|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek ! | |||
| Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! |
|
3 | 4,00% |
| Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! |
|
2 | 2,67% |
| Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. |
|
0 | 0% |
| Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię |
|
4 | 5,33% |
| Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! |
|
2 | 2,67% |
| Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają |
|
6 | 8,00% |
| Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają |
|
0 | 0% |
| Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. |
|
1 | 1,33% |
| Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe |
|
8 | 10,67% |
| Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. |
|
3 | 4,00% |
| To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. |
|
9 | 12,00% |
| Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek |
|
20 | 26,67% |
| Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują |
|
1 | 1,33% |
| Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają |
|
7 | 9,33% |
| Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki |
|
8 | 10,67% |
| Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 |
|
1 | 1,33% |
| Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2191 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
i jest mega kochany. Na poczatku troche bylo nie tak ale sobie wyjasnilismy i teraz sie uklada ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeszcze gratulacje dla Youyou. Kciuki za wizyty i gratulacje z powodu nowych tygodni. Dziekuje tez za wsparcie. Nie bylo nas przez weekend. W sobote mialam juz tak podly nastroj, ze jak maly zasnal, to poszlam na zakupy. TZ zostal z mlodym, a pozniej pojechalismy do mojej mamy i wiecie co, odpoczelam psychicznie i chyba malemu tez spodobala sie zmiana, bo zaczelismy sie dogadywac ![]() I jestem tez wdzieczna mojej siostrze, bo bardzo mi pomogla. Wrocilismy wczoraj wieczorem, teraz mlody spi a ja was nadrabiam. Chociaz mam konkurencje, bo tz intensywnie szuka pracy i wlaczymy o kompa
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..." |
|||||
|
|
|
#2192 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
młodszy brat tż-ta by się nadał ale znowu z mojej strony nie bardzo znalazłaby sie jakaś chrzestna - bo ja mam tylko brata jeszcze przed bierzmowaniem - za rok będzie miał dopiero. Myślałam nad bratową tż-ta bo ona w miarę ok jest i moim kuzynie ale jeszcze to musimy obgadać z tż-tem. Ogólnie u mnie w rodzinie mało młodych osób jest w takim wieku "poborowym"
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#2193 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
zjadłam pół czekolady i teraz mi nie dobrze. więcej nie pisac mi tu o czekoladach, bo to wasza wina.
|
|||||
|
|
|
#2194 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Dziewczyny, Wasze kciuki chyba pomogły
Zresztą sama już nic nie wiem, zgłupiałam do reszty. Otóż ta moja dzisiejsza ginka (nie wspominałam jej nic o opinii innego lekarze, po prostu poszłam na zwykłą kontrolę), stwierdził, że szyjka jest "piękna".Spytałam: "Czyli nie skraca się ani nic". A ona: "Nie nie skraca się, jest taka jak być powinna". No i co? Przecież szyjka nie może się wydłużyć, nie? ![]() Narzekać na takie wieści nie będę, ale dziwne to trochę... Ktoś tu się ociupinę myli, pytanie kto ![]() Jutro znowu idę do tego moje drugiego, ukochanego, lekarza i zobaczę co tym razem powie... A oprócz tego wszystko ładnie - mocz idealnie (przez całą ciążę udało mi się uniknąć infekcji itp I powyznaczała mi KTG od 38 tygodnia. Ostatnie wypada po terminie porodu wg jej obliczeń Ale już z nią nie dyskutowałam, zapiszę się po prostu kiedy będę chciała
__________________
........................ |
|
|
|
#2195 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Beatka, Stronczek wczoraj już było ok z TŻtem . Nawet bardzo
A dziś pierwsze co zrobił po powrocie z pracy, to złożył łóżeczko dla Maluszka. Nawet obiad z tego tytułu musiał poczekać Muszę je jeszcze odczyścić, wyprasować pościel i przedstawię Wam efekt końcowy Patik wiem co czujesz. Ja po ugotowaniu obiadu, posprzątaniu po nim kuchni też czuję się jak ta lokomotywa Zarezerwowałam bilety na HP na piątek. Czyli rodzić mogę dopiero w sobotę. Ewentualnie poniedziałek
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
#2196 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
No właśnie Marinko - a co z tym mieszkaniem które mieliście wynajmować? naprawdę podziwiam Cię że masz tyle siły, dziecko pod Twoją opieką i jeszcze tż odstawia takie cyrki... może uda się Wam dogadać jeszcze, nie trać nadziei bo jesteś naprawdę silną kobietką. Może Cię odwiedzę jutro albo w środę to pogadamy na spokojnie o ile zaproszenie nadal aktualne bo zrozumiem że teraz możesz nie mieć głowy do tego
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#2197 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Cytat:
http://www.nfz-lublin.pl/ubezpieczony/dobrowolne.html Cytat:
__________________
........................ |
|||
|
|
|
#2198 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
My z TZ jesteśmy nie-za-bardzo praktykujący. Mój bardzo zaangażowany, praktykujący brat stwierdził że takie osoby jak my w ogóle nie powinny dziecka chrzcić, skoro żyjemy bez ślubu i nie chodzimy do kościoła. Cytat:
Ja robię obiad a w przerwach siedzę pod wiatrakiem. Ten wiatrak to mój najlepszy przyjaciel ostatnio. Ale chyba się poprawi pogoda, bo chmury widzę.... Może będzie padać Kurcze, brunetka miała na bieżąco pisać... Może faktycznie obie rodzą
|
||
|
|
|
#2199 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Upały to jej żywioł Ale by była heca, jakby tak dziewczyny razem rodziły
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
|
#2200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Ty to mnie znasz ![]() Dla mnie dziś jest perfekcyjnie
__________________
........................ |
|
|
|
|
#2201 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
szybko wstawiam dzisiejszy efekt prac, lece obiad zrobic (maz ugotuje, ta tylko przygotuje) i po malego bo ciagle pochmurno i popaduje, wiec nadworny kierowca pojedzie...
