Rozstanie z facetem - część 15 :( - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-07, 01:34   #1621
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

łoooooo, ja znalazłam to:

Cytat:
Mam nietypowe pytanie dotyczące Archanioła Haniela. Z Pisma Świętego dowiadujemy się o trzech Archaniołach (Michale, Rafale i Gabrielu). W internecie pojawia się wiele komentarzy nt. innych Archaniołów, m.in. Haniela. W postach niektórzy nawet cytują modlitwę do tego Boskiego Posłannika. Obawiam się jednak, że Archanioł Haniel jest bardziej kojarzony z okultyzmem, niż z wiarą katolicką... Nie mam jednak możliwości sprawdzenia wiarygodności opisów dotyczących Archanioła Haniela, stąd moje zapytanie o prawdziwość istnienia takiego świętego. Czy jest jakaś wiarygodna literatura, która pozwoliłaby zgłębić postać Archanioła Haniela? Czy taki Archanioł faktycznie istnieje i można do niego kierować swoje modlitwy? Będę wdzięczna za wyjaśnienie.

W tradycji chrześcijańskiej nie spotykamy archanioła Haniela. Pojawia się on w żydowskiej kabale. W okultyzmie uchodzi za patrona miłości. Czy taki archanioł rzeczywiście istnieje i czy należy on do tych, którzy pozostali wierni Bogu czy też do tych którzy się zbuntowali, nie wiemy. Można przypuszczać, że liczba archaniołów nie ogranicza się do Michała, Rafała i Gabriela. Nie radziłbym jednak zwracania się do istot duchowych, których wierności Bogu nie potwierdza Pismo święte. Pozdrawiam
Wojciech Żmudziński SJ

__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 01:57   #1622
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Wina wg mnie jest zawsze po polowie..
W moim przypadku wina jest gdzies 60 do 40..
A Wy byscie ustawily wine..
10 % kobieta 90% zly mis.. ktory jest swinia
O nie, nie, nie... Wasza wina jest prawie równo podzielona. Twój miś jest zły, to fakt - zeszmacił Cię. Ale Ty też nie jesteś święta, bo przez większość związku histeryzowałaś, podkładałaś mu się, nie miałaś życia poza nim.
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Wiesz-to by napisal smsem..
A propozycja byla od niego ze w mieszkaniu-ja rzucilam na miescie..
Przecież jeśli chce mieć darmową pannę do łóżka, to Ci nie powie, żebyś się odwaliła, tylko powie, że będzie się starał, a nawet zaprosi do mieszkania na herbatkę, koniecznie zakończoną numerkiem, no i dodatkowo posprzątasz mu kibel, bo się zapuścił pod Twoją nieobecność.
Ale to nie zmieni faktu, że ma inną i że już nie jesteś dla niego najukochańszym kwiatuszkiem.
Przykro mi. Trwanie w tym "związku" jest chore.
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
NIE.. bo to dziwne..
Kochac kogos i po tygodniu zapomniec o tym co bylo?Szok dla mnie..
To nie jest kwestia zapomnienia o tym, co było, tylko szacunku do siebie i innych. Związek jest skończony w momencie, gdy jedna z osób już nie czuje czegoś więcej, więc choćby Giewont wstał i mieczem się zamachnął, nic z tego nie będzie i trzeba się z tym po prostu pogodzić.
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Mój eks dzień w dzień co wieczór wypijał po kilka piw, tłumacząc się tym, że cierpi na bezsenność i piwo go usypia
Jako doświadczona bezsenna widzę w tym sens
Cytat:
Napisane przez natalcia1655 Pokaż wiadomość
Dziś wiem, że jestem silna, chociaż jestem sama to znam swoją wartość... Już nigdy nie pozwolę żadnemu facetowi na podporządkowanie mnie sobie, na to, żebym nie miała własnego życia choć wiem, że w tamtym związku zrobiłam to właściwie sama (...). I dziś po tych 2 miesiącach mogę powiedzieć z czystym sercem - NIE KOCHAM. I nie nienawidzę, bo nie zasługuje na to. Jest mi OBOJĘTNY. Nie mam kontaktu, nie odpisuje na smsy, nie daję się prowokować np opisami na gadu. I teraz już wiem, że jestem silna, że sobie poradzę, bo życie pewnie jeszcze nieraz i nie dwa da mi popalić...

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
ale z drugiej strony co ja sie mam jak jakas trzpiotka cieszyć że on mnie myśli, no litości
Wydaje mi się, że on zachowuje się dość niedojrzale jak na swoje lata. Tak jakby nie wiedział, na czym polega bliższa znajomość - oprócz zalewania smsami niezbędna jest przecież rzeczywista troska, bliskość... Jego dziecinne zachowanie może być jednak spowodowane tym, że chce, aby znajomość rozwijała się spokojnie i powoli. Nie życzył zdrowia, bo może nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo źle się czujesz, bo mu o tym nie piszesz Tak czy inaczej, albo daj mu czas, albo zakończ znajomość z powodu różnicy charakterów.
35,4 stopnia - to Ty jeszcze żyjesz?!
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Wiecie, złą jestem na siebie. Zakochałam się i strasznie tęsknię.
Fajnie to brzmi
Rozumiem te rozterki, może więc czas porozmawiać o wydłużeniu czasu spotkań lub zwiększeniu częstotliwości? Spędzeniu kilku dni razem pod rząd, przyjazdach w tygodniu, nocowaniu raz u jednego, raz u drugiego w tygodniu i dojazdach do pracy? Przecież nie rzucicie pracy po to, by zamieszkać ze sobą i znaleźć inne w jednym mieście... Przynajmniej nie teraz
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Już nie chodzi mi o mój wiek, bo 30 to pikuś, ale wolałabym się spotykać z kimś, kto wie, czego oczekuje od życia i swojej kobiety.
"30 to pikuś" hehe Niech to nasze młódki przeczytają
Myślisz, że on nie wie, czego oczekuje od życia i kobiety? Może po prostu jest porządnym gościem, który nie działa pochopnie?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 02:24   #1623
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

