|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3391 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Witam!
Moja niunia dopiero zasypia po 3h aktywnosci... Co do dawania kwiatow to moj maz trz nie jest skory, a moze dlatego ze ja tez tak srednio za tymi kwaiatami ciętymi przepadam - wole chyba doniczkowe Ale... po porodzie jak juz wrocilismy do domu to dostalam od meza rozyczki w doniczce za porod a od Hani Merci ![]() Wczoraj tez dostalam od córci kwiatki i kubek Dla Najlepszej Mamy
__________________
|
|
|
|
#3392 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
to tak jak np z naszymi rocznicami. Jak wypadały w ciągu tygodnia, to mi się nawet nie chciało po knajpach jakichś wlóczyć, tylko po prsotu przygotowywałam coś dobrego w domu, zapalałam świece , dekorowałam stół, on kupował kwiaty i spoko. ale starałam się zawsze przy okazji takich kolacji , żeby zrobić coś dobrego. A co zrobił mój mąż, jak sie kiedyś zaoferował, że będzie gotował ??? schabowe - których nie znoszę i on dobrze o tym wie. Wówczas musiałam go pochwalić, bo w końcu mogło się skończyć na jajecznicy i widziałam, że sie starał, ale wiecie nooo... zero jakiegokolwiek pomyślunku !!! wystarczyłoby zapytać pana google
|
|
|
|
|
#3393 | ||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() [QUOTE=Freya_85;34338462] Cytat:
W moje urodziny jestem straszną gadułą ![]() Gratuluję Cytat:
Mnie też to martwi Cytat:
Wszystkiego najlepszego Gratuluję ![]() ---------- Dopisano o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ---------- Uciekam, będę później
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
||||
|
|
|
#3394 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Bry
Ja nie jestem za tworzeniem wątku na odchowalni, bo tak to przynajmniej co nieco poczytam jak mamusie mają swoje dylematy a tam to pewnie do porodu w ogóle bym nie zaglądała. Coś mi w głowie zostanie, ważniejsze rzeczy, chociażby o karmieniu piersi, napisane przez miss, zapisuję sobie. Zaraz wybywam na komunię, nie chce mi się jak diabli, bo mnie głowa od rana boli a już nie pamiętam kiedy miałam ból głowy. Nie spię od 5ej, bo poszłam do toalety i po spaniu...oglądałam po 5ej wywiad z małyszem :P Mąż sam pojechał na modły, bo nie wyobrażam sobie 2 godziny w dusznym kościele stać lub nawet siedzieć. Teściowa chyba niezbyt zadowolona, bo wczoraj chyba ze 2 razy sie pytała, ze jak to, nie będę w kościele!?!? Też jestem ciekawa jak mój będzie się dzieckiem zajmował, narazie jest chętny do wszystkiego, do kąpania, zmieniania pieluch, spacerow, oglądał swego czasu filmiki na youtube jak to się robi, no ale wszystko wyjdzie w praniu. Raczej nie podejrzewam go jednak o to żeby olał sprawę. o ludu, moja głowa, wzięłam już cały apap (na raty co prawda) ale nic mi nie przechodzi ![]() szerylka zdjęcie małego zabójcze, modli się, zeby mu było dobrze na tym swiecie
Edytowane przez 8ewus8 Czas edycji: 2012-05-27 o 11:39 |
|
|
|
#3395 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
|
|
|
|
#3396 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
![]() karoli chcę zrobić sesję przez fotografa to usłyszałam po co mi to wkurzają mnie osoby co mówią co to za zwyczaj ![]() ---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ---------- Cytat:
ja urodziłam w pon a w kolejną środę wyszłam na dwór, ale teraz jest wiele cieplej niż wtedy
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|||
|
|
|
#3397 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
i też boję się że skończy się wywoływaniem. Próbowałam już chyba wszystkich sposobów i nic![]() Od piątku chyba odchodzi mi czop, tylko że nie jest różowy czy podbarwiony krwią tylko taki normalny bardzo gęsty śluz, taki mleczny. Cytat:
