Powiększanie piersi cz.7 - Strona 493 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Chirurgia plastyczna

Notka

Chirurgia plastyczna Interesujesz się chirurgią plastyczną? Poddałaś się zabiegowi lub go rozważasz? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, zadaj pytanie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-22, 23:05   #14761
kasikkk87
Zadomowienie
 
Avatar kasikkk87
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 915
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez tonia87 Pokaż wiadomość
ja nie wiem co Ci nie odpowiada w tym staniku. jak dla mnie bosko
pewnie ze boskoja chce takie piersi jak Twojeeee
kasikkk87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-22, 23:20   #14762
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez zabulek1 Pokaż wiadomość
Ja tez nie kichalam Przez 3 tygodnie balam sie kichac, wiec opracowalam z mama znak na kichanie i jak mi sie chcialo, to dawalam znaka, a mama mowila psik, psik, psik i mi przechodzilo
Ale jeszcze lepiej sie smialam:h ahaha: Jak sie smialam to wszyscy pytali co robie, a ja, ze sie smieje, wiec wszyscy znowu w smiech:ha haha: I ja tez oczywiscie po swojemu
ha ha ha ha:hahaha :ale się uśmiałam ,psik,psikja sie psychicznie nastawiłam to samo mi się odechciewało kichaća co do śmiechu..żabo bo się posikam..hahahah,,nieee mogę!!!!smieję się do kompa jak walnięta ...wyobraziłam sobie to:hahaha :i ja też się śmiać nie mogłam,tak bolało..i moja siostra z siostrzenicą jak wiedziały że mnie to boli to nagle się nakręcały i chichrały jak wariatki,aż wyjść musiałam i myślałam że pozabijam!!ale twój specjalny śmiech..niee noo..ależ się uśmiałam
co do mojej dupyha ha...nooo ja mam taką..jak czarnoskóre kobitki...no cóż....a że ćwiczę nooo..muszę żabuś muszę

JOASI ty mnie nie denerwuj,po co to wklejałaś?????????w kompleksy mnie wpędzasz właśnie...cholera..twój dekolt w porównaniu z moim to niebo a ziemia..obraziłam sięhi hi ,,nie no żartuję ale weźźźźźx..jakie one duże i blisko i w ogóle...ech..i tak nie będę miała takich jak ty

BALSENO PAMIĘTAJ JEDNĄ RZECZ,TO NORMALNE WSZYSTKO I UWIERZ ŻE TO PRZEJDZIEU MNIE W 5 DOBIE jak ręką odjął,w ciągu dnia było już super!!!a zdjęcie spróbuję jeszcze wkleić
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-22, 23:27   #14763
jooasi
Wtajemniczenie
 
Avatar jooasi
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 155
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
gadka jak gadka, fajnie że można tak normalnie, wiesz ja do tej pory zachodze w głowe jak ja załatwię swoje ciężkie potrzeby jeśli po zrobieniu siku mam problem z wytraciem się? Tak mi się ograniczył zakres ruchu

jooasi to jak to jest z tymi cycorami? Bo napisałaś u Klaudeczki ze opuchlizna schodzi i jest wrażenie, że się zmniejszają, tzn. to co mam teraz tuż po op. to się zmniejszy czy zwiększy?
belseno to co teraz się zwiększy bo implant rozepcha tkanki i cycki do przodu pójdą, zejście opuchlizny tylko optycznie zmniejsza biust bo przestaje być taki zwalisty, rozlany ale centymetry cały czas do przodu idą

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------

ja pierdziu z Wami dziewczyny, ja nienawidzę takich dekoltów jak ten z mojego zdjęcia, pozłączanych wypływających cycków brrrr to jest przykład na zło w dekoldzie, nie ma tak być, cycki mają być w miseczkach a nie z nich uciekać. Klaudek na Tobie leży perfekto a na mnie jest przykład jak leżeć nie powinien, zresztą prawie go nie nosiłam wciśnięta non stop w tego drugiego obciskiwacza Energy.
__________________
Mentor okrągłe hp 325cc 17.11.11 Wroclove dr M.W.
jooasi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-22, 23:38   #14764
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

BALSENO wyobraź sobie że musiałabyś teraz kichnąć..nieee noo mam nadzieję że nieeeeeeeeeeeeee,cz arny humor mi się włączył-sorki,ale dalej się śmieję po poście żaby..psik psik....żabo jesteś świetna

---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:35 ----------

Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
belseno to co teraz się zwiększy bo implant rozepcha tkanki i cycki do przodu pójdą, zejście opuchlizny tylko optycznie zmniejsza biust bo przestaje być taki zwalisty, rozlany ale centymetry cały czas do przodu idą

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------

ja pierdziu z Wami dziewczyny, ja nienawidzę takich dekoltów jak ten z mojego zdjęcia, pozłączanych wypływających cycków brrrr to jest przykład na zło w dekoldzie, nie ma tak być, cycki mają być w miseczkach a nie z nich uciekać. Klaudek na Tobie leży perfekto a na mnie jest przykład jak leżeć nie powinien, zresztą prawie go nie nosiłam wciśnięta non stop w tego drugiego obciskiwacza Energy.
no dobrze noooale twoje cycki czy źle czy dobrze leżą(jak mówisz)to i tak są pięknei to świadczy o tym że się nie znamy,przynajmniej ja..jak powinny nasze piersi lezeć w stanikach
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-22, 23:51   #14765
jooasi
Wtajemniczenie
 
