Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-18, 08:38   #3991
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej wszystkim
w nocy mialam jakies pojedyncze skurcze i rano przed 7 jeden wiec jak zapewnil mie moj maz to napewno przepowiadajace jak wrocil z pracy to mowi "brzuch ci jakby sie obnizyl" pozniej pytal czy mi sie lepiej oddycha bo jak tak to dziecko sie nastawia na porod wogole pytal czy juz mi czop wyszedl i wiele innych pytan zaskoczyl mnie nie wiedzialam ze on tyle wie

zostalo rowne dwa tygodnie do porodu wg suwaczka i lekarza


ZACZYNAMY 39 TYDZIEN
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 08:40   #3992
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Witajcie po-weekendowo
Nie odzywałam się, bo skorzystałam z tego, że przeszła moja rwa kulszowa i od razu poszłam w tan.

...
teściowa znowu o Zośce zaczęła coś smęcić, ale ciotka się wkurzyła i powiedziała że to nasze dziecko i to my będziemy wybierać imię, a że ciotka ma posłuch... Mam nadzieję, że to koniec przepychanek w tej materii)
no to super że rwa przeszła

no i brawa dla cioteczki że Twoją teściową do pionu postawiła - może wreszcie przestanie Ci truć że jej się imię Zosia nie podoba
Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Moniczka,Beatka- tak na Was liczyłam może jednak się coś dziś rozkręci.Bardzo Wam tego życzę
któż to wie...

Baboniczku - a co się stało że piszesz o jakiś dolinach i kotlinach..?

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
ja marzę aby jechać na porodówkę ale nic się nie dzieje
mam już ciąży dość !!!!
jeszcze te wizyty co tydzień teraz i 200zł bo wizyta plus ktg


jeszcze dzisiaj mnie urząd skarbowy czeka.Mają jakieś niejasności za 2010 rok.
oj widze że u nas wszysctkich od rana jakiś ciężki dzień..

wszystkie już chcemy urodzić a tu blada... dzieci mają nas w nosie...

no ale wizyty kolejne i 200zł co tydzień... ciężka sprawa.. no ale takie uroki chodzenia przez całą ciąże prywatnie do gina.

żeby szybko i pozytywnie poszło Ci w US.


a wiecie co, ja chyba przed chwila spojrzałam w oczy... szopowi

poszłam na siku bo się zdrzemnęłam godzinkę i normalnie
na pół wkładki miałam takie gęste przezroczyste a miejscami kremowe "coś" - ale to na pewno nie był typowy śluz bo ten zwykle jest bardziej wodnisty a to normalnie było konsystencji - jak obrzydzę kogoś to przepraszam - takiego kisielu ugotowanego w 1/3 zalecanej ilości wody - taki gęsty glutek , lepkie to to było, i takie jakieś inne, i myślę że to czop dopiero wyłazi.. na razie bez żadnych podbarwień czy niteczek czerwonych ale czuje że w ciągu dnia jak pochodze to może zacząć wychodzić też takie podbarwione - bo teraz leżałam a tu wyszło tego aż tyle..
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-18 o 08:53
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 08:49   #3993
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
chciałam zacząć wyganiać Alicje z brzucha, ale mój J. uciekł do łazienki i zaczął krzyczeć, że on krzywdy dziecku nie będzie robił
przepraszam że się śmieję ale wyobraziłam sobie dorosłego faceta uciekającego z łóżka przed żoną wiem ze Ci nie do smiechu

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
i po moim !!
dziękuję

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Aaniu ja jeszcze nie byłam z Igorkiem na zakupach, byłaś sama z nim tylko?
Tym razem z TŻ bo w weekendy jest Ale sama już też byłam, nawet nie było źle

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
To nie chcę być złym prorokiem, ale co z niego będzie za chrzestny, skoro nawet ten pierwszy raz nie chce mu się do dziecka ruszyć... Taki pewni jak mój chrzestny - nie widziałam go od 12 roku życia ani razu. Wiem, że niestety w wypadku wyboru chrzestnych liczą się więzi rodzinne, konwenanse itp, ale to wkurzające, że trzeba brać osobę, której się nie lubi albo wiem że będzie miała nasze dziecko w nosie
No niestety... od początku wiem że tak będzie i żal mi dziecka, no ale cóż.... już pisałam kiedyś czemu na tym stanęło ja też mam takiego chrzestnego - mieszka niedaleko a widzę go może z raz w roku, ostatnio na swoim ślubie... pocieszam się że mały przynajmniej chrzestną będzie miał do rzeczy.

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ubierz sobie welon,
czerwoną wstążeczkę na brzuszek,
sexowne majteczki
lampkę wina do ręki
iiiii lambada
rozłożyłaś mnie

Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Najgorsze jest to, że człowiek nastawia się psychicznie, że ma skierowanie do szpitala, a tam nagle nie ma miejsc... No nic pozostaje siedzieć na torbie i czekać aż zwolni się dla mnie jakieś miejsce
Ciekawe co by zrobili jakbyś im w korytarzu rodzić zaczęła...

