Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-14, 11:55   #331
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Dziekuje wszystkim
Lena, uczulenie jeszcze jest bo dzialajac tylko z zewnatrz - masciami zajmie to troche czasu, ale powolutku zanika, widze to wyraznei, wiec jest dobrze!

no to super, że znika i z tego co pisałaś wcześniej - już nie swędzi!
ja ostatnio miałam taką małą wysypkę, od razu pomyślałam o Tobie. Na szczęście przeszło, ale już się troche wystraszyłam
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:55   #332
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Dziewczynki kochane doradźcie mi....
Jako że Mura jest trochę za droga to znalazłam sobie wózkowe zastępstwo. Casualplay S4
wozek wydaje sie fajny tylko balabym sie przewozic jednak w samej gondoli autem...
Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Emigra poka mebelki
Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
Pokazesz linki?
U mnie bedzie krolowac jednak ikea bo wychodzi o wiele taniej nizeli inne sklepy upatrzylam takie komody
http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/10214557/
http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/00214553/
lozeczko takie http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/70208370/
materac http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/40213245/
no i lampki - na sufit potrzebuje tylko taki kllosz http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/70103410/, lampka stojaca http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/30184168/ i kinkiety dwa na sciane http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/00097097/

dywan mam upatrzony taki mniej wiecej http://www.kinderteppichland.de/espr...rty-beige.html. Sciany beda zielone, taka jasna ciepla zielen No i pozniej bedziemy dekorowac jakimis obrazkami i pluszakami oczywiscie a i jeszcze przyjda mi literki i motylki zamowione na allegro

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
melduje sie i ja
Gucia ale buc z tego Twojego szefa, chyba ma zlych doradcow prawnych skoro nikt go nie uprzedzil jak powinien sie zachowac, by nie zrobic sobie samemu kuku
swietnie ze u Was oki
Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
jeszcze zapytał co zroobimy aby mały nie rysowal po scianach ja wymyslilam ze znajdziemy mu jedna sciane na której bedzie miał przyzwolenie, a TZ ze posadzimy na karnego jeżyka i zabierzemy kredki
Nie kazdy maluszek maluje po scianach- moze wasz nie bedzie synek mojej kolezanki, mimo ze maly diabel to ani razu sciany nie maznal - nauczony malowac tylko po kartkach albo macie aqua doodle


Dzien dobry laseczki, ja wczoraj tez mialam problem wieczorem zeby wejsc na wizaz czlowiek rzeczywiscie czuje sie jak ograniczony w takich chwilach dzisiaj bylam na zakupach, kupilam sobie koszule nocne (jedna specjalna do karmienia, taka ciemna a druga nie przyuwazylam ze nie jest do karmienia i ma nie za duzy dekolt, ale moze wyciagne jakos cyca ) i nie moglam sie oprzec i kupilam Juleczce sweterek niestety ale chyba koniec juz samotnych zakupow, bo w sklepie mimo ze sie porozbieralam z kurtki i szalika calkiem to robilo mi sie slabo i tak dziwnie w glowie. Jak wyszlam juz na powietrze to troszke przeszlo. Pozniej bylam z mezem u fryzjera i w banku, kupilismy tez prezent w perfumerii dla przyjaciela meza, bo ma jutro urodziny i oto jestem ledwie zyje, nachodzilam sie, brzuch mnie ciagnal nieprzyjemnie, wiec teraz leze, choc korci mnie bo mam syfek w kuchni - maz podlaczal mi dopiero ciepla wode w kuchni, wiec wszystkie srodki czystosci sa powyciagane, czesc zakupow nie rozpakowana no i pol zlewu naczyn, bo zmywarka juz pelna... ale to pozniej.



Desia, ciesze sie ze juz dobrze sie czujesz
Evcia, mam nadzieje, ze wykladowcy pojda Ci na reke, szkoda by bylo zebys sie jeszcze stresowala uczelnia

Jesli chodzi o picie alko przy dziecku to jestem zdania Aguski, lepiej wystrzec sie picia we dwoje naraz nawet malego piwka, niz pozniej zalowac jakby cos sie wydarzylo. My z mezem jestesmy sami, tzn sami mieszkamy, tesciowa 10 minut od nas autem, wiec musimy byc odpowiedzialni
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm

Edytowane przez emigra
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:59
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:56   #333
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
on doskonale wie i nie zapomnial

mam z nim problemy od samego poczatku ciazy...
na wiesc o tym, ze jestem w ciazy, zaproponowal mi zmiane umowy z czasu nieokreslonego na czas okreslony (do porodu)
a ze pracowalam z chemikaliami i w warunkach grozacych niebezpieczenstwem, lekarz medycyny pracy wystawil mi L4... na to moj szef stwierdzil, ze ja klamie i do odpowiedniego urzedu wyslal wniosek o zezwolenie na zwolnienie mnie (bo tylko tak mozna zwolnic ciezarna)...
sprawa trwala prawie 3 miesiace (roznego rodzaju pisma lataly miedzy mna, moim prawnikiem, urzedem i pracodawca), z urzedu byla kontrola w firmie i w koncu decyzja urzedu byla pozytywna dla mnie... czyli wniosek o zwolnienie zostal odrzucony, L4 zostalo podtrzymane... firma powinna wyplacac mi pelne wynagrodzenie do konca macierzynskiego, czyli do 8 tyg po porodzie.
Niestety w grudniu wyplaty nie dostalam, dzwonilam do dzialu finansowego, dowiedziec sie co i jak, babka w dziale powiedziala mi, ze jej jest zabronione mi mowic, ze moze/chce powiedziec mi o przyczynych tylko szef... do szefa dobijalam sie przez kilka dni... ale zawsze jak dzwonilam, to on mial jakies spotkania, kazano mi dzwonic po godzinie, po 2 itd... w koncu sama zostawilam telefon, poprosilam zeby to on do mnie zadzwonil... znow cisza byla, wiec poslalam sprawe do prawnika, bo ja nie mam najmniejszej ochoty na zabawe w kotka i myszke...

