|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1051 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: z domciu, czasem z pracy ;)
Wiadomości: 1 590
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
Cytat:
trzymam kciuki ![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
http://s10.suwaczek.com/20100807650116.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-57141.png było 83 musi być 60 w sferze marzeń 58
|
||||
|
|
|
#1052 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kuj-pom
Wiadomości: 515
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
__________________
Gabrysia - 09.02.2012 |
|
|
|
|
#1053 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 127
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
|
|
|
|
#1054 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Kasia gratulacje
![]() Dziewczyny nie panikujcie. Dzwonilam do szpitala, babka miala moje dane, dokladnie mnie wypytala, wszystko jej powiedzialam i powiedziala zebym nie przyjezdzala bo takie krwawienie ze sluzem jest normalne w czasie porodu a oni oprocz ktg nic mi nie zrobia jesli dziecko sie rusza to wszystko ok. Mam dzwonic jak odejda wody, zaczna sie mocne skurcze albo nie bede czula ruchow. Maly szaleje w brzuchu a skurcze ustaly . Ale czuje ze w nocy sie cos rozstrzygnie.
|
|
|
|
#1055 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
hejka
ja tylko na chwile wpadlam nadrobic ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() ja nie mam Cytat:
gratulujemy
__________________
Dominika Natalia:http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdhqvkaio3trg4.png http://www.suwaczki.com/tickers/uiklkwk4dsmjk6bg.png |
|||
|
|
|
#1056 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
gratulacje dla kolejych mamuś
![]() dla dziewczyn z łodzi, które chcą rodzic w madurowiczu- jest bardzo ciężko z miejscami- kopernik zamknał porodówke a w rydygierze remont i wszyscy do madurowicza walą. ale jak ejst akcja skurczowa czy odejda wody to przyjmuja, nie wiem natomiast jak to jest jak jst termin i sie pojedzie "bez akcji"..... jesli chodzi o opiekę to polecam. porodówka super (mnie pomagała połozna Agnieszka z ciemnymi włosami), oddział poporodowy tez spoko połozne pomagaja przy dzidzi, pomagaja w razie problemów z karmieniem itd... no i generalnie sa bardzo nastawieni na karmienie naturalne wiec jak komus nie idzie to na prawde staraja sie pomoc...majtek nie bierzcie bo i tak nie wolno zakładac tam (chyba ze po cc wtedy nie marudzą), podkłady na łóżko weźcie bo daja tylko jeden napoczatku (pteom trzeba prosic) a te wkładki wielkie są pod dostatkiem. ubranka dla dzidzi dobrze miec ale jaks ie nie ma to ubieraja w szpitalne...weźcie duzo wody ze sobą ![]() jedzenie jak w kazdym szpitalu szału nie ma...polecaja szare mydło do podmywania i ja tak tylko uzywam... ---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1057 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 103
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
Pokażę Wam zdjęcie jak będę w domku to obfocę troszke ![]() Cytat:
Zostało mu to do dziś, taki mały rzep z niego ![]() Też nie werandowałam, ubrałam ciepło i obserwowałam jak mu na świeżym powietrzu sie podoba ![]() ![]() Cytat:
Na początku też się troszke nie umiałam połapać, ale właśnie na cycu tych kupek jest co karmienie to kupa, więc właśnie szkoda mi było tych ilości wywalanych pampków. Zaczęłam od wodoszczelnych ale oddychających majciochów z wkładem tetrowym a teraz to mam już całkiem przyzwoity stosik pieluch różnego typu ![]() W większości o takie: http://www.pieluszkarnia.pl/product-...ap-In-One.html Mam nadzieje, że młodemu przypadną do gustu Do pieluchy wkłada sie taką cienką bibułkę, którą wrzuca się do kibelka razem z kupką, a reszta pieluszki po wypłukaniu idzie do pralki. Tak tylko pytałam. Edytowane przez siobhan1 Czas edycji: 2012-01-21 o 15:33 Powód: link |
|||
|
|
|
#1058 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 6 099
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
Cytat:
)
|
||
|
|
|
#1059 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 983
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() A ile masz w sumie sztuk i co ile musi się je prać? |
