|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2251 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, wracam po przerwie. Ostatnie 2 tygodnie mega pozytywne u mnie - toksykologia zdana na 4,5, farmakokinetyka na 5, biotechnologia zaliczona, i zostalam dopuszczona do zerowki z farmakologii
jestem mega dumna! Sesja ze stylizacji tez poszla swietnie! A poki co od soboty meczylam sie z zatruciem pokarmowym, podczytuje Was i widze ze nie ja jedna w niedziele musialo az pogotowie przyjechac dac mi leki pozajelitowo. Na szczescie dzis w koncu wszystko wrocilo do normy i zaczynam znowu walczyc z czasem tylko taaaka jestem rozleniwiona kilkudniowym lezeniem.Plan na dzis:☠ - nadrobic pranie - posprzatac w domu - ugotowac obiad - przerobic 1. dzial z farmakologii do egzaminu, jesli sie uda to 2. tez - rozpisac w kalendarzu najblizsze 2 tygodnie - poszukac inspiracji na bodypainting - flora Dziewczyny z zatruciem, trzymajcie sie cieplo! Pijcie duzo, jakis orsalit czy inny plyn nawadniajacy z apteki wezcie i kurujcie sie, trzymam za Was mocno kciuki! |
|
|
|
#2252 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Przepraszając za wulgaryzm, pozwolę sobie na cytat (koleżanki):
"What a fu.cking, crazy day, this is all, what I can say" i jeszcze się nie skończył. |
|
|
|
#2253 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
W sumie to dobry znak, że tu pustka
![]() Oszaleję zaraz, lalala... Pakowanie w lesie mimo usilnych starań. Ryzyko, że jutro nie zdążymy pojechać... Wyjaśniła mi się po części kwestia tego niepokoju - po południu burza i obniżenie temperatury. brawo serena! I zdrówka wszelkim "chorowitkom" Do "przeczytania"
|
|
|
|
#2254 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja dzis mialam dzien...nerwowy, a jednoczesnie, lekko szalony. nic sie nei dzialo poza lataniem do kibla, ale rozmowa z promotorami pozytywna
mam czas do poniedzialku poprawic ladnie caly raport, moze jak sie uwine to poprawie na sobote i weekend bede miec wolny. Ogolnie lista ktora dzis zrobilam ma za zadanie ISTNIEC kilka dni, a na koneic ma zostac zrobiona. nie ma przebacz.... z silowni dzis nici, nadal jestem odwodniona i slaba:/ ale co dziwne, chodze tez glodna, wiec w efekcie nie wiem co sie dzieje; Przy zatruciu raczej glodu sie nie odczuwa, a stres to na pewno nie jest, bo boli ...dziwne takie. NA nastepne dni: byc albo nie byc - zdecydowanie byc Mnostwo uwag w styly 'za bardzo szczegolowo, nikt tego nie zrozumie...' - przez to zmiana planow. mam dwa dni na poprawki...maks 3. zaplanowanie ewentualnych poprawek - w wiekszej czesci. czesc (drobniejsze) wykonana.*zaplanowac obrobki w PS - do tego dopracowac dyfrakcje silownia 30 min zakupy kosmetycznePlany na dalsza przyszlosc (chce je wypisac bo zapomne) *taniec *opisac proces dimpling *Opisac EFTEM w ujeciu procesu dlugoterminowego *opracowanie EELS *przeczytac zielona ksiazke o micro *dokonczyc Williamsa *poszukac zdjec do mojego dokrotatu - schematy mikroskopow, oddzialywania elektronow i takie tam inne.... *wymyslic moj styl naglowkow, jaka wielkosc fontow, no i jaki font, nie ma na to normy *zaplanowac do konca tego tygodnia wesele - gdzie, co wykupujemy, hotel, zespol, oraz kosciol *zaplanowac podroz do Manchesteru *zaplanowac podroz na sierpien *wypastowac buty x4 *zaczac gromadzic (znow moje przepisy na jedzonko, kupic segregator i wkladac wydruki z moimi notatkami) *napisac do helpdesk po program do referencji... |
|
|
|
#2255 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebula zdrówka
Aper napewno uda wam sie spakować-no stres ![]() u mnie szalony dzien... -obiad zrobiony -ciasto upieczone(bananowiec veganski -zakupy zrobione -gniazdo usunięte ![]() -balkon większa część uprzatnieta -zagruntoana sciana -castorama -kupiona siatka na balkon -tuje -lampki solarne tz zamontował wreszcie spłuczkę,oraz powiesił półke... pokoju A. Dziecko jak nigdy w dzien spało 3,5 godziny padł dopiero ok 21 a ja wraz z nim
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#2256 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
