Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 2012. - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-25, 13:48   #1501
bybella
Wtajemniczenie
 
Avatar bybella
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: piernikowe miasto i okolice
Wiadomości: 2 344
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

darklady - kciukasy zaciśnięte

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
ja też nie wiem chyba nie wygląda jak pas cnoty?
Mam nadzieję, że to taki ściągacz bawełniany
zaraz się wybiorę do sklepu medycznego..
daj znać jak kupisz zaprezentuj się
__________________
Szczęśliwy ten, kto ma kogo kochaćhttp://www.suwaczek.pl/cache/4dc7bc6f13.png
Jestem mamą
bybella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 14:09   #1502
Blanszor
Rozeznanie
 
Avatar Blanszor
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 594
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
O jacie ty też już urodziłaś Dzięki za gratki Dopiero za tydz. pierwsze usg i boję się czy mój fasolek żyje(jakieś pojedyńcze plamki brązowe ostatnio ) Mam nadzieje, że jednak wszystko jest ok. i będe się mogła pochwalić w sierpniu zdrowym maluchem Dużo zdrówka Blanszorku i buziaki dla brytyjki
To mocno trzymam za Was kciuki! Rozumiem Twoje obawy, ale trzeba być dobrej myśli. Daj znać koniecznie po usg co z fasolkiem.

---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ----------

Cytat:
Napisane przez likas Pokaż wiadomość
Hej, hej

kamciurka łącze sie w bólu, właśnie sciągnęłam 10 ml z oby, tylko że u mnie niewiele więcej dzis będzie. Juz sie pogodziłam, tylko zawsze mnie wkurza jak ktoś mi mówi "ale dlaczego nie chciałam karmić piersią". Chciałam, tylko nie poszło dajcie ludzie luz matką, które nie karmią piersią, one nie są gorsze wrrrrrrrrrrrrr. (u mnie drugi raz to samo więc jak cos to komuś odpyszcze i tyle, bo wkurza mnie ta nagonka, szczególnie w czasach kiedy mm jest naprawdę bardzo dobrej jakosci)

No to sie wyżaliłam
Kamciurka i Likas nie dajcie się terrorowi laktacyjnemu !
Wkurza mnie też jak ludzie zadają idiotyczne pytania i do tego wzbudzają poczucie winy. Większość mam po porodzie przeżywa trudne chwile , to jeszcze ludzie muszą nas bardziej dołować. Wampirom energetycznym mówimy NIE!
Blanszor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 14:25   #1503
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
dzień dobry

wróciłam do domku, nie zostawili mnie

Ale słuchajcie z jakimi wieściami przychodzę

Moje spojenie łonowe jednak się rozchodzi Z tego powodu mam zalecony pas ortopedyczny, by nie chodzić jak kaczka.... no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
ale fajnie " jeszcze termin wybralas, pozazdroscic
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 14:33   #1504
bambusiek
Zakorzenienie
 
Avatar bambusiek
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 250
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
a ja łapie małego doła,oczywiście chodzi o karmienie...
Bartuś nie może zlapac brodawki,a te nakładki z avent ciagle mi sie odklejają jak Maluszek ciągnie,troche odciągam pokarm a trochę karmię sztucznie z butelki --- czuję się fatalnie,że nie moge wykarmic piersiami synusia...
nie wiem co robic dalej,byc może przejdę tylko na sztuczne
Ja te nakładki zwilżam chwilę wcześniej i ładnie się przyklejają, tyle, że mały je zrzuca łapką często jak się złości

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
bambusiek noo a ja się cackam, bo się boję
Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Tatuś zaliczył obsikanko od małego . Ale ma zasięg

A ja mam nawał i musze odciągać, mleko leje się samo strumieniami. Cyce mi eksplodują
mój wczoraj też... tak założył pieluchę, że potem jak mały spał mu na kolanach, to go "zalał"

Co do nawału, to też odciągam, bo jak nie, to robię plamy

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Inutilek też ma chwilowe problemy z karmieniem w dodatku chyba ma zastój pokarmu, bo (.)(.) jej rozsadza...
Jak się upora ze wszystkim, to postara się odezwać, pozdrawia


Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Teraz się odzywam, gdyż ja również już urodziłam

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!

Bardzo się cieszymy z mężem. Miał być poród naturalny, ale skończyło się na cc, gdyż łożysko zaczęło się odklejać. Na szczęście synek przyszedł zdrowy na świat i otrzymał 10 punktów

Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamusiom !!!

Pamiętam i gratuluję

Cytat:
Napisane przez ania_1988 Pokaż wiadomość
w którym tygodniu miałyście pierwsze ktg? i jakie badania miałyście robione przez ostatni miesiąc ? a ja byłąm na wizycie u położnej i dostałam mini produkty z Johnson's baby
Jakoś w 32tc
______________________
Bry

U nas nocka spokojna - Tybudził się 3 razy, najadł i momentalnie zasypiał tylko problem był taki, że ja też zasypiałam przy karmieniu

Kurcze... nadrobiłam, młody zaczął marudzić i znów jestem do tyłu
__________________
T. 16.1.12
Z. 30.6.14
A. 7.2.17
G. 9.1O.18
bambusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 14:47   #1505
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Kamciurka nie mozesz tak myslec.. ja tez jestem wyrodna matka bo przekarmiam moje dziecko bo mam za duzo pokarmu.. takie to wlasnie jest durne jedna ma masakre i az mnie cycki bola.. a druga nie ma pokarmu..
siwy dym!!!

bylismy na spacerze to sie maly wyspal teraz sie najadl i zajal swoja reka;p czyzby dipiero zauwazyl ze ma??
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 14:49   #1506
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Darklady zaciśnięte

lucy wybrałas taki termin jaki mi wychodził z OM

Ja po kolejnym badanku. Wszystko stoi w miejscu czemu w sumie się nie dziwię bo od 9 do 14.30 nie miałam boli (przynajmniej się wyspalam) a teraz znów zaczynają się te z krzyża. Idę chyba przysiady porobić.

