Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-19, 09:30   #2821
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry Dziewczynki
po wczorajszym pięknym dniu - i zakupach znów zrobiło się ponuro. Ale wczoraj udało mi się zakupić brakujące rzeczy:
- Pampersy new baby
- pieluchy tetrowe
- chusteczki Huggies - wersja classic - bezzapachowe, bez zadnych rumianków i aloesów - za radą Pani sprzedającej
- krem ochronny HIPP
- żel do mycia ciała i włosków HIPP,
- nożyczki BabyOno (zestaw)
- dwa prześcieradełka z Kubusiem w Mothercare
- skarpetki kolorowe w Mothercare - mimo, iż mamy ich już za dużo
- miseczkę plastikową i taką do polewania główki w Mothercare
- czapeczkę zimową w Smyku - jest w rozmiarze 44 cm - będzie na pierwsze spacery
- zabawkę na łóżeczko w Mothercare
i dla Mamusi: biustonosz do karmienia Mamabel i piżamkę w Triumphie oraz gadżety laktacyjne

Brakuje nam tylko wanienki - tutaj mam do Was pytanko: czy kupujecie wanienkę ze stelażem? Mi wydają się one jakieś mało stabilne - jakie macie opinie w tej kwestii?

Ależ mieliśmy dobry nastrój, wracając
Wklejam kilka fotek
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 09:52   #2822
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Agape007 Pokaż wiadomość
Moja mama zawsze dodaje cukier na rozgrzany tłuszcz, mówi że wtedy jest lepszy smak.
A zaklepka to nic innego jak rozmieszana mąka z woda i mlekiem Do zagęszczenia sosu.
Z tym cukrem to jeszcze nigdy nie słyszałam, ale dzięki


Cytat:
Napisane przez filka2 Pokaż wiadomość
a w ogóle dzis zamówiłam meble na allegro i sie wkurzyłam na sprzedawce,bo pisałam emaile i dzwoniłam odnośnie rabatu,no i przez telefon powiedziała mi baba ze jakis mały rabat da,no to ja ze przewijak chce gratis- 55zł(meble 1250zł),na to ona że no to moze polowe ceny przewijaka,ale to juz po zakupie mi naliczy wiec ja kupilam i poprosilam o wyliczenie a ona mi dała 3zł rabatu!!!!no rozwaliła mnie tymi 3zł!!!!.chyba napisze od niej jeszcze!!!
wow, jestem pod wrażeniem tego rabatu Albo babka zapomniała albo w kulku sobie leci... Pisz do niej koniecznie!


Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
marynetę robię w ten sposób: troszkę oliwy , dosłownie 3 -4 łyżki to tego wrzucam wszystkie przyprawy jakie mam (czosnek granulowany, pieprz, papryka słodka i ostra, przyprawa do wieprzowiny albo do kurczaka i jeszcze musztardę daję ) rozmieszam to wszystko i smaruję tym mięso , zawijam do foli na noc i do lodówki

do brytwanki na rozgrzany olej (ale bardzo mało bo w marynacie już jest ojej ) daję mięcho ( bez folii) i jak sie ślicznie podpiecze dolewam co chwilę trochę wody zeby mi sie nie przypaliło .
pod pokrywą pieczę na małym ogniu bite 2 godz , dolewam wody i sprawdzam czy jest już miękkie
pieczeń pycha , bo miękka i przechodzi aromatem przypraw
Czyli nie pieczesz w piekarniku tylko na kuchence?


Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczynki jesteście kochane

Zaczelam cytować....ale się pogubiłam

więc dziekuje Wam wszystkim z osobna

Co do M to też stwierdziliśmy że lepiej poczekać chwilkę i mieć tam gdzie chcemy z lepszym widokiem z okna i większym balkonem....ba tarasem

wprawdzie mieszkanie to 3 pokoje i 50m...ale do tego garaz podziemny + piwnica i uwaga ponad 32m2 TARAS (to prawie tyle ile moje mieszkanie teraz ) O takim nawet nie smiałam marzyć...chciałam by balkon w zalozeniu miał nie mniej niż 8m2 bo mialam już koncepcję a tu ...zakochalismy się oboje z mężem jak zobaczyliśmy to mieszkanie i ten taras

Oczyma wyobrazni już umiesciłam na nim... duży stoł z krzesłami , ławeczke, dużą huśtawkę, piaskownicę dla dzieckaków i skrzynie z kwiatami i zimozielonymi roslinamiiiiii
wow, jaki super ekstra hiper wielki taras jak drugie mieszkanie


Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
aldii; z tym masażem krocza to dużo jest artykułów na necie. Nie mam żadnego konkretnego. Wystarczy wpisać hasło w google. Dużo też piszą o tym że według najnowszych badań nacinanie krocza niewiele wnosi do porodu, tzn że naweti lepiej pęknąć niż być za bardzo naciętą.

