|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1711 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Te moje objawy, niby są i nic. Coś zwyczajnie mnie już trafia. Teraz też od 20 co 20 minut skurcze, ostatnie 2 co 10 minut. Pewnie znów posiedzę do późna czekając co dalej i wreszcie pójdę spać. Żeby choć jeden ewidentny objaw, np. konkretny czop a tu nic.Mam nadzieję, że u Ciebie już jutro się wyjaśni. Pospałam trochę i w ogóle leżę. Jutro mały ma pozwolenie na wyjście dopiero po meczu. ![]() Zmykam już. Jutro rano zajrzę, potem pojedziemy na trochę do rodziców. Chyba, żeby się coś rozkręciło jednak, w co wątpię po wcześniejszych doświadczeniach. Dobrej nocki!
|
|
|
|
|
#1712 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
U nas w szpitalu 3posilki ale jakie małe!!! Nie wiem czy ja się tak rozbestwilam z jedzeniem czy takie porcje powinno się jeść ale jeśli tak to jestem w szoku. A może to po prostu recesja?
|
|
|
|
#1713 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Mam chyba kryzys. Jestem wykończona. W zasadzie to mam serdecznie dość i dziś poprosiłam męża żeby się zająl małym, zamknęłam się w sypialni , zatkałam uszy i poszlam spać. Czuję sie jak mleczna krowa, przekładam go z cycka na cycka, nie chce mi usypiać, dokarmiam butlą a i tak ma mnie w d.upie. Dzisiaj już nawet wsadzilam go do wózka, woziłam po mieszkaniu, śpiewałam najpiękniejsze kołysanki, oszukiwałam smokiem, ale on po prostu miał to gdzieś i wciaż szukał cyca. Nie mam siły wiecznie go trzymać na cycku.
co zrobić zeby go zdjąć z tego cycka, zeby jadł i spał?? za chwilę dojdą pewnie kolki a wtedy na prawdę załapię deprechę, ja nie mam cierpliwości do dzieci, nie nadaje sie na takie akcje. spodziewałam się tego juz dawno , ale nie sadziłam ze nastąpi to po tygodniu.... Cytat:
czyli co .. odciagac tą skórkę na siusiaku ??? bo już nie wiem... edit: ok , doczytalam wiadomosc kapukat. dzisiaj mu w kapieli troszke odciagnelam. w pon idziemy do lekarza wiec dowiem sie wiecej. ania a to co ma twoj synek to skutek uboczny duphastonu moze?? tzw spodziectwo?? jesli tak, to ponoc kosmetyka wystarczy, glowa do gory!! potem tego nie widac podobno, wszystko sie super goi, nie bedzie mial kompleksów. ja bralam tez cala ciaze dlatego prawie na kazdej wizycie pytalam lekarza o skutki uboczne. Gabi w ulotce Duphastonu mozesz przeczytac o tym jako o skutku ubocznym. jesli chodzi o kupe to jest kilka razy dziennie u nas. ale B dostaje tez troche zarcia butlowego. w sumie wypija okolo 150ml/dobe mm. ponoc po cycu tak moze byc, ze kupa jest rzadziej. Gaabbia co sie stalo?? jelitka? czy jak traktujecie brodawki octeniseptem to potem przed karmieniem je przemywacie??? |
|
|
|
|
#1714 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
chodziłam i ryczałam, pewnie jeszcze nie raz tak będzie, damy radęco do mycia sutków po octenisepcie to przed karmieniem wkładam sutki do miseczki z ciepłą wodą, takiej małej i delikatnie osuszam, dotykając miękkim ręcznikiem, nie chce ich podrażniać bardziej myjąc jakimś środkiem |
|
|
|
|
#1715 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
przygotowałam sobie sól fizjologiczną na te suty na szafce nocnej . u nas nie ma czasu na robienie czegokolwiek przed jedzeniem, bo on po prostu jest tak niecierpliwy ze wrzeszczy w niebogłosy jak nie dostanie jesc wtedy kiedy ON CHCE! problem polega na tym, ze ja po prostu nie mam cierpliwości. a dodatkowo wkurza mnie to, ze nie moge robić rzeczy, ktore do tej pory robilam, ze nie moge jesc tego co lubie, jak czytam , ze Gabi wtrząchneła ciastka z cukierni to aż mi żołądek skacze w rytm koko euro spoko z żalu. Zjadłabym sobie ptasie mleczko, albo czekoladkę malutką, ciastko jakies, marze o kawie rozpuszczalnej, serze zółtym.... dodatkowo patrzę na siebie i widzę w lustrze mega zmęczoną, zaniedbaną laskę w luźnych ciuchach z mokrymi kolami na cycach. I wiem, że będzie jeszcze gorzej, bo to dopiero początek. Dzisiaj już nie wytrzymałam, mąż