Dziewczyny w rydygierze jest tragedia z miejscami. Wszystko jest zapełnione na maksa. Na przedporodowej leżą dziewczyny które powinny być na ginekologii bo nie ma miejsc.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 15:01   #1507
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Czy was tez zameczaja ludzie telefonami? Pytam mamusie rozpakowane. Ja jestem 3 dni po porodzie i juz ze 100 telefonow od kolezanek, szefowej i znajomych mialam , ale nie odbieram. Jedna madra zadzwonila do mnie gdy bylam jeszcze na poporodowej w szpitalu, bo wyslalam do wszystkich sms z info ze przed chwila urodzilam. Wszyscy sms z gratulacjami a ona dzwoni . A dzien pozniej nastepna koleznka, dzis juz kolejne, szefowa . Niech mi dadza zyc. Nie chce mi sie z nikim gadac . Zwlaszcza ze nie mamna nic czasu bo maly marudzi gdy tylko chce siku, jesc albo sie myc: a juz na pewno nie mam czasu na pogaduchy
Jeszcze zawsze jak karmie albo przebieram malego toMilena cos chce, i nie rozumie ze jestem zajeta. Czuje powoli frustracje. Tz pojechal rano na szkolenie a ja rano myslam ze zwariuje, 2 godziny na cycu, milena glodna, nie ubrana i marudzila ze chce bajki. Dobrze ze mama przyjechala to zrobila sniadanie, pomyla gary, nastawila rosol i jeszcze mi kawe podala. Ale byla tylko godzinke. Teraz jestesmy sami, maly spi a ja odpoczywam. Szwy mnie dzis bola i musze sobie rozrobic tantum rosa. Nie wiecie czy to w goracej wodzie trzeba rozpuscic czy letniej przegotowanej? I jaka ilosc na wody na 1 saszetke?

Edytowane przez AgaMili
Czas edycji: 2012-01-25 o 15:08
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 15:01   #1508
Milla_85
Raczkowanie
 
Avatar Milla_85
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 33
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

hej mamuśki
próbuje was nadrobić ale ciężko idzie znam problem małej ilości pokarmu bo sama na początku przez to przechodziłam,ale teraz jest już ok piję 2-3 razy dziennie herbatkę na laktację i można pić piwo karmi już mi to kilku pediatrów mówiło ja od kilku dni próbuję z karmi i faktycznie pokarmu jak by było więcej.Mam pytanie odnośnie diety karmiącej mamy czy można pić sok karotkę bo niby piszą na różnych stronach ze soki warzywne można ale jak to jest może wy coś wiecie???
Milla_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 15:18   #1509
Blanszor
Rozeznanie
 
Avatar Blanszor
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 594
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Czy was tez zameczaja ludzie telefonami? Pytam mamusie rozpakowane. Ja jestem 3 dni po porodzie i juz ze 100 telefonow od kolezanek, szefowej i znajomych mialam , ale nie odbieram. Jedna madra zadzwonila do mnie gdy bylam jeszcze na poporodowej w szpitalu, bo wyslalam do wszystkich sms z info ze przed chwila urodzilam. Wszyscy sms z gratulacjami a ona dzwoni . A dzien pozniej nastepna koleznka, dzis juz kolejne, szefowa . Niech mi dadza zyc. Nie chce mi sie z nikim gadac . Zwlaszcza ze nie mamna nic czasu bo maly marudzi gdy tylko chce siku, jesc albo sie myc: a juz na pewno nie mam czasu na pogaduchy
Jeszcze zawsze jak karmie albo przebieram malego toMilena cos chce, i nie rozumie ze jestem zajeta. Czuje powoli frustracje. Tz pojechal rano na szkolenie a ja rano myslam ze zwariuje, 2 godziny na cycu, milena glodna, nie ubrana i marudzila ze chce bajki. Dobrze ze mama przyjechala to zrobila sniadanie, nastawila rosol i jeszcze mi kawe podala. Ale byla tylko godzinke. Teraz jestesmy sami, maly spi a ja odpoczywam. Szwy mnie dzis bola i musze sobie rozrobic tantum rosa. Nie wiecie czy to w goracej wodzie trzeba rozpuscic czy letniej przegotowanej? I jaka ilosc na wody na 1 saszetke?
AgaMili ja też mam takich ćwierćinteligentnych znajomych o IQ dżdżownicy - niektórzy to dzwonili jak jeszcze mi po cc znieczulenie nie zeszło z nóg i telefon był w torbie! ale to głównie ludzie co nie mają dzieci mają takie dzikie pomysły Ci znajomi co mają małe bobo mają o wiele większe wyczucie.

Mój Gad wczoraj o 19 miał kąpiel i po niej nie spał do północy! Na pogaduchy i gapienie mu się zebrało. Ale potem się zlitował nade mną i spał do 5:30, zjadł 120 ml mojego mleczka i znowu spał do 9:30. O 23.30 zagroziłam mu że go zaraz wystawię na Allegro na aukcję jak nie uśnie! i chyba się przestraszył

Dziś chyba Ciężaróweczka ma cc
Blanszor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 15:46   #1510
szana
Zadomowienie
 
Avatar szana
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 958
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Agamili tantum rosa rozrabia się w 500 ml wody-letniej,przegotowanej, o tu masz : http://www.rodzinko.pl/biore-leki/44...egliwo-ci.html
szana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 15:48   #1511
mala_stopka
Zadomowienie
 
Avatar mala_stopka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiadomości: 1 217
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

hej hej

Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
A co u nas..
Wczoraj bylam pierwszy raz sama u rodzicow z Lenka, pojechalysmy same samchodem balam sie, ze moze obudzi sie w drodze i zacznie plakac, ale byla grzeczniutka
Za to mamy inny problem-Moja Lenka wieczorem po kapieli i karmieniu wpada w szal i placze. Jest najedzona, przebrana, kolek tez raczej nie ma, bo dawalam jej, a i tak placze. W sumie placzem tego nazwac nie mozna, bo to jest przerazniwy wrzask, jak do niej nie podchodze to prawie sie zanosi. Jedynie jest jej dobrze na rekach, ale gdy ja sie nosi. Takze wieczorem mecze sie z nia 2h zanim usnie

Czasami nie mam juz sil
Moze ona nie moze usnac ja juz nie wiem, smoczka tez wypluwa...

p.s.mamusie jak usypiacie Wasze dzieciaczki?
ja jutro jadę sama z małą pierwszy raz autkiem do lekarza, juz mam stracha

jesli chodzi o usypianie, to czasem zasypia przy jedzeniu, a jak nie to potem po odbiciu mocno przytulona do mnie albo tż-ta, a czasem własnie na rączkach nie może usnąć, dopiero jak ja odłoże do łózeczka, zatkam smokiem to się uspokaja, chwile popatrzy i zasypia

Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie, bo dużo czasu upłynęło..... Byłam bardzo zajęta i nie miałam czasu pisać, a nawet czytać na bieżąco.