Cytat:
Ehhh ja nie wiem, czy oni naprawdę nie łapią o co nam chodzi czy tylko udają... Ja już nastawiam się pomału na wywołanie i nawet na cc, jutro mam jeszcze wizytę i ktg. Wczoraj głupia próbowałam włożyć palec i przebić worek owodniowy
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
|||
|
|
|
#3398 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() Cytat:
jesli chodzi o forum to jak dla mnie to moga byc 2 wątki. nie chce sie izolowac od nikogo ale faktycznie pogrupowanie tematow mogloby ulatwic zycie. zawsze moglybysmy zagladac do siebie na wzajem... w sprawie meza to ja zdecydowanie musze wyluzowac. cos mnie opetalo i jak tylko on pomaga przy malej to wydaje mi sie ze wszystko robi zle. chyba go niepotrzebnie zniechecam od dzis obiecuje poprawe a jesli chodzi o prezenty to chyba zaskoczyl nas wszystkich - nie spodziewalam sie balonow i transparentu przed domem, misia dla marty z wyhaftowanym imieniem i data urodzin, balonika na wyjscie ze szpitala i kwiatow dla mnie kochany jest
|
||
|
|
|
#3399 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#3400 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
chociaż cholera go tam wie.. czasami znika na jakiś czas i nie wraca od razu po pracy :P z sesją zdjęciową miałam dokladnie to samo. PONIEWAŻ, nasz fotograf ślubny okazał się WIELKIM niewypałem, po prostu nas oszukał, postanowiłam sobie wówczas, że każda następną chwilę w moim życiu ( taką z serii ważnych) będę dokumentować przez profesjonalistę i nie będę żałować kasy. Przez 3 lata męczyłam chłopa o lepsiejszy aparat, ale jak zwykle na tysiąc moich argumentów zawsze była odpowiedz : po co ci to ? najlepsze jest to, że wczesniej mi mówil : ale przecież ty nawet nie wiesz co to jest ISO i jak działa przeslona, nasz aparat jest dobry, naucz się robić nim zdjęcia to mi przyznasz rację, że nowszy i lepszy nam niepotrzebny. Tak też zrobiłam, czaicie?? siedziałam normalnie ze 4 miechy, studiowałam ksiązki o fotografii, robiłam foty, uczyłam się fachu i co .. przyszłam, powiedziałam co to iso i na czym polega działanie przeslony , ale i tak w odpowiedzi usłyszałam : a po co ci to? Nadeszła ciąża, na brzuch czekałam ponad 5 miesięcy, bo wcześniej nie było nic widać w zasadzie. W 6tym miesiącu brzuch wyskoczył, myślę sobie, a... zorganizuje powoli sesyjkę... noooo jasne ale myślę sobie.. a tam... czy ktoś mi broni zorientować się w cenie i w portfolio ?? no.. spędziłam więc miesiąc na poszukiwaniu odpowiedniego fotografa ( bo jak wiadomo , mimo iz moj mąż nie zna się za grosz na sztuce fotografii to jednak jak zwykle ma własne zdanie i głeboko zakorzenioną umiejętność krytykowania innych), musiał on być zatem zarówno wspaniałym profesjonalistą, nietuzinkowym fotografem z głową pełną pomyslów, jednakże nie nazbyt frywolnych bo mój mąż nie będzie robił z siebie pajaca, a oprócz tego oczywiście być .. tanim... ![]() każde portfolio pokazywałam, każde było złe.. do tej pory nie znaleźlismy tego najlepszego profesjonalisty. Cały Kraków nie umie robic zdjęć, mój mąż robi lepsze. Ba!!! Szukałam nawet na śląsku, myśląc, aaa.. jest lokalnym patriotą, może to go skusi.... Niestety.. Mówię więc do głąba: "wez ten nasz cudowny aparat, co to tyle potrafi, tylko podobno ja nie umiem robić zdjęc, zrób mi foty... albo....jedz do ojca, weź jego aparat i zrob foty, skoro nikt nie umie lepiej ich robić od ciebie"... i ... co usłyszałam ..... "a po co ci to?" me serce jednak nie wytrzymało, z nerwow o mało co nie zeszłam na zawał, w gruncie