. Podsumowuję dzień na plus. Cytat:
Przytulam .Wiesz jak to jest - troszczysz się, pielęgnujesz martwisz, a tu ZONK. I zastanawiasz się co zrobiłaś nie tak... A to może być zupełnie od Ciebie niezależne, bo czynniki zewnętrzne są takie a nie inne. Wymądrzyłam się Nie wiem co Ci napisać, mądra z Ciebie baba, porad nie potrzebujesz. Trzymam kciuki, żeby było dobrze. Cytat:
Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko tarzało się w kostiumie kąpielowym po kuchennej podłodze celem "mycia" jej... Trzymam kciuki za powodzenie misji wyjazdowej. Cytat:
- cytat ze Szreka. ![]() Ja też nienawidzę gołębi! Moje dziecko ma wielką radochę gdy je goni i płoszy, a ja bym wolała, żeby nie podchodziła do nich nawet na metr. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 07:04 ---------- Poprzedni post napisano o 06:52 ---------- Na dziś do zrobienia:
Mam nastawienie "uciekaj!! ucieeeekaj!!", "oj raz tylko pykniemy w literaki"... Teraz włączam w sobie nowy przycisk: wszystko jest kwestią decyzji. Decyduję się zrobić to co zaplanowałam. Na początku jest to mało przyjemne, potem się człowiek wciąga i wtedy już jest ok. Po lekach mam sucho w gardle i ręce mi drżą, poza tym ok.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-05-03 o 09:51 |
|||||
|
|
|
#2257 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dzien na nie, po prostu. :/
Poprawki robie, ale idzie mi jak krew z nosa. do tego caly czas jestem glodna...co prawda zatrucie chyba minelo, no ale...:/ |
|
|
|
#2258 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulka,
a propos ślubów i wesel-jak sobie zerknęłam na temat w którym mężatki opisują ile pieniędzy dostały w ramach prezentów ślubnych, to szczęka mi opadła. 30 tys, 20 tys...może obydwoje z Tż mamy takie biedne rodziny, ale jakoś nie potrafimy sobie wyobrażić, aby mama Tż(ma 600 złotych renty+500 złotych dorabia) dała nam 1,5 tys. złotych... Koszty wesel przedstawione w tych wątkach też napawiają mnie zdumieniem, ale może żyję trochę oderwana od rzeczywistości... Moja kuzynka bierze ślub w sierpniu tego roku i nawet jeśli dostaniemy zaproszenie to nie zamierzamy iść na nie. Chcemy ofiarować im piękną kartkę+bon do sklepu z AGD bo na więcej nas nie będzie stać. Jak przeczytałam sobie te wątki to aż czuję, że nasze oszczędności znaczną tyle co pryszcz... Nie ma to jak poprawić sobie samopoczuciem forami internetowymi
|
|
|
|
#2259 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
A ona specjalnie na ten cel wezmie pozyczke z pracy. Probowalam jej wybic to z glowy, ale sie nie udaje. Powiedzialam, ze nie przyjme takich pieniedzy, ze i tak otrzymalam od nich wiecej niz wiekszosc znanych mi ludzi, bo tyle ile mam milosci i wsparcia to nie da sie ocenic. Ale ona jest uparta i coz. Ale za to wiem, ze od rodzicow TZta nie ma co oczekiwac niczego. i to doslownie. bo oni wydaja kase na wycieczki dla siebie (bo przeciez nie dla dzieci...) i szczerze watpie by w ogole wiedzieli, ze wypada dac jakikolwiek prezent. Wczoraj znow byla awantura, co prawda nie przeze mnie, ale to co TZ uslyszal od ojca....to ja nie wiem. ja bym sie wyprowadzila w trybie natychmiastowym i przyszla spowrotem do domu gdyby jasnie pan powiedzial 'sorry, przesadzilem'. Ale takie rzeczy to tylko w erze. czuje sie dzis rozbita przez to na kawalki. bo jestem bezradna, nie wiem jak moge mu pomoc, nie wiem jak sobie poradzic z jego ojcem w pozniejszym zyciu, nie wiem przez to jak mam sobie poradzic z wlasna praca. do tego dzis skonczylo sie moje zatrucie, co ja zrobilam? zjadlam 4 paczki ciastek i jestem bliska wymiotowaniu. fantastycznie. Jak mozna siebie tak nienawidzic? I bardzo ladny gest w tym bonem, sadze, ze to bedzie docenione I nie czytam tamtych watkoz o weselach, bo czuje sie biedna jak mysz koscielna, a nigdy do tej pory az tak biedna sie nie czulam...wiec chyba albo dziewczyny koloruja, albo pochodza z tej wyzszej klasy, do ktorej ja nie naleze... Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-03 o 17:01 |
|
|
|
|
#2260 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!!!
