Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-29, 17:31   #2371
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 951
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Które Waszym zdaniem ładniejsze?
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...520986655.html ZCh 1

czy

http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...511688095.html
kolor: lawenda, kokardka: ecru

---------- Dopisano o 17:27 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------


Moja mamuśka nic nie zostawiła z takich rzeczy, za to mama TŻ tak, tylko że wyplamione i takie brzydkie. I pamiątka wg mnie fajna, ale po co mu wyplamione bodziaki
wg mnie albo to, co pokazałaś z aukcji pierwszej, albo wzór z oliwkową kokardką (bo jest tam brąz ) z drugiej


a mama TŻ może przy okazji zachowania bodziaka chciała zachować jakieś szczątki organiczne? (ślady siknięcia, kupy albo wpół przetrawionego mleka sprzed 20 lat). Wiesz, żeby bardziej zindywidualizowana pamiątka była
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:40   #2372
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Które Waszym zdaniem ładniejsze?
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...520986655.html ZCh 1

czy

http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...511688095.html
kolor: lawenda, kokardka: ecru

---------- Dopisano o 17:27 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------


Moja mamuśka nic nie zostawiła z takich rzeczy, za to mama TŻ tak, tylko że wyplamione i takie brzydkie. I pamiątka wg mnie fajna, ale po co mu wyplamione bodziaki
Te pierwsze mi się bardziej podobają.

Moja mama też nie zatrzymała pamiątek. Ma tylko opaskę ze szpitala moją i brata i to wszystko. Ale jakoś szczerze mówiąc nigdy się nie zastanawiałam nad takim "pudełkiem wspomnień". Muszę pomyśleć i pewnie coś zachować (przynajmniej do pierwszej przeprowadzki )

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Padłam, leżę i kwiczę
Historyjki o ciotce i znajomej parze też dobre, ale to wymiata
Sporo znam takich historii
Mój mąż pracuje w dziale technicznym. I za każdym razem jak zatrudniają nowego pracownika (a to bardzo rzadko) robią sobie z niego dowcipy w stylu - weź wiaderko i przynieś wiaderko fazy

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
a mama TŻ może przy okazji zachowania bodziaka chciała zachować jakieś szczątki organiczne? (ślady siknięcia, kupy albo wpół przetrawionego mleka sprzed 20 lat). Wiesz, żeby bardziej zindywidualizowana pamiątka była
Bo najlepsze są pamiątki spersonalizowane
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:41   #2373
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hejka

Spędzam sobie teraz czas z mamą, bo się u nas urlopuje, dlatego mało zaglądam. U nas nic nowego. Powoli stabilizuje nam sie rytm dnia i nocy. Tylko z karmieniem ciagle pod górkę, bo Mały nie potrafi się najeść raz a porządnie, tylko musi mieć 3-4 podejścia do cyca zanim zaśnie na dobre Ale położna mówiła, że to się z czasem ustabilizuje, także zagryzam wargi i czekam z niecierpliwością


Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Natee żeby to było to i poszło gładko

A ja obudziłam się przed 7 i nie mogłam zasnąć. Miałam straszne bóle w krzyżu i do tego wczoraj zauważyłam, że opadł mi brzuch. Czop mi odchodzi w częściach, ale przynajmniej wydaje mi się, że to czop. Trzymajcie kciuki, żebym nie zaczęła rodzić...chociaż do tego 10 sierpnia, bo właśnie jestem w trakcie przeprowadzki
To trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Nie dziwie się, też bym tak zareagowała. Ja jak karmię w domu, to idę do drugiego pokoju, cała rodzina nie musi moich cycków oglądać btw. mają tyle rozstępów, że się dziwie, że TŻ jeszcze nie rzyga na ich widok [COLOR="Silver"]
Ja też mam całe cyce w rozstępach Pojawiły się w czasie nawału A na brzuchu ani jednego.
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:42   #2374
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej

Wracam powoli do świata żywych, ale jakoś opornie mi to idzie. Może jak tutaj z Wami popiszę sobie to jakoś lepiej mi się zrobi.

Przede wszystkim gratuluję wszystkim rozpakowanym trzymam za te co są w szpitalach i te co oczekują na akcję, oby się rozkręcało jak najszybciej

My jesteśmy na etapie planowania chrzcin, nie będzie to wielka impreza, tylko rodzice i rodzeństwo z osobami towarzyszącymi (i tak z tego nam się łącznie 14 osób z nami uzbierało ) Przyjęcie po kosztach, nie planujemy restauracji, chcieliśmy u siebie w mieszkaniu zorganizować, ale moja mama się zaoferowała, że możemy zorganizować u nich, i takie rozwiązanie pod wieloma względami faktycznie będzie lepsze.
Tylko teraz tak się zastanawiam, czy bawić się w zaproszenia, czy po prostu poinformować wszystkich telefonicznie co i jak, bo w sumie to kameralne przyjęcie i tylko najbliższe osoby będą, które i tak będą wiedziały wcześniej co i jak
A chrzciny wstępnie planujemy na 16 września

