|
|
#1921 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Moj list ma dodatkowy akapit. ---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:00 ---------- i Chcialam wam powiedziec, ze mam swoja dlugoterminowa liste zajec... nie jest oszalamiajaca. 1)zapisac sie na joge. Albo zaczac samej w domu cos modzic. Od lipca, albo od pazdziernika. Nie chce sie zapisywac na zajecia ze swiadomoscia, ze oplace i potem bede musiala sie wyprowadzic do Polski, albo innego kraju. 2)Jak zamieszkam z moim kochanym, to chce razem z nim chodzic na rock'n'rolla albo smooth jazz. 3)Przejsc na diete Dukana, albo inna, po czym skonczyc z nowymi nawykami zywieniowymi (od kilku lat stosuje diete Montignaca, ale widze, ze przestala dzialac). 4)nauczyc sie francuskiego. Ale sama nie mam motywacji w sobie. to neidobrze. ale ksiazka '20 min kazdego dnia' lezy neiruszona od miesiaca. Czasm sie wziac za to. nie jest to ani magiczna 8 ani szczesliwa 7... ale jakos nie widze czasu na moje zycie prywatne. dziennie mam okolo 3h dla siebie. jak dobrze pojdzie. |
|
|
|
|
#1922 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Hej, hej!
Wróciłam z wyjazdu, było super! (bałam się niepotrzebnie) Dziś cały dzień wytężonej pracy i wreszcie wolny weekend - odpoczynek!!! ![]() Cytat:
Pamiętam jak męczyłam moją pracę magisterską przez 3 miesiące wakacji, po 2 latach przeznaczonych na to, siedząc w domu, a raczej w wynajętym pokoju, z samodzielnym narzeczonym , bez pracy i obowiązków. I miałam kolosalny problem z nią. Całymi dniami potrafiłam siedzieć i napisać pół strony.Więc z domem na głowie, korepetycjami, aktywnym dzieckiem masz naprawdę ciężkie warunki do skupienia się i wytężonej pracy. Ale dasz radę, jestem pewna! |
|
|
|
|
#1923 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
ja dzis zrobilam pare zaleglych rzeczy jak:
*odkurzyc *zmyc podloge *uprzatnac ogolnie mieszkanie (zrobic miejsce w szafie dla brata itd) *ulozyc jadlospis DIETY!! na 4 tygodnie. Co prawda mam dziury w tabelce, ale posilkuje sie kilkoma wyszperanymi stronami. Zobaczymy co z tego bedzie Boje sie zaczac od poniedzialku, bo nie wiem jak moj organizm zareaguje, a do 30 czerwca pracuje na maksymalnych i jeszcze wiekszych obrotach (juz raz sie wzielam za rzucanie palenia przed sesja :p) z rozciagania i pracy dla psycholog nici... co do jutra: *ROZCIAGANIE, najlepiej z rana *spotkanie o 12.00 *spakowac sie *wybrac zdjecia do prezentacji *przeczytac dla przypomnienia szczegolow kilka artykulow. mam nadzieje, ze wasz dzien byl chociaz troszke udany... |
|
|
|
#1924 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
U mnie dziś tragedia
a jeszcze cholernie mam ochotę porysować...w dodatku dziś dostałam zlecenie na zilustrowanie pewnej bajki dla małej dziewczynki, i tak mam ochotę się za to zabrać |
|
|
|
#1925 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
No więc:
* ruszyć wnioski w pracy mgr; ![]() * zrobić mapki, zeskanować schemat; * zrobić raport na ćwiczenia ![]() * posprzątać w łazience i kuchni; kuchnia zrobiona * posegregować notatki, poszukać materiałów na zaliczenia itp. * napisać wstęp do projektu na ćwiczenia napisane * zrobić jakiś szkic prezentacji na brudno * pójść do biblioteki Znowu średnio. Gdzieś mi dziś kilka godzin normalnie umknęło z życia :P Jutro: * odkurzanie * umycie podłogi * sprzątnięcie łazienki * pakowanie rzeczy + to, co nie zrobione dziś!!! * wnioski do pracy |
|
|
|
#1926 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Sukces dnia: choć bardzo bardzo bardzo bardzo mi się nie chciało, to poszłam na balet! Ale chwilowo łabądek ze mnie żaden
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1927 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
|
|
|
|
|
#1928 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Tak mi się skojarzyła, Patri, twoja sytuacja z dwiema ksiązkami Marty Madery: "Przyjeciele" i "Slimaki z ogrodka" - obie opowiadają o zonie, matce i... studentce, która swoją medycynę kończy już 7 czy któryś rok
