Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-02, 09:29   #511
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Ula to najlepiej w taki dzien wybrac sie na sklepy Ide popatrzec na ten DDTVN
narazie mam spokój bo wjechał wiertłem na kabel z prądem no matko przecież miał namalowane gdzie prąd leci no i nie mam prądu ale za to święty spokój ... tylko nie wiem czy mogę się z tego cieszyć

a postawa tego lekarza ... brak słów
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:35   #512
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
narazie mam spokój bo wjechał wiertłem na kabel z prądem no matko przecież miał namalowane gdzie prąd leci no i nie mam prądu ale za to święty spokój ... tylko nie wiem czy mogę się z tego cieszyć

a postawa tego lekarza ... brak słów
Ula nie zazdroszczę wiertacza

A co do lekarza...to bez komentarza...ale w sumie tez nie wiadomo jak było zwlaszcza że relacjonuje to mąż, którego przy porodzie nie było
Coś jednak było nie tak jesli dyrektor szpitala zwolnił lekarza

Kuba od 30 minut bawi się z psem lata...śmieje się ...rzuca psu pluszaki psa...i niesamowicie piszczy....już mi glowa pękaaaa...w sumie to fajny obrazek...ale te piskiiiiiiiiiiiiiii ałłłłłłłł
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-02 o 09:36
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:39   #513
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry!

A ja już myślałam, że przegoniłam choróbsko, a tu co, dziś mam znowu bardziej zatkany nos. Mam kropelki i kupiłam też syropek, które mogę brać. Ale ja chce być już zdrowa
Przed chwilą wypiłam herbatę z sokiem malinowym i cytrynką i jestem cała mokra, tak mi gorąco, jakby był nie wiadomo jaki upał....

ula 87 co za osioł robotnik pierwsza klasa!!!

Ja na razie depiluję się tak na czuja, bo nie widzę już całości Ale niedługo zastosuję lusterko, albo męża, który zresztą już kiedyś próbował. Ale był delikatny...
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:40   #514
oliviaoO
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

pysia teraz Ci głowa pęka a już niedługo będziesz miała jeszcze jedną malutką piszczałeczkę w domciu

u mnie do porodu 65 dni chyba, że wyjdzie Niuńka wcześniej tak jak pokazało usg no to 50dni

zaraz biorę się za prostowanie włosków i lecę na miasto, muszę sobie kupić coś pod szyjkę najlepiej chustę a później jeszcze po wyniki badań mam nadzieję, że będą dobre co prawda to tylko morfologia i mocz, no ale..
__________________
Razem
Zaręczeni
Ślub

Julia

walka z kg:
81- 78 - 76 - 74 - 72- 70 - 68 - 66 - 64

oliviaoO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:41   #515
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Kuba od 30 minut bawi się z psem lata...śmieje się ...rzuca psu pluszaki psa...i niesamowicie piszczy....już mi glowa pękaaaa...w sumie to fajny obrazek...ale te piskiiiiiiiiiiiiiii ałłłłłłłł
nie mogę się doczekać kiedy moja Mała tak będzie piszczeć , chociaż wiem ze wtedy juz nie będę taką optymistką
widzę jak szwagierki córka sie bawi ... głuchy by zwariował z hałasu

ciekawe kiedy laptop mi padnie mam nadzieję że zdążą opanować sytuacje
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:46   #516
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Niedawno mieliśmy niespodziankę. Dzwonek do drzwi więc otwieram a tam trzy straszydła mówią "psikus lub cukierek". Całe szczęście, że mieliśmy w domu jakieś cukierki.
U nas w sobotę też co chwilę dzwonili jak nie domofonem, to do drzwi i dzwonek i pukanie... My oczywiście nie otwieraliśmy hehehe, ale denerwowało mnie to, bo niektórzy dzwonili tak długo i nachalnie jakby ktoś głuchy był...


Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, trochę Was podczytuję ale od wczoraj nie mam siły, żeby cokolwiek napisać.. 3 tyg temu pisałam Wam, że moja babcia trafiła do szpitala no i właśnie wczoraj zmarła to mama mojej mamy także ogólnie atmosfera w domku smutna i jeszcze dziś była u nas rodzina omawiać wszystkie te sprawy związane z pogrzebem itd. także już nie mam siły..
Współczuję z powodu babci...


Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Mnie już lepiej w sumie, herbatak z cytrynką i rutinoscorbin od rana
Ale ja włochate dziecko urodzę jeśli ten przesąd sie sprawdzi ze zgagąaż mnie w nocy obudziła dwa razy!!! Masakra
Ja to zgagę miałam chyba z 3 razy więc u mnie będzie łysolinka


Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Pysiamn soróbuj- bardzo by się to przydało... I jeszcze jakby która miała dobre patenty na golenie pod prysznicem, bo wychodzę coraz bardziej pozacinana i fefka się leje
Ja mam wannę narożnikową i zawsze siedzę na tym siedzonku wannowym i się golę piknie Gorzej jest z goleniem się na dole ale jakoś sobie jeszcze radzę


Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
No dobra postaram się opisać jak nie będzie zrozumiale to piszcie...może coś wymyslę

Trzeba klęknąć na podlodze na jedno kolanko
Potem tułów skręcić w przewiwnym kierunku niż kolano na górze
Tak by brzuszek był jakby bokiem....pochylić się do przodu...i wszystko przy stopie można zrobić...bez wysilku...ja mam naprawdę duży brzucholek....a ten sposób polecam... teraz go stosujęi w I ciąży też...

Moja kolezanka, która w 8 miesiącu molestowała meża by ocinał jej paznokcie powiedziała że to uwłaczające...jak jej pokazałam jak tego uniknać to mnie zcałowala...a potem przyszła do mnie w klapeczkach z pomalowanymi pazurkami (bo to było lato )
Wypróbuję


A u mnie po weekendzie tyle newsów!!!
Po pierwsze - mój mąż chyba zaczyna chorować, bo ma stan podgorączkowy 37,4 i w tych okolicach, gardło go boli, głowa boli i łamie w kościach... Super, pewnie niedługo ja się zarażę od niego - znów...
Po drugie - mamy samochód! Tzn pożyczony, ale niezgadniecie... Już Wam opowiadam, po tym incydencie z moją siostrą mój mąż już nie chciał do nikogo dzwonić i się prosić i w sobotę przyszedł do niego do pracy jego kuzyn (mają 2 samochody) i on wiedział, że my sprzedajemy naszego Punciaka i mój mąż opowiedział wszystko co i jak wyszło z tym naszym samiochodem co mieliśmy mieć, a tamtem mówi, że oni mogą nam pożyczyć swój samochód Szybko podzwonił i sobie pożyczył od kolegi a my jeździmy ich samochodzikiem Sam to zaproponował, normalnie fajnie, nie?
I wczoraj mieliśmy jechać na cmentarz, ale z racji tego, że mąż się źle czuł to nie pojechaliśmy - będziemy musieli zajechać w przyszły weekend - mam nadzieję, że nie będzie padać
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 09:55   #517
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry mamusie
Przywitałam się a teraz nadrabiam troszkę tego jest po weekendzie.
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:01   #518
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witam po weekendzie

Ale naskrobałyście
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:12   #519
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

bardotka - zobaczysz, że już niedługo będziesz miała wózeczek w domku, a co do badań to spryciula z ciebie
pysia
- masz rację, że różne są związki, ja jakoś nie wyobrażam sobie żeby tż mnie golił. Na pewno by to zrobił, gdyby sytuacja tego wymagała (i odwrotnie), ale oczywiście dopóki to nie jest niezbędne wolę wszystko wokół siebie robić sama - poza balsamowaniem stópek, w czym tż jest mistrzem
za wizytę u neurologa, oby tylko coś konkretneg doradził
ula - jak masz w domku kogoś, kto może dopilnować robotników, to tak jak radziła aldi najlepiej wybierz się na zakupy, a jak nie to może na kawkę do koleżanki
Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
aldii przecież u nas od zawsze jest napisane w nawiasie ile jest mamuś styczniowych a ile lutowych
czasami coś na oczy padnie jakby mnie ktoś 5 minut temu zapytał czy mamy napisane w nawiasie to bym nie wiedziała

.............
Patka - no to macie miłą niespodziankę z tym samochodem, fajnie że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Tż dziś po południu odbiera nasze autko, ale martwił się żeby tylko nie było potrzebne dla mnie lub dla synusia. Wczoraj przed wyjściem na cmentarz pytał czy na pewno dobrze się czuję, bo jak nie to on zostanie. W razie czego wzielibyśmy taksówkę, ale odpukać w niemalowane nie było takiej potrzeby.
I mężusi kuruj, żeby cię nie zaraził.

