Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-28, 14:15   #3181
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Skutkowało, ale już póżniej cały czas taka zmulona chodziłam... Tak zle, tak nie dobrze.
Japikole...

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ----------

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
bo myslalam ze jednak byli w klubie a sie pomyliłam
No i ? Nie zmienia to faktu, że się nie spotkaliście. Mimo że ustalenia były inne.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 14:23   #3182
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Ale co innego, jak leżę sobie w łóżku z nim, oglądam film ( akurat pikantna scena ) patrzy się na mnie tymi ślepiami, iskierki w oczach, bawi się paskiem moim od spodni i zaczyna głaskać po zewnętrznej stronie ud! Po mnie. Jeżeli dotknie moich ud, wymiękam..
Mam to samo. Ale wlasnie przy nastepnej okazji musze sobie sama udowodnić, że jestem twarda i nie dać się.
Generalnie w ogóle nie pozwolę się dotnąć po udach. To chyba sposób :P
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"

Edytowane przez monikkad
Czas edycji: 2011-05-28 o 14:31
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 14:30   #3183
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ja się zastanawiam do czego w ogole jest potrzebne takie urzadzenie jak meżczyzna bo zaczynam się zastanawiac czy aby napewno są tacy ahh potrzebni jak ich nie ma jest świętyyyyyy spokój.

jak byłam sama kiedyś pare miesięcy było bosko zero sms telefonów patrzenia na komórke tłumaczenia się łaziłam gdzie chciałam robilam co chciałam, fajnie było no i najwazniejsze zero stresówwwwww !
chyba czas do tego powrócić
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 14:38   #3184
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Mam to samo. Ale wlasnie przy nastepnej okazji musze sobie sama udowodnić, że jestem twarda i nie dać się.

Ja też muszę ( chcę ) być twarda co do tej sprawy.
Dzisiaj mam okazję.

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Generalnie w ogóle nie pozwolę się dotnąć po udach. To chyba sposób :P
Też tak masz, że jak dotyka twoich ud to się trzęsiesz jak galareta i nie potrafisz zapanowac nad tym co się z Tobą dzieje?

---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
ja się zastanawiam do czego w ogole jest potrzebne takie urzadzenie jak meżczyzna bo zaczynam się zastanawiac czy aby napewno są tacy ahh potrzebni jak ich nie ma jest świętyyyyyy spokój.

jak byłam sama kiedyś pare miesięcy było bosko zero sms telefonów patrzenia na komórke tłumaczenia się łaziłam gdzie chciałam robilam co chciałam, fajnie było no i najwazniejsze zero stresówwwwww !
chyba czas do tego powrócić

Mężczyzna myśli to samo o kobiecie , chociaż trudniej jemu ( bzykanko ) .
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 14:38   #3185
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość

Mężczyzna myśli to samo o kobiecie , chociaż trudniej jemu ( bzykanko ) .
hahahaha padłam ! jak to mówilam z kolezanką do facetów jak cos chcieli" będziesz miał szanse jak w wibratorze wysiadze enerDŻajzer"
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 14:41   #3186
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
będziesz miał szanse jak w wibratorze wysiadze enerDŻajzer"
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:07   #3187
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
ja się zastanawiam do czego w ogole jest potrzebne takie urzadzenie jak meżczyzna bo zaczynam się zastanawiac czy aby napewno są tacy ahh potrzebni jak ich nie ma jest świętyyyyyy spokój.

jak byłam sama kiedyś pare miesięcy było bosko zero sms telefonów patrzenia na komórke tłumaczenia się łaziłam gdzie chciałam robilam co chciałam, fajnie było no i najwazniejsze zero stresówwwwww !
chyba czas do tego powrócić
Mężczyźni są bardzo potrzebni. No ale co Ty tam możesz wiedzieć, skoro przeżywasz jakieś para-związki, pokraczne relacje, jak ślimak deszcz po suszy.

I nawet nie dajesz sobie szansy na poznanie kogoś wartościowego


Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No właśnie nie wiem

No widzisz, u mnie nie bywa tak, że "tak wyszło", "nie planowałam tego", "miało być inaczej, wyszło jak wyszło" - nie chcę to nie chcę i tyle...dlatego nie ogarniam trochę tego, co piszecie.
Milion razy zdarzyło mi się grzecznie spać z gościem, pół nocy się dobierał a ja nie bo nie i kropka

Owszem, bywało różnie, ekscesy spontaniczne też się przeżyło, ale w związku albo w kontaktach z eksem nie pozwalam sobie na szybkie siup do łóżka. Zresztą kilku odeszło właśnie z tego powodu

Nie wiem czy to kwestia wieku, panowania nad sobą, wychowania...ale bardzo mnie to ciekawi, jak to jest że wiele z nas robi się tak totalnie bezwolne wobec bliskości fizycznej...
U mnie tak wyszło. 3 razy w życiu, z 3 byłymi.

