Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-27, 19:16   #3091
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
P.S2
Czy któraś dziewczyna rozważa wyjazd za granice do pracy na wakacje?
Gdzie chcesz się wybrać?

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
A co trzeba robic zeby nie plakac...nie mowie ze tak w poduszke tylko tak w miejscach publicznych....macie jakies sposoby jak was zale najda??

ja od wtorku wracam do pracy i nie wiem czy wytzrymam 6h bez chlipania....
Ja powiem tylko, że na początku po rozstaniu, chociaż się starałam to i tak nie udawało mi się tego powstrzymać. W pracy najczęściej kończyło się na łzach w oczach, powstrzymywałam się, żeby całkiem się nie popłakać, tylko przez planowanie sobie w głowie co będę robić, np. jutro zrobię to, to i to... itp. ale i tak do mnie wracało co chwilę, więc łzy w oczach miałam w pracy przez cały dzień i tak. Jak byłam na mieście to miałam momenty, że całkiem się popłakałam, ale jak już czułam, to szłam gdzieś gdzie nie było ludzi. Na szczęście już jest z tym dobrze.

Dziewczyny jutro idę do mojego ulubionego klubu ze znajomymi. Ogólnie to zawsze chodziłam tam sama, ale teraz jakoś poznałam nowe dziewczyny i mamy wyjść razem. No i najprawdopodobniej on tam będzie. I z jednej strony chcę tam iść niesamowicie (nie byłam tam już miesiąc przez niego... a uwielbiam ten klub), a z drugiej przeraża mnie myśl, że go zobaczę. Jeszcze jak będzie ze znajomymi to ok, ale jak z jakąś laską, to ja chyba umrę narazie to się nastawiam tak, że pójdę i pokażę mu jak dobrze potrafię się bawić bez niego. Żeby się tylko powstrzymać jakoś od patrzenia w jego stronę, ech...

A w ogóle to boszz właśnie zjadłam chicken parmesana z frytkami, sałatką i sosem czosnkowym, i umieram z przejedzenia. Nienawidzę tego, że tutaj w UK w drodze do domu jest jeden take away obok drugiego, i oczywiście musiałam do jakiegoś wstąpić

No i byłam na zakupach dzisiaj bo stwierdziłam, że muszę się odstresować. Wydałam prawie całą moją wypłatę ja to chyba już całkiem przestaję myśleć. Zostało mi tylko trochę na jutro na wyjście
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 19:19   #3092
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie trafiłam na takiego, raczej na faktycznie samotnych smutasów. Z jednym fajnie się gadało, ale dziewicy szukał.

Umarłam
Z jakiego powodu?
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 19:55   #3093
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Gdzie chcesz się wybrać?
Gdziekolwiek :< Muszę pracować, bo od rodziców nie będe mogła brać pieniędzy na studia, bo mamy ogromne problemy finansowe. A teraz czeka mnie ciężki rok na uczelni i nie pogodzę studiów z regularną pracą, dlatego teraz muszę sobie zarobić. Chociaż, żeby było 3-4 tysiące..
Myślicie, że to jest do zrobienia w 2 miesiące?
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 20:06   #3094
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Gdziekolwiek :< Muszę pracować, bo od rodziców nie będe mogła brać pieniędzy na studia, bo mamy ogromne problemy finansowe. A teraz czeka mnie ciężki rok na uczelni i nie pogodzę studiów z regularną pracą, dlatego teraz muszę sobie zarobić. Chociaż, żeby było 3-4 tysiące..
Myślicie, że to jest do zrobienia w 2 miesiące?
Jeżeli masz za granicą kogoś, kto mógłby załatwić ci dobrą pracę (bo chyba nie chcesz jechać w ciemno, albo z jakihś internetowych ogłoszeń) i znalazłabyś pracę, gdzie nie musiałabyś płacić za mieszkanie / pokój, nie wydawałabyś zbyt wiele na jedzenie i nie wychodziłabyś zbyt często w weekendy to myślę, że to jest do zrobienia ja jak wyjeżdżałam to myślałam, że to wszystko będzie takie łatwe, odłożę pieniądze, też byłam pewna, że po 2-3 miesiącach przywiozę do Polski jakieś 3-4 tysiące (jeszcze jak miałam wracać, potem postanowiłam zostać na stałe). A tu się okazało, że jak trzeba płacić a to za pokój, a to za rachunki, kupić coś do jedzenia no i o pracę też nie koniecznie łatwo było (tutaj Polacy zazwyczaj pracują dla agencji, która wysyła gdzieś do fabryki, albo praca jest, albo nie ma i musisz siedzieć na tyłku i czekać, no chyba, że dobrze znasz język to możesz szukać gdzieś poza fabrykami). Ja tak odliczając wszystkie moje opłaty, i jeśli nie wychodziłabym w weekendy, nie kupowała nic poza tym co potrzebne, byłabym w stanie odkładać około 50f tygodniowo. Co daje 200f na miesiąc, czyli jakieś 900zł (nie wiem po ile teraz funt stoi). Więc tak jak mówię, musiałabyś naprawdę dobrze trafić.

