Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-13, 10:57   #3301
Hikaru
Zakorzenienie
 
Avatar Hikaru
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 106
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Łapię moc jak tak Was czytam. Wczoraj nawet sobie listę rzeczy do zrobienia zrobilam i mimo, że wrocilam dużo później niż planowałam, to zrobiłam wszystko, prócz jednego punktu, bo okazało się, że nie mam tynku w domu ;X
__________________
Wszystko w porządku.
Przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie.
Naprawdę, mówię. Nie ma sprawy
.
Hikaru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 14:26   #3302
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Hikaru Pokaż wiadomość
Łapię moc jak tak Was czytam. Wczoraj nawet sobie listę rzeczy do zrobienia zrobilam i mimo, że wrocilam dużo później niż planowałam, to zrobiłam wszystko, prócz jednego punktu, bo okazało się, że nie mam tynku w domu ;X
I takie posty to DLA MNIE MOC.

---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

No babeczki.
Widze, że znów zwlekam.
O 15 mam korki, do 15 półtorej godziny.
Chyba można coś postanowić w sprawie nowych spodni, zacząć jakoś czy coś.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------

No, zajęłam się blogiem.
Taki spory notatnik podręczny mi się z niego robi.
Fajne to nawet.

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ----------


AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
W jednym kalendarzu mam jeden NIP w drugim drugi NIP!!!
Nie znam na pamięć!
Gdzie się sprawdza, który jest poprawny jeśli nie jestem firmą?

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-13 o 14:37
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 15:21   #3303
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość




AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
W jednym kalendarzu mam jeden NIP w drugim drugi NIP!!!
Nie znam na pamięć!
Gdzie się sprawdza, który jest poprawny jeśli nie jestem firmą?
Sprawdź swoje rozliczenia z Urzędem Skarbowym, albo umowę z byłej pracy, powinnaś mieć tam właściwe dane.
A w ogóle to w Urzędzie Skarbowym to można sprawdzić, tylko nie wiem, jak dokładnie.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 16:02   #3304
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Sprawdź swoje rozliczenia z Urzędem Skarbowym, albo umowę z byłej pracy, powinnaś mieć tam właściwe dane.
A w ogóle to w Urzędzie Skarbowym to można sprawdzić, tylko nie wiem, jak dokładnie.
Obawiam się, że w pracy sama podawałam NIP, a korespondencji z US nie mam w zasadzie...

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-13 o 16:17
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 16:11   #3305
brzydkie
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 653
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

pewnei satysfakcje i kopa daje takie wyplenianie grafiku?i podnosi samoocene? mi tez sie marzy taka organizacja bo jestem mega leniwa i niezorganizowana:P


jest tragicznie wrecz
__________________
zapuszczam wlosy


JESZCZE BĘDZIE PRZEPIĘKNIE, JESZCZE BEDZIE NORMALNIE.....

Edytowane przez brzydkie
Czas edycji: 2012-06-13 o 16:13
brzydkie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 16:49   #3306
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Robiłam grafik- wytrzymałam z 5 dni.
W projekcie jestem- jakoś to idzie. Chociaż ostatnio nie mam siły zamieszczać nawet jakiekolwiek posty.

Zamiast iść do przodu i się rozwijać to jednak cały czas wykonuję krok w tył. I sądzę, że to wszystko jest mega, fajne, superaśnie, wypaśne tyle, że chyba nie dla mnie. W tym wszystkim najlepszym rozwiązaniem będzie akceptacja samej siebie.

Przepraszam za smęcenie ale ja już się raczej poddałam. No nie dam rady zmienić się i tyle.
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 17:14   #3307
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Obawiam się, że w pracy sama podawałam NIP, a korespondencji z US nie mam w zasadzie...
Sprawdź, czy nie masz kopii Pitu.
Jeśli nie masz, to zadzwoń do US (pewnie w TM), niech Cię przełączą do kogoś, kto to sprawdzi. Jeśli tam składałaś wniosek o NIP.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 17:24   #3308
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Sprawdź, czy nie masz kopii Pitu.
Jeśli nie masz, to zadzwoń do US (pewnie w TM), niech Cię przełączą do kogoś, kto to sprawdzi. Jeśli tam składałaś wniosek o NIP.
Witamy w dorosłości dziecino Patrycjo....
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 17:55   #3309
Mimi08
Zadomowienie
 
Avatar Mimi08
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 084
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej!
Mogę przyłączyć?

