Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-24, 09:18   #1351
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć kochane,

Witam się po śniadanku. Noc miałam ciężką, jak spałam na lewym boku było ok, ale jak tylko chciałam się przekręcić na prawy czułam kłująco-przeszywający ból w podbrzuszu... Nie mogłam się ruszyć . Wstać na siku też było ciężko... A musiałam aż 4 razy! Teraz ból rozchodziłam ale brzuszek twardy... Niech ta ciąża się już kończy...

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey!

Witam Was w mój TP
Ale upał u mnie
Pisałam Wam o tej czarnej biegunce...przeraziło mnie to, bo pierwszy raz coś takiego u siebie widziałam Z rana zadzwoniłam do położnej i powiedziała, ze owszem biegunka może być zwiastunem porodu, ale ze innych symptomów brak a kolor niepokojący (niby wskazuje na infekcje) to powinnam iść do lekarza. No to poszłam. Troche sie zmartwił, bo podobno jest to objaw krwawienia w układzie pokarmowym Pobrał krew, kazał przynieść próbke kału i zobaczymy... Na wszelki wypadek gdybym zaczęła rodzić zanim przyjdą wszystkie wyniki to opisał sytuacje w papierach ciążowych, żeby mieli na to oko w szpitalu.

Ehh co za sytuacje na sam koniec...
W dodatku stopy mi spuchły chyba dwa razy bardziej niż wtedy Sileilce....
Dobrze, że szybko zareagowałaś i poszłaś do lekarza. Może to nic groźnego, tylko Twój organizm przygotowuje się do porodu?
Swoją drogą dziś też jest mój termin z OM , ale patrzę na ten z USG, bo u mnie na poród chyba się nie zapowiada.

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Czesc. Widzę, że same ciekawe wydarzenia dzisiaj..... noi ja też mam ciekawą informację bo własnie zbieram się do szpitala. Miałam krew na papierze toaletowym i pojechałam szybko do lekarza. I możliwości są dwie: albo mam mocne zapalenie pęcherza, które może wywołac poród, albo zaczęłam rodzic....... w każdym razie idę na obserwację na 3 dni.............. albo wrócę juz z dzidziusiem....a tutaj tyle do zrobienia jeszcze
P.s. z dobrych info moja położna ma dyżur jutro wieczorem więc ustalę z nią co i jak...o ile nie urodzę do tego czasu ale kurcze skurczy nie czuję, chociaż brzuch mi twardnieje
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
no to leze pod kroplowka z fenoterolu... Franio zaczal pchac sie na swiat... skurcy dostalam podczas badan. akurat znajomy orynator byl przy przjeciu i owiedzial ze jeszcze przez tydzien go przyttzymaja a potem niewiadomo...ehh yroche inaczej sobie to wobrazalam :-(
żeby jeszcze synek posiedział w maminym brzuszku!

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Ja już po wizycie

Co do usuwania pessaru - uczucie bardziej nieprzyjemne niż zakładanie ale ciągle bym tego bólem nie nazwała. Poza tym dobrze. No, rozwarcie mam na 3cm i szyjka trzymała się tylko na krążku. Teraz mam odstawić wszystkie leki jakie biorę (tzn. fenoterol, no-spa, magnez) i szykować się do porodu
Młody idealnie w wymiarach - wszystko wygląda na 38 tydzień

Jak powiedziałam lekarzowi, że obstawiam ten tydzień, mój mąż za 2 tygodnie to się tylko uśmiechnął i powiedział, że jest szansa, że wygram. Chociaż on na 100% nic nie powie... Powiedziałam, że chcielibyśmy skończyć remont łazienki przed porodem to kazał zdwoić siły

Ogólnie jest dobrze - posiew na bakterie i grzyby ujemny, GBS też ujemny.

Lecę nadrobić co straciłam
To super wiadomości! Szykuj się kochana!

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
spie jak zla, kiedy nie spie jestem zla a kiedy jestem zla ide spac
Śliczności!

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
hej,
a ja od 2 w nocy nie spię, najapierw kłuła mnie szyjka, na papierze mam wciaz różowawy sluz i mam skurcze, dosc bolesne sa, najpierw byłay nieregularne teraz są co 10 minut, tak od 2h. Nie wiem czy jechac juz do szpitala czy poczekac sobie
Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Sluchajcie wyciszylo sie wiec chyba sie kimne
żeby akcja się rozkręciła!

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a my zaczynamy dziś 35 tydzień
i mam jakieś białe upławy
za 35 tc!

Edytowane przez bebe1987
Czas edycji: 2012-07-24 o 09:21
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:31   #1352
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chmielinka Pokaż wiadomość
hej

ale się dzisiaj wyspałam aż się od razu lepiej czuję. W nocy miałam znowu kilka bóli podbrzusza ale przeszło... coś czuję że do końca lipca nie dotrwam, dobrze że dostałam te zastrzyki na płucka dla małej



Kochana widzę, że podzielasz mój los. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Franusia myślę że będzie tak jak u mnie i wyciszą Ci akcję. Oby jeszcze troszkę maluszek w brzuszku posiedział

Swoją drogą to ja nie wiem co się dzieje z tymi naszymi sierpniowymi dzieciaczkami... tak się pchają na świat



No Kochana! To oby akcja się ładnie rozkręciła i szybko poszło
Mi w szpitalu kazali przyjechać na porodówkę jak skurcze będą silne i regularne co 10 min
Oby jeszcze Hania posiedziała w maminym brzuszku. Nigdzie jej tak dobrze nie będzie. Trzymam za każdy kolejny dzień w dwupaku

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Cześć kochane,

Witam się po śniadanku. Noc miałam ciężką, jak spałam na lewym boku było ok, ale jak tylko chciałam się przekręcić na prawy czułam kłująco-przeszywający ból w podbrzuszu... Nie mogłam się ruszyć . Wstać na siku też było ciężko... A musiałam aż 4 razy! Teraz ból rozchodziłam ale brzuszek twardy... Niech ta ciąża się już kończy...

