Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie" - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-20, 20:37   #541
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny
Co u Was słychac? Jak brzuszki ?


Ale mi źle...ta zgaga, podbrzusze od 3 dni boli jak na @ mimo że dopiero 17 dc...rozbita jestem. Na dodatek mam sporo śluzu, ale nie płodnego...taki nieciągnacy się w kolorze kremowym
To mi pachnie jednym . Uważaj na siebie.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 20:45   #542
Jane2008
Zadomowienie
 
Avatar Jane2008
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 192
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Hejka Girls - jeżeli nie napisałyście mi ni słowa tzn. że nic nie wiecie czy jak?
Hm, szkoda...
No to nic... - co Wam będę głowę zawracać!
Pozdrawiam i życzę Wam spełnienia Waszych marzeń! Powodzenia!
Jane2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 20:48   #543
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
d
Ale mi źle...ta zgaga, podbrzusze od 3 dni boli jak na @ mimo że dopiero 17 dc...rozbita jestem. Na dodatek mam sporo śluzu, ale nie płodnego...taki nieciągnacy się w kolorze kremowym
Ile bym dala aby to były objawy na fasolkę
Cytat:
Napisane przez Darianna25 Pokaż wiadomość
Bardzo mi sie podobaja.WSZYSTKIE.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 20:48   #544
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
ehh...ty sobie oczywiście zdajesz sprawę co to wszystko oznacza ??? hihihi, dbaj o siebie



przywieź przywieź...
Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
To mi pachnie jednym . Uważaj na siebie.
to na pewno nie fasolka...tak myślę. Jestem psychicznie przygotowana na laparoskopię

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Hejka Girls - jeżeli nie napisałyście mi ni słowa tzn. że nic nie wiecie czy jak?
Hm, szkoda...
No to nic... - co Wam będę głowę zawracać!
Pozdrawiam i życzę Wam spełnienia Waszych marzeń! Powodzenia!
nie zawracasz głuptasku po prostu nikt jak na razie nie wie co Ci odpowiedziec
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 20:52   #545
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczynki!
Ja jestem Gangowiczka, ale Was ostatnio często podczytuję, bo fajnie piszecie i jakoś tak ciepło u Was i miło!
Piszę do Was z zapytaniem i prośbą o pomoc, odp. jakby któraś z Was coś wiedziała - bo mi właśnie moje gangowiczki tak doradziły, że Wy profesjonalistki, więc do Was ośmieliłam się dziś "puknąć"
Otóż chodzi o kwestię ednometrium - we wtorek diagnoza mej ginki mnie zszokowała, bo dotąd było ok, a nagle w 12 dc endo za duże (16 mm), niejednorodne, brzydkie jakieś , nie podobało się jej, na dodatek nagle delikatną dwurożność macicy zobaczyła , pęcherzyk 28 mm - też za duży i wg niej, nie ma szans pęknąć - a wykresy ładne, owu z wszelkimi objawami idealnie
Skąd takie endo? Szukam na necie - jest tylko, że w starszym wieku, to może być rak Czy dieta może tu wpływać? Jem więcej orzechów, pestek, oliwy, tranu, no i piję ziółka oczyszczające (niby na pęcherz, odgrzybiające, ale w składzie są też zioła "kobiece" jak jasnota biała, mącznica...) - czy zioła mogą tak leczyć, że w trakcie jest jakby gorzej, chwilowo?
Czy to może być ednometrioza czy co???

Przybitam tak jak Sonia - właśnie czytałam, żeś po wizycie u ginki - ale pęcherzyk i edno masz oki, to może się wyleczy ta endometrioza dzięki fasolce w tym cyklu już? Powodzenia!!!
Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Hejka Girls - jeżeli nie napisałyście mi ni słowa tzn. że nic nie wiecie czy jak?
Hm, szkoda...
No to nic... - co Wam będę głowę zawracać!
Pozdrawiam i życzę Wam spełnienia Waszych marzeń! Powodzenia!
bardzo mi przykro, ale ja się aż na takich szczegółach to nie znam... nie mam zielonego pojęcia co to ma oznaczać...ja myśle, że to ona ci powinna wyjaśnić co to znaczy i co z tym robić, ona znaczy ta ginekolog... ale póki co to może nie popadaj w panikę( wiem, łatwo poweidzieć...)
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 20:54   #546
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość

nie zawracasz głuptasku po prostu nikt jak na razie nie wie co Ci odpowiedziec
to prawda ja np nic na ten temat ie wiem
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 21:02   #547
Jane2008
Zadomowienie
 