Za pierwszym razem poskutkowało to niepotrzebnym powrotem i kolejnymi miesiącami "w plecy".

Za drugim okazało się, że ain't no mountains high to przejechania kilkudziesięciu kilometrów do swojego lekarza, przeżycia upokorzenia życia i łyknięcia tabletki "po" (niedoszły ojcec jest w gruncie rzeczy świetnym człowiekiem, bardzo się lubiliśmy, ale nie nadawał się na ojca mojego dziecka ).

Za trzecim (zeszłorocznym) zrozumiałam, że eks sucks; w zasadzie ten mój wyskok okazał się być całkiem pożytecznym wyskokiem. Więcej się już nie spotkaliśmy. I dobrze!

Przyznam, że do byłych zawsze miałam sentyment i działam trochę na zasadzie "znam go, jest "czysty".




U mnie tylu, że nie pamiętam
I wcale mi nie żal.


Dorzuciłabym jeszcze do kompletu: doświadczenia i poczucie własnej wartości.

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2011-05-28 o 15:12
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:13   #3188
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
ja się zastanawiam do czego w ogole jest potrzebne takie urzadzenie jak meżczyzna bo zaczynam się zastanawiac czy aby napewno są tacy ahh potrzebni jak ich nie ma jest świętyyyyyy spokój.

jak byłam sama kiedyś pare miesięcy było bosko zero sms telefonów patrzenia na komórke tłumaczenia się łaziłam gdzie chciałam robilam co chciałam, fajnie było no i najwazniejsze zero stresówwwwww !
chyba czas do tego powrócić
Ja osobiście uważam, że mężczyźni nie są niezbędni do życia. Z takiego założenia wychodzę, a jeśli chodzi o to czy są potrzebni - są, ale jako wsparcie, partner w życiu, pomoc w trudnych chwilach. Właściwie to samo można mieć od przyjaciół (pojawia się tylko problem, że kiedyś się zwiążą z jakąś osobą i skupią na niej). Przez to że ludzie w zwiazkach zaniedbują kontakty i przyjaźnie właśnie dlatego rośnie parcie na posiadanie kogoś. Ja jestem od względem emocjonalnym samowystarczalna. No dobra, dobra, darzę kogoś uczuciem, ale poza chwilami niemocy nie czuję, że nie przeżyję bez niego. Pomimo trzech dla mnie ważnych związków, które się zakończyły i cierpienia jakie ze sobą niosły (ale też doświadczenia) nigdy pod koniec nie twierdziłam że NIE MOGĘ BEZ NIEGO ŻYĆ. Żyć to nie można bez powietrza, wody i jedzenia, a bez reszty owszem
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:18   #3189
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
No ale co Ty tam możesz wiedzieć, skoro przeżywasz jakieś para-związki, pokraczne relacje, jak ślimak deszcz po suszy.
no fakt znasz mnie moje zycie i co ja mogę wiedzieć, ma m25lat za soba pare kilku letnich związków, 1 raz jestem w takim połozeniu jak to teraz, ale co ja mogę wiedzieć. nie oceniaj kogoś po jedne sytuacji, raczej liczy się całe zycie , przezyte z kims lata anie ostatnie pare miesięcy.

mogłaś to sobie darować twoej stweirdzenie wyglada tak jak bys znała mnei od tych 25lat. MASAKRAAAAAAAAAA dlatego nie lubię interentu i staram się tutaj tak ludzi nei oceniać po 1 sytuacji.

jak masz do mnie pisać w ten spoób jak moja conajmniej 10letnia przyjaciólka znajaca całe moje zycie to sobie daruj. bo przecież mnie nie znasz.

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Ja osobiście uważam, że mężczyźni nie są niezbędni do życia. Z takiego założenia wychodzę, a jeśli chodzi o to czy są potrzebni - są, ale jako wsparcie, partner w życiu, pomoc w trudnych chwilach. Właściwie to samo można mieć od przyjaciół (pojawia się tylko problem, że kiedyś się zwiążą z jakąś osobą i skupią na niej). Przez to że ludzie w zwiazkach zaniedbują kontakty i przyjaźnie właśnie dlatego rośnie parcie na posiadanie kogoś. Ja jestem od względem emocjonalnym samowystarczalna. No dobra, dobra, darzę kogoś uczuciem, ale poza chwilami niemocy nie czuję, że nie przeżyję bez niego. Pomimo trzech dla mnie ważnych związków, które się zakończyły i cierpienia jakie ze sobą niosły (ale też doświadczenia) nigdy pod koniec nie twierdziłam że NIE MOGĘ BEZ NIEGO ŻYĆ. Żyć to nie można bez powietrza, wody i jedzenia, a bez reszty owszem
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:31   #3190
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
no fakt znasz mnie moje zycie i co ja mogę wiedzieć, ma m25lat za soba pare kilku letnich związków, 1 raz jestem w takim połozeniu jak to teraz, ale co ja mogę wiedzieć. nie oceniaj kogoś po jedne sytuacji, raczej liczy się całe zycie , przezyte z kims lata anie ostatnie pare miesięcy.