Avatar jooasi
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 155
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

nooo bo te szczątki naturalków co miałyśmy zbliżało się na maksa i podbijało gąbkami żeby coś w dekoldzie świeciło teraz takich sztuczek nie robimy i pierś ma sobie wygodnie leżeć w staniczku, ma mieć w nim lekkie wsparcie a nie z niego wypadać i wznosić się do brody po paru przymiarkach to się już czuje po założeniu czy jest ok, ja już z 10 kupionych na allegro odesłałam a ze cztery leżą nowe odłożone bo nie na moje cycki choć rozmiar wydawał się dobry przy kupnie, nie jest łatwo kupić dobry stanik na żelki
__________________
Mentor okrągłe hp 325cc 17.11.11 Wroclove dr M.W.
jooasi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-22, 23:51   #14766
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

kurcze ja zamiast spać to po wizazach buszuję,chyba mi ten wirus na łeb wpłynąłale mi się przypomniało że blizny powinno się masować tak?jak już strupki zejdą????dr ta wcześniejsza tak mi mówiła...

dobra idę spać..a BALSENO życzę lekkiej nocki...już tylko z górki będzie!!!teraz nie mogę się doczekać aż dasz jakieś zdjątka
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 00:29   #14767
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez Olivkaa200 Pokaż wiadomość



Byłam dzis zapytać o te badania, wyniki odrazu na drugi dzien i grupa krwi tez za wszysko bede musiala zapłacic 135 zł plus USG 60 zl wiec nie jest tak zle w nastepnym tygodniu ide pobrac krew i bede czekac na wyniki i jeszcze na USG sie musze umówic no ale zaraz biore telefon i dzwonie

Jej ja 2 w odliczance hihi kto by pomyslal ze to tak szybko zleci

Klaudeczko teraz moja sa najbardzej wyczekiwane no i sie doczekamy Twoich ślicznotek sie doczekałyśmy to i moich sie doczekasz[

[/COLOR]No to mała poprawka USG kosztje 70 zł zdzierają z człowieka wszysko pozałatwiam w nastepnym tygodniu i bede czekac na cycunie, miesiaczke tez mam za sobą nastena juz z cyciuniami ale śmiesznie to brzmi
Olivko- ale jak będziesz pierwsza to dopiero będzie, a jak już będziesz po kurcze- nastanie nowa epoka chyba
Hihi teraz to już to wszystko takie określone- następne piwo, następny okres, następna niedziela i w końcu następny poranek tylko się nie stresuj

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
Witajcie kochane moje jestem już w domu zabieg miałam ok 13 i powiem wam szczerze, że bólu jakiegoś wielkiego to ja nie czuje , dyskomfort tak, ucisk tak, coś jakby siniaki u góry i u dołu mostka i oczywiście ograniczony zakres ruchu i zastanawiam się czy to od kroplowek z kliniki - o 6rano miałam ostatnią czy to dopiero przyjdzie, wykupiłam ketonal z zaleceniem 3xdziennie i nie wiem czy go brać profilaktycznie czy wówczas jak bedzie bolało? Z rzeczy niepokojących to może to, że ja wogóle tak jakbym straciła czucie, jak mi zmieniali dziś opatrunek to mowili zaboli, zaszczypie a ja nic nie czułam, ani czy to zimne czy cieple.
no witam, witam.
Brak czucia, zupełne odrętwienie może być więc się nie martw- często jest właśnie tak że dziewczyny bolą się ściągania szwów a tymczasem nie mają w cale czucia. Powolutku wszystko wróci.


Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
Na konsultacji dr powiedzie, żeby się nie szczepić, lekarz rodzinna twierdziła, że przed każdym zabiegiem powinno się zaszczepić ale ja miałam za mało czasu i zaufałam klinice i poszłam bez szczepień.

A wiecie, że ich jeszcze nie widziałam hihii. Wczoraj nie dałam rady tak głowy schylić a dziś w lustrze w biustonoszu popatrzyłam. Lekarz przy zmianie opatrunku chciał mi pokazać, ale stwierdziłam, że ne chcę bo ja bardzo dużo cięć miałam i narazie to pewnie masakra i nie chcialam takiego widoku zapamiętać
zobaczysz je jak będziesz gotowa. Te cięcia na początku nie wyglądają fajnie- i chyba rzeczywiście lepiej się im nie przyglądać przynajmniej do zdjęcia szwów. Jeszcze sobie je obejrzysz jeśli masz obawy nie zapisuj w pamięci takich obrazów
hihi- a czemu Cię pięty bolą to chyba będzie nasza wątkowa zagadka .

Cytat:
Napisane przez Gipsy Pokaż wiadomość
Belseno - gratuluję . Ciesz się, że nic nie boli szczęściaro i nie bierz ketonalu jak nie musisz. Ja nie brałam w ogóle, chociaż mi doktor przy lóżku zostawił bo też mnie nie bolało. Czemu miałaś dużo cięć? Ja bym tak nie wytrzymała bez oglądania, ciekawość by mnie zeżarła
Gipsy już Cię miałam szukać

Cytat:
Napisane przez anika75 Pokaż wiadomość
A dr pozwala zdjąć szwy przez kogoś innego? To problem byłby rzeczywiście z głowy .