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
A Ja dzisiaj kombinowałam,
zdjęcie z testem ciążowym
Wymyśliłam sobie, że chce mieć zdjęcie,
jako pierwsze w albumie dla mojej małej.
piękne!!!!

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Aania-szwagier poprostu the best a co mąż na to?nie wkurza się?
Wkurza się tak samo jak ja, mówił mu już coś, no ale jak grochem o ścianę...

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Zanetko- jakim programem oprawiasz zdjęcia? ciekawi mnie ten ciemny cień wokół.mam nadzieje,że to nie photoshop...bo juz tyle podejsc do niego robiłam i coś mi nie idzie
Ja nie Żanetka ale się wetnę, jesli chcesz jakiś programik to ja używam Photofiltre i Photoscape - darmowe a dośc fajne, można się pobawić

---------- Dopisano o 08:49 ---------- Poprzedni post napisano o 08:48 ----------

Beatko, i jakie szop ma oczy?
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 08:56   #3994
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Beatka- z tż mam dół...ale aż tak jest beznadziejnie,że nie chce mi sie pisac to już moje drugie małżeństwo -tym bardziej dopada mnie dół...że znów nie jest tak jakbym chciała do końca....

Aania- nie znam tych programów,jak znajdę chwile to musze looknąc
a co do chrzestneg ,to może mąż zmieni zdanie... prblem,że już nie dużo czasu do chrzcin zostało...


Beatka- oby to było to i po odejsciu szopa nieh rusza pełną parą!!!!
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 08:57   #3995
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość


Beatko, i jakie szop ma oczy?
mój miał takie uroczy prawda?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg szopik.jpg (41,4 KB, 18 załadowań)
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:00   #3996
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
no to super że rwa przeszła

no i brawa dla cioteczki że Twoją teściową do pionu postawiła - może wreszcie przestanie Ci truć że jej się imię Zosia nie podoba

któż to wie...

Baboniczku - a co się stało że piszesz o jakiś dolinach i kotlinach..?


oj widze że u nas wszysctkich od rana jakiś ciężki dzień..

wszystkie już chcemy urodzić a tu blada... dzieci mają nas w nosie...

no ale wizyty kolejne i 200zł co tydzień... ciężka sprawa.. no ale takie uroki chodzenia przez całą ciąże prywatnie do gina.

żeby szybko i pozytywnie poszło Ci w US.


a wiecie co, ja chyba przed chwila spojrzałam w oczy... szopowi

poszłam na siku bo się zdrzemnęłam godzinkę i normalnie
na pół wkładki miałam takie gęste przezroczyste a miejscami kremowe "coś" - ale to na pewno nie był typowy śluz bo ten zwykle jest bardziej wodnisty a to normalnie było konsystencji - jak obrzydzę kogoś to przepraszam - takiego kisielu ugotowanego w 1/3 zalecanej ilości wody - taki gęsty glutek , lepkie to to było, i takie jakieś inne, i myślę że to czop dopiero wyłazi.. na razie bez żadnych podbarwień czy niteczek czerwonych ale czuje że w ciągu dnia jak pochodze to może zacząć wychodzić też takie podbarwione - bo teraz leżałam a tu wyszło tego aż tyle..
wiesz kochana jactaki sluz zolty budyniowaty mam odckilku dni i pytalam gina co to a on mi ze mam miekka szyjke i cos sie zaczyna dziac wiec moze to to


a dzidzia ci sie rusza normalnie bo moja jakos malo aktywna nawet po czekoladzie
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:00   #3997
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetko- jak tam po ktg?





czuję się marnie... i już wiem dlaczego:
super moja ciążowa dolegliwośc, mam ciśnienie 105/70 i tętno 126 w spoczynku jest mi słabo,jestem zmęczona ,siedzę a mam wrażenie,że przebiegłam maraton
muszę zaczekac aż leki na serducho zaczną działac
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:02   #3998
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Beatka- z tż mam dół...ale aż tak jest beznadziejnie,że nie chce mi sie pisac to już moje drugie małżeństwo -tym bardziej dopada mnie dół...że znów nie jest tak jakbym chciała do końca....

Beatka- oby to było to i po odejsciu szopa nieh rusza pełną parą!!!!
ja też z moim ostatnio się kłócimy o byle co i czuję że nerwowa atmosfera zbliżającego się rozwiązania tak działa.. ale staram się trzymać nerwy na wodzy bo wiem że ja sama jestem nieznośna chwilami..

trzymaj się kochana i nie daj smutkom - pomyśl że już niedługo będziesz tulić maleństwo i z tz-tem sie ułoży

a w kwestii idealności małżenstw to chyba każda z nas może powiedzieć że nie zawsze jest idealnie i nie wszystko do końca tak jakbyśmy chciały.. ech.. trzymam kciuki kochana żeby szybko wróciło do normy
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:04   #3999
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
mój miał takie uroczy prawda?




---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ----------

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
...trzymaj się kochana i nie daj smutkom - pomyśl że już niedługo będziesz tulić maleństwo i z tz-tem sie ułoży

...

