|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek ! | |||
| Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! |
|
3 | 4,00% |
| Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! |
|
2 | 2,67% |
| Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. |
|
0 | 0% |
| Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię |
|
4 | 5,33% |
| Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! |
|
2 | 2,67% |
| Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają |
|
6 | 8,00% |
| Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają |
|
0 | 0% |
| Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. |
|
1 | 1,33% |
| Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe |
|
8 | 10,67% |
| Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. |
|
3 | 4,00% |
| To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. |
|
9 | 12,00% |
| Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek |
|
20 | 26,67% |
| Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują |
|
1 | 1,33% |
| Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają |
|
7 | 9,33% |
| Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki |
|
8 | 10,67% |
| Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 |
|
1 | 1,33% |
| Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#481 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
:kci uki:![]() Cytat:
![]() ![]()
|
||
|
|
|
#482 |
|
Wtajemniczenie
|
Witam z rana.
Moze i Ela nie napisała dosłownie ze nasze problemy to żadne problemy ale ja odniosłam wrażenie czytając jej wypowiedz, ze my tu o ✂✂✂✂✂✂✂ach piszemy, podczas gdy inni maja poważne zmartwienia. Ja tak to odczytalam, i nikomu nie wkładam w usta słów których nie wypowiedział. Zmykam szykować sie do pracy. Miłego dnia.... |
|
|
|
#483 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Dzień dobry
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wczoraj znajoma była, która ma troszkę starszą córę, mówi że miała ten sam problem i okazało się że to od witamin w kapsułkach ![]() Cytat:
![]() 2. nie wiem ale słyszałam u ludziach którzy kilka lat nie śpią, może by mnie tego nauczyli
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
||||
|
|
|
#484 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() A śnilo mi się, że siedziałysmy na kawie, na pewno byłaś Ty, Zmalowana, Beatka i jeszcze jedna dziewczyna ale nie wiem kto ![]() I strasznie psioczyłaś na męża, że mu spakujesz walizki, wywalisz przed drzwi, że nie ma po co wracać do domu itd itd a my "ciocie dobra rada" Cię pocieszałyśmy ile wlazło, później sie obudziłam i nie wiem jak to się skończyło...Cytat:
trzymamy mocno, żeby Wam się udało ---------- Dopisano o 08:55 ---------- Poprzedni post napisano o 08:51 ---------- Brzus mnie boli jak na @ (czyli brzuch, nogi i plecy), aż mi sie dawne czasy @ przypomniały... i brzuś mi twardnieje od rana co chwile.... i jak na złość mi się no-spa skończyła
|
||
|
|
|
#485 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Pewnie trudne to będzie, ale może kiedyś i wtedy poplotkujemy A właśnie agulaaabar skąd jesteś ???
|
|
|
|
|
#486 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Samo południe - Krynica-Zdrój (Ta od Forum Ekonomicznego, Kiepury, Nikifora i innych )
|
|
|
|
|
#487 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#488 | ||||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Dzień dobry
Nadal szaro, buro i ponuro![]() Oooo! ![]() Cytat:
podwiązać jakoś zawsze możnaBrawa dla bratowej i synka ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Wagą Julki się nie denerwuj ) łatwiej Ci będzie ją urodzić najwyżej![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Nerolko, dziękuję za życzenia imieninowe - wkurza mnie ten wizaż!)
|
||||||||
|
|
|
#489 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
melduję się Leną 2w1 nadal
miłego dnia Mamuśki
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#490 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Fakt, 300km to jakoś nieosiągalnie daleko nie jest
|
|
|
|
|
#491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
), podkurcza nogi -wiec raczej zatwardzenie. wygina plecy, podgina nogi, nie gazuje, kupa jest, pojawia sie zwykle wieczorami lub po jedzneiu - kolka2. nie weim, nigdy tego nie doświadczyłam a tak serio - olac sprzatanie, gary w zlewie, pranie wstawic i niech sie pierze samo a po dczas drzemki dziecka spac, spac, spac, nawet jesli jestes glodna, jesli maz glodny (niech zamowi pizze...) i caly swiat sie wali. SPAC! potem sie czlowiek przyzywczaja do niedospania i zombiaciowieje i jest troche lepiej (poza worami pod oczami - polecam kremy ze swietlikiem!)