Ja się bedę bronić ile mogę przed nacinaniem
A ja myślę, że wcale nie jest lepiej pęknąć... Natną tak, że łatwo jest pozszywać i będzie to kontrolowane, a jak pękniesz to może to polecieć niedosyć że w każdą stronę, rozszarpać we wzorki a potem trudniej zszyć, zależy jak pęknie to jak się będzie goić... Także ja wolę żeby nacieli niż miałoby wyjść coś mało ciekawego...


Cytat:
Napisane przez Sweet Delights Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny chciałam Wam napisać, że jestem po wizycie u gin i oficlajnie również dołączam do szyjkowych mamuś no, nie tak do końca bo u mnie jest trochę dziwna sytuacja ale po kolei. Z Małym jest wsio ok, waży 2500g czyli w porządku, ale wg długości kości udowej mamy 36 tc Siedzi na nietoperka, główką nisko w dole, wód jest wystarczająca ilość, wszystkie narządy też w porządku. Ja oczywiście przytyłam jak słonica no ale to już standard w moim wypadku, ciśnienie trochę się unormowało po lekach i mam je oczywiście nadal łykać, pomimo tego, że boli mnie po nich głowa. I teraz uwaga: praktycznie rodzę mam rozwarcie na prawie 2 cm i dość mocno skróconą szyjkę I teraz najlepsze: mam leżeć ale żadnych leków na rozwarcie czy skurcze nie dostanę Dlaczego? Bo przy moich problemach z wagą i ciśnieniem gwałtownie skaczącym lepiej, żeby młody urodził się wcześniej niż ma być narażony na tak gwałtowne skoki ciśnienia w macicy, bo to może grozić niedotlenieniem lub zamartwicą wewnątrzmaciczną. I na święta już na pewno będę mieć Filipa na zewnątrz bo pan doktor mi obiecał, że dłużej mnie trzymać nie będzie na pewno i jeśli nie urodzę sama do tego czasu to będę mieć wywoływany poród Poza tym Mały jest ponoć na tyle duży i silny, że nawet jakby się już urodził to żadnej tragedii nie ma. No i nie wiem czy się cieszyć czy płakać. I jeszcze dzisiaj po badaniu tak mnie brzuch rozbolał, że nie mogłam pół kroku zrobić a teraz czuję, że mam normalnie skurcze, bo czuję, że mi cały brzuch twardnieje, więc kto wie, może jeszcze dzisiaj w nocy welcome to porodówka Czułam, że nie będzie za dobrze, no i proszę. No i w takim razie na serio biorę się za pranie ubranek...
o kurcze... No to trzymam kciuki abyś jak najdłużej wytrzymała! Ty nic nie pierz ani nie prasuj - masz leżeć! Niech mąż to zrobi albo poproś teściową bądź kogoś innego.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:03   #2823
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Lila zazdroszczę tak udanych zakupów ja jeszcze masy rzeczy nie mam, bo moje zakupy jakoś stanęły w miejscu
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:08   #2824
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

patinka super, że dzidzia zdrowa I malutki kawał Ci zrobiła
A u mnie się chyba co jakiś czas inaczej układa Na ostatnim usg wyszło, że jest główką w dół, ale wczoraj np. brzuch mi na boki rozciągał mały urwisek Ale na dole jednak zawsze się czym wciśnie, jak nie na pęcherz, to w którąś z pachwin, też czasami się w tył pcha. I jak wtedy stoję, czy idę to ałć

lila12 fiu, fiu ale zakupy
Mi jeszcze duuuuuużo brakuje.

Wiecie co, jak byłam wczoraj na SR to była jedna dziewczyna, którą przywiózł mąż na wózku z oddziału, nie miała dużego brzuszka, ja wiem może 6 miesiąc. I tak sobie później pomyślałam, że jakie to szczęście, że moja dzidzia jest zdrowa i ja też mogę normalnie funkcjonować. Wiadomo, boli to tu, to tam, jest ciężko, ale jestem w domku!

Aaaa no i właśnie przypomniałam sobie, że miałam pochwalić się płaszczykiem
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:10   #2825
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:14   #2826
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
patinka super, że dzidzia zdrowa I malutki kawał Ci zrobiła
A u mnie się chyba co jakiś czas inaczej układa Na ostatnim usg wyszło, że jest główką w dół, ale wczoraj np. brzuch mi na boki rozciągał mały urwisek Ale na dole jednak zawsze się czym wciśnie, jak nie na pęcherz, to w którąś z pachwin, też czasami się w tył pcha. I jak wtedy stoję, czy idę to ałć

lila12 fiu, fiu ale zakupy
Mi jeszcze duuuuuużo brakuje.

Wiecie co, jak byłam wczoraj na SR to była jedna dziewczyna, którą przywiózł mąż na wózku z oddziału, nie miała dużego brzuszka, ja wiem może 6 miesiąc. I tak sobie później pomyślałam, że jakie to szczęście, że moja dzidzia jest zdrowa i ja też mogę normalnie funkcjonować. Wiadomo, boli to tu, to tam, jest ciężko, ale jestem w domku!

