Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-30, 10:10   #2461
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez IkaTg Pokaż wiadomość
Hej

Długo mnie nie było. Przede wszystkim gratulacje dla nowych mamuś i ich Dzieciaczków

Ja 11 lipca o godz. 8:35 urodziłam Paulinkę. Ważyła 2460g i miała 51cm. Jest cudowna i taka malutka

Niestety nie dam rady Was nadrobić. Ledwo mam czas na posiłki i łazienkę.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za kolejne mamusie.

Może za niedługo uda mi się częściej tu zaglądać.
gratuluję!!!
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:13   #2462
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

gratulacje rozpakowanym mamusiom!!!
natee trzymam kciuki!
dziewczyny mam problem mala mi znowu zwymiotowala.
wczoraj wieczorem raz. i dzisiaj rano.
nie placze przy tym ani nic. naje sie 20 minut i rzyg. nie wiem co robic. dzisiaj bedzie polozna.
do tego zab mnie tak boli ze chyba oszaleje.
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:20   #2463
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
15 minut przed północą urodziłam sn córeczkę Joasie3460 i 56cm czujemy sie dobrze ,malutka ślicznie sie przyssala
Skurcze co 7 min miałam od 14 a w szpitlu wyladowalismy o 19 z 5 cm potem akcja sie rozkrecila do b mocnych skurczy co 3min ale rozwarcie nie postepowalo Poszliśmy z tz na piłkę pod prysznic nA pól godz i po powrocie urodziłam w pól godZogólnie akcja dluzszA niż pierwszy poród ale parte szybciutko
Jestem strasznie dumna z tz kolejny raz udowodnił ze zawsze mogę na niego liczyć Kochany Moj
O 9 przyjedzie tz z ZosiA Mam nadzieje ze będzie ok
Gratuluję
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Cześć,
ja już nie śpię. Mąż idzie do pracy na 8.00 i już mi się po domu kręci. Noc lekko do Chyba przez ten mój wieczorny wk.ur.w

Dziś mam kolejną wizytę u gina w szpitalu gdzie będę rodzić. Może będzie miał jakieś dobre wiadomości?

za kolejne tygodnie
za wizyty Oby same pomyślne wieści

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomość od Balbinki:

Dziś o godzinie 1.05 urodził sie Mikołaj! 3740g, 57cm!


Uciekam na małe zakupy
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:31   #2464
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Witam

Ostanio wcale do Was nie zaglądam ale maly caly czas ma kolke i po prostu momentami wymiekam. Wchodze na fb czesciej bo kontaktuje sie z ludzmi z uczelni.
Poza tym chodze prawie jak zomb bo w nocy jak nei Marekdokucza to Amelka sie budzi i placze
Po porstu mam juz dosc.
W dzień tez daja sie we znaki. Młodego usypiam godz a spi 15 min, Amelka cały czas cos chce. Już momenatmi nerwowo nie wytrzymuje i pare razy krzyknełam na Amusie a pozniej mi bylo z tym okropnie
No ale nie weszlam do Was zeby sie zalic tylko pozytac co tam u Was wiec ide poczytac, moze mi si euda
Powodzenia, kolki to nic fajnego...
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
w takim razie byś dotrzymała
a ja już bym chciała mieć gotowy pokoik
ale muszę czekać...może to i dobrze
Dziekuje za kciuki
Kochana my jeszcze nawet nie malowalismy, dopiero lozeczko poskladalismy
Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Cześć,

U mnie noc jak już pewnie będzie każda do samego porodu - nieprzespana. Zresztą po porodzie też tak będzie, więc czas się przyzwyczaić . Wczoraj teść przyniósł mi z sadu liście malin, żebym sobie napary robiła . A mój mąż wczoraj jak był w pracy napisał do mnie sms o treści: rodzisz już czy nie rodzisz? Bo ja mam już dość...
On też to przeżywa. Diś mam kolejne ktg, a w środę zaczynamy 40 tydzień, więc znając moją Gosię i tak nic się nie będzie działo. Niepotrzebnie lekarze (dodam, że 3 różnych ginów mnie badało i stwierdzili poród lada chwila, na dniach ) nas nakręcali szybszym porodem, teraz i ja i mąż chodzimy lekko sfrustrowani.
Oby Wam szybko minal czas
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
hmm a ja właśnie w szpitalu naokrągło słyszałam, żeby piersi rozmasowywać, nawet że można jak jeszcze guzów nie ma, właśnie żeby się zastoje nie robiły (i to doradca laktacyjny mówiła).
A jeśli chodzi o zimne okłady/zimny prysznic, to z tym ostrożnie, nie wolno na pewno tego robić jeśli nie doszło do zapalenia, bo właśnie przez to zapalenie może się zrobić.
Na piersi trzeba bardzo uważać i nie można ich przeziębić. Położna mi mówiła, że paradoksalnie łatwiej zapalenia można się nabawić latem, bo się człowiek wydekoltuje, zawieje wiaterek i zapalenie gotowe. Dlatego lepiej nie zakładać bluzek z dekoltem jak jest wietrzenie czy jak wiatr jest chłodniejszy
Mi 2 lata temu mowili, ze absolutnie nie wolno masowac piersi
Zimny prysznic absolutnie nie Chodzilo mi o zimne oklady z kapusty, tak nam doradzali, nikt nie kaze przeciez lodu przykladac Musi byc po prostu cos chlodnego po odciagnieciu i kapusta nadaje sie idealnie Podobno u nas w prywatnej klinice zawsze mieli lodowke pelna kapusty i stosowali przy nawale
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:38   #2465
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Powodzenia, kolki to nic fajnego...

