Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,cz.IX - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-18, 14:19   #1921
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Gabi, ja pierwszą pomoc mam opanowaną, przynajmniej jeśli chodzi o zaksztuszenie i resuscytację. Mój M też został do tego zmuszony.

Jeśli chodzi o przewijanie w nocy to ja przewijam, bo po każdym przewijaniu i tak karmię, więc nie widzę sensu żeby M wstawał,przewijał jak ja i tak muszę cycka wyciągać.

do pracy to co trzeba zanieść? to zaświadczenie ze szpitala i co jeszcze?
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 14:21   #1922
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Gaabbi - moje podanie wyglądało dokładnie tak: miejscowoś, data, moje dane i stanowisko służbowe, do kogo, treść: Uprzejmie proszę o udzielenie mi urlopu macierzyńskiego od dnia 10.06.2012 r. w związku z urodzeniem syna Wojciecha Mikołaja nazwisko, łączę wyrazy szacunku, mój podpis. U mnie to wszystko musi być formalnie w pracy. Dopiero potem, za kilka miesięcy piszesz do kiedy - tzn. przed zakończeniem części obowiązkowej urlopu - czy chcesz te dodatkowe 4 tygodnie macierzyńskiego, urlop wypoczynkowy, 4 dni na dziecko i wychowawczy.

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-06-18 o 14:30
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 14:29   #1923
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ewa, byłaś na jakimś szkoleniu pierwszej pomocy? Może napisz co i jak...jak się da oczywiście.

Kotku, dzięki wielkie. Zgapię i napiszę tak samo

Hania obudziła mi się na karmienie, ale coś mało zjadła. Myślicie, że to przez tę pogodę?
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 14:30   #1924
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

ide robic obiad
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 14:33   #1925
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Gaabbi - bardzo proszę z tym jedzeniem to może być pogoda... Wojtek z kolei zaczął jazdy z brzuszkiem... matko, ja nie chcę powtórki z Michałka!!! mam tylko nadzieję, że to przejdzie... a było tak cudnie...
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:00   #1926
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość

olla83 (Ula, 28l.).................... ...................tp 01.06.2012
tusia85 (Marta, 26l.).................... .............tp 02.06.2012 Helenka
nasteczka83( Natalia, 29l. )....................tp. 08.06.2012 Zosia
niuniuniaa(Agnieszka 29l.).................... ...tp. 13.06.2012
_Maya_ (.....).................. ......................... .tp 16.06.2012 Ola
fonn (Anka, 26l.).................... ....................tp 17.06.2012 Kuba
Sailormaary(Dorota,24l)............. ...............tp. 26.06.2012 Nina/Joanna
izotropia (.....).................. ......................... ...tp 27.06.2012
Alfahelisa (Blanka, 26l.).................... ........tp.29.06.2012 Wiktor
coraz mniej tych 2w1 ciekawe czy będę ostatnia
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:06   #1927
karozka
Raczkowanie
 
Avatar karozka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

witam

Tacca ogromne gratulacje

My dziś byliśmy lekarza i niestety wygląda na to, że będziemy musieli zakończyć karmienie piersią. Lekarz stwierdził, że Leon nie toleruje po prostu mojego pokarmu i choćbym żyła o sucharach i wodzie nic to nie zmieni...


Dostałam bromergon na zahamowanie laktacji
Strasznie ciężko mi się z tym pogodzić, jeszcze jak widzę jak on tuli się do cyca i szuka to po prostu mam ochotę wyć a z drugiej strony nie mogę patrzeć jak cierpi gdy tylko dostanie moje mleko do d... to wszystko
__________________
Leon zawodowiec
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c2n0amxwdel8a.png
karozka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:08   #1928
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Jesteśmy po kolejnej kąpieli na pełnym krzyku
Nie wiem co robimy źle.
u nas przestal sie drzec jak wszystko robilismy (mydlilismy) w wodzie a nie na przewijaku. dodatkowo dajemy teraz cieplejsza wode, tak na oko sprawdzamy temp, ale ja wczoraj wrzucilam termometr i temp byla cos ok 40 st, w gornej granicy dozwolonej "normy" na delfinku.
i robimy ja rozowa, zaczynamy nim hustac lekko nad wanna powoli zanurzajac po jednej koncznie, a potem nastepuje akcja szybkiego oblewania woda brzuszka zeby nie bylo mu zimno no i gaaaadamy i gaaadamy i gaaadamy. i tylko raz nam wrzeszczal, nie wiedzielismy czemu. natomiast jak wyjmujemy to sie tak drze jakby go ze skóry obdzierali.....

Gabi ja sprawe wychodzenia (np na mecze) rozwiazalam pozwalajac zapraszac kolegow do domu. jakos to znosze, to nasi najblizsi znajomi lub moj brat, a meza mam zawsze pod reka.

ewus moj B po cycu nie odbija sie wcale. klade go wiec na boczku i juz. po modyfikowanym jest bek jak u starego piwiarza , ale po cycu nic nie uswiadczysz.

kismmyslalam ostatnio o Tobie, gdzie to się podziewasz


a wogole to bylismy dziś u lekarza, pani dr powiedziala ze ladnie przyrasta na wadze, ze jest mega przystojniakiem
dała nam jednak skierowanie do poradni chirurgii dziecięcej , tam mamy skontrolować bioderka i stulejkę, i do poradni rehabilitacyjnej - bo mały coś się za bardzo wygina na prawo. no i jeszcze kontrola usg nerek, bo urodzil sie z jedną miedniczką nerkową wieksza.
takze zobacyzmy co tu sie bedzie działo.

ok, reszte doczytam jak pojdzie spac, bo zaczyna coś marudzić.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:11   #1929
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

cześć dziewczyny

Zostałam słomianą wdową, mąż wyjechał na tydzień na konferencję do Hiszpanii. Zazdroszczę mu wyjazdu trochę Ale radzimy sobie z Antkiem.
No i tak sobie myślimy o jakimś krótkim wyjeździe we wrześniu - chcemy wyczaić jakieś tanie bilety i gdzieś pojechać. Ale to zobaczymy jeszcze.

Tymczasem sprawdzają nam się wycieczki rowerowe i pikniki - przyczepka jest rewelacyjna

Ktoś pytał o zaczerwienioną pupkę - my przy każdym myciu pupy przy przewijaniu, do tej wody do przewijania dodajemy trochę mleka mojego (takiego skapanego przy karmieniu z drugiego cycca). No i fajnie nam się sprawdzają te pieluchy wielorazowe. Jakoś specjalnie dupska nie wietrzymy. Skórka śliczna.

A w kwestii jedzenia - ja powoli zaczynam jeść wszystko, tak jak przed porodem (tzn generalnie zdrowo, bez mocno przetworzonego jedzenia, bez chemii, mało cukru i pszennej mąki.) No i nie obżeram się surowym.Truskawki jem Innych owoców na razie nie - poczekam na sezon.
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:17   #1930
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
witam

Tacca ogromne gratulacje

My dziś byliśmy lekarza i niestety wygląda na to, że będziemy musieli zakończyć karmienie piersią. Lekarz stwierdził, że Leon nie toleruje po prostu mojego pokarmu i choćbym żyła o sucharach i wodzie nic to nie zmieni...


