|
|
#4711 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 766
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() Ustnie przedstawiamy projekt gimnazjalny a egzaminy też będą trzy, ale podzielone jakoś i będą trwały 2,5 h.
|
|
|
|
|
#4712 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
aa i kazała mi kupić taki płyn, żeby to zeszło
Cytat:
![]() radzę zjeść porządne śniadanie, żeby Ci w brzuchu nie burczało jak bd cisza (tak jak mi )
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
|
|
|
|
#4713 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 268
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Cytat:
Chyba na ogol od 3 do 3, albo 4 do 4
|
||
|
|
|
#4714 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 62
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
sorry że się wtrącam
pisemne nie mam pojęcia jak będą wyglądały, ale podobno właśnie ma być podzielone na przedmioty. a język mamy do wyboru, z tym że ten język który uczymy się rozszerzony musimy zdawać rozszerzony a ten co się uczymy podstawowy to możemy sobie wybrać czy chcemy zdawać podstawe czy rozszerzenie. moja klasa jest niemieckojęzyczna i z całego serca nienawidzę tego języka i na pewno nie dam rady rozszerzenia pisać więc się zdecyduje na angielski no a z tym ustnym to ma być tak jak w tym roku drugie klasy, czyli te projekty. na początku roku wybieramy temat i pod koniec roku mamy to prezentować... patologia, no ale cóż...
__________________
aparat zwykły metalowy
![]() góra - 15.01.2011 dół - 14.05.2011 |
|
|
|
#4715 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 953
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Hej hej moje drogie aparatki
Jestem już po niezłej lekturze na temat co i jak z aparatami Leczę się od 6-7 roku życia. Mój problem polega na tym że mam tyłozgryz+diastemy przy wszystkich zębach(może nie do wszystkich,tak do czwórek,piątek napewno)+wąską szczenkę+ 0.4/0.5 mm diastema między jedynkami+ królicze ząbki . Na dolne ząbki nie narzekam.Są prościutkie z wyjątkiem mini diastemek,lekko wychylonych jedynek(przez złe położenie języka) i lekko wykręconej 3 po operacyjnym usówaniu dzikich zębów(aż 4 małe perełeczkihttp://aparatka-rulezz.blogasek.pl/u...edsionkowa.jpg no i jak to małe dziecko nieświadome przyszłych cierpień nie "ssałam" tego. Później w moim życiu pojawił się aparat wyciągany takie cosik podobne do Twin Blocka tylko góra i dół były złączone tak że nie dało się w tym,jeść,połykać śliny,nie seplenić czy otworzyć buzię. Nosiłam go jakiś czas ale po zdejmowaniu go do jedzenia zęby strasznie mnie bolały a żuchwa tak jakby wypadła z zawiasów i strzelała przy jedzeniu sprawiając ból(do tej pory czasem tak mam). Od tego czasu staram się wysuwać dolną szczękę do przodu aby uniknąć tego twin blocka . Mam 16 lat. Pewnie wiecie jaki to ból być wyśmiewanym z powodu zębów (choć z tego co widzę po zdjęciach,niektóre z was przed założeniem aparatu miały bardzo ładne zęby i gdybym ja takie miała nic bym z nimi nie kombinowała ). Do tej pory nic nie robiłam w kierunku leczenia mojej wady ponieważ uznałam że jeśli mam chłopaka..że ktoś mnie może pokochać mnie z takimi zębami to nie jest jeszcze tak źle aż do czasu rozstania Niedawno poznałam kogoś fajnego na kim mi zależy ale..boje się do niego odezwać przez te zęby Wiem że leczenie będzie boleć,nawet bardzo.. Ale tyle w życiu przecierpiałam że ból związany z aparatem na 100% przecierpię. Dobra tyle moich wywodów Przeczytałam aparatowe faq,pobawiłam się z wyszukiwarką ale mam do was jeszcze kilka pytań ![]() No więc,zaczęłam leczyć zęby u stomatologa(prywatnie). Do wyleczenia zostały 2 ząbki, może 3. Rok temu byłam na konsultacjach u ortodontki i Pani zaproponowała: 3 mies. hass następnie twin block 8 mies. i w końcu aparat stały. Przekalkulowałam to sobie i zastanawiam się nad damonem.. Jak myślicie czy przy moich zębach damon się sprawdzi? Nie są specjalnie pokrzywione,wsytarczyło by wyprostować jedynki i ścisnąć wszystkie żeby zlikwidować diastemy. Przeraża mnie wizja noszenia twin blocka przez 8 mies. Był ktoś może w podobnej sytuacji co ja? Proszę o odpowiedzi ![]() Wrzucam kilka fotek mojego uzębienia prawdopodobnie to najbrzydsze żeby jakie kiedykolwiek widziałyście! Nie ponoszę konsekwencji za jakiekolwiek urazy psychiczne,reakcje wymiotne itp. ![]() PS: to czarne na ząbkach to nie próchnica tylko plomba
__________________
"And while I wait I put on my perfume, yeah I want it all over you. I gotta mark my territory." 😻 A. |
|
|
|
#4716 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 913
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
adie94, nie jest tak źle. naoglądałam się różnych galerii w internecie i niektóre przypadki, które uważałam za mega hardkorowe zostały ślicznie wyleczone, więc Ciebie też na pewno czeka hollywoodzki uśmiech jak tylko zdecydujesz się na aparat
ważne, że masz motywację co do damona czy innych tego typu aparatów to nie mam pojęcia... Jeśli nie jesteś pewna opinii tej orto, to może przejdź się gdzieś jeszcze na konsultację?
