Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.) cz. V - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-26, 12:33   #2011
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

My już po pierwszym spacerku Zaraz obiadek i biorę się dalej za porządki

Wojtusiu strasznie współczuję

Unholy idź może do lekarza.


Wredna ja mam tak samo. Jak widzę, że mała przykrztusi się czy coś to cała się trzęsę. Nogi jak z waty i od razu słabo mi. Wczoraj zajadała sobie chrupki i za duży kawałek włożyła sobie do buźki, aż czerwona cała się zrobiła i TŻ wsadzał jej rękę, żeby tą chrupkę wyjąć. Ale strachu się najadłam. Trzęsło mną jeszcze z pół godz.


Będę zaglądać


Miramej ja właśnie też chcę wprowadzić dwa spacery bo jak będzie gorąco to spacerować w samo południe to niezbyt dobry pomysł. Dziś na pierwszy spacer poszłyśmy ok. 10.30 w porze drzemki Zuzi. Drugi zrobimy ok. 16-17 jeszcze nie wiem.
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 12:34   #2012
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Witam Was
Przeczytałam szybko, na cytowanie nie mam czasu.

Wredna współczuję i trzymam kciuki za poprawę

Wojtusia życzę zdrówka

Unholy mój plan dnia:
6.00 pobudka i 180 ml mleka
około 9.00 kaszka manna/kleik ze 150 ml mlekaz owocami
12-13 obiadek
potem spacerek
15.30-16.00 180 ml mleka
koło 17 deserek, chociaż ostatnio rzadko
19.00 kąpanie, kasza ze 180 ml
19.30/20.00 spanie

Będę teraz chyba chodzić z Zosią jeszcze raz na spacer, tak między 16 a 18.

U nas noc super-nie musieliśmy wstać ani razu do Zosi Moja szyja już też lepiej, ogólnie wszystko dobrze, tylko w pracy sajgon. Wszyscy panikują przed tą komleksówką, latają, uzupełniają co się da... ahhh. Ale wiecie co ja tak nabrałam dystansu do pewnych rzeczy, że mnie to delikatnie mówiąc nie wzrusza Jak mówi mój mąż: "to tylko praca"
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 12:45   #2013
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Lecę na spacer

Własnie wpłynęła mi ostatnia pensja na konto za 11 dni marca
__________________
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 14:05   #2014
morska
Zadomowienie
 
Avatar morska
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 634
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Dzień dobry
U mnie iście letnia pogoda - termometr za oknem (w cieniu) wskazuje 22 stopnie Sporo osób spaceruje w krótkim rękawku Z resztą ja też - dopiero teraz zaczyna jakiś wietrzyk się zrywać


Cytat:
Napisane przez skierka1981 Pokaż wiadomość
co do fotelika to poproszę was o radę. będę mogła przeznaczyć na niego jakieś 200 ze to mało, ale tak mnie stać i więcej nie wykombinuję chcę was prosić o radę - lepiej kupić używany np maxi cosi czy nowy jakiś tani??
Używany tylko, gdy kupujesz od naprawdę bliskich znajomych/rodziny i masz 100% pewność, że nie brał udziału w żadnym wypadku, nawet lekkim. W innym razie bezwzględnie wybrałabym nowy tani.
W używanych pokolizyjnych mogą być jakieś uszkodzenia konstrukcji, których nie widać "gołym" okiem i w razie czego (tfu, tfu) mogą narobić więcej szkody niż pożytku. A wiadomo, że każdy będzie wciskał, że bezwypadkowy.

Np.: "(...) Bezpieczeństwo kosztuje
Nie oszukujmy się! Dobry fotelik, jak dobry samochód, kosmetyk czy ciuch, musi kosztować. Są rzeczy, których nigdy nie kupilibyśmy z tzw. drugiej ręki: bielizna, łóżko, smoczek ..każdy z nas ma swoje uprzedzenia.
Fotelik samochodowy jest sprzętem szczególnego przeznaczenia , został stworzony z myślą o ochronie zdrowia i życia dziecka. Szkoda, że tak często rodzice zapominają o jego przeznaczeniu kupując fotelik używany, o nieznanej przeszłości, przez internet, w komisie – bezgranicznie ufając zdjęciu i temu, co obcy człowiek napisał lub powiedział przez telefon.
W imię źle rozumianej oszczędności powierzają los swojego dziecka niepewnym objęciom zużytego plastiku.
Warto wiedzieć, że producent nie bez powodu daje gwarancję tylko pierwotnemu właścicielowi fotelika. Sam fotelik gwarantuje optymalne bezpieczeństwo przez ok. 5 lat, potem w związku z częstą eksploatacją i wynikającym z niej zużyciem i zmęczeniem materiałów należy wymienić fotelik na nowy!
Dobry fotelik musi być drogi ,bo kosztowne są zastosowane w nim zabezpieczenia i rozwiązania techniczne, kosztuje gwarancja ich prawidłowego doboru, co potwierdzają równie kosztowne testy i certyfikaty.
Ktoś, kto kupuje tani , używany fotelik, mając możliwość kupna nowego, świadomie naraża zdrowie i życie swojego dziecka.
A gdy coś nam się na drodze przytrafi?
Jak żyć ze świadomością, że mogliśmy zapobiec cierpieniom, kalectwu?
Ile warte jest dla nas zdrowie i życie naszego dziecka?

Wiosna, przyroda budzi się do życia, a my wraz z nią snujemy plany z myślą o nadchodzących ciepłych dniach . Niech w tym czasie radości i nadziei, podczas podejmowania ważnych decyzji nie dopadnie nas niefrasobliwość!

