Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-23, 11:40   #1141
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja mówiłam, że urodzę po 1 lipca i co? Urodziłam trzeciego
Kochana ja byłam tak opuchnięta, że aż się sobie dziwię jak ja siebie znosiłam
Czyli przeczucie jakieś jest i może się sprawdzić. Czekam na rozwój sytuacji.
Gdybym jednak teraz urodziła, to w pracy u Męża się potną bo dziś jest po 1.5 mnym L4 pierwszy dzień a jak urodzę to ma zaplanowany 3-tyg. urlop. Ale to akurat jest dla mnie najmniej ważne.
10 kg mniej zaraz po porodzie - to jak balsam dla duszy. Mnie starczy jak zejdzie opuchlizna i będe się mogła schylić.
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:41   #1142
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
wiesz w tym momencie najwazniejsze zaczyna sie w momencie gdy polozyli mi ja na brzuch i od tego momentu rozpoczyna sie nowy etap zycia , wszystko co przed w tym momencie juz nie ma znaczenia

hmmm pobudka o 7.30 cyc, ryk, si, kupsztal wylatujacy w predkoscia wiatru w momencie otworzenia pampersa :
ja sie nawet dzisiaj wyspalam,
mala spi dalej ja juz po sniadanku i herbatce,
dzis przychodzi doradca laktacyjny bo mam problemy z pokarmem i karmieniem....
do tego rana dalej mnie boli.
wczoraj zajrzalam tam z lusterkiem i pozalowalam ze to zrobilam...
wczoraj mielismy gosci odwiedzil nas moj szef z rodzinka mala dostala tyle prezentow wszyscy da w niej zakochani
moj burek jest z deksza zazdrosny choc grzeczny mozna wyczuc ze jest mu przykro mimo tego ze dalej poswiecamy mu tyle samo uwagi.
nie wiem jak to ogarnac...[COLOR="Silver"]
.
aww i takie stwierdzenia sprawiają, że chcę juz urodzic i wierzę, że dam radę
A po kiego tam zaglądasz?? czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
<on> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
<ona> ja naleze do tych 13 %


<birdy> czaisz akcję?
<birdy> jadę ostatnio autobusem.
<birdy> miejsca zajęte, jakaś starsza kobitka stoi
<birdy> jakiś dwumetrowy paker się poczuł, podszedł do niej i ją pod boczek prowadzi do siedzienia
<birdy> "babcia se pieprznie"



Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Jak już pisałam, myślę, że do końca tygodnia urodzę, nie wiem czemu... Tak jak wiktoria umyśliła sobie chyba 29.07 tak ja umyśliłam ten tydzień i może być sobota.
Wydaje mi się, że zmieniam się każdego dnia i codziennie wydaje mi się, że gorzej wyglądać nie można i każdego ranka dochodzę do wniosku - że jednak gorzej można. Całą ciążę wyglądałam ok, nie puchłam i nic wielkiego się nie działo a teraz lustra omijam szerokim łukiem, już nie mogę znieść swojego widoku.

Wskazań do cc nie mam bo skoki zaczęły się 3 dni temu. Ostatnia wizyta 05.07 - trochę minęło a gin na urlopie. Mam dzwonic na jego pierwszym dyżurze (29.07) i mam nadzieję, że wówczas mnie zbada... Nie wiem tylko czy dotrwam do soboty w jednym kawałku
A kocia poprzytulaj i pomiziaj od wizażowej ciotki
Kurcze a może jednak sierpnióweczki nie będą lipcówkami! za to!
Ucałuję go chociaz ucieka To kocio mojego meża i on tylko jego toleruje. MOja kotka za to siedzi przy mnie cały czas. Teraz też ot taki podział u nas.
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:41   #1143
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Jak już pisałam, myślę, że do końca tygodnia urodzę, nie wiem czemu... Tak jak wiktoria umyśliła sobie chyba 29.07 tak ja umyśliłam ten tydzień i może być sobota.
Wydaje mi się, że zmieniam się każdego dnia i codziennie wydaje mi się, że gorzej wyglądać nie można i każdego ranka dochodzę do wniosku - że jednak gorzej można. Całą ciążę wyglądałam ok, nie puchłam i nic wielkiego się nie działo a teraz lustra omijam szerokim łukiem, już nie mogę znieść swojego widoku.



