Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-06, 14:13   #3961
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć,

Witam się po ktg - wyszło ok, było parę skurczy na poziomie 50-70. Mój gin wrócił z urlopu i o mało co nie padł jak mnie zobaczył . Miałam przecież rodzić 4 tyg. temu . Jutro mam wizytę u gina (kończy mi się zwolnienie) i przy okazji zobaczę ile wazy moja córeczka . Jestem tez ciekawa czy rozwarcie się powiększyło, co z szyjka i jaki jest stopień dojrzałości łożyska. W środę jadę do diabetologa i pewnie zostanę w szpitalu... Tym razem pewnie się nie wymigam - tym bardziej jak powiem, że zaczynam 41 tc...

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
UWAGA UWAGA!!!! Dostałam wspaniałą wiadomość

Hej tu ewka5891. 4 sierpnia przyszedł na świat mój synek. Jestem przeszczęśliwa, mały jest super pozdrowienia dla wszystkich mamuś
Super!!! Gratulacje klask i:

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki....zaliczyłam już szpital:

najpierw godzinę leżałam pod KTG, gdzie skurcze były różne od 40-100 i dość regularne, ale nadal ok 40-45 sek.....

potem badanie ginekologiczne-nadal brak rozwarcia....lekarka stwierdziła, że możemy wracać do domu i da mi jeszcze coś przeciwbólowego, a wracać mamy jak będzie i dłużej i bardziej boleć....

tylko, że w domu to mnie już tak napierdziela, że masakra....
ale nadal są one za krótkie....
zaaplikowałam czopka od niej....nic nie dał poza tym, że okropnie się obrobiłam

i teraz skurcze jakby lżejsze.....

jak ja mam to wytrzymać???i ile to potrwa??
piszę pomiędzy skurczami, Małż mi zasnął-Kochany denerwuje się okropnie, ale cudnie mnie wspiera

jakby coś się działo dam znać

także dalej trzymajcie kciuki


tak więc od około 21 mam te skurcze...a jest 3.30 w nocy....nawet oka nie mogę zmrużyć....straszne to....
Biedactwo... Mam nadzieję, że akcja się rozkręci

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja też dziś idę do lekarza i mam nadzieję, że mi powie - pani zostaje bo pani rodzi Ale to chyba pobożne życzenia...


Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
czesc!przyjmuja mnie na ocp. ciecie jutro albo pojutrze
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Ciecie jutro o 9.jestem poddenerwowana i podekscytowana zarazwm.na szczesce dostalismy sale rodzinna wiec maz juz moze byc ze mna na noc, bo nie wiem jak usne!!!!Franio z usg wazyl dalej 3200. lozysko juz 3stopnia wiec pewnie dlatego nie przybral. dziekuje wam za wsparcie do tej pory!!!!jestescie kochane!!!
Super! No to trzymam !!!

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
no właśnie ten z krwią mówi o rychłym porodzie czyli ja jeszcze mogę spać spokojnie
U mnie czop z krwią był jakieś 4 albo 5 tygodni temu... I nadal jestem w dwupaku ...

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Wiadomość od Malwiny

To co się dzieje w tym cholernym szpitalu to są szczyty. Jestem wku.rw.wio.na na maksa. Nie chcą mnie wypuścić bo mam 40 tydz., a kroplówki nie dostałam bo t tylko 40 tydz. i szyjka jeszcze jest.

I kolejna wiadomość od Malwiny:

Najwidoczniej robią se jaja, a mnie krew zalewa. Już mam dość tego. A napisałam bo to tylko 40 tydz. Gnije tutaj bez celu, bo w szpitalu pustki, a widocznie trzymanie mnie się opłaca.


I jeszcze jedna:


Dzięki i pozdrowienia dla Was.
Przecież mieli dać kroplówkę i wywoływać?! Nie rozumiem...
Trzymam żeby dziewczyny długo się tam nie męczyły...
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:15   #3962
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ja kocham psy. Krolika bym raczej nie chciala. Nie potrafie im zaufac
Albo mialam do nich pecha. Zawsze mi sie wydaje, ze mnie ktorys ugryzie/podrapie. Wiem, ze raz mialam krolika na kolanach, gdzies w podstawowce i mi podrapal nogi
Nie wiem, da sie je w ogole jakos przytulic? Tak zeby nie ugryzly/podrapaly? Wydaja sie troche niedelikatne.
Moge sie mylic, bo tak jak pisze, ostatni raz mialam kontakt z krolikiem gdzies w podstawowce. A przez cale zycie tylko z 2, oba mnie od siebie latwo odstraszyly
Po pierwsze należy postarać się o królika, nie o króliczycę Samce są łaskawsze i grzeczniejsze. I jak się je wykastruje to są bardzo grzeczne (nasz nie jest wykastrowany i raczej nie będzie).
Po drugie króliki to nie koty - jak będzie chciał być pogłaskany to sam przyjdzie. W innym wypadku się tylko wk.ur.wi.
Kolejna sprawa - króliki nienawidzą być noszone - ich naturalnym wrogiem są ptaki drapieżne, które je podnoszą stąd one tego nie lubią i wtedy mogą pogryźć.
Nasz Marian nie mieszka w klatce tylko w całym mieszkaniu. Na swoim koncie ma tylko raz pogryzione kable od internetu. Teraz kable go w ogóle nie interesują. Generalnie biega po całym mieszkaniu i kuwetkę ma w jednym stałym miejscu. Do kuwetki robi siku i bobki. Oczywiście jak zaśnie to zdarza się mu tez upuścić gdzie indziej bobeczka, ale mało. Jak się królikowi poświęci dużo czasu (tak jak my przez ostatnie 1,5 roku) to można go wychować na bardzo grzecznego i przyjaznego. Z tym, że potrzeba na to mnóstwo czasu
Aaaa, nam się nie zdarzyło żeby Maniek nas podrapał sam od siebie. Czasem drapnie właśnie jak go np. wynosimy na podwórko ale to wiemy dlaczego. Co do gryzienia - czasem podgryzie w palec u nogi np. żeby mu jeść dać Albo jak stoję za blisko jego kuwetki - to są zwierzątka przywiązujące się bardzo do terytorium.

Ja już po prysznicu i będę się zbierać do lekarza Kurde, z tym brzuchem to nawet nogi ogolić to ćwiczenie na miarę medalu olimpijskiego
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:24   #3963
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Po pierwsze należy postarać się o królika, nie o króliczycę Samce są łaskawsze i grzeczniejsze. I jak się je wykastruje to są bardzo grzeczne (nasz nie jest wykastrowany i raczej nie będzie).
Po drugie króliki to nie koty - jak będzie chciał być pogłaskany to sam przyjdzie. W innym wypadku się tylko wk.ur.wi.
Kolejna sprawa - króliki nienawidzą być noszone - ich naturalnym wrogiem są ptaki drapieżne, które je podnoszą stąd one tego nie lubią i wtedy mogą pogryźć.
Nasz Marian nie mieszka w klatce tylko w całym mieszkaniu. Na swoim koncie ma tylko raz pogryzione kable od internetu. Teraz kable go w ogóle nie interesują. Generalnie biega po całym mieszkaniu i kuwetkę ma w jednym stałym miejscu. Do kuwetki robi siku i bobki. Oczywiście jak zaśnie to zdarza się mu tez upuścić gdzie indziej bobeczka, ale mało. Jak się królikowi poświęci dużo czasu (tak jak my przez ostatnie 1,5 roku) to można go wychować na bardzo grzecznego i przyjaznego. Z tym, że potrzeba na to mnóstwo czasu
Aaaa, nam się nie zdarzyło żeby Maniek nas podrapał sam od siebie. Czasem drapnie właśnie jak go np. wynosimy na podwórko ale to wiemy dlaczego. Co do gryzienia - czasem podgryzie w palec u nogi np. żeby mu jeść dać Albo jak stoję za blisko jego kuwetki - to są zwierzątka przywiązujące się bardzo do terytorium.

Ja już po prysznicu i będę się zbierać do lekarza Kurde, z tym brzuchem to nawet nogi ogolić to ćwiczenie na miarę medalu olimpijskiego
Ciekawe, o tym nie wiedzialam Musieliscie miec sporo cierpliwosci do tego

Trzymam kciuki Z goleniem nog mam tak samo
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:26   #3964
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ciekawe, o tym nie wiedzialam Musieliscie miec sporo cierpliwosci do tego

Trzymam kciuki Z goleniem nog mam tak samo
Ja trochę czytałam o tym i jest dużo fajnych informacji na ten temat

Dziękuję za kciuki Przyda się

Z tymi nogami to tragedia - wyczyn niesamowity

Będę później, trzymajcie się Mamuśki
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:32   #3965
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Eninka, Karolina
dziewczyny, jestescie wykonczone koncówka ciazy - to normalne. Ja tez pod koniec czułam sie kiepsko i fiz. i psych.
Teraz, chociaz obowiazkow jest o wiele więcej, odzyskałam energię.