A ja chyba następnego sobie wezmę takiego koło 30stki właśnie

Oczywiście jak się trafi
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 03:44   #1624
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Co za tasiemiec mi wyszedł
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Mam wrażenie, że on tak nie panikuje jak ja: cieszy się z tego co jest i tyle. Powiedział, że nie zakłada, że zawsze będzie tyle siedział w pracy i będzie miał więcej czasu wolnego - jak mu odejdzie szkoła. Dzwoni do mnie codziennie, nawet jak jest zmęczony po pracy, żeby choć zamienić słowo przez telefon.
Widzisz, stara się z tym żyć i poświęcać Ci tyle czasu, ile może, to dobre... Chcecie zrobić zbyt dużo, gdy się widzicie, więc może wyłączycie telefony i poświęcicie kolejny weekend tylko sobie?
Też myślę, że święta są rodzinne, ale nie uniknęłam niewygodnych pytań...
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Wiesz kimi-jakby byly jakies tabletki bez recepty wylaczajace myslenie to kupuje 3 opakowania..
...
A ja bylam zbyt pewna tego zwiazku i jego by to zmienic..
A na receptę to już nie?
Ja też byłam pewna swojego i to był błąd, przestałam się starać.
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Wgóle to eks zaprosił mnie na fejsie, a tak sie zarzekał, że nie zalozy konta... Ech...
I przyjęłaś.
Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
aha, czyli to jakiś obowizek od razu po piwerszym spotkaniu ( 4 godzinach) pisac że sie tęskni za kims, ze chce sie spotkac, buziaczkowac etc....bo inaczej facet nie będzie wiedział że jestem zainteersowana? no to super, bo skoro tak tęskni to czemu sie nawet nie zainteewsuje jak moje zdrowie ? pisze sobie dla samego pisania ze tęskni, a nie szczerze? a moze tak wypisuje do innych? moze tylko dlatego tak pisze bo oczekuje tego samego ode mnie a nie dlatego że szczerze to czuje? bo jak taki słowny jest a nieszczery no to chyba same mi przyznacie ze to nic cieakwego
Wiesz, wydaje mi się, że gość Cię bada i szuka strategii postępowania. Nie wiem, która jego wersja jest szczera. Może przywykł do innych standardów i próbuje się dostosować. Narzekasz, że nie pyta o zdrowie, to sama go informuj, jako i on informuje Ciebie, co robi - "źle się czuję, leki nie działają, nie mam sił na spotkanie", "dziś już spadła gorączka, a co u Ciebie"... Jego odmawianie Tobie to może być też część taktyki, poza tym może myśleć, że ściemniasz Rozumiem problemiki tego etapu znajomości, ale chyba macie trochę większe problemy z komunikacją niż powinniście po 1 spotkaniu...
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
no gadka ogolem(nie chce mi sie szukac) ze Ilona sie plaszczyla gotowala byla sprzataczka i panienka do lozka i ogolem miala duzo serca dla niego a on mnie w dupie.. swiadczy o tym jaka to niby dobra jestem..
o, nie! Jak kobieta się płaszczy, to wcale nie jest dobra, popełnia wielki błąd! Dobra kobieta to taka, która dba i szanuje... samą siebie.
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Nie, nie będzie lekarstwem Serio nie jest w moim typie ( nie lubię blondynów ) ale strasznie mnie coś do Niego ciągnie. M A S A K R A
Uważaj, bo też tak mówiłam, a teraz nam stuknie 8 miesięcy Nigdy nie myślałam, że zwiążę się z robolem, umięśnionym sportowcem, podczas gdy w życiorysie mam samych informatyków...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ale do tej pory nie umiem jednej rzeczy - dobrania odpowiednio zakończenia tej kreski w zewnętrznym kąciku, tak żeby oko wyglądało najkorzystniej.
Też tego nie potrafię, a używam codziennie
Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Tak mi sie spodobal Krakowa, ze zastanawiam sie czy aby tam nie zamiszkac kiedys Serio... Swietnie bylo!! krakowa jest przepiekny!
Kraków czy Krakowa?
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Kraków - jedno z niewielu miast, w którym nie chciałabym żyć (i wcale się nie zdziwię, jak mnie złośliwy los tam pogoni )
Da się przeżyć To takie duże zadupie.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
a na Zawracie mogłabym zamieszkać albo nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
Jak byłam w tamtym roku z kuzynem na osławionym Zawracie, to nawet nie zauważyliśmy, kiedy wyleźliśmy na górę to miało być jeszcze 40 minut wąskiej dróżki nad przepaścią! Co za rozczarowanie
Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Kolega z ktorym wczoraj podrozowalam wszedl na Orlą Perć... Mowil ze to bardzo trudny szlak miejscami...
Przy dobrej pogodzie i małym natężeniu stonki szlak jest bardzo przyjemny, mam parę fotek na NK W paru miejscach brakowało mi centymetrów, ale dałam radę to przejść, dla chcącego nic trudnego.
Na początek polecam Granaty, przyjemne i bezpieczne wspinanie, niedługi spacer, zapierające dech widoki... też mam na NK
Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
A mi się cudownie wspinało na Kościelec Może nie jest za bardzo hardcorowy, ale adrenalinka była....no i te widoki
Kościelca oblodzonego po pierwszym przymrozku już nie powtórzę!
Cytat:
Napisane przez amorek83 Pokaż wiadomość
po ośmiu latach zostawił mnie chłopak. Zostawił dla młodszej, ślicznej, wysokiej i w ogóle wspaniałej. Na koniec poniżył, wykpił i wyśmiał. A ja nadal za nim tęsknię... wciąż myślę i zastanawiam się jak z nią spędza czas... ehhh wiem, że to głupie. Zadzwoniłam kiedyś do niego powiedział, że byłam największym błędem jego życia, pomyłką, nigdy mnie nie kochał. Powiedział, że teraz ma tak śliczną dziewczynę, że w ogóle nie wie jak mógł się zadawać z kimś takim jak ja. Wie, że ona jest jego drugą połówką i mógłby się z nią ożenić nawet dzisiaj. Po tygodniu znajomości zabrał ją na weekend w góry, gdzie mnie przez osiem lat nie zabrał nigdzie. NIGDZIE!!! W walentynki zamierza się oświadczyć. Wiem, że byłam dla niego NIKIM i ta świadomość boli tak bardzo. Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić. Zapomniał o mnie z dnia na dzień i zbudował swoje szczęście na nowo...
Trudno mi uwierzyć, że to straconych 8 lat. Na pewno przeżyliście wiele pięknych chwil. Potraktował Cię bardzo, bardzo źle, ale przynajmniej Ty już nie marnujesz na niego kolejnych swoich dni.
Jak wezmą ślub w ciągu roku, to będę się turlać ze śmiechu!
Cytat:
Napisane przez parolka Pokaż wiadomość
tak mi go szkoda, tyle rzeczy się na niego zwaliło, a on sam bez żadnego wsparcia, bo rodziców nie ma tylko siostrę.. czuję się winna, że przysparzam mu dodatkowych problemów, ale nie chcę sie dalej oszukiwać.. mówię, że to dłuższa przerwa, ale czuję, że nie chcę już z nim być.. .
Możesz być jego wsparciem nie będąc jego dziewczyną. Będąc z nim nie kochając go, jeszcze bardziej go krzywdzisz.