Dostałam bromergon na zahamowanie laktacji
Strasznie ciężko mi się z tym pogodzić, jeszcze jak widzę jak on tuli się do cyca i szuka to po prostu mam ochotę wyć a z drugiej strony nie mogę patrzeć jak cierpi gdy tylko dostanie moje mleko do d... to wszystko
hej, powiedz mi prosze na jakiej podstawie lekarz stwierdzil takie cos ??
mojemu tak sie przelewa w brzuszku, doslownie nic nie pomaga;/
lezaczek pomnaga na chwile jak juz padnie od placzu, kropelki chyba nic.
kupilam te teraz na trawienie tej laktozy, zobaczymy....
ale juz nie mam sily, dzis nie dostal woglole cyca bo go bolal tak brzuch ze dostal mm bo nie mogl doic cyca .
z tym, ze od tego mm zmienionego zw zwyklego nan na nan ha tez ma mega uczulenie..;/
chyba poprosze lekarke o takie na recepte
musze go dokarmiac zeby gdzies wyjsc, chce isc na areobik bo wygladam jak maly wieloryb ;/
chce go karmic piersia bardzo, ale tez chce go dokarmiac mm;/
No ale nie wiem co mu nie sluzy, bole jak byly tak i sa.
aha i maly juz tydzien nie robil kupy ;[ pierdy tak smierdza ze mozna zemdlec;/
przestalam uzywac tych rurek windi bo sie boje, ze rozleniwie jelitka, ale dzis tz w pracy i chyba uzyje bo nie dam rady;/wtedy sie wypierdzi, troszke kupy wyleci oi bedzie spokojny.


miss lub inne mamy co myslicie o tych rurkach windi ?? rozleniwia mu jelita/? pozniej ebdzie ejszcze ciezej mu sie wypierdziec ??

Edytowane przez agatka661
Czas edycji: 2012-06-18 o 15:24
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 15:37   #1931
karozka
Raczkowanie
 
Avatar karozka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
hej, powiedz mi prosze na jakiej podstawie lekarz stwierdzil takie cos ??
mojemu tak sie przelewa w brzuszku, doslownie nic nie pomaga;/
lezaczek pomnaga na chwile jak juz padnie od placzu, kropelki chyba nic.
kupilam te teraz na trawienie tej laktozy, zobaczymy....
ale juz nie mam sily, dzis nie dostal woglole cyca bo go bolal tak brzuch ze dostal mm bo nie mogl doic cyca .
z tym, ze od tego mm zmienionego zw zwyklego nan na nan ha tez ma mega uczulenie..;/
chyba poprosze lekarke o takie na recepte
musze go dokarmiac zeby gdzies wyjsc, chce isc na areobik bo wygladam jak maly wieloryb ;/
chce go karmic piersia bardzo, ale tez chce go dokarmiac mm;/
No ale nie wiem co mu nie sluzy, bole jak byly tak i sa.
aha i maly juz tydzien nie robil kupy ;[ pierdy tak smierdza ze mozna zemdlec;/
przestalam uzywac tych rurek windi bo sie boje, ze rozleniwie jelitka, ale dzis tz w pracy i chyba uzyje bo nie dam rady;/wtedy sie wypierdzi, troszke kupy wyleci oi bedzie spokojny.
Współczuje Ci strasznie bo wiem przez co przechodzisz

U nas wyglądało to tak, że pierwsze dni po powrocie do domu dziecko miałam idealne potem nagle zaczął się całymi dniami prężyć, wściekać i wrzeszczeć do tego brzuch nadęty jak balon po prostu ogromny, wypchany pępek.
Dietę miałam bardzo surową tzn. gotowane mięso, jakaś delikatna zupa, ziemniaki, chuda wędlina a do picia woda lub zielona herbata.

Nie pomagało nic rurki windi, kropelki, herbatka, noszenie na rękach dziecko zanosiło się od wrzasku i tak cały dzień. Usypiał na 5 min na rękach a potem zaś go brzuszek przebudzał i zabawa od nowa.

W końcu zdesperowana podałam mu mm i to najzwyklejsze bebiko i po prostu cud, dziecko zaczęło spać, brzuch wrócił do normalnych wymiarów, prężył się już tylko odrobinkę na wieczór, ale to bez porównania do wcześniejszych akcji.
Potem stwierdziłam, że spróbuję znowu podać pierś no i koszmarek zaczął się od nowa praktycznie zaraz po zjedzeniu
Szybciutko wróciłam do mm i znowu ulga.
No i na podstawie tego lekarz stwierdził, że młody mojego pokarmu nie toleruje
zgłupieć można

z wagą u mnie to samo, ponad 20 kg do zrzucenia, wyglądam fatalnie najchętniej nie wychodziłabym z domu
liczyłam, że dzięki karmieniu trochę szybciej to będzie schodzić a tu z karmienia nici

Co do mlek mi coś położna wspominała o bebilonie pepti, że dobry
My póki co trzymamy się tego bebiko zobaczymy co się dalej będzie działo

Używa któraś sterylizatora takiego do mikrofali? możecie coś polecić?
Nic nie robię tylko latam i gotuję i parzę butelki, chciałabym to trochę usprawnić, że tak powiem
w ogóle to muszę butelek domówić bo póki co to wściec się idzie z tą ilością co mam
__________________
Leon zawodowiec
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c2n0amxwdel8a.png

Edytowane przez karozka
Czas edycji: 2012-06-18 o 15:43
karozka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 16:06   #1932
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

karozka a ile jak myslisz powinnam podawac samo mm zeby wiedziec ze to od cyca??
juz nei wiem co mam robic, bo diete mam wlasnie taka jak opisalas, z tym ze ja wykluczylam nawet kurczaka.
na sniadanie jem bulki z dzemem domowym
obiad lekkie zupy, ziemniaki z koperkiem no i jadlam piers i ja wykluczylam z jadlospisu takze juz teraz jem tyle co nic
zamowilam sobie witaminy dla karmiacych mam bo czuje, ze mojy organizm srednio sobie z tym radzi,
jem jeszcze jablko z marchewka zeby wiesz... :P
juz nie wiem co mam rpbic, tak myslalam sprobowiac samo mu podawac mm.
tylko nie wiem ile czasu
i chce wyprnowac wlasnie bebilona tego niebiskiego, duzo osob go chwali.

dziewczyny czopki, ktore polecialyscie na hemoroidy pomagaja! hemoroid sie wchlania.
u nas tak cieplo ze w domu sie nawet po D... leje...
mysle po 17 isc na spacer.
dam malemu mm, zobaczymy.
wstapie po drodze do apteki i kupie bebilona....
niedlugo szczepienia wiec musze teraz probowac z tymi mlekami, pozniej nie bede wiedziala czy placze od szczepien czy od brzucha
ale brzuch jak balon w sumie caly czas;/ eh szkoda dzieciaka