Wróciłam ![]() Majówka udana - przecudna! Pogoda fantastyczna, piękne widoki, wysiłek w przyrodzie (dwie "wspinaczki" - na Łysą Górę i Łysicę ), buszowanie po ruinach (Bodzentyn, Krzyżtopór - wielkie wow!!!!!!!, Chęciny), snucie się po opustoszałych miasteczkach dwunastowiecznych, trzynastowiecznych, zwiedzanie kolegiat i kościołów, moje zachwyty nad gotyckimi płaskorzeźbami i portykami, wczesnorenesansowymi obrazami i rzeźbami, polichromiamiTo jest to, co uwielbiam najbardziej Plus kilkugodzinne winkowanie u stóp Łysej Góry wśród łąk z odgłosami wieczornych traw bez samochodów i ludziOprócz tego udało nam się odwiedzić rodziców a na sam koniec i ich gościć. Cytat:
![]() My mieliśmy bazę wypadową w Nowej Słupi - stamtąd wycieczka na Święty Krzyż, później Bodzentyn, Św. Katarzyna, następnego dnia Łysica, później Krzyżtopór i Opatów, ostatniego dnia Chęciny (zamek i miasteczko), Tokarnia (skansen wsi kieleckiej), Oblęgorek. Do Sandomierza już nie daliśmy rady. Widoki zapierały dech w piersi! Krzyżtopór jest niesamowity, faktycznie, można krążyć wśród ruin nawet godzinami Świętokrzyskie jest doinwestowane, świetne drogi, dobrze opisane zabytki. Jedyny mankament to brak lub kiepskie punkty gastronomiczne. Cytat:
Cytat:
![]() I wytrwałości oraz zapału na dalszą walkę! Ja sobie powtarzam, że zaniedbywałam się przez długi czas, więc dlaczego nagle po dwóch tygodniach mam pozbyć się tłuszczu - nie da się Najważniejsze, że ubywaCytat:
Jak tam wprowadzanie węgli? doszłaś już do trzech produktów skrobiowych i trzech owoców? Ja na wyjeździe trochę pofolgowałam sobie, ale z przeświadczeniem, że cały czas spalam, bo jestem w ruchu Więc były nawet lody z owocami, kawa mrożona z dodatkami, po kromce białego chleba, ciastka.Ale spoko ![]() Cytat:
Nebulka na dziś życzę weny do pracy! Co do diety - ja polecam SB bardzo. Przygotowywanie posiłków jest proste i przyjemne. Grunt to dobra aprowizacja. W pierwszej fazie dużo warzyw i dobre chude mięso. Plus załatwiająca wiele fasolka czerwona lub biała i sałata. W drugiej fazie to już po prostu rozpusta ![]() Mam dużo materiałów, które przesyłałam Aper, w tym jadłospisy, przepisy, listy produktów dozwolonych etc. Jeśli chcesz, to mogę Ci przesłać. Co do samopoczucia - ja nie miałam żadnych dolegliwości. Czułam się bardzo bardzo dobrze począwszy od pierwszego dnia. Na początku trudniej mi się zasypiało, bo odczuwałam w nocy głód, ale później minęło. Ile masz wzrostu? Ja jestem niska - mam 158 cm, więc każde 2 kg to różnica w wyglądzie, a 5 kg to rewolucja. Twoja waga wydaje się niska. Cytat:
![]() Dysponuję bardzo kompromitującymi zdjęciami mojego utycia ![]() Teraz wyglądam normalnie - czyli dobrze I dobrze się czuję. A dietę kontynuuję, bo chcę coś zrobić z brzuchem, potrzebne mi ogólne chudnięcie do tego, spalenie tłuszczu. Ale już bez presji.
Edytowane przez emi_lka Czas edycji: 2012-05-03 o 17:13 |
||||||
|
|
|
#2261 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kilka fotek.
|
|
|
|
#2262 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Piekne zdjecia
bardzo mi sie podobaja Goloborza i ten ostatni palacyk...zawsze chcialam zwiedzic szkoda, ze w Polsce nie ma pieniedzy na odrestaurowanie, odbudowanie i inne tego typu sprawy. jest mnostwo miejsc, ktore pokazuja, ze Polska byla bogata i piekna kiedys...a teraz mozna tylko zaplakac nad tym jak to niszczeje... tuz przed wyjazdem do Francji tez byismy na takiej wycieczce z TZtem...zwiedzilismy bardziej trwale miejsca...typu Lancut, Krasiczyn i Baranow Sandomierki...Krasiczyn teraz wyglada pieknie, ale historia jest tak smutna, ze naprawde...ciezko bylo miec radosny nastroj po wycieczce.