|
|
|
|
#4717 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
adie94
masz sporą wadę, jeśli nie odpowiada Ci zaproponowany przez orto plan leczenia, to albo się zapytaj o damona jej, albo idź do innego orto i zobaczysz co on Ci powie xkarusx patologia jak dobrze, że mama mnie spłodziła w maju '94 ![]() Cytat:
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
|
|
|
|
#4718 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 953
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
w moim mieście jest kilku ortodontów,ta Pani u której byłam jest podobno najlepsza w okolicy. Boje się że te 3 aparaty to trochę naciąganie.. wątpię że w moim przypadku twin block coś da -,-
__________________
"And while I wait I put on my perfume, yeah I want it all over you. I gotta mark my territory." 😻 A. |
|
|
|
|
#4719 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 268
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
|
|
|
|
|
#4720 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
hmm... ciekawe czy to przeszkadza w jedzeniu, nitkowaniu itd.
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
|
|
|
#4721 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 268
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Przyjaciolka moja ma teraz taki retainer (bedzie go nosic przed 5 lat) i mowi, ze paradokslanie ciezej jest 'to' utrzymac w czystosci niz aparat staly
Nitkowanie za bardzo nie pomaga, ze wzgledu na poziomy drucik. A jedzenie natomiast wchodzi w te szczeliny miedzy klejem a zebem (owija sie wokol druciku). Takze wydobyc cos pozniej stamtad to sztuka ![]() Natomiast w samym jedzeniu, mowieniu nie przeszkadza W ogole tego nie czuc
|
|
|
|
#4722 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() Cikeawi mnie tan aparat Twin Block, może to nie jest takie złe rozwiązanie? Chodziaż wizja kilku miesięcy jest troche niefajna, ale dla zdrowego zgryzu warto troszkę pocierpieć (zdjęcia tego aparatu w zalączniku)
|
|
|
|
|
#4723 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 953
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
góra i dół są złączone.. słyszałam że twin bloki zakłada się małym dzieciom gdy nie mają jeszcze wszystkich stałych zębów. umówię się niedługo do tej mojej ortodontki i zapytam o damona 3.pytam bo może któraś z was miała podobną wadę i leczy ją damonem
__________________
"And while I wait I put on my perfume, yeah I want it all over you. I gotta mark my territory." 😻 A. |
|
|
|
|
#4724 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Chyba wolałabym takie coś i męczyć się przy czyszczeniu, niż ten wyjmowany
Bo będą np. w szkole musiałabym go wyciągać do jedzenia i w ogóle i troche było by mi nie wygodnie, a tak to nic nie widać itd A co do tego twin block'a, to jak miałam około 11 lat to miałam właśnie coś podobnego, ale tylko samą górę, to było straszne..
__________________
Pamiętaj o tym: jak jesteś w piekle, tylko diabeł może ci pomóc. Aparatka: Góra-21.09.10r Dół-16.06.11r Dbam o włosy |
|
|
|
#4725 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Mikołów
Wiadomości: 116
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Niestety nie pamiętaj ile wynosi ta liczba :/ Ja też mojej orto marudziłam, że chcę mieć szerzej ale dopiero inna orto u której byłam tylko na konsultacji wyjaśniła mi tę sprawę. Okazało się, że ma może 4mm mniej niż ta norma czyli wg niej mam szeroko.
__________________
Aparatka góra 30.06.2010dół i zmiana orto 13.06.2011 planowany koniec .....myślę ,że do pół roku ![]() zapuszczam włosy... ROŚNIJCIE !!! |
|
|
|
|
#4726 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() Cytat:
MASAKRA
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
||
|
|
|
#4727 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 62
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Miałam dzisiaj wizytę... Pomału się prostuje, za 3 tygodnie wyrywam drugą szóstkę, a za 4 tyg. dół kleimy ♥ Pytałam się orto czy mi się to dziąsło dobrze goi i powiedziała że mam "trochę" suchy zębodół ale że się goi wszystko ok. za bardzo mnie nie pocieszyła. Dzisiaj jadłam rosół i makaron mi wszedł do tej dziury i musiałam palcem wyciągać...nie chce myśleć o tym zębie, bo po tygodniu powinno się wszystko już zagoić, jak się nie zacznie goić to się wybiorę do dentysty po jakiś antybiotyk, czy coś.
Robiła mi dzisiaj orto wyciski i za miesiąc mam dostać jakąś płytke. szukałam na necie i znalazłam coś tylko o nazwie szyna nagryzowa, ale nie jestem pewna czy to to. koszt 300zł. Miał ktoś coś takiego?