Te upały mnie dobijają i ten huk roboty wokół, w sobotę siadłam wśród tego bałaganu i płakałam, bo nie wiedziałam za co si zabrać...ciężko mi jest fakt, ale wizja pojawienia się nowego członka rodziny (dalej bezimiennego ) o którym de facto nic nie wiem przeraża mnie całkowicie.
Dodatkowo jakoś nie umiem się ostatnio odnaleźć na forum, większość z Was żyje już całkiem innymi sprawami- karmienie, kolki, chrzciny, antykoncepcja po porodzie, dochodzenie do formy a dla mnie te tematy są mega odległe na razie, do szturmujących drzwi porodówki też się nie zaliczam, boję się i gdyby sie dało to bym odwlekła ten poród a nie przyspieszała...wczorajsz y dzień przeryczałam w całości nieomal...
Teraz ja się wygadałam

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Ja studiuję zootechnikę, specjalność żywienie i dietetyka zwierząt. Pracę piszę o otyłości u psów. Generalnie na podstawie różnych pomiarów i informacji o konkretnych psach staramy się wyznaczyć indeks kondycji ciała...coś jak BMI u ludzi. Do tego pobocznie tworzę profil psów z największym ryzykiem wystąpienia otyłości. Od początku temat mi się podobał ale im bardziej w to wchodzę tym bardziej mam dość
Dałabym do przeczytania Twoją pracę moim rodzicom, oni potrafią utuczyć każdego posiadanego psa, nawet amstaffa
Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Wiecie co zrobiłam......wzięłam srubokret, rozkrecilam ten wiatrak, okazało sie ze pękł kawałek plastiku w środku, wzięłam klej, skleilam, złożyłam i ......działa jeju, chociaż jedna dobra rzecz dzisiaj. Gdyby jeszcze zaczęło padać to byłoby jeszcze lepiej....cieszę sie ze tz ma 1 zmianę, wróci po 15 i mnie trochę wesprze. Dziękuje Wam bardzo za słowa otuchy jak czytam i wiem ze sama nie jestem to mi sie lżej na sercu robi. Każda z nas ma swoje "akcje"
Fajnie, że u Ciebie lepiej
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Ciecie jutro o 9.jestem poddenerwowana i podekscytowana zarazwm.na szczesce dostalismy sale rodzinna wiec maz juz moze byc ze mna na noc, bo nie wiem jak usne!!!!Franio z usg wazyl dalej 3200. lozysko juz 3stopnia wiec pewnie dlatego nie przybral. dziekuje wam za wsparcie do tej pory!!!!jestescie kochane!!!
Trzymajcie się Kciuki!
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:40   #3966
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Te upały mnie dobijają i ten huk roboty wokół, w sobotę siadłam wśród tego bałaganu i płakałam, bo nie wiedziałam za co si zabrać...ciężko mi jest fakt, ale wizja pojawienia się nowego członka rodziny (dalej bezimiennego ) o którym de facto nic nie wiem przeraża mnie całkowicie.
Dodatkowo jakoś nie umiem się ostatnio odnaleźć na forum, większość z Was żyje już całkiem innymi sprawami- karmienie, kolki, chrzciny, antykoncepcja po porodzie, dochodzenie do formy a dla mnie te tematy są mega odległe na razie, do szturmujących drzwi porodówki też się nie zaliczam, boję się i gdyby sie dało to bym odwlekła ten poród a nie przyspieszała...wczorajsz y dzień przeryczałam w całości nieomal...
Teraz ja się wygadałam
Mam podobnie...
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 14:58   #3967
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja jeszcze poczekam z rok i wezmę sobie królika z towarzystwa pomocy królikom - strasznie mi szkoda tych uszoli bo to kochane zwierzątka.
Mam rozwolnienie, brzuch twardnieje i lekkie skurcze... Oby lekarz powiedział, że rodzę
i za cierpliwość w sprawie królika. Mam tak samo z pieskami, wszystkie moje. Do dziś przeżywam uśpienie mojego 11-letniego psa (w maju br.). Ale nie mogłam patrzeć jak biedny się dusi. Miał kardiomiopatię zastoinową, zdiagnozowaną bardzo późno bo w grudniu 2011. A to wina lekarzy. Ja mogę się nie znać, ale był poddawany badaniom i zabiegowi w sierpniu 2011 i nikt nic nie zauważył. A to choroba, która rozwija się dość długo.
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
no wow, ale fajnie, już jutro utulisz swojego skarba



nasz nie może tknąć niczego z podłogi jak mu nie pozwolimy, ale ta zasada działa tylko jak ktoś jest w domu
Nasz też nie ruszył jak byliśmy w domu ... ale mięso zeżarły jak byliśmy w pracy.