został w domu, więc rano zebrałam się i poszłam na zakupy sama. Powiedziałam mu, że ja po prostu musze wyjść do ludzi, muszę i przydźwigam to wszystko, poświęce się, a on niech zostanie z darciuchem. Przygotowalam żarcie dla młodego i wybiegłam szybko z domu Wracam po 30-40 minutach, a on nadal śpi.... z mężem w łózku, przytuleni. Mąz powiedział, że po prostu (!!!! ) się uspokoił i zasnął, że nie nakarmil go bo nie chciał go .. budzic....i tak młody dospał jeszcze ponad godzinę od mojego powrotu. To już chyba 3 czy 4 raz kiedy mężowi udaje sie go opanować, a ja nie posiadłam jeszcze tejże sztuki i to mnie dodatkowo wkurza. Maz teraz chodził do pracy, nie miał wolnego, ale chodził na 5-6 godzin. I odkąd on wychodził z domu ja mialam sajgon , czyli cyc , ryk, cyc, ryk, cyc, ryk, w zasadzie dopoki maz nie wrocil z pracy. Jak wracal, bral młodego na rece , tulił, młody szedl spać. moje dziecko chyba mnie po prostu nie lubi ... odbiegając na razie od mojego baby blues'a.... czy jestescie zadowolone z Lovelli ? nie dopiera mi w 40 stopniach. Młodemu pobrudziły się ciuszki od mleka modyfikowanego szpitalnego, ktore mialo kolor mlecznej kawy, i nie mogę tego doprać wogóle... na metkach bylo napisane ze pranie w 30 lub 40 st, sprbuje nastepnym razem nastawic pranie na 60. zobaczymy. na razie czesc zapralam sobie szarym mydlem recznie i wyplukalam w loveli i jakoś zeszło. ale nie chce mi sie do tego wszystkiego jeszcze prać ciuszki w rekach jestem zdegustowana macierzyństwem |
|
|
|
|
#1716 | ||||||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
hello
najlepsze zyczenia za 1 miesiac zycia dzieciaczków!!! ![]() stokroteczko - serdecznie gratuluję ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() nasze dzieciaczki wczoraj skonczyly 2 tygodnie Cytat:
pierwsze slysze, troche strasznie to brzmi![]() u nas tez ciagle glutki w nosie, skad to sie bierze Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
nic w dzien nie moge zrobic a wieczorem padam na twarz, w nocy dzisia znow spala 8 godzin !!aa i czy u 2 tyg dziecka karmionego wylacznie piersia moga byc kolki? jak to rozpoznac? czy wtedy dziecko robi kupke? czy od gazow tzn pierdow tez moze sie drzec? ---------- Dopisano o 07:43 ---------- Poprzedni post napisano o 07:42 ---------- jak maz wroci do pracy to nie poradze sobie.... |
||||||||||
|
|
|
#1717 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 249
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Ja w chwilach kryzysu powtarzam mantrę "to minie, to minie, to minie aż pojawią się nowe problemy" ![]() Ale na serio, to taka chęć siedzenia non stop na cycu mija ponoć po 3 tygodniu. Nie wiem tego z autopsji, bo już byłam tak zdesperowana i obolała, że ok 3-4 tyg zaczęłam mocniej dopajać mm. Faktem jest, że mała u mnie nie chce się uspokoić, bo czuje mleko najlepiej uspokaja się u dziadka. Szkoda, że dziadek mieszka 50km od nas![]() Mam pytanie do mam, które używają Bobotica lub innych tego typu specyfików. Dajecie krople prosto do pyska? czy na łyżeczkę i dopiero do buzi?My wczoraj zaoszczędziliśmy 100zł, bo nie musieliśmy jechać do pediatry. Kalina obsrała się od pleców po pępek |
|
|
|
|
#1718 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Witam słonecznie, ciągle w dwupaku.
![]() Zaraz jedziemy do rodziców. Odbyłam dziś z młodym rozmowę wychowawczą na temat wszelkich prób wyjścia przed dzisiejszym meczem - nie można i tyle. Potem może robić co chce. ![]() Przyjemnego dnia! Zajrzę jak wrócimy. ![]() Maya trzymam kciuki! Ciekawa jestem czy Cię zatrzymają w szpitalu.
|
|
|
|
#1719 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 249
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
to miała być ostateczność, na szczęście chyba herbatka rumianek+koper podziałała. Co prawda dla starszych dzieci przeznaczona, ale te granulowane dla niemowląt są o du.pe potłuc
|
|
|
|
#1720 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ja nie mam zapakowanej torby....