|
|
|
|
|
#492 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
i ja sie melduje
witajcie wrocilam od kwrwiopijcow/moczobiorcow poloze sie moze w nocy zle spalam, bolal mnie brzuch ![]() wstalam i wizielam no-spe i mazgnez oslabiona jestem bede pozniej
__________________
|
|
|
|
#493 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Cytat:
Beatka za wizytę, chociaż Ty pewnie rozczarowana przemieszczającą się torbielą. Pierwsze słyszę o tej zatoce douglasa czy jak jej tam. Julka wielka nie jest, ale po urodzeniu szybko nadrobi, zresztą pewnie jeszcze dobije i tak do 3 kg zanim się wykluje.Brunetka wiedziałam że szanowny pan mąż wróci skruszony ![]() Carmelka pozytywne fluidy wysyłam, daj znać ja coś będzie wiadomo. Jejku ja nie wiedziałam że nawet owoce mogą wywołać u dziecka zaparcia..i co tu jeść? ania a nabiał zjadasz normalnie? I zbyt skromna dieta u matki też dla dziecka nie jest wskazana. No cóż, każde bejbe jest inne, i trzeba się o wszystkim przekonać na własnej skórze ( tzn dziecka brzuszku) nie ma co od razu ze wszystkiego rezygnować. Czy dziecko z niezagojonym pępkiem można na brzuszek kłaść? I teraz ja schizuje, doradźcie: Wstałam rano, myju myju szanowną pipuszkę, poranna drobna toaleta. Biegałam jeszcze w piżamie i majtasach, robiąc śniadanie poczułam że coś ze mnie wyciekło. Zajrzałam: plama jakby z wody albo siuśków albo ? wielkości 2 cm na 3 cm i w środku tej plamy śluz białawy Mam paranoje ze to wody Czy wody mają jakiś zapach? czy jak to wody to dalej będa wyciekać? nie wiem co mam robić.. Zmalowana odezwij się....plissss |
||
|
|
|
#494 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
dziś majtki miałam mega mokre po nocy, wydaje mi się że to tylko śluz u mnie... nie wiem jak u Ciebie
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#495 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Cytat:
![]() waga wagą bo ona i tak wyjdzie inna przy porodzie, moja niby ważyła w 35t.5d.c 2950g, ale zobaczymy czy będzie prawidłowo przybierać do porodu.Z resztą raz mi mówiła,że waży o 2 tyg za dużo a potem powiedziała, że o tyd za mało, więc widzisz nie ma reguły.Najważniejsze aby TOBIE I MAŁEJ sie nic nie stało !! Cytat:
1. Jak ma kolkę to płaczę, płaczę i płaczę - np sab simplex. a jak ma zatwardzenie to nóżkami wywija i się pręży - np. herbatka koperkowa, termometr do pupy,masowanie brzusia. 2.Ja jestem tego zdania, że najpierw trzeba poświęcić czas na ułożenie harmonogramu i być cierpliwym, bo każdy lubi mieć coś zaplanowanie i wiedzieć co się stanie.I tak samo dzieciątko będzie wiedziało kiedy czas na karmienie, zabawę oraz spanie, żeby weszło mu to w taki nawyk jak np. Nam, że myjesz codziennie rano zęby.Ale na to trzeba przede wszystkim CIERPLIWOŚCI i wtedy kiedy już wypracujesz sobie taki plan to będziesz miała czas dla siebie i dzieciątka.Problem w tym wszystkim tkwi taki, że najczęściej dzieciątko to NAS ustawia a nie MY jego ale wiesz można sobie postawić jakiś cel i go uzyskać.Ja wstałam o 7. Mąż już pojechał Dzisiaj idę odebrać wyniki z paciora ![]() Łóżeczko już wstawiłam, ale zastanawiam się czy je nie pomalować bejcą na ciemniejszy kolor... Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty !
![]() Problemy- uważam,że każda z Nas ma ważne i mało ważne problemy. Dla jednej jest problem to, że jest przeterminowana i już nie wytrzymuje, dla drugiej że leży w szpitalu. Każdy z tych problemów jest ważny i nie można ich porównywać, że jeden jest większy a drugi nie...bez sensu. Każda przecież ma inne podejście i nie wszystkie jesteśmy przecież takie same! Powinniśmy się wspierać, a nie mówić która ma większy problem od drugiej. Zmalowana się uniosła ( pewnie większość z NAS by tak zrobiła - hormony) bo już ma dość czekania, która lubi gdziekolwiek i na cokolwiek czekać ?? pewnie żadna! bo cierpliwość się kiedyś kończy i żadna z Nas też nie chciała by leżeć tak długo jak Ela w szpitalu niestety nie jest nie raz tak kolorowo jakbyśmy chciały. Najważniejsze jest natomiast to aby móc pomóc - wyżalając się jak NAM JEST ŹLE - wysłuchać, doradzić a nie krytykować. To jest moje skromne zdanie![]() Rozmawiałam wczoraj z BARTESSA i akurat leżała sobie i słuchała serduszka Karolka powiedziałam, jej że ma dać tylko znać jak odpocznie i wszystko się unormuje |
|||
|
|
|
#496 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
to szczera prawda. wszystkie tematy sa poruszane: od arbuza za 99 gr po skutery naszych męzczyzn (moj ciagle kupuje sprzet komputerowy wiec łacze sie w bolu ale pozwalam - na tym mi sie nei zabije i wiem gdzie przebywa - w domu przed kompem ), spuchniete rece, rolujace sie gacie, kremy na blizny, skracajace sie szyjki i nieskracajace sie szyjki... przy tych duperelach siedzenie 85 dni w szpitalu to jak zeslanie na Sybir! ja bym chyba dla takich długoterminowych pobytow z klucza dawala wizyte u psychologa (bez urazy Ela, ale ja bym ✂✂✂✂✂✂✂ca jednak dostała...) - nie wiem czemu nfz na to nie wpadł, bo siedzenie w szpitalu to dla mnie lekka forma paranoi... jak mowi moj maz - jak kobieta nie ma problemu to sobie go znajdzie. dla nas problemem moga byc np. złamane paznokcie (zlamalam uderzajc w okno bo wlasnie umyłam...) dla innych siedzenie w szpitalu. to i to problem ale skala inna... to tak jakby porównywac narzekania Paris Hilton na brak pieniędzy z naszymi problemami finansowymi...
