Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-01, 18:06   #2971
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!
Wybłagałam powrot do domu, bo w szpitalu czułam sie jak w więzieniu. Wciąż mam anemie, ale w domu z pomocą mamy i męża szybciej dojde do siebie.
Na szczegółową relacje z porodu nie mam jeszcze sił, z resztą nie wiem czy Wam jej nie oszczędzić... W tej chwili jak sobie to przypominam to na myśl przychodzą mi tylko 4 godziny partych (mój organizm nie reagował na kroplówki potęgujące skurcze), próżnociąg, desperackie pierwsze minuty gdy mój synek nie chciał zapłakać a stado pielęgniarek pomagało mu oddychać... w końcu światła sali operacyjnej, gdy zabrali mnie na zabieg.

Szczerze powiem, ze kolejną ciąże będę planować inaczej, nie pójde na żywioł poddając się matce naturze...

Na szczęście Natanek jest taki kochany, że wszystko nam wynagrodził. Jesteśmy w nim po uszy zakochani. TŻ tryska miłością do maluszka i był bardzo dzielny podczas porodu. Teraz musimy sie oswoić z naszą nową rodzinką

Zajrze do Was jak dojdę troszke do siebie
Gratuluje wszystkim nowoupieczonym mamusiom i trzymam kciuki za te, które nadal czekają na swój wielki dzień

A oto nasz Skarb:
Aż się popłakałam jak to przeczytałam. Mam nadzieję, że szybko zapomnisz... Byłaś dzielna dla synka. Ściskam mocno i życzę dużo zdrówka
A niuniek jest cudny
__________________
Maciej - 14.08.2012


Edytowane przez red_scorpio
Czas edycji: 2012-08-01 o 18:08
red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:17   #2972
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej hej laseczki
Przede wszystkim wielkie gratulacje dla Norniczki.
Brawo Kochana Amelki są już w komplecie.
A swoją drogą z dzieciaczków lipcowych zostali sami chłopcy. A podobno na ogół rodzą się przed terminem

Moja córcia dzisiaj nie spała całą noc W kulki se z nami leci. Rozmawiałam z koleżanką, która dwa tygodnie temu urodziła, jak jej powiedziałam, że moja nie śpi to ta się roześmiała i stwierdziła, że jednak jest sprawiedliwość na tym świecie, bo jej też nie śpi w nocy Zobaczymy jak będzie dzisiaj.

Poszliśmy na spacer w kierunku przychodni, żeby zapisać dziecko i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu pani doktor od razu zbadała Małą. Przychodnię mamy jakieś 1,5 km od domu, po drodze są ze cztery inne, ale tą poradziła nam moja ciotka i dzisiejsza wizyta utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to dobry wybór.
Z Amelką wszystko w porządku, przybrała na wadze i jest 3570 - w sobotę, w dniu wypisu było 3300. Do tego przepisała nam neomycynę w sprayu na pępuszek bo nie podobało jej się zaczerwienienie.


Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny po cc, kiedy rozpoczynacie przytulanki?
Ja nie jestem po cc, ale póki co mamy w planach po zakończeniu połogu. Mój małż odlicza dni do tego czasu.

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!
Wybłagałam powrot do domu, bo w szpitalu czułam sie jak w więzieniu. Wciąż mam anemie, ale w domu z pomocą mamy i męża szybciej dojde do siebie.
Na szczegółową relacje z porodu nie mam jeszcze sił, z resztą nie wiem czy Wam jej nie oszczędzić... W tej chwili jak sobie to przypominam to na myśl przychodzą mi tylko 4 godziny partych (mój organizm nie reagował na kroplówki potęgujące skurcze), próżnociąg, desperackie pierwsze minuty gdy mój synek nie chciał zapłakać a stado pielęgniarek pomagało mu oddychać... w końcu światła sali operacyjnej, gdy zabrali mnie na zabieg.

Szczerze powiem, ze kolejną ciąże będę planować inaczej, nie pójde na żywioł poddając się matce naturze...

