Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-16, 23:58   #4081
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość


Fubizka- ja chodziłam często na kwasy, więc jeśli zależy Ci na wyrównaniu cery, poprawieniu koloru i zmniejszenie przebarwień o kwasy najlepsze. Pani kosmetyczka powiedziała, że mikroderm. też jest dobra więc jeśli mas zjakąś fajną okazje to może spróbuj
A jakie kwasy?
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość

Mnie sypie na brodzi i za uszami, to jeszcze efekt zawirować hormonalnych chyba. Kupiłam dziś Visaxinum. M mi polecił hyhy.
Podobno działa.
O, to ciekawe. Daj znać, czy Ci pomaga
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Witam Laseczki

Mój eks dzisiaj dał popis swojego dziadostwa, po raz n-ty udowodnił, że nie jest mnie wogóle wart, jest załosny! Wyobraźcie sobie, że siedziałam z koleżankami i uslyszalam, coś w rodzaju "Chodz ją wku****y..." i moj eks został zawołany, one zaczęły się z nim przytulac, ba, jedna go nawet pocałowała w policzek... Jak to zobaczyłam coś mnie zakuło w sercu, poważnie, chyba nigdy tak nie miałam... To zapewne uczucie rozdartego na pół serca... Łza poleciała, ale pomyślałam "Ej, nie patrz na nie, są idiotkami, on też" i zabrałam się w poszukiwaniu OW na szkole. Po lekcjach byłam u mamy i tam się rozkleiłam, powiedziałam, że nie chce chodzić do szkoły do konkursu, ale mnie opieprzyła. I powiedziała, że ona mi już mówiła, ale on od kilkunastu miesięcy zachowuje się, jakby był niezrównoważony psychicznie i jeszcze jedna taka akcja, to zadzwoni sobie do niego i mu powie, żeby mi du*y nie zawracał swoją żałosną osobą... Cholera no, chce mieć spokój przed konkursem, chce się uczyć, bo chce coś osiągnąć, nie to co on...

I Ty go nie zabiłaś śmiechem? Ja bym się rozryczała, ale ze śmiechu, przecież to jest tak żałosne, że normalnie.... No po prostu:
Ciebie to zabolało? Chyba po takim czymś, to powinnaś się naprawdę odkochać, bo przecież ten chłopiec, to jest jakaś karykatura dziecka
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
smutno mi.
to juz moj drugi tak beznadziejnie zakonczony zwiazek.
drugi,z ktorym uprawialam seks.
a mam 19lat. i chce mi sie ryczec... nad sama soba.
DOPIERO drugi, kochana
Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzisiaj oficjalnie zaczęłam ćwiczenia mięśni ramion i pupy. Wiosna idzie, trzeba się ruszyć
Ja postanawiam jutro zrobić sobie serię
Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Jak masz jakieś dobre rady to słucham. (głownie chodzi mi o jakieś koktajle na mase, albo coś)
Ja też!
Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Polecasz może jakieś? Szczególnie na pupe
Ja na pupę polecam martwy ciąg.
Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
Z tradzikiem to nie ma zartow.Lepiej sie wybierz do dermatologa
Szczerze? Mam na raz na twarzy z 2-4 wypryski. Jak byłam nastolatką, to łaziłam do dermatologów i żaden mi nie pomógł. A jak coś minimalnie pomogło, to po odstawieniu było 2x gorzej. Nie mówiąc już, że te kuracje kosztowały fortunę. Jak któregoś dnia stwierdziłam, że to pier.... , zaczęłam się myć zwykłym mydłem i nic więcej, to mi po jakimś czasie ten cały trądzik sam zniknął. Raz na jakiś czas mi wyskoczyła jakaś krosta i tyle. Teraz mi się chyba porobiło od hormonów, bo robią mi się w zupełnie innych miejscach (nie w strefie T, tylko bardziej na policzkach). Mam wystarczająco osłabiony organizm, żeby znowu się katować jakimiś chemikaliami, które ostatecznie nic nie dadzą. Po prostu jestem zniechęcona.

Malla, pisałaś mi kiedyś o jakimś kremie, który Ci pomógł, coś z zieloną glinką? Czy w zielonym opakowaniu? Nie wiem, coś z zielenią tam było Ale to było tak z 10tys postów temu, więc nawet nie próbuję odnaleźć, przypomnisz?

---------- Dopisano o 23:58 ---------- Poprzedni post napisano o 23:49 ----------

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Nie wiem jak to opisać więc dodaje link z obrazkiem:
http://www.google.pl/imgres?imgurl=h...w=1280&bih=570
Musisz robić tak jak ta babka i tak jakby podskakiwać, najlepiej jak masz długi korytarz w domu albo coś i idziesz w taki sposób, najpierw robisz na jedną noge, później na drugą. Wydaje mi się, że po tym tak mnie pupa bolała, ale jeszcze będę pisać za pare dni jaki to daje skutek.
Nie kumam Tzn mam być w takiej pozycji i do góry w niej podskakiwać? Odrywając nogi, czy tylko tak jakby "pogłębiać" tyłkiem ściągając w dół? Chodzi o to, że taki wykrok - raz, dwa, trzy (pogłębianie), wykrok drugą nogą (znowu raz, dwa, trzy) i tak na zmianę? Wytłumacz ciemnemu ludowi
Cytat:
Napisane przez mikusia176 Pokaż wiadomość
Witam Was wszystkie
Czytałam te Wasze historie niejednokrotnie i cały czas myślałam aby mnie nie przydażyła się żadna z Nich.
Niestety dnia dzisiejszego po 2,5roku związku usłyszałam
" Nie mam już siły i nie chce z Tobą być'
Pomimo moich próźb zero wytłumaczenia które jakkolwiek należałoby mi się po tak długim czasie wspólnej miłości.