mogłaś to sobie darować twoej stweirdzenie wyglada tak jak bys znała mnei od tych 25lat. MASAKRAAAAAAAAAA dlatego nie lubię interentu i staram się tutaj tak ludzi nei oceniać po 1 sytuacji.

jak masz do mnie pisać w ten spoób jak moja conajmniej 10letnia przyjaciólka znajaca całe moje zycie to sobie daruj. bo przecież mnie nie znasz.
Nie muszę Cię znać. Wiem, że kobieta, która stworzyła przynajmniej jeden dobry, partnerski związek z mężczyzną, który ją szanował i szanuje, nie pozwoliłaby sobie taką pseudo-relację jak Twoja. Facet dostałb kopa w pupę i tyle.

Ty natomiast rozczulasz się nad tym, analizujesz, przeżywasz. A gość nawet nie chce się z Tobą spotkać. Żenada.


Będę pisała tak, jak mi się podoba
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:32   #3191
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Hej ..
W koncu sie dzis wyspalam od 8 dni w sumie..

I pytanie do dziewczyn z dziedzin scislych..(bo ja umysl bardziej humanistyczny)
Jak nauczyc sie cennikow ,cen(ogolnie liczb) bo mam do nauki do pracy a liczby zazwyczaj mi sie myla..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:47   #3192
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Hej ..
W koncu sie dzis wyspalam od 8 dni w sumie..

I pytanie do dziewczyn z dziedzin scislych..(bo ja umysl bardziej humanistyczny)
Jak nauczyc sie cennikow ,cen(ogolnie liczb) bo mam do nauki do pracy a liczby zazwyczaj mi sie myla..
polecam fiszki. Tzn zależy, jak dużo masz tych cen...
Przygotuj sobie kilkadziesiąt kartek samoprzylepnych i na każdej napisz cenę w innym kolorze i dorysuj coś, co Ci się z tym skojarzy. Albo coś zupełnie innego, żeby jeszcze bardziej się zapamiętało... np. na jednej kartce serduszko, na innej kwiatek, na trzeciej coś innego... I porozklejaj po całym domu (pokoju). I sobie chodź po domu i czytaj na głos
A później jak podejdziesz np. do lustra (gdzie będzie przyklejona fiszka) to sama przypomnisz sobie cenę, bez patrzenia na kartkę.
No chyba, żee masz tych cen w ilości kilkuset, więc to się nie sprawdzi raczej
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:48   #3193
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
będziesz miał szanse jak w wibratorze wysiadze enerDŻajzer
ahahahaha dobreee
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:51   #3194
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
polecam fiszki. Tzn zależy, jak dużo masz tych cen...
Przygotuj sobie kilkadziesiąt kartek samoprzylepnych i na każdej napisz cenę w innym kolorze i dorysuj coś, co Ci się z tym skojarzy. Albo coś zupełnie innego, żeby jeszcze bardziej się zapamiętało... np. na jednej kartce serduszko, na innej kwiatek, na trzeciej coś innego... I porozklejaj po całym domu (pokoju). I sobie chodź po domu i czytaj na głos
A później jak podejdziesz np. do lustra (gdzie będzie przyklejona fiszka) to sama przypomnisz sobie cenę, bez patrzenia na kartkę.
No chyba, żee masz tych cen w ilości kilkuset, więc to się nie sprawdzi raczej

oo dzieki za rade
mam cenniki i jeszcze gorsze nr seryjne dekoderow do wkucia z nazwami.. cala duzaa tabelka.. i to chyba tez sobie rozpisze..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:53   #3195
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
No właśnie. Ja wciąż jestem podobnym etapie. Moje poczucie własnej wartości było po eksie i jego ekscesach z "koleżankami" mocno sponiewierane; może dlatego ten cały proces wychodzenia na prostą trwa tak długo.
Dearlie, wiesz co bardzo pomaga? Rozpieszczanie samej siebie, na każdym kroku