Na szczęście Natanek jest taki kochany, że wszystko nam wynagrodził. Jesteśmy w nim po uszy zakochani. TŻ tryska miłością do maluszka i był bardzo dzielny podczas porodu. Teraz musimy sie oswoić z naszą nową rodzinką

Zajrze do Was jak dojdę troszke do siebie
Gratuluje wszystkim nowoupieczonym mamusiom i trzymam kciuki za te, które nadal czekają na swój wielki dzień

A oto nasz Skarb:
Śliczniocha A poród musiałaś mieć wyjątkowo ciężki, ja partych miałam dokładnie 42 minuty i już brakowało mi sił. A nie mówiąc o 4 godzinach i do tego Natanek to kawał chłopa.
Wielkie brawa dla Ciebie
A możliwe, że opisanie porodu Ci pomoże. Mamcia też zdecydowała się opisać, i było jej potem lepiej.

Dziecię mnie wzywa, zaś chce jeść
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:30   #2973
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hejka

Byliśmy dziś z małżem w ch. Mały został z babcią od razu humorek lepszy, jak się człowiek na chwilę od pieluch oderwie
Leoś kończy dziś 3 tygodnie Ale się zmienił od urodzenia. Już zaczyna wodzić wzrokiem, robi ię okrąglejszy na buzi, no i urósł


Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
T
Chciałabym kupić jakieś małe opakowanie mleka początkowego, tak na wszelki wypadek żeby mieć w domu. Boję się sytuacji, że jak się przydarzy jakaś nieoczekiwana akcja to będzie trzeba szukać apteki nocnej.
Tylko, że w ogóle się nie znam i nie wiem co kupić....Bebilon, rossmanowskie, enfamil (chyba) .... tyle tego jest...
wydaje mi się, że dobrze mieć takie, jakie podają w szpitalu, w którym planujesz rodzić. Bo jeśli maleństwo trzeba będzie dokarmiać już w szpitalu, to będziesz kontynuować podawanie tego samego preparatu. Ja dokarmiałam bebilonem, bo bebilon był podawany w szpitalu. Mąż kupił mm dopiero w dniu, kiedy wychodziliśmy do domu. Może się na razie wstrzymasz

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
używałam Johnsona, ale Leoś ma suchą skórę i teraz kąpię w Oillanie, a po kąpieli smaruję kremem Balneum.

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość

Te noce takie już będą - teraz wstajemy na sikanie a po porodzie do dzieciaczka . Trzeba będzie się przyzwyczaić...
potwierdzam

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Moja mama wczoraj trafiła do szpitala Wszystko było do tej pory ok i nagle wczoraj poszła do pracy i zasłabła, a potem zaczął ją bardzo boleć brzuch. Zadzwonili po karetkę, w szpitalu okazało się, że ma kamień na cewce moczowej... Niby nic strasznego, ale jak siostra do mnie zadzwoniła i powiedziała: "Tylko się nie denerwuj, ale mama jest w szpitalu", to się rozpłakałam i nie mogłam długo uspokoić
Idę dziś do gina za niedługo, więc trzymajcie kciuki, żeby był (miał już być dzisiaj) i żebym dowiedziała się czegoś konkretnego....
współczuję... dużo zdrówka dla Twojej Mamy
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:34   #2974
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!
Wybłagałam powrot do domu, bo w szpitalu czułam sie jak w więzieniu. Wciąż mam anemie, ale w domu z pomocą mamy i męża szybciej dojde do siebie.
Na szczegółową relacje z porodu nie mam jeszcze sił, z resztą nie wiem czy Wam jej nie oszczędzić... W tej chwili jak sobie to przypominam to na myśl przychodzą mi tylko 4 godziny partych (mój organizm nie reagował na kroplówki potęgujące skurcze), próżnociąg, desperackie pierwsze minuty gdy mój synek nie chciał zapłakać a stado pielęgniarek pomagało mu oddychać... w końcu światła sali operacyjnej, gdy zabrali mnie na zabieg.

Szczerze powiem, ze kolejną ciąże będę planować inaczej, nie pójde na żywioł poddając się matce naturze...

