Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-30, 19:40   #2611
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

ale mi gorąco
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 19:43   #2612
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wróciłam od mamy, upiekłyśmy ciasto kruche ze śliwkami bez śmietany i jajek Po 9 miesiącach na mojej diecie to już do takiej wprawy dochodzę, że sama się dziwię, że takie pyszności można jeść

Nogi mam strasznie spuchnięte, jak dwa baleroniki

vvictoria plamiłaś coś po ściągnięciu krążka?bo ja po usunięciu na wkladce mam dzisiaj brązowe plamy.
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 19:45   #2613
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ojj tam, urodzisz w najmniej oczekiwanym momencie I tylko nie wiem czy dzidzia będzie miała na względzie kwestię Twojego zmęczenia Ale życzę Ci z całego serca aby mała miała to na uwadze
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 19:47   #2614
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
vvictoria plamiłaś coś po ściągnięciu krążka?bo ja po usunięciu na wkladce mam dzisiaj brązowe plamy.
Nie plamiłam. Ale tydzień wcześniej po badaniu plamiłam. Dzwoniłam wtedy do gina i mówił żebym się nie denerwowała bo tak może być. Gdyby to trwało dłużej (2-3 dni) to miałam iść na ip. Mnie się wydaje, że możesz plamić. Ale dla pewności możesz zadzwonić do gina i zapytać, będziesz spokojniejsza
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 19:47   #2615
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Melduję się po ktg, wykazało 2 silne skurcze (były w granicach 50, ale dość je odczułam...). Na wcześniejszych ktg miałam skurcze powyżej 100 a aż tak ich nie czułam . Lekarz mnie dziś nie badał, mam przyjść za 3 dni. Teraz nie czuję się za dobrze, jestem jakaś słaba . Śmiałam się dziś, że jeszcze rodzić nie będę, bo na to siły nie mam. Pobolewa mnie podbrzusze i krzyż... Chyba za dużo dziś chodziłam.


Współczuję bólu podczas wyciągania krążka...
za wizytę w przyszłym tyg - a może malutka zechce szybciej wyjść na świat?




.
Jak pobolewa podbrzusze i krzyż to już zawsze coś, bliżej niż dalej

A co do mojej małej to już wątpię że wyjdzie wcześniej, już się nastawiam że urodzę tego 9.08 albo i później....
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 19:55   #2616
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
Jak pobolewa podbrzusze i krzyż to już zawsze coś, bliżej niż dalej

A co do mojej małej to już wątpię że wyjdzie wcześniej, już się nastawiam że urodzę tego 9.08 albo i później....
Będzie co ma być . Nasze dzieci same wiedzą kiedy wyjść . Najlepiej się nie nastawiać na nic, tylko cierpliwie czekać. Chociaż w te upały bywa z tym ciężko (wiem z autopsji), dolegliwości ciążowe są bardziej uciążliwe niż w chłodniejsze dni... Chciałabym żeby po narodzinach dzidźki było jeszcze słonecznie i w miarę ciepło, żeby zaliczyć trochę spacerków .
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 20:16   #2617
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Dziękuję
Tu dzieciom zaraz po porodzie dają zastrzyk z wit. K. Te kapsułki też mają być otwierane, tylko nie wiedziałam czy to codziennie się daje

Wiadomość od natee:

Natanek jest słodki i silny. Ja miałam czyszczenie, bo łożysko nie wyszło całe. Będę mieć też transfuzję krwi ze względu na osłabienie porodem.

bidula czyli ma to samo co ja tylk omi w dodatku krwi nie przetoczyli, konowały
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
ja tam się za ciocię dobrą radę nie mam. Wręcz sama z rad dziewczyn korzystam, a jedną taką ciocię mamy - Agunię Tej kobiety nie da się zagiąć
to prawda


jejku mam problem z karmieniem, jeden sutek zrobil sie twardy, a dodatku mały nie łapie całej broday tylko sutki, na to wszytsko bola mnie az pali
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 20:21   #2618
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
wiktoria watek przeczytałam od dechy do dechy, z zapartym tchem i momentami śmiałam sie w głos Podobnie jak historię z kilkoma płytkami dla teściowej
karolka kącik Lilutkowy piękny
eninka też mam turystyczne z babyono oliwkowe z żyrafką