To super wiadomości! Szykuj się kochana!
Oby takie noce się nie zdarzały już więcej

Ja się pomalutku szykuję... Na razie co prawda żadnych skurczy ani nic nie było, ale dopiero wczoraj odstawiłam fenoterol, magnez i no-spę (i w nocy miałam cholerny skurcz łydki - to teraz boli, ała) więc... who knows? Może skurcze przejdą w górę i... nie chcę zapeszać

Ja mam teorię, że dzieci z sierpnia po prostu chcą chociaż 1 tydzień dłużej lata zobaczyć i dlatego im tak śpieszno Tym bardziej, że teraz znowu taka ładna pogoda

---------- Dopisano o 09:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

A tak w ogóle to kolejkę blokuje aż pięcioro dzieci i mam Co Wy takie nieśmiałe?
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:31   #1353
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Oby takie noce się nie zdarzały już więcej

Ja mam teorię, że dzieci z sierpnia po prostu chcą chociaż 1 tydzień dłużej lata zobaczyć i dlatego im tak śpieszno Tym bardziej, że teraz znowu taka ładna pogoda


Całkiem sensowna teoria , może tak być .
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:39   #1354
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
do mnie w tamtym tygodniu dzwoniła koleżanka. I mówi, że się pewnie nudzę bo teraz to pewnie już nigdzie nie chodzę i w ogóle bo nie wiadomo kiedy się zacznie. Ale ja jakoś tak wcale nawet nie myślę: chodzę sobie na spacery nawet sama w dzień, na zakupy, do galerii, po sklepach. Korzystam puki mogę. Jak się zacznie to zadzwonię po męża albo się doczłapie sama do domku poród przecież trwa.
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Też nie chcę wywoływania - ale jak moja uparta Amelka nie będzie chciała sama się urodzić to trzeba będzie jej pomóc. Nie mam na to wpływu
A jeśli masz siłę to gdzieś dalej możesz iść. Nawet jak coś się zacznie to poród nie trwa kilku chwil i zdążysz wrócić do domu.
Siłę może i bym miała wyjść gdzieś dalej, ale pozostaje jeden najważniejszy problem. Latam sikać co godzinę, czasem nawet częściej. Wczoraj przeszłam się niedaleko do sklepu i musiałam potem wstrzymywać, zanim dotarłam do domu, czego efektem był późniejszy ból pęcherza. Do galerii oczywiście mogłabym pójść, ale bez pieniędzy to dla mnie nie ma sensu za bardzo

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Hej
Ja już po wizycie
I ogolnie to
Żadnych oznak zbliżającego sie porodu- 0 rozwarcia, 0 skurczy na KTG
Za to na USG wychodzi 4 kg i 60 cm

Dziewczyny przeterminowane jak u Was z L4??JA mam do tp i jak urodze pożniej to ściagną mi to z macierzyńskiego Wy też tak macie??




Mamy te same tp ale ja za to chodze wszędzie - od piątku zrobiłam chyba z 30 km
Ad.1 ja nawet nie mam jak sprawdzić co z szyjką i rozwarciem, bo mój gin na urlopie
Ad.2 no to ciekawie, ja mam umowę zlecenie, więc macierzyński mi nie przysługuje, ciekawe co zrobię
Ad.3 jak wyżej, ja potrzebuje kibla w każdym możliwym miejscu...
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:43   #1355
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dzień dobry! Witam znad kawki po kolejnej nieprzespanej nocy... Co 30 min (patrze na zegarek) muszę się przewracać z boku na bok bo tak biodra bolą i nogi mi drętwieją - masakra jakaś! Macie jakiś sposób na to?
Poza tym dziś zaczynamy 38 tydzień czyli chyba już jesteśmy donoszone I dziś wyleciał kolejny kawałek czopa. Powiem Wam, że z jednej strony wolałabym żeby mała sobie posiedziała w brzuchu jeszcze a z drugiej mam już dość tej ciąży - marzę o tym żeby pospać na brzuchu chociaż 3 godzinki przez przerwy.
phdwao odpoczywaj i gromadź siły bo chyba coś się zaczyna
bebe może u Ciebie również coś więcej się dzieje...
nela za 35tc!
Dopiję kawkę i muszę zrobić mężowi naleśniki bo od tygodnia mu je obiecuję...
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:50   #1356
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila

phdwao 3nam kciuki!
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:53   #1357
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:53   #1358
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila
super
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:00   #1359
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Ad.2 no to ciekawie, ja mam umowę zlecenie, więc macierzyński mi nie przysługuje, ciekawe co zrobię
Nie przejmuj się. Przepis mówi, że od 38 tygodnia ciężarna MOŻE korzystać z urlopu macierzyńskiego. A MOŻE to nie to samo co MUSI. Tylko, ze lekarze często idą na skróty i mówią, że teraz to macierzyński. G...no prawda! Skoro wcześniej miałaś L4 z powodów medycznych to niby dlaczego nagle przed rozwiązaniem masz nie mieć? Przecież Twój stan zdrowia się nie poprawił i pod koniec ciąży jest ono tym bardziej potrzebne. Poza tym przecież dziecko może być przenoszone o 2 tygodnie - z tego wynika, że biorąc macierzyński przed porodem jesteś w plecy 4 tygodnie macierzyńskiego... Ja bym się nie dała "wrobić" w macierzyński przed porodem. I dokładnie tak bym tłumaczyła lekarzowi. Może nie jest równe Musi. Poza tym skoro wcześniej wypisywał L4 bez problemu to co mu nagle przeszkadza? Pomijam fakt, że żaden lekarz mi nie da pewności, że urodzę w terminie, a 4 tygodnie mniej macierzyńskiego (bo wykorzystałam go przed porodem, z przenosiłam 2 tyg. dłuzej) to jest BARDZO długo. Inna sytuacja gdybym pracowała cały czas do 38 tygodnia i nagle chcę L4 - wtedy wg mnie lekarz mógłby zaproponować macierzyński (jeśli nie byłoby wskazań do L4). Powinno być tak jak np. we Francji - kobieta od 36 tygodnia ma zakaz pracy i krótka piłka - łatwo zweryfikować i nie ma problemu.
Nie dajcie się dziewczyny spławić z macierzyńskim - jak do tej pory wypisywał to niech teraz weźmie na siebie odpowiedzialność, że 2 tyg. przed porodem nie potrzebujecie L4 - żaden się na to nie zdecyduje.

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Dzień dobry! Witam znad kawki po kolejnej nieprzespanej nocy... Co 30 min (patrze na zegarek) muszę się przewracać z boku na bok bo tak biodra bolą i nogi mi drętwieją - masakra jakaś! Macie jakiś sposób na to?
Poza tym dziś zaczynamy 38 tydzień czyli chyba już jesteśmy donoszone I dziś wyleciał kolejny kawałek czopa. Powiem Wam, że z jednej strony wolałabym żeby mała sobie posiedziała w brzuchu jeszcze a z drugiej mam już dość tej ciąży - marzę o tym żeby pospać na brzuchu chociaż 3 godzinki przez przerwy.
phdwao odpoczywaj i gromadź siły bo chyba coś się zaczyna
bebe może u Ciebie również coś więcej się dzieje...
nela za 35tc!
Dopiję kawkę i muszę zrobić mężowi naleśniki bo od tygodnia mu je obiecuję...
Życzę Ci tego z całego serca Oby Mała dała taką możliwość