bo torbę dla dziecka kompletuję... a mąż już do małego gada żeby wyłaził.. wczoraj byłam w szpitalu dowiedzieć się co mam zabrać ze sobą i żeby było śmiesznie, to był szpital, którego nie brałam pod uwagę bo myślałam, że po remoncie zamknęli oddział położniczy ![]() od 20 .06 mój gin idzie na urlop a bez niego poród w jego szpitalu mnie nie interesuje bo ponoć położne są wredne... i i tak byłabym "bezlekarzowa" a jak byłam w 30tc w szpitalu też innym to nie poczułam niezaopiekowania zresztą trudne decyzje to chyba wszędzie podejmuje ordynator więc "mój" gin miałby mało do gadania, a i tak go nie będzie jeszcze wybraliśmy się do tesco... myślałam, że urodzę tak mnie co parę kroków w kroczu coś kuło aż przystawałam, dół brzuch twardy na chwilkę i koniec... no może czasem z lewej strony też coś bolało... jak przyszłam do domu to padłam a miałam się wydepilować... no właśnie czy jednak trzeba przed porodem? bo nie wiem czy dam sobie z tym radę... nie znam dnia i godziny więc trzeba być zawsze gotową...
|
|
|
|
#1721 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
termometr tez juz byl reka mi odpada... mala spi na niej ponad 1,5 godz i boje sie ja odlozyc
|
|
|
|
|
#1722 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
za to czyszczenie nosa to krzyk odkad zakraplam sól morską,bo on wie co go czeka![]() Cytat:
Szymon dał pospać mamie spał od 21.30 do 3 rano Millena to wszystko przejdzie,musimy się oswoić z nową sytuacją,niestety trzeba wszystko przetrwać,nie każde dziecko jest słodkie zdarzają się i dzieci bardziej wymagające.Choć podejrzewam ze pewnie nie jedna z nas ma kryzys ty otwarcie o tym piszesz-za to szacun dla ciebie ja mam czasami takie myśli że dwójka pójdzie na balkon jeden się drze,drugi co chwilę coś ode mnie chce a moje potrzeby kąpiel to dla mnie jak spa,bo nie mam kiedy
|
||
|
|
|
#1724 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
|
|
|
|
|
#1725 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Millena, moj mlody ma 6 tyg a nadal wisi na cycu, nie wiem czy to Cie pocieszy.
Powiem Ci co zauwazylam- daje mu mniej cyca, placze.... w razie potrzeby go dopajam herbatka i zasypia jak go polulam. Bo jakby doil ile by chcial nie zeszlabym z lozka. Moj ma kolki w dodatku, w nocy tez jak nie dawalam rady, budzilam meza i usypial malego, lepiej mu szlo niz mi;/ chyba dziecko wyczuwa keidy jestesmy zle i ejst niespokojne... Teraz juz i tak ejsyt lepiej choc nie spi jak dzieci koelzanek wyzej. Ale sie przyzwyczailam. W nocy do 22.30 mial kolke, poszly w ruch czoppki, odgazowywanie, herbatka, zasnal. Spal do 2.30 i od 2.30 do 4.30 beczal, nie chcial spac i woglole. Meza nie bylo wiec sobie musialam radzic sama. Usnal wkoncu po mm. woglole mnie dziwi jak pisza niektore dziewczyny, ze ich dzieci spia i jedza tyko ![]() Moj je... a spi malo w sumie i do tego ma plytki sen. dziecie z twarzy ladne i wygladajace na takie grzeczne, ale wczoraj jak mial kolke i byla moja mama to byla w szoku, ze on sie tak drze:p szybko poszla do domu... ja sie chyba juz poporostu przyzwyczailam. tez wygladam jak krowa mleczna choc mam malo mleka, cycki mi uroslu z 75g do 80J!, czuje sie z tym zle... mam w planach skoro moge dokarmiac malego mm pojsc na areobik... aha i millena u nas naprawde pomogl ten lezaczek, uwazam ze to jeden z moich najlepszych zakupow:P siedze na kompie a druga reka go hustam :P a tak to musialam go miec tylko na rekach... no ale Twoj lepiej jakby na takie lezaczki poczekal jeszcze jakis czas ![]() moj tz dzis ma impreze z pracy do wieczora a jutro sedziuje caly dzien mecze, w pn sluzba. Wiec tak jakby dopiero we wt bedzie w domu. Dzis sobie musze radzic jakos sama I uwierz, ze nie tylko Ty masz chwile zalamania, w pierwszych 3 tyg mialam ochote go pierdyknac na lozku i niech ryczy... Bo poprostu nie dawalam rady. terAz sie przyzwyczailam no i daje mu mniej cyca, probuje uspokoic dajac smoczka, wsadzajac do lezaczka, idac na spacer, kladac u mnie na brzuchu... trzeba probowac wszytskiego a uwierz, ze jak liczylam chyba w 1 tyg po jego urodzeniu to raz naliczylam ze jadl 19 godzin w ciagu doby,,, tzn wisial na cycu![]() dzis moze mi bedzie dane zrobic obiad ... poszlabym tez na spaceer, ale teraz sie zabieram za sprzatanie. ---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:04 ----------