|
|
|
|
#2263 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Widzę, że wiele z Was uskuteczniało podróże w czasie weekendu majowego ![]() Wczoraj byliśmy w Figloraju(5zł/godzina w Jupi koło Silvera). Młody się wyszalał,potem jeszcze happy meal w Mc Donaldzie i nasza radosna trójeczka przywędrowała do domu Młodego późnym popołudniem. Jutro idziemy oglądać pierwsze mieszkanie i z jednej strony totalna ekscytacja(bo mieszkanie nam się bardzo podoba), ale z drugiej niepewność(bo są pewne przeszkody). Plusy mieszkania(jak dla nas): -rocznik 2000 -zrobiona kuchnia(meble+wyposażenie/właściciel zostawia) -zrobiona łazienka -wymienione okna, parkiet w pokoju -duży taras -metraż 45 metrów(pokój ma 25) Minusem jest cena. Cena=pieniądze od rodziców+3/4 naszych oszczędności. Zostałoby nam jakieś 5 tysięcy. Co prawda meble z mojego pokoju byśmy zabrali, ale przydałaby się jakaś kanapa i stół... Jutro zobaczymy i zdecydujemy czy jesteśmt bardziej na tak czy bardziej na nie... |
|
|
|
#2264 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!
Obudziłam się dziś ze stresem - praca ![]() Cytat:
![]() Choć byłoby super, gdyby udało się więcej zamków, pałacyków rekonstruować z ciekawości się wczytamCytat:
Co do ceny, to negocjujcie. Zawsze da się trochę ją zbić. My zbiliśmy 10 tys. W każdym oglądanym mieszkaniu cena malała po krótkich negocjacjach od 5 do 20 tys. |
||
|
|
|
#2265 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
emi_lka,
doliczyłam. Kosztorys przedstawia się tak: cena mieszkania 169 00 koszty okołomieszkaniowe(podatek , notariusz)-4 5oo(już w zaokrągleniu liczę) prowizja dla pośrednika-brak Suma-173 500 Nam zależy, aby obniżyć tą kwotę przynajmniej do 170 000. Jesteśmy dzisiaj umówieni na 17, więc zobaczymy... |
|
|
|
#2266 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Targujcie się! Cena wyjściowa zawsze jest zawyżona |
|
|
|
|
#2267 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Muszę się jeszcze wystrzegać takiego ''grzecznego myślenia''.
Nie wiem czemu, ale kiedyś miałam wbite do głowy, że powinnam być ugodowa i grzeczna wobec wszystkich i nie daj boże nikomu krzywdy nie zrobić... I w pewnym momencie doszłam do wniosku, że to nie ma większego sensu bo ludzie zaczynają mnie traktować jak ścierki. Ostatnio miałam sytuację z rodzicami pewnej uczennicy. Od początku roku byłam u dziewczynki 5 razy(czyli tyle, co nic). Rodzice non stop odwoływali(z czasem naprawdę totalnie bezsensownych powodów) i ostatnio po raz kolejny usłyszałam, że póki co nie będziemy się spotykać. Powiedziałam,że w takim razie nie rezerwuję dla niej stałego dnia i godziny-jakoś tak na mnie dziwnie popatrzyli... Od połowy czerwca czeka mnie szukanie pracy i też nie zamierzam cichutko po sobie głowy spuścić i dziękować za cudowną pensję w postaci 1200 złotych... |
|
|
|
#2268 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 55
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam Was
. Dawno się nie udzielałam na forum ale zaglądałam regularnie, a co najważniejsze udało mi się przezwyciężyć swoje lenistwo i zaczęłam powoli uczyć się do sesji , ciekawe czy się uda. Jestem na drugim roku studiów i wczoraj wieczorem przeszła mi przez głowę jedna przerażająca mnie myśl, że do tej pory na studiach jedynie kombinowałam jak przejść bez jakiegokolwiek wysiłku, czy zaangażowania w naukę. Dlatego teraz postawiłam sobie za cel zdać egzaminy na wyższe oceny niż do tej pory ledwo wyciągałam na 3. Wierzę, że jest to do zrobienia, dobrze stoję z czasem i materiałem i jakoś mnie nie przeraża ta sesja. Aaaa... a chyba kolejnym motywującym mnie czynnikiem są wakacje, które chce spędzić na luzie i relaksie nie myśląc o poprawkach :PRzeczy do zrobienia na dziś:
__________________
Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. — Jan Paweł II (Karol Wojtyła) |
|
|
|
#2269 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Sztuka negocjacji nie ejst pokazaniem, ze sie kogos nie szanuje, to sztuka bycia swobodnym w tym co i jak robisz, oraz szacunku do swojej pracy i pieniadza. Badzcie twardzi, sadze, ze sie uda i uda sie wam uszczknac troche. Walczcie o to by dla was bylo jak najlepiej.! Sprzedalam Ci wlasnie tajemna wiedze, wiec to wykorzystaj! ![]() a ja dzis dzieki uprzejmosci jednego pracownika na uczelni jestem w dwoch meijscach na raz. tzn powinnam robic probke z nim, ale przez to ze mam kupe roboty z raportem on zrobi ja sam za nas wiec jest super a ja siedze i mozolnie poprawiam...idzie jak po gruzie.Poki co nie mam innych obowiazkow, bo to jest priorytet. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-04 o 13:15 |
|
|
|
|
#2270 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziś mam kiepskie samopoczucie przez pogodę. Jest mi duszno i czuję się cały czas zmęczona, bez siły na robienie czegokolwiek.