I nawet jesli on podjal wczesniej jakies decyzje lub zapadly jakies inne decyzje prawne, to i tak on lezy i kwiczy, bo rowniez bedzie wtedy odpowiadal za zatajenie informacji

A ze jest gnojek do potegi, mam to gdzies, ze sprawa pojdzie przed sad... nawet jesli dojdzie do rozprawy, to mam ochote poinformowac o tym kilka gazet, moze ktoras by sprawe wyciagnega... a wtedy mogloby to trafic do niektorych klientow firmy...
to z pewnoscia troche by ochlodzilo wyskoki szefuncia... bo skoro ktos ma problemy prawne, to czemu ryzykowac i krecic z takim interesy...
rrrany co za dupek bezczelny..
No ale jak tak chce, to sie w końcu doigra..
Bądź dzielna!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:56   #334
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

a tak w ogole jakby sie dziecku cos powazniejszego stało i wzywamy pogotowie, a tu i mama i tata pod wpływem, to nie wiadomo czy skonczylo by sie to tylko na obrazeniach dziecka..

u mojej kolezanki jest sytuacja taka, ze jej syn 13 letni , jest strasznym łobuzem( delikatnie mówiąc) ucieka z domu, grozi matce, podnosi reke na rodziców, pije itd, jego rodzice boja sie glosniej na niego krzyknac bo sasiedzi zaraz donosza, a mały jest tak cwany ze kłamie jak z nut ze matka z siostra pija wodke, bija go ...

ja zmoim szefem tez mialam rozne przeprawy, czasami nawet mialam wrazenie ze mi grozi jak np nie przyjde do pracy w weekend , mimo ze ustalismy ze pracuje od pn do piatku, czesto udaje ze o czym nie wie, nie pamieta, dlatego zawsze gdy go o czyms informowalam pisalam mu dodatkowo sms ,ktorego zachowywalam tak na wszelki wypadek, takze gucia wspolczuje...

emigra no mam nadzieje ze nasz syn nie bedzie az taki niegrzeczny jak zaklada mój TZ ani ja ani maz nie mamy talentów malarskich, wiec moze mały oszczedzi nasze sciany

zmykam, jedziemy z Tz zaplacic za nasz regał i na małe zakupy
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś




Edytowane przez tynka88
Czas edycji: 2012-01-14 o 12:02
tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:58   #335
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
No musze Cie znow zmartwic, ale nawet male spotkanie ze znajomymi ale z alkoholem (i wcale nie musi byc krzykow i awantur) jesli dziecku by sie cos stalo, to nie wytlumaczysz sie, ze to bylo tylko male spotkanie.
No ok.. dobra ok... ale (znowu ale) ja wyznaje taka zasade .. Jesli ja organizuje impreze w moim domu to albo ja albo moj TZ musimy byc trzezwi.. kto widzial pijanych gospodarzy
a do znajomych zawsze jezdzimy autem wiec i tak jedno z nas zawsze jest trzezwe
Poza tym ile mozna wypić no Aga prosze
jedno wino .. maax dwa (w sensie lampki nie butelki) Chcąc nie chcąc przy dziecku jest się (wg mnie ) trzeźwiejszym niż przed ciążą
Poza tym wyobrażasz sobie spojrzenia włąsnych znajomych gdybyś jako matka polka zjechała z opicia pod stół
Samo to że jesteś matką polką zobowiązuje do bycia trzeźwym bo zawsze trafi się taka natrętna pinda co cię nagra telefonem albo coś
Przy dziecku do 3 lat nie wyobrazam sobei wypic wiecej niz jednorazowo 1 lampke wina max raz w tygodniu
a i tak wydaje mi sie ze to za wiele
no bo co .. niby ok siedzimy w domu i u nas jest impreza .. ale niech sie dziecko obudzi w nocy i tak mu dmuchnac winkowym odorkiem... nieeee to ponizej mojej godnosci
brrr ja nie znosze jak mi TZ dmucha jednym piwem a co dopiero taki maluch bllleee nieeee
Aga
ja twierdzę tylko że napić się od czasu do czasu to nie grzech .. ale tak jak tu dziewczyny pisały musi to byc w jakis tam sposob zaplanowane i ogarniete z gory
Na pewno nie dopuscilabym do sytuacji zeby oboje rodzice byli napici
Mnie przed dzieckiem wstyd by bylo a co dopiero przed oblsuga w szpitalu
Pic mozna owszem ale majac pewnosc ze maluch jest zdrowyi nawet majac na uwadze nagle goraczkowanie w srodku nocy tez ... :P:P:P

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:57 ----------

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
a tak w ogole jakby sie dziecku cos powazniejszego stało i wzywamy pogotowie, a tu i mama i tata pod wpływem, to nie wiadomo czy skonczylo by sie to tylko na obrazeniach dziecka..

u mojej kolezanki jest sytuacja taka, ze jej syn 13 letni , jest strasznym łobuzem( delikatnie mówiąc) ucieka z domu, grozi matce, podnosi reke na rodziców, pije itd, jego rodzice boja sie glosniej na niego krzyknac bo sasiedzi zaraz donosza, a mały jest tak cwany ze kłamie jak z nut ze matka z siostra pija wodke, bija go ...
to już jest patologia
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:01   #336
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
A
Na szybko.pl nie umiem szukać właśnie, nigdy nic tam nie znajduję A szukam na Żoliborzu, Bielanach lub Białołęce najlepiej ewentualnie bliski Targówek. Chciałabym coś do 1400zł... Warszawa to jednak drogie miasto, cieszę się że jeszcze pół roku muszę jakoś przeżyć i uciekam stąd jak najdalej...
i wracasz na Mazury no tak, umawiałysmy się że kiedyś Cię odwiedzę! hihi
oj ale mi się marzy jakiś wyjazd.. Świeże powietrze, piękne widoki, ładna pogoda...
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:07   #337
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

emigra śliczne to łóżeczko musze go na polskiej stronie sobie poszukać jak wychodzi cenowo, a te ikeowskie materace miał ktoś może, sprawdzają się?
gucia ale masz przebojem z tym szefem współczuje tego całego zamieszania i stresu, taki gówniarz i tak się panoszy masz dobry plan żeby mu tego nie popuścić a co
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:08   #338
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
emigra śliczne to łóżeczko musze go na polskiej stronie sobie poszukać jak wychodzi cenowo, a te ikeowskie materace miał ktoś może, sprawdzają się?
gucia ale masz przebojem z tym szefem współczuje tego całego zamieszania i stresu, taki gówniarz i tak się panoszy masz dobry plan żeby mu tego nie popuścić a co
tutaj masz link do polskiej ikei http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208370/ wychodzi taniej niz u mnie
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:09   #339
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

co do alkoholu, to chyba najpierw trzeba sobie odpowiedziec na pytanie, co to znaczy byc "pod wplywem"
1 lampka wina, czy szklanka piwa nie wydaja mi sie problemem...