Na szczęście Natanek jest taki kochany, że wszystko nam wynagrodził. Jesteśmy w nim po uszy zakochani. TŻ tryska miłością do maluszka i był bardzo dzielny podczas porodu. Teraz musimy sie oswoić z naszą nową rodzinką

Zajrze do Was jak dojdę troszke do siebie
Gratuluje wszystkim nowoupieczonym mamusiom i trzymam kciuki za te, które nadal czekają na swój wielki dzień

A oto nasz Skarb:
cudowny

kochana wiem co czujesz bo mój poród był równie trudny iteaz mam naemie, ale walczymy dzielnie


Irmusia zazdroszczę wyjscia do ludzi, ja na razie siedze w chacie, no ale mały dziś konczy tydzień

Edytowane przez phdwao
Czas edycji: 2012-08-01 o 18:36
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:38   #2975
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
O mamo moj maly wciaz wisi na cycu, masakra naje sie, usnie a jak go odkladan to ryk i szuka dalej cyca
u nas też tak było niestety... od wczoraj Leoś dostaje smoka i jest git Jeśli tylko chce ssać, to ssie smoka, a jak jest głodny, to wypluwa smoka i daję mu cyca.

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
Czesc Mamuśki
Ja niestety będe kiblować tutaj przynajnniej do piątku, widocznie taka pacjentka im odpowiada, leków nie dostaje, o jeść nie woła bo musi mieć swoją wałówkę.
Liczę ruchy 3 razy dziennie, tętno niby mają badać co 3 godz ale do tej pory tylko 2 razy mi mierzyli.
Chodzę po schodach i mam nadzieję że coś się u mnie ruszy, bo skurcze to miałam wczoraj konkretne. Aż strach myśleć jak będą wyglądać porodowe
Leży ze mną dziewczyna w 9tc z krwiakiem, jest tutaj od 3 tygodni, dzisiaj miała iść do domu i zaczeła krwawić znów, bardzo mi jej szkoda I niewiem co za idiota kładzie do jednej sali babki przed porodem i we bardzo wczesnej ciąży
)
Trzymaj się tam Kochana

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Aaaaaa! Norniczka urodziła!!!
"Wczoraj Foley zadziałał. Urodziłam dzisiaj w nocy o 2:10, 3280, 56 cm. Byłam nacinana, bo mała była okręcona pępowiną i tętno spadało, więc mnie ciachnęli. Pozdrów Dziewczyny. Jestem przeszczęśliwa"


Tyle się naczekała!!! Chyba jak żadna z nas
Wreszcie! serdeczne gratulacje!kla ski:
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:44   #2976
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
u nas też tak było niestety... od wczoraj Leoś dostaje smoka i jest git Jeśli tylko chce ssać, to ssie smoka, a jak jest głodny, to wypluwa smoka i daję mu cyca.
pięknie mam nadzieje, że Jasiu się tego nauczy

a u nas kąpiel bez krzyku włazyłam na dno wanyy gruby ręcznik, i był bardzo spokojny, wręcz podobało mu się
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:51   #2977
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzisiaj jest Światowy Dzień Karmienia Piersią
http://dziecisawazne.pl/1-sierpnia-s...ienia-piersia/
ooo to mamy dziś święto!

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość
A ja wczoraj podczas kąpieli przeżyłam szok bo wyleciał ze mnie spory kawałek "czegoś". Wydaje mi się, że najprawdopodobniej jest to łożysko Odkąd mi to wypadło to pojawiły się bolesne skurcze macicy... Na dodatek tydzień temu zmagałam się z infekcją więc domyślam się, że to "coś" to spowodowało. Nie wiem tylko czy nie będzie już więcej niespodzianek tego typu Dostałam numer do lekarza, który mnie ciął, może on coś doradzi
hmm... może skonsultuj to z lekarzem choć to mogą być po prostu odchody połogowe. Ale z drugiej strony jesteś już dość długo po cc. Mi już nic takiego nie wylatuje. Mam krwawienie/plamienie przypominające miesiączkę.

