seks przed ślubem - problem - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Tutaj porozmawiasz o seksie. Masz pytania związane z życiem seksualnym lub szukasz porady? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, dodaj opinię.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-04-27, 00:06   #91
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Titanilla Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tego zakazu seksu przed ślubem. A co jeśli po ślubie okaże się, że małżonkowie nie są dopasowani seksualnie? Rozwód kościelny?
Gdzieś słyszałam czy czytałam wypowiedź jakiegoś księdza, że nie ma czegoś takiego jak niedopasowanie seksualne.
Super, tylko ludzie mają różne potrzeby i temperamenty. Jak nazwać sytuację gdy np kobieta chce seksu codziennie a facet raz w miesiącu? Jak to nie jest niedopasowanie to ja nie wiem.
__________________
Welcome to Earth
https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 00:19   #92
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: seks przed ślubem - problem

Nie widzę związku Autorki wątku z niereligijnym facetem. Jeśli gość wyznawałby takie same zasady to jasne, ale jeśli on nie kieruje się przykazaniami Kościoła to rozstanie jest IMHO tylko kwestią czasu.
Jeśli facet powiedziałby mi: nie ma seksu do ślubu, bo to jest grzech i zło, a na ślub w najbliższej perspektywie by się nie zanosiło to hmm... chyba podziękowałabym, a to dlatego, że dla mnie seks jest naprawdę mega-mega-mega ważną częścią związku. Zakładając jednak, że dałabym mu szanse z innych względów i tak prędzej czy później zaczęłabym się zastanawiać:
- co z seksem oralnym, analnym i jeszcze innymi formami zaspokojenia. Nigdy nie będzie w naszym życiu poza-waginalnego wytrysku, bo Kościół na to nie pozwala?
- co z antykoncepcją? Będziemy mieli dwanaścioro dzieci, czy też będę mogła kochać się z nim tylko przez krótki, określony czas w miesiącu i tak bojąc się, czy nie będzie z tego dzieci?

I jeśli nie podziękowałabym mu tuż po jego nagłym nawróceniu, to podziękowałabym mu po zastanowieniu

Edytowane przez Melanchton
Czas edycji: 2011-04-27 o 00:20 Powód: znów literówka
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 00:54   #93
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Titanilla Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tego zakazu seksu przed ślubem. A co jeśli po ślubie okaże się, że małżonkowie nie są dopasowani seksualnie? Rozwód kościelny?
Nie ma czegos takiego jak "rozwód koscielny" jest zdaje sie unieważnienie ślubu (stwierdzenie niewaznosci małżeństwa) czyli resetujemy wszytskim pamięc i udajemy ,że ślubu nie było.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 00:55   #94
201607231707
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 19 397
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Co tam spuchną - eksplodują
I ubrudzi ściany
Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ja wiem, że nie wytrzymam i mój chłopak tez do ślubu całkiem bez seksu - czy to znaczy, że mam się calkiem odwrócić od Koscioła? Nie moge sie spowiadac i starac ograniczyc? Przeciez postanawiam poprawe - chce wytrzymac jak najdluzej. Zreszta nie o to jest pytanie. Chodzi mi o to, czy prawdziwa milosc jest w stanie to przetrwac mimo, ze nie bylo tak od poczatku?Czy da sie to zrozumiec? Czy chlopak musi uprawiac seks ze swoja dziewczyna?
Nie można trochę się stosować do zasad . Albo to robisz i łamiesz zasady, albo nie i nie uprawiasz seksu do ślubu. To tak jakby trochę kłamać albo trochę kraść.

Z tym postanowieniem, to chodzi raczej o to, że nie masz starać tego nie robić jak najdłużej, tylko postarac się już nigdy tego nie zrobić(no, w tym przypadku do ślubu).

Nie ma definicji określającej prawdziwą miłość. A w życiu trzeba jednak czasem mysleć o sobie.

Nie musi, bo to nie obowiązek, ale jeśli chce, jeśli oboje chcą, to wstrzymywanie się IMHO bez sensu.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
naturalne panowanie rodziny to tez zabezpieczanie - kochasz sie w dni nieplodne
Nie. Naturalne planowanie rodziny to odkładanie poczęcia, a zabezpieczanie się to zapobieganie poczęciu .

BTW. znalazłam ciekawą stronkę, do poczytania w wolny wieczór : www.npr.pl

Cytat:
Napisane przez fleur05 Pokaż wiadomość
Wiesz, generalnie to przez jakiś czas miałam podobne wątpliwości co Ty. Ale zastanowiłam się nad wszystkim całkiem poważnie:
co to za grzech, którego nie żałuję, który uszczęśliwia mnie i TŻ...? Jesteśmy ze sobą bliżej, kochamy się, chcemy już zawsze być razem.
Nie miałabym serca patrzeć jak TŻ skręca się z ochoty (sama mając podobnie).
Czuję, że przez to znienawidziłabym kościół.
Dla mnie grzechem jest coś, co może skrzywdzić, zranić drugiego człowieka (kłamstwo, morderstwo, zdrada itp.). A seks z kimś, kogo się kocha nie wpisuje się w tą definicję .

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Ona wie jak odnieść sie do takich tematów. Mnie to centralnie witki opadają i nie wiem co powiedzieć Autentycznie
Mi też . I zapominam palców na klawiaturze .

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
probowalam sobie przypomniec, ktora wizazanka miala jej tekst w podpisie na takie tematy...
Chyba miriuri, ale nie jestem pewna .

