Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-02, 14:13   #2251
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczyny, wracam po przerwie. Ostatnie 2 tygodnie mega pozytywne u mnie - toksykologia zdana na 4,5, farmakokinetyka na 5, biotechnologia zaliczona, i zostalam dopuszczona do zerowki z farmakologii jestem mega dumna! Sesja ze stylizacji tez poszla swietnie! A poki co od soboty meczylam sie z zatruciem pokarmowym, podczytuje Was i widze ze nie ja jedna w niedziele musialo az pogotowie przyjechac dac mi leki pozajelitowo. Na szczescie dzis w koncu wszystko wrocilo do normy i zaczynam znowu walczyc z czasem tylko taaaka jestem rozleniwiona kilkudniowym lezeniem.
Plan na dzis:☠
- nadrobic pranie
- posprzatac w domu
- ugotowac obiad
- przerobic 1. dzial z farmakologii do egzaminu, jesli sie uda to 2. tez
- rozpisac w kalendarzu najblizsze 2 tygodnie
- poszukac inspiracji na bodypainting - flora

Dziewczyny z zatruciem, trzymajcie sie cieplo! Pijcie duzo, jakis orsalit czy inny plyn nawadniajacy z apteki wezcie i kurujcie sie, trzymam za Was mocno kciuki!
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 15:08   #2252
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Przepraszając za wulgaryzm, pozwolę sobie na cytat (koleżanki):
"What a fu.cking, crazy day,
this is all, what I can say" i jeszcze się nie skończył.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 20:31   #2253
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

W sumie to dobry znak, że tu pustka

Oszaleję zaraz, lalala... Pakowanie w lesie mimo usilnych starań. Ryzyko, że jutro nie zdążymy pojechać...
Wyjaśniła mi się po części kwestia tego niepokoju - po południu burza i obniżenie temperatury.
brawo serena!
I zdrówka wszelkim "chorowitkom"
Do "przeczytania"
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 23:31   #2254
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ja dzis mialam dzien...nerwowy, a jednoczesnie, lekko szalony. nic sie nei dzialo poza lataniem do kibla, ale rozmowa z promotorami pozytywna mam czas do poniedzialku poprawic ladnie caly raport, moze jak sie uwine to poprawie na sobote i weekend bede miec wolny.
Ogolnie lista ktora dzis zrobilam ma za zadanie ISTNIEC kilka dni, a na koneic ma zostac zrobiona. nie ma przebacz....

z silowni dzis nici, nadal jestem odwodniona i slaba:/ ale co dziwne, chodze tez glodna, wiec w efekcie nie wiem co sie dzieje; Przy zatruciu raczej glodu sie nie odczuwa, a stres to na pewno nie jest, bo boli ...dziwne takie.

NA nastepne dni:

byc albo nie byc - zdecydowanie byc Mnostwo uwag w styly 'za bardzo szczegolowo, nikt tego nie zrozumie...' - przez to zmiana planow. mam dwa dni na poprawki...maks 3.
zaplanowanie ewentualnych poprawek - w wiekszej czesci. czesc (drobniejsze) wykonana.
*zaplanowac obrobki w PS - do tego dopracowac dyfrakcje
silownia 30 min
zakupy kosmetyczne

Plany na dalsza przyszlosc (chce je wypisac bo zapomne)
*taniec
*opisac proces dimpling
*Opisac EFTEM w ujeciu procesu dlugoterminowego
*opracowanie EELS
*przeczytac zielona ksiazke o micro
*dokonczyc Williamsa
*poszukac zdjec do mojego dokrotatu - schematy mikroskopow, oddzialywania elektronow i takie tam inne....
*wymyslic moj styl naglowkow, jaka wielkosc fontow, no i jaki font, nie ma na to normy
*zaplanowac do konca tego tygodnia wesele - gdzie, co wykupujemy, hotel, zespol, oraz kosciol
*zaplanowac podroz do Manchesteru
*zaplanowac podroz na sierpien
*wypastowac buty x4
*zaczac gromadzic (znow moje przepisy na jedzonko, kupic segregator i wkladac wydruki z moimi notatkami)
*napisac do helpdesk po program do referencji...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 06:46   #2255
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nebula zdrówka
Aper napewno uda wam sie spakować-no stres
u mnie szalony dzien...
-obiad zrobiony
-ciasto upieczone(bananowiec veganski)
-zakupy zrobione
-gniazdo usunięte
-balkon większa część uprzatnieta
-zagruntoana sciana
-castorama
-kupiona siatka na balkon
-tuje
-lampki solarne
tz zamontował wreszcie spłuczkę,oraz powiesił półke... pokoju A.
Dziecko jak nigdy w dzien spało 3,5 godziny
padł dopiero ok 21 a ja wraz z nim
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 07:04   #2256
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Mój dzisiejszy plan lekcji nieco mnie odstręcza.
Wolałabym zająć się czymś innym-choć nie wiem czym.
Zobaczymy jak sobie poradzę z tą niechęcią.
Dzióbnęłam większość rzeczy z planu plus posprzątałam pokój dziecka i swój, byłam na długim spacerze, dokończyłam czytanie książki oraz przerobiłam z siostrą swoje CV .
Podsumowuję dzień na plus.
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
sprawdzam ok 8.00 - spi w najlepsze! drzemki poranne już nie ma od dawna! Więc co? nabiera go choroba? Gorączki brak póki co.. Ręce mi opadają do kolan. Ciągle czuję niepokój i zamartwianie się. Teraz sobie wyrzucam, że spał odkryty w nocy, że powinnam go teraz wcześniej wziąć z łóżeczka
Aper, no czytam i nie wiem co Ci napisać.
Przytulam .
Wiesz jak to jest - troszczysz się, pielęgnujesz martwisz, a tu ZONK.
I zastanawiasz się co zrobiłaś nie tak...
A to może być zupełnie od Ciebie niezależne, bo czynniki zewnętrzne są takie a nie inne.
Wymądrzyłam się
Nie wiem co Ci napisać, mądra z Ciebie baba, porad nie potrzebujesz.
Trzymam kciuki, żeby było dobrze.
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Jutro wielka wyprawa (póki co- jedziemy). Cała lista spraw do załatwienia i znów niepokój, niepokój....