Soleilka mi bardziej podobają się te drugie
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:42   #2375
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Moja mama też nie zatrzymała pamiątek. Ma tylko opaskę ze szpitala moją i brata i to wszystko. Ale jakoś szczerze mówiąc nigdy się nie zastanawiałam nad takim "pudełkiem wspomnień". Muszę pomyśleć i pewnie coś zachować (przynajmniej do pierwszej przeprowadzki )

Moje kuzynki od swojej mamy dostały na 18 urodziny po takim pudełku - w zasadzie to po dość sporym pudle, bo w ciągu 18 lat sporo rzeczy się nazbierało
Oczywiście najwięcej pamiątek było z pierwszych lat życia, potem już mniej, ale oglądało się to naprawdę fajnie.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:50   #2376
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Nudziło mi się, więc zrobiłam naszym dzieciaczkom suwaczki, żeby mieć porównanie http://wakacyjnemamy2012.manifo.com/
Super
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wpadam tylko na chwilkę żeby przekazać info od Balbinki (nadrabiać będę wieczorem)

Melduję, ze od 13 jestem na porodówce. Skurcze są co jakieś 7 min. wody sie sączą, ale rozwarcia nie ma...Położna mówi, że to jeszcze długo potrwa boje się że rzeczywiście tak będzie. Sala wypas-jestem na Inflanckiej i trafiłam na jedyną z takim wypasionym fotelem porodowym. Kibelek i prysznic też są
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 17:55   #2377
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Hej dziewceta! Powoli sie ogarniam, maly teraz buja sie w lezaczku, ja wylozylam nogi bo mam tak spuchniete ze kostek niebwidac. Byla juz polozna, wykapala mi dzidzie. Obejrzala krocze, goi sie dobrze mam ponoc 6 szwow zewwnetrznych, , malemu na szyjce wyszedl pryszczyk, mam nadzieje ze to tylko potowka czy obtarci: prosi:
super sobie radzisz! Nie przejmuj się pryszczykiem> Leosiowi też ciągle coś wyskakuje i znika. Dzieciątka mają po prostu bardzo delikatną skórkę i tyle.

Cytat:
Napisane przez Vestis Pokaż wiadomość
Mam pytanie do dziewczyn, które już mają swoje maleństwa i karmią piersią: czy w takie upały dopajacie maleństwa czymś oprócz mleka?
Bo położne upierają się, że mleko całkowicie wystarcza, a mi się wydaje, że dzidziusiowi się chce pić
Nie dopajam. Jak mały chce ssać, podaję mu pierś i tyle.

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Dziekidziewczyny! Moj maly ma pekniete naczynko w oku, przez porod;-( ma pekniety obojczyk, bardzo sie o niego martwie, dzis zauwazylam te spuchniete stopy u mnie i zaczetlam schizowac ze mam zakrzepice, ja nie chce teraz umierac:-(
Kochan z Jasiem wszystko będzie dobrze A spuchnięte stopy to raczej norma. U mnie też są ciągle obrzękniete. Juz nie tak bardzo jak w ciąży, ale jednak.
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:06   #2378
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Idę nakarmić Amelkę - mam nadzieję, że dużo zje bo czuję, że mam bardzo pełne piersi
Trzymajcie się dziewczynki
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:07   #2379
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Zapytałam Balbinkę, czy ją bardzo boli i jak sie czuje, odpowiedziała:

Skurcze na razie czuję jako mocniejsze bóle okresowe, chodzę sobie po pokoju, skaczę na piłce, mam nadzieje, że rozwarcie się zwiększy. Mąż za to zrobił piknik- jest cola, chipsy, batoniki, zjadł kebaba A za ścianą dziewczyna potwornie się drze, więc klimacik jest

Udało
mi się zgrać zdjęcie fotela jest w załączniku.

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Nie ma się co czarować - pierwsze dziecko to wyzwanie
Ja mogę się przyznać, że nigdy w życiu nie przewijałam dziecka o kąpaniu, karmieniu i wszystkim innym nie wspomnę Ale jak się powiedziało A to i trzeba przelecieć przez cały alfabet
Karolina, będzie dobrze Jak nie nam to komu ma się udać?
Dzięki!
Powtarzam to sobie ale ostatnio jakoś słabo działa
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Nie ma czego się bać, przychodzi naturalnie. Do porodu prawie nie miałam styczności z małymi dziećmi, nie mówiąc już o takich małych noworodkach. Jak urodziło się dziecko w rodzinie to co najwyżej przez chwilę trzymałam na rękach z przerażeniem w oczach. Jak dostaniesz już swojego synka będziesz wiedziała co robić. Bądź dobrej myśli, będziesz wspaniałą matką

Bardzo na to liczę, muszę jeszcze w to uwierzyć
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Karola masz rację, ze Ci sie nie spieszy! Prawda jest taka, ze wszystko ma swój czas i porę. I lepiej wykorzystać ostatnie chwile względnej swobody bo potem to juz inna bajka.
Ale opieką się nie martw. Serio, chyba nie ma bardziej nieporadnej osoby przy dzieciach jak ja (zawsze taka byłam) a przy Martynce świetnie sobie radze. To naprawdę nie jest trudne. Wystarczy cierpliwość i czułość. Ja może 5 lat temu ich tyle nie miałam, ale teraz mam całe pokłady.

