Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-06, 13:25   #1351
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
youyou - współczuję bidulko, ja na szczęście po glukozie czułam sie całkiem dobrze, ale wiadomo każdy organizm reaguje inaczejNo i na pocieszenie pamiętaj, że dziś mamy szkołę rodzenia
jak mogłabym zapomnieć to dziś wydarzenie dnia już się nie mogę doczekać
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 13:42   #1352
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ja na chwileczke powiedzieć ze żyjemy
mam bardzo zły nastrój , strasznie mi smutno
dowiedziałam się ze od mojej przyjeciółki mama zmarła, w zeszłym roku zmarł tata po 12 latach walki z rakiem , Aga ( moja przyjaciółka) starsznie sie załamała bo tata miał ją poprowadzić do ołtarza do ślubu .
gdy było z nim już bardzo zle wzieła ślub cywilny w czerwcu , poten tata nagle zmarł .
Aga urodziła syna 2 miesiące temu - Filipka i mocno wierzyła że to ociec zesłał jej dzieciatko ( długo sie starała)
mama Agi w strasznym stanie była , mówiła ze nie ma dla kogo żyć , przez całe życie zajmowała się mężem . wszystkie dzieci dorosłe , Aga mieszka w Holandii
widocznie nie dała rady z tęsknotą za mężem
... to takie straszne


przepraszam , ale musiałam się wygadać
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 13:42   #1353
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

1.dzisiejsze drobiazgi
2,3 wspomniane wczesniej kombinezony
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 13:53   #1354
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziękuje wszystkim mamuską, ktore zechciały napisac kilka słów pocieszenia dla mnie buziak dla Was

Trochę mi lepiej...zabralam się za kszatanie po domu, malowanie pazurków i na poprawę humorów pieką się kokosanki
Robię je po raz pierwszy więc nie wiem co wyjdzie

Ulcia to smutneee
Dobrze że ta przyjaciolka nie jest sama ma meża i synka ... dla nich i rodziców na gorze musi żyć pelna piersią...
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:02   #1355
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Ulcia wygadać się dobra rzecz- zawsze troszkę lżej na sercu się robi... A historia naparwdę smutna i tragiczna jak z filmu

Mamaidy nie wydaje mi się, żeby była aż takz a malutka... ja zaczynam 30 tydzień i mój warzy ok.1200 g ale na usg to i tak określa się niedokładnie, równie dobrze mój synek może warzyć 1000g. Napewno jest troszke mniejsza przez Twój spadek wagi ale teraz to już moze być tylko lepiejNie marwt się na zapas
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:04   #1356
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny dzięki za słowa otuchy. Też się pocieszam, że może teraz zacznie rosnąć jak trzeba. Wiem, że te dwa tygodnie to może być różnicy, ale ewidentnie dziecko ma teraz mniejsze tempo przez tę głupią rwę i te leki, które biorę (tak mi się wydaje). Moja córcia w tym samym tygodniu ważyła około 2 kg, a urodziła troszkę ponad 3 kilo. Postaram się nie martwić.
Nadrobiłam Was udało się.
Ten program o rozstepach to jakaś masakra. Dobrze, że go nie oglądałam. Ja nie mam i mam nadzieję, że się nie zrobią. Jednak wolałabym przytyć tyle co w pierwszej ciąży (14 kilo), bo wtedy wszystko było ok z dzidzią. Dlatego moim zdaniem lepiej za dużo niż za mało. Będą zapasy na karmienie.

Majkelka
śliczne bobo, gratuluję.

Chorowitki
duże i małe trzymajcie się.

OliviaO
bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej babci. Teraz trudny czas pożegnania. Ściskam Cię.

Pysia zobaczysz, że znajdziecie wymarzone mieszkanie. Trzymam kciuki.

Lila ja też już nie mogę z tym trzęsieniem rąk. Ciągle się czuje taka podenerwowana po tych lekach.

Co do książki Tracy Hogg to same zobaczycie. Ja ją dostałam od teściowej i zaczęłam czytać po porodzie. Byłam zachwycona i chciałam zastosować wszystko, a nie udało mi się nic, bo moje dziecko nie chciało się włożyć w żadne schematy zalecane w tej książce. Tak byłam sfrustrowana, że po miesiącu ją odłożyłam i zaczęłam wsłuchiwac się po prostu w potrzeby mojego dziecka i pomogło. Pomysleć, że nawet notatki robiłam, bo chciałam żeby było łatwo, przyjemnie i przewidywalnie jak ona pisze, ale z dzieckiem moim tak nie było.
Przeczytajcie po porodzie i ocenę zostawiam Wam. Pewnie każdy ma swoje doświadczenia, bo każde dziecko inne, ale mi się w sumie nie przydała.
Za to mam taką ksiażkę psychologiczną w której jest zdanie "każda matka jest wystarczająco dobrą matką dla swojego dziecka". Lubię to sobie powtarzać.

No i dzięki za info o tych koszulkach w H&M.
Kamyku
ja tak poieram Twoje postanowienie o porodzie naturalnym. To jest moje marzenie żeby go jeszcze raz przeżyć. Lekarka powiedziała, że raczej tylko CC wchodzi w rachubę przez te plecy, ale jak ja się uprę to mam nadzieję, że się uda, tylko nie wiem jeszcze jak. Nic w moim zyciu do tej pory nie było piękniejszego.