Avatar Jane2008
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 192
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Dzięki Agabil, Niki - no wiecie, wahałam się chwilę czy serio Was popytać, ale tak mi gangowiczki poradziły, że tutaj są mądre Girls po różnych badanich, więc może będą coś wiedzieć! Dzięki! Ja sama jestem w szoku, bo było wszystko ok (w maju poronienie, podobne do Ciebie Nika ), potem tylko różne podejrzenia o bakterie i chlamydie, ale wszystko wyszło ujemne, no i poszłam we wtorek do gin, bo mnie coś ostatnio często dół brzucha pobolewa, ćmi, no i jajniczki też - no i nagle usłyszałam to co i Wam napisałam No szok szok szok!
Ale udało mi się jutro do jakiejś innej ginki dostać (prywatnie wszyscy, a mają terminy na 2 miesiące ), to jeszcze zobaczymy co ona mi jutro rzeknie... - ech, no co będę kryć: boję się ... troszeczkę...
Aha - jeszcze tylko dodam: Agabil seyjnie może teraz to będzie TO, bo chyba nie masz na co dzień skłonności do zgagi, nie? - to trzymam kciuki!!!
A Nika to też już dawno zauważyłam, że fajna, radosna i ciepła girl! Zresztą chyba wszystkie tu takie fajne są i dobrze będzie u Każdej - to i u mnie też, no nie? Hejka

Dzięki Zuzia - Gangowiczko nasza Droga - ja też się na tym nie znam, bo niby skąd???? Było ok - teraz muszę "zbadać" sprawę...

Edytowane przez Jane2008
Czas edycji: 2008-11-20 o 21:05
Jane2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 21:04   #548
evuncia
Raczkowanie
 
Avatar evuncia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 435
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Stokrotka81 Pokaż wiadomość
Opowiem Wam jeszcze 1 pozytywna historyjke

Moja kolezanka 3 lata temu postanowiła postarac sie o dzidziusia... po kilku bezowocnych miesiacach poszla do lekarza , z pytaniem czemu puki co nic z tego... on powiedzial ze jeszcze za krotko sie staraja, i dopiero po roku mozna zlecic jakies badania... wiec ciezko pracowali przez rok i dalej nic

Po czym poszli do lekarza z zapytaniem co sie dzieje... zlecil badania najpierw jej sprawdzal drożnosc jajowodow itp... okazalo sie ze ma torbiel na jajniku...
Lekarz zadowolony powiedzial to mamy przyczyne

Umowili sie na zabieg miala zrobiona laparoskopie... po zabiegu kazal im odczekac miesiac czy 2 i starac sie na nowo... zapewniajac przy tym ze juz nie ma zadnych przeciwskazan aby zajsc w ciaze

Ucieszyli sie ze szybko poszlo... ale tylko na chwilke... bo ona dalej nie mogla zajsc w ciaze, lekarz nie zlecal innych badan tylko kazal dalej im wytrwale pracowac

Oni nie chcieli juz tak dluzej... zmienili lekarza przedstawili swoja sytuacje, po poltora roku w sumie prob zbadali nasienie ... okazalo sie ze jest zbyt niskiej jakosci
Na domiar zlego Ona znaczy jej cialo wytwarza cos co te plemniki dodatkowo zabija... przez to nie dochodzi do zaplodnienia( nie pamietam w tej chwili jak to sie nazywa)

Powiedzial ze jedymym ratunkiem w tej chwili dla nich jest inseminacja lub in-vitro.
tylko ze inseminacja jest duzo tansza i zalecalby zaczac od tego... mowil ze roznie bywa czasem nawet trzeba 10 takich zabiegow... a jesli po 10 nic to wtedy juz tylko invitro

oczywiscie sie zgodzili... wiec oboje zaczeli terapie hormonalna, tak zeby zwiekszyc ich szanse
pirwsza inseminacja- nic
2- udalo sie ( z HCG wyszlo ze jest w ciazy- szaleli ze szczescia ze tak szybko sie udalo... ale ciaza nie miala jeszcze 2 tyg od zaplodnienia i niestety zostala usunieta przez organizm...
lekarz ich pocieszal ze zdaza sie ale skoro doszlo do zaplodnienie to teraz zwieksza to ich szanse... teraz powiedzial ze nie bedzie w kolejmym miesiacu inseminacji... niech sobie organizm odpocznie i przed kolejnym cyklem niech przyjda, on ja podejrzy... i beda dalej dzialac

zrobili jak powiedzial...
poszli na podejrzenie jej (znaczy usg) ten patrzy i sam nie dowierza...
po tym poronieniu ona zaszala sama z mezem w ciąze, mowi im to CUD

nie wie jak to sie stalo , jak to wogole mozliwe ale IM sie udalo

Teraz maja cudownego Szkraba - Maly ma juz miesiac ... tez miala komplikacje w ciazy ale udalo sie wszystko utrzymac i Maly jest silny i zdrowy a to najwazniejsze