Cytat:
Napisane przez Titanilla Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tego zakazu seksu przed ślubem. A co jeśli po ślubie okaże się, że małżonkowie nie są dopasowani seksualnie? Rozwód kościelny?
Rozwód to zło. Unieważnienie małżeństwa pozostaje .

Cytat:
Napisane przez karolynka90 Pokaż wiadomość
Gdzieś słyszałam czy czytałam wypowiedź jakiegoś księdza, że nie ma czegoś takiego jak niedopasowanie seksualne.
Super, tylko ludzie mają różne potrzeby i temperamenty. Jak nazwać sytuację gdy np kobieta chce seksu codziennie a facet raz w miesiącu? Jak to nie jest niedopasowanie to ja nie wiem.
Kara boska i należy modlić się o zmniejszenie/podwyższenie libida

Cytat:
Napisane przez arsea Pokaż wiadomość
Osobiście jestem ateistką, więc się na wierze 'nie znam', ale uważam że warto odgraniczyć Kościół od Boga w końcu wierzy się w niego, a nie w instytucję, która do Biblii dopisywała przeróżne rzeczy z biegiem czasu. Duża część zasad jest zwyczajnie wymyślona przez księży.
O ile dobrze pamiętam, jako dziecko byłam wierząca (tak mnie wychowano), a oddaliłam się przez te wszystkie zasady, które uważałam za nonsensowne... potem przyszła reszta wątpliwości, wybór wygodnego życia i bach.
No ale nie o tym mowa. Wracając do tematu - moim zdaniem można żyć w zgodzie z Bogiem a jednocześnie czerpać przyjemność z życia. Wątpię by Bóg faktycznie miał coś przeciwko zbliżeniu dwóch szczerze kochających się osób.

No ale to moje zdanie
Zgadzam się .

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Zakładając jednak, że dałabym mu szanse z innych względów i tak prędzej czy później zaczęłabym się zastanawiać:
- co z seksem oralnym, analnym i jeszcze innymi formami zaspokojenia. Nigdy nie będzie w naszym życiu poza-waginalnego wytrysku, bo Kościół na to nie pozwala?
- co z antykoncepcją? Będziemy mieli dwanaścioro dzieci, czy też będę mogła kochać się z nim tylko przez krótki, określony czas w miesiącu i tak bojąc się, czy nie będzie z tego dzieci?
Kościół pozwala na inne formy, pod warunkiem, że wytrysk zwsze będzie miał miejsce w pochwie

No właśnie, ja jestem zbyt leniwa, aby mierzyć temperaturę, obserwować śluz, a potem to rozkminiać

Edytowane przez 201607231707
Czas edycji: 2011-04-27 o 00:57
201607231707 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 01:07   #95
whoaboa
Zadomowienie
 
Avatar whoaboa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 461
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Clemence Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 15:01 ----------

ps: bycie dzisiaj prawdziwym chrzescijaninem to nie lada wyzwanie.weźcie to pod uwagę..
Plameczka! w koncu widze kogos podobnie myslacego i cieszę się!
No tak, lepiej kombinować jakby się tu trochę wybielić, pochodzić do spowiedzi od czasu do czasu, we wtorki zastosować szklankę zimnej wody, a w czwartki już niekoniecznie...
Cytat:
Napisane przez karolynka90 Pokaż wiadomość
Chcesz częściej rezygnować z seksu, rzadko używać gumek.
Albo nie uprawiasz seksu przedmałżeńskiego w ogóle (mówię tu też o oralnym czy nawet o pettingu) i w ogóle nie będziesz używać prezerwatyw albo daj sobie z takimi postanowieniami spokój, bo to troszkę śmieszne.
Troszkę to mało powiedziane.
whoaboa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 01:14   #96
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Nie ma czegos takiego jak "rozwód koscielny" jest zdaje sie unieważnienie ślubu (stwierdzenie niewaznosci małżeństwa) czyli resetujemy wszytskim pamięc i udajemy ,że ślubu nie było.
hmm, ale z tym "rozwodem kościelnym" to chyba była ironia i dlatego użyty był cudzysłów
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 01:50   #97
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Demi93 Pokaż wiadomość
I ubrudzi ściany


Nie można trochę się stosować do zasad . Albo to robisz i łamiesz zasady, albo nie i nie uprawiasz seksu do ślubu. To tak jakby trochę kłamać albo trochę kraść.
Lubię fakt, że na Wizażu tak dużo jest idealizmu

Tymczasem z moich, że tak powiem badań terenowych wynika, że jeśli tylko chodzi o religię (w zasadzie dowolną) to często doxa idzie swoją ścieżką, a praxis swoją. W kierunku nierzadko przeciwnym. Ludzie zaznaczają w ankietach, że Kościół to dla nich największy autorytet, a potem podają w metryczce, że są np. rozwiedzeni.
Są pewne elementy żywego kultu, których nie ma w doktrynie, albo które doktryna wyklucza: jak wszelkie gusła i zabobon, a jednak choinka i pisanki świetnie się u nas trzymają W drugą stronę jest podobnie: nauka kościoła swoją drogą, a życie swoją tak, że nie odsiewałabym katolików od niekatolików na zasadzie: "ona uprawia seks przed ślubem więc nie może się określać mianem katoliczki". Prawda jest taka, że to wierni tworzą Kościół i to jak oni sami określają swoją przynależność religijną będzie wiążące dla nas jako badaczy.
Pozdrawiam

P.S. Jakże lubię tę żółtą paszczę zębatą. Nadaje wypowiedziom niepowtarzalnego sznytu
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 02:38   #98
niusia_87
Zakorzenienie
 
Avatar niusia_87
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
Dot.: seks przed ślubem - problem

