Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 158 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-20, 11:58   #4711
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Edytko, gratuluję Oliwki!!!

III78, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin! Spełnienia marzeń i lekkiego porodu

Tysiak, niechaj Wam się pięknie wiedzie w kolejnych latach!!! Więcej męża w domu, a może i dzieci?

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj na USG.
Gin nie chciał wierzyć, że to 37tc, powiedział, że na oko daje mi max. 28tc A już podczas samego badania stwierdził ze zdziwieniem "faktycznie 37"

Mała leży pupą do dołu, bez szans na obrót, lekarz powiedział, żebym ustaliła ze swoim ginem prowadzącym plan cięciowy, bo teoretycznie tnie się w 38tc, ale ja nie zamierzam się tak wcześnie "rozpakowywać". Waży 3100g, byłam w szoku, bo myślałam, że będzie więcej, do 3500g pewnie zdąży dobić, ale liczyłam na 4kg z kawałkiem, stąd to zdziwienie...

Aż ciężko mi uwierzyć, że to już tak blisko...
Trudno mi uwierzyć, że lekarz może wykluczyć szansę na obrót w 37tc
Słyszałam, że dzieci potrafią się obrócić w ostatniej chwili, nawet podczas akcji porodowej - i to niekiedy z ułożenia główkowego w miednicowe...

Ja wierzę, że zawsze warto próbować - wiele dziewczyn tu ćwiczyło i niektórym się dzidzie poobracały Czytałam też ostatnio w niemieckiej książce o ciąży o obracaniu zewnętrznym. Wiem, że Nika pisała, że w Holandii też ten zabieg stosują. Nie wiem, czy u nas jest praktykowany...

Trzymam kciuki, żeby mała jeszcze fiknęła koziołka

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
no właśnie ja tez już spokój - zwłaszcza, ze termin podobnie jak ty 22 wrzesień - ale wczoraj gin uświadomił mnie, a ja męża, że teraz już w zasadzie w każdej chwili mozemy zacząć rodzić (a nie tylko w teorii, jak to wcześniej było) i że nikt nie będzie przeszkadzal tejze akcji , wiec wczoraj mały moment paniki był, ale teraz już spokój
wyprawka w sumie tez prawie gotowa (jedno prasowanie zostało i czekam na fride az mi przyjdzie pocztą)
Ja też już trochę czuję, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić. I mam już jakiś nowy spokój w sobie - że to już odpowiednia pora i wszystko byłoby w porządku.
Wyprawka gotowa, ale bałagan w domu olbrzymi - mąż rozgrzebał jakieś przeróbki, czekamy na montaż kuchni na koniec sierpnia, firanki się szyją... A potem trzeba będzie to wszystko ogarnąć, bo po moich cudownych porządkach lipcowych zostało się ino wspomnienie
Ale dziecko to nie wojna i przy niej też sobie damy ze wszystkim radę

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Właśnie też się zastanawiałam, gdzie jest Malinka, bo mi jej postów od kilku dni brakuje...
Przesyłam wirtualne uściski, kochana
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 11:58   #4712
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Wiesiołek w aptece, w niektórych aptekach herbatkę też, u mnie akurat nie było i pani aptekarka poleciła mi zapytać w zielarskim. Tylko, ze nawet jak kobitka da ci do reki taką herbatke, to najpierw poczytaj co jest napisane na opakowaniu, bo zdarza sie że wciskaja herbatkę z malin, a nie z liści malin
ok przyjże się - to tak jak przed ciąża prosiłam o testy owulacyjne a ona mi przyniosła test ciążowy - masakra
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:01   #4713
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

I jeszcze o rumianku chciałam dodać, że właśnie wszędzie jest polecany dla niemowląt jako hipoalergiczny i bezpieczny
Herbatkę z rumianku można podawać do picia, w wielu kosmetykach jest obok lawendy jako bezpieczne zioło dla noworodków...
Sama zaopatrzyłam się w rumianek do parzenia do przemywania w razie potrzeby oraz w olejek eteryczny (ale to po 3 mż) do masażu lub dodawania do kosmetyków

Nie wiem, co myśleć o tym uczulaniu, ale widać wszystko może być potencjalnym alergenem
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:07   #4714
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Wielki Buziak dla Malin

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Ja mam już wszystko dla córci, tylko brakuje mi prześcieradeł. Kurcze nie wiedziałam, że to taki problem. Łóżeczko mamy 70x140 i nigdzie nie ma prześcieradeł na taki wymiar. Było w jednym sklepie za !!! 90 zł !!! Muszę chyba na all poszukać.

No i dzisiaj czuje się jak starowinka. Stuknęło mi 31 lat
Wszystkiego najlepszego No i powodzenia na usg - oby Córcia pokazała Wam swą swoją śliczną buźkę
Młoda Dziewuszka jeszcze jesteś

Też w większości widziałam prześcieradła 60x120. Za to kilka pościeli które mi się podobały były 70x140, a my mamy to mniejsze łóżeczko.

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
przypomniala mi sie wczorajsza sytuacja
maz wrocil jak zwykle z pracy z zakupami ( bo maz nie pozwala mi nosic toreb z zakupami, a pozatym ja sama czuje ze jest mi juz za ciezko). no i rozakowuje te zakupy i takim zatroskanym glosem mowi "kochanie ale ty dzisiaj malutko zjadlas, co sie dzieje???" na to ja zdzwiona patrze na niego i mowie "a dlaczego myslisz ze malutko?" a on- "no bo jest jeszcze caly chleb, i lodowka tez pelna":hahah a:
o matko uswiadomilam sobie ze ja przez caly dzien potrafilam oproznic prawie cala lodowke i caly chleb:hahaha :


Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Wstąpiłam też do Rossmanna i zastanawiałam się nad płynem do kąpieli, ale takim co też włoski myje.
Z hippo nie było niestety takiego płynu ten z serii rossmannowskiej BD troszkę mi śmierdział ale widziałam z nivei mały, poręczny z pąpką za 12 zł. chyba na niego się zdecyduję (poza tym będę miała emalium)
Ale chyba nie musi to być specjalny płyn do mycia główki. Zwykłym płynem do kąpieli można przecież też śmiało umyć główkę.

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
oh wanna wanna mi się marzy; wspólne kąpiele ... wylegiwanie i pożądne wymoczenie dupska ...
Niestety teraz mamy małą łazienkę, mały brodzik a dla Witoldka wiaderko tummy tub (jak nikt to nikt rozpusty podczas kąpieli mieć nie będzie-ulg nie ma!)
no tak czemu na mieć lepiej od Was

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
HAHAHAHAHAA!!! O znam to!!! Tylko że ja teraz opróżniam lodówkę mojej mamie, a od niedzieli zacznę już pastwić się nad swoją lodówą hihihi...

Wiecie, dziś poprosiłam swojego TZ żeby kupił mi książkę z poradami Superniani (ponoć bardzo dobrze napisana, lekko się czyta no i porady są ciekawe), bo czasem już wymiękam gdy mała próbuje wymusić na mnie coś, jestem spokojna itd, ale czasem już ręce opadają-niestety charakterek ma po mnie ))). Ojjj, nawet nie sądziłam jak trudno jest wychowywać dziecko....
Ja oglądałam w TV Supernianię i nie wiem czy słyszałyście o tzw. karnym jeżyku i co ostatnio widzę w jakiejś reklamie specjalnego jeżyka, który nawet ma zegarek zamontowany i oznajmia koniec kary - czego to ludzie nie wymyślą.
A tak wogóle to dużo moich koleżanek stosuje kilka porad i niektóre działają. Mi nie podoba się jedynie nagradzanie za np. sprzątanie pokoju czy pomoc w kuchni. Uważam, że to są pewne obowiązki które (oczywiście dostosowane do wieku) dziecko powinno wykonywać niezaleznie od tego czy dostanie za to nagrodę. Dla mnie to taki bardziej szantaż niż uczenie dziecka odpowiedzialności.