Takze dziewczyki CUDA sie naprawde zdazaja tylko trzeba w to wierzyc i nie poddawac sie

Buzki dla Was w ten paskudny dzien
Jej jak ja uwielbiam czytac takie historie, od razu wstepuje we mnie nowa nadzieja

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
kwas foliowy 15 mg biorę codziennie od prawie półtora roku, lekarz nic nie mówił o przerwie
To chyba jakas wieksza dawka? A tak zmieniajac temat Aga to czuje ze to bedzie Twoj cykl, czego oczywiscie zycze Ci z calego serca. Ten kremowy sluz, tez mnie zastanawial i okazalo sie ze bylam w ciazy. Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Kwas foliowy powinna brać każda kobieta w wieku rozrodczym. Można go brać całe lata. Trudno go przedawkować. Zobacz jakie dawki bierze Aga.
No wlasnie widze, dzieki za odpowiedz



Cytat:
Napisane przez Bazylia 222 Pokaż wiadomość
Ewunciu przy ostatniej wizycie gin powiedziala, ze jesli chodzi o kwas foliowy to bezwzglednie trzeba go zazywac w Polsce, natomiast w Irlandii, kwas foliowy dodaja nawet do chleba, jak i innych produktow zywnosciowych, wiec spokojnie, nie trzeba brac takiego nacisku na codzienne branie tutaj.
A tu mnie zaskoczylas, nie mialm o tym pojecia. Tylko ze ja kupuje polski chleb bo nie znosze irlandziego.
evuncia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 21:26   #549
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Dzięki Agabil, Niki - no wiecie, wahałam się chwilę czy serio Was popytać, ale tak mi gangowiczki poradziły, że tutaj są mądre Girls po różnych badanich, więc może będą coś wiedzieć! Dzięki! Ja sama jestem w szoku, bo było wszystko ok (w maju poronienie, podobne do Ciebie Nika ), potem tylko różne podejrzenia o bakterie i chlamydie, ale wszystko wyszło ujemne, no i poszłam we wtorek do gin, bo mnie coś ostatnio często dół brzucha pobolewa, ćmi, no i jajniczki też - no i nagle usłyszałam to co i Wam napisałam No szok szok szok!
Ale udało mi się jutro do jakiejś innej ginki dostać (prywatnie wszyscy, a mają terminy na 2 miesiące ), to jeszcze zobaczymy co ona mi jutro rzeknie... - ech, no co będę kryć: boję się ... troszeczkę...
Aha - jeszcze tylko dodam: Agabil seyjnie może teraz to będzie TO, bo chyba nie masz na co dzień skłonności do zgagi, nie? - to trzymam kciuki!!!
A Nika to też już dawno zauważyłam, że fajna, radosna i ciepła girl! Zresztą chyba wszystkie tu takie fajne są i dobrze będzie u Każdej - to i u mnie też, no nie? Hejka

Dzięki Zuzia - Gangowiczko nasza Droga - ja też się na tym nie znam, bo niby skąd???? Było ok - teraz muszę "zbadać" sprawę...
oj bardzo mi przykro Jane z powodu poronienia- to koszmar... ja niestety nie robiłam badań na chlamydię jeszcze i nie wiem czy wogóle dam radę tutaj coś zrobić poza tym co już w"wyżebrałam...martwię się wszystkim- wyobrażam sobie najgorsze rzeczy - a głęboko w sercu pragnę dziecka. I wierzę, że do każdej z nas uśmiechnie się los- masz rację Jane- jesteśmy tego WARTE odzywaj się i napisz koniecznie co ci inna ginka powiedziała!!!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 21:32   #550
Jane2008
Zadomowienie
 
Avatar Jane2008
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 192
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Dzięki Nikuś! Tak tak - jesteśmy super warte i będzie dobrze! Już u nas na GANGU (wpadajcie do nas! ) napisałam właśnie posta z wielkimi różowymi literami, że już myślę pozytywnie!!! I Ty o secret kiedyś pisałaś - to serio najlepsza droga, tylko pewnie troszkę czasu trzeba no i pilnowania się nieco, żeby stare przyzwyczajenia biadolenia i czarnych myśli wygonić, lub przynajmniej dopuszczać je tylko na chwilkę i ten czas kontrolować - no nie?
BĘDZIE DOBRZE!!! Dzięki - postaram się jutro odezwać, hm - i to z dobrymi wieściami! 3mcie kciuki!
Lecę się w końcu uczyć, bo tylko o tym mówię a nic nie robię! Ojejciu!