Edytowane przez agatka661
Czas edycji: 2012-06-18 o 16:08
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 16:15   #1933
karozka
Raczkowanie
 
Avatar karozka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

spróbuj przez dwa dni podać małemu wyłącznie butelkę, zero cyca (u nas jedno karmienie cycem wystarczyło żeby znów zaczęło się dziać) i wtedy zobaczysz jaki to przyniesie efekt
u nas podziałało bardzo szybko i ten brzuszek wreszcie wrócił do normalnych wymiarów a małemu łatwiej było, że tak powiem się wypierdzieć

jeśli idzie o dietę to ja w pewnym momencie popadłam w taką paranoję, że bałam się zjeść cokolwiek a na samą myśl o jedzeniu miałam dosyć no, ale żadnego efektu to nie przyniosło
__________________
Leon zawodowiec
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c2n0amxwdel8a.png
karozka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 16:21   #1934
aga_bre
Rozeznanie
 
Avatar aga_bre
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
andzya, a dużo wietrzysz pupcię Antosia? Hania wczoraj leżała z gołą pupcią i wywaloną psioszką z 4h Zasikała i zakupkała wszystkie pieluchy tetrowe, ale co tam. Najważniejsze, żeby pupcia Ją nie bolała.
Może spróbuj też takiego długiego wietrzenia.
My dajemy rożek rozłożony na łóżko, na to podkład, na to pieluszka tetrowa, pieluszka tetrowa pod pupę, albo podkład bambusowy i heja

Kotku, do mnie właśnie zadzwoniła szefowa, że papierek ze szpitala o urlop macierzyński nie wystarczy Byłam w szoku.
A pisałaś w tym podaniu od kiedy do kiedy ten urlop chcesz mieć? Bo ja z tym liczeniem mam kiepsko. Jestem zatrudniona na 3/4 etatu i mam system pracy ciągły (soboty, niedziele), to ma jakieś znaczenie?

Szkoda, że Michałowa się też nie odzywa, bo Ona by podpowiedziała co i jak.

Jak tak się przyjrzeć, to trochę naszych Mam wizażowych zniknęło
Nie ma różnicy na ile etatu pracujesz. Pracodawcy tylko pisze, że prosisz o udzielenie urlopu macierzyńskiego w wymiarze 20tygodni od dnia i tutaj data urodzenia Hani i koniec. Ty nic sobie nie wyliczasz. A poza tym możesz skorzystać z kalkulatorów na necie. Ale należy Ci się pełny wymiar urlopu.

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
hej, powiedz mi prosze na jakiej podstawie lekarz stwierdzil takie cos ??
mojemu tak sie przelewa w brzuszku, doslownie nic nie pomaga;/
lezaczek pomnaga na chwile jak juz padnie od placzu, kropelki chyba nic.
kupilam te teraz na trawienie tej laktozy, zobaczymy....
ale juz nie mam sily, dzis nie dostal woglole cyca bo go bolal tak brzuch ze dostal mm bo nie mogl doic cyca .
z tym, ze od tego mm zmienionego zw zwyklego nan na nan ha tez ma mega uczulenie..;/
chyba poprosze lekarke o takie na recepte
musze go dokarmiac zeby gdzies wyjsc, chce isc na areobik bo wygladam jak maly wieloryb ;/
chce go karmic piersia bardzo, ale tez chce go dokarmiac mm;/
No ale nie wiem co mu nie sluzy, bole jak byly tak i sa.
aha i maly juz tydzien nie robil kupy ;[ pierdy tak smierdza ze mozna zemdlec;/
przestalam uzywac tych rurek windi bo sie boje, ze rozleniwie jelitka, ale dzis tz w pracy i chyba uzyje bo nie dam rady;/wtedy sie wypierdzi, troszke kupy wyleci oi bedzie spokojny.


miss lub inne mamy co myslicie o tych rurkach windi ?? rozleniwia mu jelita/? pozniej ebdzie ejszcze ciezej mu sie wypierdziec ??
Ja się boję tych rurek. A tydzień czasu bez kupy to faktycznie troszkę dlugo. Może podpytaj lekarza o zastosowanie czopków glicerynowych??

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
Współczuje Ci strasznie bo wiem przez co przechodzisz

U nas wyglądało to tak, że pierwsze dni po powrocie do domu dziecko miałam idealne potem nagle zaczął się całymi dniami prężyć, wściekać i wrzeszczeć do tego brzuch nadęty jak balon po prostu ogromny, wypchany pępek.
Dietę miałam bardzo surową tzn. gotowane mięso, jakaś delikatna zupa, ziemniaki, chuda wędlina a do picia woda lub zielona herbata.

Nie pomagało nic rurki windi, kropelki, herbatka, noszenie na rękach dziecko zanosiło się od wrzasku i tak cały dzień. Usypiał na 5 min na rękach a potem zaś go brzuszek przebudzał i zabawa od nowa.

W końcu zdesperowana podałam mu mm i to najzwyklejsze bebiko i po prostu cud, dziecko zaczęło spać, brzuch wrócił do normalnych wymiarów, prężył się już tylko odrobinkę na wieczór, ale to bez porównania do wcześniejszych akcji.
Potem stwierdziłam, że spróbuję znowu podać pierś no i koszmarek zaczął się od nowa praktycznie zaraz po zjedzeniu
Szybciutko wróciłam do mm i znowu ulga.
No i na podstawie tego lekarz stwierdził, że młody mojego pokarmu nie toleruje
zgłupieć można

z wagą u mnie to samo, ponad 20 kg do zrzucenia, wyglądam fatalnie najchętniej nie wychodziłabym z domu
liczyłam, że dzięki karmieniu trochę szybciej to będzie schodzić a tu z karmienia nici

Co do mlek mi coś położna wspominała o bebilonie pepti, że dobry
My póki co trzymamy się tego bebiko zobaczymy co się dalej będzie działo

Używa któraś sterylizatora takiego do mikrofali? możecie coś polecić?
Nic nie robię tylko latam i gotuję i parzę butelki, chciałabym to trochę usprawnić, że tak powiem
w ogóle to muszę butelek domówić bo póki co to wściec się idzie z tą ilością co mam
Ja nie gotuje co chwilę bo bysmy z torbami poszli. Kupiliśmy najzwyklejszy termos i w termosie nawet 20 godzin mam wodę na mm. Co do sterylizacji. Ja starylizuję raz w ciągu dnia a tak to taką mega goracą wodą myję.

Mikolaj wychlał 100mlmm i powoli zasypia. Czasami kweknie, czasami zawrzęszczy, ale mega na niego działa to http://www.youtube.com/watch?v=eqAHpa2vX_Y
ja już nie mam siły śpiewać ,bo mam gardło zdarte.
__________________
MIKOŁAJ
aga_bre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:07   #1935
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
gabi sliczne te zdj!
i dzieki za odp w sprawie krochmalu

Cytat:
Napisane przez szerylka Pokaż wiadomość
witam dziewczyny
mało ostatnio się udzielam ale to dlatego że jestem załamana okazało się że mój malutki ma przepuklinję pachwinową którą trzebaq operować jak będzie ważył 8kg
szerylka a to juz pewne? tzn ta operacja? bo czytalam ze czasem tak strasza a pozniej okazuje sie ze jest ok. nie kazda przepuklina wymaga interwencji chirurga.