Edytowane przez addicted to wizaz
Czas edycji: 2009-11-02 o 10:20
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:22   #520
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzięki Agape za trzymanie kciukow!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:22   #521
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

aldii ale przecież jest w nawiasie ile jest mamuś styczniowych a ile lutowych
Patka fajnie że ten kuzyn wam pożyczył samochodzik, przynajmniej będzie się jak ruszyć
Ja chyba też łysola urodzę bo nigdy w życiu zgagi nie miałam odpukać
Pysiamn wypróbuję ten sposób z malowaniem paznokietków, ale powiedzcie czy słyszałyście że do porodu muszą być nie pomalowane paznokcie?? Coś mi się takiego obiło o uszy, ale nie wiem czy to prawda.
A znieczulenie jest dostępne ogólnie dla każdego czy zależy od szpitala, bo nawet się nad tym nie zastanawiałam?? Będziecie się decydować?
Nogi to jeszcze jakoś ale tam to na czuja się golę, i chyba tak zostanie, albo spróbuję też tego kremu do depilacji.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:30   #522
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Rybcia trzymam kciuki za pomyślną wizytę!

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:24 ----------

Addicted mam nadzieje, ze Twoje kciuki pomogą!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:37   #523
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Yyyyyyy od zawsze ? To ja taka slepa jestem :r otfl: Od dawna mowie, ze musze sie do okulisty wybrac, teraz to juz na pewno !!


Ula co za osiol
PatkaM zawsze tak jest, ze pomoc przychodzi z niespodziewanej strony, a nie od tych co bysmy sie spodziewali...
Brzoskwinia to chodzi zeby u rak byly nie pomalowane, bo w razie jak sie cos dzieje, to sprawdzaja stan paznokci (czy nie sinieja itd.)
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:38   #524
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
ale powiedzcie czy słyszałyście że do porodu muszą być nie pomalowane paznokcie?? Coś mi się takiego obiło o uszy, ale nie wiem czy to prawda.
A znieczulenie jest dostępne ogólnie dla każdego czy zależy od szpitala, bo nawet się nad tym nie zastanawiałam?? Będziecie się decydować?
Nogi to jeszcze jakoś ale tam to na czuja się golę, i chyba tak zostanie, albo spróbuję też tego kremu do depilacji.
Tak, ja słyszałam, że do porodu i ogólnie do operacji czy zabiegów szpitalnych gdzie jest podawane znieczulenie nie można miec pomalowanych paznokci u stóp, dokładnie Ci tego nie wytłumaczę, ale chodzi o to, że po paznokciach widać czy sinieją i czy jest wszystko ok. Można mieć bezbarwnym lakierem pomalowane, ale nie kolorowym.
A znieczulenie chyba nie jest w każdym szpitalu... Niestety... Mnie jak będzie tak cholernie boleć to będę błagać o znieczulenie hehehe, choć jak ogólnie nie maja to i tak nie dostanę
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:38   #525
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny bylam na badaniu obciazenia glukoza 75g-kluli mnie 3 razy.reka mnie od tego szczypie. glukoza w tej ilosci masakra.ciezko wypic, ale dalam rade. w pewnym momencie mi sie slabo zrobilo. choc laborantka powiedziala,ze z moimi gabarytami to bardzo dobrze to znioslam. wyniki przed 14 choc szanse na cukrzyce duze. a na czczo znowu wyszedl mi dobrze, nawet ponizej normy. dam Wam znac jak bede wiedziec co i jak . Ale powiem Wam, ze ,mam zle przeczucia.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:43   #526
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pola
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:54   #527
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny bylam na badaniu obciazenia glukoza 75g-kluli mnie 3 razy.reka mnie od tego szczypie. glukoza w tej ilosci masakra.ciezko wypic, ale dalam rade. w pewnym momencie mi sie slabo zrobilo. choc laborantka powiedziala,ze z moimi gabarytami to bardzo dobrze to znioslam. wyniki przed 14 choc szanse na cukrzyce duze. a na czczo znowu wyszedl mi dobrze, nawet ponizej normy. dam Wam znac jak bede wiedziec co i jak . Ale powiem Wam, ze ,mam zle przeczucia.