Mam wrażenie, że wg Kościoła, to seks tylko po ślubie i tylko i wyłącznie w celu spłodzenia dziecka/dzieci
niusia_87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 02:56   #99
201607231707
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 19 397
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Lubię fakt, że na Wizażu tak dużo jest idealizmu

Tymczasem z moich, że tak powiem badań terenowych wynika, że jeśli tylko chodzi o religię (w zasadzie dowolną) to często doxa idzie swoją ścieżką, a praxis swoją. W kierunku nierzadko przeciwnym. Ludzie zaznaczają w ankietach, że Kościół to dla nich największy autorytet, a potem podają w metryczce, że są np. rozwiedzeni.
Są pewne elementy żywego kultu, których nie ma w doktrynie, albo które doktryna wyklucza: jak wszelkie gusła i zabobon, a jednak choinka i pisanki świetnie się u nas trzymają W drugą stronę jest podobnie: nauka kościoła swoją drogą, a życie swoją tak, że nie odsiewałabym katolików od niekatolików na zasadzie: "ona uprawia seks przed ślubem więc nie może się określać mianem katoliczki". Prawda jest taka, że to wierni tworzą Kościół i to jak oni sami określają swoją przynależność religijną będzie wiążące dla nas jako badaczy.
Pozdrawiam

P.S. Jakże lubię tę żółtą paszczę zębatą. Nadaje wypowiedziom niepowtarzalnego sznytu
Nie chodziło mi o to, że jak uprawia seks przed ślubem, to nie jest katoliczką tylko, że uprawianie tego seksu "tak trochę" jest raczej niemożliwe . Bo albo to robi, albo nie .
201607231707 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 07:26   #100
dziuba85
Zakorzenienie
 
Avatar dziuba85
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 6 832
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
A po co Ci ślub kościelny, skoro nie uznajesz zasad Kościoła, w którym ten ślub będziesz brać?
A ja uwielbiam, jak ktoś zadaje tyle pytań a sam zapewne nie ma do końca sprecyzowanych zasad
Zawsze chciałam wziąc ślub kościelny. Dla mnie to ważne. Czy to, że uprawiam seks przed ślubem, to od razu mam być przekreślona?
I, że uważam, że to dziwne...takie napiętnowanie tego, że mieszka się razem bez ślubu z jedną a nie z kilkoma partnerami?

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
I zaraz się zacznie ,bo trochę wierzę ,bo chcę ,bo sukienka,bo rodzina ,bo tradycja, bo .....tak czy siak lepiej miec koscielny co by przed św. piotrem oczami nie świecić.
Miło, że wpowiadasz się za mnie, nie znając mnie. Dopowiadaj sobie dalej, jak tak dobrze, wiesz co mam w glowie... Może coś ciekawszego wymyślisz Powodzenia

Btw. Albo się wierzy, albo nie! Nie ma nic pośredniego...

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Jak wyglądała Twoja ostatnia spowiedź, w której nie dostałaś rozgrzeszenia? Mówiłaś o postanowieniu poprawy i żalu za grzechy? Dla mnie spowiadanie się z seksu przedmałżeńskiego jest bez sensu, bo nie żałuję tego. Jak można właściwie żałować seksu z ukochaną osobą? Po Twojej wypowiedzi widać też, że zasady KK nie do końca Ci pasują, po co więc brać ślub kościelny?


Oj. Czuję się sama teraz, jak przy konfesjonale. Spowiadając się, z tego, że uprawiałam seks, dostawałam rozgrzeszenie. A z ciekawości - reakcji księdza, powiedziałam, że mieszkam z TŻem. Poczytaj uwaznie, proszę. Przecież to wszystko napisałam.

A czy każdemu, tak naprawdę 'do końca' pasują zasady religii? zasady, które są w państwie??? Nie...


I zastanawia mnie pewna rzecz. Dziewczyna chciałam, żeby ktoś Jej odpowiedział konkretnie, a jak zwykle przez dziewczyny, które nie mogą się oprzeć dogryzaniu wątek znowu zrobił się mętny.
__________________
10.08.2008
28.04.2012

Córcia 21.04.2018 <3


Edytowane przez dziuba85
Czas edycji: 2011-04-27 o 07:32
dziuba85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 08:50   #101
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez zagir Pokaż wiadomość
po prostu pobierzcie się i wtedy odpadnie Ci kłopot z jakimś tam praktykowaniem, a tym bardziej z wstrzymywaniem się od czasu do czasu.
to zależy....

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
-> nie, to nie to nie jest zabezpieczenie. widac, ze malo jeszcze wiesz, ale kobieta ma najczesciej ochote w dni plodne, wiec latwo zajsc. poza tym problemem moze byc nieregularny cykl, przesuniecie owulacji. pomijam fakt, ze mozecie uprawiac seks w dni nieplodne, ale plemniki akurat doczekaja owulacji, bo nie gina od razu...
-> milosc miloscia, ale ile czasu mozna byc niespelnionym i zyc we frustracji...?
chyba długo....

Cytat:
Napisane przez GhostInTheFog Pokaż wiadomość
Myślę sobie, wystarczy poczekać do ślubu. Potem juz wszystko będzie wolno... Ale potem dociera do mnie, ze antykoncepcja dla kościoła też jest grzechem. Z jednej strony przeraza mnie ciągłe zycie z wyrzutami sumienia, a z drugiej wiem, ze nie będe potrafiła dostosować się do wszytskich 'zasad'
no nie wszystko wolno, a czasem choćby nie wiem jak się próbowało to i tak nie wychodzi...