poza tym, jesli dziecku cos sie dzieje, to czlowiek trzezwieje natychmiast...
jak trzeba na pogotowie, to lekarz powinien zajac sie dzieckiem a nie wwachiwac , czy rodzice przypadkiem alkoholem nie pachna... no chyba ze pielegniarka na izbie przyjec nie ma co robic, ale wtedy jest to juz wg mnie niestety zawistna mentalnosc i dzialanie na zasadzie "co by tu zrobic, zeby dokopac innym"

No i przeciez nie chodzi o jakies libacje...
osobiscie uwazam, ze wszystko jest dla ludzi... ale tylko madrych ludzi
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:10   #340
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

a tu jest materac http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40213245/ ale cos za tani mi sie wydaje chociaz to ten sam model u mnie 2x drozej wychodzi ... no coz ..
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:10   #341
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
No i Mala, mam nadzieje ze juz jestes w domku!
Tak Mała do mnie wczoraj napisala, ale nie mialam jak przekazac przez problemy z wizazem. Jest juz w domku i brzuszek ma sie lepiej, ale bierze duzo fenoterolu p/skurczowo.
Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
No dzięki za ostrzeżenie .. może to znowu konsekwencja teog, że staram się nei nakręcać na złe.... no dobra ok.. już nic nie piszę .. choć jedna lampka czy max 2 to jeszcze nie zbrodnia .. ale ok.. w gruncie rzeczy masz racje
Kubusewa nawet jedna lampka. Przeczytaj sobie co ponizej aalegna napisala, to moze zrozumiesz dlaczego.
Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
co do alkoholu mam podobne zdanie do ciebie. Też lubie sączyć sobie winko, szczególnie wieczorami w weekendoy lubiliśmy z mężem albo gdzieś wyjść albo nawet sami w domku przy jakimś filmie sączyć, on piwko a ja winko Teraz na pewno zmienimy swoje przyzwyczajenia bo tak jak pisałaś nie znamy dnia ani godz kiedy dziecku coś się przytrafi, spójrzmy chociaż na Filipa Aguśki zaczął się nagle dusić w nocy i trzeba było jechać do szpitala, a rodzice od których czuć alko są w takich sytuacjach traktowani jak wyrodni rodzice którzy zamiast sie dzieckiem zajmować wlewają w siebie procenty, niestety brutalne ale w naszym kraju prawdziwe
Dokladnie. I moglam byc np wtedy po jednym piwku (no gdybym nie byla w ciazy) ale jedno piwko wystarczy, zeby w glowce sie troszke zakrecilo, a w szpitalu by na pewno na mnie dobrze nie patrzyli.
I moge byc ogolnie dobra mama, ale raz napic sie drinka czy piwa, a malemu cos nagle sie podzieje i wtedy co?
Nawet sobie nie chce wyobrazac.
A my z mezem tez przed urodzeniem Filipa lubielismy sobie po drinku razem wypic czy troche winka do kolacji, ale ze wzgledu na malenstwo zmienilismy przyzwyczajenia.
Moj maz lubi sobie piwko wypic wieczorem, a teraz nawet mimo iz ja nie pije, on tez juz ma zakaz, bo cokolwiek by mi sie dzialo i trzeba jechac do szpitala, nie wyobrazam sobie zeby byl pod wplywem nawet malej ilosci alkoholu.
Ma male dziecko 2,5 letnie i zone w zaawansowanej ciazy i musi sie z tym liczyc, ma byc odpowiedzialny i nie ma ze boli. Co mnie interesuje ze on ma ochote na jedno. Trudno. Musi sie powstrzymac, co nie da rady? Musi dac rade, ja jakos daje rade bez problemu tyle czasu wyrzec sie nawet lyka.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:11   #342
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
tutaj masz link do polskiej ikei http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208370/ wychodzi taniej niz u mnie
dziękować
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:15   #343
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez ivona84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny - melduję siew nowym wątku
Dziś byłam u ginki i chce mnie położyc do szpitala na kurację Celestonem (czy jakos tak) od poniedziałku i w czwartek mam wyjsć. Kurde kobitka się boi, że urodzę przedwcześnie I się mnie pytała czy będę na szkołę rodzenia chodzic - zajęcia we wtorek, a jak ja pójdę z wbitą kroplówą w ręcę? Troszkę mi stracha napędziła I nie znoszę szpitali
nie dobrze Ale lepiej się pomęczyć i iść dla dobra dzieciaczka


Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Ciężko będzie coś polecić, bo to, że rok temu sprzedał ładną, dobrej jakości, nie znacyz, że dalej tak jest... Ja przezornie kupię materiały na metry i zatrudnię mamę do szycia. Pytanie tylko: bawełna satynowa, czy flanelka?
ja bym póki co wybrała bawełnę, bo idzie okres letni, a flanela jest ciepłą pościelą i dziecku może być za gorąco pod nią. To takie moje zdanie...

