|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1921 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Gabi, ja pierwszą pomoc mam opanowaną, przynajmniej jeśli chodzi o zaksztuszenie i resuscytację. Mój M też został do tego zmuszony.
Jeśli chodzi o przewijanie w nocy to ja przewijam, bo po każdym przewijaniu i tak karmię, więc nie widzę sensu żeby M wstawał,przewijał jak ja i tak muszę cycka wyciągać. do pracy to co trzeba zanieść? to zaświadczenie ze szpitala i co jeszcze? |
|
|
|
#1922 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Gaabbi - moje podanie wyglądało dokładnie tak: miejscowoś, data, moje dane i stanowisko służbowe, do kogo, treść: Uprzejmie proszę o udzielenie mi urlopu macierzyńskiego od dnia 10.06.2012 r. w związku z urodzeniem syna Wojciecha Mikołaja nazwisko, łączę wyrazy szacunku, mój podpis. U mnie to wszystko musi być formalnie w pracy. Dopiero potem, za kilka miesięcy piszesz do kiedy - tzn. przed zakończeniem części obowiązkowej urlopu - czy chcesz te dodatkowe 4 tygodnie macierzyńskiego, urlop wypoczynkowy, 4 dni na dziecko i wychowawczy.
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] Edytowane przez SzmaragdowyKotek Czas edycji: 2012-06-18 o 14:30 |
|
|
|
#1923 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ewa, byłaś na jakimś szkoleniu pierwszej pomocy? Może napisz co i jak...jak się da oczywiście.
Kotku, dzięki wielkie. Zgapię i napiszę tak samo ![]() Hania obudziła mi się na karmienie, ale coś mało zjadła. Myślicie, że to przez tę pogodę? |
|
|
|
#1925 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Gaabbi - bardzo proszę
z tym jedzeniem to może być pogoda... Wojtek z kolei zaczął jazdy z brzuszkiem... matko, ja nie chcę powtórki z Michałka!!!
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] |
|
|
|
#1926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
ciekawe czy będę ostatnia
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#1927 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
witam
Tacca ogromne gratulacje My dziś byliśmy lekarza i niestety wygląda na to, że będziemy musieli zakończyć karmienie piersią. Lekarz stwierdził, że Leon nie toleruje po prostu mojego pokarmu i choćbym żyła o sucharach i wodzie nic to nie zmieni... ![]() Dostałam bromergon na zahamowanie laktacji Strasznie ciężko mi się z tym pogodzić, jeszcze jak widzę jak on tuli się do cyca i szuka to po prostu mam ochotę wyć a z drugiej strony nie mogę patrzeć jak cierpi gdy tylko dostanie moje mleko do d... to wszystko
|
|
|
|
#1928 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
u nas przestal sie drzec jak wszystko robilismy (mydlilismy) w wodzie a nie na przewijaku. dodatkowo dajemy teraz cieplejsza wode, tak na oko sprawdzamy temp, ale ja wczoraj wrzucilam termometr i temp byla cos ok 40 st, w gornej granicy dozwolonej "normy" na delfinku.