Powiem szczerze,że przeczuwałam co nieco, ale sama sytuacja mnie bardzo przybiła .
Ostatnimi dniami ex miał problem z tym iż w nowej pracy za bardzo i za szybko się odnalazłam. Poznałam wielu nowych ludzi (w tym oczywiście płci przeciwnej). Spotkałam się z nimi w celach tzw. integracji. Spotkania były czysto zapoznawcze trwały niedługo.
Jednak nie potrafił tego znieść.
Jest mi teraz bardzo przykro, bo tak naprawdę nic takiego się nie wydarzyło.

Rok temu przechodziliśmy kryzys. Udało nam się wszystko uratować.
Aczkolwiek tym razem wydaje mi się, że nie ma już na to szans.
Widzę teraz jak bardzo się różniliśmy.. Ja byłam tą dynamiczną pełną energii i planów na przyszłość, otwartą i proaktywną.
On tym melancholikiem, romantykiem który żył przeszłością.

Trochę rzeczy w moim życiu się niedawno zawaliło.
Pomysł opisania Wam mojej historii potwierdza tylko fakt że sobie już nie radze.
A niestety należę do osób które za wszelką cenę chcą same sobie ze wszystkim radzić i nie mają skłonności do żalenia się dookoła.

Pozdrawiam
Witamy

Skoro sama zauważyłaś, że różnice między Wami są tak duże i co więcej utrudniają Wam bycie razem, to chyba dobrze się stało. Dobrze, że racjonalnie podchodzisz do tego co się stało, chociaż emocje na pewno też mają swoje miejsce. Ale nie warto ciągnąć tego dalej, nie warto się wzajemnie blokować.
Często się tak dzieje w parach, gdzie jedna osoba jest bardzo aktywna a druga bardzo pasywna.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 00:43   #4082
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość

DOPIERO drugi, kochana
a moja siostra jest przerazona tym chyba. najgorszy ten seks, akurat w drugim przypadku tez tego chcialam w sumie, ale z drugiej strony nie wyczulam momentu, kiedy juz niewarto bylo... i o...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 00:51   #4083
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja na pupę polecam martwy ciąg.
Ooo


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie kumam Tzn mam być w takiej pozycji i do góry w niej podskakiwać? Odrywając nogi, czy tylko tak jakby "pogłębiać" tyłkiem ściągając w dół? Chodzi o to, że taki wykrok - raz, dwa, trzy (pogłębianie), wykrok drugą nogą (znowu raz, dwa, trzy) i tak na zmianę? Wytłumacz ciemnemu ludowi
Musisz podskakiwać i od razu tyłkiem ściągać w dół. Najpierw robisz serie na jedną nogę później na drugą. Nie wiem jak to inaczej opisać, jak Cie będzie pupa boleć to znaczy, że dobrze robisz.

Znalazłam:
http://www.youtube.com/watch?v=bVNaH...eature=related
od 0:52 przez pare sekund to pokazuje. Tylko ona po każdym podskoku zmienia nogę, a jednak łatwiej jest robić to seriami, np. 10 podskoków z prawą nogą wysuniętą do przodu i 10 z lewą. Inne ćwiczenia z tego filmiku też ma dobre.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:06   #4084
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Malla- okropna pogoda w Krakowie prawda? A wczoraj było tak fajnie
Czyżby miał spaść jeszcze śnieg? Przeczytałam, że masz facebooka oooo
I tak siedzę w domu, więc może być brzydko Ale ciśnienie jakieś niższe, bo słaba dziś byłam i głupie myśli nachodziły. W górach ma sypać w weekend.

Mam FB, eks-eks właśnie umieszcza obrazki i filmiki pode mnie Może z wdzięczności za to, że go zdradziłam, chce mnie jakoś pocieszyć Piszemy po angielsku, żeby żona rozumiała.

W sumie to w dniu dzisiejszym gadałam z 3 eksami
Cytat:
Napisane przez dresden doll Pokaż wiadomość
Wiem, że kiedyś miał problemy, był u psychiatry, który przepisał mu leki, ale przestał je brać, możliwe że pozostało trochę nierozwiązanych kwestii, co odbijało się też na całym związku.
Temat terapii musi być sprytnie przemycony, pojechać mu trochę po ambicji, uderzyć w głębsze struny. Sam z siebie raczej się nie wybierze... Mało jest ludzi, którzy świetnie sobie radzą w życiu i mają wszystko poukładane, ale wszelka pomoc psychologiczna nadal jest wstydliwą sprawą. Leki to nie wszystko i jak nie przestawi w głowie trybików, to po odstawieniu chemii będzie tak samo.

Jedyne, co możesz teraz zrobić, to być przy nim jako przyjaciółka, ale nie taka od "tulę biednego misia", tylko od "zrób coś wreszcie". Niech nie narzeka wiecznie na wszystko przy Tobie, tylko zrozumie, że Cię irytuje, gdy niczego konstruktywnego ze sobą nie robi. Dodatkowym plusem będzie, że może z czasem się do Ciebie zniechęci

Wiem, że najzdrowiej byłoby urwać kontakt, ale nie jest to takie łatwe, gdy ma się do czynienia z osobą z problemami.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:18   #4085
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
a moja siostra jest przerazona tym chyba. najgorszy ten seks, akurat w drugim przypadku tez tego chcialam w sumie, ale z drugiej strony nie wyczulam momentu, kiedy juz niewarto bylo... i o...
Dziwne, ja nie żałuję, że straciłam dziewictwo z facetem, z którym dawno nie jestem. Nigdy nie żałowałam. Może dlatego, że nigdy traktowałam dziewictwa, jako jakiś dar, który złożę temu jedynemu. Jestem zadowolona, że zrobiłam to z człowiekiem, którego kochałam i tyle.
Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Ooo



Musisz podskakiwać i od razu tyłkiem ściągać w dół. Najpierw robisz serie na jedną nogę później na drugą. Nie wiem jak to inaczej opisać, jak Cie będzie pupa boleć to znaczy, że dobrze robisz.