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2012-06-16 o 09:08 |
|
|
|
#1726 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Nasz mały nie lubi leżeć na plecach, więc albo kładziemy go na bok, albo nosimy na ramieniu (dziś idziemy kupić nosidełko- ma może któraś?) i wtedy się uspokaja. A on je cały czas przy cycu czy sobie smoczek z niego robi? Cytat:
) to już wszystko wypite i nie ma szans na plucie. Bo jak mu dawałam z łyżeczki to jak tylko poczuł smak to wystawiał jęzor i wypluwał.Godzina 10:00 a ja już okna pomyłam, kurze powycierałam i ogarnęłam kuchnie i łazienkę. Teraz tylko czekam aż mąż wstanie (po ciężkiej nocy opieki nad dzieckiem ) i poodkurza i pomyje podłogi i sobota wolna. A pogoda zapowiada się piękna więc spacerek zaliczymy dziś długi.Myślicie, że sam bodziak i koc wystarczą czy ubrać mu spodenki? |
||
|
|
|
#1727 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
|
|
|
|
|
#1728 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Dziewczyny a Wy byście chciały żeby dzieciaki tylko jadły i spały? Nie ma tak
dziecko ma też czas aktywności, warto po jedzeniu zamiast zatykać dziecko smoczkiem, trochę się z nim pobawić. W ruch już idą grzechotki chociaż wydawać by się mogło, że dziecko jeszcze nie kuma to warto trochę je pozabawiać zamiast wtykać cyca czy smoczek.
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
#1729 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Gabi u Was nie bylo wad,bo urodzilas dziewczynke,a rozszczepienie napletka wystepuje tylko u chlopcow
(sa to hormony zenskie i psuja chlopakow, do tego maly ma powiekszone sutki,ale juz mu schodzi, czasem nawet bez dupastonu chlopcy rodza sie z wiekszymi sutkami,bo dostaja duzo hormonow od matki). To rozszczepienie,moze wystapic,ale nie musi. Ja sie balam i wystapilo...Dzieki Millena za wsparcie tez slyszalam,ze to kosmetyka,ale mam nadzieje,ze nie bedzie cierpial![]() Tak jak Millena napisala, nawet na ulotce jest napisane, lekarze o tym mowia wtedy kiedy chlopczyk jest w brzuchu, ale tez nie wszyscy.. Ja tez bralam od poczatku do konca,zwykle po 3,pod koniec zmniejszylam sobie na 2 bo mi sie kasy nie chcialo wydawac powyzej 3 ponoc juz bardziej nie pomaga,ale chyba jak krwawilam,to tez to hurtowo lykalam,juz nie pamietam ..najgorsze jest to,ze jak zajde w nastepna ciaze to znowu to samo,mam nadzieje,ze tym razem bedzie dziewczynka.---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ---------- ja sie bawie, staram sie jak sie obudzi,chwile przed przewijaniem,zeby jeszcze siku zrobil w stara pieluche,no chyba,ze nadziera sie z glodu,to szybko szybko i po jedzeniu tak jak mowisz- zabawa no chyba,ze jest w mlecznej nirwanie i mocno zasnie-szkoda ze tak nie chce jak go karmie o 4 w nocy wtedy oczy jak 5zl i musze mu wtykac smoka![]() Moj tez placze przy przewijaniu ale spiewanie i smoczek pomagaja, do tego daje mu kropelki na koleke-smok i spiewanie,zapomina ze plakal i zaczyna sie czyms innym interesowac |
|
|
|
#1730 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
w tej pozycji mogę korzystać z laptopa(dzięki czemu mam z wami kontakt) a i dostał na dzień dziecka taką maskotkę jeża szeleszczącego,bardzo kolorowego i do niej też gada,jeszcze ja sama szeleszcze nim nad Szymonem co też mu się podoba.No i rzecz jasna przez większość popołudnia Moniuch nie rozstaję się z mamą,noszę go już jak pisałam parę razy na ramieniu
|
|
|
|
|
#1731 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Cytat:
Co do sutków to ja smaruję purelanem. To jest taka maśc 100% lanoliny i ona lagodzi i nawilża sutki. Mi bardzo pomogla w pierwszym okresie bo mały narobił mi krwiaków na sutkach. Teraz już są zahartowane. Cytat:
Mikołaj kończy dzisiaj 3 tygodznie. Aaaa wlaśnie ja polecam matę rainforest fp. U nas super się sprawdza. Mikołaj zaczyna już mieć fazy zabawy/aktywności i jak walniemy go na matę to mamy z glowy jakieś 20-30 minut bo zajmuje się sobą. A czasami tak jak napisała agata biorę go koło siebie i opowiadam mu dziwne rzeczy albo robią mu pseudo masaż twarzy - dotykam dwa razy poszczególnych części twarzy (bez oczu) i nazywam je. On wtedy takie słodko skupiny asię wydaje. aaa i millena poczekaj troszkę - za kilka dni Twój synek zacznie już nie tylko płakać ale powoli zacznie nawiązywać z Tobą kontakt taki bardziej świadomy dla nas, niż placz.