Edytowane przez Jane2008
Czas edycji: 2008-11-20 o 21:33
Jane2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 21:41   #551
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Dzięki Nikuś! Tak tak - jesteśmy super warte i będzie dobrze! Już u nas na GANGU (wpadajcie do nas! ) napisałam właśnie posta z wielkimi różowymi literami, że już myślę pozytywnie!!! I Ty o secret kiedyś pisałaś - to serio najlepsza droga, tylko pewnie troszkę czasu trzeba no i pilnowania się nieco, żeby stare przyzwyczajenia biadolenia i czarnych myśli wygonić, lub przynajmniej dopuszczać je tylko na chwilkę i ten czas kontrolować - no nie?
BĘDZIE DOBRZE!!! Dzięki - postaram się jutro odezwać, hm - i to z dobrymi wieściami! 3mcie kciuki!
Lecę się w końcu uczyć, bo tylko o tym mówię a nic nie robię! Ojejciu!

eh mi jakoś ostatnio nie idzie to pozytywne myślenie...nie wiem.. ta wizyta u położnej mnie rozwaliła troszkę... ale obiecuję że się pozbieram tak tak i będę świecić przykładem pozytywnego nastawienia. Jutro pójdę do sklepu, kupię pędzle, farby, i bedę malować, a co tam! nowe hobby
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-20, 22:23   #552
evuncia
Raczkowanie
 
Avatar evuncia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 435
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Nikt inny nie jest w stanie tego zrozumieć. My tu najlepiej się rozumiemy, bo czujemy to samo.
Mój mąż się na mnie złości że np nie chcę jechać do tych znajomych, a nie chcę mu mówić że się boję że się rozpłaczę
Cytat:
Napisane przez sonia1981 Pokaż wiadomość
Aga to może uda nam się też razem w tym cyklu



Olivko mam dokładnie tak samo. Kiedyś uwielbiałam chodzic po IKEI, teraz jest to dla mnie dramat, bo widzę mnóstwo kobiet w ciąży, które oglądają mebelki dla dzieci. Wszędzie wyłąpuję wzrokiem cięzarne kobiety, a jak się dowiem, ze ktoś ze znajomych bądź rodziny spodziewa się dziecka to czuję jak z żalu serce mi pęka Dobrze, ze mój mąż jeszcze nie traci zdrowego rozsądku i sprowadza mnie do "parteru" jak zaczynam za bardzo wariować!!

Fiona nie ma problemu, jak tylko nie zapomnę to zapytam i napisze co i jak.
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tak, innym kobietom to trudno zrozumieć. Moja siostra, któa zaszła w ciążę ( wpadka) i ma teraz prawie rocznego synka, jak się dowiedziała , że poroniłam chciała mnie w dobrych intencjach pocieszyć ale słowa typu: no przecież lepiej w 5 tygodniu niż w piątym miesiącu, albo : oj i wasze staranka na marne, albo: ojej no to sięznów musicie napracować- te wszystkie słowa ( ja wiem, ze miała dobre intencje) to po prostu mówią ci, którzy nie rozumieją...i nie winię ich że nie rozumieją ( sama bym chciała należeć do tego grona nierozumiejących, którym gładko idzie) ale wolałabym, żeby już lepiej nic nie mówili...
zaraz się znów poryczę..



ja mam tak samo...świat jest pełen ciężarnych kobiet....
no i po to mają kobiety mężów, żeby ktoś je sprowadzał do parteru... mój mąż ostatnio robi wszystko prawie w domu, bo mnie nic nie obchodzi...kochany jest...
Dziewczynki kochane, doskonale Was rozumiem, dobrze ze mamy siebie razem przetrwamy wszystko.
Cytat:
Napisane przez sonia1981 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!!
Ja włąsnie wróciłam od ginki. Jestem załamana Ginka znalazła nowe miejsce gdzie odnowiła mi sie endometrioza, tym razem na lewym jajniku wypłakałam juz chyba dzisiaj wszytskie łzy, nie mam już siły. Myślałam, ze nie będę miała nawrotu. Nie wiem co robić. Pęcherzyk graffa ładny, lada chwila ma pęknać, endometrium mówiła rewelacyjne, dwufazowe, ale co z tego skoro odnowiło mi się to paskudztwo Jestem już zmęczona tą walką i mam ochotę zamknac sie w czterech ścianach i oddac rozpaczy. Mam juz dosyc uśmiechania się, gdy serce mi krwawi ( brzmi to melodramatycznie, ale tak czuje). Po drugie moja ginka zaczyna mnie olewac, juz od dłuzsezgo czasu nie miała dla mnie czasu, a dzisiaj zrobiła to z łaską. Nic mi nie chciała na to ognisko endo prepisac i kazała znowu czekac... Ja się juz dosyc naczekałam, ja chce miec dziecko
Zadzwoniłam własnie do provity i umówiłam nas na wizytę w styczniu. Zobaczymy jak to będzie.
Przepraszam, ze Wam tu nasmęciłam strasznie, ale nia mam się komu wygadać, bo męża w domu jeszcze nie ma, a siostrra wyjechała na kilka dni. Zreszta i tak ten kto nie ma takich problemów mnie nie rozumie, dlatego zostayście mi tylko Wy
Za nic nie przepraszaj, po to tu jestesmy, zebys mogla sie wygadac do woli
evuncia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 00:20   #553
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Oj, nareszcie. Cały dzień nie miałam internetu, bo wichura jakis nadajnik chyba musiała uszkodzić. A teraz nadrobiłam zaległości.
Kurczę, brzuch mnie boli od nocy. Mam nadzieję, ze to nie ponowne zapalenie jajników.. Bo jak tak to... chyba sie uduszę. Ledwie je wyleczyłam i zaczęliśmy staranka. Owu na dniach,a tu coś takiego... Pewnie mi sie od tego coś poprzesuwa, albo nie będzie owu i tyle z tego cyklu będzie. Mam definitywnie dość tej pogody. Ja chcę lato!!!