__________________
aparat zwykły metalowy
![]() góra - 15.01.2011 dół - 14.05.2011 |
|
|
|
#4728 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 913
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
dziewczyny, gdzieś przeczytałam, że przed założeniem aparatu nie można robić fluoryzacji :O bardzo mnie zdziwiła ta informacja. czy to prawda? jeśli tak, to dlaczego? i czy używanie żelu elmex też się w to wlicza?
|
|
|
|
#4729 | |||||||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Post nr 21, część 1 z 2
Witam Was po raz pierwszy w nowym roku. Ponieważ zbliżają się święta pomyślałem sobie, że najwyższa pora zaśmiecić ten wątek swoim postem. Obiecałem Wam ostatnio, że nie będzie już tasiemcowatych postów z mej strony. Gdybym nieopatrznie nie cofnął się o jakieś parę stron w tył, to tak by też było. Jednak, że poruszone tematy są mi bliskie, postanowiłem trochę wypowiedzieć się. Lektura tylko dla czytelników o stalowych....pośladkach Będzie wiało nudą, uprzedzam.Cytat:
. Gdybym kiedyś czegoś nie usłyszał, to pewnie bym Tobie uwierzył. Kasiu, Ty chyba lubisz żółty kolor. Teraz mam założone białe ligatury – tak dla kontrastu z moją olśniewającą żółcią . W przyszłości może pomyślę nad miksem biało – żółtym..... chyba, że to będzie już zbytnia perwersja z mej strony. Jak uważasz? Tak po prawdzie to szczytem byłoby, gdybym sobie założył czerwone/różowe i białe ligatury.Aparat fotograficzny dobrze tego nie oddaje, ale moje zęby są krzywe i na pewno nie „minimalnie krzywe” . Mam coś, co się zowie „protruzja obuszczękowa”. Otóż siekacze dole i górne (właściwie to ich korony) są wychylone do przodu co powoduje, że uderzają o siebie. To oczywiście skutkuje ich szybszym zużyciem. To był główny powód, dla którego założyłem sobie aparat. Powtórzę się: czysty pragmatyzm zakrapiany nutką estetyki. Zużycie zębów widać chociażby na dolnych siekaczach – stoją równo „na wysokość”, prawie tak równo, jak sztachety w wiekowym płocie . Tak poza tym to tutaj jest podobno wątek „wsparcia” , więc zamiast mnie „dołować” stwierdzeniem, że niepotrzebne mi to (już to od rodziny usłyszałem) to raczej powinnaś mnie wspierać . Z tym dołowaniem to oczywiście żart.Cytat:
1) Nie wszystko jest takim, jakim się czasem wydaje. 2) Czasem nie jest też takim, jakim się nie wydaje*). 4) W sporadycznych przypadkach trzeba wziąć także pod uwagę opcję czwartą, a mianowicie, że nie będzie to nawet opcja trzecia (gdzie opcja 3 – uprzednio haniebnie pominięta – to coś pośredniego pomiędzy opcją 1 i 2). Ja zaś – i tu nieskromnie napiszę – zahaczam o opcję nr 5 .Wracając zaś do Twojego pytania: otóż uwierz albo nie, ale ja ich wcale pytaniami nie zamęczam..... bardzo . No bo czy zamęczaniem można nazwać wypytywanie o to, jak te Panie wspominają zajęcia w prosektorium?Stwierdzam również, że w cytowanym poście, udzielił się Tobie zbytni pedantyzm powodowany – jak mniemam – nierozważną lekturą moich niechlujnych postów .*) z matematycznego punktu widzenia to zdanie jest tożsame ze zdaniem: „czasem jest też takim, jakim się wydaje”. Ach ta negacja. To nie logika matematyczna, więc pomińmy ten aspekt. Przyjmijmy zatem, że to zdanie jest takim, jakim się.... wydaje ;] z językowego punktu widzenia. Właściwie to nie wiem, jakim się może wydawać, ale mniejsza o to. Grunt to ziemia, ale w gruncie rzeczy dobrze jest czasem wprawić czytelnika w stan konsternacji. Znaczy się chciałem napisać, że czasem „bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora" . Cytat:
Grunt, żeby język nie napierał mi na zęby ani w czasie mówienia (najgorsze do opanowania), ani w czasie połykania, ani w czasie snu (wielka niewiadoma, co się z nim wówczas dzieje). Ja tam przymierzałem się do patelni do smażenia beztłuszczowego, później do parowaru (któraś z Was ma parowar?), na który cały czas mam ochotę. Ostatecznie gotuję, zamiast smażyć. Od parowaru jedna rzecz mnie odciąga – mam twardą wodę, a nie mam zmiękczacza. Co jakiś czas musiałbym odkamieniać grzałki, żeby jedzenie nie parowało się wieki. No a tak w ogóle to gaz jest tańszy od prądu. Z drugiej jednak strony, w parowarze jedzenie traciłoby mniej soli mineralnych/witamin. Może i miałoby lepszy smak. Z trzeciej strony ryż i kaszę szybciej ugotuję, aniżeli uparuję. Muszę sobie to jeszcze przemyśleć z czwartej strony ;]. Cytat:
Cytat:
. Wg tego, co pisze na wiki, dolne przedtrzonowce mają po jednym korzeniu i jednym kanale – zatem mamy remis. Z górnymi przedtrzonowcami jest inaczej, ale nawet w przypadku górnych piątek mogą być 2 kanały. Co do anatomii korzeni i kanałów przedtrzonowców to nie wypowiem się, bo nie chciało mi się szukać.Ja tam nie zdziwiłbym się, gdyby u mnie były ze 3 kanały w górnych czwórkach, skoro w zębie 16 (trzonowiec) miałem ich 5, a zazwyczaj są 3 lub 4. Mogę w tym miejscu jeszcze dopowiedzieć, że dolne ósemki powinno się rwać chirurgicznie, gdyż dolne „zęby głupości” mają krzywe korzenie (znaczy się takie haki są widoczne na zdjęciu pantomograficznym). To radzę sobie zapamiętać i w razie potrzeby znaleźć dobrego chirurga szczękowego, aby po ewentualnej ekstrakcji nie wyglądać jak utuczony chomik, a co najwyżej, jak chomik .Cytat:
Cytat:
– daleko większy od tych rzekomo „idealnych”. Odpowiadając zatem na Twoje pytanie: tak, da się to ładnie skorygować, a efekt końcowy będzie można zawrzeć w jednym zwrocie złożonym z dwóch słów: glanc pomada. Uwierz mi, tak będzie. No dobrze, dosyć tego kadzenia, bo jeszcze zapach mirry spowoduje nudności u niektórych .Zaś co do szerokich jedynek..... Na swoim przykładzie mogę Ci napisać, że posiadanie takich dużych siekaczy ma też swoje plusy – jak się takimi „łopatami” wgryzę w jedzenie to, nie ma zmiłuj, jakiś kęs zawsze sobie oderwę . Właściwie to w czasie przeszłym powinienem to napisać, bo teraz się nie wgryzam, żeby nie zerwać zamków. No z minusów to bym wymienił jeden (prócz tego oczywistego, a mianowicie, że więcej pasty zużywa się na czyszczenie takich zębów): takie szerokie siekacze są bardziej podatne na ataki kierownic rowerowych .Tak swoją drogą, ciekawe jaką siłą trzeba by zadziałać, żeby pokonać siły kohezji wewnątrz kleju.... albo jaka jest siła adhezji kleju do szkliwa. Hmnn... a tak właściwie to po co sobie tym głowę zaprzątać? Byle tylko siły adhezji klej-szkliwo były mniejsze od sił kohezji w szkliwie. Wolałbym żeby zamek, jeśli już, to odpadł sam, a nie z kawałkiem szkliwa .**) W tym miejscu można by mi coś zarzucić, ale prosiłbym nie. Cytat:
Cytat:
Ja miałem mocne i szybkie przyłożenie sił do zęba 21 i stan wyrostka zębodołowego to była rzecz, o którą martwiłem się najmniej (po prawdzie to nie mogłem martwić się tym, bo czegoś takiego nie znałem). Ale ja, to ja. Każdy jest inny. Tak zbaczając z tematu, to znacie kogoś, kto miał wybitego zęba i tego zęba włożono mu z powrotem na miejsce? Tak mnie to zastanawia, jak ząb może „wypaść” z zębodołu, a jednocześnie zębodół i ząb nie są jakoś specjalnie uszkodzone. Cytat:
Jak chcesz most, to trzeba oszlifować sąsiednie zęby – muszą to być zęby zdrowe (wyleczone), a ich korzenie w dobrym stanie, bo będą – jak to podpory mostu – przenosić obciążenie. Ja nie będę miał wyrywanej ósemki po lewej stronie, a przynajmniej do tej pory nic mi o tym orto nie mówiła. Ja też mam mocno połatane zęby i są przeciągane. Po zębie 46 została luka na ~ 11,5[mm] (szerokość zęba mierzona u endodonty przy okazji prześwietlenia – próba ratowania tego zęba po nieudanym leczeniu kanałowym przez dentystkę – perforacja korzenia). Ząb 47 warunkowo nie został przeleczony kanałowo. Przy wymianie plomby amalgamatowej okazało się, że ubytek sięga bardzo blisko miazgi, jednak dentystka postanowiła dać temu zębowi szansę, bo stwierdziła, że za dużo miałbym tych „kanałowców” (mam teraz dwa, a jakbym miał ząb 46, to bym miał trzy). Na razie 47 nie odzywa się – czyli jest ok. Ja też nie chciałem przesuwać tych zębów. Wolałem implant, ale – jak mi to argumentowała orto - nie wiadomo czy implant przyjąłby się. Jest znikoma szansa, że jednak nie przyjąłby się (a z moim szczęściem, to pewnie na 90% nie – darujmy sobie to oklepane 99,99%). Tak więc ostatecznie zęby: 47 oraz 48 są przesuwane przy wydatnym wsparciu ze strony mikroimplantu. Ja i tak obstawiam, że te zęby obumrą i będzie je trzeba przeleczyć kanałowo , a jak jeszcze zostanie coś spaprane przy leczeniu kanałowym, to trzeba będzie wstawić implanty. Zatem ten mikroimplant, to będzie tak zwana „robota daremny trud”, czyli ten specyficzny rodzaj pracy, pracy, która – wykonywana choćby nie wiem jak długo i jak starannie – i tak nie przynosi zamierzonego rezultatu. Ja wprawdzie nie jestem „paulina18021995”, ale swego czasu zamieszczałem zdjęcia granatowych ligatur – post z 28.10.2010 część 3, zaś w poście z 31.12.2010 część 3 masz mix kolorów zgniła zieleń i granatowy. Uwaga: Jeśli chciałabyś, żeby ktoś się rozerwał na widok Twoich GRANAT-owych ligatur, to płonne Twe nadzieje. Sprawdziłem na swoim otoczeniu – ich to nie ruszyło ;]. No tak, paulina18021995 jednak mnie ubiegła. Edytowane przez 0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86 Czas edycji: 2011-04-17 o 13:31 |
|||||||||||