Jak sobie z nim poradzić?
Spróbuje postawić na działanie. "Ogarniam się", nie bedę krążyć w kółko z termometrem w łapie, tylko robię co się da. Gdy się mały obudzi - mierzę temperaturę, obczajam gościa i zobaczymy co dalej. Jak w normie to odstawiam na godzine do dziadków, a sama idę na zakupy. Potem reszta "gonitwy".

Patri - dziękuję; póki co, rozwala mnie ta flyfilozofia - jak wyluzować? Miłego dnia!
Ja biorę z tej filozofii to co mi odpowiada, da się dostosować do moich warunków życiowych, mieszkaniowych itp.
Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko tarzało się w kostiumie kąpielowym po kuchennej podłodze celem "mycia" jej...

Trzymam kciuki za powodzenie misji wyjazdowej.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
patri czekam,na twoje pomalowane paznokcie

i główny cel dzisiejszy...ogarnięcie balkonu..wyobrazcie sobie ze gołębie postanowiły sobie uwic gniazdko na naszym balkonie
wczoraj jeden proboał mnie zaatakoac poczułam sie jak w ''ptakach''
atakował bo nie chcial opuscic miejsca ,zbieraja tam juz patyczki itd....juz ja im dam,nienawidze gołębi,moja siostra zachorowała najpierw na kryptokokozę ,nastepnie zapalenie opon mózgowych,pozniej sepsa itd...
No to sobie jeszcze poczekasz - cytat ze Szreka.

Ja też nienawidzę gołębi!
Moje dziecko ma wielką radochę gdy je goni i płoszy, a ja bym wolała, żeby nie podchodziła do nich nawet na metr.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
W sumie to dobry znak, że tu pustka

Oszaleję zaraz, lalala... Pakowanie w lesie mimo usilnych starań. Ryzyko, że jutro nie zdążymy pojechać...
Wyjaśniła mi się po części kwestia tego niepokoju - po południu burza i obniżenie temperatury.
Powodzenia Aper.

---------- Dopisano o 07:04 ---------- Poprzedni post napisano o 06:52 ----------

Na dziś do zrobienia:
  • Język chorwacki
  • Frywolitka
  • Fotografia-obróbka zdjęć
  • Szycie na maszynie
  • Allegro
  • Ustawić preferencje na portalach z ofertami pracy
  • Znaleźć 10 miejsc, do których chcę aplikować

Mam nastawienie "uciekaj!! ucieeeekaj!!", "oj raz tylko pykniemy w literaki"...

Teraz włączam w sobie nowy przycisk: wszystko jest kwestią decyzji.
Decyduję się zrobić to co zaplanowałam.
Na początku jest to mało przyjemne, potem się człowiek wciąga i wtedy już jest ok.

Po lekach mam sucho w gardle i ręce mi drżą, poza tym ok.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-03 o 09:51
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 13:09   #2257
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzien na nie, po prostu. :/
Poprawki robie, ale idzie mi jak krew z nosa. do tego caly czas jestem glodna...co prawda zatrucie chyba minelo, no ale...:/
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 16:08   #2258
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nebulka,
a propos ślubów i wesel-jak sobie zerknęłam na temat w którym mężatki opisują ile pieniędzy dostały w ramach prezentów ślubnych, to szczęka mi opadła.
30 tys, 20 tys...może obydwoje z Tż mamy takie biedne rodziny, ale jakoś nie potrafimy sobie wyobrażić, aby mama Tż(ma 600 złotych renty+500 złotych dorabia) dała nam 1,5 tys. złotych...

