Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-14, 14:25   #3121
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

marina ja sie tak zastanawialam wczoraj jak spac niemoglam ,jaki byl twoj maz zanim maly sie urodzil,jak on przezywal ciaze,jak na nia reagowal,bo to wszystko takie niejasne dlamnie mial tyle czasu sie p[rzygotowacna bycie tata a zachowuje sie jakbys pojawila sie wczoraj z jego dzieckiem na rekach,a on w wielkim szoku.

Moj maz np wiem ze bardzo sie boi tego jak to bedzie jak mala sie urodzi,caly czas sie zastanawia jak bedzie wygladala czy bedzie zdrowa,czy ja sie niezmienie po ciazy na gorsze,bo stwierdzil ze kobiety robia sie niedozniesienia jak urodza,stwierdzil to po zonie kolegi,wiemze on troche panikuje ale licze na toze bedzie wspanialym tata
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:25   #3122
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

meszsares dzięki za info odnośnie chusty.

Dziubek Szymek jakiś długi się zrobił, rośnie chłopaczek
A ten wałeczek z ręcznika to co dziennie kładziesz z innej strony? czy jak?

a mnie nie ma na FB nie mogę zobaczyć sesji iwony..

Ciekawe jak tam dziewczyny się mają: Lady- czy zwłoki kota spod tira się podniosły, Crazy, Vaniliova i reszta. Margaret nic nie skrobnęła, tylko zdjęcie wstawiła małego.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:29   #3123
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
Opiszę mój poród od początku do końca.