Dzięki za kciuki za wyniki. Dziś zakupiłam ostatnią, brakującą rzecz dla Macieja - wanienkę Poukładałam wszystko rozmiarami w szafkach i okleiłam jaki rozmiar gdzie. Kaftaniki na kaftanikach, śpiochy na śpiochach itd. Jestem z siebie dumna
No i dzisiaj chyba pierwszy raz poczułam co to jest skurcz tak mi się wydaje. No, przyjemne to nie było.... no i wydaje mi się, że młody powoli pełznie w dół...
Nad zyrafką tez sie zastanawiałem
Co do skurczy, ja mam po sikaniu takie jak na okres ale delikatne i nie za każdym razem, ale przed chwila suszylam włosy i nagle jak mnie cholernie zakuly po obu stronach pachwiny to musiałam sobie usiąść, taki straszny bol
Czy któraś z Was ma podobnie?
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 20:31   #2619
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 951
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Aleście dziś naprodukowały!
Nadrobiłam zaledwie połowę

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomość od Balbinki:
Dziś o godzinie 1.05 urodził sie Mikołaj! 3740g, 57cm!
gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Wiadomość od natee:
Natan przyszedł na świat o 6 rano mierzy 53cm i waży 4,5kg. Poród bardzo ciężki napiszę więcej jak dojdę do sił. Całusy dla wszystkich ciotek wizażowych
wow, 4,5 kg??? no to faktycznie poród musiał być trudny
Ale najważniejsze, że ma to już za sobą i że mały zdrowy
gratulacje!

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
I wykrakały... Dziewczyny, pokraczecie mi też? Jak mam jeszcze do 13.08 popylać z tym brzuchem to padnę...
kra kra

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Jak ładne to czemu nie Tutaj może 2 pary jako tako wyglądają...
już doczytałam, że aparat pożyczyłaś, ale jak będziesz miała z powrotem, to koniecznie zrób zdjęcia! strasznie jestem ciekawa, jak wyglądają te cuda sprzed 20 lat

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
możliwe, mi czasem jak siurnie za mocno to młoda też się wścieka.
moja wtedy wypluwa tego cyca i ma jeszcze lepiej - pokarm strzyka jej np. prosto w oko

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
u nas jeszcze tak samo wygląda domaganie się cyca i chęć spania, może Fabianek był śpiący
no właśnie... To jest moja bolączka - może coś zaradzisz/zaradzicie.
Już wiem, kiedy mała wyje z głodu a kiedy ze zmęczenia, to trochę inne rodzaje płaczu. Tylko... jak ją wtedy uspokoić? jak uśpić?
Kołysanie, śpiewanie, włączanie suszarki (na youtubie tudzież na żywo ), kładzenie na podrygujących kolanach i tym podobne zabiegi albo pomagają na chwilę (przyśnie na 5 minut), albo w ogóle.
Aha - odłożenie do łóżeczka nie pomaga NIGDY, mała wyje jak obdzierana ze skóry

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
zrobili mi KTG-wszystko wzorowo....potem sobie z ginką pogadałam, objaśniła mi co nieco o ZZO i całym Rooming-in (który jest obowiązkowy)...
za KTG
No i właśnie - ten obowiązkowy rooming-in. Od początku czułam, że mi się ten system nie spodoba, ale jak po ciężkim porodzie kazano mi tkwić z małą na nie swoim oddziale (bo moje łóżko było przecież na ginekologii, na innym piętrze), a ja byłam półżywa ze zmęczenia, spocona, z krwią nawet na piętach i w ogóle - to już mi się ten cały rooming-in bardzo nie spodobał. Marzyłam, by mieć choćby 3 godziny dla siebie, a tu dupa