Ja myślę, że u mnie kluczową rolę odegra powrót do wizyt u psychologa, tylko ciężko zagospodarowac mi czas i finanse, żeby poddac się systematycznej terapii. Jednak pomysł z rozpieszczaniem mi się podoba Można uznac, że zaczęłam od dziś wygrzewając się trochę w solarium, jutro zamierzam zadbac o swoje paznokcie i pofarbowac włosy... to chyba dobre na początek A w środku tygodnia szaleję, zamykam firmę i jadę do przyjaciółki świętowac moje urodziny i w dodatku na spotkanie z koleżankami z byłej pracy To chyba też podciągnę pod to rozpieszczanie siebie


A ja dzisiaj dałam plamę. Rano koszmar wrócił. Później typowy dla mnie skok nastroju i wpadłam w przerażająco dobry nastrój. W pewnym momencie postanowiłam pościągac sobie jakąś fajną, nową, radosną muzykę i uświadomiłam sobie, że nie mam w "Ulubionych" sprawdzonej strony, z której zawsze eks korzystał i... oczywiście napisałam do niego smsa I pewnie nie uwierzycie mi, że nie była to żadna na siłę próba nawiązania kontaktu, bo Was znam Naprawdę tak nie było! Napisałam tylko "Czy mógłbyś (...)" , on na to "(...) proszę", ja "dziękuję"... zwykłe takie, ale jestem wściekła na siebie, że to zrobiłam, bo mimo, że żadne emocje mną wtedy nie kierowały to obawiam się, że on to odebrał jako zaczepkę z mojej strony a ja naprawdę chciałam tylko ten adres a tu znowu wychodzę na desperatkę na siłę wymyślającą pretekstudo kontaktu, a to nieprawda

Edytowane przez Dearlie
Czas edycji: 2011-05-28 o 15:58
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:55   #3196
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
no fakt znasz mnie moje zycie i co ja mogę wiedzieć, ma m25lat za soba pare kilku letnich związków, 1 raz jestem w takim połozeniu jak to teraz, ale co ja mogę wiedzieć. nie oceniaj kogoś po jedne sytuacji, raczej liczy się całe zycie , przezyte z kims lata anie ostatnie pare miesięcy.

mogłaś to sobie darować twoej stweirdzenie wyglada tak jak bys znała mnei od tych 25lat. MASAKRAAAAAAAAAA dlatego nie lubię interentu i staram się tutaj tak ludzi nei oceniać po 1 sytuacji.

jak masz do mnie pisać w ten spoób jak moja conajmniej 10letnia przyjaciólka znajaca całe moje zycie to sobie daruj. bo przecież mnie nie znasz.

Agus, nie unoś się, bo z zewnątrz ta Twoja relacja tak właśnie wygląda. Mój eks jest chyba najbardziej podobny do Twojego... nie wiadomo o co mu chodzi... nie powie wprost 'spier****j', nic nie chce, ale będzie się odzywał co kilka dni. Ja ze swoim eksem kontakt ucięłam. Było trudno. Wczoraj dzwonił 10 razy, za każdym razem nie odbierałam. Za 11 odebrałam, bo już się wkurzyłam, że mnie budzi i się pytam, co wyprawia, a on że nie może zapomnieć. No to mi cycki opadły. Ale nie sikam dzisiaj z tego powodu, bo wiem, że to nie ma sensu. To taki typ człowieka, że nie da nam spokoju, dopóki:
a) same go nie przegonimy
b) poszuka sobie innej
a sama przyznasz, że wersja 'a' jest dużo lepsza, bo jak sobie znajdzie inną laskę i Ciebie będzie miał w tyłku to będzie Ci jeszcze gorzej niż teraz. Nie zwracaj uwagę na to, co on mówi, bo widzisz jak się zachowuje. Mój eks jednego dnia mnie kocha, a drugiego mówi, że nie pamięta, aby takie coś mi mówił...
Zaczęłam się ogarniać i Tobie też radzę. Nie odzywaj się do niego i choćby przyjechał z bukietem róż to go pogoń. Bo on się nie zmieni.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:01   #3197
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj dałam plamę. Rano koszmar wrócił. Później typowy dla mnie skok nastroju i wpadłam w przerażająco dobry nastrój. W pewnym momencie postanowiłam pościągac sobie jakąś fajną, nową, radosną muzykę i uświadomiłam sobie, że nie mam w "Ulubionych" sprawdzonej strony, z której zawsze eks korzystał i... oczywiście napisałam do niego smsa I pewnie nie uwierzycie mi, że nie była to żadna na siłę próba nawiązania kontaktu, bo Was znam Naprawdę tak nie było! Napisałam tylko "Czy mógłbyś (...)" , on na to "(...) proszę", ja "dziękuję"... zwykłe takie, ale jestem wściekła na siebie, że to zrobiłam, bo mimo, że żadne emocje mną wtedy nie kierowały to obawiam się, że on to odebrał jako zaczepkę z mojej strony a ja naprawdę chciałam tylko ten adres a tu znowu wychodzę na desperatkę na siłę wymyślającą pretekstudo kontaktu, a to nieprawda
W mojej ocenie żadna plama, chciałas uzyskać konkretną informację - uzyskałaś. Nie myśl, co on myśli i jak wypadłaś w jego oczach. To koniec i nie musisz się tym więcej przejmować
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:16   #3198
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
W mojej ocenie żadna plama, chciałas uzyskać konkretną informację - uzyskałaś. Nie myśl, co on myśli i jak wypadłaś w jego oczach. To koniec i nie musisz się tym więcej przejmować
Dokładnie, ja to bym chciała pisać do niego tylko jak mam jakąś sprawę ale. Właśnie postanowiłam, że koniec z robieniem z siebie kretynki. On pewnie ma kogoś, więc niech im się wiedzie, byleby tylko wytrzymała z nim dłużej niż ja, bo jeśli ją będzie tak samo traktował to nie wróżę im długiej przyszłości chyba, że ona jest taka sama. Albo on się dla niej zmieni W każdym razie skasowałam jego nr po raz n-ty, ale tym razem poza tym wszystko, wszystko, wszystko. Wszystkie smsy, połączenia. Już nie ma opcji, żebym przypadkiem gdzieś ten nr znalazła, czy to na laptopie, czy na telefonie, czy tą karteczkę z numerem, którą mi dał. Wszystkiego się pozbyłam.