Koszty wesel przedstawione w tych wątkach też napawiają mnie zdumieniem, ale może żyję trochę oderwana od rzeczywistości...

Moja kuzynka bierze ślub w sierpniu tego roku i nawet jeśli dostaniemy zaproszenie to nie zamierzamy iść na nie. Chcemy ofiarować im piękną kartkę+bon do sklepu z AGD bo na więcej nas nie będzie stać.

Jak przeczytałam sobie te wątki to aż czuję, że nasze oszczędności znaczną tyle co pryszcz...
Nie ma to jak poprawić sobie samopoczuciem forami internetowymi
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 16:56   #2259
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Nebulka,
a propos ślubów i wesel-jak sobie zerknęłam na temat w którym mężatki opisują ile pieniędzy dostały w ramach prezentów ślubnych, to szczęka mi opadła.
30 tys, 20 tys...może obydwoje z Tż mamy takie biedne rodziny, ale jakoś nie potrafimy sobie wyobrażić, aby mama Tż(ma 600 złotych renty+500 złotych dorabia) dała nam 1,5 tys. złotych...

Koszty wesel przedstawione w tych wątkach też napawiają mnie zdumieniem, ale może żyję trochę oderwana od rzeczywistości...

Moja kuzynka bierze ślub w sierpniu tego roku i nawet jeśli dostaniemy zaproszenie to nie zamierzamy iść na nie. Chcemy ofiarować im piękną kartkę+bon do sklepu z AGD bo na więcej nas nie będzie stać.

Jak przeczytałam sobie te wątki to aż czuję, że nasze oszczędności znaczną tyle co pryszcz...
Nie ma to jak poprawić sobie samopoczuciem forami internetowymi
Moja mama sie uparla, ze dostaniemy iles tam(ok10tys)
A ona specjalnie na ten cel wezmie pozyczke z pracy. Probowalam jej wybic to z glowy, ale sie nie udaje. Powiedzialam, ze nie przyjme takich pieniedzy, ze i tak otrzymalam od nich wiecej niz wiekszosc znanych mi ludzi, bo tyle ile mam milosci i wsparcia to nie da sie ocenic. Ale ona jest uparta i coz. Ale za to wiem, ze od rodzicow TZta nie ma co oczekiwac niczego. i to doslownie. bo oni wydaja kase na wycieczki dla siebie (bo przeciez nie dla dzieci...) i szczerze watpie by w ogole wiedzieli, ze wypada dac jakikolwiek prezent. Wczoraj znow byla awantura, co prawda nie przeze mnie, ale to co TZ uslyszal od ojca....to ja nie wiem. ja bym sie wyprowadzila w trybie natychmiastowym i przyszla spowrotem do domu gdyby jasnie pan powiedzial 'sorry, przesadzilem'. Ale takie rzeczy to tylko w erze.
czuje sie dzis rozbita przez to na kawalki. bo jestem bezradna, nie wiem jak moge mu pomoc, nie wiem jak sobie poradzic z jego ojcem w pozniejszym zyciu, nie wiem przez to jak mam sobie poradzic z wlasna praca.

do tego dzis skonczylo sie moje zatrucie, co ja zrobilam? zjadlam 4 paczki ciastek i jestem bliska wymiotowaniu. fantastycznie. Jak mozna siebie tak nienawidzic?

I bardzo ladny gest w tym bonem, sadze, ze to bedzie docenione
I nie czytam tamtych watkoz o weselach, bo czuje sie biedna jak mysz koscielna, a nigdy do tej pory az tak biedna sie nie czulam...wiec chyba albo dziewczyny koloruja, albo pochodza z tej wyzszej klasy, do ktorej ja nie naleze...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-03 o 17:01
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 17:07   #2260
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!!!
Wróciłam

Majówka udana - przecudna! Pogoda fantastyczna, piękne widoki, wysiłek w przyrodzie (dwie "wspinaczki" - na Łysą Górę i Łysicę ), buszowanie po ruinach (Bodzentyn, Krzyżtopór - wielkie wow!!!!!!!, Chęciny), snucie się po opustoszałych miasteczkach dwunastowiecznych, trzynastowiecznych, zwiedzanie kolegiat i kościołów, moje zachwyty nad gotyckimi płaskorzeźbami i portykami, wczesnorenesansowymi obrazami i rzeźbami, polichromiami

To jest to, co uwielbiam najbardziej Plus kilkugodzinne winkowanie u stóp Łysej Góry wśród łąk z odgłosami wieczornych traw bez samochodów i ludzi

Oprócz tego udało nam się odwiedzić rodziców a na sam koniec i ich gościć.


Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Ja też tam jadę! od 3 maja do niedzieli. Będziemy zwiedzać Sandomierz, zamek Krzyżtopór (jak nie byłaś, to polecam, jest super!) i mam zamiar zrobić piękne makro zdjęcia wiosny już w samych górach
Ciekawa jestem Twoich relacji i zdjęć
My mieliśmy bazę wypadową w Nowej Słupi - stamtąd wycieczka na Święty Krzyż, później Bodzentyn, Św. Katarzyna, następnego dnia Łysica, później Krzyżtopór i Opatów, ostatniego dnia Chęciny (zamek i miasteczko), Tokarnia (skansen wsi kieleckiej), Oblęgorek. Do Sandomierza już nie daliśmy rady.
Widoki zapierały dech w piersi!
Krzyżtopór jest niesamowity, faktycznie, można krążyć wśród ruin nawet godzinami
Świętokrzyskie jest doinwestowane, świetne drogi, dobrze opisane zabytki. Jedyny mankament to brak lub kiepskie punkty gastronomiczne.



Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Spędziłam naprawdę miły dzień.
Tężnia Konstancin Jeziorna, spacerowałam, zbierałam szyszki, oglądałam pozostałości pięknych domków/dworków, grałam w badmintona, robiłam mnóstwo zdjęć i czuję, że to był wysycony, przyjemny dzień. Opaliłam się nawet.
Nigdy nie byłam tam - piękne zdjęcia! Do nadrobienia

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość

Czas na ważenie po 2 tygodniach diety faza I
wyjściowa: 81 kg
dziś: 76 (75, 8) kg
czyli pooooszło 5 kg
jednak dieta działa nawet i na mnie, juhu!
Jeszcze nigdy w życiu nie schudłam - przez kilkanaście lat zawsze tylko tyłam - od rozmiaru 36/38 aż do 44, prawie 46....
Więc sukces jest duży (choć już czai się niezadowolenie - "czemu nie 6kg?" dalej jestem tłusta..." - więc prosze o kopa)
Aper pięknie!!!! Gratulacje
I wytrwałości oraz zapału na dalszą walkę!
Ja sobie powtarzam, że zaniedbywałam się przez długi czas, więc dlaczego nagle po dwóch tygodniach mam pozbyć się tłuszczu - nie da się Najważniejsze, że ubywa

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za wsparcie i trzymane kciuki - ten wątek mi pomógł w podjęciu i trzymaniu się decyzji
A specjalne idą do emilki. Bardzo mi pomogłaś i pomagasz!

Zacyznam II fazę (dieta plaż południowych)
dziś sobie zjem wreszcie jabłuszko i kiwi, mniam
a na I półśniadanko zaliczyłam miniowsiankę z 3 łyżek płatków owsianych i pół szkl mleka. Za chwilę dalszy ciąg śniadania
reszta posiłków pozostaje jak dotychczas, jutro wprowadzę kromkę chlebka pełnoziarnistego. I tak powolutko wejdą węgle (oprócz produktów nadal zakazanych).
cdn

Nie ma za co

Jak tam wprowadzanie węgli? doszłaś już do trzech produktów skrobiowych i trzech owoców?

Ja na wyjeździe trochę pofolgowałam sobie, ale z przeświadczeniem, że cały czas spalam, bo jestem w ruchu Więc były nawet lody z owocami, kawa mrożona z dodatkami, po kromce białego chleba, ciastka.
Ale spoko Myślę, że teraz wrócę na drogę prawdy



Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Aper - co do diety, to gratuluje! jestem pelna podziwu I zazdroszcze. cos czuje, ze ja tez przejde na ta diete... bo normalnie trafia mnie cos. Jak sie na niej czujesz? dlugo zajmuje przygotowanie posilkow ? a jak z posilkami dla innych ?

Od miesiaca codziennie chodze na silownie, cwiczenia nie silowe tylko cardio, spalam sporo kcal, nie jadam zbyt wiele wiecej niz przed silownia i co? Waga ANI drgnie. powiedzmy jest 54,5, 54,3, 54,7... wiec caly czas tyle samo nie jestem tez zadowolona z tego i nie wiem, ktorej wadze wierzyc, w Polsce jak sie warzylam bylo 52,8, 53,0, 52,9... a tu od razu 2kg wiecej? nie sadze, ale nie wiem ile tak naprawde waze...

Nebulka na dziś życzę weny do pracy!

Co do diety - ja polecam SB bardzo. Przygotowywanie posiłków jest proste i przyjemne. Grunt to dobra aprowizacja. W pierwszej fazie dużo warzyw i dobre chude mięso. Plus załatwiająca wiele fasolka czerwona lub biała i sałata. W drugiej fazie to już po prostu rozpusta
Mam dużo materiałów, które przesyłałam Aper, w tym jadłospisy, przepisy, listy produktów dozwolonych etc. Jeśli chcesz, to mogę Ci przesłać.