Jak wiecie 06.07.2011 od około 17.00 zaczęłam mieć skurcze, średnio co 10-12 min, ale nie chciały być jak w zegarku. Nie bolały jeszcze jakoś mocno, ale denerwowały.
Po 23.00 mąż wychodził do pracy, a ja bałam się zostać sama, bo wciąż te skurcze mnie łapały.
Do tego miałam ciągle różowy śluz. No i tak siedziałam, liczyłam skurcze i zastanawiałam się czy to poród czy jeszcze nie. Około 2.00 w nocy skurcze były co 20 min, więc pomyślałam, że się wycisza. Wzięłam 2 nospy, weszłam do wanny z nadzieją że pomogę sobie i szybciej będę mogła iść spać. Byłam ledwo żywa już. Niestety jak tylko wyszłam z wanny wróciły skurcze co 10 min i mocniejsze.
Nadal nie wiedziałam czy to to czy nie i liczyłam dalej. Skurcze były co 10-7-5 minut, bardzo różnie.
O 4.00 zadzwoniłam do taty, żeby jednak po mnie przyjechał i zabrał mnie do szpitala, ale o 5.00 bo jeszcze muszę się upewnić haha
Tata na 6.00 do pracy szedł, więc dzwoniłam też do teściowej, żeby mnie jak coś odebrała ze szpitala jak mnie odeślą.
No i po 5.00 przyjechał tata, dopakowałam torbę, pojechaliśmy.
Położna zjechała z porodówki, wzięła mnie do gabineciku, pospisywała jakieś duperele, pomierzyła miednicę, ja się przebrałam w koszulę i pojechałyśmy windą na porodówkę.
Tam od razu lewatywa, oczywiście pani spytała czy chcę, ale tym razem nic nie wspominała o goleniu
Kiedy już się załatwiła, wzięłam prysznic to położyłam się na łóżku. Położna zbadała rozwarcie 4 cm, podłączyła ktg i tak leżałam z godzinę choć mówiła że za 20 min odepnie.
Po lewatywie skurcze się nasiliły, co 5 min były i dawały już trochę popalić.
O 7.00 przyszła nowa zmiana, koło 8.00 był obchód, dwóch lekarzy i kupę jakiś studentów no ale cóż
Lekarka zbadała i mówi 5 cm. Potem mogłam w końcu pochodzić, próbowałam iść pod prysznic ale nic nie pomagało.
Czekałam na Grześka, bo ok. 9.00 włącza telefon, wysłałam mu smsa żeby na porodówkę przyjechał, więc jak tylko dostałam potwierdzenie że sms doszedł zadzwoniłam do niego. Myślał, że już urodziłam- śmieszne
Miał jechać zawieźć Filipa do teściów i przyjechać, niestety zeszło mu trochę że dopiero przed 10.00 dotarł a ja już miałam skurcze co 3 min, mega bolesne i rozwarcie na 8 cm.
Skakałam na piłce, ulgi to nie przynosiło wielkiej ale starałam się skupić na skakaniu a nie na bólu.
No i jak w końcu przyszedł to wziął od położnej takie piłki z kolcami i mi plecy masował przy skurczu.
Miałam tak może ze 3-4 skurcze i mówię do TŻ " idź powiedz położnej, że chyba już czuję wielki napór, że chyba parte się zaczynają"
Poleciał, położna przyszła, zbadała, no i faktycznie główkę było czuć. Przebiła mi wody płodowe.
Zaczęła przygotowywać wszystko, mi kazała skurcz na boku przetrwać potem drugi na drugim, żeby mała lepiej weszła w kanał, myślałam że oszaleję tam. W końcu zaczęliśmy rodzić. Jedna położna odbierała małą, druga dzwoniła po lekarza, jednego i drugiego. Niestety nie mogła się się żadnym skontaktować.
Ja parłam, skurcz trwał długo, choć przerwy między jednym a drugim były długie. Mała wyszła na drugim partym! o 10:20 Bolało strasznie, krzyczałam choć mówiłam, że ja się wydzierać nie będę
I faza porodu 7 h 15 min, II faza czyli parcie 5 min.
W tym momencie gdy mała wyszła przyszli lekarze i od razu wydarli się na położną: czemu ona urodziła!?
fajnie chyba nie myśleli, że poczekam na nich
Od razu małą położyli na brzuch, wytarli i dali do przytulenia.
Sapałam jak lokomotywa, nogi mi się trzęsły i byłam w szoku, że tak szybko poszło.
Wyparłam jeszcze łożysko i lekarz zabrał się za szycie. Mimo znieczulenia czułam wszystko, ale już mi było wszystko jedno.
Jak skończył, to mnie umyli, wzięli na chwilę małą i przeniosłam się na drugie łóżko, wywieźli na korytarz i przystawili małą do piersi.
Na korytarzu zjadłam śniadanie, które mi specjalnie zostawili
I tak leżałam sobie z Lenką, Grzesiek smsował, dzwonił i się chwalił, że mamy już córeczkę.
Dopiero później zważyli, zmierzyli małą. Mnie zabrali na oddział, obok w wózeczku jechała Lenka a za nami szedł Grzesiek z torbą heh
Było szybko i boleśnie, ale cieszę się, że mam to za sobą.
Koło 14.00 wstałam z łóżka i z pielęgniarką poszłam na siku, lepiej się jednak czułam niż po pierwszym porodzie. Bolały mnie jednak żebra, jakby płuca... i kości fredkowe.
No i pierwsze dwa dni miałam bolesne skurcze jak macica się zwijała, boleśniejsze niż przy @. No ale jakoś przeżyłam i to.
Opis piękny. faktycznie opisałaś to wszystko z jakimś takim niesamowitym spokojem i tak jakby to była naturalna rzecz na świecie Super są takie opisy Dzielna byłaś

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Zanka jak tak się czyta to kurczę niby tak bezboleśnie itd,
ale w rzeczywistości jest inaczej.
Pewnie mama ta która pierwszy raz rodzi sobie to w jakiś sposób wyobraża,
a mama która już rodziła wie co gdzie "wsadzić"

Ale powiem Wam im więcej opisu porodu czytam,
tym bardziej wiem na co się mogę nastawić,
bo każdy poród jest inny
Ja im więcej opisów czytam tym bardziej jestem spokojna i lepiej nastawiona do tego wszystkiego. Tłumaczę sobie,że jak tyle kobiet dało radę to i ja sobie poradzę bez większych jakiś tam problemów. Gdyby coś poszło nie tak to będe sobie myśleć, że dałam z siebie wszystko co mogłam. Widok dziecka zapewne i tak wynagrodzi mi każdy ból

