Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011 - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-08, 16:23   #2911
n.ik.a
Zadomowienie
 
Avatar n.ik.a
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: miasto - wieś
Wiadomości: 1 279
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

kochane kupiłam w aptece krem na rozstępy ElastiQ mam nadzieję, że mnie nie uczuli jak AA mama i ja
wkurza mnie to bo wywalam pieniądze na krem a tu wysypka
__________________
19.09.2009 - żonka

Kalinka 11.04.2011


Wybrałam pielęgnację ciała z marką Braun


"Celem życia jest:
w swojej małej jednostkowej duszy odbić jak najwięcej kosmosu"
(H. Elzenberg)

n.ik.a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:28   #2912
Castia
Wtajemniczenie
 
Avatar Castia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Lopezka Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to jeszcze chciałam zapytać, czy słyszała któraś z Was o zespole IUGR? Bo rozpoznanie już potwierdzone. Trochę o nim wiem ale nie mam pojęcia, z czym to się wiąże po porodzie. W internecie niewiele, a lekarze nie bardzo chcą o tym rozmawiać..
Mówią tylko,że budowa jest prawidłowa, ale co potem z rozwojem bobasa, bo z tego co kojarzę to mogą być problemy...
Zupa z awokado z owocami morza. Pycha, ale nie pamiętam przepisu.
Zobacz sobie na necie. Ja często korzystam..
jak lezałam w szpitalu to lezala ze mna dziewczyna z takim dzieciątkiem. jesli moge cos doradzić to nie wiem czy wiesz ale jedz duzo spadziowego miodu i winogrona, ona jadła 8 łyżek miodu dziennie i non stop winogrona albo soki winogronowe - ponoc zawierają dobry cukier i dziecko rosnie. jej sie udało podtuczyc malego do 2kg ale rozwiązywali ciaze miesiac wczesniej bo mały łapał bezdechy na ktg.
aaa i w szpitalu codziennie chodziła na jakies kapiele zeby małego pobudzac.

ona wlasnie bardzo duzo czytała na necie o tym i z tego co mowila pamietam ze wszelkie wady, choroby uwidaczniaja sie przez pierwsze 6 miesiecy a nwet pozniej, takze ona odrazu zapisywała swojego synka do wszelakich specjalistow w Katowicach.

szkoda mi jej było bardzo, ale mam z nią kontakt, jej Julek jak narazie rozwija sie prawidłowo
mam nadzieje ze z twoim dzieciatkiem tez bedzie wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez deneb3 Pokaż wiadomość
magnez biore male ilosci - przeciwskurczowe
a zamierzam rodzic naturalnie, ja pierwsze slysze,ze od magnezu jest problem z rozwarciem
ja tez biore magnez inaczej to bym chyba dawno urodziła
hamuje mi skurcze, inaczej to chyba bym nie spała w ogóle
ale chyba odstawie dokładnie za tydz i niech sie dzieje co chce
Castia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:37   #2913
deneb3
Zadomowienie
 
Avatar deneb3
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 287
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
ja tez biore magnez inaczej to bym chyba dawno urodziła
hamuje mi skurcze, inaczej to chyba bym nie spała w ogóle
ale chyba odstawie dokładnie za tydz i niech sie dzieje co chce
chcesz się ścigać kto pierwszy się rozpakuje?
ja za tydzień magnez mam odstawić
deneb3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:37   #2914
Anessa
Wtajemniczenie
 
Avatar Anessa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: UK - Hampshire
Wiadomości: 2 076
Wyślij wiadomość przez Yahoo do Anessa Send a message via Skype™ to Anessa
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez n.ik.a Pokaż wiadomość
kochane kupiłam w aptece krem na rozstępy ElastiQ mam nadzieję, że mnie nie uczuli jak AA mama i ja
wkurza mnie to bo wywalam pieniądze na krem a tu wysypka
O kurcze AA cie uczulilo??? No to niezle...

Moze probuj naturalna oliwka? Albo z jojoby albo migdalow? no ale juz zakupilas nowy krem, wiec trzymam kciuki, zeby ten nie uczulil
__________________
07.05.2011, 13.17 - Sono diventata la mamma di Adriano!!!!

Moj Nino

02.06.2014, 4.24 - Flavia e' con noi!!!
Anessa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:41   #2915
patrycja_22
Rozeznanie
 
Avatar patrycja_22
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 849
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

wanilia ja za GBS płaciłam 20zł
__________________

patrycja_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:57   #2916
ego_ego
Wtajemniczenie
 
Avatar ego_ego
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Góra Kalwaria/Piaseczno
Wiadomości: 2 349
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Lopezka Pokaż wiadomość
To znaczy, że u mnie w mieście wielu pracodawców żeruje na młodych matkach?? Bo u nas właśnie tak mówią jak napisałam.
no ale też dziwne, że one się tak dają, bo np u mnie w pracy, to musisz napisać wniosek o wcześniejszy urlop macierzyński

Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość
przy tym wietrze spacerek to jest dopiero wyzwanie pod wiatr to jak porządny fitness

a jeśli macie niedaleko siebie SR prywatnie to fajny pomysł, ale na taką w szpitalu wcale nie jest za późno! to jest 10 spotkań dwa razy w tygodniu, więc jeśli nie zamierzasz rodzić wcześniej to powinniście się wyrobić, tylko zapisy trwają wszędzie, z tego co wiem, ja się zapisywałam ze 3 tygodnie temu i startujemy dzisiaj, ale jakbyś powiedziała, że jesteś w 32 tc, to spokojnie by Cię wcisnęli moim zdaniem
nie było tak źle, jutro może będzie mniej wiać

co do SR przy szpitalu, to u nas jest tylko raz w tyg i pani kazała zacząć w 28tc a ja już jutro 32tc, więc odpada, a drugi szpital który biorę pod uwagę, to jest otwarty dopiero 1 lutego tego roku, ale podobno jeszcze nie przyjmują, położną ma być ta janette kalyta i podobno ma być tylko ok 5 porodów na m-c refundowanych przez nfz, więc ciężko będzie się dostać, w ogóle chyba liczą na porody prywatne/płatne, wieśniaki jedne

