|
|
#151 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
). I mam rocznikowo 24 lata. Wszyscy mi dają 16/17 (zwłaszcza bez makijażu), jak chodzę po alkohol to muszę pokazywać dowód i jestem obsypywana podejrzliwymi spojrzeniami (że podrobiłam sobie czy co? ). Nawet jak chodzę z koleżankami do klubu, to pomimo mocnego makijażu jako jedyna jestem "sprawdzana". Ale mnie to strasznie bawi i sobie tłumaczę, że dłużej będę wyglądać Młodo ![]() Cytat:
![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#152 |
|
Inkwizytor
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: zabita dechami...
Wiadomości: 2 175
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cześć dziewczyny!
Podoba mi się ten watek jest konstruktywnie, pozytywnie i ogólnie super że nie ma tu tylko marudzenia na niedoskonałości ale i rady jak się poprawić. Do rzeczy. Uważam się za atrakcyjna osobą, mam co podkreślić. Mam ładny tyłek, brzuch, talię i piękne włosy. Niestety mam również kilka cech których po prostu u siebie nie cierpię i nie wiem co z tym zrobić. 1. Zęby, tak jak ktoś tu już pisał, wiem że niewiele w tej kwestii mogę, chcę się wygadać. Niestety jak byłam mała brałam dużo antybiotyków i zaczęły mi się psuć + genetycznie mam przewalone bo mojej mamie i dziadkowi też się w szczęce wszystko sypie dosłownie. Mam plomby, brzydkie szkliwo i ogólnie maskara. Regularnie chodzę do dentysty, nawet nie chcę liczyć ile kasy mi/rodzicom to w życiu zjadło. Tak bardzo bym chciała mieć ładny uśmiech. Zazdroszczę dziewczynom które mogą sobie tak "wybuchnąć śmiechem" i on jest wręcz zaraźliwy ![]() 2. Dłonie a konkretnie ich zabarwienie. Wydaje mi się że są lekko żółte. Miałam robione badania i nie wykazało to jakiejś żółtaczki czy czegoś. Jeżeli zdjęcie jest prześwietlone to czasem ludzie wychodzą na nim różowi, ja nigdy, już prędzej trochę żółtawo. Normalnie tego nie widać, tylko te cholerne dłonie... Mam wrażenie że sama pogorszyłam sprawę bo w gimnazjum bo piłam na potęgę kubusie (głupie 3. Ostatni kompleks to usta, teoretycznie są ok, ale kąciki opadają! Wyglądam przez to jakbym była wiecznie smutna albo niezadowolona, a ze mnie jest strasznie pozytywna osoba. Grrr... Wygadałam się, lepiej mi
__________________
“Never forget what you are, for surely the world will not. Make it your strength. Then it can never be your weakness. Armor yourself in it, and it will never be used to hurt you.” Martin wymianka książkowa |
|
|
|
|
#153 | ||||
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ale jeśli jesteś pozytywną osobą, to na pewno nikt tego Twojego "smutku" nie widzi |
||||
|
|
|
|
#154 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Jak nie za dobry? Braffiterka mi dobierała, wiem, że profesjonalnie. Może tak być, bo mam niejędrny biust i sporą dysproporcję, Ale mniejsza z tym. Jakby co to doradzę się jeszcze gdzie indziej, ale jestem praktycznie pewna, że stanik jest dobrany dobrze. Jaką mam sylwetkę? Jabłko??? Jeżeli chodzi o Was dziewczyny, to kompleksy są zbędne. Bierzcie przykład ze mnie- wyglądam gorzej od Was, wszystko idzie w brzuch, a akceptuję siebie . super z Was laski,. Najbardziej podoba mi się sylwetka andzi, niby otyłość, lecz tego nie widać i bardzo fajne proporcje. Ja zawsze chciałam mieć takie krągłości, żeby mieć tu i ówdzie trochę więcej, ale przy tym wyglądać proporcjonalnie, a nie komicznie. Najbardziej mi smutno, że nie mam i chyba nigdy nie miałam talii. Dlatego sądzę, że jestem jabłkiem, przez co czasem mogę wyglądąć bezkształtnie. No, ale na to nic nie poradzę, mogę inaczej się ubierać . Jeżeli chodzi o to co lubię to swoje włosy grube, ciemne . Zęby też mam straszne, kiedyś wstawiłam tu na forum ,bardzo krzywe, ale teraz szukam pracy i zapracuję na aparat, wątpię, by to wszystko dało się naprawić, bo to ogromna wada, ale choć trochę skoryguję.
Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2012-02-26 o 16:44 |
|
|
|
|
|
#155 | |
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Ciesz się (oj ciesz!), że masz jędrną skórę, jednolitą kolorystycznie i brak rozstępów. Ja głównie przez to (głupie zbyt szybkie schudnięcie - brak elastyczności - za dużo skóry na brzuchu) nie pokażę się w dwuczęściowym stroju w lecie. A nogi są chyba dla każdej kobiety najbardziej problematyczne ('łeee, jakie mam grube uda'), nawet takiej, która cała jest idealna; nie jesteś jedyna. Najgorsze jest to, że nie da się schudnąć w jednej partii ciała, nie ma wpływu na to, gdzie się chudnie. Ty przynajmniej możesz cyckami odwracać uwagę od ud (choć wg mnie wcale nie musisz - naprawdę nie jest źle!), u mnie z D zrobiło się B (ostatnio kupiłam stanik A, aż się śmiałam z siebie, kobieta w sklepie mówiła, że te staniki mają właśnie dziwną rozmiarówkę i to A nie jest normalnym A, ale dla mnie to i tak było prześmieszne). To zawsze tak jest, chudnie i tyje się nie tam, gdzie się chce. Na pohybel.
|
|
|
|
|
|
#156 | ||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
l
Cytat:
A piersi tez by mogły spaść do B/C - osobiście, to bardziej mi przeszkadzają niż pomagają ![]() Zobaczymy, będę biegać ten miesiąc - a nuż da efekty na udach
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
||
|
|
|
|
#157 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 104
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
dieta+ dobre ćwiczenia+ wytrwałość , a na pewno da się powolnymi krokami do roboty i do przodu przeć Jako jabłko Twój tłuszcz się odkłada na brzuchu to trzeba zrobić tak żeby nie miało co się odkładać czyli nie tyć Ja jak utyje odłoży mi się w tyłku, udach ale to nie znaczy, że nie mogę mieć szczupłych ud i mniejszego tyłka bo mogę , mogę nie tyć i mogę ćwiczyć No tego to nie rozumiem jak nie poradzisz? nie poradzisz na to, że CI się tłuszcz odkłada akurat na brzuchu no ale możesz poradzić żeby nie miało co się odkładać. Możesz się wziąć za prace nad sobą albo jak siebie kochasz taką jaką jesteś to tak możesz inaczej się ubierać i zakryć to i owo co Ci nie pasuje. Trudniejsze wydaje mi się , że jest popracowanie nad tym na co narzekamy niż zakrywanie tego, chowanie , eksponowanie innych atutów , które odciągną uwagę. Edytowane przez cwaniara_ Czas edycji: 2012-02-26 o 17:13 |
|
|
|
|
|
#158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
A powiedz mi , jakie ubrania są dobre dla jabłuszka?? |
|
|
|
|
|
#159 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Verda, jakbym czytała o sobie... Nawet nie wiesz, jak mnie podniosłaś na duchu, że nie tylko ja mam takie problemy bo i tak na ogół czuję się przez to gorsza i ograniczona nawet w najgłupszych sytuacjach... Jakoś mi "raźniej" po Twojej wypowiedzi.