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
ee, i tak nie było z Tobą tak źle
Ja w wieku 13 lat zostałam "wrzucona na głęboką wodę" - matka (była wtedy w pracy) zadzwoniła do mnie i poprosiła o ugotowanie makaronu do rosołu. Kompletnie nie wiedziałam, jak się za to zabrać - od momentu wyjęcia garnka, to wylania gotowego makaronu do durszlaka, byłam telefonicznie instruowana przez koleżankę, która, na szczęście, miała większe pojęcie jak się za to zabrać

Karolina, słusznie, że Ci się nie śpieszy Mały i tak i tak się urodzi, jeszcze zdążysz go naprzytulać i ukochać, a co teraz poprzebywasz w ciszy/wyśpisz się - to Twoje
Nieźle ale grunt, że makaron się udał
Ja pamiętam, że swoje sknocone jajka i skorupki skrzętnie ukryłam w koszu pod warstwą śmieci, żeby nie wyszło na jaw ile zmarnowałam

To tez prawda, spię na ile mi pęcherz pozwala
Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Też się boję ale liczę mimo wszystko na instynkt.

wiktoria skrzydełka cielęce mnie powaliły
Mnie też
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Nudziło mi się, więc zrobiłam naszym dzieciaczkom suwaczki, żeby mieć porównanie http://wakacyjnemamy2012.manifo.com/
Ale super szacun!
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Które Waszym zdaniem ładniejsze?
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...520986655.html ZCh 1

czy

http://allegro.pl/zaproszenia-na-chr...511688095.html
kolor: lawenda, kokardka: ecru
Pierwsze
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 29072012_2.jpg (32,5 KB, 93 załadowań)
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:10   #2380
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Zapytałam Balbinkę, czy ją bardzo boli i jak sie czuje, odpowiedziała:

Skurcze na razie czuję jako mocniejsze bóle okresowe, chodzę sobie po pokoju, skaczę na piłce, mam nadzieje, że rozwarcie się zwiększy. Mąż za to zrobił piknik- jest cola, chipsy, batoniki, zjadł kebaba A za ścianą dziewczyna potwornie się drze, więc klimacik jest
[SIZE=4][COLOR=Red]
Żeby teraz poszło już z górki i w miarę bezboleśnie
A fotel kosmiczny
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:11   #2381
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie Kochane Jesteśmy z Amelką w domu - nasze dziecię śpi, a małż odgrzewa rosołek. Ja wpadłam do Was zajrzeć na 5 minut - a małż stwierdził, że będzie karmił Amelkę co 3 godziny Ciekawe jak... no ale niech mu będzie
Czujemy się super, boli mnie tyłek - ale nie jest to jakaś tragedia, ogólnie poród był ok (opiszę jak będę miała chwilę więcej), opieka w szpitalu super, ale i tak bardzo się ucieszyłam jak wypuścili nas dzisiaj po 14
Karmię piersią, mała ładnie ssa (mam nadzieję, że to się nie zmieni).
Trzymajcie się kochane kobietki, ja już idę na rosół, potem przychodzi moja mama - prze szczęśliwa babcia
Witamy z powrotem Super sobie radzicie
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:15   #2382
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Zapytałam Balbinkę, czy ją bardzo boli i jak sie czuje, odpowiedziała:

Skurcze na razie czuję jako mocniejsze bóle okresowe, chodzę sobie po pokoju, skaczę na piłce, mam nadzieje, że rozwarcie się zwiększy. Mąż za to zrobił piknik- jest cola, chipsy, batoniki, zjadł kebaba A za ścianą dziewczyna potwornie się drze, więc klimacik jest

Udało
mi się zgrać zdjęcie fotela jest w załączniku.


Dzięki!
Powtarzam to sobie ale ostatnio jakoś słabo działa


Bardzo na to liczę, muszę jeszcze w to uwierzyć



Nieźle ale grunt, że makaron się udał
Ja pamiętam, że swoje sknocone jajka i skorupki skrzętnie ukryłam w koszu pod warstwą śmieci, żeby nie wyszło na jaw ile zmarnowałam

To tez prawda, spię na ile mi pęcherz pozwala

Mnie też

Ale super szacun!