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mam takie do karmienia nie kupiłam, tylko z takich zwykłych korzystam i są super, cycek i tak się wyciąga
ja te miękkie do karmienia mam, ale zakładam tylko na noc. A w dzień chodzę w zwykłym, i to faktycznie żaden problem wyłuskać z niego pierś


No, nadrabiam dalej
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 20:32   #2620
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

pdhwao tez tak mialam i dlatego mala mi tak zaorala sutki... teraz karmimy sie orzez nakladki. bez tego juz nie da rady
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia

Edytowane przez chce_byc_mama
Czas edycji: 2012-07-30 o 20:35
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 20:53   #2621
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
pdhwao tez tak mialam i dlatego mala mi tak zaorala sutki... teraz karmimy sie orzez nakladki. bez tego juz nie da rady
tylka moj sutek nie wypelnia kapturka na dlugosc
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:07   #2622
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej
Obejrzeliśmy z TŻ film LOL, super był
Mały śpi, TŻ na mieście a ja się nudzę
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:07   #2623
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
tylka moj sutek nie wypelnia kapturka na dlugosc
mój też nie - i właśnie dlatego korzystam z kapturków
bo mam dość płaskie brodawki i Małej ciężko było złapać
a kapturków i tak nie lubi na początek wypełniam kapturek pokarmem wtedy chętniej go łapie


Soleilka ja też wciąż mam tę krechę ciemną na brzuchu i pępek też przebarwiony
ciekawe kiedy to zniknie
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:17   #2624
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
tylka moj sutek nie wypelnia kapturka na dlugosc
bo one nie maja wypelniac przykladasz tak zeby sutek byl w srodku i jak dziecko zasysa to sutek sam idzie do srodka
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:19   #2625
Sala
Rozeznanie
 
Avatar Sala
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 503
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Postaram się napisać więcej jutro i może wrzucić jakieś zdjęcia, a póki co poprawię Wam humor rewelacjami od położnej środowiskowej, która nas odwiedziła. Oboje z mężem prawie umarliśmy w trakcie jej wizyty i na koniec byłam w stanie tylko kiwać głową i mówić "uhm", żeby nie wybuchnąć śmiechem.

Zwracała się tylko do mnie, nawet jak poszłam do drugiego pokoju nakarmić małą, a ona miała z mężem wypełnić papiery -- uparcie go ignorowała, jakby obok niej stało powietrze.

Najweselsze jednak są jej teorie, i tak:
- widząc małą śpiącą spokojnie i otuloną szczelnie otulaczkiem zdiagnozowała u niej, kolejno, dysplazję bioder, potówki, łuszczącą się skórę na rękach i nogach wymagającą oliwkowania i potencjalną ciemieniuchę, jeśli nie będziemy jej dokładnie oliwkować głowy i szczotkować Aha, i jeszcze przepuklinę po odpadnięciu pępka, bo pępowina była jej zdaniem duża.
- na dysplazję nakazała, oczywiście, "szeroko pieluchować" i za 8 tygodni powtórzyć USG bioder, bo na pewno pomoże (nieważne, że pierwsze USG wykazało wynik prawidłowy)
- po rozwinięciu małej i zobaczeniu jej odnotowała w końcu, że ani nic jej się nie łuszczy, ani nie ma potówek i innych wysypek, ale oczywiście mogłaby mieć, więc oliwkować, koniecznie, codziennie, i wietrzyć. No i szczotkować, wiadomo!
- pępek kazała nam przemywać spirytusem Pomijam już to, że pępek małej w szpitalu oglądało z 15 osób i zagrożenia przepukliną nie widziało, ona tymczasem dostrzegła je rentgenem przez pieluchę.
- flanela (100% bawełny) jej zdaniem nie oddycha (no tak, potówki!)
- próbowała nas namawiać na szczepionki skojarzone i dodatkowe (wiadomo, kasa dla przychodni), przy czym zachęcała nas w dziwny sposób, mówiąc np. że można oszczędzić i wziąć dwie dawki z trzech i też będzie dobrze
- okropnie groźnym głosem powiedziała do mnie: "o diecie karmiących pani słyszała?!" i pouczyła, że mam zacząć od jedzenia prawie niczego i stopniowo wprowadzać nowości.
- dziecko ubrane w body z krókim rękawem i otulone flanelowym otulaczkiem (...przecież flanela nie oddycha!) uznała za ubrane zbyt grubo. Przegrzewamy je strasznie i tyle.
- nie zważyła małej i nie wyglądała na zainteresowaną tą kwestią