Znalazłam:
http://www.youtube.com/watch?v=bVNaH...eature=related
od 0:52 przez pare sekund to pokazuje. Tylko ona po każdym podskoku zmienia nogę, a jednak łatwiej jest robić to seriami, np. 10 podskoków z prawą nogą wysuniętą do przodu i 10 z lewą. Inne ćwiczenia z tego filmiku też ma dobre.
Po 2 minutach tego filmiku zorientowałam się, że wszyscy w domu pewnie myślą, że bezceremonialnie oglądam pornola, tak ona stęka

Dzięki siaaaa, w ogóle ten filmik przypomniał mi kilka ćwiczeń z wfu
Tylko jeszcze jedno: mam podskakiwać odrywając obie nogi i pozostawać w tej samej pozycji? Czy w czasie wyskoku prostuję nogi i potem przed spadnięciem na ziemię znowu wykrok?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:20   #4086
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Dziwne, ja nie żałuję, że straciłam dziewictwo z facetem, z którym dawno nie jestem. Nigdy nie żałowałam. Może dlatego, że nigdy traktowałam dziewictwa, jako jakiś dar, który złożę temu jedynemu. Jestem zadowolona, że zrobiłam to z człowiekiem, którego kochałam i tyle.
dziewictwo stracilam z tamtym, nie z tym, ale ten stracil je ze mna... nie wiem jak to sie fachowo nazywa,

obiecalam sobie,ze nigdy wiecej nie chce prawiczka, ktoremu posmakowalo wiec i tak pojdzie sie bawic dalej, chociaz tu powody byly PRZECIEZ INNE, ale wydaje mi sie, ze to takze byl jeden z nich.
nie, ja nie zaluje, po prostu zaluje, ze jak wtedy chcial sobie odejsc, to mu nie dalam blogoslawienstwa na droge i go nie zostawilam.. tylko walczylam... ale no nic... bylo minelo...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy

Edytowane przez ver_million
Czas edycji: 2011-03-17 o 01:25
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:25   #4087
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Temat terapii musi być sprytnie przemycony, pojechać mu trochę po ambicji, uderzyć w głębsze struny. Sam z siebie raczej się nie wybierze... Mało jest ludzi, którzy świetnie sobie radzą w życiu i mają wszystko poukładane, ale wszelka pomoc psychologiczna nadal jest wstydliwą sprawą. Leki to nie wszystko i jak nie przestawi w głowie trybików, to po odstawieniu chemii będzie tak samo.
Co do terapii... U mnie się okazuje, że terapia to wcale nie jest łatwa, prosta i przyjemna sprawa.
Ale lekarka mi powiedziała - jak boli, znaczy, że działa, więc zaciskam zęby.
Poza tym moja psycholog mnie chwali ostatnio
To jest w ogóle tak, że jak stamtąd wychodzę, to jak na skrzydłach, a jak tam mam iść, to dzień przed i w danym dniu jakoś tak mam podejście do tego negatywne bardzo. Nie opuszcza mnie myśl "nie chce mi się o tym gadać". Więc dla osób, które są partnerami kogoś, kto ma przechodzić terapię, mogę powiedzieć, że to nie jest łatwa sprawa i może być naprawdę straszna huśtawka nastrojów...

---------- Dopisano o 01:25 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
dziewictwo stracilam z tamtym, nie z tym, ale ten stracil je ze mna... nie wiem jak to sie fachowo nazywa, ale obiecalam sobie,ze nigdy wiecej nie chce prawiczka, ktoremu posmakowalo wiec i tak pojdzie sie bawic dalej, chociaz tu powody byly PRZECIEZ INNE, ale wydaje mi sie, ze to takze byl jeden z nich.
nie, ja nie zaluje, po prostu zaluje, ze jak wtedy chcial sobie odejsc, to mu nie dalam blogoslawienstwa na droge i go nie zostawilam.. tylko walczylam... ale no nic... bylo minelo...
Ale to jest raczej rzadkie zjawisko, że facet straci z kobietą dziewictwo (oczywiście mówimy o tym, że ją kocha, a nie z pierwszą lepszą) i "posmakuje mu", więc idzie w tango. Raczej chce to robić właśnie z nią, przynajmniej u mnie tak było.

Ja bym następnym razem nie chciała prawiczka, ale z zupełnie innych powodów Zresztą w moim wieku, to se mogę prawiczka szukać
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:28   #4088
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość


Ale to jest raczej rzadkie zjawisko, że facet straci z kobietą dziewictwo (oczywiście mówimy o tym, że ją kocha, a nie z pierwszą lepszą) i "posmakuje mu", więc idzie w tango. Raczej chce to robić właśnie z nią, przynajmniej u mnie tak było.

