Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa! IX/X - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Najlepszy tytuł nowego wątku to:
Wszystkie dzieci są już z nami - z Odchowalnią się witamy. 32 66,67%
Dzieci nasze wyskoczyły z brzuchów jak z procy, a my na odchowalnię idziemy na ploty. 1 2,08%
Brzuszków już nie mamy, nasze dzieci już bujamy. 1 2,08%
Trudy porodu nareszcie za nami - od kilku tygodni jesteśmy mamami. 10 20,83%
Wszystkie w komplecie jesteśmy mamami ,więc w odchowalni rozmowy zaczynamy. 6 12,50%
Ciąża, poród już za nami, grzecznie zmykamy do odchowalni. 0 0%
Franek rozpoczął, Kamilka peleton zamyka, do odchowalni nasza drużyna zmyka. 3 6,25%
Franek był pierwszy, Kamilka ostatnia, teraz naszym miejscem będzie odchowalnia. 10 20,83%
Kolorowe liście z drzew spadają, jesienne mamy na ochowalnię zmykają. 6 12,50%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-01, 15:16   #601
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez DzastaW Pokaż wiadomość
nie wiem po co. Zdziwiona też wielce była że nie biorę Swojej mamy. Że podobno stwarzam jakieś dziwne sytuacje i dziwne zachowanie mam
Hmm jak chce siedzieć pare godzin pod salą to może ją weź dla spokoju, no chyba że teściowa sobie zaplanowała rodzić z Toba
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 15:47   #602
gerda
Zadomowienie
 
Avatar gerda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 464
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

ale tu dzisiaj cisza

Dzasta Twoja teściowa jest bezbłędna

Irmith
poprawiSZ mi humor tekst o białku jaki prawdziwy
__________________

gerda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 15:51   #603
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

BordAna Twój synek przepiękny

Gratulacje dla świeżych Mamusiek - Mućki i Małgosi
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:09   #604
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez gerda Pokaż wiadomość
ale tu dzisiaj cisza

Dzasta Twoja teściowa jest bezbłędna

Irmith
poprawiSZ mi humor tekst o białku jaki prawdziwy
Oj bardzo prawdziwy, mój mnie dziś tak wkurzył że naprawde mam ochotę go zjeść i mieć spokój Idę się wyżyć zdrapując starą farbę w piwnicy może coś się ruszy
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:27   #605
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez DzastaW Pokaż wiadomość
Witam Was =)
wczoraj się wypisałam ze szpitala, bo jak się zgadało z lekarką to bym leżała żeby leżeć (bez powodu)
Gratulacje nowym mamusiom
Jak miło Cie widzieć


BordAna śliczności Kurcze, ale te dzieciaczki są słodziutkie....

Monia trzymam

Ja się strasznie nieprzyjemna zrobiłam... Termin jutro, wszyscy znajomi co chwila przysyłają smsy jak się czuję, nawet rodzice i tż zaczynają wszystkie rozmowy od hasła "i jak się czujesz?" Pogryzłabym ich
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:45   #606
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez indygo79 Pokaż wiadomość
cotka a jak masz przystawiać? co ci powiedziała? a mleko dla alergików czemu? profilaktycznie? położna w SR mówiła, by dziecko leżało tak by uszko, ramionko i bioderko było w jednej linii. tego się trzymam i mała ciągnie. tylko pilnuje ile brodawki wciąga. a doradca tylko przystawianie pokazała, nic poza tym?
Pokazała jak przystawiać, dwie pozycje z poduszką, kiedy pierś jest pusta, kiedy mały faktycznie je a kiedy oszukuje. Jak pobudzać go skutecznie podczas jedzenia. Mały chwytał za płytko. A ta forma "narzucania" go na pierś, żeby złapał całą otoczkę mi nie wychodzi. Jestem za delikatna w tym i on dalej łapie za płytko... ale pomogło to ponieważ jak już złapie jakimś cudem dobrze- jak mi się uda, to nic nie boli a to mi pasuje ;p

Ogólnie bardzo dobrze wydana kasa wg mnie i okazało się że poprzednia klientka tej babki to moja "koleżanka" z sali szpitalnej, śmiesznie

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość

Kurcze cotek nie wiem co Ci powiedzieć, dla mnie całe to karmienie to jakaś totalna miazga jest z tego co piszecie. Tobie by się chyba przydało jakieś wyjście i chwila spokoju, wydaje mi się że w deprechę wpadasz
Na pewno przechodzę jakieś małe załamanie, bo codziennie sobie popłaczę swoje . Z jednej srony jestem sama sobie winna bo już dawno powinnam wziąć sztuczne mleko i dokarmiać, ale mam jakieś takie głupie parcie na to naturalne karmienie, taką presję którą sama sobie narzucam - tzn. nie chcę zawieść tż, mimo, że wiem, że zaakceptuje moje decyzje to wiem jak bardzo mu zależy na tym żeby mały był karmiony naturalnie. Wiem też że prawdopodobnie będzie lepiej i na to czekam. Bo aktualnie czuję się jak jakieś żulisko. Ani się ładnie ubrać, ani ogolić nóg, ani dobrze pospać ... bo w sumie jak mam wybrać spanie a ogolenie nóg- to wybieram spanie, bo wiem, że zaraz będę karmiła i to mi się bardziej przyda. Poza tym straszne to jest, że przychodzę do was i gadam o sobie, ale nie mam nawet gdzie się wyżalić bo mało kto z mojego otoczenia mnie zrozumie. Wiele osób uważa że karmienie piersią to hop siup i w ogole nie ma się co łamać. A ja jedyne co robię to czytam co u was bo odpisać nawet nie ma przeważnie jak


A mleko dla alergików muszę ponoć kupić ze względu na to, że miałam kiedyś skazę białkową i w ogóle muszę wykluczyć nabiał do 3 miesiąca. Zła jestem strasznie bo w sumie teraz najchętniej nabiał jadłam
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:51   #607
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cotuś nie smutaj się
Ogolone nogi rzeczywiście nie są ważniejsze od wyspanej mamy! Już niedługo to się na pewno zmieni. 3mam kciuki i podziwniam za wytrwałość!!
A jak tłumaczyła Ci ta babeczka, że pierś jest pusta? Po czym to poznać?
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:53   #608
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Biedne te nasze robaczki - a puszczasz mu zwykłą suszarkę czy tą z youtube?

Chyba jednak powinnam iść w ślady mojego smyka - czyli spać
normalna suszarka, wogóle reaguje tak samo na farelkę, na kosiarkę do trawy hahha dziś na dworze byłam to w moment zasnął jak usłyszał kosiarkę
Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
... a ja codziennie sama z Małą ...
Mąż nawet "boi" się jej przebrać...
Ach... doła mam. Właśnie się przez to "banie" się męża popłakałam. Myślałam, że będzie mi bardziej pomagał przy małej. Bo on naprawdę dobry chłop, robi wszytsko, dba o kasę, ale Mesiulka tylko kąpie i da buziaka. Ach.... już nie smęce
ja też dzień w dzień sama,,, mąż też sie boi przebrać małego, bo coś mu zrobi, a to już 5 tydzień ile można się bać, jedynie go kąpie, nosi na prosto do odbicia, kołysze, no i śpi z nim chętnie

Cotynato i tak masz dużo samozaparcia mój naszczęście chwycił, ale nie wiem jak męczyłabym sie tak jak ty to czy nie dałabym sobie spokój


mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień nie dość że wydaje z siebie dżwięki typu "gr" "a" to uśmiecha się świadomie, rozgląda się na wszsytkie strony ii skupia wzrok na konkretnej rzeczy i się wpatruje z zainteresowaniem , a i reaguje na dotyk i łaskotki
Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 16:56   #609
martunia_199
Zakorzenienie
 
Avatar martunia_199
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 7 475
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Pokazała jak przystawiać, dwie pozycje z poduszką, kiedy pierś jest pusta, kiedy mały faktycznie je a kiedy oszukuje. Jak pobudzać go skutecznie podczas jedzenia. Mały chwytał za płytko. A ta forma "narzucania" go na pierś, żeby złapał całą otoczkę mi nie wychodzi. Jestem za delikatna w tym i on dalej łapie za płytko... ale pomogło to ponieważ jak już złapie jakimś cudem dobrze- jak mi się uda, to nic nie boli a to mi pasuje ;p