Teraz się odzywam, gdyż ja również już urodziłam

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!

Bardzo się cieszymy z mężem. Miał być poród naturalny, ale skończyło się na cc, gdyż łożysko zaczęło się odklejać. Na szczęście synek przyszedł zdrowy na świat i otrzymał 10 punktów
ja pamiętam serdeczne GRATULACJE!! i zaglądaj do nas częściej

Cytat:
Napisane przez dph Pokaż wiadomość
wczoraj pokłóciłam się z mamą moją i było ostro bo usłyszałam jak mówi do teściowej że moja starsza córka będzie na pewno zazdrosna (bo moja mama jest wszystko wiedząca) i wydarłam się na nią że ciekawe skąd ona wie że starsza będzie zazdrosna jeszcze się dziecko drugie nie urodziło a ta już takie rzeczy wie a ona do mnie hasło że wie bo jak się mój brat urodził to ja też byłam zazdrosna nosz ku.wa to nic że między mną a bratem jest 3,5 roku różnicy a między moimi dziećmi będzie 7 lat różnicy ale moja mama i tak wie lepiej zdaję sobie sprawę i nie wykluczam tego że córka może być zazdrosna ale po co to od razu zakładać że na pewno tak będzie
też mnie wkurza takie gadanie współczuje...

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
dzien dobry

oddam potowora w dobre rece lozeczko i wozek dorzuce gratis

moje kochane dziecko zostalo wykapane o 19 zjadlo i tzt zaczl usypiac.. od 20.30 jak zaczal sie drzec to skonczyl 9,30 rano..

nie pomagalo noszenie glaskanie smoczek cycek lezaczek z wibracjami nic...

teraz smacznie spi a ja z oczami na zapalkach siedze i mysle jak tu sie ogarnac.. tzt pojechal do pracy szybciej niz zwykle;p nie mogac juz sluchac.. a ja w akcie desperacji chcialam go w lazience zamknac juz;p i jak mu to poiwedzialam to zasnal
nieźle dał Ci popalić...oby dzisiaj było lepiej

Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość
dobryyyyy
kurna nie mam pokarmu nie wiem co sie dzieje, ale chcialam malego tylko na cycu miec w nocy i nie dało rady niestety albo zasypia przy nim, albo się wkurza, że mu nie leci, sprawdziłam laktatorem pompowałam po 15 minut i upompowałam z 10 ml z obu piersi, no tragedia jakas no i w nocy mały płacze bo jest głodny a w dzień zje z jednego cyca (bo tam jeszcze cos jest w drugim prawie nic) i spi nie wiem o co kaman
nie byłam przygotowana na to, bo z córką miałam taki nawał, że aż zapalenia piersi dostałam, a tu taka klapa aaa tak chciałabym karmić go piersią, więc przed butlą daję mu cyce, potem jak się już wkurza to idzie butla w ruch, ale w dzień zjada cyca i spi, więc nie wiem, boję się żeby mi za bardzo na wadze nie spadł i jakoś tak mi smutno przez to, co prawda jak tylko patrzę na niego to humor wraca, jest tylko ten jeden minus karmienie

taaa jeszcze teraz w tvn zapowiadają że jutro w dzień dobry tvn "dlaczego matki powinny karmić piersią" czuję się gorsza
trzymaj sie kochana na pewno będzie juz tylko lepiej

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość
dzięki
ale wiecie co się okazało?? polska służba zdrowia najpierw ja na oddział przyjęli rano, a po poł. do domu wypuścili, bo namyślili się i stwierdzili, ze op. nie będzie. bo mama bierze jakieś leki rozrzedzające krew po zawale i jest ryzyko. tak jakby wcześniej tego nie wiedzieli? po co miejsce zajmowali w takim razie, i czas, i badania, ach szkoda gadać.
no normalnie siwy dym!!!

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
dzień dobry

wróciłam do domku, nie zostawili mnie

Ale słuchajcie z jakimi wieściami przychodzę

Moje spojenie łonowe jednak się rozchodzi Z tego powodu mam zalecony pas ortopedyczny, by nie chodzić jak kaczka.... no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
fajny termin ale pasa nie zazdroszcze...

Cytat:
Napisane przez MissZuzia Pokaż wiadomość
ja mimo ze karmie swoim ale przez butle to tez pare razy spotkalam sie ze zdziwiewniem a wczoraj wrecz lekarka mnie w☠☠☠☠ial bo powiedziala ze zaraz zaniknie mi pokarm jak tylko sciagac bede, nie ma to jak pocieszenie
wkurza mnie takie gadanie
a z tym, ze ci pokarm zaniknie to bzdura totalna, ja Ige karmiłam własnie tak, ze sciągałam pokarm i piła z butli, czasem troche z cyca, ale to dosłownie kilka łyków, bo zaraz dostawała wściekłości i wyrywała mi sutka i karmiłam tak przez pół roku i pokarm cały czas był

za Czubaska i Dark Lady



wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
mala_stopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:12   #1512
bybella
Wtajemniczenie
 
Avatar bybella
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: piernikowe miasto i okolice
Wiadomości: 2 344
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
hej hej

no normalnie siwy dym!!!

wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
no dokładnie

ja myślę, że tu chodzi o to, że mała dobrze się orientuje, że cukier drogi jest, wiec w domu przyoszczędza
__________________
Szczęśliwy ten, kto ma kogo kochaćhttp://www.suwaczek.pl/cache/4dc7bc6f13.png
Jestem mamą
bybella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:21   #1513
sofciaa
Zadomowienie
 
Avatar sofciaa
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 412
GG do sofciaa
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Hejka

Widzę, że Lucy podała Wam wiadomość o tym, że 17.01 o 22:22 urodziła się Julcia
Waga 4160, dł. 57 cm

Poród 2w1 można powiedzieć... Jedna próba oxy do kitu, drugi dzień wywoływanie oxy na porodówce bez skutku, po 2óch kolejnych wywołanie oxy - skurcze słabe nie czulam ich i zrobiono amniotomię (przebicie pęcherza)... wtedy się zaczęło ohohoho... ale szyjka wooooooolno się skracała... od 9 do 22 byłam na sali porodowej ;/ przy 9 cm lekarz zdecydował o CC z powodu wysokiego pionowego stania główki czy coś takiego.........
Ale warto było przejść te męki

Teraz jest gorzej, bo ciężko dochodzę do siebie po cięciu... Rana zaczęła się wczoraj paprać, coś z niej wypływa kontaktowałam się z lekarzem, mam to wyciskać bo być może to jest jakiś wewnętrzny krwiaczek. Dzisiaj miedzy 18:30-19:30 mam iść do niego by obejrzał. Mam nadzieję, ze to nic poważnego... On to robił więc niech mi teraz pomoże z tym ;/ Miałam farta, że mój lekarz miał tego dnia dyżur i decydował o wszystkim.


