Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-26, 09:57   #3811
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
U mnie babcia już dojechała z tobołami
Pierwsze pranie wstawione szykuje się też mega prasowanie...
Fajne ciuszki babcia nakupowała

Zrobię potem kilka fotek ale nie wszystkiego
no to już się nie mogę doczekać fotek co by oczy nacieszyć


Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Bylam dzis w laboratorium. Jakos przezylam ta krzywa cukrowa, ale czuje sie jakos dziwnie po niej (bo jeszcze pozniej paczkiem zajadlam).

Wiecie co, juz nie mam sily do mojego tz-a. Nie bede juz pisac o tym, ze ciagle podlogi nieumyte, bo pewnie jeszcze z tydzien beda. Ale wczoraj tz wpadl na swietny pomysl umycia rowerka synka w wannie. Wszystko super, tylko latwo sie mozecie domyslec, ze pozniej wanny nie umyl. Dzis rano mu to wypomnialam jadac na badania. I co? Wrocilam - tylko piasek lekko splukany i tyle Rece mi opadaja. Przeciez mycie wanny to dla mnie nie lada wyzwanie (w ogole od schylania co chwile mam skurcze)... Mam dosc Juz zaczelam sie interesowac jakimis ofertami pomocy domowej czy cos w tym stylu. Ale laska np. zyczy sobie 100 zl za posprzatanie mieszkania.
Zreszta co mi to da - jak chwile po tz wykapie w wannie rower, czy jakies inne zablocone buty...
Jeszcze się doprawiłaś pączkiem hehehe, zjedz coś porzadnego i będzie lepiej.
Co do chłopów i ich pomocy to ja generalnie sprzątam w dzien tyle ile mi się uda, a mój chłop zapewnia że on posprząta w weekend porządnie co bym ja nie musiała... I co? Przychodzi weekend a on się zachowuje tak jakby nic nie mówił hehehe, ale czasami nie daruję i smęcę mu nad uchem, że ma coś zrobić i dopóki tego nie zrobi to mu zrzędzę
I mam gdzieś czy puści focha czy się zdenerwuje - mieszkanie to nie hotel i jakieś obowiązki musi mieć.


Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
A jak Wam twardnieje macica chociaż raz, to już bierzecie nospę?i bierzecie tą słabszą nospe w czerwonym opakowaniu?
.
Ja różnie - czasami już po pierwszym twardnięciu biorę a czasami po którymś tam, zależy czy trwają długo i jak często się powtarzają. Biorę zwykłą nospę. Chociaż ja i tak biorę doraźnie, a lekarz mi zapisał, że mam brać 3 razy dziennie. A zdarza mi się, że czasami biorę tylko 1 albo 2, chyba raz albo 2 mi się zdarzyło, że brałam 3 razy. I biorę rą zwykłą nospę.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:03   #3812
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Ale myślę że warto podpytać lekarza
pewnie lekarz o takich nowinkach jeszcze nie słyszał
ja też nie traktowałabym tego jakoś bardzo poważnie - po prostu nie należy przesadzać z żadnymi rzeczami - jak mówi stare powiedzonko: co za dużo to niezdrowo. ale i tak nie mogę się oprzeć czytaniu tego typu rzeczy, a potem zawsze przychodzą myśli: a może jednak?, a co jeśli tak jest?

celka2000 100zeta za posprzątanie mieszkania?? chyba z wymyciem okien i prasowaniem łaszków jak na mój gust koszmarnie dużo!! może spróbuj poszukać kogoś na godziny? wydaje mi się, że w zależności od miasta ceny wahają się od 6 do 10zł.. tylko pytanie czy jednorazowo będzie się komuś opłaciło przyjść na np 5h?

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dzwoniła moja mama...zbzikowała do reszty
Zakupiłam ponad 2 kg ciuszków...mam nadzieję że wszystkie nie będą różowe
ale super! ja już czuję głód lumpkowy, bo dawno nie byłam.. a uwielbiam.. mmm.. może jutro się wybiorę..
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:03   #3813
Kacha79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
oj Kacha - naprawde nie masz latwo Widzisz, moj maz sie angazuje w opieke nad synkiem i to bardzo.
Mnie chyba najbardziej wkurza nawet nie fakt, ze maz mi nie pomaga (bo pomaga) ale to, ze potrafi cos zlac i mi wytknac, ze skoro nie wymagam tego od mojej mamy to czemu od niego (mama mieszka 70km od nas i czesto zajmuje sie naszym synkiem). I co mam ja prosic, zeby przyjezdzala myc nam podlogi??? bez sensu. ach.
Wspolczuje Ci - moze faktycznie popros brata o pomoc skoro z Toba mieszka...Wiem, ze to nie rozwiaze problemu, ale moze chociaz troche Ciebie odciazy...Trzymaj sie
Trzymam się,trzymam
Już od dziecka musiałam być twardsza bo się tak poukładało,ale miałam nadzieję że jako dorosła,"mężata" będę miała bardziej partnerski związek...
Widzisz:to nie tak że on NIC nie robi(mieliśmy masę poprawek przy remontach,tak trafiło że mój Ojciec i Brat pojęcia o takich rzeczach nie mają więc wszystko"spadło"na Męża...Ma smykałkę,cierpliwość<tzw. złota rączka>więc wiadomo że ładniej i dokładniej zrobi prawda?)
Ale wiesz:te duże remonty(wymiana okien i parapetów,elewacja,potem porządkowanie terenu dookoła domu,malowanie wew,tapetowanie,przekłuwa nie ścian wew,wymiana wkładu w kominku)trwały ok 2lat...
W ciągu tych 2lat mielismy może 3soboty dla siebie(bo w tygodniu Mąż pracuje od 7mej do 18)więc dodatkowe prace wypadały w soboty...
Więc KTO sprzatał,mył,gotował jeśli on był zajęty?
Sama Kacha...No i Mały mi pomagał
A reszcie jakby z tym lepiej,lżej-póki się nie rozedrę i nie zrobię awantury nikt się nie domyśli że może by pomóc,zrobić coś od siebie...
Albo Ci się wkrochmalą w buciorach na mokra podłoge i zdziwieni że taka znerwicowana jestem...