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość

pomalowalam kibelek na kolor kamionkowa jesień http://deccoria.pl/galeria/foto,id,1...row-scian.html, wiec teraz ide malowac futryny na bialo, a jutro walne szablon w kibelku i zostaje z mojej listy prac dla nicnierobiacych tylko szorowanie podłogi (dosłownie bo fugi sie proszą...)

u mnie leje, rano byla mega burza - pogoda pod pikusiem
Siostra TŻ ma ten sam kolor w pokoju a m y w salonie mamy Jesień Pieczarkowa, w sypialni Jesień Jarzębinowa, w kuchni Jesień Dyniowa a na przedpokoju Miodowa Super są te farby, dobrze pokrywają bo są lateksowe
U mnie chyba z burzy nici... Jest tak duszno, że jestem mokra jak jakaś świnia chociaż siedzę i nic nie robię. Ja chcę burzy!

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ja kluski śląsku ugotowane wrzucam do frytkownicy,
robią się wtedy tak zwane dufinki
możesz je jeszcze opanierować jak Ci się chce

z patelni nie lubię

U mnie grzmi,pada i ciemno jest
Moja mama czasem panierowała, ale we frytkownicy jeszcze nie próbowała żadna z nas robić. Trzeba kiedyś spróbować. Z patelni ja zawsze sypię solą czosnkową do tego sałatka ewentualnie ketchup i jest git

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
Zuzka grzeczna, albo śpi, albo je albo robi kupy, albo się drze jak się ją kąpie. Ja jeszcze słaba, zrobię 3 kroki i się pocę. Ale mogę normalnie siedzieć i to mnie cieszy
pomalutku Was nadrobię a tymczasem trochę Zuzki
Piękna Zuzia Dobrze, że taka grzeczna. Zostawia mamusi trochę czasu dla siebie

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Opowiadała też że jeden pan przy 3 porodzie swojej żony w panice zadzwonił na straz pożarną, a jak mu powiedzieli ze to straż a nie pogotowie, to był oburzony, że do porodu przyjechac nie mogą


Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Czasami pękają z braku jakiejś witaminy, ale nie pamiętam z której.

Ela_84 już dawno się nie pojawia. Dotrzymała do terminu, ciekawe czy ma już synka przy sobie?
Witaminy z grupy B- chyba B12.
No ciekawe co z Elą

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
znalazłam w necie, że jest Pełnia 15 lipiec 2011 08:39:27 czyli że tej nocy, ale tego co wyczytałam to najwięcej porodów jest dwa dni po pełni. Zobaczymy
Czekamy do jutra i zobaczymy

Noie wiem czemu od wczorajszego wieczora strasznie krzyczę na TŻ. Tylko go widzę i już jestem ciut poddenerwowana a jak tylko zrobi coś źle to krzyczę. On się wkurza ja się wkurzam i chodzimy i krzyczymy na siebie. Może to jakis stres przedporodowy czy jaka cholera Poszedł do pracy na 14 wróci o 22 to sobie "odpoczniemy". Muszę znów cały dom posprzątać. Nie chce mi się. Śpiąca jestem...
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:33   #3124
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej ja tak tylko po łebkach dzis


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Kto ma chustę oprócz neroli? nerola powiedz cosik o chustowaniu

ja mam chusta azimi tkana 5m super polecam używam noszę w sposób na dwa X
Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
meldujemy się z domu


Zuzka grzeczna, albo śpi, albo je albo robi kupy, albo się drze jak się ją kąpie. Ja jeszcze słaba, zrobię 3 kroki i się pocę. Ale mogę normalnie siedzieć i to mnie cieszy
pomalutku Was nadrobię a tymczasem trochę Zuzki


kurcze nie zacytował mi wszystkiego

Zanka dzięki za opis porodu dzielna mamusiui sto lat dla Lenki za pierwszy tydzień