Dziekuje za kciuki
Kochana my jeszcze nawet nie malowalismy, dopiero lozeczko poskladalismy

Oby Wam szybko minal czas

Mi 2 lata temu mowili, ze absolutnie nie wolno masowac piersi
Zimny prysznic absolutnie nie Chodzilo mi o zimne oklady z kapusty, tak nam doradzali, nikt nie kaze przeciez lodu przykladac Musi byc po prostu cos chlodnego po odciagnieciu i kapusta nadaje sie idealnie Podobno u nas w prywatnej klinice zawsze mieli lodowke pelna kapusty i stosowali przy nawale
no ja jestem ciekawa jaka będzie ściana za biurkiem - właśnie tam chcemy postawić łóżeczko mam nadzieję że nie bardzo zniszczona. Łóżeczko jeszcze w pudełku jedynie wózek gotowy okryty poszewką
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:42   #2466
Cz4rnul4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Police k/Szczecina
Wiadomości: 31
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Witam dziewczyny Gratuluję wszystkim mamusiom i ich dzieciaczkom za piękny finał
U mnie od czwartku po masażu szyjki nic się nie dzieje.... Były skurcze ale przeszły czop odpadł i teraz nic... Choć dzisiaj rano coś chlupło ze mnie termin na 02.08 a nie wiem czy udać się do szpitala... Od rana coś wycieka powoli i nie wiem czy to nie wody ?
Cz4rnul4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:44   #2467
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
no ja jestem ciekawa jaka będzie ściana za biurkiem - właśnie tam chcemy postawić łóżeczko mam nadzieję że nie bardzo zniszczona. Łóżeczko jeszcze w pudełku jedynie wózek gotowy okryty poszewką
Ja mam wozek gotowy tylko dlatego, ze mama TZ jest bardzo kochana i nam go wyprala (dostalam od brata, dla Michala zostawiamy jednak spacerowke). Jak sie Adam urodzi bede ja musiala porzadnie wysciskac, strasznie sie wczula.

Zreszta u nas tez lozeczko byloby jeszcze w kartonach, gdyby nie to, ze przez dluzszy czas "zrzedzilam" TZ zeby sie wzial, bo chce zobaczyc jak wyglada
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:47   #2468
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ja mam wozek gotowy tylko dlatego, ze mama TZ jest bardzo kochana i nam go wyprala (dostalam od brata, dla Michala zostawiamy jednak spacerowke). Jak sie Adam urodzi bede ja musiala porzadnie wysciskac, strasznie sie wczula.

Zreszta u nas tez lozeczko byloby jeszcze w kartonach, gdyby nie to, ze przez dluzszy czas "zrzedzilam" TZ zeby sie wzial, bo chce zobaczyc jak wyglada
mój z moim ojcem ubzdurali sobie że łóżeczko złożą jak będę w szpitalu
chyba ich pogięło
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:50   #2469
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
mój z moim ojcem ubzdurali sobie że łóżeczko złożą jak będę w szpitalu
chyba ich pogięło
To im wytlumacz, ze bedzie smierdziec w pokoju, lozeczko musi polezec zeby wywietrzalo (jeden z moich argumentow )
Zreszta smierdzialo jak w sklepie meblowym, az mi niedobrze bylo i czekalam w drugim pokoju
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:56   #2470
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
15 minut przed północą urodziłam sn córeczkę Joasie3460 i 56cm czujemy sie dobrze ,malutka ślicznie sie przyssala
Skurcze co 7 min miałam od 14 a w szpitlu wyladowalismy o 19 z 5 cm potem akcja sie rozkrecila do b mocnych skurczy co 3min ale rozwarcie nie postepowalo Poszliśmy z tz na piłkę pod prysznic nA pól godz i po powrocie urodziłam w pól godZogólnie akcja dluzszA niż pierwszy poród ale parte szybciutko
Jestem strasznie dumna z tz kolejny raz udowodnił ze zawsze mogę na niego liczyć Kochany Moj
O 9 przyjedzie tz z ZosiA Mam nadzieje ze będzie ok
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomość od Balbinki:

Dziś o godzinie 1.05 urodził sie Mikołaj! 3740g, 57cm!
Gratulacje

Jakie fajne wiadomości z rana

Niestety nie mam nowych wieści od natee, ale zaraz do niej napiszę.
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:56   #2471
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość


Asiu wybacz ale pogrubione rozśmieszyło mnie do łez - ale to dlatego, ze wiem o czym mówisz, bo każda z nas ma/miała/ będzie miała mniej lub wiecej takich sytuacji
Faktycznie śmiesznie to brzmi,ale kurde ja sie pytam : ile czasu można śpiewać ? .Jak śpiewam jest cisza i śpi, jak przestaje to płacze. I zrozum dziecko


Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość



no
ja też trochę jakbym o sobie czytała - ale żeby się tym śpiewaniem (w koło tej samej kołysanki) nie zanudzić na śmierć, to aż sobie odświeżyłam teksty kilku innych, niż tylko 'kotki dwa'
O widzisz- nie pomyślałam o tym, muszę też sobie przypomnieć inne kołysanki

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Info od natee (sprzed godziny, ale dopiero teraz przeczytałam ):

Zaczęło się jestem na porodówce trzymajcie kciuki!


Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
15 minut przed północą urodziłam sn córeczkę Joasie3460 i 56cm czujemy sie dobrze ,malutka ślicznie sie przyssala
Skurcze co 7 min miałam od 14 a w szpitlu wyladowalismy o 19 z 5 cm potem akcja sie rozkrecila do b mocnych skurczy co 3min ale rozwarcie nie postepowalo Poszliśmy z tz na piłkę pod prysznic nA pól godz i po powrocie urodziłam w pól godZogólnie akcja dluzszA niż pierwszy poród ale parte szybciutko
Jestem strasznie dumna z tz kolejny raz udowodnił ze zawsze mogę na niego liczyć Kochany Moj
O 9 przyjedzie tz z ZosiA Mam nadzieje ze będzie ok
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Cześć,
ja już nie śpię. Mąż idzie do pracy na 8.00 i już mi się po domu kręci. Noc lekko do Chyba przez ten mój wieczorny wk.ur.w

Dziś mam kolejną wizytę u gina w szpitalu gdzie będę rodzić. Może będzie miał jakieś dobre wiadomości?

za kolejne tygodnie
za wizyty Oby same pomyślne wieści
Trzymam kciuki za wizytę

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
LINZEY gratulacje!
AGUNIA gratulacje ukończenia połogu
NORNICZKA trzymam kciuki aby cię nie męczyli i aby było już po wszystkim BALBINKA I NATEE za akcję
sorki, ale niestety więcej nie wiem i raczej nie uda mi się nadrobić nie wiem co tam u was i strasznie mnie to smuci mała jest tak absorbująca że nie mam czasu kompletnie na nic czasu jak mam chwilę, to pranie sprzątanie , gotowanie. Kiedy nie mam nic do roboty to wykorzystuje czas maksymalnie na odpoczynek. Mała w dzień mało śpi i trzeba ją czymś zajmować. Dużo płacze. Ja nie wiem czy z nudów czy taki charakter nocki na szczęście mamy ładne. Tak kąpanie ok. 20,21 potem jedzonko i spanie do 1,2 a potem przed 4 jest już rozbudzona. Ehh ciężko z nią... O 6 zjadła i płacz... Już nie wiedziałam co zrobić to wsadziłam ją w rożek, pobujałam i wsadziłam w leżaczek to jakoś śpi... Wczoraj wieczorem chyba z 3 godziny płakała. Ale to nie kolka, bo miała miękki brzuszek i jak się ją głośniej zagadało to przestawała... Ale tak to płacz, może nawet lament... Mogłam się mniej denerwować w ciąży... Dobra , już nie marudze...
Skąd ja to znam . . .

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomość od Balbinki:

Dziś o godzinie 1.05 urodził sie Mikołaj! 3740g, 57cm!
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez IkaTg Pokaż wiadomość
Hej

Długo mnie nie było. Przede wszystkim gratulacje dla nowych mamuś i ich Dzieciaczków

Ja 11 lipca o godz. 8:35 urodziłam Paulinkę. Ważyła 2460g i miała 51cm. Jest cudowna i taka malutka

Niestety nie dam rady Was nadrobić. Ledwo mam czas na posiłki i łazienkę.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za kolejne mamusie.

Może za niedługo uda mi się częściej tu zaglądać.
Gratki

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
gratulacje rozpakowanym mamusiom!!!
natee trzymam kciuki!
dziewczyny mam problem mala mi znowu zwymiotowala.
wczoraj wieczorem raz. i dzisiaj rano.
nie placze przy tym ani nic. naje sie 20 minut i rzyg. nie wiem co robic. dzisiaj bedzie polozna.
do tego zab mnie tak boli ze chyba oszaleje.
Mój Patryś miał tak pare razy. Ale to było chyba z przejedzenia.
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 10:58   #2472
martiiinis
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Poszukuję osób (szczególnie mężatek, ale nie tylko), które byłyby tak uprzejme by udział w tym badaniu on-line dotyczącym bliskich związków:

http://relacje.i-test.pl/ (WERSJA W JĘZYKU POLSKIM)

http://relationships.i-test.pl/ (WERSJA PO ANGIELSKU)

(język nie ma znaczenia)

Badanie jest podstawą mojej pracy magisterskiej na Uniwersytecie Warszawskim.

I... BAAAARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ za pomoc i gratuluje Wam wszystki tu !
Martyna
__________________
lovetheorist.com
martiiinis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:01   #2473
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
mój z moim ojcem ubzdurali sobie że łóżeczko złożą jak będę w szpitalu
chyba ich pogięło
Jak tatuś z dziadkiem będą świętować (czyt. opijać) urodzenie Emila to na pewno złożą najpierw niech się sami z nim położą żeby była pewność, że łóżeczko się nie rozkręci

U mnie wózek czeka od lutego Łóżeczko też złożone i generalnie wszystko było przygotowane. Tylko w między czasie robimy remont no i siłą rzeczy wszystko zakurzone Ale nie ma tego złego - będę miała frajdę z ponownego układania (pewnie i tak bym to robiła)
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:03   #2474
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Jak tatuś z dziadkiem będą świętować (czyt. opijać) urodzenie Emila to na pewno złożą najpierw niech się sami z nim położą żeby była pewność, że łóżeczko się nie rozkręci

U mnie wózek czeka od lutego Łóżeczko też złożone i generalnie wszystko było przygotowane. Tylko w między czasie robimy remont no i siłą rzeczy wszystko zakurzone Ale nie ma tego złego - będę miała frajdę z ponownego układania (pewnie i tak bym to robiła)


ojciec mojej kumpeli tak intensywnie "świętował" narodziny wnuka że sobie rękę złamał
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:05   #2475
houserka
Rozeznanie
 
Avatar houserka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 974
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Linzey, balbinka, IkaTG GRATULACJE!
natee-powodzenia!
houserka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:19   #2476
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Matko ale śpiąca jestem, najchętniej bym się napiła mega mocnej kawy, no ale to niestety odpada

Aaaa zapomniałam odpisać na pytanie czy jeszcze plamię - nie, już nie, 34 dnia po porodzie skończyło się plamienie
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:20   #2477
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość


ojciec mojej kumpeli tak intensywnie "świętował" narodziny wnuka że sobie rękę złamał
Brat mojej mamy jak mu się urodził syn na drugi dzień pojechał się pochwalić do pracy (hotel). Hotel jest ogrodzony takim betonowym ogrodzeniem i nie chciało mu się iść do bramy tylko postanowił przejść przez to ogrodzenie. A że był w klapkach i ogrodzenie lekko śliskie to mu się noga osunęła i spadł. Rozwalił sobie nos i policzek (takie przejechanie po betonie). Nikt mu nie chciał uwierzyć, że zrobił to jak był całkowicie trzeźwy A akurat wtedy był trzeźwiutki bo miał właśnie jechać do żony do szpitala, tylko na chwilę wpadł żeby powiedzieć, że jeszcze 2 dniu urlopu bierze bo ma syna
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:24   #2478
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wiadomość od natee:

Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:26   #2479
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Mandi witaj w domku
zaraz resztę nadrobię ale chciałam się podzielić niusami z wizyty

No więc - nie czuję skurczy, brzuch mi twardnieje głownie w nocy więc ginka obstawiała, że w lesie jeszcze jesteśmy ale po badaniu na fotelu i usg informację były 'lepsze' Mała już jest wstawiona główką w kanał, spojenie mi się rozchodzi stąd ból przy obracaniu się i wstawaniu, brzuch opadł czyli miałam rację parę dni temu jak to z przerażeniem lekkim stwierdziłam szyjki nie mam już zupełnie a rozwarcie na palec. Za tydzień mam prawdopodobnie ostatnią wizytę i dobrze by było jakby się odbyła dlatego mam leżeć i odpoczywać. Wszystkie wyniki mam w porządku więc czekamy
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:31   #2480
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Wiadomość od natee:

Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
Brawa dla nie i jaki duży chłopiec Chyba na razie największy z urodzonych tutaj
Tym bardziej należą się jej wielkie
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:32   #2481
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

To ja z takich śmieszno-strasznych sytuacji to wam opiszę, jak wyglądało odbieranie mnie i mamy ze szpitala jak się urodziłam (swoją drogą to ciekawe, że dopiero niedawno mi się tym pochwalili )
Rodziłam się w szpitalu w mieście obok, bo u nas akurat było przenoszenie szpitala do innego budynku i był zamknięty. Więc tato stwierdził, że matka nie będzie tłukła się autobusem z noworodkiem taki kawał, tylko pożyczy samochód i po nas pojedzie. Poszedł więc do swojego znajomego, tamten się zgodził i dał mu kluczyki. Tato próbuje odpalać, ale coś nie idzie, więc odpalił go na pych z górki, ale przychodzi do hamowania a tu hamulce ledwo sprawne! Mówi o tym znajomemu a ten z tekstem "słuchaj, chciałeś jechać no to auto jeździ, o hamowanie to się będziesz martwił jak dojedziesz na miejsce". No to ojciec niewiele myśląc wsiadł i pojechał. Po drodze coś się znowu z tym samochodem stało, ojciec wystrojony w białą koszulę, a tu w autku trzeba pogrzebać. Skończył i oczywiście ręce całe w smarze. Poprosił jakąś babeczkę co przy płocie stała akurat, czy mogłaby mu wody trochę dać, żeby się umył. Ta się go pyta, dokąd on się wybiera, on mówi że po żonę i dziecko do szpitala. Ta pokręciła głową i rzuciła mu odpowiednim tekstem, że takim złomem po noworodka jechać to głupota, no ale wody mu dała. Dojechał tato szczęśliwie na miejsce, zapakował matkę i mnie do autka i do domu. Po drodze zaczęło padać, tato włącza wycieraczki, a tu zonk - wycieraczki nie działają Co więc mój genialny ojczulek zrobił? Wziął jakąś szmatę, wystawił rękę przez okno i tak sobie tą szmatą przecierając przednią szybę jechał dalej. Bidulek tak jadąc nie zauważył któregoś z kolei zakrętu i omal nas nie wyrzuciło na pobocze. Szczęśliwie jakoś nam się do domku udało dojechać bez obrażeń...
Po usłyszeniu tej historii stwierdziłam, że to w ogóle cud że ja żyję. Ja wiedziałam, że mój tato to trochę wariat, ale nie przypuszczałam że aż taki