rzeczy najpierw próbował naszym wspaniałym sprzętem, ale jakoś cos mu nie wychodziło, w końcu padły baterie, no to pojechał po aparat do teścia, ten już jest wypasiony w kosmos bo teść jest gadżeciarzem ( nie umie robić zdjec, ale lubi kolekcjonować tego typu rzeczy hahahaha). przywiozł, cyknął parę fotek jak ... sprzątałam mieszkanie... teraz powiedziałam, że nie odpuszcze.... nawet się pytać nie będę. Bo ja chciałam być fair i chciałam podejmować decyzje wspólnie, ale do cholery jasnej ja też w tym związku mam coś do powiedzenia , mam swoje potrzeby i pragnienia i nie będę się wiecznie dostosowywać do jego "a po co ci to?". Jak się urodzi dziecko , a ja dojde do siebie, to będzie chciał, czy nie będzie chciał, sesja zostanie zorganizowana ! ![]() Cytat:
Cytat:
co do przywitania !!!! super !!!! chciałabym tak, ale przestałam liczyć na jakąkolwiek inwencję mojego lubego. |
|||
|
|
|
#3401 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
gadula z ciebie nieziemska dlatego przyznaje ze nie zawsze mam jak doczytac ale jak juz doczytam to usmieje sie zawsze jak dzika ![]() ja juz uzbrajam sie w cierpliwosc i od dzis zero krytyki dla meza, stara sie jak moge a ze mnie taka wiedzma... jeszcze nam sie dzieci znudza i pozniej nie bedzie mial kto pomoc jak teraz ich odsuniemy od obowiazkow
|
|
|
|
|
#3402 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
sesji nie zdążyłam zrobić bo urodziłam---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ---------- Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
#3403 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
dziekuję.. ale wiecie.. owszem z tym kimś trzeba żyć i to są mega wkurzające momenty, ale jako że nie mam wyjścia, bo przecież sie nie rozstanę z chłopem tylko dlatego że zbyt często mówi "a po co ci to?" albo nie chce zrobić sobie zdjęć, jednak staram się na prawde obracać większość rzeczy w żart bo to mi pomaga nie popaść w depresje . przykład sprzed 15 minut: wychodzę na balkon, a tam po prostu uklejona podłoga, bo mojemu cudownemu męzowi od 3 dni zabrakło czasu na wyniesienie śmieci i zostawiał wszystko na balkonie, który sprzątnął dopiero wczoraj. tak więc domyślacie się co tam było na tej posadzce. No to poszłam najpierw po mopa - nie da się. Poszłam po magiczne ściery, uklękłam na kolanach, zaczełam szorować. Powoli schodzi, trochę się nastękałam, bo brzuch mi przeszkadzał. Przychodzi mąż, zaglada na balkon i słyszę..... 'A po co ty to robisz?? " ramionka mi opadły, zaczełam się smiać. Nie skomentowałam, ale on drąży dalej.... "ale że co.. tak się ubrudziło ?? " tu mi żyłka już pękła. i mówię do niego, że mnie by było wstyd gdybym stała i patrzyła na rodzącego wieloryba , który na kolanach zmywa podłogę. na co on : " no ale przecież ty sama wiesz co dla ciebie najlepsze" no i możesz sobie gadać, tłumaczyć, prosić, grozić..... napięcie jest coraz to bardziej napięte nie wiem , czy nie zepsujemy sobie tego ostatniego tygodnia, bo każde widzę od czwartku chodzi mega wkurzone. O wszystko ! |
||
|
|
|
#3404 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Dzień dobry