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie u lekarza, wszystko ok, tętno dzidzi ok, szyjka ok (długa i zamknięta), moja waga ok, ciśnienie ok (z marszu miałam 133/91 więc jak na takie po wysiłku to fajne).
W drodze powrotnej zrobiłam małe zakupy spożywcze, odwiedziłam mamę (dała mi 3 kombinezony )
Obiad wstawiony i generalnie jest ok
dobre wieści

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Karo89 moim dwóm koleżankom na kilka (2-3) dni przed porodem robiono usg i waga dzieciaczków wychodziła ok. 3500 gramów, więc one pewnie sn zaczynały rodzić, aż się okazało, że u jednej syn miał 4300 i cała została porozrywana przy porodzie, a u drugiej córa 4,5kg i w połowie zarządzili cesarkę, bo była za duża i dostawała bezdechów. Za jednym i deugim razem usg kłamało? Lekarze źle zmierzyli? Ale ja bym nie chciała być w takiej sytuacji...
o mamo... to faktycznie ciekawa sytuacja. Sama nie chciałabym być w takiej sytuacji, chociaż obawiam się, że moje dziecko się poda na mnie i też się duże urodzi. Ja ważyłam 4,250 kg i 57cm długa byłam, no ale zobaczymy, chociaż mimo wszystko wolałabym sn niż cc
zaczynam się chyba bać powoli...

emigra fajnie to na pewno będzie wyglądać, mebelki mi się podobają zresztą którąś z komód my też będziemy kupować.


Cześć dziewczyny.
Wyprasowałam wczoraj wszystkie rzeczy małej, jakie miałam poprane do tej pory. poukładałam rozmiarami i pochowałam do szafki, tak więc tutaj kolejny krok w przód
Próbowałam wieczorkiem wejść, ale wizaż nie działał, ale to chyba każdej z tego co widzę

Dzisiaj to mi sie śnił poród, a raczej sam fakt, że urodziłam dziecko-dziewczynkę, tylko jej nie widziałam. Mieli mi ją przynieść później i co lepsze w tym wszystkim było to, że nie byłam w szpitalu tylko w domu. Wiem ile dziecko ważyło i ile miało wzrostu. dziwny ten sen...

Idę na miasto na zakupy, a potem sprzątanie czeka
Miłego dnia dziewczyny
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:16   #344
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

kubusewa chodzi mi o to, ze ktos moze wyczuc od Ciebie i mozesz czuc sie niezrecznie w takiej sytuacji nawet jesli wypilas tylko lampke.
A odnosnie dziecka, uwierz mi, nie zaplanujesz naglych przypadkow u malego dziecka, zobaczysz z reszta jak to jest jak urodzisz.


gucia ja jednak nie czulabym sie komfortowo, gdybym byla po piwie, a przy ostatniej akcji z duszacym sie Filipem w szpitalu musialabym po piwku rozmawiac z lekarzem (mowie tu o sytuacji nie bedac w ciazy).
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:21   #345
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
kubusewa chodzi mi o to, ze ktos moze wyczuc od Ciebie i mozesz czuc sie niezrecznie w takiej sytuacji nawet jesli wypilas tylko lampke.
A odnosnie dziecka, uwierz mi, nie zaplanujesz naglych przypadkow u malego dziecka, zobaczysz z reszta jak to jest jak urodzisz.


gucia ja jednak nie czulabym sie komfortowo, gdybym byla po piwie, a przy ostatniej akcji z duszacym sie Filipem w szpitalu musialabym po piwku rozmawiac z lekarzem (mowie tu o sytuacji nie bedac w ciazy).
No słuchaj co innego czuć się niekomfortowo a co innego obsługa służby zdrowia.. przecież oni dobrze wiedzą jak wygląda człowiek po jednym głębszym albo po "jednym głębszym"
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:22   #346
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
kubusewa chodzi mi o to, ze ktos moze wyczuc od Ciebie i mozesz czuc sie niezrecznie w takiej sytuacji nawet jesli wypilas tylko lampke.
A odnosnie dziecka, uwierz mi, nie zaplanujesz naglych przypadkow u malego dziecka, zobaczysz z reszta jak to jest jak urodzisz.


gucia ja jednak nie czulabym sie komfortowo, gdybym byla po piwie, a przy ostatniej akcji z duszacym sie Filipem w szpitalu musialabym po piwku rozmawiac z lekarzem (mowie tu o sytuacji nie bedac w ciazy).
Każdy będzie robił jak uważa, jedna wypije piwko czy lampke wina i bez skrępowania pojedzie w nagłym przypadku z dzieckiem do szpitala i nie bedzie w tym widziała nic złego, bo pomimo tego że wypiła jednego drinka to zachowała trzeźwość myślenia. Ja niestety należe do tych osób które czułyby się faktycznie głupio gdy w takiej sytuacji od obojga rodziców czuć by było alkohol.
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:25   #347
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Ja właśnie mam teraz taką sytuację, że np jak byliśmy 2 lata temu u cioci TZ na wigilii teść mówi, że noo to może strzelimy sobie strzemiennego .... mina mojej teściowej moja i cioci... bezcenna.. skonczylo sie na winie
ale w tym roku powiedziałam mojemu TZ że no on chyba spadł na glowe alkohol w wigilie .. nooo nieee .. niedoczekanie moje
OWszem jak wyszlismy z wigilii i poszlismy do tesciow to wystawili sobie winko i pili (co mi sie tez nei specjalnei podobalo) ale przynajmniej nie bylo to przy stole Bo generalnei to ja jestem przeiwna piciu alkoholu w takei dni jak wigilia czy niedziela wielkanocna
to jest jednak dzien taki uroczysty i jakos tak mi nie pasuje winko .... zwłąszcza ze umiem gotowac i uwielbiam pic susz na wigilie
Nieee alkohol w wigilie .. to wbrew mnie .. ja bym nie postawiła
tu nie chodzi mi o to czy ktos umie gotowac czy nie (uwazam ze wigilijne jedzenie jest ciezkie tak czy inaczej, bo to glownie kapusta, odsmazane jedzenie i grzyby),kompot z suszu tez byl, ale kolazanka zdecydowanie preferowala wino.chodzi mi o to ze czasami ludzie nie znaja umiaru. bo nie uwazam ze to cos zlego jesli na stole wigilijnym jest 1 butelka wina na 5 osob (siebie nie licze oczywiscie), bo najbardziej smieszne dla mnie jest to jesli ludzie caly dzien w wigilie poszcza (nic nie jedza), pozniej zasiadaja do wigilii i jedza bez umiaru (??), albo nie tkna kropli wina w wigilie po to aby sie ''nachlac'' w I dzien swiat. przeciez ile jest wypadkow w swieta, ilu pijanych kierowcow, ile ludzi przez alkohol ginie.
swoja droga juz sylwestra nawet nie chcialam spedzac z ta kolezanka, bo ona miala inny plan, jak co roku upic sie ze swoim chlopakiem masakra jakas, myslalam ze ona jest ok, ale jednak nie dla mnie.
niestety jutro do nas przyjezdzaja - jak mi podniesie bluzke aby sobie moj brzuch poogladac i powiedziec jaka jestem ogromna - to jej pieprzne po lapach
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:25   #348
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