Natee gratulacje kawał chłopa, podziwiam!
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2012-07-30 o 11:38
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:33   #2482
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Brat mojej mamy jak mu się urodził syn na drugi dzień pojechał się pochwalić do pracy (hotel). Hotel jest ogrodzony takim betonowym ogrodzeniem i nie chciało mu się iść do bramy tylko postanowił przejść przez to ogrodzenie. A że był w klapkach i ogrodzenie lekko śliskie to mu się noga osunęła i spadł. Rozwalił sobie nos i policzek (takie przejechanie po betonie). Nikt mu nie chciał uwierzyć, że zrobił to jak był całkowicie trzeźwy A akurat wtedy był trzeźwiutki bo miał właśnie jechać do żony do szpitala, tylko na chwilę wpadł żeby powiedzieć, że jeszcze 2 dniu urlopu bierze bo ma syna
no to się ładnie musiał prezentować świeżo upieczony tatuś

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Wiadomość od natee:

Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
gratulacje
szkoda że ciężki poród....
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:37   #2483
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
Mandi witaj w domku
zaraz resztę nadrobię ale chciałam się podzielić niusami z wizyty

No więc - nie czuję skurczy, brzuch mi twardnieje głownie w nocy więc ginka obstawiała, że w lesie jeszcze jesteśmy ale po badaniu na fotelu i usg informację były 'lepsze' Mała już jest wstawiona główką w kanał, spojenie mi się rozchodzi stąd ból przy obracaniu się i wstawaniu, brzuch opadł czyli miałam rację parę dni temu jak to z przerażeniem lekkim stwierdziłam szyjki nie mam już zupełnie a rozwarcie na palec. Za tydzień mam prawdopodobnie ostatnią wizytę i dobrze by było jakby się odbyła dlatego mam leżeć i odpoczywać. Wszystkie wyniki mam w porządku więc czekamy
To proszę leżeć i nie forsować się

Zostało jeszcze pięcioro opornych dzieciaczków Kto następny?

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
To ja z takich śmieszno-strasznych sytuacji to wam opiszę, jak wyglądało odbieranie mnie i mamy ze szpitala jak się urodziłam (swoją drogą to ciekawe, że dopiero niedawno mi się tym pochwalili )
Rodziłam się w szpitalu w mieście obok, bo u nas akurat było przenoszenie szpitala do innego budynku i był zamknięty. Więc tato stwierdził, że matka nie będzie tłukła się autobusem z noworodkiem taki kawał, tylko pożyczy samochód i po nas pojedzie. Poszedł więc do swojego znajomego, tamten się zgodził i dał mu kluczyki. Tato próbuje odpalać, ale coś nie idzie, więc odpalił go na pych z górki, ale przychodzi do hamowania a tu hamulce ledwo sprawne! Mówi o tym znajomemu a ten z tekstem "słuchaj, chciałeś jechać no to auto jeździ, o hamowanie to się będziesz martwił jak dojedziesz na miejsce". No to ojciec niewiele myśląc wsiadł i pojechał. Po drodze coś się znowu z tym samochodem stało, ojciec wystrojony w białą koszulę, a tu w autku trzeba pogrzebać. Skończył i oczywiście ręce całe w smarze. Poprosił jakąś babeczkę co przy płocie stała akurat, czy mogłaby mu wody trochę dać, żeby się umył. Ta się go pyta, dokąd on się wybiera, on mówi że po żonę i dziecko do szpitala. Ta pokręciła głową i rzuciła mu odpowiednim tekstem, że takim złomem po noworodka jechać to głupota, no ale wody mu dała. Dojechał tato szczęśliwie na miejsce, zapakował matkę i mnie do autka i do domu. Po drodze zaczęło padać, tato włącza wycieraczki, a tu zonk - wycieraczki nie działają Co więcej mój genialny ojczulek zrobił? Wziął jakąś szmatę, wystawił rękę przez okno i tak sobie tą szmatą przecierając przednią szybę jechał dalej. Bidulek tak jadąc nie zauważył któregoś z kolei zakrętu i omal nas nie wyrzuciło na pobocze. Szczęśliwie jakoś nam się do domku udało dojechać bez obrażeń...
Po usłyszeniu tej historii stwierdziłam, że to w ogóle cud że ja żyję. Ja wiedziałam, że mój tato to trochę wariat, ale nie przypuszczałam że aż taki

Ntee gratulacje kawał chłopa, podziwiam!
No to ułańska fantazja Swoją drogą kolega od auta też wyluzowany

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
no to się ładnie musiał prezentować świeżo upieczony tatuś
Marta, jego żona, mówi, że jak się pojawił w szpitalu to wszyscy myśleli, że przyjechał jakiś pijaczek A on biedny, całkiem trzeźwy tylko z dużym pechem Do teraz się z tego śmiejemy
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:38   #2484
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
To proszę leżeć i nie forsować się

Zostało jeszcze pięcioro opornych dzieciaczków Kto następny?

