Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-23, 10:38   #3331
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
PatkaM84 może to ze zmęczenia- dużo siedziałaś w jednej pozycji i dzidzi się nie spodobało

Mam pytanie: te skurcze przepowiadające to jakie??? bo mnie w ciągu dnia zdarza się że czuje lekki ból jak na @ a czasem lekkie kłucie (mimo że biorę magnez i nospe forte)- położę się i potem przechodzi. Nie wiem czy to normalne, a wizytę mam za tydzień
No faktycznie - 1,5 h w samochodzie a potem stanie, siedzenie, chodzenie... Za dużo jak na jeden dzień.
Ja też nie wiem czy to normalne, bo mnie ból jak na @ dopadł dopiero pierwszy raz, ale na pewno powiem o tym lekarzowi. Z drugiej strony myślę, że im bliżej porodu tym częściej będą takie atrakcje, ale na pewno warto wspomnieć o tym lekarzowi.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:03   #3332
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

patka ja taki ból na okres to mam bardzo czesto.
mi ostatnio okropnie znów nogi puchną,ale pewnie też dlatego bo duzo chodze i cos robie.za 2tyg też mnie czeka podróz do bratowej a potem od bratowej do mamy i od mamy do nas,wszedzie po 2godz!!!ale chyba dam rade,tż chce zebym pojechała sama autem ale ja sie nawet sama nie wybieram bo doświadczenia nie mam a i już cięzko z brzucholem.
ide pakować ciuchy z szafy do walizek i troche poprasować malutkiej ciuszków.
Ada wczoraj chyba była w poprzek i tak mi nogi wkładała w boki gdzies tam aż zabolało!!
ciocia tż nagadała mi że jest przekonana że ja już na swieta urodzei troche sie przestraszyłam bo ja nie gotowa(a ona ponoć jak coś powie to czesto sie sprawdza) i chce pojeśc smażonego karpika na świeta i wiele innych smakowitości
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:12   #3333
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez filka2 Pokaż wiadomość
ciocia tż nagadała mi że jest przekonana że ja już na swieta urodzei troche sie przestraszyłam bo ja nie gotowa(a ona ponoć jak coś powie to czesto sie sprawdza) i chce pojeśc smażonego karpika na świeta i wiele innych smakowitości
Mój tata tak samo mówi, ale w przeciewieństwie do Twojej cioci on żadnym prorokiem nie jest... Z jednej strony jakos tak nastawiam się psychicznie że pojade na porodówkę przed świętami, ale z drugiej chciałabym urodzic w styczniu. Oboje z Tżem mamy urodziny w grudniu, więc malutka mogłaby miec dla odmiany w styczniu. Ale sama sobie wybierze kiedy bedzie chciała iec urodzinki.
****
Coś dziś jestem nie do życia. Spac tak strasznie mi się chce, że szok. Co prawda wstałam dziś rano, ale o 9:30 dalej położyłam się i kimałam godzinkę.
Musze doprowadzic się do stanu uzywalności, bo kumpele ze szkoły sredniej dziś do mnie przyjeżdżaja
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:13   #3334
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

dużo naskrobałyście aż ponad dwie strony musiałam nadrobić
byłam w aptece , kupiłam stodal i do tego piję syrop z cebuli... bleee
wstawiłam sobie na zupkę , dziś pomidorowa
kupiłam 2 kg mandarynków , więc bez męża mi się nie będzie nudzić
wstawiłam pranie i mam zamiar pooglądać ślub i wesele od kuzyna na którym byłam w kwietniu , znowu zobaczę ile przytyłam płyt z tej uroczystości jest aż trzy , więc myśle ze do ońca dnia będę miała co robić



Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
A ja już po imprezce - pochwalę się zdjątkami, bo dziś równo 33tc
śliczny brzusio synek już pewnie nie umie się doczekać rodzeństwa
Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Addicted piękny i uśmiechnięty brzusio I zgrabniutka mamusia... słodki synuś
Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Addicted mąż ma na rano i tak wstaje to wstałam z nim
chciałam zapytać co robisz o 4 nad ranem na nogach
już wiem
Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Wczoraj miałam dzień pełen wrażeń - wyprawa na urodziny mojego chrześniaka w okolice Gorzowa Wlkp. Cały dzień czułam się za**** - normalnie nic mnie nie bolało, czułam się rewelacyjnie - do momentu aż znaleźliśmy się w domu... Podbrzusze zaczeło mnie boleć jak na @ no i plecy zaczęły boleć... Wziełam no-spę i ból @ przeszedł ale plecki zależy w jakiej pozycji jestem to raz bolą a raz nie.

Ale trochę się przestrachałam, bo czy to już pora na takie atrakcje? Mój mąż już zapowiedział, że to ostatnia taka wyprawa była i sama już sie nigdzie nie wybieram na miasto bez niego a torbę mam spakować

On też myśli, że jak się Mała już tak masakrycznie wypina mi w żebra to że już się zbiera do wyjścia

No powiedzcie, że to nie jest oznaką tego, że Mała już się szykuje?