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dzień dobry.



Muszę Wam powiedzieć (napisać), że mój P sprawdza się jako Tata bardzo dobrze. Robi przy Hani bardzo dużo. Mam jednak wrażenie, że robi to chwilowo. Nie wiem dlaczego mam takie wrażenie, ale takie myśli przechodzą mi przez głowę. Przesadzam?
W sobotę P mi zakomunikował pytająco, że chciałby w tygodniu spotkać się z kolegą na piwo. Trochę mną tąpnęło, bo kto pomoże mi przy kąpieli? Kto wstanie w nocy kilka razy przebrać Hanię? A ja???? Dlaczego ja nie mogę nigdzie wyjść?????? Oczywiście wyszłam na najgorszą na świecie, bo mam pretensje o to, że On chce wyjść Ja już nie wiem, jak powinnam traktować P. Z jednej strony nie chcę Go zamykać w domu i zabraniać wychodzić gdziekolwiek, a z drugiej strony jest mi przykro, że On sam nie czuje tego, że w tym domu powinien zostać Przesadzam???
W sobotę nawet się lekko popstrykaliśmy. Skumulowały się we mnie emocje i wybuchłam, a P nie pozostał mi dłużny...
Mam żal, ale nie potrafię dokładnie sprecyzować o co

.
gabi nie jestes sama. w sumie fajnie ze to napisalas bo ja tez poklocilam sie z M o dokladnie ten sam problem. on chcial isc ogladac mecz ze znajomymi w pubie a nas same zostawic w domu. poki co niezbyt mi sie to podoba bo i tak siedzimy wkolko same. martusia jest jeszcze taka malutka... moglby zostac z nami i cieszyc sie wspolnym czasem. w sumie to jest kochany i duzo nam pomaga. nie wiem skad mu nagle taki pomysl do glowy przyszedl. no oczywiscie ze nie bede go wkolko wiezic w domu ale te poczatki chyba powinny byc wspolne... no ale teraz jak juz przeczytalam wasze zdanie dziewczyny to mam totalna sieczke w glowie. niezbyt to wszystko sparwiedliwe...nie zrozumcie mnie zle, ja kocham nasza coreczke i ciesze sie ze moge sie nia zajmowac nawet w tych najtrudniejszych momentach, ale okazuje sie ze zycie faceta nie zmienia sie az tak bardzo po przyjsciu dziecka na swiat podczas gdy zycie kobiety staje totalnie na glowie...
no coz, bede sie cieszyc macierzynstwem a jemu pozwole zdecydowac samemu przy najblizszej okazji...

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Ależ lato się zrobiło


Mleko nie kończy się samo z siebie. Jak dziecko przestaje ssać, to kończy się produkcja. A dopóki jest popyt, to podaż się dostosuwuje Jeśli dziecko mniej jest przystawiane do jednej piersi, to wtedy ta pierś mniej produkuje. Ale ponoć zdarza się też, że bez jakichś wyraźnych powodów dziecko preferuje jedną pierś. Pytałaś położną o to? Doradziła coś sensownego? Może doradca laktacyjny by się przydał A jak nie, to jeśli chcesz karmić, to jak już tu nieraz kilka dziewczyn pisało, można to z powodzeniem robić jedną piersią.


Czerwoną i nieczerwoną linomagiem.


Dasti kilka razy pisała, że macierzyństwo pochłania ją w całości


Dokładnie! Tak trzymaj!
Ja tak właśnie widzę te pierwsze tygodnie z maleństwem w domu. Sprzątam minimalnie, tyle co koniecznie niezbędne, prawie nie gotuję albo gotuję proste rzeczy, częściej tż gotuje i jestem bardzo szczęśliwa. Nie czuję się uwiązana czy cokolwiek w tym typie, po prostu traktuję tą sytuację jako normę Śpimy, przytulamy się, lulamy, karmimy... Płacz to nie coś, co trzeba natychmiast uciszać, tylko forma komunikacji Nie będzie już później takich czasów, kiedy Kajko tak bardzo mnie potrzebuje niemal 24h/dobę i cieszę się tym czasem. Oczywiście, kiedy ma gorszy dzień, więcej płacze, to i ja jestem wieczorem zmęczona, kręgosłup zaboli... ale to nic przy tym szczęściu, które mam


Super, że Twój mężczyzna jest też supertatą Po co zakładać, że coś się pogorszy? Bądź dobrej myśli
Twój czas na wychodzenie też przyjdzie Na razie jesteś dla Hani całym światem, potrzebuje Ciebie i Twoich piersi z pysznym mlekiem
Ja uważam, że facet może sobie od czasu do czasu wyjść (dla jednych "od czasu do czasu" to będzie raz na tydzień, a dla innych raz na miesiąc - rzecz względna ), nie będę go trzymać w domu, bo tak, bo ja nie mogę wyjść. Możecie np. umówić się, że tej nocy tylko Ty wstajesz, ale następnej nocy tylko on i już jakoś sprawiedliwie będzie.
Na razie może Ci się wydawać to niemożliwe, ale za kilka miesięcy (tygodni?) będziesz kąpać Hanię z zamkniętymi oczami Ale jeśli na razie nie czujesz się na siłach, żeby to zrobić, to masz takie prawo i ja bym np. poprosiła tż, żeby takie spotkanie odłożył jeszcze załóżmy o tydzień czy dwa, żeby jeszcze w tym czasie lepiej opanować kąpiel. Na pewno przyjdą takie dni, że będziesz sama kąpać Hanię i też takie, że to Ty sobie wyjdziesz, a tż będzie ją sam kąpać Powodzenia!

kism pisz czesciej jesli mozesz. twoje posty to miod na serce... takie przemyslane i madre


Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczynki.
Jesteśmy od soboty wieczorem z Hanią w domku.
Zdążyłam Was nawet nadrobić.
Bardzo dziękuję za trzymanie kciuków.

gratuluje jeszcze raz! ciesz sie kochana blogim spokojem

Cytat:
Napisane przez diablica071086 Pokaż wiadomość
Witamy już fizycznie w trójkę,
diablica - gartulacje!