Wskazań do cc nie mam bo skoki zaczęły się 3 dni temu. Ostatnia wizyta 05.07 - trochę minęło a gin na urlopie. Mam dzwonic na jego pierwszym dyżurze (29.07) i mam nadzieję, że wówczas mnie zbada... Nie wiem tylko czy dotrwam do soboty w jednym kawałku
A kocia poprzytulaj i pomiziaj od wizażowej ciotki
Ja sobie ubzdurałam 25 lub 27 lipca I zupełnie nie wiem dlaczego? Chociaż ten 27 bardziej do mnie przemawia

A wyglądem się aż tak nie przejmuj jak urodzisz to szybko wrócisz do formy i po sprawie Ja czuję się jak wielorybica i ciągle pytam męża czy mu się jeszcze podobam A on tylko na to, że najbardziej na świecie bo noszę jego dziecko I wiecie co? Wierzę mu

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja mówiłam, że urodzę po 1 lipca i co? Urodziłam trzeciego
Kochana ja byłam tak opuchnięta, że aż się sobie dziwię jak ja siebie znosiłam
Hm... to biorąc poprawkę na moje wymyślone 27 lipca to koło 30 powinno być po Oby...
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:42   #1144
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz w Warszawie dochodzi problem przyjezdnych którzy podatki płacą u siebie w miastach a mieszkają w stolicy i tu się leczą, rodzą. Założę się, że gdybym zapytała laski z kolejki skąd są to 80% nie byłoby z Warszawy - krew człowieka zalewa. Ale nic to - grunt że dziś będę mieć ktg, szkoda tylko że pewnie znowu ze 3 stówki pójdą się...
Ja jestem ze śląska a też nie mam szans zrobienia ktg, w czwartek jak byłam na ip bo słabo czułam ruchy to tylko tętno zmierzyli, a jak się zapytłam o ktg to powiedzieli że nie ma szans, u ginki w gabinecie nie ma ktg, a ona mi powiedziała, że nie ma szans na załatwienie w szpitalu. Więc prawdopodobnie ktg bede miała dopiero przy porodzie.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Nie narzekajcie dziewczyny Ja siedziałam i 7 godzin w kolejce
Podziwiam, ja bym tyle nie wytrzymała
Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a skąd bierze sie taka różnica między terminami porodu z usg a z OM ? U mnie prawie 2 tygodnie i zastanawiam się właśnie nad tym ?
A moja dzidzia według każdego usg miała tp na taki sam dzień jak termin OM, a na prenatalnych mieściła się dodatkowo zawsze w środku skali. A teraz pcha się na świat wcześniej

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
I jeszcze sms od Chmielinki:

"Hej. Wszystko poszło pomyślnie i dzisiaj wychodzę do domu. mam się bardzo oszczędzać żeby z tydzień jeszcze wytrzymać. Ordynator mówi, że do końca lipca urodzę"




Ja tam mimo odejścia wód nie zagęszczałam ruchów dopakowałam torbę, wzięłam prysznic, ogoliłam się, zjadłam na spokojnie śniadanie, mąż jeszcze wyszedł z psem i dopiero pojechaliśmy I tak odkąd zaczęły mi się pierwsze skurcze do momentu dojechania do szpitala minęło prawie 6 godzin (prawie 3 odkąd mi wody odeszły)
Oby chmielinka jak najdłużej wytrzymała w dwupaku
Heh a ja się zastanawiam jak z tym goleniem jak ja nic nie widzęboję się że sie pozacinam, to dopiero by było

A tak wogóle to mam pytanie do dziewczyn co planują/miały znieczulenie. Czy musiałyście robić dodatkowe badania?mi ginka kazała zrobić oprócz morfologii, wsk. protrombinowy i APTT, i się tak zastanawiam co to jest?Czy jak tego nie będę miała to nie dostanę znieczulenia?
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:45   #1145
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Lecimy do pediatry, a później do cukierni na ciacho
Miłego dnia
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:46   #1146
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
mogły by przejść te bóle i skończyć się na porodówce.... Już mnie boli tak od piątku tylko najgorsze jest to że w nocy jest cisza więc nie wiem czy to bez kitu juz blisko czy to zwykłe przepowiadające tylko że silniejsze.....?Zastanawi am się kiedy się w ogóle wybrać do szpitala, bo czasem tak mnie złapie że myslę , ze rozwarcie juz conajmniej na 5 cm....
też tak mam. W ciągu dnia mam skurcze, czasami bardzo bolesne... wtedy juz mysle, że to może sie cos dzieje, ale nie w nocy cisza, spokój....i następnego dnia od nowa
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:48   #1147
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Ale nudy
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:52   #1148
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
A tak wogóle to mam pytanie do dziewczyn co planują/miały znieczulenie. Czy musiałyście robić dodatkowe badania?mi ginka kazała zrobić oprócz morfologii, wsk. protrombinowy i APTT, i się tak zastanawiam co to jest?Czy jak tego nie będę miała to nie dostanę znieczulenia?
Ja chcę mieć zzo. Mi nie kazali robić żadnych dodatkowych badań. Tylko jak przyjadę na oddział (nie może to być w ostatniej chwili) to mam powiedzieć, że chcę zzo i wtedy zrobią mi wszystkie badania. Z tego co nam mówili to anestezjolog bez badań z aktualnego dnia nie poda zzo nawet jeśli będę miała badania sprzed 2 dni - muszą być z dnia kiedy będzie podawane znieczulenie.
Ale zanim poproszę o zzo zamierzam wykorzystać jeszcze gaz rozweselający Ja mam laboratorium w pracy i chłopcy mi powiedzieli żebym w razie czego dzwoniła bo podtlenek u nas jest to jakby nie było akurat na oddziale to podwiozą butlę