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
no wlasnie mialam zapytac o pampersy. wczoraj bylismy z mezem w sklepie z planem ze kupimy pampersy ale zglupielismy. powiedzcie mi czy na poczatek kupic te new baby (3-6kg) czy te w rozmiarze (2-5). zakladamy ze dziecko bedzie wazylo 3-4 kg wiec teoretycznie moglyby byc jedne i drugie ?
no i patrzylismy tez na haggisy - niektorzy twierdza ze sa o niebo lepsze od pampersow- ale pod warunkiem ze to premium. no ale dla noworodkow nie bylo tych premium- wszystkie inne rozmiary byly. no i nie wiedzielismy czy poprostu w ogole nie ma dla noworodkow czy wykupione?
no i kolejne pytanie ile tego kupywac na poczatek? dodam ze my nie planujemy stosowac pieluch tetrowych, oprocz oczywiscie sporadycznych sytuacji
Ja kupuję jedną paczkę Pampersów 1 (2-5 kg). Jak okaże się, że mi nie podpasują to zmienię na inne, a jak będą ok to mąż kupi te same.

Cytat:
Napisane przez humant Pokaż wiadomość
Właśnie podczytując wątek mamus lipcowo-sierpniowych dotarłam do relacji jednej z dziewczyn (str 70 - syla39), która opisała swój poród. Miała bóle przez ponad 30 godzin!!!! Normalnie szok! Na szczęście urodziła zdrową córcię, ale nie zazdroszczę jej tego porodu.
Tyle godzin Ja tak nie chcę

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
Mam pytanko kto się zdecydował na tą kurację z herbatką i wiesiołkiem?
W przyszłym tygodniu zaczynam 37 tc więc mam zamiar właśnie od poniedziałku zastosować tą kurację.
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:21   #4715
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość

Trudno mi uwierzyć, że lekarz może wykluczyć szansę na obrót w 37tc
Słyszałam, że dzieci potrafią się obrócić w ostatniej chwili, nawet podczas akcji porodowej - i to niekiedy z ułożenia główkowego w miednicowe...

Ja wierzę, że zawsze warto próbować - wiele dziewczyn tu ćwiczyło i niektórym się dzidzie poobracały Czytałam też ostatnio w niemieckiej książce o ciąży o obracaniu zewnętrznym. Wiem, że Nika pisała, że w Holandii też ten zabieg stosują. Nie wiem, czy u nas jest praktykowany...

Trzymam kciuki, żeby mała jeszcze fiknęła koziołka



Ja też już trochę czuję, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić. I mam już jakiś nowy spokój w sobie - że to już odpowiednia pora i wszystko byłoby w porządku.
Wyprawka gotowa, ale bałagan w domu olbrzymi - mąż rozgrzebał jakieś przeróbki, czekamy na montaż kuchni na koniec sierpnia, firanki się szyją... A potem trzeba będzie to wszystko ogarnąć, bo po moich cudownych porządkach lipcowych zostało się ino wspomnienie
Ale dziecko to nie wojna i przy niej też sobie damy ze wszystkim radę

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Właśnie też się zastanawiałam, gdzie jest Malinka, bo mi jej postów od kilku dni brakuje...
Przesyłam wirtualne uściski, kochana
tak , w Holandii stosuje się taki zabieg. w szpitalu. koleżanka ze szkoły rodzenia miała taki własnie zabieg. udało się dziecko zostało przekręcone. dwa tygodnie później okazało się, że dziecko wróciło do starej ulubionej pozycji w poprzek.
niestety to się często zdarza, że dziecko wraca do poprzedniej pozycji.
polecam ćwiczonka natomiast. na czworaki, pupa , miednica do góry, a główka i perś wsparte na łokciachjak najniżej.
albo połozyć się na plecach , nogi zgięte i bioderka do góry, trzymać w górze ile się da, oddychając spokojnie i powolutko na ziemię. i powtórzyć.

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
I jeszcze o rumianku chciałam dodać, że właśnie wszędzie jest polecany dla niemowląt jako hipoalergiczny i bezpieczny
Herbatkę z rumianku można podawać do picia, w wielu kosmetykach jest obok lawendy jako bezpieczne zioło dla noworodków...
Sama zaopatrzyłam się w rumianek do parzenia do przemywania w razie potrzeby oraz w olejek eteryczny (ale to po 3 mż) do masażu lub dodawania do kosmetyków

Nie wiem, co myśleć o tym uczulaniu, ale widać wszystko może być potencjalnym alergenem
ja jestem wielbicielką rumianku i też byłam w szoku. ale jasne , wszystko może uczulać, mam nadzieję, jednak że to nie jest bardzo poszechne.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:29   #4716
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
III78, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin! Spełnienia marzeń i lekkiego porodu
Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość

Wszystkiego najlepszego No i powodzenia na usg - oby Córcia pokazała Wam swą swoją śliczną buźkę
Młoda Dziewuszka jeszcze jesteś

Też w większości widziałam prześcieradła 60x120. Za to kilka pościeli które mi się podobały były 70x140, a my mamy to mniejsze łóżeczko.
dziękuję

No z ta pościelą to jest tak, że kupiłam 2 komplety na 70x140, ale bez prześcieradeł, same poszewki i wypełnienia i ochraniacze, dopiero w domu zobaczyłam że sa bez prześcieradeł. Ale za bardzo sie nie przejmuję, bo z wyprawki brakuje mi TYLKO przescieradeł, a tak to juz wszystko mam
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:52   #4717
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
dziękuję

No z ta pościelą to jest tak, że kupiłam 2 komplety na 70x140, ale bez prześcieradeł, same poszewki i wypełnienia i ochraniacze, dopiero w domu zobaczyłam że sa bez prześcieradeł. Ale za bardzo sie nie przejmuję, bo z wyprawki brakuje mi TYLKO przescieradeł, a tak to juz wszystko mam
ja tez potrzebuje przescieradelek na rozmiar 140x70 i potwierdzam ze jest ograniczony wybor- tak samo jak z kompletami poscieli. narazie zamowilam tylko jeden komplet poscieli z ochroniaczami i baldachimem. musze kupic jeszcze jedenale nie widzialam nic ciekawego.
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 12:54   #4718
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam po przerwie. Nie dam rady Was nadrobić, bo nie było mnie prawie dwa tygodnie. A i teraz czas mam na siedzenie przy komputerze, ale nie mogę az tyle siedzieć, mam leżeć. Więc po prostu sie spytam co sie większego działo w tym czasie na wątku? Jak widzę, żadna sie jeszcze nie rozpakowała?

Obchodzącym rocznicę ślubu gratuluję cierpliwości i życzę kolejnych lat w miłości i przyjaźni, a jubilatkom życzę spełnienia marzeń i zdrowych pociech.

U mnie skurcze dalej częste i natrętne, ale do lekarza idę za tydzień. No, chybaże coś się pogorszy.Dziś jedziemy na sr, ale tylko posłuchać, bo ćwiczyć mi nie wolno. Poza tym po staremu. Czekamy na rozwój sytuacji. Na szczęście wszystko juz gotowe i można bez stresu czekać. Choć są momenty, kiedy uświadmiam sobie, że jeszcze nie dotarło do mnie do końca, że zostane mamą. Ale to chyba normalne...
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:02   #4719
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

III78
żyj nam 100 lat i uśmiech miej na twarzy,
niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Też w większości widziałam prześcieradła 60x120. Za to kilka pościeli które mi się podobały były 70x140, a my mamy to mniejsze łóżeczko.
No to mi wbiłyście ćwieka, bo ja nie wiem czy kupiłam odpowiednią pościel do kołderki nie będę teraz sprawdzać, by się nie zdrażnić


Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ale chyba nie musi to być specjalny płyn do mycia główki. Zwykłym płynem do kąpieli można przecież też śmiało umyć główkę.
mówisz
kurcze, martwię się, gdzie ja to wszystko pomieszczę

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ja oglądałam w TV Supernianię i nie wiem czy słyszałyście o tzw. karnym jeżyku i co ostatnio widzę w jakiejś reklamie specjalnego jeżyka, który nawet ma zegarek zamontowany i oznajmia koniec kary - czego to ludzie nie wymyślą.
A tak wogóle to dużo moich koleżanek stosuje kilka porad i niektóre działają. Mi nie podoba się jedynie nagradzanie za np. sprzątanie pokoju czy pomoc w kuchni. Uważam, że to są pewne obowiązki które (oczywiście dostosowane do wieku) dziecko powinno wykonywać niezaleznie od tego czy dostanie za to nagrodę. Dla mnie to taki bardziej szantaż niż uczenie dziecka odpowiedzialności.
Ja jestem jak najbardziej za nagradzaniem ale przede wszystkim słownym Na mojego TZ to działa
A karanie ... no cóż ja trochę miękka jestem, ale będę musiała nauczyć się bycia konsekwentną wobec swoich dzieci, by mi na wredoty nie urosły