Ponieważ widzę, że większość Was jest przed ślubem, to może dorzucę swoje 3 grosze jak sprawa wygląda z perspektywy czasu no i małżeństwa. Jestem prawdziwym dinozaurem, gdyż ze swoim pierwszym chłopakiem, a dziś mężem zaczęłam chodzić w wieku 26 lat. Dla niego również byłam pierwszą dziewczyną. Wcześniej nawet się nie całowałam. Myślałam że jestem aseksualna, nie miałam totalnie żadnych potrzeb w tej sferze. Oboje jesteśmy wierzący, chodziliśmy do kościoła, ale do spowiedzi raczej raz na kilka lat (oboje źle się czuliśmy spowiadając się wciąż z tego samego, postanawiając poprawę, ale bez efektów). No i nie powstrzymaliśmy się od seksu, choć stało się to dopiero gdy w sumie dla obojga z nas było już jasne, że nasz związek i tak prowadzi do ślubu.

Wcale nie z wewnętrznego przekonania, że to słuszne, ale po prostu z chęci bycia konsekwentnym, że skoro mówi się A to trzeba powiedzieć B - ponieważ nie wyobrażaliśmy sobie innego rozwiązania niż ślub koscielny zdecydowaliśmy że w sferze seksu musimy przyjąć wszystko z całym dobrodziejstwem czy złodziejstwem inwentarza. Około rok przed ślubem rozpoczęliśmy nauki przedślubne i naukę metod naturalnych. Różnie to wychodziło, bo od wielu lat mam zaburzenia hormonalne i bardzo nieregularne cykle, ale jakoś to szło.

Miesiąc przed ślubem poszłam do spowiedzi. Mieliśmy faktycznie plan doczekać "zachowując czystość". Wcześniej używaliśmy prezerwatyw, kochaliśmy się zgodnie z wykresem w okresie niepłodnym. Ksiądz potraktował mnie jak dziwkę i powiedział że w ogóle nie powinnam dostać rozgrzeszenia. Że nie wiadomo na co liczę - że chwilę wcześniej był u niego ojciec u spowiedzi przed chrztem dziecka które było z in vitro i powiedział że też nie żałuje bo o nim marzył. I że skoro żałuję tylko tego że nie potrafiłam dochować nauki koscioła,a nie seksu w ogóle to nie powinnam dostać rozgrzeszenia. Dał mi je, ale bardzo to przeżyłam. Siedząc na własnym ślubie myślałam o tym i było mi przykro. Może szkoda, może ominęło mnie coś wyjątkowego, ale skoro już wtedy robiąc to byłam pewna że tylko on i nikt inny?

Wzięliśmy ślub - teraz też nie jest lekko. Minęły 2 lata - stosujemy metody naturalne - z pewnych względów musimy się jeszcze wstrzymać z powiększaniem rodziny. To działa, ale wymaga ogromnej dyscypliny. A jak np 3 m-ce z rzędu mam cykl bez owulacji i wtedy zgodnie z wszystkimi zasadami wcale nie można to mam ochotę wyć do księżyca. Po ślubie nie poszłam już do spowiedzi. Chcieliśmy choć antykoncepcją nie grzeszyć więc w takiej sytuacji choć pieściliśmy się raz na jakiś czas. Potem mąż poszedł do spowiedzi bo został ojcem chrzestnym. Wtedy przestaliśmy robić i to. Myślałam że oszaleję....
Gdy mam dni niepłodne i możemy się kochać jest superfantastycznie. Ale np 3 m-ce bez jakiegokolwiek seksu gdy ukochany człowiek co noc leży obok to koszmar...
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:21   #102
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: seks przed ślubem - problem

Moja przyjaciółka ma bardzo religijnego chłopaka, który nie chce uprawiać seksu przed ślubem - ona to szanuje, chociaż dostaje już wścieklizny macicy. Z tymże oni zdecydowali się na całkowitą abstynencję - bez żadnych orali, itp.
Jeśli ktoś wierzy, że seksu przed ślubem nie powinno się uprawiać, to powinien trzymać się tego całkowicie, a nie uważać, że jak nie dojdzie do spotkania penisa z pochwą, to jest to tylko trochę nie w porządku.
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:33   #103
Aizam
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 41
Dot.: seks przed ślubem - problem

Moja koleżanka kiedyś spowiadała się z tego że kochała się ze swoim chłopakiem i wiece co usłyszała od księdza ? że będzie potępiona i przez nią ten biedny chłopak też bo to przez nią on grzeszy, że to wszystko jej wina. Na koniec dodał że ma więcej nie namawiać swojego chłopaka do grzechu

Od tej pory dziewczyna u spowiedzi nie była więcej... bo to tylko przecież jej wina i przez nią biedny chłopak grzeszy...

Moim zdaniem księdza powinni mieć swoje rodziny to wtedy mogli by się wypowiadać.

Wiem troszkę odbiegłam od tematu...
Aizam jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:36   #104
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Wzięliśmy ślub - teraz też nie jest lekko. Minęły 2 lata - stosujemy metody naturalne - z pewnych względów musimy się jeszcze wstrzymać z powiększaniem rodziny. To działa, ale wymaga ogromnej dyscypliny. A jak np 3 m-ce z rzędu mam cykl bez owulacji i wtedy zgodnie z wszystkimi zasadami wcale nie można to mam ochotę wyć do księżyca. Po ślubie nie poszłam już do spowiedzi. Chcieliśmy choć antykoncepcją nie grzeszyć więc w takiej sytuacji choć pieściliśmy się raz na jakiś czas. Potem mąż poszedł do spowiedzi bo został ojcem chrzestnym. Wtedy przestaliśmy robić i to. Myślałam że oszaleję....
Gdy mam dni niepłodne i możemy się kochać jest superfantastycznie. Ale np 3 m-ce bez jakiegokolwiek seksu gdy ukochany człowiek co noc leży obok to koszmar...
Wiesz co, dla mnie takie życie to rodzaj jakiegoś sadomasochizmu. Weź się wypnij na tę chorą instytucję i żyj tak, żebyś była szczęśliwa, do cholery !!! Przecież na psychikę wam padnie jak tak dalej będzie się męczyć. Czy to jest zdrowe i normalne ? Pomyśl.