Co prawda, dłonie mam raczej skrajnie różowo-czerwone (co mi nie przeszkadza), ale za to martwię się brzuchem, który ostatnio wymyka się spod kontroli przez powrót do normalności po długim okresie niejedzenia, wręcz głodówki, przez stres. Czyli mam coś w rodzaju efektu jojo... A i właśnie przez to schudłam od pasa w górę, a brzuch i "boczki" większe. Czuję się przez to okropnie bo wyglądam nieproporcjonalnie, a boję się cokolwiek zrobić, żeby nie spadło mi znów z biustu, który i tak do dużych nie należy. Dodam, że często ludzie mówią mi, żebym się nie bała chyba te usta muszę jakoś wykrzywiać, że tak wyglądam...I ja się wygadałam
|
|
|
|
|
#160 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 104
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
![]() Chyba czułaś się lepiej? bo grubszy nie oznacza wyglądający gorzej ![]() Układu kości?(chyba), nie da się zmienić ogólnej budowy ciała . Ktoś o wąskich biodrach nie będzie mial szerokich bo to sa kości biodrowe tak samo układ szerokich i wąskich ramion . Zmienisz tłuszczyk na rekach ale nie rozkład ogólny ramion. Edytowane przez cwaniara_ Czas edycji: 2012-02-26 o 17:28 |
|
|
|
|
|
#161 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
No dobra, jak wszyscy to wszyscy
![]() Zdjęcia robione "gazetą" (i nie zwracajcie uwagi na tło - zastanawiałam się do czego służy opcja Smużenie w PS i mnie poniosło ), ale wstawiam.Zacznę od tego, co w sobie lubię, bo jakoś łatwiej: -oczy, usta i ogólnie wyraz swojej gęby Nieskromnie uważam się za osobę ładną. Potrafię się pomalować, więc ogólnie z twarzy wyglądam nieźle.-zęby. Uwielbiam swoje zęby. Od zawsze zdrowe, proste, ładne. W swoim 24letnim życiu ani razu nie byłam u dentysty (oprócz wizyt kontrolnych), nawet jak na ściąganie kamienia poszłam, to dentystka mnie z kwitkiem puściła, bo nie było CZEGO ściągać. Więc ogólnie mam fart z zębami. - kształt pupy - wielkość już niekoniecznie, ale mam tyłek wystający, dość "krągły", trochę a'la J.Lo. Kilka razy na różnych imprezach słyszałam komplementy pod kątem mojej pupy (faceci są dziwni), a raz nawet jakiś mi (w sumie jej - pupie) zdjęcie zrobił ( ) i koledzy go gonili, żeby wykasował bo to naruszenie prywatności. Dziwna akcja. Ale tyłek podoba się nie tylko mnie.- polubiłam swój biust. Zawsze miałam kompleks ABC (Absolutny Brak Cycków), ale odkąd biorę tabletki, trochę mi urósł... a poza tym oswoiłam się i już mi nie przeszkadza ![]() A teraz co mi się nie podoba: Nie podobają mi się w pierwszej kolejności moje nogi. Na zdjęciach w sumie nie wyglądają tak źle jak w rzeczywistości (chyba kwestia kąta robienia zdjęcia), ale od zawsze są masywne. Do tej pory myślałam , że po prostu grube. Ale nie do końca tak jest. Ostatnio schudłam z 62 do 57 kg (160cm), ćwiczyłam, chodziłam na basen kilka razy w tygodniu. No i taka moja natura, że bardzo szybko mięśnie mi "twardnieją" i okazało się, że tak de facto wokół nóg mam około 1cm warstwę tłuszczyku (trochę więcej nad kolanami, i pod pośladkami) - więc nie tak dużo. Za to po wyćwiczeniu przestałam się mieścić w moje kozaki bo mi łydki "wymięśniło". Pogodziłam się z tym, że nie będę mieć nóg modelki - raz, że krótkie, dwa, że duże. Ale nie wiem co i jak robić, żeby je wysmuklić, odchudzić, ale bez wytwarzania warstwy mięśniowej...Kolana mam nieładne, taki "nawis" po wewnętrznej stronie - kwestia genetyczna, moja mama taki ma, moja babcia - pomimo, że miała bardzo szczupłe nogi - też. Przeszkadza mi to, bo nie założę sukienki/spódnicy krótszej niż do połowy kolana, chyba że mam na sobie grube kryjące rajtki. Więc nogi i tłuszczyk na udach i pupie najbardziej mi przeszkadza. Brzuch - kiedyś nie chwaląc się miałam brzuch płaski jak deska, a po zrobieniu całej A6W miałam piękny kaloryfer... ale poszło do piachu przez moje lenistwo ![]() No i ramiona. Jak już wspomniałam szybko mi mięśnie wybulwiają, więc po budowie domu prawie dwa lata temu (budowa metodą gospodarczą, czyli: "Kaja łap pustaka i zasuwaj na piętro") i kilku(nastu) rundkach z 24kg pustakami w te i we wte miałam łapy jak Pudzian Z kolegą nawet na rękę wygrałam, bo mnie podpuścił. Chwilę było w porządku - zero wysiłku trochę mi zmniejszyło ramiona, ale jak zaczęłam chodzić na basen to znowu problem się pojawił. Nie jest źle, ale obawiam się że basen mi "dokopie" (a inną formę sportu ciężko mi przyswoić) i lada moment znowu będę mieć bardzo niekobiecy biceps... myślicie że jakieś masaże po basenie pomogły by na szybkie rozluźnienie mięśni?No i mam zakamuflowany kompleks wzrostu. Jestem niska. I niby mi to nie przeszkadza, ale przez to mam cały czas w głowie obraz tego, że nigdy nie będę laską. Próbowałam sobie tłumaczyć, że przecież np. Shakira ma 156cm i jest dżagą... ale to nic nie daje. Nawet jakbym była szczuplejsza, to przez mój wzrost mam w głowie obraz "zwartego liliputa". Nie wiem jak z tym walczyć. Towarzyszki - pomożecie?