Chyba, że pojechałabyś gdzieś na zbiory, tam podobno można dobrze zarobić, ale praca ciężka. No i też musiałoby być sprawdzone już przez kogoś...
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2011-05-27 o 20:08
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:08   #3095
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość

Ja tez przeprowadzam sobie taka rozmowe...a raczje monolog...nie wiem czy dojdzie do rozmowy ale w poniedzialek zamierzam sie odezwac (mimo ze tydzien przerwy mija w czwartek) jeli nie bedzie chcial sie spotkac to zapytam czy chce uslyszec co mam mu do powiedzenia...


Te nastroje mnie wyczerpia...czyje sie jak schizofrenik...
wiem jak to jest...trzymaj się

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Dokładnie tak jest z tymi przerwami, ja już pisałam wcześniej, że mi i eksowi przerwy wyszły na dobre. Tak, nie jesteśmy już razem, ale bez przerw nie bylibyśmy już dawno temu .

Kurczę, ale reklamujecie tą sympatię! Normalnie rozważam założenie konta .
cytując Kominek: "NEGOCJACJE
Bardzo upierdliwa faza. Ekspartner, który zrozumiał swoje położenie i wyładował gniew, chwyta się ostatniej deski ratunku. Próbuje ciebie do siebie przekonać. Na tym etapie 79% kobiet powraca do swoich partnerów. 89% mężczyzn nie daje się przekonać i nie wraca do swych kobiet.
U tych, którzy wrócili najpóźniej po roku następuje "nawrót", czyli ponowne porzucenie i konieczność przejścia przez pierwsze dwie fazy."


własnie to mnie ostatnio spotkało...ehhh, może gdyby przerwa potrwała kilka miesięcy a nie kilka tygodni miałoby to sens. Connf a ile ta twoja przerwa trwała?

znowu mnie sentymenty nachodzą, zwłaszcza mając w perspektywie spędzenie tego wieczoru w domu (bo nie mam już kasy na wyjścia)...tak pewnie spędzalibyśmy go razem, oglądając filmy...dzis mijają 2 tyg. od ost. "normalnej rozmowy"

ale wiem, że muszę się nauczyć spędzać czas sama i czerpać z tego przyjemność. bo wracanie do kogoś, bo nie umiem inaczej, bez niego żyć, jest o kant d...

w związku z czym idę znowu wypędzić głupie myśli i pobiegać (jak tak dalej pójdzie to niedługo wystartuję w maratonie)

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość

Dziewczyny jutro idę do mojego ulubionego klubu ze znajomymi. Ogólnie to zawsze chodziłam tam sama, ale teraz jakoś poznałam nowe dziewczyny i mamy wyjść razem. No i najprawdopodobniej on tam będzie. I z jednej strony chcę tam iść niesamowicie (nie byłam tam już miesiąc przez niego... a uwielbiam ten klub), a z drugiej przeraża mnie myśl, że go zobaczę. Jeszcze jak będzie ze znajomymi to ok, ale jak z jakąś laską, to ja chyba umrę narazie to się nastawiam tak, że pójdę i pokażę mu jak dobrze potrafię się bawić bez niego. Żeby się tylko powstrzymać jakoś od patrzenia w jego stronę, ech...
też się boję tego momentu, a będę miała do tego okazję najpewniej za 2 tyg. będą też wspólni znajomi, mam nadzieję że bedę juz silniejsza i ze swoją grupą i ani nie wpadnę w dołek ani nie polecę na jego pierwsze skinienie. tylko zachowam się asertywnie i z klasą, bez zbędnych pretensji. i pokażę mu co bezpowrotnie stracił.

ostatecznie to MOJE miasto i chodziłam do tego klubu na długo zanim go poznałam. i nie zamierzam opuścić fajnej imprezy tylko dlatego, że on tam będzie.

