|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2581 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
![]() Ktosia a jakie wózki macie na oku, pochwal się! Ja ostatnio przechodziłam obok dziecięcego i na szybie była duża reklama jakieś polskiej firmy produkującej wózki, pamiętam że jeden model nazywał się ZIPP.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 |
|
|
|
|
#2582 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Treść usunięta
|
|
|
|
#2583 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
ja ogólnie mam problem z niskim ciśnieniem, a jak już długo siedziałam przy biurku to stopy miałam zimne jak lody... na szczęście było za wysokim biurkiem także kombinowałam jak mogłam, podkurczałam nogi itp. ![]() Ale mnie brzuchol boli... grrr myslałam, że dzisiaj przestanie, ale gdzie tam ani myśli trochę mniej boli niż wczoraj, ale nadal...
|
|
|
|
|
#2584 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2585 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Kręgosłup wysiada, nogi puchną, brzuch ciągle ściśnięty, a do tego promieniowanie od urządzeń (bo monitory to jedno ale cała reszta sprzętów biurowych swoje pyły i promieniowanie też wydziela) - masakra jednym słowem ![]() Cytat:
Może to brzmi dziwnie, ale tak uważam. Zresztą nie czarujmy się, ze wszyscy jesteśmy tytanami pracy i robimy to dla przyjemności, pracuje się dla kasy, a jeśli przy okazji praca sprawia przyjemność to jest mniej bolesna po prostu U nas jeszcze chyba pokutuje ten wizerunek kobiety, za przeproszeniem z***ram się a nie dam się, urodzę na biurku albo w wc, ale będę pracować do końca, żebym potem mogła powiedzieć jaka to ja nie jestem silna. Bezsens. Jak któraś czuje potrzebę poleniuchowania, to proszę bardzo, każdy inaczej znosi ciążę, ja na początku nie byłam jakoś nadmiernie senna, ale są kobiety, które zasypiają na stojąco, więc niby nic jej nie jest, zagrożenia dla ciąży nie ma, ale nie jest w stanie normalnie funkcjonować.Cytat:
A co do pracy przy komputerze to niby można tylko 4 godziny, ale nie znam osoby, która by się o to upomniała ani szefa, który sam by po tych 4 godz. zwolnił pracownicę z obowiązku siedzenia przy biurku ![]() Cytat:
A koleżanka... zabiłabym ją na jego miejscu ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
http://www.camarelo.pl/produkt/37/q12 http://allegro.pl/wozek-neo-baby-smi...442382028.html http://allegro.pl/hit-fyn-4ds-jedo-2...451716240.html Patrzyłam też na ten Zipp, o którym wspomniałaś, całkiem fajny, ale na żywo go nie widziałam. Zależy nam na jak największej gondoli, żeby na zimę dzidziuś jeszcze w niej pojeździł. Będzie już mieć pół roku, trudno przewidzieć jaki będzie duży, ale im większa gondola, tym większa szansa, że się zmieści. Edytowane przez ktosia86 Czas edycji: 2011-02-15 o 17:48 |
|||||||
|
|
|
#2586 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Laseczki macie jakiś namiar na kogoś komu można by było przekazać 1% podatku?
Jeśli tak to poproszę o namiary ![]() A co do pracy w ciąży to chciałabym pracować, chociaż nie wiem czy będę mogła w sensie takim, że czasem np dzisiaj to mimo, że pracuję w biurze to czuję się jak maratończyk hehe... ani chwili nie mam na to, żeby odetchnąć... wszystko robię szybko... nawet czasem łapię się na tym, że coś robię ale już nie wiem co bo robię 5 rzeczy na raz, żeby szybciej... co chwile ktoś coś ode mnie chce, robota zamiast ubywac to rosnie i tak praktycznie codziennie... nie wiem czy to byloby dobre "tempo" dla rozwoju dziecka bo ja mam czasem wrazenie ze jeszcze troche i sie przekrece ale z drugiej strony to mam teraz dobra prace, w milej atmosferze i za w miare dobra kase i balabym sie ze znajda kogos na moje miejsce...a propo pracy to mam w sobote egzamin i chcialam sobie