Niedawno znalazłam ten wątek.
Na pewno mogę powiedzieć że jestem prokrastynatorką. Odkłądam na potem i w efekcie robie wszystko na ostatnią chwilę i do tego jestem perfekcjonalistką choćbym nie wiem ile czasu poświeciła na coś to musi być idealnie.
Chce się pozbyć tego wszytskiego Mam nadzieje że ten wątek mi pomoże. Na razie lece czytać wątek od początku.
Jak przeczytam to się odezwę
__________________

Mimi08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 18:10   #3310
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Mimi08 Pokaż wiadomość
Na razie lece czytać wątek od początku.
Jak przeczytam to się odezwę

No to do zobaczenia za kilka lat.
Pierwszy post tylko i dołączaj do programu zmiana w trzydzieści dni razy siedem W moim podpisie jest link.
Obecnie mamy tydzień próbowania czegoś nowego.


---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:07 ----------

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34685937]Robiłam grafik- wytrzymałam z 5 dni.
W projekcie jestem- jakoś to idzie. Chociaż ostatnio nie mam siły zamieszczać nawet jakiekolwiek posty.

Zamiast iść do przodu i się rozwijać to jednak cały czas wykonuję krok w tył. I sądzę, że to wszystko jest mega, fajne, superaśnie, wypaśne tyle, że chyba nie dla mnie. W tym wszystkim najlepszym rozwiązaniem będzie akceptacja samej siebie.

Przepraszam za smęcenie ale ja już się raczej poddałam. No nie dam rady zmienić się i tyle. [/QUOTE]

Riva, spokojnie.
Nic od razu, na wszystko potrzeba czasu, i spokojnej rozwagi...
Nie martw się jeśli coś zawaliłaś, widzę, ze nie jestes z siebie zadowolona.
Poddanie się też nic dobrego nie przyniesie.
Dzień jeszcze długi, tak?
A jutro przyjdzie następne kilka godzin, które wykorzystasz po swojemu, tak?
Spokojnie.
Spokojnie.
Spokojnie.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 18:20   #3311
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri, kontrola. Pamiętasz?

dziś dzień pół na pół. to co zrobiłam od 12 do 4 mogłam spokojnie zrobić od 8 czy 7. Ale wcześniej nie obyło się bez prokastynowania... potem to samo, mogłam od 15 się uczyć, zaczynam dopiero teraz
Zamelduję się jak wykonam jedno zadanie na zaliczenie.
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 18:45   #3312
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Patri, kontrola. Pamiętasz?

dziś dzień pół na pół. to co zrobiłam od 12 do 4 mogłam spokojnie zrobić od 8 czy 7. Ale wcześniej nie obyło się bez prokastynowania... potem to samo, mogłam od 15 się uczyć, zaczynam dopiero teraz
Zamelduję się jak wykonam jedno zadanie na zaliczenie.
Że CV.
W tym nie jestem mocna, to coś więcej niż po prostu lęk.
Terapia małymi krokami.
.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 18:48   #3313
Mimi08
Zadomowienie
 
Avatar Mimi08
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 084
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

No to do zobaczenia za kilka lat.
Pierwszy post tylko i dołączaj do programu zmiana w trzydzieści dni razy siedem W moim podpisie jest link.
Obecnie mamy tydzień próbowania czegoś nowego.
OK, w takim razie przeczytam o tym 30x 7 i się dołączam
__________________

Mimi08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 19:02   #3314
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Parti, włączamy wysyłanie CV do tygodnia nowych rzeczy bo wysłanie CV raz na rok to tak jakby go nie było

Lasumb, pokażesz którego królisia adoptujesz?

Nie skończyłam zadania a już na wizażu jestem. Ftu, ftu, fe,fe.
Wygonić mnie proszę.
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 19:12   #3315
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Witamy w dorosłości dziecino Patrycjo....
Tak tak, dokop sobie i się upup. Już wiesz jaki masz NIP, teraz idź dalej.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 19:50   #3316
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

http://mnmlist.com/
http://zenhabits.net/archives/

To coś dla nas
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 20:10   #3317
optymissstka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 79
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dołączyłam tu 2 strony wcześniej i już mi się odrobinę polepszyło Po zmarnowanym długim weekendzie, na fali wyrzutów sumienia, bez szemrania wykonuję wszystkie obowiązki. Ciekawe jak długo? heh... ;]
__________________
BĘDĘ MIEĆ GĘSTE WŁOSY!
optymissstka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 20:31   #3318
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Choji,
króliś nie będzie adoptowany przez tą stronę o której pisałam(tylko przez osobę prywatną).