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------



No to ułańska fantazja Swoją drogą kolega od auta też wyluzowany



Marta, jego żona, mówi, że jak się pojawił w szpitalu to wszyscy myśleli, że przyjechał jakiś pijaczek A on biedny, całkiem trzeźwy tylko z dużym pechem Do teraz się z tego śmiejemy
hehe

swoją drogą....ależ panowie mają pomysły.... duuuże dzieci
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:47   #2485
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wpadam tylko na chwilkę żeby przekazać info od Balbinki (nadrabiać będę wieczorem)

Melduję, ze od 13 jestem na porodówce. Skurcze są co jakieś 7 min. wody sie sączą, ale rozwarcia nie ma...Położna mówi, że to jeszcze długo potrwa boje się że rzeczywiście tak będzie. Sala wypas-jestem na Inflanckiej i trafiłam na jedyną z takim wypasionym fotelem porodowym. Kibelek i prysznic też są

Fotel rzeczywiście kosmiczny (kurde nie wiem, jak przenieść zdjęcie z mmsa na komputer, jak to ogarnę to dodam)

Balbinko kochana, trzymamy za Was wielkie kciuki!!!!:kciuki :


Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Dawno mnie nie było. . .zaglądałam do Was ,ale nie miałam siły pisać. Dopadł mnie chyba ostatnio baby blues . Dzisiaj jest już lepiej i mam nadzieję,że tak zostanie .
Nie wiedziałam,że będzie mnie to dotyczyło. Przecież początkowo byłam szczęśliwą mamusią. Ale chyba to wszystko mnie przytłoczyło . Na siłe chciałam być idealna.

Jutro pierwszy raz zostajemy z Patrysiem sami na całe 8 godzin - mój mąż wraca po urlopie do pracy i powiem Wam,że panicznie się boję tego.


Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Info od natee (sprzed godziny, ale dopiero teraz przeczytałam ):

Zaczęło się jestem na porodówce trzymajcie kciuki!

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
15 minut przed północą urodziłam sn córeczkę Joasie3460 i 56cm czujemy sie dobrze ,malutka ślicznie sie przyssala
Skurcze co 7 min miałam od 14 a w szpitlu wyladowalismy o 19 z 5 cm potem akcja sie rozkrecila do b mocnych skurczy co 3min ale rozwarcie nie postepowalo Poszliśmy z tz na piłkę pod prysznic nA pól godz i po powrocie urodziłam w pól godZogólnie akcja dluzszA niż pierwszy poród ale parte szybciutko
Jestem strasznie dumna z tz kolejny raz udowodnił ze zawsze mogę na niego liczyć Kochany Moj
O 9 przyjedzie tz z ZosiA Mam nadzieje ze będzie ok
Gratulacje!
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomość od Balbinki:

Dziś o godzinie 1.05 urodził sie Mikołaj! 3740g, 57cm!

Gratki

Cytat:
Napisane przez IkaTg Pokaż wiadomość
Hej



Ja 11 lipca o godz. 8:35 urodziłam Paulinkę. Ważyła 2460g i miała 51cm. Jest cudowna i taka malutka

Niestety nie dam rady Was nadrobić. Ledwo mam czas na posiłki i łazienkę.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za kolejne mamusie.

Może za niedługo uda mi się częściej tu zaglądać.
Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Wiadomość od natee:

Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
Gratulacje
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:49   #2486
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez IkaTg Pokaż wiadomość
Hej

Długo mnie nie było. Przede wszystkim gratulacje dla nowych mamuś i ich Dzieciaczków

Ja 11 lipca o godz. 8:35 urodziłam Paulinkę. Ważyła 2460g i miała 51cm. Jest cudowna i taka malutka

Niestety nie dam rady Was nadrobić. Ledwo mam czas na posiłki i łazienkę.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za kolejne mamusie.

Może za niedługo uda mi się częściej tu zaglądać.
Gratuluję!!!!!!

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Wiadomość od natee:

Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
Gratulacje!!!
ale biedna Natee, z taką wagą to musiała się namęczyć mogli zrobić cc skoro dzidziuś był taki duży...
Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
Mandi witaj w domku
zaraz resztę nadrobię ale chciałam się podzielić niusami z wizyty