Ano nie dolatuje
Dziękuję za rady co do podróży powrotnej. Też mam nadzieję, że to będzie wyjątkowo zimny lipiec, choć naszym cycolinkom pewnie nóż w kieszeni się otwiera na te moje prognozy

Andzikusku, a ta "rura w gardle (???)" też jednorazowa?

Belseno . Super, że dobrze się czujesz, oby tak dalej
Szwy można zdjąć u kogoś innego .
A co do rury- najlepiej spytaj o to na rozmowie z anestezjologiem, nie ma co zgadywać lub spekulować.

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
ufff...czyli nie jestem grubas

jooasi myślę, że będę zadowolona, już jestem, tak jak pisałaś 25ml nie robi aż takiej różnicy a jak by potem miały byc problemy to po co ryzykować? A mój pan dr mówi do mnie przed op, że całą noc nie spał przez te moje implanty i się zastanawiał czy one się zmieszczą - to co by było z dodatkowymi 25ml?
Najważniejsze, że nie zrobiłam pierwszej opcji 250 i 200
No ładnie- ja nie wiem ja Ci lekarze operują jak po nocach nie śpią
A rozmiarek będzie fajny dobrze że mając obawy pytałaś. Nikt przecież za Ciebie decyzji nie podjął, ani nie podważał zdania Pana dr- a wierzę że teraz wszyscy będą zadowoleni

Cytat:
Napisane przez malinkac Pokaż wiadomość
witam po dłuższej przerwie
gratuluję oczywiście wszystkim nowym szczęsliwym posiadaczką cycuszków
moje bimbałki mają już pół roku ( mój TŻ je tak nazywa ) ale ten czas leci...
trochę to trwało ale chyba już je w pełni zaakceptowałam. na pewno pamiętacie, że wydawały mi się za duże. teraz cieszę się, że nie mam mniejszych bo w ubraniu wygladają super. czuję się pewna siebie, taka w pełni kobieca , nie żałuję nic a nic
mam nadzieję, że wszystkie jesteście zadowolone bo przecież o to chodziło
O hejeczka A gdzie Ty się ukrywasz z tymi pannicami swoimi? no tyle czasu się nie pokazywać
I pewnie, że są śliczne- ja nie wiem jak byś mogła ich nie kochać


Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
Klaudek prosze zdjątko, u mnie boki stanika były puste a cycki się środkiem wylewały, Triumphy mają za szeroko miski na moje cycki wogóle jakos pokracznie załozony
hihi- ale ładne zdjęcie. Powiem, że ja u siebie też nie lubię takiego efektu i bronię się przed nim jak mogę Co nie znaczy, że u kogoś mi się nie podoba- ja chyba po prostu nie pasuję do takiego efektownego dekoldu i tak zapakowane moje piersi nie podobają mi się ( choć u innych podoba mi się to ). Moje ideały mają rochodzić sią lekko na boki, z odstępem między nimi i brodawkami lekko do dołu no i właśnie dlatego ja swoje teraz oddalam od siebie
__________________
like for like !!!
Allergan 510FX dualgel 310cc-Sankowski/Lembas 19.12.2008-totalna porażka

..a jeśli płakać to tylko ze szczęścia
15,12.09 mentorCPG333-485ccpo szamańsku https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post30082520
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 10:43   #14768
gwendolinka
Zadomowienie
 
Avatar gwendolinka
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 269
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

No i patrz co baba to opinia Ja wam powiem ....

Że mi to się marzy takie efekt "Pamela" W sumie nie mówie o wielkości , tylko o tym nieszczęsnym rowku i zaokrąglonych od góry takich...trochę bułach. Chyba sobie na plażę kupię za małego push upa. Jak tak oglądam wasze zdjęcia to mam ochote sobie zrobić kolejną operację Ja mam po 1. cycki daleko od siebie, tzn taka anatomia , mostek i tego sie chyba nie przeskoczy. poza tym sutki rozchodzą mi się na boki... na to też nic nie zrobię kur.... ale ja czasami to chciałabym bym własnie taki TANI EFEKCIARSKI DEKOLT mieć... mój dekolt wygląda dobrze w sukienkach z baaaardzo głebokim dekoltem "V" kiedy widać rowek ale w tej dolnej części bo w gornej w ogóle sie nie tworzy bo miesien jakoś tak sciska ze ta tkanka sie tak luźno nie podnosi. No i w obcisłych rzeczach bez dekoltu tez wyglądają moje cycki na duże bo widać proporcje i ta pojemnosć nigdzie sie nie "rozprasza wizualnie " Już mi się te cycki najbardziej to podobają na golasa jak stoje ładnie prosto z rekami wzdłoż ciała i mi cycki sie na boki nie rozchodzą... Ja wiem, że nie można narzekać ale kazdego dnia widzę dziewczyny z naturalkami które maja bardziej "efektowny" zwracajacy uwage dekolt ode mnie, nic nie mają ale cycki jakoś tak upcheniete az pod brodę...
To nie jest moje stałe stanowisko, dotyczace pożądanego efektu, ale kurde, czasem bym chciała sobie zrobić "super push up" a jakoś nie bardzo ...
__________________
Dance like a Queen Fight like a King!