Nerolko spoko mam swoje lakiery ulubiona tylko ciebie mi brakuje

Ela się chyba pogniewała i nie zagląda

a mój Krzyś ma dziś uwaga uwaga 3 tygodnie:brzydal : tusz to już kawał chłopaczyska no nie ciotki??
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:37   #3125
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

halo halo pamięta mnie ktoś
Stała bywalczyni szpitala wyszła dzisiaj z niego Alicja nadal w brzuchu i nie zanosi się póki co na poród
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:37   #3126
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
a mój Krzyś ma dziś uwaga uwaga 3 tygodnie:brzydal : tusz to już kawał chłopaczyska no nie ciotki??
No to z tej okazji poprosimy o jakieś świeże zdjęcia, Przemytniczko
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:38   #3127
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Shirka tak tak, kawał chłopiska. Pokaż zdjęcie jak rośnie.
Czyli ten sposób na dwa x to tzw koala, i dziecko tak w pionie na prosto jest? i nóżki rozkraczone poza chustą?
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:39   #3128
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czym sugerowałyście się przy zakupie karuzeli do łóżeczka? Tyle tego na All, że już nie wiem co wybrać. Najbardziej popularne są chyba te z Fisher Price, z projektorem i pilotem, tylko że cena też powalająca. Jakie Wy macie?
ja jeszcze nie mam karuzelki
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Beatkoooo mmm ogórkowa
już się gotuje
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Lubię Cię za tego posta (obie jego części) jeszcze bardziej
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:40   #3129
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
halo halo pamięta mnie ktoś
Stała bywalczyni szpitala wyszła dzisiaj z niego Alicja nadal w brzuchu i nie zanosi się póki co na poród
taa wypuścili Cię jednak? musiałaś im dać popalić, mieli Cę dośc. Wszystkie kąty już tam znasz i personel. Ciekawe kiedy wrócisz.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:45   #3130
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
meldujemy się z domu
Zuzka chwile śpi wiec może coś nadrobię ale już widzę jak ciężko będzie hehe. Zaczynają się ustalać inne priorytety a jeszcze net mi nawala

Natka, Vaniliova, Crazy - moje gratulacje!!! lista rozpakowanych mamuś niesamowicie się wydłuża)

Zuzka grzeczna, albo śpi, albo je albo robi kupy, albo się drze jak się ją kąpie. Ja jeszcze słaba, zrobię 3 kroki i się pocę. Ale mogę normalnie siedzieć i to mnie cieszy
pomalutku Was nadrobię a tymczasem trochę Zuzki
Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
pokaże Wam jeszcze moją kruszynkę z dzisiaj
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
u mnie była niby burza ale dalej duszno że szok !!!

trzymam kciuki za wszystkie wizyty !!!!

i Szymek z dzisiaj
Jakie te nasze dzieciaczki wątkowe wszystkie bez wyjątku piękne
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:46   #3131
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
dziubek on jest sliczny i wydaje sie juz taki duzy
no właśnie nie wiem jak to jest, bo na "żywo" to taka kruszynka mimo wszystko a na zdjęciach kawał chłopa

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

Dziubek Szymek jakiś długi się zrobił, rośnie chłopaczek
A ten wałeczek z ręcznika to co dziennie kładziesz z innej strony? czy jak?
w ciągu dnia leży na tym boczku co na zdjęciu( w turystycznym łóżeczku w salonie ) a w nocy jak spi z nami leży na drugim boczku a wałek w zależności od potrzeb
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:46   #3132
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
halo halo pamięta mnie ktoś
Stała bywalczyni szpitala wyszła dzisiaj z niego Alicja nadal w brzuchu i nie zanosi się póki co na poród
Pamiętamy pamiętamy także czekamy dalej na Alicje

Masz jakieś wiadomości o Zmalowanej?? Jak sie czuje ona i Filip? Kiedy wychodzą ??
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:47   #3133
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
oj kochana - to Brumkowi już podpadłaś
Ech... w sytuacji moich opuchniętych kończyn dolnych i górnych oraz pocenia się jak świnka, niestety jestem egoistką i myślę tylko o sobie