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila

phdwao 3nam kciuki!
Super wiadomość
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:01   #1360
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć kochane, niestety niewychodzi mi cytowanie kilku postów, wczoraj sie opisałem i nic sie nie zapisalo więc sie wnerwilam i wylaczylam neta.
Widzę ze sierpniowych dzieciaczkow możemy spodziewać sie wcześniej mój nadal w brzuszku a ze dziś już zodiakalny lew to nic sie nie stanie jak wyjdzie wcześniej. Popatrzcie jak długo wytrzymuje, przecież pod koniec czerwca musialysmy leżeć żeby nie urodzić za wcześnie, a tu już koniec lipca!!! cudownie ze wytrzymalysmy gratuluje każdej z Was i sobie
Za chwile przyjeżdża do mnie koleżanka, więc dziś wpadnie tu jeszcze wieczorkiem dopiero
A pochwałę sie, kończą dziś fachowcy malować pokoje i przyszedł kibelek i bidet w kolorze czarnym !!!!! Jestem nimi zachwycona w życiu nie zalatwialam sie w czarnym kibelku :p
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:03   #1361
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

I jeszcze link do forum prawnego. Jak coś to proponuję zadzwonić do ZUS i zapytać

http://forumprawne.org/prawo-pracy/1...porodu-l4.html
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:03   #1362
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Hej, u nas była dziś pediatra. Wszystko jest dobrze
Wczoraj zważyliśmy Małą.
Martynka w 7 dobie przekroczyła masę urodzeniową; spadkowa u niej była 2920 a w 7 dobie 3070 A trochę się o to bałam.
Ogólnie to karmienie cycem jest dla mnie dość stresujące, nakładki już tak super nie pomagają i Mała na początku karmienia się trochę awanturuje.
Ale ogólnie to złote dziecko, jest bardzo grzeczna.
brawa dla Martynki

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej Dopiero wróciliśmy. Wizyta u lekarza super, Mały przytył i waży obecnie 4,06 kg Mam nie dokarmiać mm i nie słuchać położnej w tej kwestii Napletek mam delikatnie odciągnąć do mycia. Na krostki na buzi dostał maść, na ropiejące oczka kropelki - 40 zł zostawione w aptece Fabi przepięknie obsikał panią doktor i strzelił jej kupę Przy okazji ją zobaczyła, a że była rzadka to kazała kupić LacidoBaby, akurat w aptece była promocja i dorwaliśmy go za 1 zł
Byliśmy też na cieście, zjadłam sobie sernika, a TŻ później jadł kebaba z baraniny Już się nie mogę doczekać aż też sobie zjem
brawa dla Fabianka

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
zdecydowalam ze pora to z siebie wyrzucic, nie moge tego w sobie dusic bo oszaleje, wstawiam opis porodu dziewczyny przed polecam nie czytac



a wiec w srode(18.07) okolo 19 odeszly mi wody, zadzwonilam do poloznej kazala przyjechac do szpitala, zapakowalam reszte maneli i pojechalismy, podpieli mnie pod ktg skurcze na poziomie 30-40 ale ja ich nie odczuwalam, rozwarcia brak..
odeslali mnie do domu jezeli nic sie nie zacznie dziac w ciagu 24 godzin mam sie stawic na oddzial... cala noc nie zmrozylam oka wody mi sie saczyly do tego bylam podekscytowana no ale do rana cisza i caly dzien cisza wiec wieczorem (19.07.)pojechalismy do szpitala...
Polozyli mnie na oddzial porobili badania, zbadali - brak rozwarcia.. polozna zrobila mi masaz i dostalam zel jakis na przyspieszenie rozwarcia, to bylo okolo 21.
oolo 23 zaczelam odczuwac skurcze krzyzowe(na poczatku myslalam ze to mala mi tak napierdziela po kregoslupie) mniej wiecej co 15 minut, dostalam pilke i 2x paracetamol( ) skurcze zaczely nabierac na sile chodzilam po korytarzu polozna mnie zbadal i stwierdzila ze mala jest ulozona plecami do moich plecow dlatego skurcze tak bola, chodzilam tak w bolach do godziny 1 zbadali mnie rozwarcie 2 cm, myslalam ze ochujeje, wiec dalej tak sie meczylam w bolach skurcze mialam co 4 minuty o godzinie 3.30 zabrali mnie na porodowke, dostalam wielki pokoj weszlam do srodka i od razu mi sie papa ucieszyla, wielki basen na srodku lazienka w pokoju lozko no luksus. bylam bardzo zadowolona bo mialam zamiar rodzic w wodzie a sie balam ze pokoj z basenem bedzie zajety ale akurat bylam tylko ja rodzaca, przed 4 polozna mnie zbadala rozwarcie 3 cm.. myslalam ze sie zalamie w ciagu tylu godzin rozwarie tak slabo postepowalo, no i decyzja - nie moge rodzic w basenie o za wolno idzie, nie moge rodzic jak chce bo za wolno idzie dostaje leki na wywolanie i przyspieszenie porodu,
dzwonie po tzta ,
przychodzi lekarz pyta mnie o srodki znieczulajace czy chce zzo, ja mowie ze nie chce a on sie pyta mnie czy jestem pewna bo mam skurcze krzyzowe do tego po oxy sa silniejsze i nie bede mogla sie ruszac bo i tak bede przykura do ozka pod kroplowkami,
zalamalam sie.. przyjechal tz zaczelam plakac ze nie tak mialo byc ze mialam rodzic w wodzie ze mialo byc fajnie..
o 4.30 podali mi epidural polozyli na lozko, podpieli pod ktg i dali gas...
o godzinie 8 rano mialam rozwarcie 5 cm, o 12 - 6 cm... do tego naszla mnie goraczka dostalam nastepna kroplowke antybiotyk, do tego malej pobierali co jakis czas krew z glowy zeby prawdzic ile jest tlenu ale wyniki byly dobre..
tak wiec lezalam jak kloda z dwoma kroplowkami w jednej rece podpieta pod ktg z zylka i epiduralem w kregoslupie ( dostalam takie urzadzenie ze sama sobie reglowalam poziom leku jak mnie bol nachodzil) i cisnieniomierze na drugiej rece.. dobrze ze tz nbyl ze mna caly czas bo chyba bym oszalala...
o godzinie 16 rozwarcie na 9 cm jest sukces mysle.
godzina 19 rozwarcie 10 cm wiec rodzimy!!!!
zaczelam przec i przec i przec i przec a moje dziecko nie chcialo wyjsc bol niesamowity myslalam ze oszaleje czulam ja jak sie zsuwa w kanale ale tak bolalo, rodzilam z dwoma lekarzami i dwoma poloznymi, w koncu decyzja ze dostaje vacum(proznociag) bo mala sie zwinela w kulke, nacieli mnie( albo sama peklam nie wiem z tego wszystkiego)
i w koncu o godzinie 20.24 urodzila sie Amelka...