A no i dołączam foteczkę Juleńki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Julcia.jpg (48,6 KB, 81 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg juleczka.jpg (90,8 KB, 90 załadowań)
__________________
"W życiu nie chodzi o to jak mocno możesz uderzyć, ale o to jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu."

25.02.2011 [*] Aniołek

Co nie zabije...


17.01.2012 Córcia

Edytowane przez sofciaa
Czas edycji: 2012-01-25 o 16:23
sofciaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:24   #1514
kasikzaki
Zadomowienie
 
Avatar kasikzaki
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Tullamore Ireland
Wiadomości: 1 250
Send a message via Skype™ to kasikzaki
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Hej mamusie
Chyba nie wytrzymam z tym moim głodomorem......Co prawda ładnie dzisiaj w nocy spała ale od 11 do teraz cały czas na rekach i cycu no i sie butlą skończyło..... Sama nie mam czasu zjeść, przebrałam jej pampę i z płaczem położyłam zeby chociaż na zupe nastawić(cholerka jak mam jej dać swój pokarm jak nawet nie mam czasu nic sobie do jedzenia zrobić) Po chwili ucichła i tak jak by zasnęła, tak pokwękuje jeszcze ale chyba śpi uff. Tak wiec krupnik nastawiłam, pranie wrzuciłąm i teraz chwilkę na wizaż

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
Kasik do odbijania tak tylko ja jak malemu sie odbilo to jeszcze go tak z 15m nosilam.. zeby sie ulozylo a po odbiciu powinnam przelozyc go na lezaco.. kupila kolejnego smoczka mam juz cala kolekcje..
Canpol nie, Lovi nie, Avent z braku laku ale tez nie, dzis testujemy Nuka
Acha, chyba ze tak

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Wiadomosc od Czubaska:
Wlasnie jade do Łodzi, bo chyba sie zaczelo. Mam takie bole z krzyza, ze zaraz wyciagne kopyta za przeproszeniem.




---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:08 ----------

kolejna wiadomosc od Czubaska, bo sie zapytalam, czy ma jakies inne objawy:
Mam jeden wielki cholerny bol z krzyza i bede wymiotowac. To moje ostatnie dziecko jesli tak to ma wygladac.




Nnoooo i juz sie drzeeeee.....
kasikzaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:25   #1515
kasiahexe
Zadomowienie
 
Avatar kasiahexe
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 756
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

HEllo kochane
my od przed wczorajszego wieczoru jestemy juz w domciu
z młoda jest wszytko oki a ja w koncu przewalczyłam i karmie piersia w dzien a w nocy peirsia i dokarmiam butla z moim pokarmem zeby miec pewnoc ze napweno sie naje i pospi mi troche dłuzej

19mała83, Aga Mili, Broo GRATULACJE~!!!!!!!!!!!


Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
W szpitalu ktg, skurcze były od 30 do 150, trwające ponad minute , co 2-3 minuty i rozwarcie na 4-5cm. Także babka mówi ok, no to na porodówkę. Pyta się mnie czy chcę znieczulenie a ja "taaaaaaaaaaaak" bo tylko na to czekałam od 2 dni. A ona "tylko jest możliwość że jeśli szybko pójdzie to go nie dostaniesz bo nie ma anestezjologa w tym momencie" . Ja już łzy w oczach że będzie powtórka z rozrywki ale tż i tata mnie pocieszyli że jeszcze czas i na pewno zaraz będzie. Musiałam na sali zabiegowej czekać pół godziny na łóżko bo były zajęte. Skurcze przybrały tak na sile że zaczęłam krzyczeć. Wtedy ta babka przywiozła butle z gazem
Jak go zaczęłam w dychać - ogromna ulgą, naćpałam się jak nigdy . Podobno mówiłam bełkocząc i od rzeczy a chłopaki mieli ze mnie ubaw . Jednak po 15 minutach przestawało to dać innych efekt od takiego że czułam cały ból tylko jak pijany człowiek a ból byl tak silny że krzyczałam wdychając ten gaz.
Zaraz przyszła znowu babke, wzięła mnie na wózek i na porodówkę. Tam ja już nie mogłam się ruszyć, skurcze co 2 minuty i po porstu wyłam, łzy mi leciały, smarki z nosa, siedziałam na tż zawieszona i mu smarkałam w bluzę, serio tak się darłam jakby mnie obdzierali ze skóry i wbijałam paznokcie w męża . Tz poszedl szybko do położnej i powiedział co z tym znieczuleniem a ona mu powiedziała ze nie bedzie . Nie wiedział jak mi to powiedzieć bo byłam w agonii . No to poprosiłam o cokolwiek, byleby choć na chwilę pomogło. Zaproponowała jakiś zastrzyk w nogę, nawet nie wiem co to było.