Enjoy wywnioskowałam, że rozstałaś się ze swoim ex ok miesiąc temu?
__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:14   #3096
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Jak ja nienawidzę tych huśtawek nastroju... wiem, że to choroba, leczę ją, systematycznie przyjmuję leki, więc dlaczego do cholery nadal je mam? Zwariuję sama ze sobą... a nie, przepraszam, już zwariowałam.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:31   #3097
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez blueone Pokaż wiadomość
też się boję tego momentu, a będę miała do tego okazję najpewniej za 2 tyg. będą też wspólni znajomi, mam nadzieję że bedę juz silniejsza i ze swoją grupą i ani nie wpadnę w dołek ani nie polecę na jego pierwsze skinienie. tylko zachowam się asertywnie i z klasą, bez zbędnych pretensji. i pokażę mu co bezpowrotnie stracił.

ostatecznie to MOJE miasto i chodziłam do tego klubu na długo zanim go poznałam. i nie zamierzam opuścić fajnej imprezy tylko dlatego, że on tam będzie.

Enjoy wywnioskowałam, że rozstałaś się ze swoim ex ok miesiąc temu?
Tak, dokładnie to już ponad miesiąc.
U mnie to jest tak, że ja do UK przyjechałam już prawie rok temu, ten klub był pierwszym, do którego poszłam. Od tamtej pory chodziłam tam co tydzień i prawie co tydzień go widywałam (on tam chodzi prawie co tydzień odkąd ten klub powstał, czyli już ponad 5 lat), ale nigdy nawet nie rozmawialiśmy. Potem miałam jakieś 3 miesiące przerwy w chodzeniu tam. Jak tam poszłam pierwszy raz po tej przerwie, to wtedy do mnie podszedł. I tak się zaczęło. NAJGORSZE jest to, że nie byliśmy razem długo, a ja rozpaczam i nie mogę zapomnieć i zachowuję się jak idiotka. No zakochałam się no, dla mnie on się stał ważny i mimo, że to ja zerwałam to naprawdę czuję się jakbym to ja dostała kopa w dupę. Może dlatego, że on jakoś specjalnie tym się nie przejął, ale tym samym okazało się, że kłamał mnie w swoich uczuciach co do mnie. I to boli jak cholera.

I najgorsze jest to, że on wie, że ja o nim nie zapomniałam (możecie mnie ukatrupić, ale się do niego odezwałam tydzień temu , napisałam co mi na sercu leżało i mówcie co chcecie ale lepiej mi się zrobiło, mimo, że wtedy nie odpisał). Nie mogę po prostu wbić sobie do głowy, że to, że się do niego odzywam nie ma najmniejszego sensu, i tylko się pogrążam jak zobaczyłam jego zdjęcie z tą laską, to stwierdziłam, że nie pójdę w sobotę, że nie chcę go widzieć. Ale potem napisałam, czy wybiera się tam w ten weekend. On mi odpisał, że jest na jakimś kursie z pracy gdzieś tam i, że moja poprzednia wiadomość go zasmuciła i planował odezwać się do mnie jak wróci, dlatego, że tam nie może złapać zasięgu (rzeczywiście, po długim czasie do niego smsy dochodziły, więc to mogła być prawda). I napisał, że możliwe, że będzie w sobotę. I w sumie na tym się skończyło. W każdym razie wrócił prawdopodobnie wczoraj i się nie odezwał, a ja głupia znowu mu uwierzyłam. Ale postanowiłam w końcu, że pójdę choćby nie wiem co i będę się dobrze bawić. Obawiam się trochę mimo wszystko, ale nie zamierzam sobie psuć wieczoru przez niego!