i robimy ja rozowa, zaczynamy nim hustac lekko nad wanna powoli zanurzajac po jednej koncznie, a potem nastepuje akcja szybkiego oblewania woda brzuszka zeby nie bylo mu zimno no i gaaaadamy i gaaadamy i gaaadamy. i tylko raz nam wrzeszczal, nie wiedzielismy czemu. natomiast jak wyjmujemy to sie tak drze jakby go ze skóry obdzierali..... ![]() Gabi ja sprawe wychodzenia (np na mecze) rozwiazalam pozwalajac zapraszac kolegow do domu. jakos to znosze, to nasi najblizsi znajomi lub moj brat, a meza mam zawsze pod reka. ewus moj B po cycu nie odbija sie wcale. klade go wiec na boczku i juz. po modyfikowanym jest bek jak u starego piwiarza , ale po cycu nic nie uswiadczysz. kismmyslalam ostatnio o Tobie, gdzie to się podziewasz a wogole to bylismy dziś u lekarza, pani dr powiedziala ze ladnie przyrasta na wadze, ze jest mega przystojniakiem ![]() dała nam jednak skierowanie do poradni chirurgii dziecięcej , tam mamy skontrolować bioderka i stulejkę, i do poradni rehabilitacyjnej - bo mały coś się za bardzo wygina na prawo. no i jeszcze kontrola usg nerek, bo urodzil sie z jedną miedniczką nerkową wieksza. takze zobacyzmy co tu sie bedzie działo. ok, reszte doczytam jak pojdzie spac, bo zaczyna coś marudzić. |
|
|
|
#1929 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
cześć dziewczyny
![]() Zostałam słomianą wdową, mąż wyjechał na tydzień na konferencję do Hiszpanii. Zazdroszczę mu wyjazdu trochę Ale radzimy sobie z Antkiem. No i tak sobie myślimy o jakimś krótkim wyjeździe we wrześniu - chcemy wyczaić jakieś tanie bilety i gdzieś pojechać. Ale to zobaczymy jeszcze. Tymczasem sprawdzają nam się wycieczki rowerowe i pikniki - przyczepka jest rewelacyjna Ktoś pytał o zaczerwienioną pupkę - my przy każdym myciu pupy przy przewijaniu, do tej wody do przewijania dodajemy trochę mleka mojego (takiego skapanego przy karmieniu z drugiego cycca). No i fajnie nam się sprawdzają te pieluchy wielorazowe. Jakoś specjalnie dupska nie wietrzymy. Skórka śliczna. A w kwestii jedzenia - ja powoli zaczynam jeść wszystko, tak jak przed porodem (tzn generalnie zdrowo, bez mocno przetworzonego jedzenia, bez chemii, mało cukru i pszennej mąki.) No i nie obżeram się surowym.Truskawki jem Innych owoców na razie nie - poczekam na sezon.
|
|
|
|
#1930 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
mojemu tak sie przelewa w brzuszku, doslownie nic nie pomaga;/ lezaczek pomnaga na chwile jak juz padnie od placzu, kropelki chyba nic. kupilam te teraz na trawienie tej laktozy, zobaczymy.... ale juz nie mam sily, dzis nie dostal woglole cyca bo go bolal tak brzuch ze dostal mm bo nie mogl doic cyca . z tym, ze od tego mm zmienionego zw zwyklego nan na nan ha tez ma mega uczulenie..;/ chyba poprosze lekarke o takie na recepte musze go dokarmiac zeby gdzies wyjsc, chce isc na areobik bo wygladam jak maly wieloryb ;/ chce go karmic piersia bardzo, ale tez chce go dokarmiac mm;/ No ale nie wiem co mu nie sluzy, bole jak byly tak i sa. aha i maly juz tydzien nie robil kupy ;[ pierdy tak smierdza ze mozna zemdlec;/ przestalam uzywac tych rurek windi bo sie boje, ze rozleniwie jelitka, ale dzis tz w pracy i chyba uzyje bo nie dam rady;/wtedy sie wypierdzi, troszke kupy wyleci oi bedzie spokojny. miss lub inne mamy co myslicie o tych rurkach windi ?? rozleniwia mu jelita/? pozniej ebdzie ejszcze ciezej mu sie wypierdziec ??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2012-06-18 o 15:24 |
|
|
|
|
#1931 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