urodzilam lozysko zszyli mnie, zalozyli cewnik, po porodzie mala od razu rzucili mi na brzuch byla taka brudna od takiej mazi ale taka sliczna, nie plakala, patrzyla na mnie tymi swoimi wielkimi slepiami, to bylo cudowne uczucie..
i od tej chwili nic innego nie ma znaczenia jest najlepszym co mnie w zyciu spotkalo i wiem ze gdybym miala jeszcze raz przez to wszysto przechodzic dla niej nie zastanowilabym sie ani sekundy....
wzruszyłam się na koniec

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
U mnie jaja jak berety, zaczynam się naprawdę bać...
Otóż rano mam jechać na KTG i szukam mojej teczki z kartą ciąży i nigdzie nie mogę znaleźć. Panika bo mam tam wszystko łącznie z badaniami, zdjęciami z USG, skierowaniem do szpitala itd.... Przypomniałam sobie że ostatni raz miałam ją na IP w sobote właśnie na KTG... No więc stwierdziłam że w Szpitalu zostawiłam... Pojechałam i okazało się że faktycznie na IP to zostawiłam .
No więc wzięłam tą teczkę i poszłam do Poradni Przyszpitalnej na KTG, a tam zamknięte..., czekam 15 min i nic a klucz w drzwiach zostawiony więc przecież ktoś zaraz powinien przyjść. Po 15 min poszłam na oddział się zapytać czy coś wiedzą czy dzisiaj Poradnia będzie czynna, a one mi mówią że tak, że panie pewnie w recepcji sobie siedzą........ No więc ja z powrotem idę... spotkałam babke z Poradni która w czwartek robiła mi KTG, wpuściła mnie do środka i mówi żebym się przygotowała... No więc koszulkę podciągnęłam, leżę na tym łóżku i czekam, a ona w pokoju obok woła jakąs pacjentkę..., później następna pacjentka przyszła się zapytać o wyniki, później słyszę jakąs pielęgniarkę że sobie gadają, 20 min minęło a ona mi to KTG jeszcze nie podpięła.... Już miałam wstać i się zapytać kiedy mi to podepnie a tu nagle słysze przekręcany klucz w drzwiach . Normalnie sobie o mnie zapomniała i wyszła zamykając Poradnię .
Więc ja za tel i dzwonię do TŻ że mnie zamknęła położna i niech idzie do recepcji i jej powie że ja tam jestem. TŻ poszedł a one sobie tam pogaduchy urządziły . No dobra, przyszła podpieła ale co się od niej dowiedziałam??? Że mój lekarz właśnie od dzisiaj zaczął urlop . I że jak pójdę z zapisem KTG do oceny to lepiej zebym się wszystko wypytala skoro w środę mają mi poród wywoływać...
Wkurzona jestem na maxa...
dobrze, że znalazła się ta teczka A tą babę to normalnie

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Jestem po KTG u mojej ginki. Wszystko ok. Wypisała mi co prawda skierowanie do szpitala i kazała dziś jechać żeby się nie migali, ale wymyśliłam coś innego. Zadzwoniłam do drugiego szpitala i zapisałam się na środę na KTG - bez żadnej łaski i skierowania. Być może to jednak tam urodzę (przynajmniej mają ZZO za darmo) - zobaczę jak to wyjdzie w środę. Trochę się uspokoiłam jak już wiem, ze jestem zapisana na konkretną godzinę. Ginka tez z nas tak nie zdarła jak zwykle - bo wzięła "tylko" 160 pln. Zajrzała do psiochy i powiedziała, że nie ma żadnego rozwarcia i że mały się nie spieszy na świat coś czuję że pobiję rekord i urodzę 4 kilowego olbrzymka...
to dobrze, że wszystko ok i oby poszło szybciej niż myślisz

Cytat:
Napisane przez chmielinka Pokaż wiadomość
witam się poszpitalnie

Jestem tak niewyspana że szok. Dzisiaj od razu po powrocie do domu spałam 2h i jeszcze chce mi się spać.

Dostawałam fenka w kroplówce i sterydy dla małej na płucka. Akcję udało się zatrzymać, ale małą czuję baaaaardzo nisko. Ordynator powiedział że do końca lipca obstawia że urodzę. Fenka mam brac do 30.07. No i do porodu nie wychodzę z domu ze wzgl. na to, że mieszkam na 3 piętrze.
no to zaciskaj nogi i oby mała posiedziała jeszcze w brzuszku

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey!

Witam Was w mój TP
Ale upał u mnie
Pisałam Wam o tej czarnej biegunce...przeraziło mnie to, bo pierwszy raz coś takiego u siebie widziałam Z rana zadzwoniłam do położnej i powiedziała, ze owszem biegunka może być zwiastunem porodu, ale ze innych symptomów brak a kolor niepokojący (niby wskazuje na infekcje) to powinnam iść do lekarza. No to poszłam. Troche sie zmartwił, bo podobno jest to objaw krwawienia w układzie pokarmowym Pobrał krew, kazał przynieść próbke kału i zobaczymy... Na wszelki wypadek gdybym zaczęła rodzić zanim przyjdą wszystkie wyniki to opisał sytuacje w papierach ciążowych, żeby mieli na to oko w szpitalu.

Ehh co za sytuacje na sam koniec...
W dodatku stopy mi spuchły chyba dwa razy bardziej niż wtedy Sileilce....
oby badania wyszły ok
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:04   #1363
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Czesc. Widzę, że same ciekawe wydarzenia dzisiaj..... noi ja też mam ciekawą informację bo własnie zbieram się do szpitala. Miałam krew na papierze toaletowym i pojechałam szybko do lekarza. I możliwości są dwie: albo mam mocne zapalenie pęcherza, które może wywołac poród, albo zaczęłam rodzic....... w każdym razie idę na obserwację na 3 dni.............. albo wrócę juz z dzidziusiem....a tutaj tyle do zrobienia jeszcze
P.s. z dobrych info moja położna ma dyżur jutro wieczorem więc ustalę z nią co i jak...o ile nie urodzę do tego czasu ale kurcze skurczy nie czuję, chociaż brzuch mi twardnieje
no to oby mały posiedział jeszcze trochę w brzuszku
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:11   #1364
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Życzę Ci tego z całego serca Oby Mała dała taką możliwość
Już ja się z nią dogadam hihi a jak nie to elektroniczną nianię zaniosę tacie i ew. szepnę słówko babci, że idę spać a jakby coś się działo to żeby zajrzała do małej jakby tata miał klientów w tej chwili - mam nadzieję, że to realny plan
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:12   #1365
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

phdwao Kochana trzymam kciuki żeby Cię wzięło


Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a my zaczynamy dziś 35 tydzień
i mam jakieś białe upławy
Gratuluję
Upławami się nie przejmuj, też miałam w dość sporej ilości. Po drodze miałam robione badanie pod kątem grzybków i wszystko było ok. Ale przy okazji powiedz o tym ginowi.