Tż mnie przebrał w koszulę, bo ja jeszcze byłam w ubraniu a sama już nie byłam w stanie nic zrobić. Oczy miałam zamknięte non stop. Położyłam się na łóżku i wyłam. Tż masował plecy a tata czekał na korytarzu. Sprawdzili mi rozwarcie i było na 7cm. Dostałam zastrzyk i po nim + gaz - odpłynęłam. Miałam zamknięte oczy i niby spałam ale pamiętam wszystko jak we mgle. Ból był ale inny, skupiałam się na tym że za chwile urodzę i muszę zachować spokój. Nie odzywałam się do nikogo, oczy miałam zamknięte, wdychałam gaz i tak leżałam. Po godzinie tata pojechał do domu bo musiał zostac z Milenką (mama wychodziła do pracy). Poczułam że muszę siku i poszłam (o dziwo wstałam sama ) do wc, tam na klopie poczułam parcie
i dre się do tż "leć po nią, rodzę!" a on "no ona poszła tylko wypuścić tatę, zaraz wróci" a ja "rodzęęęęęęęęęęęęęęęę!!!! ! " i prę . Tz jak opatrzony pobiegł bo babkę, mało się o drzwi nie zabił a ja doczołgałam się do łóżka . Przybiegła położna, zaczęła szykować narzędzia, lapy itp i kazała tż nacisnąć czerwony guzik żeby ktoś przyszedł szybko. Ja już nie mogłam dłuzej wstrzymywać parcia a jeszcze wody mi nie odeszły. Także w 1 sekundzie przebiła pęcherz, wody odeszły i w 5 minut wyskoczył Marcelek. Tż przerażenie , ja nawet nie wiem kiedy to się stało, przy 2 skurczach urodziłam. W czasie parcia krzyczałam jak opętana, jak demon jakiś takim niskim tonem , przycisnęłam brodę i nogi do siebie i chciałam mieć to jak najszybciej za sobą. Oczy miałam zamknięte , słyszałam tż "jeszcze, jeszcze, jeszcze, dalej przyj, nie przestawaj" i położne "nie krzycz , skup się na parciu" . A ból?? Jakby mnie ktoś podpalił od środka. Bolało niemiłosiernie, żadnej ulgi ani nic, po prostu jakby ktos mnie palił w środku i rozrywał na 2 częsci. Pękłam i nie nacieli mnie. Jak tylko małego miałam na brzuchu to banan na ustach, całuski z tż, wzruszenie i ogromne szczęscie. Łożysko mi połozna wyjęła. Szycia nie czułam (tylko zastrzyk ze znieczuleniem bolał). Jak mnie szyła a ja trzymałam małego to śmiałam się jak mysz do sera i do niego gadałam "ale jesteś malutki, cześć Marcelku tu mama". Najpiękniejszy moment.


Później leżałam na tym łózku przez 1,5 godziny, przyjechali rodzice i brat. Potem pojechali a nas przniesli na sale poporodowa na 6 godzin (podwójne łóżko, kanapa , bujany fotel do karmienia, kołyska, łazienka, poducha do karmienia, szafa a na noc już na oddział do sali 4 osobowej. No i dziś o 15.00 wyszliśmy

Mały jest cudowny a ja się czuje super bez brzucha

jejciu ale sie nacierpiałassssssssssss to ja teraz sttwerdzam ze ja nie wiem co to znaczy poród ://
pamietam tylko kilka bardzo bolesnych skórczy i to ze ucpalam sie gazem i tyleeeee...


Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Moje kochane!!!
Zabrali mi maleństwo teraz na antybiotyk, a mam ze sobą lapka dziś, bo tż przywiózł i piszę, że ŻYJEMY!!!

Nazywam się Krzyś. Wyciągnęli mnie z mamusi o 20:55 19 stycznia 2012 roku. Nie mam już pępuszka Jesteśmy nadal w szpitalu, a ja baardzo dużo jem i ciągle płaczę.
Witam wszystkie e-cioteczki


---------- Dopisano o 23:54 ---------- Poprzedni post napisano o 23:52 ----------

Wstawiam fotki. Tylko kilka, ale możecie zobaczyć moja gwiazddkę. Oczywiście zdjęcia w klubiku

Buzioleeeeeeeeeee ******8
__________________
Aniołek 09,01,2011

LIVKA jest juz z nami
kasiahexe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:27   #1516
kasikzaki
Zadomowienie
 
Avatar kasikzaki
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Tullamore Ireland
Wiadomości: 1 250
Send a message via Skype™ to kasikzaki
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

no tak, wzielam na rece i cisza......
kasikzaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:37   #1517
mala_stopka
Zadomowienie
 
Avatar mala_stopka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiadomości: 1 217
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
no tak, wzielam na rece i cisza......
takie małe, a takie cwane... nie ma jak u mamy....
mala_stopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:38   #1518
kasikzaki
Zadomowienie
 
Avatar kasikzaki
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Tullamore Ireland
Wiadomości: 1 250
Send a message via Skype™ to kasikzaki
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

pisze jedna reka......

dziekuje za odpowiedzi w sprawie tych prosaków. wychodzi na to ze to czesta przypadlosc i nie musze sie martwic.

mala_stopka roznie ztym odbijaniem, czsami lrzy mi na cyckach a czsami przekładam przez ramie. teraz tylko przez ramie bede przekladac



Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
witam
przedstawiam Wam mojego Bartosza


Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
Kasik pół kilo w tydzien???? łoooo matulo! to żeś dziecko wykarmiła
Kasik a te krostki o ktorych piszesz czy to nie sa potowki czasem? Lence takie robia sie i to potowki (tak powiedziala polozna) Kazala je przemywac octeniseptem (tym na pepuszek)
co do łapczywego jedzenia maluchow- to u nas tez tak jest. Zaczelam karmic malenka tak, zeby głowka byla wyzej niz reszta czesc ciala. dodatkowo gdy widze, ze zaczyna zbyt szybko jesc odciagam ja na chwile od piersi
oj cos mi sie pomerdalo, pół kilo w 2 tygodnie


to raczej napewno prosaki bo ona sie znimi urodzila i na nacie ogladalam zdjecia i wyglada identyko. No i nie wiem jak potówki ale te biale kuleczki normalnie odpadaja
kasikzaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:39   #1519
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość

daj znać jak kupisz zaprezentuj się
wyobraź sobie, że dzwoniłam po trzydziestu chyba sklepach medycznych w mieście i nigdzie nie ma tego cholernego pasa!!
W NFZ jest z tym jakiś przekręt, bo od 2004r. nie zmieniali refundacji w % i limitu cenowego min. na ten asortyment... Tym samym limit jest dużo niższy, pasy są droższe, sklepom nie opłaca się tego sprowadzać MASAKRA
Mogę kupić w internecie.....za 120zł minimum.... Chyba się wykończę z tymi pieniędzmi
A pas wygląda tak http://www.medekspert.com.pl/Pas_na_...owego-464.html
Nie tak źle, nie?
Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
hyhy, a nie wiedziałaś o tym, że dzieci najlepiej słuchają, gdy się do nich nie mówi??
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:54   #1520
kasikzaki
Zadomowienie
 