__________________
MIKOŁAJ Edytowane przez aga_bre Czas edycji: 2012-06-16 o 10:41 |
|||
|
|
|
#1732 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Dzień dobry.
Ale słoneczny dzień się zapowiada. Mamy zaproszenie na grilla do Rodziców P. Nie wiem, czy jechać, czy nie Taka się zachłanna zrobiłam na to moje dziecko, że z trudem mi przychodzi dzielenie się Nią ![]() Cytat:
![]() Moja Hania, jak jest głodna, to też jest ryk jak nie wiem co. Ale my konsekwentnie, przed karmieniem, Ją przewijamy. Ona się drze, a my robimy swoje (częściej P niż ja). Teraz już coraz mniej się drze, bo dziecko się przyzwyczaja do rytuału. Wie, że jak ją przewiniemy, to dostanie cyca. Krzyczy, ale znacznie mniej. My byliśmy trochę zmuszeni do przewijania przed jedzeniem, bo jak przewijaliśmy po karmieniu, to ulewała strasznie. Z tym jedzeniem to jest tak, że ja też przecież karmię piersią. Miałam chwilę zwątpienia, czy nadal jeść wszystko, bo a to katar, a to wysypka, ale jak dwóch lekarzy i położna mi powiedzieli, że to na pewno nie od jedzenia, to nie zamierzam rezygnować z jedzenia tego, co lubię. Wiadomo, że nie jem tego wszystkiego w takich ilościach jak wcześniej, ale jem Wczoraj np. zjadłam kilka ziarenek bobu i nie widzę żadnych skutków ubocznych u Hani.To co jemy wiąże się, wg mnie, bezpośrednio z tym, jak się czujemy. Jak jesz niewiele, odmawiasz sobie tego, co lubisz, to i psychicznie źle się czujesz. Ja póki co nie widzę powodu, żeby się katować. Może Ty też spróbuj się nie martwić na zapas i spróbować jeść wszystko. Swoją drogą, Twój niepokój, nerwy też oddziałują na Boryska i może dlatego jest taki niespokojny ![]() Mój P też sobie świetnie radzi z uspakajaniem i usypianiem Hani. Na początku myślałam dokładnie tak jak Ty, że ja nie mam podejścia i mnie moja Córka po prostu "nie lubi". Teraz już wypracowałyśmy sobie swoje metody uspakajania Czasami wydaje takie dźwięki z siebie, że sama jestem w strachu ![]() Ogólnie rzecz biorąc, trzeba być cierpliwym i tyle. Ja piorę rzeczy Hani w Dzidziusiu. Jak kiedyś Hani wyszło bokiem i pobrudziło mi body i gacie, to też się nie doprało. Zostały plamy. Ale wystawiłam te ubranka na słońce i po plamach ani widu, ani słychu ![]() Kochana, trzymaj się dzielnie! Będzie dobrze, bo musi być dobrze Cytat:
I kolejna rzecz, którą trzeba PRZECZEKAĆ ![]() Termometr w pupę....jak to brzmi Nigdy w życiu!Mój P już wrócił do pracy i jakoś dajemy radę. Wczoraj było ciężko, bo pies chory (rzygający) i Hania opryszczona (zmartwienie). Ale P przyjechał w czasie pracy, żeby jechać z nami do lekarza, a później zabrał psa do lekarza Może świadomość, że P jest na każdy telefon i gdyby coś, to zjawia się w ciągu 15 min, daje mi poczucie spokoju.Ty też dasz radę Cytat:
Napiszę Wam o moim psiaku, bo wczoraj tylko wspomniałam, a nie wyjaśniłam. Diego w nocy wymiotował i rano też wszystko zwracał, nawet wodę. Pojechał z nim P do weterynarza, który stwierdził zatrucie i dał Deigowi 2 zastrzyki. Zabronił mu dawać czegokolwiek do jedzenia i do picia. Pies większość czasu przeleżał przy michach, bo takie miał pragnienie, a mnie się serce krajało, bo nie mogłam mu dać nawet kropli wody Około godz. 14tej Diego po raz kolejny zwymiotował, ale tym razem z krwią... Od razu P zabrał go znowu do weta, a tam kroplówa z antybiotykiem. Do teraz jest spokój, ale mały nie je i mało pije, bo więcej nie może. Po południu ma jechać na kontrolę i zobaczymy co dalej.