W ogóle w taki nastrój bojowy wchodzę chyba. Bo zaczynam go nienawidzieć znowu (parę dni tak, parę inaczej, Boże co za huśtawki ).

I taka piosenka oto dla eksa mojego i nie tylko mojego
http://www.youtube.com/watch?v=OK4fJhbRL1g
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:18   #3199
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość


Dorzuciłabym jeszcze do kompletu: doświadczenia i poczucie własnej wartości.
ja sobie pluję w brodę, że nie zaczęłam sie udzielać na tym wątku przed ostatnim "wielkim" (na tydzień) powrotem...bo nie czułabym sie teraz tak podle, pod kątem sytuacji łóżkowych jakie zaistniała...

a wiecie do jakiego wniosku doszłam? że ta cała wielka "miłość" to sie o seks opierała...ale ja przecież chciałam się czuć taaaka wyjątkowa, jedyna jego prawdziwa miłość...ta,jasne. tydzień się pobzykaliśmy, a potem spędził miły weekend z nową koleżanką (chociaż pewności nie mam,ale to już nie pierwsza taka zagrywka z jego strony,więc intuicja mnie pewnie nie myli) i juz nie było po co się ze mną męczyć...

czuję się obrzydliwie. tak wiem,na własne życzenie. ale może to jest właśnie to doświadczenie o którym pisała królowazimy.
__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:21   #3200
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość


Też tak masz, że jak dotyka twoich ud to się trzęsiesz jak galareta i nie potrafisz zapanowac nad tym co się z Tobą dzieje?
Mam tak też, ale powiem ci, że w sumie już coraz mniej. Zapewne dlatego, że ostatnio coraz bardziej go nienawidzę. Za dwa tygodnie jadę do niego, do jego miasta, bo idziemy na wesele jego znajomych. Po tym weselu zrywam ostatecznie. Będziemy potem spać w jednym łóżku, ale nie pozwolę się dotknąć. Tzn. mam taką nadzieję :P Myślę, że mi wyjdzie, na ten moment by wyszło, ale jak będzie za 2 tyg. to nie wiem :P
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:24   #3201
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Spotkałam byłego wczoraj na mieście w jednym z klubów... Pogadałam z nim dosłownie 30 sekund i sobie poszłam. Potem jak wróciłam z toalety to już go nie było, wyszedł ze znajomymi, bo pub był pełen. No i wiadomo, nogi jak z waty, cała się trzęsłam, ale nie dawałam tego po sobie poznać. Pomyślałam sobie, że głupio zrobiłam, że po tej krótkiej rozmowie po prostu odwróciłam się do niego plecami i poszłam bez żadnego "cześć", więc zadzwoniłam by spytać czy jest gdzieś w pobliżu żeby chwile pogadać. Był już gdzie indziej i powiedział, że odezwie się, bo chciałby się spotkać. Stwierdził, że jakoś się zgadamy i że miło było mu mnie widzieć. Byłam przez telefon radosna, więc się cieszę z tego, że niczego nie odwaliłam. No ale fakt-mogłam nie dzwonić...

Dziś zostawił mi wiadomość na gg, pytał jak mi minął wieczór i jak było na maratonie.