__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:04   #4000
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
mój miał takie uroczy prawda?
nie wytrzymam posikalam sie
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:07   #4001
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
wiesz kochana ja taki sluz zolty budyniowaty mam od kilku dni i pytalam gina co to a on mi ze mam miekka szyjke i cos sie zaczyna dziac wiec moze to to


a dzidzia ci sie rusza normalnie bo moja jakos malo aktywna nawet po czekoladzie
no właśnie to moje "szopowate coś" nie było jak budyń tylko raczej takie jak super gęsty kisiel - bardziej przezroczyste i lepkie bo takie budyniowate miałam wczesniej jak gin mi mówił że poczatek infekcji i tamto było takie bardziej wodniste i się nie kleiło.

a dzidziuś mniej się rusza faktycznie, tzn. raz czasem poczuje jakieś wypychanie ale z rana nawet czułam jak się zaczeła wiercić i dopominać żebym zjadła śniadanie.

teraz może śpi bo czuje dupcie wypchnieta tam gdzie zawsze kiedy się przestaje wiercić.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:09   #4002
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Aania- nie znam tych programów,jak znajdę chwile to musze looknąc
a co do chrzestneg ,to może mąż zmieni zdanie... prblem,że już nie dużo czasu do chrzcin zostało...
nie sądzę, sam nie zachwycony ale powiedziałabym że to był wybór mniejszego zła...

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
mój miał takie uroczy prawda?
prześliczny

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
super moja ciążowa dolegliwośc, mam ciśnienie 105/70 i tętno 126 w spoczynku jest mi słabo,jestem zmęczona ,siedzę a mam wrażenie,że przebiegłam maraton
muszę zaczekac aż leki na serducho zaczną działac
o kurcze.... połóż się choć na chwilę...
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:12   #4003
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
czuję się marnie... i już wiem dlaczego:
super moja ciążowa dolegliwośc, mam ciśnienie 105/70 i tętno 126 w spoczynku jest mi słabo,jestem zmęczona ,siedzę a mam wrażenie,że przebiegłam maraton
muszę zaczekac aż leki na serducho zaczną działac

odpoczywaj kochana żeby serducho do normy wróciło

ja ide nastawić pranie bo pogoda ładna się zanosi a przez weekend nazbierał mi się cały kosz - a że pralki swojej jeszcze nie mamy więc musze do mamy na parter zejść i już czuje że się zasapię jak przejdę na dół i z powrotem na górę..

---------- Dopisano o 09:12 ---------- Poprzedni post napisano o 09:10 ----------

halo halo co u nas tak cicho??

przyznawać się która rodzi bo kurcze po 9 już jest a tu raptem kilka nowych postów ruszyło..
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:12   #4004
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
no właśnie to moje "szopowate coś" nie było jak budyń tylko raczej takie jak super gęsty kisiel - bardziej przezroczyste i lepkie bo takie budyniowate miałam wczesniej jak gin mi mówił że poczatek infekcji i tamto było takie bardziej wodniste i się nie kleiło.

a dzidziuś mniej się rusza faktycznie, tzn. raz czasem poczuje jakieś wypychanie ale z rana nawet czułam jak się zaczeła wiercić i dopominać żebym zjadła śniadanie.

teraz może śpi bo czuje dupcie wypchnieta tam gdzie zawsze kiedy się przestaje wiercić.
to u mniecto samo mowie co zaczniemy rodzic razem brzuch mnie na okres boli
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:14   #4005
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Babonik, a dołki wyganiamy! jakbys chciała pogadać to pisz/dzwoń..
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:15   #4006
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Beatka uroczy ten Twój szop:hahaha :


tak w ogóle dzień dobry mamuski

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
no nic to i ja wpadam żeby powiedzieć że mnie nie będzie pewnie z tydzień czasu. mam nadzieję że wszystko pójdzie ok i za tydzień będę już z bąblem w domu.

trzymajcie się ciepło dziewczyny, tym które zaczną rodzić życzę szybkich porodów, tym które czekają duuuużo cierpliwośći i uśmiechu a nie marudzenia
trzymam za Was kciuki i czekamy na powrót do domu


Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
Wk...am się.. mówiłam kiedyś czemu wolałabym żeby szwagier nie był chrzestnym no i zaczyna się. Strasznie obiecywał że przed 1szym przyjadą małego zobaczyć. Połowa miesiąca a ich ani widu ani słychu. Ostatnio TŻ pyta go kiedy przyjadą a ten mówi że za tydzień będzie u rodziców (czyli moich teściów) - w domyśle że my może byśmy przyjechali. No fajnie tyle że do teściów ma 20 km a my 70. No chyba go popier....ło że pojedziemy specjalnie żeby mógł dziecko widzieć... ciekawa jestem czy łaskawie przed chrzcinami przyjedzie zobaczyć dziecko które ma do chrztu trzymać....:mur :
apropos chrzestnych to wczoraj rozmawialiśmy o tym z tż-tem i mnie pozytywnie zaskoczył, bo mamy problem z wyborem chrzestnego, tzn chrzestą będzie moja siostra i nastawiłam się że wypadałoby wziąć kogoś od niego z rodziny.... (ale po ostatnich popisach mi się odechciało)
I tż powiedział że ma w nosie czy się ktoś na niego obrazi czy nie, bo ma to w d.. i na chrzestnego miał ten sam pomysł co ja czyli narzeczonego mojej drugiej siostry to kandydat idealny.
Więc obydwoje chrzestni będą z mojej strony rodziny, bo tż skwitował że to teraz też jego rodzina i nikomu nic do tego jak wybieramy chrzestnych