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
W przyszłym tygodniu zaczynam 37 tc więc mam zamiar właśnie od poniedziałku zastosować tą kurację.
Chyba odpuszczę sobie taką kurację

uff, trzy prania mam już za sobą, pasztecik z cukinii już od 30 minut siedzi sobie w piekarniku, zaraz zabiorę się za sprzątanie i 17:30 wybywamy do szwagra po darowiznę dla Wicia
Ciekawam z czym my to wrócimy
Oczywiście wypada nam kupić też coś dla 4 miesięcznej Sandry i 4 letniej Pauli - tylko nie wiem co

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-08-20 o 13:09
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:06   #4720
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu:r oza:

Jak niektóre z nas będą jeszcze w dwupaku, to Ty już będziesz tulić do siebie swoje maleństwo

Ja od początku ciąży chodzę co 2 tygodnie do ginki, ale to dlatego że na NFZ. Pewnie gdyby to było prywatnie wizyty nie byłyby tak częste

Ja mam już wszystko dla córci, tylko brakuje mi prześcieradeł. Kurcze nie wiedziałam, że to taki problem. Łóżeczko mamy 70x140 i nigdzie nie ma prześcieradeł na taki wymiar. Było w jednym sklepie za !!! 90 zł !!! Muszę chyba na all poszukać.

No i dzisiaj czuje się jak starowinka. Stuknęło mi 31 lat
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

No już nie mogę się doczekać, kiedy wezmę w ramiona moją córeczkę
Jeju niech te 35 dni zleci jak najszybciej

Ja na allegro kupiłam bez problemu prześcieradła 7x140.

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
A ja mam zamiar od czasu do czasu wykorzystywać dziadków albo kuzynów Na pewno w większości będziemy spędzać czas we trójkę, ale od czasu do czasu kilka godzin ze znajomymi albo jakiś romantyczny wypad we dwoje też sie nam przyda. Poza tym z koleżankami często urządzamy sobie babskie wieczorki, więc mężuś też będzie miał okazję spędzić więcej czasu z Córcią


Wszystkiego dobrego
Nadrobicie to jak mąż wróci


Moja córcia też nie obija mi żadnych organów. Jest bardzo ruchliwa i cały czas się wierci, ale na szczęście bezboleśnie.


Też się tego obawiam


Ma wpłynąć na lepsze rozciągnięcie macicy, co pomaga później przy skurczach i porodzie. Kilka stron wcześniej Karamari bardzo fajnie i dokładnie to opisała.
Ja kopniaczki czuje tylko i wylącznie po prawej stronie, po lewej dupeczkę, i coraz częściej stópki w żołądku

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
przypomniala mi sie wczorajsza sytuacja
maz wrocil jak zwykle z pracy z zakupami ( bo maz nie pozwala mi nosic toreb z zakupami, a pozatym ja sama czuje ze jest mi juz za ciezko). no i rozakowuje te zakupy i takim zatroskanym glosem mowi "kochanie ale ty dzisiaj malutko zjadlas, co sie dzieje???" na to ja zdzwiona patrze na niego i mowie "a dlaczego myslisz ze malutko?" a on- "no bo jest jeszcze caly chleb, i lodowka tez pelna":hahah a:
o matko uswiadomilam sobie ze ja przez caly dzien potrafilam oproznic prawie cala lodowke i caly chleb:hahaha :
no to ładnie
chociaż moja mama ze mną ma podobnie. Na pierwszy obiad zjadłam makaron z serem, potem kopytka, a koło 16 jeszcze ziemniaki z kotletem, i kolacja koło 22 ... dobrze, ze to byly male porcje

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Malin pisze, że w niedzielę jakiś dołek ją dopadł i nie ma nastroju udzielać się na forum, ale na bieżąco czyta. Wróci tu, ale jeszcze nie wie kiedy. Pozdrawia
Wirtualne uściski dla Malin!!! Trzymaj się kochana i wracaj do nas szybciutko

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
no wlasnie mialam zapytac o pampersy. wczoraj bylismy z mezem w sklepie z planem ze kupimy pampersy ale zglupielismy. powiedzcie mi czy na poczatek kupic te new baby (3-6kg) czy te w rozmiarze (2-5). zakladamy ze dziecko bedzie wazylo 3-4 kg wiec teoretycznie moglyby byc jedne i drugie ?
no i patrzylismy tez na haggisy - niektorzy twierdza ze sa o niebo lepsze od pampersow- ale pod warunkiem ze to premium. no ale dla noworodkow nie bylo tych premium- wszystkie inne rozmiary byly. no i nie wiedzielismy czy poprostu w ogole nie ma dla noworodkow czy wykupione?
no i kolejne pytanie ile tego kupywac na poczatek? dodam ze my nie planujemy stosowac pieluch tetrowych, oprocz oczywiscie sporadycznych sytuacji
Ja mam 3 opakowania 1 ... zobaczymy, mam nadzieje ze wystarcza spokojnie!

Cytat:
Napisane przez humant Pokaż wiadomość
Właśnie podczytując wątek mamus lipcowo-sierpniowych dotarłam do relacji jednej z dziewczyn (str 70 - syla39), która opisała swój poród. Miała bóle przez ponad 30 godzin!!!! Normalnie szok! Na szczęście urodziła zdrową córcię, ale nie zazdroszczę jej tego porodu.
No długo ...
ale moja ciocia bóle miała 72 godziny ... tego już bym chyba nie wytrzymała

a znowu moja mama tylko 2 godziny i chlup na świecie byłam ja ...

Odebralam zdjęcia ... tylko albumu nadal brak

i zanim Was nadrobiłam to troszke czasu mi zajęło
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:08   #4721
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Witam po przerwie. Nie dam rady Was nadrobić, bo nie było mnie prawie dwa tygodnie. A i teraz czas mam na siedzenie przy komputerze, ale nie mogę az tyle siedzieć, mam leżeć. Więc po prostu sie spytam co sie większego działo w tym czasie na wątku? Jak widzę, żadna sie jeszcze nie rozpakowała?

Obchodzącym rocznicę ślubu gratuluję cierpliwości i życzę kolejnych lat w miłości i przyjaźni, a jubilatkom życzę spełnienia marzeń i zdrowych pociech.

U mnie skurcze dalej częste i natrętne, ale do lekarza idę za tydzień. No, chybaże coś się pogorszy.Dziś jedziemy na sr, ale tylko posłuchać, bo ćwiczyć mi nie wolno. Poza tym po staremu. Czekamy na rozwój sytuacji. Na szczęście wszystko juz gotowe i można bez stresu czekać. Choć są momenty, kiedy uświadmiam sobie, że jeszcze nie dotarło do mnie do końca, że zostane mamą. Ale to chyba normalne...
witaj
oby wsio było ok

A co do prześcieradeł, to ja zaopatrzyłam się w dwa nieprzemakalne antyalergiczne (te z ceratką). Ale chcę jeszcze dokupić, bo wychodzę z założenia, że warto mieć ich więcej niż mniej.
Dla maniaczek prania w wysokich temperaturach oznajmiam, że śmiało można takie prześcieradła prać w 90 stopniach
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:18   #4722
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
III78
żyj nam 100 lat i uśmiech miej na twarzy,
niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz
Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

Ja kopniaczki czuje tylko i wylącznie po prawej stronie, po lewej dupeczkę, i coraz częściej stópki w żołądku

dziekuje

Ja mam tak samo, wydaje mi sie że Paula ma dupkę po lewej stronie, a stópki po prawej. Fajne jest jak chce wyprostować się, bo wtedy czuje ją w trzech miejscach - nad psitką główkę, w okolicy brzucha dupke i po prawej nad pepkiem stópki. Zreszta zobaczymy dzisiaj czy rzeczywiście tak jest ułozona
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:40   #4723
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
dziekuje