Aha, na koniec zapowiedziała się na kolejne wizyty i dodała, że mam się nie bać, bo na pewno mnie nie zostawi.

No, teraz to się autentycznie boję, tyle że odwrotnie. Tego, że mnie nie zostawi!
Sala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:19   #2626
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Kurcze zadzwonili do nas z przychodni, że u małej w wynikach krwi wyszło, że ma trochę za małą liczbę płytek, niby niewiele, ale mamy to omówić z pediatrą na najbliższej wizycie
Trzymam za Was kciuki Pewnie to nic wielkiego
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
jutro bede miała urodzinowy prezent od tzta
taki fonik
http://allegro.pl/nowa-nokia-610-lum...505283162.html
Fajna ta nokia Ja bym chciała Asha 302
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Jezu moi teściowie tacy są zwłaszcza teść Nie dosyć że nic nie wyrzuca jeszcze do domu znosi (prowadzi skład złomu )tragedia i mąż ma tą okropną cechę po nim. Jak coś wyrzucam to ukradkiem, po kryjomu, i muszę dobrze w koszu zagrzebać bo zdarzyło mu się odkryć i wyjąć
O jaaa to pewnie teść dużo złomu znosi Mój TŻ ma to samo, muszę nawet majtki te do wyrzucenia chować
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
a propo pepka to moj tez jest ciemny w srodku i do tego gleboki jak studnia :P
Mój kiedyś był głęboki
Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
już doczytałam, że aparat pożyczyłaś, ale jak będziesz miała z powrotem, to koniecznie zrób zdjęcia! strasznie jestem ciekawa, jak wyglądają te cuda sprzed 20 lat
Zrobię Jedna para tam jest całkiem całkiem (chociaż nie mój gust), bo wygląda na takie retro buty, reszta bleee
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Soleilka ja też wciąż mam tę krechę ciemną na brzuchu i pępek też przebarwiony
ciekawe kiedy to zniknie
No właśnie też się zastanawiam... blizna mi tak nie przeszkadza jak ta krecha




Dziewczyny dostałam paczkę z Loveli, przyszła w takim stanie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg SAM_9654.jpg (24,6 KB, 97 załadowań)
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:21   #2627
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
moja wtedy wypluwa tego cyca i ma jeszcze lepiej - pokarm strzyka jej np. prosto w oko


no właśnie... To jest moja bolączka - może coś zaradzisz/zaradzicie.
Już wiem, kiedy mała wyje z głodu a kiedy ze zmęczenia, to trochę inne rodzaje płaczu. Tylko... jak ją wtedy uspokoić? jak uśpić?
Kołysanie, śpiewanie, włączanie suszarki (na youtubie tudzież na żywo ), kładzenie na podrygujących kolanach i tym podobne zabiegi albo pomagają na chwilę (przyśnie na 5 minut), albo w ogóle.
Aha - odłożenie do łóżeczka nie pomaga NIGDY, mała wyje jak obdzierana ze skóry
hehe skądś to znam

na usypianie nic nie zaradzę, sami mamy z tym problem ostatnio :/ Działa jeszcze smok, ale momentami i z nim bywa ciężko...
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:21   #2628
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Sala skąd ją wytrzasnęliście?
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:37   #2629
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
Postaram się napisać więcej jutro i może wrzucić jakieś zdjęcia, a póki co poprawię Wam humor rewelacjami od położnej środowiskowej, która nas odwiedziła. Oboje z mężem prawie umarliśmy w trakcie jej wizyty i na koniec byłam w stanie tylko kiwać głową i mówić "uhm", żeby nie wybuchnąć śmiechem.