|||
|
|
|
#1060 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 095
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
hej hej hej
GRATULACJE DLA WSZYSTKICH NOWYCH MAMUŚ I ICH DZIECIACZKÓW !!!!! staram sie was nadrabiać ale ciężko tym bardziej z ekilka dni byłam u rodziców a tam net ma straszne ruchy więc nei wchodziłam no ijak wróciłam do domku to już było sporo do nadrabiania wóziczek mam już u siebie w domku jakoś go wcisneliśmy do pokoju pierwsze spacerki już były własnei niedawno wróciliśmy ze spacerku mały śpi ja zrobiłam obiadek i chwila odpoczynku krasnoludek pewnei niebawem bedzie się budzić na flache zje i dalej pośpi więc się walne chyba z nim na godzinke bo potem do babci ina kawkę idziemy wiec zapewne (jak zawsze) będzie tam gwar hałas krzyki itp bo aż 4 wnuków tam bedzie razem z moim szkrabemw czwartek była położna koraliczek ma już 4900 rośnie nam pięknie - na twarzyczce dostał jakieś krostki i nie wiem czy to skaza białkowa czy poprostu trądzik niemowlęcy położna powiedziała że mam to smarować i obserwowac i przy kolejnej wizycie jak nadal będzie tak mieć lub gorzej to do lekarza nas skieruje mam nadzieję ze to nie ta skaza tylko trądzik bo po nocy on ma ładną twarzyczkę i na dworku też tylko w domu jak jest za ciepło lub jak płacze to mu sie robią mocno czerwone odrazu no i martwi mnie jego nosek bo słysze ze ma katar ale gdzie ww zatokach bo jak mu odciągam gruszką to nic nie ma albo ta grucha jest do pi-zdy i nei ciągnie chyba będe musiała kupić ten aspirator tylko czy go włoże do tego malutkiego noska?bo ja pamiętam ze one mają takei grube koncówki w każdym raze mamy sukcec z kupkami -robi sam niewiem co pomogło kropelki,herbatka rumiankowa, zmiana wody na butelkową czy świeże powietrze??? fakt że coś pomogło i nie musi już dostawać czopków i tak nam dzień za dniem leci spędzam z miśkiem 24h i jestem najszczęśliwszą mamą na świecie
__________________
|
|
|
|
#1061 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: z domku:)
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
już nie mogę się doczekać kiedy ja mojego Misiaczka będę mieć |
|
|
|
|
#1062 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 79
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
kasiahexe gratulację , drugie lutowe dziecię urodzone w styczniu, chyba mała troszkę się pospieszyła
|
|
|
|
#1063 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
gratulacje dla nowych mam
ja mam nastrój taki sobie, chce już urodzić i mieć dzidzię przy sobie. pozdrowienia
__________________
|
|
|
|
#1064 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Kasia gratulacje
![]() ja dziś bylam na ponad 2km spacerku zobaczymy czy cos ruszy
Edytowane przez Haniula Czas edycji: 2012-01-21 o 16:13 |
|
|
|
#1065 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
|
|
|
|
#1066 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
|
|
|
|
#1067 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
ostatnio próbowałam się na niego wdrapać, gdy spał...i co? zgasił mnie hasłem "uważaj na brzuch". Tak jakbym zapomniała, że go mam
|
|
|
|
|
#1068 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
![]() Cytat:
![]() u mnie dziś ma być bo tz sił nabrał i mnie od rana kusi
|
||
|
|
|
#1069 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
dzien dobry
![]() Kasik gratki ![]() Agamili masakra w ten anglii ja bym zwariowala w domu.. a my dzis nocke nawet przespalsimy i caly dzien bylismy na objezdzie u babc noi dowiedzialam sie ze jak bylam w szpitalu to moja babcia umarla.. ale mi nie mowili bo dopiero urodzilam itd dobrze ze powiedzialam ze zapomnialam kartke wyslac i ze moze pojedziemy w tygodniu.. bo by bylo jak bym pojechala i takie info dostala;( zla jestem ze nie poeiwdzieli mi odrazu..ale moze to i lepiej i tak mialam bejbi blus..ide odpoczywac poki maly spi.. a potem kapanie
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png |
|
|
|
#1070 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 274
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
|
|
|
|
#1071 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 408
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