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
miło
a to takie miasto jak nie miasto
ale fajnie, dużo zielonych terenów - przynajmniej tu gdzie mieszkam - prawie pod Siemianowicami. Blisko stawik, lasek, pola jest gdzie spacerować
Nie znam dobrze, ale wydaje się być miłe...

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
moje wolałby kość
ale co do pierwsze piesiora którego niestaty kilka lat temu pożegnaliśmy to nie wiem co by wybrał
Kiedyś pod naszą nieobecność wyjadł całą salaterkę czekoladek oczywiście wszystko zwrócił podobno czekolada jest dla psów trująca.
A powiedzcie mi jak to jest z kościami z kurczaka? Wszędzie czytam że nie wolno a ostatnio szwagier i teście się ze mną sprzeczali i mówią że psy na wsi zawsze jadły i nic im nie jest.
W ogóle jak mnie teściu raz wkur. na grillu u nas. Mówię do niego głośno i wyraźnie żeby mojemu psu nie dawać kość -widzę że jedną ma na talerzu i ściąga z niej chrząstkę, chrząstkę se wsadził do gęby a mojemu psu dał tą kość a mój pies strasznie łapczywie je. Jak się wkurzyłam, jak nakrzyczałam to się cisza zrobiła na 15minut
Ja mojemu dawałam makaron z udkiem gotowanym. Mięso gotowałam długo w szybkowarze. Rozgotowało się do tego stopnia, że kości się kruszyły. Długie szpile z udek zawsze wyciągałam. Surowych kości, bądź po upieczeniu nigdy nie dostawał. Te, które lądowały w misce miały konsystencję rozgotowanego makaronu więc nie było obawy, że będzie jakaś draka.

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki Super, że już jutro będziesz mieć synka przy sobie

A moja kruszynka kończy dziś 3 tygodnie Nie wiem kiedy to minęło
za tygodnie!

Nogi mam jak banie!!

KarolinaPW po remoncie miałam to samo. Wówczas miałam nakaz leżenia plackiem. To było dobijające, bo musiałam liczyć na innych. Tutaj pięknie spisał się mój mąż, który zapierdzielał i sprzątał i układał wszystko. Zamienił się na kilka dni w moją Marysię i dał radę. Za co jestem mu bardzo wdzięczna. Nie wiem tylko teraz, gdzie niektóre rzeczy się znajdują, ale to akurat jest pikuś. Musisz przyjąć do wiadomości, że nie masz ani tyle siły ani werwy żeby sprostać teraz temu całemu chaosowi. Ale za chwilę będzie lepiej.

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ----------

Cytat:
Napisane przez nitka_88 Pokaż wiadomość
Mam podobnie...

Eeee, trochę nas w dwupaku jeszcze jest...
Głowa do góry!!! Jak podczytuję dziewczyny z dzidziami to sobie tylko zapisuję nazwy leków na kolki, sposoby na uśpienie itp. żeby potem nie szukać we wszystkich wątkach No i jestem też już uświadomiona, że może być ostra jazda bo niemowlaczek potrafi dokazać. A mi się wydawało, że dzieci początkowo tylko śpią i jedzą Ależ ja naiwna byłam
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:03   #3968
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hejka i byłam w szpitalu....

i niestety bez zmian....rozwarcia brak....

a do tego KTG nie wykazywało moich skurczy....super.... a one znów są super bolesne i regularne.....ale cóż lekarka powiedziała, że trzeba czekać....i na ból to sobie mogę jedynie paracetamol wziąć.....żyć nie umierać
przede mną męka niesamowita...
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:05   #3969
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dzień dobry kochane! Ja przespałam pół weekendu a raczej przeleżałam. Brzuch mnie ćmi szczególnie w nocy ale nic poza tym się nie dzieje. Jutro na 9 mam ktg i wizytę i zobaczymy jak tam mała się rozwija i czy ma zamiar wychodzić bo przecież już jutro 40tc zaczynamy - byłam pewna, że wcześniej się rozpakuję Poza tym kiepskiego humoru ciąg dalszy i to bez wyraźnej przyczyny.
modnisia, ewka ogromne gratulacje dla Was i ucałowania dla dzieciaczków!
anna normalnie zazdroszczę, że to już jutro - trzymam
eninka, agusia na poprawę humoru
Współczuję Malwinie - oni sobie tam jaja robią normalnie!
karolka byłaś w szpitalu? Trzymam żeby akcja rozkręciła się na dobre! U Ciebie również skorpionku!
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:08   #3970
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka i byłam w szpitalu....