Zwracała się tylko do mnie, nawet jak poszłam do drugiego pokoju nakarmić małą, a ona miała z mężem wypełnić papiery -- uparcie go ignorowała, jakby obok niej stało powietrze.

Najweselsze jednak są jej teorie, i tak:
- widząc małą śpiącą spokojnie i otuloną szczelnie otulaczkiem zdiagnozowała u niej, kolejno, dysplazję bioder, potówki, łuszczącą się skórę na rękach i nogach wymagającą oliwkowania i potencjalną ciemieniuchę, jeśli nie będziemy jej dokładnie oliwkować głowy i szczotkować Aha, i jeszcze przepuklinę po odpadnięciu pępka, bo pępowina była jej zdaniem duża.
- na dysplazję nakazała, oczywiście, "szeroko pieluchować" i za 8 tygodni powtórzyć USG bioder, bo na pewno pomoże (nieważne, że pierwsze USG wykazało wynik prawidłowy)
- po rozwinięciu małej i zobaczeniu jej odnotowała w końcu, że ani nic jej się nie łuszczy, ani nie ma potówek i innych wysypek, ale oczywiście mogłaby mieć, więc oliwkować, koniecznie, codziennie, i wietrzyć. No i szczotkować, wiadomo!
- pępek kazała nam przemywać spirytusem Pomijam już to, że pępek małej w szpitalu oglądało z 15 osób i zagrożenia przepukliną nie widziało, ona tymczasem dostrzegła je rentgenem przez pieluchę.
- flanela (100% bawełny) jej zdaniem nie oddycha (no tak, potówki!)
- próbowała nas namawiać na szczepionki skojarzone i dodatkowe (wiadomo, kasa dla przychodni), przy czym zachęcała nas w dziwny sposób, mówiąc np. że można oszczędzić i wziąć dwie dawki z trzech i też będzie dobrze
- okropnie groźnym głosem powiedziała do mnie: "o diecie karmiących pani słyszała?!" i pouczyła, że mam zacząć od jedzenia prawie niczego i stopniowo wprowadzać nowości.
- dziecko ubrane w body z krókim rękawem i otulone flanelowym otulaczkiem (...przecież flanela nie oddycha!) uznała za ubrane zbyt grubo. Przegrzewamy je strasznie i tyle.
- nie zważyła małej i nie wyglądała na zainteresowaną tą kwestią

Aha, na koniec zapowiedziała się na kolejne wizyty i dodała, że mam się nie bać, bo na pewno mnie nie zostawi.

No, teraz to się autentycznie boję, tyle że odwrotnie. Tego, że mnie nie zostawi!
Nic tylko uciekać przed nią Strach się bać, że będzie przychodzić. Swoją drogą kobieta ma niezły wzrok skoro widzi wszystko i dokładnie

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Dziewczyny dostałam paczkę z Loveli, przyszła w takim stanie
Są dwa rozwiązania:
1. odeślij im i podziękuj, a przy okazji zapytaj czy wszystkie ich produkty mają tak wysoką jakość i są tak super pakowane bo jeśli tak to dziękujesz, nie skorzystasz,
2. prześlij im to zdjęcie na jakiś kontaktowy adres mailowy albo zadzwoń do nich, dalsze postępowanie jak wyżej
Dużo zachodu ale jest szansa, że przyślą jakieś porządne próbki albo nawet produkty Kolega, który pracuje w Philipie Morrisie opowiadał jak dostali kiedyś w dziale marketingu właśnie maila z pytaniem czy teraz już zawsze ich papierosy będą takie niedobre jak teraz bo te co kupił są fatalne. I najpierw zadzwonili do faceta, a później wysłali mu chyba za 3 wagoniki papierosów do testowania żeby jednak z nich nie rezygnował