A wiecie że mi w pracy zdarzały się babki które przychodziły z dzieckiem do okulisty na kontrolę i było czuć alkohol i ja też na nie krzywo patrzyłam Teraz sobie uświadomiłam że nie wiem czy wypiły jednego czy dwa czy moze cztery drinki ale kurde tak już z góry źle o nich sądziłam i lekarz też miał ciut inne podejście do nich.... więc pewnie dlatego nie chce żeby i o mnie myślano w ten sposób...
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:29   #349
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
tu nie chodzi mi o to czy ktos umie gotowac czy nie (uwazam ze wigilijne jedzenie jest ciezkie tak czy inaczej, bo to glownie kapusta, odsmazane jedzenie i grzyby),kompot z suszu tez byl, ale kolazanka zdecydowanie preferowala wino.chodzi mi o to ze czasami ludzie nie znaja umiaru. bo nie uwazam ze to cos zlego jesli na stole wigilijnym jest 1 butelka wina na 5 osob (siebie nie licze oczywiscie), bo najbardziej smieszne dla mnie jest to jesli ludzie caly dzien w wigilie poszcza (nic nie jedza), pozniej zasiadaja do wigilii i jedza bez umiaru (??), albo nie tkna kropli wina w wigilie po to aby sie ''nachlac'' w I dzien swiat. przeciez ile jest wypadkow w swieta, ilu pijanych kierowcow, ile ludzi przez alkohol ginie.
swoja droga juz sylwestra nawet nie chcialam spedzac z ta kolezanka, bo ona miala inny plan, jak co roku upic sie ze swoim chlopakiem masakra jakas, myslalam ze ona jest ok, ale jednak nie dla mnie.
niestety jutro do nas przyjezdzaja - jak mi podniesie bluzke aby sobie moj brzuch poogladac i powiedziec jaka jestem ogromna - to jej pieprzne po lapach
ciaza to kolejny etap zycia, który sprawia, że dojrzewamy... przy dziecku na pewno bardzo sie dorosleje i wtedy dyskusje pt napic sie czy sie nie napic są malo wazne bo matka sama wtedy wie co jest dla jej dziecka najlepsze a ze w kryzysowych sytuacjach umysl trzezwieje ok... ale czy rece i twarz .. i mowa trzezwieja rownie szybko.... troszke watpe
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:30   #350
agabi
Rozeznanie
 
Avatar agabi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 682
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

hej

co do alkoholu przy małym dziecku-nawet sobie nie wyobrażam czasem jest tak że nawet symboliczna lampa wina czy jedno piwo mogą zaszkodzić...moja siostra się ostro zatruła jednym małym drinkiem, prawie przytomność traciła. przy malym dziecku nie ma co ryzykować.

emigra- strasznie mi się podobają te mebelki.piękne

super, że Mała już w domku

gucia -współczuję sytuacji z szefem-burakiem.twardo walcz o swoje.
__________________
Gabryś
agabi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:44   #351
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
emigra fajnie to na pewno będzie wyglądać, mebelki mi się podobają zresztą którąś z komód my też będziemy kupować.


Cześć dziewczyny.
Wyprasowałam wczoraj wszystkie rzeczy małej, jakie miałam poprane do tej pory. poukładałam rozmiarami i pochowałam do szafki, tak więc tutaj kolejny krok w przód
Próbowałam wieczorkiem wejść, ale wizaż nie działał, ale to chyba każdej z tego co widzę

Dzisiaj to mi sie śnił poród, a raczej sam fakt, że urodziłam dziecko-dziewczynkę, tylko jej nie widziałam. Mieli mi ją przynieść później i co lepsze w tym wszystkim było to, że nie byłam w szpitalu tylko w domu. Wiem ile dziecko ważyło i ile miało wzrostu. dziwny ten sen...

Idę na miasto na zakupy, a potem sprzątanie czeka
Miłego dnia dziewczyny
Ciezko mi bylo wymyslic koncept jakis na pokoj malej, bo pokoj jest waski a dlugi no i stoi tam juz duza szara szafa. Ale z tymi co Wam powklejalam linki jakos najlatwiej dojde do ladu


gratuluje poprasowania ja strasznie odchorowywalam prasowanie, z reszta nie tylko rzeczy malej ale w ogole - obojetnie w jakiej pozycji i jak dlugo - cierpie pozniej na bol bioder i plecow i nie umiem chodzic

tez mi sie kiedys snilo ze urodzilam dziecko, gdzies nagle przy mojej mammie te sny sa przesadzone czasami
Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
emigra- strasznie mi się podobają te mebelki.piękne
ciesze sie


chwale sie bluzeczka dla Julki - welurkowa i brzuchem z dzisiaj czyli pierwszy dzien 33 tygodnia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_1321.jpg (136,7 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_1322.jpg (41,7 KB, 31 załadowań)
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:50   #352
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

emigra sliczny brzusio i Julcia bedzie miala przytulny pokoik, bardzo podoba mi sie dywanik.

a wiecie cos mi sie przypomnialo..we wtorek bylam w tesco i slysze jakies szalone rozwscieczone dziecko i pozniej co widze? 7-8 letni chlopiec biega w skarpetkach i pizamie miedzy sklepowymi regalami
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 12:55   #353
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
emigra sliczny brzusio i Julcia bedzie miala przytulny pokoik, bardzo podoba mi sie dywanik.