Pierwsze
Wow, ale fotel

Cieszę się, że historia o skrzydełkach się podoba, to jedna z moich ulubionych

U mnie znowu się pojawiają skurcze. Ciekawe czy coś z tego będzie, ale szczerze wątpię

za Balbinkę i maleństwo
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png

Edytowane przez wvictoria
Czas edycji: 2012-07-29 o 18:18
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:23   #2383
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.
Jak już pisałam tego dnia, którego Nadia się urodziła, całą noc miałam skurcze co około 10 minut, czasem przerwy były dłuższe, czasem krótsze. Potem w ciągu dnia było podobnie, z tym, że było kilka dłuższych przerw takich np. kilkunastominut. lub ponad 20 min. Mąż wywierał na mnie presję i jak zbliżał się czas skurczu, to patrzał na mnie wyczekująco.
Około 17 skurcze były cały czas co 10 min. A o 20 odeszły mi wody. Poszłam spokojnie pod prysznic, powoli się zbierałam. Mąż był zdenerwowany i mnie poganiał.
O 20.30 byliśmy w szpitalu. Podłączona pod ktg, wywiad... Skurcze oczywiście były. Po 21 zbadał mnie lekarz a tam zdziwienie, że to rozwarcie już na 6 cm. Lekarz powiedział wtedy, że do 12 na pewno urodzę.
Przez cały czas siedziałam na brzegu łóżka, jakoś tak było mi wygodnie. Podczas kurczów cały czas leciały mi wody.
Po 22 położna wzięła mnie na badanie. Rozwarcie się nie powiększyło, więc zrobiła mi cholerny masaż szyjki i od razu rozwarcie zwiększyło się do 8 cm. Powiedziała, że jak mogę to mam pochodzić. Poszłam z mężem do sali porodów rodzinnych i złapał mnie pożądnny skurcz, za chwilę usiadłam na łóżko i złapał mnie kolejny, z tym ale już party.
Ojjj bolało, jak Mała zaczęła się wpasowywać w kanał rodny.
Szybko przeszliśmy (na ile to możliwe) na salę porodową.
Tym razem czułam skurcze parte, nikt nie musiał mówić kiedy przeć. Jedynie lekarz mi pomagał, mówił, żebym oddychała, bo mu zemdleję zaraz. Chwilami brakowało mi sił, ale jak położna powiedziała, że widzi główkę i jakie ma czarne włoski, to od razu znalazłam dodatkowe siły.
Po 5 minutach poszło tak szybko.
Głośno płakała, ale jak położyli mi ją na brzuchu, to od razu się uspokoiła. Potem ją zabrali, mąż poszedł za nią. A ja znowu miałam lyżeczkowanie.
Dostałam do tego głupiego jasia, ale byłam bardziej świadoma niż przy pierwszym porodzie. Nie wiem, może dali go mniej. A może dlatego, że wtedy byłam w ogóle faszerowana czym się da.
Oczywiście byłam nacinana. Na szczęście szył mnie lekarz i ponoć b. dobrze się sprawił (tak mówiła mi położna na wizycie domowej przy ściąganiu).
Po wszystkim przeszliśmy na salę obok, Nadię przyłożyłam do piersi i od razu zaczęła ssać. Och cudne wspomnienie.
Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam. Jak tak to dopiszę innym razem.

Gratulacje dla nowych mamuś i ich dzieciaczków.

Pisałyście o dopajaniu przy karmieniu piersią. Ja nie dopajam. Wystarczy pierś. Dziecko sobie samo reguluje ssanie, czy chce tylko pić, czy jeszcze podjeść.

Dziś byliśmy na pierwszym spacerze i było dobrze, obyło się bez płaczów. Nadia musi przyzwyczaić się do róznych dźwięków.

Chciałabym abyśmy mieli już jakąś stabilizację, stałe godz. spania, karmienia. Bo jeszcze teraz jest z tym różnie.
Oczywiście, jak to cycoch, najchętniej spałaby cały czas ze mną i do tego z cyckiem w buzi. Oczywiście cycka zabieram, gdy widzę, że już tylko cmoka.
Niestety chyba muszę kupić smoczka, bo ma dużą potrzebę ssania, a ja nie mogę z nią leżeć cały czas, w końcu mam jeszcze starszą córkę.

Kurde, jak nie zaglądam, to nie zaglądam, a teraz się rozpisałam. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam.[COLOR="Silver"]

.
za szybką akcję

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej. Nie spałam całą noc Mały mi szalał, nie chciał spać, tylko by wisiał na cycu. Wkurzyłam się nad ranem i butlę mm mu dałam, to spał po niej tylko 1,5 godziny i znowu głodny Mam zamiast dziecka jakiegoś żarłoka Teraz mi się nawet nie chce spać z tego wszystkiego
współczuję U nas są podobne problemy niestety

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
I
Jutro mam wizytę u ginki i ściągnięcie krążka, ciekawa jestem co powie na moją szyjkę.
Najgorzej jak się będę tak bujać do 9.08.albo jeszcze dłużej[
trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Dziś mój termin porodu, ale oczywiście nic się nie dzieje i nawet już nie liczę, że zacznie A tym samym zaczynam 41 tc Czekam teraz do środy, czyli wizyty u gina, może w końcu się czegoś dowiem (pewnie tego, że do porodu jeszcze daleko ). I ciekawe czy wyśle mnie do szpitala tak jak ostatnio mówił, swoją drogą nie wiem po co miałabym tam leżeć, ale z drugiej strony bez przyjęcia ktg mi nie zrobią...[COLOR="Silver"]
obyś nie musiała już długo czekać
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:26   #2384
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Udało
mi się zgrać zdjęcie fotela jest w załączniku.
aaa też taki miałam na sali porodowej (tylko jedna sala w szpitalu była w niego wyposażona) i w ogóle mi się nie podobało siedzenie na nim znaczy fajnie się siedziało dopóki nie przyszedł skurcz, wtedy się w momencie z niego ewakuowałam i już nie wróciłam
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:35   #2385
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć dziewczyny