A mój mąż w pracy, od 8 rano Co prawda był w między czasie w domu przez godzinę (kupiliśmy parapety i blaty do mebli do łazienki) ale jakby nie liczyć jest już w pracy 11h!!! Dobrze, że jak wpadł do domu to moją porcję obiadu zjadł
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png

Edytowane przez wvictoria
Czas edycji: 2012-07-30 o 21:43
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:39   #2630
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Nad zyrafką tez sie zastanawiałem
Co do skurczy, ja mam po sikaniu takie jak na okres ale delikatne i nie za każdym razem, ale przed chwila suszylam włosy i nagle jak mnie cholernie zakuly po obu stronach pachwiny to musiałam sobie usiąść, taki straszny bol
Czy któraś z Was ma podobnie?
Mnie też dziś tak zakłuło, że myślałam, że padnę. Nie wiem co to ale ból był okropny.

Wróciliśmy z zakupów, obwód kostek = obwód łydek - masakra. A nogi mnie tak napier...., że chyba zdechnę...aż mi się wyć chce...

No i z nowości - opadł mi brzuch, mam niżej pępek o jakieś 5 cm.
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:48   #2631
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Są dwa rozwiązania:
1. odeślij im i podziękuj, a przy okazji zapytaj czy wszystkie ich produkty mają tak wysoką jakość i są tak super pakowane bo jeśli tak to dziękujesz, nie skorzystasz,
2. prześlij im to zdjęcie na jakiś kontaktowy adres mailowy albo zadzwoń do nich, dalsze postępowanie jak wyżej
Dużo zachodu ale jest szansa, że przyślą jakieś porządne próbki albo nawet produkty Kolega, który pracuje w Philipie Morrisie opowiadał jak dostali kiedyś w dziale marketingu właśnie maila z pytaniem czy teraz już zawsze ich papierosy będą takie niedobre jak teraz bo te co kupił są fatalne. I najpierw zadzwonili do faceta, a później wysłali mu chyba za 3 wagoniki papierosów do testowania żeby jednak z nich nie rezygnował
Awanturować się nie będę, bo to darmowa próbka za zarejestrowanie się na ich stronie. Tylko szkoda, że tak pakują to, bo to jednak brak szacunku dla potencjalnego klienta
Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
No i z nowości - opadł mi brzuch, mam niżej pępek o jakieś 5 cm.
No to już niedługo
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 21:49   #2632
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Mnie też dziś tak zakłuło, że myślałam, że padnę. Nie wiem co to ale ból był okropny.

Wróciliśmy z zakupów, obwód kostek = obwód łydek - masakra. A nogi mnie tak napier...., że chyba zdechnę...aż mi się wyć chce...

No i z nowości - opadł mi brzuch, mam niżej pępek o jakieś 5 cm.

wiedz że coś się dzieje nie znasz dnia ani godziny
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 22:06   #2633
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

soleilka, nela jakoś się nie ekscytuje specjalnie, bo tak naprawdę wierzyć mi się nie chce. No i dziewczyny z brzuchami w dole to chodziły jeszcze ze 2 tygodnie więc... Maciek może się okazać terminowym chłopcem

Jutro jadę do gina... zobaczymy co on na to. Wydaje mi się, że dziecię wpasowało się już w kanał. Jego ruchy nie są tak bolesne jak choćby wczoraj no i zdecydowanie lepiej mi się oddycha..