ja wybieram sie w środę lub w piątek bo dziś było napewno tysiace ludzi

Patka super ze masz takich znajomych


mam prąd tylko co z tego jak znowu słyszę tylko wiertła ,
ale dobra wiadomość że jedna sciana skończona i jest duże prawdopodobieństwo że dziś skończą
jakoś nie mam ochoty nigdzie dziś wychodzić , teraz powoli sobie sprzątam , potem obiad a pózniej się zobaczy ( jak mi łeb zacznie pękać to wyjde z domu )
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 10:54   #528
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny bylam na badaniu obciazenia glukoza 75g-kluli mnie 3 razy.reka mnie od tego szczypie. glukoza w tej ilosci masakra.ciezko wypic, ale dalam rade. w pewnym momencie mi sie slabo zrobilo. choc laborantka powiedziala,ze z moimi gabarytami to bardzo dobrze to znioslam. wyniki przed 14 choc szanse na cukrzyce duze. a na czczo znowu wyszedl mi dobrze, nawet ponizej normy. dam Wam znac jak bede wiedziec co i jak . Ale powiem Wam, ze ,mam zle przeczucia.
3 razy... Ale tak jest w tym labku czy lekarz tak kazał? Piłaś bez cytryny? O wynikach jeszcze nie myśl, będzie ok.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:08   #529
agagmm23
Raczkowanie
 
Avatar agagmm23
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Wiadomości: 302
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witam dziewczyny

Trzy dni mnie nie było na forum a tu tyle do nadrobienia.
Postaram sie nadrobic ale niewiem czy mi sie wszystko uda przeczytać.

Wszystkie dziewczyny chwalą sie swoimi zakupami, to teraz czas na mnie. W sobote bylismy z mężem w hurtowni z art. dziecięcymi i kupili wiekszośc potrzebnych rzeczy.
Łóżeczko, materac, posciel, reczniki, ubranka, wanienka i wiele innych rzeczy.
Ale najwazniejszy zakup to wózek
Kupilismy model Bartatina Classic
http://www.jedo.pl/2009/index.html


Bardzo sie ciesze ze wreszcie kupiliśmy wózek, planowalismy kupic wózek roan ale ten podobał nam sie bardziej.
__________________

agagmm23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:15   #530
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry, bo dziś słoneczko świeci.
Kurcze ja dziś zaczynam 32 tydzień czyli 8 miesiąć (wg usg to już 33 tydz.).
Z tą depilacją to naprawdę jest koszmar. Jak byłam 5 tygodni w szpitalu to w ogóle żadnej depilacji, więc możecie sobie wyobrazić te chaszcze na nogachA tu ani piżamy ubrać, bo cewnik, a tu codziennie jakiś lekarz tę nogę oglądał. Kobieta to jednak jest próżna Nie przeszkadzały mi włosy jak bardzo bolało, ale jak tylko było trochę lepiej to już tak. Pierwszą rzeczą o jaką poprosiłam moją siostrę jak wróciłam ze szpitala to.... żeby mnie wydepilowała (nie dam rady sama, bo się nie zegnę). Męża poprosiłam o wygolenie wiadomego miejsca, tak dla lepszego samopoczucia. A teraz jak dobrze pójdzie to w sobotę przyjdzie do mnie fryzjerka zafarbować gigantyczne odrosty(rozjasniam włosy) i obciąć w pozycji półleżącej jak się uda. To się nazywa poświęcenie. Kobieca próżność nie zna granic.