Fakt faktem humoru zbyt dobrego nie mam
Tak, chciałabym go odzyskać. Wiem, że nic na siłę, ale trzymam się tego co powiedziała Elve "płakanie mu w słuchawkę to wkładanie głowy pod topór, takim zachowaniem tylko zniechęcasz go do siebie"
__________________
Zapuszczam włosy, ciekawe ile wytrzymam jest 20 cm, będzie 40 !!!
Pilniej się uczę
Odchudzam się!!! 63-62-61-60-59-57-56-55
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:40   #3202
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

spięłam sobie włosy do sprzątania czterema wsuwkami i mam fryzurę, jak z Hollywood a jakbym chciała się tak uczesać na imprezę to za cholerę mi nie wyjdzie. Też tak macie?
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:43   #3203
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
spięłam sobie włosy do sprzątania czterema wsuwkami i mam fryzurę, jak z Hollywood a jakbym chciała się tak uczesać na imprezę to za cholerę mi nie wyjdzie. Też tak macie?
Ja mialam podobnie z papilotami..
Kiedys zakrecilam sobie wlosy tak chyba z nudow..piekne loki mialam..
Raz przed waznym wyjsciem zakrecilam i wygladalam jak mokry pudel.. (masakra a czasu by umyc glowe nie bylo)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:46   #3204
LetMeBeYourFantasy_
Rozeznanie
 
Avatar LetMeBeYourFantasy_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

No ja też się odezwałam do exa, nie widomo po co, szybko uciełam rozmowę.

Wygląda na to, że dośc często będzimey mieli okazje się zobaczyć. Jednak nie pozwolę mu sie nawet dotknać! Już wystarczająco się upodlilam całując się z nim tydzień temu
Na odchodne rzuciłam mu haslo: odezwij sie jak dorośniesz i to jest jedyny wariant, a że to się nie stanie... Powrotów nie będzie
LetMeBeYourFantasy_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:46   #3205
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bardzo się powstrzymuję przed napisaniem do Obecnego, ze czuję się olewana. Poczekam do spotkania.
Dlaczego czujesz się olewana?

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Agus, nie unoś się, bo z zewnątrz ta Twoja relacja tak właśnie wygląda.
Niestety, ale też mam takie odczucie

Popieram dziewczyny, olej patałacha raz na zawsze, on widzi, że czegokolwiek by nie zrobił, to zostanie mu wybaczone...

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
spięłam sobie włosy do sprzątania czterema wsuwkami i mam fryzurę, jak z Hollywood a jakbym chciała się tak uczesać na imprezę to za cholerę mi nie wyjdzie. Też tak macie?
Tak!
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 16:51   #3206
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Tu nie chodzi o to, żeby się cieszyć, tylko próbuję pewne rzeczy zrozumieć...i nie jestem w stanie.
Mam bardzo duży temperament, libido nie raz i nie dwa przebijało sufit, wiadomo że czasem aż szarpie, bo się chce, ale...jakoś nie mam problemów z powstrzymaniem się, jeśli wiem, że nie chcę, to nie chcę i koniec, nie będzie ciało mną rządziło, no kurna

Chcieć, ale nie móc wytrzymać nawet miesiąca z facetem, ale bez seksu...no rany boskie
O, to ja mam dokładnie tak samo. Mam strasznie duże potrzeby, teraz mam w dodatku długą przerwę. I powiem szczerze, że teraz jak "kolega", z którym się spotykam mi zaproponował, żebym została na noc, było mi naprawdę ciężko odmówić... ale odmówiłam, bo na pewno coś by się wydarzyło. Oczywiście zostałam zbesztana przez swoją przyjaciółkę, że jestem głupia i powinnam skorzystać z okazji. Na szczęście to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że zrobiłam dobrze, bo z facetami powinno się postępować zupełnie odwrotnie, niż ona .

Ale... chciałoby się, oj, chciało .

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Dzizas, co za dzień! :/
A jak tam głowa? Kac morderca?

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Serio nie potrafisz się powstrzymać? Nie wiem, wstać, po prostu powiedzieć "nie" ?

W takich momentach zaczynam rozumieć sens dziewictwa do ślubu
O nie, nawet sobie tak nie żartuj! Być do końca życia z człowiekiem, z którym nie wiadomo, jak się układa w łóżku? NIGDY!