U nas wyglądało to tak, że pierwsze dni po powrocie do domu dziecko miałam idealne potem nagle zaczął się całymi dniami prężyć, wściekać i wrzeszczeć do tego brzuch nadęty jak balon po prostu ogromny, wypchany pępek. Dietę miałam bardzo surową tzn. gotowane mięso, jakaś delikatna zupa, ziemniaki, chuda wędlina a do picia woda lub zielona herbata. Nie pomagało nic rurki windi, kropelki, herbatka, noszenie na rękach dziecko zanosiło się od wrzasku i tak cały dzień. Usypiał na 5 min na rękach a potem zaś go brzuszek przebudzał i zabawa od nowa. W końcu zdesperowana podałam mu mm i to najzwyklejsze bebiko i po prostu cud, dziecko zaczęło spać, brzuch wrócił do normalnych wymiarów, prężył się już tylko odrobinkę na wieczór, ale to bez porównania do wcześniejszych akcji. Potem stwierdziłam, że spróbuję znowu podać pierś no i koszmarek zaczął się od nowa praktycznie zaraz po zjedzeniu ![]() Szybciutko wróciłam do mm i znowu ulga. No i na podstawie tego lekarz stwierdził, że młody mojego pokarmu nie toleruje zgłupieć można ![]() z wagą u mnie to samo, ponad 20 kg do zrzucenia, wyglądam fatalnie najchętniej nie wychodziłabym z domu ![]() liczyłam, że dzięki karmieniu trochę szybciej to będzie schodzić a tu z karmienia nici ![]() Co do mlek mi coś położna wspominała o bebilonie pepti, że dobry My póki co trzymamy się tego bebiko zobaczymy co się dalej będzie działo ![]() Używa któraś sterylizatora takiego do mikrofali? możecie coś polecić? Nic nie robię tylko latam i gotuję i parzę butelki, chciałabym to trochę usprawnić, że tak powiem w ogóle to muszę butelek domówić bo póki co to wściec się idzie z tą ilością co mam Edytowane przez karozka Czas edycji: 2012-06-18 o 15:43 |
|
|
|
|
#1932 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
karozka a ile jak myslisz powinnam podawac samo mm zeby wiedziec ze to od cyca??
juz nei wiem co mam robic, bo diete mam wlasnie taka jak opisalas, z tym ze ja wykluczylam nawet kurczaka. na sniadanie jem bulki z dzemem domowym obiad lekkie zupy, ziemniaki z koperkiem no i jadlam piers i ja wykluczylam z jadlospisu takze juz teraz jem tyle co nic zamowilam sobie witaminy dla karmiacych mam bo czuje, ze mojy organizm srednio sobie z tym radzi, jem jeszcze jablko z marchewka zeby wiesz... :P juz nie wiem co mam rpbic, tak myslalam sprobowiac samo mu podawac mm. tylko nie wiem ile czasu i chce wyprnowac wlasnie bebilona tego niebiskiego, duzo osob go chwali. dziewczyny czopki, ktore polecialyscie na hemoroidy pomagaja! hemoroid sie wchlania.u nas tak cieplo ze w domu sie nawet po D... leje... mysle po 17 isc na spacer. dam malemu mm, zobaczymy. wstapie po drodze do apteki i kupie bebilona.... niedlugo szczepienia wiec musze teraz probowac z tymi mlekami, pozniej nie bede wiedziala czy placze od szczepien czy od brzucha ale brzuch jak balon w sumie caly czas;/ eh szkoda dzieciaka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2012-06-18 o 16:08 |
|
|
|
#1933 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
spróbuj przez dwa dni podać małemu wyłącznie butelkę, zero cyca (u nas jedno karmienie cycem wystarczyło żeby znów zaczęło się dziać) i wtedy zobaczysz jaki to przyniesie efekt
u nas podziałało bardzo szybko i ten brzuszek wreszcie wrócił do normalnych wymiarów a małemu łatwiej było, że tak powiem się wypierdzieć ![]() jeśli idzie o dietę to ja w pewnym momencie popadłam w taką paranoję, że bałam się zjeść cokolwiek a na samą myśl o jedzeniu miałam dosyć no, ale żadnego efektu to nie przyniosło |
|
|
|
#1934 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mikolaj wychlał 100ml mm i powoli zasypia. Czasami kweknie, czasami zawrzęszczy, ale mega na niego działa to http://www.youtube.com/watch?v=eqAHpa2vX_Yja już nie mam siły śpiewać ,bo mam gardło zdarte.
