|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek ! | |||
| Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! |
|
3 | 4,00% |
| Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! |
|
2 | 2,67% |
| Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. |
|
0 | 0% |
| Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię |
|
4 | 5,33% |
| Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! |
|
2 | 2,67% |
| Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają |
|
6 | 8,00% |
| Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają |
|
0 | 0% |
| Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. |
|
1 | 1,33% |
| Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe |
|
8 | 10,67% |
| Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. |
|
3 | 4,00% |
| To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. |
|
9 | 12,00% |
| Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek |
|
20 | 26,67% |
| Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują |
|
1 | 1,33% |
| Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają |
|
7 | 9,33% |
| Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki |
|
8 | 10,67% |
| Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 |
|
1 | 1,33% |
| Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3841 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 134
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
u nas na watku taki jest popou;larny http://allegro.pl/termometr-do-ucha-...701365002.html
__________________
kolejna wizyta ---> 23.09 08:00 22t 4d - 422 gramy miłości 30t 1d - ? |
|
|
|
|
#3842 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#3843 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Brunetko co do dołów,to po to jesteśmy.Wiesz?
Nawet jakbyś co dzień pisała to samo Dziękujemy za wieści od Beatki Marinko Ty durna jesteś A proszę Cie bardzo ![]() Walcz o te huśtawkę bo na prawdę warto!!! Oby sie udało Brumku dziękuję i wiec tak: brzuch w nocy przestał boleć a krew leci nadal i to jednak miesiaczka ![]() Mieszkanko Tymka jest urocze.Ciasne ale własne Żanetko piękne podejście do życia ![]() Patik bidulko dam Ci buziaka(robiłam badania Zako nie wiń sie bo to niczyja wina ![]() Ja mam babyOno i jest ok póki co. Agni nooo Crazy witamy Was Dziekujemy z Izą za komplementy A to na brwi,to nie myszka tylko naczyniak.Niestety taki urósł.Oby więcej nie rósł. Krystian ma 2. Oglądam horror,tzn. zaczynam oglądać. Piję Karmi
|
|
|
|
#3844 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Może rzeczywiście zasłabł chwilowo, nie?
__________________
........................ |
|
|
|
|
#3845 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
blondynka - wlasnie krzeselko fajne ale ja wszedzie mam tapicerowane krzesla, a wiem ze to skonczyloby sie predzej czy pozniej wylaniem czegos na tapicerke... a wozek z gondolka mam i fotelik tez, wiec juz nie kombinowalam wiecej, wolalam kupic spacerowke. poprzendio nie byla potrzeban bo moj wozek byl 2w1 i miescil sie do bagaznika, ale teraz nie mam przedniego siedzenia na pozostale graty wolnego.
przypomnialo mi sie ze musze sie nauczyc jak wylaczyc poduszke powietrzna na siedzeniu pasazera z przodu... zeby sie nie zdziwic
|
|
|
|
#3846 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Ty to jesteś szybka pod każdym względem - nawet okres odzyskujesz raz dwa po porodzie ![]() Brr... nie cierpię horrorów. Potem zasnąć nie mogę; )
__________________
........................ |
|
|
|
|
#3847 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() a powiedz, jestes z K-c, a piszesz, ze bedziesz rodzic 80km od domu tzn gdzie? i czemu tak daleko?? Ja jakbym miala w swoim miescie taka Lubinowa to bym sie w ogole nie zastanawiala gdzie pojechacacha, no i oczywiscie witamy nowe kolezanki i zachecamy do pisania, a co sie bedziecie czaic!!! |