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
witam wieczorową porą
my nadal walczymy z katarem, w razie czego idziemy jutro do lekarki, niech obejrzy małą i sprawdzi czy katar przechodzi czy nie przeradza się w coś gorszego
przy okazji mąż weźmie opiekę na mnie
z cycem też walczymy, ale mam wrażenie, że powolutku walkę przegrywam mała zjada do końca z dwóch piersi po czym dojada butelkę, czasem nawet 60 ml, ja jestem wykończona bo ona tak długo potrafi ssać
ehh nie poddam się do ostatniej kropli mleka
zanka a dadza mu opiekę??
my chcieliśmy wziąć ale nam lekarze nie chcieli wypisać , bo opieka przysługuje tylko po CC, a po SN już nie
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:17   #4007
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

cześć grubcie
widzę, że nadal cisza kurde a obstawiałam dzisiejszą noc jako początek szaleństwa
u mnie to samo co u reszty wczoraj zrobiłam po starówce i nad wisłą ponad 5km i pupa- jeden skurcz wieczorem (czopa nadal niet, brzuch na górze, Maja szaleje w brzuchu) a już mniej niż 2 tyg. zaczynam przeczuwać pfrzeterminowanie

któraś pisała (przepraszam, nie pamiętam która), że była na Inflanckiej na IP i trafiła na fajnego lekarza, pamiętasz może jak się nazywał?

Laseczki doszłam do wniosku, że kupię jeszcze jeden stanik do karmiebnia1-2 rozmiary większy niż teraz.. rozmiar niestandardowy- miska h-i, a pod biustem 75. mogę wydać więcej. kogo z allegro lub jaki model polecacie? no i wolę usztywniane... może któraś kupowałą coś takiego?

idę wstawić pranie- dzięki Beatka za przypomnienie)))

no i trzymam kciukasy za wszystkie
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:29   #4008
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej brzuchatki i reszta :d
my tradycyjnie nie śpimy bo mały głód już 3 butelkę wcina i nie ma dość

wyobraźcie sobie że moje dziecię wczoraj na śpiąco przewrócił się z plecków na brzuszek SAM i zasnął snem kamiennym ale co najlepsze tego nie pamięta i jak ja go kładę na brzuszek to jest płac bo tego nie lubi

aaa właśnie doświadczone mamusie, moje dziecko nie lubi herbatki i wody pić boję się że bycie na samym mleku mu zaszkodzi macie jakieś patenty ????

a co do porodów to faktycznie zacznijcie się rozpakowywać bo czekam na kolejne szczęśliwe wiadomości a tu cisza ...
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:31   #4009
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Taka cisza z rana, chyba wszystkie już na porodówce.
Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
DeKaro moze ja rozpoczne te rozpakowywanie
Tak właśnie myślę, że już coś się ruszyło.
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
DaKaro oby Twoje czary się sprawdziły, już kilka dn przestoju w porodach, no..
Też mam taką nadzieję, bo nasze przeterminowane już mają dość. A gdzie Sygine?
wodaqua za rozpoczęty tydzień i cieszę się, że rwa przeszła.
Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
ZACZYNAMY 39 TYDZIEN

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Beatka- z tż mam dół...ale aż tak jest beznadziejnie,że nie chce mi sie pisac to już moje drugie małżeństwo -tym bardziej dopada mnie dół...że znów nie jest tak jakbym chciała do końca....
Nie smutaj się . Spięcia z TŻtem to na pewno wynik ciążowych hormonów.
Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
mój miał takie uroczy prawda?
Hehe boski ten szop. To ja mojego też chcę już niedługo zobaczyć.
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:39   #4010
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam po weekendzie!

Cisza w pisaniu, cisza w rodzeniu wszystkie się weekendowały

Beatko mojej siostrze wycinali te torbiele ostatnio z obydwu jajników - pisałam Wam, i na brzuchu ma może łącznie 5 szwów... a były naprawdę wielkie, ale tak jak mówię, jej wycinali, a jak to wygląda ze ściąganiem płynów z nich nie tłumaczył Ci lekarz jak to będzie wyglądało?
A co do szopa.... taki hm.... włochaty!!