Zeberko mam nadzieję, że nastrój już lepszy.

Rozpisałam się znowu. Dzięki za cierpliwość w czytaniu moich postów. Wyobrażacie sobie jaką muszę być gadułą na żywo(uwielbiam tę buźkę)
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:07   #1357
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez kalka Pokaż wiadomość
A ja mam pytanie do doświadczonych w porodach dziewczyn. Co mam zabrać do szpitala, majtki poporodowe jednorazowe, czy takie z siateczki i wkłady, czy może lepiej zwykłe bawełniane i podpaski typu always night albo jakieś grube??? Co jest najwygodniejsze, o ile można o wygodzie mówić????
Ja nie doświadczona ale kupiłam opakowanie (5szt) majtek jednorazowych babyono i podkłady higieniczne belli. Kupię jeszcze majtki u "chińczyków" na wszelki wypadek jak się jednorazowe nie sprawdzą, a takich nie będzie żal wyrzucić

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
wybrałam się na zakupy , bo w sobote nigdy nie jeżdże bo wszędzie są kolejki niestety dzisiaj też mnie nie omineły
w aptece stałam chyba z 20 minut , gorąco to zaczełam się rozbierać (nie do naga oczywiście)każdy patrzy na mój brzuchol , ale na patrzeniu się skończyło , myślałam że ktoś sie zlituje i mnie przepuści , ależ skąd każdy ma to d d**ie , mogłabym sie tam przewrócić a oni by dalej patrzeli na brzusio
wystałam jakoś apotem poszłam miecho kupić na niedzielę , ale tam już chłodniej wiec postałam znowu 20 minut
wkurzyłam sie i przyjechałam do domu , reszte zakupów zrobię wieczorem
Ja już się do stania w kolejkach przyzwyczaiłam i chyba się nie doczekam, że mnie ktoś kiedyś przepuści, ustąpi... no cóż tacy są ludzie

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
majkela - czy zdecydowałaś się już na któryś szpital?
Głupio się przyznać, ale nie. W tym miesiącu na pewno umówię się z położną z Pruszkowa, a na wizycie mam dostać na miary na położną w szpitalu bielańskim. Waham się też między inflandzką, ale tam nie mam żadnych namiarów.

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
nadrobić...
Rano pojechałam na glukozę, ledwo się z łóżka zwlekłam po 8 a zdążyłam w ostatniej chwili i mnie przyjęli..
To badanie było OKROPNE! Myslałam że 75g to taki większy kieliszek wódki na dwa łyki a to wyszło do wypicia takie dwa pełne plastikowe kubki Było obrzydliwie mdłe, jakby ktoś wziął ciepłą wodę i wsypywał do niej cukier aż nie da rady więcej się rozpuścić.. bllee
Ale byłaś dzielna przynajmniej masz już to za sobą
Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Dam znać co było na wizycie. Lekarka kazała mi przyjść chociaż już nie miała wolnej godziny w ten dzień od dwóch tygodni. Przyjmowała do 17. Byliśmy już o 16. No, ale musieliśmy czekać aż przyjmie pacjentki przed nami. Okazało się, że zostało jej dla nad 10 minut, a ja ostatnio byłam u niej 14 września. Przepraszała i pytała czy nie wolimy przyjechac do niej do szpitala. Sęk w tym, że mąż pracuje a już nie ma urlopu, a poza tym i tak ta wyprawa kosztowała mnie tyle wysiłku i męża też (zniesienie i wniesienie na 4 piętro). no to wzięliśmy te 10 minut. No i zbadała szyjkę na usg (ja nie dam rady wejść na fotel) i zmierzyła dzidzię. Na resztę umówiła się z nami żeby przyjść w niedzielę 15. jak ona będzie miała dyżur w szpitalu to o wszystkim pogadamy.
Niestety spełniły się moje czarne wizje, że Maja mało przybiera na wadze Do czasu szpitala była zawsze większa o tydzień przynajmniej, a od tego czasu wolniej rośnie, a pisałam Wam, że schudłam tam i teraz nie bardzo mogę przybrać na wadze.
Mała waży 1450g a ma 31 tyg i 3 dni, a to jest waga odpowiadająca 30 tygodniom i jeszcze się oczytałam jak głupia w internecie, że to mało naprawdę. Zwłaszcza, że może się urodzić przed czasem. Z tego co czytałam to Wasze dzidziusie młodsze od Mai ważą więcej i boję się, że coś jest nie tak. Pewnie pomyślicie, że jestem panikara, bo tak mnie traktuje mój mąż, ale boję się o Nią.
Może Twoja niunia nie musi być klockiem. Może taki jej urok, że będzie drobniutka. Może też być i tak że zaraz szybciutko nadgoni. Nie zamartwiaj się na zapas