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
ego_ego, poznasz calą okolicę na spacerkach
nooo tymbardziej, że tu jest bloki obok bloku, niby to inne osiedla ale zawsze wyjeżdżam samochodem, a nigdy nie chodziłam między blokami, a tam w tych starszych jest strasznie dużo sklepów i różnych usług, bo u mnie tylko piekarnio/cukiernia i fryzjer i przedszkole
ego_ego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:57   #2917
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Jok3r jak wizyta u lekarza?? Wróciłaś już??
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 16:59   #2918
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
dziewczyny, czy Wy też macie takie bóle?
boli mnie od pępka w dół., dolna okolica tak jakbym miała zakwas, wróciła z siłowni po serii brzuszków nie wiem ,może to moje mięśnie już nie wytrzymują ciężaru czy co ;-P
no i ja tez je mam najbardziej jak troche pochodze...
dzis po badaniach polazłam na zalupy kupiłam kosiuline do karmienia szaro fioletową i dwa staniki do karmienia z bawełny bo sie bardziej poddawały no i mam 75 D i jescze sie wkładka laktacyjna zmieści


Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość
ja mam takie od ponad miesiąca, zawsze rano i czasem w ciągu dnia, gin nic nie mówi, u mnie to chyba rozciąganie...


ja dziś spałam pół dnia, bo wczoraj wróciliśmy późno i nie mogłam się pozbierać jakoś - i zaraz znowu wracam spać

a malucha już czuję coraz wyraźniej, dzisiaj skubany się przekręcił i poprzecznie leżał przez jakiś czas, dostawałam kopniaki w prawy bok a po lewej było wybrzuszenie, główka chyba śmiesznie, teraz jak zacznie mieć mniej miejsca, to wreszcie będę mogła rozpoznać, gdzie głowa, gdzie ręce i nogi
wiesz co mnie moja niuśka tłucze po prawym boku i biodrze a lewa strone brzucha mam wypchaną i dzis sie wyjasniło czemu
bo niusia ma główke w dole potem kregosłup wygięty w luk od dołu do mojego cyca i raczki i nozki skierowane w moj prawy bok noooo to ma pole do popisu z kopniakami

a ja po dzisieszym usg sie dowiedziałam
ze Natusia jest dalej kobitką waży ok 2600 +/-400, obróciła sie juz głowka w dół (tylko zapomniałam zapytac czy moze sie kopyrtnąć spowrotem no ale w piątek juz nie zapomne) serduszko bije prawidłowo, kitke ma około 7 cm
i niestety zdjecia wam nie pokaze bo sie tak ułozyła ze buzią patrzy w moje pośladki... tez ma widok...plecki idą wdłóż mojego lewego boku beztóż mnie tak leje raczkami nózkami po prawym boku
wiec mam zdiecie tylko oczka i kawałka noska iiiiiii dówód na otwierdzenie ze dalej kobitka
ale tez takie marniutkie bo takie szarawe i nie widac nic na nim


ah i moja lekarka jak mnie zobaczyła na kozetce to mowi ło jeeeeee a kiedy cie tak wypchneło bo przeciez nie miałas takiego duzego brzucha wiec jej mowie ze chyba miałam
a ona mi mowi ze miałam ale nei taki do przodu wypchnięty i ze super to wygląda a ja jej nooo jak slonik wygladam a ona mi conajwyżej pszczółka maja!!! i jakos mi sie tak miło zrobiło
a i o Natusi mowiła cały czas królewna
i jeszcze dowiedziałam sie ze jeszcze troszke przybierze na wadze tak na oko do 3300 / 3500 wiecej nie powinna wiec ze smiechem jej mowie ze mam nadzieje ze nie wiec bo mnei chyba rozerwie a ona mowi eeeeee nie rozerwie masz ŁADNE KROCZE i pewnie cie nei duzo natniemy wiec ja pytam jak ładne a ona nooo masz bardzo plastyczna skórę i jak znam zycie bedzie dobrze
a jeśli już cie ładnie pozszywamy to i maz bedzie zadowolony i tobie bedzie lepiej bo nie bedziesz miała problemów z trzymaniem moczu i babskimi przypadłościami
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:05   #2919
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
a jeśli już cie ładnie pozszywamy to i maz bedzie zadowolony
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:07   #2920
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
no i ja tez je mam najbardziej jak troche pochodze...
dzis po badaniach polazłam na zalupy kupiłam kosiuline do karmienia szaro fioletową i dwa staniki do karmienia z bawełny bo sie bardziej poddawały no i mam 75 D i jescze sie wkładka laktacyjna zmieści




wiesz co mnie moja niuśka tłucze po prawym boku i biodrze a lewa strone brzucha mam wypchaną i dzis sie wyjasniło czemu
bo niusia ma główke w dole potem kregosłup wygięty w luk od dołu do mojego cyca i raczki i nozki skierowane w moj prawy bok noooo to ma pole do popisu z kopniakami

a ja po dzisieszym usg sie dowiedziałam
ze Natusia jest dalej kobitką waży ok 2600 +/-400, obróciła sie juz głowka w dół (tylko zapomniałam zapytac czy moze sie kopyrtnąć spowrotem no ale w piątek juz nie zapomne) serduszko bije prawidłowo, kitke ma około 7 cm
i niestety zdjecia wam nie pokaze bo sie tak ułozyła ze buzią patrzy w moje pośladki... tez ma widok...plecki idą wdłóż mojego lewego boku beztóż mnie tak leje raczkami nózkami po prawym boku
wiec mam zdiecie tylko oczka i kawałka noska iiiiiii dówód na otwierdzenie ze dalej kobitka
ale tez takie marniutkie bo takie szarawe i nie widac nic na nim


ah i moja lekarka jak mnie zobaczyła na kozetce to mowi ło jeeeeee a kiedy cie tak wypchneło bo przeciez nie miałas takiego duzego brzucha wiec jej mowie ze chyba miałam
a ona mi mowi ze miałam ale nei taki do przodu wypchnięty i ze super to wygląda a ja jej nooo jak slonik wygladam a ona mi conajwyżej pszczółka maja!!! i jakos mi sie tak miło zrobiło
a i o Natusi mowiła cały czas królewna
i jeszcze dowiedziałam sie ze jeszcze troszke przybierze na wadze tak na oko do 3300 / 3500 wiecej nie powinna wiec ze smiechem jej mowie ze mam nadzieje ze nie wiec bo mnei chyba rozerwie a ona mowi eeeeee nie rozerwie masz ŁADNE KROCZE i pewnie cie nei duzo natniemy wiec ja pytam jak ładne a ona nooo masz bardzo plastyczna skórę i jak znam zycie bedzie dobrze
a jeśli już cie ładnie pozszywamy to i maz bedzie zadowolony i tobie bedzie lepiej bo nie bedziesz miała problemów z trzymaniem moczu i babskimi przypadłościami
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:08   #2921
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez kinga2710 Pokaż wiadomość
ja się właśnie na takie badanie wybieram w czwartek rano, lekarz kazał zrobić bo ewentualnie jak coś tam jest to przy porodzie dziecko dostaje antybiotyk by nie złapało tego od nas

jak wam się widzi ten wózek http://allegro.pl/super-okazja-wozek...451455995.html
dla mnie ładny