Ja bym następnym razem nie chciała prawiczka, ale z zupełnie innych powodów Zresztą w moim wieku, to se mogę prawiczka szukać
domyslam sie z jakich, ale to nie zmienia faktu, ze sie czuje oszukana przez los. z pierwszym sie musialo skonczyc tak jak sie skonczylo, ale tutaj to myslalam, ze jest bardziej powazny, ale jak mi o tej swojej poligamii wyjechal... wtedy mi sie plakac chcialo, teraz to mi sie smieszne wydaje... jakby sobie harem swoj chcial stworzyc...
poza tym 'fajnie sie budzic przy Tobie trzymajc cie za reke, ale nie wyobrazam sobie spedzic z Toba reszte zycia'- ojej, nawet go nigdy o to nie prosilam... a Ty wiesz,ze go pacnelam?
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:36   #4089
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
domyslam sie z jakich, ale to nie zmienia faktu, ze sie czuje oszukana przez los. z pierwszym sie musialo skonczyc tak jak sie skonczylo, ale tutaj to myslalam, ze jest bardziej powazny, ale jak mi o tej swojej poligamii wyjechal... wtedy mi sie plakac chcialo, teraz to mi sie smieszne wydaje... jakby sobie harem swoj chcial stworzyc...
poza tym 'fajnie sie budzic przy Tobie trzymajc cie za reke, ale nie wyobrazam sobie spedzic z Toba reszte zycia'- ojej, nawet go nigdy o to nie prosilam... a Ty wiesz,ze go pacnelam?
E tam, los już taki jest, to nie jest żadne oszustwo. Zresztą chłopcy w tym wieku zwyczajnie nie są gotowi na wieloletnie związki (zazwyczaj). Chce harem, niech sobie robi, Ty zasługujesz na takiego, dla którego będziesz całym światem.

No coś dzisiaj czytałam (znaczy wczoraj), że pacnęłaś, ale żeby Ci to w krew nie weszło

A, bo jeszcze Wam miałam wstawić demota tematycznego:


Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-03-17 o 01:38
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 01:44   #4090
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Pamiętam, jak M był w szoku nad moim zdrowo rozsądkowym podejściem do związków, wzajemnych relacji. Zaczęłam się potem zastanawiać, z kim on się wcześniej zadawał, z jakimi kobietami, że normalne reakcje go tak dziwią.
Zakalec też się kiedyś cieszył z tego, że jestem konkretna, nie robię mu jazd, nie stawiam żądań itp. Ale widocznie za tymi jazdami zatęsknił Mam nadzieję, że kiedyś ze wzruszeniem wspomni tę, która nie była zazdrosna, gdy flirtował z innymi w jej obecności...
Cytat:
Napisane przez ktosinka Pokaż wiadomość
nie chcę go całe życie opłakiwać, ani myśleć o nim będąc z kimś innym. chcę móc umieć pokochać kogoś tak samo mocno albo i mocniej i zapomnieć o nim... na razie wydaje mi się to niemożliwe...
Możesz czekać, aż samo przejdzie albo przyspieszyć to robiąc coś ze sobą, wypełniając czas zajęciami, spełniając marzenia i zachcianki.
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Gdyby kiedyś, za jakiś czas on wziął się za siebie, zaczął trochę inaczej podchodzić do życia... To chyba jednak chciałabym go z powrotem :/.
Też tak uważam, w stosunku do każdego eksa A potem przychodzi olśnienie, że to nic innego jak myślenie "gdyby nie był sobą, byłabym jego" Ale jest, jaki jest i razem nie jesteśmy.
Zwykle jak już eks dorośleje i zmienia się na plus, to nie ma już tych uczuć z żadnej strony.
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
boze wiem,ale rycze jak glupia... ze mi sie nie udaje, juz nie nad nim, a nad soba...
Lubię wysługiwać się statystyką, a ta akurat bezlitośnie traktuje związki przed 20 r.ż.
Jak człowiek idzie na studia, szuka pracy, wyprowadza się z domu, to tyle się zmienia w jego życiu, że partnerstwo przechodzi na inny poziom potrzeb i abstrakcji.
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
widzialam juz od pewnego momentu, ze sie wali, ale wcale nie chcialam tego konczyc, az runelo w gruzach calkiem. i popelnilam drugi raz ten sam blad... nie zakonczylam tego w pore... buuuuuuuuuuuuuu ;(
Ja chciałam zakończyć, ale mi nie dano, zrobiono wiele, aby mnie zatrzymać i przekonać, że warto, po czym z dnia na dzień mnie rzucono
Prawiczków też już nie chcę, bo wydaje mi się normalne, że chce się spróbować z kimś innym, a dla wielu to wręcz obsesja
Cytat:
Napisane przez mikusia176 Pokaż wiadomość
1. Niestety dnia dzisiejszego po 2,5roku związku usłyszałam
" Nie mam już siły i nie chce z Tobą być'
Pomimo moich próźb zero wytłumaczenia które jakkolwiek należałoby mi się po tak długim czasie wspólnej miłości.
2. Powiem szczerze,że przeczuwałam co nieco, ale sama sytuacja mnie bardzo przybiła .
3. Widzę teraz jak bardzo się różniliśmy.. Ja byłam tą dynamiczną pełną energii i planów na przyszłość, otwartą i proaktywną.
On tym melancholikiem, romantykiem który żył przeszłością.
4. Pomysł opisania Wam mojej historii potwierdza tylko fakt że sobie już nie radze.
1. Prawdopodobnie otrzymasz wyjaśnienia, ale jak opadną emocje
2. Aż tak niską miał samoocenę, by o takie rzeczy się denerwować?
3. O, to coś jak u mnie...
4. Oj tam, ja tu przyszłam, bo nie chciałam truć znajomym, tylko osobom "z branży"
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 02:04   #4091
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Lubię wysługiwać się statystyką, a ta akurat bezlitośnie traktuje związki przed 20 r.ż.
Jak człowiek idzie na studia, szuka pracy, wyprowadza się z domu, to tyle się zmienia w jego życiu, że partnerstwo przechodzi na inny poziom potrzeb i abstrakcji.