- 18.04.2011 Dr ES
325 Hp ESy florESy (.)(.)
gwendolinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 10:52   #14769
Andzikus
Raczkowanie
 
Avatar Andzikus
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: nad morzem ;)
Wiadomości: 475
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Belseno ależ się uśmiałam w tego Twojego 'oddycham przeponowo', wyobrażam sobie jaki lekarz miał ubaw
Ciebie zaraz po zabiegu bolały pięty a ja, kiedy Dr zapytała czy coś mnie boli, odpowiedzialam, że tak, łokcie, chyba myślała, że mi się w głowie pomieszało
__________________
Niczego nie żałuję!!!
23.04.2012 , MENTOR CPG 323 (345 cc, profil 5,8 cm)

Moje cycunie mają już: http://www.suwaczek.pl/cache/5236f50686.png
Andzikus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:13   #14770
Littaleya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 231
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Czesc dziewczyny
Littaleya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:14   #14771
malinkac
Raczkowanie
 
Avatar malinkac
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 313
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
malinka no miłe Cie znów widzieć i jak byś mogła takich cycków nie pokochać, grzech by był
na szczęście kryzys już za mną już nie będę narzekać
brakowało mi Was
__________________
19.12.2011 450 i 500 dr P...
malinkac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:15   #14772
Littaleya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 231
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

CZESC DZIEWCZYNY

Edytowane przez Littaleya
Czas edycji: 2012-06-23 o 11:22
Littaleya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:18   #14773
malinkac
Raczkowanie
 
Avatar malinkac
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 313
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
O hejeczka A gdzie Ty się ukrywasz z tymi pannicami swoimi? no tyle czasu się nie pokazywać
I pewnie, że są śliczne- ja nie wiem jak byś mogła ich nie kochać
miałam urwanie głowy ostatnio. w pracy zapierdziel, mąż w gipsie był a oprócz tego szykuję się na urlop
jedna rzecz mnie troszkę martwi...
w lewej piersi dalej czasami coś czuję nie tak. np jak się kładę na bok to czasami tak ciągnie, czasem jakby kłuje.. jakoś tak dziwnie.
w prawej wszystko ok.
też tak macie dziewczynki ?
__________________
19.12.2011 450 i 500 dr P...
malinkac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:20   #14774
belseno
Zadomowienie
 
Avatar belseno
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 213
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
belseno eee poradzisz i z tym czyli jednak nie jest tak lekko, tylko nasze ciała inaczej to odbierają to co dla mnie i klaudeczki było bólem Ty odbierasz jako mięśniowe ograniczenia i zakwasy.
Witajcie kochane moje, nocka za mną nie obeszło się bez małego kryzysiku. Spałam na kanapie na stercie poduch tak na półsiedząco ale nie mogłam się wczoraj położyć, cycorki przyzwyczaiły się do pozycji pionowej i jak chciałam się położyć to takie kłócie na wylot przez plecy czułam, że aż się poryczałam ale w końcu cudowna tabletka zadziałała i było ok. I właściwie gdyby nie moja kocica to bym przespała do rana ale ona nie mogła pojąc dlaczego jej nie przytulam i wyobraźcie sobie, że w nocy skoczyła z ławy na kanapę a dokładnie na mnie i mój prawy cycek! Jezuuuu....no szok....to była 2.30 a ok 4 rano próbowała przejść po mnie i z oparcia sofy stanęła łapką na mój splot słoneczny, więc już nawet nie próbowałam spać tylko pilnowałam, żeby na mnie nie wlazła i opracowywałam technikę wstawania ale nie udało się. No cóż nie wyćwiczyłam odpowiednio mięśni brzucha przed op. Poczekałam cierpliwie aż mąż się obudził i mnie podniósł, dał śniadanko i życie znów jest piękne

Czy Wy odrazu same wstawałyście?
belseno jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:29   #14775
Littaleya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 231
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Na ten temat cos takiego znalazłam .

---------- Dopisano o 11:29 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Cytat:
Napisane przez anne001 Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie ze intubacja jest zawsze, tylko wkładana jest jak juz śpisz a wyjęta jak jeszcze spisz. Ja napewno mialam, bo lekarz mi mówił,ale nie pamiętam nic,i gdyby nie ta rozmowa dałabym rękę uciąć ze nie miałam zadnej rurki, chociaż gardło mnie pobolewalo odrobine.