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Cześć kochane,
Witam się po śniadanku. Noc miałam ciężką, jak spałam na lewym boku było ok, ale jak tylko chciałam się przekręcić na prawy czułam kłująco-przeszywający ból w podbrzuszu... Nie mogłam się ruszyć . Wstać na siku też było ciężko... A musiałam aż 4 razy! Teraz ból rozchodziłam ale brzuszek twardy... Niech ta ciąża się już kończy..
Jeszcze trochę.

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Siłę może i bym miała wyjść gdzieś dalej, ale pozostaje jeden najważniejszy problem. Latam sikać co godzinę, czasem nawet częściej. Wczoraj przeszłam się niedaleko do sklepu i musiałam potem wstrzymywać, zanim dotarłam do domu, czego efektem był późniejszy ból pęcherza. Do galerii oczywiście mogłabym pójść, ale bez pieniędzy to dla mnie nie ma sensu za bardzo
Hmm to jest dość powszechny problem Ledwo gdzieś wyjdę to zaraz szukam kibla - w ostateczności mogą być krzaki, ale na ogół odwiedzam knajpy i centra handlowe - zakupów nie robię ale mają tam wc
Jak byliśmy z małżem jakieś 2 miesiące temu na wycieczce w Warszawie to odwiedziłam toalety we wszystkich galeriach handlowych

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila
Cudownie
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:16   #1366
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Kciuki sie przydadza, na razie spokojnie, raz po raz cos zaboli ale szalu nie ma
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:17   #1367
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Nie do mnie, ale mieliśmy na sr (przy szpitalu w Gliwicach) parę z Zabrza. I oni mieli lekarkę, która pracuje w szpitalu w Zabrzu. Sama lekarka odradzała im rodzenie w szpitalu w Zabrzu... Dlaczego dokładnie to nie wiem
Niewiem co z tym zabrzem, najpierw jak powiedziałam, że chcę tam rodzić bo dla mnie to jakoś normalne było skoro mieszkam w tym mieście, to od paru osób się dowiedziałam że odważna jestem, że tam były na patologii i wogóle masakra tam jest. Patologię na własnej skórze przeżyłam w Zabrzu i dla mnie to był szpital jak szpital, niczego innego się nie spodziewałam, przecież nie jadę na wczasy tylko do polskiego szpitala.
Moja ginka pracuje w tym szpitalu i jakoś mi jego nie odradzała, poleciła za to sr w tym szpitalu. Poznałam lekarzy i piguły i dobre wrażenie na mnie zrobili. Porodówkę zwiedziłam i jak to porodówka. Mam zamiar urodzić i jak najszybciej wrócić do domu. A według mnie o wrażeniach z porodu decyduje sam poród jak on przebiega, potem ludzie na których się trafi na tej porodówce, a to jest raczej loteria.
Tak więc jak urodzę to powiem jakie ja mam odczucia.
Aha dodam że na naszej sr jest kilka lasek co rozważało gliwice, zdecydowały się na zabrze ze wzgledu na koszty, chociażby to, że zzo jest bezpłatne.
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
spie jak zla, kiedy nie spie jestem zla a kiedy jestem zla ide spac
Śliczna dzidzia
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
no to leze pod kroplowka z fenoterolu... Franio zaczal pchac sie na swiat... skurcy dostalam podczas badan. akurat znajomy orynator byl przy przjeciu i owiedzial ze jeszcze przez tydzien go przyttzymaja a potem niewiadomo...ehh yroche inaczej sobie to wobrazalam :-(
Powodzenia, żeby Franek jeszcze posiedział w brzuszku trochę

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Ja już po wizycie

Co do usuwania pessaru - uczucie bardziej nieprzyjemne niż zakładanie ale ciągle bym tego bólem nie nazwała. Poza tym dobrze. No, rozwarcie mam na 3cm i szyjka trzymała się tylko na krążku. Teraz mam odstawić wszystkie leki jakie biorę (tzn. fenoterol, no-spa, magnez) i szykować się do porodu
Młody idealnie w wymiarach - wszystko wygląda na 38 tydzień

Jak powiedziałam lekarzowi, że obstawiam ten tydzień, mój mąż za 2 tygodnie to się tylko uśmiechnął i powiedział, że jest szansa, że wygram. Chociaż on na 100% nic nie powie... Powiedziałam, że chcielibyśmy skończyć remont łazienki przed porodem to kazał zdwoić siły

Ogólnie jest dobrze - posiew na bakterie i grzyby ujemny, GBS też ujemny.

Lecę nadrobić co straciłam
Jakoś boję się ściągnięcia tego pessaru, założenie mnie bolało, na szczęście chwilę trwało. Zobaczymy jak to będzie.
A tego fenka tak odrazu masz odstawić?Ile brałaś tabletek? Ja już fenka odstawiam od tygodnia i puki co to zeszłam z 8x1/2 na 3x1.2, tyle że ja go biorę od 20 tyg i się boję z nim pożegnać i tak przeciągam

Cytat:
Napisane przez chmielinka Pokaż wiadomość
hej

ale się dzisiaj wyspałam aż się od razu lepiej czuję. W nocy miałam znowu kilka bóli podbrzusza ale przeszło... coś czuję że do końca lipca nie dotrwam, dobrze że dostałam te zastrzyki na płucka dla małej


Swoją drogą to ja nie wiem co się dzieje z tymi naszymi sierpniowymi dzieciaczkami... tak się pchają na świat
Te nasze sierpniowe dzieciaczki od samego początku są nieciepliwe, co chwilę któraś z nas ma jakieś problemy z pchającym się dzieciaczkiem. U lipcówek tak nie było

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila
Super, oby z Rozalcią było już coraz lepiej


Dzisiaj mi się śniło, że mi wody odeszłyAle ten sen był strasznie realistyczny
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:18   #1368
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Już ja się z nią dogadam hihi a jak nie to elektroniczną nianię zaniosę tacie i ew. szepnę słówko babci, że idę spać a jakby coś się działo to żeby zajrzała do małej jakby tata miał klientów w tej chwili - mam nadzieję, że to realny plan
Będziesz ją przekupywać? To jest dobry plan... Do rozważenia, zapamiętać
I z tatusiem i babcią masz rację - od czasu do czasu... a tatuś to nawet częściej