a teraz to ja juz spadam. poki mala spi to cos ogarne bo juz godzine jestem w plecy przez wizaz
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:18   #1936
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
coraz mniej tych 2w1 ciekawe czy będę ostatnia
nie, to ja urodzę w połowie lipca a dokładnie w swoje urodziny.... czyli 21,07 u mnie się nic nie zapowiada. Jutro idę do lekarza zapytać co mogę zrobić, żeby już urodzić... mąż mi kupuje tą wielką piłkę już ze 3dni więc chyba się nie doczekam nogi mi puchną i bolą okrutnie. dzis pochodziłam trochę po mieście i nie mam siły na nic, a namawiają mnie na spacery, ale jak chodzić jak ja nie mam siły kupiliśmy sobie pralkę - Franię na dziecinne rzeczy
Mama obiecała, że zrobi pranie tego co kupiliśmy wiec może jutro zacznę prasować i zapakuję torbę... a jak nie zdążę to nie ma strachu, mąż wie co zapakować a jak nie to mama z nami mieszka więc jestem spokojna :P
tylko ciągle nie wiem gdzie rodzić - chyba rzucę monetą...
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:19   #1937
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

witam wszystkich ja dzisiaj byłam z liwką na szczepieniu,wziełam te 5 w1 miała dwa ukłucia dzisiaj w nóżke prawą i lewą,nawet ni zakwiękała a jak ubierałam jej opaske to się darła heheh jestem dumna z mojej córci ze taka dzielna,teraz spi niespokojnie biedna
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:31   #1938
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
gabi sliczne te zdj!
i dzieki za odp w sprawie krochmalu



szerylka a to juz pewne? tzn ta operacja? bo czytalam ze czasem tak strasza a pozniej okazuje sie ze jest ok. nie kazda przepuklina wymaga interwencji chirurga.



gabi nie jestes sama. w sumie fajnie ze to napisalas bo ja tez poklocilam sie z M o dokladnie ten sam problem. on chcial isc ogladac mecz ze znajomymi w pubie a nas same zostawic w domu. poki co niezbyt mi sie to podoba bo i tak siedzimy wkolko same. martusia jest jeszcze taka malutka... moglby zostac z nami i cieszyc sie wspolnym czasem. w sumie to jest kochany i duzo nam pomaga. nie wiem skad mu nagle taki pomysl do glowy przyszedl. no oczywiscie ze nie bede go wkolko wiezic w domu ale te poczatki chyba powinny byc wspolne... no ale teraz jak juz przeczytalam wasze zdanie dziewczyny to mam totalna sieczke w glowie. niezbyt to wszystko sparwiedliwe...nie zrozumcie mnie zle, ja kocham nasza coreczke i ciesze sie ze moge sie nia zajmowac nawet w tych najtrudniejszych momentach, ale okazuje sie ze zycie faceta nie zmienia sie az tak bardzo po przyjsciu dziecka na swiat podczas gdy zycie kobiety staje totalnie na glowie...
no coz, bede sie cieszyc macierzynstwem a jemu pozwole zdecydowac samemu przy najblizszej okazji...




kism pisz czesciej jesli mozesz. twoje posty to miod na serce... takie przemyslane i madre





gratuluje jeszcze raz! ciesz sie kochana blogim spokojem



diablica - gartulacje!

a teraz to ja juz spadam. poki mala spi to cos ogarne bo juz godzine jestem w plecy przez wizaz
kazali nam się przygotować na zabieg że prędzej czy później będzie go mi9ał,jak na razie przepuklina jest odprowadzalna i mamy obserwowac czy czasem nie więźnie,ja równiez słyszałam opinie nawet takie że może się ona wchłonąć samoistnie ,ale kazali nam się nastawic na zabieg tak czy siak jak mały już się do niego nada
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:35   #1939
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

No to czas na opis porodu ...

Tak jak juz Wam pisala w szpitalu bylismy przed 7 rano ... jechalismy z ta mysla ze do domu wrocimy juz w trojke az nie do uwierzenia. Na miejscu kazali mi sie przebrac w pizame szpitalna podpieli pod KTG i okazalo sie ze mam juz regularne skurcze ale ich nie czulam wogole. Podpieli pod kroplowke zebym sie nie odwodnila pobrali krew i o 8 przyszedl moj gin sprawdzil rozwarcie bylo na 3cm przebil wody plodowe ( chlusnelo jak nie wiem ) no i podali mi kroplowke na wywolanie... Mezul taki troche zdezorientowany na poczatku byl ale trzymal sie dzielnie. Polozona caly czas zmieniala mi posciel bo wody sie saczyly ( a ja sie balam ze ich w domu nie zauwaze .. nie ma takiej mozliwosci ) Po jakis czasie wstalam poszlam do lazienki spacerowalismy z mezem po korytarzu i niedlugo pozniej zaczelam czuc skurcze ale nie byly mocne. Polozna caly czas pytala jak sie czuje naprawde trafila mi sie super kobieta. Przed 12sta bylo juz dosc ciekawie skurcze byly coraz silniejsze spacer i kolysanie sie na krzesle nie pomoglo takze poprosilam zeby mi wezwali anestezjologa. Najpierw przyszedl moj gin ( czekalismy jakies 30min bo w tym dniu przyjmowal w gabinecie obok szpitala ) Sprawdzil rozwarcie bylo juz na 5cm zaraz pojawil sie anestezjolog no i sie zaczelo ... Musialam usiac na krawedzi lozka i wypiac sie jak to powiedziala polozna jak kot. Co nie bylo latwe bo co chwile mialam skurcze. Anestezjolog oczyscil mi miejsce na wbicie najpierw poczulam cos jak ukoszenie komara a pozniej czulam jak mi wprowadza rurke i nie bylo to przyjemne. A tu slysze " nie do konca dobrze sie wbilem musze sprobowac jeszcze raz" No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo wtedy do Was pisalam na kom strzelilam sobie drzemke ... Czas lecial i lecial a tu nic nie ruszylo .. Juz myslelismy z mezem ze naprawde na sile bedziemy musieli malego wyciagnac O 17stej moja polozna i druga pielegniarka sprawdzily mi rozwarcie i z usmiechem " no to zaraz zaczynamy" No i tu sie dopiero zaczyna ostra jazda Polozona odlaczyla mi kroplowke z epiduralem zebym czula bole po 5 min bylo coraz gorzej i gorzej. Gina jeszcze nie bylo a my zaczelismy przec no i tutaj duze brawa dla meza bo mimo ze mowil ze bedzie stal kolo glowy to musial trzymac mnie za noge i chcac nie chcac "tam" spogladal ( ale mowil ze obrzydzenia nie dostal ) Musial mi dosc mocno podnosic ta noge bo akurat epidural przestal dzialac tylko na jedna strone ... Parlam tak z 25min zanim pojawil sie gin .. wtedy maz stanal obok mnie robil mi zimne oklady na czolo , podawal kostki lodu.. a ja myslalam ze wczesniej sie tam skoncze niz maly wyjdzie. Zmienialam co chwile pozycje to na bok to tak i nic nie chcialo ruszyc. A ja zaczynalam coraz bardziej krwawic. Gin do mnie zebym nie parla buzia tylko tak jak bym chciala zrobic kupe a ja do niego ze latwo mu mowic. Pytal czy chce zebym uzyl pompki i pomogl malemu wyjsc ale ja ze nie ze bede probowac dalej No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac Maz sie zarzekal ze nie spogladnie ale zerkal z ciekawoscia Pytam gina ile jeszcze trzeba bedzie przec a on ze jak sie postaram to juz niedlugo zobacze synka No i tak po godzinie i 25min parcia na swiat przyszedl Nasz syncio Gin niestety musial mnie lekko naciac no i troche popekalam zszywal mnie dosc dlugo bo jakies 30min. Ale mowie Wam dziewczyny ... bol porodowy to jest najpiekniejszybol jaki moze spotkac kobiete . Wiem pomyslicie sobie ze jestem stuknieta ale warto sie meczyc nawet te 11h zebym zobaczyc swoje dziecko. Od razu jak tylko glowka wyszla zaraz poczulam ulge a jak mi polozyli Dominika na piersiach uczucie nie do opisania od razu zaczelam go przytulac calowac mimo ze byl caly w tej mazi nie przeszkadzalo mi to wogole. A jak strasznie krzyczal ja do niego zebym nie plakal a pielegnarki ze zdrowy chlopak bo mocno placze A mina meza jak maly wyskoczyl nie do opisania. Dalismy sobie z mezem buziaka Od razu zaczal przytulac malego i tak ptrzyl na niego duzymi oczami chyba nie do konca wierzac ze to Nasz owoc milosci. Po chwili pielegniarka wziela malego zeby go troszke przemyc sprawdzic czy wszystko ok ( caly czas bym z Nami w pokoju ) Maz stal przy nim a mnie gin zszywal. Dalam jeszcze malemu buziaka i pozniej wzieli go na badania. A ze akurat konczyla sie zmiana to przyszla do mnie nowa polozna i mowi ze idziemy zrobic siku do lazienki ja tak patrze na nia ze napewno nie dam rady ze caly dzien jadlam tylko kostki lodu i kisiel a on ze dam dam. No i wziela mnie pod reke z mezem zaprowadzili do lazienki bylo wszystko ok .. dopoki nie wstalam sama z toalety zrobilo mi sie ciemno przed oczami pamietam ze zdarzylam tylko na meza papatrzec i padlam jak dluga a po chwili jak sie ocknelam to maz mnie juz podnosil z podlogi a ja pierwsze co " Boze gdzie jest Dominik ?!?" Myslalam ze go mialam na rekach. Ale w miedzy czasie przyjechala moja mama i patrzyla na Dominika. Pielegniarka sie bardzo wystraszyla maz jeszcze bardziej zaprowadzili mnie do loza sprawdzili cisnienie podali sok , zjadlam kanapke i dopiero wtedy poczulam sie lepiej. Po jakis 30min przewiezli Nas na sale poporodowa maz zostal z Nami cala noc. Pielegniarki namawialy zebysmy dali malego na noc do nich zebym odpoczela ale My nie moglismy sie oderwac od Niego takze caly czas byl z Nami. Wsrode maz pojechal do domu sie wykapac i wrocil z pieknym bukietem roz i slowami ze to od Niego i Syncia Tak mi sie cieplutko na serduchu zrobilo. Wydaje mi sie ze to ze byl ze mna przy porodzie jeszcze bardziej Nas zblizylo , widzial ile sie nacierpialam zeby urodzic Naszego synka I mimo ze bylo cholernie ciezko to bolu juz nie pamietam wogole , pamietam za to moment kiedy widze Dominika po raz pierwszy jego duze oczka , jasne wloski , nosek i usta ... I nawet teraz jak sobie spokojnie lezy obok to sama do siebie sie usmiecham ze jest juz z Nami ....