---------- Dopisano o 03:44 ---------- Poprzedni post napisano o 03:07 ----------

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
I nie gniewam się, tylko irytują mnie Twoje nadinterpretacje.
Może po prostu źle to opisałaś, bo ja zrozumiałam tak samo jak Elve, że koleś jest burakiem, który chce się zaszpanować prowadząc się z ładną dziewczyną. To taki minus krótkich postów w internecie...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A u mnie w związku jakoś do dupy. On chyba miał rację mówiąc, że ja potrzebuję mężczyzny, a on jest chłopcem.

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
natomiast jeśli koleś od początku wykazuje duże zainteresowanie, minimum 1 sms (jeśli się nie widzieliśmy danego dnia) to norma, w ten sposób nie wiem ... chce pokazać że mu zależy na znajomości? i tak dzień w dzień, aż nagle ... ponad tydzień cisza to wtedy faktycznie można się zastanowić " hmm, znudziło już mu się?"
Jeszcze nie spotkałam się z tym, by tygodniowe nieodzywanie się osoby, która wysyła multum smsów, nie było związane z kryzysem w związku...
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
z drugiej strony ... wystarczyło że np. nie dawał znaku życia przez dwa dni a ja już miałam mroczne wizje w stylu ''pewnie poznał inną''
nie mówiąc o tym, że uwielbiam szpiegować konto jego i jego byłych, tzn. nie ujawniam się z tym, nikomu o tym nie mówię, do nikogo nie piszę ale zdjęcia byłej czy osoby które komentują mu profil - muszę obczaić.
Życie było takie proste bez telefonu i Naszej Klasy... Przejawiając tak podstawowy brak zaufania warto zastanowić się nad tym, czy jest sens kontynuowania związku.
Cytat:
Napisane przez Pestka6 Pokaż wiadomość
najbardziej boli , że on chciał tylko mnie pocieszyć , pomóc i nic więcej, a ja zakochałam się
oj, wtopa, obyś szybko z tego zauroczenia wyszła
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
żeby mu ułożyć program treningowy...

A ja już widziałam efekty 5 dni stosowania przez Ciacho kreatyny i nowych białek...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
On się chyba dopiero rozkręca i nie zdziwię się wcale, jak skończy koło 50tki. Szczególnie, że coraz więcej i więcej tych imprez jest beze mnie "bo nie będziesz nikogo tam znać" co jest kolejnym oczywistym pierniczeniem, bo zawsze chodziłam na imprezy, gdzie nie znałam nikogo i nigdy to nikomu nie przeszkadzało jakoś.
U mnie się takie zachowanie faceta źle skończyło
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak stać się bardziej pewną siebie?
Uśmiechając się na swój widok
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 07:50   #1625
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że on zachowuje się dość niedojrzale jak na swoje lata. Tak jakby nie wiedział, na czym polega bliższa znajomość - oprócz zalewania smsami niezbędna jest przecież rzeczywista troska, bliskość... Jego dziecinne zachowanie może być jednak spowodowane tym, że chce, aby znajomość rozwijała się spokojnie i powoli. Nie życzył zdrowia, bo może nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo źle się czujesz, bo mu o tym nie piszesz Tak czy inaczej, albo daj mu czas, albo zakończ znajomość z powodu różnicy charakterów.
35,4 stopnia - to Ty jeszcze żyjesz?!