|
|
|
|
|
#162 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
![]() Cytat:
A zawsze takich przyciągam, zawsze starszych i aż zanadto opiekuńczych. Pomijając że oczywiście 'przyciągam kretynów' jak to mówi co druga dziewczyna no a z tą bardzo obcisłą sukienką to nie bardzo, właśnie przez to skrzywienie ale krótka jak najbardziej![]() Cytat:
Te rady to okropieństwo gorsze chyba od: włóż kamienie do kieszeni żeby Cię wiatr nie przewrócił. Ja czasem słyszałam, że np. powinnam więcej dbać o higienę Wątpię, że to widzą. U mnie to naprawdę jest nie taki mały problem i każdy ortopeda się na mnie darł czemu wcześniej nie przyszłam a ludzie tego nie widzieli za bardzo. Mimo to ja to widzę i okropnie mi to przeszkadza. Edytowane przez maryanna3 Czas edycji: 2012-03-13 o 09:35 |
|||
|
|
|
|
#163 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Kaja-ja chyba Cie zjadę
jaki absolutny bark cycków?? Masz super piersi, ja nie mam nawet 1/4 Twoich po tym jak ostatnio udało mi sie przytyć. Jakoś szczególnie zresztą nie narzekam, mówi sie trudno ![]() Jedyne co mnie wkurza to trądzik w wieku 29 lat no ale nie wlepie tu twarzy, zresztą ostatnio jest lepiej, tylko największym minusem jest to że jednoczesnie mam krzywe zęby i aparat (a wadę mam takąże do końca nigdy nie będa proste bo to wada czaszkowo-twarzowa) i noszę okulary bo soczewek nie mogę... |
|
|
|
|
#164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Kaja absolutny brak cycków
więc jestem chłopcem bo u mnie to jest absolutnie totalnie straszny brak cycków
|
|
|
|
|
#165 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Bo teraz też już nie narzekam.
|
|
|
|
|
|
#166 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Dobrze widzę, że nie masz tutaj makijażu? Ja bez niego wyglądam okropnie, mam oczy jak szczur, a Tobie jego brak nie odbiera urody, to duża zaleta W sukience widać Twoje zgrabne nogi, powinnaś je często nosić |
|
|
|
|
|
#167 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Mam makijaż, mam ale taki którego praktycznie nie widać bo mineralny, zakrywa co ma zakryć. Ale oczu nie mam akurat pomalowanych, zazwyczaj kreska na górną powiekę obowiązkowo, trochę postarza, zawsze to coś
|
|
|
|
|
|
#168 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Dodatkowo mam tylko 160 cm, mam wrażenie, że wyższe osoby od razu uznawane są za starsze.