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
ja na chwileczke powiedzieć ze żyjemy
mam bardzo zły nastrój , strasznie mi smutno
dowiedziałam się ze od mojej przyjeciółki mama zmarła, w zeszłym roku zmarł tata po 12 latach walki z rakiem , Aga ( moja przyjaciółka) starsznie sie załamała bo tata miał ją poprowadzić do ołtarza do ślubu .
gdy było z nim już bardzo zle wzieła ślub cywilny w czerwcu , poten tata nagle zmarł .
Aga urodziła syna 2 miesiące temu - Filipka i mocno wierzyła że to ociec zesłał jej dzieciatko ( długo sie starała)
mama Agi w strasznym stanie była , mówiła ze nie ma dla kogo żyć , przez całe życie zajmowała się mężem . wszystkie dzieci dorosłe , Aga mieszka w Holandii
widocznie nie dała rady z tęsknotą za mężem
... to takie straszne
przepraszam , ale musiałam się wygadać
Smutna historia, busiak na pociesznie

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
1.dzisiejsze drobiazgi
2,3 wspomniane wczesniej kombinezony
Fajne, a ten niebieski kombinezon
------------------------
Śliczna pogoda więc postanowiłam że jadę z siorą na konie, nie daleko lasek więc powdycham troszkę świeżego powietrza.
Odezwę się później.
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:25   #1358
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Kamyku.....idź z tym do lekarza i to jak najszybciej.Bo u mnie w ten sposób zaczynało się zatrucie ciążowe (gestosa) i do tego zwiększone ciśnienie.Być może będziesz musiała zrobić badanie moczu pod kątem białka.Nie lekceważ nadmiernej opuchlizny nóg i ciała .Ja rozumiem,że w ciąży a zwłaszcza w ostatnim okresie nogi puchną i woda w organizmie się zatrzymuje,ale jak już coć jest nienormalnego to radziłabym się tym zainteresować.Mam tego typu doświadczenie z 1 ciąży.
Byłam u gina w zeszły piątek, idę planowo w następny...
Wszystkie badania mam idealne, ciśnienie też... Tylko raz miałam 130/90 ale to też jest w normie...
Mówił, że jak mam stale podpuchnięte nogi to jest ok, najgorzej jakby się nagle coś zmieniało...
No i oczywiście od razu na drugi dzień mi prawa noga spuchła... Ale to zdecydowanie było z przemęczenia, bo bardzo długo byłam na nogach i bardzo się zmęczyłam w tamtym dniu...
No a wczoraj długo siedziałam w niewygodnej pozycji, więc pewnie to od tego...
Zadzwonię do niego i zapytam czy powinnam się pojawić wcześniej...

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Jakoś nie mam werwy i humoru skrzydla mi opadły...
Pisałam Wam o naszych poszukiwaniach M i o ostatnich które upolowaliśmy ale ktoś kupił przed nami.......

Mamy na oku kolejne, ale już nawet niechce się napalać i pisać.... 2 tyg czekamy na informację....od banku...
nic tylko chce mi się
A nie wpłacaliście zadatku? Najlepiej od razu tak sobie "zaklepać"...

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
Kamyku mi też puchną nogi, a raczej tylko łydki, ale nie tak jak u Ciebie, żebym zgiąć nie mogła.
U mnie to dolna część łydki i stopa...

mamaidy ale nie martw się na zapas...

ula 87
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:30   #1359
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzięki za słowa otuchy. Też się pocieszam, że może teraz zacznie rosnąć jak trzeba. Wiem, że te dwa tygodnie to może być różnicy, ale ewidentnie dziecko ma teraz mniejsze tempo przez tę głupią rwę i te leki, które biorę (tak mi się wydaje). Moja córcia w tym samym tygodniu ważyła około 2 kg, a urodziła troszkę ponad 3 kilo. Postaram się nie martwić.
Nadrobiłam Was udało się.
Ten program o rozstepach to jakaś masakra. Dobrze, że go nie oglądałam. Ja nie mam i mam nadzieję, że się nie zrobią. Jednak wolałabym przytyć tyle co w pierwszej ciąży (14 kilo), bo wtedy wszystko było ok z dzidzią. Dlatego moim zdaniem lepiej za dużo niż za mało. Będą zapasy na karmienie.

Majkelka
śliczne bobo, gratuluję.

Chorowitki
duże i małe trzymajcie się.

OliviaO
bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej babci. Teraz trudny czas pożegnania. Ściskam Cię.

Pysia zobaczysz, że znajdziecie wymarzone mieszkanie. Trzymam kciuki.

Lila ja też już nie mogę z tym trzęsieniem rąk. Ciągle się czuje taka podenerwowana po tych lekach.

Co do książki Tracy Hogg to same zobaczycie. Ja ją dostałam od teściowej i zaczęłam czytać po porodzie. Byłam zachwycona i chciałam zastosować wszystko, a nie udało mi się nic, bo moje dziecko nie chciało się włożyć w żadne schematy zalecane w tej książce. Tak byłam sfrustrowana, że po miesiącu ją odłożyłam i zaczęłam wsłuchiwac się po prostu w potrzeby mojego dziecka i pomogło. Pomysleć, że nawet notatki robiłam, bo chciałam żeby było łatwo, przyjemnie i przewidywalnie jak ona pisze, ale z dzieckiem moim tak nie było.
Przeczytajcie po porodzie i ocenę zostawiam Wam. Pewnie każdy ma swoje doświadczenia, bo każde dziecko inne, ale mi się w sumie nie przydała.
Za to mam taką ksiażkę psychologiczną w której jest zdanie "każda matka jest wystarczająco dobrą matką dla swojego dziecka". Lubię to sobie powtarzać.