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Dziwne... Nie zaczynaja od wizyty w domu? U nas tak byla najpierw polozna, pozniej lekarz, to wszystko w ciagu jednego tygodnia (opowiadal o szczepieniach itd.)
U nas było podobnie. Położna przychodzi raz w tygodniu, wczoraj był pediatra, a jutro znów przychodzi położna. Pełna inwigilacja
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 18:57   #2978
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Paula, no właśnie chyba poczekam na naszą panią doktor. Bo wraca za tydzień, a za dwa tygodnie mamy szczepienie. Więc poczekam. Nie chce mi się chodzić z małym do tej przychodni. Bo niby są godziny kiedy przyjmowane mają być dzieci zdrowe, ale i tak nikt tego nie kontroluje. Więc wolę uważać i ograniczyć wizyty w przychodni do absolutnej konieczności.
U nas do poradni dziecka zdrowego jest odrębne wejście i dr po prostu przechodzi przez rejestrację. W przychodni, do której chodziłam jako dziecko też tak było. Niestety teraz jest tam poradnia rehabilitacyjna i pediatry musiałam szukać trochę dalej od domu.
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Piszecie o myciu maleństw, ja myję aktualnie mydełkiem z Babydream, a później oliwkuję oliwką. Wcześniej umyłam kilka razy tym płynem 3w1 z JJ i ze skórą Małego było ok, próbowałam też płynu z Musteli, ale jak dla mnie za bardzo się pienił. Czekam aż Fabi skończy miesiąc, bo mam ten płyn z szamponem z Nivea Baby
Używam zestawu Hipp i na razie potrzebuję tak małych ilości, że jeszcze nie myślę o kupowaniu kolejnego.
Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
może dostają gratisy w formie reklamy
To prawdopodobne, bo w szpitalu miałam pościel z nadrukiem J&J.
Chociaż czy tam używali do kąpieli czegokolwiek poza wodą to nie jestem pewna. Jak usłyszałam propozycję kąpieli w umywalce, chyba pod bieżącą wodą, to podziękowałam. Pozostałam przy wcześniejszym planie wykąpania córki dopiero w domu.

Edytowane przez Maciejka__
Czas edycji: 2012-08-01 o 18:59
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:01   #2979
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Irmusia, tak trzymaj, czasem trzeba wyjść z domu. Ja bez tego bym oszalała, dosłownie! Jak bida przyciśnie, to nawet wezmę małą, byle się wyrwać. Moje dziecię po tygodniu było w CH, ale nie polecam, to mega wyprawa jak dla mnie przynajmniej.

Ja wczoraj się obkupiłam, kupiłam bluzke, sukienke, szpilki, jakieś pierdoły do włosów, kosmetyki itd. No i jak wróciłam do domu, to naszła mnie refleksja, że przecież nie ubiorę prędko szpilek i sukienki, bo nie mam gdzie A nie mam z kim niuni zostawić i iść na imprezę

Aha i dla zainteresowanych, becikowe dostałam po 12 dniach od złożenia wniosku.

Edytowane przez pumas
Czas edycji: 2012-08-01 o 19:07
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:05   #2980
koglus
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!
Wybłagałam powrot do domu, bo w szpitalu czułam sie jak w więzieniu. Wciąż mam anemie, ale w domu z pomocą mamy i męża szybciej dojde do siebie.
Na szczegółową relacje z porodu nie mam jeszcze sił, z resztą nie wiem czy Wam jej nie oszczędzić... W tej chwili jak sobie to przypominam to na myśl przychodzą mi tylko 4 godziny partych (mój organizm nie reagował na kroplówki potęgujące skurcze), próżnociąg, desperackie pierwsze minuty gdy mój synek nie chciał zapłakać a stado pielęgniarek pomagało mu oddychać... w końcu światła sali operacyjnej, gdy zabrali mnie na zabieg.

Szczerze powiem, ze kolejną ciąże będę planować inaczej, nie pójde na żywioł poddając się matce naturze...

Na szczęście Natanek jest taki kochany, że wszystko nam wynagrodził. Jesteśmy w nim po uszy zakochani. TŻ tryska miłością do maluszka i był bardzo dzielny podczas porodu. Teraz musimy sie oswoić z naszą nową rodzinką

Zajrze do Was jak dojdę troszke do siebie
Gratuluje wszystkim nowoupieczonym mamusiom i trzymam kciuki za te, które nadal czekają na swój wielki dzień

A oto nasz Skarb:
ojej , a mozna wiedziec gdzie rodzilas? tak wyglada duzo porodow w angli, dlatego zdecydowalam sie rodzic w polsce
__________________
22.04.2010 kochana córcia Alicja 3630g
02.09.2012 kochany Oskarek 4350g

http://www.suwaczki.com/tickers/relgmg7yzd4bdxjh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0ah6tnr35k.png

Edytowane przez koglus
Czas edycji: 2012-08-01 o 19:10
koglus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:20   #2981
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Natee wspolczuję Ci doświadczen, szkoda, że nie masz dobrych wspomnien. Ale to już za Tobą, ciesz się malenstwem!!
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:47   #2982
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Natee bardzo Ci współczuje tych przejść szczęśliwie masz już dzidzię przy sobie i wszystko dobrze się skończyło.