No więc - nie czuję skurczy, brzuch mi twardnieje głownie w nocy więc ginka obstawiała, że w lesie jeszcze jesteśmy ale po badaniu na fotelu i usg informację były 'lepsze' Mała już jest wstawiona główką w kanał, spojenie mi się rozchodzi stąd ból przy obracaniu się i wstawaniu, brzuch opadł czyli miałam rację parę dni temu jak to z przerażeniem lekkim stwierdziłam szyjki nie mam już zupełnie a rozwarcie na palec. Za tydzień mam prawdopodobnie ostatnią wizytę i dobrze by było jakby się odbyła dlatego mam leżeć i odpoczywać. Wszystkie wyniki mam w porządku więc czekamy
T leż kochana, jeszcze masz 2 tygodnie
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
To ja z takich śmieszno-strasznych sytuacji to wam opiszę, jak wyglądało odbieranie mnie i mamy ze szpitala jak się urodziłam (swoją drogą to ciekawe, że dopiero niedawno mi się tym pochwalili )
Rodziłam się w szpitalu w mieście obok, bo u nas akurat było przenoszenie szpitala do innego budynku i był zamknięty. Więc tato stwierdził, że matka nie będzie tłukła się autobusem z noworodkiem taki kawał, tylko pożyczy samochód i po nas pojedzie. Poszedł więc do swojego znajomego, tamten się zgodził i dał mu kluczyki. Tato próbuje odpalać, ale coś nie idzie, więc odpalił go na pych z górki, ale przychodzi do hamowania a tu hamulce ledwo sprawne! Mówi o tym znajomemu a ten z tekstem "słuchaj, chciałeś jechać no to auto jeździ, o hamowanie to się będziesz martwił jak dojedziesz na miejsce". No to ojciec niewiele myśląc wsiadł i pojechał. Po drodze coś się znowu z tym samochodem stało, ojciec wystrojony w białą koszulę, a tu w autku trzeba pogrzebać. Skończył i oczywiście ręce całe w smarze. Poprosił jakąś babeczkę co przy płocie stała akurat, czy mogłaby mu wody trochę dać, żeby się umył. Ta się go pyta, dokąd on się wybiera, on mówi że po żonę i dziecko do szpitala. Ta pokręciła głową i rzuciła mu odpowiednim tekstem, że takim złomem po noworodka jechać to głupota, no ale wody mu dała. Dojechał tato szczęśliwie na miejsce, zapakował matkę i mnie do autka i do domu. Po drodze zaczęło padać, tato włącza wycieraczki, a tu zonk - wycieraczki nie działają Co więc mój genialny ojczulek zrobił? Wziął jakąś szmatę, wystawił rękę przez okno i tak sobie tą szmatą przecierając przednią szybę jechał dalej. Bidulek tak jadąc nie zauważył któregoś z kolei zakrętu i omal nas nie wyrzuciło na pobocze. Szczęśliwie jakoś nam się do domku udało dojechać bez obrażeń...
Po usłyszeniu tej historii stwierdziłam, że to w ogóle cud że ja żyję. Ja wiedziałam, że mój tato to trochę wariat, ale nie przypuszczałam że aż taki
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Brat mojej mamy jak mu się urodził syn na drugi dzień pojechał się pochwalić do pracy (hotel). Hotel jest ogrodzony takim betonowym ogrodzeniem i nie chciało mu się iść do bramy tylko postanowił przejść przez to ogrodzenie. A że był w klapkach i ogrodzenie lekko śliskie to mu się noga osunęła i spadł. Rozwalił sobie nos i policzek (takie przejechanie po betonie). Nikt mu nie chciał uwierzyć, że zrobił to jak był całkowicie trzeźwy A akurat wtedy był trzeźwiutki bo miał właśnie jechać do żony do szpitala, tylko na chwilę wpadł żeby powiedzieć, że jeszcze 2 dniu urlopu bierze bo ma syna
Ale historie dziewczyny
Przynajmniej jest co wspominać po latach

Zmykam do fryzjera, ostatni raz przed porodem
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:54   #2487
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Natee gratulacje!

Balbinka przesłała zdjęcie tego fotela, aż mi się przysnił dzisiaj w nocy

To normalne żeby dziecko zasnęło przy głośnej muzyce? Puściłam małej i śpi

Mam do was dla mnie ważne pytanie: czy dziecko może jechać w foteliku na przednim siedzeniu? Dodam że mam taki co się go tyłem do jazdy montuje.
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 11:56   #2488
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Mam do was dla mnie ważne pytanie: czy dziecko może jechać w foteliku na przednim siedzeniu? Dodam że mam taki co się go tyłem do jazdy montuje.
nie jestem całkowicie pewna, ale wydaje mi się że tak, pod warunkiem, że nie ma poduszki powietrznej
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 12:07   #2489
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dzień dobry

U nas noc minęła wyjątkowo dobrze, bo się wyspałam Mama wzięła Małego do siebie i przynosiła mi tylko na karmienie. Sama go przewijała i odbijała, więc miałam luz. I całe szczęście, bo spanie po 4-5 godzin na dobę mnie wykańcza I przez to nie umiem się w pełni cieszyć macierzyństwem, bo jestem wykończona ciągłą opieką nad Leonkiem. Nigdy bym nie przypuszczała, że zajmowanie się dzieckiem to taka ciężka praca...
A mąż mi wczoraj przysłał sma "Kochanie kiedy chciałabyś zacząć starać się o drugiego bobasa?". Pomyślałam przez moment "może nigdy...".