Olivko, nie dziwię Ci się. Też bym pewnie nie chciała oglądać brzuszków i udawać, że sie cieszę. Bo prawda jest taka, ze mimo radości z sukcesu innych, to w głebi bym ich nie cierpiała. Bo to normalna reakcja. Nie ma co tu kryć.
Tak samo staram się wyobrazić co czuje Fiona.
Mam znajomych, któzy są 3 albo 4 lata po slubie i na każdej imprezce pytaja się ich wszyscy kiedy zaciążą. Nie dojrzałam w ich oczach smutku, bo mówią ze on chce, ale ona jeszcze nie (ze względu na pracę), ale nigdy nie wiadomo jak to jest naprawdę. Staram sie takie tematu ucinac za nich i zmieniać temat.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tak, innym kobietom to trudno zrozumieć. Moja siostra, któa zaszła w ciążę ( wpadka) i ma teraz prawie rocznego synka, jak się dowiedziała , że poroniłam chciała mnie w dobrych intencjach pocieszyć ale słowa typu: no przecież lepiej w 5 tygodniu niż w piątym miesiącu, albo : oj i wasze staranka na marne, albo: ojej no to sięznów musicie napracować- te wszystkie słowa ( ja wiem, ze miała dobre intencje) to po prostu mówią ci, którzy nie rozumieją...i nie winię ich że nie rozumieją ( sama bym chciała należeć do tego grona nierozumiejących, którym gładko idzie) ale wolałabym, żeby już lepiej nic nie mówili...
zaraz się znów poryczę..



ja mam tak samo...świat jest pełen ciężarnych kobiet....
no i po to mają kobiety mężów, żeby ktoś je sprowadzał do parteru... mój mąż ostatnio robi wszystko prawie w domu, bo mnie nic nie obchodzi...kochany jest...
Nikuś, nie załamuj się. Tak sie pięknie trzymałaś. Nie doszukuj się dodatkowych stresów, bo to nic dobrego nie przyniesie. Może rzeczywiście skup sie na nowym hobby (poprosimy o wklejenie później Twojego arcydzieła).
I ściskam Cię mocno Nie smutkaj się. A mężuś Twój kochany.

