Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 71 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-05, 22:14   #2101
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
ale gdzies tam czeka na Ciebie moze cos lepszego, tego nie wiesz, teraz jest ciezko, a kiedys mozesz powiedziec, ze naprawde to byla dobra decyzja, dopoki nie sprobujesz powoli wymazywac go ze swojej swiadomosci, nie dowiesz sie tego; ja teraz uwazam, ze jesli sie cos nie dzieje tak jak powinno miedzy dwojgiem ludzi, to po prostu nie sa dla siebie, skoro sie rozstaliscie i on teraz jakies furtki durne chce sobie zostawic... ja tego nie rozumiem, sama sobie nie zdawalam sprawy, ze moj ex tez chcial zostawic sobie furtke, i ja ciagle mialam nadzieje, ale tak sobie pomyslalam, ze jakie to jest wredne, to tak jakbym ja powiedziala 'wiesz co, ide sie bawic, za miesiac sie spotkamy i Ci powiem, czy chce nadal z Toba byc', nigdy nie zrozumiem tego mechanizmu, to jest strasznie nieuczciwe... i tak robia tchorze... moim zdaniem... bo on sobie mysli, ze jak mu sie zycie nie ulozy teraz to bedzie mogl sobie wracac do woli, krzywdzic, odchodzic, wracac, krzywdzic... i tak w kolko...
sorry za brak skladni, ale jakos ciezko mi sie dzisiaj ogarnia wszystko
on mi zaznaczyl ze niczego mi nie obiecuje niczego nie przesadza. no wlasnie jakby nawet chcial wrócic to ja ze swiadomoscia ze sotykał sie z innymi,uzywał zycia nie mogłabym go nawet dotknac
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:15   #2102
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez antidotum89 Pokaż wiadomość
on mi zaznaczyl ze niczego mi nie obiecuje niczego nie przesadza. no wlasnie jakby nawet chcial wrócic to ja ze swiadomoscia ze sotykał sie z innymi,uzywał zycia nie mogłabym go nawet dotknac
no tak, bo tak najlepiej... bo pozniej Ci moze przeciez to powiedizec, ze Ci nic nie obiecywal, a Ty bedziesz oczekiwala zupelnie innego obrotu sprawy... bez sensu, zaslugujesz na cos lepszego...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:16   #2103
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

podobno wszystko dzieje sie po cos.. ale juz sama nie wiem

ja niby tez wszystko usunelam.. ale potem pododawalam i tak w kolko :/
najgorszy jest ten fb.. bo tam wszystko widac, ze znajomych go nie usune bo to ebdzie chyba dziecinne, juz poblokowalam zeby mi nie pokazywalo zadnych jego nowych postow itp ale i tak ciagle do niego zagladam, a on tam pokazuje ze bardzo dobrze mu sie wiedzie ;/
ckin2u jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:18   #2104
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Każda z nas to przechodziła, ja tu siedze już kilka miesięcy, a od 4 mam nowego chłopaka
Ile czasu minęło po rozstaniu nim poznałaś nowego faceta?
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:18   #2105
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ckin2u Pokaż wiadomość
podobno wszystko dzieje sie po cos.. ale juz sama nie wiem
taaa, tak myślałam po zawodzie z moim poprzednim byłym, że tak musiało być, żebym poznała obecnego-byłego. teraz już chyba daruję sobie takie pocieszenia
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:18   #2106
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ckin2u Pokaż wiadomość
podobno wszystko dzieje sie po cos.. ale juz sama nie wiem

ja niby tez wszystko usunelam.. ale potem pododawalam i tak w kolko :/
najgorszy jest ten fb.. bo tam wszystko widac, ze znajomych go nie usune bo to ebdzie chyba dziecinne, juz poblokowalam zeby mi nie pokazywalo zadnych jego nowych postow itp ale i tak ciagle do niego zagladam, a on tam pokazuje ze bardzo dobrze mu sie wiedzie ;/
dokladnire to samo, skasowalam zdjecia z tel, jego z listy gg
a pomyslec ze tydzien temu lezałam wtulona w niego boli mnie ze mnie oklamał
to moj pierwszy powazny zwiazek był, wiem ze to dziecinne ale naprawde mialam nadzieje ze to na całe zycie