Jednak jeśli któraś z Was chciałaby przygarnąć uszatka to z całego serca polecam STOWARZYSZENIE POMOCY KRÓLIKOM.
Na ich stronie jest dział ''Adopcje'', gdzie można adoptować wirtualnie, zapewnić dom tymczasowy i dom stały.
My chcieliśmy przygarnąć Brudzię i któreś z jej dzieci.
http://adopcje.kroliki.net/rabbits/678#yield
http://adopcje.kroliki.net/rabbits/726#yield

Mam obrzydliwego doła.
Dzisiaj parę spraw złożyło się na mój nastrój.
Żeby totalnie nie popłynąć to wracam do czytania notatek z rachunkowości.
Mam zamiar powtórzyć dzisiaj zespół 1,2,3 i 4 jeszcze.


Dla dziewczyn, które pracują przy komputerze-nie wiem czy wiecie, ale Google Chrome ma fajną aplikację ''Board Notes''(coś a la wirtualna tablica korkowa). Dzisiaj właśnie robiłam prezentację na informację a propos ciekawych aplikacji Google Chrome.

Spadam do rachunkowości.
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''

Edytowane przez lasubmersion
Czas edycji: 2012-06-13 o 20:32
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 21:11   #3319
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dla dziewczyn, które pracują przy komputerze-nie wiem czy wiecie, ale Google Chrome ma fajną aplikację ''Board Notes''(coś a la wirtualna tablica korkowa). Dzisiaj właśnie robiłam prezentację na informację a propos ciekawych aplikacji Google Chrome.
Zaczynam testy. Dzięki za info, kiedyś czegoś takiego szukałam.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 22:40   #3320
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Trzeba być czujną, nie pozwolić, by przyziemne obowiązki okradały z twórczych uniesień, twórczych myśli, twórczego odpoczynku. Trzeba tupnąć nogą i odmówić robienia połowy rzeczy, które, jak się zdaje, "powinno się" robić.
Sztuką nie można się zajmować tylko w kradzionych chwilach".
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 22:46   #3321
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Trzeba być czujną, nie pozwolić, by przyziemne obowiązki okradały z twórczych uniesień, twórczych myśli, twórczego odpoczynku. Trzeba tupnąć nogą i odmówić robienia połowy rzeczy, które, jak się zdaje, "powinno się" robić.
Sztuką nie można się zajmować tylko w kradzionych chwilach".

piękne

Pomalowałam paznokcie dziś Dilayla!!
Wreszcie!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 22:55   #3322
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Tak w ogóle to zdałam sobie sprawę, że jeśli wszystko pójdzie okey to w następny czwartek będziemy sprzątać NASZĄ chałupę. Jakoś to tak dziwnie. Ale zanim zaczniemy ją sprzątać to czeka mnie jeszcze stos drobnych spraw związanych z całą papierkologią(spisanie liczników, wizyta w spółdzielni itp). Myślę, że zmobilizuję się wreszcie i w następną środę przejadę się do dwóch banków w celu likwidacji kont(które istnieją sobie od prawie 2 lat bez żadnych wpływów...).
Za tydzień mam egzamin zawodowy i zaczyna mi lekki stres już wchodzić...Chyba powinnam jednak więcej czasu wykroić na powtarzanie, ale przecież zajęć na uczelni nie mogę odpuścić. Eh...
Fajnie brzmi, nasza chałupa...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Czerwiec, Antonina (mogę Ci mówić Tosia?) - a znacie jakieś książki/blogi/cokolwiek o fot. analogowej? Bo ja bym się chciała dokształcać, ale teraz wszystko o tych cyfrówkach tylko.... I dlaczego lubicie analogową?
Jasne, że możesz. coś mnie w analogowej urzekło po prostu, szczególna jazda na lomo
ale niczego Ci nie podrzucę, bo smena i plany strzelania kurzą się od 2 lat gdzieś

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Może nie jestem odpowiednią osobą, żeby coś takiego wypominać (klubowiczki wiedzą o co chodzi), ale...skoro mi się zapala czerwona lampka czytając coś takiego...to jest coś na rzeczy...