Tylko powiedzcie mi jak nie robić z siebie dalej kretynki bo po prostu, aż samej siebie mi żal
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:38   #3098
martachoco
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 21
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

cześć
Czy mogę się do Was przyłączyć?
Znazłam się w podobnej sytuacji jak Wy... A gdy Was czytam mam wrażenie jakby ktoś opisywał moje odczucia...
martachoco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:40   #3099
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez martachoco Pokaż wiadomość
cześć
Czy mogę się do Was przyłączyć?
Znazłam się w podobnej sytuacji jak Wy... A gdy Was czytam mam wrażenie jakby ktoś opisywał moje odczucia...
Oczywiście !
Opowiedz nam, co się stało, jeśli chcesz...
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:46   #3100
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

bezwartościowa ja i mój eks nigdy nie mieliśmy takiej prawdziwej przerwy ale kiedyś ostro się pokłuciliśmy i on powiedział, że musi wszystko przemyśleć. trwało to 4 dni. po tym czasie przyjechał i powiedział, że bardzo mnie kocha i nie wyobraza sobie życia beze mnie. taaaaaki był słodki i kochany, odkleić się ode mnie nie mógł... a dwa miesiące później nagle, niespodziewanie oznajmił mi że nie chce już ze mną być !!!! a najlepsze jest to że przy zerwaniu oświadczył, że właśnie sobie wszystko przemyślał dając jasno do zrozumienia, że chodzi o sytuację która miała miejsce te 2 miesiące temu. jak go zapytałm dlaczego wkręcał mi jak to bardzo mnie kocha, jaka ja ważna i wspaniała jestem to niestety nie potrafił mi odpowiedzieć. teraz już wiem UFAĆ MOŻESZ TYLKO SAMA SOBIE. mam nadzieję, że u ciebie będzie inaczej, ale zastanów się nad tym czy warto brnąć w to dalej, bo ciągle z tyłu głowy będzie ci siedziała ta "przerwa" i niepewność jutra
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:55   #3101
Bezwartosciowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
bezwartościowa ja i mój eks nigdy nie mieliśmy takiej prawdziwej przerwy ale kiedyś ostro się pokłuciliśmy i on powiedział, że musi wszystko przemyśleć. trwało to 4 dni. po tym czasie przyjechał i powiedział, że bardzo mnie kocha i nie wyobraza sobie życia beze mnie. taaaaaki był słodki i kochany, odkleić się ode mnie nie mógł... a dwa miesiące później nagle, niespodziewanie oznajmił mi że nie chce już ze mną być !!!! a najlepsze jest to że przy zerwaniu oświadczył, że właśnie sobie wszystko przemyślał dając jasno do zrozumienia, że chodzi o sytuację która miała miejsce te 2 miesiące temu. jak go zapytałm dlaczego wkręcał mi jak to bardzo mnie kocha, jaka ja ważna i wspaniała jestem to niestety nie potrafił mi odpowiedzieć. teraz już wiem UFAĆ MOŻESZ TYLKO SAMA SOBIE. mam nadzieję, że u ciebie będzie inaczej, ale zastanów się nad tym czy warto brnąć w to dalej, bo ciągle z tyłu głowy będzie ci siedziała ta "przerwa" i niepewność jutra
A najgorsze w tym wszystkim jest to ze pomimo wszystkich osob ktore mi radza zebym sie pogodzila z jego odejsciem ja nadal mam nadzieje....jak widac ona umiera ostatnia...

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Oczywiście !
Opowiedz nam, co się stało, jeśli chcesz...
czekamy...
Bezwartosciowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:04   #3102
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