A ja właśnie walczyłam z małą żeby się uspokoiła, bo nakarmiłam ją, na chwilę przysnęła, a potem obudziła się z dzikim płaczem i nic nie działało, ani noszenie na rękach, ani smok, ani odłożenie do łóżeczka. Owinęłam ją w końcu szczelnie cienkim i kocykiem i.... nastała cisza! W momencie się uspokoiła
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:55   #2983
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Natee bardzo Ci współczuje tych przejść szczęśliwie masz już dzidzię przy sobie i wszystko dobrze się skończyło.

A ja właśnie walczyłam z małą żeby się uspokoiła, bo nakarmiłam ją, na chwilę przysnęła, a potem obudziła się z dzikim płaczem i nic nie działało, ani noszenie na rękach, ani smok, ani odłożenie do łóżeczka. Owinęłam ją w końcu szczelnie cienkim i kocykiem i.... nastała cisza! W momencie się uspokoiła
bo u mnie to samo! mały po kapieli-czapeczka kocyk i spi juz 2h
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 19:59   #2984
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Natee bardzo Ci współczuje tych przejść szczęśliwie masz już dzidzię przy sobie i wszystko dobrze się skończyło.

A ja właśnie walczyłam z małą żeby się uspokoiła, bo nakarmiłam ją, na chwilę przysnęła, a potem obudziła się z dzikim płaczem i nic nie działało, ani noszenie na rękach, ani smok, ani odłożenie do łóżeczka. Owinęłam ją w końcu szczelnie cienkim i kocykiem i.... nastała cisza! W momencie się uspokoiła
Hehe, u nas też działa szczelne owinięcie dziada, tylko, że ja owijam w rożek i super.

Phdwao, szybciutko kąpiecie Jasia - my kąpiemy za chwilę, a może trochę przedłużymy o 0,5h, bo dopiero co Blaneczka zjadła dokładkę
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:09   #2985
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Hehe, u nas też działa szczelne owinięcie dziada, tylko, że ja owijam w rożek i super.

Phdwao, szybciutko kąpiecie Jasia - my kąpiemy za chwilę, a może trochę przedłużymy o 0,5h, bo dopiero co Blaneczka zjadła dokładkę
noo w sumie nie wiem czemu tak szybko, jakos tak wyszło, pewnie wszytsko sie jeszcze ureguluje, teraz czekam a zmaly sie obudzi bo mi kapie z piersi juz

wciaz bola mnie brodawy, kiedy to minie?
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:10   #2986
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

A ja mam taki problem, że Młoda praktycznie cały czas chciałaby być na rękach. Jak skapnie się, że jest w łóżeczku, to wpada w ryk. W nocy śpi w łóżeczku - rano biorę ją do siebie. Jednak w dzień chciałaby spać jedynie wtulona, no i na spacerku.
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:17   #2987
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Podobno dużo lepiej jest, gdy maluch ssie piąchę niż smoczek, bo to znaczy, że jest samowystarczalny i uczy się samodzielności. Nasza córcia nie cierpi smoczka! Tylko parę razy faktycznie go ssała, a tak to wypluwa i koniec.

Paula, nie wiedziałam, że takie prozaiczne rzeczy mogą być przyczyną takiego przeraźliwego darcia!

Siedzę w ogrodzie, w altanie, jem lody z owocami, mała koło mnie śpi, a ja w końcu mogę się zrelaksować!
Oj tak, Michal po naszym pierwszym "wiekszym" wyjsciu, gdzie bylo ok. 8 osob nie spal do 3 w nocy, co zasnal - wpadal w ryk. Dzieci roznie reaguja i zycze Ci zeby to bylo to, a nie kolka, bo takie sytuacje sa jednorazowe, a kolka niestety moze troche zostac
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Mogłoby zejść. Ta plamka robi się jeszcze bardziej czerwona jak on się denerwuje albo jak jest mu gorąco. Ale muszę być dobrej myśli.
Trzymam kciuki zeby zeszlo jak najszybciej!
Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny!
Wybłagałam powrot do domu, bo w szpitalu czułam sie jak w więzieniu. Wciąż mam anemie, ale w domu z pomocą mamy i męża szybciej dojde do siebie.
Na szczegółową relacje z porodu nie mam jeszcze sił, z resztą nie wiem czy Wam jej nie oszczędzić... W tej chwili jak sobie to przypominam to na myśl przychodzą mi tylko 4 godziny partych (mój organizm nie reagował na kroplówki potęgujące skurcze), próżnociąg, desperackie pierwsze minuty gdy mój synek nie chciał zapłakać a stado pielęgniarek pomagało mu oddychać... w końcu światła sali operacyjnej, gdy zabrali mnie na zabieg.