Wiesz, wydaje mi się, że gość Cię bada i szuka strategii postępowania. Nie wiem, która jego wersja jest szczera. Może przywykł do innych standardów i próbuje się dostosować. Narzekasz, że nie pyta o zdrowie, to sama go informuj, jako i on informuje Ciebie, co robi - "źle się czuję, leki nie działają, nie mam sił na spotkanie", "dziś już spadła gorączka, a co u Ciebie"... Jego odmawianie Tobie to może być też część taktyki, poza tym może myśleć, że ściemniasz Rozumiem problemiki tego etapu znajomości, ale chyba macie trochę większe problemy z komunikacją niż powinniście po 1 spotkaniu...
nie chciał żeby rozwijała się powoli... bo pytał o dwudniowe spotkanie, na które chciał przyjechac a jak odmówiłam to się sfochował i nie przyjechał wgl
nie wyczułam szczerego zainteresoania tylko coś na zasadzie ja ci powiem że cie lubie, ale w zamian ty mi tez to powiedz, bo jak nie to się ofochuje to on sie "deklarowal" (tęsknie za toba, musimy ise lepiej poznać, polubiłem, cię ) i jak widac po to żeby sie przypodobac a potem owinąc wokół palca żebym tanczyła tak jak on zagra (bo jeśli facet takie rzeczy mi napisał to o jejku, powinnam sie cieszyc i odzwajaemniac się tym samym, kuć żelazo póki gorące ....no sorry, te słowa go nic nie kosztowąły no może kilka seskund na napisanie tego, a dla mnie słowa choć piękne to tylko puste słowa które jak się okazało nijak się nie mają do tego jak się zachowuje, a zachowuje się niekonsekwentnie, bo tak to mnie niby polubił i chce blizej poznac że nawet nie zapytał o zdrowie , w to nie uwierzę ) .....zreszta co to za człowiek który niby sie zgadza ze nie bedziemy sie spotkac wieczorami a potem to propnuje...to z kogo on chce durnia zrobić...z siebie czy ze mnie

nic nie badał po prostu jest nieuczciwy a ja nie dałam się w to wciagnąć


ale szacunek dla Ciebie i podziw że przed 4 rano odniosłaś się do moich wypowiedzi

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Uśmiechając się na swój widok
to jest naprawde bardzo dobra recepta na pewność siebie

dodałabym jeszcze ze obracanie się wsród ludzi którzy szczerze darzą sympatią a unikanie fałszywych
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-07 o 08:31
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 08:38   #1626
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Przychodzi człowiek o 8 rano, a tu klepią od 4.

Malla mialam kiedys myslenie, ze 28 to stara d. Tera mi wisi.
choć chyba dziwne jazdy lapie nieswiadomie przed tymi 30 urodzinami.
/Narazie nie wiem, czy jet mozliwe poswiecanie wiecej czasu, z powodu pracy, ale kombinujemy, jak mozemy zeby sie moze spotkac w tygodniu.
Mieszkanie - to jeszcze za wczesnie chyba. Staramy sie te pare godzin w sobote wykorzystac na maksa. Planujemy wspolny weekend, ale do 19 to niemozliwe - ja mam urodziny i robie impreze 13, on sie 19 lutego broni na uczelni. Moze pozniej, zobaczymy.

dolce mysle, ze masz racje, ze to mialo jakis wplyw na moje poczucie wartosci. Pozegnalam juz przeszlosc i nie mysle o tym. Nie ma to juz na mnie wplywu, oprocz takich skutkow. Mam gdzies to, co inni o mnie mysla, buduje swoje poczucie wartosci w oparciu o moje przekonania, a nie opinie innych ludzi. Wygrzebalam sie, bo zawsze mialam duza poczucie niezaleznosci i nie lubie jak sie mnie do czegos naklania, namawia, a to nie sluzy moim interesom. Nie poswiecam sie juz. Kosztowalo mnie takie myslenie sporo wysilku, ale mozne, jak sie chce.

Zaczynam przeżywac stres zwiazany z przedstawieniem M rodzince, bo sie zadeklarowal wpasc w niedziele.

Moja motywacja do pracy róna sie dzis 0. Mam luzniejszy czas i troche mniej pracy, to sie lenie, zamiast przysiasc. Potem sie bede wsciekać, ze siedze do pozna.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 08:52   #1627
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
1
dolce, mysle, ze masz racje, ze to mialo jakis wplyw na moje poczucie wartosci. Pozegnalam juz przeszlosc i nie mysle o tym. Nie ma to juz na mnie wplywu, oprocz takich skutkow. Mam gdzies to, co inni o mnie mysla, buduje swoje poczucie wartosci w oparciu o moje przekonania, a nie opinie innych ludzi. Wygrzebalam sie, bo zawsze mialam duza poczucie niezaleznosci i nie lubie jak sie mnie do czegos naklania, namawia, a to nie sluzy moim interesom. Nie poswiecam sie juz. Kosztowalo mnie takie myslenie sporo wysilku, ale mozne, jak sie chce.