|
|||
|
|
|
#1733 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Bry
Próbuję Was doczytać, ale większość czasu zajmuje mi patrzenie na Adasia. Praktycznie nie odczuwamy, ze on jest z nami. Odkąd się urodził to oprócz krzyku tuż po urodzeniu to dopiero wczoraj wrzasnął trochę podczas kapieli jak M na niego chlapnął zamiast delikatnie to zrobić. Generalnie jestem wyspana na maxa, bo np. wczoraj poszłam spac o 21:30, M siedział jeszcze na kompie, więc o północy go przebrał, dał mi do karmienia, mały doił 20 min i znów spał do 3:30, pojadł 20 min i do 7:30 chrapanko. No i dzień też tak wygląda, M chciałby z nim gadać, zabawiać, ale nie ma kiedy, bo Adaś cały czas śpi no ale jeszcze zdążymy się nim pozajmować.Tacca, u mnie wszystko się rozegrało bardzo szybko, w niedziele byłam jeszcze na poprawinach, wróciliśmy koło 20ej i nic nie wskazywało, ze o 4ej nad ranem odejdą mi wody, no może jedynie w niedziele bardzo mi się spać chciało i chyba ze 3 razy się kładłam aż spoźniliśmy się na te poprawiny pół godziny. |
|
|
|
#1734 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
ja jestem z dzieckiem sama od wyjscia ze szpitala. mąz wychodzi z pracy dwie godziny wczesniej, ale codziennie tam chodzi. wczoraj mial tylko wolne. Nie radze sobie, wygladam jak zmokła kura, przeraża mnie to wszystko, ale zyje nadzieja, ze niebawem to minie. Musze sie ogarnąć, bo ja na prawde juz mam takie straszne mysli, ze az nie wypada sie nimi dzielić na forum publicznym. Chyba zafunduje sobie terapie i mowie calkiem poważnie, bo tu nie o mnie chodzi tylko o moje dziecko. Ja chyba tak nie umiem.... dzisiaj do poludnia mlody tez nam dał do wiwatu. stwierdzilismy w nocy, ze bede mu dawac cyca na ządanie a po cycu dostanie 30-60 ml mleka modyfikowanego. Niestety ten system rownież nie działa. Dziecko znów przez dwie godziny nie chciało zasnąc. W sumie to nie darło japki, ale tak kwękalo, marudziło, przysnelo na 10 min , i od nowa , szukanie cyca, machanie glowką na prawo i lewo, wyginanie się do tylu. Na rekach sie uspokajał. W koncu wpadlam na pomysl zeby go wystawić na balkon... i SPI !!!! za chwilę minie 30 minut, muszę go schować, bo nam polozna kazała go najpierw wystawiać na balkon, ponieważ twierdzi ze spacery powinnam zaczac od 15 minutowej przechadzki i jak sama stwierdziła, troche mi sie ni eoplaca wychodzić na 15 minut wiec najlepiej wystawiać go na balkon, i zwikeszać codziennie o 10 minut , a jak dojdizemy do 40minut - godziny, to wtedy wyjść. Wcoraj byl pierwszy dzien na balkonie , 20 min, dzisiaj będzie 30 ( troche przyspieszylam to oswajanie sie z powietrzem) , jutro chyba wyjdziemy juz na chwilke jak nie będzie padać. co do tej skorki, to nam kazała smarować oliwką, mowila, ze emolienty dopiero od +1 miesiąca. Kazała kupić cytuje "oleatum", jak sądze chodziło jej o Oilatum (starsza pani).polozna zaproponowała mi też , żebym zamiast cyca i mm dawała mu herbatki.. ale ja nie wiem, to dwutygodniowe dziecko.. jesli mam go przepając i oszukiwać to moze raczej wodą przegotowaną zwykłą.. tzn Żywcem (ponoć dobre dla dzieci). Od kiedy wy dawałyście te rumianki i herbatki dla niemowląt? Poza tym w nocy mialam problem z cyckami, nagle zrobily sie mega twarde i obudzilam sie z kołami na koszuli. Młody spał, wiec bałam sie obudzić, ściagnęłam laktatorem, ściagałam około 2o minut z obydwu piersi i niewiele wyszło. Okolo 80-90ml. Wiec też już nie wiem , może on sie faktycznie nie najada.... zawsze sie smialam , ze moje dziecko bedzie wiedzialo, ze nie moze sobie pozwolić na jakieś dziwne akcje, bo mamusia nie ma cierpliwości, no to chyba dziecko wykpilo moje marzenia juz nawet rozważałam sciagniecie mamy do siebie ( bo tesciowej nie zniese w tym wszystkim). ale sama nie wiem... tu nie ma mocnych, nikt mi