Cytat:
Napisane przez Lopezka Pokaż wiadomość
Cześć Laski. Mnie wreszcie wypuścili ze szpitala, bo mały zaczął przybierać na wadze. Co prawda 1400g to nie jakiś mega wynik, ale cieszymy się i z tego.
Zasdtanawiam się jak ja Was teraz nadrobie.
witamy dobrze że już w domku

Cytat:
Napisane przez Lopezka Pokaż wiadomość
laseczka, już wszystko szykujesz? trochę zazdroszczę spacerku. Ja muszę cały czas leżeć.
szykuję powoli jeszcze torbę bym musiała spakować wiem że pewnie jeszcze za wcześnie ale wolę mieć na wszelki wypadek niż potem się denerwować .

Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość
ja mam płytę Turnaua i Magdy Umer, niektóre są tam bardzo ładne, np. http://www.youtube.com/watch?v=VjNCXTS5nRY albo http://www.youtube.com/watch?v=pj5Bi...eature=related i jeszcze Krajewskiego taka: http://www.youtube.com/watch?v=6AGMD...eature=related
dzięki

a właśnie tak się zastanawiam planujecie kupić wagę niemowlęcą ?
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:09   #2922
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
a właśnie tak się zastanawiam planujecie kupić wagę niemowlęcą ?
A po co??
Wystarczająco często się chodzi na szczepienia, a przy okazji te ważenia i mierzenia.
Nie warto schizować
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:13   #2923
n.ik.a
Zadomowienie
 
Avatar n.ik.a
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: miasto - wieś
Wiadomości: 1 279
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Anessa oliwki uzywam od dawien, dawna i rozstępów puki co nie mam, ale wolę zapobiegać niż leczyć. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez krostek

anika222 niezła ta twoja lekarka
fajnie, że z mała ładnie rośnie
__________________
19.09.2009 - żonka

Kalinka 11.04.2011


Wybrałam pielęgnację ciała z marką Braun


"Celem życia jest:
w swojej małej jednostkowej duszy odbić jak najwięcej kosmosu"
(H. Elzenberg)

n.ik.a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:22   #2924
prunelle
Wtajemniczenie
 
Avatar prunelle
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 228
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez ego_ego Pokaż wiadomość
no ale też dziwne, że one się tak dają, bo np u mnie w pracy, to musisz napisać wniosek o wcześniejszy urlop macierzyński



nie było tak źle, jutro może będzie mniej wiać

co do SR przy szpitalu, to u nas jest tylko raz w tyg i pani kazała zacząć w 28tc a ja już jutro 32tc, więc odpada, a drugi szpital który biorę pod uwagę, to jest otwarty dopiero 1 lutego tego roku, ale podobno jeszcze nie przyjmują, położną ma być ta janette kalyta i podobno ma być tylko ok 5 porodów na m-c refundowanych przez nfz, więc ciężko będzie się dostać, w ogóle chyba liczą na porody prywatne/płatne, wieśniaki jedne



nooo tymbardziej, że tu jest bloki obok bloku, niby to inne osiedla ale zawsze wyjeżdżam samochodem, a nigdy nie chodziłam między blokami, a tam w tych starszych jest strasznie dużo sklepów i różnych usług, bo u mnie tylko piekarnio/cukiernia i fryzjer i przedszkole
5 porodów na miesiąc?! nooo, to faktycznie chyba chcą prywatnie działać

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
no i ja tez je mam najbardziej jak troche pochodze...
dzis po badaniach polazłam na zalupy kupiłam kosiuline do karmienia szaro fioletową i dwa staniki do karmienia z bawełny bo sie bardziej poddawały no i mam 75 D i jescze sie wkładka laktacyjna zmieści




wiesz co mnie moja niuśka tłucze po prawym boku i biodrze a lewa strone brzucha mam wypchaną i dzis sie wyjasniło czemu
bo niusia ma główke w dole potem kregosłup wygięty w luk od dołu do mojego cyca i raczki i nozki skierowane w moj prawy bok noooo to ma pole do popisu z kopniakami

a ja po dzisieszym usg sie dowiedziałam
ze Natusia jest dalej kobitką waży ok 2600 +/-400, obróciła sie juz głowka w dół (tylko zapomniałam zapytac czy moze sie kopyrtnąć spowrotem no ale w piątek juz nie zapomne) serduszko bije prawidłowo, kitke ma około 7 cm
i niestety zdjecia wam nie pokaze bo sie tak ułozyła ze buzią patrzy w moje pośladki... tez ma widok...plecki idą wdłóż mojego lewego boku beztóż mnie tak leje raczkami nózkami po prawym boku
wiec mam zdiecie tylko oczka i kawałka noska iiiiiii dówód na otwierdzenie ze dalej kobitka
ale tez takie marniutkie bo takie szarawe i nie widac nic na nim


ah i moja lekarka jak mnie zobaczyła na kozetce to mowi ło jeeeeee a kiedy cie tak wypchneło bo przeciez nie miałas takiego duzego brzucha wiec jej mowie ze chyba miałam
a ona mi mowi ze miałam ale nei taki do przodu wypchnięty i ze super to wygląda a ja jej nooo jak slonik wygladam a ona mi conajwyżej pszczółka maja!!! i jakos mi sie tak miło zrobiło
a i o Natusi mowiła cały czas królewna
i jeszcze dowiedziałam sie ze jeszcze troszke przybierze na wadze tak na oko do 3300 / 3500 wiecej nie powinna wiec ze smiechem jej mowie ze mam nadzieje ze nie wiec bo mnei chyba rozerwie a ona mowi eeeeee nie rozerwie masz ŁADNE KROCZE i pewnie cie nei duzo natniemy wiec ja pytam jak ładne a ona nooo masz bardzo plastyczna skórę i jak znam zycie bedzie dobrze
a jeśli już cie ładnie pozszywamy to i maz bedzie zadowolony i tobie bedzie lepiej bo nie bedziesz miała problemów z trzymaniem moczu i babskimi przypadłościami
a widzisz, mój synek najpierw mi napierniczał w lewy bok, a teraz mu się chyba strony znudziły i na prawy się przerzucił
fajną masz ginę, nie obraziłabym się za pszczółkę maję, moja tylko na mnie narzeka, że taka blada i za mało tyję i co ja jem, no kurczę żesz przecież nie jestem na diecie
i mówisz, że twierdzi, że szew tak dobrze działa na przypadłości, heh
__________________

prunelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:28   #2925
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość
5 porodów na miesiąc?! nooo, to faktycznie chyba chcą prywatnie działać



a widzisz, mój synek najpierw mi napierniczał w lewy bok, a teraz mu się chyba strony znudziły i na prawy się przerzucił
fajną masz ginę, nie obraziłabym się za pszczółkę maję, moja tylko na mnie narzeka, że taka blada i za mało tyję i co ja jem, no kurczę żesz przecież nie jestem na diecie
i mówisz, że twierdzi, że szew tak dobrze działa na przypadłości, heh

wiesz moja lekarka jest taka. hmmmm bardzo bezpośrednia czasem az za bardzo taki typ kobiety albo sie ja lubi albo idzie do innego lekarza, mowi wprost bez zbednego słodzenia i owijania w bawełnę
czasem bywa obcesowa zwłaszcza jak kogos nie trawi
ale jak kogos lubi (jak mnie np) to i pożartuje i posmieje sie o sprawach prywatnych pogada

i tu jej dzisiejszy cytat zszywanie nie jest takie złe bynajmniej nie bedziesz miała macicy w kolanach po porodzie i potem na starość i mocz bedziesz dobrze trzymac a tak jak ci rozepcha to roznie moze byc
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:29   #2926
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

witajcie ja niestety nic nie zaltwialm dzis bo bylo 3h opoznienie i mam przyjsc na wizyte w czaw rano do kardiologa

wanilia dziekuje
lopezka witaj
jok3r wrocilas juz moze od gina ??
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:33   #2927
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

anika super,że z malutką wszystko w porządku

No własnie...gdzie jest Jokr ?
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:44   #2928
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Jok3r Pokaż wiadomość
Laski czekam na propozycje tytulu na odchowalnie.

Za 1h jade do gina i w zyciu sie tak nie denerwowalam. Mam nadzieje, ze juz mi dzis wszystko powie i, ze w przyszlym tyg pojade rodzic, bo juz jestem total wykonczona.

Bole mam okrutne, nocki nie przespane, sikam jak smok i pare dni temu mialam dziwny budyniowo-kaszkowy sluz. Napisalam sobie kartke z pytaniami do gina i mam nadzieje, ze juz dzis pogadamy o konkretach. Zrazilam sie ostatnio do niego, bo ciagle na wszystko ma czas, ani badan, ani nic tylko sie martwil czy pojde na badanie smaku, z ktorego parwdopodobnie ma jakies profity, a ja zrobilam mu na zlosc i nie poszlam za ta akcje z ta cc.

Dobra ide zjesc obiadek i sie ubrac i szykuje sie do wyjscia. Obym nie byla rozczarowana po wizycie
Trzymam kciuki
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:52   #2929
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
ciekawe jak tam jok3r czy już wróciła

my zaraz wybieramy się na sr trochę mi się nie chce ruszać z domu ale trudno



ja cię kręcę pierwsze słyszę ja brałam magnez codziennie ale teraz to tylko od czasu do czasu zapobiegawczo jak mi brzuch twardnieje albo skurcze łydki łapią możliwe że jest potem problem bo magnez generalnie hamuje trochę skurcze macicy i potem jak ona się tak przyzwyczai to niedobrze. tak samo jak mi położna mówiła że kobiety które biora fenoterol częściej się przeterminowują

o kurka, ja biorę magnez już hmmmm od początku a to w związku z bolącymi nogami, pekającymi naczynkami i skurczami
mam nadzieję, że nic mi tam nie zachamuje bo i tak wystarczająco zaczynam się bać


Cytat:
Napisane przez deneb3 Pokaż wiadomość
chcesz się ścigać kto pierwszy się rozpakuje?
ja za tydzień magnez mam odstawić
hoho dziewczeta, nie bić się, możecie pójśc na kompromis i urodzić we dwie jednego dnia

a jeśli już cie ładnie pozszywamy to i maz bedzie zadowolony i tobie bedzie lepiej bo nie bedziesz miała problemów z trzymaniem moczu i babskimi przypadłościami
haha
dobra ta lekarka
mój malż się smieje, że koledzy mu poradzili, żeby powiedział lekarzowi, że ma ciasno zszywać

Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
anika super,że z malutką wszystko w porządku

No własnie...gdzie jest Jokr ?
no właśnie, gdzie ta Jokr ???????
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:56   #2930
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez aja1 Pokaż wiadomość
A po co??
Wystarczająco często się chodzi na szczepienia, a przy okazji te ważenia i mierzenia.
Nie warto schizować
no właśnie się zastanawiałam
bo będę karmić piersią a te wagi niemowlęce takie drogie ....
i dlatego pytam was czy wy może kupujecie i czy w ogóle jest sens
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 17:58   #2931
Castia
Wtajemniczenie
 
Avatar Castia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez deneb3 Pokaż wiadomość
chcesz się ścigać kto pierwszy się rozpakuje?
ja za tydzień magnez mam odstawić
jaaa ??? a skądże
no ale za tydz wkrocze w 38tc wiec ciaza donoszona bedzie i niech sie dzieje co chce.
ale wolałabym nie być pierwsza. do 8 marca jeszcze duzo czasu

anika no to super ze wszystko ok
lekarka niezła hihi
ja też ostatnie zdjecia ktore mam to juz nic na nich nie widze. takie rozmazane, wiec nawet juz nie prosze o zdjątka.
Castia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:03   #2932
wikakika
Rozeznanie
 
Avatar wikakika
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Ireland
Wiadomości: 577
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Stysia71 Pokaż wiadomość
Kochana, jeśli Cię to pocieszy to wiem co czujesz, bo podzielam Twój los. Jutro zaczynam 36 tydzień i też normalnie codziennie pracuje, 8h przy komputerze, z Klientami, więc o odpoczynku czy byle jakim wyglądzie nie ma mowy.Po powrocie sprzatanie, gotowanie, sprzatanie, jeszcze SR, więc biegam jak nakrecona. Ja jednak postanowiłam, że od przyszłej środy, czyli dokładnie miesiąc przed porodem idę najpierw na urlop(mam 10 dni z zeszłego roku do wykorzystania,a później juz na l4 do porodu)
Stysiu ja nie mam wlasnie urlopu do wykorzystania, ale chyba poprosze lekarza, zeby mi dal zwolnienie chociaz na tydzien. Mam nadzieje, ze sie zlituje, w koncu przez cala ciaze nie dostalam ani jednego dnia