Dawno mnie nie było. . .zaglądałam do Was ,ale nie miałam siły pisać. Dopadł mnie chyba ostatnio baby blues . Dzisiaj jest już lepiej i mam nadzieję,że tak zostanie .
Nie wiedziałam,że będzie mnie to dotyczyło. Przecież początkowo byłam szczęśliwą mamusią. Ale chyba to wszystko mnie przytłoczyło . Na siłe chciałam być idealna.

Jutro pierwszy raz zostajemy z Patrysiem sami na całe 8 godzin - mój mąż wraca po urlopie do pracy i powiem Wam,że panicznie się boję tego.
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:44   #2386
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
hey odstawili mi tabletki i teraZ czekamy... szyjki juz prawie nie ma ale rzwarcia tez nie, troche poplamilam po badaniu.Sie zobaczy
Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny czy Wy smarujecie sie kremem na celulit jak karmicie ???? bo zastanawiam sie czy mam sie smarowac czy moze nie?? a przydało by sie.......
Nie

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Mandi coraz lepiej, juz łatwiej mi się chodzi, troche boli jeszcze ale mam nadzieje ze sie goi ładnie. Mały daje mi do wiwatu wciąż chce jeść, nic go nie uspakaja z tragicznego ryku jak tylko cycek. Na dodatek wrzeszczy zawsze gdy go przewijam, normlanie terrorysta
Leon też wrzeszczy przy przewijaniu- bo już chce jeść a nie pieluchę zmieniać I przy kąpaniu- z tego samego powodu.

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny a jecie lody????? takie zwykle smietankowe???
Raz jadłam jak na razie.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Nudziło mi się, więc zrobiłam naszym dzieciaczkom suwaczki, żeby mieć porównanie http://wakacyjnemamy2012.manifo.com/
super

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wpadam tylko na chwilkę żeby przekazać info od Balbinki (nadrabiać będę wieczorem)

Melduję, ze od 13 jestem na porodówce. Skurcze są co jakieś 7 min. wody sie sączą, ale rozwarcia nie ma...Położna mówi, że to jeszcze długo potrwa boje się że rzeczywiście tak będzie. Sala wypas-jestem na Inflanckiej i trafiłam na jedyną z takim wypasionym fotelem porodowym. Kibelek i prysznic też są

Fotel rzeczywiście kosmiczny (kurde nie wiem, jak przenieść zdjęcie z mmsa na komputer, jak to ogarnę to dodam)

Balbinko kochana, trzymamy za Was wielkie kciuki!!!!:kciuki :
Trzymam kciuki za rozwarcie i jak najszybszą akcję

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Ja na razie zachowałam właśnie pępuszek, pierwszą czapeczkę (jedyną, jaka była dobra, naprawdę mikroskopijną), tę opaskę na rączkę ze szpitala i "wizytówkę" jaka wisiała na szpitalnym łóżeczku małej.
A wy, kochane?
pępek wyrzuciłam, bo jakieś obleśne mi się to wydało. Zachowałam opaskę na rączkę i "wizytówkę" ze szpitalnego wózeczka.

---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:36 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Hej

Wracam powoli do świata żywych, ale jakoś opornie mi to idzie. Może jak tutaj z Wami popiszę sobie to jakoś lepiej mi się zrobi.

Przede wszystkim gratuluję wszystkim rozpakowanym trzymam za te co są w szpitalach i te co oczekują na akcję, oby się rozkręcało jak najszybciej

My jesteśmy na etapie planowania chrzcin, nie będzie to wielka impreza, tylko rodzice i rodzeństwo z osobami towarzyszącymi (i tak z tego nam się łącznie 14 osób z nami uzbierało ) Przyjęcie po kosztach, nie planujemy restauracji, chcieliśmy u siebie w mieszkaniu zorganizować, ale moja mama się zaoferowała, że możemy zorganizować u nich, i takie rozwiązanie pod wieloma względami faktycznie będzie lepsze.
Tylko teraz tak się zastanawiam, czy bawić się w zaproszenia, czy po prostu poinformować wszystkich telefonicznie co i jak, bo w sumie to kameralne przyjęcie i tylko najbliższe osoby będą, które i tak będą wiedziały wcześniej co i jak
A chrzciny wstępnie planujemy na 16 września

Soleilka mi bardziej podobają się te drugie
Witaj My też już zaczynamy myśleć o chrzcinach. Trzaby zapytać potencjalnych kandydatów czy chcą zostać chrzestnymi

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Skurcze na razie czuję jako mocniejsze bóle okresowe, chodzę sobie po pokoju, skaczę na piłce, mam nadzieje, że rozwarcie się zwiększy. Mąż za to zrobił piknik- jest cola, chipsy, batoniki, zjadł kebaba A za ścianą dziewczyna potwornie się drze, więc klimacik jest
[/COLOR][/SIZE][/B]
Udało
mi się zgrać zdjęcie fotela jest w załączniku.