Mój Mąż też ma ten sam argument:SKORO BRATU NIE MÓWISZ TO CZEMU JA MAM ROBIĆ?
A uwierz mi na slowo ze nie wymagam mycia okien czy wieszania firanek co tydzień!Czasem chodzi o gruntowne porzadki u nas w pokoju(bo dół domu który użytkujemy z Rodzicami sama oporządzam codziennie,ale już braknie czasu lub sił na nasz kącik...)
Zawsze powtarzałam i powtarzam ze ja mam urlop WYCHOWAWCZY a nie SPRZATACZY i nie zamierzam każdego dnia wisiec na miotle lub przesiedzieć pod pralką,kiedy ładna pogoda i mogłabym z Synkiem na polu przebywać!

Wtedy mi odpowiadają TO PO CO TYLE SPRZATASZ?

No a spróbuj nie posprzatac kilka dni z rzędu toby nas spod kurzu znać nie było...
Bo każdy ma SWOJE sprawy,a skoro Kaśka"siedzi"w domu...
Kacha79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:04   #3814
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziękuję bardzo dziewczyny.

Z okazji takiej że szłam do lekarza i lepiej się ubrała i umalowałam to zrobiłam sobie zdjęcia. Nie są super, bo autofocusem, ale sie pochwalę - zdjęcie z 31t2d. A na drugim mój kochany synuś z niedzielnego spaceru

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Malinka super, że jest ok. Szkoda, że szyjka troszkę krótsza, ale 2,5 cm to podobno jeszcze ok
Ja mam ogólnie krótką szyjkę. I w 1 i 2 ciąży miałam od początku 3 cm, więc 2,5cm to całkiem dobrze.

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
cześć Mamusie. ponawiam jeszcze raz pyt w sparwie tych ćwieczen mieśni kegla!te Mamusie, które mają problem ze skracającą się szyjką-ćwiczycie mięśnie kegla?
Pytałam wczoraj gina o te ćwiczenia m. Kegla i masaż krocza przy tych moich problemach z szyjką i twardnieniami. Nie widzi przeciwskazań. On jest za tym żeby nie nacinać jak nie trzeba i wg niego to działa, że nawet jak jest nacięcie to mniejsze.

Ja do prania używam Jelpa. Dla mnie ładniej pachnie, a po za tym mój synuś na początku był uczulony na Lovele, a na Jelpa nie. A cenowo nawet nie wiem jak wychodzi, bo mężuś teraz wszystkie zakupy robi.

Celka współczuję tż-ta. Ja to chyba na skarba trafiłam. Co sobotę szoruje całe mieszkanko bez przypominania. Robi zakupy, pranie. Prasuje teraz rzeczy dla siebie i synka.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:08   #3815
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

eudaimonia - 100zl= posprzatanie i prasowanie. Mycie okien to dodatkowy koszt - 10 zl za kazde okno, wiec pewnie u mnie z 70zl by wyszlo. Moze poszukam kogos na godziny. W koncu 4-5 godzin powinno spokojnie wystarczyc na wypucowanie mieszkania (mi by to zajelo 2 godz gdybym byla w stanie).

A wszelkie tlumaczenia nic nie daja, bo maz pyta, dlaczego tylko od niego ciagle wymagam a nie od innych (w znaczeniu od mojej mamy ktora mieszka 70km od nas).
Owszem - maz zajmie sie synkiem, wyrzuci smieci czy zrobi pranie (tzn nastawi pranie i powiesi). Ale jest jeszcze mnostwo innych rzeczy...
Rany - robie sie juz chyba zgorzkniala
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:11   #3816
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

celka - może teraz dla odmiany coś bardziej kwaśnego lub słonego

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
cześć Mamusie. ponawiam jeszcze raz pyt w sparwie tych ćwieczen mieśni kegla!te Mamusie, które mają problem ze skracającą się szyjką-ćwiczycie mięśnie kegla?
znalazłam coś w necie, ale tam jest uwaga:
"Uwaga: jeśli ciąża jest zagrożona (np. zbyt wcześnie rozwiera się szyjka macicy), lepiej tych ćwiczeń nie wykonywać." Poniżej wklejam linka do całego artykułu
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-...gla_35122.html
Myślę, że jeszcze warto byłoby sprawdzić w innych źródłach np. zapytać np. gina albo na SR

Cytat:
Napisane przez eudaimonia Pokaż wiadomość
dziewczyny czytałyście na dzisiejszym onetcie o przyjmowaniu kwasu foliowego w ostatnim trymestrze? (link: http://dziecko.onet.pl/36916,5,7,gdy...i,artykul.html) ech! co chwila coś się zmienia.. ja biorę witaminki w których rzecz jasna kwas foliowy jest - mam nadzieję, że to nie wpłynie na dzidzię
Próbowałam kiedyś kupić witaminy dla kobiet w ciąży bez kwasu foliowego, ale okazało sie, że wszystkie go mają. Ja biorę witaminy, bo mi gin zaleciła

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
U mnie babcia już dojechała z tobołami
Pierwsze pranie wstawione szykuje się też mega prasowanie...
Fajne ciuszki babcia nakupowała

Zrobię potem kilka fotek ale nie wszystkiego
I co... wszystko różowe???
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:14   #3817
Kacha79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Szybko się robi to zrobię ale dopiero w przyszłym tygodniu bo już miałam spagetti z makaronem w poniedziałek