Baardzo fajne ksiązki - na odprężenie w sam raz. ![]() U mnie dzisiaj srednio, bo się nie pouczylam angielskiego. Poza tym zachrzaniam albo w jednej pracy, albo w drugiej. Znalazlam się dzisiaj po drugiej stronie "stołu rekrutera", bo wybieralismy z szefem wolontariuszy/praktykantow do naszej organizacji. Dziwnie tak przebierać w czyiś cv. O_O Spostrzeżenia: - zwracaliśmy uwagę na to jak i ile kto pisze. profesjonalne cv = znacznie wieksze zaufanie do kandydata - zdjęcie musi byc, od razu inaczej kojarzysz dane cv - ważne jest, żeby uwypukilic to, o co chodzi pracodawcy. nie wazna jest ilosc, ale jakosc. Np. nie podawac wszystkich prac dodatkowych , tylko te, ktore moga sie przydac na dane stanowisko - przejrzystasc jest wazna! lepsza mniejsza czcionka i jedna strona niż dwie strony - cv traktowane sa jak mieso w rzezni albo towar w sklepie - to dobre, to takie sobie, to zobaczymy itd. Nawet jak człowiek pomysli "ale ten się przechwala", to jednak te przechwałki bierze sobie do serca... - listy motywacyjne sie czyta, i zawsze lepiej jak jest - nawet jesli sie go nie wymaga. jak ma sie watpliwosci to zawsze dobrze napisany list jest na plus. Tyle ode mnie.
|
|
|
|
#1929 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
To do wczorajsze
![]() ![]() Dziewczyny, nie wiem co sie znowu popsulo. Juz jakis czas bylo tak, ze prawie 100% realizowalam z listy i bylam taka zadowolona z siebie. a teraz znowu nie moge sie za nic zabrac. ewentualnie robie rzeczy, ktore w miare sprawiaja mi przyjemnosc.... ![]() To do : )Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-04 o 19:58 |
|
|
|
#1930 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Raport z wczoraj:
+ konsultacje ![]() - wydrukować materiały na kolejny egzamin - po przejrzeniu doszłam do wniosku, że się nie opłaca (koszt druku przy upchnięciu 4 slajdów na stronę przekroczyłby 50 zł, dużo obrazków, mało tekstu, poza tym całkiem przyjemnie ogląda się to na komputerze) + pojechać obejrzeć te klocki i jeśli wszystko będzie ok, to kupić + kupić kartkę + wypisać kartkę, zapakować klocki i podreptać na pocztę + zakupy + 15 minut - francuski - poświęcić godzinę na esej +/- poświęcić 2 godziny na wprowadzenie poprawek z ostatnich konsultacji do projektu z ruralistyki (1 godzina) + poświęcić 2 godziny na projekt z rekreacji - poświęcić 2 godziny na projekt z wnętrz +/- pójść na spacer nad rzekę - spacer był, ale po starym mieście - wyczyścić drugi kosz na śmieci - współlokatorka wyczyściła + obejrzeć film plus nieplanowane: + wypłacić kasę + zadbać o schodzącą płatami skórę + wysłać koleżance materiały Plan na dziś:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2011-06-04 o 09:38 |
|
|
|
#1931 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Miałam dziś iść do pracy dodatkowej, bo nie byłam popołudniami od środy, ale złapał mnie jakiś ból brzucha i sobie chyba dziś już odpuszczę
Za to dziś już dwa prania puszczone i rozwieszone, zmywarka nastawiona, śniadanie zjedzone. Zostało w zasadzie nasmarownie wieczorem po myciu pach blokerem i smarowanie głowy emulsją od dermatolożki Mówiłam Wam już jak rozwiązałam sprawę prasowania (mojej najbardziej znienawidzonej czynności)? Otóż na drugi dzień od prania, kiedy rzeczy są jeszcze wilgotne, prasuję i rozwieszam do doschnięcia. W ten sposób łatwiej się prasuje (bo wilgotne), ilość taka, jaką jestem w stanie strawić czyli z jednego prania (a nie zbiera się tygodniami) i z suszarki można od razu składać do szafy Dzięki temu mam na bieżąco prasowane i z głowy. Tak bardzo nienawidzę tego robić, że gdybym miała więcej niż 8-10 rzeczy do poprasowania, to chyba musiałabym już kogoś zatrudnić już przy 6-7 rzeczach brakuje mi cierpliwości, zaczynam warczeć i kląć to się wyżaliłam Miłego i owocnego dnia życzę
|
|
|
|
#1932 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Temperatura 39,5 wczoraj i dziś. Angina. Nienawidzę lodów.