Jeszcze nie - ja chcę wytrzymać co najmniej do 1 stycznia

Poza tym obżarłam się wczoraj jak bąk, prezenty sie baaaaaaaaaaaardzo podobały i ogólnie było super Mój chrześniak i jego starszy o rok braciszek to tacy mali cwaniacy hahaha, ale mega fajni

Dzisiaj już się czuję normalnie, no może oprócz tego, że mnie to spojenie łonowe boli i trudniej mi się chodzi, ale dziś będę odpoczywać i powoli wszystko powinno wrócić już do normalności.
myślę że to przed długie siedzenie
tz bylam naurodzinkach w sobote i Mała kopała tak ze goście widzieli , a może towarzystwo jej nie odpowiadało


zmykam
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:22   #3335
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Co do tycia to ja wczoraj widziałam się z moją siostrą bliźniaczką i jak stanęłam obok niej z takim brzuchem to dopiero widać różnicę ile mnie przybyło

Zawsze wyglądałyśmy tak samo i mogę sobie na niej porównać, często jak bywałyśmy na zakupach ubraniowych to przymierzałyśmy ubranie które druga chciała kupić żeby zobaczyć ( nie w lustrze) jak się będzie wyglądać
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:22   #3336
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez castilia Pokaż wiadomość
Wczoraj poczytałam sobie na jednej stronie Pregnancy Weekly o zakażeniu Streptococcus agalactiae (w wolnym tłumaczeniu: paciorkowiec bezmleczności), które jest max groźne dla noworodka i problem jest w tym, że test należy zrobić najwczesniej w 37 tygodniu bo zarazić się można kiedykolwiek.... Trochę mnie to przeraziło, szczególnie, że po artykułem byl komentarz kilku mam i jedna pisala, że jej nowonarodzona córeczka zmarła bo mózg przestal funkcjonowac.... Masakra....
Ja miałam swego czasu chlamydię no i miałam też stwierdzoną opryszczkę genitalną (heh... wszystko złapałam od męża bo jak się poznaliśmy byłam dziewicą... no i weź się tu człowieku oszczędzaj, uważaj a potem i tak się zarazisz... ehhh...)
Muszę chyba zrobić badania na to wszystko żeby mieć spokojną głowę, bo opryszczka jesli jest akurat aktywna (tzn. są wykwity) jest wskazaniem do cesarki a ja tego nie chcę za żadne skarby....
oraz
Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Badanie na paciorkowca jest zalecane. Nie wiem czy wykonują je standardowo, ale nawet jak nie to wolę zrobić to badanie odpłatnie i mieć świety spokój.
W twoim przypadku jeśli miałaś opryszczkę to też lepiej wykonać ponownie badanie, gdyż dziecko może się zarazić w trakcie porodu.
Streptococcus może być groźny, ale nie ma co panikować. Jest to bardzo powszechna bakteria, która żyje sobie w nas jak i tysiące innych nie powodując absolutnie niczego.. niestety u noworodka może już mieć bardzo poważne skutki, dlatego KONIECZNIE SIĘ ZBADAJCIE!!. Z tego co wiem gina powinien zlecić posiew z pochwy i okolic odbytu (bo że w jednym miejscu nie ma, nie znaczy, że nie ma jej w drugim;-)) a te otworki dość blisko sąsiadują ze sobą.. w szpitalu także robią badania, przynajmniej wszystkie moje znajome rodzące je miały (choć rzecz jasna nikt ich nie informował, a że badania były i antybiotyk został podany dowiedziały się z karty informacyjnej - ale dobre i tyle). By bakteria fnie była groźna dla dzidzi wystarczy podać 4h przed porodem antybiotyk i nic się nie dzieje. zaś jak jest cc to ryzyko zarażenia malca maleje bardzo znacznie. aha i jeszcze poród w wodzie odpada niestety.. To ostatnie bardzo mnie zmartwiło, bo mi niestety posiew z okolic odbytu wyszedł dodatnio (za to w pochwie jej nie ma;-). Badania zrobiłam sobie wcześniej, bo nastawiałam się właśnie na poród w wodzie ale posiew tak czy siak powtórzę jeszcze tuż przed porodem (czyli jakby nie patrzeć już bardzo, bardzo niedługo)

a teraz co u mnie, bo się troszkę opuściłam z zanudzaniem Was informacjami wczoraj miałam małą bieganinę. od 7.30 do 20.00 poza domem, a w nocy pisanie pracy i farbowanie włosów (tak jakoś mnie naszło i ściągnęłam z łóżka tżta by mi pomógł - robi to świetnie) a dziś z trudem podniosłam się ok 7 - budzik dzwonił 3 razy. za to już po porannych zajęciach. jestem w domku i zastanawiam się co tu wszamać na drugie śniadanko
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 11:37   #3337
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny dziękuję wszystkim za miłe słowa

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Addicted mąż ma na rano i tak wstaje to wstałam z nim
I potem nie kładziesz się już spać