Czy wiesz,
że w Niemczech policjant obetnie końcówki szelek w foteliku, który brał udział w wypadku?
W ten sposób uniemożliwia jego dalszą odsprzedaż. Polscy policjanci tego nie robią."
(źródło)


Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Dziewczyny, możecie mi napisać, jak wyglądają teraz Wasze plany dnia? Kiedy pobudka, kiedy jakie jedzonko, kiedy drzemka i kiedy spacer? Widzę, że musimy dokonać modyfikacji chociażby ze względu na pogodę i szukam inspiracji

U nas zapowiada się piękny dzień
Wczoraj byłam w centrum handlowym, chciałam sobie coś kupić na święta i , wyglądam tragicznie, jestem załamana
U nas jest teraz tak (mniej więcej):
8 - 8.30 - pobudka, cycuś + śniadanko w stylu owoce&zboża lub owoce&jogurt
9/9.30 - 11.30 - spacer, a po nim cycuś, drzemka, zabawa
ok. 15 - obiadek
16 - 18/19 - spacer, po nim cycuś, zabawa
ok. 20 - kaszka
21 - kąpiel, sen (przerywany cycusiem )
I na pewno niebawem się coś zmieni, bo "nic nie może przecież wiecznie trwać"

Co do wyglądania, to w zeszłym tygodniu również wybrałam się na zakupy wiosenne i szybciej wracałam, niż tam szłam. Następnie wybrałam się do fryzjera i teraz świat wygląda inaczej Portfel też


Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
(...)
Wśród chłopców kolor różowy jest postrzegany jako tylko dla dziewczyn i jak Bartek miał w szkole zeszyt w takie mazaje właśnie w tym kolorze, to się z tego śmiali. Chłopcy np. nie dotykają kredki w tym kolorze (Jeden z nich jak Pani go poprosiła o odłożenia ołówka różowego, to niósł go trzymając końcówkami palców z daleka od siebie jakby parzył...)
I druga rzecz, dzieci zwracają uwagę na metki i markowe rzeczy.........Łoo matko 6/7 latki. Dala delikatnie do zrozumienia, ze widocznie w domu tak jest i dzieci znikąd tego nie przynoszą, wiadomo. Dla mnie to nie do pojęcia, żeby już tak małe dzieci patrzyły co kto ma jakiej firmy i naprawdę Pani mówiła, że padają konkretne firmy (HM, Nike, Gap...). Wystarczy, ze jak dziecko nie ma bohatera z bajki na bluzce, to już jest komentarz...

No, masakra Znam to doskonale i to ewidentnie wina rodziców - wychowywania w przekonaniu, że jest się lepszym z firmową metką. Bo spotkałam się z przypadkami dzieci, które nawet jeśli noszą firmówki (jeśli rodziców stać, to czemu nie) i jest to dla nich zupełnie zwyczajne ubranie, jak i z takimi, które podchodzą czy to to kolegów, czy do dorosłych mówiąc: "Fajne mam nowe buty? To Nike".
Z tym różowym kolorem to też przegięcie Czy za naszych czasów też tak było?

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
tata dalej czeka na lekarza
eh ta sluzba zdrowia
Od rana Ci lekarze...

Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny wy kupujecie foteliki bo maluchy już naprawdę wyrastają? My jeszcze spory zapas mamy i nie myślałam o tym ale muszę przyznać że wasze zakupy troszkę mnie zaniepokoiły
Mój już ewidentnie się nie mieścił - wystawały nogi i czubek głowy. Ale gdyby się mieścił, to na pewno nie zmieniałabym jeszcze.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Własnie wpłynęła mi ostatnia pensja na konto za 11 dni marca
O, i tak Ci dobrze Ja ostatnią miałam też za 11 dni, ale stycznia

Unholy - marsz do lekarza! Z pieprzykami nie ma żartów, a sama piszesz, że się babrze i jest czerwone - idź natychmiast.
Ja też sobie kiedyś zdrapałam, ale normalnie się goiło. Później lekarz go wyciął do końca i wziął próbkę na badania.
__________________
Trollom stop!
...................

Edytowane przez morska
Czas edycji: 2010-03-26 o 14:07
morska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 14:22   #2015
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Dzięku dziewczyny za wsparcie. Wybiorę się do lekarza, w przyszłym tygodniu, albo po świętach już. Oliwka zasnela teraz, na spacerek pojdziemy jak się obudzi. Ja posprzątałam, umylam lodówkę, poodkurzałam, dywan jeszcze uprać muszę, narazie wietrzy się na dworze. Uprałam makarony, znaczy firanki moje i powiesiłam je. Jeszcze nie mam siły za bardzo po wczorajszym, mecze sie ze szok. ale daje rade powoli. Posprzątać przecież trzeba.

Czy Wasze dzieciaczki śpią już z poduszką w łóżeczku? do moja dalej na płasko i nie wiem czy podłożyć jej taką cieniutką jakąś.
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 14:25   #2016
megi b
Wtajemniczenie
 
Avatar megi b
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 703
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.

Nie miałam nawet jak was podczytywać bo u mamy net nie działał

Może teraz coś nadrobię puki mała śpi...
__________________
Pomóżmy Maciusiowi!



Amelka 23.06.2009

Lilianka 19.07.2014



megi b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 14:46   #2017
sylka79
Wtajemniczenie
 
Avatar sylka79
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 995
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość



Smacznego w takim razie, to danie jest naprawdę smaczne i..kaloryczne, ale kto by się tym przejmował
Ja jutro znowu sernik na zimno robię- życzenie tzta.


Za tydzień będziemy już w Polsce, boję się zabrać za pakowanie
Ja z tych szczuplejszych ale boczki się odkładają

Chyba ciężko podróżować z takim maluszkiem,prawie wszystko trzeba zabrać

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jestescie kochane
Ciezko mi jest tu przychodzic i marudzic. Znowu. Jestem zniesmaczona sama soba. Czuwam wiec w oddali . Poza tym chcialabym sie wiecej ruszac i mniej siedziec przy komputerze, stad mniej mnie w naszym watku. Gdy tylko moge, to pakuje Malego do wozka lub wozek do samochodu i nas nie ma. No i praca, praca, praca....


Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość


Dziewczyny, możecie mi napisać, jak wyglądają teraz Wasze plany dnia? Kiedy pobudka, kiedy jakie jedzonko, kiedy drzemka i kiedy spacer? Widzę, że musimy dokonać modyfikacji chociażby ze względu na pogodę i szukam inspiracji

U nas zapowiada się piękny dzień
Wczoraj byłam w centrum handlowym, chciałam sobie coś kupić na święta i , wyglądam tragicznie, jestem załamana
No wiec u nas tak(pi razy drzwi) :
5-6 rano pobudka-cycuś
8-8.30 drzemka( z tym,że często drzemie 15 min)
9 kaszka ( i tutaj różnie 150 -180 ml)
koło 10 pociumka cyca
11-11.30 deserek
11.30,12.oo-13.30 spacerek
14.00(plus,minus) zupka(co drugi dzień ugotowane żółtko)
14.30 drzemka,często przy cycusiu(teraz zrobiło sie cieplej,przważnie chodzimy na 2 spacerek do jakiejś 15.30 i zasypia w wózku)
17 kaszka
19 kapiel
19.30 cycuś i spanie.
W nocy je cyca przeważnie 2 razy,ale zdarzy się że i tylko raz
Miramejku nie trzymamy się tego planu jakoś sztywno,ostatnio mamy częściej wszystko poprzewracane przez drugi spacer


Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Sto lat dla Nataniela, Zuzi i Bartoszka



. Bartuś radzi sobie bardzo dobrze, jest wiercipięta, ale . Poruszyłam temat zapomnienia Bartka przez autobus (pisałam wam) i Pani nawet o tym nie wiedziała. Teraz już zrobi listę dzieci wracających tak do domu i każdy nauczyciel w razie zastępstwa będzie wiedział. Mówiłam też o tym, ze Bartek czasami się skarży, że dzieci się z niego śmieją (raz wrócił z płaczem ze szkoły, bo śmiali się z jego czapki - miał taką narciarską z pomponami na mrozy) i różnie przekręcają jego imię Bartek Srartek itp


Okazało się, ze to dzieci z drugiej grupy zerówkowej i takich sytuacji w jego grupie nie ma. Jedyne co Pani zauważyła:


Wśród chłopców kolor różowy jest postrzegany jako tylko dla dziewczyn i jak Bartek miał w szkole zeszyt w takie mazaje właśnie w tym kolorze, to się z tego śmiali. Chłopcy np. nie dotykają kredki w tym kolorze (Jeden z nich jak Pani go poprosiła o odłożenia ołówka różowego, to niósł go trzymając końcówkami palców z daleka od siebie jakby parzył...)


I druga rzecz, dzieci zwracają uwagę na metki i markowe rzeczy.........Łoo matko 6/7 latki. Dala delikatnie do zrozumienia, ze widocznie w domu tak jest i dzieci znikąd tego nie przynoszą, wiadomo. Dla mnie to nie do pojęcia, żeby już tak małe dzieci patrzyły co kto ma jakiej firmy i naprawdę Pani mówiła, że padają konkretne firmy (HM, Nike, Gap...). Wystarczy, ze jak dziecko nie ma bohatera z bajki na bluzce, to już jest komentarz...




Widzę, ze kurczak Sweet będzie rządził w sobotę (u mnie w niedzielę również ). Podzielimy się Sylko wrażeniami




dla Bartusia i dla Ciebie,że poruszyłaś temat zostawienia Bartusia przez autobus.

Niestety tak jest w szkole,dzieci są bardzo naśmiewne,wiem coś o tym bo na zebraniach szkolnych stale są omawiane te tematy.I niestety nie jest tak,że w starszych klasach jest lepiej Klasa Damiana jest bardzo niezgrana,niestety dzieci bardzo często,patrzą na drugiego przez pryzmat portfela rodziców.U nas w klasie zdarzały sie przypadki,że jeden z drugim kolegował się lub szedł tylko wtedy,gdy drugi "postawił" chipsy,albo teksty typu nie będę z Tobą chodził bo Ty masz quada.
Na temat ubioru,rodzaju butów i plecaka,to już nawet nie komentujęMożna powiedzieć dzieci 4 klasa,to już duże dzieci,rozumne dzieci ale niektórzy wcale się tak nie zachowują.Najgorsze jest to,że poruszysz temat na zebraniu,rozmawiasz z rodzicami i jedna matka z drugą powiedzą,że to niemożliwe,bo jej dziecko takie nie jest,bo w domu jest spokojne.Tylko to, że w domu jest spokojne,nie jest wyznacznikiem tego,że w szkole,czy w drodze do szkoły,bądź ze szkoły jest grzeczne. U Damiana w klasie są przypadki,że uczniowie dobrze uczący się naprawdę źle się zachowują i to jest tak,że nauka nie zawsze idzie w parze z zachowaniem.A ktoś by powiedział dobry uczeń,niemożliwe żeby tak się zachowywał,nie wierzę.A dzieci nie zdają sobie lub nie chcą zdawać sobie sprawy z tego,ile krzywdy mogą wyrządzic drugiemu dziecku takim wyśmiewaniem się.
Teraz ja się opisałam





Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem czy będzie Wam smakowało.


Nie martw się,napiszemy

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
hej
teskniiłyscie za mną? nawet pewnie nie zauważyłyscie ze nie było mnie wczoraj

ja sie wykończe niedługo. wczoraj jak sie tylko obudzilam czułam się ok. zaczelam sie ubierac i poczulam jak idzie migrena, zdązyłam tylko wypic herbate i popic dwie tabletki i sie zaczelo. Wymiotowałam przez cały dzien, w miske bo do lazienki nie dałam rady dojsc. jak juz dotarłam do wc to biegunke miałam. I tak caly dzien od 8 rano do 21 tak sie meczylam. dobrze ze babcia miala urlop wczoraj to sie zajela oliwką. Ja nawet jej nie widzialam caly dzien, nie moglam sie ruszyc z bólu. Wieczorem mąż wrócil z pracy to zajął sie mną i oliwką, robil mi zimne okłady na głowę. Nie jadłam nic od środy, dopiero teraz zjadlam lekkie śniadanie. ubylo mi 2 kg przez to wszystko. dzisiaj na szczescie juz nie boli, ale osłabiona jestem strasznie.

Chyba skoncze juz karmienie piersia Oliwki, i wybiore sie do lekarza na leczenie jakies. Bo jak karmilam to nie moglam leczyc migreny. A i tak oliwka je z piersi tylko nad ranem. w zasadzie to tylko possie kilka razy, bo mleka to juz prawie w ogole nie mam. Jak nie pozbede sie tych migren to sie wykoncze. Wyzaliłam się. Ide jakos troche wezme sie za sprzatanie. I do OPS musze pojsc po decyzje, bo przyznali mi zasilek no i tą dodatkową kasę za urlop wychowawczy.
Współczuję Ci kochana tych bólów migrenowych.
Moja mama przy migrenie też ma wymioty i nawet nie może leżeć przy zapalonym świetle.Ztym,że ona zauważyła,że migrena ją chwyta najczęściej jak posmaży coś na oleju.
__________________
D i B







sylka79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 14:53   #2018
megi b
Wtajemniczenie
 
Avatar megi b
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 703
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

UnholyOne z tym pieprzykiem uciekaj szybko do lekarza
Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
Ogólnie do jest
Zdrówka dla Tomcia i oby szubko humorek Ci wrócił

Cytat:
Napisane przez Cassandra 23 Pokaż wiadomość
Zdjec narazie nie bedzie musze sie najpierw sama oswoic z nowa fryzura.
O blondyneczka no poka te fotki A mój zięć jaki duży przystojniaczek

Svi mam nadzieję, że z tata szybko dojdzie do siebie i gratulacje dla Marcelka za nowe umiejętności

Wojtusia duuuuużo zdrówka


Wszystkie na spacerku chyba
Ja też byłam z Amelką bo taka pogoda, że żal nie wyjść mimo choroby. Na dworze cieplej niż w domu


Szukam tapety do kuchni na jedną ścianę okleić
__________________
Pomóżmy Maciusiowi!