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

JOANNAJJ, napewno zalezy od lekarza,miasta,rodzaju wkładek, itp, nie wiem czy od rozmiaru, np u mnie jest to koszt ok. 17000 plus wizyty pierwsze.
Intubacja – umieszczenie plastikowej rurki długości ok. 25 - 28 cm, zwanej rurką intubacyjną, w tchawicy pacjenta. Rurka jest wprowadzana z pomocą laryngoskopu.
Zastosowanie[edytuj]

Intubacja zapewnia:
dostarczanie pacjentowi mieszaniny gazów usypiających i tlenu podczas znieczulenia ogólnego w czasie operacji - drożny przewód do wymiany gazów
względną ochronę przed aspiracją treści pokarmowej
drogę usuwania wydzielin z dróg oddechowych
prowadzenie oddechu zastępczego przy pomocy respiratora (maszyny zastępującej płuca) lub worka samorozprężalnego u niektórych pacjentów leżących na oddziałach intensywnej terapii i oddziałach intensywnej opieki pooperacyjnej.
podania niektórych leków
Wskazania[edytuj]



Intubacja z pomocą laryngoskopu
Jest niezbędna w prowadzeniu reanimacji. Zapobiega również niebezpieczeństwu zachłyśnięcia się treścią pokarmową znajdującą się w żołądku pacjenta.
Stosowana podczas zabiegów w znieczuleniu ogólnym. Rurka intubacyjna wprowadzana jest do tchawicy u pacjenta znieczulonego i zwiotczonego lub nieprzytomnego np. po NZK. Po zakończonym zabiegu (najczęściej) rurka intubacyjna zostaje usunięta.
Jeżeli zaistnieje konieczność prowadzenia długotrwałej sztucznej wentylacji (najczęściej u pacjentów oddziałów intensywnej terapii), wtedy po ok. 7 dniach rurka intubacyjna jest usuwana, natomiast w jej miejsce jest zakładana sztuczna droga oddechowa, tzw. tracheotomia. Polega na umieszczeniu krótkiej, plastikowej rurki w tchawicy pacjenta, lecz w odróżnieniu od intubacji, koniec rurki zostaje wyprowadzony nie przez usta, ale przez przednią ścianę szyi w okolicy uwypuklenia krtani.

Edytowane przez Littaleya
Czas edycji: 2012-06-23 o 11:25
Littaleya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:30   #14776
belseno
Zadomowienie
 
Avatar belseno
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 213
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez Andzikus Pokaż wiadomość
Belseno ależ się uśmiałam w tego Twojego 'oddycham przeponowo', wyobrażam sobie jaki lekarz miał ubaw
Ciebie zaraz po zabiegu bolały pięty a ja, kiedy Dr zapytała czy coś mnie boli, odpowiedzialam, że tak, łokcie, chyba myślała, że mi się w głowie pomieszało
ahah...ja też jak już świadomość mi wróciła mówiłam to półprzytomna, tak to sobie zakodowałam a co do pięt i łokci to może jak leżymy takie bezwładne to Ci lekarze się na nas jakoś opierają i nas dociskają do łóżka? albo przesuwają i trzemy tymi piętami i łokciami No nie wiem....ale czuje do dziś tak jakby obtarte były
belseno jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:35   #14777
Littaleya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 231
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez anika75 Pokaż wiadomość
Belseno, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Ty już po . To dla mnie znak, że ze mną też tak łatwo pójdzie . Rura jest okropna, ale jeśli jej nie czuć, to ok . Oddychanie przeponą jest pomocne, prawda? Mam nadzieję, że przyszłe cycolinki też się tego nauczą, bo to prosta sprawa, a może znacznie ułatwić trudne chwile . Jeśli są pytanka dot. oddychania przeponą to zapraszam
A tych pięt obolałych to ja nie rozumiem . Może Ty Kochana tak o prześcieradło nóżkami tarłaś ze szczęścia
No właśnie ja nie wiem co to znaczy oddychać przeponą ?
Littaleya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 11:52   #14778
Gipsy
Raczkowanie
 
Avatar Gipsy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 215
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
Gipsy już Cię miałam szukać
Jestem, jestem. Ostanio raczej czytam niż piszę : )

Gwen - ech, wiem o czym mówisz. U mnie też rowka nie ma i generalnie nie da się u mnie wyeksponować dekoltu. Powiem Ci, że im mniej się porównuję z innymi, tym mniej o tym myślę i wtedy mi się nawet moje cycki podobają. Kiedyś wygramy w totka to sobie walniemy większe

Belseno - moje koty też mi takie harce urządzały a jeden z nich prawie 7kg waży xD Ja wstawałam sama, od razu, podciągając się tak jakby za udo i robiąc 'kołyskę' ale większość tutaj trochę czasu potrzebowała zanim się mogła bez pomocy obyć.
Gipsy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 12:09   #14779
belseno
Zadomowienie
 
Avatar belseno
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 213
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez Littaleya Pokaż wiadomość
No właśnie ja nie wiem co to znaczy oddychać przeponą ?
Anika i Andzikus nauczą Cię Ja z ich lekcji skorzystałam a na kiedy Ty masz termin?

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:54 ----------

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
O
No ładnie- ja nie wiem ja Ci lekarze operują jak po nocach nie śpią
A rozmiarek będzie fajny dobrze że mając obawy pytałaś. Nikt przecież za Ciebie decyzji nie podjął, ani nie podważał zdania Pana dr- a wierzę że teraz wszyscy będą zadowoleni
oj naprawdę jestem przeszczęśliwa, że w porę tu trafiłam i nie mam teraz kaształtnych wyprysków tylko kształtny kawał cyca, wiadomo, że decyzje człowiek sam podejmuje ale taka rozmowa z innymi, którzy przez to przeszli baaardzo pomaga

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez gwendolinka Pokaż wiadomość
.... ale ja czasami to chciałabym bym własnie taki TANI EFEKCIARSKI DEKOLT mieć...
gwen obejrzałam Twoje fotki i nie grozi Ci tani efekt co byś nie zrobiła to swoim wyglądem emanujesz luksusem i ekskluzywnością a cycki masz zarąbiste
belseno jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 12:12   #14780
Littaleya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 231
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
Anika i Andzikus nauczą Cię Ja z ich lekcji skorzystałam a na kiedy Ty masz termin?