Co do samopoczucia - ja nie miałam żadnych dolegliwości. Czułam się bardzo bardzo dobrze począwszy od pierwszego dnia. Na początku trudniej mi się zasypiało, bo odczuwałam w nocy głód, ale później minęło.

Ile masz wzrostu?

Ja jestem niska - mam 158 cm, więc każde 2 kg to różnica w wyglądzie, a 5 kg to rewolucja.
Twoja waga wydaje się niska.


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Jakoś Emilki nie mogę sobie wyobrazić chudnącej jeszcze bardziej, bo widziałam ją na oczy. No chyba, że chce zniknąć. :/
Wcześniej nie przyłożyłam jej decyzji do jej wyglądu, bo byłam za bardzo zajęta sobą a teraz mnie oprzytomniło.
Emilka! Po co Ci dieta?!
Patri, pierwszy raz wiedziałaś mnie jak byłam 6,5 kg na plusie, ale byłam w zimowej kurtce, więc pewnie nie zauważyłaś różnicy jak spotkałyśmy się drugi raz - po miesiącu diety
Dysponuję bardzo kompromitującymi zdjęciami mojego utycia
Teraz wyglądam normalnie - czyli dobrze I dobrze się czuję. A dietę kontynuuję, bo chcę coś zrobić z brzuchem, potrzebne mi ogólne chudnięcie do tego, spalenie tłuszczu. Ale już bez presji.

Edytowane przez emi_lka
Czas edycji: 2012-05-03 o 17:13
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 17:16   #2261
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kilka fotek.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN7059_resize.jpg (256,2 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN7076_resize.jpg (96,1 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN7117_resize.jpg (242,1 KB, 9 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN7118_resize.jpg (123,5 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN7183_resize.jpg (130,2 KB, 13 załadowań)
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 17:22   #2262
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Piekne zdjecia bardzo mi sie podobaja Goloborza i ten ostatni palacyk...zawsze chcialam zwiedzic szkoda, ze w Polsce nie ma pieniedzy na odrestaurowanie, odbudowanie i inne tego typu sprawy. jest mnostwo miejsc, ktore pokazuja, ze Polska byla bogata i piekna kiedys...a teraz mozna tylko zaplakac nad tym jak to niszczeje... tuz przed wyjazdem do Francji tez byismy na takiej wycieczce z TZtem...zwiedzilismy bardziej trwale miejsca...typu Lancut, Krasiczyn i Baranow Sandomierki...Krasiczyn teraz wyglada pieknie, ale historia jest tak smutna, ze naprawde...ciezko bylo miec radosny nastroj po wycieczce.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-03, 22:21   #2263
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny
Widzę, że wiele z Was uskuteczniało podróże w czasie weekendu majowego
Wczoraj byliśmy w Figloraju(5zł/godzina w Jupi koło Silvera). Młody się wyszalał,potem jeszcze happy meal w Mc Donaldzie i nasza radosna trójeczka przywędrowała do domu Młodego późnym popołudniem.

Jutro idziemy oglądać pierwsze mieszkanie i z jednej strony totalna ekscytacja(bo mieszkanie nam się bardzo podoba), ale z drugiej niepewność(bo są pewne przeszkody).
Plusy mieszkania(jak dla nas):
-rocznik 2000
-zrobiona kuchnia(meble+wyposażenie/właściciel zostawia)
-zrobiona łazienka
-wymienione okna, parkiet w pokoju
-duży taras
-metraż 45 metrów(pokój ma 25)

Minusem jest cena.
Cena=pieniądze od rodziców+3/4 naszych oszczędności.
Zostałoby nam jakieś 5 tysięcy.
Co prawda meble z mojego pokoju byśmy zabrali, ale przydałaby się jakaś kanapa i stół...

Jutro zobaczymy i zdecydujemy czy jesteśmt bardziej na tak czy bardziej na nie...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 08:32   #2264
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!
Obudziłam się dziś ze stresem - praca

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Piekne zdjecia bardzo mi sie podobaja Goloborza i ten ostatni palacyk...zawsze chcialam zwiedzic szkoda, ze w Polsce nie ma pieniedzy na odrestaurowanie, odbudowanie i inne tego typu sprawy. jest mnostwo miejsc, ktore pokazuja, ze Polska byla bogata i piekna kiedys...a teraz mozna tylko zaplakac nad tym jak to niszczeje... tuz przed wyjazdem do Francji tez byismy na takiej wycieczce z TZtem...zwiedzilismy bardziej trwale miejsca...typu Lancut, Krasiczyn i Baranow Sandomierki...Krasiczyn teraz wyglada pieknie, ale historia jest tak smutna, ze naprawde...ciezko bylo miec radosny nastroj po wycieczce.
Polska jest piękna, nawet w ruinach
Choć byłoby super, gdyby udało się więcej zamków, pałacyków rekonstruować Byłam w Krasiczynie na weselu. Zamek śliczny, a historii nie znam - oprócz białej damy z ciekawości się wczytam