wziac 2 dni urlopu zeby sie pouczyc, ale szef powiedzial ze moge ewentualnie w piatek bo nie dadza rady beze mnie ![]() ![]() fajnie być niezastąpionym, ale mam jeszcze 6 dni urlopu ze starego roku i 26 z nowego, a co chce urlop to szef sie krzywi ![]() a w ogole to bylam wczoraj u gina... bylam w gabinecie 3 minuty, babka dala mi wyniki cytologii, zabrala wyniki badan hormonow ktore mi zlecila, powiedziala ze wszystko książkowo (to akurat sama zauwazylam bo byly podane zakresy) i zazyczyla se za to 50 zl... myslalam ze sie przekrece... musze chyba poszukac innego lekarza...chociaz dopiero niedawno znalazlam tego... w ogole to se nie wyobrazam być w ciąży, przecież te wszystkie kontrole mnie zezra finansowo
Edytowane przez SAMBAdiJANEIRO Czas edycji: 2011-02-15 o 17:59 |
|
|
|
#2587 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Myślę, że to też kwestia jak kto lubi swoją pracę
Ja sobie nie wyobraża siedzieć w domu na zwolnieniu np. 6 miesięcy + potem macierzyński 5 miesięcy czyli razem 11 miesięcy. masakra. Przecież ja bym zwariowała. ja rozumiem, że człowiek chce sobie odpocząć, ale aby tak z własnej chęci tyle czasu
|
|
|
|
#2588 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
znalazlabys se cos do roboty to sie tak wydaje ze sie czlowiek zanudzi a potem to niewiadomo kiedy ten czas zlatuje
|
|
|
|
|
#2589 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
czesc lalunie
|
|
|
|
#2590 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
miesiąc, dwa może tak. Ale tak pół roku?? gdzie mąż w pracy, znajomi w pracy porażka jak dla mnie.
|
|
|
|
#2591 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
co ciekawe w Irlandii można normalnie zarejestrować auto z kierownicą po drugiej stronie...Cytat:
Jak patrzyłam na moją siostrę pod koniec 8 miesiąca to podziwiałam,że może jeszcze w ogole się ruszać oczywiście każda inaczej znosi ciąże ![]() Madzia to jak urodzisz to od razu chcesz do pracy wracać?
Edytowane przez atomufka Czas edycji: 2011-02-15 o 18:08 |
|||
|
|
|
#2592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Atomufka ale chodzi o to, że niektóre biorą sobie l4 juz od początku ciąży twierdząc... no w końcu zasłużony odpoczynek
Co innego w 7-8 miesiącu a co innego praktycznie od początku ciąży czy też 3 miesiąca kiedy to jeszcze brzucha prawie nie widać ![]() Ale się we mnie pracoholik odezwał Atomufka ja nie pisałam tego, napisałam o braniu zwolnienia na poczatku ciąży i już do końca a nie aby wracać z macierzyńskiego wcześniej. To zupełnie inna bajka. Bo wtedy masz dziecko i masę obowiązków. Edytowane przez Madzialenka12344321 Czas edycji: 2011-02-15 o 18:10 |
|
|
|
#2593 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Po pierwsze trzymamy kciuki za Klionka
![]() Po drugie - ja bardzo dobrze znosze ciąże, żadnych wymiotów, dużych mdłości itd. ale marzyłam, zeby skończyć pracować, bo strasznie szybko się irytowałam, drażniło mnie wszytsko, ludzie itd. Myślę, ze jak się zachodzi w ciąże, potem rodzi to się perspektywa zmienia. Jak to mówią punkt widzenia należy od punktu siedzenia. |
|
|
|
#2594 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Ja wiem ze jak ja mialam dzien wolny w poprzedniej pracy to zanim sie jako tako ogarnelam to juz byla 14... chociaz na dluzsza mete pewnie by nudawo bylo ale wreszice nie mialabym zaleglosci na wizazu heheh
|
|
|
|
|
#2595 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Gucia Magda myślę że życie wiele zweryfikuje, jak mówiłam ja się zarzekałam że co ja nie będe a żygałam do 16 tygodnia (od 6) po 4 razy dziennie - nie wyobrażam sobie prowadzić zajęć i biegać do kibla... dźwiga mnie na każdy zapach - nie potrafię się na niczym skoncentrować skupić nie czytam moich ukochanych książek bo zasypiam itd...