moim skromnym zdaniem...w związku można kogoś motywować, dać czas, wspierać duchowo i pomagać w inny sposób, a pisanie/robienie czegoś za kogoś to już jest nadużycie i ostateczność...

przypomina mi to podejście chłopaka mojej koleżanki i jej brata.
Koleżanka napisała bratu licencjat zaniedbując swoją magisterkę, ty z tego co piszesz też masz swoje zajecia i sesje...więc aż tak sie chyba nie nudzisz...
Teraz wzieła się za wymyślenie tematu pracy magisterskiej z informatyki swojemu chłopakowi, pisanie mu planu i nie zdziwi mnie jak też zrobi to za niego....

przepraszam ogólnie jestem na nie w stosunku do osób, ktore upraszczają sobie drogę do wyższego wykształcenia wyręczaniem się innymi, czy kupowaniem prac...

można kogoś przepytać z pracy, pomóc przy robieniu prezentacji jak ktoś nie ma ku temu zdolności, można zanieść podanie jak osoba nie wyrabia z czasem...ale pisanie/opracowywanie czegos to nie jest domena związku, tylko wykorzystywanie sytuacji.

ale skoro Tobie to odpowiada to ok :P to najwazniejsze
Mało wiecie, to raz. Dwa, że użyłam skrótu myślowego (pomoc w pisaniu jednego z rozdziałów stricte z historii sztuki plus research pod pytania do obrony). Trzy - jak trzeba mi zbindować nuty na gwałt lub je zeskanować o absurdalnej godzinie albo pomóc w ogarnięciu programu do komponowania, to on jest pierwszy, by pomóc. Zamykam dyskusję, mam nadzieję, że wyczerpałam ciekawość
Poza tym taka moja natura niestety, że lubię mieć dużo na głowie.

[QUOTE=Nebula;34657222]
no i moj dzien sie skomplikowal.
po pierwsze nadal nie mam info od TZta co z nim bedzie, a mial dac znac o 12.tej....
po drugie dzis zamiast isc do polskiego sklepu, musze isc w druga strone do lekarza
po trzecie znajomy ma urodziny, a psycholog przelozyla mi rozmowe z wczoraj na dzis.
po czwarte nie spalam prawie cala noc (3cia z rzedu) i dzis mam syndrom zombie (piekace oczy, klopoty z koncentracja)
po piate boli mnie brzuch z glodu caly czas mimo iz zjadlam juz lunch i 'deser' - niestety malo dietetyczne - to samo co wczoraj czyli watrobka, ale nie chcialam jej wyrzucac, i na deser serek wiejski. I CO? glodna!!!!!
sadze, ze moj organizm nie umie funkcjonowac bez musli rano. to byl moj posilek od okolo 6-8 lat, nic innego na sniadania nie jadalam od takiego czasu a tu nagle szok.
[...]
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
tragedia zjadlam loda mietowego. potem zjadlam wspomniana salatke, co mialam zrobic... (klubik) ale ...oczywiscie ch bombki strzelil, swiat nie bedzie. jestem najedzona, ale glodna jak diabli! nic sie nie zmienia, nic ;( i co? znow psychicznie czuje sie jak gowno.
do tego moja wspolokatorka dostala prace w Iowa (usa) i wyjezdza neidlugo ;( nici ze zmiany mieszkania; musze zostac w tym gownie co smierdzi i nie daje zadnej bariery dla dzwiekow od sasiadow czy rur

mam maksymalnie z☠☠☠any humor.


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Nie mam ochoty już się uczyć tego wszystkiego I tak nic mi nie wchodzi do głowy, bo to głupie i niepotrzebne nikomu do szczęścia Mam ochotę zrobić coś zupełnie innego, tak dla przyjemności...tylko, że wtedy lęgnie mi się w głowie milion spraw do załatwienia.
Np. to, że powinnam mieć już zaraz gotowe, oprawione egzemplarze pracy magisterskiej, a szanowny promotor jeszcze mi nie wysłał sprawdzonej wersji. Jak sobie pomyślę ile mam załatwiania teraz w najbliższym czasie: zrobić zdjęcia (ładne! Te do dyplomu czy dokumentów nigdy nie są ładne ), zapłacić co trzeba i gdzie trzeba, drukowanie nie wiadomo gdzie (), oprawianie nie wiadomo gdzie , obiegówka, jakieś dziwne inne rzeczy i dokumenty, a wszystko na już

A ja mam egzaminy...i muszę iść do pracy, a nie mam ochoty ani na jedno ani na drugie


Z rzeczy pozytywnych: zaliczyłam 3 z 4 zaliczeń, które miałam tak naćkane w zeszłym tygodniu - o jednym nic jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że też zdam
Zaciskaj zęby, dasz radę!