Dziewczyny a mam pytanie odnośnie proszku do prania dla bobasków. Miałam co prawda kupić jakiś sensitive, ale generalnie stwierdziłam, że kupię dzieciowy bo i tak naszego dorosłego proszku jest jeszcze pełno, więc niech będzie dzieciowy.
A więc który proszek wy wybrałyście, który się najbardziej opłaca, ładnie pachnie no i nie uczula i co lepsze: proszek czy mleczko?
Ja prałam w Loveli do białego(ok 20zł za 1,8kg)-dla mnie rewelacja!
Żadnych uczuleń,dobrze się wypłukiwał.
Mogę polecić ze spokojnym sumieniem
Kacha79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:18   #3818
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez eudaimonia Pokaż wiadomość
ale super! ja już czuję głód lumpkowy, bo dawno nie byłam.. a uwielbiam.. mmm.. może jutro się wybiorę..
Też mam głód lumpkowy, ale najszybciej w styczniu się wybiorę.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:19   #3819
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza. Szyjka skróciła się z 3 na 2,5cm, ale jest zamknięta. Malutka strasznie na nią naciska główką. Zosia jest zdrowa, ale nie powinna być za duża. Teraz 1564g. Lekarz szacuje ją na 3 - 3,5kg. Znowu miała rączkę na buźce więc portret mam tylko częściowy. Na 99% będę mieć swojego gina przy porodzie i to bez dodatkowych opłat Fenoterol dalej muszę jeść i ładnie leżeć, ale raz w tygodniu mam pozwolenie na rodzinny spacer
.
super
Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Jutro konczy mi sie szpitalna przepustka i musze sie tam stawic ok. 12 Mam nadzieje, ze juz bedamieli reszte wynikow i zadecyduja o wypisie.Nie chce juz tam lezec....Trzymajcie kciuki
trzymam mocno
Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Własnie wrociłam do domu i padam.
Z wieści od lekarza- z dzidizusiem wszystko dobrze. Niewiele się dowiedziałam bo usg dopiero za 3 tyg.
Tyle tylko, że mam więcej leżeć z powodu napinającego się brzuszka i wrazie częstrzego napinania się natychmiast do niego dzwonić.
dobrze że jest dobrze

Cytat:
Napisane przez soraya1 Pokaż wiadomość
Ja dzis od 20stej mam usg - nie moge sie doczekac ... caly dzien jeszcze .... bardzo ciekawa jestem jak duza jest moja niunia, bo slyszalam, ze dzieci cukrzykowych mam bardzo duze moga byc ... ale moj brzuszek jakis maly mi sie wydaje... no coz zobaczymy wieczorem...

Milego dnia wszystkim
trzymam kciuki za wizytę
Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Wiecie co, juz nie mam sily do mojego tz-a. Nie bede juz pisac o tym, ze ciagle podlogi nieumyte, bo pewnie jeszcze z tydzien beda. Ale wczoraj tz wpadl na swietny pomysl umycia rowerka synka w wannie. Wszystko super, tylko latwo sie mozecie domyslec, ze pozniej wanny nie umyl. Dzis rano mu to wypomnialam jadac na badania. I co? Wrocilam - tylko piasek lekko splukany i tyle Rece mi opadaja. Przeciez mycie wanny to dla mnie nie lada wyzwanie (w ogole od schylania co chwile mam skurcze)... Mam dosc Juz zaczelam sie interesowac jakimis ofertami pomocy domowej czy cos w tym stylu. Ale laska np. zyczy sobie 100 zl za posprzatanie mieszkania.
Zreszta co mi to da - jak chwile po tz wykapie w wannie rower, czy jakies inne zablocone buty...
oj Celko zrób z mężem porządek



......................... ......................... ......................
dziś teściowa nie ma czasu wpaść posprzątać , wwięc sama sie wezmę za kuchnię w sumie to tylko pomyć naczynia i zrobić małe pranko
o mycie podłóg poprosze mamę jak dziś przyjedzie
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:22   #3820
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ale jestem zła.
Już nieraz wam pisałam o tych maluchach co tesciowie sie nimi opiekują.
No i znowu te maluchy chore chyba od tygodnia.
Wkurza mnie to, bo ciagle powtarzam ze ja nie chce z nimi przebywac bo nie chce sie zarazić. Te dzieciaki ciagla przychodza do mnie i nic nie pomaga.
Zastanawiam sie gdzie sa tesciowie ze nawet nie zauwazają ze godzinami dzieciaków nie ma.
Nie chce byc niemiła ale to naprawde zaczyna mnie wkurzac.

Dlaczego oni sie deklaruja ze beda sie nimi zajmowac jak nie maja dla nich czasu.
Mnie nikt nie prosił o opiekę.
Jeszcze jakby dzieci były zdrowe to ok, moge je przypilnowac, ale jak one gorączkuj, kaszlą i kichają to ja nie chce

No i co ja mam tesciom mowic jak oni mają to gdzies ze ja sie boję o siebie , grrrrrr
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:22   #3821
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witam!

Ale mnie coś głowa boli.....