Roxi, dziękujemy za fluidki, łapię jednego. A nawet dwa, jak starczy. Hi hi, Twój Bąbelek juz taki niebąbelkowaty, juz kawał chłopa w sobie nosisz. Zdrówka i spokojnej reszty ciąży życzę.
Cytat:
Napisane przez sonia1981 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!!
Ja włąsnie wróciłam od ginki. Jestem załamana Ginka znalazła nowe miejsce gdzie odnowiła mi sie endometrioza, tym razem na lewym jajniku wypłakałam juz chyba dzisiaj wszytskie łzy, nie mam już siły. Myślałam, ze nie będę miała nawrotu. Nie wiem co robić. Pęcherzyk graffa ładny, lada chwila ma pęknać, endometrium mówiła rewelacyjne, dwufazowe, ale co z tego skoro odnowiło mi się to paskudztwo Jestem już zmęczona tą walką i mam ochotę zamknac sie w czterech ścianach i oddac rozpaczy. Mam juz dosyc uśmiechania się, gdy serce mi krwawi ( brzmi to melodramatycznie, ale tak czuje). Po drugie moja ginka zaczyna mnie olewac, juz od dłuzsezgo czasu nie miała dla mnie czasu, a dzisiaj zrobiła to z łaską. Nic mi nie chciała na to ognisko endo prepisac i kazała znowu czekac... Ja się juz dosyc naczekałam, ja chce miec dziecko
Zadzwoniłam własnie do provity i umówiłam nas na wizytę w styczniu. Zobaczymy jak to będzie.
Przepraszam, ze Wam tu nasmęciłam strasznie, ale nia mam się komu wygadać, bo męża w domu jeszcze nie ma, a siostrra wyjechała na kilka dni. Zreszta i tak ten kto nie ma takich problemów mnie nie rozumie, dlatego zostayście mi tylko Wy
Może idź do innego lekarza, bo ta widocznie juz sie za bardzo Toba nie przejmuje. przeciez to ona jest od wyjaśniania Tobie zawiłości Twojego organizmu.
Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczynki!
Ja jestem Gangowiczka, ale Was ostatnio często podczytuję, bo fajnie piszecie i jakoś tak ciepło u Was i miło!
Piszę do Was z zapytaniem i prośbą o pomoc, odp. jakby któraś z Was coś wiedziała - bo mi właśnie moje gangowiczki tak doradziły, że Wy profesjonalistki, więc do Was ośmieliłam się dziś "puknąć"
Otóż chodzi o kwestię ednometrium - we wtorek diagnoza mej ginki mnie zszokowała, bo dotąd było ok, a nagle w 12 dc endo za duże (16 mm), niejednorodne, brzydkie jakieś , nie podobało się jej, na dodatek nagle delikatną dwurożność macicy zobaczyła , pęcherzyk 28 mm - też za duży i wg niej, nie ma szans pęknąć - a wykresy ładne, owu z wszelkimi objawami idealnie
Skąd takie endo? Szukam na necie - jest tylko, że w starszym wieku, to może być rak Czy dieta może tu wpływać? Jem więcej orzechów, pestek, oliwy, tranu, no i piję ziółka oczyszczające (niby na pęcherz, odgrzybiające, ale w składzie są też zioła "kobiece" jak jasnota biała, mącznica...) - czy zioła mogą tak leczyć, że w trakcie jest jakby gorzej, chwilowo?
Czy to może być ednometrioza czy co???

Przybitam tak jak Sonia - właśnie czytałam, żeś po wizycie u ginki - ale pęcherzyk i edno masz oki, to może się wyleczy ta endometrioza dzięki fasolce w tym cyklu już? Powodzenia!!!
Nie mam pojęcia Jeszcze nawet ani razu nie miałam mierzonego endometrium.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
A za co Ty przepraszasz po to tu jestesmy
Ja też mam jakis smutek...ciągle sie staramy i nic...wcześniej było ok, na luzie...a teraz tak sobie myslę..ile to potrwa, rok, dwa..pięć

Pije piwko, kto ze mną?
Ja sie winka bym chętnie napiła. Grzanego. Musze sobie jutro kupić.
Nie dołuj sie Słońce, trzeba myśleć pozytywnie, choc to bardzo trudne. A jak długo juz sie staracie?
Trzymam kciuki, żeby się w końcu udało

Cytat:
Napisane przez czoornoo Pokaż wiadomość
witam kochane
przyszlam was odwiedzic. i przy okazji zostawic troszke fluidkow
Dziękujemy. łapię jednego i chowam na dzisiejsza noc. Trzeba korzystac z środkowych dni cyklu, zeby nie nazwać tego owulką, bo ten ból brzucha podejrzany..


Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny
Co u Was słychac? Jak brzuszki ?


Ale mi źle...ta zgaga, podbrzusze od 3 dni boli jak na @ mimo że dopiero 17 dc...rozbita jestem. Na dodatek mam sporo śluzu, ale nie płodnego...taki nieciągnacy się w kolorze kremowym
Powiem jak dziewczyny: dokładnie jak u Gizmiątka z Planujemy. A może??? Hihi, trzymam

Miramejku, mój wykres z tego miesiąca: http://www.wunschkinder.net/forum/za...3/userid=63992

a poprzedniego ( z zapaleniem przydatków , co praogram zaznaczył jako owulację, choc była - jeśli była - w 15 dniu cyklu, bo czułam kłucie jajnika) :
http://www.wunschkinder.net/forum/za...1/userid=63992

Uziekam spać laseczki. Jeszcze z mężem spełnić powinnośc i do wyrka. Chyba juz mi się nie chce, ale co robić. Jak to juz czyjś mąż powiedział: "trzeba działać"
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 06:10   #554
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

wpadam sie tylko przywitac i zyczyc Wszystkim spokojnego dnia bez dołków i smutków ... juz prawie weekend
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 07:35   #555
tarasia
Wtajemniczenie
 
Avatar tarasia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: góry
Wiadomości: 2 471
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Dzisiaj piękny dzień - zimno ale jest słoneczko!
Ja już dzisiaj zaczynam swój weekend i jadę pobierać naukę do krakowa.
Może przy okazji skoczę na jakieś miłe zakupy!