2
Zaczynam przeżywac stres zwiazany z przedstawieniem M rodzince, bo sie zadeklarowal wpasc w niedziele.
ad1
ehh...ponoć jest tak z tym poczuciem włąsnej wartości to jest tak, ze dopiero jesli warunki zewnętrzne go nie złamią (opinia innych ,utrata pracy)....to znaczy ze jest silne

ad2
nie bedzie źle
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 09:11   #1628
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

dolce - w taki wypadku moje jest bardzo silne. Czasami spada razem z poczuciem pewnosci siebie. Ale odkad rozstalam sie z eksem, mam takich skokow coraz mniej. I mam nadzieje, ze niedlugo znikną. Dostalam dobra szkole w poprzedniej pracy, zeby miec gdziej opinie innych o sobie, teraz musze byc w pracy stanowcza, konsekwentna i zdecydowana, wiec tez mi to teoche pomaga.
Narazie nie ma szefa i jestem nastawiona na nic nierobienie.

Co do wizyty M, to nastawiam sie tak, ze po prostu wpadnie do mnie znajomy. Pozwala mi to nie panikowac.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 09:40   #1629
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
1
dolce - w taki wypadku moje jest bardzo silne. Czasami spada razem z poczuciem pewnosci siebie. Ale odkad rozstalam sie z eksem, mam takich skokow coraz mniej. I mam nadzieje, ze niedlugo znikną. Dostalam dobra szkole w poprzedniej pracy, zeby miec gdziej opinie innych o sobie, teraz musze byc w pracy stanowcza, konsekwentna i zdecydowana, wiec tez mi to teoche pomaga.

2
Narazie nie ma szefa i jestem nastawiona na nic nierobienie.

3
Co do wizyty M, to nastawiam sie tak, ze po prostu wpadnie do mnie znajomy. Pozwala mi to nie panikowac.

ad1
no obys miała takich skoków coraz mniej aż znikną do zera

ad2
ja tez jestem nastawiona na nicnierobienie bo choruje....do południa a popółudniu do pracy sobie pójde

ad3
nom....i słusznie
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 10:37   #1630
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
nie chciał żeby rozwijała się powoli... bo pytał o dwudniowe spotkanie, na które chciał przyjechac a jak odmówiłam to się sfochował i nie przyjechał wgl
nie wyczułam szczerego zainteresoania tylko coś na zasadzie ja ci powiem że cie lubie, ale w zamian ty mi tez to powiedz, bo jak nie to się ofochuje to on sie "deklarowal" (tęsknie za toba, musimy ise lepiej poznać, polubiłem, cię )
zachowuje się niekonsekwentnie, bo tak to mnie niby polubił i chce blizej poznac że nawet nie zapytał o zdrowie , w to nie uwierzę
Nie wiem jak to wygląda z jego strony, nawet nie znam się na randkach i podchodach, bo u mnie zawsze było jasne od początku - grom z nieba i takie tam.
Nie podoba mi się to, że jak jakiś brytyjski lord oczekuje wymiany sztucznych uprzejmości. Przecież jak ktoś jest w początkowej fazie poznawania się, to wiadomości od niego powinny być czymś więcej niż "jak mija dzień, idę po ogórki do sklepu, buziak" (miałam tak po paru latach, nie dniach). Brakuje mi tego elementu chęci poznania Cię, Twoich opinii i poglądów. Z tego co piszesz wygląda na to, że on sobie zrobił smsowego bloga, pisze do Ciebie co u niego, pyta co u Ciebie, ale brakuje w tym emocji. Równie dobrze mógłby pisać w dowolnym wątku społecznościowym na Wizażu

To trochę za wcześnie na intensywniejsze emocje, ale zainteresowanie Tobą powinno objawiać się też zainteresowaniem Twoim zdrowiem - może za mało mu dajesz do zrozumienia, że jesteś chora i źle się czujesz? Może myśli, że chcesz go w ten sposób spławić? Może po prostu nie umie sobie radzić w takiej sytuacji, bo nie miał chorej dziewczyny, nie potrafi się zachować, nie wie czego oczekujesz?

Zamiast wyrzutów i zniechęcania się proponuję skierować jego tok myślenia na właściwy tor, wspomnieć o złym samopoczuciu, zainteresować się nim, zapytać o coś, co nie jest związane z przetrawionym śniadaniem

Przy Ciachu musiałam się przestawić na kontakt smsowy i na początku wkurzała mnie lawina wiadomości, ale... hmm... nie wiem, jakaś taka radość i zainteresowanie z nich tryskały - nie wiem czy u Ciebie tego nie ma, czy nie zauważasz, czy po prostu to nie Twoje zapotrzebowanie i trzeba go pokierować albo dać sobie spokój...

O, właśnie dostałam smsa "Znowu poszłaś późno spać, co się stało? Wyspałem się, idę na śniadanie. Jest piękna pogoda, poszlibyśmy na kopiec porobić wiosenne zdjęcia. Buziak, miłego dnia". Analizując go - zawiera troskę o mnie, bloga o sobie i chęć spędzenia ze mną czasu. Czy dostajesz wiadomości w tym stylu, czy raczej "Jadę do pracy, ale wieje, co u Ciebie, sąsiad kupił nowy samochód, szef na szczęście na urlopie, będą luzy."
Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
ale szacunek dla Ciebie i podziw że przed 4 rano odniosłaś się do moich wypowiedzi
Siedzenie do 4 nad ranem na forum wymaga leczenia, nie szacunku
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Malla mialam kiedys myslenie, ze 28 to stara d. Tera mi wisi. choć chyba dziwne jazdy lapie nieswiadomie przed tymi 30 urodzinami.
Narazie nie wiem, czy jet mozliwe poswiecanie wiecej czasu, z powodu pracy, ale kombinujemy, jak mozemy zeby sie moze spotkac w tygodniu.
Mieszkanie - to jeszcze za wczesnie chyba. Staramy sie te pare godzin w sobote wykorzystac na maksa. Planujemy wspolny weekend, ale do 19 to niemozliwe - ja mam urodziny i robie impreze 13, on sie 19 lutego broni na uczelni (...).