|
|
|
|
#2202 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Brumek, Natka - dziękuję za słowa pocieszenia
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#2203 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Kurcze, to faktycznie dziwna sprawa. Jeden lekarz mówi jedno, drugi co innego jestem bardzo ciekawa, co Ci powie ten Twój gin![]() Cytat:
(sorry brumekCytat:
|
|||
|
|
|
#2204 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Monia cudnie Ci wyszło
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
#2205 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
BRUNETKA widze cie na psku pisz co wiesz
__________________
|
|
|
|
#2206 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
A no jest łobuziara!!
|
|
|
|
#2207 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
myślałam że będą jakieś wieści od Zmalowanej...
Brunetka czekamy czekamy ![]() Brumek to w sumie tylko się cieszyć widać co lekarz to inna "norma" ciekawa jestem co CI jutro powie ten Twój..
__________________
|
|
|
|
#2208 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#2209 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Jestem, jestem
Ja nie rodzę, nie mam żadnych objawów porodu Prawie cały czas siedziałam ze Zmalowaną, biedactwo strasznie się męczy od tych bóli. Teraz przyszła do niej mama więc ja poszłam. Godzinę temu miała rozwarcie na 4 cm i mają ją zaraz zabrać na porodówkę. Chodziłyśmy trochę po korytarzu, ale nie bardzo mogła. Nic więcej nie wiem ALe jak sie Filip urodzi napewno dam znać
|
|
|
|
#2210 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
to czekamy dalej...
|
|
|
|
|
#2211 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
trzymam i za ciebie brunetko zeby cos sie ruszylo
__________________
|
|
|
|
|
#2212 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Ja to chyba pobije rekord chodzenia bez szopa
|
|
|
|
#2213 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Cytat:
A co do lekarzy - ja wg usg z przychodni rejonowej jestem 2 tygodnie do tyłu w porównaniu do prywatnego usg z Żytniej a na początku ciąży lekarze mnie pytali czy miałam problemy z zajściem (bo nadżerka) a ja wprost przeciwnie - wpadka. Nie ma reguł bez wyjątków. |
||
|
|
|
#2214 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Brunetko i na Ciebie przyjdzie pora
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik Edytowane przez jacieeeee Czas edycji: 2011-07-11 o 16:19 |
|
|
|
|
#2215 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
supperrr dajesz Zmalowana to twój czas!!! trzymam!!!Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() po ilu dniach? brawo dla kikuta ![]() oo brawo ja nie dotrwałam ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
|
||||||
|
|
|
#2216 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
WIADOMOSC OD ZMALOWANEJ:
5 cm rozwarcia juz jest na porodowce
__________________
|
|
|
|
#2217 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() a ja własnie zjadłam 3/4 tabliczki mlecznej i mam wyrzuty sumienia.... Cytat:
Cytat:
![]() bo u nas i owszem ![]() ho ho to widze że maleństwo do soboty ma bana na wychodzenie
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-07-11 o 16:44 |
|||
|
|
|
#2218 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
No dobra to mój obiecany opis porodu J
W nocy z czwartku na piątek zaczęły mi się skurcze, ale były one raczej normalne miesiączkowe, przespałam całą noc tylko pare razy wstałam do WC. Rano jednak czułam się dziwnie, o 7 wzięłam prysznic i skurcze nadal były. TŻ szykował się do pracy i powiedziałam mu że dziwnie się czuję ze może by został w domu, w sumie jednak nie czułam się na poród, wiec planował pojechać choć na pół dnia do pracy i być pod telefonem w razie W, no ale mama spanikowała i zakazała mu gdziekolwiek jechać ![]() Stwierdziliśmy że zaczniemy liczyć regularność skurczy, zjedliśmy śniadanie a skurcze były coraz bardziej regularne i w ciągu godziny były co 5-7minut. A za chwilę pojawiły się co 3min, to decyzja że jedziemy na porodówkę. W samochodzie byłam przekonana że nic z tego dziś nie będzie że to pewnie takie przepowiadacze.. ale nic nie zanikało i jak dostawałam skurczu w samochodzie to myślałam że wyskocze przez okno!! Byliśmy już blisko szpitala i poczułam takie „pyk” i czuje