Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-16, 10:00   #2071
wiolek1
Zadomowienie
 
Avatar wiolek1
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 202
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

muminek gratulacje !!!

kociamborek za wytrwanie i super, że wizyta ok

bajka oby cie nie zostawili i daj nam znać co ci powiedzieli

ola_k11 koniecznie idz do lekarza

nie pamiętam co jeszcze miałam napisac wczoroaj byłam jednak pół dnia nad wodą a wieczorkiem u znajomych na grilu więc was tylko szybko nadrabiałam i nie odpisywałam na bierząco

u mnie dzisiaj ukrop jeszcze większy niż wczoraj marze o wejściu do wody ale dzisiaj nie wiem czy sie uda pojechać :/
wiolek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:04   #2072
justynacz80
Rozeznanie
 
Avatar justynacz80
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 629
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć dziewczyny,

Ja dzisiaj o dziwo spałam całkiem nieźle, ale cała noc z wiatrakiem
O 12:15 mam wizytę i odbiór wyników. Jesli wizyta będzie ok, to planuję wyjechac poza Toruń do rodziny na weekend i zmienić troszkę otoczenie, więc będę miała dużo nadrabiania na forum

Itakasia, jesteś pewnie właśnie na ktg, trzymam kciuki!
Kolandra, Idealne- dacie radę i niedługo będziecie już tulić maleństwa
Ola_k sprawdź koniecznie co z tą stopą.
Kociamborek ja też wyczekuję końca 37 tc. Wczoraj skończyłam 36

Jak to jest? Kiedy w końcu ciąża jest donoszona. Raz słyszę, że po skonczonym 36 tc a raz że po 37..?
justynacz80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:05   #2073
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
witajcie kochane

nie nadrabialam was jeszcze bo znowu nie mialam neta. dzisiaj zjechalam juz ostatecznie do rodzicow i czekam spokojnie na porod o ile sie da bo oczywiscie nie obylo sie u mnie bez atrakcji :/

mialam jakies cholerne zapalenie drog moczowych - dostalam antybiotyk ktory niestety G pomogł a tylko przez niego dostalam mega wysypki na brzuchu wygladam normalnie jak tredowata swedzi tak ze idzie zdechnac :/ rodzinny przepisal jakas masc ktora tylko lagodzi swedzenie ale to cholerstwo ani mysli zejsc zadzwonilam do ginki, powiedzialam ze nowe wyniki z moczu takie same jak poprzednie to ta mnie zabila tekstem ze w takim razie do szpitala mam sie zglosic normalnie myslalam ze zartuje, no ale ide jutro na oddzial z wynikami i zobaczymy co powie... mam nadzieje ze sie obejdzie bez lezenia na patologii bo sobie tego nie wyobrazam.

wyzalilam sie a teraz zabieram sie do nadrabiania... chociaz nie wiem czy dam rade hehe
oj biedna wspolczuje tej wysypki. mam nadzieje ze obejdzie sie bez szpitala ale jesli to konieczne to trzeba isc i koniec. tez sobie nie wyobrazalam lezenia w szpitalu, ale da sie przezyc pomysl ile anoxa sie wylezala

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy

to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
slicznie wogole nie widac ze z ciebie swiezo upieczona mamusia

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
idealne baran z tego gina. dobrze ze mama z mezem jeszcze porozmawiaja zeby cos postanowili i zebys w miare dobrze zniosla drugi porod. trzymam kciuki
Marta fajnie ze juz troche lepiej no i ze na meza mozesz liczyc
kolandra moze jednak szybko pojdzie. kciuki zacisniete

agravka nie zlosc sie na tate. przeciez chce dobrze a ja mysle ze to lepiej ze zadzwonil. nie ma co liczyc ze bedzie dobrze. trzeba wykorzystac wszystkie sposoby zeby jak najlepiej sie toba zajeli w szpitalu bo wiadomo jaka jest nasza sluzba zdrowia

ciekawe co u papi

a ja zostalam sama z malym mama wlasnie pojechala do domu, damian pojechal cos tam zalatwiac i pierwszy raz od wyjscia ze szpitala bedziemy przez dluzszy czas sami mam nadzieje ze dam rade bo malego boli brzuszek i strasznie marudny jest.
o spadam robic mleko bo sie budzi
milego dnia
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:11   #2074
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!

trzymam kciuki za Idealne i za Kolandre!!
Oby szybko poszlo i po ich mysli...

a u Marty to juz kciukow nie potrzeba bo to oczywiste, ze z kazda minutka bedzie lepiej!!! tylko jej pozazdroscic....