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość

Jutro idziemy oglądać pierwsze mieszkanie i z jednej strony totalna ekscytacja(bo mieszkanie nam się bardzo podoba), ale z drugiej niepewność(bo są pewne przeszkody).
Plusy mieszkania(jak dla nas):
-rocznik 2000
-zrobiona kuchnia(meble+wyposażenie/właściciel zostawia)
-zrobiona łazienka
-wymienione okna, parkiet w pokoju
-duży taras
-metraż 45 metrów(pokój ma 25)

Minusem jest cena.
Cena=pieniądze od rodziców+3/4 naszych oszczędności.
Zostałoby nam jakieś 5 tysięcy.
Co prawda meble z mojego pokoju byśmy zabrali, ale przydałaby się jakaś kanapa i stół...

Jutro zobaczymy i zdecydujemy czy jesteśmt bardziej na tak czy bardziej na nie...
Lasub, doliczyłaś do tej kalkulacji koszty notarialne, podatkowe?

Co do ceny, to negocjujcie. Zawsze da się trochę ją zbić. My zbiliśmy 10 tys. W każdym oglądanym mieszkaniu cena malała po krótkich negocjacjach od 5 do 20 tys.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 09:22   #2265
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

emi_lka,
doliczyłam.

Kosztorys przedstawia się tak:
cena mieszkania 169 00
koszty okołomieszkaniowe(podatek , notariusz)-4 5oo(już w zaokrągleniu liczę)
prowizja dla pośrednika-brak
Suma-173 500

Nam zależy, aby obniżyć tą kwotę przynajmniej do 170 000.
Jesteśmy dzisiaj umówieni na 17, więc zobaczymy...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 09:27   #2266
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
emi_lka,
doliczyłam.

Kosztorys przedstawia się tak:
cena mieszkania 169 00
koszty okołomieszkaniowe(podatek , notariusz)-4 5oo(już w zaokrągleniu liczę)
prowizja dla pośrednika-brak
Suma-173 500

Nam zależy, aby obniżyć tą kwotę przynajmniej do 170 000.
Jesteśmy dzisiaj umówieni na 17, więc zobaczymy...
Rozumiem.
Targujcie się! Cena wyjściowa zawsze jest zawyżona
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 09:46   #2267
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Muszę się jeszcze wystrzegać takiego ''grzecznego myślenia''.
Nie wiem czemu, ale kiedyś miałam wbite do głowy, że powinnam być ugodowa i grzeczna wobec wszystkich i nie daj boże nikomu krzywdy nie zrobić...

I w pewnym momencie doszłam do wniosku, że to nie ma większego sensu bo ludzie zaczynają mnie traktować jak ścierki.
Ostatnio miałam sytuację z rodzicami pewnej uczennicy.
Od początku roku byłam u dziewczynki 5 razy(czyli tyle, co nic). Rodzice non stop odwoływali(z czasem naprawdę totalnie bezsensownych powodów) i ostatnio po raz kolejny usłyszałam, że póki co nie będziemy się spotykać.
Powiedziałam,że w takim razie nie rezerwuję dla niej stałego dnia i godziny-jakoś tak na mnie dziwnie popatrzyli...


Od połowy czerwca czeka mnie szukanie pracy i też nie zamierzam cichutko po sobie głowy spuścić i dziękować za cudowną pensję w postaci 1200 złotych...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 10:11   #2268
Kahlo91
Raczkowanie
 
Avatar Kahlo91
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 55
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam Was . Dawno się nie udzielałam na forum ale zaglądałam regularnie, a co najważniejsze udało mi się przezwyciężyć swoje lenistwo i zaczęłam powoli uczyć się do sesji . Pierwszy egzamin mam co prawda dopiero za 17 dni ale postanowiłam je zdać na ładne oceny , ciekawe czy się uda. Jestem na drugim roku studiów i wczoraj wieczorem przeszła mi przez głowę jedna przerażająca mnie myśl, że do tej pory na studiach jedynie kombinowałam jak przejść bez jakiegokolwiek wysiłku, czy zaangażowania w naukę. Dlatego teraz postawiłam sobie za cel zdać egzaminy na wyższe oceny niż do tej pory ledwo wyciągałam na 3. Wierzę, że jest to do zrobienia, dobrze stoję z czasem i materiałem i jakoś mnie nie przeraża ta sesja. Aaaa... a chyba kolejnym motywującym mnie czynnikiem są wakacje, które chce spędzić na luzie i relaksie nie myśląc o poprawkach :P

Rzeczy do zrobienia na dziś:
  • słówka angielski (7 fiszek)
  • zabezpieczenie społeczne (2 wykłady) - 2,5h
  • zadanie z finansów 3h
  • siłownia wieczorem
  • list motywacyjny po angielsku 1,5h
__________________
Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Kahlo91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 13:00   #2269
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Muszę się jeszcze wystrzegać takiego ''grzecznego myślenia''.
Nie wiem czemu, ale kiedyś miałam wbite do głowy, że powinnam być ugodowa i grzeczna wobec wszystkich i nie daj boże nikomu krzywdy nie zrobić...