|
|
|
|
|
|
#169 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
skąd ja to znam? od bardzo niedawna wychodzę bez makijażu (albo prawie, teraz jestem zimowo blada no to wiadomo piękne tło dla niedoskonałości...)tylko ja zawsze staro wyglądałam, w wieku 13 lat czasem na 18... ---------- Dopisano o 18:05 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ---------- Cytat:
mamy podobną budowę, choć masz drobniejszy biust i tego to zazdroszczę szczerze mówiąc (nie żebym nie znosiła swojego, ale mniejszy jest bardziej... poręczny a Twój jest bardzo zgrabny )---------- Dopisano o 18:07 ---------- Poprzedni post napisano o 18:05 ---------- Cytat:
__________________
Kaja aktualizacja 13 maja - Nie taki modry, czyli za co kocham Budapeszt |
|||
|
|
|
|
#170 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
I też się czasem czuję jak jakiś liliput bo większość koleżanek wyższa i przede wszystkim tak ogólnie większa. Albo stoję w autobusie i na wszystkich patrzę do góry Ale na to są 2 pocieszenia: szpilki. W których dodatkowo nogi wyglądają zgrabniej. A ja jestem taka niezgrabna i ogólnie mam słabe wyczucie równowagi że zanim na ulicę w szpilkach takich prawdziwie wysokich wyszłam to chyba po domu z 50 razy się przeszłam. Ale dałam radę się nie wywalić na pierwszym zakręcie I fakt, że(o ile nie masz TŻa) to większy 'target' facetów którzy Ci się mogą spodobać o ile preferujesz wyższych. A w Polsce mało widuję takich naprawdę naprawdę wysokich panów
|
|
|
|
|
|
#171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
dziewczyny super wątek!
dołącze do Was jesli moge ![]() co mi się w sobie podoba? mam ładne usta, obojczyki wystające (podoba mi się ten efekt) i wcięcie w talii. I to tyle. Teraz jesli pozwolicie, moje kompleksy: - włosy- nienawidzę ich. są kręcone, cienkie, myszowate i suche jak wiór. bardzo długo walczę już o ich akceptacje. od zawsze chciałam miec proste wlosy, dlugo prostowalam, od pewnego czasu nosze je naturalnie ale ciagle ich neinawidze. to jest chyba moj najwiekszy kompleks i obiekt zawiści u innych -cera- do 19 roku zycia mialam buzie jak pupcia niemowlaka. a teraz bedzie juz 7 rok, jak walcze z pryszczami, swieceniem, rozszerzonymi porami -zeby- cóż powiedziec - żółte (bo taki kolor kosci- ale przynajmniej zdrowe), i krzywe. obecnie nie stac mnie na prostowanie i wybielanie -brwi i rzęsy- co tu duzo mowic, po prostu ich nie ma. rzęsy są trzy na krzyz a brwi musze farbowac henną, poza tym nie podoba mi się ich kształt. - nogi- mam bardzo szczupłe łydki i do tego krzywe. ostatnio mam juz to gdzies i chodze latem w spodnicach, ale nadal ich nie lubie, do tego jeszcze za nic w swiecie nie chcą sie opalic i mam popękane naczynka, w zwiazku z czym nie wygladaja apetycznie -wystające kości policzkowe- no cóż powiedziec, po prostu ich nie lubie. Oprocz tego nie lubie swojego brzucha, malych oczu, biust. Mam wrażenie że im jestem starsza, tym mam coraz wiecej kompleksow. Postaram sie w najblizszym czasie wstawić nogi do obiektywnej oceny, a póki co-na pierwszym zdjeciu kości policzkowe i brwi, na drugim wlosy. Edytowane przez yoona Czas edycji: 2012-02-26 o 18:19 |
|
|
|
|
#172 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Dziewczyny, patrzę na wasze zdjęcia i się dziwię. Wątek kompleksowy, a tutaj same śliczne, zgrabne laski piszą
Maryanna - przepiękna z Ciebie dziewczyna z świetnymi włosami
|
|
|
|
|
#173 | ||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Kaja-ja i Maryanna - jesteście absolutnie ŚLICZNE!
__________________
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#174 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
sukienka też mi się podoba tak już całkiem na serio to kompleksy naprawdę mam, serio serio głównie jednak przez to skrzywienie. Bez ubrania mnie dziewczyny nie widziałyście No i wygląd 16latki kiedy się ma więcej lat to nie zawsze atutaha no i jak tak to yoona też wymyśla, bo jak na moje ma śliczne brwi, oczy, a wystające kości policzkowe zawsze uwielbiam(pewnie dlatego że sama mam pyzatą buzię), i włosy też mi się podobają, identyczne ma moja koleżanka i też zawsze narzeka a wszyscy faceci jej mówią że uwielbiają takie kręciołki ![]() Kaja-ja jakoś nie zauważyłam Twojej wypowiedzi. No basen to ja męczę już od jakiś 2 lat, 4h w tygodniu. Nawet nauczyłam się super pływać na plecach czego wcześniej nienawidziłam ale to bardzo wskazane przy skoliozie. Dzięki temu się nie pogłębia ale cofnąć to się nie cofa
|
|
|
|
|
|
#175 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 538
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Jestem szczupłą dziewczyną, z niewielką niedowagą- zawsze byłam chudzielcem i nigdy nie tyłam ani nie chudłam. Mam ładne włosy, cienkie, ale długie i błyszczące, niezłą cerę bez większych problemów, buzię jako taką, nie jest to paszcza potwora, zęby na swoim miejscu- wszystko przeciętne, a nawet całkiem fajne ale...