Szczerze powiem, ze kolejną ciąże będę planować inaczej, nie pójde na żywioł poddając się matce naturze...

Na szczęście Natanek jest taki kochany, że wszystko nam wynagrodził. Jesteśmy w nim po uszy zakochani. TŻ tryska miłością do maluszka i był bardzo dzielny podczas porodu. Teraz musimy sie oswoić z naszą nową rodzinką

Zajrze do Was jak dojdę troszke do siebie
Gratuluje wszystkim nowoupieczonym mamusiom i trzymam kciuki za te, które nadal czekają na swój wielki dzień

A oto nasz Skarb:
Sliczny skarb Trzymaj sie kochana i odzywaj jak tylko mozesz, naprawde duzo sie nameczylas, ale mozesz byc z siebie dumna za to jak dobrze to znioslas
Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
U nas było podobnie. Położna przychodzi raz w tygodniu, wczoraj był pediatra, a jutro znów przychodzi położna. Pełna inwigilacja
O, super, juz sie balam ze cos sie pozmienialo, ja bym jednak wolala zeby lekarka nas odwiedzila w domu jak najszybciej i opisala szczepienia i wszystko inne...

---------- Dopisano o 20:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:11 ----------

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
A ja mam taki problem, że Młoda praktycznie cały czas chciałaby być na rękach. Jak skapnie się, że jest w łóżeczku, to wpada w ryk. W nocy śpi w łóżeczku - rano biorę ją do siebie. Jednak w dzień chciałaby spać jedynie wtulona, no i na spacerku.
Jest taki fajny sposob - odkladasz ja, dajesz jej chwilke poplakac/ponarzekac i bierzesz. I tak co jakis czas, przedluzasz jej czas w lozeczku, chwilke dluzej, chwilke dluzej, moze to zajac jeden dzien (kilka-kilkanascie razy), a moze pare dni
Przy starszym dziecku pomaga rozmowa/opowiadanie bajek + glaskanie glowki, nie pamietam jak z takim maluchem.

Jak macie jakies sposoby przy takich maluszkach to piszcie, bo kurcze niektore rzeczy sie zapomina, nic nie pamietam poza tym sposobem, a moze mi sie niedlugo przydac
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:18   #2988
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej dziewczyny miałam straszny dzień tzta w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!

Edytowane przez prince_polo
Czas edycji: 2012-08-01 o 20:22
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:19   #2989
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny miałam straszny dzień tata w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
Przykre oby bylo lepiej jak najszybciej, trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:25   #2990
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny miałam straszny dzień tzta w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
ciatsek biedny TZ, współczuje

konik chyba ma mozliwosc regulacji głosu jka go rozpeniesz
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:26   #2991
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny miałam straszny dzień tzta w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
z tylu sie reguluje glosnosc.
myslalam ze on juz nie pracuje w tym lesie tylko w tej kostce...
biedny Snikers
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:27   #2992
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny miałam straszny dzień tzta w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
Współczuję tż