Dzisiaj planowany dzień mojego @. Ale wystawiłam mu i mam nadzieję, że nie przylezie
__________________
NASZ ŚLUB
w dniach
w latach



tarasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 07:48   #556
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez syla39 Pokaż wiadomość
Nawet ci program owulacji nie zaznaczyl
Ano właśnie.
A wiem, że była. Raz, że był śluz płodny, a dwa bolał mnie jajnik. Poza tym ja zwykle poznaję kiedy to, jestem tam wówczas jakaś taka napuszona w środku i mogłabym nie złazić z chłopa.
W tym cyklu miałam wszystko, ból, ochotę, śluz i napęczniałą śluzówkę.

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
wpadam sie tylko przywitac i zyczyc Wszystkim spokojnego dnia bez dołków i smutków ... juz prawie weekend
A ja bym wolała, żeby go nie było.

Miłego dnia babeczki!
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2008-11-21 o 07:50
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 07:58   #557
sonia1981
Raczkowanie
 
Avatar sonia1981
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 409
Cool Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cześć!!!
Dziewczyny wielkie dzięki za słowa pocieszenia. Dzisiaj jest juz trochę lepiej z moim samopoczuciem, ale nadal mały dołek trzyma.

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
Sonia widze ze Ty z regionu śląska mozna wiedziec gdzie chodzisz do gina ??
czy endometrioza wyklucza zafasolkowanie ??
Konczito ja jestem z Bytomia i chodziłam tutaj do lekarki. Na początku była w porządku, ale chyba teraz nie umie określic co ze mną nie tak i poprostu mnie zbywa, zamiast wprost powiedzieć, ze mam iść do innego specjalisty, bo ona nie wie co mi jest
A co do endometriozy, to ona nie wyklucza zafasolkowania, ale bardzo je utrudnia, bo tak jak mowiła mi ginka, jakies związki tam śa, która utrudniają osadzenie sie zarodka (czy jakoś tak).

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Może idź do innego lekarza, bo ta widocznie juz sie za bardzo Toba nie przejmuje. przeciez to ona jest od wyjaśniania Tobie zawiłości Twojego organizmu.


Miramejku, mój wykres z tego miesiąca: http://www.wunschkinder.net/forum/za...3/userid=63992

a poprzedniego ( z zapaleniem przydatków , co praogram zaznaczył jako owulację, choc była - jeśli była - w 15 dniu cyklu, bo czułam kłucie jajnika) :
http://www.wunschkinder.net/forum/za...1/userid=63992
DDosiek juz postawiłam i zmieniam lekarza. Na styczeń jesteśmy umówieni do kliniki leczenie niepłodności, a poza tym ide do tego samego lekarza, ktory bedzie mnie tam przyjmował teraz.
sonia1981 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 08:10   #558
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cześć. U mnie zimno, głowa boli a temp 36,5. Przytulanek wczoraj zero ale pojawił się śluz płodny tzn trochę.
Byłam wczoraj zawieźć 2 rozdział promotorce i co i jej nie zastałam, odwołała konsultacje
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 08:38   #559
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Cześć. U mnie zimno, głowa boli a temp 36,5. Przytulanek wczoraj zero ale pojawił się śluz płodny tzn trochę.
Byłam wczoraj zawieźć 2 rozdział promotorce i co i jej nie zastałam, odwołała konsultacje
Kichaj promotorkę i molestuj chłopa. Skoro jest śluz...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 08:59   #560
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

dzień dobry byle do 16 i do domu. Nic mi sie nie chce.
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:11   #561
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Aga to zupełnie jak mi Leń jak sto dwa o ból głowy potworny, zażyłam 2 apapy ale na razie nic nie pomogły.
Próbuję coś tam robić, ale tempo żółwie Niech już będzie 15-ta.
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:13   #562
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Aga to zupełnie jak mi Leń jak sto dwa o ból głowy potworny, zażyłam 2 apapy ale na razie nic nie pomogły.
Próbuję coś tam robić, ale tempo żółwie Niech już będzie 15-ta.
ale z nas lenie
Ja mam dziś dużo pracy wielu pacjentów, masę papierkowej roboty... po pracy zakupy żywnościowe...najchętniej zakopałabym sie pod kołdra na całą zimę, a Ty?
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:25   #563
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