i niestety bez zmian....rozwarcia brak....

a do tego KTG nie wykazywało moich skurczy....super.... a one znów są super bolesne i regularne.....ale cóż lekarka powiedziała, że trzeba czekać....i na ból to sobie mogę jedynie paracetamol wziąć.....żyć nie umierać
przede mną męka niesamowita...
musisz być dzielna. Ściskam mocno.
karmelek
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:12   #3971
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Nitka lezaczka na razie malo uzywamy bo mala jeszcze to nie interesuje, a z wozka jestem zadowolona bardzo


dziewczyny chyba mi pokarm zanika, piersi mi sie zrobily miekkie i mala by non stop wisiala chyba jej nie wystarcza mojego mleczka....
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:14   #3972
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Te upały mnie dobijają i ten huk roboty wokół, w sobotę siadłam wśród tego bałaganu i płakałam, bo nie wiedziałam za co si zabrać...ciężko mi jest fakt, ale wizja pojawienia się nowego członka rodziny (dalej bezimiennego ) o którym de facto nic nie wiem przeraża mnie całkowicie.
Dodatkowo jakoś nie umiem się ostatnio odnaleźć na forum, większość z Was żyje już całkiem innymi sprawami- karmienie, kolki, chrzciny, antykoncepcja po porodzie, dochodzenie do formy a dla mnie te tematy są mega odległe na razie, do szturmujących drzwi porodówki też się nie zaliczam, boję się i gdyby sie dało to bym odwlekła ten poród a nie przyspieszała...wczorajsz y dzień przeryczałam w całości nieomal...
Teraz ja się wygadałam
bo to wszystko ciąża przykład: upały, które były dla mnie koszmarem w czerwcu i lipcu, oddychać nie mogłam, czułam się fatalnie, teraz są dla mnie zupełnie nieodczuwalne jakby ich nie było

u mnie nastąpiła po prostu ogromna poprawa kondycji wraz z porodem
ja czułam się jak nowo narodzona hahaha

Ty dodatkowo masz na głowie remont, a to potrafi wyprowadzić z równowagi nawet człowieka który jest w pełni sił
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:17   #3973
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

karolka właśnie widzę, że już jesteś - oby tak nie bolało i szybko poszło
Karolina chyba większość w dwupaku tak się czuje jak Ty - taki nasz urok chyba
bebe do środy niby niedaleko ale jak coś to masz jak się dostać do szpitala?
linzey Asia jest słodka
Paula, wvictoria dla mnie golenie nóg to w miarę pikuś ale kilka dni temu obcinałam pazurki u stóp - masakra! A dziś muszę swoją szanowną ogolić.... Coś mi się czuje, że zrobi to mój mąż tylko jeszcze o tym nie wie
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:21   #3974
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Ja uciekam, bo zaraz wraca mój mąż. Będę potem
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:22   #3975
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka i byłam w szpitalu....

i niestety bez zmian....rozwarcia brak....

a do tego KTG nie wykazywało moich skurczy....super.... a one znów są super bolesne i regularne.....ale cóż lekarka powiedziała, że trzeba czekać....i na ból to sobie mogę jedynie paracetamol wziąć.....żyć nie umierać
przede mną męka niesamowita...
Oni chyba sobie jaja robią! Dziwne, że skurczy nie wykazało, skoro były bolesne... Może aparat mają zepsuty? Albo to nie są skurcze, tylko ból innego pochodzenia? Nie powinni Cię wypuścić do domu z bólem... Trzymam żeby akcja szybko się rozkręciła!

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
bebe do środy niby niedaleko ale jak coś to masz jak się dostać do szpitala?
Zaraz przyjeżdża po mnie teść i jadę do teściów, mąż w pracy (dziś i jutro popołudniowa zmiana), jakby coś się działo to sie zwolni z pracy i pojedziemy do szpitala. W środę ma nocki, więc spokojnie ze mną pojedzie do Bydgoszczy .
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:22   #3976
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
dziewczyny chyba mi pokarm zanika, piersi mi sie zrobily miekkie i mala by non stop wisiala chyba jej nie wystarcza mojego mleczka....
Kochana, to może być kryzys laktacyjny. Mleko się zmienia-dostosowuje się do potrzeb rosnącego dziecka. To może potrwać kilka dni, ale trzeba to przetrwać. Miałam tak przy Dorotce-po jakichś 3 tygodniach zaczęła mi całymi dniami przy piersi wisieć i też się bałam, że tracę pokarm. Najważniejsze to przetrwać to bez dokarmiania dziecka mm.