|
|
|
#4730 | ||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Post nr 21, część 2 z 2
Cytat:
Chcesz mieć jak należy – wybierasz mikroimplant – polecam od siebie . Mi orto na początku otwarcie powiedziała, że aparatem nie zamknie mi całkowicie luki po zębie 46 (kiedy to mówiła, ja jeszcze miałem ten ząb w żuchwie). Ja na to, że wstawię sobie implant. Wówczas ona wyszła z propozycją mikroimplantu. I tak chciałem mieć coś metalowego wkręconego w żuchwę, to się zgodziłem .A teraz studium (nieudolne zresztą) Twego przypadku: no dobrze, to nie tak proste , bo tamta Wizażanka miała od razu po ekstrakcji przeciągane zęby. Niewygojony zębodół stawia mniejszy opór przesuwającym się zębom. Ty pisałaś poprzednio, że nie masz tego zęba ponad 3 lata. Trochę zastane. Jest pluso-minus tego, ale raczej na minus: plus: kość mogła zacząć zanikać, co (chyba) przyczyni się do mniejszego oporu w trakcie przesuwania zębów. Minus: ząb musi być przecież podparty kością (implant też). Na pocieszenie dodam, że kość można zregenerować. Dodam coś jeszcze – jak mi to powiedział endodonta, u którego miałem mieć wszczepiony implant po zakończeniu leczenia ortodontycznego – u jednych jest tak, że kość zaczyna im zanikać od razu, a u innych nie. Powiedział mi, że miał pacjentkę, co nie miała zęba ponad 10 lat i kość była bardzo dobra. I tego ostatniego trzymaj się (jak zakończysz leczenie ortodontyczne to będzie już ponad 5 lat bez zęba). Potęga placebo jest wielka. To wszystko to tylko moje gdybanie i pewnie błędne (tego też się trzymaj). Tak w ogóle to może pomocna byłaby konsultacja u implantoprotetyka? Wówczas miałabyś jasność sytuacji. Cytat:
, więc nie jestem miarodajnym delikwentem. Mechaniczne usuwanie kamienia wykonuje się wiertłami lub frezami; poczytaj na wiki.Ostatecznie słuchać należy lekarza prowadzącego. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Właściwa część posta. Na nowym roku zaczęliśmy się rozprawiać z protruzją w dolnym łuku. Łuk z ekstra haczykami do zaczepienia łańcuszków – po prawej stronie były 4, a po lewej 2 łańcuszki na pierwszy raz, jeśli mnie pamięć nie myli. Ruszyło się już w pierwszym miesiącu. Po drugim miesiącu noszenia łańcuszków (w lutym) siekacze dolne już całkowicie nie stykały się z siekaczami górnymi. Minusem tych łańcuszków było to, że jedzenie lubiło gnieździć się między nimi. Cóż było robić – co wieczór zrzucałem je szydełkiem z haczyków na zamkach i czyściłem. Później „rozpinałem” je z powrotem na tych haczykach. Częściowe skorygowanie dolnych siekaczy umożliwiło założenie aparatu na górny łuk w dniu 25.03.2011. Wreszcie mogłem sobie „trzasnąć” szachownicę . Wybór kolorów mógł być tylko jeden (w końcu ktoś musi rozładować zapasy magazynowe ligatur w niechcianych kolorach). Na tej samej wizycie dorobiłem się również wyciągów międzyszczękowych (na zdjęciu oryginalny układ kolorów w dniu założenia). Wyciągi produkują we wszystkich paskudnych kolorach, a w takim ładnym kolorze jak czerń i biel to już nie....eh, a byłby taki piękny efekt. Jak widać od razu wystartowaliśmy z grubej rury (x-heavy force), bo od 6,0 oz (uncja), to jest około 170 g, czyli bardziej po mojemu ~1,7 N (i to jest dopiero siła). Swoją drogą nie rozumiem Amerykanów. W gramach dodają sobie ”m” tworząc jakiś nieoficjalny skrót „gm”, który można omyłkowo przeinaczyć na „mg” i mamy niezły klops. Z kolei jak mają wartość np. długości i ma ona zero z przodu, to zero pomijają i zostaje z przodu sama kropka. A jak się kropka zamaże ? Dziwni Ci ludzie, jak dziwny jest ich system miar. Pal ich licho, koniec dygresji.A Wy jaką macie „siłę” wyciągów? Tylko proszę nie pisać coś w rodzaju: żółwie, zajączki wiewiórki (jak widać ja mam błotniaka), bo to nic nie mówi. Wystarczy, że napiszecie jaką mają „siłę” i ewentualnie podacie średnicę wewnętrzną (jak widać u mnie jest fi1/8 cala i faktycznie zmierzyłem suwmiarką około fi3,2 mm). Pewnie jesteście ciekawe, jak to jest z przebarwianiem się białych ligatur. Otóż dopóki nie zjadłem utartej marchwi (przed wykonaniem zdjęcia pokazującego wysunięcie się zęba 21 po dwóch tygodniach noszenia aparatu), nie zauważyłem, żeby kolor w jakiś znaczny sposób odbiegał od pierwotnego. W tym czasie zjadłem parę razy zupę pomidorową i z zielonego groszku. Nie jestem jednak miarodajnym delikwentem, bo herbaty, kawy i innych kolorowych napojów – w tym soków (po co pić soki, lepsze są całe owoce) – nie pijam. Dymka też nie puszczam. Żułem tą marchew dość dokładnie i głównie lewą stroną, dlatego biała ligatura na zębie 35 zabarwiła się na