p.s Mam nadzieje ze Was nie zanudzilam
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 17:59   #1940
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Żaabciu - śliczny opis!
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 18:07   #1941
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ja właśnie wróciłam z siłowni, moje bobo śpi smacznie,a zaraz pewnie będzie rozdarcie gawora,ale naładowałam przynajmniej baterie
Upał taki,że ja pierdzielę, nie ogarniam takiej pogody
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 18:17   #1942
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

[QUOTE=Gaabbi;34764899]



Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość



Ja tylko mówię, że nasza pediatra, którą uważam za niegłupią babkę (doktorat, 3 specjalizacje, ordynator na OIOM-ie dla dzieci i niemowląt) uważa, że dziecko też człowiek i pić musi jeżeli ktoś ma taką laktację, że mleko może wylewać wiadrami, to pewnie maluch prócz okresu grzania w zimie i upałów latem nie potrzebuje dopajania. U mnie, skoro Michaś nie przybierał na wadze i płakał z głodu, logiczne jest, że był też odwodniony pomimo dokarmiania mlekiem modyfikowanym. Nie wiem, o jakie obrzęki chodzi, bo zasada jak juz pisałam kilka razy, jest naprawdę bardzo prosta - żadne niemowlę nie pije wody, jak nie chce mu się pić i nie pije mleka, jak nie chce mu się jeść. Jeżeli wystarcza mu wody w pokarmie, to pociągnie raz wodę z butli i wypluje smoczek, jeżeli potrzebuje wody, to dosysa się jak smok i pije. Problem jest raczej z niedopajania - bo dziecko cały czas je mleko, które ma kalorie i żeby zapewnić sobie wodę z tego mleka jest po prostu przekarmione - mówię oczywiście o mleku modyfikowanym, bo wiadomo, że to z piersi zmienia swój skład.
Tak tak ja wiem nie mowie ze Twoj pediatra nie ma racji czy cos ... Napisalam tylko ze powiedziala ostatnio lekarka ktora sprawdzala jak waga malego sie ma. W czwartek idziemy znowu do kontorli juz do naszego pediatry wiec napewno zapytam o ta wode.

Cytat:
Napisane przez libretka Pokaż wiadomość
przed 19-tą dostałam smsa od Tacca, ale nie miałam dostępu do neta, dlatego dopiro teraz przekazuję info"Piotr Jerzy ur. dziś o godz. 14:15 sn, waga 2390, 53 cm. Maleństwo. Poród na 3 partym, ale koszmar. Pozdrawiam Serdecznie
gratulacje!

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość

Muszę Wam powiedzieć (napisać), że mój P sprawdza się jako Tata bardzo dobrze. Robi przy Hani bardzo dużo. Mam jednak wrażenie, że robi to chwilowo. Nie wiem dlaczego mam takie wrażenie, ale takie myśli przechodzą mi przez głowę. Przesadzam?
W sobotę P mi zakomunikował pytająco, że chciałby w tygodniu spotkać się z kolegą na piwo. Trochę mną tąpnęło, bo kto pomoże mi przy kąpieli? Kto wstanie w nocy kilka razy przebrać Hanię? A ja???? Dlaczego ja nie mogę nigdzie wyjść?????? Oczywiście wyszłam na najgorszą na świecie, bo mam pretensje o to, że On chce wyjść Ja już nie wiem, jak powinnam traktować P. Z jednej strony nie chcę Go zamykać w domu i zabraniać wychodzić gdziekolwiek, a z drugiej strony jest mi przykro, że On sam nie czuje tego, że w tym domu powinien zostać Przesadzam???
W sobotę nawet się lekko popstrykaliśmy. Skumulowały się we mnie emocje i wybuchłam, a P nie pozostał mi dłużny...
Mam żal, ale nie potrafię dokładnie sprecyzować o co



Ja jestem 2 tygodnie po porodzie i krwawię już na prawdę mało


U nas jest tak samo. Napiszę na biało, żeby nie raziło w oczy przypadkowych czytających. Dostaję piany, jak Mama P mówi mi, daj to ja ją ponoszę Ale czy ktoś Ją o to prosił??? Moje dziecko będę nosiła ja, jak uznam za stosowne, że trzeba ją nosić. W ogóle niby chce pomóc na każdym kroku, a tak na prawdę jest natrętna i tyle.