Iwona ja ostatnio kupiłam z Alles - wstawiałam linki, jak dla mnie genialne, nawet w Triumpf'ie była kompletna beznadzieja.... zwykłe, białe mamciowate (idealne do zestawu: rozczłapane babsko z tłustymi włosami, odrostami, bez makijażu itd )

U mnie w sobotę jak wiecie była meeeega chandra... poleżałam w wyrku jak mąż wyszedł, a o 21.30 stwierdziliśmy że jedziemy na pizze więc wskoczyłam pod prysznic, wyszykowałam się i pojechaliśmy, w drodzę do pizzeri napotkalismy budkę z goframi, lodami włoskimi itd, nabrało mnie na rurkę z kremem a tam Pan mówi że własnie wyczyścił maszynę do śmietany.... ręce mi opadły.... musialam wyglądać na strasznie zawiedziona bo Pan mi dał za darmo pustą rurkę z hasłem "To dla maleństwa" dobre i co


Wczoraj mąż mnie zabrał na dłuuugi spacer, upał 30 st a ja w długich jeansach - genialnie połazilismy po deptaku, zeszliśmy całą górę parkową, poszliśmy na pyszny obiad, później do babci tż i do domu

Rano się budzę - spałam jak kamień, nawet nie wiem kiedy mąż wyszedl do pracy.... budze się, patrzę a obok łóżka stolik, na stoliku kubek kawy, róża - zapierdzielona mamie z ogródka i karteczka "Nie chciałem Was budzić, kocham Wam najmocniej na świecie moje królewny"

I się pobeczałam w poduche hehe


Dzisiaj o 18 mamy wizytę, skromie prosimy o kciuki

Ale mi dziś nie dobrze od rana
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:42   #4011
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

witam my dzisiaj zaczynamy 40 tc ale jakoś dalej mam doła juz od wczoraj w ogóle wszystko do to chyba te hormony a jeszcze jutro idę do szpitala i pewnie wyjdę juz rozpakowana w nocy spałam jako tako okno otwarte później balkon otworzyłam jakos było mi duszno cały czas sie pociłam i wstawałam co 1,5-2 h na siku a później nie od razu zasypiałam jeszcze za cócią mi się tęskni widuję ją co dziennie albo co drugi dzień i dzwonimy kilka razy dziennie ( jest u moich rodziców i wiem że jest bezpieczna cały czas zabawa z dziadkami nie ma czasu myśleć o rodzicach w sumie to dobrze a dziadków uwielbia) teraz ja idę do szpitala to juz w ogóle mąż coś mnie drażni a teściowa w✂✂✂✂:a ......eh szkoda gadać
muszę jeszcze posprzatać zrobie obiad i idę do córci bo jutro szpital tylko się pochlastać
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:47   #4012
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

No i wróciłam z ktg - ani malusieńkiego skurczu nie było, ale tętno Małej w normie, uff

Baboniku dziękuje za słowa otuchy I odganiaj złe myśli - opocznij, niech tętno troche się uspokoi.

Beata - szop jak nic - wiedz, że coś się dzieje (w dodatku przeuroczy hihi)

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość

Rano się budzę - spałam jak kamień, nawet nie wiem kiedy mąż wyszedl do pracy.... budze się, patrzę a obok łóżka stolik, na stoliku kubek kawy, róża - zapierdzielona mamie z ogródka i karteczka "Nie chciałem Was budzić, kocham Wam najmocniej na świecie moje królewny"

I się pobeczałam w poduche hehe
Jakież to romantyczne aż się wzruszyłam
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:50   #4013
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
Nie neguje oczywiście, każdy ma prawo wyboru Jestem dziwnym typem człowieka/matki Nie mam parcia na karmienie piersią, nie marzy mi sie poród SN za wszelką cene i nie wierze, że można wypracować jeden schemat wychowania i go ładnie opisać. Nie jestem też za bezstresowym wychowaniem ( ale nie twierdze, że można dziecko 'katować'!) ani za tym, że kobieta-matka powinna już tylko i wyłącznie dbać o dobro dziecka pomijając swoje potrzeby.. Nie lubie gadania, że dziecko jest najważniejsze. Jest ważne, a nawet bardzo, to oczywiste! ale.. ważne są też potrzeby matki tego dziecka! Dlatego też nie zajmuje stanowiska w rozmowach na ten temat. Nie chce nikogo urazić ani kłuć w oczy Bo już nieraz za swoje poglądy zdarzyło mi się usłyszeć, że nie powinnam mieć dzieci, bo będe potworem a nie matką.
W tej kwestii możemy klub złożyć

You ręce mi opadły na cały ten spęd i brak prezentów... Powinni się wstydzic, "Warszawka" w negatywnym tego słowa znaczeniu i pełną gębą...