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

Aaaa zapomniałam się pochwalić, wczoraj miałam wizytę u gina, wszystko pięknie zagojone i w jak najlepszym porządku. Powiedziałam mu o tej niskiej masie urodzeniowej Luśki, zdziwił się, nawet zapytał czy mam może ze sobą zdjęcia z ostatniego USG bo chciał sprawdzić co tam było (a miałam ), no ale i tak nie wiadomo, co się stało i skąd taki błąd (prawdopodobnie kiepski sprzęt plus bardzo złe ułożenie małej do badania)
No i wczoraj oficjalnie zakończyłam połóg
no to świetne wieści

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Norniczka:
"Ja niestety jeszcze nie urodziłam. W piątek miałam drugi raz ten cewnik założony, w ogóle rozwarcia mi nie zrobił. W sobotę i dzisiaj nic nie robili, żeby poród wywołać. Sprzeczają się ze mną co do terminu porodu, że może źle obliczony. Już nie mam siły im tłumaczyć. Jutro pokażę im zdjęcie z USG z monitoringu z pieczątką, kiedy miałam owulację, a jak dalej mnie będą trzymać, to chyba się wypiszę na własne żądanie i pojadę do Rzeszowa do prwatnej kliniki. Pozdrów Dziewczyny. Buźka"

Tak mi Jej szkoda... Co mam odpisać?
Biedna, ciągle się męczy... oby już niedługo

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dzięki Aguś . Wiesz,ja nie wiedziałam ,że opieka nad Patrysiem będzie taka trudna . . . tzn. początkowo było super,bo jadł i spał. A teraz? Teraz potrafi marudzić 2-3 godzinki,ja staram się jak mogę a mimo to nigdy nie wiem co mu jest. Jeść nie chce,do bujaczka nie chce, na rączki nie chce. Dopiero jak mu śpiewam "Kotki dwa" to się uspokaja. Ale po prawie godzinie śpiewu już wysiadam. Wydawało mi się,że jestem świadoma tego ,ze im starsze dziecko tym więcej uwagi potrzebuję. Ale nie wiedziałam,że będzie to takie męczące.
bardzo dobrze Cię rozumiem... ja już czasem nie mam siły, jak nie udaje mi się Małego uspokoić przez 2-3 godziny i sama nie wiem, o co mu chodzi... Zazwyczaj jednak chodzi mu o to by ciągle być przy piersi

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Doradzicie co z tymi zaproszeniami na chrzciny? Kupować czy dać sobie spokój skoro to kameralna impreza będzie
ja nie będę kupować zaproszeń

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Dziewczyny,czy Wasze maluszki też odchylają główkę do tyłu jak trzymacie je na ramieniu(jak czekam aż mu się odbije)?
tak. I to jak. Leon generalnie jest bardzo ruchliwym noworodkiem

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.
Jestem taka zła, bo net mi zanika na całe dnie i jak tylko mam chwile i usiłuję do was wrócić, to szlag trafia łącze i dupa, po nadrabianiu. Także jak tak dalej pójdzie, to będę mieć dwutygodniowe zaległości nie do opanowania...
Malutka usiłuje zasnać, a ja wykorzystuję dosłownie chwilę, by napisać do was kilka słów.

Przeżyłam przez jeden dzień horror początków zapalenia piersi - mówię wam, nikomu nie życzę. Stało się to nagle mimo nagminnego odciągania pokarmu i karmienia małej. Jedna piers się przyblokowała i koniec, zaczęła puchnąć, pokarm się mnożył, a nie chciał zejść. Na szczęście poradziłam sobie, choć myślałam, że skonczy się to antybiotykiem.
Mój sposób to:
masowanie tych kamieni non stop, ugniatanie i maltretowanie
okładanie mrożonkami i kapustą, koniecznie zimną i rozgniecioną
ciepły i zimny prysznic naprzemiennie
odciąganie laktatorem
przykładanie dzidziusia do tej piersi

Więcej napiszę jak zadzwonię do providera internetowego i go *&^%$# za ten brak neta !!!!!!
całe szczęście, że udało Ci się wybronić przed antybiotykiem
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 12:08   #2490
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Natee gratulacje!

Balbinka przesłała zdjęcie tego fotela, aż mi się przysnił dzisiaj w nocy

To normalne żeby dziecko zasnęło przy głośnej muzyce? Puściłam małej i śpi

Mam do was dla mnie ważne pytanie: czy dziecko może jechać w foteliku na przednim siedzeniu? Dodam że mam taki co się go tyłem do jazdy montuje.
ze strony fotelik.info

"
11. Czy dziecko w foteliku można posadzić z przodu?

Z punktu widzenia polskiego prawa: Można, o ile dziecko jest w foteliku i o ile nie jest to fotelik zamontowany tyłem do kierunku ruchu na miejscu z aktywną, przednią poduszką powietrzną.

Z punktu widzenia biomechaniki zderzeń: Jeśli musisz przewozić dziecko z przodu to odsuń maksymalnie do tyłu przedni fotel pasażera (patrz też wyjątki poniżej) i wyłącz przednią poduszkę powietrzną. Poduszka stanowi śmiertelne zagrożenie dla dzieci w fotelikach montowanych tyłem. Dzieciom w większości fotelików 9-18 grozi połamaniem nóżek. W fotelikach 15-36 o "klasycznej" konstrukcji przy odsuniętym fotelu problem ten występuje rzadziej, ale wymaga on indywidualnej oceny dla danego fotelika i konkretnego samochodu.

Myśląc jednak rozsądnie - po co sadzać dziecko z przodu i narażać dziecko na większe niebezpieczeństwo, skoro będzie ono bezpieczniejsze z tyłu?"

poduszkę można odłączyć.
__________________
Emilowe całusy


Edytowane przez nel_a
Czas edycji: 2012-07-30 o 12:10
nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.