pysia - Michaś też uwielbia Zygzaka, ma mnóstwo samochodzików i pościel też Powodzenia w przekonywaniu Puchataka
youyou - jak zjadłaś śniadanie, to już na pewno po zawodach, no ale przecież na ciężarówkę nie będą krzyczeć
agusiamatyldka - ja nie narzekam na pragnienie, w pracy piję całkiem sporo - ale nie z pragnienia, tylko tak mam w zwyczaju, w domu już dużo mniej (i pewnie dlatego nie wstaję w nocy do łazienki)
Patka - te problemy to pewnie skutek dnia pełnego wrażeń, tym bardziej, że dzisiaj już się czujesz lepiej. Myślę, że spokojnie dotrwasz do stycznia.
No i prezent trafiony
patinka - jeśli lekarz nie stwierdza żadnej infekcji, to nie masz co sie przejmować wydzieliną, ja też bez wkładki nie ruszam się z domu - raz jest mniej, raz więcej, zależy od dnia
madzik - oj ty to masz sny ale ten był całkiem sympatyczny
I oczywiście dla twojego maluszka
majkela - z tego co mi wiadomo, to skurcze przepowiadające mogą być bolesne i przypominające skurcze porodowe (przechodzą po ciepłej kąpieli, bądź po nospie) albo mogą też być bezbolesne. To tyle co wiem z suchej wiedzy, bo wydaje mi się, że nie miałam tych skurczy (a jeśli już to bez objawów).
A skoro z gardłem nie przechodzi to może przejdź sie do lekarza
Madziulka - kurować się i nie chorować
filka - na te puchnące nóżki to staraj sie jak najwięcej odpoczywać z nogami uniesionymi w górze (na krześle czy łóżku), poproś tż o masaż a jak nie to może chociaż smaruj tym kremem na opuchnięte stopy, bodajże z Dax Cosmetics
A co do cioci - to oby jej przepowiednie w twoim przypadku się nie sprawdziły
Agape - miłego spotkanka
ula - miłego oglądanka, a synek na razie podchodzi tak na luzie do narodzin braciszka, delikatnie staramy się go przygotować mówiąc m.in. że takie małe to będzie na początku sporo płakało, nie będzie mówić, że trzeba będzie mu poświecić dużo czasu. No i najważniejsze, że on jako starszy braciszek będzie go musiał wielu rzeczy nauczyć - to chyba do niego najbardziej przemawia (zabaw itp.)
youyou - to siostra już wie jak będzie wyglądała
eudaimonia za szczegółowe info dot. paciorkowca
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:03   #3338
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
Właśnie zjadłam bitą śmietanę i mus truskawkowy... Mniam...
A TŻ zamówił pizzę, bo go naszło...
Kamyku!!! litości!! takie słowa jak bita śmietana, czy mus truskawkowy powinny być zakazane!! mam teraz biec do sklepu?? buuuuu
Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Xmila zazdroszcze, ze tylko 2 razy... ja wstaje z 6 jak nic:\
a ja marudziłam z moimi 2-3 razami w nocy. ech.. zeberko.. i jeszcze o tej zgadze pisałaś. mi już 1,5 m-c do końca zotało i jeszcze jej nie odczułam
Cytat:
Napisane przez castilia Pokaż wiadomość
My będziemy mieć istny mlyn w domu, bo ja będę mówić do dziecka po polsku, TŻ po turecku (coby się dzieciak z dziadkami z obu stron mógl dogadać bo to ważne) a do siebie mówimy tylko po angielsku


Dobra to teraz moja kolej na chwalipięctwo. Zasypię Was kochane zdjęciami tego co już mam.
wszystkie po filologii angielskiej? no ładnie! a po socjologii to nie ma? albo chociaż jakiegoś zarządcy nieruchomości?
castilla ale się uśmiałam z tego językowego tygla w jakim przyjdzie rosnąć maleństu i już mu zazdroszcze super!! a wyprawka jak widzę ma się ku końcowi..? wszystko śliczne!!
Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
oooo lista zadan do wykonania! Juz zapomnialam, ze kiedys na to wpadlam Jak bylam w pierwszej ciazy to zostawialam taka liste na stole, np. kupic bulki, owoce itp, oproznic zmywarke, wyniesc smieci itd... I zeby bylo smieszniej pamietam, ze sie doskonale sparwdzala i jeszcze maz odhaczal co juz zrobil. A teraz.... Prosze sie - umyj podlogi bo juz tydzien nie myte i sa brudne.... Maz: moze umyje jutro... Jutro: umyj podlogi... Jestem zmeczony itd...Moze powroce do listy - przynajmniej nie bede zrzedliwa baba przypominajaca mu co chwile, ze trzeba cos zrobic. Lista bedzie mu przypominac.
Jak wyjezdzalam na wakacje z rodzicami to mu zostawilam taka liste - wszystko co tam tzreba bylo podremontowac, itd...
lista dla tż.. he he.. super pomysł. ja liste praktykowałam zawsze na sobie pomaga mi, gdy w punktach wypiszę wszystkie sprawy do załatwienia i wykonania. a jaką potem mam satysfakcję po wykonaniu danego punktu i wykreślaniu go!! ostatnio po skreśleniu końcowego punktu aż było mi szkoda jej wyrzucić - była dowodem mej pracowitości - mi jako roztrzepanemu leniuszkowi daje coś takiego wielką motywację i pilnuje bym o niczym nie zapomniała. teraz mam 2 takie listy: z wyprawką dla dzidzi i pracami/sprawunkami do wykonania/załatwienia. duma przy skreślaniu każdego punkcika kolorowym mazaczkiem - bezcenna
Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
ja nie narzekam na pragnienie, w pracy piję całkiem sporo - ale nie z pragnienia, tylko tak mam w zwyczaju, w domu już dużo mniej (i pewnie dlatego nie wstaję w nocy do łazienki)
to widzę, że nie jestem sama;-) dla mnie picie to też bardziej przyzwyczajenie niż pragnienie. w pracy, w domu herbatka to podstawa, a najlepiej w takim ogromnym kubeczku
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:10   #3339
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witajcie - własnie zdałam sobie sprawę, że najpóźniej za 4 tygodnie będę już miała Synka 21 grudnia wypada w poniedziałek i pewnie do tej godziny będzie już po wszystkim! No chyba, że wcześniej, bo Synuś strasznie niecierpliwy - po mamusi zresztą

Bóle brzucha miewam ciągle, kłucie też - no ale ja to już wiem, że to symptomy przepowiadające .... tylko ta zgaga mogłaby juz odpuścić...

