Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-10, 21:04   #1351
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

O dziewczyny ale mam tutaj tragikomedie




solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:06   #1352
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Dasz radę kochana

Tak, tak , jak zakładam bikini to zawsze mam na sobie wzrok ludzi.. Nie dziwię się im czekoladowy brzuszek kontrastuje z bladymi nóżkami - to jest komiczne
Cytat:
Napisane przez musztarda z keczupem Pokaż wiadomość
U mnie jest jeszcze śmieszniej, bo plecy zjarane, dekolt też, nogi tak średnio, a brzuch BIAŁY. To dopiero komicznie wygląda!
haha. no ładnie dziewczynki, ładnie.


dam radę!
dam radę!
dam radę!

chciałabym baaaardzo żeby wrócił, ale chyba bałabym się strasznie o każdy nastepny dzień..
czy sytuacja by się nie powtórzyła.. ale nie wróci, więc jak wcześniej żyłam dla Niego, tak teraz trzymam swoje życie w swoich rękach.

mam takie zachwiania - wiecie, śmieje się, za chwile ryczę. kiedy to minie? ile czasu potrzeba? bo strasznie nie panuje nad emocjami. np idę ulicą, coś mi się przypomni zupełnie nagle i łzy jak grochy. heh


Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Miałam podobną do Twojej sytuację. Było między Nami pięknie, choć często kłóciliśmy się o głupoty. Podczas jednej takiej kłótni spakował swoje rzeczy. Nie wychodził, zastanawiał się 7 godzin, ale w końcu podjął decyzję - wraca do mamy (która mnie de facto nie znosiła, podobnie jak jego siostry). Od tygodnia nie mieszkamy razem. Jestem załamana i nie wiem, jak dalej żyć...
Ale trzeba pamiętać, że wszystko, co Nas spotyka jest po coś. Wszystko ma jakiś cel, może jest po to, żeby coś zrozumieć, czegoś się nauczyć, może jest po to, żeby wskazać inną, właściwszą drogę? Człowiek w bólu nie potrafi tego trzeźwo dostrzec, i ja jako taki człowiek doskonale o tym wiem. Ale z perspektywy czasu wszystko wygląda inaczej.
Nikt Ci nie powie, co masz robić. Oczywiście możesz mu dać jakiś znak, że Ci zależy (jeśli o tym nie wie), ale na pewno nie wolno żebrać o miłość. Miłość ma sens tylko wtedy, kiedy połączonych nią jest Twoje ludzi. Jeśli ktoś twierdzi, że jego miłość przeminęła to kłamie. Bo prawdziwe uczucie nie przemija nigdy. Jedynie zauroczenia lub mrzonki mogą rozprysnąć się w powietrzu.

Kiedyś dawno temu, już tu pisałam. Okazało się, że ból przemija i można znaleźć szczęście. Teraz i to szczęście przeminęło i stąd moja ponowna obecność na tym wątku. Doświadczenie pokazuje, że wszystko można przezwyciężyć, każdy ból. Pamiętaj o tym i pisz tu jak najczęściej. To miejsce naprawdę pomaga.

tak, dziewczyny tu są wspaniałe. i np kiedy ma się ochotę napisac do byłego to lepiej tu się wyżyć, wyżalić niż płaszczyć się przed Nim..

i zgadzam się w pełni z tym pogrubiłam sobie. ja tak rozmawiałam dziś rano ze sobą (bardzo często tak robię , w sumie codziennie. ) i stwierdziłam że skoro to się skonczyło to to nie było to, że miłość, prawdziwy związek na całe życie jeszcze przede mną. chociaż mało w to wierzę teraz bo w koncu prawie 2lata spędziłam z tym mężczyzną i bardzo Go kocham, ale coś musi w tym być. chyba że za 5,7, 10 lat się spotkamy i los znowu Nas połączy. tak myślę teraz- na filmach to wszystko jest ładnie pokazane, wszystko jest takie proste. ludzie wyznają sobie miłość, los ich rozdziela, ale pokazane jak myślą o sobie, wspominają, i takie tam pierdoły. a potem się schodzą i kończy się weselem. ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` .

Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Czemu życie nie może układać się tak jakbyśmy tego chciały/li , straszne to jest jak ludzie potrafią ranić się nawzajem Wierzę w maksymę "czas leczy rani" ale w tej chwili ten czas tak powoli płynie.. Czemu nie można wymazać tego wszystkiego tak po prostu..
Może to straszne ale dobrze poczytać wasze historie i zdać sobie sprawę, że nie jestem jedyna

czas bardzo powoli płynie na początku. u mnie mijają dwa tygodnie dopiero a czuje się tak osłabiona, wyniszczona jakbym była staruszką. a mam lat dopiero 20 czyli heloł- życie przede mną.. i to jest trudne ale tylko od Nas kobietki zależy jak będzie to wyglądało, ile czasu poświęcimy na cierpienie, zamykanie się w domu, odcięcie od świata. chciało by się wymazać, albo najlepiej mieć wspomniany wcześniej wehikuł czasu..

kochane, ciągle mam Go przed załzawionymi oczami.. ale dzięki Wam nie poddam się i ułoże sobie wszystko pomału, pomału i będzie.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:14   #1353
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
haha. no ładnie dziewczynki, ładnie.


dam radę!
dam radę!
dam radę!

chciałabym baaaardzo żeby wrócił, ale chyba bałabym się strasznie o każdy nastepny dzień.. czy sytuacja by się nie powtórzyła.. ale nie wróci, więc jak wcześniej żyłam dla Niego, tak teraz trzymam swoje życie w swoich rękach.

mam takie zachwiania - wiecie, śmieje się, za chwile ryczę. kiedy to minie? ile czasu potrzeba? bo strasznie nie panuje nad emocjami. np idę ulicą, coś mi się przypomni zupełnie nagle i łzy jak grochy. heh





tak, dziewczyny tu są wspaniałe. i np kiedy ma się ochotę napisac do byłego to lepiej tu się wyżyć, wyżalić niż płaszczyć się przed Nim..

i zgadzam się w pełni z tym pogrubiłam sobie. ja tak rozmawiałam dziś rano ze sobą (bardzo często tak robię , w sumie codziennie. ) i stwierdziłam że skoro to się skonczyło to to nie było to, że miłość, prawdziwy związek na całe życie jeszcze przede mną. chociaż mało w to wierzę teraz bo w koncu prawie 2lata spędziłam z tym mężczyzną i bardzo Go kocham, ale coś musi w tym być. chyba że za 5,7, 10 lat się spotkamy i los znowu Nas połączy. tak myślę teraz- na filmach to wszystko jest ładnie pokazane, wszystko jest takie proste. ludzie wyznają sobie miłość, los ich rozdziela, ale pokazane jak myślą o sobie, wspominają, i takie tam pierdoły. a potem się schodzą i kończy się weselem. ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` .




czas bardzo powoli płynie na początku. u mnie mijają dwa tygodnie dopiero a czuje się tak osłabiona, wyniszczona jakbym była staruszką. a mam lat dopiero 20 czyli heloł- życie przede mną.. i to jest trudne ale tylko od Nas kobietki zależy jak będzie to wyglądało, ile czasu poświęcimy na cierpienie, zamykanie się w domu, odcięcie od świata. chciało by się wymazać, albo najlepiej mieć wspomniany wcześniej wehikuł czasu..

kochane, ciągle mam Go przed załzawionymi oczami.. ale dzięki Wam nie poddam się i ułoże sobie wszystko pomału, pomału i będzie.
Ty no wez bo normalnie mi się łza w oku zakręciła
Jestem z Ciebie zadowolona A za te pozytwyne myślenie proszę kwiatek dla Ciebie

Słucham Czesława Mozilla i tak mi dobrze

Jestem z Ciebie zadowolona
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:17   #1354
musztarda z keczupem
Raczkowanie
 
Avatar musztarda z keczupem
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` .
Dziwne, że ja sobie takich pytań nie zadaję...
Wypieram te myśli z głowy, staram się myśleć tylko o sobie.
Co nie zmienia faktu, że mam ogromny mętlik w głowie... :/
__________________

musztarda z keczupem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:23   #1355
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Czesław jest uroczy. a to jak mówi..

też jestem z siebie zadowolona, serce mi się kraje, najchętniej uciekłabym na inny kontynent , ale wysłała się w kosmos żeby o Nim zapomnieć, ale jestem dumna że tak mówię dziś. oby mi się to nie zmieniło wraz ze chwilą słabości..

jesteście wszystkie na prawdę cudowne i kochane.
gdyby nie Wy to pewnie leżałabym pod kołdrą drugi tydzień, a tak to rozmowa nawet taka to jest to czego Nam potrzeba.