|
|
|
|
#3848 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Z torbiela tak jak pisała Brunetka. Gin tłumaczył że przy porodzie sn dziecko przepchnie glowka torbiel jeszcze niżej i zrobi się taki rodzaj korka po wewn stronie szyjki tam gdzie ta zatoka douglasa jest, a torbiel jest spora: w największym wymiarze z maleńkim zapasem - jak określił gin - ma 7x5cm - więc taka wielkość sporej literatki i ten niby "korek" utrudni pełne rozwarcie szyjki i wyjście dziecka. Mają mi spróbować ściągnąć ten płyn z torbieli w sobotę a jak to nie pomoże to cc. Ale jak pójdę w sobotę na oddział to już wrócę z mała tak czy siak jeszcze raz przepraszam że się nie odzywałam i martwilyscie się o mnie. Jutro napisze więcej obiecuje nadrobić.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-07-17 o 10:11 |
|
|
|
|
#3849 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
oj kochana łubinowa to już ma kiepściutką opinię, moja bardzo dobra koleżanka o mały włos nie miała tam osatniej wizyty ...i tylko dzięki pomocy szpitala w ligocie wróciła do żywych i cieszy się macierzyństwem ... a najgorsze że ciężką kasę musisz wydać na lekarza żeby tam się dostać albo zostawiasz kasę za poród"rodzinny"... Beatko jesteś z KAtowic ???? Edytowane przez dziubek79 Czas edycji: 2011-07-16 o 22:21 |
|
|
|
|
#3850 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
wyslalo mi 2 razy tego samego posta. zedytowany.
Edytowane przez meszsares Czas edycji: 2011-07-16 o 22:22 |
|
|
|
#3851 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 212
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Ciężko się właczyc, gdy się zaczyna czytac takie forum pod koniec ciaży, a wszystkie dziewczęta już tak blisko są ze sobą![]() Rodzić będę w Rybniku boi stamtąd pochodzę i tam na porodówce przyjmuje mój lekarz. Wiem, ze Łubinowa ma dobre opinie (Ty tam rodzilaś?? ), ale czasem tak jest, ze jak znasz lekarza przez lat 8 to jakos...pewniej się czujesz pod jego czujnym okiem niż gdzieś "u obcych" Pewnie 1,2 dni przed terminem (o ile wczesniej sie nic nie wydarzy) przyjade do mamy i bede w Rybniku czekać na "godzinę zero"
|
|
|
|
|
#3852 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
za moich ciazowych czasow (dwa lata temu) Lubinowa miala swietna opinie i pchaly sie tam kobitki drzwiami i oknami, nawet sie sama zastanawialam czy nie odwalic 3 wizyt u wlascicieli i tam nie rodzic, ale summa summarum lenistwo zwyciezylo (wlasny szpital mialam pod nosem) - i moze z tego co piszesz, dobrze sie stalo...![]() Beatka - acha, rozumiem... a to powiem szczerze ze o szpitalu w rybniku nic kompletnie nie wiem ![]() ja rodzilam w Gliwicach i jestem megazadowolona. Edytowane przez meszsares Czas edycji: 2011-07-16 o 22:29 |
|
|
|
|
#3853 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#3854 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Uff nadrobiłam wszystko
![]() Zanim zaczne odpisywać chwale się. Agata w czwartek miała 4 tygodnie, a dziś moja Pszczółka skończyła miesiąc. Nie jest już noworodkiem. PSZCZÓŁKA JEST NIEMOWLACZKIEM Cytat:
Cytat:
Zestawienie konfliktowe tu nie występuje. Ale oprócz konfliktu w czynniku rh, wystepuje jeszcze tzw. konflikt w grupach głównych. Jeśli Ty masz 0, a dziecko odziedziczy inną grupe krwi po ojcu, np B, to wtedy jest zestawienie konfliktowe, dzieci z takich zestawień częściej ciężej przechodzą żółtaczkę. U nas była właśnie taka sytuacja, ja mam 0, Agata B i obserwowali ją dokładniej pod kontem żółtaczki. Oczywiście mielismy z M. równiez zestawienie konfliktowe w czynniku RH, ale Agata odziedziczyła po mnie rh- i zastrzyku nie dostałam
|
||
|
|
|