Ogólnie bardzo dobrze wydana kasa wg mnie i okazało się że poprzednia klientka tej babki to moja "koleżanka" z sali szpitalnej, śmiesznie

Na pewno przechodzę jakieś małe załamanie, bo codziennie sobie popłaczę swoje . Z jednej srony jestem sama sobie winna bo już dawno powinnam wziąć sztuczne mleko i dokarmiać, ale mam jakieś takie głupie parcie na to naturalne karmienie, taką presję którą sama sobie narzucam - tzn. nie chcę zawieść tż, mimo, że wiem, że zaakceptuje moje decyzje to wiem jak bardzo mu zależy na tym żeby mały był karmiony naturalnie. Wiem też że prawdopodobnie będzie lepiej i na to czekam. Bo aktualnie czuję się jak jakieś żulisko. Ani się ładnie ubrać, ani ogolić nóg, ani dobrze pospać ... bo w sumie jak mam wybrać spanie a ogolenie nóg- to wybieram spanie, bo wiem, że zaraz będę karmiła i to mi się bardziej przyda. Poza tym straszne to jest, że przychodzę do was i gadam o sobie, ale nie mam nawet gdzie się wyżalić bo mało kto z mojego otoczenia mnie zrozumie. Wiele osób uważa że karmienie piersią to hop siup i w ogole nie ma się co łamać. A ja jedyne co robię to czytam co u was bo odpisać nawet nie ma przeważnie jak


A mleko dla alergików muszę ponoć kupić ze względu na to, że miałam kiedyś skazę białkową i w ogóle muszę wykluczyć nabiał do 3 miesiąca. Zła jestem strasznie bo w sumie teraz najchętniej nabiał jadłam
Jak ja dobrze Cię rozumiem, też nie chce zwieść męża i też karmię piersią choć nie powiem na noc żeby mała pospała dłużej daję jej butle mm i śpi mi wtedy 4-6h zależy (ostatnio przespała 7h) za to później już pobudka co 1,5-2h. Dokarmiam NAN pro h.a 1 ale tam jest napisane że nie można łączyć z mlekiem z piersi i już zgłupiałam czy mogę jej nadal je podawać

No i moje dziecko niestety ma kolki, problemy z brzuszkiem, od przedwczoraj nie zrobiła kupki i ma straszne bóle przy bączkach, pierdzi co prawda cały czas ale strasznie się przy tym pręży i płacze. Ma ktoś podobnie????
__________________
Zuzia
Ślub

Ząbki
Synuś
+2
martunia_199 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 17:06   #610
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie
no to mamusia musi być dumna z synka
To zapewne niesamowite uczucie, kiedy maluch uśmiecha się świadomie
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 17:10   #611
mooonik
Zakorzenienie
 
Avatar mooonik
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 360
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa



przeczytałam na szybko wątek, tak troszkę po łebkach ale za dużo tego
I muszę się zgodzić chyba z Irmith, że poród to pikuś w porównaniu z tym co czeka po...
Wszystkim mamom z problemami z karmieniem współczuję i trzymam kciuki, żebyście się dogadali z maleństwami Mamusie dzieciaczków kolkowych, katarkowych i z innymi dolegliwościami przytulam mocno, mam nadzieję, ze szybko miną problemy
no i gratuluję kolejnych ukończonych tygodni rosną maluszki jak na drożdżach


a ja mam od rana skurcze... chyba.. o ile dobrze je rozpoznaję



Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
ja już mam dość tych teściów..nawet posiedzieć przy kompie nie mogę..bo mam taki bardziej ustacjonarniony laptop..i cholera nie mogę przenosić .. a tu ciągle się ktoś kręci i zerka
Stokrotko środa już bliziutko, dacie radę

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
A jeszcze nie mów hop z tym drugim jeszcze wspólny wątek założymy staraczkowy
tak mówisz pożyjemy, zobaczymy

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Obciążnik nie bo się wydłuży, rozwierak bardziej
muszę przeszukać skrzynkę narzędziową męża


Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
OOOO, też muszę sobie jakiś taki patent wymyśleć i zamontować
Irmith proponuje rozwierak- może masz gdzieś na stanie?



Cytat:
Napisane przez thelilah Pokaż wiadomość
mooonik nie dołuj się kochana
zobacz na mnie, ja tyle po terminie też już traciłam nadzieję, a jednak mój misiek wyszedł
będzie dobrze, Twój dzidziuś czeka po prostu na odpowiedni moment
dajesz nadzieję a Twój synio słodziak! Jak ma na imię??

Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
dzień dobry
witamy się z domku. Wrócilismy wczoraj. Ja mogłam wyjść już w drugiej dobie po cc ale neonatolog nie chciała wypuścić Leosia bo zaczął robić się żółciutki
Fajnie, że już w domku, Leoś jaki kochaniutki
trzymam kciuki za zejście żółtaczki i karmienie

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Ja się strasznie nieprzyjemna zrobiłam... Termin jutro, wszyscy znajomi co chwila przysyłają smsy jak się czuję, nawet rodzice i tż zaczynają wszystkie rozmowy od hasła "i jak się czujesz?" Pogryzłabym ich
też tak mam
ja od poniedziałku nie odbieram żadnego telefonu, nie odpisuję na smsy, niech sobie myślą co chcą. Podziwiam tylko mojego męża, że ma jeszcze cierpliwość odpowiadać na ciągłe pytanie- CZY JUŻ? a najbardziej mnie wkurza(choć to łagodnie powiedziane) teściowa, co nagle się obudziła i przypomniała, że w ciązy jestem i postanowiła po 2x dziennie się dopytywać. Przestałam z nią rozmawiać we wtorek, po tym jak zadzwoniła o 7 rano z pytaniem czy JUŻ? i jeszcze wielce się oburzyła, że mąż nie chciał mnie budzić do odebrania telefonu
__________________


nie znoszę osób, które MUSZĄ mieć zawsze rację

Julitka

mooonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 17:11   #612
martunia_199
Zakorzenienie
 
Avatar martunia_199
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 7 475
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Wizytą u pediatry jestem załamana, nie dość że okazało się że to jakaś stara emerytka to jeszcze nic nam nie dała na nasze problemy z małą, nic nie pomogła, miałam wrażenie że na g.... się zna. Jedyne co się dowiedziałam to to że mała waży już 3740g czyli przybrała 680g w 3 tygodnie
__________________
Zuzia
Ślub

Ząbki
Synuś
+2
martunia_199 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 17:48   #613
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Jak miło Cie widzieć


BordAna śliczności Kurcze, ale te dzieciaczki są słodziutkie....

Monia trzymam

Ja się strasznie nieprzyjemna zrobiłam... Termin jutro, wszyscy znajomi co chwila przysyłają smsy jak się czuję, nawet rodzice i tż zaczynają wszystkie rozmowy od hasła "i jak się czujesz?" Pogryzłabym ich
O jak dobrze rozumiem, ja ostatnio dostałam smsa cytuje: Urodziłaś już? Na co odpisałam: Nie jeszcze nie. odp: Ok tylko nie zapomnij dać znać. No kurde cholery można dostać, mnie już nikt nie pyta jak się czuje, nie owija nic w bawełne tylko zimne "czy już". Co za patafiany

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Pokazała jak przystawiać, dwie pozycje z poduszką, kiedy pierś jest pusta, kiedy mały faktycznie je a kiedy oszukuje. Jak pobudzać go skutecznie podczas jedzenia. Mały chwytał za płytko. A ta forma "narzucania" go na pierś, żeby złapał całą otoczkę mi nie wychodzi. Jestem za delikatna w tym i on dalej łapie za płytko... ale pomogło to ponieważ jak już złapie jakimś cudem dobrze- jak mi się uda, to nic nie boli a to mi pasuje ;p

Ogólnie bardzo dobrze wydana kasa wg mnie i okazało się że poprzednia klientka tej babki to moja "koleżanka" z sali szpitalnej, śmiesznie