Tu więcej na ten temat:
http://www.we-dwoje.pl/kryzys;laktac...ykul,4565.html

http://dziecisawazne.pl/kryzys-laktacyjny/

Powodzenia i nie poddawaj się


Pisałam, że w zeszłym tygodniu odesłali nam akt urodzenia z ChB. A w sobotę dostałam list, że już mi przyznali pieniądze na Marysię Na drugie dziecko jest tego trochę mniej niż na pierwsze. Tym razem nie musiałam wysyłać dodatkowych dokumentów-widocznie tak jest tylko przy pierwszym dziecku.
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:24   #3977
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość


dziewczyny chyba mi pokarm zanika, piersi mi sie zrobily miekkie i mala by non stop wisiala chyba jej nie wystarcza mojego mleczka....
ja mam cały czas miękkie a pokarm mam
nawet miałam tu pytać Was jak to u Was jest z ta miękkością
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:32   #3978
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
ja mam cały czas miękkie a pokarm mam
nawet miałam tu pytać Was jak to u Was jest z ta miękkością
mi przewaznie przed porami karmienia szczegolnie w nocy piersi robily mi sie tardsze i takie pelne a teraz normalnie flaczki
mala niby pije ale budzi sie w nocy co 2 godziny a w ciagu dnia non stop chce byc na piersi nie umiem sie nigdzie ruszyc, wczoraj ja karmilam chyba z godzine wyszlysmy na spacer i po niecalej godzinie biegiem do domu bo ryczala i glodna....

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Kochana, to może być kryzys laktacyjny. Mleko się zmienia-dostosowuje się do potrzeb rosnącego dziecka. To może potrwać kilka dni, ale trzeba to przetrwać. Miałam tak przy Dorotce-po jakichś 3 tygodniach zaczęła mi całymi dniami przy piersi wisieć i też się bałam, że tracę pokarm. Najważniejsze to przetrwać to bez dokarmiania dziecka mm.

Tu więcej na ten temat:
http://www.we-dwoje.pl/kryzys;laktac...ykul,4565.html

http://dziecisawazne.pl/kryzys-laktacyjny/

Powodzenia i nie poddawaj się


Pisałam, że w zeszłym tygodniu odesłali nam akt urodzenia z ChB. A w sobotę dostałam list, że już mi przyznali pieniądze na Marysię Na drugie dziecko jest tego trochę mniej niż na pierwsze. Tym razem nie musiałam wysyłać dodatkowych dokumentów-widocznie tak jest tylko przy pierwszym dziecku.
ale ona ma dopiero 2.5 tyg i juz sie zmienia pokarm? kurcze myslalam ze pokarm sie zmienia przy skokach rozwojowych dziecka
czlowiek to sie cale zycie uczy musze poczytac o tym dziekuje Haniu za inormacje

i probowalas cos w slow cookerze robic?
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:38   #3979
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
mi przewaznie przed porami karmienia szczegolnie w nocy piersi robily mi sie tardsze i takie pelne a teraz normalnie flaczki
mala niby pije ale budzi sie w nocy co 2 godziny a w ciagu dnia non stop chce byc na piersi nie umiem sie nigdzie ruszyc, wczoraj ja karmilam chyba z godzine wyszlysmy na spacer i po niecalej godzinie biegiem do domu bo ryczala i glodna....

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------


ale ona ma dopiero 2.5 tyg i juz sie zmienia pokarm? kurcze myslalam ze pokarm sie zmienia przy skokach rozwojowych dziecka
czlowiek to sie cale zycie uczy musze poczytac o tym dziekuje Haniu za inormacje

i probowalas cos w slow cookerze robic?
Przy Dorotce kryzys przydedł jak miała równo 3 tygodnie. Dziaj Marysia kończy 3 tyg i też cały czas przy piersi wisi W nocy budzi się co 2-3h.
A wczoraj karmiłam ją na mszy

Pamiętaj, że nasze córy są trochę przenoszone

Nie wszystkie skoki pokrywają się z kryzysem laktacyjnym (skoków jest więcej)

W slow cookerze nic jeszcze nie robiłam-na razie mama nam gotuje
A ja spróbuję w nim gotować jak zostanę sama z dziećmi i nie będę mieć czasu na stanie przy garach
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:43   #3980
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