#3855 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() O skąd ja to znam o pierwszym pobycie z cholestazą tez pierwsze co to pranie robiłam. I mam to samo, musze wszytsko zrobić SAMA. Zosia samosia ze mnie. Cytat:
za LenkeCytat:
Ale nie musimy robić testów Agata ma Mariuszowe uszy, nie od pary ![]() Cytat:
WitajCytat:
![]() Cytat:
Pytałaś o mleko. Ja mojej od początku daje Bebiko. I problemów z brzuszkiem nie mamy (puk puk tfu tfu). Mam tez dla Agaty herbatke koperkową z hipp o taką (klik), bo te granulowane to 4% koperku, reszta cukier pod róznymi postaciami. Dodam jeszcze, ze jestem szczęśliwa odkąd skończyło się moje parcie na karmienie piersią. Ile moge to ściągam i jej daje. Do tego mm. Czasem daje jej piers, ale nie ma co krywać, ze nie chce ciągnć. Bo jak dziecko poczuje butle to z piersi juz nie chce (lenistwo ). To tak jak bym na nowo stała się matką - z tym ze w koncu odnajdującą szczęście z macierzyństwa.Pocieszyła mnie też moja szwagierka (az się zaskoczyłam), bo jej opowiadałam troche i ona mi powiedziała, ze sama sobie to dziecko zrobiłam, sama urodziłam i ja sama decyduje jak bede je karmic, ubierac, wychowywać i nic nikomu do tego. |
||||||
|
|
|
#3856 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Nerolko dużo zdrówka dla Izuni niech rośnie wesoło
|
|
|
|
#3857 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Dobry wieczór
dopiero teraz mam czas nadrobić, a trochę tego jest doczytam do końca i uciekam palulu bo coś mnie muli![]() Cytat:
My też czekaliśmy bite 3 tygodnie ![]() Cytat:
![]() Cytat:
rozumiem Twoją frustracjęJa też ![]() ![]() Cytat:
i jakie minki fajne robi na fotkachCytat:
![]() Cytat:
Śliczne macie brzuszki a każdy inny
|
||||||
|
|
|
#3858 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Więc ogłaszam wszem i wobec że do wtorku (ewentualnie poniedziałku rana) rodzić nie mogę! Doszłam do wniosku że chcemy naszą położną z SR przy porodzie i zadzwoniłam do niej
Ma przyjechać w poniedziałek po dyżurze, żeby uzgodnić szczegóły W związku z powyższym Natan ma zakaz wychodzenia do tego czasu Ciekawe czy dotychczas złośliwiec mały nie zrobi nam na przekór ![]() Dobranoc mamusie
__________________
Edytowane przez sygine Czas edycji: 2011-07-16 o 23:50 |
|
|
|
#3859 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Dobra dobrnęłam do końca , lecę spać, bo głowa mi na klawiaturę opada... Dobranoc |
|||||||
|
|
|
#3860 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() No i ja nie mogę - Ty tak pięknie o niej mówisz, że aż mi się płakać chce Cytat:
I wreszcie jakaś normalna szwagierka Bo wszystkie dziewczyny tutaj narzekają na swoje ![]() Cytat:
__________________
........................ |
|||
|
|
|
#3861 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
a ja sobie wlasnie zrobilam peeling z cukru zobaczymy czy pomoze cos tej mojej gebie,bo moge ludzi nia straszyc,jak narazie wrazeni dobre ale w dotyku
|
|
|
|
#3862 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Jeszcze troche i bedziesz sie tak rozczulać nad swoim Tymkiem ![]() Ja na swoją też narzekam. Ale z tym stwierdzeniem to mnie zaskoczyła ![]() Lece spać. Mała usypia w łóżeczku to i ja bym się zdrzemneła chociaz dziś w nocy to się wyspałam. Wprowadziliśmy z M. system wstawania w nocy i jest lepiej.No i próbuje uporzdkować plan dnia, bo żyłyśmy w chaosie (podczytyje język niemowląt). Spokojnej nocy brzuchatką, które mają daleko do terminu i mamusiom i niespokojnych (czyli jazdy na porodówke) ciężarówkom na które przyszedł czas życzę. |
|
|
|
|
#3863 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Właśnie bawimy się z mężem nowym aparatem i tam jest opcja UPIĘKSZ Idealne, nie? ![]() No właśnie tego nie mogę się doczekać ![]() Tzn. oczywiście sobie to jakoś wyobrażam, ale podejrzewam, że te wyobrażenia nijak się mają do tego, co będzie...