Trzymajcie się ciepło
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:11   #3340
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Zebciu
Dziekuje Wam mauski

Malutka prawie cala sobote sie nie ruszala, badz bardzo slabo, w nocy nic i w niedziele do poludnia tez nic nie pomogly batony, cola - nic... wystraszylam sie i pojechalam do szpitala.Zostawili mnie na patologii, zrobili 3 x ktg i 1 usg.Mala zaczela fikac dopiero wieczorkiem !! Niby wszystko ok i sami nie wiedza skad ten brak ruchow.Dostalam do uzupelniania karte ruchow dzidzi i stawiam sobie kreseczki Po wczorajszym badaniu zaczelam plamic, ale do wieczora przeszlo i lekarz powiedzial, ze tak moze byc.Tyle, ze przyjechalam dzis do domku i znow widze, ze plamie Nie wiem czy to nadal po badaniu, czy od czegos innego....Jestem w domu na przepustce do czwartku. Musze to obserwowac i jak cos to pojade wczesniej do szpitala.

Niezmiernie sie ciesze, ze mam dla Lu juz wszystko gotowe...bo jak bym miala dopiero teraz, na szybko kompletowac wyprawke to bym zwariowala
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:12   #3341
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez filka2 Pokaż wiadomość
patka ja taki ból na okres to mam bardzo czesto.
mi ostatnio okropnie znów nogi puchną,ale pewnie też dlatego bo duzo chodze i cos robie.za 2tyg też mnie czeka podróz do bratowej a potem od bratowej do mamy i od mamy do nas,wszedzie po 2godz!!!ale chyba dam rade,tż chce zebym pojechała sama autem ale ja sie nawet sama nie wybieram bo doświadczenia nie mam a i już cięzko z brzucholem.
ide pakować ciuchy z szafy do walizek i troche poprasować malutkiej ciuszków.
Ada wczoraj chyba była w poprzek i tak mi nogi wkładała w boki gdzies tam aż zabolało!!
ciocia tż nagadała mi że jest przekonana że ja już na swieta urodzei troche sie przestraszyłam bo ja nie gotowa(a ona ponoć jak coś powie to czesto sie sprawdza) i chce pojeśc smażonego karpika na świeta i wiele innych smakowitości
No to już sie nie martwię tymi bólami
Mi często moja Mała wkłada nogi w boki już sama nie wiem jak ona leży... Raz ma nogi z boku, innym razem u góry, albo lekko z boku przy żebrach a wczoraj wieczorem czułam jej nóżki na dole... Widać ma jeszcze sporo miejsca
ojej już tak Cię straszą? Ja też chcę na święta jeszcze pojeść I dobrze by było na sylwestra też coś pojeść po 1 stycznia niech się dzieje co chce


Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Co do tycia to ja wczoraj widziałam się z moją siostrą bliźniaczką i jak stanęłam obok niej z takim brzuchem to dopiero widać różnicę ile mnie przybyło

Zawsze wyglądałyśmy tak samo i mogę sobie na niej porównać, często jak bywałyśmy na zakupach ubraniowych to przymierzałyśmy ubranie które druga chciała kupić żeby zobaczyć ( nie w lustrze) jak się będzie wyglądać
Ale masz fajnie z siostrą bliźniaczką Teraz to faktycznie widać jak się porównacie ile tak na prawdę się przytyło
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:18   #3342
agusiamatyldka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 254
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

eudaimonia ja koncze psychologie wiec blisko socjologii

ide robic obiadek, kotleciki dzisiaj mniam,mniammam ostatnio smaka caly czas na kotlety schabowe albo takie z kurczaka w panierce, widac ze chlopaka nosze w brzuszkunigdy za miesem nie przepadalam zreszta 6 lat bylam wegetarianka ale mi przeszlo
agusiamatyldka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:21   #3343
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Mi zrobili wymaz wczoraj w szpitalu - w czwartek bede miala wynik.
A i zapomnialam Wam napisac, ze na ktg mialam skurcze do 35%, ale w ogole tego nie czulam.Na szczescie nie ma rozwarcia, wiec poki co sie w ogole tym nie przejmuje
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:22   #3344
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
A ja jutro mam usg u gina i właśnie mnie oświeciło że chyba powinnam zrobić badania mocz i krew które mi przepisał na ostatniej wizycie
Zakręciłam się bo mam od razu umówioną konsultację na za dwa tygodnie do niego i cały czas żyłam w świadomości że te badania to na tę konsultację a nie na wizytę z usg... Ale w sumie to też wizyta i powinnam je zrobić, teraz już za późno, bedę się jutro tłumaczyć
To trzymamy kciukaski za wizytę
Ja ostatio też nie zrobiłam badań bo się zagapiłam

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Wczoraj miałam dzień pełen wrażeń - wyprawa na urodziny mojego chrześniaka w okolice Gorzowa Wlkp. Cały dzień czułam się za**** - normalnie nic mnie nie bolało, czułam się rewelacyjnie - do momentu aż znaleźliśmy się w domu... Podbrzusze zaczeło mnie boleć jak na @ no i plecy zaczęły boleć... Wziełam no-spę i ból @ przeszedł ale plecki zależy w jakiej pozycji jestem to raz bolą a raz nie.

Ale trochę się przestrachałam, bo czy to już pora na takie atrakcje? Mój mąż już zapowiedział, że to ostatnia taka wyprawa była i sama już sie nigdzie nie wybieram na miasto bez niego a torbę mam spakować

On też myśli, że jak się Mała już tak masakrycznie wypina mi w żebra to że już się zbiera do wyjścia

No powiedzcie, że to nie jest oznaką tego, że Mała już się szykuje?