Na pewno przechodzę jakieś małe załamanie, bo codziennie sobie popłaczę swoje . Z jednej srony jestem sama sobie winna bo już dawno powinnam wziąć sztuczne mleko i dokarmiać, ale mam jakieś takie głupie parcie na to naturalne karmienie, taką presję którą sama sobie narzucam - tzn. nie chcę zawieść tż, mimo, że wiem, że zaakceptuje moje decyzje to wiem jak bardzo mu zależy na tym żeby mały był karmiony naturalnie. Wiem też że prawdopodobnie będzie lepiej i na to czekam. Bo aktualnie czuję się jak jakieś żulisko. Ani się ładnie ubrać, ani ogolić nóg, ani dobrze pospać ... bo w sumie jak mam wybrać spanie a ogolenie nóg- to wybieram spanie, bo wiem, że zaraz będę karmiła i to mi się bardziej przyda. Poza tym straszne to jest, że przychodzę do was i gadam o sobie, ale nie mam nawet gdzie się wyżalić bo mało kto z mojego otoczenia mnie zrozumie. Wiele osób uważa że karmienie piersią to hop siup i w ogole nie ma się co łamać. A ja jedyne co robię to czytam co u was bo odpisać nawet nie ma przeważnie jak
Kochana ja sama zawsze myślałam że to takie hop siup, tylko to forum mi uświadomiło że to takie proste nie jest. Co do żalenia wielokrotnie było już mówione żal się bo to pomaga, tu są osoby które są na tym samym etapie co Ty, chyba nikt Cie lepiej nie zrozumie. Ciąże praktycznie przechodzimy tu razem to i z odchowaniem jakoś sobie poradzimy i pomożemy

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
normalna suszarka, wogóle reaguje tak samo na farelkę, na kosiarkę do trawy hahha dziś na dworze byłam to w moment zasnął jak usłyszał kosiarkę

ja też dzień w dzień sama,,, mąż też sie boi przebrać małego, bo coś mu zrobi, a to już 5 tydzień ile można się bać, jedynie go kąpie, nosi na prosto do odbicia, kołysze, no i śpi z nim chętnie

Cotynato i tak masz dużo samozaparcia mój naszczęście chwycił, ale nie wiem jak męczyłabym sie tak jak ty to czy nie dałabym sobie spokój


mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień nie dość że wydaje z siebie dżwięki typu "gr" "a" to uśmiecha się świadomie, rozgląda się na wszsytkie strony ii skupia wzrok na konkretnej rzeczy i się wpatruje z zainteresowaniem , a i reaguje na dotyk i łaskotki
Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie
Kurcze jakie wy już macie duże te maluchy moje serduszko jeszcze się w brzuszku kokosi a ja zupełnie sobie nie umiem wyobrazić że to naprawdę taki mały ludek

Cytat:
Napisane przez martunia_199 Pokaż wiadomość
Wizytą u pediatry jestem załamana, nie dość że okazało się że to jakaś stara emerytka to jeszcze nic nam nie dała na nasze problemy z małą, nic nie pomogła, miałam wrażenie że na g.... się zna. Jedyne co się dowiedziałam to to że mała waży już 3740g czyli przybrała 680g w 3 tygodnie
za wagę, rośnie malutka jak na drożdżach a reszta brak słów. Tego pediatrę wybieraliście? Może trzeba zmienić?
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 18:08   #614
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
... a ja codziennie sama z Małą ...
Mąż nawet "boi" się jej przebrać...
Ach... doła mam. Właśnie się przez to "banie" się męża popłakałam. Myślałam, że będzie mi bardziej pomagał przy małej. Bo on naprawdę dobry chłop, robi wszytsko, dba o kasę, ale Mesiulka tylko kąpie i da buziaka. Ach.... już nie smęce


Mućka GRATULACJE Witamy naszą małą niespodzianę

Dobrej nocy
Będzie dobrze. Może jak mała przestanie być taka kruchutka i bardziej kontaktowa to się zmieni

Cytat:
Napisane przez thelilah Pokaż wiadomość
obiecana fotka dla wizażowych cioteczek
cud miód.

Cytat:
Napisane przez Antiopa7 Pokaż wiadomość
mam pytanie do was o te mm. czy któras dokarmia bebilonem 1 tym HA hipoalergicznym?
ja sobie kupiłam bo caly dzien wiszenie na cycu ( pozdrawiam cotynato) i niewiem w sumie czy dobre i nadaje sie do dokarmiania. na opakowaniu pisze ze "w przypadku gdy nie sa dzieci karmione piersia" na wszystkich tych mlekach tak pisze ?
bo teraz niewiem czy mam dobre.
O proszę. Czyli nie tylko ja mam problem z wiszeniem. Współczuję.

Cytat:
Napisane przez caroline_1988 Pokaż wiadomość
malamutka dzięki za te słowa o facetach... trochę mnie na duchu podniosły na duchu

archi chyba faktycznie hormonki się u mnie odezwały bo ciągle ryczę. I jakiś taki mam dystans do TŻ. Jakies głupie żale mam do niego, że to w sumie nasz ostatni weekend razem, że od poniedziałku szpital i przez tydzień albo dłużej będziemy osobno a on taki dla mnie jakby oschły, obojętny Znając mój dzisiejszy stan to zapewne wyolbrzymiam ale chciałabym się wyjątkowo jakoś poczuć przy nim chociaz dzisiaj a tu dupa...
Biedna

Cytat:
Napisane przez Antiopa7 Pokaż wiadomość
wiecie co? moj z ledwoscia to mleko mm wypił. krzywił sie strasznie wypluwał i wrzeszczał przy tym . wypił tylko 65 ml. niby teraz spi ale juz raz sie obudził. czy to mozliwe ze mu nie smakowało? tylko z cycka chce??? chyba padnę ...
Kurcze to będę miała problem. Bo mój też będzie pił to dla alergików raczej jak już . A skoro ono niby niesmaczne to nic dziwnego że się krzywi.

---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 18:01 ----------

Zwariuję, serio zwariuję. Mały wisi krócej, zasypia, odłożony śpi max 20 min i ryczy. Ani zjeść, ani się umyć. Masakra.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 18:33   #615
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Zwariuję, serio zwariuję. Mały wisi krócej, zasypia, odłożony śpi max 20 min i ryczy. Ani zjeść, ani się umyć. Masakra.
witaj w klubie ze spaniem, własnie spał 10 minut, zdażyłam zrobić kieszoki z kurczakiem , ale nie zdazyłam już do piekarnika włożyć, a jak włożyłam , to co , przypaliłam oczywiście.
ksiel sobie na uspokojenie zrobiłam
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 18:58   #616
anuska_s
Rozeznanie
 