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Cytat:
Napisane przez musztarda z keczupem Pokaż wiadomość
Dziwne, że ja sobie takich pytań nie zadaję...
Wypieram te myśli z głowy, staram się myśleć tylko o sobie.
Co nie zmienia faktu, że mam ogromny mętlik w głowie... :/

ja to w sumie cały czas. zastanawiam się co u Niego, co robi teraz bo wiem że wrócił z pracy, szkoła dopiero w weekend, czy jest zadowolony, czy żałuje, jak się czuje, czy nic Go nie boli ( bardzo zawsze narzekał na ból głowy), czy jeździ samochodem ostrożnie tak jak zawsze mu powtarzałam, czy ma przy sobie bluzę ciepłą teraz wieczorem jak gdzieś jest, czy nie jest zmęczony całym dniem, czy tęskni własnie, czy myśli o mnie, jak wspomina nasz związek i na prawdę dziewczyny setki, setki innych. no ale cóż z tego . .
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:46   #1356
musztarda z keczupem
Raczkowanie
 
Avatar musztarda z keczupem
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Jacqueline - nie zadręczaj się takimi myślami!
To dorosły facet, poradzi sobie.
Postaraj się o tym wszystkim nie myśleć.
Nie zadręczaj się tym

To, co napisałaś przypomniało mi jedną śmieszną piosenkę. Nie bierz tego za bardzo do siebie! To tak raczej na śmiesznie:

http://www.youtube.com/watch?v=-LlYIdlRS54
__________________

musztarda z keczupem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:53   #1357
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ooo sieeeeet! haha. ale fajna.
swoją drogą- lubię słuchać Grubsona, ale tej piosenki nie znałam.


wiem że nie ma co się zadręczać, ale zawsze się o Niego troszczyłam, martwiłam, nie raz w żartach mówił do mnie-` dobrze mamo` uroczy był, naprawdę uroczy.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 21:57   #1358
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Pójdę spać. Głowa mnie boli chyba od tego słońca.
Dopiero teraz zauważyłam, że mam spalone plecy.


Wy nie zamulajta i spajta dobrze
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 22:17   #1359
da0d8bfe13c8e7b1f0a45039ef3ea24cd6d05a3f_5e6435942e329
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 585
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Pójdę spać. Głowa mnie boli chyba od tego słońca.
Dopiero teraz zauważyłam, że mam spalone plecy.


Wy nie zamulajta i spajta dobrze
oooch, niektórzy to mają dobrze- opalanie i sen, a inni musza się meczyc z nauką na koło
dobraaaanoc

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
dam radę!
dam radę!
dam radę!

chciałabym baaaardzo żeby wrócił, ale chyba bałabym się strasznie o każdy nastepny dzień.. czy sytuacja by się nie powtórzyła.. ale nie wróci, więc jak wcześniej żyłam dla Niego, tak teraz trzymam swoje życie w swoich rękach.
:
podpisuje się pod tym
i co by Cię pocieszyć- też codziennie rozmawiam ze sobą
da0d8bfe13c8e7b1f0a45039ef3ea24cd6d05a3f_5e6435942e329 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 22:19   #1360
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ja mam w przyszłym tygodniu dwa taaaakie mega i nic nie ruszone, projekt w miejscu. tez będe dziewuszki uciekała, więc śpijcie dobrze.

na spokojną noc- http://www.youtube.com/watch?v=sHUo1oEQyBc jakoś na mnie wpływa tak hmm, uspokajająco .

doooobranoooooc!