![]() Ciszej coś faktycznie, ale ja nie widzę powodu, żeby trzeba było coś z tym robić Po prostu każdy pisze tu tyle, ile ma chęci i potrzeby. Choć ja głosowałam za dwoma wątkami, to nie sądzę, żeby to szczególnie wpłynęło na ilość i tematykę postów. Nie widzę problemu, żeby tutaj choć mamy już dużo dzieciowych tematów, to żeby ciężarówki wpadały znienacka z pytaniem o bóle pachwin, skurcze, itp. ![]() Możnaby ewentualnie zrobić nowe głosowanie czy dwa watki, czy jeden, ale może najpierw zapytajmy, czy jest ktokolwiek, kto przedtem głosował na jednym wątkiem, a teraz jest za dwoma?? Bo wtedy była duuuża przewaga głosów na jednym wątkiem. U mnie deszcz i wiatr, ciągle nie możemy się wybrać na pierwszy porządny spacer Jak się trafia parę godzin lepszej pogody, to nam akurat wtedy nie pasuje, a jak się chcemy zbierać, to pogoda sie psuje Brawo! Możesz już rodzić ![]() Ciepłe okłady generalnie stosuje się przed karmieniem, aby ułatwić wypływ mleka (przy guzach, nawale, zapaleniu, itp.), a zimne w tym samych sytuacjach, ale po karmieniu. Obojętne czy to z kapusty, czy za pomocą jakichś innych przyrządów. Niestety zjadłam ich sporo w życiu Zawsze sporo chorowałam i jako dorosła też ze dwa razy w roku przynajmniej mam jakąś anginę czy zapalenie zatok.Cytat:
Na ten najgorszy scenariusz masz jeszcze kilka dni, większość lekarzy przecież tak ok. tydzień po terminie wywołuje, a może dziś, jutro, pojutrze coś się zacznie u Ciebie... Ja te czekałam tak bez większych nadziei, bo niby drobne skurcze miałam od dawna, a nic więcej nie ruszało, aż 4 dni po terminie znienacka ruszyło ![]() Cytat:
że daje radę, zajmuje się obydwoma chłopakami, przewijaniem, jedzeniem dla mnie i Maksa. Przed południem Kaj spędził godzinę przy piersi, potem pół godziny porozglądał się po świecie leżąc na klacie u taty, potem znowu pół godziny przy piersi i jakiś niespokojny był, nie mógł usnąć, więc od godziny tatuś z nim leży, głaszcze i szepce, żeby Kajuś spał ![]() Cytat:
![]() Ups, obawiam się, że to nie był koniec tej kłótni... Cytat:
Chyba o bolesnych badaniach pisały tylko dziewczyny z już donoszoną ciążą...Cytat:
![]() A Ty jak masz daleko? Ile czasu może zająć Ci dojazd? Takie ekspresowe porody typu 1 czy 2h, to chyba jest bardzo niewielki ułamek wszystkich porodów. Gratulacje!! |
|||||
|
|
|
#3405 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
trochę się dlatego bałam tej ostatniej wizyty, ja co prawda szyjki nie mam już wcale , ale wciaż jest nie taka jak trzeba. troche mi tam lekarz pogrzebał głebiej i badał dłużej, ale nie było to bolesne. mam porównanie też z lekarką do której chodziłam wcześniej, ten mój zawsze mnie badal tak, że w zasadzie nic nie czułam, przy tamtej kobicie, to nawet pobranie materiału do cytologii mnie bolało. myślę jednak, że prawdziwy ból dopiero poczuję mam nadzieje, że ta moja położna nie jest jakąś harpią, bo to że jest dobra i skuteczna to wiem .. ale .. co to oznacza w praktyce.. haha to nie mam pojęcia. czy ktoś się może orientuje, kiedy przychodzą zwroty podatku z US?? rozliczałam się jakoś na początku kwietnia no i czekam i czekam i nie mogę się doczekać. |
|
|
|
|
#3406 | ||||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
ja samego wywoływania czy bólu z tym związanego się nie boję tylko tego, że skoro dziecko nie chce wyjść to go żadna oksytocyna nie wykurzy i skończy się cc... to właśnie cesarki panicznie się boję, tzn. nie samej operacji/zabiegu tylko tego, co będzie po niej... a Ty ze swoim ginem się umawiałaś na wywoływanie tak? nawet nie wiedziałam, że tak można ![]() Cytat:
![]() Cytat:
za udaną wizytę, w każdej chwili może się zacząć Cytat:
![]() ale obce to to mi nie jest... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Gratulacje ale słodziutki śmieszek z Waszego Danielka ok ja uciekam na obiad do teściowej, potem golenie , dopakuję w razie czego torbę i wieczorkiem na ktg miłego dzionka |
||||||||
|
|
|