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Hmm to jest dość powszechny problem Ledwo gdzieś wyjdę to zaraz szukam kibla - w ostateczności mogą być krzaki, ale na ogół odwiedzam knajpy i centra handlowe - zakupów nie robię ale mają tam wc
Jak byliśmy z małżem jakieś 2 miesiące temu na wycieczce w Warszawie to odwiedziłam toalety we wszystkich galeriach handlowych
Krzaki? Wstyd się przyznać ale ja kiedyś na Grodzkiej nie wytrzymałam. Ale to było o 4 rano po imprezie, na studiach i byłam dość mocno wstawiona
A która galeria w Wawie ma najlepszą toaletę? Może mi się przydać w przyszłości
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:20   #1369
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Cześć kochane, niestety niewychodzi mi cytowanie kilku postów, wczoraj sie opisałem i nic sie nie zapisalo więc sie wnerwilam i wylaczylam neta.
Widzę ze sierpniowych dzieciaczkow możemy spodziewać sie wcześniej mój nadal w brzuszku a ze dziś już zodiakalny lew to nic sie nie stanie jak wyjdzie wcześniej. Popatrzcie jak długo wytrzymuje, przecież pod koniec czerwca musialysmy leżeć żeby nie urodzić za wcześnie, a tu już koniec lipca!!! cudownie ze wytrzymalysmy gratuluje każdej z Was i sobie
Za chwile przyjeżdża do mnie koleżanka, więc dziś wpadnie tu jeszcze wieczorkiem dopiero
A pochwałę sie, kończą dziś fachowcy malować pokoje i przyszedł kibelek i bidet w kolorze czarnym !!!!! Jestem nimi zachwycona w życiu nie zalatwialam sie w czarnym kibelku :p
Pamiętam, że leżałam i wyłam, ze muszę leżeć a tu ładnie już prawie 38 tc. Bardzo się cieszę, że się nam udało Jednak w grupie siła
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:27   #1370
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
Jakoś boję się ściągnięcia tego pessaru, założenie mnie bolało, na szczęście chwilę trwało. Zobaczymy jak to będzie.
A tego fenka tak odrazu masz odstawić?Ile brałaś tabletek? Ja już fenka odstawiam od tygodnia i puki co to zeszłam z 8x1/2 na 3x1.2, tyle że ja go biorę od 20 tyg i się boję z nim pożegnać i tak przeciągam

Dzisiaj mi się śniło, że mi wody odeszłyAle ten sen był strasznie realistyczny
Ja fenka biorę od jakichś 4 tygodni. Najpierw w szpitalu 4x1 tabletka, teraz brałam 3x1 tabletka i lekarz mówił, że nie ma co kombinować - nie mam pessara więc mogę rodzić Do czasu aż zaczęłam brak fenoterol brałam luteinę (3x1 tabletka) i magnez (3x2 tabletki). Teraz biorę tylko witaminy dla kobiet w ciąży

A usuwania pessara się nie bój, trwa to 5 sekund i jest po prostu nieprzyjemne, ja to tak odczułam.

A jak się obudziłaś to sprawdzałaś czy masz mokro pod tyłkiem? Bo ja kiedyś to sprawdzałam - w środku nocy prawie męża obudziłam

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Pamiętam, że leżałam i wyłam, ze muszę leżeć a tu ładnie już prawie 38 tc. Bardzo się cieszę, że się nam udało Jednak w grupie siła
Dokładnie!! Ja od 18 tygodnia w łóżku i aż wierzyć się nie chce, że spędziłam w nim już 20 tygodni
Ale cały czas żałuję, że nie zaglądnęłam do Was wcześniej No ale lepiej późno niż wcale
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:30   #1371
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
Niewiem co z tym zabrzem, najpierw jak powiedziałam, że chcę tam rodzić bo dla mnie to jakoś normalne było skoro mieszkam w tym mieście, to od paru osób się dowiedziałam że odważna jestem, że tam były na patologii i wogóle masakra tam jest. Patologię na własnej skórze przeżyłam w Zabrzu i dla mnie to był szpital jak szpital, niczego innego się nie spodziewałam, przecież nie jadę na wczasy tylko do polskiego szpitala.
Moja ginka pracuje w tym szpitalu i jakoś mi jego nie odradzała, poleciła za to sr w tym szpitalu. Poznałam lekarzy i piguły i dobre wrażenie na mnie zrobili. Porodówkę zwiedziłam i jak to porodówka. Mam zamiar urodzić i jak najszybciej wrócić do domu. A według mnie o wrażeniach z porodu decyduje sam poród jak on przebiega, potem ludzie na których się trafi na tej porodówce, a to jest raczej loteria.
Tak więc jak urodzę to powiem jakie ja mam odczucia.
Aha dodam że na naszej sr jest kilka lasek co rozważało gliwice, zdecydowały się na zabrze ze wzgledu na koszty, chociażby to, że zzo jest bezpłatne.
W Gliwicach zzo też jest bezpłatne - ale trzeba mieć konsultację z anestezjologiem i to już kosztuje 50 zł (ale myślę, że kwota to przeżycia).
SR - jest albo ta sama, albo położne współpracują. Jak dostawałyśmy jakieś kserówki to był na nich adres internetowy sr z Zabrza
Jedyne co to chyba, tylko tyle, że szpital w Zabrzu ma więcej wieloosobowych sal niż ten w Gliwicach. Przynajmniej tak było kilka lat temu jak rodziły moje koleżanki - w sumie 4 i zawsze sala wieloosobowa, a 2 lata temu rodziła kuzynka małża (i też była na takiej wieloosobowej sali). No i sale są chyba mniej ładne - ale może to być tylko moje subiektywne odczucie.
Poza tym mają sprzęt do ratowania noworodków - pacjentki z wcześniakami odsyłają do Zabrza. Moja koleżanka jak w 35 tc upadła i zaczął się poród to jej w Gliwicach nie przyjęli tylko karetką na sygnale wieźli do Zabrza.

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Krzaki? Wstyd się przyznać ale ja kiedyś na Grodzkiej nie wytrzymałam. Ale to było o 4 rano po imprezie, na studiach i byłam dość mocno wstawiona
A która galeria w Wawie ma najlepszą toaletę? Może mi się przydać w przyszłości
Jak przyciśnie to mi bez różnicy
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:37   #1372
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Jak przyciśnie to mi bez różnicy
To tak w ramach wiedzy o toaletach

http://przewodnik.onet.pl/reportaze/...2,artykul.html

Koleś ma pracę dla kobiet w ciąży
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:38   #1373
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Ja już po wizycie

Co do usuwania pessaru - uczucie bardziej nieprzyjemne niż zakładanie ale ciągle bym tego bólem nie nazwała. Poza tym dobrze. No, rozwarcie mam na 3cm i szyjka trzymała się tylko na krążku. Teraz mam odstawić wszystkie leki jakie biorę (tzn. fenoterol, no-spa, magnez) i szykować się do porodu
Młody idealnie w wymiarach - wszystko wygląda na 38 tydzień

Jak powiedziałam lekarzowi, że obstawiam ten tydzień, mój mąż za 2 tygodnie to się tylko uśmiechnął i powiedział, że jest szansa, że wygram. Chociaż on na 100% nic nie powie... Powiedziałam, że chcielibyśmy skończyć remont łazienki przed porodem to kazał zdwoić siły

Ogólnie jest dobrze - posiew na bakterie i grzyby ujemny, GBS też ujemny.