Aaaa no i właśnie przypomniałam sobie, że miałam pochwalić się płaszczykiem
Śliczny płaszczyk!!!

---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:13 ----------

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
No to jest SKANDAL!!! Nie chcę go gorzej nazywać ale jest ch... Przykro mi, ale naprawdę - no comments....
Może umów się z kimś sensowniejszym - aż jestem ciekawa kto to jest... chociaż się domyślam
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009

Edytowane przez lila12
Czas edycji: 2009-11-19 o 10:16
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:15   #2827
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Fajnie że już glówką w doł
Patinka a druk o becikowe to się bierze samamu czy lekarz ma u siebie bo nie wiem
tutaj jest wzór, który należy wydrukować http://g.infor.pl/obrazki/dzu/2009/1...0.1305.001.jpg to jest wzór który pochodzi z rozporządzenia DzU nr 163 poz. 1305
można ewentualnie odebrać z urzędu, gdzie się będziesz starać o becikowe,ale to jest to samo - więc jeśli masz dostęp do drukarki to możesz sobie sama wydrukować. Moja lekarka zaproponowała mi, że wypełnimy następnym razem i będę nosić ten druk ze sobą co wizytę i będzie dopisywać nowe terminy w 3 trymestrze-bo wygląda na to, że zamierza mi wpisać wszystkie terminy, a nie tylko po 1 wizycie w trymestrze. Dzięki temu, nie będę musiała się do niej fatygować po porodzie, tylko już będę mieć wypełniony druk z kompletem wizyt.
__________________

Edytowane przez patinka_
Czas edycji: 2009-11-19 o 10:23
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:19   #2828
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
A ja myślę, że wcale nie jest lepiej pęknąć... Natną tak, że łatwo jest pozszywać i będzie to kontrolowane, a jak pękniesz to może to polecieć niedosyć że w każdą stronę, rozszarpać we wzorki a potem trudniej zszyć, zależy jak pęknie to jak się będzie goić... Także ja wolę żeby nacieli niż miałoby wyjść coś mało ciekawego...
Po przeczytaniu m. in. tego artykułu wcale nie jestem pewna czy lepiej pęknąć.
http://www.rodzicpoludzku.pl/pliki/Naciecie_krocza_konieczno sc_czy_rutyna.pdf


W każdym razie ja się borę za masowanie.

------------------------------
Po za tym jakies wstretne chorubsko mnie próbuje dopaść.
Pół nocy dziś nie przespane, a teraz ciężko mi się mówi bo cały czas coś łaskocze w gardle
buuuu...... ja nie chce chorować
a miałam sie dzis przejsc na targ i chyba musze odpuscic
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:22   #2829
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
patinka super, że dzidzia zdrowa I malutki kawał Ci zrobiła
A u mnie się chyba co jakiś czas inaczej układa Na ostatnim usg wyszło, że jest główką w dół, ale wczoraj np. brzuch mi na boki rozciągał mały urwisek Ale na dole jednak zawsze się czym wciśnie, jak nie na pęcherz, to w którąś z pachwin, też czasami się w tył pcha. I jak wtedy stoję, czy idę to ałć

eeee...to wcale nie jest powiedziane, że nie jest główką w dół...bo ja też czuję tak jakby się odbijał od boków mojego brzucha, więc myślałam że jest w poprzek a jak się okazało jest w pozycji embrionalnej w ten sposób, że tymi nóżkami jak się odbija w mój bok to z drugiej strony wtedy wbija plecy...i dlatego myślałam, że jest poprzek...bo on ma nóżki podkurczone...

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...

ja pierd**** ...szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałaś, że to taki buc...ja bym momentalnie go zmieniła..
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:22   #2830
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
No to jest SKANDAL!!! Nie chcę go gorzej nazywać ale jest ch... Przykro mi, ale naprawdę - no comments....
Może umów się z kimś sensowniejszym - aż jestem ciekawa kto to jest... chociaż się domyślam
Tylko, że umawiać się teraz do kogoś innego, to chyba już nie za bardzo... Lekarze nie chcą przyjmować (tak mi się wydaje) kobiet w ciąży jeśli je wcześniej prowadził ktoś inny, wolą prowadzić od początku do końca. Z resztą pewnie, żeby iść od razu po zwolnienie, to musiałabym tak czy siak iść gdzieś prywatnie, więc żadna różnica czy zapłacę jemu czy komuś innemu (ale tak dla zasady, to już wolałabym dać komuś innemu; stracił w moich oczach bardzo dużo! i już tak jakoś po prostu mu nie ufam jako lekarzowi).
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:24   #2831
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

azzis ten lekarz to po prostu....... brak słów!!!!!