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Ok. lecę spakować rzeczy do auta i jadę do rodziców się wykąpać (już mam dość braku łazienki). A później prosto do lekarza. Trzymajcie kciuki żebym tu jeszcze wróciła dziś

Do przeczytania później
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:54   #1149
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Jedziemy w mała do szpitala
oby pomogli w tym szpitalu

Cytat:
Napisane przez houserka Pokaż wiadomość
Hej,
opisze w skrócie mój poród, bo jeśli nie teraz to już mi się nie będzie chciało.
A więc w poniedziałek stawiłam się ze skierowaniem, bo to już był 41 tydzień i 2 dni, na początku KTG, USG(waga 3700), badanie ginekologiczne. Potem udałam się na patologię, w pierwszy dzień pobrali mi tylko krew, we wtorek był tzw. test OCT czyli po prostu kroplówki z oksytocyną ,dawka 1 ml potem 3 ml, ale zero reakcji. Trzeci dzień -założyli mi cewnik Foleya. Zakładał mi to babochłop, niby "milutka" ale bolało jak cholera, nogi mi się trzęsły i się poryczałam na fotelu. Musiałam go mieć 18 h. Nawet mi małpa nie powiedziała ,że mogę po nim krwawić. W nocy odszedł mi czop, krwisty i w dużych ilościach. Po 12 na drugi dzień zabrali mnie na porodówkę. najpierw ściągnęli mi cewnik, a potem podłączyli pod kroplówkę z oksytocyną. najpierw jedna dawke -bez rezultatu, potem druga rówież bez skutku, w końcu zastosowali dawkę 5 albo 6 ml. Przy tych pierwszych lekkich dawkach co 5 min ktoś przychodził czy cos mnie boli, czy czuje jkaies skurcze. czułam , lae lekki , do zniesienia. Gdy podwyższyli dawkę przez 10 min niewielka reakcja , ale potem zaczeły sie regularne , co 2 min chyba. I jak na złosc przez 20 min nikt nie przychodził sie pytać jak sie czuje. Czułam, że znowu mi czop odchodzi i przy kolejnym skurczu odeszły mi wody , bo zrobiło mi sie ciepło i mokro Dopiero jak weszła pani sprzątająca to jej mówię , zeby kogoś zawołała. Wcześniej napisałam do tż , zeby przyjeżdżał, bo chyba rodzę.
Gdy przyszła lekarka, okazało sie że rozwarcie jest jakoś na 4-5 cm więc przeszłam na typową sale porodową. Zajęła się mna studentka o urodzie chinki, najpier siadłam na piłkę. Przy skurczach odchodziły mi wody, chyba z 3 razy po 0,5 l. W tym czasie dojechał tż. :chinka pokazał mu jak ma mi masowac kzyża. pomagało, ale na ból podbrzusza nie było sposobu. wkurzały mnie uchylone drzwi, bo tam jakeis paniusie piły kawe i sie chichotały.a ja musiałm cierpiec. Gdy już mnie uda bolały od tej piłki to wstałam i stwierdziłam,ze nie miałm robionej lewatywy bo chyba chce mi sie kupę chociaż wiedziałam,ze przy porodzie ma się takie uczucie wiec "chinka " mi ja zrobiła, ale nic nie dała. siedziałam na kibelku, tz obok mnie i mu sie zale ze nie wytrzymam, i umrę na tym kiblu wcześniej się dowiedziałam ,ze jeśli się chce cesarkę na życzenie to to "kosztuje" 2 tysiaki wiec go wysłałam do bankomatu. w końcu sobie przypomniałam ze istniej przecież jeszcze znieczulenie, wiec poszli po anestezjologa. Pani lekarka kazała mi w końcu wyjść z tego kibelka. Wcześniej mówię do tz ,ze nie wracam na ten fotel i wole w wc siedzieć
No ale skoro miałm miec zaraz znieczulenie to wyszałam, rozwarcie było takie ,ze na znieczulenie za późno, w tym czasie wrócił tz , a ja się szykowałam do parcia. Trwało to jakieś 2o min. zbiegło się nagle multum osób i wszyscy mnie uczyli przeć. Jakoś nie był to dla mnie żaden wysiłek i w szoku byłam , ze od momentu ,gdy lekarka mówiła, że widzi główkę poszła tak szybko, nawet nie poczułam ze mnie nacięli. Mała nawet chyba nie zapłakała, nie pamiętam. Poczułam mega ulgę, ze to już po. Dali mi Pole na brzuch , była taka śliska ,ze myślałam ze mi wyleci. Tz mówi ze to był dla niego wzruszająca chwila, a dla mnie chwila ulgi , wzruszenie i uczucia szczęścia dopiero przyszło z czasem. Zaraz potem urodziłam łożysko, w szoku byłam ,ze takie ono duże... a potem szycie. Zszywał mnie młody lekarz Kuba, b.sympatyczny. Trochę to trwało. Wewnętrznych szwów było koło 6(na szczęście ze znieczuleniem) i 4 na zewnątrz( tu już bez znieczulenia). w trakcie trzęsły mi się nogi i nie mogłam tego drżenia powstrzymać.W tym czasie pomierzyli i poważyli małą. Waga jednak o 0,5 kg mniejsza niż z USG, główka 35 cm , wiec tez nie za wielka. Zostaliśmy z tż na sali porodowej 2 h. Później musiałam leżeć na sali poporodowej 6h. Ciężko było usiąść na tyłku. Trochę mi było słabo, ale z położną doszłam pod prysznic i samodzielnie się wymyłam i wróciłam z powrotem do łóżka
( łazienki były wspólne na korytarzu). Na sali poporodowej spędziłam jeszcze 5 dni. Miałam wyjść wcześniej ale mała miała żółtaczkę i naświetlali ja 13 h. Dzieciaczki były przy nas cały czas. Polę zabrali tylko na pierwszą noc na sale noworodkową, bym mogła się wyspać. panie od noworodków w większości bardzo miłe i sympatyczne. Co wieczór zabierały noworodki na kąpanie i ewentualne dokarmianie jeśli ktoś sobie życzył.
To chyba tyle...ogólnie do przeżycia, zważywszy, że bóle porodowe zaczęły się u mnie o 14.30 a Pola byłą na świecie już o 17.05
super opis