Naprawdę, wiecie co...witki mi opadają jak czytam coś takiego, no. Nie wiem co powiedzieć po prostu...Brak słów.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:42   #105
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez dziuba85 Pokaż wiadomość
A ja uwielbiam, jak ktoś zadaje tyle pytań a sam zapewne nie ma do końca sprecyzowanych zasad
Zawsze chciałam wziąc ślub kościelny. Dla mnie to ważne. Czy to, że uprawiam seks przed ślubem, to od razu mam być przekreślona?
I, że uważam, że to dziwne...takie napiętnowanie tego, że mieszka się razem bez ślubu z jedną a nie z kilkoma partnerami?



Miło, że wpowiadasz się za mnie, nie znając mnie. Dopowiadaj sobie dalej, jak tak dobrze, wiesz co mam w glowie... Może coś ciekawszego wymyślisz Powodzenia

Btw. Albo się wierzy, albo nie! Nie ma nic pośredniego...




Oj. Czuję się sama teraz, jak przy konfesjonale. Spowiadając się, z tego, że uprawiałam seks, dostawałam rozgrzeszenie. A z ciekawości - reakcji księdza, powiedziałam, że mieszkam z TŻem. Poczytaj uwaznie, proszę. Przecież to wszystko napisałam.

A czy każdemu, tak naprawdę 'do końca' pasują zasady religii? zasady, które są w państwie??? Nie...


I zastanawia mnie pewna rzecz. Dziewczyna chciałam, żeby ktoś Jej odpowiedział konkretnie, a jak zwykle przez dziewczyny, które nie mogą się oprzeć dogryzaniu wątek znowu zrobił się mętny.

Dziewczyny wskazuja niekonsekwencje i tyle .

Nie wiem jak mozna porównywać zasady KK i zasady w państwie ,gdzie jest przewinienie-jest kara a nie straszenie piekłem i wymyslonym bogiem.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:46   #106
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wiesz co, dla mnie takie życie to rodzaj jakiegoś sadomasochizmu. Weź się wypnij na tę chorą instytucję i żyj tak, żebyś była szczęśliwa, do cholery !!! Przecież na psychikę wam padnie jak tak dalej będzie się męczyć. Czy to jest zdrowe i normalne ? Pomyśl.

Naprawdę, wiecie co...witki mi opadają jak czytam coś takiego, no. Nie wiem co powiedzieć po prostu...Brak słów.



ja zwyczajnie nie rozumiem...Po co ? W imię czego tak się męczyć ?
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:47   #107
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wiesz co, dla mnie takie życie to rodzaj jakiegoś sadomasochizmu. Weź się wypnij na tę chorą instytucję i żyj tak, żebyś była szczęśliwa, do cholery !!! Przecież na psychikę wam padnie jak tak dalej będzie się męczyć. Czy to jest zdrowe i normalne ? Pomyśl.

Naprawdę, wiecie co...witki mi opadają jak czytam coś takiego, no. Nie wiem co powiedzieć po prostu...Brak słów.

Szczególnie ,ze niczemu to nie służy a już z pewnością nie pogłębianiu więzi miedzy małżonkami.
Nie wiem jak mozna życ w wiecznym napięciu i myśleć :będzie/nie będzie.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:54   #108
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wiesz co, dla mnie takie życie to rodzaj jakiegoś sadomasochizmu. Weź się wypnij na tę chorą instytucję i żyj tak, żebyś była szczęśliwa, do cholery !!! Przecież na psychikę wam padnie jak tak dalej będzie się męczyć. Czy to jest zdrowe i normalne ? Pomyśl.

Naprawdę, wiecie co...witki mi opadają jak czytam coś takiego, no. Nie wiem co powiedzieć po prostu...Brak słów.
Kiedy nie potrafimy - zbyt ważna jest dla nas "ta instytucja". Jestem szczęśliwa mimo wszystko. Choć nie raz czekam z utęsknieniem żeby pokochać się z własnym mężem. Gdy już możemy jest fantastycznie, a potem liczymy dni do kolejnego razu i nie możemy się doczekać.... Może gdyby częściej to by nam spowszedniało? Nie wiem... Może kiedyś znajdziemy w tym jakąś wartość poza tą, że już niemal w całości udaje nam się przestrzegać tych wszystkich nakazów i zakazów dotyczących tej sfery życia. A może na stare latka jak już nie będziemy chcieli i mogli będziemy żałować że nie robiliśmy tego częściej.... Starania o dziecko jawią nam się miło, bo nie trzeba się będzie ograniczać...

---------- Dopisano o 09:53 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Szczególnie ,ze niczemu to nie służy a już z pewnością nie pogłębianiu więzi miedzy małżonkami.
Nie wiem jak mozna życ w wiecznym napięciu i myśleć :będzie/nie będzie.
Po jakimś czasie, jak widzisz, że ta metoda działa to i to napięcie znika.