Avatar anuska_s
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 664
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
O kurde to ja lece po czosnek i coś czuje że mu wetknę w każdy możliwy otwór
dobre
Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
dzień dobry
witamy się z domku. Wrócilismy wczoraj. Ja mogłam wyjść już w drugiej dobie po cc ale neonatolog nie chciała wypuścić Leosia bo zaczął robić się żółciutki
Wczoraj zrobiili badania, mieściły się jeszcze w normie ale żółciutki dalej jest... mam nadzieję że żółtaczka zejdzie niedługo), po drugie mam problemy z karmieniem , mały nie chce chwytać, a jak już chwyci to szybko puszcza.. napina się , płacze...niby nie potrzbuję kapturków bo mały parę razy chwycił ładnie i ssał dosyć długo, poza tym moje brodawki są raczej wypukłe. Problem polega na tym że musze wypracować sobie pokarm... wczoraj pojawiła się siara i mały przyssał się na dłużej ale to tylko raz.. bo po południu znowu walka o przetrwanie
ja się też tym wszystkim denerwuję bo baardzo nastawiłam się na karmienie piersią a moje dziecko napinając się mi niczego nie ułatwia..
bede się starała dalej przystawiać go do cyca, pobudzać moje piersi laktatorem (ok 15min na jedną pierś i to samo z druga co 3 godz) plus piję herbatkę Bocianek dla matek karmiących..
poki co małego karmię co ok 3 godziny strzykawką mlekiem Bebilon 1, dzisiaj dostaje juz tak 40-50ml na jendo karmienie... je chętnie chociaż jest baaaaardzo leniwy...
ciągle sie docieramy, w ciagu dnia sporo śpi, za to w nocy daje czadu...
ost nocy w spzitalu myslałam że szału dostanę bo ciągle ryk a ja nie wiedziałam o co mu chodzi, sucho miał, najedzony niby był... przytulic się nie chciał...
łatwo nie jest...
Podobno po cc często mamusie nie mają długo pokarmu i dopiero tak ok 8 doby po cc pokawia się mleczko..
jak narazie u mnie zmierza wszysto w dobrym kierunku... oby tylko Leos chciał ssać...
mamuśki - macie może dla mnie jakieś rady?
co do samopoczucia to już jest o niebo lepiej, chociaż przyjemnie nie jest... czasami zakłuje jeszcze rana...
opatrunek sciągneli mi 6 godz po cięciu i dalej "radź sobie sama kobieto"...
co do samego porodu to za duzo nie napiszę bo co tu pisac...
27.09 o godz 15tej przewieźli mnie na salę operacyjną, podlączyli do sprzeciorów, znieczulili - cudowne uczucie ciepła i okropne braku czucia
potem tak sobie leżałam, ludzie skakali nade mną, cisnienie pod monitoringiem, pytali jak się czuję - znieczulał mnie nasz wspolny znajomy - mąż mojej anglistki z LO
czułam jakbym miała na brzuchu coś cięzkiego -jakieś worki z ciepłymi okładami cały czas czekałam na to uczucie szarpania brzucha - które sie podbno czuje... a tu nagle patrzę i widze nad sobą płaczące dziecko, moje dziecko popłakałam się normalnie jest śliczny
dostał 9 pkt Apgar bo byl troche siny, tłumaczyli mi to wyziębieniem spowodowanym cc.
Nie połozyli mi go na brzuch, podali tylko do ucałowania i zabrali na naświetlania - miałam go dostac wieczorem - jeśli jego stan skóry sie poprawi...
tymczasem szyli mnie chyba z pól godziny... przewieźli na salę, mąż przyszedł i zaraz zabrali go do dziecka - bo biedak nawet go jeszcze nie widział ...
20minut poźniej przywieźli już mi synka na salę
cudo normalnie

pierwsze zdj to Leoś już w domku, tuż po powrocie ze szpitala
a drugie to druga godzina zycia mojego L
super ze juz w domku i witamy na forum a Leoś śliczny



Ja dzis połaziłam po mieście, a mama stwierdziła, ze brzuch mi opadł
A pozniej miałam psiapsiolke na kawce z 1,5 roczną coreczką
Teraz czekam na TŻ bo wraca z meczu i jedziem na male zakpki żywieniowe do lidla
i dzis chyba obejrze sobie "Smerfy", bo mam w dobrej wersji...niech sobie Fabianek poogląda niebieskie stworki
__________________
Nasza dzidziula
anuska_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 19:24   #617
thelilah
Zadomowienie
 
Avatar thelilah
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

tak na szybciutko...


Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Pokazała jak przystawiać, dwie pozycje z poduszką, kiedy pierś jest pusta, kiedy mały faktycznie je a kiedy oszukuje. Jak pobudzać go skutecznie podczas jedzenia. Mały chwytał za płytko. A ta forma "narzucania" go na pierś, żeby złapał całą otoczkę mi nie wychodzi. Jestem za delikatna w tym i on dalej łapie za płytko... ale pomogło to ponieważ jak już złapie jakimś cudem dobrze- jak mi się uda, to nic nie boli a to mi pasuje ;p

Ogólnie bardzo dobrze wydana kasa wg mnie i okazało się że poprzednia klientka tej babki to moja "koleżanka" z sali szpitalnej, śmiesznie

Na pewno przechodzę jakieś małe załamanie, bo codziennie sobie popłaczę swoje . Z jednej srony jestem sama sobie winna bo już dawno powinnam wziąć sztuczne mleko i dokarmiać, ale mam jakieś takie głupie parcie na to naturalne karmienie, taką presję którą sama sobie narzucam - tzn. nie chcę zawieść tż, mimo, że wiem, że zaakceptuje moje decyzje to wiem jak bardzo mu zależy na tym żeby mały był karmiony naturalnie. Wiem też że prawdopodobnie będzie lepiej i na to czekam. Bo aktualnie czuję się jak jakieś żulisko. Ani się ładnie ubrać, ani ogolić nóg, ani dobrze pospać ... bo w sumie jak mam wybrać spanie a ogolenie nóg- to wybieram spanie, bo wiem, że zaraz będę karmiła i to mi się bardziej przyda. Poza tym straszne to jest, że przychodzę do was i gadam o sobie, ale nie mam nawet gdzie się wyżalić bo mało kto z mojego otoczenia mnie zrozumie. Wiele osób uważa że karmienie piersią to hop siup i w ogole nie ma się co łamać. A ja jedyne co robię to czytam co u was bo odpisać nawet nie ma przeważnie jak


A mleko dla alergików muszę ponoć kupić ze względu na to, że miałam kiedyś skazę białkową i w ogóle muszę wykluczyć nabiał do 3 miesiąca. Zła jestem strasznie bo w sumie teraz najchętniej nabiał jadłam
podziwiam Cię, że się tak zaparłaś i walczysz
trzymam kciuki, że w końcu jakoś się wszystko ułoży

a spanko... nawet mi nie mów... też sobie podsypiam ile się da - trzeba korzystać z okazji a co

u mnie nawet ciężko wejść na net, bo jak tylko go ułożę i zaśnie to po wciśnięciu magicznego power na kompie budzi się i tyle Was poczytałam


Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień nie dość że wydaje z siebie dżwięki typu "gr" "a" to uśmiecha się świadomie, rozgląda się na wszsytkie strony ii skupia wzrok na konkretnej rzeczy i się wpatruje z zainteresowaniem , a i reaguje na dotyk i łaskotki
Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie
no to gratulacje za postępy


moonik, synek ma na imię Miłosz

Edytowane przez thelilah
Czas edycji: 2011-10-01 o 19:33
thelilah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 19:37   #618
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
witaj w klubie ze spaniem, własnie spał 10 minut, zdażyłam zrobić kieszoki z kurczakiem , ale nie zdazyłam już do piekarnika włożyć, a jak włożyłam , to co , przypaliłam oczywiście.
ksiel sobie na uspokojenie zrobiłam
Małgosia a co on po tych 10 minutach? Płacz i chęć jedzenia?
W ogóle co ile wasze maluchy jedzą? I ile mniej więcej drzemek po ile min/godzin?

Kurcze mój właśnie zasnął na cycku, już nic nie działało odłożyliśmy go i ryk
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 19:52   #619
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Eloł- my już po weselu... normalnie brak mi słów na naszych dawnych przyjaciół, jak to Lulla czasem pisała www.żal.pl.
Na ślubie niby niby spoko- składamy życzenia i dopytujemy się czy to na pewno w tej i w tej restauracji wesele ma być no i na którą bo na zapro. nie ma. Wyszło,ze zaraz po ślubie. No to mówimy, ze chwilkę się spóźnimy bo musimy w takim razie auto wziąć i psa jeszcze wyprowadzić.
Spoko- jedziemy- na godz. 14.45- pora obiadowa. Ja już żołądeczek na wierzchu bo od śniad. nic nie jadła. Jak przyjechaliśmy akurat luudzie po zupie byli- mój TŻ akurat rosołu nie lubi, ja vege , więc luz czekamy na drugie danie. Zaczynają wnosić patery z mięsem i w tym momencie panna młoda mówi do mnie, ze dla mnie nie ma nic do jedzenia bo w tej restauracji nic vege nie mają Myślałam, ze pod stół zjadę- nic mi wcześniej nie powiedzieli, wszyscy pałaszują, a mi język do doopy ucieka. Oczywiście usłyszałam, że mogę sobie surówki zjeść... Ostentacyjnie przy obiedzie nic nie ruszyłam. Potem dziabnęłam sałatkę (taką wiecie warzywa gotowane z majonezem) i marudziłam, że dalej głodna jestem bo coś na ciepło by się przydało i zaczęłam puszczać komentarze,że może sobie skądś pizze zamówię
Mąż zapytał kelnera czy serio kucharz nie jest w stanie zrobić nic vege- chociażby camemberta zapiekanego- okazało się, ze tak ,ale musielibyśmy dopłacić...
Z resztą wydaje mi się, ze nie ma restauracji gdzie nie byłoby czegoś dla vegetarian bo zawsze się znajdą jakieś pierogi, czy zapiekany ser lub warzywa... Z resztą w tej restauracji chcieliśmy robić w ubiegłym roku nasze przyjecie weselne to byliśmy zorientowani, ze vege żarcie mają.
Szkoda słów.... Sorry za wywód Pożaliłam sie- ide se ponadrabiać
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:04   #620
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Hejka Smyk śpi więc wpadam do Was na chwilkę
Szymkowi zrobiła się ciemieniucha Jutro będziemy z tym walczyć

Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Ja kupiłam TAKI, TAKI I TAKI
Uu będziesz sexi mamuśka


Cytat:
Napisane przez thelilah Pokaż wiadomość
obiecana fotka dla wizażowych cioteczek
Śliczności

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Dam znac na pewno...........no i dzisiaj jest spokoj...mala troche poplakala i tyle...ciekawe jaka bezie nocka...


Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
normalna suszarka, wogóle reaguje tak samo na farelkę, na kosiarkę do trawy hahha dziś na dworze byłam to w moment zasnął jak usłyszał kosiarkę

U nas podobnie

ja też dzień w dzień sama,,, mąż też sie boi przebrać małego, bo coś mu zrobi, a to już 5 tydzień ile można się bać, jedynie go kąpie, nosi na prosto do odbicia, kołysze, no i śpi z nim chętnie

Jak tak czytam, że te wasze chłopy takie oporne to chyba muszę mojemu tż medal dać Zajmuje się małym od pierwszego dnia w domu, chociaż jak byłam w ciąży to się zapierał, że on małego nie tknie bo się boi

Cotynato i tak masz dużo samozaparcia mój naszczęście chwycił, ale nie wiem jak męczyłabym sie tak jak ty to czy nie dałabym sobie spokój


mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień nie dość że wydaje z siebie dżwięki typu "gr" "a" to uśmiecha się świadomie, rozgląda się na wszsytkie strony ii skupia wzrok na konkretnej rzeczy i się wpatruje z zainteresowaniem , a i reaguje na dotyk i łaskotki
Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie

Nie mogę się doczekać kiedy Szymek będzie taki bardziej kontaktowy
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:04   #621
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Dobry wieczór witam się po jednodniowej nieobecności
Wczoraj byłam u mamy, później bratowa męza była na kawce, a wieczorem zdobiliśmy pokój naszego synka i wieczorem już mi sie nie chciało wchodzić. A dziś sprzątanie, gotowanie, pranie, popołudniu byliśmy na długim spacerku poza miastem i tak zleciało
Męża chwaliłam, że zakaz piwka ma i się nie sprzeciwia, ale dziś nie wytrzymał i sobie kupił bo stwierdził, że nie da radyale szpital mamy pod nosem, a wogole to się na razie nie zapowiada na przedwczesny poród więc a niech ma trochę przyjemności
To ide Was nadrabiać
Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
A powiedzcie, czy wasze dzieciaczki też tak się prężą w brzuszkach, bo
mój tak samo, ostatnio strasznie się wypycha, pręży, cudowne uczucie, choc czasami jak czyms walnie to aż boli dzisiaj właśnie mowiłam do męża, że z jednej strony chciałabym już urodzić, ale z drugiej to będzie mi brakować brzucholka i tych ruchów
Cytat:
Napisane przez Tenaya24 Pokaż wiadomość
Nie odzywałam się, bo internetu nie miałam do mojego porodu pozostało 2 tyg. i 6 dni o ile będzie w przewidywanym terminie... Boję się niesamowicie najbardziej tego, że nie będę umiała przeć boję się o Paulinkę i mam wielką nadzieję, że będzie zdrowa. O bólu póki co nie myślę.
Miałam Wam napisać jak mój małż przyjął informację, że to będzie dziewczynka, bo przecież przez kilka miesięcy myśleliśmy, że będziemy mieć chłopca. Niepotrzebnie się stresowałam Fakt, początkowo był bardzo zdziwiony ale jak do niego dotarło to co powiedziałam to podszedł do mnie, pocałował mnie w brzuch i powiedział "Cześć Paulinko, moja Ty niespodzianko" Strasznie mnie to rozczuliło
Planujemy rodzić we dwoje, a jak będzie to zobaczymy... może trafić się tak, że mój tż będzie akurat w Rosji... teraz właśnie pojechał na tydzień. Postaramy się z Paulinką poczekać na tatusia 5 października mam wizytę u lekarza i zdecydujemy po niej czy będzie robić jeszcze jeden kurs, czy już zostanie w domu. Ale pewnie nie będziemy ryzykować i zostanie do porodu, tym bardziej, że czuję, że to nastąpi trochę wcześniej niż 20 października...
Hej mamuśko liczymy, że teraz będziesz się częściej udzielac i trzymam kciuki, żeby mala zdecydowała się wyjść jak tatuś będzie w domku
Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Kurde, mam taki cięzki wózek, że nie jestem go w stanie podnieść. Bez pomocy drugiej osoby jestem w czarnej Małż wrócił do pracy i żeby pójść z dzieciakiem na powietrze muszę ściągać teściową żeby mi pomogła wytachać tę landarę z klatki.
a co to za wózek?? współczuję
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
j
Ale to kręcenie bardziej pomaga- rozwarcie od razu na 7-8, prostowanie tylko 4
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:15   #622
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Mój też ciągle czeka na restart, albo sam stara się mnie zrestartować...
Ostatnio jak mu przedstawiłam całą listę zarzutów, to jego komentarz: ale dłuuuuuga..... i się zrestartował (lista została wymazana z jego pamięci) a teraz widzę, że liczy na to samo z mojej strony....
Bożżżżżżżżżżżż te chłopy serio - na białko ich, jak to irmith pisała ...
Cytat:
Napisane przez DzastaW Pokaż wiadomość
Witam Was =)
wczoraj się wypisałam ze szpitala, bo jak się zgadało z lekarką to bym leżała żeby leżeć (bez powodu)
Gratulacje nowym mamusiom
A co z tymi wodami???
Teściowej współczuję- co za pomysły ona ma???????
Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
dzień dobry
witamy się z domku. Wrócilismy wczoraj. Ja mogłam wyjść już w drugiej dobie po cc ale neonatolog nie chciała wypuścić Leosia bo zaczął robić się żółciutki
Witaj alez Ty szybko do nas wróciłaś Zdrówka dla Leosia i powodzenia w karmieniu
Foteczki do wycałowania normalnie
Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Trzymajcie kciuki oby wszystko bylo dobrze z Olivka.....
Już pewnie po wizycie?
Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Masakra. Wczoraj byłam u doradcy laktacyjnego. Pokazała mi jak małego przystawiać i dzisiaj już mi nie wychodzi. Mały zasypia na piersi, odłożony budzi się i płacze. Co gorsze przez totalny brak czasu dla siebie robię się straszna dla otoczenia. Nawet dla mojego małego słodziaczka. Muszę kupić mleko dla alergików i poważnie rozważyć opcję dokarmiania bo inaczej zwariuję.
Mam nadzieje,że jeszcze Ci się ładnie unormuje te karmienie i potem będziesz nas radami zasypywała
Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
No wiecie...nie było tak łatwo najpierw musiałam zrobić mojemu Tż awanturę i wykrzyczeć jak ma się zachowywać że jak płaczę to lepiej be kija nie podchodź (nie tykać, nie pytać...lepiej zostawić) ale za to jak już się uspokoję to ma mnie przytulić Na razie skutkuje
Moim zdaniem to i tak jakiś wyższy model
Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Idę się wyżyć zdrapując starą farbę w piwnicy może coś się ruszy
widzę tu niekonwencjonalne metody chyba też muszę sobie coś wymyślić
Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
J
Ja się strasznie nieprzyjemna zrobiłam... Termin jutro, wszyscy znajomi co chwila przysyłają smsy jak się czuję, nawet rodzice i tż zaczynają wszystkie rozmowy od hasła "i jak się czujesz?" Pogryzłabym ich
u mnie też się wściekli z telefonami i smsami - a serio myślałam, ze mnie to ominie! Mam dość
Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
ja też dzień w dzień sama,,, mąż też sie boi przebrać małego, bo coś mu zrobi, a to już 5 tydzień ile można się bać, jedynie go kąpie, nosi na prosto do odbicia, kołysze, no i śpi z nim chętnie
Kurcze- a ja myslalam,ze kąpanie trudniejsze niż ubieranie/przebieranie... czy to po prostu nie miganie się od obowiązków???
Mam nadzieję, że mój stanie na wysokości zadania
A tym czasem przytulam