masakra, mam gorszy dzień
czuję straszną pustkę...
takie coś dziwnego w klatce piersiowej....
Mogłabym teraz wygrać milion złotych i miałabym to w dupie.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:23   #3103
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
A najgorsze w tym wszystkim jest to ze pomimo wszystkich osob ktore mi radza zebym sie pogodzila z jego odejsciem ja nadal mam nadzieje....jak widac ona umiera ostatnia...
...
kochana, tutaj wszystkie myślały, że w ich przypadku będzie inaczej. ja nie byłam wyjątkiem, nie przyjmowałam do wiadomość faktu, że nie będzieby już razem, bo przecież było nam razem tak fajnie, kochaliśmy się, rozumieliśmy się bez słów i wogóle wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to że jesteśmy dla siebie stworzeni. ale to przejdzie z czasem, u mnie 3 miesiące po rozstaniu i powiem ci (a właściwie napisze) ze gdyby on błagał o drugą sznsę to jedyne co mógłby ode mnie otrzymać to kopa w ....
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:39   #3104
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
kochana, tutaj wszystkie myślały, że w ich przypadku będzie inaczej. ja nie byłam wyjątkiem, nie przyjmowałam do wiadomość faktu, że nie będzieby już razem, bo przecież było nam razem tak fajnie, kochaliśmy się, rozumieliśmy się bez słów i wogóle wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to że jesteśmy dla siebie stworzeni. ale to przejdzie z czasem, u mnie 3 miesiące po rozstaniu i powiem ci (a właściwie napisze) ze gdyby on błagał o drugą sznsę to jedyne co mógłby ode mnie otrzymać to kopa w ....
Ja uważam, że faceci nie zasługują na drugą szansę<kobiety też nie są bez winy i też nie zasługują:P>. Ja raz dałam szansę i baaaardzo tego żałowałam:/ Teraz wiem, że jak jest koniec to jest koniec. Grunt to szczera rozmowa w związku i uczciwe postawienie sprawy, że "to koniec" !
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:48   #3105
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

A ja wam powiem, że po wczorajszej akcji jestem już niemal w 99,9 % pewna, że chcę końca. Jestem jeszcze słaba, ale coraz silniejsza.

Prędzej czy później odejdę. Dziś już to wiem.
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:53   #3106
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

alesie nawaliłam!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:56   #3107
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
jak go zapytałm dlaczego wkręcał mi jak to bardzo mnie kocha, jaka ja ważna i wspaniała jestem to niestety nie potrafił mi odpowiedzieć.
Może sam chciał w to wierzyć...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 22:57   #3108
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

O Boże ale doła złapałam teraz nie wiem co mam robić już ze sobą, naprawdę nie wiem... teraz mi cały czas po głowie chodzą jego słowa "there's no point in fighting for you". A to oznacza, że po prostu nie byłam (jestem) tego / jego / czegokolwiek warta nic nie znaczyłam dla niego? może ta dziewczyna będzie lepsza dla niego, on napewno nie myśli teraz ani trochę o mnie, jeśli z nią się spotyka wolałabym wiedzieć, czy się z nią spotyka, czy nie, może byłoby mi łatwiej jakby mi powiedział, że ma kogoś, czy tam z kimś randkuje i byłoby mi łatwiej wyrzucić go z moich myśli. Ale przecież go nie zapytam co nie? Jeden wielki dół

Lily ! szczęściara, ja bym chciała teraz ale będę pić dopiero jutro i chyba się tak nawalę, że nie powiem cooo....
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2011-05-27 o 22:59
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:07   #3109
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Może sam chciał w to wierzyć...
pewnie masz rację
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:13   #3110
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Aguś rozmawiałam dzisiaj z koleżanką, która ma identyczny problem z facetem jak Ty. I napiszę Ci to jeszcze raz - kopnij pajaca w zadek, oni są niereformowalni
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:13   #3111
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Ja uważam, że faceci nie zasługują na drugą szansę<kobiety też nie są bez winy i też nie zasługują:P>. Ja raz dałam szansę i baaaardzo tego żałowałam:/ Teraz wiem, że jak jest koniec to jest koniec. Grunt to szczera rozmowa w związku i uczciwe postawienie sprawy, że "to koniec" !
myślę, że w 99% jest tak jak piszesz, ale znam pary, które dały sobie drugą szansę i są ze sobą szczęśliwe, niektóre już nawet już po ślubie. ale to jednak wyjątki
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:15   #3112
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