Oczywiście, chciałabym już urodzić ale teraz jak jest tyle oznak, że już bliżej niż dalej ogarnia mnie lęk przed porodem, którego nawet przed samą sobą się wstydzę. Boje się, że będzie boleć, że coś pójdzie nie tak no i wiele innych tego typu...
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 22:40   #2634
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
mój też nie - i właśnie dlatego korzystam z kapturków
bo mam dość płaskie brodawki i Małej ciężko było złapać
a kapturków i tak nie lubi na początek wypełniam kapturek pokarmem wtedy chętniej go łapie


Soleilka ja też wciąż mam tę krechę ciemną na brzuchu i pępek też przebarwiony
ciekawe kiedy to zniknie
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
bo one nie maja wypelniac przykladasz tak zeby sutek byl w srodku i jak dziecko zasysa to sutek sam idzie do srodka
aha nie wiedziałam, ze tak działają te kapturki
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 22:43   #2635
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
Postaram się napisać więcej jutro i może wrzucić jakieś zdjęcia, a póki co poprawię Wam humor rewelacjami od położnej środowiskowej, która nas odwiedziła. Oboje z mężem prawie umarliśmy w trakcie jej wizyty i na koniec byłam w stanie tylko kiwać głową i mówić "uhm", żeby nie wybuchnąć śmiechem.

Zwracała się tylko do mnie, nawet jak poszłam do drugiego pokoju nakarmić małą, a ona miała z mężem wypełnić papiery -- uparcie go ignorowała, jakby obok niej stało powietrze.

Najweselsze jednak są jej teorie, i tak:
- widząc małą śpiącą spokojnie i otuloną szczelnie otulaczkiem zdiagnozowała u niej, kolejno, dysplazję bioder, potówki, łuszczącą się skórę na rękach i nogach wymagającą oliwkowania i potencjalną ciemieniuchę, jeśli nie będziemy jej dokładnie oliwkować głowy i szczotkować Aha, i jeszcze przepuklinę po odpadnięciu pępka, bo pępowina była jej zdaniem duża.
- na dysplazję nakazała, oczywiście, "szeroko pieluchować" i za 8 tygodni powtórzyć USG bioder, bo na pewno pomoże (nieważne, że pierwsze USG wykazało wynik prawidłowy)
- po rozwinięciu małej i zobaczeniu jej odnotowała w końcu, że ani nic jej się nie łuszczy, ani nie ma potówek i innych wysypek, ale oczywiście mogłaby mieć, więc oliwkować, koniecznie, codziennie, i wietrzyć. No i szczotkować, wiadomo!
- pępek kazała nam przemywać spirytusem Pomijam już to, że pępek małej w szpitalu oglądało z 15 osób i zagrożenia przepukliną nie widziało, ona tymczasem dostrzegła je rentgenem przez pieluchę.
- flanela (100% bawełny) jej zdaniem nie oddycha (no tak, potówki!)
- próbowała nas namawiać na szczepionki skojarzone i dodatkowe (wiadomo, kasa dla przychodni), przy czym zachęcała nas w dziwny sposób, mówiąc np. że można oszczędzić i wziąć dwie dawki z trzech i też będzie dobrze
- okropnie groźnym głosem powiedziała do mnie: "o diecie karmiących pani słyszała?!" i pouczyła, że mam zacząć od jedzenia prawie niczego i stopniowo wprowadzać nowości.
- dziecko ubrane w body z krókim rękawem i otulone flanelowym otulaczkiem (...przecież flanela nie oddycha!) uznała za ubrane zbyt grubo. Przegrzewamy je strasznie i tyle.
- nie zważyła małej i nie wyglądała na zainteresowaną tą kwestią

Aha, na koniec zapowiedziała się na kolejne wizyty i dodała, że mam się nie bać, bo na pewno mnie nie zostawi.