__________________
moja mała mahttp://www.mamacafe.pl/suwak/12868.png http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120922310713.html |
|
|
|
|
#1072 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 423
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Hej
pisze jedna reka bo druga karmi Filipa . Kasia gratulacje, witamy mala na swiecie. uska, o kurcze ;( przykro mi, kochana u nas jakos cicho, noc byla kolkowa ale teraz normalnie je i sie ze mna bawi hihihi
__________________
|
|
|
|
#1073 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 250
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cześć
![]() Wreszcie jesteśmy z Tymusiem w domu Teraz śpi jak aniołek Z karmieniem z początku masakra, po kilkunastu godzinach docierania się super, a potem zabrali go na fototerapię żółtaczkową i karmili butlą (na szczęście moim pokarmem ).Poza tym jedną pierś mam z wklęsłą brodawką i muszę odciągać ![]() A poza tym sam poród wspominam super, mieliśmy rodzinny i oboje b. cieszymy się z tej decyzji Potem opiszę dokładnie co i jak ![]() No i gratulacje dla mamuś z tego tygodnia
__________________
T. 16.1.12 Z. 30.6.14 A. 7.2.17 G. 9.1O.18 |
|
|
|
#1074 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: piernikowe miasto i okolice
Wiadomości: 2 344
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
gratulacje dla nowo rozpakowanych mamuś
Cytat:
też się o nią martwię![]() trzymam kciuki, żeby z pracą się wyjaśniło ![]() Cytat:
![]() Cytat:
ja nawet nie dopuszczam innej myśli do siebie![]() jeny ale miałaś przeboje, ja bym oszalała jakby z krwawieniem nie chcieli mnie przyjąć do szpit. pewnie niedługo się rozpakujesz kochana![]() wczoraj wieczorem miała takie mocne bóle brzucha - jak na okres - ze myślałam ze oszaleje. wiec jak będę miała skurcze, to nie wiem jak wytrzymam z bólu ![]() dzisiaj mnie kumpela z 3mies.synkiem odwiedziła, aż uwierzyć nie mogę, ze takiego bąbelka będę niedługo miała nooo. taki mały słodziak
__________________
Szczęśliwy ten, kto ma kogo kochać Jestem mamą
![]() |
|||
|
|
|
#1075 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Gratulacje nowym mamom
ojej jak czytam że kolejna lutowa mama rozpakowana to uświadamiam sobie że mogę nie chodzić z brzuszkiem jeszcze ponad miesiąc tylko krócej chociaz termin mam jako prawie ostatnia Mam pytanie od kiedy wychodziłyście albo macie zamiar wychodzić na spacerki z dzidzią? bo nie mam jeszcze wózka i się zastanawiam czy mogę kupić dopiero jak urodze bo myślę, że przez jakiś czas to na pewno nie będę wychodzić tylko na balkonie dzidzię wietrzyć
__________________
jest 62kg -------> cel 56kg |
|
|
|
#1076 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Cytat:
|
|
|
|
|
#1077 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 423
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Polozylam malego na brzuszek na chwile, patrze a tam glowka w gorze i usmiech od ucha do ucha
ania,my od poltora tygodnia na dworek codziennie polgodzinki spacerek dobrzze zrobi
__________________
|
|
|
|
#1078 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
niee, ja nie mialam...
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
#1079 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 117
|
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201
Nie było mnie tydzień, a tu ilość stron nie do ogarnięcia
![]() Ale najważniejsza wiadomość, to że mnie nie było na forum, bo byłam w szpitalu, a dziś Was witam ze śpiącym obok Tymoteuszkiem, który urodził się 17.01. przez cesarskie cięcie Urodził się z wagą 3000 kg i 53 cm, więc jest maluszkiem i wszystkie ubranka 56 są dużo za duże![]() Do szpitala poszłam ze wzgledu na moje wahania ciśnienia. Lekarka dała mi skierowanie od piatku zeszłego tygodnia, ale wiedziałam, że może już wrócę z Maluszkiem, więc chcialam zaczekać do soboty, żeby dokończyć jeszcze wszystkie sprawy przed. Jednak w nocy ciśnienie bardzo mi podskoczylo i prawie zemdlałam, a mąż szedł do pracy na noc i bałam się zostać sama w domu. Zawiózł mnie więc do szpitala. Tam oczywiście wzbudziłam ogromne zainteresowanie, dlaczego o 1 w nocy mierzyłam ciśnienie (jakby ciężarne były największymi śpiochami ) W szpitalu w 38 tyg. zatrzymali mnie na obserwacji. Po wszelkich gmyrankach badaniowych zaczął