|
|
|
|
|
#497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Patik Ja mam tak samo, nie raz nawet wyjdzie mi to coś po za wkładkę i wtedy czuję się posikana
Powiedziałam mężowi jakiś czas temu, jak objawiają się skurcze porodowe. I teraz kiedy idę i np powiem "ała" bo mnie coś nie miło zakuje, to on od razu : " co jaki czas to masz" " to już to" chyba zaczyna się bać i dam rękę ściąć że spanikowałby gorzej ode mnie, gdybym zaczęła rodzić |
|
|
|
#498 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Witajcie!
Chciałam z rana sie pochwalic, jak strasznie sie cieszę z mojej właściwie bezproblemowej ciąży No bo że czasem zakłóje, zaboli, postękam i takie tam to nie problemy.... Nie będę przecież codziennie przypominać, że każdego dnia rano sprawdzam czy mam czucie w nogach, żeby Was nie dołować, że każdego ranka zastanawiam się czy dam radę się podnieść z łóżka, jak ja mam poradzić sobie z opieką na dzieckiem na leżąco!Codziennie wieczorem dziękuję Bogu za to że dał mi szansę i proszę o jeszcze, szczególnie kiedy widzę, że sama ciąża idzie dobrze, a reszta do d. Ja chcę pisać o zrolowanych majtach, fochu na męża czy gzrybowej wydzielinie, bo to mi pozwala zapomnieć, dlaczego tak naprawdę jestem na zwolnieniu, dlaczego muszę mieć to cholerne cc, które jest tak strasznie potępiane na każdym kroku i traktuje się je jako zachciewajkę rodzącej. A ja nie chcę kupować wózka dla siebie, wystarczy że z wózkiem dla małej mieliśmy problemy, poza tym jak my taki mebel zmieścimy w mieszkaniu? Więc będę pisać że mi niedobrze, że jedzenie w przełyku i że się zasapałam przechodząc z pokoju do pokoju. Zasłona dymna jest super! Rodzę w sierpniu, a biczuję się codziennie za każdy przeterminowany dzień każdej z Was i nie wiem już czy to dobrze, bo tylko joby można zebrać, foch za fochem, hormony szaleją, chyba potrzebuję odpoczynku od świata. Ide dziś do innej ciężarnej z problemami, takimi prawdziwymi - łożysko przodujace, nierozkurczająca się macica - jak się jeszcze gorzej nie załamię to looknę która dzis urodziła Życzę, aby każda z Was rozpakowała się w ODPOWIEDNIM dla Was i Waszych dzieci terminie! Nara! |
|
|
|
#499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Znalazłam ciekawy artykuł o antykoncepcji prababci, może któraś się skusi poczytać o coca-coli
http://odkrywcy.pl/gid,13567156,titl...iazdjecie.html |
|
|
|
#500 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Ech nerwowo coś na tym Naszym forum
W sumie mogłabym napisać co na ten temat myślę, ale chyba mi się nie chce. Piję kawę, zaraz idę po karkówkę do sklepu i będę gotować obiad. Potem wyszykuję się do lekarza i pojadę na wizytę.A potem wrócę i zajrzę do Was. Może będzie spokojniej.