Ja chciałam zakończyć, ale mi nie dano, zrobiono wiele, aby mnie zatrzymać i przekonać, że warto, po czym z dnia na dzień mnie rzucono
Prawiczków też już nie chcę, bo wydaje mi się normalne, że chce się spróbować z kimś innym, a dla wielu to wręcz obsesja
jedyne czego sie teraz boje to to, ze moge znowu trafic na jakiegos palanta... motylki w brzuchu i te sprawy skutecznie mi zakrzywialy obraz rzeczywistosci... bo akurat we wszystkim poza uczciwoscia wobez siebie bylo w porzadku,seks super, spedzanie czasu super, tylko w szkole to tak albo w jedna albo w druga,albo mnie nie zna, albo mnie nosi na rekach... i tak to bylo, a to ponoc ja nie rozumiem,ze dzien nie moze byc ani zly ani dobry, moze byc po prostu normalny, zwykly- tak mi mowil... a z nim sie nie dalo... i to wcale od mojego humoru nie zalezalo. zgorzknialam chyba troche.

---------- Dopisano o 02:04 ---------- Poprzedni post napisano o 02:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość

No coś dzisiaj czytałam (znaczy wczoraj), że pacnęłaś, ale żeby Ci to w krew nie weszło

nie wejdzie, wybuchowa jestem, ale nigdy nie chcialam nikogo uderzyc, a ten wyjatkowo zasluzyl. i mysle, ze to sie nie powtorzy, bo dumna z tego nie jestem, jest mi nawet troche glupio,ale jak juz zaczal gadac, to wiedzialam, ze zaraz wszystko bedzie moja winą i brakowalo mi tego jego sakramentalnego 'wiem, ze chcesz sie pogodzic, bo jestes zazdrosna, nie chowam do Ciebie urazy'... wiec chyba sobie w taki sposob oszczedzilam, bo to jego 'dobrze' bylo takie niewyrazne, ledwo pisnal, w takim byl szoku.
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 02:12   #4092
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

ver_million - niby z każdym nieudanym związkiem człowiek się opłaszcza, a potem znowu zachowuje jak głupek, gdy się zakocha
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 02:39   #4093
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

vermillion - to dobrze
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 06:32   #4094
Manna101
Raczkowanie
 
Avatar Manna101
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

ver_million i lily92920 szczerze wam współczuje, że musicie ich nosić na co dzień w szkole ! Chociaż z drugiej strony można to potraktować jako idealną okazje do pokazania frajerowi jaką fajną dziewczynę stracił ^^
Ja mam czasem na to przeogromną ochotę, ale nie mam warunków. Moge co najwyżej fotki na fejsa wrzucać

I w ogóle mimo całego frajerstwa jakie mnie spotkało ze strony ex to muszę powiedzieć, że chyba wyjątkowo potrafi się zachować... na początku chyba sie trochę mnie bał ale teraz mamy taką całkiem koleżeńska stopę, normalnie gadamy, co jakiś czas się widujemy..., chociaż w sumie nie wiem co on tam o mnie opowiada za moimi plecami...

I Malla mądrze mówi... trochę "zakochania" i znów człowiek wariuje i wmawia sobie, że tym razem będzie inaczej, bo a nóż widelec będzie
__________________
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem!
Manna101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 07:36   #4095
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Manna101 Pokaż wiadomość
ver_million i lily92920 szczerze wam współczuje, że musicie ich nosić na co dzień w szkole ! Chociaż z drugiej strony można to potraktować jako idealną okazje do pokazania frajerowi jaką fajną dziewczynę stracił ^^
Ja mam czasem na to przeogromną ochotę, ale nie mam warunków. Moge co najwyżej fotki na fejsa wrzucać

I w ogóle mimo całego frajerstwa jakie mnie spotkało ze strony ex to muszę powiedzieć, że chyba wyjątkowo potrafi się zachować... na początku chyba sie trochę mnie bał ale teraz mamy taką całkiem koleżeńska stopę, normalnie gadamy, co jakiś czas się widujemy..., chociaż w sumie nie wiem co on tam o mnie opowiada za moimi plecami...

I Malla mądrze mówi... trochę "zakochania" i znów człowiek wariuje i wmawia sobie, że tym razem będzie inaczej, bo a nóż widelec będzie
ja to nawet nie chce miec takiego znajomego. tak wiem- to moja historia, ale wolalabym go wymazac z pamieci... nazwijmy to tak, zanim zaczal ze mna byc, byl takim 'babiarzem' przynajmniej tak sobie dodawal, tak mi mowic, a jak sie napatoczylam, w sumie juz rozdziewiczona to chyba cos jak z w stylu trafilo sie slepej kurze ziarno, wiec czemu by nie skorzystac... mimo to, ze mowil, ze nie o to chodzi, ale jestem pewna, ze o to chodzilo; druga rzecz ze gdyby byl odwazny to by mi powiedzial przed studniowka, jakkolwiek bym tego nie zniosla, ale oczywiscie sam nie chcial isc, to nie mogl nic pisnac, przeciez to uwlaczaloby jego godnosci...
nie wiem, nowy dzien, juz bez niego, nawet nei chce mi sie na ta twarz patrzec, najchetniej bym po prostu zapomniala.
ale przynajmniej po tym pacnieciu go w twarz bedzie wiedzial, ze takie zarty to nie ze mna.
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 09:17   #4096
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dżem dobry

Jestem szczęśliwa i nieszczęśliwa. Przedziwna kombinacja, a ile jedno (no, dobra trzy) piwa mogą życie naprostować Niech mój exex lepiej nie pokazuje mi się na oczy, bo go chyba gołymi ręcami uduszę Oj, jeszcze mu oddam co należnie I co mi tam, powiem Wam, ktosik wziął ode mnie nr telefonu
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:24   #4097
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Hej.. mnie dzis strasznie glowa boli odkad wstalam(moze cisnienie..bo chyba kac sie nie pojawil po 4 dniach?)

Leje u mnie i tyle z tej wiosny


__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:34   #4098
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Witajcie...