A ja już uciekam, chcę jeszcze przed kursem do drogerii wskoczyć

Miłego dnia!!!
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:27   #2832
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

rybcia - czekamy na relację z wizyty i oczywiście trzymamy kciuki
lila - niezłe zakupy.
Ja będę miała wanienki bez stelaża po 1 synku - ustawialiśmy wanienkę na stołkach kuchennych i tak kąpaliśmy malucha przez pierwszych kilka miesięcy (żeby było nam łatwiej) potem jak był starszy to przenieśliśmy się z kąpielami do łazienki.
Madziulka - ładny płaszczyk
a co do ułożenia malucha, to może tylko ci się tak wydaje. pewnie po prostu chciał się trochę porozciągać
A co fakt, to fakt - jakieś drobne dolegliwości w porównaniu do ciągłego leżenia w szpitalu lub w domu, to naprawdę pestka
azzis - serdecznie współczuję, tym bardziej że liczyłaś na to zwolnienie.
Widać, że zależało mu na kasie, tym bardziej, że przecież to zwolnienie wcale nie byłoby tak bez powodu
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:30   #2833
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
No co za lekarz!!!! Na następnej wizycie powiedz normalnie, że boli cię podbrzusze, masz skurcze w pracy i nie możesz przez to pracować. Jak chce Cię skołować na prywatną wizytę to on jest chyba nienormalny...


Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Po przeczytaniu m. in. tego artykułu wcale nie jestem pewna czy lepiej pęknąć.
http://www.rodzicpoludzku.pl/pliki/Naciecie_krocza_konieczno sc_czy_rutyna.pdf


W każdym razie ja się borę za masowanie.
Ja i tak wolę nacięcie. To mnie mimo wszystko nie przekonuje, bo znam przypadki gdzie pękniecie doprowadziło do takich skutków, że aż strach się bać...
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:35   #2834
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry dziewczynki

agusiamatyldka - ja będę kupować wózek Mutsy a dokładnie Urban Rider - ten ze skrętną tylną osią. Na razie kupujemy jednak tylko gondolę +wózek Maxi Cosi, a spacerówkę kupimy chyba inną, bo ta w Mutsy nie rozkłada się zupełnei na płasko i sama nie wiem czy będzie dobra...

Co do wad to niekórzy mówią że ma małą gondolkę ale moim zdaniem to nieprawda, facet w sklepie wyjął nam ten wkład ze środka i porównywał z innymi wózkami i od jendych był mniejszy od innych większy, więc to taki średni rozmiar. Poza tym ja urodzę w lutym wiec jak bobas będize rósł to będzie coraz cieplej i będizemy wkłądac mniej do środka.

Drugą "wadą" jest spora waga ale my będizemy mieszkać w domku wiec dla nas nie ma to znaczenia



patinka to mój Filip też tak się wypina na wysokości pępka po prawej stronie i gmera rękami poniżej a daje kopniaki po lewej stronie brzucha

lila - zakupy ja też wczoraj w końcu zakupiłam parę rzeczy higienicznych od jednego sprzedawcy na Allegro (podkłady, termometr, szczoteczka, waciki, itp)

azzis - aż mnie krew zalewa jak słucham takich opowieśći, ten lekarz to zwykły pacan!! jak tak można, jak państwowo to nie da zwolnienia a prywatnie da??
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:37   #2835
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

No ja po prostu jestem w szoku po tym co od niego usłyszałam.
Wcześniej nie chciałam zwolnienia, bo czułam się dobrze. Teraz jak mam te bóle i skurcze, to przekonałyście mnie, że jednak powinnam iść na zwolnienie. No i proszę...
Ale tak sobie myślę, że nie dam się naciągnąć. Jak pójdę za 2 tyg. to się okaże.... jak da mi bez problemu zwolnienie, to OK, ale jak nie to mu powiem, że skoro uważa, że mogę nadal pracować, to będę. On jest lekarzem i się na tym zna, ja wcale nie muszę, ale wolałabym uniknąć sytuacji, że coś się któregoś dnia stanie (odpukać). I chyba zapytam go wprost jak to jest, że prywatnie mógłby wypisać zwolnienie, a na fundusz nie może
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:41   #2836
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny chciałam kupić ten śpiworek 3w1 z Motherhood :
http://motherhood.pl/produkt/spiworek-3w1/kup.html

i fasolkę :
http://motherhood.pl/produkt/fasolka-motherhood.html

Czy któraś z Was zakupiła takie?
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:48   #2837
soraya1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

youyou - fasolka jest super - u nas na SR polozna mowila zeby wlasnie taka kupic - z wypelnieniem kuleczkowym spiworek tez jest fajny!
soraya1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:53   #2838
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
No a jak z resztą objawów? Białko i ciśnienie masz w normie?
Dziś pojechałam zawieżc mocz do analizy - wyniki jutro.