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
My już w szpitalu.
lekarz zostawil nas na ta e coli. mówi że te może zmiany nie koniecznie muszą być od gronkowca. a że małe nie ma z czego wziac wymazu . NARAZIE zrobili badania by wykluczyć gronkowiec w krwi i moczu też. wcześniej nie było był tylko na skórze mam nadz że nic się nie zmieniło. myślę że jutro jak będzie ta ordynator to podejmą jakieś kroki. ten lekarz wygląda jak papa smerf! ale bardzo miły.

pielęgniarki w tyłek wchodzą. Dostalam też sale osobna która prowadzi ordynatorka.

szpital wyremontowany w srodku oddział dziecięcy ładny i czysty nie UO co u nas. jedyny minus że nie na tv na sali tylko w osobnym pomieszczeniu. ale to nic.
rozmawiałam z taka dziewczyna też leży z dzieckiem mówi że tutaj bardzo miła obsługa jest i dobrzy lekarze. więc oby pomogli niuni
ten szpital bez porównania z tamtym jak widać

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Niestety nie.
W sobotę byłam na KTG, dalej nic, jutro rano znowu jadę i jak nie urodzę do środy to biorą mnie na oddział na wywołanie .
Generalnie nie mam humoru dlatego nie piszę, wczoraj miałam kryzys i pół dnia ryczałam. No bo ile mozna czekać , dobija mnie to.
Generalnie mam teorię że mała chce być Lwem jak moja siostra i tato, więc może po północy się Księżniczka ruszy bo to już jutro Lew...
Jak tylko urodzę napewno dam znać, znając życie trzeba będzie wypędzać ją siłą
to oby mała sama zdecydowała się wyjść