---------- Dopisano o 22:18 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ----------

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no tak, bo tak najlepiej... bo pozniej Ci moze przeciez to powiedizec, ze Ci nic nie obiecywal, a Ty bedziesz oczekiwala zupelnie innego obrotu sprawy... bez sensu, zaslugujesz na cos lepszego...
to jest najgorsze,moja nadzieja ze "moze jednak wróći, moze kocha"
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:24   #2107
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez antidotum89 Pokaż wiadomość
dokladnire to samo, skasowalam zdjecia z tel, jego z listy gg
a pomyslec ze tydzien temu lezałam wtulona w niego boli mnie ze mnie oklamał
to moj pierwszy powazny zwiazek był, wiem ze to dziecinne ale naprawde mialam nadzieje ze to na całe zycie

---------- Dopisano o 22:18 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ----------


to jest najgorsze,moja nadzieja ze "moze jednak wróći, moze kocha"

a wiesz co mi moj mowil?
mamy po 18 lat, ja juz 19, a on do mnie kiedys kiedys, pare miesiecy temu, kiedy wszystko bylo dobrze, bylismy zgrani, umielismy rozmaiwac ze soba, ale wyszlo jak wyszlo, ale mowil mi
ze on by chcial zobacyzc mnie w bialej sukni, kiedys jak chcial ze mna zerwac po raz pierwszy, zamiast (o ja glupia!!!) go puscic juz wtedy wolno, to sie plaszczylam, mowilam, ze kocham, bo to zerwanie to troche ni z gruchy ni z pietruchy, i dla mnieto wszystko stracilo sens, dawalam z siebie wszystko, dogadywalismy sie, powiedzialam, ze NIC NIE MA DLA MNIE SENSU, a on odebral to jako ZABIJE SIE, po czym po moim napadzie placzu przyjechal do mnie roztrzesiony i mowil jak bardzo mnie kocha i ze nigdy nikogo tak nie kochal, po paru dniach stwierdzil, ze chce miec ze mna dziecko (:O)
po czym uwaga, po 2 miesiacach znowu mowil, ze sie dzieje nie tak jak powinno, chociaz bylo ok, no ale tak czy owak, mowil, ze ma tyle do zaoferowania, a ja jestem niestabilna emocjonalnie i nie chce zebym mu zniszczyla (:O) zycie...
po czym po kolejnych miesiacach, klotniach, zawirowaniach stwierdzil, ze co ja sobei wyobrazam, ze chyba nie wydaje mi sie, ze sie pobierzemy (:O), bedizemy miec dzieci (:O:O) i sie razem zestarzejemy, bo zycie jest jakie jest... a raczej juz wiem, ze to nie zycie tylko on... szuja... ja nawet sobie nadziei nie robilam, bo nigdy mi przez gardlo nie przeszlo 'sluchaj, kiedys chcialabym za Ciebie wyjsc i miec z Toba bachora'- wiec tak to z nimi jest...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:25   #2108
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ile czasu minęło po rozstaniu nim poznałaś nowego faceta?
Ok 3 miesięcy minęło. Potem jeszcze doszedł dylemat nowy czy były. Bo po tygodniu od poznania nowego, były chciał wrócić, zapewniał, że się zmienił, ze chce od nowa budować zwiazek, że mu zalezy itd. I dobrze, że nie dałam się nabrać! Dobrze wybrałam a nie mogłam przecież przewidzeć czy to nie będzie tylko kilka randek z tym nowym i koniec. Narazie są 4 miesiące ale mam nadzieję, że bedzie wiecej
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:25   #2109
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Faceci to jakaś wielka pomyłka.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:28   #2110
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Właśnie dzwonił, jest za ścianą, za oknem, znaczy na dworze chciał żebym wyszła, przyniósł coś i to jest na moim parapecie (parter). Ku*wa.
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:28   #2111
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

dlatego mowie ze przestaje wierzyc ludziom bo to nie ma sensu..