:
Hehe, to nieźle się tam u nich dzieje

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Dawno mnie nie było. . .zaglądałam do Was ,ale nie miałam siły pisać. Dopadł mnie chyba ostatnio baby blues . Dzisiaj jest już lepiej i mam nadzieję,że tak zostanie .
Nie wiedziałam,że będzie mnie to dotyczyło. Przecież początkowo byłam szczęśliwą mamusią. Ale chyba to wszystko mnie przytłoczyło . Na siłe chciałam być idealna.

Jutro pierwszy raz zostajemy z Patrysiem sami na całe 8 godzin - mój mąż wraca po urlopie do pracy i powiem Wam,że panicznie się boję tego.
Przytulam I trzymam kciuki za jutro Bedzie dobrze
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:46   #2387
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

a ja dalej czekam na gosci...
kolezanki z pracy zapowiedzialy sie na 17-18 moglyby juz przyjsc bo o 20 kapiemy mala...
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr rrrrrr
jestem zemczona juz tymi odwiedzinami, codziennie mam gosci.
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 18:49   #2388
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość



Przytulam I trzymam kciuki za jutro Bedzie dobrze
Dziękuję . Ale powiem Ci,że z jednej strony się cieszę ,że wraca do pracy,bo jednak 3 tygodnie spędzone razem 24h/dobe to jednak zbyt wiele
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:07   #2389
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Asiu przytulam mocno
dasz sobie radę na pewno, ja sobie radzę bez problemów a mam jeszcze na głowie psa, więc uszy do góry, będzie dobrze!

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość



Witaj My też już zaczynamy myśleć o chrzcinach. Trzaby zapytać potencjalnych kandydatów czy chcą zostać chrzestnymi


Aaaa zapomniałam się pochwalić, wczoraj miałam wizytę u gina, wszystko pięknie zagojone i w jak najlepszym porządku. Powiedziałam mu o tej niskiej masie urodzeniowej Luśki, zdziwił się, nawet zapytał czy mam może ze sobą zdjęcia z ostatniego USG bo chciał sprawdzić co tam było (a miałam ), no ale i tak nie wiadomo, co się stało i skąd taki błąd (prawdopodobnie kiepski sprzęt plus bardzo złe ułożenie małej do badania)
No i wczoraj oficjalnie zakończyłam połóg
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:11   #2390
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Norniczka:
"Ja niestety jeszcze nie urodziłam. W piątek miałam drugi raz ten cewnik założony, w ogóle rozwarcia mi nie zrobił. W sobotę i dzisiaj nic nie robili, żeby poród wywołać. Sprzeczają się ze mną co do terminu porodu, że może źle obliczony. Już nie mam siły im tłumaczyć. Jutro pokażę im zdjęcie z USG z monitoringu z pieczątką, kiedy miałam owulację, a jak dalej mnie będą trzymać, to chyba się wypiszę na własne żądanie i pojadę do Rzeszowa do prwatnej kliniki. Pozdrów Dziewczyny. Buźka"

Tak mi Jej szkoda... Co mam odpisać?
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:14   #2391
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Norniczka:
"Ja niestety jeszcze nie urodziłam. W piątek miałam drugi raz ten cewnik założony, w ogóle rozwarcia mi nie zrobił. W sobotę i dzisiaj nic nie robili, żeby poród wywołać. Sprzeczają się ze mną co do terminu porodu, że może źle obliczony. Już nie mam siły im tłumaczyć. Jutro pokażę im zdjęcie z USG z monitoringu z pieczątką, kiedy miałam owulację, a jak dalej mnie będą trzymać, to chyba się wypiszę na własne żądanie i pojadę do Rzeszowa do prwatnej kliniki. Pozdrów Dziewczyny. Buźka"

Tak mi Jej szkoda... Co mam odpisać?
matko, ale ją wymęczą, bidulka
napisz jej, że z pokazaniem tego zdjęcia z USG to bardzo dobry pomysł, a jak to nie podziała, to faktycznie chyba ta klinika będzie najlepszym rozwiązaniem...
Pozdrów ją też koniecznie od nas
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:22   #2392
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dziękuję . Ale powiem Ci,że z jednej strony się cieszę ,że wraca do pracy,bo jednak 3 tygodnie spędzone razem 24h/dobe to jednak zbyt wiele
Co za dużo to niezdrowo Trochę odpoczynku od siebie to dobry pomysł

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Asiu przytulam mocno
dasz sobie radę na pewno, ja sobie radzę bez problemów a mam jeszcze na głowie psa, więc uszy do góry, będzie dobrze!