Pysiu o matko!!!Nie zazdroszczę przeżyć Ale super, że w końcu na 100% wiadomo, że jest Pysiolinka

Ula brzusio super

Zebra, malina, gooha dobrze, że z maluszkami wszystko w porządku

malina brzusio fajniutki i synuś super
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:23   #3822
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

malinka - fajne zdjątka, a synuś przystojniaczek
Mój tż też stara mi sie pomagać i w zasadzie może zrobić wszystko poza prasowaniem - tego akurat nie znosi Wczoraj np. bez proszenia sam pozmymwał

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
A wszelkie tlumaczenia nic nie daja, bo maz pyta, dlaczego tylko od niego ciagle wymagam a nie od innych (w znaczeniu od mojej mamy ktora mieszka 70km od nas).
Owszem - maz zajmie sie synkiem, wyrzuci smieci czy zrobi pranie (tzn nastawi pranie i powiesi). Ale jest jeszcze mnostwo innych rzeczy...
Rany - robie sie juz chyba zgorzkniala
Trochę dziwne podejście - w końcu jesteście odrębną rodziną i sami powinniście dawać sobie radę, bez pomocy mamy, która w dodatku mieszka 70 km od was. Oczywiście fajnie jak ktoś sam sie zaofiaruje i pomoże (np. moja teściowa ostatnio prasuje wszystkie nasze rzeczy, ale to dlatego że sama tego chce, bo ani ja ani tż jej o to nie prosimy - jest u nas codziennie i ma czas jak synek jest w zerówce).
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:26   #3823
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Wczoraj byłam na SR, mężuś mnie odebrał i jak przyjechaliśmy to na stole w kuchni zauważyłam czekoladki merci, ułożone w kształt serduszka Aż się wzruszyłam....
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:27   #3824
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
eudaimonia - 100zl= posprzatanie i prasowanie. Mycie okien to dodatkowy koszt - 10 zl za kazde okno, wiec pewnie u mnie z 70zl by wyszlo. Moze poszukam kogos na godziny. W koncu 4-5 godzin powinno spokojnie wystarczyc na wypucowanie mieszkania (mi by to zajelo 2 godz gdybym byla w stanie).

A wszelkie tlumaczenia nic nie daja, bo maz pyta, dlaczego tylko od niego ciagle wymagam a nie od innych (w znaczeniu od mojej mamy ktora mieszka 70km od nas).
Owszem - maz zajmie sie synkiem, wyrzuci smieci czy zrobi pranie (tzn nastawi pranie i powiesi). Ale jest jeszcze mnostwo innych rzeczy...
Rany - robie sie juz chyba zgorzkniala
grrr jak to dlaczego? no bo jest w końcu Twoim mężem i to z nim tworzysz najbliższa rodzinę, czy inaczej mówiąc gospodarstwo domowe!
Pozostali członkowie rodziny (mama, brat) mają swoich mężów i swoje żony którym mogą pomagać...

Sorry ale jak czytam takie teksty to mi sie ulewa i wcale się nie dziwię że się wkurzasz. Dom to nie hotel , a żona to nie sprzataczka, szczególnie że jesteś teraz w ciąży.

Mi się chyba jakis skarb trafił, bo przyznam że jest bałaganiarz straszny ale sprząta nawet bez proszenia, gotuje, pierze, prasuje i nic w tym dziwnego nie widzę..
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:30   #3825
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzien dobry z ranka chcialam sie pochwalic ze wlasnie dostalam sms od poloznej ze SR i pierwsze zajecia mam jutro juz nie moge sie doczekac zmykam zaraz na zakupki, potem do pracy odebrac od ksiegowej zaswiadczenie o dochodach do kredytu a potem do mamci na kawke a potem zrobic krokieciki i obudzic tz ktory smacznie spi po nocce

Takze do pozniej, nie piszcie za duzo
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:30   #3826
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Aldii za wypis ze szpitala

Cytat:
Napisane przez filka2 Pokaż wiadomość
badań na cytomegalie nie miałam nigdyale wiem że grozna jest,moja kolezanka miała i 2razy poroniła przez to.na toxo też juz nie robie bo miałam,no i sie leczyłam 2miesiące.
ja dzis znów troche w M,nogi bolą,brzuch sie spina co chwila ale daje rade.brzuch już mi sie spina od kilku tyg czasami mniej czasami wiecej,juz nie moge sie doczekac wizyty,3grudnia-dzieńpo 30-tych urzodzinachbos ze jaka ja stara!!!!
Też nie miałam na cytomegalię... A na toxo muszę powtórzyć, bo ostatnio wyniki były ujemne.
Flika taka stara to jeszcze nie jesteś są tu starsze i jeszcze żyją

Gooha fajnie, że wszystko ok

Też muszę chyba więcej leżeć, bo brzuch coraz częściej twardnieje. I Franek coś wczoraj i dziś się słabo rusza Ale sprawdzałam i serducho bije mu normalnie... Może ma po prostu gorszy dzień


Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Bylam dzis w laboratorium. Jakos przezylam ta krzywa cukrowa, ale czuje sie jakos dziwnie po niej (bo jeszcze pozniej paczkiem zajadlam).

Wiecie co, juz nie mam sily do mojego tz-a. Nie bede juz pisac o tym, ze ciagle podlogi nieumyte, bo pewnie jeszcze z tydzien beda. Ale wczoraj tz wpadl na swietny pomysl umycia rowerka synka w wannie. Wszystko super, tylko latwo sie mozecie domyslec, ze pozniej wanny nie umyl. Dzis rano mu to wypomnialam jadac na badania. I co? Wrocilam - tylko piasek lekko splukany i tyle Rece mi opadaja. Przeciez mycie wanny to dla mnie nie lada wyzwanie (w ogole od schylania co chwile mam skurcze)... Mam dosc Juz zaczelam sie interesowac jakimis ofertami pomocy domowej czy cos w tym stylu. Ale laska np. zyczy sobie 100 zl za posprzatanie mieszkania.
Zreszta co mi to da - jak chwile po tz wykapie w wannie rower, czy jakies inne zablocone buty...
No niezły pomysł z tym rowerem....
Ja od rana też jestem podkurzona na swojego... Pojechał po rzeczy do remontu, a w domu masakra... Panele na górze szare od pyłu, czarna ława w salonie już przestała być czarna, poza miejscami gdzie się palcem dotknie A w kuchni nawet po śniadaniu ze stołu nie sprzątnięte, cukier rozsypany... ale jestem zła ale nic nie robię

Kacha

Malinka, ślicznie wyglądasz
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:38   #3827
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Własnie wrociłam do domu i padam.
Z wieści od lekarza- z dzidizusiem wszystko dobrze. Niewiele się dowiedziałam bo usg dopiero za 3 tyg.
Tyle tylko, że mam więcej leżeć z powodu napinającego się brzuszka i wrazie częstrzego napinania się natychmiast do niego dzwonić.