potem od 16 tyg do 20 też wymiotowałam ale juz raz dziennie po 20tyg przeszło.. udręka... zresztą z wieloma rzeczami tak jest jak to się będziemy cudnie odżywiać - a kończy się na zachciankowych chesburgerach i coli.. tak samo jest po urodzeniu dziecka.. co to ja nie będę gotować pracować itd.. a po jakimś czasie jak to się mówi "życie depcze wyobraźnie" podpisuje się pod słowami ktosi - pięknie to ujęłaś - w końcu po to się płaci zus żeby można było odpocząć a nie zapierdzielać jak kopaczki.. jeśli ktoś czuje się na siłach - i np w 7 mce prowadzi step - bo i takie panie znam to jak najbardziej, ale jeśli ktoś nie ma takiego szczęścia puchną mu nogi buzia wymiotuje co chwile ma rwy kulszowe albo po prostu chce i odpocząć i na spokojnie zająć się przygotowaniami do przyjęcia bobaska itd to nie wyobrażam sobie go siedzącego za biurkiem przed kompem pracującego w sklepie na linii w fabryce czy też z dzieciakami w szkole... nie widzę nic złego w pracowanie do porodu ani w pójściu na l4 w 3 miesiącu a już osoby mające kontakt z dzieciakami itd.. bo na prawde choroby wieku dziecięcego są zabójcze dla kobiety w ciąży... Gucia.. twoja koleżanka jest nie normalna.. współczuję jej facetowi.. już dawno bym ją zostawiła... serio... im dłużej czytałam tym bardziej niewierzyłam... KATUNIA ty cholero przebrzydła!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! uduszę cię.. módl się żebym Cię nie dorwała ![]() jak możesz jesteś sadystką ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ana dzieciaki płaczą koło miesiąca, jedne szybciej przestają inne później... ale wyczynem jest zrobienie koła, ustawienie w pociąg bo o parach można zapomnieć takie totalnie przeprowadzone zajęcia to naprawdę w połowie października... jeśli chodzi o choroby zakaźne to u nas w przedszkolu co roku jest różyczka i ospa, raz zdarzyła się szkarlatyna i raz świnka najgorsze jest to że dziecko zaraża jak nie ma fizycznych objawów - np przy ospie jak się pojawiają kropki to już za późno bo zaraża się wcześniej, tak samo z różyczką z tydzień przed wysypką rumieniem się zaraża.. to teraz wyobraź sobie nauczyciela w ciąży.. a co do szkarlatyny to kiedyś jej śmiertelność była duża teraz już nie ale niestety choroba się zdarza - z tego co pamiętam ze studium to występuje bardzo wysoka gorączka ból brzucha wymioty ból gardła - na tym etapie mylą ją z anginą potem charakterystyczny rumień na policzkach wysypka na ciele a język jest malinowy jest groźna ale wyleczalna, chociaż chyba dziś czytałam na necie że zaczyna się wysyp znowu na szkarlatynę... zresztą większość chorób zakaźnych atakuje w okresie styczeń - koniec marca ktosiu ten wózek mi się podoba http://safelinking.net/p/8a13697341 i jeszcze raz napisze zgadzam się w milionie procent z tym co napisałaś
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-02-15 o 18:35 |
|
|
|
#2596 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Samba mój do 17
eeee ja zawsze z mężem wstaje, nie lubie leżeć do nie wiem której w łózku. A w pracy mam choć kontakt z koleżankami i poplotkować można |
|
|
|
#2597 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Atomufko ja słyszałam o takich autach z kierownicą z prawej strony, że właśnie nie da się w polsce zarejestrowac ale teraz jakoś przerabiają te auta (nie znam się). no ale po takiej przeróbce tez nie kazdy urząd chce zarejestrowac podobno. no i auto musi byc dobrze "przerobione" zeby przeglad przeszło..... ale ja bym nie chciała takieo przerobionego
![]() a propos aut to ja jezsze 10-letnim seicento hi hi małe, poręczne i wszędzie się mieśći a męzulko jezdzi hyiundaiem accentem ale mamy go 2 tyg dopiero. wczesniej jezdzil oplem astrą ale opeluś juz pełnoletni dawno więc chyba pojdzie na żyletki bo nikto go juz kupic nie chce a Scio- ciesze sie ze na usg wszytsko ok a co do pracy w ciązy to ja, jak juz moze kiedys bede w ciazy ;/ to nie bede raczej pracowac. u mnie w pracy nie panuje fajna atmosfera a ja sie za bardzo stresuje. poza tym ta praca nie zasługuje na to, zeby sie tak poświecac no i jak bede na macierzynskim to mam zamiar szukac innej pracy bo wczesniej nie bede ryzykowac. tytaj mam umowe na stałe wiec do czasu ciązy zostane bo jakbym teraz zmienila prace, zaszła w ciążę to po macierzynskim pewnie nie mialabym gdzie wracac a tak to mam pewne zabezpieczenie POza tym tutaj nie ma zadnej przyszłosci, zadnej mozliwosci rozwoju. no i dojezdzam prawie 20 km wiec na zwolnieniu ciązowym bardziej sie opłaca ;D
|
|
|
|
#2598 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
ja już miałam i ospę i różyczkę i szkarlatynę i świnkę
|
|
|
|
#2599 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
|
|
|
|
#2600 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
neska co innego być w pracy, na której ci bardzo zależy (tak jak mi czy Guci) a co innego chcąc odejść z pracy i po macierzyńskim szukać innej. Wtedy też bym nie pracowała
Co innego też jeśli ktoś z kibelka nie wychodzi tylko wymiotuje non stop albo ma ciąże zagrożoną, albo cały puchnie (choć to, to chyba nie na początku ) a co innego jak ktoś super ciąże znosi i do końca potrafi śmigać po mieście itp.