wkurza mnie ze po nich to wsyztsko szybk splywa a dziewczyny sie mecza placza itp.. i po co? :/

ja juz sobie wmowilam ze on spotyka sie z inna, ma mnie w dupie i ja tez musze zaczac zyc po swojemu
ckin2u jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:29   #2112
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Właśnie dzwonił, jest za ścianą, za oknem, znaczy na dworze chciał żebym wyszła, przyniósł coś i to jest na moim parapecie (parter). Ku*wa.
Co to takiego?
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:29   #2113
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
a wiesz co mi moj mowil?
mamy po 18 lat, ja juz 19, a on do mnie kiedys kiedys, pare miesiecy temu, kiedy wszystko bylo dobrze, bylismy zgrani, umielismy rozmaiwac ze soba, ale wyszlo jak wyszlo, ale mowil mi
ze on by chcial zobacyzc mnie w bialej sukni, kiedys jak chcial ze mna zerwac po raz pierwszy, zamiast (o ja glupia!!!) go puscic juz wtedy wolno, to sie plaszczylam, mowilam, ze kocham, bo to zerwanie to troche ni z gruchy ni z pietruchy, i dla mnieto wszystko stracilo sens, dawalam z siebie wszystko, dogadywalismy sie, powiedzialam, ze NIC NIE MA DLA MNIE SENSU, a on odebral to jako ZABIJE SIE, po czym po moim napadzie placzu przyjechal do mnie roztrzesiony i mowil jak bardzo mnie kocha i ze nigdy nikogo tak nie kochal, po paru dniach stwierdzil, ze chce miec ze mna dziecko (:O)
po czym uwaga, po 2 miesiacach znowu mowil, ze sie dzieje nie tak jak powinno, chociaz bylo ok, no ale tak czy owak, mowil, ze ma tyle do zaoferowania, a ja jestem niestabilna emocjonalnie i nie chce zebym mu zniszczyla (:O) zycie...
po czym po kolejnych miesiacach, klotniach, zawirowaniach stwierdzil, ze co ja sobei wyobrazam, ze chyba nie wydaje mi sie, ze sie pobierzemy (:O), bedizemy miec dzieci (:O:O) i sie razem zestarzejemy, bo zycie jest jakie jest... a raczej juz wiem, ze to nie zycie tylko on... szuja... ja nawet sobie nadziei nie robilam, bo nigdy mi przez gardlo nie przeszlo 'sluchaj, kiedys chcialabym za Ciebie wyjsc i miec z Toba bachora'- wiec tak to z nimi jest...
tez to pamietam pytał jakie bym chciała oswiadczyny, jaki pierscionek
pozniej ze slub tylko po 30, pozniej ze po co slub, ze tylko papierek
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:30   #2114
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Red face Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

i dokoncze, po tym mialam ochote juz skonczyc to, tylko myslalam nad tym, czy sie nie zacpa przeze mnie, zaczelam szukac jakiesj pomocy u psychologow itd, 4 dni milczenia z jego strony, wyobrazcie sobie co ja czulam- wychodzilam z siebie ze zlosci a jednoczesnie czulam bol z powodu tego, ze on mi znowu powie, ze ja nie mam powodu, by z nim konczyc znajomosc, ze jestem rozchwiana, bo wystarczylo jedno jego zdanie, ze on sie nacpa czegos...
nie przeprosil, ale zaczal sie starac, stwierdzil, ze mnie kocha, zebym nie ochodzila, to bylo na poczatku grudnia... po czym na boku kombinowal co by tu zrobic, zebym go znienawidzila i sama to zakonczyla, TCHORZ! dobrze,z e mnie nie zapytal, czy sie zabije, wtedy nie bylam taka madra, ale teraz z pewnoscia dostalby po twarzy...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy

Edytowane przez ver_million
Czas edycji: 2011-03-05 o 22:33
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:32   #2115
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Co to takiego?
Nie wiem, odczekam 20 minut aż na pewno pojedzie, bo powiedziałam, że ok, możemy się spotkać to wyjaśnić wszystko, a on żebym teraz wyszła, bo on jest pod moim domem! A ja że jest 22:30 i nigdzie nie wychodzę, umówimy się w dzień (już tak bywało, a potem kłótnia kilka godzin i mnie z samochodu nie chciał wypuścić ). Mówiłam, że ten człowiek kocha melodramaty, nie zdziwiłabym się jakby tam był nawet pierścionek zaręczynowy

ok, wzięłam. To wielki bukiet kwiatów

Edytowane przez solideja
Czas edycji: 2011-03-05 o 22:33
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:34   #2116
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Nie wiem, odczekam 20 minut aż na pewno pojedzie, bo powiedziałam, że ok, możemy się spotkać to wyjaśnić wszystko, a on żebym teraz wyszła, bo on jest pod moim domem! A ja że jest 22:30 i nigdzie nie wychodzę, umówimy się w dzień (już tak bywało, a potem kłótnia kilka godzin i mnie z samochodu nie chciał wypuścić ). Mówiłam, że ten człowiek kocha melodramaty, nie zdziwiłabym się jakby tam był nawet pierścionek zaręczynowy
Eh.. nie wyskakuj od razu..
Nie wiem.. Twój się przynajmniej stara..

He, jak facetowi zależy to i w nocy kwiatki załatwi,
mój nigdy w przeprosiny nie dał.. z jego grzechami nawet trzy pobliskie kwiaciarnie to mało..
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-03-05 o 22:35
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:34   #2117
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Nie wiem, odczekam 20 minut aż na pewno pojedzie, bo powiedziałam, że ok, możemy się spotkać to wyjaśnić wszystko, a on żebym teraz wyszła, bo on jest pod moim domem! A ja że jest 22:30 i nigdzie nie wychodzę, umówimy się w dzień (już tak bywało, a potem kłótnia kilka godzin i mnie z samochodu nie chciał wypuścić ). Mówiłam, że ten człowiek kocha melodramaty, nie zdziwiłabym się jakby tam był nawet pierścionek zaręczynowy

ok, wzięłam. To wielki bukiet kwiatów

i glupiej babo, liczy na to, ze dasz sie przekabacic czy co... ?
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:35   #2118
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez antidotum89 Pokaż wiadomość
dziewczyny, spotkalam sie znim dzis...na 20 minut
chcialam wiedziec o co naprawde chodzi jakie rznice charakterów po 3 latach okazały sie takie istotne.
odpowiedz mnie zszokowała, moze nie bede wszystkiego pisac bo za duzo tego, wymienie w punktach:
- nie podzielam jego zainteresowan
- nie zawsze mamy takie same poczucie humoru(niesmieje sie gdy pokazuje mi np smieszne filmiki)
- jestem dziewczyną która sie trzeba opiekowac aon tego nie potrafi(nie zauwazyłam) nie bedzie mnie ciagle prowadził za reke(nie wiem oco chodziło)
- nie mam charakteru? tzn ze on jest jakby bardziej rozrywkowy niz ja i ze ma wiekszy temperament
- kocha mnie ale milosc to nie wszystko
- rozejdzmy sie na miesiac a jesli mamy byc ze soba to bedziemy

tylko ze gdy poiwedziałam ze dla mnie bedzie to miesiac płaczu i liczenia dni i robienia sobie nadziej to powiedzial zebym nie siedziala w domu, zabawila sie
i znowu płacze
No co za palant. Nienawidzę takich facetów!
Jakbym swojego eksa słyszała, tzn. eks oczywiście nie wydusił z siebie o co mu chodzi, bo i po co przecież panicz ma się stresować, ale wiele razy sugerował podobne rzeczy. Najśmiejszniejsze jest to, że wszystkie punkty można by jemu zarzucić. Szkoda słow na takie dzieci:/.