a wiecie cos mi sie przypomnialo..we wtorek bylam w tesco i slysze jakies szalone rozwscieczone dziecko i pozniej co widze? 7-8 letni chlopiec biega w skarpetkach i pizamie miedzy sklepowymi regalami



o matko a co z tym dzieckiem ze tak latal? w pizamie?


a jeszcze mi sie przypomnialo - dzisiaj w nocy dalam mezowi tak popalic sapaniem i chrapaniem (od kilku dni jest masakra, mam noc zatkany, ale tez mimo otwartego okna na noc mamy bardzo suche powietrze) i o 6 rano zamowil nawilzacz powietrza ja chcialam juz taki zwykly, byle nawilzal ale on sie uparl i kupil drozyzne odrazu z oszczyszczaczem powietrza takie cudo bedziemy miec http://www.amazon.de/gp/product/B0041OQXQ6 mam nadzieje ze nie bedzie buczec glosno
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:00   #354
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość



o matko a co z tym dzieckiem ze tak latal? w pizamie?


a jeszcze mi sie przypomnialo - dzisiaj w nocy dalam mezowi tak popalic sapaniem i chrapaniem (od kilku dni jest masakra, mam noc zatkany, ale tez mimo otwartego okna na noc mamy bardzo suche powietrze) i o 6 rano zamowil nawilzacz powietrza ja chcialam juz taki zwykly, byle nawilzal ale on sie uparl i kupil drozyzne odrazu z oszczyszczaczem powietrza takie cudo bedziemy miec http://www.amazon.de/gp/product/B0041OQXQ6 mam nadzieje ze nie bedzie buczec glosno
biedny mezus, pewnie dalas mu niezle popalic chrapaniem i chce sie w koncu wyspac ale tez chce pewnie chce aby dla Ciebie bylo o wiele lepiej

a to dziecko sobie tak ubrane biegalo bo mamusi pewnie nie chcialo sie go ubrac
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:02   #355
agabi
Rozeznanie
 
Avatar agabi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 682
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

emigra- piękny,okrąglutki brzucholek a ta bluzeczka jest przesłodka- urzekły mnie te falbaneczki przy rękawkach
__________________
Gabryś
agabi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:04   #356
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
a jeszcze mi sie przypomnialo - dzisiaj w nocy dalam mezowi tak popalic sapaniem i chrapaniem (od kilku dni jest masakra, mam noc zatkany, ale tez mimo otwartego okna na noc mamy bardzo suche powietrze) i o 6 rano zamowil nawilzacz powietrza ja chcialam juz taki zwykly, byle nawilzal ale on sie uparl i kupil drozyzne odrazu z oszczyszczaczem powietrza takie cudo bedziemy miec http://www.amazon.de/gp/product/B0041OQXQ6 mam nadzieje ze nie bedzie buczec glosno
No jak to urządzenie będzie głośniej buczało niż ty sapiesz i chrapiesz to mąż pewnie się go pozbędzie
A tak serio to mam nadzieję że jednak pomoże i będzie ci się lżej oddychać
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:09   #357
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

evcia mozesz tutaj zerknac www.e-stancja.pl
nie wiem jak obecnie ale kilka lat temu bylo tam troche ofert ciekawych, sama tez na tej stronie znalazlam fajne mieszkanie (a raczej pokoj) w wawie.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:28   #358
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
no, ale to mój wybór ja wiedziałam z kim się wiąże.
Owszem czasem mi to przeszkadza, że pije te piwo. Ale nigdy nie upił się piwem mimo tego, że czasem potrafił wypić 6 dziennie itp. ale teraz ograniczył to picie piwa i tak to pije 1-2 dziennie a w weekend 4 ale nie że na raz np 2 po południu, a 2 wieczorem.
chyba, że jak mamy gdzieś jechać to nie pije.

Nam napewno żadna terapia nie jest potrzebna, ja też lubię wypić i napewno po karmieniu wrócę do swojego drinkowania od czasu do czasu.
Mój też miał taką tradycję, że pił sobie codziennie po 4 piwka, zazwyczaj jak szłam spać. Ale wstręt do całusów, czy jakiegokolwiek zbliżania się nazajutrz, w związku z piwnym wyziewem, szybko uspokoił zapędy męża

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
cottonpuma te skurcze to skurcze BRAXTONA-HICKSA, macica trenuje. nie kazda kobieta je odczuwa. moja kolezanka nawrt skurczy porodowych nie odczuwala, tylko bol taki jak na @, ale skurczy nie.
O, to dobrze, może porodowe też będą lżejsze?

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Jolka tylko jedno musze Ci napisac. Na pewno we dwoje nie bedziecie mogli drinkowac majac malutkie dziecko w domu, nawet jesli nie bedziesz karmila piersia. Dlaczego? A dlatego, ze dziecko jest nieobliczalne, w kazdej chwili moze zagoraczkowac, zachlysnac, przewrocic sie i trzeba jechac na pogotowie albo do szpitala.
Chyba, ze jest z Wami w domu np babcia (tak jak u mnie czasem spi moja mama), wtedy mozemy sobie oboje pozwolic, zeby sie razem napic po drinku.
Bo wyobraz sobie, ze cos sie dzieje, a Wy oboje jestescie pod wplywem. Ja nie mowie o duzym piciu, nawet troche. Jedna osoba zawsze musi zupelnie trzezwa.
Zgadzam się. A nawet, jeżeli w domu jest ktoś inny trzeźwy, brat, teść itp, to na pogotowiu zaczną dociekać czemu nie rodzice, czemu rodzice pili, dlaczego obydwoje - prawo u nas działa zazwyczaj wtedy, kiedy nie trzeba.

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
ja dziś zgrzeszyłam w McDonaldzie..
ale potraktowałam to jako nagroda pocieszenia za wizytę u dentysty
co prawda u dentysty okazało się że wszystko jest ok mam tylko rozpulchnione dziąsła (i to one mnie prawdopodobnie bolały).

chodzisz do gina co 2 tygodnie? często!