I w pewnym momencie doszłam do wniosku, że to nie ma większego sensu bo ludzie zaczynają mnie traktować jak ścierki.
Ostatnio miałam sytuację z rodzicami pewnej uczennicy.
Od początku roku byłam u dziewczynki 5 razy(czyli tyle, co nic). Rodzice non stop odwoływali(z czasem naprawdę totalnie bezsensownych powodów) i ostatnio po raz kolejny usłyszałam, że póki co nie będziemy się spotykać.
Powiedziałam,że w takim razie nie rezerwuję dla niej stałego dnia i godziny-jakoś tak na mnie dziwnie popatrzyli...


Od połowy czerwca czeka mnie szukanie pracy i też nie zamierzam cichutko po sobie głowy spuścić i dziękować za cudowną pensję w postaci 1200 złotych...
Apropos targowania, mozecie powiedziec, ze cena 160tys was satysfakcjonuje, bo jeszcze musicie oplacic notariusza, czyli w efekcie wyjdzie 165tys. Jezeli bedziecie mowic, tego typu sprawy, facet zacznie przytakiwac, ze 'no tak tak, jasne, ale ja tez musze z czegos zyc blablabla' to zawsze warto powieziec, ze to prawda, ale i tak zzyskuje pan duzo pieneidzy, a sprzedanie mieszkania jednopokojowego o takim metrazu moze byc trudne. Jezeli za nic w swiecie nei bedzie chcial zejsc do takiej kwoty powiedz 162tys to o 2 tysyace wiecej niz jestesmy sklonni dac za to mieszkanie w takich warunkach...
Sztuka negocjacji nie ejst pokazaniem, ze sie kogos nie szanuje, to sztuka bycia swobodnym w tym co i jak robisz, oraz szacunku do swojej pracy i pieniadza. Badzcie twardzi, sadze, ze sie uda i uda sie wam uszczknac troche. Walczcie o to by dla was bylo jak najlepiej.!
Sprzedalam Ci wlasnie tajemna wiedze, wiec to wykorzystaj!

a ja dzis dzieki uprzejmosci jednego pracownika na uczelni jestem w dwoch meijscach na raz. tzn powinnam robic probke z nim, ale przez to ze mam kupe roboty z raportem on zrobi ja sam za nas wiec jest super a ja siedze i mozolnie poprawiam...idzie jak po gruzie.
Poki co nie mam innych obowiazkow, bo to jest priorytet.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-04 o 13:15
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 16:26   #2270
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziś mam kiepskie samopoczucie przez pogodę. Jest mi duszno i czuję się cały czas zmęczona, bez siły na robienie czegokolwiek.



Jutro sobota pracująca dla mnie... mam wrażenie, że wszystko, co mam zrobić jest ponad moje siły Wiem, że to w większości nieprawda, ale jednak...
Jadę teraz do banku zlikwidować karty kredytowe. Wstąpię na porządne espresso po drodze.

Edytowane przez emi_lka
Czas edycji: 2012-05-04 o 18:30
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 21:09   #2271
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

mam prosbe dziewczyny, wypelnijcie ta ankiete. To jest ankieta dla mojego narzeczonego, do dyplomu magisterskiego. Robi tak jak napisal rozbudowe dworca kolei miejskiej w Warszawie, ankieta jednak dotyczy wszystkich mieszkancow, nawet zagranicznych. porozsylajcie gdzie sie da, dosc pilne i wazne Odpowiadac szczerze, nawet przy waznosci biletow

https://docs.google.com/spreadsheet/...TklxYWdwd2c6MQ
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-04, 23:47   #2272
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
mam prosbe dziewczyny, wypelnijcie ta ankiete. To jest ankieta dla mojego narzeczonego, do dyplomu magisterskiego. Robi tak jak napisal rozbudowe dworca kolei miejskiej w Warszawie, ankieta jednak dotyczy wszystkich mieszkancow, nawet zagranicznych. porozsylajcie gdzie sie da, dosc pilne i wazne Odpowiadac szczerze, nawet przy waznosci biletow