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:54 ----------


oj naprawdę jestem przeszczęśliwa, że w porę tu trafiłam i nie mam teraz kaształtnych wyprysków tylko kształtny kawał cyca, wiadomo, że decyzje człowiek sam podejmuje ale taka rozmowa z innymi, którzy przez to przeszli baaardzo pomaga

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------



gwen obejrzałam Twoje fotki i nie grozi Ci tani efekt co byś nie zrobiła to swoim wyglądem emanujesz luksusem i ekskluzywnością a cycki masz zarąbiste
BELSENO
Ja jeszcze nie mam terminu , bardzo chcem powiekszyc sobie piersi ale nie ukrywam ze sie boje , siedzę sobie tutaj z wami i dojrzewam do podjęcia ostatecznej decyzji . A największy problem to mam z moim Tż , bo on sie na to nie zgadza, i jak tylko zacznę temat CYCKI to nawet nie chce rozmawiać . Ale ja wiem ze jeżeli sama podejmę decyzję to nikt mi nie zabroni .

Edytowane przez Littaleya
Czas edycji: 2012-06-23 o 12:17
Littaleya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 12:21   #14781
belseno
Zadomowienie
 
Avatar belseno
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 213
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez klaudeczka2010 Pokaż wiadomość
dobra idę spać..a BALSENO życzę lekkiej nocki...już tylko z górki będzie!!!teraz nie mogę się doczekać aż dasz jakieś zdjątka
juz jestem w miarę rozruszana, poraanne odrętwienie minęło więc urządzeę sesję moich nabytków, sama jestem ciekawa

A jak Twoje zdrowie? Mam nadzieję, że nie dopadł Cię w końcu ten wirus? A córeczka?

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez klaudeczka2010 Pokaż wiadomość
BALSENO wyobraź sobie że musiałabyś teraz kichnąć..nieee noo mam nadzieję że nieeeeeeeeeeeeee,cz arny humor mi się włączył-sorki,ale dalej się śmieję po poście żaby..psik psik....żabo jesteś świetna
ojjj faktycznie czarny ahahaaa...ja nawet kaszlnąć nie próbuje, jak czuje drapanko w gardle to odchrząkuje, pije wode i modły odprawiam żeby nie musieć zakasłać, o kichaniu nawet nie wspomnę....

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ----------

Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
belseno to co teraz się zwiększy bo implant rozepcha tkanki i cycki do przodu pójdą, zejście opuchlizny tylko optycznie zmniejsza biust bo przestaje być taki zwalisty, rozlany ale centymetry cały czas do przodu idą
o cholerka... kurcze niesamowiete! Ja jestem zachwycona tym co mam, dziś mi ręce na tyle się rozłożyły, że pierwszy raz je objęłam dłonią tak w biustonoszu oczywiście i się nie zmieściły to jak jeszcze "urosną" ulalaaa... ależ to jest cudne uczucie, mieć cycki ahahaaMam na sobie biustonosz w całości wypchany moim cycem a nie pushapem
belseno jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 12:41   #14782
tonia87
Rozeznanie
 
Avatar tonia87
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 897
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez jooasi Pokaż wiadomość
ja pierdziu z Wami dziewczyny, ja nienawidzę takich dekoltów jak ten z mojego zdjęcia, pozłączanych wypływających cycków brrrr to jest przykład na zło w dekoldzie, nie ma tak być, cycki mają być w miseczkach a nie z nich uciekać. Klaudek na Tobie leży perfekto a na mnie jest przykład jak leżeć nie powinien, zresztą prawie go nie nosiłam wciśnięta non stop w tego drugiego obciskiwacza Energy.
a idź! nie znasz się

tonia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 13:19   #14783
luckylady
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Dzień dobry, ja za dwa tyg. mam operację u dr Zielińskiego, wzięłam się za czytanie rekomendacji o nim, i mam zmieszane uczucia. Nie wiem jakie implanty mi doradzi, mam 173 cm wzrostu, ważę 54 kg. Nie chcę mieć 'balonów' jak gwiazdy filmów porno, ale za małych implantów z małego b, chce miec większe. Jesteście już po ? Odradzacie ? Miłego dnia życzę
luckylady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 13:36   #14784
anne001
Raczkowanie
 
Avatar anne001
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 364
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

BELSENO, Ja opanowałam wstawanie na drugi dzien ale wygląda to bardzo śmiesznie, maż ciągle sie smieje, łap się pod kolano które Ci wygodniej,lub oba i mięsniami brzucha sie wybijaj, na początku,smiesznie to wyglada bo za ktoryms razem sie dopiero udaje wiec wygladasz jak żółw na skorupie po pierwszych nocach jest bardzo ciezko,dobrze by bylo zeby ktos Ci za plecy do gory lekko uniósł,Ja 3 doby nie moglam pol godziny ! sie "wybić" bo moj maz sobie grał i nie słyszał jak go wołałam a drzeć się niestety jeszcze siły nie miałam ;]