Cytat:
![]() Porysujesz w nagrodę?
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1933 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Napiszę
to jest strasznie fajna teoria i jestem jej dużą zwolenniczką, flow mi faktycznie daje szczęście Napisałam niecałe 2 strony wczoraj
__________________
Fanpage z moimi rysunkami, które pewnie już gdzieś widziałaś w internecie, tylko nie wiedziałaś, że to moje. Edytowane przez cholernarejestracja Czas edycji: 2011-06-04 o 13:57 |
|
|
|
#1934 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Mój plan na dziś:
- opis klasy (dwa miesiące po terminie...); - nauka na test z met. [połowa zagadnień]; - academic writing (miesiąc po terminie); Ostatnio z dwóch rzeczy zrobiłam jedną; prezentacja wciąż nade mną wisi. Powodzenia, dziewczyny! |
|
|
|
#1935 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
To do :
)To do na jutro : Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-05 o 14:04 |
|
|
|
#1936 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Raport z wczoraj:
+ przejrzeć stare numery czasopism w poszukiwaniu inspiracji do pracy semestralnej z urbanistyki + 15 minut - francuski - poświęcić godzinę na esej + poświęcić 2 godziny na projekt z ruralistyki - poświęcić 2 godziny na projekt z rekreacji - poświęcić 2 godziny na projekt z wnętrz - pójść na spacer nad rzekę - zakładam, że sprint do Biedronki po pierogi i 3 fajki w oknie nie zaliczają się jako dbanie o formę i dotlenianie się ![]() + nauczyć się 2 wykładów na czwartkowy egzamin + depilacja plus nieplanowane: + paznokcie + film Plan na dziś:
Patri, posuń się trochę pod tą kołdrą - dołączam do Ciebie.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2011-06-05 o 11:21 |
|
|
|
#1937 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
czy ja tez moge?
|
|
|
|
#1938 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
O nie,dziewczyny
koniec marudzenia jak sie wszystkie schowacie pod koldre to juz zadnej motywacji nie bedzie... Koniec tego dobrego ![]() Wylazic spod koldry: Patri ![]() Nebula ![]() Isza |
|
|
|
#1939 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
dlaczego nie jestem jeszcze zona ?
|
|
|
|
|
#1940 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Hihi, śmiesznie było, pomimo że jestem chuda, to wyglądałam jak jakaś niezgrabna krowa jak miałyśmy przebiegać w poprzek sali na paluszkach. Ale nic to, jeszcze zrobię z siebie zwiewną nimfę, zobaczycieA na Twoje rozmiętolenie, to hm, może by tak zmotywować poprzez wejście Ci na ambicję? - bo wiesz, odkąd tu się tylko zjawiłaś, to mam wrażenie (ciągle), że jednak jesteś inna od pozostałych dziewczyn (ze mną włącznie, rzecz jasna), jakaś taka bardziej zdecydowana i pewna siebie, no chyba nie chcesz, żebym zmieniła o Tobie zdanie ? No ale serio, ja tam czuję w Tobie Moc, a jeden dzień grania w simsy to jeszcze nie tragedia. Aha, a z tym byciem żoną to się nie przejmuj, ja jestem żoną od prawie 2 lat już i wierz mi, wcale różowo nie jest. Przed ślubem myślałam sobie, że potem będzie cudownie i w ogóle lepiej - ale niestety przez sam tylko fakt wyjścia za mąż życie nie zmienia się na lepsze i teraz jestem trochę zła na siebie, że kiedyś żyłam przyszłością, a za mało skupiałam na teraźniejszości. Dlatego wykorzystaj ten czas teraz jak najlepiej, bo potem jednak z bardzo wielu rzeczy trzeba rezygnować, choćby się nie miało ochoty - więc korzystaj z wolności póki możesz, mówię Ci. Patri, zdrowiej! Jakąś stronę czy dwie temu napisałam Ci moje przemyślenia nt Twojej pracy mgr - nie wiem czy zauważyłaś? Jestem ciekawa co o tym myślisz?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1941 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
czuje presje, bo mam wrazenie, ze musze udowadniac, ze jestem taka jak mnie inni widza. to bardzo ciezkie, bo ja wiem, ze wszyscy sa w bledzie. przeciez to ja siebie znam... Patri, na angine podobno najlepsze lody. ale ja tylko raz w zyciu chorowalam, jako dziecko, wiec nie wiem jak sie wyleczylam Czy chociaz dzieciatko pilnowane jest przez tate? masz czas dla siebie ?a jeszcze dodam, ze ten slub... to jakas obsesja . jak widze dziewczyne z bialej sukni, albo samochody jadace na slub, albo ...no cokolwiek w temacie lzy same mi plyna do oczu, wzruszam sie i nawet nei wiem jak nad tym zapanowac... albo dzieciaczek, jak widze male, albo jak kolejne znajome daja informacje o narodzinach, chrzcinach itd... juz nie wiem jak sobie z tym radzic. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-06-05 o 16:29 |