Avatar kasikzaki
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Tullamore Ireland
Wiadomości: 1 250
Send a message via Skype™ to kasikzaki
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
a ja łapie małego doła,oczywiście chodzi o karmienie...
Bartuś nie może zlapac brodawki,a te nakładki z avent ciagle mi sie odklejają jak Maluszek ciągnie,troche odciągam pokarm a trochę karmię sztucznie z butelki --- czuję się fatalnie,że nie moge wykarmic piersiami synusia...
nie wiem co robic dalej,byc może przejdę tylko na sztuczne

do tego te szwy ciagle bolą no i po tym łyżeczkowaniu macicy ciągle dośc silnie krwawie
kochana ja urodzilam 3 tyg temu a nadal krwawie i rana po szyciu tez ciagnie........czasami sie zatanawiam czy to ku.....a kiedys minie

a co do problemu z karmieniem, to niestety czesty problem.....ja juz psychicznie troche lepiej ale dalej mam nerwa ze nie moge tylko cycem
kasikzaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:57   #1521
kropeczka1984
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 983
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Moje spojenie łonowe jednak się rozchodzi Z tego powodu mam zalecony pas ortopedyczny, by nie chodzić jak kaczka.... no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
Współczuję, że spojenie Ci się rozchodzi, ale przynajmniej wiesz, kiedy urodzisz Fajna data

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie nadrabiam.

Chciałam tylko napisać że dziś idę do szpitala i nie wiadomo co dalej, najprawdopodobniej wcześniejsze wywołanie. Jeśli któraś akurat wybiera się też do ICZMP to proszę o smska Wtedy się może zgadamy i zobaczymy. Nie wiem czy mam do którejś pisać bo nie mam spisanych waszych numerów a już wychodzę, jakby co to dajcie znać.

Pa i do zobaczenia już pewnie z bobasem.
Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
No niezłą masz tą córcię

Sofcia śliczną masz córeczkę

A ja się dzisiaj znowu obijam Zrobiłam tylko obiad i w sumie tyle. Za to zamówiłam sobie ostatnio zestaw do henny i postanowiłam, że nauczę się ją robić. A to wszystko dlatego, że ta moja sąsiadka mnie wkurzyła. Po jakichś 2 tygodnia śladu po hennie już nie mam, a ta stwierdziła, że zrobi mi teraz mocniejszą, to do porodu będę miała, a poród planowo za miesiąc :/

No i siostra do mnie dzwoniła, że jej sąsiadka przygotowała mnie dla jeszcze laktator, leżaczek (ale nie wiem, czy nie kupię nowego, bo to po 3 dzieci już jest) i jakieś ciuszki Jutro ma mi przywieźć, to sobie zobaczę
kropeczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 16:59   #1522
BebiBebi
Rozeznanie
 
Avatar BebiBebi
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 653
GG do BebiBebi
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Ja mam depresje przedporodową chyba... dzisiaj źle się czuję, jak zwykle niedospana, zmęczona ciążą - płakać mi się chce ;(
A co z naszą Zośką ?
__________________




BebiBebi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 17:03   #1523
mala_stopka
Zadomowienie
 
Avatar mala_stopka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiadomości: 1 217
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
pisze jedna reka......
ja tez najcześciej pisze jedną ręką, jak karmie małą, bo wtedy mam czas zeby Was nadrobić.... dlatego wybaczcie, że często bez polskich liter...

NataliaM głowa do góry, nie smutaj się niestety wiele mamus ma ten problem... w tym ja też, karmie troche cycem, troche z butli moje mleko i tak raz na dzien musze jeszcze dokarmić mm, bo nie wyrabiam...
trzymaj sie kochana
mala_stopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 17:25   #1524
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
dzień dobry

wróciłam do domku, nie zostawili mnie

Ale słuchajcie z jakimi wieściami przychodzę

Moje spojenie łonowe jednak się rozchodzi Z tego powodu mam zalecony pas ortopedyczny, by nie chodzić jak kaczka.... no i Emilka przyjdzie na świat poprzez cesarskie cięcie Mogłam sobie wybrać termin
Wybrałam 14.lutego
Lucy, fajny termin sobie wybrałaś
Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie nadrabiam.

Chciałam tylko napisać że dziś idę do szpitala i nie wiadomo co dalej, najprawdopodobniej wcześniejsze wywołanie. Jeśli któraś akurat wybiera się też do ICZMP to proszę o smska Wtedy się może zgadamy i zobaczymy. Nie wiem czy mam do którejś pisać bo nie mam spisanych waszych numerów a już wychodzę, jakby co to dajcie znać.

Pa i do zobaczenia już pewnie z bobasem.
Dark, Będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Czy was tez zameczaja ludzie telefonami? Pytam mamusie rozpakowane. Ja jestem 3 dni po porodzie i juz ze 100 telefonow od kolezanek, szefowej i znajomych mialam , ale nie odbieram. Jedna madra zadzwonila do mnie gdy bylam jeszcze na poporodowej w szpitalu, bo wyslalam do wszystkich sms z info ze przed chwila urodzilam. Wszyscy sms z gratulacjami a ona dzwoni . A dzien pozniej nastepna koleznka, dzis juz kolejne, szefowa . Niech mi dadza zyc. Nie chce mi sie z nikim gadac . Zwlaszcza ze nie mamna nic czasu bo maly marudzi gdy tylko chce siku, jesc albo sie myc: a juz na pewno nie mam czasu na pogaduchy
Jeszcze zawsze jak karmie albo przebieram malego toMilena cos chce, i nie rozumie ze jestem zajeta. Czuje powoli frustracje. Tz pojechal rano na szkolenie a ja rano myslam ze zwariuje, 2 godziny na cycu, milena glodna, nie ubrana i marudzila ze chce bajki. Dobrze ze mama przyjechala to zrobila sniadanie, pomyla gary, nastawila rosol i jeszcze mi kawe podala. Ale byla tylko godzinke. Teraz jestesmy sami, maly spi a ja odpoczywam. Szwy mnie dzis bola i musze sobie rozrobic tantum rosa. Nie wiecie czy to w goracej wodzie trzeba rozpuscic czy letniej przegotowanej? I jaka ilosc na wody na 1 saszetke?
Aga, dlatego ja się cieszę, że napisałam smsa doiero kilka dobrych godzin po porodzie (zresztą wcześńiej i tak nie mogłam, bo nie dałabym rady). Ale i tak było kilka telefonów ....