---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

dziewczyny... czy one się jeszcze zbliżą do siebie?? prosze, niech mi ktoś odpisze.. martwie sie ze bedą tak daleko od siebie juz i wtedy nie będą mi się podobały w ogóle jak patrze na wasze, nawet te same rozmiary to ciągle mi się wydaje ze moje jakieś małe są... wczoraj 10 dzien po i dopiero przełom był,mogłam normalnie wstawac,chodzić itp, nie ciagneło mnie tak bardzo i miałam jakoś więcej sił w koncu

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------

dziękuję wam za opinie w galerii, joasi,masz racje ten sportowy jest super wygodny,ale wiem ze nie moge go jeszcze tak nosic, tylko na czas uprania tego pancerza który jeszcze musze ponosic ;/ nie miałyście takiego pasa nad piersiami?? on najbardziej mi przeszkadza, nic nie mogę do niego załozyc bo ciągle wyłazi
__________________
jakby jutra miało nie być.... /12.06.2012 K.P. Warszawa. anatom 330cc
anne001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:53   #14785
anika75
Zadomowienie
 
Avatar anika75
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 127
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez Littaleya Pokaż wiadomość
No właśnie ja nie wiem co to znaczy oddychać przeponą ?
To znaczy, że powietrze wdychamy i wypuszczamy właśnie przeponą, czyli mięśniem znajdującym się nad pępkiem, a mięśnie pomocnicze (międzyżebrowe i piersiowe) pozostają bez ruchu (prawie). Mam nadzieję, że tych nazw nie pokićkałam, bo ja zajmuję się tym od strony praktycznej, nie teoretycznej

Zauważ wpierw, jak oddychasz - rusza się klatka piersiowa, prawda?
A teraz usiądź sobie prosto, połóż dłoń właśnie nad pępkiem i wdychaj powietrze nosem tak, by unosił się tylko brzuch (wyobraź sobie, że nabierasz powietrze do brzucha, który rośnie przy tym jak balonik ), a klatka pozostawała bez ruchu. Przytrzymaj odrobinkę powietrze i wypuść tym samym torem, aż brzuch stanie się wklęsły. Takie oddychanie świetnie wentyluje płuca, uspokaja, a po operacji "zwalnia z pracy" mięśnie pomocnicze, które są niestety sfatygowane troszkę
Inny sposób (tak uczę dzieci) - połóż się płasko na podłodze (na wznak), na brzuchu połóż maskotkę, lub coś lekkiego. Oddychaj tak, by maskotka unosiła się w górę i opadała, my to nazywamy "usypianiem misia"

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Andzikus Pokaż wiadomość
Belseno ależ się uśmiałam w tego Twojego 'oddycham przeponowo', wyobrażam sobie jaki lekarz miał ubaw
Ciebie zaraz po zabiegu bolały pięty a ja, kiedy Dr zapytała czy coś mnie boli, odpowiedzialam, że tak, łokcie, chyba myślała, że mi się w głowie pomieszało
O rany, jednej pięty, drugiej łokcie . Ciekawe, co mnie będzie bolało... Czubek nosa?

Edytowane przez anika75
Czas edycji: 2012-06-23 o 17:57
anika75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 18:08   #14786
issabel1
Raczkowanie
 
Avatar issabel1
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: United Kingdom
Wiadomości: 280
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Hej kobietki

Bolesno alez sie ciesze ze u ciebie wszystko w porzadeczku gratuluje cycolinko dla mnie tez bylo najgorsze kichanie teraz juz jest spoko ale i tak zostal mi taki odruch jak czuje ze nadchodzi to sie zginam do przudu luzuje wtedy miesnie klatki i jest ok

Jooasi mnie sie tez Twoje cycochy podobaja w tym staniku
gwen ja tez bym chciala zeby moje byly troche blizej no ale coz

A dziewczynki a kiedy ja bede mogla je troche zblizac do siebie? bo jak wiecie ja ich nie tykam bo sie boje tego przekrecenia (nie przeszlo mi )
__________________
24/04 godz 14-30 dr. J.J Wroclaw MENTOR ANATOMKI CPG333 380cc 12cm/11,5cm/5.8 cm : jupi:

Edytowane przez issabel1
Czas edycji: 2012-06-23 o 18:12
issabel1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:19   #14787
kasikkk87
Zadomowienie
 
Avatar kasikkk87
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 915
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

dziewczynki a propo bólu to ja jestem przyzwyczajona ze zawsze mnie bola te namiastki piersi hehe przed okresem po i w trakcie hehhe wiadomo ze to bedzie o wiele wiekszy bol ale jakby nie bylo jestem przygotowana hehehhe

dzis przegladalam swoje ubrania mam pare ciuchow ktorych jeszcze nie nosiłam mimo że chcialam je bardzo kupic no ale cycochow za to po operacji beda jak znalazl

anik jeszcze troszke i Twoj termin bedzie ciesze sie choc szkoda ze mnie wyprzedzilas nie tak sie umawialismy hehe

pozdrowionka dla waswyrzucilam juz 2 staniki a ble palcie sie brzydoty)gabczasteeee reszta tez bedzie miala swoja chwile a cooo
kasikkk87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 20:16   #14788
belseno
Zadomowienie
 