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
za ktg ja mam na 17.30

A ja dzisiaj pospałam do 9.00 poza tym od wczoraj mam jakieś rewolucje zołkowe nie wiem czy to przez to, ze przedwczoraj wypiłam dwie mięty bo mnie trochę brzuch bolał, czy przez to że mała mnie strasznie kopie i sadzi moze też po jelitach, a moze oragizna sie się oczyszcza przed akcją .
trzymam kciuki za KTG, pewnie wyjdzie szydlo z worka i okaze sie czy ta biegunka to poczatek

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Ja chcę żeby było chłodniej!! Dziś w nocy myślałam że padnę...
Im bliżej porodu tym bardziej się boję, że sobie nie poradzę. Że maluch będzie za duży i nie uda mi się go wypchnąć, że nie będzie zdrowy... Śniły mi się dziś upośledzone dzieci na wózkach inwalidzkich i jeszcze że moja siostrzenica straciła wzrok Chyba za dużo o tym wszystkim myślę, a do tej pory w sumie się aż tak bardzo nie przejmowałam...


Następna wizyta wypada mi na 3 sierpnia, a więc na tp w OM. Gin nie kazała mi przychodzić wcześniej Boję się, że nie zdążę z nią nawet o tym pogadać. Ale ona sama chyba powinna wiedzieć, że dziecko jest duże?? Ja gdybym nie sprawdziła to bym nie widziała, bo ona zawsze twierdzi, że jest dobrze! Juz sama nie wiem co myśleć...
Anuszka kazda z nas sie martwi, mniej lub nardziej to normalne przeciez - nie rodzilysmy w wiekszosci jeszcze i nie wiemy co nas czeka - to taki strach przed nieznanym...
a co do wagi - na Izbie robia USG i oceniaja wage dziecka, wiec sie nie martw tym akurat, z obserwacji moich znajomych wynika ze na Izbie zawsze im zawyzali wage dziecka o 100-200 gram wiec jesli wazylo okolo 4 kilo to wychodzilo ponad i robili im cesarki, zeby sie nie meczyly

dziewczyny ktore juz rodzily i mialy podlaczana OXYTOCYNE - powiedzcie mi czy to od razu boli? jak szybko pojawialy sie u Was pierwsze bolesne skurcze po tym??
ja cos czuje ze nie urodze przes tym 2 sierpnia i pojde wtedy na wywolanie i beda mi podlaczac...
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:12   #2075
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Jak coś będę wiedziała to będę pisać. Idealne i kolandra niedługo powinny się coś odezwać. U nas znowu mega upał,aż żygać się chce. Panie Boże proszę normalnie o skurcze, odejście wód,cokolwiek by się ruszyło,bo zwariuje. Ledwo dycham mimo pobytu na ośrodku. Idę grać z tata w dartsa,póki mamy cień tam gdzie go zawsze wieszamy. Buziaki
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:13   #2076
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kolandra Pokaż wiadomość
To trwa juz prawie 6 godzin, skurcze sa juz co 8-7 min i są mocniejsze. a miałam jechac godzinę od wizyty jesli bedą się utrzymywać. A to już 5 godz.od wizyty. I tak rano mam jechać, więc przeciągam ile wytrzymam.
No to to
Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
nie rodzi, nie rodzi i nawet zadnych objawow nie ma
ciekawe jak tam kolandra
mi popsul sie dekoder... wogle wlaczyc tv nie moge...ciekawe co bede robic caly dzien?! wczoraj wszystko posprzatalam i umylam okna i po co?zeby dzis sie nudzic
Spróbuj odłączyć każdy kabel i podłączyć na nowo mój dekoder często się zawiesza i zacina obraz i kij.. koniec z oglądaniem nawet wyłączyć sie nie da.. wtedy go resetuję w ten sposób i zawsze pomaga
Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
Ojjj.. ja miałam to samo.. podłączyli mi oksy i hejas na piłkę.. mam nadzieję, że Twoja macica się zlituje i popuści szybciej niż moja
Nie bój nic.. bez dzidziola na rękach do domu już nie wrócisz