No i dzięki za info o tych koszulkach w H&M.
Kamyku
ja tak poieram Twoje postanowienie o porodzie naturalnym. To jest moje marzenie żeby go jeszcze raz przeżyć. Lekarka powiedziała, że raczej tylko CC wchodzi w rachubę przez te plecy, ale jak ja się uprę to mam nadzieję, że się uda, tylko nie wiem jeszcze jak. Nic w moim zyciu do tej pory nie było piękniejszego.

Zeberko mam nadzieję, że nastrój już lepszy.

Rozpisałam się znowu. Dzięki za cierpliwość w czytaniu moich postów. Wyobrażacie sobie jaką muszę być gadułą na żywo(uwielbiam tę buźkę)
Kochana, ta waga maleństwa za pomocą USG wcale nie jest dokładna. Nie martw się! A dziewczynki często są mniejsze niż chłopcy - mój Synuś (notabene - nadal brak decyzji o imieniu.....) w 30 tc ważył 1650, ale to facet i to dość spory, jak stwierdził gin. Głowa do góry, urośnie!

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
1.dzisiejsze drobiazgi
2,3 wspomniane wczesniej kombinezony
Nooo cuda nakupiłaś!!! Piękne!!!
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:39   #1360
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Mamaidy rozumiem Twoj strach.Kazda z nas boi sie o swoja kruszynke i jest to calkowicie normalne i zrozumiale.Musisz poczekac do nastepnej wizyty i zobaczyc co bedzie mowila lekarka po szczegolowym badaniu.Poki co jedz duzo kalorycznych, witaminowych potraw i postaraj sie nie zamartwiac, bo to zle wplywa na mala Poza tym dziewczyny maja racje, kazda dzidzia rosnie inaczej.Glowka do gory !!
Addicted wstawilam na 180
Ula
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:39   #1361
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość

Trochę mi lepiej...zabralam się za kszatanie po domu, malowanie pazurków i na poprawę humorów pieką się kokosanki
Robię je po raz pierwszy więc nie wiem co wyjdzie
Pysia to ja zrobisz i wyjdą pyszniutkie to poprosze o przepis bo uwielbiam takie ciasteczka No i oczywiscie na poprawe humorku podzialaja.....

Ja wlasnie sie zbieram i idziemy z mezulkiem do galerii poogladac kurtki dla niego bo w takiej szmaciance chodzi a juz zimno wieczorami jest, no i moze jakies butki dla mnie sie znajda......
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:45   #1362
kesita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 147
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
hey
Dziewczynym które kupiły, lub chca kupic " Język Niemowląt" T.Hoog A gdzie wy byłyscie jak ja rozsyłałam ta ksiązke na emaila w pdf-ie ???? fakt na kompie gorzej sięczyta...lepiej sobie wydrukowac, ale po co kupowac skoro mozna mieć za darmo ?
Mogłabym prosić o taki egzemplarz

Cytat:
Napisane przez kalka Pokaż wiadomość
A ja mam pytanie do doświadczonych w porodach dziewczyn. Co mam zabrać do szpitala, majtki poporodowe jednorazowe, czy takie z siateczki i wkłady, czy może lepiej zwykłe bawełniane i podpaski typu always night albo jakieś grube??? Co jest najwygodniejsze, o ile można o wygodzie mówić????
To zależy od szpitala. Tam gdzie ja rodziłam trzeba było mieć tylko swoje majtki jednorazowe, podkłady dawali, natomiast majtek bawełnianych nie kazali zakładać.

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Ten program o rozstepach to jakaś masakra. Dobrze, że go nie oglądałam. Ja nie mam i mam nadzieję, że się nie zrobią. Jednak wolałabym przytyć tyle co w pierwszej ciąży (14 kilo), bo wtedy wszystko było ok z dzidzią. Dlatego moim zdaniem lepiej za dużo niż za mało. Będą zapasy na karmienie.

Co do książki Tracy Hogg to same zobaczycie. Ja ją dostałam od teściowej i zaczęłam czytać po porodzie. Byłam zachwycona i chciałam zastosować wszystko, a nie udało mi się nic, bo moje dziecko nie chciało się włożyć w żadne schematy zalecane w tej książce. Tak byłam sfrustrowana, że po miesiącu ją odłożyłam i zaczęłam wsłuchiwac się po prostu w potrzeby mojego dziecka i pomogło. Pomysleć, że nawet notatki robiłam, bo chciałam żeby było łatwo, przyjemnie i przewidywalnie jak ona pisze, ale z dzieckiem moim tak nie było.
Przeczytajcie po porodzie i ocenę zostawiam Wam. Pewnie każdy ma swoje doświadczenia, bo każde dziecko inne, ale mi się w sumie nie przydała.
Za to mam taką ksiażkę psychologiczną w której jest zdanie "każda matka jest wystarczająco dobrą matką dla swojego dziecka". Lubię to sobie powtarzać.

No i dzięki za info o tych koszulkach w H&M.
Kamyku ja tak poieram Twoje postanowienie o porodzie naturalnym. To jest moje marzenie żeby go jeszcze raz przeżyć. Lekarka powiedziała, że raczej tylko CC wchodzi w rachubę przez te plecy, ale jak ja się uprę to mam nadzieję, że się uda, tylko nie wiem jeszcze jak. Nic w moim zyciu do tej pory nie było piękniejszego.
Też oglądałam ten program, każda kobieta ma inaczej. Ja w pierwszej ciąży przytyłam 23 kg, rozstępy pojawiły mi się dopiero w 9 m-cu, a teraz już sa prawie niewidoczne, trzeba się dobrze przyjrzeć.