Jutro sobota pracująca dla mnie... mam wrażenie, że wszystko, co mam zrobić jest ponad moje siły Wiem, że to w większości nieprawda, ale jednak...Jadę teraz do banku zlikwidować karty kredytowe. Wstąpię na porządne espresso po drodze. Edytowane przez emi_lka Czas edycji: 2012-05-04 o 18:30 |
|
|
|
#2271 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
mam prosbe dziewczyny, wypelnijcie ta ankiete. To jest ankieta dla mojego narzeczonego, do dyplomu magisterskiego. Robi tak jak napisal rozbudowe dworca kolei miejskiej w Warszawie, ankieta jednak dotyczy wszystkich mieszkancow, nawet zagranicznych. porozsylajcie gdzie sie da, dosc pilne i wazne
Odpowiadac szczerze, nawet przy waznosci biletow ![]() https://docs.google.com/spreadsheet/...TklxYWdwd2c6MQ |
|
|
|
#2272 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Wyjątkowo starannie przygotowana ankieta (nie tylko wizualnie).
|
|
|
|
|
#2273 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
bardzo dziekuje, faktycznie dosc szybko mnoza sie wypelnione ankiety, ale nadal sporo brakuje. Ale jest jeszcze troche czasu ja jutro oczywiscie pracuje.... ech czas spac. niedlugo konczy sie weekend, jakie macie sposoby na powrot do pracy po takim leniwym okresie? |
|
|
|
|
#2274 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 940
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#2275 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie
po mega wzwyzce był mega lot w dół ![]() wszystko bym chciała robic na raz,natychmiast na juz a tak sie poprostu nie da.... mam w głowie wszystko i nie umiem ani przelac tego na papier ani zamienic w czyny...tylko patrze i mówie ,tak musze to ogarnąć.... powinnam sprzątnąć szafki kuchenne.....łazienkę choć odrobinę ![]() dokończyć ten balkon(parapet chociażby) a ja nie mam eny niby mam ale nie przekłada sie to na działanie.... dziec chory i doprowadza do obłędu ii koło sie zamyka....ehhh Lasub daj znac jak poszło z tym mieszkaniem Nebylko tajemna wiedza przyda sie na pewno
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#2276 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2277 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Musze chyba wpisac plan dzialania bo inaczej sie nie wezme...
![]() ---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ---------- Cytat:
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2012-05-05 o 13:32 |
|
|
|
|
#2278 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Hej!
Dziś się zdenerwowałam, naprawdę mam dość niektórych spraw ![]() Nie mogę się teraz skupić. Polecam artykuł z nowych Wysokich Obcasów Extra "Obżarty informacyjnym fast foodem". Tu komentarz do tego artykułu z jakiegoś bloga: http://www.venilakostis.com/2012/04/...jna-dieta.html |
|
|
|
#2279 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Z Polski
Wiadomości: 733
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czy dzisiaj uda się zacząć pisać licencjat? Wypadałoby... :/ Ech, kuźwa.
|
|
|
|
#2280 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:16.



jestem mega dumna! Sesja ze stylizacji tez poszla swietnie! A poki co od soboty meczylam sie z zatruciem pokarmowym, podczytuje Was i widze ze nie ja jedna
w niedziele musialo az pogotowie przyjechac dac mi leki pozajelitowo. Na szczescie dzis w koncu wszystko wrocilo do normy i zaczynam znowu walczyc z czasem
tylko taaaka jestem rozleniwiona kilkudniowym lezeniem.


silownia 30 min

.
.