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki:
Jak powiedział mój lekarz od jutra mogę wylądować na porodówce w każdej chwili. Czy w związku z tym poda mi ktoś nr tel. żebym mogła Was poinformować, że wpycham się w kolejkę?
proszę się nie wpychać
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 11:58   #1150
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

uwaga zmiana Avka
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:03   #1151
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja sobie ubzdurałam 25 lub 27 lipca I zupełnie nie wiem dlaczego? Chociaż ten 27 bardziej do mnie przemawia

A wyglądem się aż tak nie przejmuj jak urodzisz to szybko wrócisz do formy i po sprawie Ja czuję się jak wielorybica i ciągle pytam męża czy mu się jeszcze podobam A on tylko na to, że najbardziej na świecie bo noszę jego dziecko I wiecie co? Wierzę mu



Hm... to biorąc poprawkę na moje wymyślone 27 lipca to koło 30 powinno być po Oby...

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja chcę mieć zzo. Mi nie kazali robić żadnych dodatkowych badań. Tylko jak przyjadę na oddział (nie może to być w ostatniej chwili) to mam powiedzieć, że chcę zzo i wtedy zrobią mi wszystkie badania. Z tego co nam mówili to anestezjolog bez badań z aktualnego dnia nie poda zzo nawet jeśli będę miała badania sprzed 2 dni - muszą być z dnia kiedy będzie podawane znieczulenie.
Ale zanim poproszę o zzo zamierzam wykorzystać jeszcze gaz rozweselający Ja mam laboratorium w pracy i chłopcy mi powiedzieli żebym w razie czego dzwoniła bo podtlenek u nas jest to jakby nie było akurat na oddziale to podwiozą butlę

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Ok. lecę spakować rzeczy do auta i jadę do rodziców się wykąpać (już mam dość braku łazienki). A później prosto do lekarza. Trzymajcie kciuki żebym tu jeszcze wróciła dziś

Do przeczytania później
Trzymamy kciuki!!
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:03   #1152
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej.
my już po wizycie. jestem mega zadowolona tutejsza opieką pielęgniarek ! (...)
Super, że w końcu trafiłyście w dobre ręce. Trzymam za Was kciuki - żeby Rozalce ładnie zagoił się pępuszek, żeby przybrała ładnie na wadze i żeby szybciutko wróciła do zdrowia

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Pier.dolona państwowa służba zdrowia! A żeby ich piekło pochłonęło! Wróciliśmy z Małżem z przychodni przyszpitalnej. Nieważne że mam o 3 dni przenoszoną ciążę - "do ktg pani nie mogę dzisiaj zapisać, proszę czekać i spróbować wejść między pacjentkami (może być ciężko bo jest ich dzisiaj 38 zapisanych)"...
Wyszliśmy, popłakałam się z nerwów, twarz mam całą napuchniętą... Myślałam, że chociaż raz w całej ciąży pójdę państwowo do lekarza, i że może z racji tego że ciąża przenoszona to będzie bez żadnych problemów, ale nie kuźwa...
Zadzwoniłam do mojej ginki i zapisałam się prywatnie na 12:00. Szlag mnie trafia na samą myśl, że muszę tam wrócić do szpitala a jak mi ku.rwa będą robić jakieś problemy to rozniosę cały ten pierdo.lnik.

Ps. Nieważne że to szpital położniczy w stolicy Polski... W przychodni przyszpitalnej mają 1 KTG... Żal dup,ę ściska...
Co za dziady Zrozumiałe, że chcesz być badania, to jest jakieś chore, żeby tak traktować pacjentów. Może w innym szpitalu będzie lepiej?

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ale słodko
Tylko niech na sutki uważa
Hehe powiem mu i najwyżej polecę kapturki

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
nic na to nie poradzisz. dlatego ja chodzę prywatnie na wizyty do ordynatora położnictwa ze szpitala w którym zamierzam rodzic. Idę do niego do szpitala i mówię że chce ktg a on robi za friko
Hmm dużo zależy od tego jakim człowiekiem jest lekarz...
Muminek też chodziła do ordynatora szpitala w którym chciała rodzić - pod koniec ciąży wizyty co tydzień, oczywiście każda płatna 100, do tego zdarzało się, że wizyta trwała 7 minut...