1,5 miesiaca temu postanowiłam zostawić swojego narzeczonego. Decyzja nastapila pod wpływem impulsu i choć ostatnio często o tym myślałam to nie potrafie się z tym pogodzić. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. a najgorsza jest zazdrość Jestem piekielnie zazdrosna o jego kontakty z innymi kobietami Zachowuje się jak pies ogrodnika A przez to robie z siebie jakąs idiotke.

Pozdrawiam
Dorota
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:35   #4099
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cześć kobietki
U mnie dzisiaj też leje, jesiennie się zrobiło

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Dżem dobry

Jestem szczęśliwa i nieszczęśliwa. Przedziwna kombinacja, a ile jedno (no, dobra trzy) piwa mogą życie naprostować Niech mój exex lepiej nie pokazuje mi się na oczy, bo go chyba gołymi ręcami uduszę Oj, jeszcze mu oddam co należnie I co mi tam, powiem Wam, ktosik wziął ode mnie nr telefonu
To tylko pogratulować, że już Ci coraz lepiej

---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Witajcie...

1,5 miesiaca temu postanowiłam zostawić swojego narzeczonego. Decyzja nastapila pod wpływem impulsu i choć ostatnio często o tym myślałam to nie potrafie się z tym pogodzić. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. a najgorsza jest zazdrość Jestem piekielnie zazdrosna o jego kontakty z innymi kobietami Zachowuje się jak pies ogrodnika A przez to robie z siebie jakąs idiotke.

Pozdrawiam
Dorota
Witaj Napisałaś że decyzję podjęłaś pod wpływem impulsu, ale coś ten impuls musiało wywołać Próbowałaś z nim rozmawiać?
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:36   #4100
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Hej kobiety. Noszę się z zamiarem napisania, kurde. Wyszłam wtedy trochę na idiotkę (tydzień temu), teraz przynajmniej bym wyszła z tego z twarzą i sytuacja by była jasna. Poza tym nie chcę żadnych kwasów między mną a eksem. On nie powinien tego odebrać jako mojego wyznania love krowe, bo za parę dni będzie 9 miesięcy jak razem nie jesteśmy, a dziwne sytuacje trwają. Chyba czas to zakończyć i stać się znajomymi po prostu, a nie bawić się w przedszkole. Nie wiem co robić ;/
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:41   #4101
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Impulsem było niestety kolejne klamstwo mojego eks. Razem z bratem umowil sie z jakimis laskami a powiedzial mi o tym dopiero jak sie wydalo ze ktos ich widzial. czare goryczy przelal fakt ze bezczelnie chcial mi wmowic, ze kolezanki zaprosil brat. Pytalam czemu nie zaprosil rowniez mnie. skoro to tylko kolezanki to narzeczona, by nie przeszkadzala. jak zwykle nie pomyslal. Sytuacja moze wydawac sie błaha. niestety takie male klamstwekwa czesciej sie powtarzaly.
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 10:43   #4102
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Witajcie...

1,5 miesiaca temu postanowiłam zostawić swojego narzeczonego. Decyzja nastapila pod wpływem impulsu i choć ostatnio często o tym myślałam to nie potrafie się z tym pogodzić. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. a najgorsza jest zazdrość Jestem piekielnie zazdrosna o jego kontakty z innymi kobietami Zachowuje się jak pies ogrodnika A przez to robie z siebie jakąs idiotke.

Pozdrawiam
Dorota
Witaj
Pod wpływem impulsu? Rozmawialiście ze sobą po rozstaniu? Ta zazdrość znaczy że chcesz wrócić? Napiszesz coś więcej?
Dobrze trafiłaś


wypalona - Ano, bo mi samoocena się podniosła
Lecę na zajęcia

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Impulsem było niestety kolejne klamstwo mojego eks. Razem z bratem umowil sie z jakimis laskami a powiedzial mi o tym dopiero jak sie wydalo ze ktos ich widzial. czare goryczy przelal fakt ze bezczelnie chcial mi wmowic, ze kolezanki zaprosil brat. Pytalam czemu nie zaprosil rowniez mnie. skoro to tylko kolezanki to narzeczona, by nie przeszkadzala. jak zwykle nie pomyslal. Sytuacja moze wydawac sie błaha. niestety takie male klamstwekwa czesciej sie powtarzaly.
Niby małe kłamstewko, a musiało być tego sporo skoro coś takiego przelało czarę goryczy i zerwałaś zaręczyny Niby każdy ma prawo spotykać się z kim chce jeśli nie robi nic złego, ale tu się pojawia pytanie dlaczego kłamał w takim razie co miał do ukrycia

Edytowane przez solideja
Czas edycji: 2011-03-17 o 10:46
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 11:00   #4103
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

No wlasnie o to chodzi. Jak ktos nie ma nic do ukrycia to jest szczery. Tlumaczyl ze bal sie mojej reakcji dlatego klamal. Ja mu zawsze mowilam najgorsza ale prawda. Niestety teraz mam problem, bo zastanawiam sie czy dobrze zrobilam. Boje sie, ze jesli dam mu szanse to wrocimy do punktu wyjscia.

Jesli chodzi o zazdrosc to nie chce zeby sie spotykal z innymi laskami. Nie wyobrazam sobie, ze moglby kogos innego calowac a tym bardziej robic cos innego. Wiem, ze zaczal swirowac z jakas dziewczyna a mnie jasna cholera bierze. Nie moge oczekiwac od niego, ze bedzie zyl w celibacie. Rozumiem to wszystko, ale i tak mi strasznie ciezko

Edytowane przez Dorcia86
Czas edycji: 2011-03-17 o 11:03
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 11:11   #4104
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
No wlasnie o to chodzi. Jak ktos nie ma nic do ukrycia to jest szczery. Tlumaczyl ze bal sie mojej reakcji dlatego klamal. Ja mu zawsze mowilam najgorsza ale prawda. Niestety teraz mam problem, bo zastanawiam sie czy dobrze zrobilam. Boje sie, ze jesli dam mu szanse to wrocimy do punktu wyjscia.