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Njakiś totalny absurd, jak kocha jak z wymienionych punktów właściwie nic mu w Tobie nie pasuje? I jakby kochał to tak na mój mały rozum nie miałby serca, żebyś się "zabawiła"
No dokładnie. Widocznie on nie kochał sercem tylko fiu.tkiem, zrobionymi obiadkami, ciepełkiem w łóżku i głaskaniem go po główce. To nie jest miłość tylko wykorzystywanie dla własnej wygody...

Cytat:
Napisane przez antidotum89 Pokaż wiadomość
pytałam czemu po 3 latach sie zorientował powiedział ze jakos w ostatnim czasie przejrzał na oczy, ze miłosc to nie wszystko
normalnie wyc mi sie chce.
najgorsze jest to jak pamietam ze na poczatku jak sie spotykalismy to mowilam ze nie chce sie angazowac zzeby znowu mnie ktos nie zranił.
i znowu to samo
naprawde byłam z nim szczesliwa, kocham go jak nikogo na swiecie i on o tym wie
miałam wrazenie ze rozmawiam z obca osoba, a on mi powiedział ze postawa takiej "znieczulicy" to najlepszy sposob, ze mozna to w sobie wypracowac a skoro tego nie potrafie to widocznie nie jest tak jak mowilam(a zawsze twierdzilam ze mam mocny, ostry charakter) tylkoze co ma walka o wlasne zdanie, czy przebojowosc do tego ze go kocham
naprawde czuje ze to bedzie najgorszy miesiac w moim zyciu, bede sie łudzic ze nie wszystko stracone a pózniej dowiem sie ze jednak koniec ze nic sie nie zmieniło
Nie powinien w ogóle wymawiać tego słowa jak nie wie co ono znaczy.
Ale to niedojrzały burak bez uczuć i tego nie rozumie. Nic mu już nie tłumacz, nie proś o kolejne rozmowy, jego rozum nie potrafi pojąć Twoich uczuć i argumentów.
Dla mnie eks też był zupełnie obcy, czułam się przy nim taka malutka. Zgrywanie nie wiem jak twardego i zimnego jak kamień gdy osoba, która nas kocha nie może się z tym pogodzić nie jest dobre. Niby powinno się jasno powiedzieć "Nie chce być już z Tobą" i nie robić nadziei drugiej osobie, ale bez przesady, żeby zarzucać jej to, że np. płacze czy histeryzuje. To normalna reakcja jak komuś wali się "świat". Kogoś kto ma uczucia nie powinno to zdziwić.
Dlatego nie możesz się już łudzić. Nie to nie. Wytrzymałam dzień w takiej niewiedzy. Tzn. on po 4 godzinach moich próśb i błagań uznał, że "możemy spróbować, ale i tak nam nie wyjdzie". Następnego dnia w ogóle nie pisał, jak odpisał to oschle, nie mogłam tego wytrzymać. Pojechałam na zajęcia i po nich prosto do eksa. Jakieś pół godziny rozmawialiśmy o tym, prosiłam go, żebyśmy na prawdę spróbowali, a ten że i tak się nie uda. To ja w końcu, że wystarczy już tego i że jak nie to nie. Po co mi związek z człowiekiem, który mnie przekreśla całkowicie z dnia na dzień. I wiesz co, w tym momencie poczułam nieziemską ulgę. On mnie jeszcze pocałował w policzek jak wsiadałam do autobusu. Takie to dziwne dla mnie było, jakby mnie całował ktoś zupełnie bez znaczenia:/. Strasznie się wtedy czułam, to był najgorszy tydzień mojego życia. Ale jak widać jakoś da się żyć bez tego mojego "Skarba". Niedługo minie 3 miesiąc.


Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Na Twoim miejscu poprosiłabym go o krótką decyzję: tak lub nie, bo takie czekanie Cię zniszczy a potem możesz dostać kopniaka w tyłek za naiwność. Jak teraz tak nie podoba mu się nagle Twój charakter to miesiąc raczej tego nie zmieni (szkoda wierzyć że nagle zatęskni). Nie śledziłam wątku, więc nie wiem jaka jest Twoja historia, ale czy on nie zmienił teraz np. środowiska, poszedł na studia, nowi koledzy, praca, czy coś? Wielu moich kolegów tak zaczęło postrzegać swoje "za mało przebojowe" dziewczyny właśnie po wpadnięciu w nowe "przebojowe" towarzystwo :|
Ja też nie śledziłam wątku i nie wiem dokładnie jaka była sytuacja, ale mam takie samo zdanie. Nawet jeśli facet po miesiącu zatęskni to będzie to tęsknota za przytuleniem, pocałowaniem, obiadkami itp, "bo fajnie było". Po miesiącu znudzi mu się i będzie tylko gorzej. Najlepiej już jutro pocałować go w cztery litery i zacząć nowe życie.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:36   #2119
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

no na pewno nie daje o sobie zapomniec..
ckin2u jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:37   #2120
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Eh.. nie wyskakuj od razu..
Nie wiem.. Twój się przynajmniej stara..

He, jak facetowi zależy to i w nocy kwiatki załatwi,
mój nigdy w przeprosiny nie dał.. z jego grzechami nawet trzy pobliskie kwiaciarnie to mało..
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
i glupiej babo, liczy na to, ze dasz sie przekabacic czy co... ?
Zawsze jak nabroi to kwiatki przynosi, oj jaki on romantyczny być potrafi i cudowny to drugiego takiego nie uświadczysz, szkoda tylko że w życiu codziennym nie da się go znieść i jego humorów, a najprostsza czynność urasta do rangi wielkiego problemu, bo brwią nie tak cholera jasna poruszyłam i pewnie tym sposobem chciałam okazać mu pogardę


Dziewczyny, ja mam wrażenie, że on dobrze wie, że ja jestem od niego uzależniona w pewien sposób psychicznie i po tylu razach wie, że się postara, postara, a ja w końcu wybaczę, że tak powiem brutalnie - dam tyłka i znów będzie bajkowo. Do czasu. A ja nie chcę potem słuchać jaka to ja jestem i że mam się od... ekhm od niego, że nie będzie nigdy w tym związku szczęśliwy, że nie jestem taka siaka i owaka.

Edytowane przez solideja
Czas edycji: 2011-03-05 o 22:41
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:40   #2121
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
No co za palant. Nienawidzę takich facetów!
Jakbym swojego eksa słyszała, tzn. eks oczywiście nie wydusił z siebie o co mu chodzi, bo i po co przecież panicz ma się stresować, ale wiele razy sugerował podobne rzeczy. Najśmiejszniejsze jest to, że wszystkie punkty można by jemu zarzucić. Szkoda słow na takie dzieci:/.


No dokładnie. Widocznie on nie kochał sercem tylko fiu.tkiem, zrobionymi obiadkami, ciepełkiem w łóżku i głaskaniem go po główce. To nie jest miłość tylko wykorzystywanie dla własnej wygody...