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
mi sprawdzali teraz jak byłam w szpitalu, ale nie powiedzieli nic, czy dobre, czy złe. Słyszałam tylko jak wpisywali i z tego co pamiętam, wstawiała chyba te rozmiary tutaj Soleilka, i wszystko chyba w normie
No to fajnie, nie musisz się martwić

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
To chyba może zaskoczyć...
Moja koleżanka rodziła drugie dziecko to uroczy pan doktor ją zapytał - nacinamy czy pęka pani po samą szyję? Mówi, ze prawie go kopnęła w zęby jak to usłyszała
Hmm ciekawa perspektywa U nas na sr położne mówiły: tyłek w gwiazdki (i niestety czasami zdarza się, że kobieta tak popęka)
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:04   #1153
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:07   #1154
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
super
szybko jej poszło
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:09   #1155
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
super
szybko jej poszło
On się naprawdę zgubił Zmieniamy pieluchę, a tż że zobacz pępka nie ma (w nocy jeszcze był). I nie mogliśmy go znaleźć Musiał jej wypaść z bodziaka, bo pod kołdrą dopiero się znalazł Ładnie się goi, bez żadnych specyfików
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:11   #1156
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
Gratulacje dla Marysi No i pempuszek naprawdę szybko odpadł
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:11   #1157
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Mój lekarz twierdzi, cytuję: szyjka bardzo krótka i bardzo miękka. Jak usunę pessar to pani może być na porodówce nawet w ciągu dwóch dnia. Ale i przenosić pani może, choć to prawie niemożliwe...
Bądź mądra i pisz wiersze
a mój twierdził, że urodzę co najmniej tydzień przed terminem Jak dotrwam to końca lipca i 1go pójdę do niego to go dosłownie za to, że mi nadziei narobił...

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Ja się czuję super Nic mnie nie boli, ani krzyż, ani nic innego, nogi mi nie puchną, noce przesypiam - na ogół wstaję tylko raz na siku Jedyne co to ostatnio brzuch zaczął mnie nieco ugniatać pod cyckami, ale jest to do przeżycia Patrząc na moje samopoczucie to w moim przypadku ciąża mogłaby trwać tyle co u słonia hehe
żebyś nie wypowiedziała tego w złą godzinę

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
wiecie może czego może być objawem czarna biegunka?
nie przyjmuje żelaza, wiec to moge wykluczyć...
biegunka to podobno tuż przed porodem. A czarna to zależy co jadłaś

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
Witam

wczoraj zaczęłam 40 tydzień....
jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, ze do tego czasu spokojnie urodzę, ale nie
łączę się w bólach
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:23   #1158
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

"Hej. Wszystko poszło pomyślnie i dzisiaj wychodzę do domu. mam się bardzo oszczędzać żeby z tydzień jeszcze wytrzymać. Ordynator mówi, że do końca lipca urodzę"


Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
vwiktoria dziękuje mogły by przejść te bóle i skończyć się na porodówce.... Już mnie boli tak od piątku tylko najgorsze jest to że w nocy jest cisza więc nie wiem czy to bez kitu juz blisko czy to zwykłe przepowiadające tylko że silniejsze.....?Zastanawi am się kiedy się w ogóle wybrać do szpitala, bo czasem tak mnie złapie że myslę , ze rozwarcie juz conajmniej na 5 cm....
Do szpital przy regularnych skurczach - takich co 5 minut (na pierwszej stronie naszego wątku jest to napisane i jest jeszcze opisany test melisowy). Chyba, że odejdą Ci zielone wody płodowe to wtedy pakujesz się i jedziesz.

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Nasze składki idą na: premie dla szefów NFZ, nowe siedziby, auta służbowe, itp. A na co nie idą: na leczenie dzieci i ludzi po 70 roku życia, na sprzęt, na szpitale... Jak dla mnie to jest bzdura!! A największą jest to, ze ministerstwem zarządza lekarz, a nie dobry manager. Ja uważam, że od spraw administracyjnych, budżetu są ekonomiści. Oczywiście w szeregach urzędników powinni być też lekarze, ale nie wymagajmy od nich szerokiej wiedzy z zakresu ekonomii. Podobnie jest ze szpitalami - dyrektor szpitala to lekarz (najczęściej, ale nie zawsze). A co on wie o zarządzaniu? Dyrektor szpitala to powinien być wysokiej klasy manager, a lekarz powinien być dyrektorem ds. leczenia (czy jak by to nie nazwać). Może to by pomogło?
No i największy paradoks - ministrem obrony narodowej był Jerzy Klich, z zawodu lekarz psychiatra
Racja,
wujek od mojego małża jest dyrektorem szpital i nie jest lekarzem
Szpital w którym teraz pracuje postawił na nogi, przez to właśnie, że zna się na zarządzaniu a nie na leczeniu

Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
Moja gin gdy spytałam po połowie ciąży czy mogę zacząc chodzić do niej na kasę chorych stwierdziła że to jest Narodowy Fundusz Zagłady.......... I rzeczywiście róznica jest. Prywatnie chodząc nigdy nie czekałam w kolejce umówiona na daną godzinę wchodziłam nie było pośpiechu itp., gdy przeszłam na NFZ jest koszmar w poczekalni przed gabinetem murowane 2h czekania nie wspominając o czasie wizyty który jest zredukowany do minimum... Ale jeszcze może jedna wizyta i sie skończy warowanie na poczekalni.... Ogólnie dno... Zapisy na za 3 mce tragedia....
W wielu miejscach tak jest Bardzo się cieszę, że mam możliwość chodzenia prywatnie. Oczywiście jak bym znalazła fajnego lekarza na nfz też bym była bardzo zadowolona - póki co takiego nie znalazłam

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
O matko!! Tragedia!! A pani doktor to jakaś taka... pracuje w dwóch standardach? Ja też chodzę na NFZ ale nigdy nie czekałam, chyba, że przyszłam sporo przed wyznaczoną godziną. A na wizytę mogę się umówić właściwie zawsze - mają w przychodni tzw. miejsca rezerwowe dla kobiet w ciąży i gdyby się coś działo to umawiają bez problemu.
To nie do końca zależy od lekarza tylko od standardów panujących w przychodni... moja gin też pracuje na nfz i na wizytę w przychodni czeka się 4-5 miesięcy, do tego czas na jednego pacjenta jest ograniczony do minimum, jak ktoś ma problem i wizyta twa dłużej to potem dochodzi do spiętrzeń. Zapisy są na godzinę, ale jest mnóstwo pacjentek które przychodzą wcześniej - no bo co z tego, że są zapisane na 15 jak mogą przyjść o 12 i oczywiście domagają się przyjęcia bo one już są. Sprzęt usg stary - przychodnia nie kupi nowego bo nfz nie da kasy. I generalnie kicha.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:23   #1159
kasikkkkka
Zadomowienie
 
Avatar kasikkkkka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 690
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

dziewczyny, właśnie rozmawiałam z ginem i okazało się, że w posiewie wyszła e.coli
niby gin mówi, że to nic strasznego, ale przeleczyć trzeba i zapisał mi metronidazol dopochwowo
ale ja się właśnie naczytałam różności w necie i się wystraszyłam trochę...
miała to któraś z was??
__________________
Moje szczęścia
Hania i Franuś
kasikkkkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:24   #1160
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja chcę mieć zzo. Mi nie kazali robić żadnych dodatkowych badań. Tylko jak przyjadę na oddział (nie może to być w ostatniej chwili) to mam powiedzieć, że chcę zzo i wtedy zrobią mi wszystkie badania. Z tego co nam mówili to anestezjolog bez badań z aktualnego dnia nie poda zzo nawet jeśli będę miała badania sprzed 2 dni - muszą być z dnia kiedy będzie podawane znieczulenie.
Ale zanim poproszę o zzo zamierzam wykorzystać jeszcze gaz rozweselający Ja mam laboratorium w pracy i chłopcy mi powiedzieli żebym w razie czego dzwoniła bo podtlenek u nas jest to jakby nie było akurat na oddziale to podwiozą butlę

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Ok. lecę spakować rzeczy do auta i jadę do rodziców się wykąpać (już mam dość braku łazienki). A później prosto do lekarza. Trzymajcie kciuki żebym tu jeszcze wróciła dziś

Do przeczytania później
Ale fajnie z tą butlą ale by było jakby ci przywieźli hahah TO trzymam kciuki za wizytę
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:25   #1161
Cz4rnul4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Police k/Szczecina
Wiadomości: 31
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

A czy macie rozwarcie sierpnióweczki ?
Cz4rnul4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:28   #1162
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Ale nudy
no wspolczuje... ja tez siedze teraz stary mi poszedl po taka super masc na brodawki co mi polozna polecila i po taki specyfik na gojenie ie ran bo mi sie na rozstepach bable porobily i swedzi jak cholera
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:28   #1163
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
A czy macie rozwarcie sierpnióweczki ?
ja nie mam nawet brzuszek mi nie opadł więc się juz przygotowuje na to że przenoszę
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:30   #1164
Cz4rnul4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Police k/Szczecina
Wiadomości: 31
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

[QUOTE=Paulaaa23;35461990]a mój twierdził, że urodzę co najmniej tydzień przed terminem Jak dotrwam to końca lipca i 1go pójdę do niego to go dosłownie za to, że mi nadziei narobił...