Po za tym korzystając z przepustki (od zus-u) na wyjście do lekarza obeszliśmy sklepy.
Kupiłam sobie piżamkę i stanik do karmienia, firanki do naszego pokoju.
Odwiedziliśmy jeszcze szwagierkę i nam zeszło do teraz.

Pysia dobrze, że na strachu się skończyło i że odrazu to skonsultowałaś z lekarzem. Nie zazdroszczę przeżyć.

---------------

Zmykam spać
dobranoc
super, że wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez soraya1 Pokaż wiadomość
Pysia uwazaj na siebie!

Ja dzis od 20stej mam usg - nie moge sie doczekac ... caly dzien jeszcze .... bardzo ciekawa jestem jak duza jest moja niunia, bo slyszalam, ze dzieci cukrzykowych mam bardzo duze moga byc ... ale moj brzuszek jakis maly mi sie wydaje... no coz zobaczymy wieczorem...

Milego dnia wszystkim
Trzymam kciuki za wizytę

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Bylam dzis w laboratorium. Jakos przezylam ta krzywa cukrowa, ale czuje sie jakos dziwnie po niej (bo jeszcze pozniej paczkiem zajadlam).

Wiecie co, juz nie mam sily do mojego tz-a. Nie bede juz pisac o tym, ze ciagle podlogi nieumyte, bo pewnie jeszcze z tydzien beda. Ale wczoraj tz wpadl na swietny pomysl umycia rowerka synka w wannie. Wszystko super, tylko latwo sie mozecie domyslec, ze pozniej wanny nie umyl. Dzis rano mu to wypomnialam jadac na badania. I co? Wrocilam - tylko piasek lekko splukany i tyle Rece mi opadaja. Przeciez mycie wanny to dla mnie nie lada wyzwanie (w ogole od schylania co chwile mam skurcze)... Mam dosc Juz zaczelam sie interesowac jakimis ofertami pomocy domowej czy cos w tym stylu. Ale laska np. zyczy sobie 100 zl za posprzatanie mieszkania.
Zreszta co mi to da - jak chwile po tz wykapie w wannie rower, czy jakies inne zablocone buty...
Utukłabym z atakie coś!!!! Bez przesady... mój czasem zrobi coś głupiego ale wystraczy, ze raz wspomne, że ja się umordowałam a Ty mi wchodzisz do piwnicy w kapciach- i więcej tego nei zrobi. Obiecał też pomoc przy porządkach świątecznych


Malinka brzusio prześliczny i wogóle bardzo łądnie wyglądasz

Patka a więc zakupię dzisiaj ovele ale chyba do kolorków tylko, bo słyszałam, ze te do białego szybko ubranka wybielają... Zresztą mam zamiar oddzielać tlyko bardzo intensywne barwy do odzielnych prań.

Dziewczyny jak duzo większe kupujecie karmniki? duzo amcie luzu w nich??? nie wiem jak poznać czy dobry kupuję... jeden kupiłam wczoraj i chodze sobie w nim i w końcu jest mi wygodnie i nigdzie nie gniecie nie drażni...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:39   #3828
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
grrr jak to dlaczego? no bo jest w końcu Twoim mężem i to z nim tworzysz najbliższa rodzinę, czy inaczej mówiąc gospodarstwo domowe!
Pozostali członkowie rodziny (mama, brat) mają swoich mężów i swoje żony którym mogą pomagać...

Sorry ale jak czytam takie teksty to mi sie ulewa i wcale się nie dziwię że się wkurzasz. Dom to nie hotel , a żona to nie sprzataczka, szczególnie że jesteś teraz w ciąży.

Mi się chyba jakis skarb trafił, bo przyznam że jest bałaganiarz straszny ale sprząta nawet bez proszenia, gotuje, pierze, prasuje i nic w tym dziwnego nie widzę..
Ja tez bym nie zniosla takiego zachowania i traktowania. Przeciez to maz jest najblizsza rodzina i to z nim mieszkasz a nie z mama czy bratem. I mieszkajac w domu kazdy ma jakies obowiazki, maz tez. Ja to bym zrobila afere i na pewno nie ruszyla tego co nalezy do jego obowiazkow. Np. u nas meza obowiazkiem jest odkurzanie i ja sie nawet tego nie tykam, tak samo jest z myciem okien. Nawet jak w ciazy nie bylam to bylo i jest na jego glowie.

Ja na mojego tez nie narzekam, gotuje pyszne obiadki jak mnie nie ma w domku. Jak gdzies wychodze to np prosze zeby w tym czasie odkurzyl, zebral ciuchy i ogarnal chatke i jak przychodze to jest zrobione mysle ze wszytko jest kwestia dogadania sie i partnerskiego zwizaku.
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:40   #3829
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Ula,Xmila thx
Gooha powiedzialabym mamie tych dzieci jaka jest sytuacja, skoro z tesciami nie da sie tego po ludzku zalatwic
Malinka
Celka a tesciowa jak daleko od was mieszka ?
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2009-11-26 o 10:43
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:44   #3830
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
ale jestem zła.
Już nieraz wam pisałam o tych maluchach co tesciowie sie nimi opiekują.
No i znowu te maluchy chore chyba od tygodnia.
Wkurza mnie to, bo ciagle powtarzam ze ja nie chce z nimi przebywac bo nie chce sie zarazić. Te dzieciaki ciagla przychodza do mnie i nic nie pomaga.
Zastanawiam sie gdzie sa tesciowie ze nawet nie zauwazają ze godzinami dzieciaków nie ma.
Nie chce byc niemiła ale to naprawde zaczyna mnie wkurzac.