Cytat:
Napisane przez Sweet Delights Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny chciałam Wam napisać, że jestem po wizycie u gin i oficlajnie również dołączam do szyjkowych mamuś no, nie tak do końca bo u mnie jest trochę dziwna sytuacja ale po kolei. Z Małym jest wsio ok, waży 2500g czyli w porządku, ale wg długości kości udowej mamy 36 tc Siedzi na nietoperka, główką nisko w dole, wód jest wystarczająca ilość, wszystkie narządy też w porządku. Ja oczywiście przytyłam jak słonica no ale to już standard w moim wypadku, ciśnienie trochę się unormowało po lekach i mam je oczywiście nadal łykać, pomimo tego, że boli mnie po nich głowa. I teraz uwaga: praktycznie rodzę mam rozwarcie na prawie 2 cm i dość mocno skróconą szyjkę I teraz najlepsze: mam leżeć ale żadnych leków na rozwarcie czy skurcze nie dostanę Dlaczego? Bo przy moich problemach z wagą i ciśnieniem gwałtownie skaczącym lepiej, żeby młody urodził się wcześniej niż ma być narażony na tak gwałtowne skoki ciśnienia w macicy, bo to może grozić niedotlenieniem lub zamartwicą wewnątrzmaciczną. I na święta już na pewno będę mieć Filipa na zewnątrz bo pan doktor mi obiecał, że dłużej mnie trzymać nie będzie na pewno i jeśli nie urodzę sama do tego czasu to będę mieć wywoływany poród Poza tym Mały jest ponoć na tyle duży i silny, że nawet jakby się już urodził to żadnej tragedii nie ma. No i nie wiem czy się cieszyć czy płakać. I jeszcze dzisiaj po badaniu tak mnie brzuch rozbolał, że nie mogłam pół kroku zrobić a teraz czuję, że mam normalnie skurcze, bo czuję, że mi cały brzuch twardnieje, więc kto wie, może jeszcze dzisiaj w nocy welcome to porodówka Czułam, że nie będzie za dobrze, no i proszę. No i w takim razie na serio biorę się za pranie ubranek...
Tylko uważaj z przemęczaniem. Najlepiej gdyby ktoś to zrobiła za Ciebie...

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
Wiecie co, jak byłam wczoraj na SR to była jedna dziewczyna, którą przywiózł mąż na wózku z oddziału, nie miała dużego brzuszka, ja wiem może 6 miesiąc. I tak sobie później pomyślałam, że jakie to szczęście, że moja dzidzia jest zdrowa i ja też mogę normalnie funkcjonować. Wiadomo, boli to tu, to tam, jest ciężko, ale jestem w domku!
Tak, dopiero doceniamy u siebie coś, jak widzimy u kogoś gorszą sytuację... To ja już tez wolę, że mi nogi puchną, że mnie krzyż boli, że mnie strzyka tu i ówdzie... Wszystko lepsze niż szpital i przymusowe leżenie...

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
No co za debil!! Brak poprostu słów, na to co powiedział....
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 10:59   #2839
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Dziewczyny chciałam kupić ten śpiworek 3w1 z Motherhood :
http://motherhood.pl/produkt/spiworek-3w1/kup.html

i fasolkę :
http://motherhood.pl/produkt/fasolka-motherhood.html

Czy któraś z Was zakupiła takie?
Ja na bank kupię tę fasolkę - mam poduszkę - kojec od początku ciąży i jest rewelacyjna, myślałam jeszcze o otulaczku też z Motherhood

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
No ja po prostu jestem w szoku po tym co od niego usłyszałam.
Wcześniej nie chciałam zwolnienia, bo czułam się dobrze. Teraz jak mam te bóle i skurcze, to przekonałyście mnie, że jednak powinnam iść na zwolnienie. No i proszę...
Ale tak sobie myślę, że nie dam się naciągnąć. Jak pójdę za 2 tyg. to się okaże.... jak da mi bez problemu zwolnienie, to OK, ale jak nie to mu powiem, że skoro uważa, że mogę nadal pracować, to będę. On jest lekarzem i się na tym zna, ja wcale nie muszę, ale wolałabym uniknąć sytuacji, że coś się któregoś dnia stanie (odpukać). I chyba zapytam go wprost jak to jest, że prywatnie mógłby wypisać zwolnienie, a na fundusz nie może
Gdybyś zmieniła zdanie, w sensie zmiana lekarza, zrób to dla dobra dziecka. A w którym szpitalu chcesz rodzić? Czy ten sam lekarz będzie odbierał Twój poród?
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:01   #2840
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