I gratki za skok
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:22   #623
Antiopa7
Raczkowanie
 
Avatar Antiopa7
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 297
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

cotynato a jak odroznic czy mały faktycznie je, czy raczej oszukuje? moj wisi na tym cycu, przysypia, jak go odłoze to ryk a niby ciagnał. wiec skad mam wiedziec czy on je czy tylko tak sobie ciumka? co ci ta babka mowiła?
tak troche doszłam do tego ze on wisi na tym cycu tyle bo te piersi puste a on jeszcze chce ciagle pije, mleka nie daje rady narobic. a jak ty masz te piersi pełne czy juz pustawe bo tak ciagnie?
ja rano dałam mm bo stwierdziałam ze jak tak bedzie wisiał ciagle to sie nie napełni nic. i dobrze zrobiłam. ten sie wyspał jako tako, mnie sie cyce napełniły porzadnie i teraz jak go pokarmiłam to raz a dobrze i juz spi no prawie 2 godziny..
Antiopa7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:23   #624
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez mooonik Pokaż wiadomość

a ja mam od rana skurcze... chyba.. o ile dobrze je rozpoznaję

no to bo w sumie na was to już pora, żeby się rozdzielić

ja od poniedziałku nie odbieram żadnego telefonu, nie odpisuję na smsy, niech sobie myślą co chcą. Podziwiam tylko mojego męża, że ma jeszcze cierpliwość odpowiadać na ciągłe pytanie- CZY JUŻ? a najbardziej mnie wkurza(choć to łagodnie powiedziane) teściowa, co nagle się obudziła i przypomniała, że w ciązy jestem i postanowiła po 2x dziennie się dopytywać. Przestałam z nią rozmawiać we wtorek, po tym jak zadzwoniła o 7 rano z pytaniem czy JUŻ? i jeszcze wielce się oburzyła, że mąż nie chciał mnie budzić do odebrania telefonu
Czasem ludzie to samobójcy, bo ja bym udusiła

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Eloł- my już po weselu... normalnie brak mi słów na naszych dawnych przyjaciół, jak to Lulla czasem pisała www.żal.pl.
Na ślubie niby niby spoko- składamy życzenia i dopytujemy się czy to na pewno w tej i w tej restauracji wesele ma być no i na którą bo na zapro. nie ma. Wyszło,ze zaraz po ślubie. No to mówimy, ze chwilkę się spóźnimy bo musimy w takim razie auto wziąć i psa jeszcze wyprowadzić.
Spoko- jedziemy- na godz. 14.45- pora obiadowa. Ja już żołądeczek na wierzchu bo od śniad. nic nie jadła. Jak przyjechaliśmy akurat luudzie po zupie byli- mój TŻ akurat rosołu nie lubi, ja vege , więc luz czekamy na drugie danie. Zaczynają wnosić patery z mięsem i w tym momencie panna młoda mówi do mnie, ze dla mnie nie ma nic do jedzenia bo w tej restauracji nic vege nie mają Myślałam, ze pod stół zjadę- nic mi wcześniej nie powiedzieli, wszyscy pałaszują, a mi język do doopy ucieka. Oczywiście usłyszałam, że mogę sobie surówki zjeść... Ostentacyjnie przy obiedzie nic nie ruszyłam. Potem dziabnęłam sałatkę (taką wiecie warzywa gotowane z majonezem) i marudziłam, że dalej głodna jestem bo coś na ciepło by się przydało i zaczęłam puszczać komentarze,że może sobie skądś pizze zamówię
Mąż zapytał kelnera czy serio kucharz nie jest w stanie zrobić nic vege- chociażby camemberta zapiekanego- okazało się, ze tak ,ale musielibyśmy dopłacić...
Z resztą wydaje mi się, ze nie ma restauracji gdzie nie byłoby czegoś dla vegetarian bo zawsze się znajdą jakieś pierogi, czy zapiekany ser lub warzywa... Z resztą w tej restauracji chcieliśmy robić w ubiegłym roku nasze przyjecie weselne to byliśmy zorientowani, ze vege żarcie mają.
Szkoda słów.... Sorry za wywód Pożaliłam sie- ide se ponadrabiać


Sorki Archi że się śmieję, ale ja bym tą pannę właśnie śmiechem zabiła, gdyby mi taki tekst rzuciła...
A rozumiem, że "ide se ponadrabiać" miałaś na myśli "najeść się"

A Ty w ciąży też nie jadasz mięska Moja przyjaciółka też była vege, ale ciąża smusiła ją (a raczej anemia w ciąży) do kosztowania wołowinki...
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:28   #625
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Archi ale frajerzy z tych znajomych, aż mi się cisnienie podniosło
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:43   #626
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość



Sorki Archi że się śmieję, ale ja bym tą pannę właśnie śmiechem zabiła, gdyby mi taki tekst rzuciła...
A rozumiem, że "ide se ponadrabiać" miałaś na myśli "najeść się"
Ogólnie jestem wygadana ale jakoś mnie to zdziwiło- no niby miałam takie przeczucia, że zostaliśmy zaproszeni bo" i tak nie przyjdziemy" ale jak to wychodzi tak serio to naprawdę, ciężko się znaleźć
"ide se ponadrabiać: dotyczyło froum
A z wesela pojechaliśmy do knajpy włoskiej na pyszne jedzonko

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
A Ty w ciąży też nie jadasz mięska Moja przyjaciółka też była vege, ale ciąża smusiła ją (a raczej anemia w ciąży) do kosztowania wołowinki...
Nie jadasz - a z tego co pamiętam to wiele dziewczyn brało tu żelastwo w tabl. mimo jedzenia mięsa- mój organizm sobie radzi- robię wyniki co m-c i są grejt a żelazo nie tylko w mięsie jest i nam te niemięsne akurat wystarcza
Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Archi ale frajerzy z tych znajomych, aż mi się cisnienie podniosło
nam też... i jakoś tak przykro- bo serio dobrze się kiedyś kumplowaliśmy, no ale jakoś tak od 2 lat podupadała ta znajomość,ze widać już całkiem padła. Tylko po co nas zapraszali? Bo my ich rok temu zaprosiliśmy? Bez sensu... zwłaszcza, ze nikogo ze znajomych nie zapraszali (znaczy się PM zaprosiła 2 parki, ale Pan M. tylko nas) to byśmy tym bardziej zrozumieli, ze impra tylko dla rodziny.
A szkoda się rozwodzić
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 20:43   #627
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez Antiopa7 Pokaż wiadomość
cotynato a jak odroznic czy mały faktycznie je, czy raczej oszukuje? moj wisi na tym cycu, przysypia, jak go odłoze to ryk a niby ciagnał. wiec skad mam wiedziec czy on je czy tylko tak sobie ciumka? co ci ta babka mowiła?
tak troche doszłam do tego ze on wisi na tym cycu tyle bo te piersi puste a on jeszcze chce ciagle pije, mleka nie daje rady narobic. a jak ty masz te piersi pełne czy juz pustawe bo tak ciagnie?
ja rano dałam mm bo stwierdziałam ze jak tak bedzie wisiał ciagle to sie nie napełni nic. i dobrze zrobiłam. ten sie wyspał jako tako, mnie sie cyce napełniły porzadnie i teraz jak go pokarmiłam to raz a dobrze i juz spi no prawie 2 godziny..
Nie wiem ja już pierd olca dostaje. Mały ssie ssie i usypia po wyssaniu masy mleka się wydaje a odłożony do łóżeczka ryk.
Pierś to mówiła żeby nacisnąć - czyli tak jak pewnie sprawdzasz już.
Na granicy brodawki i ciała.
A do póki łyka to je. Chociaż i w to zaczynam wątpić jak mój łyka jak szalony a i tak za chwilę głodny.