Ja mam tak samo, wydaje mi sie że Paula ma dupkę po lewej stronie, a stópki po prawej. Fajne jest jak chce wyprostować się, bo wtedy czuje ją w trzech miejscach - nad psitką główkę, w okolicy brzucha dupke i po prawej nad pepkiem stópki. Zreszta zobaczymy dzisiaj czy rzeczywiście tak jest ułozona
Wit wypiął swoje cztery litery w stronę prawą, przy gabryście po stronie lewej ma główkę, tam też grzeboli rączkami, czasem łokciem szturchnie a wyżej nóżką machnie

zmęczona już jestem tym dzisiejszym domowym krzątaniem
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 13:47   #4724
edytka2020
Raczkowanie
 
Avatar edytka2020
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

dziękuje za gratulacje.

właśnie do mnie dotarło ze jestem różowa teraz a bałam sie ze jak mi dzidzia nie pokaże co ma pomiędzy nogami i okaże sie ze to chłopak to zostanie małym transwestyta bo mam pełno takich małych ślicznych ubranek rózowopodobnych wiec się udało

życzę wszystkiego fajnego dzisiejszym obchodzącym swoje święta

ukrop mamy kobitki ze szok grrr... na szczęście w domku chłodno.

byłam ostatnio u cioci mojego faceta, ona jest zeszłoroczna październikową mama i kupiliśmy dla malej Igi sukieneczkę z bolerkiem biało-zielona ku uciesze wujka bo on lechista ale największą uciecha była cioci bo w końcu to nie byl różowy ciuszek. powiedziała ze ma juz dość różowego heh
edytka2020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 14:08   #4725
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
A ja mam zamiar od czasu do czasu wykorzystywać dziadków albo kuzynów Na pewno w większości będziemy spędzać czas we trójkę, ale od czasu do czasu kilka godzin ze znajomymi albo jakiś romantyczny wypad we dwoje też sie nam przyda. Poza tym z koleżankami często urządzamy sobie babskie wieczorki, więc mężuś też będzie miał okazję spędzić więcej czasu z Córcią
Ja się śmieję, że teraz ja, dla odmiany, wykorzystam siostrę Chociaż siostra sam sie cieszy i mówi, że będzie sobie małego wypożyczać bo tak na co dzień to by nie chciała, ale od czasu do czasu to bardzo chętnie.
Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
ja jestem tego świadoma, że się zmieni wszystko - w końcu zjawi sie maleńki człowieczek, któremu trzeba pomóc byc na tym świecie, ale trzeba pamietac, że my tez tu jesteśmy - jedna, rzecz, ktora mi się podobała na naukach przedślubnych to słowa pani z poradni małżeńskiej - pamiętajcie, ze najpierw jesteście wy, a to dziecko to gość z nieba, który kiedyś was opuści
Wiadomo, że jak jest takie maleństwo w domu to cały świat kręci się wokół niego i ta mała istotka jest najważniejsza, ale ważne jest też żeby nie zapomnieć o tym dzięki czemu ta istotka pojawiła się na świecie
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
przypomniala mi sie wczorajsza sytuacja
maz wrocil jak zwykle z pracy z zakupami ( bo maz nie pozwala mi nosic toreb z zakupami, a pozatym ja sama czuje ze jest mi juz za ciezko). no i rozakowuje te zakupy i takim zatroskanym glosem mowi "kochanie ale ty dzisiaj malutko zjadlas, co sie dzieje???" na to ja zdzwiona patrze na niego i mowie "a dlaczego myslisz ze malutko?" a on- "no bo jest jeszcze caly chleb, i lodowka tez pelna":hahah a:
o matko uswiadomilam sobie ze ja przez caly dzien potrafilam oproznic prawie cala lodowke i caly chleb:hahaha :
Mój też zakupy robi, żebym nie dźwigała. Tyle tylko, że ja nie lubię jak on robi zakupy, bo jakoś nigdy nie kupuje tego co ja bym kupiła i chociaż protestuje to zdarza mi się jeszcze z siatami do domu wrócić. Czasem jestem miła i pozwalam mu odebrać się ze sklepu. On zresztą chyba słabszy ode mnie bo brata na jutro do przemeblowania załatwił kurczę a ja sama te meble przestawiam
Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Spróbuję najpierw poprosić ginekolożkę na wizycie kontrolnej.
A w razie czego dowiem się, czy w przychodni, do której chodzę, nie pobierają (nie wiem, czy tam w laboratorium jest jakaś położna).
W ostateczności pozostaje zaś wycieczka do szpitala.
We wtorek mam wizytę, muszę sobie zakodować, żeby o ten posiew zapytać. Dzisiaj w końcu ten HBS zrobiłam.
Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
oh wanna wanna mi się marzy; wspólne kąpiele ... wylegiwanie i pożądne wymoczenie dupska ...
Niestety teraz mamy małą łazienkę, mały brodzik a dla Witoldka wiaderko tummy tub (jak nikt to nikt rozpusty podczas kąpieli mieć nie będzie-ulg nie ma!)
Grunt to sprawiedliwość-jak nikt to nikt!
Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
no właśnie ja tez już spokój - zwłaszcza, ze termin podobnie jak ty 22 wrzesień - ale wczoraj gin uświadomił mnie, a ja męża, że teraz już w zasadzie w każdej chwili mozemy zacząć rodzić (a nie tylko w teorii, jak to wcześniej było) i że nikt nie będzie przeszkadzal tejze akcji , wiec wczoraj mały moment paniki był, ale teraz już spokój
wyprawka w sumie tez prawie gotowa (jedno prasowanie zostało i czekam na fride az mi przyjdzie pocztą)
Też panikę strzeliłam jak mi lekarz uświadomił, że jak się zacznie to nic wstrzymywać nie będzie. Od razu pomyślałam, że przecież nic nie jest kupione (4 rzeczy) i co gorsza nie mogłam sobie przypomnieć czego brakuje. I usnąć nie mogłam-bo przecież poród mogłabym przespać
A teraz to już pełen luz mam. Jak się zacznie to się zacznie-przecież nie stanę na głowie, żeby młody do środka wracał (chociaż jak bym umiała to kto wie), mimo wszystko jednak wolałabym przenosić (te nieszczęsne znaki zodiaku )
Torba spakowana w każdym razie czeka.
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
no wlasnie mialam zapytac o pampersy.
Ja pomimo, że nastawiam się na tetrę to na początek mam:
1 małą paczkę Pampersów 2-5
1 paczkę Huggisów 3-6
1 paczkę Dada 3-6
i 1 paczkę Dada 4-9 z założeniem, że zanim całkiem przejdę na pieluchowanie tetrowe będę w tego większego pampersa upychać tetrę, co by się młody tyłek przyzwyczaił
Zamierzam jeszcze złożyć zamówienie na ekologiczne z Higieco, ale to już jak młody będzie w domu.
Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie przejmujcie sie pieluchami. Przecież można kupic jedną paczkę, tę najmniejszą 2-5 kg, i potem zobaczyć czy kupić wieksze czy te same. Przecież maluch w 1 dzień nie zuzyje całej paczki. . Z tego co piszą, to własnie 2-5 kg i albo Pampers albo Huggies. Ja kupiłam jedną paczkę i jeszcze ta najmniejszą i potem mąz poleci po następne.
A jak te pieluchy będa za małe, a bedzie to widac to wtedy sie kupuje wieksze
Zwłaszcza, że dwoje dzieci 5 kg może się między sobą różnić-jeden będzie długi i chudy a drugi grubiutki i już mogą być szopki pieluchowe
Cytat:
Napisane przez humant Pokaż wiadomość
Właśnie podczytując wątek mamus lipcowo-sierpniowych dotarłam do relacji jednej z dziewczyn (str 70 - syla39), która opisała swój poród. Miała bóle przez ponad 30 godzin!!!! Normalnie szok! Na szczęście urodziła zdrową córcię, ale nie zazdroszczę jej tego porodu.
Też czytałam. Zdecydowanie stwierdzam, że w ramach lektury wolę porody na wesoło
Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
kupuj to co jest np. w promocji; kup te małe i te ciut większe - leży i jeść nie woła - jak z ubrankami - masz pewnie ich całą rozpiętość

Ja te dwójki (3-6) kupiłam bo cena była kusząca w realu 43 zł (w rossmannie 52) poza tym wiem, że prędzej czy później się przydadzą. Do szpitala dokupię te jedynki (2-5) uwierz nic się nie zmarnuje
Też tak myślę. Ale Ty tak nie zachęcaj do kupowania w promocji Bo ja już nie mam gdzie tego trzymać