---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ----------

_vesper: haha. to dobrze. czasami jak mnie ktoś nakryje w domu na takich rozmowach to dziwnie patrzą i zastanawiają się czy czasem nie jest ze mną gorzej.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 22:21   #1361
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

[1=da0d8bfe13c8e7b1f0a4503 9ef3ea24cd6d05a3f_5e64359 42e329;26842663]oooch, niektórzy to mają dobrze- opalanie i sen, a inni musza się meczyc z nauką na koło
dobraaaanoc

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:14 ----------


podpisuje się pod tym
i co by Cię pocieszyć- też codziennie rozmawiam ze sobą [/QUOTE]

O przepraszam bardzo - ja też się ucze ale dzisiaj odpuściłam
Rozmawianie samej ze sobą jest fajne, w końcu według mojego byłego mam schizofrenię więc co mi tam

Już uciekam
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 22:36   #1362
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

http://www.youtube.com/watch?v=kM9-ijq3TI4 Mmmm...

Chciałabym żeby ktoś mi zaśpiewał coś wtym stylu...
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 22:49   #1363
musztarda z keczupem
Raczkowanie
 
Avatar musztarda z keczupem
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
lubię słuchać Grubsona, ale tej piosenki nie znałam.
Ja na odwrót - nie lubię, to nie moja muzyka za bardzo... Aaaale tą piosenkę uwielbiam! I jeszcze jedną:

http://www.youtube.com/watch?v=2pkP6XkTaH4
__________________

musztarda z keczupem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 23:04   #1364
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

http://www.youtube.com/watch?v=y2SB0D54NXo jedyny kawałek z tego gatunku jaki lubię!!!

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-05-11 o 00:24
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 23:08   #1365
madziara9900
Raczkowanie
 
Avatar madziara9900
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Ja też sama do siebie gadam... i też mysle sobie ze kiedys moze sie znowu spotkamy i bedziemy ze soba.

Najgorzej jest sobie te wszystkie wspomnienia wymazać i wogóle Spotykam sie ze znajomymi i jest fajnie ale jak wracam do domu to znowu o nim mysle itp
Oczywiście mam tak jak nie ktore z was ze ide droga czy cos robie i zaraz cos mi sie przypomni i zaczynam plakac

Dobranoc 3majcie sie.
madziara9900 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-10, 23:25   #1366
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
O dziewczyny ale mam tutaj tragikomedie





My z Mallą będziemy tworzyć tragikomedie o banku spermy!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:03   #1367
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
O dziewczyny ale mam tutaj tragikomedie
Co się dzieje?
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
My z Mallą będziemy tworzyć tragikomedie o banku spermy!

Cytat:
Napisane przez musztarda z keczupem Pokaż wiadomość
Samym tym, że się odezwał, wpędził mnie w podły nastrój. To, co napisał, jest mniej istotne.
No ale co napisał?
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Mam 22 lata on ma 24, byliśmy ze sobą prawie 5 lat, oświadczył się w październiku więc ustaliliśmy datę na wrzesień 2011. (...) po chorobowym gdy wróciłam do domu, powiedział żebym jechała do domu i wyszedł, gdy napisałam do niego, odpisał tylko "nie jesteśmy razem".
Kompletnie nie rozumiem tej sytuacji i nie wierzę, by jedynym powodem rozstania było nagłe wypalenie uczucia.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:05   #1368
Nadia1987
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Witam,ja również do Was dołączam-niestety,bądz stety,bo jak długo można się męczyć z człowiekiem,który niszczy mi życie.Zapraszam do przeczytania mojego postu https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=529163 i podzieliniem się swoimi opiniami.Pozdrawiam
Nadia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:16   #1369
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dobranoc!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:19   #1370
noooka
Raczkowanie
 
Avatar noooka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 59
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Minęło już trochę czasu,minęło na tyle abym mogła spróbować zapomnieć i żyć,ze świadomością że Nas już NIE ma...

"Nie wyszło Nam,trzeba iść dalej!"-tak sobie w kółko tłumaczę,od ostatniego posta w tym wątku.Czuję,że zaszło we mnie wiele zmian,które zaczynają mnie niepokoić...