.
Mysle ze dla Twojego meza to tez nowa sytuacja jest i ja bym nie robila mu jazdy o to ze chce wyjsc z kumplem na piwo. Przeciez rownie dobrze Ty mozesz wyjsc ze swoja kolezanka/przyjasciolka innego dnia a Twoj TZet moze zostac z mala.

Czasem takie wyjcie duzo daje , naprawde.

U mnie jutro mija tydzien od porodu i plamienie prawie zerowe

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Żaabciu - śliczny opis!
dziekuje

A tu moj syncio ( zdjecie z piatku) mial wtedy 3 dni
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN8617.jpg (106,2 KB, 75 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 18:22   #1943
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Zaba
Twój syn ma urodziny wtedy kiedy ja
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 18:47   #1944
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

zabcia - słodziaka masz

matko ale skwar!! Borys sie topi.....
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 19:23   #1945
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
dziewczyny czopki, ktore polecialyscie na hemoroidy pomagaja! hemoroid sie wchlania.
Możesz napisać co do za czopki
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 19:32   #1946
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

POSTERISAN, z tym ze mi ginekolog przepisal POSTERISAN H- one sa na recepte, sa silniejsze od tych zwyklych ale w aptece wydal mi zwykle Posterisany ;/
Posterisan H mialam brac raz na wieczor, jako ze mam te zwykle biore je rano i wieczorem.

do tego smaruje tylek oxycortem mascia zeby nei swedzialo na przemian z procto hemolanem.

bylam u meza w pracy z malym, po D sie lalo jak szlam
bylam tez w rossmanie po bebilon 1, ale nie bylo.

probuje tak jak mowicie dac mu 3 dni butle a pozniej cyca, zobaczymy... a pozniej myslalam tego bebilona wyprobowac.
moje dziecko sie prezy chyba chce kupe zrobic;/ czuje, ze wieczor bedzie ciezkiiiiiiii....
musze mleko odciagnac bo juz mam cyce pelne;/ mam nadzieje ze bede miala na to czas bo dzis sama, tz ma sluzbe.
ok to dzis butka, przynajmniej sie wyspie<moze>)

uff jakie smierdzace pierddy leca od niego, zemdlec mozna


edittttttttt- TO nie baki.................... ufff zrobil kupeeeeeee) ale smiierdzi, fak
edit2- masakra, ile tego bylo, uzbieralo sie przez pare dni a smrod zgnitych jaj ble :P
...ale kolka juz sie zaczyna


nIEROZPAKOWANE NIE CZYTAC wlasnie sie dowiedzialam ze mojej dobrej kolezance w sob odkleilo sie lozysko, dziecko jej umarlo pare dni przed terminem. kazali jej urodzic, mala miala 2.900,A rok temu poronila w poczatkowej ciazy, zalamana byla. Bardzo mi smutno, strasznie jej wspolczuje

Edytowane przez agatka661
Czas edycji: 2012-06-18 o 20:06
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 20:51   #1947
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ale dzisiaj Hania jest niespokojna
Daje nam popalić. Mam nadzieję, że to tylko dzisiaj, a nie już na zawsze
Nie spała 4 godziny Teraz, jakimś cudem, zasnęła...ufff.

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
u nas przestal sie drzec jak wszystko robilismy (mydlilismy) w wodzie a nie na przewijaku. dodatkowo dajemy teraz cieplejsza wode, tak na oko sprawdzamy temp, ale ja wczoraj wrzucilam termometr i temp byla cos ok 40 st, w gornej granicy dozwolonej "normy" na delfinku.
i robimy ja rozowa, zaczynamy nim hustac lekko nad wanna powoli zanurzajac po jednej koncznie, a potem nastepuje akcja szybkiego oblewania woda brzuszka zeby nie bylo mu zimno no i gaaaadamy i gaaadamy i gaaadamy. i tylko raz nam wrzeszczal, nie wiedzielismy czemu. natomiast jak wyjmujemy to sie tak drze jakby go ze skóry obdzierali.....

Gabi ja sprawe wychodzenia (np na mecze) rozwiazalam pozwalajac zapraszac kolegow do domu. jakos to znosze, to nasi najblizsi znajomi lub moj brat, a meza mam zawsze pod reka.
My też nie myjemy na przewijaku, tylko robimy wszystko w wanience. Temperaturę wody raczej mamy wysoką.
Nie wiem, może spróbujemy tej innej pory kąpania.

Byli u nas właśnie znajomi i zaprosili nas na wesele. We wrześniu będziemy się bawić. Hania też została zaproszona

A jeszcze Wam opowiem, jak dzisiaj miałam wychodne.
Wymyłam włosy, uprasowałam ciuchy, wystroiłam się- idę. Wsiadłam w samochód, miałam jechać na pocztę i do pracy zawieźć papiery. Pojeździłam po mieście, a właściwie postałam w korkach, dostałam telefon, że Hania pragnie cyca i wróciłam do domu. Do żadnego celu dotrzeć nie zdążyłam

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-06-18 o 20:54
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 21:06   #1948
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Aga_bre wyslalam Ci wiadomośc na priv bo jesli chodzi o spacerki to ja jestem baaaardzo chetna.

Była dzisiaj u nas pani doktor bo wkurza mnie ta wysypka i zalamuje ten jej placz i krotki sen. Co do wysypki toi Mała ma tradzik niemowlece wiec spoko, przepisała w razie gdyby sie bardziej zaogniło maść Na B. (niewyraźnie napisała) A ta druga sprawa to kolki. Mam dawac probiotyk BioGaja 1x3krople, debridat 2x2,5ml i Sab Simplex 15 kropli przed posilkiem. W razie bolu czopki czyli viburcol lub paracetamol albo krople Pedicetamol. Poza tym masowac brzuch, podciagac nozki, kiedy płacze nie dawac dla uspokojenia cyca bo to pogarsza sprawe, czekac cierpliwie az sie odbije.
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 21:07   #1949
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
Zaba
Twój syn ma urodziny wtedy kiedy ja


o tak? w takim razie najlpeszego dla Ciebie Przegapilam zyczenia

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
zabcia - słodziaka masz
.....
dziekuje

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
.

nIEROZPAKOWANE NIE CZYTAC wlasnie sie dowiedzialam ze mojej dobrej kolezance w sob odkleilo sie lozysko, dziecko jej umarlo pare dni przed terminem. kazali jej urodzic, mala miala 2.900,A rok temu poronila w poczatkowej ciazy, zalamana byla. Bardzo mi smutno, strasznie jej wspolczuje
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-18, 21:16   #1950
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Opis porodu:
Uprzedzam że jest długi, napisałam go raczej jako wspomnienie dla siebie, jeśli macie ochotę to zapraszam do lektury.