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:01 ----------

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Wyprawka gotowa, ale bałagan w domu olbrzymi - mąż rozgrzebał jakieś przeróbki, czekamy na montaż kuchni na koniec sierpnia, firanki się szyją... A potem trzeba będzie to wszystko ogarnąć, bo po moich cudownych porządkach lipcowych zostało się ino wspomnienie
Ale dziecko to nie wojna i przy niej też sobie damy ze wszystkim radę
U mnie też. jak na razie nie czuję parcia na sprzątanie. Jutro małż machnie przemeblowanko. Potem wybywamy w plener. Może od poniedziałku zabiorę się za jakąś robotę domową.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 14:41   #4726
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Normalnie urobiłam się po pachy...wariatka... taki upał a ja mam energie, kto by pomyślał...
mamy prawdziwe tropiki słuchajcie...pranie wyschło błyskawicznie...

marzą mi się Wigry w taką pogodę...

dobrze, że w domku na dole chłonie i przyjemnie, mąż rano pamietał i otworzył mi nad oknem od frontu ochraniacz od słonka więc mi nie wali w okno super.

muszę się za ćwiczonka zabrać
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 14:48   #4727
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć dziewczynki, chciałam sie przywitać

Wróciłam cała i zdrowa choć mi kilka kg przybyło takie dobre obiadki mielismy

nie wiem czy uda mi sie was nadrobić, bo jutro znowu wyjeżdżamy do teściów na weekend
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 15:03   #4728
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez edytka2020 Pokaż wiadomość
dziękuje za gratulacje.

właśnie do mnie dotarło ze jestem różowa teraz a bałam sie ze jak mi dzidzia nie pokaże co ma pomiędzy nogami i okaże sie ze to chłopak to zostanie małym transwestyta bo mam pełno takich małych ślicznych ubranek rózowopodobnych wiec się udało
hihi, tak się składa, że mój synek będzie takim małym transwestytą, bo full mam ubranek w różowym odcieniu
kupiłam je, choć dokładnie wiedziałam, kto tam u mnie w brzuszku siedzi ot co, przełamuję stereotypy - tatuś zresztą też ostatnio lubuje się w różach

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja pomimo, że nastawiam się na tetrę to na początek mam:
1 małą paczkę Pampersów 2-5
1 paczkę Huggisów 3-6
1 paczkę Dada 3-6
i 1 paczkę Dada 4-9 z założeniem, że zanim całkiem przejdę na pieluchowanie tetrowe będę w tego większego pampersa upychać tetrę, co by się młody tyłek przyzwyczaił
Zamierzam jeszcze złożyć zamówienie na ekologiczne z Higieco, ale to już jak młody będzie w domu.

(...)

Też tak myślę. Ale Ty tak nie zachęcaj do kupowania w promocji Bo ja już nie mam gdzie tego trzymać
Widzę, że Ty nieźle zaopatrzona już jesteś w pieluszki

Jak na razie moje zakupy przede wszystkim wzięły się z tak zwanych okazji i jeszcze na dobre się nie rozkręciłam
Ale rzeczywiście jak ma się mało miejsca w domu to lepiej nie szarżować

Zmykam, w każdej chwili mój wróci z tyrki i trzeba obiadek podać
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 15:18   #4729
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dziekuje w naszym wspolnych imieniu za życzenia, rano TZ uroczyl mnie słodkim sms "...Jestes mym szczęsciem i darem od Boga z toba wszystko ma sens bez ciebie nic..." i odrazu czlowiek skrzydełek dostaje jak motyl mimo że waga wskazuje na słonia
III78 wszystkiego najlepszego świetujemy dziś w takim razie razem

A podziele sie z wami szczęsliwa nowiną, mam kolezanke z czasow nastoletnich (poznalyśmy sie w szpitalu lala temu w zabrzu) i tak sie milo sklada ze mamy corki z tego samego roku (ona ze stycznia co prawda a ja z grudnia, ale rok ten sam) teraz miala termin na 18 sierpnia (ja mam na 18 października) ...i pisze do niej ostatnio smsm tego 18 stego czy urodzila... a ona mi dzis emaila odsyła ze urodzila.......... 13 lipca ponad miesiac wczesniej, informowal mnie wczesniej na emaila firmowego ale ja obecnie nie mam dostepu do serwera firmowego i dopiero teraz do mnie dotarało... ale sie ciesze
To was uracze relacją od niej :
"Z ogromną radością mogę Wam się pochwalić, że 13 lipca o godzinie 7.45 urodził się nam Bartuś. Zrobił nam niespodziankę, bo termin porodu miałam na 18 sierpnia. Na szczęście wszystko jest w porządku. Dokładnie 12 lipca o godzinie 24.00 odeszły mi wody, mój lekarz prowadzący, który miał robić mi cesarkę był akurat na urlopie i nie odbierał telefonów. Więc spakowaliśmy się z TZ i pojechaliśmy do szpitala o którym rozmawialiśmy wcześniej z moim lekarzem jako tym "na wszelki wypadek". Na nieszczęście szpital ten nie przyjmował pacjentek z tak wczesną ciążą, bo nie było tam intensywnej opieki nad noworodkiem. Odesłano nas do Rudy Śląskiej. TZ w tym całym zamieszaniu jadąc ze mną (a pojawiły się już u mnie bóle) nie zatrzymał się na czerwonym świetle, no i zatrzymała nas policja. Policjant jak mnie zobaczył z tyłu rodzącą, bardzo się przejął i życzył nam dobrej drogi, chciał nas eskortować na sygnale ale podziękowaliśmy mu. Także to było nasze pierwsze miłe spotkanie z policjantami. Jak już dotarliśmy do szpitala od razu wzięto mnie na porodówkę i tu kolejne dla mnie zaskoczenie, kazano mi rodzić siłami natury, pomimo wskazań do cesarki. Zupełnie nie byłam na to przygotowana - ani fizycznie, ani psychicznie. Mało tego położne które były wtedy ze mną były tak nieprzyjemne, że nie wspominam miło porodu. Z Bartusiem zostałam jeszcze tydzień w szpitalu, ponieważ miał żółtaczkę poporodową. Obecnie cała nasza czwórka jest już razem w domu. Bartuś rośnie jak na drożdżach, ma wielki apetyt i najchętniej ssałby pierś 24 h na dobę. W ciągu 3 tygodni przybrał 0,5 kg i urósł - ma już 56 cm (kiedy się urodził miał 52 cm).Olusia natomiast bardzo przejęła się rolą starszej siostry. Nie opuszcza braciszka na krok. Pomaga mi w przewijaniu, kąpie go razem z tatą, kołysze itd.. Jest kochana. ..."
Kurcia ale sie ciesze
... wiecie co i tak do mnie dotarło ze jak ja bym sie tak posypała wcześniej... ja nic jeszcze nie mam chyba mnie Aga zmobilizowala do zakupów
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-08-20 o 15:30
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-08-20, 15:33   #4730
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
hihi, tak się składa, że mój synek będzie takim małym transwestytą, bo full mam ubranek w różowym odcieniu
kupiłam je, choć dokładnie wiedziałam, kto tam u mnie w brzuszku siedzi ot co, przełamuję stereotypy - tatuś zresztą też ostatnio lubuje się w różach
ja swojemu synkowi nic nie kupilam rozowego choc wcale mi nie przeszkadza jak faceci nosza rozowe koszulki moj maz nalezy do tych facetow- tzw metroseksualnych i potrafi czasem wyskoczyc w takim kolorku zreszta moj maz wpadl mi w oko wlasnie gdy ubrany byl w rozowa "polowke".