Moja małam w brzuszku to rusza się tak na okrągło, że 10 ruchów to mam na minutę. Przynajmniej o to się nie martwię.

Rybcia trzymam kciuki. Szkoda, że przestałaś brać te leki. Może jednak uda się obyć bez szpitala.

Lila to dobrze, że jesteś w domu, a nie w szpitalu. Leż i dopoczywaj.

Patka
zawsze jakieś wyjście się znajdzie. Macie autko

Pola za badanie glukozy dzisiaj. Trzymam kciuki.

Aldii za Twoją gliukozę też. Powodzenia.

Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę, tym w pierwszej ciąży. Wszystko jest takie niezwykłe i to kupowanie ubranek. Pierwszy poród i pierwsze chwile z dzieckiem w domu. Dla mnie to był niezapomniany czas. Ta ciąża jest dla mnie trudna i tak naprawdę często nie potrafię tak się nią cieszyć tylko czekam aż dzidzi się urodzi. Ot takie smęcenie, sorry za to.
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:15   #531
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Zmykam mamuski, jade do lekarza odezwe sie dopiero wieczorem
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:19   #532
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

A mój maluszek coś wczoraj i dzisiaj w nocy strasznie dawał czadu, tak że spać nie mogłam
Troszkę się zmartwiłam, bo nigdy tak w nocy nie wariował, aż pomyślałam, że może coś się złego dzieje...a od dzisiaj rana znowu zaczął pukać może ma już mało miejsca?
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:19   #533
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez agagmm23 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

Trzy dni mnie nie było na forum a tu tyle do nadrobienia.
Postaram sie nadrobic ale niewiem czy mi sie wszystko uda przeczytać.

Wszystkie dziewczyny chwalą sie swoimi zakupami, to teraz czas na mnie. W sobote bylismy z mężem w hurtowni z art. dziecięcymi i kupili wiekszośc potrzebnych rzeczy.
Łóżeczko, materac, posciel, reczniki, ubranka, wanienka i wiele innych rzeczy.
Ale najwazniejszy zakup to wózek
Kupilismy model Bartatina Classic
http://www.jedo.pl/2009/index.html


Bardzo sie ciesze ze wreszcie kupiliśmy wózek, planowalismy kupic wózek roan ale ten podobał nam sie bardziej.
gratuluję zakupów
i jak zwykle zazdroszcze zakupów wózka
----------------------------------------------------------------------

Chciałam sie pochwalić, z moze przed świętami wprowadzimy się do nowego mieszkanka

Czeka nas jeszcze zakup mebli kuchennych i całego sprzętu AGD RTV, cena całości mnie powala, wole o tym nie myśleć
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:20   #534
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

To i ja sie przywitam z rana. Ale dzisiaj sie wyleniuchowalam, spałam az do 10:30. Mezus przyszedl z nocki o 6 rano wiec smacznie spi a ja razem z nim ale juz sie ogarnelam, zjdlam sniadnko i sie wypluskalam. A wy juz od rana tyle naskrobalyscie
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:21   #535
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzieki dziewczyny za wsparcie. Najpierw mnie kluli na czczo-wyszlo 3,9 czyli ponizej normy.potem pilam ten syf z ponad polowy cytryny. za 1h kluli od wypicia, i potem znowu za 1h kluli.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:22   #536
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę, tym w pierwszej ciąży. Wszystko jest takie niezwykłe i to kupowanie ubranek. Pierwszy poród i pierwsze chwile z dzieckiem w domu. Dla mnie to był niezapomniany czas. Ta ciąża jest dla mnie trudna i tak naprawdę często nie potrafię tak się nią cieszyć tylko czekam aż dzidzi się urodzi. Ot takie smęcenie, sorry za to.
Po to tu jesteśmy żeby sobie posmecić, pośmiać się itp.