aaa...zapomniałam dodać, że ważyłam się na wizycie u gin i przytyłam tylko 1kg w równe 3 tygodnie :/ w szoku byłam, ale położna i gin powiedziały, że OK.
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:15   #2841
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny kupujecie taką kronikę dla Bobasków?
Swoją droga fajna pamiątka za niewielkie pieniądze
http://www.allegro.pl/item820448446_...iewczynek.html
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:18   #2842
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Sweet kochana jak to juz 33tc to nie masz sie czym martwic,spokojnie przeczeka synus te 3 tyg. Filipek jest juz duzym dzidziusiem i na pewno wszystko bedzie ok
Lila powazne zakupy poczynilas.Ja mam wanienke bez stelaza.Te ze stelazem nie wydaja mi sie zbyt stabilne i balabym sie wsadzic tam mala jak troszke podrosnie
Gooha odnosnie naciecia to jestem takiego samego zdania jak PatkaM.Lepiej miec naciecie na 2 szwy,niz popekac we wszystkie strony
Azzis co za skur**** A nie mozesz isc do rodzinnej zeby Ci wypisala zwolnienie ? Moja za kazdym razem sie mnie pyta czy potrzebuje...
Lila ja wlasnie zamowilam ten otulaczek.Kolezanka ma i jest zachwycona
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:21   #2843
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzien dobry wszystkim
Ale mialam dzis nieprzespana noc, synek cos nie chcial spac i do 2 w nocy tancowal Ja zaraz zmyakm do sklepu na zakupki bo na obiadek dzis łazanki

Pysiu gratuluje zakupu nowego mieszkanka i super ze jest takie jak sobie wymarzyliscie. Lepiej troszke poczekac ale zeby bylo takie jak chcecie niz na szybko sie wprowadzic a potem myslec ze mogloby byc inne. U nas tez sie moze szykuje przeprowadzka na wieksze M ale poki co nie zapeszam, jak bedzie podpisana umowa to bede sie chwalic

Azzis ten twoj lekarz jakis porabany jest!!!slow brak az sie sama wkurzylam jak to czytalam. Bezczelny materialista. Przeciez masz wskazania na to zwolnienie i to nie jest twoje widzi mi sie. Na nastepnej wizycie mu cos powiedz, nie zostaw tak tego, niech nie mysli koles ze mu wszytko wolno......

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ----------

http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1...l?ticaid=1921b
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:48   #2844
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Ciagle ktos pisze o tym sklepie Pepco, a ja caly czas bylam przekonana, ze go u mnie nie ma...Weszlam dzis na ich stronke, patrze - jest Tak to jest jak sie wroci po latach do swojego miasta, to sie nawet nie wie jakie nowe sklepy otworzyli...
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:50   #2845
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

hej słoneczka , musiałam nadrobić 3 strony lecicie jak burza

wczoraj wieczorem brzuch zaczął znowu boleć jak na @, na szczęście przeszło , kurcze... jak zaczyna mnie coś boleć co zaraz martwię się że coś nie tak
strasznie spałam czy wy tez tak macie?
co 2 godz budziłam sie siusiu ( równo prawie co do minuty) Mała o 4 znowu zaczeła buszować ,
najdłużej spałam ( bo bez przezwy) od 6 do 8.30
po południu napewno zrobię sobie drzemkę bo nie wyrobię



Cytat:
Napisane przez Sweet Delights Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny chciałam Wam napisać, że jestem po wizycie u gin i oficlajnie również dołączam do szyjkowych mamuś no, nie tak do końca bo u mnie jest trochę dziwna sytuacja ale po kolei. Z Małym jest wsio ok, waży 2500g czyli w porządku, ale wg długości kości udowej mamy 36 tc Siedzi na nietoperka, główką nisko w dole, wód jest wystarczająca ilość, wszystkie narządy też w porządku. Ja oczywiście przytyłam jak słonica no ale to już standard w moim wypadku, ciśnienie trochę się unormowało po lekach i mam je oczywiście nadal łykać, pomimo tego, że boli mnie po nich głowa. I teraz uwaga: praktycznie rodzę mam rozwarcie na prawie 2 cm i dość mocno skróconą szyjkę I teraz najlepsze: mam leżeć ale żadnych leków na rozwarcie czy skurcze nie dostanę Dlaczego? Bo przy moich problemach z wagą i ciśnieniem gwałtownie skaczącym lepiej, żeby młody urodził się wcześniej niż ma być narażony na tak gwałtowne skoki ciśnienia w macicy, bo to może grozić niedotlenieniem lub zamartwicą wewnątrzmaciczną. I na święta już na pewno będę mieć Filipa na zewnątrz bo pan doktor mi obiecał, że dłużej mnie trzymać nie będzie na pewno i jeśli nie urodzę sama do tego czasu to będę mieć wywoływany poród Poza tym Mały jest ponoć na tyle duży i silny, że nawet jakby się już urodził to żadnej tragedii nie ma. No i nie wiem czy się cieszyć czy płakać. I jeszcze dzisiaj po badaniu tak mnie brzuch rozbolał, że nie mogłam pół kroku zrobić a teraz czuję, że mam normalnie skurcze, bo czuję, że mi cały brzuch twardnieje, więc kto wie, może jeszcze dzisiaj w nocy welcome to porodówka Czułam, że nie będzie za dobrze, no i proszę. No i w takim razie na serio biorę się za pranie ubranek...
o kurcze , nic nie rób tylko odpoczywaj
Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Czyli nie pieczesz w piekarniku tylko na kuchence?