Aha.. ja po samym porodzie zrzuciłam 7 kilo.. niby mało.. 23 zostało do zbicia
ale kręgosłup odczuł ten spadek baaardzo, czuję się jak nowo narodzona mimo słoniowej wagi
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-07-16 o 10:15
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:15   #2077
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

pilotka dzięki mam nadzieję, że nie będą mi kazali rodzić "na siłę", a wiem że czasami tak bywa... Cóż, pozostaje mi czekać. Póki co, żadnych objawów porodu, maluch siedzi i rośnie
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:17   #2078
sylviasol
Rozeznanie
 
Avatar sylviasol
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć wpadłamtylko na 5 minut - za 15 min. mam wizytę a jak dostanę skierowanie na cesarkę to od razu ide się umówić - , trzymajcie kciuki żebym nie musiała mieć cesarki w innym mieście żebhy mi u mnie zrobili i żeby na wizycie wszystko ok było ....................boję się
sylviasol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:23   #2079
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Kolandra, Idealne trzymam mocno kciuki dacie radę!!!

Sms od papeterii: Juhu ordynator zobaczył mój termin z om i podłączą mnie pod otc czy coś takiego? to chyba ta kroplówka na próbę, mam nic nie jeść narazie a mnie już zasysa, ale kiedy mnie podłączą i czy dziś wogóle to nie wiem bo zależy czy będzie miejsce a co dalej nie mam pojęcia jak nie zadział to chyba będą mnie trzymać aż samo się rozkręci nie wiem wczpraj wieczorem dostałam dwa czopki do d i zaraz leciałam a w nocy trzecia na sali rodziła co za klimat.

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
dziewczyny ktore juz rodzily i mialy podlaczana OXYTOCYNE - powiedzcie mi czy to od razu boli? jak szybko pojawialy sie u Was pierwsze bolesne skurcze po tym??
ja cos czuje ze nie urodze przes tym 2 sierpnia i pojde wtedy na wywolanie i beda mi podlaczac...
dziękuje kochana,a i podłanczam sie pod pytanie

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
Cześć wpadłamtylko na 5 minut - za 15 min. mam wizytę a jak dostanę skierowanie na cesarkę to od razu ide się umówić - , trzymajcie kciuki żebym nie musiała mieć cesarki w innym mieście żebhy mi u mnie zrobili i żeby na wizycie wszystko ok było ....................boję się


rety jaka ja jestem nietomna tak sie tu zaczytałam, ze spaliłam jajko na twardo, które spobie gotowałam
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:25   #2080
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
dziewczyny ktore juz rodzily i mialy podlaczana OXYTOCYNE - powiedzcie mi czy to od razu boli? jak szybko pojawialy sie u Was pierwsze bolesne skurcze po tym??
ja cos czuje ze nie urodze przes tym 2 sierpnia i pojde wtedy na wywolanie i beda mi podlaczac...
Moje skurcze były bolesne tak średnio a po podłączeniu przybrały na sile odrazu niemal (ale nie jakoś drastycznie tylko odrobinkę co jakiś czas) .. ale ciężko stwierdzić czy to zasługa oxy czy po prostu tak musiały się nasilić i już w końcu poród pooooowooooli postępował.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:30   #2081
caprica6
Wtajemniczenie
 
Avatar caprica6
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 365
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
Cześć wpadłamtylko na 5 minut - za 15 min. mam wizytę a jak dostanę skierowanie na cesarkę to od razu ide się umówić - , trzymajcie kciuki żebym nie musiała mieć cesarki w innym mieście żebhy mi u mnie zrobili i żeby na wizycie wszystko ok było ....................boję się

Cytat:
Napisane przez justynacz80 Pokaż wiadomość

Jak to jest? Kiedy w końcu ciąża jest donoszona. Raz słyszę, że po skonczonym 36 tc a raz że po 37..?
Wlasnie tez tego nie wiem, wszedzie co innego mowia
Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
Idealne trzymaj sie!
Kolendra
Marta super ze maz Cie wspiera i powoli czujesz poprawe
Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy

to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
Super wygladasz, zazdroszcze!!!