__________________
MIKOŁAJ |
|||
|
|
|
#1935 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
i dzieki za odp w sprawie krochmalu Cytat:
Cytat:
no coz, bede sie cieszyc macierzynstwem a jemu pozwole zdecydowac samemu przy najblizszej okazji... Cytat:
kism pisz czesciej jesli mozesz. twoje posty to miod na serce... takie przemyslane i madre Cytat:
gratuluje jeszcze raz! ciesz sie kochana blogim spokojem diablica - gartulacje! a teraz to ja juz spadam. poki mala spi to cos ogarne bo juz godzine jestem w plecy przez wizaz
|
|||||
|
|
|
#1936 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
nie, to ja urodzę w połowie lipca
na dziecinne rzeczy ![]() Mama obiecała, że zrobi pranie tego co kupiliśmy wiec może jutro zacznę prasować i zapakuję torbę... a jak nie zdążę to nie ma strachu, mąż wie co zapakować a jak nie to mama z nami mieszka więc jestem spokojna :P tylko ciągle nie wiem gdzie rodzić - chyba rzucę monetą... |
|
|
|
#1937 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
witam wszystkich ja dzisiaj byłam z liwką na szczepieniu,wziełam te 5 w1 miała dwa ukłucia dzisiaj w nóżke prawą i lewą,nawet ni zakwiękała a jak ubierałam jej opaske to się darła heheh jestem dumna z mojej córci ze taka dzielna,teraz spi niespokojnie biedna
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html |
|
|
|
#1938 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
|
|
|
|
|
#1939 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
No to czas na opis porodu ...
![]() Tak jak juz Wam pisala w szpitalu bylismy przed 7 rano ... jechalismy z ta mysla ze do domu wrocimy juz w trojke az nie do uwierzenia. Na miejscu kazali mi sie przebrac w pizame szpitalna podpieli pod KTG i okazalo sie ze mam juz regularne skurcze ale ich nie czulam wogole. Podpieli pod kroplowke zebym sie nie odwodnila pobrali krew i o 8 przyszedl moj gin sprawdzil rozwarcie bylo na 3cm przebil wody plodowe ( chlusnelo jak nie wiem ) no i podali mi kroplowke na wywolanie... Mezul taki troche zdezorientowany na poczatku byl ale trzymal sie dzielnie. Polozona caly czas zmieniala mi posciel bo wody sie saczyly ( a ja sie balam ze ich w domu nie zauwaze .. nie ma takiej mozliwosci ) Po jakis czasie wstalam poszlam do lazienki spacerowalismy z mezem po korytarzu i niedlugo pozniej zaczelam czuc skurcze ale nie byly mocne. Polozna caly czas pytala jak sie czuje naprawde trafila mi sie super kobieta. Przed 12sta bylo juz dosc ciekawie skurcze byly coraz silniejsze spacer i kolysanie sie na krzesle nie pomoglo takze poprosilam zeby mi wezwali anestezjologa. Najpierw przyszedl moj gin ( czekalismy jakies 30min bo w tym dniu przyjmowal w gabinecie obok szpitala ) Sprawdzil rozwarcie bylo juz na 5cm zaraz pojawil sie anestezjolog no i sie zaczelo ... Musialam usiac na krawedzi lozka i wypiac sie jak to powiedziala polozna jak kot. Co nie bylo latwe bo co chwile mialam skurcze. Anestezjolog oczyscil mi miejsce na wbicie najpierw poczulam cos jak ukoszenie komara a pozniej czulam jak mi wprowadza rurke i nie bylo to przyjemne. A tu slysze " nie do konca dobrze sie wbilem musze sprobowac jeszcze raz" No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo O 17stej moja