O tak dziś to nawet zaspałam do pracy Tak mi się dobrze spało. Ja też niby pracy mam masę ale jest to taka praca którą mogę na poniedziałek odłożyć. Co masz zrobić dzisiaj zróbjutro
Tak że dziś spokojnie sobie popracuję i nie będę się spieszyć. Posiedzę sobie dziś dużo z Wami
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:26   #564
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
O tak dziś to nawet zaspałam do pracy Tak mi się dobrze spało. Ja też niby pracy mam masę ale jest to taka praca którą mogę na poniedziałek odłożyć. Co masz zrobić dzisiaj zróbjutro
Tak że dziś spokojnie sobie popracuję i nie będę się spieszyć. Posiedzę sobie dziś dużo z Wami
chyba jakoś to wytrzymamy że posiedzisz z nami
Mykam przyjąc pacjenta, zajrzę później
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:28   #565
Mikant
Raczkowanie
 
Avatar Mikant
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 281
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cześć Laseczki
A u mnie dziś ślicznie świeci słoneczko, ale nie wiem jaka temp bo jeszcze nosa nie wychyliłam z domu.
Jane koniecznie napisz co sie dowiedziałaś u lekarza, bo to nowe objawy i warto wiedzieć co znaczą. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok

Anulka napisz co u Ciebie, jak się czujesz? Dawno sie nie pokazywałaś

A co u Kareniny? Wiecie może coś, nie było jej od wieków!

A ja czuję, że tabsy na owu zaczeły działać bo jajniki bola i mam w nich takie przedziwne uczucie nawet tego opisać nie umiem, ciekawe co mi gin powie

Nika ale masz śliczny wierszyk w podpisie! Dopiero teraz zauważyłam
__________________
Decyzja oswojenia niesie ze sobą niebezpieczeństwo łez...

Moje deko decu
Serwetki na wymiankę

Edytowane przez Mikant
Czas edycji: 2008-11-21 o 09:30 Powód: dopisek
Mikant jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 09:32   #566
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
chyba jakoś to wytrzymamy że posiedzisz z nami
Mykam przyjąc pacjenta, zajrzę później
Może jakoś przeżyjecie

Cytat:
Napisane przez Mikant Pokaż wiadomość
Cześć Laseczki
A u mnie dziś ślicznie świeci słoneczko, ale nie wiem jaka temp bo jeszcze nosa nie wychyliłam z domu.
Jane koniecznie napisz co sie dowiedziałaś u lekarza, bo to nowe objawy i warto wiedzieć co znaczą. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok

Anulka napisz co u Ciebie, jak się czujesz? Dawno sie nie pokazywałaś

A co u Kareniny? Wiecie może coś, nie było jej od wieków!

A ja czuję, że tabsy na owu zaczeły działać bo jajniki bola i mam w nich takie przedziwne uczucie nawet tego opisać nie umiem, ciekawe co mi gin powie

Nika ale masz śliczny wierszyk w podpisie! Dopiero teraz zauważyłam
Właśnie Kareniny to już nie było hohoho jak długo...

O to tabsy na pewno działają
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 10:11   #567
sonia1981
Raczkowanie
 
Avatar sonia1981
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 409
Cool Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Hej dziewczyny!! U mnie też dzisiaj leń olbrzym, a roboty mam znowu mnóstwo, cóż zostaje mi kombinować co robić, zeby się nie narobić Ja najchętniej podobnie jak Aga weszłąbym pod kołdrę i zasnęła, albo poczytała dobrą książkę z gorącą herbatą w ręce.

Olivko widzę, ze temp. dzisiaj teochę wzrosła, a skoro się jeszcze śluz płodny pokazał to pewnie będzie niedługo owulka

Edytowane przez sonia1981
Czas edycji: 2008-11-21 o 10:13
sonia1981 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 10:41   #568
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Nie dołuj sie Słońce, trzeba myśleć pozytywnie, choc to bardzo trudne. A jak długo juz sie staracie?
Trzymam kciuki, żeby się w końcu udało
Zaraz będzie 8 cykl

Pospałam sobie wystarczająco długo, popijam teraz herbatkę z cytryną, wieje strasznie, a w weekend mają być zamiecie i zawieje nie jestem jeszcze psychicznie przygotowana na zimę.

Wieczorem pewnie pojadę do mamy robić paznokietki, krótkiego frencha.
Jutro może będę robić szwagierce.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 10:54   #569
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Ja myślę że jeśli temp dalej będzie rosła to owu była wczoraj. Wczoraj co prawda nie było przytulanek ale były przedwczoraj.
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-21, 10:55   #570
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Ja myślę że jeśli temp dalej będzie rosła to owu była wczoraj. Wczoraj co prawda nie było przytulanek ale były przedwczoraj.
no to dobrze
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.