[QUOTE=aja1;24941871]Masz prawo (nie obowiązek) zacząć urlop macierzyński na 2 tyg przed porodem wg art. 180 &3 Kodeksu Pracy, ale nikt nie moze Cię do tego zmusić.QUOTE]

W Irlandii jest takie prawo, ze dwa tygodnie przed terminem musze isc na macierzynski niestety. Wiec mam automatycznie krotszy macierzynski i bede o dwa tygodnie krocej z dzieciaczkiem w domu.No ale co zrobic kurde
wikakika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:17   #2933
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

[QUOTE=wikakika;24946043]Stysiu ja nie mam wlasnie urlopu do wykorzystania, ale chyba poprosze lekarza, zeby mi dal zwolnienie chociaz na tydzien. Mam nadzieje, ze sie zlituje, w koncu przez cala ciaze nie dostalam ani jednego dnia

Cytat:
Napisane przez aja1 Pokaż wiadomość
Masz prawo (nie obowiązek) zacząć urlop macierzyński na 2 tyg przed porodem wg art. 180 &3 Kodeksu Pracy, ale nikt nie moze Cię do tego zmusić.QUOTE]

W Irlandii jest takie prawo, ze dwa tygodnie przed terminem musze isc na macierzynski niestety. Wiec mam automatycznie krotszy macierzynski i bede o dwa tygodnie krocej z dzieciaczkiem w domu.No ale co zrobic kurde

Ile masz tan macierzynskiego???
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:29   #2934
Szara Myszka
Raczkowanie
 
Avatar Szara Myszka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Widzę, że nastroje macie dzisiaj różne... Ja od wczoraj wylałam morze łez.
Byłam na wizycie kontrolnej u ginki. Szyjka zamknięta, wynik gbs ujemny, ogólnie wszystko ok, poza szalonym tętnem naszej Kruszynki. Przy badaniu tym detektorem wychodziło 180/190 uderzeń na minutę. Gin uzanła to za mocno niepokojące i wypisała skierowanie na IP na ktg. Pojechaliśmy od razu, bo powiedziała, że nie ma na co czekać. Dała nawet reprymendę, że gdyby chcieli mnie zostawić to mam się nie sprzeciwiać tylko grzecznie zostać w szpitalu. Do szpitala dotarliśmy szybciutko i od tego momentu zaczęła się niezła jazda. Na IP zainteresowano sie nami po jakiś 2,5h. Nie wiem czy tachykardia płodu-nie zagraża jego życiu, ale taki czas zwłoki mocno mnie zaniepokoił. W międzyczasie bylismy świadkami odgłosów porodu jakiejś pani (w życiu nie słyszałam, zeby ktoś tak przerażająco krzyczał) i komentarzy personelu na temat tych dzwięków. Słysząć te teksty i wrzaski tej babeczki, łzy same napłynęły mi do oczu. Kilka minut później położono na ktg panią u ktorej serduszko maluszka biło tylko 60razy/min. Zakotłowało się na tym korytarzu na IP. Wszyscy z personelu zaczęli biegać i wrzeszczeć na siebie. Jedni o natychmiastowej cesarce inni o jakimś przetaczaniu. Najbardziej zabił mnie tekst lekarza z ktorym ja niestety potem też miałam przyjemność..."po co nam cesarka, przecież i tak ta cesarka nie uratuje tego dziecka".Szok. Wszystko tak nad głową tej przerażonej kobiety, jej męża i kilkunastu pacjentek z Izby. Nie wiem jak się sprawa zakończyła, bo potem zaknęli tą babkę w pokoju od ktg i cisza.
W końcu doczekaliśmy się na nasze ktg. Na szczęście serduszko Oleńki się uspokoiło, ale za to zarejestrowały się w miarę regularne skurcze. Po jakiejś godzinie zajęła się nami lekarka i uspokoiła, że z małą ok, ale resztę chciałaby skonsultować ze swoim szefem. Tu nastapiła kolejna godzina czekania, bo ów szef przyjmował w jej gabinecie jakies swoje znajome pacjentki (oczywiście bez kolejki). Już nawet ta lekarka mocno zirytowana zaczęła się żalić, że nikt się z nią nie liczy i niedługo będzie musiała pracować na korytarzu. W końcu doczekałam się na swoją audiencję u "guru", chociaz patrząc z perspektywy czasu to lepiej dla mnie byłoby do niego nie trafić. Zostałam przywitana słowami...co ja tu w ogóle robię z takim wynikiem ktg. No więc tłumaczę, że byłam na badaniu i dostałam natychmiastowe skierowanie na IP przez tą tachykardię płodu. No i usłyszałam, że tylko miejsce w kolejce zajęłam
i takich lekarzy co to tak wydają skierowania to on by przeszkolił. Zaczął gadać o złej kalibracji sprzętu w gabinetach, zapytał czy jak mi coś gdzieś strzyka to od razu na oiom lecę,itp. Wkurzyłam się na maksa i powiedziałam mu, że skoro dostałam skierowanie od lekarza, a nie jest to jakieś tam moje widzimisię, to ma obowiazek mnie przyjąć i powstrzymać sie od głupich komentarzy. Ja nie musze się znać na sprzęcie, powodach przyjmowania do szpitala,itp. Skierowanie jest dla mnie wystarczające, żeby sie pojawić na IP, tym bardziej, że poprzednio też trafiłam tam z powodu tej tachykardii oraz skurczy i chciano mnie zostawić w szpitalu. Na pytanie czy dalej mam stosować leki rozkurczowe zalecone przez jego koleżankę z tego samego szpitala, on do mnie, że pomogą mi one tak samo jak lizanie sciany przy niedoborze wapnia. No czub jakiś!!! Aha, i mam się nie zjawiać na ktg do terminu porodu, no chyba, że poczuję, że wcześniej rodzę. A skąd ja niby mam wiedzieć co i kiedy, jak od kilku dni mam bóle w krzyżu i w dole brzucha jak na miesiączkę (moja prowadząca gin powiedziała, że tak właśnie odczuwa się skurcze). Wyszłam z tego gabinetu w totalnym szoku. TŻ coś do mnie mówił, a ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa...tak mnie zatkało. Dopiero w samochodzie emocje puściły i w ryk. Przez łzy opowiedziałam mu co się stało. Chciał tam wrócić i zrobic mega awanturę, ale wybłagałam go żebyśmy się trzymali od tego szpitala z daleka i nie chcę już tam wracać.