A z tą fryzjerką to faktycznie poświęcenie
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:33   #537
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość

W tym tygodniu muszę zrobić glukoze, ale pewnie poczekam do czwartku jakby się okazało, że muszę mieć diete to przynajmniej do czwartku sobie podogadzam
ja też w tym tygodniu idę na glukozę i też skoczę w czwartek mam jakieś obawy czy będzie dobrze więc do czwartku bez stresu sobie pojem

Poza tym w piątek zaczynamy Szkołę Rodzenia

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
przeciez mąż to nabliższa osoba, która widzi nas w rożnych sytuacjach i w najbardziej intymnych dziwne mówić, ze takie sytuacje sa uwłaczające co innego gdyby musiała prosić sąsiada

mój małż to mi czopki w tyłek wsadzał jak nie mogłam się ruszyć
no właśnie, mąż to najbliższa osoba i my z TŻ nie mamy przed sobą żadnych zahamowań, już mi golił tam gdzie nie widzę i miał z tego niezłą radochę bo jakieś wzorki sobie tworzył.. dlatego zupełnie nie obawiam się że mógłby mieć jakieś problemy po jego obecności przy porodzie, a tak się zdarza jak właśnie partnerzy sie przed sobą kryją i sa kobiety typu "wstaję wczesniej i się maluję żeby nie zobaczył mnie bez makijażu.." masakra
Jesteśmy tylko ludźmi i to normalna fizjologia każdego z nas, nie ma się co stresować.

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość

Ja to zgagę miałam chyba z 3 razy więc u mnie będzie łysolinka


A u mnie po weekendzie tyle newsów!!!
Po pierwsze - mój mąż chyba zaczyna chorować, bo ma stan podgorączkowy 37,4 i w tych okolicach, gardło go boli, głowa boli i łamie w kościach... Super, pewnie niedługo ja się zarażę od niego - znów...
Po drugie - mamy samochód! Tzn pożyczony, ale niezgadniecie... Już Wam opowiadam, po tym incydencie z moją siostrą mój mąż już nie chciał do nikogo dzwonić i się prosić i w sobotę przyszedł do niego do pracy jego kuzyn (mają 2 samochody) i on wiedział, że my sprzedajemy naszego Punciaka i mój mąż opowiedział wszystko co i jak wyszło z tym naszym samiochodem co mieliśmy mieć, a tamtem mówi, że oni mogą nam pożyczyć swój samochód Szybko podzwonił i sobie pożyczył od kolegi a my jeździmy ich samochodzikiem Sam to zaproponował, normalnie fajnie, nie?
I wczoraj mieliśmy jechać na cmentarz, ale z racji tego, że mąż się źle czuł to nie pojechaliśmy - będziemy musieli zajechać w przyszły weekend - mam nadzieję, że nie będzie padać
no mnie też zgaga dopadła, od jakiegoś tygodnia nie moge przez nią zasnąć

Patka super że się udało Wam z autem, teraz tylko odzyskajcie zaliczkę od tamtego gościa

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
aldii ale przecież jest w nawiasie ile jest mamuś styczniowych a ile lutowych
Patka fajnie że ten kuzyn wam pożyczył samochodzik, przynajmniej będzie się jak ruszyć
Ja chyba też łysola urodzę bo nigdy w życiu zgagi nie miałam odpukać
Pysiamn wypróbuję ten sposób z malowaniem paznokietków, ale powiedzcie czy słyszałyście że do porodu muszą być nie pomalowane paznokcie?? Coś mi się takiego obiło o uszy, ale nie wiem czy to prawda.
A znieczulenie jest dostępne ogólnie dla każdego czy zależy od szpitala, bo nawet się nad tym nie zastanawiałam?? Będziecie się decydować?
Nogi to jeszcze jakoś ale tam to na czuja się golę, i chyba tak zostanie, albo spróbuję też tego kremu do depilacji.
Do porodu nie można mieć pomalowanych paznokci u stóp, po nich anestezjolog jest w stanie ocenić stan organizmu.

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Cytat:
Napisane przez agagmm23 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

Trzy dni mnie nie było na forum a tu tyle do nadrobienia.
Postaram sie nadrobic ale niewiem czy mi sie wszystko uda przeczytać.