że mam mokro, odeszły mi wody. No to już wiedzieliśmy że na darmo nie jadę Przed szpitalem dostałam takiego skurczu który trwał chyba z 1,5minuty i myślałam że wyjdę z siebie. W końcu weszliśmy do rejestracji i mówimy Pani że rodzę, wody mi odeszły i mam regularne skurcze..Ta nas prosi o papiery, dowód ubezpieczenie itd., a ja czuję skurcz i nagle że mam główkę baaardzo nisko i mi napiera.. syczę do tej baby że czuję główkę i „ona zaraz wyjdzie!” Babka rzuciła te papiery i mówi żebyśmy szybko szli do gabinetu. Weszłam do gabinetu, oni że co jest i na fotel itd., a ja krzyczę że czuję główkę i zaraz wyjdzie!! Wszyscy się zerwali, kazali ściągnąć spodnie i położyć się na leżankę. Zleciało się ich trochę i jakaś położna mówi że „Ma Pani już pełne rozwarcie, będziemy rodzić” , jeszcze zastanawiali się czy mnie przewiozą na porodówkę, dzwonili tam i szukali wolnej sali a ja czuję parcie.....i krzyczę że wychodzi to oni bach mnie za nogi i niech Pani prze, poparłam ale nie byłam zbyt przygotowana bo mnie nie zdążyli złapać dobrze.. jeszcze w tym chaosie krzyczeli że może byśmy zdążyli na tą porodówkę... ale lekarz mówi że nie , ona już tu niech rodzi, i ja czuję drugie parte. Położna do mnie krzyczy „To Pani Ulu to teraz urodzimy dzidziusia” , zaparłam się i tylko słyszę „wychodzi główka.. o i jest z rączką.. główka przeszła... mamy dziecko!!” Lila wyszła w chwili jak wychodziła czułam tylko lekkie pieczenie.Położyli mi ją na brzuchu, szukali narzędzi do przecięcia pępowiny.. Lila trochę się krztusiła położna ją oklepała i leżała u mnie na brzuchu , pojawiła się pediatra żeby ją zabrac (wcześniej poprosili tz-ta na korytarzu o jakiś ręcznik), zawinęli i powiedziała że wezmą ją na noworodki żeby się nieco dogrzała ale jest wszystko w porządku. Mi dali jeszcze zastrzyk z oksy na urodzenie łożyska i za moment je urodziłam . Tak więc ta akcja trwała dokładnie 5 minut Weszliśmy do rejestracji o 9:30 a Lilka pojawiła się o 9:35.Potem sobie leżałam na tej leżance, przykryli mnie jakimś prześcieradłem i musieliśmy wypełnić dokumentację, czyli rejestrację , przyjęcie na oddział itd. Przyszło dwóch informatyków bo nie wiedzieli jak mają mnie wprowadzić bo jakby usługa była wczesniej niż przyjęcie na oddział i nie mieli opcji wyboru porodu na IP ![]() Leżałam tam i kwitłam, potem przewieźli mnie do Sali zabiegowej żeby zszyć pęknięcia. Niby to było w znieczuleniu więc szycie nie bolało ale najgorsze było wsadzenie wziernika żeby zobaczyć „skalę zniszczeń”... Potem przyjechał tż z malutką i przewieźli nas już na salę poporodową Tak więc tyle w wielkim skrócie, trochę się jednak rozpisałam.. Nie sądziłam że tak szybko pójdzie, szczerze mówiąc to ledwo zdążyliśmy... Nawet w samochodzie tak rozmawialiśmy i tż mówi że pewnie na dzień dobry z 5cm rozwarcia będę miała.. ja mu na to że byłoby cudownie tak mieć z 7cm, kto przypuszczał że będzie 10 ![]() Takich bóli miałam więc może ze 2h, a bardzo bolesne było może 15minut, 5minut partych i 10 ostatnich minut w samochodzie.
__________________
|
|
|
|
#2219 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
za szybkie spotkanie z FilipkiemCytat:
Eeee, to nie jest jeszcze tak źle, coś Ci się jeszcze ostało - bo ja to jak zjadam to od razu całą ale mi zrobiłaś smaka na czekoladę , a nie mam w domu nic słodkiego |
|
|
|
|
#2220 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Kurcze, to cały dzień się meczy i to z zastrzykiem...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:43.




jak panowie za dużo dostają, to im się we łbach przewraca. mój jest Duńczykiem i jak oglądaliśmy "u pana Boga w za piecem"(co nota bene jest z moich stron rodzinnych ) i byłm tam taki moment gdzie matka z córką podają śniadania swoim mężom. to on sie uśmiechnął i mówi: oho. to tak dobrze faceci mają w twoich stronach? a ja mu na to: no tak, ale ty nie jesteś w moich stronach i cos takiego to zobaczysz tylko na filmach
i jest mega kochany. Na poczatku troche bylo nie tak ale sobie wyjasnilismy i teraz sie uklada
za wszystkie wizyty.


o ile zaproszenie nadal aktualne bo zrozumiem że teraz możesz nie mieć głowy do tego 




jestem bardzo ciekawa, co Ci powie ten Twój gin


![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
, a nie mam w domu nic słodkiego
i to z zastrzykiem...