polozna i druga pielegniarka sprawdzily mi rozwarcie i z usmiechem " no to zaraz zaczynamy" No i tu sie dopiero zaczyna ostra jazda Polozona odlaczyla mi kroplowke z epiduralem zebym czula bole po 5 min bylo coraz gorzej i gorzej. Gina jeszcze nie bylo a my zaczelismy przec no i tutaj duze brawa dla meza bo mimo ze mowil ze bedzie stal kolo glowy to musial trzymac mnie za noge i chcac nie chcac "tam" spogladal ( ale mowil ze obrzydzenia nie dostal ) Musial mi dosc mocno podnosic ta noge bo akurat epidural przestal dzialac tylko na jedna strone ... Parlam tak z 25min zanim pojawil sie gin .. wtedy maz stanal obok mnie robil mi zimne oklady na czolo , podawal kostki lodu.. a ja myslalam ze wczesniej sie tam skoncze niz maly wyjdzie. Zmienialam co chwile pozycje to na bok to tak i nic nie chcialo ruszyc. A ja zaczynalam coraz bardziej krwawic. Gin do mnie zebym nie parla buzia tylko tak jak bym chciala zrobic kupe a ja do niego ze latwo mu mowic. Pytal czy chce zebym uzyl pompki i pomogl malemu wyjsc ale ja ze nie ze bede probowac dalej No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac Pytam gina ile jeszcze trzeba bedzie przec a on ze jak sie postaram to juz niedlugo zobacze synka No i tak po godzinie i 25min parcia na swiat przyszedl Nasz syncio A mina meza jak maly wyskoczyl nie do opisania. Dalismy sobie z mezem buziaka Od razu zaczal przytulac malego i tak ptrzyl na niego duzymi oczami chyba nie do konca wierzac ze to Nasz owoc milosci. Po chwili pielegniarka wziela malego zeby go troszke przemyc sprawdzic czy wszystko ok ( caly czas bym z Nami w pokoju ) Maz stal przy nim a mnie gin zszywal. Dalam jeszcze malemu buziaka i pozniej wzieli go na badania. A ze akurat konczyla sie zmiana to przyszla do mnie nowa polozna i mowi ze idziemy zrobic siku do lazienki ja tak patrze na nia ze napewno nie dam rady ze caly dzien jadlam tylko kostki lodu i kisiel a on ze dam dam. No i wziela mnie pod reke z mezem zaprowadzili do lazienki bylo wszystko ok .. dopoki nie wstalam sama z toalety zrobilo mi sie ciemno przed oczami pamietam ze zdarzylam tylko na meza papatrzec i padlam jak dluga a po chwili jak sie ocknelam to maz mnie juz podnosil z podlogi a ja pierwsze co " Boze gdzie jest Dominik ?!?" Myslalam ze go mialam na rekach. Ale w miedzy czasie przyjechala moja mama i patrzyla na Dominika. Pielegniarka sie bardzo wystraszyla maz jeszcze bardziej zaprowadzili mnie do loza sprawdzili cisnienie podali sok , zjadlam kanapke i dopiero wtedy poczulam sie lepiej. Po jakis 30min przewiezli Nas na sale poporodowa maz zostal z Nami cala noc. Pielegniarki namawialy zebysmy dali malego na noc do nich zebym odpoczela ale My nie moglismy sie oderwac od Niego takze caly czas byl z Nami. I mimo ze bylo cholernie ciezko to bolu juz nie pamietam wogole , pamietam za to moment kiedy widze Dominika po raz pierwszy jego duze oczka , jasne wloski , nosek i usta ... I nawet teraz jak sobie spokojnie lezy obok to sama do siebie sie usmiecham ze jest juz z Nami .... ![]() ![]() p.s Mam nadzieje ze Was nie zanudzilam
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
#1940 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Żaabciu - śliczny opis!