#3407 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Rozumiesz? ![]() Normalnie tak czytam i tym Twoim i szlak mnie trafia. Z jednej strony jest to śmieszne, ale z drugiej...u mnie jest tak samo i wcale do śmiechu mi nie jest ![]() Też ciągle słyszę "po co ci to", "zapomniałem", "przecież nie mówiłaś", "daj spokój" itp. Dzisiaj znowu jestem tak nabuzowana, że lepiej niech nie wraca do domu z tych swoich rybek, bo chyba Go zabiję ![]() Wczoraj źle się czułam i był milutki i kochany, aż do momentu jak mu strzeliło coś do głowy i zaczął fochować. W nocy próbował załagodzić sytuację i się przytulał, ale Go olałam. Rano buziak na pożegnanie, ale się obróciłam. I jak pojechał o 6 rano, tak do tej pory cisza. Nawet nie zadzwonił się zapytać, czy się dobrze czuję. Jak mu napisałam smsa, że pies już po nogach sika, to próbował do mnie zadzwonić...raz, ale nie odebrałam tel i co??? cisza Jestem taka wściekła, że na prawdę mam ochotę mu walnąć. Jeszcze dociera do mnie, czytając m.in. Wasze posty, że my zawsze próbujemy ich usprawiedliwić Ciekawe czy oni nas tak usprawiedliwiają w swoich pustych łepetynach. Na pewno nie, bo przecie po co im to Parę razy, jak mu zwróciłam uwagę, że coś źle zrobił, to próbował tekstów "jak ci nie pasuje, to rób sobie sama", ale szybko go sprowadziłam na ziemię.Sesji P też nie chciał, a żeby sam mi zdjęcie zrobił, to graniczy z cudem. Postawiłam go przed faktem dokonanym, że ma mnie zawieźć na sesję i już. Nawet nie marudził. Byłam wtedy z zaleceniem "leżeć" i było mi zupełnie obojętne kto mi zdjęcia będzie robił, byleby mieć pamiątkę. Nawet go nie zmuszałam, żeby też pozował do zdjęć, miałam to w du.pie. Głupio mu było więc kilka zdjęć dał sobie zrobić, ale z łaski na uciechę. O położnej nic nie mówił, ale swoje pewnie myśli. Też kiedyś mówił, że damy tej co będzie na dyżurze, ale raz mu wytłumaczyłam o co chodzi i więcej się nie wychylał. Jeżu, mogłabym tak pisać cały dzień ![]() Na koniec wypadałoby napisać, że tak w gruncie rzeczy, to mój P jest dobrym, kochanym człowiekiem. No jest, bo z nim w końcu cały czas jestem, ale nie zmienia to faktu, że potrafi mnie doprowadzić do szału i to bardzo często. Ogólnie zawsze mi się wydawało, że jestem cwana bestia i nie dam sobie w kaszę dmuchać, a tak na prawdę to P w cwaniactwie wcale mi nie ustępuje, a wręcz czasami wyprzedza o krok ![]() Jestem złaaaaaaaaaaaaaa
|
|
|
|
|
#3408 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Bardzo dobrze że nie pojechałaś. W taki tłum ludzi? Niech teściowa się sobą interesuje.
__________________
|
|
|
|
|
#3409 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Będę rodziła w Bytomiu. Albo w samochodzie |
|
|
|
|
#3410 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
Ingerujcie tylko, jak wystawione jest na szwank zdrowie dziecka, a krzywo zapięte ubranko, itp. lepiej poprawić, jak tż nie widzi i tyle. Szkoda zniechęcać tatusiów i tym samym brać na siebie wszystkie czy prawie wszystkie obowiązki!millena, wybacz, ale Twoje opisy brzmią przezabawnie, zresztą sama okraszasz je uśmiechami ![]() Ja rozumiem, że na codzień nie jest tak źle, ale przecież gdzieś wygadać się trzeba
|
||
|
|
|
#3411 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
#3412 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Dziewczyny ma info od Karozki
![]() Leży na patologii ciąży w Krakowie. Krwawi, ma nadzieje że nie długo się coś ruszy. Pozdrawia Nas :* |
|
|
|
#3413 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
ale się udało. mnie chodzilo głównie o to, żeby rodzić na dyżurze lekarza i z położną , która nie jest położną dostępną na zawołanie niestety, a jest bardzo polecana. Cytat:
mnie też się wydawało, że go okręciłam wokół małego paluszka .. i proszę... taki zaskok jak dzisiaj powiedziałam temu mojemu, że zabije go jak jeszcze raz zostawi mi śmieci na 3 dni na balkonie, to się sfoszył i powiedział, że nie życzy sobie gróźb zagrażających jego życiu ! w każdym razie, tak - masz rację, zawsze będziemy ich usprawiedliwiać, bo w gruncie rzeczy po pierwsze , mnie np pomaga to pogodzić się z sytuacją, że owszem czasem mam ochotę go wywalić na zbity pysk z domu, ale z kolei nie robię tego bo potrafię docenić i zauwazyć jego zalety. Albo inaczej, to jakby gwarantuje mi poczucie, iż jeszcze (chociaż nie wiem jak długo) wady tego pana nie przesłaniają mi jego zalet. coś czuję, że teraz ciężki okres przed nami, myslę że będzie nerwowo, chociaż kurcze.. radziliśmy sobie w różnych sytuacjach.... wiec może i teraz się nie pozabijamy. myślę Gabi ( i wszystkie inne kobitki), ze trzeba się uzbroić w dobre nastawienie, tonę cierpliwości i nauczyc się chociaż odrobinę tumiwisizmu. Pamiętam, że jak się kłócilismy to pies uciekał pod stół, bo my to jesteśmy takim włoskim małżenstwem, tłuczenie talerzy i w ogóle ... i ze dwa razy jak tak zobaczyłam mojego kochanego psiaka, nie wiedzącego co się dzieje, to mi serce miękło i przestawałam toczyć bój. Teraz sobie to wszystko przypominam, w sumie to dość często po śmierci mojego pieska o tym myślę, ale obiecalam sobie, że moje dziecko pod stołem chować się nie będzie, więc chyba muszę zacząć wprowadzać atmoferę oazy spokoju w domu. Ktoś musi spokojnie, zdążysz! niby mamy na to 6-12 godzin, średnio 9 u pierwiastek to nie jest takie hop siup. Możesz się martwić przy drugim. Położna co prawda opowiadała mi, że 4 miesiące temu miała dwa takie przypadki u pierwiastek, że jedna dziewczyna urodziła w aucie na ostatnich światłach przed szpitalem , a druga na krzesełkach w rejestracji. Obie były pierwiastkami, ale mowi, że to się bardzo rzadko zdaża. Smiać mi się chciało, bo jak opowiadała o tej lasce co w aucie urodziła , napomknęła też o mężu. Mówiła, że wpada nagle zdyszany facet i próbuje coś powiedzieć, w końcu dowiadują się, że przywiózł żonę, która rodzi, no to te pielęgniarki pytają, gdzie ta żona, gdzie ten samochód? Na co on pokazuje palcem w stronę wejścia i mówi : taaaam... te w popłochu zaczynaja biec i krzyczą : pan idzie z nami, musi nam pan pokazać a kolo z rozpaczą w oczach : o nie, ja tam nie wracam! padłam najpierw się smiałam, a potem sobie pomyślałam, że w sumie to słabo....Cytat:
w najcięższych chwilach, które przeżywaliśmy z psem , stanał na prawdę na wysokości zadania, aż sama byłam w szoku. To kto wie... może z dzieckiem zachowa się podobnie. Cytat:
i pozdrawiamy
Edytowane przez _millena Czas edycji: 2012-05-27 o 15:10 |
||||
|
|
|
#3414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
millena ja się ostatnio uzbrajać w tonę cierpliwości ale czasem nie idzie
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
#3415 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Hej Dziewczyny
Wreszcie mam chwilkę czasu, żeby sprawdzić pierwszą stronę kto jeszcze urodził, bo reszty już chyba nie nadrobię. Ogólnie ostatnie 3 dni w domu to był jeden wielki chaos, który próbowaliśmy wszyscy jakoś ogarnąć Dziś mam wrażenie, że sytuacja jest w miarę opanowana. Jesteśmy kompletnie zieloni w kwestii opieki nad noworodkiem i wszystko strasznie przeżywamy, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej ![]() Załączam zdjęcie Sebastianka z wczoraj ![]() I jeszcze chciałam napisać, że parę dni temu dostałam smsa od bluelektron z informacją, że urodziła (ale widzę, że już wiecie, bo jest na pierwszej stronie). Byłam wtedy w szpitalu, dużo się działo i gdzieś mi ten sms umknął, zresztą i tak nie miałam dostępu do komputera, dopiero dziś na spokojnie sobie o nim przypomniałam. Blue wybacz mi to zaniedbanie ![]() PS. Opis porodu też niebawem postaram się spreparować, choć szczerze mówiąc wolałabym o tym zapomnieć... Edytowane przez rinco Czas edycji: 2012-05-27 o 15:38 |