No to my też chyba przechodzimy kryzys laktacyjny, od wczoraj wieczorem mała co i rusz chce jeść, tylko nocki są normalne, dzisiaj od rana co chwilę chce cyca

a w ogóle to mały głodomorek przeszedł dzisiaj samą siebie, próbowała się przyssać do ogona konika fisher price
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2012-08-06 o 15:47
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:48   #3981
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
a w ogóle to mały głodomorek przeszedł dzisiaj samą siebie, próbowała się przyssać do ogona konika fisher price
aparatka!
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:54   #3982
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
Blue to Jasiu sie nawet nie wtula we mnie, u mnie tylko szuka papu albo samego ssania, u tz na rekach zasypia
U nas tak trochę było na początku. Do tego jak Mała płakała, to mi instynkt podpowiadał - 'na karm dziecko, bo jest głodne' Pachniemy mleczkiem

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No to jak wiedzą to ja bym spytała wprost i nie odpuściła. Ja jak ja, ale mój mąż to by na 1000% nie odpuścił
Kiedyś jechał za ciężarówką i facet nie miał przykrytego ładunku a wiózł jakieś kamienie. Wyprzedził go i mówi żeby przykrył bo sypie tym po autach, które jadą za nim. Facet mu kazał spadać i odjechał. Więc on zadzwonił na policję, że jedzie za takim i facet sypie i zniszczył mu szybę. Policja przyjechała na miejsce (powiedział jaką jedzie trasą i numery rej. tej ciężarówki) - facet z ciężarówki dostał mandat i ściągnęli mu z ubezpieczenia kasę na naprawę szyby w aucie męża A wystarczyło żeby facet powiedział, że przykryje i to zrobił to nie robiłby afery tylko odjechał... No ale niektórych to trzeba uczyć.

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Wiadomość od Malwiny

To co się dzieje w tym cholernym szpitalu to są szczyty. Jestem wku.rw.wio.na na maksa. Nie chcą mnie wypuścić bo mam 40 tydz., a kroplówki nie dostałam bo t tylko 40 tydz. i szyjka jeszcze jest.

Chyba sobie tam jaja robią. Po jaką jasną cholerę ją trzymają?
Źle się wyraziłam - wiedzą co się stało, ale nie wiedzą kto to zrobił.

To jest szczyt wszystkiego!!!
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 15:54   #3983
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

o mamo Jasiu dopiero usnął, od 9 rano nie spał, wciaz albo jadł albo chciał byc noszony, TŻ mnie wkurza bo zaczyna sie buntowac(pracuje w domu) ze cos żle robimy, co byloby gdyby on chodzil do pracy na etat, no pieknie, dzieciak nie ma 2 tygodni a ten marudzi juz
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:02   #3984
chmielinka
Zadomowienie
 
Avatar chmielinka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 089
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

hej mamcie

widzę że mamy nowego dzidziusia ewka5891 gratulacje

Ja dzisiaj od rana zaganiam po domu: sprzątanie, gotowanie, później zakupy, znowu sprzątanie (nawet wyszorowałam całą łazienkę) i co? nic się nie dzieje... zero skurczy, dosłownie NIC
Już od 4 dni latam u siebie w klatce po schodach kilka razy dziennie na 3 piętro i też NIC. Jak się akcja rozkręcała to mi powstrzymali i teraz kicha
i jeszcze ten upał............ mam dość

Mam nadzieję że jednak jutro mi wywołają ten poród bo jak się rozwarcie nic nie ruszyło to odeślą mnie do domu


Kochane a orientujecie się może czy mój małż będzie mógł być przy porodzie skoro jest przeziębiony ? Tzn. ma tylko katar...


Poczytam co u was
__________________
Hania

Franuś
chmielinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:03   #3985
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
o mamo Jasiu dopiero usnął, od 9 rano nie spał, wciaz albo jadł albo chciał byc noszony, TŻ mnie wkurza bo zaczyna sie buntowac(pracuje w domu) ze cos żle robimy, co byloby gdyby on chodzil do pracy na etat, no pieknie, dzieciak nie ma 2 tygodni a ten marudzi juz
bo to tylko faceci i z wielu rzeczy sobie nie zdają sprawy... Ja już zdążyłam uszłyszeć, że powinnam więcej robić w domu, że on jest biedny i ma gorzej, bo się nie wysypia (bo się budzi jak mała popłakuje) a ja nocki mogę sobie odespać w dzień, i że w ogóle to zamiast się lenić i siedzieć cały dzień przed kompem to mogłabym albo popracować albo więcej w domu porobić. No i do tego jeszcze, że on jest pokrzywdzony, bo jak wraca z pracy to musi się trochę zająć dzieckiem i domem (czytaj: raz w tygodniu poodkurzać, czasem pozmywać naczynia) a ja tylko odpoczywam (taaa, bo ja małej nie karmię już wieczorem, nie chodzę do niej jak ryczy, nie noszę na rękach, nie wstaję w nocy ) Szkoda tylko, że NIGDY się mnie nie zapytał jak wygląda mój dzień, tylko sobie coś ubzdurał i na tej podstawie pretensje do mnie...
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2012-08-06 o 16:06
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:05   #3986
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Ciecie jutro o 9.jestem poddenerwowana i podekscytowana zarazwm.na szczesce dostalismy sale rodzinna wiec maz juz moze byc ze mna na noc, bo nie wiem jak usne!!!!Franio z usg wazyl dalej 3200. lozysko juz 3stopnia wiec pewnie dlatego nie przybral. dziekuje wam za wsparcie do tej pory!!!!jestescie kochane!!!
To wspaniale!!! Pomyśl co byś jeszcze chciała zjeść