Jeszcze nie - ja chcę wytrzymać co najmniej do 1 stycznia

Poza tym obżarłam się wczoraj jak bąk, prezenty sie baaaaaaaaaaaardzo podobały i ogólnie było super Mój chrześniak i jego starszy o rok braciszek to tacy mali cwaniacy hahaha, ale mega fajni

Dzisiaj już się czuję normalnie, no może oprócz tego, że mnie to spojenie łonowe boli i trudniej mi się chodzi, ale dziś będę odpoczywać i powoli wszystko powinno wrócić już do normalności.
Super że udany wypad i prezenty udane, ale może za dużo wziełaś na siebie ....musisz na siebie uwazać
Dobrze ze dziś lepiej
Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
dzieńdoberek
ja dopiero co się obudziłam...też ostatnio latałam do kibla po 5 razy w nocy-ale od dwóch nocy nie idę ani raz....jeszcze nawet nie byłam <szok>nie wiem czy to dzidzia się przesunęła czy co:/ piję tak jak zawsze...
poza tym zauważyłam, że ostatnio w inny sposób się rusza tzn. mniej kopie, więcej się coś przesuwa pod skórą, można powiedzieć że nawet mniej czuć - czasami mocniej wypycha to czuć,a nieraz to muszę położyć rękę na brzuchu, żeby wyczuć ruchy-no, ale są - to najważniejsze. Dzisiaj miałam straszny sen jakiś, aż się obudziłam w nocy-musiała być jakaś 2-3 ...położyłam rękę na brzuchu a tam balanga
poza tym jestem zmartwiona, bo dzisiaj coś mam większą wydzielinę:/ i teraz nie wiem czy znowu jakieś bakterie czy co:/ wszędzie czytam, że w ciąży większa wydzielina to normalne-ale teraz to głupieje, skoro kiedyś ginka kazała mi brać coś na wydzielinę :/
Co do tej wydzieliny to
Ja tez mam sporo więcej niż przed ciążą....
Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
ale synuś mi szaleje w brzusiu
U nas też w brzuszku od kilku dni balanga

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
pysiamn z okazji 30tyg


Cytat:
Gardło nie przechodzi, znowu nic nie mówię

Kuruj się....mi pomagala herbatka z miodem i cytryną ale pilam ją litrami...
Do tego tandum verde


Cytat:
Mam pytanie: te skurcze przepowiadające to jakie??? bo mnie w ciągu dnia zdarza się że czuje lekki ból jak na @ a czasem lekkie kłucie (mimo że biorę magnez i nospe forte)- położę się i potem przechodzi. Nie wiem czy to normalne, a wizytę mam za tydzień
Ja nie pomogę...
bo zawsze miaalm z tym problem jak je rozpoznac...kilka dni a nawet tygodni przed porodem je niby mniałam ale zawsze się zastanwaiałm czy to już czu nie
Ogolnie jak mnie złapał to musiałam stanąc lub usiąsć bo nie dało rady nawet kroku zrobić jak puściło to było OK....ale trudno to opisać
Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
Witam przed południem


A my wczoraj spędzilismy dzień na sprzątaniu i robieniu różnych domowych rzeczy. W sobotę załatwiamy zakupki itp., bo w niedzielę tutaj sklepy są pozamykane. Wieczorkiem poszliśmy do kina na "2012" Od wczoraj maluszek grzebie mi strasznie nóżkami po żebrach, a główką tak napiera na pęcherz, że.....
Znowu coś gardziołko mnie boli i mam katar, ehhh.... Idę sobie wypłukać..
I jak film wam się podobał ?
I kuruj się
Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość

pysia - Michaś też uwielbia Zygzaka, ma mnóstwo samochodzików i pościel też Powodzenia w przekonywaniu Puchataka
Zobaczymy...
Zamówiłam 2 komplety z McQueenem i ze Scooby doo w aucie obowiązkowo (takie jak w załączniku) kołdrę i poduchę antyalergiczną....
Zobaczymy jak przyjdzie...
Trzymajcie kciuki by Puchatkowi sie spodobalo...i by chętnie odstapił łóżeczko dla Pysiolinki


Aldii ...skurcze do 35% ja pamiętam że jak miałam 80% to czułam...jak nie wiem cooo...potem jak już przekraczało skalę przy porodzie to masakraaaaaa....życze Ci by już tak zostało i nie bolaly wcale
Dobrze ze nie ma rozwarcia jeszcze...
*********************
Czy ja mówiłam o weekendowym leniu
Właśnie robie farsz (kapusta z grzybami)...jutro będą pierogi
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-23 o 12:41
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:23   #3345
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cześć Mamusie, nie odzywałam się przez weekend bo, byli goście. Wczoraj mieliśmy 2 urodziny Idy. Mąż przygotował imprezę, jedzonko, obsługiwał gości, teściowa upiekła sernik, a mama tort. Wszystko się udało Ja leżałam sobie na kanapie, bo ogólnie prawie się nie ruszam. Jutro zaczyna się 35 tydzień. Za tydzień wizyta u lekarki, zobaczymy co powie.

Zeberka i Addicted super brzuszki

Witam nową koleżankę

Malinka dzięki za troskę Na razie jest ok. Jestem dobrej myśli i leżę.

Brzoskwinko z tym paleniem, to ja to samo przechodziłam z moim mężem i w końcu się udało. Trzymam kciuki.

Dziewczyny trzymam też kciuki za wizyty.