Dlaczego oni sie deklaruja ze beda sie nimi zajmowac jak nie maja dla nich czasu.
Mnie nikt nie prosił o opiekę.
Jeszcze jakby dzieci były zdrowe to ok, moge je przypilnowac, ale jak one gorączkuj, kaszlą i kichają to ja nie chce

No i co ja mam tesciom mowic jak oni mają to gdzies ze ja sie boję o siebie , grrrrrr
Gosia jak tylko dzieci przyjdą do ciebie to wytłumacz im, że jak są chore to nie mogą przebywać u cioci (czyli ciebie) żebyś się nie zaraziła i odprowadź je do teściowej a przy tym jej powiedz, żeby pilnowała dzieci bo Ty nie chcesz się zarazić.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:53   #3831
Kacha79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dziewczyny przepraszam...że tak o sobie
Ale muszę siez Wami tym podzielić....mialam chwilę GROZY

Jak Wam pisałam poszłam się polożyć...
W tym czasie Kubuś bawił się świetnie z psem...w pewnej chwili...Kuba rzucił psu zabawkę...obok brzuszka...nie zdąrzyłam zareagować...Pies z całej siły skoczył mi na brzuszek....poczułam silny ból brzuch jak kamień ...nie panikowałam ....odczekałam chwilkę i czekałam aż się poruszy...i NIC

Brzuch twardy jak skała.......zadzwoniłam do męża...kazał mi dzwonić do Mariotu i umawiać się do jakiego kolwiek lekarza....a on już jedzie...jak nie to ew. pojedziemy na IP.

Miałam mega farta bo moja lekarka zazwyczaj pracu je rano a dziś była do 19
Bałam się na IP będę musiała...długo czekać....i mnie zleją...
Brzuch był nadal twardy...ruchów ZERO!
Płacząca rozmazana pojechałam do Mariottu...gdzie wzbudziłam nie małą sensację....

Na recepji nawet nie umiałam powiedzieć co się stało...wszystko mówił mąż...
Dziewczyny nigdy chyba siętak nie balam o dziecko
W myślach sie modliłam....


Moja lekarka miała komlet pacjentów...ale przyjeła mnie od ręki...drzwi gabinetu otworzyły się jak tylko postawiałm przy nim nogę....
Zapytała co się stało...prosiła bym się nie denerwowała oddychała głęboko...kazła się polozyć...sprawdziła czy dziecku bije serce i czy jest tentno....naszczęście OK
cisnienie : 150/85

W trybie pilnym zaleciła USG...poszłam z marszu do innego gabinetu...
Lekarz wiedząc co się stało...już na mnie czekał....poprosił inne zapisane pacjentki o chwilkę cierpliwości...

Chciał rozładowac napięcie...i pyta co za pies na mnie smaił skoczyć...

-Ja : Mówię że mój
-On: No ale jaki?
-Ja: No sznaucer miniatura..
-On: Eeee ja myślałem że jakiś bernardyn
Co taki 5kg sznaucerek mógł zrobić maluszkowi....

Widzi Pani jak bije serduszko, wiszi Pani jak się ruszają nóżki, rączki, główka...
-Ja : widzę

Uffffff przy okazji zrobił wszystkie inne pomiary....

Maluszek waży 1600g
Ja jeszcze nie skończyłam 30 tyg. a z USG wynika że dziecko szacunkowo ma 30 tyg i 5 dni ....

Łożysko, wody, pozycja na nietoperka itp...

Ogólnie jest OK.....


Aaaaaa i oczywiście jak mi troszke nerwy odeszły to zapytałam podstępnie:
-Jak z siurkiem..
-A lekarz mówi..."siurka nie ma to dziewczynka"...
-Ja udałam że nie wiem i mówię TAK ???
- Powiedział że jest fajnie ulozona to może mi pokazać....

Pysiolinka była w mega rozkroku razem z mężem widzieliśmy w zblizeniu wargi sromowe...przypominające hamburgera

Tak więc to już pewne Kuba...będzie miał siostrzyczkę


wrocilam jeszcze na 2 min do mojek Pani Dr. sprawdziła wynik z USG...zapisała...kazała się usmiechnać i na siebie uważać...i juz o tym nie myśleć....

wszystko trwało jakieś 10-15 min,,,,ale było to chyba najdłuższe 15 min. w mym życiu

z góry ....Dzięki za wysłuchanie ....musiałammmmmmmmmmm


************************* *
Obiecuję że nadrobię....
Kątem oka ...widziałam piękny brzuszek Ulci
Ulcia a jaki fajny kształt ma Wasz brzusiooooo
Pysiumn-a ja właśnie bernardynkę mam
Dobrze że na strachu się skończyło!
Czasem sekunda i się czlowiek"załatwi"na cacy.
Ostatnio sie potknęłam przed pojemnikiem na stare gazety(dzięki Bogu plastikowym!)i w ostatniej chwili zdążyłam obrócić brzuch bokiem-tak że uderzyłam samą góra,zaraz pod biustem...Do dziś mam siniaka