Ja bym raczej nie chciała być tam oglądana przez studentów, może to egoistyczne podejście, ale miałabym jakiś taki opór.
Co 2 tygodnie, niby nic się nie dzieje, ale to, że zaszłam w ciążę i moje choróbska stawiają mnie w grupie ryzyka. Poza tym, skoro nie ma terminów, ani tłumów, to doktor musi sobie nadgonić średnią
Nie przeszkadza mi to, częściej słyszę, że wszystko ok i nie chodzą mi głupoty po głowie. Bo doktor, choć ostrożny i non stop tłucze do głowy, żeby zwolnić, darować sobie, czy iść na l4 od 4-5 miesiąca, bo ciąża to stan wyjątkowy i tak rzadki w życiu kobiety, że powinien być szczególnie traktowany.
A co do studentów: wychodzę z założenia, że jak już się przed 3 facetami rozebrałam (mąż i 2 ginekologów) to z rozpędu przestać nie mogę A tak na serio, oni nie patrzą na pacjentkę pod kątem seksualnym, ani ja na nich. Już nie. To nie facet, to maszyna do badania. Niczym usg

[QUOTE=cziqua;31602386]jeśli chodzi o wino to u mnie nr 1 jest CHOYA z zielonych sliwek ume albo ogólnie japońskie wino ze śliwek ume pychaaaaaa

O tak! Wino śliwka japońska pycha!
Gin z tonikiem nie lubi się z wątrobą, ja zamieniam tonic na 7up.
wermut z colą i cytrynką...
i nieśmiertelne igristoje. samo, albo z mirindą
Reszta mnie nie rusza, pamiętam jak na weselu miałam problem wypić kieliszek wódki. FUJ!

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Ufff
Mi też wczoraj wizaż padł Chyba za dużo nas juz było hehe
Mogę się również pochwalićz zimą za oknem ale jest i mróz i dość silny wiatr także z małym wyjście na sanki póki co odpadają. No i zaczyna drogi zawiewać hihi
Muszę dzisiaj jakieś ciastko upiec....
Uff, a już myślałam, że u mnie kabel z internetem zamroziło i panika "jak ja to jutro nadrobię???"


Zadanie bojowe na dziś: Muffiny.Byle nie jogurtowe. Nie muszą być dla cukrzyków, chcę dogodzić rodzinie, nie sobie Proszę o jakieś szybkie, pyszne przepisy:pr osi:
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:31   #359
MoniqW
Raczkowanie
 
Avatar MoniqW
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 266
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

lena_mi nie mam zadnych innych dolegliwosci, wczesniej tez nie mialam a posiew mialam robiony bo gin zaniepokoiła trochę miękka szyjka.

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Jak można trolla zignorować? Chyba mi się przyda.

Co dziś na obiadki planujecie? Ja wyjęłam do odmrażania kotlety mielone od mamy moje ukochane i zrobię chyba do nich jakiś sosik tylko jaki? Pewnie pieczarkowy jak zwykle.
W ustawieniach konta, w menu po lewej stronie masz "lista ignorowanych" dopisujesz nick i juz nie widac postow danej osoby

Na obiadek na pewno rosól bo się właśnie gotuje i mam bardzo ochote na zupe z kluskami lanymi, a na drugie hmm chyb coś gotowego mama troche bigosu, kotletów na pewno z ziemniaczkami bo mam ostatnio ciagle ochote na ziemniaki.

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Znacie może jakieś fajne stronki z ogłoszeniami oprócz gumtree i ebum?
Tablica.pl ja tam kupiłam zestaw startowy TT cena nizsza jak na allegro i bez kosztow bo sama sobie odebrałam.

Aguśkaa Myślałam czy by dla pewności nie powtórzyć badań ale z tego co piszesz wynika ze to raczej nic nie da, więc pozostaje mi czekać do poniedziałku na wizytę i leczenie. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ze został znaleziony na tyle szybko ze sa "tylko" pojedyncze kolonie ?
__________________
14.04.2012 g.12.35 Wiktor
MoniqW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 13:41   #360
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Witajcie dziewczynki) melduje sie w nowym wątku!
Ludzie jaka tutaj dzis zawierucha....sniegu troche lezy, ale ogolnie wiatrzysko nieprzecietne. Dobrze,ze wracajac ze sklepu mialam lekkie obciążenie, bo juz czułam jak mnie zarzuca ))
Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Ufff
Mi też wczoraj wizaż padł Chyba za dużo nas juz było hehe
Mogę się również pochwalićz zimą za oknem ale jest i mróz i dość silny wiatr także z małym wyjście na sanki póki co odpadają. No i zaczyna drogi zawiewać hihi


Muszę dzisiaj jakieś ciastko upiec....
jesli jeszcze jestes zainteresowana mam przepis na proste i szybkie ciasto marchewkowe.
Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Goooood morning



Dokładnie! Co 15-30 min sprawdzałam czy wreszcie działa, ale około 23.00 dałam za wygraną

Jak można trolla zignorować? Chyba mi się przyda.

Ja muszę się zbierać na uczelnię tylko po jeden wpis muszę jechać, a tyle zachodu... I dwukilometrowy spacer przez Lasek Bielański - mam nadzieję, że śniegu tam niewiele jak w całej Wawie

Co dziś na obiadki planujecie? Ja wyjęłam do odmrażania kotlety mielone od mamy moje ukochane i zrobię chyba do nich jakiś sosik tylko jaki? Pewnie pieczarkowy jak zwykle.
dzis na obiad nalesniki z fetą i szpinakiem +sos czosnkowy . W sumie dawno nie jadłam, a musze przewalczyc ten szpinak ,ktory juz czeka i czeka.