Paulaaa23 A na kiedy masz termin ?
Cz4rnul4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:33   #1165
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
aww i takie stwierdzenia sprawiają, że chcę juz urodzic i wierzę, że dam radę
A po kiego tam zaglądasz?? czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
dasz rade zobaczysz ja dalam a porod napawde byl dla mnie straszny to i Ty dasz
no wlasnie nie wiem po co tak mnie jakos pokusilo....

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
brawa dla Marysi!
i za tydzien i za pepuszek

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
dziewczyny, właśnie rozmawiałam z ginem i okazało się, że w posiewie wyszła e.coli
niby gin mówi, że to nic strasznego, ale przeleczyć trzeba i zapisał mi metronidazol dopochwowo
ale ja się właśnie naczytałam różności w necie i się wystraszyłam trochę...
miała to któraś z was??
kochana kazdy organizm jest inny i najlepiej nie czytac nic w internecie...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:33   #1166
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
A czy macie rozwarcie sierpnióweczki ?
ja mam termin na 3.08 i zero rozwarcia...i zero skurczy....czuję się niemal jak i miesiąc temu-no może bardziej mi ciężko
kiedy ja urodzę:confused :nie zapowiada się prędko....

haniu zdolniacha z tej Twojej Marysi
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:33   #1167
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
gratki! bardzo szybko!
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
no wspolczuje... ja tez siedze teraz stary mi poszedl po taka super masc na brodawki co mi polozna polecila i po taki specyfik na gojenie ie ran bo mi sie na rozstepach bable porobily i swedzi jak cholera
Tz mi potem lapa przywiezie bo oszaleje tO będę Miala chociaż filmy.
ja kupiłam na Brodawkh bepanthen a nie używam bo nie ma potrzeby. właśnie mała Spi na mojej klatce. ale jej się w brzuchu przewraca po jedzeniu!
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:34   #1168
Cz4rnul4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Police k/Szczecina
Wiadomości: 31
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

modnisia86 Ja mam ttermin jak ty 02.08 i mam już skurcze i rozwarcie na 2 palce . Przy ostatnim badaniu tydzień temu gin powiedziała że ujście wewnętrzne otwarte na maxa i że czuje główkę dziecka.... Więc może będzie to szybciej /mam nadzieje/.
Cz4rnul4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:34   #1169
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
wiesz w tym momencie najwazniejsze zaczyna sie w momencie gdy polozyli mi ja na brzuch i od tego momentu rozpoczyna sie nowy etap zycia , wszystko co przed w tym momencie juz nie ma znaczenia


Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
Ja jestem ze śląska a też nie mam szans zrobienia ktg, w czwartek jak byłam na ip bo słabo czułam ruchy to tylko tętno zmierzyli, a jak się zapytłam o ktg to powiedzieli że nie ma szans, u ginki w gabinecie nie ma ktg, a ona mi powiedziała, że nie ma szans na załatwienie w szpitalu. Więc prawdopodobnie ktg bede miała dopiero przy porodzie.
Gdzie będziesz rodzić?

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Ale nudy
Ciastuś czaruj, może coś się ruszy i nie będzie nudno

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
uwaga zmiana Avka
Bardzo ładny
A właśnie też kupiłam sobie wstążeczkę i mieliśmy zrobić takie zdjęcie i jakoś nie wyszło. Może jeszcze dzisiaj to nadrobimy

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Marysia skończyła dziś tydzień

Rano okazało się, że w nocy zgubiła pępek
Pięknie

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
żebyś nie wypowiedziała tego w złą godzinę
Nie ma obawy, jak nic się nie będzie działo to prędzej czy później w szpitalu wywołają mi poród

Cytat:
Napisane przez Cz4rnul4 Pokaż wiadomość
A czy macie rozwarcie sierpnióweczki ?
Ty pytaj o lipcóweczki - cały rządek czeka w kolejce na poród i nic
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 12:38   #1170
Cz4rnul4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Police k/Szczecina
Wiadomości: 31
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
ja nie mam nawet brzuszek mi nie opadł więc się juz przygotowuje na to że przenoszę
[QUOTE=karolka110;35462381]ja mam termin na 3.08 i zero rozwarcia...i zero skurczy....czuję się niemal jak i miesiąc temu-no może bardziej mi ciężko
kiedy ja urodzę:confused :nie zapowiada się prędko....


No to tak sobie porównując może bez kitu u mnie lada dzień będzie... Torba czeka ... tylko Kubuś nie chce wyjść
Cz4rnul4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.