Patka no mi się takie( z bólem w dole brzucha) skurcze zaczęły w 32 tygodniu i lekarka powiedziała, że przepowiadające już wtedy mogą być. Byle nie za często. Odpoczywaj dużo, żeby macicy nie napinać za wiele

Ja też dużo piję, a potem niestety dużo sikam, choć wcześniej starałam się ograniczać po 18, ale mnie suszy też jakbym kaca miała

Z wydzielina to ja raczej mniej niż więcej, czasem sporo. Lekarka mówiła o stanie zapalnym jak były grudki i brałam obrzydliwe globulki
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:28   #3346
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziekuje Wam mauski

Malutka prawie cala sobote sie nie ruszala, badz bardzo slabo, w nocy nic i w niedziele do poludnia tez nic nie pomogly batony, cola - nic... wystraszylam sie i pojechalam do szpitala.Zostawili mnie na patologii, zrobili 3 x ktg i 1 usg.Mala zaczela fikac dopiero wieczorkiem !! Niby wszystko ok i sami nie wiedza skad ten brak ruchow.Dostalam do uzupelniania karte ruchow dzidzi i stawiam sobie kreseczki Po wczorajszym badaniu zaczelam plamic, ale do wieczora przeszlo i lekarz powiedzial, ze tak moze byc.Tyle, ze przyjechalam dzis do domku i znow widze, ze plamie Nie wiem czy to nadal po badaniu, czy od czegos innego....Jestem w domu na przepustce do czwartku. Musze to obserwowac i jak cos to pojade wczesniej do szpitala.
Mi raz zdarzyło sie plamienie po badaniu przez 4 dni więc nie martw się.
A jeżeli chodzi o KTG to dziewczyna mi opowiadała, że miała skórcze na 80 % a ona nic nie czuła. Więc nie wiem co myślec o tym zapisie skórczy na KTG (chodzi oczywiście o %)
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:32   #3347
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez madzikUK Pokaż wiadomość
Hej mamuski,

Wieki mnie tu nie bylo, ale za Wami nadazyc to jest cud jakis

chcialam Wam opwiedziec kolejny dziwny sen:
patzylam sie na moj brzuszek a tam Niunka z boku sie wypina, robi sie gula, nagle jej raczki wychodza z tej gulki, lapie moje rece i mnie glaszcze nic wiecej nie wystawila, tylko dwie malusienkie raczki wystajace z mojego brzuszka, poglaskala moje i schowala sie spowrotem
To pewnie przez twój avatarek

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Zebciu
Dziekuje Wam mauski

Malutka prawie cala sobote sie nie ruszala, badz bardzo slabo, w nocy nic i w niedziele do poludnia tez nic nie pomogly batony, cola - nic... wystraszylam sie i pojechalam do szpitala.Zostawili mnie na patologii, zrobili 3 x ktg i 1 usg.Mala zaczela fikac dopiero wieczorkiem !! Niby wszystko ok i sami nie wiedza skad ten brak ruchow.Dostalam do uzupelniania karte ruchow dzidzi i stawiam sobie kreseczki Po wczorajszym badaniu zaczelam plamic, ale do wieczora przeszlo i lekarz powiedzial, ze tak moze byc.Tyle, ze przyjechalam dzis do domku i znow widze, ze plamie Nie wiem czy to nadal po badaniu, czy od czegos innego....Jestem w domu na przepustce do czwartku. Musze to obserwowac i jak cos to pojade wczesniej do szpitala.

Niezmiernie sie ciesze, ze mam dla Lu juz wszystko gotowe...bo jak bym miala dopiero teraz, na szybko kompletowac wyprawke to bym zwariowala
Aldii cała ta przyjemność spadłaby na twojego TŻ

Ciesze się, że z wami wszystko doobrze

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Cześć Mamusie, nie odzywałam się przez weekend bo, byli goście. Wczoraj mieliśmy 2 urodziny Idy. Mąż przygotował imprezę, jedzonko, obsługiwał gości, teściowa upiekła sernik, a mama tort. Wszystko się udało Ja leżałam sobie na kanapie, bo ogólnie prawie się nie ruszam.
Ciesze się, że imprezka udana, a Ida zadowolona?
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:36   #3348
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Aldii cieszę się, że wszystko dobrze z Małą. Fajnie, że w domku, bo lepiej niż w szpitalu, ale znowu w domu każdy objaw niepokoi. Oby plamienie było tylko króciutkieDawaj znać jak się macie. Napiszę Ci, że moja córcia pierwsza tak mało się ruszała, że potrafiłam jeździć co dwa dni na ktg, żeby sprawdzić, także rozumiem Twój niepokój.

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Bardotka Ida zachwycona, bo były dzieci i się z nimi bawiła. Tylko świeczek nie chciała dmuchać, bo się ich chyba bała
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:39   #3349
Malga19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Miasto Królów-K.....
Wiadomości: 591
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