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Ja osobiście uważam, że mężczyźni nie są niezbędni do życia. Z takiego założenia wychodzę, a jeśli chodzi o to czy są potrzebni - są, ale jako wsparcie, partner w życiu, pomoc w trudnych chwilach. Właściwie to samo można mieć od przyjaciół (pojawia się tylko problem, że kiedyś się zwiążą z jakąś osobą i skupią na niej). Przez to że ludzie w zwiazkach zaniedbują kontakty i przyjaźnie właśnie dlatego rośnie parcie na posiadanie kogoś. Ja jestem od względem emocjonalnym samowystarczalna. No dobra, dobra, darzę kogoś uczuciem, ale poza chwilami niemocy nie czuję, że nie przeżyję bez niego. Pomimo trzech dla mnie ważnych związków, które się zakończyły i cierpienia jakie ze sobą niosły (ale też doświadczenia) nigdy pod koniec nie twierdziłam że NIE MOGĘ BEZ NIEGO ŻYĆ. Żyć to nie można bez powietrza, wody i jedzenia, a bez reszty owszem
Ja się z Tobą zgadzam w 100% - faceci nie są niezbędni do życia jako partnerzy. Ale jako przyjaciele zdecydowanie są . Moi najlepsi przyjaciele to trójka stuprocentowych (także w złym tego słowa znaczeniu) facetów, i to z nimi dogaduję się najlepiej, oni mnie najlepiej rozumieją, to na nich mogę liczyć.

Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy tworzą związki - kokony, zamykają się w nich dla świata i spotykają tylko ze sobą. Trzeba mieć swoje pasje, zainteresowania, grupę znajomych tylko swoich. Miłość miłością, ale jak widać po mnie nawet najdłuższy związek może się skończyć, i co? Dupa.

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj dałam plamę. Rano koszmar wrócił. Później typowy dla mnie skok nastroju i wpadłam w przerażająco dobry nastrój. W pewnym momencie postanowiłam pościągac sobie jakąś fajną, nową, radosną muzykę i uświadomiłam sobie, że nie mam w "Ulubionych" sprawdzonej strony, z której zawsze eks korzystał i... oczywiście napisałam do niego smsa I pewnie nie uwierzycie mi, że nie była to żadna na siłę próba nawiązania kontaktu, bo Was znam Naprawdę tak nie było! Napisałam tylko "Czy mógłbyś (...)" , on na to "(...) proszę", ja "dziękuję"... zwykłe takie, ale jestem wściekła na siebie, że to zrobiłam, bo mimo, że żadne emocje mną wtedy nie kierowały to obawiam się, że on to odebrał jako zaczepkę z mojej strony a ja naprawdę chciałam tylko ten adres a tu znowu wychodzę na desperatkę na siłę wymyślającą pretekstudo kontaktu, a to nieprawda
Ej, no coś Ty - żadna plama. Nic się nie stało .

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2011-05-28 o 16:52
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 17:02   #3207
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
W mojej ocenie żadna plama, chciałas uzyskać konkretną informację - uzyskałaś. Nie myśl, co on myśli i jak wypadłaś w jego oczach. To koniec i nie musisz się tym więcej przejmować
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ej, no coś Ty - żadna plama. Nic się nie stało .
Dzięki dziewczyny za te słowa, bo już myślałam, że popełniłam wielki błąd.

Edytowane przez Dearlie
Czas edycji: 2011-05-28 o 17:04
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 18:04   #3208
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
Wiem o czym mowisz...ja tez nigdy nie potrafilam rozmawiac na zywo...szczegolnie na tematy emocjonalne bo zaraz ryczalam i tyle bylo...dlatego wiekszosc powaznych klotni z moim przeszlo przez gg...wiem ze te zle...tyle razy sobie oiecywalam ze nasteonym razem bedzie inaczej...
też mam z tym problem.. dlatego nie rozmawiam, a powinnam.. mój duuuuży błąd polega na tym, że nie mówię od razu, że coś mnie boli.. tak się to kumuluje we mnie, aż w końcu wybucha..

i nad tym chciałabym popracować w moim next związku, jak się jakiś napatoczy

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość

Nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczora, ale już odkąd się obudziłam to się stresuję tym co będzie jak go zobaczę. Żebym się tylko nie poryczała tam
będzie dobrze! trzymam kciuki i udanej imprezy..

Cytat:
Napisane przez LetMeBeYourFantasy_ Pokaż wiadomość
O uczuciach chyba umiem mówić, z eksem zawsze dobrze sobie radziłam w takich rozmowach. Nienawidzę sie jednak żalić, zwierzać, zawsze byłam tą drugą stroną, ale cóż trzeba chyba się z tym zmierzyć, musi mnie ktoś zrozumieć...
ja po rozstaniu wyżalałam się bliskim mi osobom.. i bardzo mi to pomogło.. "wyplułam" z siebie to, co mi na sercu leżało.. wolałam to powiedzieć im, czy tu, niż Jemu..
jak już wydusiłam z siebie ostatnie słowo, emocję - poczułam ulgę i teraz już nie ma dla mnie tematu


Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
spięłam sobie włosy do sprzątania czterema wsuwkami i mam fryzurę, jak z Hollywood a jakbym chciała się tak uczesać na imprezę to za cholerę mi nie wyjdzie. Też tak macie?
ojjj tak


* * * * * * *

nie wiem czemu, ale na dzień dzisiejszy czuję, że mój next bojfrend nie będzie miał ze mną łatwo.. chodzi mi głównie o to, że jak zawsze miałam dystans i byłam dość chłodna w początkowych relacjach, tak teraz to już w ogóle..
czuję, że nie zaufam tak łatwo..
i chociaż mogę się zakochać, to ni ch** nie dam po sobie poznać.. tak jakoś czuję..
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 18:27   #3209
emely
Rozeznanie
 
Avatar emely
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 787
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Magnez jest niesamowity. Naprawdę rzadko łykam jakiegolwiek apteczne specyfiki, dlatego nawet takie małe cuś działa na mnie naprawdę mocno.

Od jakiegoś czasu już go nie biorę; może to dlatego bywam taka zmęczona

(albo dlatego, że nie ma mnie poza domem po 12 godzin dziennie)




Jest!

U mnie wszystko zmieniło się na plus. Wymarzona, dobra praca, prawo jazdy (wiem, że późno, ale jest ), wymarzony samochód,schyłek przedostatniego etapu edukacji. Noji w zeszłym roku byłam rozchiwanym emocjonalnie małym czymś. Teraz zdecydowanie nie.

Fajnie. Choć przyznam, że to wszystko wyżej rodziło się naprawdę w wielkich bólach.


Niezły grunt jest. Teraz trzeba powspinać się wyżej i najgorsze - zacząć pracę nad sobą




No właśnie. Ja wciąż jestem podobnym etapie. Moje poczucie własnej wartości było po eksie i jego ekscesach z "koleżankami" mocno sponiewierane; może dlatego ten cały proces wychodzenia na prostą trwa tak długo.
Dearlie, wiesz co bardzo pomaga? Rozpieszczanie samej siebie, na każdym kroku



Nie rozumiesz. On (mój ojciec) jest moim ojcem, do dzisiaj jest mężem mojej matki. Tyle, że do obowiązku łożenia się na wychowanie córki nigdy się nie poczuwał. A moja mama była zbyt dumna, by prosić o pomoc i zbyt leniwa, żeby targać się po sądach.
Moim zdaniem to błąd.
Co więcej - swoim pobłażliwym zachowaniem rodzicielka nie kupiła sobie świętego spokoju, bynajmniej.


Ten pseudo tatuś od naszej koleżanki z forum jest zapewne młodym chłopakiem, który tak jak wielu z naszych eksów skorzystał z okazji i przespał się z byłą dziewczyną. I bęc - niewinny numerek, chwila przyjemności skończyła się, jak się skończyła.

Rozumiem, że jest zaskoczony, załamany, wściekły (na siebie, na autorkę, na dziecko). Szkopuł jednak w tym, że idąc z naszą koleżanką do łóżka, musiał liczyć się, że to skończy się, jak się skończyło.

Koleżankę z forum również rozumiem; że jest zła na ojca dziecka, że jest zażenowana jego zachowaniem, rozczarowana. I tu - szkopuł w tym, że idąc z nim do łóżka, musiała liczyć się z tym, że taka zabawa skończy się ciążą.

I jedno i drugie jest tak samo odpowiedzialne za swoją sytuację. Po równo. Dlaczego tylko Howdoi musi ponosić konsekwencje (przez całe życie!)?

Moim zdaniem Howdoi powinna udać się do prawnika, posłuchać o możliwych rozwiązaniach. Powinna też na spokojnie spotkać się z ojcem dziecka i porozmawiać, ustalić coś. Trzymać się tego, co się ustali.

Mam wrażenie, że w ich rozgrywkach to nie dziecko jest najważniejsze. Szkoda. Człowiekowi serce się łamie, jak widzi tak nieodpowiedzialne zachowanie.



E tam. Ja wcale się tak nie czuję, a mam tak samo jak Ty
Jak sobie dałaś z tym radę ? ja czasem mam wrażenie, że po tym wszystkim co mnie spotkało mam strasznie niskie poczucie swojej wartości i co najgorsze nie potrafię w żaden sposób tego zmienić...
emely jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 18:34   #3210
LetMeBeYourFantasy_
Rozeznanie
 
Avatar LetMeBeYourFantasy_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Oj, chyba za wasza radą będę musiała się złamać i pogadac.
Po pierwsze mam kryzys, a po drugie czuję, że zostałam całkiem sama z tym wszytskim... Udawanie, że wszystko jest ok, kiedy się potrzebuje miniumum wsparcia jest bezsensu.
LetMeBeYourFantasy_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.