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ----------

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Szczególnie ,ze niczemu to nie służy a już z pewnością nie pogłębianiu więzi miedzy małżonkami.
Nie wiem jak mozna życ w wiecznym napięciu i myśleć :będzie/nie będzie.
Po jakimś czasie, jak widzisz, że ta metoda działa to i to napięcie znika.
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 09:57   #109
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Kiedy nie potrafimy - zbyt ważna jest dla nas "ta instytucja". Jestem szczęśliwa mimo wszystko. Choć nie raz czekam z utęsknieniem żeby pokochać się z własnym mężem. Gdy już możemy jest fantastycznie, a potem liczymy dni do kolejnego razu i nie możemy się doczekać.... Może gdyby częściej to by nam spowszedniało? Nie wiem... Może kiedyś znajdziemy w tym jakąś wartość poza tą, że już niemal w całości udaje nam się przestrzegać tych wszystkich nakazów i zakazów dotyczących tej sfery życia. A może na stare latka jak już nie będziemy chcieli i mogli będziemy żałować że nie robiliśmy tego częściej.... Starania o dziecko jawią nam się miło, bo nie trzeba się będzie ograniczać...
Nie wiem, dla mnie to jest chore, a z Twojego poprzedniego posta biła...rozpacz Ale skoro jesteś szczęśliwa, a ta instytucja jest Ci potrzebna, to nie mój biznes.
Osobiście uważam, że to głupota myśleć i wciskać ludziom (będąc klechą), że Bóg interesuje się seksem jak ginekolog i seksuolog w jednym i jak mówi vixen - bacznie obserwuje czy był wytrysk, jakiego dnia cyklu i gdzie poleciał (czy nie poza pochwę przypadkiem). To głupota i zgadzam się z paulą, że niczemu to nie służy poza całkowitym skierowaniem myśli wiernych na seks - paradoksalnie. Bo im bardziej nie można, tym bardziej się chce, c`nie sis ?
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:04   #110
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Nie wiem, dla mnie to jest chore, a z Twojego poprzedniego posta biła...rozpacz
(...)
No to jest nas dwie, bo i ja wyczułam rozpacz (plus zapowiedź terapii małżeńskiej w ciągu najbliższych paru lat). Ale widać się mylimy.

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
(...)
Po jakimś czasie, jak widzisz, że ta metoda działa to i to napięcie znika.
Naprawdę w to wierzysz? Wycie do księżyca, naprawdę .
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:08   #111
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: seks przed ślubem - problem

Skoro ktoś chce wierzyć w takie...no sorry, dla mnie zabobony i się katować tym seksem, to proszę bardzo. Za swoje błędy (w postaci wiary w głupoty, że Bóg się interesuje niezmiernie seksem i antykoncepcją) się taką cenę właśnie płaci, wyrzutów sumienia i kiepskiego pożycia seksualnego.

A kościołowi dokładnie chodzi o wyrzuty sumienia i bieganie do spowiedzi. Tak SAMI właśnie tworzą problemy, które potem SAMI "rozwiązują".

I posty Elfir o pochodzeniu i jakże to wielkiej sensowności tej "etyki" seksualnej:



Cytat:
Dziewictwo do rangi sztandaru wartości kobiety podniosło społeczeństwo patriarchalne - to są moje kozy, moje owce, moje kobiety, moje dzieci. W społeczeństwach matriarchalnych dziewica to była ta, której nikt nie chciał lub dziecko przez pierwszym krwawieniem .

Nie da sie ukryć, ze współczesne 3 religie monoteistyczne wyrosły na gruncie tego samego, patriarchalnego systemu koczowniczych semickich plemion Bliskiego Wschodu. I mają takie podejście do dziewictwa oraz ogólnie, do kobiet, jakie mają. Śladem tego pierwotnego podejscia jest ... welon slubny. Bo kobiety ludów Bliskiego Wschodu powinny mieć twarze i głowy zakryte przed wzrokiem obcych, i to mąż, dotychczas obcy, teraz członek rodziny, odkrywa welon kobiety, podczas ceremonii slubnej. Wtedy tez ma prawo pierwszy raz jej dotknąc (czyli "Pan młody moze pocałować pannę młodą" - zwróćcie uwagę na kolejnośc tych słów).

Pierwotnie ludy Europy północnej miały bardziej swobodny stosunek do czystosci przedmałżeńskiej. Nasze sobótkowe noce były właśnie czasem inicjacji seksualnej dla młodzieży - w kulturze celtyckiej ich odpowiednikiem był (o ile sie nie myle) majowy Beltaine (Beletine). Zawierano nawet roczne małżeństwa, na próbę, czy para ze sobą wytrzyma.
Rozwody, również z inicjatywy kobiety, nie były niczym wyjątkowym. Kobieta nawet mogła dziedziczyć majątek i nim samodzielnie zarządzać.

Jesli ktoś sobie wymyślił zachowanie czystości z przyczyn ideologicznych (właściwie religijnych), to jego problem. Ale uważam, ze oprócz ich osobistego wymysłu, nie ma w zachowaniu dziewictwa do ślubu nic specjalnego i wyjątkowego.
Cytat:
Powiedzmy sobie szczerze i bez ogródek - kobiece dziewictwo do slubu to wymysł społeczeństwa patriarchalnego. Chodziło o to, by pan i władca domu miał pewnośc, ze utrzymuje swoje dzieci. Życie było trudne i cięzkie, więc nikt nie miał ochoty chowac bękartów z własnej krwawicy. Chodzi o zasadę: mój dom, moje owce, moja kobieta, moje dzieci. Bo kobieta była takim samym przedmiotem jak krowa, złoto czy namiot. I miała swoją cenę, za którą wykupowało ja się od rodziny (obecnie przybrało to formę pierscionka zaręczynowego).
Dlatego też kobiety ukrywało się przed wzrokiem obcych męzczyzn (czego sladem jest ślubny welon) i zamykało w domu, by nie utraciły swego najcenniejszego towaru - kawałka błony. Bo za "nie dziurawioną" można było uzyskac wyższą cenę.