Nie powinien w ogóle wymawiać tego słowa jak nie wie co ono znaczy.
Ale to niedojrzały burak bez uczuć i tego nie rozumie. Nic mu już nie tłumacz, nie proś o kolejne rozmowy, jego rozum nie potrafi pojąć Twoich uczuć i argumentów.
Dla mnie eks też był zupełnie obcy, czułam się przy nim taka malutka. Zgrywanie nie wiem jak twardego i zimnego jak kamień gdy osoba, która nas kocha nie może się z tym pogodzić nie jest dobre. Niby powinno się jasno powiedzieć "Nie chce być już z Tobą" i nie robić nadziei drugiej osobie, ale bez przesady, żeby zarzucać jej to, że np. płacze czy histeryzuje. To normalna reakcja jak komuś wali się "świat". Kogoś kto ma uczucia nie powinno to zdziwić.
Dlatego nie możesz się już łudzić. Nie to nie. Wytrzymałam dzień w takiej niewiedzy. Tzn. on po 4 godzinach moich próśb i błagań uznał, że "możemy spróbować, ale i tak nam nie wyjdzie". Następnego dnia w ogóle nie pisał, jak odpisał to oschle, nie mogłam tego wytrzymać. Pojechałam na zajęcia i po nich prosto do eksa. Jakieś pół godziny rozmawialiśmy o tym, prosiłam go, żebyśmy na prawdę spróbowali, a ten że i tak się nie uda. To ja w końcu, że wystarczy już tego i że jak nie to nie. Po co mi związek z człowiekiem, który mnie przekreśla całkowicie z dnia na dzień. I wiesz co, w tym momencie poczułam nieziemską ulgę. On mnie jeszcze pocałował w policzek jak wsiadałam do autobusu. Takie to dziwne dla mnie było, jakby mnie całował ktoś zupełnie bez znaczenia:/. Strasznie się wtedy czułam, to był najgorszy tydzień mojego życia. Ale jak widać jakoś da się żyć bez tego mojego "Skarba". Niedługo minie 3 miesiąc.



Ja też nie śledziłam wątku i nie wiem dokładnie jaka była sytuacja, ale mam takie samo zdanie. Nawet jeśli facet po miesiącu zatęskni to będzie to tęsknota za przytuleniem, pocałowaniem, obiadkami itp, "bo fajnie było". Po miesiącu znudzi mu się i będzie tylko gorzej. Najlepiej już jutro pocałować go w cztery litery i zacząć nowe życie.
moze jestem naiwna i glupia ale zawsze uwazałam ze "milosc wszystko zwyciezy" bo kocha sie nie za cos a pomimo wszystko bylam zbyt naiwna jezeli by mi w kims cos nie pasowało, nie bylabym sczzesliwa to bym nie kochała
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:40   #2122
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Zawsze jak nabroi to kwiatki przynosi, oj jaki on romantyczny być potrafi i cudowny to drugiego takiego nie uświadczysz, szkoda tylko że w życiu codziennym nie da się go znieść i jego humorów, a najprostsza czynność urasta do rangi wielkiego problemu, bo brwią nie tak cholera jasna poruszyłam i pewnie tym sposobem chciałam okazać mu pogardę
mowie Ci, ja jakbym dostala kwiatki w odpowiednim momencie to jeszcze bym sie zastanawiala, ale ze moj ex jest tak... no coz, ma mnie w nosie, wiec nie dziwie sie juz, ale gdyby chcial, to doskonale wie, jak kwiatki dzialaja, ale nie daj sie!!!
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:40   #2123
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Zawsze jak nabroi to kwiatki przynosi, oj jaki on romantyczny być potrafi i cudowny to drugiego takiego nie uświadczysz, szkoda tylko że w życiu codziennym nie da się go znieść i jego humorów, a najprostsza czynność urasta do rangi wielkiego problemu, bo brwią nie tak cholera jasna poruszyłam i pewnie tym sposobem chciałam okazać mu pogardę
Ja bym się na kwiatki pewnie nabrała, bo żaden mój eks mi ich nie dawał (raz na 3 miesiące? ) ...
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:44   #2124
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Eh.. nie wyskakuj od razu..
Nie wiem.. Twój się przynajmniej stara..