Amelka 23.06.2009

Lilianka 19.07.2014



megi b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:16   #2019
aannuullaa
Wtajemniczenie
 
Avatar aannuullaa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 750
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Anula od kilku dni Kubuś uczy się pić z kubeczka Medeli , oczywiście sporo rozlewa, bo On taki w gorącej wodzie kąpany, ale coś tam udaje Mu się wypić, myślę, że z czasem będzie coraz lepiej .

oo, dziękuję za pamięć

to trzymam kciuki za postępy Ja na razie kupiłam taki mały plastikowy kubeczek z canpola, sytuacja podobna jak u was, wszystko mokre ale coś tam pije No tylko że ostatnio to Martynka wpadła na pomysł ze to świetny gryzak jest W każdym razie będziemy też ćwiczyć, niekapek na razie sobie daruję


Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Lecę na spacer

Własnie wpłynęła mi ostatnia pensja na konto za 11 dni marca

ja też na ostatnią czekam...za 16 dni potem już tylko zapomoga


Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość

U nas noc super-nie musieliśmy wstać ani razu do Zosi Moja szyja już też lepiej, ogólnie wszystko dobrze, tylko w pracy sajgon. Wszyscy panikują przed tą komleksówką, latają, uzupełniają co się da... ahhh. Ale wiecie co ja tak nabrałam dystansu do pewnych rzeczy, że mnie to delikatnie mówiąc nie wzrusza Jak mówi mój mąż: "to tylko praca"
cieszę się ze już nie cierpisz biedaku

no tak -priorytety się zmieniają

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość

Czy Wasze dzieciaczki śpią już z poduszką w łóżeczku? do moja dalej na płasko i nie wiem czy podłożyć jej taką cieniutką jakąś.
moja bez poduszki i na razie nie planuję jej dawać, zresztą momentami tak wariuje w łóżeczku że mam problem z koca ją odplątać a jakby jeszcze poduszka doszła to już sajgon

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.

Nie miałam nawet jak was podczytywać bo u mamy net nie działał

Może teraz coś nadrobię puki mała śpi...
kurcze ale masz tego na głowie...biedna malutka, ale dobrze że w szpitalu nie jesteście, masz rację ze pewnie coś by złapała znowu

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:12 ----------

My też już po spacerku, głowa mi pęka bo wieje niemiłosiernie a na dodatek wczoraj mała odkryła ze można samemu czapkę ściągnąć więc non stop jej zakładałam

Zrobiłam dzisiaj Martynce taki "dorosły" obiadek (marysia mnie natchnęła ) pulpeciki z indyka z ziemniaczkami i sosikiem pomidorowym..ahh jak jej smakowało Co do zdrowej żywności dla dziecka to ja się już nie ukrywam poddaję...nie mogę wiecznie tylko słoików jej dawać a "zdrowego" mięsa nie mam gdzie dostać, gotuję więc od czasu do czasu ze zwykłych składników..no trudno
__________________







aannuullaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:19   #2020
sylka79
Wtajemniczenie
 
Avatar sylka79
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 995
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!

Ja wczoraj tez padlam o 21:30 nawet Tz nie zdazyl wyjsc do pracy ( pracuje na nocki) . Bylismy wczoraj u kolezanki i Danielek tam caly czas mowil mama alez bylam dumna.

Jestem 5 dzien na Onz no i mam juz 1,5 kilograma mniej ! Chociaz wczoraj nie wytrzymalam i zjadlam dwie czekoladki a potem mialam wyrzuty sumienia .
dla Danielka i dla Ciebie za ubytek wagowy

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
A ja mam problem z pieprzykiem.
Kilka dni temu walnęłąm się drzwiczkami od pralki w nogę. Na wysokości kolana od zewn. strony miałam/mam takiego wystającego pieprza i uderzając się prawie całego go zerwałam. Wisiał na włosku, zalałam spirytusem i myślałam, że się np ususzy i odpadnie sam lub zagoi się, żebym nie musiała ingerować. Niestety babrze się i boli, na około jest czerwona plama. Jak chodzę w spodniach to ciągle go podrażniam, jak śpię również.
Zalepiłam go dzisiaj plastrem i zobaczymy. Jak nie przejdzie, będę musiała iśc do lekarza.
Lepiej wybierz się do lekarza z pieprzykami nie ma żartów.
A mój głupi siedemdziesięcioletni sąsiad miał 3 duże pieprze na czole ,postanowił sie ich pozbyc i odciął je żyletką.Efekt był taki,że rana sie rozogniła,dostał gorączkę i wylądował w szpitalu.Ludzka głupota nie ma granic.

Cytat:
Napisane przez Ania0104 Pokaż wiadomość
Noc nienajlepsza - Bartuś budził się chyba 4 razy z płaczem jak go tylko położyłam do nas do łóżka to odwracał sie na boczek i spał
A ja nieprzytomna, bo jakos nie umiem z nim spać w łóżku jak małż jest w fomu /zawsze mam wrazenie, ze go przygniecie/

biedny Bartoszek.

Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
Trochę Was znów zaniedbałam.....Ale wszystko zwalilo mi się naraz na głowe.

Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
aby katar szybko minął.

aby wszystkie Twoje problemy pomyślnie się rozwiazały

Bartoszek z kolei składa serdeczne życzenia: Zuzi i Natanielkowi.Sto lat dzieciaczki!!!
__________________
D i B







sylka79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:21   #2021
Sweet_21
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_21
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 656
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość


Wredna ja mam tak samo. Jak widzę, że mała przykrztusi się czy coś to cała się trzęsę. Nogi jak z waty i od razu słabo mi. Wczoraj zajadała sobie chrupki i za duży kawałek włożyła sobie do buźki, aż czerwona cała się zrobiła i TŻ wsadzał jej rękę, żeby tą chrupkę wyjąć. Ale strachu się najadłam. Trzęsło mną jeszcze z pół godz.
też tak mam
a synek mój jeszcze trzyma jedzonko na języku, wywala go,cieszy się, po czym ślina mu spływa i się krztusi a ja się trzęsę

Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny


Trochę Was znów zaniedbałam.....Ale wszystko zwalilo mi się naraz na głowe.

Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
Ojej kurcze, no.. żeby było lepiej

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość


U nas noc super-nie musieliśmy wstać ani razu do Zosi Moja szyja już też lepiej, ogólnie wszystko dobrze, tylko w pracy sajgon. Wszyscy panikują przed tą komleksówką, latają, uzupełniają co się da... ahhh. Ale wiecie co ja tak nabrałam dystansu do pewnych rzeczy, że mnie to delikatnie mówiąc nie wzrusza Jak mówi mój mąż: "to tylko praca"
Super


Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.

Nie miałam nawet jak was podczytywać bo u mamy net nie działał

Może teraz coś nadrobię puki mała śpi...
No nie....kiedy to się u Was skończy??
Przytulam i wysyłam pozytywne fludy żeby to się wreszcie skończyło!!


U nas plan dnia wygląda tak:

6 - pobudka, zabawa (mama czasem przekima do 7)
8- kaszka/owsianka (czasem z owocami, czasem bez)
10/10.30 - deserek
10.30-11- spacerek (1.30 h w czasie drzemki)
12.30-obiad
14.30-drzemka
15.30-16- mleko, albo kaszka z owocami
18.30 - mleko
19 -spanko
__________________

Bartuś
29.08.2009

"Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota"
/S.J.Lec/
Sweet_21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:26   #2022
aannuullaa
Wtajemniczenie
 
Avatar aannuullaa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 750
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez sylka79 Pokaż wiadomość
d
Lepiej wybierz się do lekarza z pieprzykami nie ma żartów.
A mój głupi siedemdziesięcioletni sąsiad miał 3 duże pieprze na czole ,postanowił sie ich pozbyc i odciął je żyletką.Efekt był taki,że rana sie rozogniła,dostał gorączkę i wylądował w szpitalu.Ludzka głupota nie ma granic.
operacja plastyczna "zrób to sam" Przepraszam, głupota ludzka zawsze mnie rozbraja
__________________







aannuullaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:26   #2023
sylka79
Wtajemniczenie
 
Avatar sylka79
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 995
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.

Nie miałam nawet jak was podczytywać bo u mamy net nie działał

Może teraz coś nadrobię puki mała śpi...
Megi dużo zdrówka dla Was

A my nie na drugim spacerkustrasznie wieje
__________________
D i B







sylka79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:44   #2024
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

To mnie przestraszyłyście z tym pieprzykiem.....

Idę sprzątać, bo imprezy się szykują, a ja bajzel mam. Wieczorem zupę mand. chcę zrobić i roladki z łososia

Będę zaglądała cyklicznie
__________________
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:47   #2025
Tulipfever
Rozeznanie
 
Avatar Tulipfever
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 803
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
Wredna , wierze, ze niedlugo bedzie lepiej.

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
Zdrowka!

Wojtusiu zdrowka!

Unholy sprawdz tego pieprzyka kochana!

Angy jak szyja? Ja niedawno mialam identyczna historie- rano sie przeciagalam i cos mi strzelilo- efekt byl taki, ze nie moglam odwrocic glowy w lewo. Przeszlo po czestym smarowaniu mascia rozgrzewajaca.

A nasz plan dnia jest taki:

8:00 cys
9:30 mleko 180 ml
11:00-12:00 spacer=spanie
12:30 mleko 180 ml
15:00 obiad+ woda
15:30-16:30 spacer=spanie
17:30 owoc
19:00 kapiel
19:30 mleko 200ml i spanie


Wlasnie wrocilam z lunchu z kolezankami. Jutro jade do Rotterdamu na wystawe Witam sie i przesylam buziaki
__________________
Kocham mojego Meza
Kocham moja Coreczke
Ania 28.08.2009
Tulipfever jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 15:55   #2026
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Plan dnia:

2.00 (czasami) - pobudka - woda
5.00 - pobudka - mleko
5.20 - 6.30 - drzemka
8.30- sniadanie
9-9.30 drzemka
10.00 - spacer
12.30-13.00 - obiad
14.00 spacer i/lub drzemka (w zaleznosciod pogody i mozliwosci)
16.00 - deser
18.00 - kapiel
18.30 - mleko lub kaszka i spanko


Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
u nas plan dania wyglada tak:
-7.00 pobudka i wyglupy w lozeczku, jak jej sie nudzi to biore ja do nas do lozka i czasem utnie drzemke
-9.00 sniadanko i zabawa
-ok.11.00 drzemka czasem 1,5 godziny
-13.00 obiadek i herbatka
-14.00 spacerek -godzinka lub dwie
-16.00 mleko i drzemka lub zabawa
-18.00 deserek i zabawa
-20.00 kapiel ,mleko i spanko ok.21.00


Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny


Trochę Was znów zaniedbałam.....Ale wszystko zwalilo mi się naraz na głowe.

Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
Ojej , zdrówka dla Tomusia I , żeby wszystko się wyprostowało

Cytat:
Napisane przez truheart Pokaż wiadomość
Miramejku!! witaj!!
Cześć tru

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Miramej ja właśnie też chcę wprowadzić dwa spacery bo jak będzie gorąco to spacerować w samo południe to niezbyt dobry pomysł. Dziś na pierwszy spacer poszłyśmy ok. 10.30 w porze drzemki Zuzi. Drugi zrobimy ok. 16-17 jeszcze nie wiem.
Ja bym chciała, żeby pierwszy spacer ok. 11-ej się kończył, ale chcieć to ja sobie mogę

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Unholy mój plan dnia:
6.00 pobudka i 180 ml mleka
około 9.00 kaszka manna/kleik ze 150 ml mlekaz owocami
12-13 obiadek
potem spacerek
15.30-16.00 180 ml mleka
koło 17 deserek, chociaż ostatnio rzadko
19.00 kąpanie, kasza ze 180 ml
19.30/20.00 spanie