Jesli chodzi o zazdrosc to nie chce zeby sie spotykal z innymi laskami. Nie wyobrazam sobie, ze moglby kogos innego calowac a tym bardziej robic cos innego. Wiem, ze zaczal swirowac z jakas dziewczyna a mnie jasna cholera bierze. Nie moge oczekiwac od niego, ze bedzie zyl w celibacie. Rozumiem to wszystko, ale i tak mi strasznie ciezko
Spotkanie z tymi koleżankami było impulsem do zerwania, jeśli dobrze rozumiem, ale jak napisałaś to był impuls. Jeśli tylko to by było przyczyną to byś nie zerwała z takiego powodu. Coś musiało się dziać innego między wami, że taki impuls i zerwałaś.
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 11:30   #4105
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Spotkanie z tymi koleżankami było impulsem do zerwania, jeśli dobrze rozumiem, ale jak napisałaś to był impuls. Jeśli tylko to by było przyczyną to byś nie zerwała z takiego powodu. Coś musiało się dziać innego między wami, że taki impuls i zerwałaś.

Zacznę od tego, że po ok poł roku naszego związku podczas trudnego okresu (eks mial problem z tym, ze jego kobieta jest lepiej ustawiona od niego) zrobiliśmy sobie mała przerwe. Kiedy wszystko zmierzało do pogodzenia się zdradził mnie, a wlasciwie wdał się w romans. A ja glupia i zaślepiona miłością postanowilam mu wybaczyc i zapomniec. Wybaczyc moze wybaczylam, ale zapomniec chyba nie udalo mi sie nigdy. Krotko po tym zdarzeniuzamieszkalismy razem i sie zareczylismy. Planowalismy slub. 3 miesiace przed data slubu zdecydowalismy, ze odlozymy go w czasie z powodu roznych sprzeczek. W tym czasie Eks swirowal na czacie z laskami ze jest wolny, rejestrowal sie na portalach randkowych lub portalach gdzie mozna sobie znalesc lasne na sex. Te wszystkie rzeczy zawsze szybko wychodzily, a miedzy nami zgrzytalo. Jakis czas przed rozstaniem odnowil kontakt ze swoja byla i tu znow mnie oklamal mowiac ze nie utrzymuje z nia kontaktu. Prawda byla inna. Ja mu nigdy nie zabranialam kontaktu z nia ale nie znosilam jak pisal o tym co bylo. jak sie spotykali, calowali itp. uwazalam ze skoro jest ze mna to nie powinien tak otwearcie wspominac o tamtym. I teraz to kolejne klamstwo. Wiedzial, ze mam problemy z zaufaniem przez ta zdrade, ale nie robil nic aby to zayfanie odbudowac. Kiedy juz bylo oki to zawsze musial cos zrobic :/
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 11:56   #4106
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Zacznę od tego, że po ok poł roku naszego związku podczas trudnego okresu (eks mial problem z tym, ze jego kobieta jest lepiej ustawiona od niego) zrobiliśmy sobie mała przerwe. Kiedy wszystko zmierzało do pogodzenia się zdradził mnie, a wlasciwie wdał się w romans. A ja glupia i zaślepiona miłością postanowilam mu wybaczyc i zapomniec. Wybaczyc moze wybaczylam, ale zapomniec chyba nie udalo mi sie nigdy. Krotko po tym zdarzeniuzamieszkalismy razem i sie zareczylismy. Planowalismy slub. 3 miesiace przed data slubu zdecydowalismy, ze odlozymy go w czasie z powodu roznych sprzeczek. W tym czasie Eks swirowal na czacie z laskami ze jest wolny, rejestrowal sie na portalach randkowych lub portalach gdzie mozna sobie znalesc lasne na sex. Te wszystkie rzeczy zawsze szybko wychodzily, a miedzy nami zgrzytalo. Jakis czas przed rozstaniem odnowil kontakt ze swoja byla i tu znow mnie oklamal mowiac ze nie utrzymuje z nia kontaktu. Prawda byla inna. Ja mu nigdy nie zabranialam kontaktu z nia ale nie znosilam jak pisal o tym co bylo. jak sie spotykali, calowali itp. uwazalam ze skoro jest ze mna to nie powinien tak otwearcie wspominac o tamtym. I teraz to kolejne klamstwo. Wiedzial, ze mam problemy z zaufaniem przez ta zdrade, ale nie robil nic aby to zayfanie odbudowac. Kiedy juz bylo oki to zawsze musial cos zrobic :/
Sama widzisz, że on taki idealny nie jest, sam nie wie czego chce. Zaufanie jest podstawą w związku, jeśli nie ufasz partnerowi w 100% to cos tu jest nie halo Nie potrafiłaś mu już w pełni zaufać, dlatego pomyśl sobie czy chciała byś być w takim związku, w którym bez przerwy zastanawiałabyś się czy on aby czasem nie robi czegoś złego, czy Cię nie oszukuje. Zostawiłaś go, bo miałaś dość tych jego kłamstw, podświadomie wiesz że zasługujesz na szczerość, dlatego podjęłaś taką, a nie inną decyzję. Rozmawiałaś z nim o tym co czujesz?
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 12:25   #4107
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dzisiaj czuję się z lekka przybita Dostałam dzisiaj o 3 w nocy sms od eksa, że "wraca do akademika'. Wiecie, to bardzo miłe, kiedy sam z własnej, nieprzymuszonej woli opowiada mi o swoich planach, zwierza się. Ale jednak tęsknota robi swoje. Eh...
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 12:45   #4108
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Hej kobiety. Noszę się z zamiarem napisania, kurde. Wyszłam wtedy trochę na idiotkę (tydzień temu), teraz przynajmniej bym wyszła z tego z twarzą i sytuacja by była jasna. Poza tym nie chcę żadnych kwasów między mną a eksem. On nie powinien tego odebrać jako mojego wyznania love krowe, bo za parę dni będzie 9 miesięcy jak razem nie jesteśmy, a dziwne sytuacje trwają. Chyba czas to zakończyć i stać się znajomymi po prostu, a nie bawić się w przedszkole. Nie wiem co robić ;/
Ale kiedy wyszłaś na idiotkę, bo nie pamietam?