Właśnie o tej książce słyszałam różne opinie. Ale chętnie bym ją przeczytała.

Mój pierwszy poród zakończył się casarką. Teraz będzie różnica prawie 2 lata i jestem ciekawa czy od razu zrobią cesarkę czy mam szansę na poród naturalny. Chciałabym mieć jeszcze trzecie dzieciątko (może by była dziewczynka), dlatego się zastanawiam, jak to z tymi cesarkami. Czytałam, że robią nawet 3-4 cesarki, a zdarza się, że i więcej.
kesita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:46   #1363
elcia0787
Zakorzenienie
 
Avatar elcia0787
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 147
GG do elcia0787
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

sensuel co do komentarza to wlosy zmienilam jak bylam w polsce bo stwierdzilam ze w ciemniejszych mi lepiej i od kilku lat zawsze blond blond
aaaaa i musze wam sie pochwalic ze dzisiaj mialam znowu pobranie krwi po tygodniowej diecie i cukier mam w normie
elcia0787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:46   #1364
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
ja na chwileczke powiedzieć ze żyjemy
mam bardzo zły nastrój , strasznie mi smutno
dowiedziałam się ze od mojej przyjeciółki mama zmarła, w zeszłym roku zmarł tata po 12 latach walki z rakiem , Aga ( moja przyjaciółka) starsznie sie załamała bo tata miał ją poprowadzić do ołtarza do ślubu .
gdy było z nim już bardzo zle wzieła ślub cywilny w czerwcu , poten tata nagle zmarł .
Aga urodziła syna 2 miesiące temu - Filipka i mocno wierzyła że to ociec zesłał jej dzieciatko ( długo sie starała)
mama Agi w strasznym stanie była , mówiła ze nie ma dla kogo żyć , przez całe życie zajmowała się mężem . wszystkie dzieci dorosłe , Aga mieszka w Holandii
widocznie nie dała rady z tęsknotą za mężem
... to takie straszne


przepraszam , ale musiałam się wygadać


Kamyku lepiej zadz do gina ale nie martw sie -jesli nie masz bialka w moczu to ok
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:47   #1365
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
ja na chwileczke powiedzieć ze żyjemy
mam bardzo zły nastrój , strasznie mi smutno
dowiedziałam się ze od mojej przyjeciółki mama zmarła, w zeszłym roku zmarł tata po 12 latach walki z rakiem , Aga ( moja przyjaciółka) starsznie sie załamała bo tata miał ją poprowadzić do ołtarza do ślubu .
gdy było z nim już bardzo zle wzieła ślub cywilny w czerwcu , poten tata nagle zmarł .
Aga urodziła syna 2 miesiące temu - Filipka i mocno wierzyła że to ociec zesłał jej dzieciatko ( długo sie starała)
mama Agi w strasznym stanie była , mówiła ze nie ma dla kogo żyć , przez całe życie zajmowała się mężem . wszystkie dzieci dorosłe , Aga mieszka w Holandii
widocznie nie dała rady z tęsknotą za mężem
... to takie straszne


przepraszam , ale musiałam się wygadać
Strasznie smutna historia...


A ja właśnie wyprasowałam całą stertę prania i jestem z siebie dumna
Ale mam niezłą historię - jako że dzisiaj wizyta u gina no to trzeba było się przygolić tam na dole, z lenistwa robiłam to po omacku i nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zajrzeć w lusterko. I teraz z ciekawości spojrzałam i się za głowę złapałam... hahaha, normalnie jakby to lekarz zobaczył to by pęknął ze śmiechu hahahaha, ale jeszcze zdążę się podgolić przy kolejnym myciu przed wizytą
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:48   #1366
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Nie wiem czy Wam pisalam -synek juz odwrocony glowa w dol, gotowy na wyjscieniech czeka jeszcze z 10tyg

ale dzisiaj daje czadu,kopie az caly brzuch sie rusza
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:52   #1367
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Kancia fajne ciuszki
Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość

Pysia zobaczysz, że znajdziecie wymarzone mieszkanie. Trzymam kciuki.


Cytat:
Za to mam taką ksiażkę psychologiczną w której jest zdanie "każda matka jest wystarczająco dobrą matką dla swojego dziecka". Lubię to sobie powtarzać.
Super sentancja
Muszę zapamiętać

Cytat:
Rozpisałam się znowu. Dzięki za cierpliwość w czytaniu moich postów. Wyobrażacie sobie jaką muszę być gadułą na żywo(uwielbiam tę buźkę)
Może kiedyś zrobimy zlot mamuś i sie dowiemy
Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
A nie wpłacaliście zadatku? Najlepiej od razu tak sobie "zaklepać"...
To pierwsze w Ząbkach jak pojechalismy oglądać okazało się że już sa inni którzy dali...było za pozno...szkoda ze przez tel nam nie powiedzanła agencja eeeehh