witajcie


U mnie dobrze....juz 33 tc

dzis mam wizyte 17.30

Pozdrawiam
Malga19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:41   #3350
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
[/COLOR]Bardotka Ida zachwycona, bo były dzieci i się z nimi bawiła. Tylko świeczek nie chciała dmuchać, bo się ich chyba bała
To najważniejsze, że Ida zadowolona ale to widze, to była spora impreza w takim razie dla twojego TŻ, że to wszystko trzymał w ryzach
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:43   #3351
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Aldii dobrze że już wszystko w porządku i rzeczywiście dobrze że wyprawka już gotowa
Ja dzisiaj byłam na kontroli szyjki, ale nie mierzył mi usg tylko sprawdził na fotelu i podobno jest jak było czyli dalej mam się oszczędzać. Ryjka też nie widziałam no bo usg nie robił, więc dopiero za dwa tygodnie.
TŻ wczoraj nie zapalił i ogólnie chyba się pozytywnie nastawił na rzucenie, mam nadzieję że mu się uda. Wiem że to nie jest łatwa sprawa bo sama pamiętam jak rzucałam.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:46   #3352
castilia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Osterreich
Wiadomości: 1 995
Wyślij wiadomość przez MSN do castilia
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
castillia z tego co sie orientuje to powinnas brac leki na ta opryszczkę. U nas kaza brac Heviran.
Cholera no właśnie sobie poczytałam jeszcze więcej o tej opryszczce i sobie stracha napędziłam chociaż zdiagnozowano mi to kawał czasu temu jak jeszcze mieszkałam w Szwecji od tamtego czasu miałam dwa razy nawrót i brałam wtedy acyklovir. Mojemu ginowi tutaj w Austrii powiedzialam od razu, że miałam zdiagnozowaną opryszczkę, ale on się tylko usmiechnął i powiedzial, że to tak powszechne, że nie ma się co martwić i że będziemy się martwić przed porodem i leczyć gdyby byl nawrót... Kurde już teraz sama nie wiem co myśleć Zmartwiło mnie to powiem szczerze i chyba w środę z nim o tym pogadam no i zapytam też przy okazji o ten strep. typu B

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość
Witam przed południem

Castilia płaszczyk kupiłam w H&M Jak wcześniej byłam w tym sklepie u mnie w mieście to jakoś go nie widziałam, albo był i nie zauważyłam. Wolę tą pierwszą wersję przyjąć, bo pojechaliśmy specjalnie do SCS Vösendorf poszukać własnie jakiegoś płaszczyka, kurteczki i wtedy zobaczyliśmy go w H&M, ale nie było rozmiaru i od razu w poniedziałek pojechałam tutaj i były jeszcze dwie 36, więć się nie zastanwiałam, zwłaszcza, że jeszze obniżyli je o 30%
Nooo, a Twoje zakupy super
A z położną w jakim języku będziesz się porozumiewać, bo nie pamiętam na jakim etapie niemieckiego jesteś Ja nie wybierałam swojej położnej, ale chodzimy na szkołę rodzenia
I też będzie u nas dwujęzycznie, ja będę mówić do małego po polsku, a mąż po niemiecku, jak się nie zapomni Albo na przykład to samo zdanie powtarzać w dwóch językach będziemy
Ja się z położną komunikuję po angielsku. Cale szczęście, że ona dosyc dobrze mówi. Mój poziom niemieckiego to taki totalny basic - mam certyfikat A1

Kurde a w tej telewizji nic tylko o tej grypie świnskiej. My się w piątek wybieramy do Polski i powiem szczerze trochę się boje. Chyba będę unikać większych skupisk ludzkich typu wielkie markety czy też kościół gdzie przychodzą stale kaszlące i pociągające nosem babcie....
A wy sobie kurcze tak super normalnie funkcjonujecie. Podziwiam Was bo mnie się chyba trochę ta panika udzieliła przez to że bez przerwy w TV marudzą....

Mam w planie zostać w Polsce do 2 stycznia 2010 i mam nadzieję, że nie będzie żadnych niespodzianek. Termin mam w sumie na 8 lutego, ale zdaję sobie sprawę, że może się poród zacząć wcześniej. Liczę na to, że nie zacznie się wcześniej niż 2-3 tygodnie przed terminem.... Miałabym problem gdyby coś się zaczęło w Polsce....
Załatwiliśmy sobie Sylwester w Hotelu Katowice no i zobaczymy co z tego wyniknie. Mamy iść z moimi rodzicami, bratem i szwagierką.

Najzabawniejsze jest to, że zaczęłam przymierzać wszystkie wizytowe i wieczorowe kiecki które mam i w żadnej się nie mieszczę...
Jedyna kiecka w którą weszłam to... (i tu szok stulecia ) moja kiecka ze studniówki....

Cholewka miałam mieć dzisiaj spotkanie z moją położną, ale zadzwonila i powiedziała, że właśnie asystuje przy porodzie... Umówiłam się więc na jutro na tą samą porę i zobaczymy....
castilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:48   #3353
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
Aldii dobrze że już wszystko w porządku i rzeczywiście dobrze że wyprawka już gotowa
Ja dzisiaj byłam na kontroli szyjki, ale nie mierzył mi usg tylko sprawdził na fotelu i podobno jest jak było czyli dalej mam się oszczędzać. Ryjka też nie widziałam no bo usg nie robił, więc dopiero za dwa tygodnie.
TŻ wczoraj nie zapalił i ogólnie chyba się pozytywnie nastawił na rzucenie, mam nadzieję że mu się uda. Wiem że to nie jest łatwa sprawa bo sama pamiętam jak rzucałam.
brzoskwinka ja jako doświadczony palacz nie wierze, że można rzucić ot tak raz dwa, zazwyczaj jest to baaardddzzzooo trudne i nawet obietnice dla naszej połówki nie są w stanie tutaj nic zdziałać, jeśli nawet tż będzie robił to etapami to i tak sukces i trzeba to doceniać, zreszta jak sama paliłaś to wiesz to najlepiej. Z tego co pisałaś to rzucił i wrócił do nałogu szkoda tylko, że Ci o tym nie powiedział, teraz już 2 podejście moze to właśnie ten moment
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:50   #3354
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez agusiamatyldka Pokaż wiadomość
eudaimonia ja koncze psychologie wiec blisko socjologii
a ty chyba też z karkowa jeśli dobrze kojarzę..? a na UJcie ta psychologia?? jeśli tak, to nawet ten sam wydział mamy