No, teraz to się autentycznie boję, tyle że odwrotnie. Tego, że mnie nie zostawi!

skąd ją macie?
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 22:48   #2636
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
aha nie wiedziałam, ze tak działają te kapturki
ja tez nie jak je pierwszy raz mialam w rekach to na sile chcialam calego sutka do srodka wcisnac :P
dopiero polozna mi pokazala jak to dziala
a z czego masz?
ja z aventu

---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

Sala polozna macie po prostu pierwsza klasa
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 22:58   #2637
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
soleilka, nela jakoś się nie ekscytuje specjalnie, bo tak naprawdę wierzyć mi się nie chce. No i dziewczyny z brzuchami w dole to chodziły jeszcze ze 2 tygodnie więc... Maciek może się okazać terminowym chłopcem

Jutro jadę do gina... zobaczymy co on na to. Wydaje mi się, że dziecię wpasowało się już w kanał. Jego ruchy nie są tak bolesne jak choćby wczoraj no i zdecydowanie lepiej mi się oddycha..

Oczywiście, chciałabym już urodzić ale teraz jak jest tyle oznak, że już bliżej niż dalej ogarnia mnie lęk przed porodem, którego nawet przed samą sobą się wstydzę. Boje się, że będzie boleć, że coś pójdzie nie tak no i wiele innych tego typu...
Czuje dokładnie to co Ty jak mnie tepachwiny zakuly to już konkretnie zaczęłam sie bać. Ja Małego czuje normalnie w pipce czuje jakaś sie fryga normalnie, strasznie dziwne uczucie.
Mój lekarz jest na urlopie, wizytę mam dopiero 11. .... Ciekawe czy dotrwam...

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Ach i wszystko mnie swedzi...to z nerwów chyba
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 23:00   #2638
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziecko śpi najedzone, to ja obejrzę sobie film
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-30, 23:25   #2639
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Dziecko śpi najedzone, to ja obejrzę sobie film
to Ty tez spi. moja wlasniewii na cycu ciekawe njak dlugo moglaby posac z 25 minut to by pozniej pospala z 3 godzinki a tak possie z 15 i za poltora godzinyie obudzi
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-31, 00:22   #2640
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej laseczki Ogarnęłam Was bardzo pobieżnie, ale i tak jestem zadowolona bo mniej więcej wiem co się dzieje
Dzisiaj rano miałam wenę - chciałam napisać opis porodu, ale najpierw zaczęłam od dzwonienia do przychodni, gdzie chcemy zapisać Małą, sprawdzałam jak załatwić becikowe, liczyłam do kiedy mam macierzyński, pogadałam z koleżanką na gg, no a potem Amelka Chociaż dzisiaj nie była bardzo absorbująca - nawet w ciągu dnia mogłam się przespać
No i mieliśmy gości Póki co, odwiedzają nas tylko goście z mojej strony, jeśli nie licząc rodziców Tż. Małżowi, chociaż nie mówi tego, jest przykro, że nawet jego bracia nie raczyli się do nas pofatygować.
Linzey
Balbinka
IgaTg
Natee
Dziewczyny gratuluję zdrowych dzieciaczków
Szczególne brawa dla natee ,że dała radę.
Agunia opowieść o odbieraniu Was ze szpitala super
Dottka mnie najpewniej po ostatniej wizycie u ginki wzięło na rodzenie (u niej miałam minimalne rozwarcie, szyjka zgładzona w 40% - ale badała mnie na fotelu, pierwszy raz bolało i potem krwawiła. m Możliwe, że tak "grzebła", że się ruszyło. Trzymam za Was kciuki - będziesz rodzić w Gliwicach to tylko napiszę, że jestem bardzo zadowolona z opieki, atmosfery, podejścia położnych i lekarzy. Myślę, że też będziesz zadowolona)
Soleika 20-letnie buty w prezencie dla Małego to super prezent Będziecie mieć na pamiątkę i przekażecie swoim wnukom.
karolka110 śliczny pokoik Mam taką samą lampkę, daje super światełko
Sala brawa dla Waszej, a w zasadzie Twojej - skoro małża nie widziała, położnej Na pewno wykonuje swoją pracę z powołania
Mam nadzieję, że moja taka nie będzie
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.