A dtrugie już chcieliśmy wplacić 10% wartości nieruchomosci a facet wyskakuje że inni dają 15 tys więcej i co my na to ? my

Może tym razem się uda


Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
Pysia to ja zrobisz i wyjdą pyszniutkie to poprosze o przepis bo uwielbiam takie ciasteczka No i oczywiscie na poprawe humorku podzialaja.....
Wyglądają bosko....stygną
Uwielbiam takie bez mąki mięciutkie ....pachnie w calym domu

Jak bedą smaczne to się pochwale i dam Wam przepis....
Kiedys uwielbialam kupowac takie na wagę, ale były pyszne jak trafilam na swieze jak w sklepie lezały to już były twarde i już bleee

Cytat:
Ja wlasnie sie zbieram i idziemy z mezulkiem do galerii poogladac kurtki dla niego bo w takiej szmaciance chodzi a juz zimno wieczorami jest, no i moze jakies butki dla mnie sie znajda......
milych zakupkow

Spadam bo Kubuś wstał

*********
kesita podaj email na pw to wyslę

Patka
u mnie też prasowanie ...ale czeka może wpadniesz na ciasteczka.... : hahaha:
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-06 o 14:56
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:55   #1368
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
mamaidy wiem, ze łatwo się mówi "nie martw sie". Mó smyk tez był mniejszy niż powinien o jakiś tydzien. Teraz nadrobił ale tez nie spodziewam się kolosa Adrian wazył 3300 przy urodzeniu i mial 53 cm przy wyjsciu wazył 2990 moim zdaniem był malenki
Od początku jego waga zostawia wiele do rzeczenia. Teraz ma 27 mcy i wazy 11 kg jest drobniutki ale wesoły, mądry i bardzo rzadko choruje.
Także na razie się nie martw bo może się wiele zmienić a na pocieszenie powiem, ze rodzą się dzieci z wagą 500g i radzą sobie świetnie

takze głowa do góry będzie OK ile wazyła Twoja córcia??


Adi u babci a ja w ramach relaksu poszłam na szmaty wziełam kilka drobiazgów bo bym nie przezyła
Nie wiem czy to będzie pocieszające dla mamaidy, ale mój Michał być jeszcze chudszy - miał 2770 g i 52 cm, potem szybko ładnie tą chudziznę nadrobił.
A ciuszki ładne, niebieski kombinezon

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
jak mogłabym zapomnieć to dziś wydarzenie dnia już się nie mogę doczekać
Ja dziś w sumie tak średnio, bo z pracy pędzimy do domu, przebieramy się i od razu na zajęcia do 21, a jutro z samego rana zbieramy się i jedziemy w moje strony zapalić świeczki na grobach i odwiedzić brata w szpitalu.

ula - nie zazdroszczę przyjaciółce, przygnębiająca historia

pysia - to jak ci wyjdą te kokosanki to poproszę o przepisik 100 lat już nie jadłam, a bardzo lubię

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
...
Za to mam taką ksiażkę psychologiczną w której jest zdanie "każda matka jest wystarczająco dobrą matką dla swojego dziecka". Lubię to sobie powtarzać.

No i dzięki za info o tych koszulkach w H&M.
Kamyku
ja tak poieram Twoje postanowienie o porodzie naturalnym. To jest moje marzenie żeby go jeszcze raz przeżyć. Lekarka powiedziała, że raczej tylko CC wchodzi w rachubę przez te plecy, ale jak ja się uprę to mam nadzieję, że się uda, tylko nie wiem jeszcze jak. Nic w moim zyciu do tej pory nie było piękniejszego.
Piękne jest to zdanie.
A co do porodu, to ja na twoim miejscu bym się nie upierała na SN. Przecież już jeden taki poród przeżyłaś, a dziecku przede wszystkim potrzebna jest zdrowa matka - więc zadbaj o swoje zdrówko. Ono też jest bardzo ważne, a przecież dla dzieciątka nie jest ważne jaką drogą przyjdzie na świat.

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Głupio się przyznać, ale nie. W tym miesiącu na pewno umówię się z położną z Pruszkowa, a na wizycie mam dostać na miary na położną w szpitalu bielańskim. Waham się też między inflandzką, ale tam nie mam żadnych namiarów.
My też mamy w planach odwiedzić Pruszków, bo to najbliżej. Wcześniej byłam nastawiona na Kasprzaka, ale póki co też jeszcze nie wybrałam ostatecznie szpitala. A co do Inflanckiej to na stronie piszą, że mają zasadę nie odsyłania ciężarnych bodajże po 36 tygodniu. Normalnie można dostać

Kamyku - lepiej zadzwoń do lekarza
a kolczyki 1 i 2
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:55   #1369
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy Wam pisalam -synek juz odwrocony glowa w dol, gotowy na wyjscieniech czeka jeszcze z 10tyg

ale dzisiaj daje czadu,kopie az caly brzuch sie rusza
Moja córcia już w 27 tygodniu była też główką w dół, mam nadzieję że za wcześnie nie wyskoczy. A synuś dzisiaj już lepiej. Nie wymiotuje, biega jeszcze z biegunka, ale zaczął jeść Mnie kręci w brzuchu, ale nic po za tym. Może uda się nie zarazić.