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
#501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Mam ochotę na jakieś szaleństwo zakupowe,
ale nie chce mi się ruszać pupy
|
|
|
|
#502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
ja umylam dwa okna - od razu słoneczniej w ten pochmurny dzien
ale poza tym nic mi sie nie chce. dziecko mi znowu jakiegos uczulenia dostalo i w sumie nei wiem na co. znowu sie drapie, ma reke rozdrapana... eech... wypilam sobbie wody z cytryna i pewnie zaraz pojde po lody do zamrażarki. zakupy zrobione. serwer mi mojej gry dzis konsrwuja - co ja bede zabijac
|
|
|
|
#503 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Mi teściowa ostatnio okno umyła
![]() Nic Ja muszę się zbierać i powoli szykować się po odbiór wyników. Korci mnie zrobić coś z włosami ! Nie kłócić się tu
![]() bo zrobię porządek ! |
|
|
|
#504 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
U mnie w planach na dzisiaj tylko obiad -rosół i kurczak, pranie i może rogaliki zrobię jak mi się będzie skrajnie nudzić.. Znając samą siebie, nawet jak mi się będzie nudzić to i tak nie upiekę, ale zjeść tak mam ochotę
![]() Moje okna są zasyfione, ale w taka pogodę uważam że nie ma sensu myć, ciągle pada. Mieszkając na wsi gdzie z każdej strony się kurzy można myć co tydzień.
|
|
|
|
#505 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Dziewczynki kochane... wszystko jesteśmy na końcówce - jedne bliższej, drugie dalszej..... każda na swój sposób jest już zmęczona tym "pieknym stanem" jakim jest ciąża... hormony szaleją, każda jest rozdrażniona swoją nieporadnością i chce juz wrócić do normalnego stanu..... ale było by szkoda gdyby nasza grupka posypała się przy końcówce
![]() ![]() ![]() Tym bardziej, że tak naprawdę nikt nas lepiej nie zrozumie niż inne ciężarne (wytłumacz mężowi dlaczego płaczesz z powodu rozstępu to się prędzej w czoło popuka niż zrozumie jaka to tragedia )Uszy do góry, jesteśmy dzielne i nie dajmy się niepotrzebnym nerwom ![]() Czuje sie troche winna bo zaczęło się przez moje pytanie, ale to naprawdę tylko z troski...nie chciałam nikogo rozdrażnić |
|
|
|
#506 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
czarny humor rodzicielski na dzis http://mebelki.zoni.pl/?s=i&d=2011.07.06&o=Nie,_nie_mo[z]esz.jpg
![]() poszukuje udanego przepisu na takie paszteciki z pieczarkami do barszczu, takie chyba drozdzowe... Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-07-06 o 10:17 |
|
|
|
#507 | |||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
My ze szwagierka to dopiero sie zgralysmy, ja mam tp na 23, a ona na 26 sierpnia...
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
A u nas leje, co za pogoda...no ale i tak jestesmy uziemione, bo Zuzka okropnie kaszle i ma katar. Ide do mojego zasmarkanego towarzystwa... |
|||||
|
|
|
#508 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Czesc.
Z tej strony zombie. Czuje się okropnie, wyglądam okropnie i jeszcze pogoda mnie dobija. Ogólnie jest mi źle. Widze, ze nerwowo się jakoś zrobiło.
|
|
|
|
#509 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
na farsz np. suszone grzyby pieczarki cebula sposób przygotowania
Farsz ugotować suszone grzyby, drobno pokroić. Podsmażyc na patelni razem z cebulką, dodać pokrojone pieczarki. Doprawić do smaku. Carmela jak tam wychodzicie, bo chyba nie doczytałam albo nie znalazłam dziwczyny proszę o kciuki żybym dzisiaj sie lekarza doczekała moze w koncu bedzeie mi dane doczekac
__________________
|
|
|
|
|
#510 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
aga - to masz PRZEKICHANE
![]() ja pierdziele, ale ja mam dzis wredne poczucie humoru... chyba ta cytryna co sobie z niej sok pilam byla zgnita i sie urznelam... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:33.





:kci uki:
[COLOR="Silver"]





żeby już coś sie ruszyło jakieś małe rozwarcie chociaż 




Zakończone: 2




podwiązać jakoś zawsze można
Wagą Julki się nie denerwuj


i wtedy kiedy już wypracujesz sobie taki plan to będziesz miała czas dla siebie i dzieciątka.
niestety nie jest nie raz tak kolorowo jakbyśmy chciały. Najważniejsze jest natomiast to aby móc pomóc - wyżalając się jak NAM JEST ŹLE - wysłuchać, doradzić a nie krytykować. To jest moje skromne zdanie
W sumie mogłabym napisać co na ten temat myślę, ale chyba mi się nie chce. Piję kawę, zaraz idę po karkówkę do sklepu i będę gotować obiad. Potem wyszykuję się do lekarza i pojadę na wizytę.