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
... choć My tak z moim D nie raz podchodzimy, a nie raz sobie mówimy - dlaczego mamy być tacy sami jak CI ludzie ? przecież kupując nie raz nawet mała pierdę, człowiek się cieszy nawet z tego, że ktoś po prostu pamięta ale to wszystko zależy od tego jaki mamy humor i dla kogo... z czasem nauczyliśmy się, że nie warto nawet nie raz kupować dla kogoś jakieś pierdy, bo nie jest doceniona i szybko zapomniana...
...
Nie wiem Ja też mam takie podejście, jak gdzieś idę np. że jest remont, że dzieciatko się urodziło, że siostra zdała prawko to coś tam kupuję jakaś pamiątkę, albo żebym miała w barku zawsze jakieś ciastka, paluszki itd w razie czego jakby ktoś przyszedł... no ale nie każdy tak myśli.
...
Mój D pojechał
będzie mam nadzieję już w pt
Była rozmowa, były plany
i mamy działać
Trochę to potrwa, co i jak
bo to nowy biznes, ale póki co nie będziemy stratni
Mam tak samo - zawsze ktoś cos miłego dostanie z różnych okazji, w pogotowiu zawsze jakaś zabaweczka czy słodycze dla dzieci, zapisane pomysły... A właśnie - co dać siostrze z kazji obrony mgr i rozpoczęcia pracy? Tu nie mam pomysłu...

Nie płacz, tydzień szybko zleci! :kciuki za Wasze plany i ich realizację!

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Natomiast mogę oglądać setki razy film P.s I love you
przeczytałam także książkę
ach piękności !
Płaczę jak dziecko, bo od razu sobie wyobrażam jakbym była na miejscu ( nie daj Boże) głównej bohaterki

Też czytałam, piękna książka, daje do myślenia i przede wszystkim pamięta się o niej! A filmu nie oglądałam...

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Nie na moje potrzeby. Tzn. to tak jakbym kupiła sobie bolid formuły pierwszej zamiast poczciwego forda do jeżdżenia po Warszawie
Dobre porównanie! Ja uwielbiam, kiedy ludzie kupują lustrzankę, robią na auto i zdjęcia nawet mimo to wychodzą masakrycznie kiepskie - gorsze niż ze zwykłej małpki. My już dość dawno temu kupiliśmy lepszą cyfrówkę i obiecałam sobie że póki jej nie opanujemy, lustrzanki nie będzie i szczerze powiem, że naprawdę wystarcza, a jeszcze nie wszystko o nim wiem

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Jutro idę do szpitala, mam nadzieję, że nie okaże się, że mam cukrzycę a mała przyrasta prawidłowo.
Proszę- trzymajcie za nas kciuki.


Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Widzę, że dużo mam rozpakowanych, ale i niektóre po terminie czekają na pojawienie się dzieci po drugiej stronie brzuszka. Nie jestem teraz z Wami na bieżąco... Mąż ma urlop, siedzimy w domu, przemeblowanie pokoju robimy - w końcu trzeba łóżeczko gdzieś włożyć.
Brakuje mi Was trochę na co dzień, ale z drugiej strony może to lepiej, że nic nie piszę, bo tylko bym Wam narzekała. Coraz częściej łapię doły, płaczę bez powodu... Chwilami mam wrażenie, że nie poradzę sobie z macierzyństwem... Teściowie krytykują nasze pomysły - wiem, że nie mają racji, a my i tak zrobimy po swojemu, ale pozostaje niesmak... W dodatku prawdopodobnie przed porodem już nie odwiedzę rodziców (niby tylko 100 km, ale mąż nie chce ryzykować), a z dzieckiem też pewnie tam szybko się nie wybierzemy. Umiem sobie to logicznie wyjaśnić, ale jednak tak przykro się robi... Dobra, więcej nie smęcę...
Zaglądaj, wyżal się, będzie Ci lżej!

Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Spakowałam się, nastawiłam się psychicznie, że idę do szpitala, wypłakałam, a tu d.upa... Zgłosiłam się ze skierowaniem do szpitala na IP, panie zadzwoniły na oddział - p. doktor powiedziała żebym przyszła na oddział na ktg. Zrobili mi ktg - wyszedł b. ładny zapis. P. doktor mnie zbadała - szyjka dł. 2 cm, rozwarcie na 1 palec, główka przoduje cokolwiek to znaczy... Usg - wody płodowe w normie, łożysko prawidłowo usadowione II stopnia, z Szymkiem wszystko ok. Mam codziennie popołudniu dzwonić na oddział i dowiadywać się o wolne łóżko - jak będzie wolne to od razu mam przyjeżdżać, a jak nie to i tak mam przyjechać na ktg.
Cukry mi trochę skaczą, ciśnienie też, mam obrzęki, a oni mnie do domu odsyłają... No nic jutro i tak tam się zjawię tak, czy inaczej.
Kurcze, ile Ty będziesz czekać... ciekawe...
A brzuś pokaźny!

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Mam jakąś gulę pod prawą pachą. Myślałam że krosta się robi, ale to nie jest na zewnątrz tylko pod skórą czuję takie zgrubienie, w nocy nawet mnie bolało. Martwię się, nie wiem co to?
Może powiększony węzeł chłonny - masz jakąś infekcję lub niedawno miałaś?

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
wodaqua- super,że rwa przeszła,oby nie wróciła...mnie okresowo dopadają bóle kości ogonowej,jest masakra
Dzieki Wierzę, że cierpisz, problemy kręgosłupowe to okropny ciężar. Widzę, że termin ten sam mamy Jednak mam nadzieję, że mój gin cc zrobi wcześniej

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Wodaqua ciesze się że rwa przeszła! niech już nie wraca - a kysz
O tak, tak Dzięki!