Jutro kupuję to mleko. Nie ma bata. Będę wieczorem od czasu do czasu mu dawała butelkę to nic się nie stanie a ja będę miała dla siebie ze 2 godzinki- mam nadzieję.
Chociaż teraz tż przejął małego- i jak się uprę to zajmie się nim 2h ale co mi za odpoczynek jak mały będzie płakał.

Przepraszam, że ciągle marudzę i o sobie mówię, jak ogarnę się z małym to będę starała się was mniej zamęczać
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 21:05   #628
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Eloł- my już po weselu... normalnie brak mi słów na naszych dawnych przyjaciół, jak to Lulla czasem pisała www.żal.pl.
Na ślubie niby niby spoko- składamy życzenia i dopytujemy się czy to na pewno w tej i w tej restauracji wesele ma być no i na którą bo na zapro. nie ma. Wyszło,ze zaraz po ślubie. No to mówimy, ze chwilkę się spóźnimy bo musimy w takim razie auto wziąć i psa jeszcze wyprowadzić.
Spoko- jedziemy- na godz. 14.45- pora obiadowa. Ja już żołądeczek na wierzchu bo od śniad. nic nie jadła. Jak przyjechaliśmy akurat luudzie po zupie byli- mój TŻ akurat rosołu nie lubi, ja vege , więc luz czekamy na drugie danie. Zaczynają wnosić patery z mięsem i w tym momencie panna młoda mówi do mnie, ze dla mnie nie ma nic do jedzenia bo w tej restauracji nic vege nie mają Myślałam, ze pod stół zjadę- nic mi wcześniej nie powiedzieli, wszyscy pałaszują, a mi język do doopy ucieka. Oczywiście usłyszałam, że mogę sobie surówki zjeść... Ostentacyjnie przy obiedzie nic nie ruszyłam. Potem dziabnęłam sałatkę (taką wiecie warzywa gotowane z majonezem) i marudziłam, że dalej głodna jestem bo coś na ciepło by się przydało i zaczęłam puszczać komentarze,że może sobie skądś pizze zamówię
Mąż zapytał kelnera czy serio kucharz nie jest w stanie zrobić nic vege- chociażby camemberta zapiekanego- okazało się, ze tak ,ale musielibyśmy dopłacić...
Z resztą wydaje mi się, ze nie ma restauracji gdzie nie byłoby czegoś dla vegetarian bo zawsze się znajdą jakieś pierogi, czy zapiekany ser lub warzywa... Z resztą w tej restauracji chcieliśmy robić w ubiegłym roku nasze przyjecie weselne to byliśmy zorientowani, ze vege żarcie mają.
Szkoda słów.... Sorry za wywód Pożaliłam sie- ide se ponadrabiać
faktycznie zal...

Cytat:
Napisane przez Antiopa7 Pokaż wiadomość
cotynato a jak odroznic czy mały faktycznie je, czy raczej oszukuje? moj wisi na tym cycu, przysypia, jak go odłoze to ryk a niby ciagnał. wiec skad mam wiedziec czy on je czy tylko tak sobie ciumka? co ci ta babka mowiła?
tak troche doszłam do tego ze on wisi na tym cycu tyle bo te piersi puste a on jeszcze chce ciagle pije, mleka nie daje rady narobic. a jak ty masz te piersi pełne czy juz pustawe bo tak ciagnie?
ja rano dałam mm bo stwierdziałam ze jak tak bedzie wisiał ciagle to sie nie napełni nic. i dobrze zrobiłam. ten sie wyspał jako tako, mnie sie cyce napełniły porzadnie i teraz jak go pokarmiłam to raz a dobrze i juz spi no prawie 2 godziny..
Musisz posłuchać czy łyka trzymam kciuki za Ciebie i za Cotkę
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 21:11   #629
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
A pisałam dziś do Anetika- bo cos długo sie po porodzie nie odzywała. Odpisała, że: mały ostatnio marudzi i bardzo mało śpi, a ja kompletnie nie mam na nic czasu Trochę podglądałam nasz wątek ale nie mam jak popisać- tż wrócił już do pracy, a ja jestem w domu sama z małym i każdą wolną chwilę wykorzystuję na pranie i spanie Mam nadzieję,że nie długo dojdę do większej wprawy i będę miała więcej czasu. Obiecuję,ze nie długo wrócę na wątek. Pozdrowionka dla wszystkich
to czekamy jak sie trochę ogarnie i do nas wróci
Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
No ja cwaniakowałam, że poród super sprawa ale jak się we wtorek w nocy rozkręcało to tylko mówiłam mężowi, że ja nie jestem jeszcze gotowa

U
Miś waży około 3170 (co mój mąż skomentował, że mało... czy ja wiem...), wszystkie organy ok, łożysko się nie starzeje, przepływy też cacy. Troszkę mnie zdziwiło to, że to była ostatnia wizyta a on nie sprawdził "wnętrzności" że tak się wyrażę (szyjka itd)
to super, ze wszystko w porządku
Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość

o godzinie 15:15 na świat przyszedł Stefek waga 4350 i 62 cm


Małgosia jest zmęczona, ale szczęśliwa, opiekę w szpitalu tez sobie chwali tatus tez szczęśliwy

a i jeszcze fotka:
GRATULACJE KOCHANA W KOŃCU SIĘ DOCZEKAŁAŚ I JAKI STEFEK DUŻY I JAK DUŻO WŁOSKÓW MA SŁODZIAK
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość

Mucka21
napisała:

Izunia urodziła sie o 17.20,
waży 2700 ale nie wiem ile cm.
Jest śliczna i grzeczna.
Nie chce narazie cycunia.
Poród nie był straszny, skurcze znośne.
Warto było. Rodziłam bez TŻ.
Pozdrawiam Was.



GRATULACJE DLA MAMUSI JEDNAK CÓRECZKA I JAK SZYBCIUTKO POSZŁO
Cytat:
Napisane przez thelilah Pokaż wiadomość
obiecana fotka dla wizażowych cioteczek
słodziutka laleczka
Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Mąż przywiózł mi dzisiaj do szpitala laptopa z netem, więc mogę do Was zajrzeć. Położyli mnie jednak na patologii, biorę antybiotyk na te moje nerki, a Młodą kontrolują ktg 2 x dziennie. Na pewno zostaję jeszcze przez weekend. Dzisiaj rano pobrali mi mocz na posiew i czekamy na wyniki- jeśli bakterii nie będzie, to puszczą mnie do domu
Ale najważniejsze, że z serduszkiem Małej wszystko dobrze, nie ma tętna podwyższonego. Mi też już lepiej- przynajmniej plecy aż tak nie bolą.

Dzisiaj wieczorem dyżur ma mój gin więc zrobił mi też usg. I tym razem wszystko oglądałam na ekranie- widziałam buźkę, a moja Malutka nawet całuska mi przesłała (tak się dr śmiał, bo w pewnym momencie otworzyła i zamknęła buźkę) Wszystko jest ok, a Klocuszek waży ok.2700, czyli przez tydzień przybyło jej jakieś 0,5 kg Sam gin powiedział, że duży dzidziuś...