Zaczynam przeżywac stres zwiazany z przedstawieniem M rodzince, bo sie zadeklarowal wpasc w niedziele.
Myślałam o tym i wolę być świeżo zakochaną czterdziestką niż czterdziestką rozwodzącą się po 20 latach pochopnie zawiązanego małżeństwa...
To kombinujcie Cały weekend wspólnie spędzony to świetna sprawa! Nie mówię o wspólnym mieszkaniu, bo to jeszcze nie ten czas, ale lepiej się poznacie, spędzając ze sobą więcej niż jedną dobę pod rząd, a weekend u któregoś z Was lub wspólny weekendowy wyjazd to odpowiednia ilość czasu jak na ten etap związku.
A to dopiero
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 11:04   #1631
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
1
Nie wiem jak to wygląda z jego strony, nawet nie znam się na randkach i podchodach, bo u mnie zawsze było jasne od początku - grom z nieba i takie tam.
Nie podoba mi się to, że jak jakiś brytyjski lord oczekuje wymiany sztucznych uprzejmości. Przecież jak ktoś jest w początkowej fazie poznawania się, to wiadomości od niego powinny być czymś więcej niż "jak mija dzień, idę po ogórki do sklepu, buziak" (miałam tak po paru latach, nie dniach). Brakuje mi tego elementu chęci poznania Cię, Twoich opinii i poglądów. Z tego co piszesz wygląda na to, że on sobie zrobił smsowego bloga, pisze do Ciebie co u niego, pyta co u Ciebie, ale brakuje w tym emocji. Równie dobrze mógłby pisać w dowolnym wątku społecznościowym na Wizażu

2
To trochę za wcześnie na intensywniejsze emocje, ale zainteresowanie Tobą powinno objawiać się też zainteresowaniem Twoim zdrowiem - może za mało mu dajesz do zrozumienia, że jesteś chora i źle się czujesz? Może myśli, że chcesz go w ten sposób spławić? Może po prostu nie umie sobie radzić w takiej sytuacji, bo nie miał chorej dziewczyny, nie potrafi się zachować, nie wie czego oczekujesz?

3
Zamiast wyrzutów i zniechęcania się proponuję skierować jego tok myślenia na właściwy tor, wspomnieć o złym samopoczuciu, zainteresować się nim, zapytać o coś, co nie jest związane z przetrawionym śniadaniem

4
Przy Ciachu musiałam się przestawić na kontakt smsowy i na początku wkurzała mnie lawina wiadomości, ale... hmm... nie wiem, jakaś taka radość i zainteresowanie z nich tryskały - nie wiem czy u Ciebie tego nie ma, czy nie zauważasz, czy po prostu to nie Twoje zapotrzebowanie i trzeba go pokierować albo dać sobie spokój...

5
O, właśnie dostałam smsa "Znowu poszłaś późno spać, co się stało? Wyspałem się, idę na śniadanie. Jest piękna pogoda, poszlibyśmy na kopiec porobić wiosenne zdjęcia. Buziak, miłego dnia". Analizując go - zawiera troskę o mnie, bloga o sobie i chęć spędzenia ze mną czasu. Czy dostajesz wiadomości w tym stylu, czy raczej "Jadę do pracy, ale wieje, co u Ciebie, sąsiad kupił nowy samochód, szef na szczęście na urlopie, będą luzy."

6
Siedzenie do 4 nad ranem na forum wymaga leczenia, nie szacunku

najpierw sporsotowanie- nie ejstesmy w zwiazku, do niczego między nami nie doszło, poza jednym spotkaniem (bardzo fajna rozmowa przy jerbacie w przez 3h ), i wymianą serdecznego uścisku, smsowaniem i telefonowaniem

1
po prostu myslał że jak sam bedzie mi pisał co robi to ja mu odpisze co ja robię, jak napisze ze mnie lubi to ja też tak zrobię, niestety...ja nie będe uydawac że ktoś kogo ledwo znam tydzien czy dwa nagle jest dla mnie taqk ważny że musze mu sie spowiadac i już mu podbudowywac ego jaki on fajny, prawda jest taka ze poza tym ze owszem, fajny jest, wydawało mi sie ze pogadalismy sobie na szczere tematy ale cóz, jest niespójny

2
skoro twierdzi ze bardzo mnie polubił i chciałby mnie blizej poznac to czemu od 2 dni smsa nie napisze z pytaniem jak sie czuje skoro conajmniej jednego smsa potrafił napisac....
znam odpoiwiedz:
po prostu jest sfochowany że nie zrobiłam tego czego on oczekiwał (umwówienie sie z nim na 2 dni) a obrana przez niego strategia okazała się nieskuteczna i nie moze sobie darowac że nie ma mnie podanej na tacy

3
zadnych wyrzutów niem zrobie bo nie ejstesmy na takim etapie zeby robic wyrzuty, jeśli by sie teraz odezwał i probówał to wyjasnic to jestem w stanie z nim pogadac, ale inicjatywa musiałby wyjsc od niego , bo to on cos schrzanił...jeśli tego nie widzi i nie ma potrzeby no to trudno