Poniewaz religie monoteistyczne - islam, chrześcijaństwo i judaizm pochodzą z tego samego pnia, powstałego w semickich koczowniczych plemionach patriarchalnych, dlatego dziewictwo zwykle ważne jest dla praktykujących którąś z tych religii.

Nic mi do tego czy ktos chwa skrycie swoja blonkę czy pozbywa sie ja szybko z radością. Ale wartosciowanie siebie z tego powodu, że do slubu jest się dziewicą, jest równie poważne, jak uważanie się za lepszego, bo nosi się kapelusz.

Plemiona Europy północnej były bardziej otwarte na sprawy seksu. Młodzież mogła sobie eksperymentowac (noce sobótkowe, majowy Beltaine, małżeństwa na rok), a kobieta wartosciowana była z powodu liczby odchowanych dzieci a nie błony. Bo co z tego ze dziewica , skoro niepłodna? Dlatego nie było problemów z rozwodami, ożenkiem z wdowami i rozwódkami. Dlatego bohaterami celtyckich eposów sa często dzieci z nieprawego łoża lub przysposobione, bo to żadna hańba dla dziecka nie była.

Ja już pomijam co wyprawiały kobiety w społeczeństwach matriarchalnych Co dziwne - takie wykształciły się też na terenie Bliskiego Wschodu, ale w plemionach osiadłych, rolniczych. Powiem jedno - dla kapłanki bycie dziewica rok po pierwszym krwawieniu było hańbiące - żaden facet jej nie chciał.
Upraszczając - kult płodnej matki ziemi - społeczeństwo rolnicze
Kult - męskiego macho-boga, w społeczeństwach koczowniczych, pasterskich.

Tak sobie czasem siedze i żałuję ze Polska wyparła się pełnej naturalnej swobody kultury Słowian na rzecz rygorystycznej, męskiej religi semickich plemion, obcych nam kulturowo...I jedyną namiastką bogatego panteonu słowiańskich żeńskich bogiń, boginek i rusałek jest wynaturzony kult Maryji - ni to dziewicy, ni to matki.
Cytat:
Aby uprawiać bez grzechu seks przedmałżeński, należałoby zmienić osobę boga. JHWH to bóstwo ludów patriarchalnych, gdzie kobieta jest własnością mężczyzny, stąd tak obsesyjne pilnowanie jej hymenu.
Natomiast w przypadku religii celtyckich czy słowiańskich dziewictwo w zasadzie było uznawane do pierwszego krwawienia, potem kobieta była dziewicą tylko kiedy była bardzo brzydka albo została kapłanką, bo okazji do baraszkowania było aż nadto (Beltaine, Noc Kupały - to orgiastyczne święta odradzającego się życia). W mitologii celtyckiej wielu herosów było z nieprawego łoża, co świadczy o tym, że kobiet nie potępiano z powodu wpadek pozamałżeńskich.
Cytat:
gloryfikowanie dziewictwa kobiety to wynik patriarchalnego podziału świata i dla mnie osobiście jest obraźliwe. Nie obraźliwy sam fakt posiadania czy nie błony, tylko wartościowanie kobiety przez faceta (bo innym kobietom raczej to zwisa co ma koleżanka między nogami i w jakim stanie) na podstawie takiego szczegółu.
Nie liczy się co reprezentuje sobą kobieta: jej wiedza, jej uczucia, to czy jest dobra czy zła. Liczy się czy ma błonę czy nie.
Tylko przez taki pryzmat postrzega się kobiety w religiach semickich (islam, judaizm, chrześcijaństwo).



Może coś się komuś w głowie rozjaśni i przestanie się przejmować bzdurami kościołowymi odnośnie zakazu seksu przed ślubem...

Edytowane przez _vixen_
Czas edycji: 2011-04-27 o 10:10
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:10   #112
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
No to jest nas dwie, bo i ja wyczułam rozpacz (plus zapowiedź terapii małżeńskiej w ciągu najbliższych paru lat). Ale widać się mylimy.



Naprawdę w to wierzysz? Wycie do księżyca, naprawdę .
jeśli to nasza wspólna decyzja? gdyby tylko jedno z nas naciskało na to - ale jeśli to decyzja obojga?

po prostu wiem że działa - dla pewności robię jeszcze czasem testy owulacyjne i czekam odpowiednio długo po...
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:13   #113
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
jeśli to nasza wspólna decyzja? gdyby tylko jedno z nas naciskało na to - ale jeśli to decyzja obojga?

po prostu wiem że działa - dla pewności robię jeszcze czasem testy owulacyjne i czekam odpowiednio długo po...

Wiesz co, tylko się potem nie zdziw, jak facet będzie miał dośc tych całych zasad, testów, wyczekiwania po kilka miesięcy i znajdzie sobie inną kobietę, z którą wreszcie będzie miał moc radosnego seksu, bez wyrzutów sumienia, biegania do spowiedzi i tak dalej.

Ja wiem, że to brzydkie, co piszę, ale tak w życiu bywa, bo seks jest ważną częścią związku, a nieudany frustruje, chyba zwłaszcza faceta...