Dziewczynki ktore urodzily, jak wyglada skora na brzuchu po porodzie? Bo jak patrze na mojego giganta to sie zastanawiam jak to bedzie pozniej wygladalo
__________________


Edytowane przez caprica6
Czas edycji: 2010-07-16 o 10:31
caprica6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:35   #2082
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez caprica6 Pokaż wiadomość
Dziewczynki ktore urodzily, jak wyglada skora na brzuchu po porodzie? Bo jak patrze na mojego giganta to sie zastanawiam jak to bedzie pozniej wygladalo
u mnie nieciekawie.. ale to wina rozstępów.. taki flak poorany.
Ogólnie taka gąbka xD mam wrażenie, że nie mam czucia w tym brzuchu i że jest jakby nie mój a jakiś doklejany
Ale nic to, zacznie się wsysać i jak będzie się czymś smarować to się uelastyczni i ujędrni... taką mam nadzieję, tylko nie wiem czym mogę smarować by nie truć mleka i czy kremy będą przenikać do pokarmu.
I chciałabym zacząć ściskać czymś brzuch ale nie wiem od kiedy można.. chyba jak macica się wygoi, zapytam dziś położnej jak nie zapomnę.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:42   #2083
caprica6
Wtajemniczenie
 
Avatar caprica6
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 365
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
u mnie nieciekawie.. ale to wina rozstępów.. taki flak poorany.
Ogólnie taka gąbka xD mam wrażenie, że nie mam czucia w tym brzuchu i że jest jakby nie mój a jakiś doklejany
Ale nic to, zacznie się wsysać i jak będzie się czymś smarować to się uelastyczni i ujędrni... taką mam nadzieję, tylko nie wiem czym mogę smarować by nie truć mleka i czy kremy będą przenikać do pokarmu.
I chciałabym zacząć ściskać czymś brzuch ale nie wiem od kiedy można.. chyba jak macica się wygoi, zapytam dziś położnej jak nie zapomnę.
Ciekawe co z tym pasem i kremami... a macica sie obkurcza chyba do 6 tyg, takze cos tam na pewno jeszcze sie wciagnie
__________________

caprica6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:44   #2084
kociamborek
Raczkowanie
 
Avatar kociamborek
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 416
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
kociamborek za wytrwanie i super, że wizyta ok


Cytat:
Napisane przez justynacz80 Pokaż wiadomość
Kociamborek ja też wyczekuję końca 37 tc. Wczoraj skończyłam 36
no to tez juz malusio zostalo

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
Cześć wpadłamtylko na 5 minut - za 15 min. mam wizytę a jak dostanę skierowanie na cesarkę to od razu ide się umówić - , trzymajcie kciuki żebym nie musiała mieć cesarki w innym mieście żebhy mi u mnie zrobili i żeby na wizycie wszystko ok było ....................boję się


Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
w
to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
wyglądasz super!

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
mialam jakies cholerne zapalenie drog moczowych - dostalam antybiotyk ktory niestety G pomogł a tylko przez niego dostalam mega wysypki na brzuchu wygladam normalnie jak tredowata swedzi tak ze idzie zdechnac :/ rodzinny przepisal jakas masc ktora tylko lagodzi swedzenie ale to cholerstwo ani mysli zejsc zadzwonilam do ginki, powiedzialam ze nowe wyniki z moczu takie same jak poprzednie to ta mnie zabila tekstem ze w takim razie do szpitala mam sie zglosic normalnie myslalam ze zartuje, no ale ide jutro na oddzial z wynikami i zobaczymy co powie... mam nadzieje ze sie obejdzie bez lezenia na patologii bo sobie tego nie wyobrazam.
ja wlasnie dzisiaj koncze antybiotyk bo tez mi wyszla infekcja drog moczowych, bralam Zamur i nic mi sie po nim nie dzialo. Mam nadzieje ze nie bedziesz musiala zostac w szpitalu. Trzymam kciuki!