Moim ogromnym kompleksem są moje rozstępy. Jak zaczęłam dorastać zrobiły się na pupie, ale nie przeszkadzały mi. Wszystko się zaczęło w wieku 19 lat. Nie wiem czy to efekt brania tabletek antykoncepcyjnych (brałam rok) ale to świństwo zaczęło się powiększać... Zaczęłam zauważać białe blizny na bokach, potem na udach, tuż nad kolanami... Teraz widzę je coraz większe na piersiach. Chuda ja i pełno białych blizn, nie wiadomo skąd. Nigdy nie były czerwone, tylko od razu białe. Nie mogę ich zaakceptować, najbardziej tych na piersiach które wyglądają jak wgłębienia, doły i tych nad kolanami, bo przez nie moja skóra wygląda na pomarszczoną jak u babci Nie potrafię wyjść już w krótkich spodenkach czy spódnicy... Próbowałam to zaakceptować ale nie mogłam, więc wszystkie te rozstępy porozcinałam żyletką i tępym nożem i teraz jestem biało-brunatna. Brzydzę się tego i mimo zapewnień chłopaka, że to nieistotne i dla niego niewidoczne to ciągle się tym przejmuję i co wieczór oglądam swoje ciało w poszukiwaniu kolejnej białej krechy. Nie mogę tego znieść, chyba dlatego, że nie znam przyczyny skąd one się biorą...
__________________
Włosomaniaczka ![]() Obecnie: ~60 cm Cel I: do ziemi ![]() Cel II: żeby ukochany mógł wejść po nich na 3 piętro ![]() Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania. |
|
|
|
|
#176 | |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Tak sobie myślę, że mam masę ślicznych koleżanek, które moją kompleksy z zupełnie głupich powodów (przykład: super zgrabna, szczupła dziewczyna, która całe życie chodzi w spodniach, bo...ma za chude kostki... co nie jest prawdą, ale ona nie da sobie tego wytłumaczyć). Z kolei koledzy, choćby nie wiem jak nieatrakcyjni, mają się za lepszych od Johnny'ego Deppa i Brada Pitta razem |
|
|
|
|
|
#177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
maryanna, jesteś śliczną dziewczyną. Wszystkie jesteście moim zdaniem, ale tu Twoja twarzyczka naprawdę bardzo mi się podoba. Wyglądasz młodziej, ale to nie jest wada, jesteś po prostu bardzo ładna. Nie ma powodu do bycia smutną
. A ciało masz takie, jakie do Ciebie pasuje, naprawdę. Kaja-ja, jak dla mnie to nie masz małych cycków. Są bardzo proporcjonalne i podejrzewam, że przy takiej sylwetce miałabym bardzo podobne, co nie znaczy małe .Takie w sam raz . Jesteście tak śliczne, że aż grzechem jest mieć takie kompleksy, ?Serio piszę. za taki wygląd dałabym się pokroić ![]() Yoona, u Ciebie sprawdza się to, że często lubimy to czego same nie mamy. Mające proste włosy kobietki często chcą mieć kręcone, a te z kręconymi proste. Ja mam proste, a kiedyś bardzo chciałam kręcone. mimo że mam ładne włosy i wiele osób mi ich akurat zazdrości (podobno). Włosy masz bardzo ładne i do Ciebie pasują. Urodę masz oryginalną i fajną. Tak, może się nie starałam. Teraz będę mocno starać się by schudnąć i popatrzę ćwiczenia na talię. Hihi :P Kitka, olaboga, obłędnie wyglądasz w tym stroju.. Widzę, że zazwyczaj największe kompleksy mają dziewczyny które naprawdę super wyglądają. Ciekawe z czego to się bierze . Jakiś perfekcjonizm? A może kobieca natura ? Kaja , nie wiem skąd przeświadczenie, że nie możesz być laską, bo nie jesteś wysoka. Twoje ciało jest tak proporcjonalne, żę na pewno jesteś laska, od razu widać. I wzrost naprawdę tu w niczym nie przeszkadza. Co do brzucha, ja na Twoim miejscu wolałabym mieć taki jak Ty i jak byłam szczuplejsza to mniej więcej taki miałam niż zupełnie płaski., Jakoś tak bardziej mi się podoba, ale oczywiście kwestia gustu, po prostu nigdy nie chciałam kaloryferka :P. Ja Wam powiem, że przy Was dopiero pomyślałam "kurczę, chce podobnie wyglądać" A więc jesteście super. Dzięki Kajo , spróbuję tak :P Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2012-02-26 o 19:19 |