He, jak facetowi zależy to i w nocy kwiatki załatwi,
mój nigdy w przeprosiny nie dał.. z jego grzechami nawet trzy pobliskie kwiaciarnie to mało..
U mojego przeprosiny to był płacz plus spazmy, jego skrucha trwała max kilka godzin. I jeszcze na koniec zarzucił mi: "Bo Ty mi zawsze mówisz, że będzie dobrze, a później jest tak samo".No kurde, moja wina, że on sie nie starał, a to co ja dawałam z siebie nie wystarczało...

Jak facetowi zależy to znajdzie czas, pieniądze i chęci na wszystko. Nawet wyczaruje te kwiatki w środku nocy. Jak mu się nie chce to nawet wygrana w totka nie pomoże.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:45   #2125
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dziewczyny, muszę Wam napisać, że to powierzchownie jest naprawdę cudowny facet. No jakbyście na takiego trafiły to jestem pewna, że większość z Was byłaby zachwycona. Szkoda tylko, że w ten sposób skrzywdził wiele dziewczyn. Więc ostrzegam przed czarusiami, którzy z racji wręcz zawodu, wiedzą co zrobić/powiedzieć/kupić żeby laska zmiękła. We mnie się niby wreszcie zakochał, ale... oj, sporo było takich sytuacji, że nabroił. A potem kwiatki, przeprosiny, kocham Cię itd itd
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:50   #2126
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Do jasnej .... czy na tym świecie są jeszcze normalni goście?!
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:51   #2127
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

zjedzmniebejbe: nie ma
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:51   #2128
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez antidotum89 Pokaż wiadomość
moze jestem naiwna i glupia ale zawsze uwazałam ze "milosc wszystko zwyciezy" bo kocha sie nie za cos a pomimo wszystko bylam zbyt naiwna jezeli by mi w kims cos nie pasowało, nie bylabym sczzesliwa to bym nie kochała
Niestety byłaś naiwna. Prawdziwa miłość wszystko wybaczy, zwycięży, ale on widocznie nie rozumiał na czym to polega. Ja nadal mam nadzieje, że znajde kiedyś osobę, dla której miłość będzie najwyższym uczuciem, ważniejszym od tego, że nie śmieszą nas te same żarty, i ja lubie romansidła, a on piłke nożną. Btw, mój eks nie lubił piłki nożnej, wg stereotypów to jakieś dziwne.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:54   #2129
oleeencja
Rozeznanie
 
Avatar oleeencja
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 667
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ja właśnie widziałam się z P. Powiedział, że może poznać mnie ze swoim kumplem do którego na pewno będę pasować :| Widzę, że potraktował mnie jak przygodę...zależało mu tylko na łóżku :/ kurdę już nigdy więcej klin klinem :| a do tego mój były się odezwał...powiedział, że da mi szansę bo mnie kocha i że mam się zmienić i tęskni... o moim rzuceniu studiów nic nie mówił....
__________________
Po każdej burzy wychodzi słońce!
-ćwiczyć holenderski
-nie marudzić
-pokonać swojego lenia
-być bardziej cierpliwa!



Myśl pozytywnie!
oleeencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-05, 22:55   #2130
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Niestety byłaś naiwna. Prawdziwa miłość wszystko wybaczy, zwycięży, ale on widocznie nie rozumiał na czym to polega. Ja nadal mam nadzieje, że znajde kiedyś osobę, dla której miłość będzie najwyższym uczuciem, ważniejszym od tego, że nie śmieszą nas te same żarty, i ja lubie romansidła, a on piłke nożną. Btw, mój eks nie lubił piłki nożnej, wg stereotypów to jakieś dziwne.
boje sie ze jak pojde na zajecia od poniedzialku to w pewnym momencie ktos cos powie, ja sobie cos przypomne i wybuchne placzem to okropne ja juz nie mam nawet czym płakac chciałabym cofnac czas o jakies prawie 4 lata i go niegdy nie poznac
__________________




"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it "




antidotum89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.