Chciałam jak najszybciej stanąć na nogi,zaczęłam wychodzić z znajomymi,umawiać się na spotkania z mężczyznami (zazwyczaj był to "kolega,kolegi,chłopa ka koleżanki") z początku było mi owszem lżej,ale potem czułam się jak w jakimś letargu.Nie potrafiłam czerpać z tego radości,mało tego to zdarzało mi się,że z powodu najścia wspomnień o Nim (np.przez dobrą godzinę wpatrywać się w Nasze wspólne zdjęcia) potrafiłam przeryczeć całe popołudnie,rezygnując z spotkania z bliskimi.Pomyślałam,że muszę się "oderwać",wyjechałam na kilka dni w góry.Celem było ukoić się wewnętrznie,zapomnieć o Nim definitywnie i nastroić się pozytywnie na przyszłość.Wróciłam,kilka dni było dobrze,nawet wybrałam się na parapetówkę do koleżanki.Poznałam tam kilku mężczyzn,jednak ich obecność mnie dziwnie drażniła,a nie daj Boże jeśli którykolwiek mnie przypadkiem dotknął!Jeden z nich,był mną zainteresowany,chciał tylko porozmawiać a ja czułam się,jakby ktoś mi przykładał nóż do gardła i miał zaraz zgwałcić!!! on chyba wyczuł,że jestem zestresowana i położył dłoń na moim ramieniu,wtedy spanikowałam i wylałam wprost na niego całego drinka!To działo się tak szybko,uciekłam łapiąc w biegu swój płaszcz.W mieszkaniu siedziałam i łkałam w poduszkę,nie mogłam zmrużyć oka.Rano,na "świeżo" zaczęłam analizować swoje zachowanie po rozstaniu z X,patrząc na siebie z boku.Zobaczyłam kobietę,która panicznie boi się jakiegokolwiek kontaktu z mężczyzną,nie czuję w ogóle popędu seksualnego a mężczyzn którzy są dla mnie naprawdę mili,traktuję bardzo chłodno i nie raz obojętnie.Czuję się emocjonalnym kaleką,nie wiem co się ze mną dzieje.Wczoraj nie widziany dawno znajomy chciał mnie przytulić a ja go odepchnęłam i się momentalnie zalałam łzami!Mam wrażenie,że nic mnie już dobrego nie spotka,że zostanę sama,dlatego postanowiłam tutaj napisać...jesteście moją ostatnią deską ratunku!

proszę powiedzcie mi,jak mogę sobie pomóc?
noooka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:44   #1371
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ale mam DOŁA. już mnie kusi napisać do niego, jestem "pod wpływem" i generalnie jest ŹLE.
zabieram się za czytanie postów z dzisiejszego dnia, może to da mi kopa

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ----------

przeczytałam, przeżyłam to z wami, uśmiechnęłam się kilka razy, wzruszyłam... ale wcale nie lepiej.. idę spać
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 00:52   #1372
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
My z Mallą będziemy tworzyć tragikomedie o banku spermy!
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Co się dzieje?
Mój szanowny ex znów skontaktował się z moją rodzicielką (która go próbowała uświadomić, że jak kobieta mówi nie to znaczy nie, ale jest mało asertywną osobą*) i poinformował ją, że on się nie podda, on wie, że ja go kocham i to co jest między nami to jest coś wielkiego, big true love i zrobi wszystko żebyśmy do siebie wrócili A i że przecież on mnie tak świetnie zna i wie, że jak mówię tracąc już resztki opanowania: 'spie*dalaj' to znaczy 'kochanie jestem taka zimniutka, rozgrzej mnie swoją love, bi maj hiroł'

*Załatwię tę sprawę sama, na razie moja mama go zbyła, wie że przez niego prawie dostaję nerwicy i rozwalam się emocjonalnie, a czeka mnie egzamin w tym tygodniu