ale jestem sama dla siebie męcząca dzisiaj z mama rozmawialysmy na temat karniszy i firanek i bardzo mocno sie wkurzylam tylko dlatego ze moj pomysl nie spodobal sie mamie kurcze a czego ja sie spodziewalam... ze kobieta po 50 zaakceptuje fakt ze w salonie lepiej nie miec firanek tylko rolety.?????... skonczylam rozmowe i wsciekla poszlam do lodowki po lody dodam ze lekarz zalecil zebym ograniczyla cukier no i siedze wkurzona teraz nie na mame tylko na siebie ze tak latwo sie wkurzam wiem wiem hormony
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:08   #4731
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Ale rzeczywiście jak ma się mało miejsca w domu to lepiej nie szarżować
No niestety! Ale odbije sobie jak sie do siebie przeprowadzimy
Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
... wiecie co i tak do mnie dotarło ze jak ja bym sie tak posypała wcześniej... ja nic jeszcze nie mam chyba mnie Aga zmobilizowala do zakupów
Ja pomimo, że zazwyczaj pierwsze dzieci bywają przenoszone miałam straszne ciśnienie, żeby być gotową wcześniej-tylko ten medal ma dwie strony, teraz dla odmiany nudzi mi się z tego braku zakupów i boję się, że pod wpływem impulsu kupię dużo pierdół niepotrzebnych
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
ja swojemu synkowi nic nie kupilam rozowego choc wcale mi nie przeszkadza jak faceci nosza rozowe koszulki moj maz nalezy do tych facetow- tzw metroseksualnych i potrafi czasem wyskoczyc w takim kolorku zreszta moj maz wpadl mi w oko wlasnie gdy ubrany byl w rozowa "polowke".

ale jestem sama dla siebie męcząca dzisiaj z mama rozmawialysmy na temat karniszy i firanek i bardzo mocno sie wkurzylam tylko dlatego ze moj pomysl nie spodobal sie mamie kurcze a czego ja sie spodziewalam... ze kobieta po 50 zaakceptuje fakt ze w salonie lepiej nie miec firanek tylko rolety.?????... skonczylam rozmowe i wsciekla poszlam do lodowki po lody dodam ze lekarz zalecil zebym ograniczyla cukier no i siedze wkurzona teraz nie na mame tylko na siebie ze tak latwo sie wkurzam wiem wiem hormony
Taki to już urok mam. A firanki to zdaniem mojej mamy podstawa "jak można mieszkać bez firanek?" dłuższy czas nie mogła przywyknąć, że mieszkamy tak a nie inaczej. Zresztą to jest znawczyni w kwestii okiennej pierwsze co zrobiła po wjechaniu do Czech to stwierdziła "a widzieliście, że oni mają komunistyczne firanki. I okna mają okropne!"
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:15   #4732
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 775
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość


Ja też już trochę czuję, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić. I mam już jakiś nowy spokój w sobie - że to już odpowiednia pora i wszystko byłoby w porządku.
Wyprawka gotowa, ale bałagan w domu olbrzymi - mąż rozgrzebał jakieś przeróbki, czekamy na montaż kuchni na koniec sierpnia, firanki się szyją... A potem trzeba będzie to wszystko ogarnąć, bo po moich cudownych porządkach lipcowych zostało się ino wspomnienie
Ale dziecko to nie wojna i przy niej też sobie damy ze wszystkim radę
jasne, że tak bo kto ma dać jak nie my
Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Witam po przerwie. Nie dam rady Was nadrobić, bo nie było mnie prawie dwa tygodnie. A i teraz czas mam na siedzenie przy komputerze, ale nie mogę az tyle siedzieć, mam leżeć. Więc po prostu sie spytam co sie większego działo w tym czasie na wątku? Jak widzę, żadna sie jeszcze nie rozpakowała?

...
na wątku jak na watku, a rozpakowaną mamy jedną, ale to chyba jeszcze przed Twoim wyjazdem było
jak masz lezec to słuchaj zaleceń i nie szalej

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Wiadomo, że jak jest takie maleństwo w domu to cały świat kręci się wokół niego i ta mała istotka jest najważniejsza, ale ważne jest też żeby nie zapomnieć o tym dzięki czemu ta istotka pojawiła się na świecie


Też panikę strzeliłam jak mi lekarz uświadomił, że jak się zacznie to nic wstrzymywać nie będzie. Od razu pomyślałam, że przecież nic nie jest kupione (4 rzeczy) i co gorsza nie mogłam sobie przypomnieć czego brakuje. I usnąć nie mogłam-bo przecież poród mogłabym przespać
A teraz to już pełen luz mam. Jak się zacznie to się zacznie-przecież nie stanę na głowie, żeby młody do środka wracał (chociaż jak bym umiała to kto wie), mimo wszystko jednak wolałabym przenosić (te nieszczęsne znaki zodiaku )
Torba spakowana w każdym razie czeka.
ładnie ujęłaś to z tym dzięki czemu ten człowieczek tu jest

a panika przyszla i poszła - wiec w porządku - myślę, że to normalna reakcja, jak sobie myslisz - spoko jeszcze nie cale 5 tygodni, a lekarz mówi, ze moze być już

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość

A podziele sie z wami szczęsliwa nowiną, mam kolezanke z czasow nastoletnich (poznalyśmy sie w szpitalu lala temu w zabrzu) i tak sie milo sklada ze mamy corki z tego samego roku (ona ze stycznia co prawda a ja z grudnia, ale rok ten sam) teraz miala termin na 18 sierpnia (ja mam na 18 października) ...i pisze do niej ostatnio smsm tego 18 stego czy urodzila... a ona mi dzis emaila odsyła ze urodzila.......... 13 lipca ponad miesiac wczesniej, informowal mnie wczesniej na emaila firmowego ale ja obecnie nie mam dostepu do serwera firmowego i dopiero teraz do mnie dotarało... ale sie ciesze
To was uracze relacją od niej :
"Z ogromną radością mogę Wam się pochwalić, że 13 lipca o godzinie 7.45 urodził się nam Bartuś. Zrobił nam niespodziankę, bo termin porodu miałam na 18 sierpnia. Na szczęście wszystko jest w porządku. Dokładnie 12 lipca o godzinie 24.00 odeszły mi wody, mój lekarz prowadzący, który miał robić mi cesarkę był akurat na urlopie i nie odbierał telefonów. Więc spakowaliśmy się z TZ i pojechaliśmy do szpitala o którym rozmawialiśmy wcześniej z moim lekarzem jako tym "na wszelki wypadek". Na nieszczęście szpital ten nie przyjmował pacjentek z tak wczesną ciążą, bo nie było tam intensywnej opieki nad noworodkiem. Odesłano nas do Rudy Śląskiej. TZ w tym całym zamieszaniu jadąc ze mną (a pojawiły się już u mnie bóle) nie zatrzymał się na czerwonym świetle, no i zatrzymała nas policja. Policjant jak mnie zobaczył z tyłu rodzącą, bardzo się przejął i życzył nam dobrej drogi, chciał nas eskortować na sygnale ale podziękowaliśmy mu. Także to było nasze pierwsze miłe spotkanie z policjantami. Jak już dotarliśmy do szpitala od razu wzięto mnie na porodówkę i tu kolejne dla mnie zaskoczenie, kazano mi rodzić siłami natury, pomimo wskazań do cesarki. Zupełnie nie byłam na to przygotowana - ani fizycznie, ani psychicznie. Mało tego położne które były wtedy ze mną były tak nieprzyjemne, że nie wspominam miło porodu. Z Bartusiem zostałam jeszcze tydzień w szpitalu, ponieważ miał żółtaczkę poporodową. Obecnie cała nasza czwórka jest już razem w domu. Bartuś rośnie jak na drożdżach, ma wielki apetyt i najchętniej ssałby pierś 24 h na dobę. W ciągu 3 tygodni przybrał 0,5 kg i urósł - ma już 56 cm (kiedy się urodził miał 52 cm).Olusia natomiast bardzo przejęła się rolą starszej siostry. Nie opuszcza braciszka na krok. Pomaga mi w przewijaniu, kąpie go razem z tatą, kołysze itd.. Jest kochana. ..."
no i super - gratulacje dla koleżanki
a przy okazji koleżanka rodziła w tym szpitalu co ja będę rodzić

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
jale jestem sama dla siebie męcząca dzisiaj z mama rozmawialysmy na temat karniszy i firanek i bardzo mocno sie wkurzylam tylko dlatego ze moj pomysl nie spodobal sie mamie kurcze a czego ja sie spodziewalam... ze kobieta po 50 zaakceptuje fakt ze w salonie lepiej nie miec firanek tylko rolety.?????... skonczylam rozmowe i wsciekla poszlam do lodowki po lody dodam ze lekarz zalecil zebym ograniczyla cukier no i siedze wkurzona teraz nie na mame tylko na siebie ze tak latwo sie wkurzam wiem wiem hormony
ja też sama siebie czasem wkurzam, a jakies dwa tygodnie temu właśnie się podkurzyłam na mame - ech hormony
ale przechodzi i ja teraz prawie cały czas chodze z takim wyrazem twarzy
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:38   #4733
Irysowa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: kraków.....
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

[
III78 wszystkiego najlepszego zdrowka.....

witajcie

ja dzis w lepszym humorku o wiele lepszym....