Będę teraz chyba chodzić z Zosią jeszcze raz na spacer, tak między 16 a 18.
To ja prosiłam o plan dnia ,
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 16:03   #2027
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Dzień dobry
U mnie iście letnia pogoda - termometr za oknem (w cieniu) wskazuje 22 stopnie Sporo osób spaceruje w krótkim rękawku Z resztą ja też - dopiero teraz zaczyna jakiś wietrzyk się zrywać
(...)
U nas jest teraz tak (mniej więcej):
8 - 8.30 - pobudka, cycuś + śniadanko w stylu owoce&zboża lub owoce&jogurt
9/9.30 - 11.30 - spacer, a po nim cycuś, drzemka, zabawa
ok. 15 - obiadek
16 - 18/19 - spacer, po nim cycuś, zabawa
ok. 20 - kaszka
21 - kąpiel, sen (przerywany cycusiem )
I na pewno niebawem się coś zmieni, bo "nic nie może przecież wiecznie trwać"

Co do wyglądania, to w zeszłym tygodniu również wybrałam się na zakupy wiosenne i szybciej wracałam, niż tam szłam. Następnie wybrałam się do fryzjera i teraz świat wygląda inaczej Portfel też
U nas było w czasie spaceru 20 stopni w cieniu , niestety nie pochodziłam tyle, ile chciałam, bo Kubuś zaczął okropnie płakać i nie mogłam Go uspokoić

, a Tymek na tych spacerach nadal śpi?

Mnie i fryzjer raczej nie pomoże

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
Dzięku dziewczyny za wsparcie. Wybiorę się do lekarza, w przyszłym tygodniu, albo po świętach już. Oliwka zasnela teraz, na spacerek pojdziemy jak się obudzi. Ja posprzątałam, umylam lodówkę, poodkurzałam, dywan jeszcze uprać muszę, narazie wietrzy się na dworze. Uprałam makarony, znaczy firanki moje i powiesiłam je. Jeszcze nie mam siły za bardzo po wczorajszym, mecze sie ze szok. ale daje rade powoli. Posprzątać przecież trzeba.

Czy Wasze dzieciaczki śpią już z poduszką w łóżeczku? do moja dalej na płasko i nie wiem czy podłożyć jej taką cieniutką jakąś.
Jak czytam, co Wy jesteście w stanie zrobić w domu, to jakbym jakieś s-f czytała , macie chyba mało absorbujące dzieci. Ja nie mam czasu dosłownie na nic, ledwo zdążę umyć naczynia

Kuba nie ma poduszki

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.
Ale Was trzyma Zdrówka, dużo zdrówka

Cytat:
Napisane przez sylka79 Pokaż wiadomość
No wiec u nas tak(pi razy drzwi) :
5-6 rano pobudka-cycuś
8-8.30 drzemka( z tym,że często drzemie 15 min)
9 kaszka ( i tutaj różnie 150 -180 ml)
koło 10 pociumka cyca
11-11.30 deserek
11.30,12.oo-13.30 spacerek
14.00(plus,minus) zupka(co drugi dzień ugotowane żółtko)
14.30 drzemka,często przy cycusiu(teraz zrobiło sie cieplej,przważnie chodzimy na 2 spacerek do jakiejś 15.30 i zasypia w wózku)
17 kaszka
19 kapiel
19.30 cycuś i spanie.
W nocy je cyca przeważnie 2 razy,ale zdarzy się że i tylko raz
Miramejku nie trzymamy się tego planu jakoś sztywno,ostatnio mamy częściej wszystko poprzewracane przez drugi spacer


Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
oo, dziękuję za pamięć

to trzymam kciuki za postępy Ja na razie kupiłam taki mały plastikowy kubeczek z canpola, sytuacja podobna jak u was, wszystko mokre ale coś tam pije No tylko że ostatnio to Martynka wpadła na pomysł ze to świetny gryzak jest W każdym razie będziemy też ćwiczyć, niekapek na razie sobie daruję
Ja też niekapek sobie darowałam, bo Kuba gryzł ustnik, Medelę też próbuje dziabnąć, ale na razie się nie poddaję

Cytat:
Napisane przez sylka79 Pokaż wiadomość
A mój głupi siedemdziesięcioletni sąsiad miał 3 duże pieprze na czole ,postanowił sie ich pozbyc i odciął je żyletką.Efekt był taki,że rana sie rozogniła,dostał gorączkę i wylądował w szpitalu.Ludzka głupota nie ma granic.
Padłam

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
U nas plan dnia wygląda tak:

6 - pobudka, zabawa (mama czasem przekima do 7)
8- kaszka/owsianka (czasem z owocami, czasem bez)
10/10.30 - deserek
10.30-11- spacerek (1.30 h w czasie drzemki)
12.30-obiad
14.30-drzemka
15.30-16- mleko, albo kaszka z owocami
18.30 - mleko
19 -spanko
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 16:21   #2028
WrednaAfrodyta
Zadomowienie
 
Avatar WrednaAfrodyta
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 426
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Dzięki Dziewczyny Kochane jestescie
__________________
Nasz synek Tomuś od 18.08.2009 jest już z nami
WrednaAfrodyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 16:55   #2029
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
To mnie przestraszyłyście z tym pieprzykiem.....
Ty się przestrasz na tyle, żeby do lekarza iść jak najprędzej

Cytat:
Napisane przez Tulipfever Pokaż wiadomość
A nasz plan dnia jest taki:

8:00 cys
9:30 mleko 180 ml
11:00-12:00 spacer=spanie
12:30 mleko 180 ml
15:00 obiad+ woda
15:30-16:30 spacer=spanie
17:30 owoc
19:00 kapiel
19:30 mleko 200ml i spanie



***

Moc uścisków i buziaków dla Nataniela , Zuzi i Bartoszka
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 18:18   #2030
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

ach jaka cudna ta pogoda- bylysmy na spacerku 3 godzinki
wstapilam do domku tylko dac mleczko malej i przebrac w cieplejsza kurtke bo jakis zimny wiatr potem byl


Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość

U nas noc super-nie musieliśmy wstać ani razu do Zosi Moja szyja już też lepiej, ogólnie wszystko dobrze, tylko w pracy sajgon. Wszyscy panikują przed tą komleksówką, latają, uzupełniają co się da... ahhh. Ale wiecie co ja tak nabrałam dystansu do pewnych rzeczy, że mnie to delikatnie mówiąc nie wzrusza Jak mówi mój mąż: "to tylko praca"
super ze Zosia dala pospac
fajnie ze szyja juz mniej boli


Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość

Czy Wasze dzieciaczki śpią już z poduszką w łóżeczku? do moja dalej na płasko i nie wiem czy podłożyć jej taką cieniutką jakąś.
Weronika spi na podusi od grudnia

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.