.
dokładnie tak
Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
Aaaa no i właśnie przypomniałam sobie, że miałam pochwalić się płaszczykiem
śliczny
Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Po za tym jakies wstretne chorubsko mnie próbuje dopaść.
Pół nocy dziś nie przespane, a teraz ciężko mi się mówi bo cały czas coś łaskocze w gardle
buuuu...... ja nie chce chorować
a miałam sie dzis przejsc na targ i chyba musze odpuscic
lepiej zostań w domku



muszę pomyśleć co na obiad ... moze ogórkowa
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:50   #2846
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Ciagle ktos pisze o tym sklepie Pepco, a ja caly czas bylam przekonana, ze go u mnie nie ma...Weszlam dzis na ich stronke, patrze - jest Tak to jest jak sie wroci po latach do swojego miasta, to sie nawet nie wie jakie nowe sklepy otworzyli...
U mnie wlasnie zrobili ten sklep i dzis jest otwarcie i to jeszcze prawie po d moim domem wiec ide sie ubierac i zmykam
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:53   #2847
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Gdybyś zmieniła zdanie, w sensie zmiana lekarza, zrób to dla dobra dziecka. A w którym szpitalu chcesz rodzić? Czy ten sam lekarz będzie odbierał Twój poród?
Chciałabym na Kamieńskiego - on nie będzie odbierał porodu.
Nie wiem czy to dobry pomysł ze zmianą lekarza teraz.... musiałabym znowu szukać jakiegoś, a i tak nie wiadomo na kogo trafię.

A tak nagadać mu też nie chcę (choć jestem strasznie wściekła i należałoby mu się), bo wiadaomo - może się to odbić na dalszych wizytach, a tego bym nie chciała.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 11:53   #2848
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

matko ... jestem w szoku
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 12:05   #2849
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Wróciłam z klinik, zgodnie z przewidywaniami z cukrem wszystko wygląda jak należy Mam trzymać dietę, sprawdzać poziom 2 razy w tygodniu, no chyba, że się skuszę na coś specjalnego Raczej nie zapowiada się żebym musiała brać insulinę, więc jestem bardzo, bardzo happy


Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
Jak nie da Ci zwolnienia za 2 tygodnie, to ja bym poszła do kogoś innego. To się w głowie nie mieści Jak coś się złego stanie to pacan nie będzie się poczuwał do odpowiedzialności
A tekst, że jak przyjdziesz prywatnie to wypisze jest poniżej wszelkiej krytyki....
A swoją drogą to tak jak Lila jestem ciekawa co to za jeden - nie mam żadnych pomysłów...



Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dziewczynki
po wczorajszym pięknym dniu - i zakupach znów zrobiło się ponuro. Ale wczoraj udało mi się zakupić brakujące rzeczy:
- Pampersy new baby
- pieluchy tetrowe
- chusteczki Huggies - wersja classic - bezzapachowe, bez zadnych rumianków i aloesów - za radą Pani sprzedającej
- krem ochronny HIPP
- żel do mycia ciała i włosków HIPP,
- nożyczki BabyOno (zestaw)
- dwa prześcieradełka z Kubusiem w Mothercare
- skarpetki kolorowe w Mothercare - mimo, iż mamy ich już za dużo
- miseczkę plastikową i taką do polewania główki w Mothercare
- czapeczkę zimową w Smyku - jest w rozmiarze 44 cm - będzie na pierwsze spacery
- zabawkę na łóżeczko w Mothercare
i dla Mamusi: biustonosz do karmienia Mamabel i piżamkę w Triumphie oraz gadżety laktacyjne

Brakuje nam tylko wanienki - tutaj mam do Was pytanko: czy kupujecie wanienkę ze stelażem? Mi wydają się one jakieś mało stabilne - jakie macie opinie w tej kwestii?

Ależ mieliśmy dobry nastrój, wracając
Wklejam kilka fotek
Świetne zakupy Też kupiłam parę dni temu kosmetyki z Hippa, podobno najmniej uczulają. Ale to wyjdzie w praniu Nie mam jeszcze chusteczek jednorazowych i pieluch, ale może jutro zakupię. No i zastanawiam się nad nożyczkami, chyba kupię i takie specjalne dla dzieci, i zwykłe, a potem zobaczę, którymi jest lepiej obcinać... Omg ... takie małe te paluszki, jak ja sobie dam radę
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-19, 12:06   #2850
pliwa
Raczkowanie
 