__________________
........................ |
|
|
|
|
#3864 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Marina rozbroił mnie twój tż
I czego on tak spał i nic nie słyszał? Upił się sam w tej łazience czy jak? Napędził stracha Cytat:
Potem myślę i sobie wbijam do głowy czarne myśli. Dobrze, że szczęśliwie wyparła dziecko. Wiesz, te nasze humory bo nawet ktoś w sklepie nie tak się odezwie -fakt- to jest schiza. My teraz takie "niedotyczki" jesteśmy, nic nam nie wolno powiedzieć. Cytat:
Miło się czyta takie posty. Trzymam kciuki za rozkręcenie laktacji jeśli masz siłę walczyć. Brawa dla męża. Scio bije optymizm od Ciebie ![]() Szwagierka dobrze powiedziała. "Mariuszowe uszy nie od pary" Już miesiąc minął? Kiedy? kalendarz mi się popsuł chyba ![]() Ja mam zwykłą herbatkę koper sam suszony- nie wiem czy odpowiedni dla dzieci..? zero cukru i dodatków? Cytat:
No, Brumek pewnie dopiero wchodzi w drugą fazę snu, a ja co? Nie śpię Masakra ze spaniem u mnie. Całą noc bolał mnie brzuch. Szłam spać z nadzieją...i kiszka Ciężko mi na żołądku, bo wczoraj za dużo zjadłam. Z tz jeszcze nie gadałam, nie miałam wczoraj ochoty. Dostaliśmy wczoraj wieczorem od szwagra ( tego najmłodszegi i najlepszego) nianię elektroniczna avent. Miło z jego strony, napewno się przyda. Nie chce mi się zaczynać nowego dnia, znowu pytania: "jak tam", "rodzisz"... idę poleżeć, może coś wyleżę (albo kogoś)
|
|||
|
|
|
#3865 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
a ja spac niemoge brzuch mnie boli jak na okres wzielam nospe i czekam az przejdzie |
|
|
|
|
#3866 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
o rany znowu nie śpię, zaczynam się bardzo stresować jutrzejszym szpitalem i CC. Kurcze myślałam że to lepiej znać datę niż być zaskoczonym ale jak narazie efekt to nieprzespane 3 noce.