Wszystkie dziewczyny chwalą sie swoimi zakupami, to teraz czas na mnie. W sobote bylismy z mężem w hurtowni z art. dziecięcymi i kupili wiekszośc potrzebnych rzeczy.
Łóżeczko, materac, posciel, reczniki, ubranka, wanienka i wiele innych rzeczy.
Ale najwazniejszy zakup to wózek
Kupilismy model Bartatina Classic
http://www.jedo.pl/2009/index.html


Bardzo sie ciesze ze wreszcie kupiliśmy wózek, planowalismy kupic wózek roan ale ten podobał nam sie bardziej.
gartuluję zakupu, fajny wózeczek

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość
Chciałam sie pochwalić, z moze przed świętami wprowadzimy się do nowego mieszkanka

Czeka nas jeszcze zakup mebli kuchennych i całego sprzętu AGD RTV, cena całości mnie powala, wole o tym nie myśleć
to mamy tak samo, my tez przed świętami wprowadzamy się do nowego mieszkanka i też została nam do kupienia kuchnia i agd, koszty przerażają
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:37   #538
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ktoś tu pisał o Asparginie-ja też zażywam Aspargin, chociaż muszę przyznać, że niezbyt regularnie i najczęściej jeżeli już to tylko rano 1 tabsa

wreszcie skończyłam 5 dniową kurację tymi globulkami-na reszcie-masakra jakaś, wszystkie majtki miałam zażółcone bo te globulki po rozpuszczeniu wypływają, ubierałam wkładki ale przeciekały :/ teraz mam powtarzać 2x w tygodniu na noc, zostało 7 globulek, więc jakoś to ścierpię-ciekawa jestem czy chociaż się opłacało...nie wiem, bo żadnych objawów nie mam, chociaż widzę że trochu mi się śluz zagęścił, to może dobrze:/

dzisiaj u mnie piękna pogoda, a ja kisnę w domu,eh...mąż w pracy i będzie koło 16:30..ale wiadomo jak jest-ja jeszcze pełna sił, a on już wymęczony po całym dniu-normalnie zwariuje w tym domu- dziewczyny, a jakie wy macie sposoby na nudę?oprócz gapienia się w wizaż, oglądania po setki raz rzeczy dla niemowląt w necie i sprzątania?
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:40   #539
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez agagmm23 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

Trzy dni mnie nie było na forum a tu tyle do nadrobienia.
Postaram sie nadrobic ale niewiem czy mi sie wszystko uda przeczytać.

Wszystkie dziewczyny chwalą sie swoimi zakupami, to teraz czas na mnie. W sobote bylismy z mężem w hurtowni z art. dziecięcymi i kupili wiekszośc potrzebnych rzeczy.
Łóżeczko, materac, posciel, reczniki, ubranka, wanienka i wiele innych rzeczy.
Ale najwazniejszy zakup to wózek
Kupilismy model Bartatina Classic
http://www.jedo.pl/2009/index.html


Bardzo sie ciesze ze wreszcie kupiliśmy wózek, planowalismy kupic wózek roan ale ten podobał nam sie bardziej.
Dla synka też mialam bartatinę classic. Z gondoli byłam bardzo zadowolona, ale jak trzeba bylo się przesiąść w marcu do spacerowki, to szybko ja sprzedałam, bo byla bardzo waska i olafkowi bylo niewygodnie

Dzisiaj mam zły dzień. Głowa mi pęka, trzęsę się i mała jakoś tak dziwnie naciska Idę spać może będzie lepiej.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-02, 11:41   #540
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
to mamy tak samo, my tez przed świętami wprowadzamy się do nowego mieszkanka i też została nam do kupienia kuchnia i agd, koszty przerażają
a masz już wybrana kuchnie? Ja ostatnio chyba zdecydowałam się na BRW lakierowaną na wysoki połysk, musze podjąc decyzje bo czas oczekiwania to ok miesiąc.

Jeszcze mąż mi przypomniał, że trzeba się przeprowadzić a to jest dopiero zabawa spakować wszystko do pudeł teraz pomału zaczne przeglądać swoją garderobe pakować co niepotrzebne i do jakiegoś Caritasu oddam. Jak o tym pomyśle to mnie głowa boli
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.