A ja? Mam wrzesień z fortepianu (nie pytajcie, koleś staruch ma manię prześladowczą, że go chcemy zabić w parę osób i weź tu gadaj... - będę składać o zmianę nauczyciela i wycieczki osobiste, za które mało dziś nie oberwał)

Dzwonili z pracy, mam wolne do poniedziałku, bo ruch zerowy w restauracji - zaczynam się bać, czy po miechu mnie nie zwolnią

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Mimi08 Pokaż wiadomość
Hej!
Mogę przyłączyć?

Niedawno znalazłam ten wątek.
Na pewno mogę powiedzieć że jestem prokrastynatorką. Odkłądam na potem i w efekcie robie wszystko na ostatnią chwilę i do tego jestem perfekcjonalistką choćbym nie wiem ile czasu poświeciła na coś to musi być idealnie.
Chce się pozbyć tego wszytskiego Mam nadzieje że ten wątek mi pomoże. Na razie lece czytać wątek od początku.
Jak przeczytam to się odezwę
Hej

Cytat:
Napisane przez Mimi08 Pokaż wiadomość
OK, w takim razie przeczytam o tym 30x 7 i się dołączam
I ja
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 23:22   #3323
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

piękne

Pomalowałam paznokcie dziś Dilayla!!
Wreszcie!
omg!!
nie zartuj?na jaki kolor?to ja sie zapusciłam nawet zmyc mi si enie chce.....

moje zycie zaczyna ..........sama nie wiem co.wkreciąłm sie w opieke nad tym pięknym stworzeniem..........jest to poprostu miłość od pierwszego spojrzenia..........marze nie aby go dosiąść jest co raz bliżej....dzis juz byłam u niego i jutro też się wybieram........:lo ve:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 063.jpg (85,1 KB, 12 załadowań)
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-13, 23:28   #3324
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
omg!!
nie zartuj?na jaki kolor?to ja sie zapusciłam nawet zmyc mi si enie chce.....

moje zycie zaczyna ..........sama nie wiem co.wkreciąłm sie w opieke nad tym pięknym stworzeniem..........jest to poprostu miłość od pierwszego spojrzenia..........marze nie aby go dosiąść jest co raz bliżej....dzis juz byłam u niego i jutro też się wybieram........:lo ve:
Wygląda na rozrabiakę
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 00:00   #3325
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
moje zycie zaczyna ..........sama nie wiem co.wkreciąłm sie w opieke nad tym pięknym stworzeniem..........jest to poprostu miłość od pierwszego spojrzenia..........marze nie aby go dosiąść jest co raz bliżej....dzis juz byłam u niego i jutro też się wybieram........:lo ve:
Ale chodzi o ujeżdżanie, czy pierwszą jazdę?

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Czerwiec, Antonina (mogę Ci mówić Tosia?) - a znacie jakieś książki/blogi/cokolwiek o fot. analogowej? Bo ja bym się chciała dokształcać, ale teraz wszystko o tych cyfrówkach tylko.... I dlaczego lubicie analogową?
To trochę tak, jak na spotkaniu mówiłam. Uwielbiam analogi, bo to czysta fizyka (i chemia). I lubię się uczyć na błędach (w fotografii przynajmniej niczego się nie boję ). Emocje przy odbieraniu wywołanego filmu albo jeszcze ciepłych odbitek... A to, że nie można sprawdzić wyniku od razu ma w sobie taką pociągającą nieodwracalność... I jeszcze takie uczucie, kiedy narkotyczna wizja sfotografowana gdzieś nad ranem, rozwiana już dawno i nierzeczywista okazuje się po tygodniu, gdy wychodzę z labu, prawdą najrealniejszą - zachowaną na negatywie i papierze! (I teraz stwierdzacie masowo, żem wariat. )

Przez jakieś książki się przegryzłam, tytułów nie pamiętam. Metoda: biblioteka->"dzień dobry, jest coś starego o fotografii, mogą być lata pięćdziesiąte...?"-> robienie notatek w założonym zeszycie.
W jednej były genialne teksty o takiej nowince technicznej jak fotografia barwna, muszę je gdzieś mieć, jak znajdę to Ci wyślę.
W ogóle z podręczników o czarno-białej dużo można się dowiedzieć, bo sposób działania optyki od tamtych czasów się nie zmienił, a pewnie niekoniecznie chcesz wywoływać we własnej ciemni fotki(?).