Idealnecialo, kolandra, papeteria
kociamborek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 10:49   #2085
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

A to Nastusia z dziś
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:10   #2086
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
A to Nastusia z dziś
śliczna
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:14   #2087
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Dzięki. Wizyta do du...szy. Tzn, nic się nie dzieje, minimalne rozwarcie, ale ledwo wyczuwalne. Poza tym niestety muszę czekać z cesarką do terminu porodu (chyba, że coś zacznie się wcześniej- więc chyba będziemy na to pracować z Ł. za 3 tygodnie).
Jestem zawiedziona, pół popołudnia przepłakałam. Już mi jest ciężko...
Nie mam nastroju.



Lazurka opisała dokładnie to, co ja myślę/ czuję odnośnie wagi mojego dziecka i jego ewentualnych problemów po porodzie .
Co do wkładki- mam, ale ona jest płaska, a taki maluszek nie utrzymuje głowy w jednej pozycji! Będzie mu latać na boczki. Ale te wkładki na allegro mi się nie podobają. Chyba jednak zaufam swojemu ręczniczkowi .

Dziewczyny, które mają TAKO JUMPER X- złożyłyście wszystko od A do Z?
U mnie podczas naciągania daszka na fotelik urwał się zatrzask. Bo się zastanawiam, czy jak przyjdzie nowy daszek, to sytuacja się nie powtórzy... I parasolka się nie zatrzaskiwała w chwycie. Sprawdzałyście wszystko dokładnie?
Szkoda, że nie ma na razie perspektywy wcześniejszej cesarki... Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo dziecka.

Ja sprawdzałam wszystko dokładnie i wszystko było ok. A daszek ciężko się naciąga- fakt. Ale ja to jestem taka, że ze wszystkim ostrożnie jak z jajem się obchodzę. A też mogliście dostać jakiś wadliwie wszyty zatrzask...

Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nie mam wszystkich ubranek dla bobaska. dzis jade do Pepco, bo ponoc jest wyprzedaz, jak wroce to potwierdze ten fakt.
Jesli tam nic nie kupie to zamawiam na allegro.
A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
Ja mam kilka sztuk ze smyka ale dosłownie na palcach jednej ręki da radę policzyć.
Mam też ciuszki z tesco, carrefoura, selgrosa, coś tam w M1 kupiłam, mam z ciucholandów, trochę dostałam używanych. Myślę, że nie ważna jest metka-firma a to czy ubranka są dobre jakościowo, czy są ze 100% bawełny.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
Idealne-
Marta- teraz będzie już tylko lepiej
Kolandra-

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
a ja zostalam sama z malym mama wlasnie pojechala do domu, damian pojechal cos tam zalatwiac i pierwszy raz od wyjscia ze szpitala bedziemy przez dluzszy czas sami mam nadzieje ze dam rade bo malego boli brzuszek i strasznie marudny jest.
o spadam robic mleko bo sie budzi
milego dnia
Dacie sobie radę

A ja dopiero teraz Was nadrobiłam.
Mama mi napędziła strachu, bo się gorzej poczuła. Zaczęła ciężko oddychać, zbladła. Zaraz jej zmierzyłam ciśnienie i puls- w normie. Zmierzyłam jej cukier- też w normie.
Opieprzyłam ją, że nic nie zjadła tylko wypiła kawę rozpuszczalną ale to zawsze kawa... Zrobiłam śniadanie, kazałam wypić zimnej wody, wysłałam pod prysznic... Normalnie jak z małym dzieckiem... Co oni by zrobili gdybym ja się tak o nich nie martwiła? Za każdym chodzę- zjadłeś śniadanie? zjadłeś jakiś owoc? pij więcej wody! zjedz kolację!
Robię im kanapki do pracy...
Normalnie czasem to się czuję jak Matka Teresa...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:15   #2088
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