Nie miałam nawet jak was podczytywać bo u mamy net nie działał

Może teraz coś nadrobię puki mała śpi...
o matko wspolczuje choroby-biedna Amelka

Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość









Zrobiłam dzisiaj Martynce taki "dorosły" obiadek (marysia mnie natchnęła ) pulpeciki z indyka z ziemniaczkami i sosikiem pomidorowym..ahh jak jej smakowało Co do zdrowej żywności dla dziecka to ja się już nie ukrywam poddaję...nie mogę wiecznie tylko słoików jej dawać a "zdrowego" mięsa nie mam gdzie dostać, gotuję więc od czasu do czasu ze zwykłych składników..no trudno
mozesz napisac jak robilas ten obiadek?
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 18:25   #2031
mayaha
Wtajemniczenie
 
Avatar mayaha
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 951
GG do mayaha
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny wy kupujecie foteliki bo maluchy już naprawdę wyrastają? My jeszcze spory zapas mamy i nie myślałam o tym ale muszę przyznać że wasze zakupy troszkę mnie zaniepokoiły
Ja chce kupic bo mojej Zuzannie niewygodnie juz chyba bo prezy sie i wierci. gorze jak nowy tez jej nie spasi
Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
Ojej, biedny Tomaszek
Glowa do góry, bedzie dobrze
Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Wredna ja mam tak samo. Jak widzę, że mała przykrztusi się czy coś to cała się trzęsę. Nogi jak z waty i od razu słabo mi. Wczoraj zajadała sobie chrupki i za duży kawałek włożyła sobie do buźki, aż czerwona cała się zrobiła i TŻ wsadzał jej rękę, żeby tą chrupkę wyjąć. Ale strachu się najadłam. Trzęsło mną jeszcze z pół godz.
Dokladnie to samo sie nam przytrafilo jak mała zajadała sie chrupaczkiem ryzowym. tez mnie tak nastraszyla ze jej, szczegolnie po tym wydarzeniu co sie dusila bo wziela do buzi kawalek tasmy klejacej.......
__________________
mayaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 18:45   #2032
aannuullaa
Wtajemniczenie
 
Avatar aannuullaa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 750
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
mozesz napisac jak robilas ten obiadek?

  • zmieliłam polędwiczkę z indyka, uformowałam kuleczki malutkie i ugotowałam na parze (przy okazji i dla siebie większe, przyprawione zrobiłam),
  • ziemniaczka ugotowałam normalnie,
  • na sosik do garnka włożyłam marcheweczki kawałek, trochę pietruszki i selerka i jak się ugotowało to zmiażdżyłam widelcem, dodałam odrobinę przecieru ( nota bene eko, mały słoik 4,30 zł ) i zagotowałam jeszcze raz,
nałożyłam jej do miseczki jak dorosłemu polałam sosikiem i rozgniatałam tylko większe grudki przed podaniem, mięsko było zmielone więc samo rozdrabniało się bez problemu

a przy okazji, unholly, krupniczek pierwsza klasa
__________________







aannuullaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 19:29   #2033
Texasik
Rozeznanie
 
Avatar Texasik
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Evesham UK
Wiadomości: 527
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

No i po Onz... bylam u znajomej i skusilam sie na rybe po grecku a potem na cos slodkiego no to wytrzymala jestem piec dni... no ale chociazte 1,5 kilo poszlo w dol , mam nadzieje ze nie bedzie efektu jojo.

Cass Kubus to naprawde duzy chlopiec naprawde wyglada na co najmiej roczek .

Megi trzymam kciuki ze choroba szybciutko puscila i nigdy wiecej szpitala!

Wredna zdrowka dla Tomeczka , i poprawy sytuacji

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ----------

Anulla super przepis napewno rowniez wyprobuje .

---------- Dopisano o 18:29 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------

A ja w srode wracam do pracy...strasznie mi sie nie chce. Niby na piec godzin dziennie ale w popoludniowych godzinach ( 2-7) , ze pewnie bedzie mi sie wydawac , ze jestem tam dluzej.No ale coz kaska z nieba nie spadnie .
__________________


Moj skarb Daniel - 07.07.09

Texasik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 19:42   #2034
aannuullaa
Wtajemniczenie
 
Avatar aannuullaa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 750
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość


A ja w srode wracam do pracy...strasznie mi sie nie chce. Niby na piec godzin dziennie ale w popoludniowych godzinach ( 2-7) , ze pewnie bedzie mi sie wydawac , ze jestem tam dluzej.No ale coz kaska z nieba nie spadnie .
kolejna biedna mama a kto zostaje z Danielkiem?
__________________







aannuullaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:17   #2035
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Uff, w koncu siadłam na zadku Chyba 4 h bylismy na dworze, spacerowałam po okolicy az mnie nogi bola (swoja droga taki spacer dobrze mi zrobi, szybciej kg zlecą).
Kuba po takich wojazach usnał błyskawicznie
Pogoda była ładna ale wiało...jutro ma byc zimniej i padac

Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny wy kupujecie foteliki bo maluchy już naprawdę wyrastają? My jeszcze spory zapas mamy i nie myślałam o tym ale muszę przyznać że wasze zakupy troszkę mnie zaniepokoiły
My juz dawno mamy ten wiekszy, Kuba w tamtym sie cisnał, było mu niewygodnie

Cytat:
Napisane przez Ania0104 Pokaż wiadomość
aaa zapomniałam Ci napisać, ze Kubuś przegonił z wagą Bartka ... Bartosz wazy 8 kg a wczoraj go ważyłam to wazył 7900
Ja dzisiaj posadziłam małego na wadze i pokazała 10,2 kg. Ciekawa jestem ile ma naprawde bo tej swojej wadze nie ufam
Ale Kuba raczej jest chudziutki wiec pewnie cos koło tego waży.
Jeszcze taraz ma słabszy apetyt.