Przepraszam, że opisuję Wam tą historię. Nie chcę nikogo przestraszyć, czy zrazić do danego szpitala, musiałam się poprostu wygadać.

TŻ jest dla mnie ogromnym wsparciem i cały czas stara się mnie przekonać, że Ola już niedługo będzie z nami, a przez poród przebrniemy szczęśliwie i bez przygód. Jednak ja wczoraj straciłam jakieś poczucie bezpieczeństwa, które miał mi dać szpital. Już sobie poukładałam w głowie, że będzie bolało (bo musi), a personel szpitala jest po to żeby wszystko przebiegało bezpiecznie. Wczoraj w to szczerze zwątpiłam. Boje się, że zostawią nas tak jak tą kobietę z niskim tętnem płodu, że jak będzie się coś działo przed 2.03 to ochrzanią mnie po co się zgłaszam, że jak poczuję cos niepokojącego będę sie bała jechać na IP z powodu tego że zajmę komuś miejsce, albo że lekarz nie będzie miał czasu bo będzie sie zajmował swoimi znajomymi,itp. Całe moje wyobrażenie o opiece szpitalnej rypnęło z wielkim hukiem.

TŻ i rodzice twierdzą, że nie można tego zostawić bez jakiejś interwencji, bo każdemu pacjentowi należy się poszanowanie jego praw. Jednak ja nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o bezpieczeństwie Oli i ryczę cały czas!!!
__________________
Oleńka

Zapraszam na mojego bloga:
www.szafadorci.blogspot.com
Szara Myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:38   #2935
deneb3
Zadomowienie
 
Avatar deneb3
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 287
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
......
TŻ i rodzice twierdzą, że nie można tego zostawić bez jakiejś interwencji, bo każdemu pacjentowi należy się poszanowanie jego praw. Jednak ja nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o bezpieczeństwie Oli i ryczę cały czas!!!

Myyyyszka kochana, nie przejmuj się już
ale co za palant z tego lekarza, normalnie też by mnie trafiło

aż się nóż w kieszeni otwiera

ale dobrze mu powiedziałaś przynajmniej o tym sprzęcie itd
co za osioł!!
deneb3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:41   #2936
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
Widzę, że nastroje macie dzisiaj różne... Ja od wczoraj wylałam morze łez.
Byłam na wizycie kontrolnej u ginki. Szyjka zamknięta, wynik gbs ujemny, ogólnie wszystko ok, poza szalonym tętnem naszej Kruszynki. Przy badaniu tym detektorem wychodziło 180/190 uderzeń na minutę. Gin uzanła to za mocno niepokojące i wypisała skierowanie na IP na ktg. Pojechaliśmy od razu, bo powiedziała, że nie ma na co czekać. Dała nawet reprymendę, że gdyby chcieli mnie zostawić to mam się nie sprzeciwiać tylko grzecznie zostać w szpitalu. Do szpitala dotarliśmy szybciutko i od tego momentu zaczęła się niezła jazda. Na IP zainteresowano sie nami po jakiś 2,5h. Nie wiem czy tachykardia płodu-nie zagraża jego życiu, ale taki czas zwłoki mocno mnie zaniepokoił. W międzyczasie bylismy świadkami odgłosów porodu jakiejś pani (w życiu nie słyszałam, zeby ktoś tak przerażająco krzyczał) i komentarzy personelu na temat tych dzwięków. Słysząć te teksty i wrzaski tej babeczki, łzy same napłynęły mi do oczu. Kilka minut później położono na ktg panią u ktorej serduszko maluszka biło tylko 60razy/min. Zakotłowało się na tym korytarzu na IP. Wszyscy z personelu zaczęli biegać i wrzeszczeć na siebie. Jedni o natychmiastowej cesarce inni o jakimś przetaczaniu. Najbardziej zabił mnie tekst lekarza z ktorym ja niestety potem też miałam przyjemność..."po co nam cesarka, przecież i tak ta cesarka nie uratuje tego dziecka".Szok. Wszystko tak nad głową tej przerażonej kobiety, jej męża i kilkunastu pacjentek z Izby. Nie wiem jak się sprawa zakończyła, bo potem zaknęli tą babkę w pokoju od ktg i cisza.
W końcu doczekaliśmy się na nasze ktg. Na szczęście serduszko Oleńki się uspokoiło, ale za to zarejestrowały się w miarę regularne skurcze. Po jakiejś godzinie zajęła się nami lekarka i uspokoiła, że z małą ok, ale resztę chciałaby skonsultować ze swoim szefem. Tu nastapiła kolejna godzina czekania, bo ów szef przyjmował w jej gabinecie jakies swoje znajome pacjentki (oczywiście bez kolejki). Już nawet ta lekarka mocno zirytowana zaczęła się żalić, że nikt się z nią nie liczy i niedługo będzie musiała pracować na korytarzu. W końcu doczekałam się na swoją audiencję u "guru", chociaz patrząc z perspektywy czasu to lepiej dla mnie byłoby do niego nie trafić. Zostałam przywitana słowami...co ja tu w ogóle robię z takim wynikiem ktg. No więc tłumaczę, że byłam na badaniu i dostałam natychmiastowe skierowanie na IP przez tą tachykardię płodu. No i usłyszałam, że tylko miejsce w kolejce zajęłam
i takich lekarzy co to tak wydają skierowania to on by przeszkolił. Zaczął gadać o złej kalibracji sprzętu w gabinetach, zapytał czy jak mi coś gdzieś strzyka to od razu na oiom lecę,itp. Wkurzyłam się na maksa i powiedziałam mu, że skoro dostałam skierowanie od lekarza, a nie jest to jakieś tam moje widzimisię, to ma obowiazek mnie przyjąć i powstrzymać sie od głupich komentarzy. Ja nie musze się znać na sprzęcie, powodach przyjmowania do szpitala,itp. Skierowanie jest dla mnie wystarczające, żeby sie pojawić na IP, tym bardziej, że poprzednio też trafiłam tam z powodu tej tachykardii oraz skurczy i chciano mnie zostawić w szpitalu. Na pytanie czy dalej mam stosować leki rozkurczowe zalecone przez jego koleżankę z tego samego szpitala, on do mnie, że pomogą mi one tak samo jak lizanie sciany przy niedoborze wapnia. No czub jakiś!!! Aha, i mam się nie zjawiać na ktg do terminu porodu, no chyba, że poczuję, że wcześniej rodzę. A skąd ja niby mam wiedzieć co i kiedy, jak od kilku dni mam bóle w krzyżu i w dole brzucha jak na miesiączkę (moja prowadząca gin powiedziała, że tak właśnie odczuwa się skurcze). Wyszłam z tego gabinetu w totalnym szoku. TŻ coś do mnie mówił, a ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa...tak mnie zatkało. Dopiero w samochodzie emocje puściły i w ryk. Przez łzy opowiedziałam mu co się stało. Chciał tam wrócić i zrobic mega awanturę, ale wybłagałam go żebyśmy się trzymali od tego szpitala z daleka i nie chcę już tam wracać.