PAPETERIA trzymam kciuki,mam nadz że wszystko pójdzie po twojej myśli. ODZYWAŁA SIĘ IDEALNECIAŁO że jest po obchodzie,że ordynator przy wszystkich powiedział że jest wskazanie do cesarki ze względu na zły stan psychiczny ciężarnej,i dużą wagę orientacyjna dziecka. Ma mieć teraz konsultacje psychiatry i chyba od niego będzie zależała cesarka,ale to narazie nic pewnego. Idealne się boi,bo prawdopodobnie wszystko zależy od tej rozmowy z psychiatra. CO DO BRZUCHA PO PORODZIE to ja w pierwszej ciąży przytyłam 35kg i brzuch długo dochodził do siebie. Ale kilogramów było sporo,ale wrócił wkońcu do normy. Wyglądał naprawdę super,ale czasu potrzeba. Mi lekarka powiedziała że do pół roku wszystko w środku się ściąga i wogóle. Mimo prawie setki na wadze przed porodem doprowadziłam się do stanu używalności i teraz też mi się to uda.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:20   #2089
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

trzymam kciuki za idealne!!!zeby zrobili jej cesarke, po co ma sie meczyc biedna skoro ma taka traume!!!
lazurku-dobra z Ciebie dziewuszka

ja mam newsa-odszedl mi czop- na wkladce znalazlam takie wielkie brazowo-glutowate cos, a pod prysznicem takie krwiste glutki, wiec to chyba to... nie czuje sie dzis najlepiej, wiec moze cos sie w koncu zaczyna, ale narazie skurczy brak
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:30   #2090
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
.............
mialam jakies cholerne zapalenie drog moczowych
Kąpałaś się w jeziorze? Przyznaj się

Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
ja tez uciekam jutro jak bede pisać prace napewno zajrzę dobrej nocki
Kupiłaś krem jakiś? Coś pomogło?

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Strasznie bolała mnie dziś prawa stopa jak się obudziłam, nie mogłam na niej stanąć, na wierzch wyszła mi żyła na kostce a stopa jest bardzo spuchnięta...
Mój gin jest na urlopie więc chyba pójdę do lekarza pierwszego kontaktu, bo to może być zakrzep. Ech...
Trzymam kciuki. I daj znać!


Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
......................... ......... bo nie potrafi uszanować mojej prosby a mnie to też już dobija jak wszyscy dzwonią, czy wysyłaja sms-y i tylko o jedno sie pyt.
......................... ........
A ja dzisiaj pospałam do 9.00 poza tym od wczoraj mam jakieś rewolucje zołkowe nie wiem czy to przez to, ze przedwczoraj wypiłam dwie mięty bo mnie trochę brzuch bolał, czy przez to że mała mnie strasznie kopie i sadzi moze też po jelitach, a moze oragizna sie się oczyszcza przed akcją .
A do mnie raczej nikt nie będzie dzwonił i pytał. Na szczęście dość konkretnie jestem odcięta od rodziny i znajomych- poza moimi i Ł. rodzicami nikt nie jest taki, żeby pytać o takie rzeczy.
A co do rewolucji- ja się męczę już 2 tygodnie. Dzień w dzień rozjazd...

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Im bliżej porodu tym bardziej się boję, że sobie nie poradzę. ..................

ja też ostatnio jestem cały czas w kiepskim nastroju i tylko słaniam się po domu, leżę i ryczę...
......................
To tak jak moje Na ostatniej wizycie nawet już nie pytałam o płeć. Wczoraj stawiałam pasjansa czy urodzę chłopca to wyszło że NIE, a czy urodzę dziewczynkę to też wyszło że NIE
1. Ty sobie nic nie wkręcaj. Będziesz miała zdrowe i śliczne dziecko, które będzie potrzebowało przede i ponad wszystko miłości!!!!!!!!
2. No mam identyko- kulam się od pokoju do pokoju, czasem do łazienki... I najchętniej to bym się skuliła w łóżku i już tylko czekała, a tu tyle obowiązków, z którymi w tą pogodę i tak sobie nie radzę .
3. Bo może nie urodzisz, tylko urodzą za Ciebie (CC)?
Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
dziewczyny ktore juz rodzily i mialy podlaczana OXYTOCYNE - powiedzcie mi czy to od razu boli? jak szybko pojawialy sie u Was pierwsze bolesne skurcze po tym??
ja cos czuje ze nie urodze przes tym 2 sierpnia i pojde wtedy na wywolanie i beda mi podlaczac...
A Twój Maluch już nie strajkuje i pupą się do góry odwrócił? Bo miałaś też pośladkowe ułożenie długi czas prawda?
Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
Cześć wpadłamtylko na 5 minut - za 15 min. mam wizytę a jak dostanę skierowanie na cesarkę to od razu ide się umówić - , trzymajcie kciuki żebym nie musiała mieć cesarki w innym mieście żebhy mi u mnie zrobili i żeby na wizycie wszystko ok było ....................boję się
A ja kurna nie dostanę skierowania i kurna mam sobie czekać do terminu porodu