enjoy89 - myślę, że mimowolnie będąc z inną porównuje ją do Ciebie

pika87 - tak działał Zakalec, mówiąc jednego dnia, że kocha, a zaraz potem, że już nie. Chciał, ale nie czuł tego. I myślał, że się samo naprawi.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:25   #3113
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
enjoy89 - myślę, że mimowolnie będąc z inną porównuje ją do Ciebie
I podejrzewam, że jeśli tak, to w tych całych porównaniach wychodzę gorzej. Ech. Moja siostra i jej facet stwierdzili, że mam obsesje to już jest obsesja?
Mam ochotę do niego napisać. Zabijcie mnie ale nie napiszę... jutro go zobaczę, cholera.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:30   #3114
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
kochana, tutaj wszystkie myślały, że w ich przypadku będzie inaczej. ja nie byłam wyjątkiem, nie przyjmowałam do wiadomość faktu, że nie będzieby już razem, bo przecież było nam razem tak fajnie, kochaliśmy się, rozumieliśmy się bez słów i wogóle wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to że jesteśmy dla siebie stworzeni. ale to przejdzie z czasem, u mnie 3 miesiące po rozstaniu i powiem ci (a właściwie napisze) ze gdyby on błagał o drugą sznsę to jedyne co mógłby ode mnie otrzymać to kopa w ....
polać tej pani!

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość

Lily ! szczęściara, ja bym chciała teraz ale będę pić dopiero jutro i chyba się tak nawalę, że nie powiem cooo....
ja teraz popijam delikatnie winko, za to jutro i pojutrze ide na imprezę i juz więcej nie zamierzam zalewać się w trupa i robić przy tym z siebie idiotki przez tego pana.

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
myślę, że w 99% jest tak jak piszesz, ale znam pary, które dały sobie drugą szansę i są ze sobą szczęśliwe, niektóre już nawet już po ślubie. ale to jednak wyjątki
ekhm, na razie dla mnie ten punkt widzenia nie istnieje. już.
__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:36   #3115
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
enjoy89 - myślę, że mimowolnie będąc z inną porównuje ją do Ciebie

pika87 - tak działał Zakalec, mówiąc jednego dnia, że kocha, a zaraz potem, że już nie. Chciał, ale nie czuł tego. I myślał, że się samo naprawi.
trudno się z tym pogodzić ale coś w tym jest. co jakiś czas dochodzą do mnie wieści na temat tego co on teraz robi i powiem szczerze - jestem w szoku bo robi rzeczy którymi wcześniej zwyczajnie gardził lub twierdził ze robienie ich jest beznadziejne, ponizej pewnego poziomu. ehhh nawet rodzina go nie poznaje, myślę, że on jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje się w jego głowie, ale prawdę mówiąc coraz mniej mnie to rusza, jest mi to zwyczajnie obojętne
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:39   #3116
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Aguś rozmawiałam dzisiaj z koleżanką, która ma identyczny problem z facetem jak Ty. I napiszę Ci to jeszcze raz - kopnij pajaca w zadek, oni są niereformowalni
Mów co i jak

---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

pika87 - tak działał Zakalec, mówiąc jednego dnia, że kocha, a zaraz potem, że już nie. Chciał, ale nie czuł tego. I myślał, że się samo naprawi.
mój jeden z exów mowił to samo kocham cie slub, nie wiem co czuje, kocham cię. już cię nie kocham, ale moze sporobjmy dobrze ze juz go nie ma
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:45   #3117
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
Mów co i jak
Koleś ją na zmianę przyciąga i odpycha, a ona się tak daje. Jak go jakaś inna panna pogoniła (z którą się zaczął spotykać i podobnie traktował) to skamlał trzy miesiące przepraszając pod jej domem Tu dochodzi jeszcze sprawa, że facet potrafi rzucić takim tekstem bez szacunku, że witki opadają, ale milusi też potrafi być
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:48   #3118
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
Mów co i jak

---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ----------


mój jeden z exów mowił to samo kocham cie slub, nie wiem co czuje, kocham cię. już cię nie kocham, ale moze sporobjmy dobrze ze juz go nie ma
jednak wszyscy faceci są tacy sami, czytaając ten wątek można się o tym przekonać
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 23:50   #3119
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
alesie nawaliłam!


hehe

jaaaa też chce !

a nie mogę...

więc pozostał mi Tom Jones
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 00:07   #3120
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Koleś ją na zmianę przyciąga i odpycha, a ona się tak daje. Jak go jakaś inna panna pogoniła (z którą się zaczął spotykać i podobnie traktował) to skamlał trzy miesiące przepraszając pod jej domem Tu dochodzi jeszcze sprawa, że facet potrafi rzucić takim tekstem bez szacunku, że witki opadają, ale milusi też potrafi być
skądś to znam nienawidzę dziada, aaaa!

http://www.youtube.com/watch?v=N3JFwd1bk4Q

__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.