Przepraszam, że opisuję Wam tą historię. Nie chcę nikogo przestraszyć, czy zrazić do danego szpitala, musiałam się poprostu wygadać.

TŻ jest dla mnie ogromnym wsparciem i cały czas stara się mnie przekonać, że Ola już niedługo będzie z nami, a przez poród przebrniemy szczęśliwie i bez przygód. Jednak ja wczoraj straciłam jakieś poczucie bezpieczeństwa, które miał mi dać szpital. Już sobie poukładałam w głowie, że będzie bolało (bo musi), a personel szpitala jest po to żeby wszystko przebiegało bezpiecznie. Wczoraj w to szczerze zwątpiłam. Boje się, że zostawią nas tak jak tą kobietę z niskim tętnem płodu, że jak będzie się coś działo przed 2.03 to ochrzanią mnie po co się zgłaszam, że jak poczuję cos niepokojącego będę sie bała jechać na IP z powodu tego że zajmę komuś miejsce, albo że lekarz nie będzie miał czasu bo będzie sie zajmował swoimi znajomymi,itp. Całe moje wyobrażenie o opiece szpitalnej rypnęło z wielkim hukiem.

TŻ i rodzice twierdzą, że nie można tego zostawić bez jakiejś interwencji, bo każdemu pacjentowi należy się poszanowanie jego praw. Jednak ja nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o bezpieczeństwie Oli i ryczę cały czas!!!
jejku przeczytałam i ąz nie wierzę co za d.u.p.e.k z tego lekarza po prostu brak słów jak on mógł tak cię potraktować ...
jedno co dobre to ze w ktg tętno małej się uspokoiło i wszystko jest ok. nie martw się -pewnie sama bym przeżyła wszystko jak Ty i byłabym w takim samym szoku po odpowiedziach tego lekarza....
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:42   #2937
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Szara Myszka nie denerwuj sie juz tym dzis zebys sobie nie zaszkodziala bardzo mi smutno ze cie tak potraktowali to straszne i wogole co to za szpital to nie do pomyslenia a musisz tam rodzic ??
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:43   #2938
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
Widzę, że nastroje macie dzisiaj różne... Ja od wczoraj wylałam morze łez.
Byłam na wizycie kontrolnej u ginki. Szyjka zamknięta, wynik gbs ujemny, ogólnie wszystko ok, poza szalonym tętnem naszej Kruszynki. Przy badaniu tym detektorem wychodziło 180/190 uderzeń na minutę. Gin uzanła to za mocno niepokojące i wypisała skierowanie na IP na ktg. Pojechaliśmy od razu, bo powiedziała, że nie ma na co czekać. Dała nawet reprymendę, że gdyby chcieli mnie zostawić to mam się nie sprzeciwiać tylko grzecznie zostać w szpitalu. Do szpitala dotarliśmy szybciutko i od tego momentu zaczęła się niezła jazda. Na IP zainteresowano sie nami po jakiś 2,5h. Nie wiem czy tachykardia płodu-nie zagraża jego życiu, ale taki czas zwłoki mocno mnie zaniepokoił. W międzyczasie bylismy świadkami odgłosów porodu jakiejś pani (w życiu nie słyszałam, zeby ktoś tak przerażająco krzyczał) i komentarzy personelu na temat tych dzwięków. Słysząć te teksty i wrzaski tej babeczki, łzy same napłynęły mi do oczu. Kilka minut później położono na ktg panią u ktorej serduszko maluszka biło tylko 60razy/min. Zakotłowało się na tym korytarzu na IP. Wszyscy z personelu zaczęli biegać i wrzeszczeć na siebie. Jedni o natychmiastowej cesarce inni o jakimś przetaczaniu. Najbardziej zabił mnie tekst lekarza z ktorym ja niestety potem też miałam przyjemność..."po co nam cesarka, przecież i tak ta cesarka nie uratuje tego dziecka".Szok. Wszystko tak nad głową tej przerażonej kobiety, jej męża i kilkunastu pacjentek z Izby. Nie wiem jak się sprawa zakończyła, bo potem zaknęli tą babkę w pokoju od ktg i cisza.
W końcu doczekaliśmy się na nasze ktg. Na szczęście serduszko Oleńki się uspokoiło, ale za to zarejestrowały się w miarę regularne skurcze. Po jakiejś godzinie zajęła się nami lekarka i uspokoiła, że z małą ok, ale resztę chciałaby skonsultować ze swoim szefem. Tu nastapiła kolejna godzina czekania, bo ów szef przyjmował w jej gabinecie jakies swoje znajome pacjentki (oczywiście bez kolejki). Już nawet ta lekarka mocno zirytowana zaczęła się żalić, że nikt się z nią nie liczy i niedługo będzie musiała pracować na korytarzu. W końcu doczekałam się na swoją audiencję u "guru", chociaz patrząc z perspektywy czasu to lepiej dla mnie byłoby do niego nie trafić. Zostałam przywitana słowami...co ja tu w ogóle robię z takim wynikiem ktg. No więc tłumaczę, że byłam na badaniu i dostałam natychmiastowe skierowanie na IP przez tą tachykardię płodu. No i usłyszałam, że tylko miejsce w kolejce zajęłam
i takich lekarzy co to tak wydają skierowania to on by przeszkolił. Zaczął gadać o złej kalibracji sprzętu w gabinetach, zapytał czy jak mi coś gdzieś strzyka to od razu na oiom lecę,itp. Wkurzyłam się na maksa i powiedziałam mu, że skoro dostałam skierowanie od lekarza, a nie jest to jakieś tam moje widzimisię, to ma obowiazek mnie przyjąć i powstrzymać sie od głupich komentarzy. Ja nie musze się znać na sprzęcie, powodach przyjmowania do szpitala,itp. Skierowanie jest dla mnie wystarczające, żeby sie pojawić na IP, tym bardziej, że poprzednio też trafiłam tam z powodu tej tachykardii oraz skurczy i chciano mnie zostawić w szpitalu. Na pytanie czy dalej mam stosować leki rozkurczowe zalecone przez jego koleżankę z tego samego szpitala, on do mnie, że pomogą mi one tak samo jak lizanie sciany przy niedoborze wapnia. No czub jakiś!!! Aha, i mam się nie zjawiać na ktg do terminu porodu, no chyba, że poczuję, że wcześniej rodzę. A skąd ja niby mam wiedzieć co i kiedy, jak od kilku dni mam bóle w krzyżu i w dole brzucha jak na miesiączkę (moja prowadząca gin powiedziała, że tak właśnie odczuwa się skurcze). Wyszłam z tego gabinetu w totalnym szoku. TŻ coś do mnie mówił, a ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa...tak mnie zatkało. Dopiero w samochodzie emocje puściły i w ryk. Przez łzy opowiedziałam mu co się stało. Chciał tam wrócić i zrobic mega awanturę, ale wybłagałam go żebyśmy się trzymali od tego szpitala z daleka i nie chcę już tam wracać.