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Dzien Dobry!
Ja juz dzisaj czuje sie prawie zdrowa
Twarz juz nie boli, nos zaczyna byc w porzadku , uczulenie blednie
Widze ze wywiazala sie dyskusja na temat alkoholu, ja tez lubie sobie wypic choc wiadomo tak jak Aguska pisze to juz nie jest tak samo!
Z samego poczatku jak dzidzius jest maly i karmimy to wiadomo ze odpada no chyba ze sie mleczko na zapas odciagnie, ale jak dla mnie - za duzo zachodu z tym!
Pozatym ja pamietam jak mialam z adasiem, jak byl taki zupelnie malenki to ja uwazalam ze nikt inny nie jest nigdy w stanie zajac sie nim tak dobrze i tak go dopilnowac jak ja!
I To jest chyba typowy instynkt macierzynski, nie wiem!
Ale pamietam ze nawet jak mialam okazje wyjsc i adas zostawal pod opieka taty to nie potrafilam nigdy wypic tyle zeby stracic trzezwosc oceny sytuacji, ale jakos tak nie bylo mi to wogole potrzebne Fajnie bylo posiedziec ze znajomymi, saczyc winko , palic jednego za drugim, ale zawsze gdzies to tam w glowie siedzi ze jest to malenstwo, ktore jest totalnie zalezne od nas i jakos zawsze woalalam byc swiadomo tego co sie dzieje
I prawda jest rowniez to ze lepiej aby zawsze jedno z rodzicow (lub doroslych osob w domu) bylo trzezewych bo wypadki zdarzaja sie zawsze wtedy gdy nie powinny.
Jolka a dziecko potrafi zagoraczkowac ni stad ni zowad! I nie zawsze ma goraczke gdy je kladziemy spac, a np w srodku nocy obudzi sie rozgrzane z wysoka goraczka!
Pozniej jak juz dziecko jest wieksze to np jakis wypadek typu jak sie dziecko uderzy w cos, przewroci, zlamie cos, to sa wypadki, ktore zdarzaja sie niezaleznie od nas i naszych zaplanowanych imprezek i jasne, zawsze mozna wziasc taksowke ale wiadomo jakie jest podejscie u nas w PL, nawet jesli ktos wypil kieliszek wina to niewazne, wazne jest ze czuc od niego i napewno jest juz rodzina patologiczna itp itd
U nas niestety nadal pokutuje takie podejscie ze alkohol = patologia
a szkoda bo wypic kulturalnie tez mozna i wszytsko jest dla ludzi
Alez sie rozpisalam.
Ale chodzilo mi o to ze lepiej z alkoholem uwazac i moim zdaniem lepiej sobie picie zaplanowac i zeby dziecko bylo pod dobra opieka wtedy, zawsze to wiekszy relaks i luzik
Dobrze,ze juz sie lepiej czujesz) . Zastanawiam sie jak to wlasnie jest z tym przeswiadczeniem,ze tylko sam czlowiek umie sie najlepiej zajac swoim dzieckiem. Nie chcialabym byc za bardzo zaborcza, ale poki co na sama mysl,ze ktos oprocz mnie i meza mialby sie zaopiekowac Malym robi mi sie niewyraznie . Wiem,ze to brzmi idiotycznie.
Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
melduje sie i ja

a u nas nieco lepiej od poprzedniego meldunku

w srode bylam na kontroli, z mala wszystko ok, ktg w porzadku, no i juz jest w pozycji startowej, glowka w dol



A co do pozostalych spraw, to mam po***go szefa... z nieznanych mi przyczyn nie wyplacil mi wynagrodzenia za grudzien (w DE kobietom na L4 placi pracodawca, co potem jest mu zwrocone z ubezpieczenia... o ile takowe posiada - ale to juz jest problemem pracodawcy )... tak wiec zlamal prawo...

sprawe poslalam do swojego prawnika, prawnik poslal pismo do firmy, ze jesli nie wyplaca mi naleznego wynagrodzenia do 16.01. sprawa trafia do sadu...
dodatkowo od 22.01 ja zaczynam ochronny okres macierzynski i jesli wowczas tez nie beda mi placic, to firma bedzie miala spore problemy prawne...

generalnie nie rozumiem, dlaczego niektorzy ludzie sa tak beznadziejnie glupi i nie potrafia dostrzec konsekwencji swoich dzialan...
no chyba, ze to kwestia wieku tego szczeniaka (bo chlopak ma zaledwie 25 lat), ktory jest moim szefem i ktory do tej pory mial wszystko za friko, a firme tez przejal po tatusiu... ale jak widac, niektorzy musza przejsc twarda szkole, zeby sie czegos nauczyc
Witaj )))
Niezle masz przeboje z tym swoim szefem ;/ co za...az brak slow.Jeszcze to wszystko wroci do Niego zobaczysz. Grunt,ze trzymasz reke na pulsie i sie nie dajesz.
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Ciezko mi bylo wymyslic koncept jakis na pokoj malej, bo pokoj jest waski a dlugi no i stoi tam juz duza szara szafa. Ale z tymi co Wam powklejalam linki jakos najlatwiej dojde do ladu


gratuluje poprasowania ja strasznie odchorowywalam prasowanie, z reszta nie tylko rzeczy malej ale w ogole - obojetnie w jakiej pozycji i jak dlugo - cierpie pozniej na bol bioder i plecow i nie umiem chodzic

tez mi sie kiedys snilo ze urodzilam dziecko, gdzies nagle przy mojej mammie te sny sa przesadzone czasami


ciesze sie


chwale sie bluzeczka dla Julki - welurkowa i brzuchem z dzisiaj czyli pierwszy dzien 33 tygodnia
Bardzo mi sie podoba dywanik))) ja upatrzylam cos takiego http://allegro.pl/120-x-170-dywany-a...056400920.html w wersji zyrafa,lew..etc..ale szukam jeszcze

Welurkowe ubranka sa bardzo mile w dotyku, az samemu chcialoby sie zalozyc.


Wczoraj wyszlismy o 24 z mieszkania po wstepnym malowaniu scian, dzis TZ poszedl zrobic powtorke. Juz nie moge sie doczekac,az ekipa remontowa zamknie za soba drzwi, zabierajac swoje graty i w koncu bedzie mozna ogarnac ten bajzel.Znajomi ktorzy wczoraj ogladali mieszkanie dziwili sie,ze za 2 tyg zamierzamy sie tam wprowadzic No fakt, ze wiele nie ma...ale harmonogram zaklada,ze sie wyrobimy

Dziewczyny w jaki sposob liczycie ruchy maluchow, bo na ostatniej wizycie lekarz mi nic nie wspominal...a czytalam gdzies,ze powinno sie to robic.
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.