A to chyba facet prędzej wymięknie, jak znam życie.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:17   #114
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Wiesz co, tylko się potem nie zdziw, jak facet będzie miał dośc tych całych zasad, testów, wyczekiwania po kilka miesięcy i znajdzie sobie inną kobietę, z którą wreszcie będzie miał moc radosnego seksu, bez wyrzutów sumienia, biegania do spowiedzi i tak dalej.

Ja wiem, że to brzydkie, co piszę, ale tak w życiu bywa, bo seks jest ważną częścią związku, a nieudany frustruje, chyba zwłaszcza faceta...

A to chyba facet prędzej wymięknie, jak znam życie.
jak pisałam w pierwszym poście nie chodzę do spowiedzi.

a jeśli to facet nawet bardziej tego chce?

nasz jest bardzo udany, tylko że pewnie rzadszy niż statystycznej pary.
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:17   #115
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Wiesz co, tylko się potem nie zdziw, jak facet będzie miał dośc tych całych zasad, testów, wyczekiwania po kilka miesięcy i znajdzie sobie inną kobietę, z którą wreszcie będzie miał moc radosnego seksu, bez wyrzutów sumienia, biegania do spowiedzi i tak dalej.

Ja wiem, że to brzydkie, co piszę, ale tak w życiu bywa, bo seks jest ważną częścią związku, a nieudany frustruje, chyba zwłaszcza faceta...

A to chyba facet prędzej wymięknie, jak znam życie.
Oboje sfiksują i tyle. Te wszystkie nawiedzone baby pod pałacem prezydenta to od czego niby mają klepki poluzowane ? Od braku seksu i miłości. Ileż można wyć do księżyca i zaciskać uda. Zawsze jest coś za coś. Gdzieś frustracje trzeba rozładowywać, nie
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:17   #116
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez dziuba85 Pokaż wiadomość
A ja uwielbiam, jak ktoś zadaje tyle pytań a sam zapewne nie ma do końca sprecyzowanych zasad
Akurat ja mam sprecyzowane zasady
I, chwałaż Bogu, nie będę musiała walić ściemy, że akceptuję katolicką etykę seksualną, żeby dostać ślub
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:22   #117
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
a jeśli to facet nawet bardziej tego chce?
Polecam Ci lekturę mojego wątku o seksualnych problemach katolików:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=514377

A zwlaszcza pewnego forum, zobaczysz, to jakich problemów siebie i męża doprowadzasz - znaczy, wspólnie doprowadzacie.

http://www.kryzys.org/

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
nasz jest bardzo udany, tylko że pewnie rzadszy niż statystycznej pary.
Sama nie wierzysz chyba, w to, co piszesz.
Widocznie mamy inną definicję udanego pożycia seksualnego.



Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Oboje sfiksują i tyle. Te wszystkie nawiedzone baby pod pałacem prezydenta to od czego niby mają klepki poluzowane ? Od braku seksu i miłości. Ileż można wyć do księżyca i zaciskać uda. Zawsze jest coś za coś. Gdzieś frustracje trzeba rozładowywać, nie


Ale ich wybór.
Może faktycznie Bóg sadysta-ginekolog ich za to wynagrodzi...
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:25   #118
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: seks przed ślubem - problem

scarlett26 - to co przeczytałam mnie zszokowało. Nie wiem, jak można być takim masochistą i świadomie utrudniać sobie życie. Zamiast korzystać z życia i kochać się ze swoim facetem, to Ty się umęczasz w imię jakiejś dziwnej idei. Myślisz, że Bóg siedzi Wam pod kołdrą albo w Twojej głowie, żeby sprawdzić, czy nie masz grzesznych myśli? Jeśli Bóg istnieje, to na pewno ma ciekawsze rzeczy do roboty. Czekać 3 miesiące na seks... Dla mnie masakra. Nie wytrzymałabym. Brak seksu ze względu na stan zdrowia - rozumiem. Ale z powodu religii? Nie wierzę, że jest Ci z tym dobrze.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:25   #119
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
Dot.: seks przed ślubem - problem

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
jak pisałam w pierwszym poście nie chodzę do spowiedzi.
Skoro nie chodzisz do spowiedzi, to znaczy, że i do Komunii nie przystępujesz?
Jeśli nie przystępujesz, to na nic Ci się zda ten cały NPR, wg KK i tak czeka Cię piekiełko, smutne ale prawdziwe
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:26   #120
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: seks przed ślubem - problem

Rozmawialam ze swoim facetem. Szczerze zmarwtil sie tym, co wcale mnie nie dziwi - w koncu seks prawie na co dzien, a teraz jednak z kilkutygodniowymi przerwami. Mowil roznie, widac nie chcial tego zmieniac, ale powiedzial, ze mnie kocha i ze jak mam takie potrzeby, to poczeka (widzialam, ze z niechecia). I ze nie chcialby calkiem z tego zrezygowac. Pytal tez czy moze w zwiazku jest cos nie tak - zapewnilam go, ze wszystko jest idealnie, cudownie. Ja żaluje, ze od poczatku tak nie bylo, bo jednak jak sie "przyzwyczai" do dobrego, to ciezko jest to ograniczyc. Ale czasu nie cofnę. I nie mowie tylko o nim, wczoraj mialam ogromna ochote na niego, kocham go. Boje sie jednak, ze nie to wszystko nie przetrwa. Ze moj facet potrzebuje seksu na co dzien, ze jest to da niego najwazniejsze. Ze nie bedzie wytrzymywal co jakis czas tych kilku tygodni. A przeciez jak sie kogos naprawade kocha, to czerpie sie radosc nie tyko z seksu, ale tez z innych czynnosci? Czemu ten seks musi byc co dnia?
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-08-06 13:01:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.