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Ela_84 już dawno się nie pojawia. Dotrzymała do terminu, ciekawe czy ma już synka przy sobie?
No, dawno jej nie było - sama jestem ciekawa czy urodziła już czy nie mam nadzieję, że się nie obraziła i nie poszła sobie od Nas


Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość

Ale za to bylam wczoraj na wizycie i z Blanka wsio OK - zaczelam 35tc i mala wazy 2400 czyli spoko no i dostalam skierowanie na CC
Musze tylko dowiedziec sie, czy mi je moj szpital uzna, bo moze sie zdarzyc, ze nie... wtedy raczej pojade do szpitala mojego gina do Zabrza choc wolalabym nie...


Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Odebraliśmy dziś wózek
Pochwali się koleżanka


Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość

Beatkoooo mmm ogórkowa
Oj, też bym zjadła ale ja nie umiem robić zup, poza rosołem i pomidorową najwyżej jak mamuśka przyjedzie do nas na urlop to sobie zażyczę

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

No kochana!!! Podpadasz


Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

i Szymek z dzisiaj


Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość

dziewczyny czy wy tez tak macie ze jak dluzej w miejscu postoicie to swedza was nogi,bo mnie strasznie ,nawet jak kanapke robie i stoje przy tym to wytrzymac niemoge tak mnie swedzi.
Mnie swędzą, ale w nocy ostatnio

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

a mnie nie ma na FB nie mogę zobaczyć sesji iwony..
Witaj w klubie


Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość

a mój Krzyś ma dziś uwaga uwaga 3 tygodnie:brzydal : tusz to już kawał chłopaczyska no nie ciotki??

No duży chłopina, duży!!!!
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:48   #3134
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
Ela się chyba pogniewała i nie zagląda
a miała o co ????!!!!

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Pamiętamy pamiętamy także czekamy dalej na Alicje

Masz jakieś wiadomości o Zmalowanej?? Jak sie czuje ona i Filip? Kiedy wychodzą ??
dziś wychodzą
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:50   #3135
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Pamiętamy pamiętamy także czekamy dalej na Alicje

Masz jakieś wiadomości o Zmalowanej?? Jak sie czuje ona i Filip? Kiedy wychodzą ??
dziś wychodzą, a może już nawet wyszli
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:50   #3136
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
halo halo pamięta mnie ktoś
Stała bywalczyni szpitala wyszła dzisiaj z niego Alicja nadal w brzuchu i nie zanosi się póki co na poród
No to jaja jak berety!!!!!

No właśnie - jak tam zmalowana????
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:51   #3137
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Zanka, świetny opis, wszystko po kolei co i jak dokładnie opisałaś, rozjaśniłaś...

Agulaabar, dziękuję i gratuluję kolejnego tygodnia!

Witamy Stapelkę! Piękan stopa Zuzki I przy cycu śliczna fotka! Uwielboam makro

DaKaro, gartki za Twój tydzień również!

You, Twoja kruszynka też śliczna!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:51   #3138
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
halo halo pamięta mnie ktoś
Stała bywalczyni szpitala wyszła dzisiaj z niego Alicja nadal w brzuchu i nie zanosi się póki co na poród
ooo aco z rozwarciem,kurcze mialo byc na dniach a tu dupa pewnie zawiedzona jestes?ale tak czy owak to juz kwestia paru dni i Ala bedzie z wami
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:51   #3139
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Czyli faktycznie dobre wieści Ciekawe jak ostatecznie wyjdzie z tym porodem...
A męża wykorzystuj do noszenia, póki masz pretekst Mój nie znosi mnie nosić na rękach, leniuch jeden
[...]
Do mnie wczoraj dotarło, że 14 sierpnia - dokładnie za miesiąc - mamy z mężem 10. rocznicę bycia razem Więc może Tymek się pojawi z tej okazji...
Dobre Mężulek stwierdził, że da radę... Taaaa....
Tymek byłby swietnym prezentem z takiej wyjatkowej okazji
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:51   #3140
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
dziś wychodzą, a może już nawet wyszli

Oooo! To super!!!!
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:55   #3141
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Wodaqua, same dobre wieści, i lepsze samopoczucie, brawo.
O tak, wracam do siebie, dziękuję!