Nie wiedziałam, że mogę trafić do telenoweli...
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 01:24   #1373
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
ja to w sumie cały czas. zastanawiam się co u Niego, co robi teraz bo wiem że wrócił z pracy, szkoła dopiero w weekend, czy jest zadowolony, czy żałuje, jak się czuje, czy nic Go nie boli ( bardzo zawsze narzekał na ból głowy), czy jeździ samochodem ostrożnie tak jak zawsze mu powtarzałam, czy ma przy sobie bluzę ciepłą teraz wieczorem jak gdzieś jest, czy nie jest zmęczony całym dniem, czy tęskni własnie, czy myśli o mnie, jak wspomina nasz związek i na prawdę dziewczyny setki, setki innych. no ale cóż z tego . .

a ja mam w du.pie - to On myśli, robi, jak się czuje, czy to-czy tamto.. poważnie..
choć jak byliśmy razem - też byłam troskliwa [ale nigdy Mu nie matkowałam], zawsze się przejmowałam, musiałam wiedzieć, czy dojechał do domu, jak późno wracał, bo się martwiłam.. [zresztą ja tak mam do wszystkich bliskich mi osób.. wiadomo]
a teraz??? WALI MNIE TO... poważnie...
Jego też nie obchodziło, jak się poczuję, jak dostanę sms'a kończącego nasz związek..
Tobie przynajmniej powiedział w oczy.. miał na tyle odwagi, zachował się, jak facet z jajami [choć wiem, że boli], ale dlatego bardziej doceniam to, w jaki sposób zrobił to Twój facet, choć macie zaledwie 20 lat... mój ma 30.. a zachował się, jak gówniarz..
i dlatego NIE INTERESUJE MNIE, co się z Nim dzieje...

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość


czasami jak mnie ktoś nakryje w domu na takich rozmowach to dziwnie patrzą i zastanawiają się czy czasem nie jest ze mną gorzej.
podobno inteligentni ludzie rozmawiają sami ze sobą

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Mój szanowny ex znów skontaktował się z moją rodzicielką (która go próbowała uświadomić, że jak kobieta mówi nie to znaczy nie, ale jest mało asertywną osobą*) i poinformował ją, że on się nie podda, on wie, że ja go kocham i to co jest między nami to jest coś wielkiego, big true love i zrobi wszystko żebyśmy do siebie wrócili A i że przecież on mnie tak świetnie zna i wie, że jak mówię tracąc już resztki opanowania: 'spie*dalaj' to znaczy 'kochanie jestem taka zimniutka, rozgrzej mnie swoją love, bi maj hiroł'

*Załatwię tę sprawę sama, na razie moja mama go zbyła, wie że przez niego prawie dostaję nerwicy i rozwalam się emocjonalnie, a czeka mnie egzamin w tym tygodniu

Nie wiedziałam, że mogę trafić do telenoweli...
puść Mu z megafonu : http://www.youtube.com/watch?v=Czujclci6uA
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 08:32   #1374
madziara9900
Raczkowanie
 
Avatar madziara9900
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

A ja sie wczoraj dowiedzial calej prawdy o nim ktora mnie powalila z nog nigdy bym sie po nim tego nie spodziewala ze moze byc do tego zdolny. Oczywiscie chodzi o zdrade Wiedzialam ze wczoraj imprezowal to bedzie to bedzie % to wtdy prawdy sie dowiem a nie chcialam pierwsza pisac zeby nie bylo. W koncu napisal mi dobranoc i zebym juz wiecej nie plakala. I wtedy sie zaczelo pisanie i napisal mi ze ZROBIL JAKIS CZASE TEMU COS CZEGO BYM MU NIE WYBACZYLA... to jjuz zsie kaplam ze o zdrade i pytam sie go czy zdradzil mnie i kiedy to bylo.... to on CZY PAMIETAM JAK PIERWSZY RAZ ZE MNA ZRYWAL TO WTEDY TAK TO SIE STALO... i teraz nie zastanawia czemu chcial do mnie wrocic jakbym wiedziala ze takie cos sie stalo nie dalabym mu tej szansy... a najlepsze to stwierdzil ze ON TEGO NIE CHCIAL SAMO TAK TO WYSZLO... jak moglo samo jakby nie chcial to by tego nie zrobil...Najbardziej mnie boli ze przez ten czas co bylismy razem ukrywal to i nie powiedzial mi. A pewnie by dalej to ciagnal...ale jak to stwierdzil peklo w nim cos i stwierdzil ze lepiej bedzie jak to zakonczymy bo dla niego wszystko starcilo sens i wie ze zle zrobil. Tylko po co wymyslal te blache powody jako przyczyne rozpadu zamiast powiedziec prawde? Troche mi szkoda tych straconych lat wtedy bym mogla sobie inaczej zycie ulozyc no ale tez skad mialam wiedziec ze tak to sie skonczy i on moze cos takiego zrobic...
madziara9900 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:00   #1375
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość

a ja mam w du.pie - to On myśli, robi, jak się czuje, czy to-czy tamto.. poważnie..
choć jak byliśmy razem - też byłam troskliwa [ale nigdy Mu nie matkowałam], zawsze się przejmowałam, musiałam wiedzieć, czy dojechał do domu, jak późno wracał, bo się martwiłam.. [zresztą ja tak mam do wszystkich bliskich mi osób.. wiadomo]
a teraz??? WALI MNIE TO... poważnie...
Jego też nie obchodziło, jak się poczuję, jak dostanę sms'a kończącego nasz związek..
Tobie przynajmniej powiedział w oczy.. miał na tyle odwagi, zachował się, jak facet z jajami [choć wiem, że boli], ale dlatego bardziej doceniam to, w jaki sposób zrobił to Twój facet, choć macie zaledwie 20 lat... mój ma 30.. a zachował się, jak gówniarz..
i dlatego NIE INTERESUJE MNIE, co się z Nim dzieje...



podobno inteligentni ludzie rozmawiają sami ze sobą

w oczy powiedział tylko o przerwie. jak tydzien po spotkaniu napisałam do Niego żebyśmy się spotkali jeszcze raz i cos zadecydowali to odpisał mi że nie chcę się ze mną spotkać, jest tchórzem i nie spojrzy mi w oczy.. w sumie też powinno mnie walic co się u Niego dzieje, bo przez te całe dwa tygodnie kiedy się to rozwaliło ani razu nie napisał głupiej wiadomości o treści- jak się czuje? gdybym się nie plaszczyła i nie wysyłała sms-ow to nawet nie wiedziałby czy żyje.. ale oby z czasem mi przeszło to rozmyślanie o Nim..

kochane, miłego dnia! idę sie ogarnąć i na uczelnię niestety czas się wybrać.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:19   #1376
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez madziara9900 Pokaż wiadomość
Tylko po co wymyslal te blache powody jako przyczyne rozpadu zamiast powiedziec prawde?
Bo wiedział, że w razie czego przyjęłabyś go z powrotem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:44   #1377
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
http://www.youtube.com/watch?v=kM9-ijq3TI4 Mmmm...

Chciałabym żeby ktoś mi zaśpiewał coś wtym stylu...
Ja ci mogę zaśpiewać - ostatnio nic tylko jezdzę na koncert, konkursy.

Jaki bank spermy?????????????



Ja uciekam do Niemiec.

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ----------

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
ale mam DOŁA. już mnie kusi napisać do niego, jestem "pod wpływem" i generalnie jest ŹLE.
zabieram się za czytanie postów z dzisiejszego dnia, może to da mi kopa

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ----------

przeczytałam, przeżyłam to z wami, uśmiechnęłam się kilka razy, wzruszyłam... ale wcale nie lepiej.. idę spać

Nie pisz!
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:53   #1378
Lemalia
Raczkowanie
 