Lecę nadrobić co straciłam
no to wygląda na to, że rzeczywiście do końca lipca urodzisz

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
no to leze pod kroplowka z fenoterolu... Franio zaczal pchac sie na swiat... skurcy dostalam podczas badan. akurat znajomy orynator byl przy przjeciu i owiedzial ze jeszcze przez tydzien go przyttzymaja a potem niewiadomo...ehh yroche inaczej sobie to wobrazalam :-(
to oby przytrzymywali go jak najdłużej

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
hej,


a ja od 2 w nocy nie spię, najapierw kłuła mnie szyjka, na papierze mam wciaz różowawy sluz i mam skurcze, dosc bolesne sa, najpierw byłay nieregularne teraz są co 10 minut, tak od 2h. Nie wiem czy jechac juz do szpitala czy poczekac sobie
i jak tam ??

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
a my zaczynamy dziś 35 tydzień
i mam jakieś białe upławy
gratulacje a białe upławy to teraz norma

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No właśnie, dawno dzieciaczka nie było.
Coś nam się znowu kolejka blokuje... a myślałam, że jak się zacznie to tak ładnie poleci, w miarę regularnie. A tu prawie końcówka lipca i co? Czyżby lipcóweczki chiałay być sierpniówkami?
ja chcę być lipcówką, ale mały chyba inaczej się na to zapatruje

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej czekam na wizytę jeszcze nie bylo..

mała zaczęła przybierać już ma 20 gram więcej niż jak się urodzila
brawa dla Rozalci

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Nie przejmuj się. Przepis mówi, że od 38 tygodnia ciężarna MOŻE korzystać z urlopu macierzyńskiego. A MOŻE to nie to samo co MUSI. Tylko, ze lekarze często idą na skróty i mówią, że teraz to macierzyński. G...no prawda! Skoro wcześniej miałaś L4 z powodów medycznych to niby dlaczego nagle przed rozwiązaniem masz nie mieć? Przecież Twój stan zdrowia się nie poprawił i pod koniec ciąży jest ono tym bardziej potrzebne. Poza tym przecież dziecko może być przenoszone o 2 tygodnie - z tego wynika, że biorąc macierzyński przed porodem jesteś w plecy 4 tygodnie macierzyńskiego... Ja bym się nie dała "wrobić" w macierzyński przed porodem. I dokładnie tak bym tłumaczyła lekarzowi. Może nie jest równe Musi. Poza tym skoro wcześniej wypisywał L4 bez problemu to co mu nagle przeszkadza? Pomijam fakt, że żaden lekarz mi nie da pewności, że urodzę w terminie, a 4 tygodnie mniej macierzyńskiego (bo wykorzystałam go przed porodem, z przenosiłam 2 tyg. dłuzej) to jest BARDZO długo. Inna sytuacja gdybym pracowała cały czas do 38 tygodnia i nagle chcę L4 - wtedy wg mnie lekarz mógłby zaproponować macierzyński (jeśli nie byłoby wskazań do L4). Powinno być tak jak np. we Francji - kobieta od 36 tygodnia ma zakaz pracy i krótka piłka - łatwo zweryfikować i nie ma problemu.
Nie dajcie się dziewczyny spławić z macierzyńskim - jak do tej pory wypisywał to niech teraz weźmie na siebie odpowiedzialność, że 2 tyg. przed porodem nie potrzebujecie L4 - żaden się na to nie zdecyduje.
ja mam wypisane zwolnienie do końca lipca, czyli dłużej niż tp, 1 go sierpnia mam wizytę, ciekawe co wtedy powie, czy da mi zwolnienie, czy jak...

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Hmm to jest dość powszechny problem Ledwo gdzieś wyjdę to zaraz szukam kibla - w ostateczności mogą być krzaki, ale na ogół odwiedzam knajpy i centra handlowe - zakupów nie robię ale mają tam wc
Jak byliśmy z małżem jakieś 2 miesiące temu na wycieczce w Warszawie to odwiedziłam toalety we wszystkich galeriach handlowych
spróbuję gdzieś wyjść, skoro tak mówisz, ale póki co to i tak jestem uwięziona w domu. Brat męża zamówił sobie na allegro amortyzatory do auta, a u niego w domu nikogo nie ma zazwyczaj, więc ja muszę siedzieć i czekać na kuriera. A kiedy to przyjdzie, nie wiadomo. Sprawdzałam na stronie dpd, ale jeszcze nie mają tej przesyłki w bazie, więc pozostaje mi czekać
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:41   #1374
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
To tak w ramach wiedzy o toaletach

http://przewodnik.onet.pl/reportaze/...2,artykul.html

Koleś ma pracę dla kobiet w ciąży
Kurcze to mogłam uwieczniać kibelki które odwiedzałam w czasie ciąży