4
mnie nie wkurzałaby lawina wiadomosci (bo moze tak lubi i ma taką potrzebę ) gdyby nie oczekiwał ze ja tez bede go takimi smsami bombardowac ale jak robi to po to żeby uzyskac kontrole nade mną (pisze co robi zebym sama napisąła) i fochuje sie ze tego nie robię no to goodbye

5
dostawłąm wiaodmosci w stylu piekna pogoda, chciałbym cie zabrac na spacer, jakie masz plany na weekend, skzoda ze sie nie znamy blizej bo przyjechałbym do X na piatek i sobote"
a jak stweirdiząłm że 1no spotkanie to za mało zeby od razu porywac sie na dwa dni (w tym wiecżór ) i ze moze wpaśc w jakis dzien w weekend no to jakoś zamilkł a nasteopnego dnia stwierdizł ze późno wstal i nie przyjedzie

6
a ja tylko miałam na myśli ze wywody mimo 4 rano były logiczne i precyzyjne i dlatego podziwam


ale się rozpisałam ...ehh...zbieram sie do pracki
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-07 o 11:47
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 11:40   #1632
marg0lcia
Zadomowienie
 
Avatar marg0lcia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Hej ******
Jezu, ale się wczoraj upiłam Tyle win to chyba w życiu nie wypiłam Ale dobre były
Idę się ogarnąć i lecę na miasto z 'bratem'

I strasznie dużo napisałyście...
Miłego dnia
__________________
Będę mamą! Maj 2017!

Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej.
marg0lcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 11:53   #1633
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Mam straszny humor...

Moja matka doprowadziła mnie wczoraj do płaczu...
Tak mi się milutko zrobiło...

byłam w sobotę u znajomych...Spowiedź przed wyjściem była gdzie idę po co jak i dlaczego...
Wczoraj wieczorem przyjechała moja siostra z córą...
Jak młoda poszła spać to szukałam ciuchów na dzisiaj do pracy...
Wieszałam ostatnio pranie i znając matke pewnie ściągnęła wiec sie pytam czy widziała moje bokserki??
A matka do mnie "Poszukaj ich w bramie albo tam gdzie sie wczoraj szlajałaś"...
Spojrzałam sie na nią i się pytam czy ona w ogóle zdaje sobie sprawę z tego co do mnie powiedziała...A on do mnie,że tak...

Popłakałam się tak mi się miło zrobiło...

A ona się potem dziwi,ze jej nienawidzę i ze w ogóle z nią nie rozmawiam...Może powinna najpierw przemyśleć to jak ona sie odzywa do mnie a potem cokolwiek mówić odnośnie mojego olewactwa w jej kierunku...

Nie mogę już... boję się,że kiedyś nie wytrzymam i zrobię jej krzywdę
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 11:53   #1634
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

P.S.
czy ktoś słyszal o tym że herbata z cytryną szkodzi?

a juz doczytałam ...fusiasta z cytryna sprawia ze powstaje cytrynian glinu co jest szkodliwe,
sam napar zakwaszony cytryną nie jest szkodliwy ;]
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-07 o 11:56
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 11:58   #1635
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
U mnie się takie zachowanie faceta źle skończyło
No ale prawdę mówiąc co ja mogę zrobić? Chyba niewiele. Jedyne co, to dołować się dalej
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:04   #1636
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Uśmiechając się na swój widok
Jakoś to mi nigdy nie wychodziło, zawsze mi coś w sobie nie pasuje
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:06   #1637
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Jakoś to mi nigdy nie wychodziło, zawsze mi coś w sobie nie pasuje
bo nie masz ejszcze odpowiedniego dystansu do siebie i swoich wad (które ma każdy)
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:09   #1638
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja tam sobie odmówię, chociaż im więcej czytam tych modlitw, tym bardziej widzę, że muszę zmienić chłopaka
...

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość

Zaczynam przeżywac stres zwiazany z przedstawieniem M rodzince, bo sie zadeklarowal wpasc w niedziele.
Mój jeszcze u mnie nie był...w sensie nie na dłużej Wpada tylko po mnie jak przyjeżdża i mnie zabiera gdzieś, dzieńdobry, dowidzenia...a ja mam za każdym razem stres. Jakoś przedstawienie rodzicom...i zaproszenie do domu, do siebie do pokoju...traktuję jako wyższy level
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:11   #1639
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

elve, no co?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:12   #1640
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
bo nie masz ejszcze odpowiedniego dystansu do siebie i swoich wad (które ma każdy)
Ale ja siebie lubię, moja mam się śmieje ze mnie, że czasem wręcz za bardzo. Tylko kurczę chciałabym stać się tą samą dziewczyną, którą byłam przed związkiem z eksem. Myślicie, że to w ogóle możliwe? Muszę popracować nad sobą.