Aaaa zapomniałam się pochwalić, wczoraj miałam wizytę u gina, wszystko pięknie zagojone i w jak najlepszym porządku. Powiedziałam mu o tej niskiej masie urodzeniowej Luśki, zdziwił się, nawet zapytał czy mam może ze sobą zdjęcia z ostatniego USG bo chciał sprawdzić co tam było (a miałam ), no ale i tak nie wiadomo, co się stało i skąd taki błąd (prawdopodobnie kiepski sprzęt plus bardzo złe ułożenie małej do badania)
No i wczoraj oficjalnie zakończyłam połóg
No to za zakończony połóg szybko minął ten czas

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Norniczka:
"Ja niestety jeszcze nie urodziłam. W piątek miałam drugi raz ten cewnik założony, w ogóle rozwarcia mi nie zrobił. W sobotę i dzisiaj nic nie robili, żeby poród wywołać. Sprzeczają się ze mną co do terminu porodu, że może źle obliczony. Już nie mam siły im tłumaczyć. Jutro pokażę im zdjęcie z USG z monitoringu z pieczątką, kiedy miałam owulację, a jak dalej mnie będą trzymać, to chyba się wypiszę na własne żądanie i pojadę do Rzeszowa do prwatnej kliniki. Pozdrów Dziewczyny. Buźka"

Tak mi Jej szkoda... Co mam odpisać?
Biedna Strasznie mi jej szkoda.
Niech poczeka do jutra i zobaczy co zrobią jak pokaże im to usg. A jak rzeczywiście nic nie zrobią to zmiana szpitala. Nie wiem co prawda czy zdecydowałabym się na prywatną klinikę położniczą (nie mam do nich zaufania), chyba wolałabym szpital gdzie jest większa ilość lekarzy niż tylko ginekolog i anestezjolog... Ale to już jej decyzja.
żeby w końcu podjęli jakieś działania.
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:30   #2393
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Asiu przytulam mocno
dasz sobie radę na pewno, ja sobie radzę bez problemów a mam jeszcze na głowie psa, więc uszy do góry, będzie dobrze!





Aaaa zapomniałam się pochwalić, wczoraj miałam wizytę u gina, wszystko pięknie zagojone i w jak najlepszym porządku. Powiedziałam mu o tej niskiej masie urodzeniowej Luśki, zdziwił się, nawet zapytał czy mam może ze sobą zdjęcia z ostatniego USG bo chciał sprawdzić co tam było (a miałam ), no ale i tak nie wiadomo, co się stało i skąd taki błąd (prawdopodobnie kiepski sprzęt plus bardzo złe ułożenie małej do badania)
No i wczoraj oficjalnie zakończyłam połóg
Dzięki Aguś . Wiesz,ja nie wiedziałam ,że opieka nad Patrysiem będzie taka trudna . . . tzn. początkowo było super,bo jadł i spał. A teraz? Teraz potrafi marudzić 2-3 godzinki,ja staram się jak mogę a mimo to nigdy nie wiem co mu jest. Jeść nie chce,do bujaczka nie chce, na rączki nie chce. Dopiero jak mu śpiewam "Kotki dwa" to się uspokaja. Ale po prawie godzinie śpiewu już wysiadam. Wydawało mi się,że jestem świadoma tego ,ze im starsze dziecko tym więcej uwagi potrzebuję. Ale nie wiedziałam,że będzie to takie męczące.

Ja wizytę kontrolną będę miała jakoś w połowie sierpnia i będę musiała pokazać wynik mojej morfologii. Bo hemoglobinę mam na poziomie
6,5 g/dl . A hematokryt 24%


Aguś to teraz możesz wziąć męża w obroty jak połóg oficjalnie zakończony
Chociaż ja się szczerze przyznam,że czuje strach przed współżyciem(boję się,że zajdę w ciążę )

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
matko, ale ją wymęczą, bidulka
napisz jej, że z pokazaniem tego zdjęcia z USG to bardzo dobry pomysł, a jak to nie podziała, to faktycznie chyba ta klinika będzie najlepszym rozwiązaniem...
Pozdrów ją też koniecznie od nas
Też tak myśle,może w tej klinice byłoby lepiej.
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:35   #2394
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Skurcze na razie czuję jako mocniejsze bóle okresowe, chodzę sobie po pokoju, skaczę na piłce, mam nadzieje, że rozwarcie się zwiększy. Mąż za to zrobił piknik- jest cola, chipsy, batoniki, zjadł kebaba A za ścianą dziewczyna potwornie się drze, więc klimacik jest

Udało
mi się zgrać zdjęcie fotela jest w załączniku.
Mam nadzieję, że rozwarcie szybko się powiększy.