Co tak Ci zależy na jego zdaniu? Bez względu na to czy napiszesz czy nie to i tak niczego nie zmieni, nie powinien odebrać, ale nigdy niewiadomo. Nie wiem co chcesz napisać, ale skoro "chcesz wyjść z twarzą", to napiszesz mu coś co usprawiedliwi Twoje zachowanie. Za chwile eksik pomyśli "o jak mi się tłumaczy", albo cos w tym stylu. Podobno i tak sie często widzicie na imprezach, wtedy ewentualnie mu coś przekaż, jeżeli będzie odpowiednia pora. Naprawde nie wysyłaj smsów do niego, to nie ma sensu, to moja rada

A poza tym skąd wiesz, że On chce być Twoim znajomym, zachowuje się przy Tobie jak kretyn, najwyraźniej koleżeńskie relacjie go nie interesują. Gdyby interesowały nie zachowywałby sie przy Tobie jak idiota, tylko by przyjął neutralną postawe.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 12:46   #4109
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Hej.. mnie dzis strasznie glowa boli odkad wstalam (moze cisnienie..bo chyba kac sie nie pojawil po 4 dniach?)
Leje u mnie i tyle z tej wiosny
Bo wiosna to deszcz i srające ptaki, nie wiem czemu nikt tego nie widzi
A z ciśnieniem coś musi być, bo mi słabo...
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Decyzja nastapila pod wpływem impulsu i choć ostatnio często o tym myślałam to nie potrafie się z tym pogodzić. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. a najgorsza jest zazdrość
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Impulsem było niestety kolejne klamstwo mojego eks.
Z tego co piszesz, to nie był wcale taki impuls Widzisz, jemu nawet nie jest przykro i już sobie szaleje z innymi. Gdybyś z nim została, zazdrość by nie zniknęła. Pozostaje tylko się cieszyć, że nie poświęciłaś mu reszty życia!
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Razem z bratem umowil sie z jakimis laskami a powiedzial mi o tym dopiero jak sie wydalo ze ktos ich widzial. czare goryczy przelal fakt ze bezczelnie chcial mi wmowic, ze kolezanki zaprosil brat.
To wcale nie jest małe kłamstewko Zdradził Cię wcześniej i niczego go to nie nauczyło, więc to kwestia czasu, jakby Cię zdradził ponownie.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Tlumaczyl ze bal sie mojej reakcji dlatego klamal.
Bał się? Raczej był świadomy, że zachowuje się idiotycznie i niestosownie.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Kiedy wszystko zmierzało do pogodzenia się zdradził mnie, a wlasciwie wdał się w romans. A ja glupia i zaślepiona miłością postanowilam mu wybaczyc i zapomniec (...). 3 miesiace przed data slubu zdecydowalismy, ze odlozymy go w czasie z powodu roznych sprzeczek. W tym czasie Eks swirowal na czacie z laskami ze jest wolny, rejestrowal sie na portalach randkowych lub portalach gdzie mozna sobie znalesc lasne na sex (...). Jakis czas przed rozstaniem odnowil kontakt ze swoja byla i tu znow mnie oklamal mowiac ze nie utrzymuje z nia kontaktu. Prawda byla inna. Ja mu nigdy nie zabranialam kontaktu z nia ale nie znosilam jak pisal o tym co bylo. jak sie spotykali, calowali itp. uwazalam ze skoro jest ze mna to nie powinien tak otwearcie wspominac o tamtym.
Czytam to i zastanawiam się, dlaczego chciałaś ślubować wierność i uczciwość temu fagasowi?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 13:15   #4110
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Sama widzisz, że on taki idealny nie jest, sam nie wie czego chce. Zaufanie jest podstawą w związku, jeśli nie ufasz partnerowi w 100% to cos tu jest nie halo Nie potrafiłaś mu już w pełni zaufać, dlatego pomyśl sobie czy chciała byś być w takim związku, w którym bez przerwy zastanawiałabyś się czy on aby czasem nie robi czegoś złego, czy Cię nie oszukuje. Zostawiłaś go, bo miałaś dość tych jego kłamstw, podświadomie wiesz że zasługujesz na szczerość, dlatego podjęłaś taką, a nie inną decyzję. Rozmawiałaś z nim o tym co czujesz?
Niestety wiem, ze idealny nie jest, wrecz przeciwnie. Kiedy bylismy razem bylo mi zle, czulam sie samotna i wlasciwie nie szczesliwa. Kiedy juz nie jestesmy razem czuje, że mi go brakuje. Takie błędne koło...


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Czytam to i zastanawiam się, dlaczego chciałaś ślubować wierność i uczciwość temu fagasowi?

Miłość jest głupia i ślepa!!



W tej chwili jest tak, ze oddzywa sie do mnie czasem na gg. Pisze, ze mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Ja byłam z nim szczera mówiąc, że nie może liczyć na szanse jeśli ja nie bede mu w stanie zaufać, bo taki związek jest bez szans na przetrwanie. Twierdzi, ze nie chce spotykac sie z zadnymi innymi laskami i jakby wiedzial, ze jest dla nas szansa to by tego nie robil. W tej chwili robi sobie wyjscie awaryjne.

Edytowane przez Dorcia86
Czas edycji: 2011-03-17 o 13:23
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.