Mialm wczoraj powazna rozowe z TZ....gadlam i plakalam z 2 godziny... ale po tym odrazu bylo mi lepiej,,,,,,,do tego mialam upojna nocke.... chyba nigdy takiej nie mialam.... Tylko co zlego bylo to od 4 rnao spac nie moglam bo mialam skurczki.... i myslalam.w panice..takie mysli mialam ze rodze.... chyba zabardzo poszalam ale za to lepszy nastruj i podejscie do zycia....Mam..a to sie liczy...

Tysiak07-gratulacje dla kolerzanki

ja wlasnie dzis rano sobie pomsylam ze za miesac juz bede miec 2 dzieci.... Kurcze...ale ebdzie sie dzialo.....ehhe

pozdrawiam buzka
Irysowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:41   #4734
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Hello DDosiek i joannah!!!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tak , w Holandii stosuje się taki zabieg. w szpitalu. koleżanka ze szkoły rodzenia miała taki własnie zabieg. udało się dziecko zostało przekręcone. dwa tygodnie później okazało się, że dziecko wróciło do starej ulubionej pozycji w poprzek.
niestety to się często zdarza, że dziecko wraca do poprzedniej pozycji.
Co za lipa! Ponoć to mało przyjmeny zabieg jest i na nic?

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Dziekuje w naszym wspolnych imieniu za życzenia, rano TZ uroczyl mnie słodkim sms "...Jestes mym szczęsciem i darem od Boga z toba wszystko ma sens bez ciebie nic..." i odrazu czlowiek skrzydełek dostaje jak motyl mimo że waga wskazuje na słonia
III78 wszystkiego najlepszego świetujemy dziś w takim razie razem

A podziele sie z wami szczęsliwa nowiną, mam kolezanke z czasow nastoletnich (poznalyśmy sie w szpitalu lala temu w zabrzu) i tak sie milo sklada ze mamy corki z tego samego roku (ona ze stycznia co prawda a ja z grudnia, ale rok ten sam) teraz miala termin na 18 sierpnia (ja mam na 18 października) ...i pisze do niej ostatnio smsm tego 18 stego czy urodzila... a ona mi dzis emaila odsyła ze urodzila.......... 13 lipca ponad miesiac wczesniej, informowal mnie wczesniej na emaila firmowego ale ja obecnie nie mam dostepu do serwera firmowego i dopiero teraz do mnie dotarało... ale sie ciesze
To was uracze relacją od niej :
"Z ogromną radością mogę Wam się pochwalić, że 13 lipca o godzinie 7.45 urodził się nam Bartuś. Zrobił nam niespodziankę, bo termin porodu miałam na 18 sierpnia. Na szczęście wszystko jest w porządku. Dokładnie 12 lipca o godzinie 24.00 odeszły mi wody, mój lekarz prowadzący, który miał robić mi cesarkę był akurat na urlopie i nie odbierał telefonów. Więc spakowaliśmy się z TZ i pojechaliśmy do szpitala o którym rozmawialiśmy wcześniej z moim lekarzem jako tym "na wszelki wypadek". Na nieszczęście szpital ten nie przyjmował pacjentek z tak wczesną ciążą, bo nie było tam intensywnej opieki nad noworodkiem. Odesłano nas do Rudy Śląskiej. TZ w tym całym zamieszaniu jadąc ze mną (a pojawiły się już u mnie bóle) nie zatrzymał się na czerwonym świetle, no i zatrzymała nas policja. Policjant jak mnie zobaczył z tyłu rodzącą, bardzo się przejął i życzył nam dobrej drogi, chciał nas eskortować na sygnale ale podziękowaliśmy mu. Także to było nasze pierwsze miłe spotkanie z policjantami. Jak już dotarliśmy do szpitala od razu wzięto mnie na porodówkę i tu kolejne dla mnie zaskoczenie, kazano mi rodzić siłami natury, pomimo wskazań do cesarki. Zupełnie nie byłam na to przygotowana - ani fizycznie, ani psychicznie. Mało tego położne które były wtedy ze mną były tak nieprzyjemne, że nie wspominam miło porodu. Z Bartusiem zostałam jeszcze tydzień w szpitalu, ponieważ miał żółtaczkę poporodową. Obecnie cała nasza czwórka jest już razem w domu. Bartuś rośnie jak na drożdżach, ma wielki apetyt i najchętniej ssałby pierś 24 h na dobę. W ciągu 3 tygodni przybrał 0,5 kg i urósł - ma już 56 cm (kiedy się urodził miał 52 cm).Olusia natomiast bardzo przejęła się rolą starszej siostry. Nie opuszcza braciszka na krok. Pomaga mi w przewijaniu, kąpie go razem z tatą, kołysze itd.. Jest kochana. ..."
Kurcia ale sie ciesze
... wiecie co i tak do mnie dotarło ze jak ja bym sie tak posypała wcześniej... ja nic jeszcze nie mam chyba mnie Aga zmobilizowala do zakupów
Piękny sms-ik i fajna historia!
Gratulacje dla nowej całej rodzinki i dobrze wiedzieć, że teraz nawet miesiąc przed terminem wszystko kończy się dobrze
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:52   #4735
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Irysowa Pokaż wiadomość
[

ja dzis w lepszym humorku o wiele lepszym....

Mialm wczoraj powazna rozowe z TZ....gadlam i plakalam z 2 godziny... ale po tym odrazu bylo mi lepiej,,,,,,,do tego mialam upojna nocke.... chyba nigdy takiej nie mialam.... Tylko co zlego bylo to od 4 rnao spac nie moglam bo mialam skurczki.... i myslalam.w panice..takie mysli mialam ze rodze.... chyba zabardzo poszalam ale za to lepszy nastruj i podejscie do zycia....Mam..a to sie liczy...
super ze juz u was lepiejno wlasnie- takie upojne, niezapomniane nocki zazwyczaj zdarzaja sie po wielkiej burzy
ja tez jak mam cos do wyjasnienia to konczy sie u mnie placzem w ciazy tak mam. juz pomijam fakt ze odkad jestem w ciazy to wszystko wyolbrzymiam i czesto czuje sie nieszczesliwa oczywiscie dzieje sie to w wiekszosci bez powodu. cale szczescie ze to mija

............
o cholera - tak bieglam odebrac telefon ze zaczepilam sie o wlasny klapek na nodze i nadzialam sie na hokerajejku cale szczescie ze oparcie uderzylo mnie w gorna czesc brzucha, praktycznie pod samym biustem. kurcze mam nadzieje ze synkowi nic sie nie stalo oooooo czuje ze wierci sie gdzies tam na samym dole- takze chyba nic mu nie jest? o Boze jak malo brakowalo do nieszczescia, nawet nie chce myslec co by bylo gdyby te oparcie bylo nizej
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 18:26   #4736
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

III78 Wszystkiego Najlepszego z okazji Urodzin
Ja też mam łóżeczko 70*140 i nie miałam problemu z kupnem prześcieradełka u mnie była nawet spory wybór.

Tysiak życzę wam dużo szczęścia i miłości i żeby mąż jak najwięcej był z Wami

Woman jak mój mąż kupił sobie różową koszulkę byłam w szoku ale teraz bardzo lubię jak w niej chodzi, ładnie mu w różu a koszula różowa z krawatem różowym to jego ulubiony zestaw
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 18:44   #4737
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
III78 wszystkiego najlepszego świetujemy dziś w takim razie razem
Czyli które Ty świętujesz?