pomarańczowo. Jednak uwaga – po pierwszym myciu pastą Meridol (przed wykonaniem zdjęcia) pomarańczowe zabarwienie zaczęło ustępować. Na dzień dzisiejszy ta ligatura jest prawie tak biała, jak pozostałe. Sałatkę z buraków czerwonych zjadłem dzisiaj i z ligaturami nic się nie stało (z tym, że nie przeżuwałem jakoś specjalnie tych buraczków). Ale dopiero zjedzenie borówek, to byłoby coś .Z aparatem na górę jest pewien szkopuł, a nawet dwa szkopuły. Pierwszy szkopuł tkwi w ósemkach, zwłaszcza w 28. Mianowicie ich powierzchnie żucia są wychylone w kierunku policzka. Jak byłem na drugiej konsultacji przed założeniem aparatu i pytałem o to orto, to powiedziała mi, że będą ładnie ustawione. Teraz zaś jest mały klops, bo pytałem ją co z tymi ósemkami i powiedziała, że nic. Przypomniałem jej, że nie taka była umowa. Powiedziała, że coś się wymyśli – trzymam ją za słowo. Szkopuł dwa – koincydencja linii pośrodkowych, a obecnie to jej brak. Żartobliwie powiedziałem orto, że daję jej trzy dychy dla tolerancji symetrii (wyjaśniłem, że linie pośrodkowe mają zawrzeć się w płaszczyznach oddalonych od siebie o max 0,3[mm] względem środka symetrii, który to środek dla mnie jest na linii pośrodkowej żuchwy). Zaprzeczyła głową, jakoby to nie było możliwe. Ja na to, że musi coś z tym zrobić choćby i miała mi wkręcić mikroimplant w szczękę, i że wierzę w jej umiejętności. Stwierdziła, że zawalczymy wyciągami. Pewnie w przyszłości pojawią się jakieś dziwne konfiguracje wyciągów, a może i mikroimplant? Dalsze wieści są takie, że znów zapomniałem założyć się z orto, ile jeszcze posiedzi mi mikroimplant w kości żuchwy. Ten kawałek metalu siedzi już sobie dosyć długo, bo od 21.09.2010. Jednak od jakichś dwóch miesięcy zaczyna się chylić ku..... wyciągnięciu . Kiwa się dosyć znacznie. Na wizycie w lutym zapytałem orto czy może to dokręcić. Powiedziała, że tego się nie dokręca i jak wypadnie to wstawi się go w inne miejsce. Zdjęła mi sprężynę, żeby go odciążyć (powiedziała, że pod koniec leczenia raz jeszcze wykorzystamy mikroimplant). Posunięcie pewnie i dobre, gdyby nie moja niezgrabność. Po zdjęciu sprężyny – o dziwo – częściej zahaczałem o niego szczoteczką w trakcie mycia zębów. Możliwość dokręcenia cały czas mnie dręczyła. Jakiś tydzień przed wizytą, na której miałem mieć założony górny łuk, tak zahaczyłem o niego, że zaczął kiwać się jeszcze bardziej. Cóż mogłem wówczas zrobić jeśli nie – jak już domyślacie się – dokręcić go sobie we własnym zakresie . Przedsięwzięcie dość ryzykowne jeśli nie posiada się odpowiedniego klucza i danych na temat momentu dokręcania niepowodującego zerwana gwintu w kości . Poważnie zaś, pierwsze 1,5 obrotu bez większego trudu wykonałem przy użyciu paznokcia. Kolejne 0,5 szło już ciężej i wykonałem je szydełkiem (w mikroimplancie jest otwór do zahaczania sprężyny, który powinien być sensownie usytuowany). Na wizycie pochwaliłem się tym orto i nawet mnie nie zrugała za to. Założyła sprężynę (a poprzednio mówiła, że założy dopiero pod koniec – no cóż, kobieta zmienną jest).No niestety kiepsko dokręciłem mikroimplant, bo obecnie zaczął się przechylać bardziej, niż krzywa wieża w Pizie. Widać mu fragment, który powinien tkwić w kości. Jak sobie nie zapomnę, to muszę się założyć z orto, kiedy on wypadnie. Ja obstawiam, że max za miesiąc. Wówczas będzie trzeba wiercić nowy otwór pod mikroimplant pomiędzy trójką i czwórką. A może zastosować taki, którego się wkręca bez uprzedniego wiercenia otworu, jeśli taki jest? Kończąc to przynudzanie dodam od siebie, że przestrzenie nad górnymi zamkami i przestrzenie pod dolnymi zamkami czyszczę szczoteczkami Curaprox Prime (mam numer CPS 011 – jasno zielone – średnica 5 [mm]). Wymienne wkłady zakłada się do uchwytu. Znalazłem jednak tańsze szczoteczki TePe Oryginal – to są już nierozłączne szczoteczki. No niestety nie wiem, jak ja sobie je dobrałem, że kupiłem za duże. Kupiłem fioletowe w rozmiarze 1,1 [mm] (to raczej średnica drutu) i mają średnicę 6 [mm]. Właściwie to problemem jest nie tyle większa średnica, co grubszy drut. Przez to końcówka nie jest tak elastyczna, jak w szczoteczce Curaprox. Przestrzenie między zamkami czyszczę już szczoteczką Elgydium Clinic z wkładem „stożek C”. A Wy jakie macie przybory do szybkiego uporania się z czyszczeniem zębów? Obecnie wyczyszczenie zębów z wynitkowaniem górnego łuku nicią ortodontyczną (przekładanie pod łukiem) + nitkowanie dolnego łuku na zasadzie „wsunąć ile się da i przenitkować” + pasta + płyn zajmuje mi mniej niż 20 minut. Od czasu do czasu bawię się w to przekładanie nici