Blogi raczej nie...
I w przeciwieństwie do Tośki, nie kręci mnie Lomo.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 06:52   #3326
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dowiemy sie w trakcie o co chodzi bo nie wiem czy on jest zajezdzony...na słuzewcu był,ale nie startował...ciekawe czemu ale nie wiem czy z moich planow cos wyjdzie bo adrian po 2 dniach w złobku juz ma dzis katar ''zielony''szlak mnie trafi na miejscu!!!
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 07:01   #3327
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Wczoraj skończyłam czytać po 23.
O 5 się obudziłam i nie mogłam zasnąć.
We wtorek rozpisałam sobie plan na poszczególne dni i dzisiaj wygląda tak:
-napisanie paragrafów na PNJA-pisanie(2 z 3 kroków)
-2 prezentacje+reklama
-fonetyka(wreszcie znalazłam jakąś normalną książkę, więc mam nadzieję, że w końcu uda mi się zrozumieć akcent itp)
-tłumaczenie tekstów na sprawności(największa żaba...)
-praca(14:30-19:40)
-załatwienie sprawy z migawką(do jutra można kupić jeszcze migawkę papierową i wypełnić wniosek-oczywiście nie wzięłam się za to wcześniej/jestem żałosna pod tym względem)
-rachunkowość(20:00-23:00)

Pokłóciłam się z Tż i nie chcę mi się z nim gadać ani spotykać.
Nie wiem jak to dalej będzie, ale marzę, żeby był 9 lipca...
Jestem cholernie zmęczona i wypompowana.

Sorry za tak pozytywny przekaz, ale muszę zachować resztki energii na prace na studia.
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 08:42   #3328
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam się z rana!
Wstałam o 6:20.
Wskoczyłam pod prysznic, pościeliłam łóżko i od 6:40 siedzę nas zielonym pięknym sztruksem i nie wiem co dalej. Przydałby się kurs kroju, bo zorientowałam się, że samego szycia się nie boję.
Z tych dawnych ubrań wygrzebałam z wora spodnie, które są stare, ale leżały n mnie bardzo dobrze. Widzę, że już zaczęłam rozpruwać im szwy.
Teraz rozpruję szwy w starych spodniach i te sztruksowe wytnę identyczne.
A przy rozpruwaniu będę sobie oglądać dalsze In Treatment
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Tydzien próbowania czegoś nowego
ja dzis zaczne od proby teleportacji oraz bycia w kilku miejscach na raz
AAAAhah ahhahh ahhha!! Uśmiałam się po pachy z tego śmiałego planu!
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
TYDZIEN PROBOWANIA NOWYCH RZECZY
*rozpoczac diete
*zaczac czytaac ksiazki po ang
*wrocic na silownie po dwoch tygodniach przerwy
*moze zapisac sie na zajecia ze strechingu, jezeli godziny beda odpowiadac
*cos jeszcze?ktos ma jakis pomysl?
Super, że napisałaś tu listę inspiracji na ten tydzień!
Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
No to ja jesli nie masz nic przeciwko chetnie dołącze, sobota jak najbardziej ok, seksi dens kusi , PATRIIIII!!!
AAAAAAAAAAAAAAA
W co ja się pakuję?

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Witajcie! Odczuwam to samo, setka rzeczy, które należy ogarnąć, doba krótka, sil i głowy nie wystarcza.
Ufff... Jak nic nie robię perfekcyjnie jest mi źle, jak zaczynam tak działać, również mam poczucie straty
Ktoś umie to wyjaśnić?
Chyba Emilki Post niżej dużo wyjaśnia.
Przynajmniej ja - właścicielka tego samego problemu - tak odczułam.
Coś w tym jest.