Konik powinien mieć regulację głośności-z tyłu tam gdzie baterie po jednej stronie jest włącznik, a po drugiej reguluje się głośność
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:29   #2993
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny miałam straszny dzień tzta w lesie zaatakowały osy całego myślałam ze dostane zawału jak dzwonił i mówi ze ciężko mu oddychac wrócił i pojechał do szpitala dostal zastrzyk i kroplowe ale wrócił taki blady i slaby juz ok ale ma 15 ukonszen i jest cały obolaly . Usypiam właśnie mala powiedzcie czy. Ten. Konik tak cicho gra? Bo mi przyszedł ale jakiś cichy
o rany, współczuje nerwów

konik ma regulację głośności, po obu stronach klapki na baterię są przełączniki, jednym się włącza/wyłącza konika, drugim reguluje głośność

haha ale wysyp odpowiedzi takich samych się zrobił
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:37   #2994
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

mala po plgodzinnym ryku padla ze zmeczenia a tu za pol godziny pora kapania i co tu zrobic,,,
czekac az sie obudzi czy ja obudzic :P
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:48   #2995
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez houserka Pokaż wiadomość
A dziś z tz idziemy na spacer wybrać pielęgniarkę środowiskową. Nie wiem po co ona jest? chyba tylko po to by stwierdzić czy dziecko nie jest maltretowane. U nas jest odwrotnie - to dziecko maltretuje nas - swoim płaczem , zwłaszcza w nocy i nad ranem.
A jak chore dziecko dostaje zastrzyki, czy ma inne zabiegi w domu, to kto je robi? Nie pielęgniarka środowiskowa?
Część położnych jest też pielęgniarkami, ale chyba nie wszystkie. W każdym razie w czasie wakacji (dawno temu) do mojego kilkuletniego kuzyna przyjeżdżała pielęgniarka.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:51   #2996
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Aż się muszę pochwalić, moje dziecię już nie unosi samej główki, ale podpiera się też na przedramionach i dość długo główkę trzyma wysoko uniesioną i już bardziej odgiętą do tyłu
Chciałam jej fotkę cyknąć, ale nie zdążyłam
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:53   #2997
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

napewno jeszcze bedzie okazja zeby cyknac

wlasnei tez chcialam pisac ze moja Rybcia podnosi glowe, ja jej tlumacze ze za mala na takie cwiczenia a ona uparta nie wiem skad ona ma tyle isly i czy to nie za wczesnie na takie cos.
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:54   #2998
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Ja tylko na chwilę dzisiaj, jutro nadrobię wszystko. Zauważyłam na pierwszej stronie, że Norniczka w końcu urodziła, więc gratulacje
Poza tym wpadłam, żeby napisać, czego dowiedziałam się na wizycie u gina, otóż: łożysko donoszone, brzuch twardy więc podobno zaczyna się poród. ALE rozwarcia jakiegokolwiek brak Dostałam skierowanie na piątek do szpitala i będę tam leżeć nie wiadomo ile i nie wiadomo po co i czekać aż może w końcu coś się zacznie Jestem załamana i mam wszystkiego dość Wszelkie sposoby "wywoływania" porodu nie skutkują w moim przypadku niczym....
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:56   #2999
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
napewno jeszcze bedzie okazja zeby cyknac

wlasnei tez chcialam pisac ze moja Rybcia podnosi glowe, ja jej tlumacze ze za mala na takie cwiczenia a ona uparta nie wiem skad ona ma tyle isly i czy to nie za wczesnie na takie cos.
nie za wcześnie, moja głowę podnosi właściwie już od bardzo dawna, ale dzisiaj z tym ślicznym unoszeniem się na przedramionach mnie zszokowała
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 20:59   #3000
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Ja tylko na chwilę dzisiaj, jutro nadrobię wszystko. Zauważyłam na pierwszej stronie, że Norniczka w końcu urodziła, więc gratulacje
Poza tym wpadłam, żeby napisać, czego dowiedziałam się na wizycie u gina, otóż: łożysko donoszone, brzuch twardy więc podobno zaczyna się poród. ALE rozwarcia jakiegokolwiek brak Dostałam skierowanie na piątek do szpitala i będę tam leżeć nie wiadomo ile i nie wiadomo po co i czekać aż może w końcu coś się zacznie Jestem załamana i mam wszystkiego dość Wszelkie sposoby "wywoływania" porodu nie skutkują w moim przypadku niczym....
A meksykanska kuchnia?
Kochana oby Ci wywolali porod Nikt nie lubi w szpitalu siedziec... A Twoj lekarz tam przyjmuje? Moze moglabys sie z nim jakos ugadac?

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
nie za wcześnie, moja głowę podnosi właściwie już od bardzo dawna, ale dzisiaj z tym ślicznym unoszeniem się na przedramionach mnie zszokowała
Mala silaczka Czekamy na zdjecia.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.