pod dolnym łukiem, ale na dole przynajmniej widzę, czy coś zaklinowało się między zębami (no płytki bakteryjnej rzecz jasna nie zobaczę, a wybarwiać jej też nie będę, jak mam aparat). Mam też lusterko stomatologiczne, ale z niego jeszcze nie korzystałem. Na sam koniec, z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych, chciałbym Wam życzyć.....eeeee....hmnnn . A właściwie to co się będę przemęczał. Przecież w zeszłym roku złożyłem Wam już życzenia na ten rok. Zatem życzę Wam tego samego .PS1. Kasiu, nie kryjąc zawstydzenia, chciałby Ci zadać takie bezwstydne pytanie: czy dalej uważasz, że moje zęby są minimalnie krzywe? Przed rozpoczęciem leczenia siekacze „ładnie” się ze sobą stykały. Ujęcie „od dołu” pokazuje, jaki utworzył się luz między – wciąż krzywymi – górnymi i dolnymi siekaczami (oczywiście wiem, że i w przypadku prostych zębów, luz musi być).PS2. Muszę rzadziej pisać na forum, bo już teksty zaczynają mi się powtarzać, co zapewne zostało przez Was zauważone .PS3. Ostatnio pojawiło się parę postów z narzekaniami, wątpliwościami odnośnie założenia aparatu..... Zapamiętajcie sobie zatem, że: „Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.” H. Jackson Brown Jr. PS4. Nie wiem czy to, co jest zamieszczone pod tym linkiem .Jeśli nie macie jeszcze dosyć, to tutaj jest bardziej rozbudowana wersja PS5. Żeby nie powiedzenie: „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe” (i przy okazji nie życz), to bym się pewnie pisał na to prawe skrzydło protestantyzmu .PS6. Z kolei niejaki George Bernard Shaw stwierdził: „Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty”. I czego tu się w końcu trzymać .
|
||||||
|
|
|
#4731 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 953
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Andrew180 już Cię lubię
piszesz świetne posty. Ja też uważam że masz ładne zęby nie to co ja-,-
__________________
"And while I wait I put on my perfume, yeah I want it all over you. I gotta mark my territory." 😻 A. |
|
|
|
#4732 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 355
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Trzeci raz zamek na dole mi poszedł... W ciągu miesiąca!
Czy jestem pechowa jakaś?!
__________________
|
|
|
|
#4733 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
a jeśli chodzi o aparat to skoro masz możliwości założenia damona to tak zrób, ja mam hassa i muszę z nim żyć do końca czerwca od lutego, powiem ci że nie da się przyzwyczaić ale da się nauczyć z nim żyć nie jest łatwo zwłaszcza wtedy gdy dziąsła puchną pod drutami hassa no i z jedzeniem nie jest fajnie
|
|
|
|
|
#4734 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
[1=0270e14ff9a0aac76369a68 684a50d4637b02277_5d51ef8 5a4c86;26412624] [...]
Ogólnie rzecze biorąc..... nie uogólniałbym niczego, albowiem: 1) Nie wszystko jest takim, jakim się czasem wydaje. 2) Czasem nie jest też takim, jakim się nie wydaje*). 4) W sporadycznych przypadkach trzeba wziąć także pod uwagę opcję czwartą, a mianowicie, że nie będzie to nawet opcja trzecia (gdzie opcja 3 – uprzednio haniebnie pominięta – to coś pośredniego pomiędzy opcją 1 i 2). Ja zaś – i tu nieskromnie napiszę – zahaczam o opcję nr 5 .Wracając zaś do Twojego pytania: otóż uwierz albo nie, ale ja ich wcale pytaniami nie zamęczam..... bardzo . No bo czy zamęczaniem można nazwać wypytywanie o to, jak te Panie wspominają zajęcia w prosektorium?Stwierdzam również, że w cytowanym poście, udzielił się Tobie zbytni pedantyzm powodowany – jak mniemam – nierozważną lekturą moich niechlujnych postów .*) z matematycznego punktu widzenia to zdanie jest tożsame ze zdaniem: „czasem jest też takim, jakim się wydaje”. Ach ta negacja. To nie logika matematyczna, więc pomińmy ten aspekt. Przyjmijmy zatem, że to zdanie jest takim, jakim się.... wydaje ;] z językowego punktu widzenia. Właściwie to nie wiem, jakim się może wydawać, ale mniejsza o to. Grunt to ziemia, ale w gruncie rzeczy dobrze jest czasem wprawić czytelnika w stan konsternacji. Znaczy się chciałem napisać, że czasem „bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora" . [...] Tak zbaczając z tematu, to znacie kogoś, kto miał wybitego zęba i tego zęba włożono mu z powrotem na miejsce? Tak mnie to zastanawia, jak ząb może „wypaść” z zębodołu, a jednocześnie zębodół i ząb nie są jakoś specjalnie uszkodzone. [...] Zaczynając od końca: Tutaj poczytaj [...] Ja wprawdzie nie jestem „paulina18021995”, ale swego czasu zamieszczałem zdjęcia granatowych ligatur – post z 28.10.2010 część 3, zaś w poście z 31.12.2010 część 3 masz mix kolorów zgniła zieleń i granatowy. Uwaga: Jeśli chciałabyś, żeby ktoś się rozerwał na widok Twoich GRANAT-owych ligatur, to płonne Twe nadzieje. Sprawdziłem na swoim otoczeniu – ich to nie ruszyło ;]. No tak, paulina18021995 jednak mnie ubiegła.