[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34633827]zaczęłam odgruzowywać garderobę!!!!! [/QUOTE]
WoW. Super!!!!
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
<Perfekcjonista dokładnie wie, jaki chce być, ale nie wie, czy taki się stanie. To sprawia, że pracuje jeszcze więcej i jeszcze ciężej, bez chwili wytchnienia, aż do wyczerpania – tłumaczy Lorenz. Jest na to rada – przewartościowania priorytetów. To jednak wymaga odwagi i pokory. - Poczucie wartości, wysoką samoocenę, satysfakcję trzeba czerpać z siebie, a nie z zewnętrznych dowodów sukcesu: akceptacji otoczenia, świadectw z czerwonym paskiem, kolejnych tytułów naukowych, podwyżek czy awansów – zaznacza Katarzyna Lorenz.>

Ja mam dwa problemy:
- nie do końca wiem, jaka chcę być, mam tylko mgliste wrażenie.
- przyjmuję pewne zewnętrzne cele i zobowiązania za moje własne.

Przewartościowanie priorytetów - to jest to, czego mi trzeba. Częściowo już mi się udało to zrobić, a częściowo nie.

Mimo to nie potrafię żyć bez zewnętrznych dowodów sukcesu.
Dzięki Emi za ten fragment i Twój cały post..
Super, że wyszło to w takiej chwili.
Edyta naprawdę wykonała kawał dobrej roboty z tym 30Days to Change!!
3 tydzień to tydzień perfekcyjnego stylu życia.
Musicie się przygotować do tego co Was czeka juz za kilka dni.
Emi, to jakby z myślą o Tobie i problemach, o których własnie napisałaś!
Napiszę w następnym poście.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34634909]Uma- ja dopiero zaczynam walkę.... Nie chciało mi się pracować, więc stwierdziłam, że COŚ trzeba porobić i się załamałam.....mam tego badziewia w domu TYLE, że dosłownie zrobiłam 1/1000000000 tego co mnie czeka Odgruzowywanie zdecydowanie u mnie powinno trwać 1 miesiąc i tak też chyba zrobię
Nawet do szaf nie doszła, odgruzowywałam tylko widoczne miejsca... [/QUOTE]
Pierwszy mały kroczek Jeszcze kilka takich (np.7) i po wszystkim!
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34635538]
Myślę o zrobieniu jakiejś MEGA paki i wrzuceniu tego na allegro, bo serialnie nie chce mi się wystawiać pojedyncze sztuki tego TYLE jest że szok[/QUOTE]
Tak, ja też myślę ciągle o tym allegro.
Wiecie - jeśli czasu wystarczy, to w
Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Przepraszam, że się tak wcisnę w wątek (który regularnie podczytuję, bo prokratynacja to, niestety, moje drugie imię ), ale poruszyłaś, moim zdaniem istotną kwestię.
Napiszę, jak to było u mnie, mimo że wiadomość skierowałaś do Nebuli.
Też miałam bardzo negatywne nastawienie do swojego ciała - czułam do niego nienawiść, wstręt, obrzydzenie. Zupełnie nie potrafiłam go zaakceptować. Z powodu niedowagi, nadmiernej chudości. Byłam przekonana, że jak tylko uda mi się przytyć, to znikną moje problemy z poczuciem własnej wartości.
Udało mi się przytyć ok. 10 kg. I co? I owszem, akceptuję teraz swoją figurę, ba, podoba mi się, bardzo bardzo nawet ale poczucie własnej wartości nadal mam niskie - przestałam się zadręczać wyglądem, ale... przerzuciłam się na zadręczanie moją... hmmm... karierą zawodową. Skończyłam studia, mam pracę. Ale bezustannie porównuję się do lepszych ode mnie w tym względzie - i czuję się jak ostatni tępak, nieudacznik etc. Chłostam się i samobiczuję - psychicznie. Koszmar.
Niestety, tak właśnie działa niskie poczucie własnej wartości - jak zniknie jeden powód do w/w samobiczowania, to jest bardzo prawdopodobne, że w jego miejsce pojawi się następny
To jest bardzo ważne i bardzo mądre co napisałaś.
Dzięki!
Udzielaj się częściej.
Widzę, że niskie poczucie własnej wartości jest ciągle Twoim problemem?