Avatar pliwa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 158
GG do pliwa
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Sweet Delights Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny chciałam Wam napisać, że jestem po wizycie u gin i oficlajnie również dołączam do szyjkowych mamuś no, nie tak do końca bo u mnie jest trochę dziwna sytuacja ale po kolei. Z Małym jest wsio ok, waży 2500g czyli w porządku, ale wg długości kości udowej mamy 36 tc Siedzi na nietoperka, główką nisko w dole, wód jest wystarczająca ilość, wszystkie narządy też w porządku. Ja oczywiście przytyłam jak słonica no ale to już standard w moim wypadku, ciśnienie trochę się unormowało po lekach i mam je oczywiście nadal łykać, pomimo tego, że boli mnie po nich głowa. I teraz uwaga: praktycznie rodzę mam rozwarcie na prawie 2 cm i dość mocno skróconą szyjkę I teraz najlepsze: mam leżeć ale żadnych leków na rozwarcie czy skurcze nie dostanę Dlaczego? Bo przy moich problemach z wagą i ciśnieniem gwałtownie skaczącym lepiej, żeby młody urodził się wcześniej niż ma być narażony na tak gwałtowne skoki ciśnienia w macicy, bo to może grozić niedotlenieniem lub zamartwicą wewnątrzmaciczną. I na święta już na pewno będę mieć Filipa na zewnątrz bo pan doktor mi obiecał, że dłużej mnie trzymać nie będzie na pewno i jeśli nie urodzę sama do tego czasu to będę mieć wywoływany poród Poza tym Mały jest ponoć na tyle duży i silny, że nawet jakby się już urodził to żadnej tragedii nie ma. No i nie wiem czy się cieszyć czy płakać. I jeszcze dzisiaj po badaniu tak mnie brzuch rozbolał, że nie mogłam pół kroku zrobić a teraz czuję, że mam normalnie skurcze, bo czuję, że mi cały brzuch twardnieje, więc kto wie, może jeszcze dzisiaj w nocy welcome to porodówka Czułam, że nie będzie za dobrze, no i proszę. No i w takim razie na serio biorę się za pranie ubranek...
Ojej... pozaciskałabym trochę nogi, ale bez paniki..., chyba bym się cieszyła...



Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się wkur.....!!! bo inaczej tego nie mogę nazwać.

Byłam na wizycie u gin, tak jak kazał z wynikiem ze szpitala odnośnie tej mojej szyjki. Już wiedział od babki ze szpitala, że wszystko wyszło dobrze, ale jeszcze raz zbadał na USG dla pewności.
Zapytał mnie czy pracuję... to pomyślałam, że to będzie dobry monment, żeby wspomnieć o zwolnieniu. Więc zapytałam z grubej rury, czy mogę za 2 tyg. przyjść do niego po zwolnienie... Zapytał "a dlaczego?", to powiedziałam, że to chyba najwyższy już czas żeby trochę odpocząć. "Ale to już tak do końca ciąży?" To mu mówię, no czemu nie... To powiedział, że on tak nie może, jak nic się nie dzieje, że musi się coś dziać, żeby mógł wypisać zwolnienie itp... ale za chwilę dodał, że "no chyba, że będziemy te wizyty traktowali jako prywatne, to ja wpiszę, że brzuch pobolewa, czy coś"...
W pierwszej chwili wydawało mi się, że się przesłyszałam, albo go nie zrozumiałam. Normalnie zatkało mnie... I mówię do niego, że to przecież nie jest tak, że ja sobie coś wymyślam, że na prawdę boli mnie brzuch i mi się spina i wolę nie ryzykować.
Robiąc to USG powiedział, żebym przyszła za te 2 tyg. i zobaczymy jeszcze raz, a jak się okaże, że szyjka choć trochę się skróciła, to da mi zwolnienie na jakieś 2 tyg. Potem dodał, że może rzeczywiście da mi to zwolnienie po moich przejściach.
Tak mnie wkurzył, że nie wiem co!!! Bo normalnie to nie może wypisać, bo niby jest problem, a jak prywatnie, to wpisze, że dolega to i owo i bez problemu da zwolnienie...
O matko.... brak słów i łączę się we wk..., mam niski poziom tolerancji dla takiego chamstwa
Zmień lekarza, mówiąc o co chodzi (że cię konował zlekceważyl) !

nie wiem zrób awanturę...

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
tutaj jest wzór, który należy wydrukować http://g.infor.pl/obrazki/dzu/2009/1...0.1305.001.jpg to jest wzór który pochodzi z rozporządzenia DzU nr 163 poz. 1305
można ewentualnie odebrać z urzędu, gdzie się będziesz starać o becikowe,ale to jest to samo - więc jeśli masz dostęp do drukarki to możesz sobie sama wydrukować. Moja lekarka zaproponowała mi, że wypełnimy następnym razem i będę nosić ten druk ze sobą co wizytę i będzie dopisywać nowe terminy w 3 trymestrze-bo wygląda na to, że zamierza mi wpisać wszystkie terminy, a nie tylko po 1 wizycie w trymestrze. Dzięki temu, nie będę musiała się do niej fatygować po porodzie, tylko już będę mieć wypełniony druk z kompletem wizyt.
Dzięki !

Youyou - moja szyjka ma 3cm, czyli dmuchamy na zimne, ale wiem ze sie skraca, no i te skórcze..

Karmazynowy Kamyku
- Ładne ciuszki! Udane zakupy robisz Też bym chciała pójść na takie łowy Zwłaszcza, że jak pójde pod koniec ciąży to wiadomo, że za jednym razem nie kupię wszyskiego...
__________________
9.02.2010
pliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.