Strasznie się denerwuję mam nadzieję że wszystko będzie ok. Z jednej strony cieszę się że będę mieć skarba przy sobie z drugiej strasznie się boję. Nic poczytam co wczoraj ciekawego się wydarzyłoopieka L4 dziewczyny pytanie, chcę aby mój TŻ wziął L4 na mnie po CC. Niestety nie może odrazu po wyjściu ze szpitala tylko tydzień później, do kogo lepiej się udać po zwolnienia do gina czy rodzinnego, korzystała któraś z Was z tego? patik pogadaj jeszcze z TŻ powiedz mu że to dla Ciebie ważne i może jeszcze zmieni zdanie, oni myślami są na innej planecie, mój tak planował urlop że jak wyjdę ze szpitala to będę sama z dwójką dzieci i teściami ![]() beatap witaj i pisz częściej , co do kosmetyków my mamy tylko emolium do kąpania, potym nie trzeba stosować kremów, oliwek, na spacer latem raczej kremów nie będziemy używać tylko chronić dziecko przed słońcem - ale to jeszcze skonsultuję z lekarzem, na wyjście ze szpitala pewnie jakieś śpiochy body czapeczka etc i coś cieplejszego do narzucenia np. kocyk (zakładam że będziecie jechać samochodem)
Edytowane przez kmat Czas edycji: 2011-07-17 o 06:41 |
|
|
|
#3867 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Cytat:
![]() także horrorom mówię NIE! ![]() Patik nie chciałam straszyc kochana. dla pocieszenia dodam że takie hece zdarzają się w UK. |
||
|
|
|
#3868 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Witam z rana - już spać nie mogłam bo tż do kościoła na 6,30 się wybrał
no pogięło go chyba o takiej porze wstawać - przed 6 się zerwał - i to w niedzielę ![]() ja nastawiłam już mięsko na rosołek - ha ha wcześnie biorę się za niedzielny obiadek taki z wiejskiego mięska - trochę z kaczki trochę z kurczaczka - ugotuje się wcześniej to będę mieć z głowy bo tż uwielbia rosołęk w niedziele żeby był już koło 10 rano bo potem idzie leżeć przedpołudniowo a drugie danie dopiero koło 12. buraczki ugotowałam sobie wczoraj ćwikłowe do drugiego dania bo zrobię takie pyszne z chrzanem.. mniam uwielbiam.... ![]() Ogólnie po wczoraj doszłam do siebie - nawet dobrze spałam - dołek psychiczny sobie poszedł - bo tak jak piszecie najważniejsze że dzidzia będzie niedługo z nami - a może się uda sn - ten gin u którego byłam naprawdę super lekarz bo umie uspokoić pacjentke a nie tylko straszyć i pokazywać najgorszy scenariusz. Mam pietra trochę przed sobotą bo to znaczy że już poród coraz bliżej - a ja chyba wolałabym tak z zaskoczenia żeby mnie wzięło - a tak wiem co w sobotę mnie czeka ![]() ciekawa jestem jak mi będa ten płyn z torbieli odciągać - chyba w znieczuleniu..? słyszała któraś z Was o takiej metodzie? ogólnie dziękuje za kciuki i ciepłe słowa no i jeszcze raz przepraszam że nie dawałam znaku że aż poszukiwania mojej skromnej osoby musiałyście zacząć - Marinko, Brunetko - dzięki za sms ogólnie niedziela zapowiada się leniwie, teściowa chyba nas odwiedzi po południu bo mnie się nie chce nigdzie z domu ruszać dziś ale spoko lajcik - teraz już ok z nią - dała spokój z wszelkimi histeriami lece nadrabiać z wczoraj co tam naskrobałyście
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-07-17 o 10:13 |
|
|
|
#3869 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
kmat mój M miał na mnie opiekę od lekarza rodzinnego 2 tyg.Ale gin też może wystawić.
|
|
|
|
#3870 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
ja tez juz dawno nie spie. dziec w nocy niespokojny, ppokasływał bo przez ten kurz i budowlancow mamy sajgon w powietrzu - jak sahara! wiec monia, kochajaca matka-leniuch patentowy, wolała spac u niego w pokoju. i jeszcze mi cos w plecach strzelilo i boli... ale malemu widze niezle przeszlo, tylko lekki katar zostal wiec jestem dobrej mysli.
jak sie uda to jutro ide do kina na HP!!!!!!!!!!!! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:42.



















za moich ciazowych czasow (dwa lata temu) Lubinowa miala swietna opinie i pchaly sie tam kobitki drzwiami i oknami, nawet sie sama zastanawialam czy nie odwalic 3 wizyt u wlascicieli i tam nie rodzic, ale summa summarum lenistwo zwyciezylo (wlasny szpital mialam pod nosem) - i moze z tego co piszesz, dobrze sie stalo...


za Lenke





no pogięło go chyba o takiej porze wstawać - przed 6 się zerwał - i to w niedzielę 