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
hej wszystkim
w nocy mialam jakies pojedyncze skurcze i rano przed 7 jeden wiec jak zapewnil mie moj maz to napewno przepowiadajace jak wrocil z pracy to mowi "brzuch ci jakby sie obnizyl" pozniej pytal czy mi sie lepiej oddycha bo jak tak to dziecko sie nastawia na porod wogole pytal czy juz mi czop wyszedl i wiele innych pytan zaskoczyl mnie nie wiedzialam ze on tyle wie

zostalo rowne dwa tygodnie do porodu wg suwaczka i lekarza


ZACZYNAMY 39 TYDZIEN
Gratuluję! Może ciś na dobre się jednak rozkręci...
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:53   #4014
Sloneczko555xxx
Zakorzenienie
 
Avatar Sloneczko555xxx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
A ja Wam mówię - od jutra zacznie się wysyp dzieciaczków...Już od kilku dni mam takie przeświadczenie, od poniedziałku się zacznie...
hehe to ja się pisze w kolejkę pod koniec tygodnia, bo mam jeszcze 2 prania do zrobienia i muszę się spakować bo jeszcze nie jestem a zostało 8 dni do końca
Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
A to mój brzuchol w rozpoczętym 39 tygodniu.
opadł pięknie
Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość

a czym Kokot Ci podpadł kochana? on taki jest że czasem jest marudny i zgryźliwy że "bez kija nie podchodz" ale zazwyczaj ok - tak jak piszesz - pewnie mu ktoś za skóre zalazł
jak byłam w szpitalu to z rana na obchodzie z ordynatorem uzgodnili że będzie mnie badał i zrobi usg no i czekałam cały dzień i nic .... na wieczornym obchodzie był sam kokot i pyta się jak się czuje a ja mu na to że właśnie chciałabym się dowiedzieć jak się czuje mój synek i jak jego pęcherz bo właściwie po to poszłam na oddział żeby codziennnie był kontrolowany a on mi odpowiada że on nie widzi podstaw do usg i że w poniedziałek mi dopiero zrobią( taki oschły i wredny ton) ( a to był piątek) ..... i tak oto przeleżałam cały dzień bezczynnie .... ale na szczęście w sobotę przyszedł mój gin i przebadał wszystko i wypuścił mnie do domku

Marinko
mi już ciężko, termin za tydzień a ja się czuję jakby synek mi w pachwinach grzebał .... jeszcze chciałabym żeby kilka dni posiedział w brzusiu bo mam kupe roboty .... przez ten remont nic nie mogłam zrobić, i teraz nadrabiam .... na szczęście zakupy porobione tylko takie przygotowania jak pranie i prasowanie pozostało
__________________
Synuś

Sloneczko555xxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 09:58   #4015
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

A że dzis zaczynamy dzis 39 tydzien pochwale sie bebzolkiem

ps.mam zboczony suwaczek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (88,8 KB, 38 załadowań)
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 10:01   #4016
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
to u mnie to samo mowie co zaczniemy rodzic razem brzuch mnie na okres boli
oby

mnie tak okresowo bolał w nocy - ale do tego skurcze jeszcze były, a teraz tylko ciut ciut w krzyżach ćmi jak zawsze przed okresem więc nie wiem
Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość

idę wstawić pranie- dzięki Beatka za przypomnienie)))

no i trzymam kciukasy za wszystkie
iwona
moje już się kręci
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
aaa właśnie doświadczone mamusie, moje dziecko nie lubi herbatki i wody pić boję się że bycie na samym mleku mu zaszkodzi macie jakieś patenty ????
ja nie mam doświadczenia ale może skoro nie chce wody ani herbatek to może spróbuj mu dawać bardziej rozwodnione mleczko? tzn mniej mleka w proszku do porcji wody.. ale może doświadczone mamy co.ś lepszego poradzą...
Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Beatko mojej siostrze wycinali te torbiele ostatnio z obydwu jajników - pisałam Wam, i na brzuchu ma może łącznie 5 szwów... a były naprawdę wielkie, ale tak jak mówię, jej wycinali, a jak to wygląda ze ściąganiem płynów z nich nie tłumaczył Ci lekarz jak to będzie wyglądało?
A co do szopa.... taki hm.... włochaty!!
Rano się budzę - spałam jak kamień, nawet nie wiem kiedy mąż wyszedl do pracy.... budze się, patrzę a obok łóżka stolik, na stoliku kubek kawy, róża - zapierdzielona mamie z ogródka i karteczka "Nie chciałem Was budzić, kocham Wam najmocniej na świecie moje królewny"

I się pobeczałam w poduche hehe
mnie gin mówił wcześniej jeszcze że po okresie połogu by mi usunęli tę torbiel laparoskopowo - tylko przez dwa maleńkie nacięcia - więc blizn by nie było dużych...