Sensuel-robie awantury z fruwaniem-ale Mężowi i Bratu...
Ojciec ma"lewe"ręce ale z szacunku do jego 70ciu wiosen po Nim nie jeżdżę
Zauważyłam że jestem STRRRASZNIE drażliwa,płaczliwa,łatwo mnie z równowagi wyprowadzić ale uważam ze mam w chwili obecnej do tego prawo.
Zawsze "Panom"odpowiadam SKORO SAMA SPRZĄTAM TO PÓKI SAMA TO ROBIĘ TO MI NIE PYSKUJ-JAK WEŹMIESZ MIOTŁĘ DO RĘKI TO POGADAMY-i działa


youyou-dziękuje za życzenia


zebra666,eudaimonia-


Celko2000-ja właśnie o tym,holender...
dla nich umycie wanny to spłukniecie wodą,przy odkurzaniu tylko"główny plac",naczynia jeszcze wilgotne do szafki-jak mi ma ktoś tak na odwal sie pomagać to ja już wolę sama wszystko...
I podejrzewam że przez to się"psują"przeze mnie też-bo JAK ONA ZROBI TO PO CO MAM SIĘ WYSILAĆ?
Ale mnie już"zawiasy"od gadania bolą...
Wcale nie uważam tego za objaw zgorzknienia-to bezsilność moja Kochana
Mój Mąż nie jest potworem-odliczając pomoc w porządkach to całkiem spoko Chłopisko
Z Młodym poprostu nie sposób się bawić-bo on ma 300pomysłów na sekundę-a jak Mąż wróci z pracy styrany to marzy o siedzeniu w jednym miejscu a nie bezustannym bieganiu za Małym(np podczas rysowania przy stoliczku albo przy klockach-a Mały 5min i znowu coś nowego wymyśla )
Ale się nie lituję-bo Matki na wychowawczym mają to na okragło więc niech się i Tatusiowie przekonaja jak to się"siedzi w domu"
Kacha79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 10:53   #3832
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziękujemy za komplementy

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
ale jestem zła.
Już nieraz wam pisałam o tych maluchach co tesciowie sie nimi opiekują.
No i znowu te maluchy chore chyba od tygodnia.
Wkurza mnie to, bo ciagle powtarzam ze ja nie chce z nimi przebywac bo nie chce sie zarazić. Te dzieciaki ciagla przychodza do mnie i nic nie pomaga.
Zastanawiam sie gdzie sa tesciowie ze nawet nie zauwazają ze godzinami dzieciaków nie ma.
Nie chce byc niemiła ale to naprawde zaczyna mnie wkurzac.

Dlaczego oni sie deklaruja ze beda sie nimi zajmowac jak nie maja dla nich czasu.
Mnie nikt nie prosił o opiekę.
Jeszcze jakby dzieci były zdrowe to ok, moge je przypilnowac, ale jak one gorączkuj, kaszlą i kichają to ja nie chce

No i co ja mam tesciom mowic jak oni mają to gdzies ze ja sie boję o siebie , grrrrrr
Biedulka A nie mozesz zamknąć się od środka, żeby nie mogły wejść i potem powiedzieć, że spałaś itp. Jak normalna rozmowa nie trafia do teściów?
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:04   #3833
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Gosiu wyjdz na spacerek i nabierz siły na rozmowe z teściami , ja bym powiedziała wprost że nie pasi Ci siedzenie z chorymi

Malinko ślicznie wyglądasz a synek rośnie ... przystojniak z niego
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:12   #3834
Kacha79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
ale jestem zła.
Już nieraz wam pisałam o tych maluchach co tesciowie sie nimi opiekują.
No i znowu te maluchy chore chyba od tygodnia.
Wkurza mnie to, bo ciagle powtarzam ze ja nie chce z nimi przebywac bo nie chce sie zarazić. Te dzieciaki ciagla przychodza do mnie i nic nie pomaga.
Zastanawiam sie gdzie sa tesciowie ze nawet nie zauwazają ze godzinami dzieciaków nie ma.
Nie chce byc niemiła ale to naprawde zaczyna mnie wkurzac.

Dlaczego oni sie deklaruja ze beda sie nimi zajmowac jak nie maja dla nich czasu.
Mnie nikt nie prosił o opiekę.
Jeszcze jakby dzieci były zdrowe to ok, moge je przypilnowac, ale jak one gorączkuj, kaszlą i kichają to ja nie chce

No i co ja mam tesciom mowic jak oni mają to gdzies ze ja sie boję o siebie , grrrrrr
No to faktycznie jakieś dziwne podejście...
Wiesz:w tej chwili jeszcze ta grypa meksykańska-a przecież jak dziecko usmarkane do Ciebie podchodzi to nie wiesz czy przeziębienie,czy grypa(a jeśli tak to który wirus...)
Z drugiej strony Rodzice dzieciaków też mają ciekawy stosunek do zycia-jak dzieciak jest chory to nie puszczasz do przedszkola-a tu wiedzą że przebywają w mieszkaniu z ciężarną i co???
Przecież wiadomo że dziecka nie powiążesz albo drzwi nie zamkniesz...
A co Twój Mąż na to?Może niech on(jako do własnych Rodziców)zwróci sie do Teściów i im nakreśli sytuację...
Poza ciążą zażyjesz byle co,nawet garściami-a teraz?
Trzymam za Twoje zdrówko!



xmila
Kacha79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:30   #3835
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

malinka - fajny brzuszek
gooha - chyba faktycznie trzeba teściom dać do zrozumienia że nie możesz się męczyć z tymi dzieciakami, tym bardziej że chore...
Madziula83 ale masz romantyka w domu, zazdroszczę, mój tż bardzo często mówi że mnie kocha i takie tam, ale gestów to jak na lekarstwo, nie pamiętam kiedy kwiatka od niego dostałam, jakiś prezent to na okazję i to też w sumie żeby tylko coś kupić - zero inwencji. Ale wiadomo jeden chłop taki drugi taki. Tak samo jak z tym sprzątaniem - na moim przykładzie to widzę że to wyniesione z domu - mama z babcią zawsze wszystko za dzieci robiły i tż się tak przyzwyczaił, teraz nie ma siły żeby sam z siebie coś zrobił. Jak już pogadam nad uchem i docisnę to zrobi, a najczęściej to sama już biorę i robię bo mnie denerwuje jak coś jest brudne.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:45   #3836
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Gosia jak tylko dzieci przyjdą do ciebie to wytłumacz im, że jak są chore to nie mogą przebywać u cioci (czyli ciebie) żebyś się nie zaraziła i odprowadź je do teściowej a przy tym jej powiedz, żeby pilnowała dzieci bo Ty nie chcesz się zarazić.
niestety nie skutkuje bo juz kilka razy tak robiłam