Mamaidy pisałaś, że lekarka miała tylk0 10 minut. Co moim zdaniem było nie fair, mogła przecież yć 10 minut dłużej to raz. A 2 jak na szybko robila usg to może źle pomierzyła i stąd wyszła ta waga. A nawet jeśli dobrze pomierzyła to różnica może być nawt 300g w 2 strony. Głowa do góry.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:56   #1370
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
a Ty dostałaś za równy miesiąc?czyli tak jakby z dwóch L4?bo wtedy to by oznaczało, że zapłacili mi z trzech L4, w tym z ostatniego tylko po części, chociaż mam wypisane do 18.11
Dostałam wypłate od 5X09- 4XI09.
Tak się złożyło że ostatnie zwolnienie miałam tez do 4XI
a zus płaci mi od 5 X więc trudno mi powiedzieć czy to zbieg okoliczności że wypadł miesiąc, czy może oni rozliczają miesiącami nie patrząc kiedy się kończy zwolnienie (oczywiście nie przekraczając daty zwolnienia)

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
ja na chwileczke powiedzieć ze żyjemy
mam bardzo zły nastrój , strasznie mi smutno
dowiedziałam się ze od mojej przyjeciółki mama zmarła, w zeszłym roku zmarł tata po 12 latach walki z rakiem , Aga ( moja przyjaciółka) starsznie sie załamała bo tata miał ją poprowadzić do ołtarza do ślubu .
gdy było z nim już bardzo zle wzieła ślub cywilny w czerwcu , poten tata nagle zmarł .
Aga urodziła syna 2 miesiące temu - Filipka i mocno wierzyła że to ociec zesłał jej dzieciatko ( długo sie starała)
mama Agi w strasznym stanie była , mówiła ze nie ma dla kogo żyć , przez całe życie zajmowała się mężem . wszystkie dzieci dorosłe , Aga mieszka w Holandii
widocznie nie dała rady z tęsknotą za mężem
... to takie straszne


przepraszam , ale musiałam się wygadać
oj przykro,..... ale nic na takie rzeczy nie poradzimy. Takie to życie jest...
widocznie tak miało być
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 14:59   #1371
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziękuję Wam jeszcze raz. Postaram się nie zamartwiać do następnej wizyty. Najważniejsze, że rośnie.

Nie mogę uwierzyć że jestem na bieżąco z wizażem

Patka trzymam kciuki za wizytę i daj znać jak Malutka

A teraz oglądam Ostry dyżur. Pa
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:00   #1372
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pola moja Lu tez glowka w dol ulozona
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:05   #1373
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

elcia za cukier
Patka to dobrze, że sprawdziłaś
to ja słyszałam kiedyś anegdotę, jak kobieta wybrała sie na wizytę do gina, a że prosto po pracy to umyła sie chusteczkami nawilżonymi i spryskała dezodorantem do higieny intymnej. Na wstępnie wizyty przeprosiła lekarza, że tak prosto po pracy, no ale że się starała jak najbardziej. Lekarz ponoć się uśmiechnął i powiedział, że nie musiała się starać aż tak bardzo.
Kobiecina sprawdza potem w domu... i okazało się, że zamiast dezodorantu użyła lakieru z brokatem
A swoją drogą to trochę dziwne, bo teraz nawet w większości państwowych gabinetów są toalety do przygotowania się do wizyty, ale może to jakaś stara historia.
pola - no to bardzo dobrze, ja mam nadzieję, że 12 też usłyszę, że synek jest już prawidłowo ułożony
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:08   #1374
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
hej kochane , byłam na badaniu , glukoza ochyda nie mogłam tego wypić ( nawet cytryna nie pomogła) a teraz cały czas mi sie odbija , więc popijam melise
chyba do końca dnia nie sięgnę po słodkie
Ja wczoraj byłam robić sobie morfologię i glukozę. Myślałam, że gorsza ta glukoza. Ale nie było tak strasznie. No, ale ja lubię słodkie - chociaż nie aż tak bardzo słodkie, jak ta glukoza
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:09   #1375
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Patka to dobrze, że sprawdziłaś
to ja słyszałam kiedyś anegdotę, jak kobieta wybrała sie na wizytę do gina, a że prosto po pracy to umyła sie chusteczkami nawilżonymi i spryskała dezodorantem do higieny intymnej. Na wstępnie wizyty przeprosiła lekarza, że tak prosto po pracy, no ale że się starała jak najbardziej. Lekarz ponoć się uśmiechnął i powiedział, że nie musiała się starać aż tak bardzo.
Kobiecina sprawdza potem w domu... i okazało się, że zamiast dezodorantu użyła lakieru z brokatem
Słyszałam tą historię ale nie wiem na ile ona jest prawdziwa...
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:11   #1376
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dzięki Olivia za wsparcie

---------- Dopisano o 09:47 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------


Xmila a jaki Ci wyszedł cukier na badaniu?

napisz mi co jesz na obiad bo mam maly problem co jesc!dzisiaj ziemniak w folii, kurczak w folii i brokuly. krupnik.

i jak Ci idzie klucie??ja mam problem z tym aby mi duzo krwi wyplynelo.
Pola, poziom glukozy po 1h mialam 240, a po 2h - ok. 200. Czyli kiepsko. Ale zawsze miałam i mam do tej pory idealny na czczo, więc kwalifikuję się tylko na dietę Gdyby było inaczej to dochodzi insulina.
Teraz mierzę na czczo (ale nie codziennie, bo nie lubię) i 1h po głównych posiłkach. Normę mam wtedy 140. I na razie tylko 2 razy ją przekroczyłam, ale po prostu zjadłam nie to co trzeba