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
normalnie gotuje w wodzie osolonej jak kalafiora i wyjmuje z wody - polewam bułką z masełkiem i serwuje solo albo jako dodatek do drugiego = ziemniaczki plus jakieś mięsko. Pycha
Ja wczoraj takiego właśnie kalafiora zjadłam Moja teściowa inaczej robi - obgotowuje kalafiora i obsmaża w bułce na masełku - widowiskowe i smaczne

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
no to w sumie dobre wieści też bym się chyba zdecydowała jednak na cc, poród SN to przy rwie mogłoby być mega cierpienie
Zdecydowane już na początku że cc, liczę tylko że naprawdę będzie szybciej niż w terminie... Zaczynam rozumieć Zankę czy Zmalowaną...

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
To bardzo dobre wieści - !!!!
Dzięki!
A powiedz co wyszło z pęknietą osłonką rączki wózka - chyba że nie doczytałam wczesniej, jeśli pisałaś...

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------

Cytat:
Napisane przez kalinkap13 Pokaż wiadomość
widze ze nie tylko ja mialam nieprzespana noc..
nie moglam zasnac, w koncu o 1 w nocy-złaaaa- zaczelam czytac ksiazke poczytalam do 2, zasnelam,a przed 5 pobudka,oczy jak 5 zloty i juz zasnac nie moglam..
teraz padam na pyszczek i chyba sie zdrzemne..
Szkoda mi Cię...mnie tv idealnie usypia, książki już nie...

---------- Dopisano o 14:55 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
A ja się witam po najgorszej nocy w całej ciąży...
Po pierwsze to zaraz po powrocie szwagierki zdążyłam się wqrwić Zeszłam tylko na dół się przywitać i już na dzień dobry wyleciała z tekstem "No i widzisz - Nataniel kochany poczekał na ciocię. A nie mówiłam " Więc jej powiedziałam że ma lepiej zamilknąć na ten temat i się nie odzywać po czym poszłam wziąć prysznic i do łóżka. Ciśnienie mi tak podskoczyło że nie mogłam zasnąć. Poza tym było strasznie duszno. Leżałam chyba do drugiej i patrzyłam w sufit, później udało mi się przysnąć to przyszła burza i znowu się obudziłam. Zasnęłam koło 4, a godzinę później P. wstawał do pracy. Znowu się porzucałam na łóżku i tak dogorywałam do 10, ale spać to ze 3-4 godzinki może przespałam. Najgorsze że P. też się nie wyspał, bo się martwił
Rano jak wstałam to szwagierka jeszcze spała a oczywiście przez burzę wyłączyła internet, więc dopiero teraz mogłam do was zajrzeć Tak więc lecę nadrabiać
Aha co do pełni to ona jest z 14 na 15 czy z 15 na 16???
Kolejna niewyspana...
A z kuzynki bardzo przewidywalna pipa!!! Dobrze jej powiedziałaś!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:57   #3142
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość
monia, szalenie mi sie podoba Twoja aktywnosc w sensie rodzaj prac ktore wykonujesz
ale wiem jak to cieszy ja od poniedzialku zaczynam takie "urzadzanie", co prawda juz wszystko pomalowane itp ale bede sie rozkladac z rzeczami i w koncu pokoic dzidzia wykanczac