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] |
|
|
|
#1941 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ja właśnie wróciłam z siłowni, moje bobo śpi smacznie,a zaraz pewnie będzie rozdarcie gawora,ale naładowałam przynajmniej baterie
![]() Upał taki,że ja pierdzielę, nie ogarniam takiej pogody
__________________
Run Girl Run ! |
|
|
|
#1942 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
[QUOTE=Gaabbi;34764899]
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Czasem takie wyjcie duzo daje , naprawde. U mnie jutro mija tydzien od porodu i plamienie prawie zerowe ![]() dziekuje A tu moj syncio ( zdjecie z piatku) mial wtedy 3 dni
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|||
|
|
|
#1943 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Zaba
![]() Twój syn ma urodziny wtedy kiedy ja
__________________
Run Girl Run ! |
|
|
|
#1945 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
|
|
|
|
|
#1946 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
POSTERISAN, z tym ze mi ginekolog przepisal POSTERISAN H- one sa na recepte, sa silniejsze od tych zwyklych ale w aptece wydal mi zwykle Posterisany ;/
Posterisan H mialam brac raz na wieczor, jako ze mam te zwykle biore je rano i wieczorem. ![]() do tego smaruje tylek oxycortem mascia zeby nei swedzialo na przemian z procto hemolanem. bylam u meza w pracy z malym, po D sie lalo jak szlam ![]() bylam tez w rossmanie po bebilon 1, ale nie bylo. probuje tak jak mowicie dac mu 3 dni butle a pozniej cyca, zobaczymy... a pozniej myslalam tego bebilona wyprobowac. moje dziecko sie prezy chyba chce kupe zrobic;/ czuje, ze wieczor bedzie ciezkiiiiiiii.... musze mleko odciagnac bo juz mam cyce pelne;/ mam nadzieje ze bede miala na to czas bo dzis sama, tz ma sluzbe. ok to dzis butka, przynajmniej sie wyspie<moze> )uff jakie smierdzace pierddy leca od niego, zemdlec mozna edittttttttt- TO nie baki.................... ufff zrobil kupeeeeeee ) ale smiierdzi, fakedit2- masakra, ile tego bylo, uzbieralo sie przez pare dni a smrod zgnitych jaj ble :P...ale kolka juz sie zaczyna ![]() nIEROZPAKOWANE NIE CZYTAC wlasnie sie dowiedzialam ze mojej dobrej kolezance w sob odkleilo sie lozysko, dziecko jej umarlo pare dni przed terminem. kazali jej urodzic, mala miala 2.900,A rok temu poronila w poczatkowej ciazy, zalamana byla. Bardzo mi smutno, strasznie jej wspolczuje
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2012-06-18 o 20:06 |
|
|
|
#1947 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ale dzisiaj Hania jest niespokojna
Daje nam popalić. Mam nadzieję, że to tylko dzisiaj, a nie już na zawsze ![]() Nie spała 4 godziny Cytat:
Nie wiem, może spróbujemy tej innej pory kąpania. Byli u nas właśnie znajomi i zaprosili nas na wesele. We wrześniu będziemy się bawić. Hania też została zaproszona ![]() A jeszcze Wam opowiem, jak dzisiaj miałam wychodne. Wymyłam włosy, uprasowałam ciuchy, wystroiłam się- idę. Wsiadłam w samochód, miałam jechać na pocztę i do pracy zawieźć papiery. Pojeździłam po mieście, a właściwie postałam w korkach, dostałam telefon, że Hania pragnie cyca i wróciłam do domu. Do żadnego celu dotrzeć nie zdążyłam
Edytowane przez Gaabbi Czas edycji: 2012-06-18 o 20:54 |
|
|
|
|
#1948 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Aga_bre wyslalam Ci wiadomośc na priv bo jesli chodzi o spacerki to ja jestem baaaardzo chetna.