Cytat:
Napisane przez WrednaAfrodyta Pokaż wiadomość
Tomek dostał takie kataru,że wczoraj w nocy aż wymiotował flegmąTak strasznie to wyglądało że aż chcieliśmy jechac na pogotowie,ale Mały zwymiotował 3 razy i się uśmiecha i gada, więc uznaliśmy ze zobaczymy jak będzie rano i pójdziemy do lekarza.Ale było duzo lepiej i zdrowieje na szczęście Malutek. Ale strachu się najadłam, trzęsłam się dosłownie jak galareta. Ja nie mam w ogóle opanowania w takich sytuacjach

No i jeszcze mam troche problemow w szkole, no i z Tż nie układa się najlepeij. Ogólnie do jest
Duzo zdrówka dla Tomusia, oby jak najszybciej sie poprawiło.
Mam nadzieje, ze wszystkie problemy sie niebawem skończą

Cytat:
Napisane przez truheart Pokaż wiadomość
Witajcie

My korzystamy z pogody u moich rodziców w ogrodzie więc do komputera podchodzę z doskoku
Czesc Tru.
A własnie zasnatawiałam sie co u Ciebie i gdzie sie podziewasz.

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Wredna ja mam tak samo. Jak widzę, że mała przykrztusi się czy coś to cała się trzęsę. Nogi jak z waty i od razu słabo mi. Wczoraj zajadała sobie chrupki i za duży kawałek włożyła sobie do buźki, aż czerwona cała się zrobiła i TŻ wsadzał jej rękę, żeby tą chrupkę wyjąć. Ale strachu się najadłam. Trzęsło mną jeszcze z pół godz.
Przypomniała mi sie pewna sytuacja. To było ok 1,5 lat temu. Byłam u znajomej i jej siostra przyjechała z synkiem, miał pewnie ok 9 miesiecy.
I tego chłopczyka babcia posadziła na kanapie, dała zabawki i poszła cos robic w kuchni. W pewnej chwili mały zaczał płakac, podbiegamy do niego a on włozył do buzi takie kółko od grzechotki i nie mógł wyjac. Matki tego dziecka nie było tylko siostra, zaczeła grzebac mu w buzi, dziecko juz sie dusi. Nie mogła wyciagnac bo miała długie tipsy. Babcia juz prawie zasłabła (bo to ona nie dopilnowała dziecka). Wiec szybko podbiegłam wsadzaiłam dwa palce do buzi i jakos to kółko przekreciłam tak ze wyszło. Dobrze, ze mam małe palce i krotkie paznokcie bo jeszcze chwila i dziecko by sie udusiło.
Po tym incydencie długo nie mogłam dojsc do siebie, trzesłam sie jak galareta

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
Cześć kobitki

U nas dalej walka z zapaleniem oskrzeli. W poniedziałek znów wylądowaliśmy na oddziale inhalacje itd. Na szczęście udało mi się przekonać lekarzy i dojeżdżamy do szpitala dwa razy dziennie. Bałam się zostawić tam Amelki bo znów by się czymś zaraziła.
W domu burdel na kółkach, cały tydzień czekam na gości od okien prawdopodobnie we wtorek będą, grzybka usunięto nawet szybko, ale małż musi ocieplić ścianę i znów wszędzie kurz Mieszkamy u mojej mamy i pewnie dopiero po świętach wrócimy do domku.
Biedna ta moja synowa
Kubus przesyła buziaki i życzy szybkiego powrotu do zdrowia

Cytat:
Napisane przez megi b Pokaż wiadomość
O blondyneczka no poka te fotki A mój zięć jaki duży przystojniaczek
Niedlugo wstawie fotki, jeszcze nie robiłam zdjec.



Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
My też już po spacerku, głowa mi pęka bo wieje niemiłosiernie a na dodatek wczoraj mała odkryła ze można samemu czapkę ściągnąć więc non stop jej zakładałam
Kuba to samo, dlatego teraz ma czapke wiązaną pod szyją


Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
a przy okazji, unholly, krupniczek pierwsza klasa
Kuba tez dzisiaj jadł krupnik i nawet mu smakował.

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
No i po Onz... bylam u znajomej i skusilam sie na rybe po grecku a potem na cos slodkiego no to wytrzymala jestem piec dni... no ale chociazte 1,5 kilo poszlo w dol , mam nadzieje ze nie bedzie efektu jojo.

Cass Kubus to naprawde duzy chlopiec naprawde wyglada na co najmiej roczek .
za zrzucone kg.

Dziekujemy
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:18   #2036
Texasik
Rozeznanie
 
Avatar Texasik
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Evesham UK
Wiadomości: 527
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Cytat:
Napisane przez aannuullaa Pokaż wiadomość
kolejna biedna mama a kto zostaje z Danielkiem?
Tatus , moj Tz pracuje na nocki wiec do drugiej bedzie spal a pozniej zajmowal sie syneczkiem . Mam nadzieje, ze sobie poradzi.
__________________


Moj skarb Daniel - 07.07.09

Texasik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:26   #2037
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Dużo zdrówka, uśmiechu i radości dla Zuzinki, Nataniela i Bartusia
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:31   #2038
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Chciałabym bardzo podziękować za wszystkie miłe komentarze w albumie

Dziewuszki ja juz chyba uciekam, wezme prysznic i kłade sie spac. Te poranne wstawanie jest zabójcze dla mnie
A od niedzieli po zmianie czasu mały bedzie wstawał o 5 nie wiem jak bede funkcjonować
Dobranoc
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.


Edytowane przez Cassandra 23
Czas edycji: 2010-03-26 o 20:40
Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:41   #2039
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

ja nawet nie pocytuje, nie mam siły.

Texasik
, Danielek jak zawsze uroczy. Szkoda ze musisz do pracy wracac

Cass, fajowe zdjęcia 4 godzinki spacerku no no, mnie by nogi bolały
anulla tez zrobie taki obiadek oliwce

Unholy daj znac jak wyszła zupa mandarynkowa, a i udanej imprezki i wszystkiego najlepszego dla Bartusia (nie wiem czy sie jutro pojawię)
ide spać dobranoc!

Edytowane przez Wojtusia
Czas edycji: 2010-03-26 o 20:45
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 20:44   #2040
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Zima powoli mija, a każde z naszych dzieci pięknie się rozwija (07-08.2009r.)

Wpadłam tylko na moment.
Jestem padnięta. Pomyłam okna, posprzątałam w szafie naszej - posegregowałam ciuchy, buty, powyrzucałam co nie potrzebne, popakowałam już kurtki zimowe i buty, przy okazji u Zuzi zrobiłam porządek. Matko ile tego było No i jeszcze w szafkach w kuchni sprzątnęłam. Nie mam mocy
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.