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
A to Nastusia z dziś
Ty pokaż nam wreszcie siebie z Nastusią.... Dwa w jednym

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:21 ----------

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja sprawdzałam wszystko dokładnie i wszystko było ok. A daszek ciężko się naciąga- fakt. Ale ja to jestem taka, że ze wszystkim ostrożnie jak z jajem się obchodzę. A też mogliście dostać jakiś wadliwie wszyty zatrzask...
......................... ............
Normalnie czasem to się czuję jak Matka Teresa...
Zakładaliśmy delikatnie, szło bardzo ciężko. I potem jak chcieliśmy założyć jeszcze raz, żeby zobaczyć, czy pokrowiec na nóżki dobrze się dopnie, to zatrzask już leżał obok- sam odpadł. Ale to by znaczyło, że jest nadzieja, że to przypadek .

Twoje dbanie o nich kiedyś ktoś Ci odpłaci, zobaczysz. Jak nie oni, to trafisz w życiu na kogoś, kto zadba o Ciebie 100 razy mocniej

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
trzymam kciuki za idealne!!!zeby zrobili jej cesarke, po co ma sie meczyc biedna skoro ma taka traume!!!
lazurku-dobra z Ciebie dziewuszka

ja mam newsa-odszedl mi czop- na wkladce znalazlam takie wielkie brazowo-glutowate cos, a pod prysznicem takie krwiste glutki, wiec to chyba to... nie czuje sie dzis najlepiej, wiec moze cos sie w koncu zaczyna, ale narazie skurczy brak
Ja też trzymam...

PS. Uwielbiam opisy czopów tu na forum
Oby się zaczęło.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:32   #2091
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
PS. Uwielbiam opisy czopów tu na forum
Oby się zaczęło.
sorki, wiem ze to obrzydliwehehe
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:35   #2092
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
trzymam kciuki za idealne!!!zeby zrobili jej cesarke, po co ma sie meczyc biedna skoro ma taka traume!!!
lazurku-dobra z Ciebie dziewuszka

ja mam newsa-odszedl mi czop- na wkladce znalazlam takie wielkie brazowo-glutowate cos, a pod prysznicem takie krwiste glutki, wiec to chyba to... nie czuje sie dzis najlepiej, wiec moze cos sie w koncu zaczyna, ale narazie skurczy brak
To czekaj az ci wody odejda...to juz niedlugo

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość

Ty pokaż nam wreszcie siebie z Nastusią.... Dwa w jednym

Dzis zrobie, jak TZ wroci z pracy i zaczyna sie urlop
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:37   #2093
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
ja mam newsa-odszedl mi czop- na wkladce znalazlam takie wielkie brazowo-glutowate cos, a pod prysznicem takie krwiste glutki, wiec to chyba to... nie czuje sie dzis najlepiej, wiec moze cos sie w koncu zaczyna, ale narazie skurczy brak
no to trzymam kciuki za rozkręcenie akcji , ja oficjalnie jestem 2 dni przeterminowana

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
A do mnie raczej nikt nie będzie dzwonił i pytał. Na szczęście dość konkretnie jestem odcięta od rodziny i znajomych- poza moimi i Ł. rodzicami nikt nie jest taki, żeby pytać o takie rzeczy.
A co do rewolucji- ja się męczę już 2 tygodnie. Dzień w dzień rozjazd...
o to widzę, ze nie jestem sama, ciekawe od czego to????
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:40   #2094
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

tak sie wlasnie zastanawiam czy jak odchodzi czop, to musza tez odejsc wody?
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:44   #2095
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
sorki, wiem ze to obrzydliwehehe
Nie wiem czy obrzydliwe, ale na pewno śmieszne

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
........... ja oficjalnie jestem 2 dni przeterminowana..... .................
o to widzę, ze nie jestem sama, ciekawe od czego to????
A pijesz herbatkę z malin?
I męża naciągasz na wywoływanie?