Głowa mi pęka od Wielkich Teorii Socjologicznych. Mam dość
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:13   #1641
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Malla, oczywiscie ze Kraków!! Zrobilam literowke
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:14   #1642
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Jakoś przedstawienie rodzicom...i zaproszenie do domu, do siebie do pokoju...traktuję jako wyższy level
Ale czemu?
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:16   #1643
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jak byłam w tamtym roku z kuzynem na osławionym Zawracie, to nawet nie zauważyliśmy, kiedy wyleźliśmy na górę to miało być jeszcze 40 minut wąskiej dróżki nad przepaścią! Co za rozczarowanie
Pamiętam jak jako gówniarz może ośmioletni, powiedziałam ciotce, że ja tam KCEM Powiedziała, że jak skończę 15 lat, to pójdziemy - wyżebrałam 2 lata wcześniej Do dziś pamiętam lipcowe pokłady śniegu na górze i tą Matkę Boską...mam swoje zboczenia - Zawrat, jajecznica tylko na Kondratowej, ukochana Dolina Roztoki...ech Dawać wiosnę!

(a Młody ma lęk wysokości...będzie siedział na Gubałówce z browarem, a ja będę udawać kozicę )


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kościelca oblodzonego po pierwszym przymrozku już nie powtórzę!
O w życiu! Chyba jedyny moment, kiedy autentycznie bałam się gór...respekt zawsze, ale wtedy to czułam strach w pietach...brrr.

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Moja matka doprowadziła mnie wczoraj do płaczu...
Tak mi się milutko zrobiło...
U mnie kiedyś ciotka mi rzuciła takim tekstem. Kazałam udowodnić że się puszczam, a jak nie posiada dowodów, to zamknąć gębę. Nie odzywa się do mnie piąty rok. Cóż.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:17   #1644
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Myślicie, że to w ogóle możliwe? Muszę popracować nad sobą.
możliwe
wystarczy tego chcieć
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:19   #1645
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
elve, no co?
No nic...martwię się nieco
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:21   #1646
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
możliwe
wystarczy tego chcieć
Nie wystarczy chcieć, jeszcze trzeba wcielić plan w życie
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:24   #1647
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Nie wystarczy chcieć, jeszcze trzeba wcielić plan w życie
możwlie jest - wystarczy chcieć

żeby juz się stało (a nie tylko było możliością) to nie ma zmiłuj, trzeba działać
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:25   #1648
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ale czemu?
Temu, że jestem w tym wieku, kiedy rodzice każdego przyprowadzanego chłopa traktują jak potencjalnego zięcia i ojca ich wnuków Jak Młody pierwszy raz wpadł po mnie, to potem mi matka suszyła łeb 2 tyg tekstami o jego urodzie "jaki on śliczny, ładne dzieci będą"

Mało tego, przez 7 lat układu z eksem wsiąkłam w jego rodzinę po same uszy...cholernie mi trudno teraz pogodzić się z tym, że ich nie ma w moim życiu...że czują do mnie niechęć.
Nie chcę znowu do tego dopuścić, wizyty u Młodego ograniczam do minimum, jego matula za bardzo mnie polubiła - niebezpieczne

Temu Ci pisałam na pw, że jak się będzie psuło, to będę musiała doprowadzić do tego, że to on mnie zostawi, mnie nie wolno Przegwizdane

Poza tym my room is my kingdom, nie lubię jak mi się moja jaskinia kojarzy z facetem, który nie znaczył na tyle dużo, żebym chciała z nim coś kojarzyć
Wiem, pokrętne Ale tak mam, że na spacerki w swoje ukochane miejsca itd zabieram tylko tego, który zasługuje na znienawidzone przeze mnie wizażowe określenie Towarzysz Życia.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:26   #1649
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
U mnie kiedyś ciotka mi rzuciła takim tekstem. Kazałam udowodnić że się puszczam, a jak nie posiada dowodów, to zamknąć gębę. Nie odzywa się do mnie piąty rok. Cóż.
ja swoja pogoniłam jak przysżła do mnie(mimo że jej nie zapraszałam) z troskliwości zaraz jak wóciłam ze szpitala po operacji , panoszyła się i rządziła .....
nie odzywała sie kilka lat ale już jej przechodzi (czasem dzowni, ale na szczęscie nie przychodzi )
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-07 o 12:28
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-07, 12:34   #1650
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Temu, że jestem w tym wieku, kiedy rodzice każdego przyprowadzanego chłopa traktują jak potencjalnego zięcia i ojca ich wnuków Jak Młody pierwszy raz wpadł po mnie, to potem mi matka suszyła łeb 2 tyg tekstami o jego urodzie "jaki on śliczny, ładne dzieci będą"
Moja mama jak byłam z eksem ponad gdzieś ponad rok to mi mówiła, że "oo pewnie weźmiecie ślub, bla bla bla" (taaa ja i ślub w wieku 20 lat), na co ja jej odpowiadałam, że ja z nim ślubu nie planuję. Nigdy przez myśl mi nie przeszło, że to mógłby być ojciec moich dzieci. Teraz jak jestem z M. to się w ogóle nie wtrąca.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Mało tego, przez 7 lat układu z eksem wsiąkłam w jego rodzinę po same uszy...cholernie mi trudno teraz pogodzić się z tym, że ich nie ma w moim życiu...że czują do mnie niechęć.
Wiem coś o tym. Też lubiłam rodzinę eks, jego braci, ale od rozstania wszystko się rypło, tylko z jednym bratem utrzymuje sporadyczny kontakt sms'owy.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Poza tym my room is my kingdom, nie lubię jak mi się moja jaskinia kojarzy z facetem, który nie znaczył na tyle dużo, żebym chciała z nim coś kojarzyć
Wiem, pokrętne Ale tak mam, że na spacerki w swoje ukochane miejsca itd zabieram tylko tego, który zasługuje na znienawidzone przeze mnie wizażowe określenie Towarzysz Życia.
W sumie powiem Ci, że dobrze kombinujesz
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.