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość

ale jestem sama dla siebie męcząca dzisiaj z mama rozmawialysmy na temat karniszy i firanek i bardzo mocno sie wkurzylam tylko dlatego ze moj pomysl nie spodobal sie mamie kurcze a czego ja sie spodziewalam... ze kobieta po 50 zaakceptuje fakt ze w salonie lepiej nie miec firanek tylko rolety.?????... skonczylam rozmowe i wsciekla poszlam do lodowki po lody dodam ze lekarz zalecil zebym ograniczyla cukier no i siedze wkurzona teraz nie na mame tylko na siebie ze tak latwo sie wkurzam wiem wiem hormony
My z Tz mieszkamu razem już 3 lata i od samego początku w obu pokojach mieliśmy pionowe żaluzje. za każdym razem jak moi rodzice do nas przychodzą muszą coś napomknąć o tych żaluzjach, że wygląda to jak wbiurowcu. Teraz w marcu mieliśmy remont i mieliśmy zmienić na firanki (moja mama była w związku z tym mega szczęśliwa) i w pokoju gdzie będzie córcia zrobiliśmy firanki, ale w salonie mamy fajny teraz wystrój nowoczesny i te żaluzje bardzo pasują, więc je zostawiliśmy. Mama stwierdziła, że to na pewno jej na złość No comments

Cytat:
Napisane przez Irysowa Pokaż wiadomość
[
III78 wszystkiego najlepszego zdrowka.....

witajcie

ja dzis w lepszym humorku o wiele lepszym....

Mialm wczoraj powazna rozowe z TZ....gadlam i plakalam z 2 godziny... ale po tym odrazu bylo mi lepiej,,,,,,,do tego mialam upojna nocke.... chyba nigdy takiej nie mialam.... Tylko co zlego bylo to od 4 rnao spac nie moglam bo mialam skurczki.... i myslalam.w panice..takie mysli mialam ze rodze.... chyba zabardzo poszalam ale za to lepszy nastruj i podejscie do zycia....Mam..a to sie liczy...

Tysiak07-gratulacje dla kolerzanki

ja wlasnie dzis rano sobie pomsylam ze za miesac juz bede miec 2 dzieci.... Kurcze...ale ebdzie sie dzialo.....ehhe

pozdrawiam buzka
Super, że sobie wyjaśniliście wszystko


No a teraz moja wizyta na USG
Przede wszystkim, 31 tydzień to za późno na badania USG 4D Wiedziałam, ale chciałam spróbować
potwierdzona na 100% płec, czyli zostaje Paulinka.
cały czas zaslaniała buźke rękami, a w pewnym momencie na prośbę tatusia, żeby pokazała buzię, owszem pokazała, ale... środkowy palec.
Waży 1610 gram, no i zaraz musze poszukac na Necie czy to dobrze.
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 18:53   #4738
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Zastanawiam się czy leki dla dziecka też trzeba kupić już teraz? Chodzi mi np. o Paracetamol czy leki na kolkę, Viburcol itp. Czy kupić dopiero jak zajdzie taka potrzeba?

Tysiak sms od Mężusia piękny

Irysowa super, że już między Wami lepiej i oby tak zostało.

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
I jeszcze o rumianku chciałam dodać, że właśnie wszędzie jest polecany dla niemowląt jako hipoalergiczny i bezpieczny
Herbatkę z rumianku można podawać do picia, w wielu kosmetykach jest obok lawendy jako bezpieczne zioło dla noworodków...
Sama zaopatrzyłam się w rumianek do parzenia do przemywania w razie potrzeby oraz w olejek eteryczny (ale to po 3 mż) do masażu lub dodawania do kosmetyków

Nie wiem, co myśleć o tym uczulaniu, ale widać wszystko może być potencjalnym alergenem
Nie chcę wprowadzać w błąd, ale taką informację słyszałam. Też mnie to zdziwiło właśnie przez fakt, że duża ilość kosmetyków dla dzieci jest z dodatkiem rumianku

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Ja jestem jak najbardziej za nagradzaniem ale przede wszystkim słownym Na mojego TZ to działa
A karanie ... no cóż ja trochę miękka jestem, ale będę musiała nauczyć się bycia konsekwentną wobec swoich dzieci, by mi na wredoty nie urosły
Oczywiście pochwała jak najbardziej ale już zbieranie np. gwiazdek za sprzątnięcie pokoju i kupowanie później nagrody mnie nie przekonuje.

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Jeju niech te 35 dni zleci jak najszybciej
A ja mam nadzieje, że moje 33 dni będą leciały baaardzo powoli

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Też tak myślę. Ale Ty tak nie zachęcaj do kupowania w promocji Bo ja już nie mam gdzie tego trzymać
To w takim razie ta informacja nie jest dla Ciebie
W Realu są właśnie w promocji bardzo fajne śpiworki i kocyki polarkowe z serii Disney po 9,99 zł. Niestety u mnie nie było już ani jednego a dopiero od dzisiaj zaczęła się promocja Może jeszcze będą mieli dostawę ale nie wiadomo.
Za to na pocieszenie kupiłam śliczne sztruksy szafirowe i białe haftowane na wyprzedaży za 10 zł
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 19:03   #4739
klaudiaaa86
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam mamuski

wrzesien juz tuz tuz, ktora to jest pierwsza na kolejce? Kurde dzis tak cieplo ze zdechnac moze bylo... Moje stopy sa.... yyy jak 2 balony, kostek nie widac i wlasnie wrocilam od babci i ledwo klapka wlozylam ktorego juz mam najszerszego No ale juz z gorki bedzie.. Mama zrobila mi zdjecie jak sie relaksuje

A moja najjjlepsza kolezanka z ktora chodzilam do podstawowki i gimnazjum, ciagle razem w jednej lawce i wszedzie razem zaszla w ciaze miesiac przede mna i wlasnie we wtorek urodzila.Matko jaki ten maly kochany Ale jak opowiadala porod to tez za wesolo nie miala. To wlasnie ta kolezanka o ktorej pisalam ze ma sie zglosic do szpitala, poszla w poneidzialek o 13 , skurcze przyszly o 23 i o 2 w nocy juz maly sie urodzil,ale nie obeszlo sie bez prysznica,czopkow itp.... takze ona ma to juz za soba, teraz ja

Dalej jestem z wizazem do tylllu. nie ma szans zebym nadrobila zaleglosci,mam nadzieje ze nic "takiego " mnie nie ominelo Ok to wklejam zdj...

Ps na plusie mam 11,5 kg a termin mam na 18 a nie na 22, zmienil sie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg CIMG3671.jpg (64,6 KB, 38 załadowań)
__________________
" If You find The Right Person Never let her go away"


http://www.suwaczek.pl/cache/fd6c8075da.png

Kocham Mojego Misia
23.09.2009r - Alanek
03.12.2009r. - Together forever

Edytowane przez klaudiaaa86
Czas edycji: 2009-08-20 o 19:05
klaudiaaa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 19:08   #4740
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Zastanawiam się czy leki dla dziecka też trzeba kupić już teraz? Chodzi mi np. o Paracetamol czy leki na kolkę, Viburcol itp. Czy kupić dopiero jak zajdzie taka potrzeba?


A ja mam nadzieje, że moje 33 dni będą leciały baaardzo powoli


To w takim razie ta informacja nie jest dla Ciebie
W Realu są właśnie w promocji bardzo fajne śpiworki i kocyki polarkowe z serii Disney po 9,99 zł. Niestety u mnie nie było już ani jednego a dopiero od dzisiaj zaczęła się promocja Może jeszcze będą mieli dostawę ale nie wiadomo.
Za to na pocieszenie kupiłam śliczne sztruksy szafirowe i białe haftowane na wyprzedaży za 10 zł
Ja póki co żadnych leków nie kupuje. Zawsze można zaliczyć aptekę całodobową.
Ja też mam nadzieję, że te moje 25 dni będzie lecieć wolno
Kurczaczek śpiworki mam już dwa, ale oferta nęcąca. Za to kocyk by się przydał jeszcze jeden...

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 20:04 ----------

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
Dalej jestem z wizazem do tylllu. nie ma szans zebym nadrobila zaleglosci,mam nadzieje ze nic "takiego " mnie nie ominelo Ok to wklejam zdj...

Ps na plusie mam 11,5 kg a termin mam na 18 a nie na 22, zmienil sie
Jesteś taka wielka jak ja
Powiem Ci, że z terminami to jest loteria-generalnie dziecko i tak się urodzi wtedy kiedy uzna za stosowne, ewentualnie jeśli lekarze uznają, że najwyższa pora przyśpieszyć akcje. Przecież dzieci nie rodzą się o takiej samej wadze i wymiarach.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:58.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.