nie pomoze, bo nikt go do cyca nie moze przystawić co do lezaczków, mysmy dostali taki leżaczek bujaczek , ktory nie ma wibracji, tylko husta (chociaż to nie huśtawka) , ma jakies melodyjki, rozne predkosci hustania przod tyl, czas hustania.... ale mojemu dziecko to jakos srednio odpowiada najlepiej jak sie przytuli do cycka.. co do pierdykania na łózku.. ja na prwde sie juz przyzwyczailam do jego placzu. nie lece juz jak na załamanie karku, czasem jak musze cos zrobic, to go normalnie odkladam do lozeczka i on placze a ja ide do toalety, albo zrobic sobie herbate.... nie wiem czy to dobrze czy nie,ale nie mam wyjscia, jestem sama w domu i nikt mi tego nie poda. W kazdym razie agatko dziękuje. tzn wspolczuje Ci, ale ulzylo mi, ze nie jestem sama w tej gehennie. Edytowane przez _millena Czas edycji: 2012-06-16 o 12:42 |
|
|
|
|
#1735 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() miałam wyrzuty sumienia jak go zostawiłam w pokoju samego i pomyślałam,że to rozwrzeszczany bachor a nie normalne dziecko, potem płakałam,że tak pomyślałam Samuel doskonale wyczuwał moje nastroje ( ma to zresztą do dziś-11 lat ) jak było coś ważnego do zrobienia, czy cokolwiek co wymagało przerwania karmienia on się darł w niebogłosy albo jakby złośliwie ciągnął kilka godzinmi to jeszcze matka z teściową gderały durne baby,że mam cycki małe i dziecko głodne bardzo Ci współczuje, zaklej małemu mordkę smoczkiem może pomoże i wyręczaj się mężem nie mam złotej rady bo taka jest rzeczywistość, ale będę Cię wspierać myślami i ściskam Cię mocno |
|
|
|
|
#1736 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Milenko Kochanie, musisz dac rade, wiem ze latwo powiedziec...u mnie trauma i nieakceptacja trwala bity miesiac, myslalam,ze juz tak zawsze bedzie...a jednak przeszlo. maly dalej placze ale moje nastawienie sie zmienilo
do tego zaczelam czaic dlaczego placze i probuje wszystkiego. Sciskam Cie mocno!!!! |
|
|
|
#1737 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Cytat:
aga_bre tez dzisiaj juz sie doktoryzowałam na tym, czytajac madre artykuly, ze mlody musi chyba zle chwytać te brodawki, ale kurcze on tak łapczywie szuka cyca, ze nie zdaze mu czasem dobrze wepchnąć tej piersi. jak przyszla polozna i pokazywala mi jak najlepiej karmić na lezaco, to pomogla mi wsadzić piers do buzi malego i wogole nie poczulam nic! stad zaczelo mnie zastanawiać to, ze on chyba nie chwyta dobrze. a gdzies wlasnie doczytalam, ze jak sie dziecko nie dostawi odpowiednio do piersi to nie dojada i mogloby wisiec i wisiec i wisiec. i ze jesli chodzi o bol, to moge czuć jak sie dosysa, ale potem nie powinnam juz nic czuć, a ja czuje jak mi mleko ściąga ... jak polozna dostawila mi cyca to nie czulam nic takiego. ona mi kazala wpychac mu cala otoczke, i ja tak rpobuje robić, splaszczam brodawkę i sru do pyska, ale cycek jak jest twardy to mi sie slizga w dloni, on łapczywie chwyta i takim sposobem mam maliny na obydwu sutkach. i wcale nie jest to dla mnie przyjemne, a tak strasznie walczylam o ten pokarm i tak bardzo chcialam karmić piersią i uwielbiam patrzec jak on sie odsysa z blogim usmiechem bo to slodkie strasznie. ale jak otwiera buzie do placzu, to juz mi mija ta euforia czekam z niecierpliwoscia na bardziej kontaktowe dziecko chociaz widze, ze juz jest lepiej, maz sie z nim czasem bawi w pierdzioszki i wiecie ze on sie usmiecha wtedy !!! normalnie bylam w szoku. przed pierdzioszkiem sie krzywi, steka, macha raczkami, maz sie za niego bierze, a gośc normalnie odrazu ma lżejszą mimikę i wygląda jakby zbierał się do usmiechu. takie chwilę ciesza i napawają znacznym optymizmem. Gaabbi dziękuję a dajesz Hani juz krople na wzdęcia ??? mamy dzieci prawie w tym samym wieku wiec pytam. ide w pon do lekarza z nim na wizyte, wiec sie dowiem co i jak, ale jak narazie to podaje tylko witame D3. Strasznie wspóluczje Diegowi. a może on przeżywa tak pojawienie się Hani? Kolezanka- psia behawiorystka, mowila mi kiedyś, ze takie zachowanie psa jest mozliwe jesli zyje w stresie. Mam nadzieje, ze wszystko będzie dobrze. A jak z kupką ?? robi? bo to też wazne . ---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ---------- Cytat:
ja wczoraj wyszlam z pokoju, zeby sobie pokrzyczeć.... i poprzeklinać trochę i mi ulżyło. potem mialam oczywiscie przeogromne wyrzuty sumienia. ale wiecie.. tż jest kochany. powiedzialam mu o tym otwarcie, tak jak wam, najpierw sie chyba poplakal....(noo az mnie zmrozilo jak sie zorientowalam), a potem mnie przytuli i od wczoraj jest zupelnie inny, zobaczym jak dlugo, ale na razie mnie wspiera bardzo. ---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ---------- Cytat:
dziękuję wam kochane !!! chyba mi odrazu sie lepiej zrobilo
|
||||
|
|
|
#1738 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Może będę miała jak moja mama, że rozwarcie miała 9 cm a pęcherz płodowy w całości;/ |
|
|
|
|
#1739 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() Żadnych kropli na wzdęcia nie daję, bo Hania nie ma wzdęć. Robię jej często gimnastykę nóżkami i trzymam ją w pozycji prawie pionowej, na żabkę, na ramieniu, to pomaga w odgazowywaniu i robieniu kupek. Myślę, że Ty też powinnaś wprowadzić małemu witaminę K. Podaję się ją od 8 dnia życia dziecka. To ważne. Diego czuje się już lepiej. Dostał nawet przed chwilą troszeczkę chrupek od pani Zaraz jedzie z P na kontrolę i chyba wrócimy do normalności...mam taką nadzieję. Też mi przez myśl przeszło, że to jego reakcja na nowego członka rodziny, ale wydaje mi się, że on się już oswoił z nową sytuacją. Staramy się go nie zaniedbywać i pozwalać podchodzić do Hani, nawet Jej dotykać. Kupki od wczoraj nie robi, bo nie ma czym Ty nawet nie żartuj w ten sposób, że ktoś mógłby Cię wziąć za psychopatkę ![]() Nie jedna z nas przechodzi to co Ty. Nie każda ma odwagę i siłę tak o tym pisać, ale to nie znaczy, że tego nie przeżywa podobnie do Ciebie. Każde dziecko jest inne, każda mama jest inna, nie wspomnę już o tak powszechnej już depresji poporodowej. Pisz kiedy masz ochotę o swoich bolączkach |
|
|
|
|
#1740 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
dzień dobry
ja już jestem po wizycie na targu, a co za tym idzie zdążyłam pochłonąć swój przydział truskawek Cytat:
ciekawa jestem jak tam moja szyjka bo wczoraj o mało w spodnie nie narobiłam z bólu, tak mnie kuło w dole Cytat:
(no chyba, że na mieście by mnie dopadło) a radę na pewno sobie dasz ja od wczoraj jestem "gotowa"
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:30.




może razem urodzimy? 
Te moje objawy, niby są i nic. Coś zwyczajnie mnie już trafia. Teraz też od 20 co 20 minut skurcze, ostatnie 2 co 10 minut. Pewnie znów posiedzę do późna czekając co dalej i wreszcie pójdę spać. Żeby choć jeden ewidentny objaw, np. konkretny czop a tu nic.

Zupy pomidorowej nie można?
To może w ogóle nie będziemy nic jeść, będzie najbezpieczniej
mam nadzieję, że to ten trądzik albo potówki, a nie nic związanego z alergią, skazą czy czymś takim
) już tak nie chlusta póki co, oby tak już było

) się uspokoił i zasnął, że nie nakarmil go bo nie chciał go .. budzic....
Pokazałam go położnej i potwierdziła, ale mówiła żeby tylko obserwować, co jest niewielka... dla mnie jest olbrzymia i odrażająca.... czy oprócz operacji można coś z tym choler.stwem zrobić???
połozna mówiła, że to od tego, że sie goi - więc mam nadzieję, że będzie lepiej.





![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

tez slyszalam,ze to kosmetyka,ale mam nadzieje,ze nie bedzie cierpial
Nigdy w życiu!