|
|
|
|
#178 |
|
CABIN CREW
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lotnisko
Wiadomości: 4 595
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
yoona dla mnie twoje brwi się bardzo podobają
![]() w ogóle- andziu super wątek, czytam od wczoraj i mam coraz większą ochotę wstawić moje foto... a zresztą- co mi tam- dodam ![]() co lubie : lubie moje włosy - po dwóch latach intensywnego dbania o nie są zdrowsze, gęstsze , dłuższe lubie moje usta, oczy, ogólnie akceptuje moją twarz (gdybym tylko pozbyła się moich zaskorników byłoby cudnie ) lubie moje dłonie bo są kobiece i szczupłe, często słyszę komplementy na ich temat... paznokcie też lubie- mocne, ładny kształt lubie też moj tyłek nie lubie- mojego brzucha i boczków.... i ud.... przez ostatnie dwa lata sporo utyłam :/ jak pomyśle że na pierwszym roku studiów miesciłam sie w rozmiar 36 to.... aaa.. mam 171 wzrostu, ile waże- nie wiem... waga nie jest dla mnie ważna tylko to jak się prezentuje ... a czuje sie źle i chciałabym ten brzuch zmienić... powoli staram się akceptować ... mój eks zawsze mowił mi ze utyłam, że powinnam cały czas robić coś ze sobą... czuję się jak wieloryb przez to...
__________________
DBAM O SIEBIE ![]() Jeśli choć raz posmakowałeś latania to już zawsze będziesz chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić.. ZALATANA......
Edytowane przez Kitka:) Czas edycji: 2012-02-26 o 20:36 |
|
|
|
|
#179 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
), kręcić można nawet oglądając TV (pod warunkiem, że w środku nie ma kulek, które hałasują ), a efekty daje niesamowite w naprawdę niedługim czasie!
|
|
|
|
|
|
#180 | |
|
CABIN CREW
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lotnisko
Wiadomości: 4 595
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
ja kiedys kręciłam godznję dziennie, oglądając seriale
__________________
DBAM O SIEBIE ![]() Jeśli choć raz posmakowałeś latania to już zawsze będziesz chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić.. ZALATANA......
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:50.





Ale może później wrzucę. Zwłaszcza chodzi o moją twarz, jest taka okrąglutka z dołeczkami jak dzieciaczek, noo-porażka. Zawsze przy kupowaniu alkoholu muszę pokazać dowód. Każdy daje mi max 17 lat.
). Nawet jak chodzę z koleżankami do klubu, to pomimo mocnego makijażu jako jedyna jestem "sprawdzana". Ale mnie to strasznie bawi i sobie tłumaczę, że dłużej będę wyglądać Młodo 



Mój największy kompleks to nogi, tyję najszybciej w tej partii a najwolniej chudnę.
A piersi tez by mogły spaść do B/C - osobiście, to bardziej mi przeszkadzają niż pomagają 




chyba te usta muszę jakoś wykrzywiać, że tak wyglądam...
bo mi łydki "wymięśniło". Pogodziłam się z tym, że nie będę mieć nóg modelki - raz, że krótkie, dwa, że duże. Ale nie wiem co i jak robić, żeby je wysmuklić, odchudzić, ale bez wytwarzania warstwy mięśniowej...

mamy podobną budowę, choć masz drobniejszy biust i tego to zazdroszczę szczerze mówiąc (nie żebym nie znosiła swojego, ale mniejszy jest bardziej... poręczny 