A od czego to ja nie wiem, jem cały czas do samo. Piję trochę więcej, ale wody, więc nie wiem .

Ciekawe jak Vette i ich urlop. Ktoś wie kiedy mieli wracać?

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
tak sie wlasnie zastanawiam czy jak odchodzi czop, to musza tez odejsc wody?
Nie koniecznie. Czop jest w szyjce, a wody odchodzą, gdy pęknie pęcherz płodowy...
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:45   #2096
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
, ja oficjalnie jestem 2 dni przeterminowana
a sa jakies objawy u Ciebie nowe? jakie masz procedury?kkeidy sie kladziesz?
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:45   #2097
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość

Zakładaliśmy delikatnie, szło bardzo ciężko. I potem jak chcieliśmy założyć jeszcze raz, żeby zobaczyć, czy pokrowiec na nóżki dobrze się dopnie, to zatrzask już leżał obok- sam odpadł. Ale to by znaczyło, że jest nadzieja, że to przypadek .

Twoje dbanie o nich kiedyś ktoś Ci odpłaci, zobaczysz. Jak nie oni, to trafisz w życiu na kogoś, kto zadba o Ciebie 100 razy mocniej


Ja też trzymam...

PS. Uwielbiam opisy czopów tu na forum
Oby się zaczęło.
No to widocznie trafił się jakiś wadliwy zatrzask albo źle uszyty daszek.
Kupowaliście na aukcji producenta czy od pośredniego sprzedawcy?
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:46   #2098
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

a ja sobie wlasnie pije nestea brzoskwiniowa-dla mnie smak wakacji i jem andruty-smak dziecinstwa
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:48   #2099
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
tak sie wlasnie zastanawiam czy jak odchodzi czop, to musza tez odejsc wody?
z tego co wiem to nie muszą odejśc wody razem z czopem znajomej czop odchodził, a wody nie poród zaczął sie jej od skurczy.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
A pijesz herbatkę z malin?
I męża naciągasz na wywoływanie?

A od czego to ja nie wiem, jem cały czas do samo. Piję trochę więcej, ale wody, więc nie wiem .

Ciekawe jak Vette i ich urlop. Ktoś wie kiedy mieli wracać?
nie piję herbatki z malin ale piję sok malinowy z woda mineralna bo samej wody nie znoszę i jem bardzo duże ilości arbuza i tak czasami myślę, ze moze za duże tego arbuza jem
Co do wywoływania to tak naciągam męża na wywoływanie a on nie ma nic przeciwko

---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
a sa jakies objawy u Ciebie nowe? jakie masz procedury?kkeidy sie kladziesz?
oprócz tej wydzieliny w większych ilościach to nic nowego sie właściwie nie dzieje, mała szaleje ostro, od dzisiaj co dwa dni mam jeżdzić na ktg, jeśli nic się nie ruszy do piątku tj. 23 lipca to rano w piątek o 7 mam się stawić do szpitala i będą wywoływać, a tego bym, bardzo nie chciał to będzie 8 dni po tp.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 11:50   #2100
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Kupowaliście na aukcji producenta czy od pośredniego sprzedawcy?
Od pośredniego, ale już wysłał prawidłowe części. (nawet nie kazał sobie odsyłać tych uszkodzonych )
Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
nie piję herbatki z malin ale piję sok malinowy z woda mineralna bo samej wody nie znoszę i jem bardzo duże ilości arbuza i tak czasami myślę, ze moze za duże tego arbuza jem
Co do wywoływania to tak naciągam męża na wywoływanie a on nie ma nic przeciwko
A może byś się skusiła na surowego ananasa?
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.