|
|
|
|
#1942 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Nebulo, jeśli wszyscy Ci mówią to samo, to musi coś w tym być
A tak a propos egzaminów mi się przypomniało - nie cierpię jak ktoś jęczy godzinami, że nic nie umie, a potem dostaje piątkę i jeszcze się przechwala, jak to zachwycił egzaminatorów Mnóstwo jest takich ludzi i myślę, że trzeba ich unikać jak ognia, bo są "toksyczni". Pamiętam jak raz czekałam na ustny egz i przyczepiła się do mnie taka jęcząca laska i przez godzinę ją pocieszałam i próbowałam wbić w głowę najważniejsze rzeczy, zamiast sama się douczać. W efekcie ja dostałam 3+, a ona wyszła z piątką i informacją, że profesor był tak nią zachwycony, że zaproponował jej, żeby pisała u niego mgr
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1943 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
To do na jutro :
|
|
|
|
#1944 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
|
|
|
|
|
#1945 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cholera z dzisiejszej listy zostal mi 1 temat
. zeby to zrobic potrzebuje troszke ponad godzine.... a tak mnie strasznie boli glowa, ze szok Nie wiem, tak strasznie nie chce mi sie za to zabrac, ale wiem ze powinnam .... Juhuuu ale jestem z siebie dumna przezwyciezylam lenistwo i bol glowy i zrobilam ten cholerny temat lista na 100 % To do na jutro : ---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ---------- To do na jutro ( mam nadzieje ze tez tak dobrze pojdzie) ![]() )
Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-06 o 10:46 |
|
|
|
#1946 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 714
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cholera chyba i mnie prokrastynacja dotyczy
__________________
"People dont tell you who you are, you tell them !"
|
|
|
|
#1947 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Mi plan na 100% nigdy się nie zdarza.
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
|
#1948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć Dziewczyny!
Do końca czerwca mam do zrobienia 4 ważne sprawy. Postanowiłam zaplanować realizację szczegółowo, żeby nie obudzić się 20.06. Oczywiście towarzyszy temu wielki stres... mam nadzieję jednak, że uda mi się rozpisać plan i go zrealizować... Gratulację - dla wszystkich zwycięzców, kciuki i kopniaki dla wszystkich działających lub planujących działanie |
|
|
|
#1949 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Cześć. Wróciłam z krainy majaków. Wczoraj gorączka już nieco spadła (38). Udało mi się baaardzo poooowoli rozpracować tę stertę ubrań na moim krześle. Były tam nie tylko moje ciuchy, ale też ręczniki i ubrania dziecka. Nie ma już tej pryzmy koło mojego łóżka, a straszyła mnie przez dwa dni gdy lezałam z gorączką.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-06 o 10:19 |
|
|
|
|
#1950 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Witam po weekendzie
![]() dziś nie będę dla siebie łaskawa i wszystko, co zamierzam zrobić, musi być wykonane! ![]() * ruszyć się sprzed kompa i umyć włosy * skończyć magisterkę!!!!!! * zmyć naczynia i ogarnąć kuchnię * zrobić zakupy * spakować torby * poćwiczyć * zrobić projekt na brudno * uzupełnić formularz tematu pracy hmm jak mi się coś jeszcze przypomni to będę dopisywać. Miłego dnia dziewczyny i spełnienia dzisiejszych planów
Edytowane przez Atka87 Czas edycji: 2011-06-06 o 16:11 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:17.







, bez pracy i obowiązków. I miałam kolosalny problem z nią. Całymi dniami potrafiłam siedzieć i napisać pół strony.
a jeszcze cholernie mam ochotę porysować...w dodatku dziś dostałam zlecenie na zilustrowanie pewnej bajki dla małej dziewczynki, i tak mam ochotę się za to zabrać 






już przy 6-7 rzeczach brakuje mi cierpliwości, zaczynam warczeć i kląć
to się wyżaliłam