Przepraszam, że opisuję Wam tą historię. Nie chcę nikogo przestraszyć, czy zrazić do danego szpitala, musiałam się poprostu wygadać.

TŻ jest dla mnie ogromnym wsparciem i cały czas stara się mnie przekonać, że Ola już niedługo będzie z nami, a przez poród przebrniemy szczęśliwie i bez przygód. Jednak ja wczoraj straciłam jakieś poczucie bezpieczeństwa, które miał mi dać szpital. Już sobie poukładałam w głowie, że będzie bolało (bo musi), a personel szpitala jest po to żeby wszystko przebiegało bezpiecznie. Wczoraj w to szczerze zwątpiłam. Boje się, że zostawią nas tak jak tą kobietę z niskim tętnem płodu, że jak będzie się coś działo przed 2.03 to ochrzanią mnie po co się zgłaszam, że jak poczuję cos niepokojącego będę sie bała jechać na IP z powodu tego że zajmę komuś miejsce, albo że lekarz nie będzie miał czasu bo będzie sie zajmował swoimi znajomymi,itp. Całe moje wyobrażenie o opiece szpitalnej rypnęło z wielkim hukiem.

TŻ i rodzice twierdzą, że nie można tego zostawić bez jakiejś interwencji, bo każdemu pacjentowi należy się poszanowanie jego praw. Jednak ja nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o bezpieczeństwie Oli i ryczę cały czas!!!
Strasznie mi przykro,że musiałaś czegoś takiego doświadczyc... nikt nie zasługuje na takie traktowanie,a już na pewno nie kobieta oczekująca dziecka! takim ludziom należy się ostra kara i powinnaś w tej sprawie zainterweniowac! Coraz częściej się słyszy,że lekarze zachowują się,jak bydło! Nasuwają mi się różne słowa,ale nie będę nimi w tym momencie szafowac ;/

Kochana,urodzisz w innym szpitalu i miejmy nadzieję,że taka sytuacja więcej nie będzie miała miejsca. Wierzę,że boisz się o zdrowie maleńkiej,ale głowa do góry-musi byc dobrze
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 18:45   #2939
Jok3r
Zadomowienie
 
Avatar Jok3r
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 152
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Na szybko napisze co i jak, bo nie mam mocy nadrabiac, wiec jak ktos cos do mnie pisal to przeczytam pozniej jak odsapne.

No wiec termin mam na 23 lutego. 21 czyli w pn ide do szpitala, wtorek badania, sroda ciecie i w niedziele wypis. Nie da rady szybciej, bo jesli sie nic nie dzieje to lepiej, zeby maly posiedzial jak najdluzej, bo lepiej pozniej wyjsc ze zdrowym dzieckiem do domu niz odwiedzac je w szpitalu. Dostala w koncu skierowanie na badania i niestety zostalam wrobiona w to cholerne badanie smaku. Okazalo sie, ze faktycznie gine ma z tego kaske dlatego tak cisnie, zeby na to chodzic i mendziaz zapisal mnie od razu na czwartek i piatek, a w zamian obiecal, ze ladnie mnie potnie, zeby nic nie bylo widac. Juz sie zgodzilam, bo sobie mysle jeszcze pod koniec mi cos wymysli to juz sie przemecze. Z malym wszystko ok, na bole mam brac Nospe i czekac. Tak wiec Aja wpisz mi tp na 23 luty
Jok3r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-08, 19:03   #2940
deneb3
Zadomowienie
 
Avatar deneb3
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 287
Dot.: Torbę powoli pakujemy i na przyjście naszych dzieci się szykujemy III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez Jok3r Pokaż wiadomość
Na szybko napisze co i jak, bo nie mam mocy nadrabiac, wiec jak ktos cos do mnie pisal to przeczytam pozniej jak odsapne.

No wiec termin mam na 23 lutego. 21 czyli w pn ide do szpitala, wtorek badania, sroda ciecie i w niedziele wypis. Nie da rady szybciej, bo jesli sie nic nie dzieje to lepiej, zeby maly posiedzial jak najdluzej, bo lepiej pozniej wyjsc ze zdrowym dzieckiem do domu niz odwiedzac je w szpitalu. Dostala w koncu skierowanie na badania i niestety zostalam wrobiona w to cholerne badanie smaku. Okazalo sie, ze faktycznie gine ma z tego kaske dlatego tak cisnie, zeby na to chodzic i mendziaz zapisal mnie od razu na czwartek i piatek, a w zamian obiecal, ze ladnie mnie potnie, zeby nic nie bylo widac. Juz sie zgodzilam, bo sobie mysle jeszcze pod koniec mi cos wymysli to juz sie przemecze. Z malym wszystko ok, na bole mam brac Nospe i czekac. Tak wiec Aja wpisz mi tp na 23 luty
ło jeny to za 2 tygodnie

Edytowane przez deneb3
Czas edycji: 2011-02-08 o 19:08
deneb3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.