Rozumiem Twój problem z ogarnięciem wszystkiego ....
Ja mam problem przy jednym dziecku, a przy dwóch to sobie nie wyobrażam ... Mili jest zazdrosna, bo pewnie inaczej sobie to wszystko wyobrażała. Do tej pory miała mamę tylko dla siebie, a teraz Marcelek absorbuje mamę i ona czuje się na drugim planie ...
Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość

wiecie co się dzisiaj dowiedziałam...
jak byłam jeszcze w szpitalu to moja córcia z męzulem byli na imieninach u ciotki i ciocia się pyta Igi czy słodzi herbate, a ta na to : "w gościach 4 łyżeczki, w domu 1" he he no takim tekściorem zarzuciła, a wszystkie ciotki i wujki pewnie sobie pomyśleli jak my ja wychowujemy a ja mam zlew bo jakiś czas wczesniej jak byliśmy u tesciów to mój tż opowiadał kawał i tam własnie był taki tekst...ale dziwne bo małej wtedy przy stole nie było tylko bawiła się lalami z boku...a jednak słyszała
Niezły tekst Dobra jest, że to zapamiętała
Cytat:
Napisane przez sofciaa Pokaż wiadomość
Hejka

Widzę, że Lucy podała Wam wiadomość o tym, że 17.01 o 22:22 urodziła się Julcia
Waga 4160, dł. 57 cm

Poród 2w1 można powiedzieć... Jedna próba oxy do kitu, drugi dzień wywoływanie oxy na porodówce bez skutku, po 2óch kolejnych wywołanie oxy - skurcze słabe nie czulam ich i zrobiono amniotomię (przebicie pęcherza)... wtedy się zaczęło ohohoho... ale szyjka wooooooolno się skracała... od 9 do 22 byłam na sali porodowej ;/ przy 9 cm lekarz zdecydował o CC z powodu wysokiego pionowego stania główki czy coś takiego.........
Ale warto było przejść te męki

Teraz jest gorzej, bo ciężko dochodzę do siebie po cięciu... Rana zaczęła się wczoraj paprać, coś z niej wypływa kontaktowałam się z lekarzem, mam to wyciskać bo być może to jest jakiś wewnętrzny krwiaczek. Dzisiaj miedzy 18:30-19:30 mam iść do niego by obejrzał. Mam nadzieję, ze to nic poważnego... On to robił więc niech mi teraz pomoże z tym ;/ Miałam farta, że mój lekarz miał tego dnia dyżur i decydował o wszystkim.


A no i dołączam foteczkę Juleńki
Sofcia, oby to nic poważnego z tą raną
Ja cały czas się boję, żeby się tam nic nie porobiło ...Mam nadzieję, że szybko się zagoi ... Na razie jeszcze boli trochę ....

Dobrze, że miałaś na dyżurze swojego lekarza Ja na szczęście też tak tarfiłam, i bardzo się cieszę z tego powodu, czułam się jakoś tak pewniej
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 17:39   #1525
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

kurcze całe popołudnie prasowąłam tzn z przerwami jak mały nie płakał ze chce jeść... bo dzisiaj mu się niezłe ssanie załączyło... co 2godziny albo i częściej... je jak szalony... teraz dostał herbatke koperkową i śpiiiiii... zonbaczymy jak w nocy bedzie bo dzisiaj było pięknie spał cały czas tylko pobudki na jedzenie i znow spac
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 17:49   #1526
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Czy was tez zameczaja ludzie telefonami? Pytam mamusie rozpakowane. Ja jestem 3 dni po porodzie i juz ze 100 telefonow od kolezanek, szefowej i znajomych mialam , ale nie odbieram. Jedna madra zadzwonila do mnie gdy bylam jeszcze na poporodowej w szpitalu, bo wyslalam do wszystkich sms z info ze przed chwila urodzilam. Wszyscy sms z gratulacjami a ona dzwoni . A dzien pozniej nastepna koleznka, dzis juz kolejne, szefowa . Niech mi dadza zyc. Nie chce mi sie z nikim gadac . Zwlaszcza ze nie mamna nic czasu bo maly marudzi gdy tylko chce siku, jesc albo sie myc: a juz na pewno nie mam czasu na pogaduchy
Jeszcze zawsze jak karmie albo przebieram malego toMilena cos chce, i nie rozumie ze jestem zajeta. Czuje powoli frustracje. Tz pojechal rano na szkolenie a ja rano myslam ze zwariuje, 2 godziny na cycu, milena glodna, nie ubrana i marudzila ze chce bajki. Dobrze ze mama przyjechala to zrobila sniadanie, pomyla gary, nastawila rosol i jeszcze mi kawe podala. Ale byla tylko godzinke. Teraz jestesmy sami, maly spi a ja odpoczywam. Szwy mnie dzis bola i musze sobie rozrobic tantum rosa. Nie wiecie czy to w goracej wodzie trzeba rozpuscic czy letniej przegotowanej? I jaka ilosc na wody na 1 saszetke?
Do mnie ten dzwonia,dziś już nie odebrałam,a jedna kolezanka to mówi mi ,że moze odwiedzi mnie w tym tygodniu ,no jakas chora.powiedziałam,że za wczesnie i ,że dam znać kiedy a ta ,ze za 2 tyg.Poje.bana ,a sama jest w ciązy i sie niby źle czuje.Dziś już nie odebrałam od jednaj ,która ma rodzić jakoś w połowie lutego ,też następna nie domyślna.
Tantum rosa w 500 ml ciepłej wody rozrób

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
kochana ja urodzilam 3 tyg temu a nadal krwawie i rana po szyciu tez ciagnie........czasami sie zatanawiam czy to ku.....a kiedys minie

a co do problemu z karmieniem, to niestety czesty problem.....ja juz psychicznie troche lepiej ale dalej mam nerwa ze nie moge tylko cycem
Mnie też ciągnie rana,dziś położna zobaczyła i powiedziała ,ze strasznie jestem tam ściągnięta i szef jest obrzmiały,kazała kupić rumianek i robic okłady,właśnie się zaparza,mam nadzieję ,ze pomoże,bo tantum rosa jakoś widać nie daje rady.W szpitalu w ogóle byłam tak opuchnięta w kroczu ,że przynosli mi jakies chłodzące okłady,czy tam ściągające i pomogły bardzo szybko ,tylko nie wiem co to było