|
|
|
|
#2601 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
ja mogę ci podać namiary na ośrodek rehabilitacyjny w któym leczy się mój Pat i wiele innych ciężej chorych dzieci ![]() chcesz?? Cytat:
jak już mogłam się skoncentrować przeczytałam mnóstwo książek nadrobiłam wizaż sprzątałam ugotowałam pospacerowałam itd... jak się nudzisz czytaj książki.. ot cała filozofia.. Cytat:
no i punkt widzenia zmienia się wraz z miejscem siedzenia ![]() dokładnie tak jak napisałaś
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|||
|
|
|
#2602 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Madzia a co innego gdybać co bym zrobiła gdyby, a co innego myśleć jak już się jest
![]() POWTARZAM - KCIUKI DLA NASZEGO KLIONKA
|
|
|
|
#2603 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Nie każdy lubi czytać książki
Ja muszę wychodzić do ludzi bo sama w domu mogę zwariować. Ale są osoby które lubią samotność i sie nie nudzą. Wszystko zależy od charakteru. |
|
|
|
#2604 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
tylko z kolei mój mąż wstaje po 5... ale się śmieje ze mnie, że jak tylko się podniesie to ja już hop siup na jego poduszce i połówce łóżka
|
|
|
|
|
#2605 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Madziu no ja własnie nie za bardzo lubięmoją pracę. a ze na rynku pracy jest jak jest to wiadomo-jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
DLatego wykombinowałam, ze jak będę w ciąży i na macierzyńskim potem to będzie odpowiedni czas na zmiany Mam w domu mamę, która nie pracuje i chętnie zajmie się dzieckiem więć problemu nie ma....no ale o czym ja mówię jak nawet w ciąży nie jestem ;/ |
|
|
|
#2606 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A co do pracy w ciąży, to ja myślę, że chciałabym pracować tak max do 4 -5 miesiąca. Mój zawód jest związany z dziecmi i boje się trochę. Pracując rok byłam cały ,czas ,,nie chora i nie zdrowa". Dzieci non stop coś ,,przynoszą" do placówek a rodzice nie idą do lekarza, bo mają prace, nie ma kto z dzieckiem zostac itp, itd. |
|||
|
|
|
#2607 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
KCIUKIIIIIIIIIIIIIIIIIIII IIIIIIIIII KILONEKKKKKKKKKKKKKKKKKKK KKKK Magda pogadamy jak zajdziesz w ciąże tyle w tym temacie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#2608 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Samba ty śpiochu jeden
ja się za to zawsze zrywam z mężem bo lubię jeść wspólne śniadanko i pić razem z nim kawkę. Ale mój chodzi do pracy na 9 o 5 na bank bym się nie zrywała Neska a jaką pracę byś lubiła?? |
|
|
|
#2609 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
a z jakiej okazji te kciuki?
|
||
|
|
|
#2610 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
mam 24 lata, jestem mloda, zadnych sklonnosci do genetyki w zakresie wieku nie ma, w rodzinie nikt nigdy na takie rzeczy nie chorowal, wiec skad by sie to mialo wziac mialam usg prenatalne przy 3d, ot tak, lekarz inny zrobil, dziecko zdrowe jak ryba, wymiary idealne
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.









myslałam, że dzisiaj przestanie, ale gdzie tam ani myśli
Kręgosłup wysiada, nogi puchną, brzuch ciągle ściśnięty, a do tego promieniowanie od urządzeń (bo monitory to jedno ale cała reszta sprzętów biurowych swoje pyły i promieniowanie też wydziela) - masakra jednym słowem
ani szefa, który sam by po tych 4 godz. zwolnił pracownicę z obowiązku siedzenia przy biurku 




Co innego w 7-8 miesiącu a co innego praktycznie od początku ciąży czy też 3 miesiąca kiedy to jeszcze brzucha prawie nie widać 