a co do ściągania płynu z niej to nie mówił jak ma to wygladać a ja głupia zapomniałam zapytać z tego wszystkiego.. ale wtedy to byłoby tylko ściągnięcie płytu a torbiel samą w sobie - czyli jej tkankę trzeba by było po połogu usuwać tak jak wcześniej pisałam, bo to ściągniecie płynu miałoby na celu tylko ją opróżnić i zmniejszyć jej objętość tak żeby w razie czego nie blokowała rozwarcia szyjki i dziecko mogło wyjść sn. Ale nie wiem czy to nakłucie do ściągania płynu byłoby od środka - tzn od strony pochwy - bo tam mi gin "macał" tę torbiel czy przez brzuch od zewnątrz

poszukam na necie czy wujek google wie coś na ten temat..


a gest mezucia
sama bym się pobeczała gdyby mój mi taką niespodziankę zrobił

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
witam my dzisiaj zaczynamy 40 tc ale jakoś dalej mam doła juz od wczoraj w ogóle wszystko do to chyba te hormony a jeszcze jutro idę do szpitala i pewnie wyjdę juz rozpakowana w nocy spałam jako tako okno otwarte później balkon otworzyłam jakos było mi duszno cały czas sie pociłam i wstawałam co 1,5-2 h na siku a później nie od razu zasypiałam jeszcze za cócią mi się tęskni widuję ją co dziennie albo co drugi dzień i dzwonimy kilka razy dziennie ( jest u moich rodziców i wiem że jest bezpieczna cały czas zabawa z dziadkami nie ma czasu myśleć o rodzicach w sumie to dobrze a dziadków uwielbia) teraz ja idę do szpitala to juz w ogóle mąż coś mnie drażni a teściowa w✂✂✂✂:a ......eh szkoda gadać
muszę jeszcze posprzatać zrobie obiad i idę do córci bo jutro szpital tylko się pochlastać
oj ja też źle spałam bo duszno i goraco... nie smutaj kochana dolek przedporodowy to norma.. a to że Cie wszystko i wszyscy drażnią też normalka
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-18 o 10:56
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 10:02   #4017
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Agulaaabar dzięki za info dot staników- przyjżę im się bliżej))
a mąż pierwsza klasa podobny do mojego )))
oj będzie się u Was dzisiaj działo wyganianie hihih))))

Beataka- szop pierwsza klasa

Patik bez paniki ale niech to zobaczy lekarz- z węzłami/guzkami żartów nie ma, ale nie nakręcaj się. Ja zapisałam się na usg piersi (a to wkońcu obok) gdy okazało się, że jestem w ciązy. mimo tego poszłąm na badanie i tamn laseczka mi mówiła, że ciąza zmienia baaardzo tkankę gruczołów ...a to były pierwsze tygodnie! więc przed samym rozwiązaniem tym bardziej. niemniej jednak do lekarza!

Babonik strzel sobie duuuuże lody albo ciacho i niech dół spada

Brunetka jak tam? nadal cezkasz na mnie?
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 10:04   #4018
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

SARA URODZIŁA SIĘ 4 TYGODNIE TEMU

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Zanka u mnie dokładnie to samo. Cyce idą w ruch, a potem butla tak 30-50 ml zjadana. Bez butli dziecko 24 h na cycku i nienajedzone. A tak łapczywie je, że ulewa i czkwakę wiecznie ma :/ A przepajasz Lenkę ?

Ale wasze dzidziole duza zjadaja!!!! U nas nadal 60ml co 2-3 godziny, zauwazylam ze po mleku z cyca szybciej chce jesc niz po tej samej ilosci MM.
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 10:07   #4019
CookieMonsters
Rozeznanie
 
Avatar CookieMonsters
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 647
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dzień dobry
Mam już za sobą dzisiaj paczke ciastek a i tak jakos wolno mi sie myśli
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
chciałam zacząć wyganiać Alicje z brzucha, ale mój J. uciekł do łazienki i zaczął krzyczeć, że on krzywdy dziecku nie będzie robił
Przeczytałam mu ze 3 artykuły !!!!!!!!!!! I nadal nie mogę go namówić !!!!!!!


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
On mnie chyba już nie kocha Wyglądam jak wieloryb, brzuch wielkości piłki lekarskiej i do tego te koszmarne rozstępy na brzuchu
Ja mam to samo M. za żadne pieniadze nie da sie namówić raz nawet obiecałam mu nowego laptopa a ostatnio nawet nie ma już tego tematu, bo i ja już nie jestem taka mobilna Ale nawet tak nie myśl! On Cie kocha i właśnie dlatego nie chce.. żeby nie zrobić Wam krzywdy
Rozstępów jeszcze nie mam, ale za to mam cellulit od kostek aż po tyłek! i monstrualne cycki

Coś kojarze, że dużo mamuś poszło/idzie do szpitala Więc
CookieMonsters jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 10:14   #4020
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

dobra lece ...
zrobie sobie pediciur zaszaleje i pazury na niebiesko pomaluje (jesli dostane do nich)

wszystkim za nowe tygodnie i wszystkim tym ktorym potrzebne

Milego dnia
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.