Ciekawe czy Balbince będzie pasować ten fotel. Wygląda dość kosmiczie

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Aaaa zapomniałam się pochwalić, wczoraj miałam wizytę u gina, wszystko pięknie zagojone i w jak najlepszym porządku. Powiedziałam mu o tej niskiej masie urodzeniowej Luśki, zdziwił się, nawet zapytał czy mam może ze sobą zdjęcia z ostatniego USG bo chciał sprawdzić co tam było (a miałam ), no ale i tak nie wiadomo, co się stało i skąd taki błąd (prawdopodobnie kiepski sprzęt plus bardzo złe ułożenie małej do badania)
No i wczoraj oficjalnie zakończyłam połóg
Gratuluję

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Norniczka:
"Ja niestety jeszcze nie urodziłam. W piątek miałam drugi raz ten cewnik założony, w ogóle rozwarcia mi nie zrobił. W sobotę i dzisiaj nic nie robili, żeby poród wywołać. Sprzeczają się ze mną co do terminu porodu, że może źle obliczony. Już nie mam siły im tłumaczyć. Jutro pokażę im zdjęcie z USG z monitoringu z pieczątką, kiedy miałam owulację, a jak dalej mnie będą trzymać, to chyba się wypiszę na własne żądanie i pojadę do Rzeszowa do prwatnej kliniki. Pozdrów Dziewczyny. Buźka"

Tak mi Jej szkoda... Co mam odpisać?
No masakra, ciekawe ile lekarze zamierzają ją męczyć. Myślę, że ta prywatna klinika to jakieś rozwiązanie skoro w szpitalu w zasadzie nic nie chcą zrobić.
Trzymamy za nią kciuki
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:36   #2395
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No to za zakończony połóg szybko minął ten czas
oj szybko

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dzięki Aguś . Wiesz,ja nie wiedziałam ,że opieka nad Patrysiem będzie taka trudna . . . tzn. początkowo było super,bo jadł i spał. A teraz? Teraz potrafi marudzić 2-3 godzinki,ja staram się jak mogę a mimo to nigdy nie wiem co mu jest. Jeść nie chce,do bujaczka nie chce, na rączki nie chce. Dopiero jak mu śpiewam "Kotki dwa" to się uspokaja. Ale po prawie godzinie śpiewu już wysiadam. Wydawało mi się,że jestem świadoma tego ,ze im starsze dziecko tym więcej uwagi potrzebuję. Ale nie wiedziałam,że będzie to takie męczące.

Ja wizytę kontrolną będę miała jakoś w połowie sierpnia i będę musiała pokazać wynik mojej morfologii. Bo hemoglobinę mam na poziomie
6,5 g/dl . A hematokryt 24%


Aguś to teraz możesz wziąć męża w obroty jak połóg oficjalnie zakończony
Chociaż ja się szczerze przyznam,że czuje strach przed współżyciem(boję się,że zajdę w ciążę )
heh, jakbym o Luśce czytała, też ostatnio jej się takie marudzenie włącza, ale wtedy daje jej smoka i zazwyczaj jest spokój...

A męża w obroty nie wezmę, wnerwił mnie dość mocno i nawet nie mam ochoty...

Gin mi wczoraj powiedział, że dopóki karmię piersią i odstępy między karmieniami nie przekraczają 6 godzin, to mam zapewnioną naturalną antykoncepcję. Ale ja bez zabezpieczeń i tak się nie zdecyduję.

Doradzicie co z tymi zaproszeniami na chrzciny? Kupować czy dać sobie spokój skoro to kameralna impreza będzie
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:39   #2396
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Aguś ja bez zabezpieczenia też się nie zdecyduję. Psychicznie będzie mi lepiej,jak zastosujemy jakieś dodatkowe zabezpieczenie
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:43   #2397
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Doradzicie co z tymi zaproszeniami na chrzciny? Kupować czy dać sobie spokój skoro to kameralna impreza będzie
Ja bym sobie odpuściła zaproszenia. Jeśli jest to tylko najbliższa rodzina... Chyba, że w Twojej lub męża rodzinie robi się takie oficjalne zapraszanie Bo np. u mnie to nie - po prostu rodzice dziecka informują, że zapraszają na chrzciny
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:45   #2398
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja bym sobie odpuściła zaproszenia. Jeśli jest to tylko najbliższa rodzina... Chyba, że w Twojej lub męża rodzinie robi się takie oficjalne zapraszanie Bo np. u mnie to nie - po prostu rodzice dziecka informują, że zapraszają na chrzciny
a z tymi zaproszeniami to różnie bywa. Ale moja część rodziny na pewno się nie obrazi, jak zaproszeń nie będzie, teściowie i szwagier mam nadzieję, że też nie. I chyba sobie faktycznie daruje
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:49   #2399
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziewczyny,czy Wasze maluszki też odchylają główkę do tyłu jak trzymacie je na ramieniu(jak czekam aż mu się odbije)?
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 19:49   #2400
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
a z tymi zaproszeniami to różnie bywa. Ale moja część rodziny na pewno się nie obrazi, jak zaproszeń nie będzie, teściowie i szwagier mam nadzieję, że też nie. I chyba sobie faktycznie daruje
Dla mnie są zbędne Mnie by do głowy nie przyszło żeby się obrazić o ich brak
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.