Co do kłucia to mój patent - nakłuwaj z boków opuszków, nie na środku. Raz, że skóra tam jest cieńsza, dwa, że potem mogę pisać na klawiaturze no mniej boli jak się coś chwyta... a palce mam już niestety mocno pokłute

Jeśli chodzi o obiadki to nie jem ziemniaków, ale myślę, żeby spróbować. Do mięcha wcinam ryż dziki albo brązowy, nierozgotowany, albo chleb dla diabetyków. No i jakieś warzywka - najbardziej lubię surówkę z marchewki, bo to słodkie brokuły, surówkę z jabłka i selera, z pora, pomidorka...
Z mięcha jem piersi z kurczaka albo indyka, wołowinę, a ostatnio teściowa mi dla odmiany królika przyrządziła.
Jak mam ochotę na słodkości to albo ta marchewka, albo jogurt bez cukru z musli (ale takie musli bez czekolady i suszonych owoców, są tylko rodzynki). Wiem, że dobre dla cukrzyków są też suszone morele, ale jeszcze nie testowałam.

Generalnie musisz popróbować co nie podwyższa Ci cukru. Kazdy ma inaczej, no i trzeba pamiętać, że w ciągu doby też róznie metabolizm cukru wygląda - raz coś zjem i jest bardzo niski cukier, a potem to samo i jest wyższy. No i obniża się po jakiejś aktywności fizycznej, ale ja mam w tej kwestii ograniczenia....


Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
dziewczyny - jak się po przelewie z Zusu kapnąc za jakie L4 to kasa?oni za każde L4 dają osobny przelew?bo ja dostałam 1 przelew w tytule pisze tak : swiadczenie ZUS
220000U091103D0000009 te cyfry w środku to prawdopodobnie data przelewu 09-11-03 a resztasame zera w sumie...ja miałam L4 od września któregoś do 7.10 - ale za wrzesień i 3 dni października płacił mi pracodawca, później od 8.10-26.10 i następne zwolnienie to od 27.10.-18.11 ...
kocham zus :brzyda l:
ale już to rozszyfrowywałam i pierwsze cyfry - 22 oznaczają liczbę dni, za które zapłacili. 091103 to rzeczywiście data przelewu. Prawdopodobni zapłacili Ci do 26.10, bo późniejsze l4 nie zdążyło do nich dotrzeć przed puszczeniem przelewu. Czyli następny przelew powinnaś dostać na początku grudnia za okres 27.10-18.11 i za kolejne l4, o ile szybko do nich trafi

Nie wiem czy to jasno napisałam, ale generalnie chodzi o to, że zus płaci za okres na l4, a nie jak pracodawca za miesiąc
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota

Edytowane przez xmila
Czas edycji: 2009-11-06 o 15:14
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:13   #1377
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

kocurazab - przed chwilą patrzyłam na nasza listę i u ciebie jeszcze ciągle czarno. Kiedy masz następną wizytę, bo przydałoby się znowu trochę podkolorować listę

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Słyszałam tą historię ale nie wiem na ile ona jest prawdziwa...
Czy prawdziwa to nie wiem (wątpię), ale można się pośmiać
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:16   #1378
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Nie wiem czy to będzie pocieszające dla mamaidy, ale mój Michał być jeszcze chudszy - miał 2770 g i 52 cm, potem szybko ładnie tą chudziznę nadrobił.
A ciuszki ładne, niebieski kombinezon
omg maleństwo ja liczę, ze tym razem tez bedzie koło 3300 najbardziej bym chciała 3500 tak w sam raz
az mi sie na wspominki wzięło jakie to są kruszynki i leża tak w tych szpitalnych wózeczkach a człowiek siedzi i się patrzy jak śpią
masiakja jak to mówi Adi

aldi strasznie mi się podoba jak piszesz "moja Lu"

dziękuje za opinie co do ciuszków. Własnie dla tego niebieskiego kombinezonu wygrałam aukcję bo jest świetny. Co prawda troszkę szeroki ale mięciutki i tak jak chciałam w sam raz do śpiworka w wózku
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:16   #1379
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
brzoskwinia co to są paklanki?? bo widnieje to na Twojej liście a pojęcia nie mam co to
To takie woreczki na zabrudzony pampers. Np, jak jesteś w gościach, dziecko zrobi niespodziankę. to go przewijasz, chowasz brudny pampers do tego woreczka i nie ma smrodku
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-06, 15:21   #1380
kasya82
Raczkowanie
 
Avatar kasya82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 132
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Pola moja Lu tez glowka w dol ulozona
to chyba tylko mój synuś taki uparty i nie chce się obrócić muszę się spytać gina czy to może przez to że mam zrost wewnątrzmaiczny no ale młody ma jeszcze 9 tygodni więc może się obróci

*******************
PatkaM84

dobrze że się jeszcze w lusterku przejrzałaś ja też zawsze na wyczucie się gole, ale później zawsze z lusterkiem poprawiam i powiem szczerze że dużo tego poprawiania
kasya82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.