https://docs.google.com/spreadsheet/...TklxYWdwd2c6MQ
Zrobione.
Wyjątkowo starannie przygotowana ankieta (nie tylko wizualnie). Takie wypełnia się bez bólu i z wrażeniem, że warto pomóc. No może tylko oprócz licencjata przydałby się inżynier.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 01:53   #2273
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Zrobione.
Wyjątkowo starannie przygotowana ankieta (nie tylko wizualnie). Takie wypełnia się bez bólu i z wrażeniem, że warto pomóc. No może tylko oprócz licencjata przydałby się inżynier.
fakt masz racje, nie dopilnowalismy wszystkiego : )
bardzo dziekuje, faktycznie dosc szybko mnoza sie wypelnione ankiety, ale nadal sporo brakuje. Ale jest jeszcze troche czasu
ja jutro oczywiscie pracuje.... ech czas spac.

niedlugo konczy sie weekend, jakie macie sposoby na powrot do pracy po takim leniwym okresie?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 07:50   #2274
konfitura_
Rozeznanie
 
Avatar konfitura_
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 940
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Kilka fotek.
Moje strony! Jestem góralką z Gór Świętokrzyskich Piękne okolice
konfitura_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 08:03   #2275
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie
po mega wzwyzce był mega lot w dół
wszystko bym chciała robic na raz,natychmiast na juz a tak sie poprostu nie da.... mam w głowie wszystko i nie umiem ani przelac tego na papier ani zamienic w czyny...tylko patrze i mówie ,tak musze to ogarnąć....
powinnam sprzątnąć szafki kuchenne.....łazienkę choć odrobinę
dokończyć ten balkon(parapet chociażby)
a ja nie mam eny niby mam ale nie przekłada sie to na działanie....
dziec chory i doprowadza do obłędu ii koło sie zamyka....ehhh
Lasub daj znac jak poszło z tym mieszkaniem
Nebylko tajemna wiedza przyda sie na pewno
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 10:18   #2276
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
mam prosbe dziewczyny, wypelnijcie ta ankiete. To jest ankieta dla mojego narzeczonego, do dyplomu magisterskiego. Robi tak jak napisal rozbudowe dworca kolei miejskiej w Warszawie, ankieta jednak dotyczy wszystkich mieszkancow, nawet zagranicznych. porozsylajcie gdzie sie da, dosc pilne i wazne Odpowiadac szczerze, nawet przy waznosci biletow

https://docs.google.com/spreadsheet/...TklxYWdwd2c6MQ
zrobione

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Witajcie
po mega wzwyzce był mega lot w dół
wszystko bym chciała robic na raz,natychmiast na juz a tak sie poprostu nie da.... mam w głowie wszystko i nie umiem ani przelac tego na papier ani zamienic w czyny...tylko patrze i mówie ,tak musze to ogarnąć....
powinnam sprzątnąć szafki kuchenne.....łazienkę choć odrobinę
dokończyć ten balkon(parapet chociażby)
a ja nie mam eny niby mam ale nie przekłada sie to na działanie....
dziec chory i doprowadza do obłędu ii koło sie zamyka....ehhh
Lasub daj znac jak poszło z tym mieszkaniem
Nebylko tajemna wiedza przyda sie na pewno
oj, mam tak samo... niby lista prosta, ale chęci do wykonania brak. najchętniej bym się położyła na słoneczku i pospała
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 11:12   #2277
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Musze chyba wpisac plan dzialania bo inaczej sie nie wezme...

11.10- 12.00 fonetyka
12.15- 13.30 napisac wstep prawie, jeszcze musze dokonczyc kawalek, ale to niezalezne ode mnie
14.30- 15.30 sprzatnac w pokoju
16.00 - 17.15 literatura am
18.00- 19.30 czytac ksiazke

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Widziałam Cię któregoś razu online i pomyślałam, że od nas odpoczywasz. Fajnie Cię widzieć.
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50


Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2012-05-05 o 13:32
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 11:54   #2278
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej!
Dziś się zdenerwowałam, naprawdę mam dość niektórych spraw
Nie mogę się teraz skupić.

Polecam artykuł z nowych Wysokich Obcasów Extra "Obżarty informacyjnym fast foodem". Tu komentarz do tego artykułu z jakiegoś bloga:
http://www.venilakostis.com/2012/04/...jna-dieta.html
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 12:14   #2279
InkluzjaOstateczna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Z Polski
Wiadomości: 733
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Czy dzisiaj uda się zacząć pisać licencjat? Wypadałoby... :/ Ech, kuźwa.
InkluzjaOstateczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-05, 12:28   #2280
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez konfitura_ Pokaż wiadomość
Moje strony! Jestem góralką z Gór Świętokrzyskich Piękne okolice
Oj piękne! I dobre drogi!
Dobrze Ci
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.