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Witajcie - własnie zdałam sobie sprawę, że najpóźniej za 4 tygodnie będę już miała Synka 21 grudnia wypada w poniedziałek i pewnie do tej godziny będzie już po wszystkim! No chyba, że wcześniej, bo Synuś strasznie niecierpliwy - po mamusi zresztą
ojej to już? czyli powoli będziemy się rozpakowywać. zapoczątkujesz proces kaskadowy
Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Aldii ...skurcze do 35% ja pamiętam że jak miałam 80% to czułam...jak nie wiem cooo...potem jak już przekraczało skalę przy porodzie to masakraaaaaa....życze Ci by już tak zostało i nie bolaly wcale
Dobrze ze nie ma rozwarcia jeszcze...
moja koleżanka miała już takie porodowe skurcze (nie wiem na ile procent ale jak tylko je zmierzyli to od razu na porodówkę pomaszerowała) i ona niczego, a niczego nie czuła!!! zresztą moja siostra też miała już skurcze i dowiedziała się o nich podczas badania przed cesarką
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:55   #3355
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość
brzoskwinka ja jako doświadczony palacz nie wierze, że można rzucić ot tak raz dwa, zazwyczaj jest to baaardddzzzooo trudne i nawet obietnice dla naszej połówki nie są w stanie tutaj nic zdziałać, jeśli nawet tż będzie robił to etapami to i tak sukces i trzeba to doceniać, zreszta jak sama paliłaś to wiesz to najlepiej. Z tego co pisałaś to rzucił i wrócił do nałogu szkoda tylko, że Ci o tym nie powiedział, teraz już 2 podejście moze to właśnie ten moment
Wiem że to trudne, ale ja rzuciłam z dnia na dzień właśnie i Tż kiedyś tak samo z dnia na dzień. Właśnie z nim przed chwilką gadałam i pytałam jak się czuje. Mówił że nawet spoko, że trochę go ciągnie żeby zajarać ale ogólnie jest lepiej niż za pierwszym razem bo ma świadomość że potrafi rzucić i że wie że nawet jak macha weźmie to nic z tego rzucania nie będzie więc jestem dobrej myśli ale czas oczywiście pokaże
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 12:58   #3356
castilia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Osterreich
Wiadomości: 1 995
Wyślij wiadomość przez MSN do castilia
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Eudaimonia a masz lub miałaś zajęcia z Dariuszem Niedźwiedzkim? Hehe tak się sklada, że to mój wujek i wyklada na UJ (brat mojego taty).

Mnie się dzisiaj śnił poród, ale bardzo przyjemnie jakoś wręcz miałam przyjemne doznania hehe fajny sen, a ciekawe jaka będzie rzeczywistość.
castilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:04   #3357
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Przyszły mi właśnie koszulki do karmienia, bardzo fajne, jedynie może rozmiar powinnam wziąć mniejszy ale patrzyłam na wymiary na piersiach bo wydaje mi się że jeszcze urosną jak będzie pokarm i pod tym względem jest ok, a na brzuchu teraz jest opięta a jak urodzę to będzie luzik spory. Rozcięcia na wyciąganie cycka są bardzo ok i nie wydaje mi się żeby cokolwiek miało prawo wyłazić
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:04   #3358
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

aldii
dobrze ze z małą wszytko ok. Jesli chodzi o plamienia to wydaje mi się że rzeczywiście przez badania.
Trzymam kciuki żeby malutka wytrzymała jeszcze troche w brzuszku.

----------------------
Właśnie przed chwilą dostałam cynk, że bede mieć kontrol z zusu
no i mam stracha

miałyście może takie kontrole???
o co oni się bedą wypytywać ???
...mam nadzieje że nic złego z tego nie wyjdzie.....
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:07   #3359
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
Wiem że to trudne, ale ja rzuciłam z dnia na dzień właśnie i Tż kiedyś tak samo z dnia na dzień. Właśnie z nim przed chwilką gadałam i pytałam jak się czuje. Mówił że nawet spoko, że trochę go ciągnie żeby zajarać ale ogólnie jest lepiej niż za pierwszym razem bo ma świadomość że potrafi rzucić i że wie że nawet jak macha weźmie to nic z tego rzucania nie będzie więc jestem dobrej myśli ale czas oczywiście pokaże
W takim razie też trzymam za niego kciuki
Tobie to za to, że za pierwszym razem rzuciłaś, ale twój TŻ to nie za pierwszym razem wrócił do nałogu a to niestety się liczy

Ja też nie wiem jak to bedzie ze mną jak przestane karmić, bardzo bym nie chciała ale różnie to bywa

Tym bardziej po nowym roku papieroski mają kosztować ponad 20 zł o a moze to Twojego TŻ przekona
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:08   #3360
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pysiamn piekna posciel.Mysle, ze synus chetnie zmieni lozko no i pierogiii
Co do skurczy to tak dziwnie,bo sobie skakaly od 35 do 2% w czasie jednego ktg...dziwne, ale moze tak ma to wlasnie wygladac
Addicted brzusio piekny, a synus jakie slodkie oczka zrobil
Agape tez mam nadzieje, ze to tylko po badaniu.Oby sie nie zwiekszalo, to znaczy, ze wszystko ok
Bardotka, Mamaidy,Brzoskwinia,Gooha dziekujemy no i lepiej niech siedzi w brzuszku bo to dopiero 31tc
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2009-11-23 o 13:10
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.