Avatar belseno
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 213
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez Gipsy Pokaż wiadomość
Belseno - moje koty też mi takie harce urządzały a jeden z nich prawie 7kg waży xD Ja wstawałam sama, od razu, podciągając się tak jakby za udo i robiąc 'kołyskę' ale większość tutaj trochę czasu potrzebowała zanim się mogła bez pomocy obyć.
o ja piernicze! Moja waży 3kg i miłe to nie było, 7 kg na klacie w tym stanie nie jestem sobie w stanie wyobrazić

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

Cytat:
Napisane przez anika75 Pokaż wiadomość
O rany, jednej pięty, drugiej łokcie . Ciekawe, co mnie będzie bolało... Czubek nosa?
no Kochana nie życzę Ci tego, bo to by oznaczało, że leżysz twarzą w dół a zatem implanty znalazły by się hmmmm...w pośladkach?
belseno jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:26   #14789
anika75
Zadomowienie
 
Avatar anika75
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 127
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

Cytat:
Napisane przez kasikkk87 Pokaż wiadomość
dziewczynki a propo bólu to ja jestem przyzwyczajona ze zawsze mnie bola te namiastki piersi hehe przed okresem po i w trakcie hehhe wiadomo ze to bedzie o wiele wiekszy bol ale jakby nie bylo jestem przygotowana hehehhe

dzis przegladalam swoje ubrania mam pare ciuchow ktorych jeszcze nie nosiłam mimo że chcialam je bardzo kupic no ale cycochow za to po operacji beda jak znalazl

anik jeszcze troszke i Twoj termin bedzie ciesze sie choc szkoda ze mnie wyprzedzilas nie tak sie umawialismy hehe

pozdrowionka dla waswyrzucilam juz 2 staniki a ble palcie sie brzydoty)gabczasteeee reszta tez bedzie miala swoja chwile a cooo
Kasik, no zobacz,głupio wyszło . Miałyśmy razem jęczeć w bólach, a nasze chłopy miały razem piwkować
Ja gąbek nie wyrzucam, bo moja córcia nosi, niestety. Ale gdy zechce zrobić w przyszłości operację, to będę ją wspierać ze wszystkich sił

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość
no Kochana nie życzę Ci tego, bo to by oznaczało, że leżysz twarzą w dół a zatem implanty znalazły by się hmmmm...w pośladkach?
W pośladkach mówisz? Hm, wcale bym się nie obraziła
anika75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:29   #14790
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Powiększanie piersi cz.7

hej dziewczęta!!!

BALSENO no nocka za tobą,kilka pierwszych jest najgorszych,i to podnoszenie.....straszne. ..ale już z górki...zaraz będzie lepiej
a ja i moja córa ok już dziś,całą noc tylko nie spałam bo ślęczałam nad nią,miała temperaturę i wiadomo...ale bierzemy leki i do przodu

ISSABEL dalej się boisz???przekręcenia>?mój dr powiedział ze 6tyg najważniejsze i już się bać nie trzeba,ale mayi przekrecił się o wiele później chyba,dobrze pamiętam??no ale te 6 tyg to już tam się powinno pozrastać conieco,cooo??ja dziś zbliżyłam sobie piersi stanikiem tym czrnym mamabell i bandażem i kurcze myślę ze to jakieś 2cm będzie,i ciśnie mnie trochę i tyćkę boli,ale JOASI tak dobrze pamiętałaś,dr kazał mi stanik zakupić ZBLIŻAJĄCY I Z MNIEJSZĄ MISKĄ który póżniej zachowam do sportów...ale nie wiem ile mogę zbliżyć te piersi,na pewno one odczuwają to bo jak mówię..boli trochę...i nie wiem..chodzę tak pół dnia i na noc ściągnę chyba bo mnie coś trafiA NIE ZROBIĘ SOBIE KRZYWDY TYM ZBLIŻANIEM??????
A i JOASI jak długo bandażowałaś piersi????mi kazał chyba 3 tyg..więc do jutra ale pewnie pociągnę dalej z tydzień,choćby na noc by być pewną że będę miała równo te piersi,bo ponoć po to się bandażuje,by były na tej samej wysokości,tak mi powiedział

KASSSIKK cudowne uczucie ..pozbyc się staniorów..ja wydałam ze 30szt mojej siostrzenicy i mamienormalnie opróżniłam 2 szuflady i poczułam ulgę....nie źle co???

MAYU masz rację i JOASI że za duży ten topchociaz podoba mi się jak moje małe się w nim prezentująa czy jest sens by skrócić ramiączka i zwęzić go??wtedy byłby idealny i trzymałby cycki na miejscu...zrobić to,bo mnie korci by oddać krawcowej

AA BALESENO kiedy dasz te zdjęcia???????zrozumiałam że dziś

LITTALEYA hej...a dlaczego twój chop taki oporny???nie przemawiają do niego argumenty że to dla Ciebie ważne???ech

A co do oddychania przeponowego,najbardziej to sie przydaje przy porodziea po operacji zapomniałam o tym...a na szczęście nie miałam z tym aż takiego problemu
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Chirurgia plastyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.