odchodzić mi czop śluzowy i miałam skurcze przepowiadające, ale mimo to we wtorek chcieli wypisać mnie do domu. W sobotę mialam wrócic już na cc. Jednak na USG okazało się, że mam dolną granicę wód płodowych i zadecydowano o cesarce. No a później to już z górki - a raczej przypominając sobie pierwsze godziny po zejściu znieczulenia, to pod górkę![]() Sama cesarka byla, jak dla mnie dość ciekawym przeżyciem, wręcz fajnym. Wiadomo znieczulenie działało, a same zabiegi medyczne i to co robiono z moim ciałem było bardzo zajmujące. Ogromne emocje temu towarzyszły: czy dziecko zdrowe, czy znieczulenie nie wpłynie na moją wadę serca, itp. Nawet po wyjęciu Tymka i stwierdzeniu, że wszystko jest w porządku, bałam się, że może mówią tylko tak żeby mnie nie denerwować Na szczęście okazało się, że wszystko na prawdę jest w porządku, a mój synek otrzymał 10 pkt Apgar. Niestety Tymoteuszka zobaczyłam tylko na chwilkę. Potem leżałam na sali pooperacyjnej aż do zejścia znieczulenia. Gdy poczułam brzuch podano mi leki przeciwbólowe (dostałam niestety morfinę, chyba ze względu na wadę serca i później musiałam odczekać 24 h, żebym mogła karmić ] Leżenie tam było okazją do odpoczynku, ale jednocześnie chciałam zobaczyć jak najszybciej synka. Mój mąż widział go więcej niż ja Niestety trafiłam na dzień, że cesarki szły hurtowo (chyba z 9) i wszyscy byli zabiegani, więc zamiast po ok. 3 godz. przeniesli mnie na oddział po godz. 6![]() I tam znowu przez 24 godz. leżenie całkowicie bez podnoszenia głowy. Na szczęści synek mógł być przy mnie. A tak to przez 24 godz. różne kroplówki, leki przeciwbólowe, obmywanie przez położną itp. Coś znów całkiem dla mnie nowego. No a potem się zaczęło najlepsze:pionizacja, czyli pierwsze wstawanie. Po takim leżeniu i znieczuleniu wiadomo, że krew inaczej krąży. Więc najpierw kilkadziesiat minut z lekko uniesionym oparciem na leżąco, potem szło ono coraz wyżej, aż w głowie przestawało się kręcić. Każdy ruch to ooooggggomny ból, zdjęcie nogi z łóżka wydaje się niemożliwością (doczytajście do końca, bo finał jest pozytywny Na szczęście już nie mialam kręcenia w głowie i mroczków przed oczami. Z każdym krokiem było w sumie coraz lepiej, ale i tak bolało jak 100 pierunów. I tak trzeba dojśc do łazienki, żeby wziąć prysznic. Z powrotem z łazienki było już o wiele lepiej. I tak z każdym krokiem było coraz łatwiej. Następnego dnia pierwsze zejście z łóżka też było nie najprzyjemniejsze i mega bolało. ale podsumowując: każdego kolejnego dnia byłam pod wrażeniem jaka kolosalna jest różnica w moim samopoczuciu. Dziś po 4 dniach już prawie nic mnie nie boli, trochę ciągną szwy i coś zakłuje jak jestem długo w jednej pozycji, albo wykonam jakiś gwałtowny ruch. Ale w sumie czuję sie na prawdę wyśmienicie. Więc dziewczyny przed cesarką. Bez paniki. Tego bólu faktycznie się nie pamięta po jakimś czasie ![]() Ok to myślę, że zdalam aż nadto wyczerpujący opis cc. , a teraz, bo Tymek jeszcze śpi, może Was trochę ponadrabiam
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:50.





. Położna mówila ze to normalne. Teraz czuje się ok, tylko niewyspana, brzuch boli jak na okres. Dzwoniłam do mamy i dziś zabierają Milenkę do siebie bo coś czuję że dziś urodzę. Takich bóli ani skurczy nie miałam całą ciążę i dziwię się że ustały na razie, tzn. zmniejszyły się, o teraz mam skurcz ale to pikuś w porównaniu do wczorajszych

bestia chciała na zmianę być lulana i jeść i przez to jestem nieprzytomna 

w sferze marzeń 58

Gabrysia - 09.02.2012 









jakos mam obawe, jak ostatnim razem byla krew to sie boje znowu tego widoku
I tam znowu przez 24 godz. leżenie całkowicie bez podnoszenia głowy. Na szczęści synek mógł być przy mnie. A tak to przez 24 godz. różne kroplówki, leki przeciwbólowe, obmywanie przez położną itp. Coś znów całkiem dla mnie nowego. No a potem się zaczęło najlepsze:pionizacja, czyli pierwsze wstawanie. Po takim leżeniu i znieczuleniu wiadomo, że krew inaczej krąży. Więc najpierw kilkadziesiat minut z lekko uniesionym oparciem na leżąco, potem szło ono coraz wyżej, aż w głowie przestawało się kręcić. Każdy ruch to ooooggggomny ból, zdjęcie nogi z łóżka wydaje się niemożliwością (doczytajście do końca, bo finał jest pozytywny