Szukam sposobów na podwyższenie tej oceny. Parę przemyśleń:
  • Dotrzymuj słowa - w tym słowa danego sobie
  • Szanuj się i bądź swoim przyjacielem
  • Bądź dla siebie wyrozumiała i empatyczna
  • Dowiedz się o sobie - co lubisz, co sprawia Ci przyjemność, nakreśl obraz swojego przyjemnego świata
  • Rób to co lubisz
  • Spotykaj się z ludźmi, którzy Cię fascynują i inspirują
  • Bądź inspiracją dla kogoś
  • Próbuj nowych rzeczy

Nie wiem co jeszcze, jak mi się przypomni to uzupełnię swoja listę.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-14 o 09:01
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 12:45   #3329
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dilayla - ach te Twoje konie... trzymam za zdrówko Adrianka!

Patri
- piękny, niepokalany i tętniący nadzieją łan sztruksu, który może stać się czymkolwiek, czekający na czułą rękę Stwórcy - c'nie?
ale Cię doskonale rozumiem (mam kilka sztuk materiałów w szafie - albo nie ruszanych, albo "zepsutych") - i cieszę się bardzo, że Ty bierzesz byka za rogi!!!)
Uważam, że bardzo mądrze się za to zabierasz - skopiuj jak najdokładniej część po części i zszywaj.
Ja poniekąd dziś też krawiecko - zaraz biorę się za przygotowanie spodni do skrócenia, i przynajmniej 1 spódnicy do zwężenia (w sobotę chcę wziąć do mamy na przeszycie maszyną - oczywiście ja ciągle odkładam kupno bo nie wiem jaki model wybrać.)
Podpowiedzcie, gdzie i jak szukać kursu kroju? Dla zwykłego "łebka"? Nie ucznia, nie studenta, ani bezrobotnego?

Próbowanie nowego - wychodzi raz lepiej, raz gorzej - nie codziennie coś wymyślam, ale się tym nie przejmuję po prostu staram się o tym pamiętać.

Dziś miałam mały poligon na kontrolowanie myśli i emocji - w kolejce do lekarza (ogromnej mimo umówienia godziny) już miałam topić się w beznadziei i złości, ale się powstrzymałam! Jak zazwyczaj - wykorzystałam czas na porządki w telefonie i obmyśliłam obiad pomogło mi też to, że ten lekarz zawsze mi poprawi humor. Nie mam stresu, nie obmyślam dokładnie co mam mówić (jak przy poprzedniej lekarce rodzinnej, którą zmieniłam i na razie nie żałuję). O nim mogłabym dużo napisać, bo to jeden z takich ludzi-optymistów (drugim jest mój dentysta - idę w sobotę) - ostatnio to nawet wskoczył na temat podobny do naszych, bo mi opowiadał o sile marzeń i celów (jak lista "100" dosłownie) podając konkretne przykłady. Przyznam, że mnie rozbraja. Natomiast co do lekarskich umiejętności (w końcu nie po optymizm do niego przychodzę) to ciągle go "testuję" - na razie nie mam zastrzeżeń.
Dziś jest dzień słodko/kwaśny - przy okazji wizyty zeszło na moją tarczycę i zrobił (kulturalnie i z troską) mi taką wodę z mózgu i już podjętej decyzji, że wyć mi się chciało po przyjściu do domu. nie miałam jak siąść na forum, to spisałam wątpliwości w pliku tekstowym, z myślą wrzucenia za chwilę, ale co się okazało - samo spisanie pomogło. Zostałam przy swojej decyzji, zaczęłam załatwiać telefonicznie (to była żaba, ale przy tych rozterkach okazała się pikusiem) termin w klinice. Co prawda na razie bezskutecznie z przyczyn technicznych (czyżby znak, żeby sobie darować - szepcze ta Aper z tyłu głowy).
Zatem moje motto dzisiejszego dnia:
"Nawet zła decyzja jest lepsza niż żadna decyzja"


Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-14, 13:36   #3330
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Pięknie to napisałaś Aper
A wykorzystanie czasu oczekiwania w kolejce:

Wycięłam nogawki, kieszenie i inne drobne elementy, muszę zrobić przerwę, bo kręgosłup mi pęka.
Trochę uporządkuję pokój i być może jeszcze dziś wyciągnę maszynę.
Strasznie jestem ciekawa czy to mi się uda.
Nie wycinałam tak bardzo dokładnie, bo tamte spodnie nieco za bardzo mi się wrzynały i mogłyby być wyższe stanem. Takie wycięłam. Przynajmniej mam nadzieję, że takie wycięłam. Ciągle wysoka adrenalina. AAAAAAAAA!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.