Avatar Lemalia
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
haha. no ładnie dziewczynki, ładnie.
i zgadzam się w pełni z tym pogrubiłam sobie. ja tak rozmawiałam dziś rano ze sobą (bardzo często tak robię , w sumie codziennie. ) i stwierdziłam że skoro to się skonczyło to to nie było to, że miłość, prawdziwy związek na całe życie jeszcze przede mną. chociaż mało w to wierzę teraz bo w koncu prawie 2lata spędziłam z tym mężczyzną i bardzo Go kocham, ale coś musi w tym być. chyba że za 5,7, 10 lat się spotkamy i los znowu Nas połączy. tak myślę teraz- na filmach to wszystko jest ładnie pokazane, wszystko jest takie proste. ludzie wyznają sobie miłość, los ich rozdziela, ale pokazane jak myślą o sobie, wspominają, i takie tam pierdoły. a potem się schodzą i kończy się weselem. ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` .
kochane, ciągle mam Go przed załzawionymi oczami.. ale dzięki Wam nie poddam się i ułoże sobie wszystko pomału, pomału i będzie.
Ja też ciągle to sobie wyobrażam. Życie nadzieją mi pomaga, a jednocześnie nie pozwala wyrwać się naprzód. Sama pierwsza myślałam o odejściu, ale kiedy okazało się, że on mnie wyprzedził to był największy cios, jaki można było zadać... Nie sądziłam doprawdy, że tak to przeżyję. Nie byłam na to gotowa.

Ciągle sobie wyobrażam, że to prawdziwa miłość i jeśli tak jest to on mnie znajdzie, zechce się skontaktować, będzie walczył. Albo los Nas połączy za jakiś czas znowu i znowu będzie pięknie między Nami. Ale... rozum podpowiada mi, że to tylko mrzonki. Że się więcej nie spotkamy, że jemu już nie zależy. Nie ma czasu, żeby się ze mną spotkać, ja nie nalegam... A nawet jak się spotkamy to usłyszę tylko coś, co będzie jak wyrok, albo, że chce zabrać resztę swoich rzeczy...

Boję się, że pęknie mi wtedy serce. Zazdroszczę tym z Was, które muszą opędzać się od swoich byłych, od byłych, którzy nie chcą się poddać, dzielnie o Was walczą. To prymitywne podejście z mojej strony, wiem, bo na pewno są kwestie, które nie pozwalają cieszyć się ich zalotami i sprawy, których nie da się zapomnieć. A jednak na tę chwilę najbardziej bym chciała, żeby on zabiegał o mnie, żeby wrócił, żeby przeprosił. Chciałabym i jednocześnie wiem, że to niemożliwe.
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"

Lemalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:54   #1379
blueania
Zakorzenienie
 
Avatar blueania
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 640
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Moze Wy mi pomozecie zrozumiec o co mu chodzi...Wczoraj jak tylko uslyszal,ze biore wolne tez zadzwonil do pracy,ze bierze wolny dzien.Nie dał mi w ogole wyjsc z domu,jak w koncu wyszlam wyszedl za mna.Wrocilam i zaczelam pakowac rzeczy na basen,wiec on tez zaczal sie pakowac.Powiedzialam mu,ze wole jechac sama,tak bedzie mi latwiej oswajac sie z ta sytuacja.Nie sluchał mnie w ogole i pojechał ze mna.Wyszlam stamtad przed nim i nie czekałam,chcialam wrocic sama,zrobic sobie po drodze maly spacer.Oczywiscie wyszedl za mna.Wieczorem w domu ciagle te same gadki,ze mnie juz nie kocha,wiec znow caly wieczor mialam do bani.Pozniej chcial sie ze mna kochac,ciagle gadal,ze bedzie mi pomagał nawet finansowo,bede miala w nim oparcie,chce spedzac ze mna czas itp.
Mowilam mu,ze chyba bedzie lepiej zebym jednak sama oswajala sie z nowa sytuacja,ze on przeciez zaraz kogos pozna i te obietnice beda nic nie warte, a ja bede znow cierpiec jeszcze bardziej. Nie chce mnie,a z drugiej strony nie potrafi chyba dac mi wolnosci.
Nie moge juz zniesc tego wszystkiego !
blueania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 09:55   #1380
Lemalia
Raczkowanie
 
Avatar Lemalia
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bo wiedział, że w razie czego przyjęłabyś go z powrotem.
Mój też wie, że kiedy gwizdnie to za nim polecę, że może wrócić w każdej chwili. Ma rację. Pewnie bym go przyjęła z otwartymi ramionami mimo krzywdy, jaką mi wyrządził. Ale kiedy miłość wchodzi w grę, rozsądek, przyduszony, nie ma już siły się odezwać.
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"

Lemalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.