Była dzisiaj u nas pani doktor bo wkurza mnie ta wysypka i zalamuje ten jej placz i krotki sen. Co do wysypki toi Mała ma tradzik niemowlece wiec spoko, przepisała w razie gdyby sie bardziej zaogniło maść Na B. (niewyraźnie napisała) A ta druga sprawa to kolki. Mam dawac probiotyk BioGaja 1x3krople, debridat 2x2,5ml i Sab Simplex 15 kropli przed posilkiem. W razie bolu czopki czyli viburcol lub paracetamol albo krople Pedicetamol. Poza tym masowac brzuch, podciagac nozki, kiedy płacze nie dawac dla uspokojenia cyca bo to pogarsza sprawe, czekac cierpliwie az sie odbije. |
|
|
|
#1949 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
o tak? w takim razie najlpeszego dla Ciebie ![]() dziekuje Cytat:
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
|
#1950 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Opis porodu:
Uprzedzam że jest długi, napisałam go raczej jako wspomnienie dla siebie, jeśli macie ochotę to zapraszam do lektury. Na początek napiszę że sama akcja porodowa mocno mnie zdziwiła. Niby wszystko wiedziałam i psychicznie byłam przygotowana. Prawda jest taka że nie da się tego opowiedzieć. Trzeba to przeżyć na własnej skórze. Nawet jak 2 dni po porodzie leżąc na sali słyszałam jak kobieta rodzi i krzyczy to płakałam. Jedno wiem na pewno: nie powiem że był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Tyle bólu i skrajnych emocji jeszcze nigdy nie przeżyłam. A więc było tak: oglądaliśmy sobie mecz Polska-Rosja i było mi niedobrze. Po 23 zaczęłam wymiotować. Miałam przeczucie że to może być to. Położyliśmy się spać ale ja już nie zasnęłam. 0 godz.00.08 przyszedł pierwszy skurcz. Taki ból jak podczas okresu tylko silniejszy. Czekałam sobie czy będą kolejne. I tak pojawiały się kolejne, najpierw 15 min, 12 i tak coraz częstsze ale nierównomiernie rozłożone w czasie. Jak były co 10 min obudziłam M. Troszkę spanikowany, ale ogółem byliśmy wyluzowani i cieszyliśmy się że jeszcze tego dnia zobaczymy naszą córeczkę. Skurcze przybierały na sile, wykąpałam się jeszcze, ogólnie doprowadziłam do porządku. O godzinie 4.30 byliśmy w szpitalu. Skurcze miałam co 5 min. Zanim przyjęli mnie na IP było po 5. I wtedy zbadała mnie po raz pierwszy położna. Nie spodziewałam się takiego badania szczerze mówiąc. Nie wiedziałam że to będzie tak „inwazyjne”. Wkurzyła mnie położna bo mówi do mnie: jak Ty teraz będziesz tak jęczeć to jak Ty urodzisz. Wtedy pojawiły się pierwsze, ale nie ostatnie łzy w moich oczach tego dnia. ;( Rozwarcie na 2 cm, skurcze zrobiły się nieregularne. Przyjęli mnie na oddział i tu było pierwsze zaskoczenie: mąż nie mógł być ze mną bo stwierdzili że mam jeszcze czas. Byłam przerażona, bo myślałam że skoro to poród rodzinny to będzie mógł być ze mną cały czas. Położyli mnie na salę i tak trwałam w bólach. Zrobili ktg: skurcze na 100 w nierównych odstępach. O 8 kolejne badanie: rozwarcie dalej na 2 cm. Dalej mam czekać. No to poczekałam do 16 w bólach co 2-3-8-7-10 min. Po 16 zbadała mnie położna i stwierdziła rozwarcie dopiero na 3,5 cm. Wtedy się załamałam. Chodziłam już po ścianach z tego bólu i wyczerpania a to w ogóle nie posuwało się do przodu. Byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Położna widziała co się ze mną dzieje i poszła się skonsultować z lekarzem. Podała mi dolargan żebym poszła spać i po 3 godzinach