Na początek napiszę że sama akcja porodowa mocno mnie zdziwiła. Niby wszystko wiedziałam i psychicznie byłam przygotowana. Prawda jest taka że nie da się tego opowiedzieć. Trzeba to przeżyć na własnej skórze. Nawet jak 2 dni po porodzie leżąc na sali słyszałam jak kobieta rodzi i krzyczy to płakałam. Jedno wiem na pewno: nie powiem że był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Tyle bólu i skrajnych emocji jeszcze nigdy nie przeżyłam.
A więc było tak: oglądaliśmy sobie mecz Polska-Rosja i było mi niedobrze. Po 23 zaczęłam wymiotować. Miałam przeczucie że to może być to. Położyliśmy się spać ale ja już nie zasnęłam. 0 godz.00.08 przyszedł pierwszy skurcz. Taki ból jak podczas okresu tylko silniejszy. Czekałam sobie czy będą kolejne. I tak pojawiały się kolejne, najpierw 15 min, 12 i tak coraz częstsze ale nierównomiernie rozłożone w czasie. Jak były co 10 min obudziłam M. Troszkę spanikowany, ale ogółem byliśmy wyluzowani i cieszyliśmy się że jeszcze tego dnia zobaczymy naszą córeczkę. Skurcze przybierały na sile, wykąpałam się jeszcze, ogólnie doprowadziłam do porządku. O godzinie 4.30 byliśmy w szpitalu. Skurcze miałam co 5 min. Zanim przyjęli mnie na IP było po 5. I wtedy zbadała mnie po raz pierwszy położna. Nie spodziewałam się takiego badania szczerze mówiąc. Nie wiedziałam że to będzie tak „inwazyjne”. Wkurzyła mnie położna bo mówi do mnie: jak Ty teraz będziesz tak jęczeć to jak Ty urodzisz. Wtedy pojawiły się pierwsze, ale nie ostatnie łzy w moich oczach tego dnia. ;( Rozwarcie na 2 cm, skurcze zrobiły się nieregularne. Przyjęli mnie na oddział i tu było pierwsze zaskoczenie: mąż nie mógł być ze mną bo stwierdzili że mam jeszcze czas. Byłam przerażona, bo myślałam że skoro to poród rodzinny to będzie mógł być ze mną cały czas. Położyli mnie na salę i tak trwałam w bólach. Zrobili ktg: skurcze na 100 w nierównych odstępach. O 8 kolejne badanie: rozwarcie dalej na 2 cm. Dalej mam czekać. No to poczekałam do 16 w bólach co 2-3-8-7-10 min. Po 16 zbadała mnie położna i stwierdziła rozwarcie dopiero na 3,5 cm. Wtedy się załamałam. Chodziłam już po ścianach z tego bólu i wyczerpania a to w ogóle nie posuwało się do przodu. Byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Położna widziała co się ze mną dzieje i poszła się skonsultować z lekarzem. Podała mi dolargan żebym poszła spać i po 3 godzinach mieli zadecydować co dalej. Na godzinę miałam totalny odlot- poszłam spać. Ale jak to wszystko do mnie wróciło to płakałam i wiłam się na łóżku prze 2 godz. A nie mogłam się podnieść bo byłam otumaniona. Jak już mogłam wstać po 19. Znowu zbadała mnie położna. Już nie powiedziała ile mam rozwarcia ale zapytała czy może wymasować szyjkę. Ja powiedziałam że nie. Ale mnie nie posłuchała. Pokrzyczałam trochę ale jak mi powiedziała że po tym mogę już iść na porodówkę to się bardzo ucieszyłam. Poszłam do siebie na salę wziąć prysznic i akurat przyszedł M. bo była pora odwiedzin. Mówię do niego: chodź ze mną. A on: gdzie? No jak to gdzie, rodzić. Tak więc o 19.30 znaleźliśmy się na sali porodowej. Zanim przyszedł anestezjolog żeby mi podać zzo była 20. Zzo nic nie bolało. Ulga jaką wtedy poczułam po 20 godzinach skurczy na 100 jest nie do opisania. Było mi tak błogo że wszystko mi było obojętne. Pełne rozwarcie i trzeba było przebić pęcherz. Poleciały czyste wody i mała zaczęła się zsuwać. Nic nie czułam ale położna mówiła że szybko idzie. Po 21 zaczęły się bóle parte. Uczucie nie za ciekawe. Niestety nie umiałam przeć. Parłam a to nic nie dawało. Wszyscy mi pokazywali jak mam przeć i oddychać nawet mój M. W końcu o 21.45 udało mi się wyprzeć. Położna stwierdziła że szybko poszło. 3 prawidłowe parcia i poszło. Ile było tych nieprawidłowych to nawet nie zliczę. Samo przechodzenie ciałka to dla mnie jakieś mega dziwne, wręcz nierealne przeżycie. Wydałam z siebie taki okrzyk jak nigdy w życiu. To było dla mnie tak niesamowite i zarazem dziwne uczucie. Zawołali M. żeby przeciął pępowinę ale równocześnie krzyknęliśmy że nie. Przytuliliśmy się tylko i pocałowaliśmy. Położyli mi Hanię na brzuchu. Byłam bardzo zdziwiona że jest taka malutka. Ginekolog mnie tak straszył że sama nie urodzę, nawet położna mówiła że będzie około 3700. A nasza Haniusia zrobiła psikusa i wyskoczyła z wagą 2900 i 53 cm długości. Miała takie długie włoski i czarne oczy. Położna zaczęła mnie zszywać i wtedy znieczulenie puściło a już nie chcieli dokładać kolejnego. Nie nacięli mnie. Pękłam tylko w środku na 3 szwy i przy skórze na 1 szew. Ale za to położna mi powiedziała: nie pękła Pani, ale hemoroidy wyszły straszne. Tego się spodziewałam, zwłaszcza po takim parciu. Później dwie godzinki leżeliśmy na sali. Mała pod jakąś lampą, my obok sobie rozmawialiśmy i dzwoniliśmy do rodziny, M. robił zdjęcia. Po 2 godzinach przewieźli mnie na salę i M. musiał jechać do domu.


Moja Hania w szpitalu była aniołem. Tylko spała i jadła. Póki co w domu też jest bardzo spokojna. Bardzo dużo śpi i rzadko je. Ale jak już je to porządnie- aktywne ssanie prze 30-40 min z obydwu cycków. Wczoraj miałam szczyt laktacyjny, dziś już ok. Dziewczyny mam teraz do Was tyle pytań. Będę się później z Wami konsultować.
Wstawiam fotki Hani. Pierwsze jeszcze z sali porodowej, drugie z wczoraj- 4 dzień.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_5118.jpg (93,3 KB, 95 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_5152.jpg (74,5 KB, 91 załadowań)
__________________

Edytowane przez ladybird_1987
Czas edycji: 2012-09-12 o 11:57
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.