Moja niunia ,ma żółtacze,tylko pożozna weszła i od razu uuu żółtaczka ,musimy ją dostawiać do okna na światło dzienne,a jak nie przejdzie to w piątek do lekarza z samego rana,mam nadzieje ,że przejdzie bo nie chcę do szpitala.Zastanawi am się czy nie zamówić prywatnego lekarza do domu,mój szef jakoegoś polecił ,ze niby super ,ale znowu kasa pójdzie ,zreszta kasa nie ważna ,tylko ,zeby małe przeszło.
A i wróciłam już do wagi sprzed porodu tzn zostało mi 200g,jupi
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 17:53   #1527
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Do mnie ten dzwonia,dziś już nie odebrałam,a jedna kolezanka to mówi mi ,że moze odwiedzi mnie w tym tygodniu ,no jakas chora.powiedziałam,że za wczesnie i ,że dam znać kiedy a ta ,ze za 2 tyg.Poje.bana ,a sama jest w ciązy i sie niby źle czuje.Dziś już nie odebrałam od jednaj ,która ma rodzić jakoś w połowie lutego ,też następna nie domyślna.
Tantum rosa w 500 ml ciepłej wody rozrób


Mnie też ciągnie rana,dziś położna zobaczyła i powiedziała ,ze strasznie jestem tam ściągnięta i szef jest obrzmiały,kazała kupić rumianek i robic okłady,właśnie się zaparza,mam nadzieję ,ze pomoże,bo tantum rosa jakoś widać nie daje rady.W szpitalu w ogóle byłam tak opuchnięta w kroczu ,że przynosli mi jakies chłodzące okłady,czy tam ściągające i pomogły bardzo szybko ,tylko nie wiem co to było

Moja niunia ,ma żółtacze,tylko pożozna weszła i od razu uuu żółtaczka ,musimy ją dostawiać do okna na światło dzienne,a jak nie przejdzie to w piątek do lekarza z samego rana,mam nadzieje ,że przejdzie bo nie chcę do szpitala.Zastanawi am się czy nie zamówić prywatnego lekarza do domu,mój szef jakoegoś polecił ,ze niby super ,ale znowu kasa pójdzie ,zreszta kasa nie ważna ,tylko ,zeby małe przeszło.
A i wróciłam już do wagi sprzed porodu tzn zostało mi 200g,jupi
mam nadzieje, ze małej przejdzie!
a ja nawet nie wiem ile ważę bo nie mam wagi tu u siebie... musiałabym mamie powiedziec zeby przyniosła....

kurcze nawet nie mam czasu Was ponadrabiac i cytowac :/ wybaczcie... licze na to, ze powoli sie zorganizuje lepiej... chociaz dzisiaj juz troche w domu porobiłam...bo tak do tej pory nic...........
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 18:06   #1528
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

uwaga

dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 18:18   #1529
kasikzaki
Zadomowienie
 
Avatar kasikzaki
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Tullamore Ireland
Wiadomości: 1 250
Send a message via Skype™ to kasikzaki
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez mala_stopka Pokaż wiadomość
ja tez najcześciej pisze jedną ręką, jak karmie małą, bo wtedy mam czas zeby Was nadrobić.... dlatego wybaczcie, że często bez polskich liter...
no ja tak samo
Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość

Mnie też ciągnie rana,dziś położna zobaczyła i powiedziała ,ze strasznie jestem tam ściągnięta i szef jest obrzmiały,kazała kupić rumianek i robic okłady,właśnie się zaparza,mam nadzieję ,ze pomoże,bo tantum rosa jakoś widać nie daje rady.W szpitalu w ogóle byłam tak opuchnięta w kroczu ,że przynosli mi jakies chłodzące okłady,czy tam ściągające i pomogły bardzo szybko ,tylko nie wiem co to było
musze wyprubowac ten rumianek

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
uwaga

dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje

Ultra gratki dla Ciebie i Wiktorka
kasikzaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 18:43   #1530
bybella
Wtajemniczenie
 
Avatar bybella
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: piernikowe miasto i okolice
Wiadomości: 2 344
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
wyobraź sobie, że dzwoniłam po trzydziestu chyba sklepach medycznych w mieście i nigdzie nie ma tego cholernego pasa!!
W NFZ jest z tym jakiś przekręt, bo od 2004r. nie zmieniali refundacji w % i limitu cenowego min. na ten asortyment... Tym samym limit jest dużo niższy, pasy są droższe, sklepom nie opłaca się tego sprowadzać MASAKRA
Mogę kupić w internecie.....za 120zł minimum.... Chyba się wykończę z tymi pieniędzmi
A pas wygląda tak http://www.medekspert.com.pl/Pas_na_...owego-464.html
Nie tak źle, nie?
nie no luzik ważne żeby pomógł ale żeby ci szybko przyszedł jak zamówisz przez neta....
Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Do mnie ten dzwonia,dziś już nie odebrałam,a jedna kolezanka to mówi mi ,że moze odwiedzi mnie w tym tygodniu ,no jakas chora.powiedziałam,że za wczesnie i ,że dam znać kiedy a ta ,ze za 2 tyg.Poje.bana ,a sama jest w ciązy i sie niby źle czuje.Dziś już nie odebrałam od jednaj ,która ma rodzić jakoś w połowie lutego ,też następna nie domyślna.
i
to i tak dobrze, że dzwonią, a nie od razu przychodzą trzymam kciuki za mała
Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
uwaga

dzis o 7 rano przez ccna swiat przyszedl Wiktorek maly jest przekochany wazy 3kg i ma 56cm. Mamusia narazie obolala strasznie ale daje rade, wiecej napisze jak sie ogarnie. Pozdrawia Was i Caluje
łaaał gratulacje kochana, super

a ja muszę się odseparowywać od tż bo go pozarażali i mi tu smarcze i kicha i w ogóle masakra
__________________
Szczęśliwy ten, kto ma kogo kochaćhttp://www.suwaczek.pl/cache/4dc7bc6f13.png
Jestem mamą
bybella jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.