Chciałam sobie zadzwonić do ZUSu - popytać odnośnie zasiłku macierzyńskiego, a niech u źródła coś powiedzą. Tylko dziady nie odbierają
W sumie inspektorat mam za rogiem i może jutro nabiorę weny to się przejdę - jeśli nie uda mi się dodzwonić.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:45   #1375
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dzisiaj miałam okropną noc, ale widzę, że nie jestem z tym sama Pomijając już fakt, że wszystko mnie bolało, to co półtorej godziny budziłam się na siku i za każdym razem bolał mnie pęcherz zaraz po, jakbym nie wiadomo ile trzymała No a odkąd wstałam, to latam tak co 30-40 minut Moje dziecię jest od wczoraj leniwe, nie ma już chyba totalnie miejsca. Jak stuknę w brzuch to od razu reaguje, a jego dupkę i nogi czuję już w połowie odległości między pępkiem a cyckami, nawet bliżej pępka. Ale co z tego, skoro nic się nie dzieje . Wczoraj zaczepiła mnie jakaś pijaczka i dawała mi rady, że jak będę już w szpitalu leżeć na tym fotelu, to mam złapać się za rączki i przeć z całej siły, jakbym kupę robiła . Poza tym śniło mi się, że dostałam silnych skurczy, regularnych, pojechałąm do szpitala, tam wypisali mi już te wszystkie papiery do przyjęcia, a mi wtedy te skurcze przeszły Za to mojej siostrze śniło się też dzisiaj, że odeszły mi wody, pojechałam z nią do szpitala, a tam mi powiedzieli, że robią od razu cesarkę...
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:47   #1376
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Dzisiaj miałam okropną noc, ale widzę, że nie jestem z tym sama Pomijając już fakt, że wszystko mnie bolało, to co półtorej godziny budziłam się na siku i za każdym razem bolał mnie pęcherz zaraz po, jakbym nie wiadomo ile trzymała No a odkąd wstałam, to latam tak co 30-40 minut Moje dziecię jest od wczoraj leniwe, nie ma już chyba totalnie miejsca. Jak stuknę w brzuch to od razu reaguje, a jego dupkę i nogi czuję już w połowie odległości między pępkiem a cyckami, nawet bliżej pępka. Ale co z tego, skoro nic się nie dzieje . Wczoraj zaczepiła mnie jakaś pijaczka i dawała mi rady, że jak będę już w szpitalu leżeć na tym fotelu, to mam złapać się za rączki i przeć z całej siły, jakbym kupę robiła . Poza tym śniło mi się, że dostałam silnych skurczy, regularnych, pojechałąm do szpitala, tam wypisali mi już te wszystkie papiery do przyjęcia, a mi wtedy te skurcze przeszły Za to mojej siostrze śniło się też dzisiaj, że odeszły mi wody, pojechałam z nią do szpitala, a tam mi powiedzieli, że robią od razu cesarkę...
No widzisz już wiesz jak masz rodzić Mi wczoraj po raz kolejny jakiś obcy chłop gratulował... syna Jak powiedziałam, że będzie córcia to życzył blondyneczki - oboje mamy raczej ciemne włosy
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:52   #1377
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
W Gliwicach zzo też jest bezpłatne - ale trzeba mieć konsultację z anestezjologiem i to już kosztuje 50 zł (ale myślę, że kwota to przeżycia).
SR - jest albo ta sama, albo położne współpracują. Jak dostawałyśmy jakieś kserówki to był na nich adres internetowy sr z Zabrza
Jedyne co to chyba, tylko tyle, że szpital w Zabrzu ma więcej wieloosobowych sal niż ten w Gliwicach. Przynajmniej tak było kilka lat temu jak rodziły moje koleżanki - w sumie 4 i zawsze sala wieloosobowa, a 2 lata temu rodziła kuzynka małża (i też była na takiej wieloosobowej sali). No i sale są chyba mniej ładne - ale może to być tylko moje subiektywne odczucie.
Poza tym mają sprzęt do ratowania noworodków - pacjentki z wcześniakami odsyłają do Zabrza. Moja koleżanka jak w 35 tc upadła i zaczął się poród to jej w Gliwicach nie przyjęli tylko karetką na sygnale wieźli do Zabrza.



Jak przyciśnie to mi bez różnicy
W zabrzu jest jedna sala do porodu rodzinnego i nie wygląda źle, a potem są dwie sale połączone z 3 łóżkami poprzedzielane parawanami takimi z sufitu i do tych 3 łóżek wspólna łazienka, też tam można niby rodzić z małżem. Mam nadzieję trafić na tą jedynkę a jak nie to trudno, jakoś przeżyję.
Sale poporodowe są 3-4?osobowe?tego pewna nie jestem bo nie zaglądaliśmy na wycieczce bo każda była zajęta, ale mają łazienki.
Gdybym mieszkała w gliwicach to pewnie bym tam rodziła, a że w zabrzu to idę na łatwiznę, bo bliżej.
Najbardziej to chciałabym rodzić w starej porodówce w zabrzu na janika bo patrzę na nią z okna
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:54   #1378
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Dzisiaj miałam okropną noc, ale widzę, że nie jestem z tym sama Pomijając już fakt, że wszystko mnie bolało, to co półtorej godziny budziłam się na siku i za każdym razem bolał mnie pęcherz zaraz po, jakbym nie wiadomo ile trzymała No a odkąd wstałam, to latam tak co 30-40 minut Moje dziecię jest od wczoraj leniwe, nie ma już chyba totalnie miejsca. Jak stuknę w brzuch to od razu reaguje, a jego dupkę i nogi czuję już w połowie odległości między pępkiem a cyckami, nawet bliżej pępka. Ale co z tego, skoro nic się nie dzieje . Wczoraj zaczepiła mnie jakaś pijaczka i dawała mi rady, że jak będę już w szpitalu leżeć na tym fotelu, to mam złapać się za rączki i przeć z całej siły, jakbym kupę robiła . Poza tym śniło mi się, że dostałam silnych skurczy, regularnych, pojechałąm do szpitala, tam wypisali mi już te wszystkie papiery do przyjęcia, a mi wtedy te skurcze przeszły Za to mojej siostrze śniło się też dzisiaj, że odeszły mi wody, pojechałam z nią do szpitala, a tam mi powiedzieli, że robią od razu cesarkę...
Pani na pewno wiedziała co mówi Dobrze, że Cię uświadomiła jak rodzić
Ja też mam wrażenie, że młody jest niżej, jakoś lepiej mi się oddycha i brzuch ma taki inny kształt...

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
No widzisz już wiesz jak masz rodzić Mi wczoraj po raz kolejny jakiś obcy chłop gratulował... syna Jak powiedziałam, że będzie córcia to życzył blondyneczki - oboje mamy raczej ciemne włosy
Bo pan wie lepiej. Co tam ci lekarze wiedzą? Przecież to co widać na monitorze USG to obraz kontrolny tv - tak mi kiedyś tłumaczyła jedna pani żeby się nie przywiązywać do tego co mówią lekarze ws. płci dziecka Ale ja tam im wierzę - usg robiło mi 4 różnych lekarzy (mój gin + 3 w szpitalu) i każdy mówił, że duży chłopiec
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:54   #1379
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Idę się pobyczyć, bo potem jedziemy do teścia na urodziny. Wcale mi się nie chce, a wymigać się nie mogę. Jedyne co to mogę wizytę skrócić do minimum
Aha i małż na dzisiaj zamawiał narodziny córki - z okazji urodzin swojego taty Raczej do tego nie dojdzie...
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:55   #1380
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Trzeba porządek tutaj zrobić bo kolejka się blokuje
Norniczka (Gabriela, 26 lat) 16.07.2012 Amelia
Vestis (Kasia, 26 lat) 16.07.2012 Bartuś
Balbinka1983 (Dorota, 28 lat) 20.07.2012 Mikołaj
Sala 21.07.2012 niespodzianka
natee (Natalia, 25 lat) 23.07.2012 Natan


Sio na porodówkę!!!!
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.