jeszcze sie nad jednym akcentem zastanawiam w pokoju malca, czy nie dam 3 pasow tapety jako tlo lozeczka - widzialam fajne liroy merlin w pasy niebiesko-zielono-zolte jednak decyzje podejme po spotkaniu z kobieta od firan, ma przyjechac w poniedzialek, zobacze co mi zaproponuje - ewentualnie do tego tapete dobiore
Kolina masz kogoś kto się profesjonalnie firanammi zajmuje? Ja bym chciala jakieś fajne firnaki chłopakom kupić niestety nic mi się nie podoba, są jakieś firmy co się tym zajmują?
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 14:57   #3143
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
A mam do was pytanie - w czym można dziecko wystawić na balkon żeby nie ganiać po piętrach z wózkiem? mnie by pasowało takie plastikowe na kółkach jak w szpitalu mają hehehe
mozna, tylko uwazaj na deszcz, bo w tym szpitalnym akwarium by zaczelo pływac no ale wiem ze nie masz wiec nie popływa... aale czesto widuje wozki z wierzgajacym dzieckiem na balkonie

zrobilam juz wszystko na dzis i jestem padnieta, wzielam prysznic bo po cyckach pot mi sie az lał...

patik - ja mamna ustach jakeis dziwne zajady i pekaja mi masakrycznie wargi. pewnie mi jakiejs witaminy brakuje

elillka - nie strasz ze 2 dni po pełni najwiecej porodow, ja nie chce 17go, bo 18go mialam isc do kina

dakaro - ja sobie najbardziej chwale nakrecana zwykla karuzelka za 50 zl. taka na baterie sprzedalam - nie dosc ze silnik glosny to jeszcze zabawki mdłe i nie interesowalo to malego wcale

ide spac, chociaz na godzinke...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:02   #3144
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
Ale za to bylam wczoraj na wizycie i z Blanka wsio OK - zaczelam 35tc i mala wazy 2400 czyli spoko no i dostalam skierowanie na CC
Gratki dla Blanki i Mamusi! A to skierowanie na cc masz na konkretną datę, czy jak zaczniesz rodzić...
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:02   #3145
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetka bo Ty na mnie czekasz
ja tak Cię obserwuję od początku wątku i już wtedy mnie naszło, że będziemy rodzić w tym samym momencie, tyle, że Ty w Swidniku a ja w wawie lub w Lublinie jak nagle mnie złapie))
także informacxyjnie- KOMPLETLNIE NIC SIĘ JESZCZE NIE ZANOSI))
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:03   #3146
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Odebraliśmy dziś wózek
Poka, poka!

---------- Dopisano o 15:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ----------

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
i Szymek z dzisiaj
Słodziak, tak ładnie śpi
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:03   #3147
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
i Szymek z dzisiaj
Prawdziwy z niego mężczyzna.

Dziękuję za odpowiedzi odnośnie karuzelki. Nadal nie wiem jaką zakupić
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:05   #3148
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
A powiedz co wyszło z pęknietą osłonką rączki wózka - chyba że nie doczytałam wczesniej, jeśli pisałaś...
Miło, że pamiętasz temat olałam, bo tż nawkładał mi do głowy, że nie ma sensu dzwonić, że i tak tego nie wymienią, a nawet jeśli, to my do Olsztyna już nie pojedziemy (to akurat fakt) więc jak ten wózek zwrócimy... Ogólnie wymienił mi tysiąc argumentów przeciw, bo mu się nie chciało sprawy ruszać ale już wiem, że przecięcie materiału na rączce, to wina tego, jak mój kochany braciszek ze swoją dziewczyną pakowali na chama wszystkie części wózka do bagażnika, bo na tylne siedzenie nie chcieli - mama się przyznała... W każdym razie temat przetrawiłam, ryskę zamalowałam czarnym markerem i w sumie tego aż tak nie widać
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:06   #3149
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość
także informacxyjnie- KOMPLETLNIE NIC SIĘ JESZCZE NIE ZANOSI))
iwona
Iwona, u Natki też na nic się nie zanosiło. Nic a nic! A ma już trzydniowe dziecko w efekcie tego
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-14, 15:09   #3150
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Iwona, u Natki też na nic się nie zanosiło. Nic a nic! A ma już trzydniowe dziecko w efekcie tego
Brumku, a pisała Ci coś Natka, co tam u nich??? Bo ciekawa jestem...
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.