To się rozpisałam, ale nie było mnie kilka dni to stwierdziłam że wolno mi

Nie nadrobię Was dzisiaj, na razie tylko widziałam na pierwszej stronie że mamy kolejne dzieciaczki- wszystkim "świeżym" mamusiom z całego serca gratuluję!
hej kochana, super, ze wszystko się normuje i Malutka ładnie rośnie, trzymam żeby Cię szybko wypuścili
Cytat:
Napisane przez BordAna Pokaż wiadomość
dzień dobry
witamy się z domku. Wrócilismy wczoraj. Ja mogłam wyjść już w drugiej dobie po cc ale neonatolog nie chciała wypuścić Leosia bo zaczął robić się żółciutki
Wczoraj zrobiili badania, mieściły się jeszcze w normie ale żółciutki dalej jest... mam nadzieję że żółtaczka zejdzie niedługo), po drugie mam problemy z karmieniem , mały nie chce chwytać, a jak już chwyci to szybko puszcza.. napina się , płacze...niby nie potrzbuję kapturków bo mały parę razy chwycił ładnie i ssał dosyć długo, poza tym moje brodawki są raczej wypukłe. Problem polega na tym że musze wypracować sobie pokarm... wczoraj pojawiła się siara i mały przyssał się na dłużej ale to tylko raz.. bo po południu znowu walka o przetrwanie
ja się też tym wszystkim denerwuję bo baardzo nastawiłam się na karmienie piersią a moje dziecko napinając się mi niczego nie ułatwia..
bede się starała dalej przystawiać go do cyca, pobudzać moje piersi laktatorem (ok 15min na jedną pierś i to samo z druga co 3 godz) plus piję herbatkę Bocianek dla matek karmiących..
poki co małego karmię co ok 3 godziny strzykawką mlekiem Bebilon 1, dzisiaj dostaje juz tak 40-50ml na jendo karmienie... je chętnie chociaż jest baaaaardzo leniwy...
ciągle sie docieramy, w ciagu dnia sporo śpi, za to w nocy daje czadu...
ost nocy w spzitalu myslałam że szału dostanę bo ciągle ryk a ja nie wiedziałam o co mu chodzi, sucho miał, najedzony niby był... przytulic się nie chciał...
łatwo nie jest...
Podobno po cc często mamusie nie mają długo pokarmu i dopiero tak ok 8 doby po cc pokawia się mleczko..
jak narazie u mnie zmierza wszysto w dobrym kierunku... oby tylko Leos chciał ssać...
mamuśki - macie może dla mnie jakieś rady?
co do samopoczucia to już jest o niebo lepiej, chociaż przyjemnie nie jest... czasami zakłuje jeszcze rana...
opatrunek sciągneli mi 6 godz po cięciu i dalej "radź sobie sama kobieto"...
co do samego porodu to za duzo nie napiszę bo co tu pisac...
27.09 o godz 15tej przewieźli mnie na salę operacyjną, podlączyli do sprzeciorów, znieczulili - cudowne uczucie ciepła i okropne braku czucia
potem tak sobie leżałam, ludzie skakali nade mną, cisnienie pod monitoringiem, pytali jak się czuję - znieczulał mnie nasz wspolny znajomy - mąż mojej anglistki z LO
czułam jakbym miała na brzuchu coś cięzkiego -jakieś worki z ciepłymi okładami cały czas czekałam na to uczucie szarpania brzucha - które sie podbno czuje... a tu nagle patrzę i widze nad sobą płaczące dziecko, moje dziecko popłakałam się normalnie jest śliczny
dostał 9 pkt Apgar bo byl troche siny, tłumaczyli mi to wyziębieniem spowodowanym cc.
Nie połozyli mi go na brzuch, podali tylko do ucałowania i zabrali na naświetlania - miałam go dostac wieczorem - jeśli jego stan skóry sie poprawi...
tymczasem szyli mnie chyba z pól godziny... przewieźli na salę, mąż przyszedł i zaraz zabrali go do dziecka - bo biedak nawet go jeszcze nie widział ...
20minut poźniej przywieźli już mi synka na salę
cudo normalnie

pierwsze zdj to Leoś już w domku, tuż po powrocie ze szpitala
a drugie to druga godzina zycia mojego L
Witaj Mamuśko, Leoś przesłodki, super, że poród tak szybko i w miarę bezproblemowo poszedł i trzymam żeby z karmieniem sie unormowało
Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość

mam dziś wrażenie jak by mój brzdąc w ciągu jednej nocy przeskoczył w rozwoju jakiś tydzień nie dość że wydaje z siebie dżwięki typu "gr" "a" to uśmiecha się świadomie, rozgląda się na wszsytkie strony ii skupia wzrok na konkretnej rzeczy i się wpatruje z zainteresowaniem , a i reaguje na dotyk i łaskotki
Czytałam że tak jest u niemowląt , o tych skokach ale dziś doświadczam tego naocznie
dla Stasia
Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
Eloł- my już po weselu... normalnie brak mi słów na naszych dawnych przyjaciół, jak to Lulla czasem pisała www.żal.pl.
Na ślubie niby niby spoko- składamy życzenia i dopytujemy się czy to na pewno w tej i w tej restauracji wesele ma być no i na którą bo na zapro. nie ma. Wyszło,ze zaraz po ślubie. No to mówimy, ze chwilkę się spóźnimy bo musimy w takim razie auto wziąć i psa jeszcze wyprowadzić.
Spoko- jedziemy- na godz. 14.45- pora obiadowa. Ja już żołądeczek na wierzchu bo od śniad. nic nie jadła. Jak przyjechaliśmy akurat luudzie po zupie byli- mój TŻ akurat rosołu nie lubi, ja vege , więc luz czekamy na drugie danie. Zaczynają wnosić patery z mięsem i w tym momencie panna młoda mówi do mnie, ze dla mnie nie ma nic do jedzenia bo w tej restauracji nic vege nie mają Myślałam, ze pod stół zjadę- nic mi wcześniej nie powiedzieli, wszyscy pałaszują, a mi język do doopy ucieka. Oczywiście usłyszałam, że mogę sobie surówki zjeść... Ostentacyjnie przy obiedzie nic nie ruszyłam. Potem dziabnęłam sałatkę (taką wiecie warzywa gotowane z majonezem) i marudziłam, że dalej głodna jestem bo coś na ciepło by się przydało i zaczęłam puszczać komentarze,że może sobie skądś pizze zamówię
Mąż zapytał kelnera czy serio kucharz nie jest w stanie zrobić nic vege- chociażby camemberta zapiekanego- okazało się, ze tak ,ale musielibyśmy dopłacić...
Z resztą wydaje mi się, ze nie ma restauracji gdzie nie byłoby czegoś dla vegetarian bo zawsze się znajdą jakieś pierogi, czy zapiekany ser lub warzywa... Z resztą w tej restauracji chcieliśmy robić w ubiegłym roku nasze przyjecie weselne to byliśmy zorientowani, ze vege żarcie mają.
Szkoda słów.... Sorry za wywód Pożaliłam sie- ide se ponadrabiać

Archi masakra z tym weselem, co za ludzie, brak słów normalnie

A jak tam samopoczucie, Piotruś się wypycha??
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14

Edytowane przez Martusiaaa21
Czas edycji: 2011-10-01 o 21:13
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-01, 21:32   #630
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość


Nie jadasz - a z tego co pamiętam to wiele dziewczyn brało tu żelastwo w tabl. mimo jedzenia mięsa- mój organizm sobie radzi- robię wyniki co m-c i są grejt a żelazo nie tylko w mięsie jest i nam te niemięsne akurat wystarcza
Ja też z tych łykających, choć nigdy vege nie byłam Takie uroki mojego organizmu, że od dziecko co jakiś czas kuracje żelazowo-witaminowe
Ale to super że organizm pozwala Ci nadal trzymać się swoich przekonań

A ja dziś prawie cały dzień na piłce spędziłam wysiadając ją na wszystkie możliwe sposoby... Zobaczymy czy jutro będą jakieś tego efekty Jedyne co się zmieniło w ciągu ostatnich 2 dni, to to, że zasypiam w ciągu dnia na godzinkę-dwie, ale to chyba nie objaw zbliżającego sie porodu...

O karmieniu i kolkach, to wybaczcie, ale staram się nie czytać... Już same te słowa wywołują u mnie popłoch
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.