[/QUOTE] czyżbyś czytał mój opis na gadu? albo gadał ze mną czy coś? niedawno powiedziałam koledze, że nie wszystko jest takie, jakie wydaje nam się że jest ![]() noo, chyba nie ![]() a ja myślę, że akurat miałam zaje**sty humor ![]() ja słyszałam o dziewczynce (znajomego brata córeczka) której wybito zęby (przewróciła się, czy coś, mniejsza o to) i włożono jej te zęby. chyba się 'zrosły' ![]() teraz Ty mnie ubiegłeś a wcześniej ja ![]() [1=0270e14ff9a0aac76369a68 684a50d4637b02277_5d51ef8 5a4c86;26412633] [...] Wędzidełko wargi dolnej [...] Pewnie jesteście ciekawe, jak to jest z przebarwianiem się białych ligatur. Otóż dopóki nie zjadłem utartej marchwi (przed wykonaniem zdjęcia pokazującego wysunięcie się zęba 21 po dwóch tygodniach noszenia aparatu), nie zauważyłem, żeby kolor w jakiś znaczny sposób odbiegał od pierwotnego. W tym czasie zjadłem parę razy zupę pomidorową i z zielonego groszku. Nie jestem jednak miarodajnym delikwentem, bo herbaty, kawy i innych kolorowych napojów – w tym soków (po co pić soki, lepsze są całe owoce) – nie pijam. Dymka też nie puszczam. [...] No niestety kiepsko dokręciłem mikroimplant, bo obecnie zaczął się przechylać bardziej, niż krzywa wieża w Pizie. Widać mu fragment, który powinien tkwić w kości. Jak sobie nie zapomnę, to muszę się założyć z orto, kiedy on wypadnie. Ja obstawiam, że max za miesiąc. Wówczas będzie trzeba wiercić nowy otwór pod mikroimplant pomiędzy trójką i czwórką. A może zastosować taki, którego się wkręca bez uprzedniego wiercenia otworu, jeśli taki jest? [/QUOTE] no to nawet nie narzekaj - nie masz takich żółtych tych zębów ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ---------- Cytat:
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
||
|
|
|
#4735 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
i zawsze używam fluormex żel bo jest tańszy i też dobry
|
|
|
|
|
#4736 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 887
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
wczoraj uczyłam się do pozna wypiłam kawe i zasnelam nad ksiazka wstaje: mam mega zółte żeby
myłam je juz 3x i nic nie schodzi. w koncu siegnełam po blanx i moze minimalnie zeszła ta pierwsza zolta warstwa/osad od kawy ![]() myslicie ze nic sie nei stanie jak np przez 2 dni bede myla kilka razy blanxem? nie moge chodzic z takim zebami a zwykla pasta tego nie domyje ![]() nie myslalam ze tak mi sie zazólca przypadkowo :/
__________________
|
|
|
|
#4737 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Andrew180
![]() super post mam pytanie o mikroimplanty mnie czeka wkręcanie 6ciu w szczękę, to ma mieć na celu likwidacje uśmiechu dziąsłowego, czy mikroimplanty serio są takie dobre i czy korygują szybko i z dobrym efektem wady zgryzu? troszeczkę się obawiam że nie dadzą efektu a ich koszt nie jest mały . Po przeczytaniu Twojego postu ruszyłą mnie refleksja włąśnie o tych mikrośrubach i jeszcze to co Napisałeś o przekręcaniu hmmm
|
|
|
|
#4738 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
niektóre malowały sobie usta fajnie
![]() obczajcie to: http://demotywatory.pl/2966596/Kreatywnosc
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
|
|
|
#4739 | ||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4740 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 887
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
a jaki masz aparat? ja mam bezlgaturowy ceramiczny i tak sie tylko zastanawiam czy to mu nie zaszkodzi po prostu :P
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:36.





i że macie mieć to razem (w sensie tak jak my) ale wypisane że z chemii tyle i tyle pkt. z maty tyle i tyle, z fizyki tyle i tyle itd. 




)
Chyba na ogol od 3 do 3, albo 4 do 4 
. Mam 16 lat. Pewnie wiecie jaki to ból być wyśmiewanym z powodu zębów (choć z tego co widzę po zdjęciach,niektóre z was przed założeniem aparatu miały bardzo ładne zęby i gdybym ja takie miała nic bym z nimi nie kombinowała





w moim mieście jest kilku ortodontów,ta Pani u której byłam jest podobno najlepsza w okolicy. Boje się że te 3 aparaty to trochę naciąganie.. wątpię że w moim przypadku twin block coś da -,-


Będzie wiało nudą, uprzedzam.
myłam je juz 3x i nic nie schodzi. w koncu siegnełam po blanx i moze minimalnie zeszła ta pierwsza zolta warstwa/osad od kawy 