|
|
|
#3416 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
rinco, masz pięknego synka
Wrócił Królewicz do domu Wyprasował i wiesza właśnie firankę. Ja się słowem do Niego nie odzywam. Chociaż zazwyczaj jest tak, że jak Go nie ma, to myślę, że uduszę jak wróci, a jak wraca, to mi przechodzi ![]() Dziewczyny, dzisiaj skończyłam 37tc, a wizytę u ginki mam we wtorek. Czekać na wizytę z odstawieniem leków (fenka, spasmoliny), czy odstawić już dzisiaj? |
|
|
|
#3417 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
stokroteczka777- mąż patrzył razem ze mną na ta spacerówke i mam wszystko ładnie obszyte i nic białego nie wychodzi,więc sprawdz sobie jeszcze
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html |
|
|
|
#3418 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
![]() słodki maluszek ja tylko an chwilkę idę się kąpać i do szpitala na ktg, ciekawe co mi tam powiedzą, a może ktoś mnie zbada jeszcze ...
|
||
|
|
|
#3419 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Gabi, poczekaj
ja co prawda mialam dawke x8 i jak odstawialam, to zmniejszylam wg zalecen ginki nastepnego dnia na 6,nastepnego na 4,no i w pt mialam dzien bez,w sobote bylam juz w szpitalu. a tak w ogole to Czesc Wam ![]() uciekam,bo Mario sie budzi. ehh jakis marny jest od paru dni, ma ponad 37, na poczatku pediatra mowil,ze to przez upaly,ale nadal ma zielona kupe-a niby nie powinien no i tepm utrzymuje sie (czekamy na wyniki posiewu i w miedzy czasie dostaje bakterie w kropelkach na poprawienie flory),jutro chyba znowu zadzwonie do pediatry. teraz tak sie martwie maluchem, a mowia male dzieci maly klopot, duze dzieci duzy klopot ![]() Ps jak ogarne swoje sprawy,to na pewno bede czesciej, ale to chyba juz na odchowalni Sciskam Was mocno i trzymam kciuki za kolejne rozwiazania |
|
|
|
#3420 | |||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
ja niczego się nie spodziewam Cytat:
![]() No, nie proś Cytat:
![]() Cytat:
![]() Chcemy opisu, chcemy opisu ![]() ---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ---------- Cytat:
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:55.









problemów na razie brak, ale znając życie się pojawią 
Szkoda...
, a ja chciałam do palemek i lazurowego morza, (no ale on sie nie bedzie topił jak slonina na patelni) - jasne bo jak zwykle to jego potrzeby sa najważniejsze, a moje beznadziejne
wkurzają mnie osoby co mówią co to za zwyczaj
poza tym dzisiaj ktg to się dowiem czy serduszko ładnie stuka i czy nie ma jakichś skurczy, choć ja nic nie czuję, może jestem gruboskórna 







Zawsze sporo chorowałam i jako dorosła też ze dwa razy w roku przynajmniej mam jakąś anginę czy zapalenie zatok.
Na ten najgorszy scenariusz masz jeszcze kilka dni, większość lekarzy przecież tak ok. tydzień po terminie wywołuje, a może dziś, jutro, pojutrze coś się zacznie u Ciebie...
Ciekawe czy oni nas tak usprawiedliwiają w swoich pustych łepetynach. Na pewno nie, bo przecie po co im to
i ze dwa razy jak tak zobaczyłam mojego kochanego psiaka, nie wiedzącego co się dzieje, to mi serce miękło i przestawałam toczyć bój. Teraz sobie to wszystko przypominam, w sumie to dość często po śmierci mojego pieska o tym myślę, ale obiecalam sobie, że moje dziecko pod stołem chować się nie będzie, więc chyba muszę zacząć wprowadzać atmoferę oazy spokoju w domu. Ktoś musi 