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Dziękujemy za komplementy



Biedulka A nie mozesz zamknąć się od środka, żeby nie mogły wejść i potem powiedzieć, że spałaś itp. Jak normalna rozmowa nie trafia do teściów?
zamykać sie w pokoju to mi głupio. Wczoraj tak zrobiłam, że jak mąż poszedł do pracy to zostałam w łóżku i jak tylko usłyszałam małe stópki na schodach to udaje że śpie. Dzieciaki przyszły rozsiadły sie na fotelach i czekają az się obudze. Myślałam ze im sie znudzi ale nic z tego

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
No to faktycznie jakieś dziwne podejście...
Wiesz:w tej chwili jeszcze ta grypa meksykańska-a przecież jak dziecko usmarkane do Ciebie podchodzi to nie wiesz czy przeziębienie,czy grypa(a jeśli tak to który wirus...)
Z drugiej strony Rodzice dzieciaków też mają ciekawy stosunek do zycia-jak dzieciak jest chory to nie puszczasz do przedszkola-a tu wiedzą że przebywają w mieszkaniu z ciężarną i co???
Przecież wiadomo że dziecka nie powiążesz albo drzwi nie zamkniesz...
A co Twój Mąż na to?Może niech on(jako do własnych Rodziców)zwróci sie do Teściów i im nakreśli sytuację...
Poza ciążą zażyjesz byle co,nawet garściami-a teraz?
Trzymam za Twoje zdrówko!



xmila
własnie tez tak myśle. Ostatnio mnie tesciu wkurzył, bo mówie mu jaka jest sytuacja, a on ze przecież dzieci nie są już takie chore - no to jak nie są chore to czego nie w przedszkolu.....

Musze rzeczywiście pogadać z mężem tylko boje sie ze jak zwykle skończy sie kłótnią, że jak mi sie nie podoba mieszkanie z tesciami to się wyprowadźmy- a mi nie o to chodzi.... no nic spróbuje z nim pogadać

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Przed chwilą po raz kolejny odprowadziłam małą do babci i mówię, że Ola cały czas kaszle i żeby lepiej została z nią bo ja sie boje o siebie, a ona, że lekarz jej mówił że to kaszel alergiczny i na pewno się nie zarażę.....
.... no nie wydaje mi sie żeby to była alergia...

.... ech nie moge sie doczekać osobnego mieszkania. Wszystkim tu w domu sie wydaje ze ja nie mam co robić w domu tylko zajmowac sie dzieciakami i przesiadywac na herbatkach z jakimis ciotkami i szczerzyc do nich zęby jak to cudownie mi sie mieszka w nowym domu..... Co chwile ktoś przychodzi i oczywiscie ja musze tez zejsc bo tesciowa sie musi pochwalic wszystkim swoją synową......
... już lepiej sie czułam jak chodziłam do pracy, mialam przynajmniej troche prywatnosci, a teraz..... szlag mnie trafia
Przepraszam za smęty, ale musiałam sie wygadać

---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
Gosiu wyjdz na spacerek i nabierz siły na rozmowe z teściami , ja bym powiedziała wprost że nie pasi Ci siedzenie z chorymi

Malinko ślicznie wyglądasz a synek rośnie ... przystojniak z niego
Oj chetnie bym tak zrobiła i nieraz lubiłam się tak wyrwać, niestety jestem uziemiona, czekam na kontrol z Zus-u.
Musze sie nauczyć asertywności i chyba stać sie bardziej niemiła
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:52   #3837
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Gooha nie zazdroszcze... Jak ja doceniam ten czas póki siostry nawet nie am w domu... Bardzo!!! Spokój i cisza... Ale u mnie się to skończy jak wróci i będzie taka jak była:\ a nie wyglada na odmienioną...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:52   #3838
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Oj chetnie bym tak zrobiła i nieraz lubiłam się tak wyrwać, niestety jestem uziemiona, czekam na kontrol z Zus-u.
Musze sie nauczyć asertywności i chyba stać sie bardziej niemiła
aaaaaaaaaaaa no tak zapomniałam o zusie
kurcze nie zazdroszczę sytuacji , nie wiem co mam ci poradzić






dziewczyny pokazuję najnowszy trend mody ślubnej
http://deser.pl/deser/1,83453,729670...ch_czasow.html
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 11:56   #3839
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

gooha3 to co oni tak się ociągają z tego ZUS'u Powinni od razu przyjść i miałabyś z głowy, a nie tak trzymają Cię w niepewności...
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-26, 12:03   #3840
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
aaaaaaaaaaaa no tak zapomniałam o zusie
kurcze nie zazdroszczę sytuacji , nie wiem co mam ci poradzić

dziewczyny pokazuję najnowszy trend mody ślubnej
http://deser.pl/deser/1,83453,729670...ch_czasow.html
Niestety chyba nic na taką sytuacje nie poradzę, ale mam Was i mogę Wam troszkę posmęcić i się wyżalić a to juz dużo.

...a ta suknia to masakra ....

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:57 ----------

Azzis właśnie też już wyczekuje ich z niecierpliwością. Jutro kontrolują moją szefową wiec mnie może zostawią na później.

--------------
ale sie dzidzia rozszalała u mnie w brzuszku. Chyba poczuła moją złość i nerwy.
Takie fajne uczucie czuć pod rączką to maleństwo jak wędruje po całym brzuchu.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.