mieli zadecydować co dalej. Na godzinę miałam totalny odlot- poszłam spać. Ale jak to wszystko do mnie wróciło to płakałam i wiłam się na łóżku prze 2 godz. A nie mogłam się podnieść bo byłam otumaniona. Jak już mogłam wstać po 19. Znowu zbadała mnie położna. Już nie powiedziała ile mam rozwarcia ale zapytała czy może wymasować szyjkę. Ja powiedziałam że nie. Ale mnie nie posłuchała. Pokrzyczałam trochę ale jak mi powiedziała że po tym mogę już iść na porodówkę to się bardzo ucieszyłam. Poszłam do siebie na salę wziąć prysznic i akurat przyszedł M. bo była pora odwiedzin. Mówię do niego: chodź ze mną. A on: gdzie? No jak to gdzie, rodzić. Tak więc o 19.30 znaleźliśmy się na sali porodowej. Zanim przyszedł anestezjolog żeby mi podać zzo była 20. Zzo nic nie bolało. Ulga jaką wtedy poczułam po 20 godzinach skurczy na 100 jest nie do opisania. Było mi tak błogo że wszystko mi było obojętne. Pełne rozwarcie i trzeba było przebić pęcherz. Poleciały czyste wody i mała zaczęła się zsuwać. Nic nie czułam ale położna mówiła że szybko idzie. Po 21 zaczęły się bóle parte. Uczucie nie za ciekawe. Niestety nie umiałam przeć. Parłam a to nic nie dawało. Wszyscy mi pokazywali jak mam przeć i oddychać nawet mój M. W końcu o 21.45 udało mi się wyprzeć. Położna stwierdziła że szybko poszło. 3 prawidłowe parcia i poszło. Ile było tych nieprawidłowych to nawet nie zliczę. Samo przechodzenie ciałka to dla mnie jakieś mega dziwne, wręcz nierealne przeżycie. Wydałam z siebie taki okrzyk jak nigdy w życiu. To było dla mnie tak niesamowite i zarazem dziwne uczucie. Zawołali M. żeby przeciął pępowinę ale równocześnie krzyknęliśmy że nie. Przytuliliśmy się tylko i pocałowaliśmy. Położyli mi Hanię na brzuchu. Byłam bardzo zdziwiona że jest taka malutka. Ginekolog mnie tak straszył że sama nie urodzę, nawet położna mówiła że będzie około 3700. A nasza Haniusia zrobiła psikusa i wyskoczyła z wagą 2900 i 53 cm długości. Miała takie długie włoski i czarne oczy. Położna zaczęła mnie zszywać i wtedy znieczulenie puściło a już nie chcieli dokładać kolejnego. Nie nacięli mnie. Pękłam tylko w środku na 3 szwy i przy skórze na 1 szew. Ale za to położna mi powiedziała: nie pękła Pani, ale hemoroidy wyszły straszne. Tego się spodziewałam, zwłaszcza po takim parciu. Później dwie godzinki leżeliśmy na sali. Mała pod jakąś lampą, my obok sobie rozmawialiśmy i dzwoniliśmy do rodziny, M. robił zdjęcia. Po 2 godzinach przewieźli mnie na salę i M. musiał jechać do domu. Moja Hania w szpitalu była aniołem. Tylko spała i jadła. Póki co w domu też jest bardzo spokojna. Bardzo dużo śpi i rzadko je. Ale jak już je to porządnie- aktywne ssanie prze 30-40 min z obydwu cycków. Wczoraj miałam szczyt laktacyjny, dziś już ok. Dziewczyny mam teraz do Was tyle pytań. Będę się później z Wami konsultować. Wstawiam fotki Hani. Pierwsze jeszcze z sali porodowej, drugie z wczoraj- 4 dzień.
__________________
Edytowane przez ladybird_1987 Czas edycji: 2012-09-12 o 11:57 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:42.






ciekawe czy będę ostatnia






Innych owoców na razie nie - poczekam na sezon.







Byłam w szoku.
mm i powoli zasypia. Czasami kweknie, czasami zawrzęszczy, ale mega na niego działa to
okazało się że mój malutki ma przepuklinję pachwinową którą trzebaq operować jak będzie ważył 8kg