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Blue za rocznicę Waszą i Maluszka


Huh, pierwszy raz udało mi się wykąpać będąc sama z Małą. To zasługa leżaczka FP Nawet strzeliłam sobie maseczkę

Znaleźliśmy błotnik idealnie pasujący do naszego auta - a o to nie tak łatwo. No i koleś jest gdzieś z Wawy, z Węgrowa i ma tylko odbiór osobisty. Małż do niego zadzwonił i wiecie ile chce za wysyłkę??? 150zł!!!

---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:03 ----------

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja jeszcze poczekam z rok i wezmę sobie królika z towarzystwa pomocy królikom - strasznie mi szkoda tych uszoli bo to kochane zwierzątka. Moja koleżanka pracuje w schronisku dla psów w Krakowie i nie wiem jak daje radę bo ja bym adoptowała wszystkie psy i koty. Mam strasznie miękkie serce dla zwierzątek. A Marianka kupiliśmy z sklepie zoologicznym i całe szczęście, że trafił na nas. To jest króliś z problemami stomatologicznymi - ma wadę zgryzu, i musi mieć regularnie kontrolowane i przycinane zęby. Więc jakby trafił na kogoś kto by się nim nie interesował to by strasznie cierpiał. A my raz na ok. 1,5 miesiąca jedziemy do kliniki wet. na kontrolę zębów. Nie powiem żeby było to tanie (sama wizyta to ok. 40zł) ale ja nie mogę patrzeć jak on się męczy. A to takie zwierzątka, że nie wydają z siebie żadnych odgłosów. Jedyna oznaka, że coś nie tak to jak sobie futro wyrywa. Dlatego chcę adoptować królisia. Niech tylko Kubuś trochę podrośnie to weźmiemy

Mam rozwolnienie, brzuch twardnieje i lekkie skurcze... Oby lekarz powiedział, że rodzę
My mamy dwie świnki ze Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim
za akcję!!!
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:18   #3987
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Ciecie jutro o 9.jestem poddenerwowana i podekscytowana zarazwm.na szczesce dostalismy sale rodzinna wiec maz juz moze byc ze mna na noc, bo nie wiem jak usne!!!!Franio z usg wazyl dalej 3200. lozysko juz 3stopnia wiec pewnie dlatego nie przybral. dziekuje wam za wsparcie do tej pory!!!!jestescie kochane!!!
Anna, za CC
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
bo to tylko faceci i z wielu rzeczy sobie nie zdają sprawy... Ja już zdążyłam uszłyszeć, że powinnam więcej robić w domu, że on jest biedny i ma gorzej, bo się nie wysypia (bo się budzi jak mała popłakuje) a ja nocki mogę sobie odespać w dzień, i że w ogóle to zamiast się lenić i siedzieć cały dzień przed kompem to mogłabym albo popracować albo więcej w domu porobić. No i do tego jeszcze, że on jest pokrzywdzony, bo jak wraca z pracy to musi się trochę zająć dzieckiem i domem (czytaj: raz w tygodniu poodkurzać, czasem pozmywać naczynia) a ja tylko odpoczywam (taaa, bo ja małej nie karmię już wieczorem, nie chodzę do niej jak ryczy, nie noszę na rękach, nie wstaję w nocy ) Szkoda tylko, że NIGDY się mnie nie zapytał jak wygląda mój dzień, tylko sobie coś ubzdurał i na tej podstawie pretensje do mnie...
Nic, tylko lać i patrzeć czy równo puchnie


A ja po wizycie u ginekologa. Szyjka miękka, główka w kanale rodnym, okazało się, że mam jakieś drożdżaki i muszę brać antybiotyk. Mała waży 3500 jak do 20 nie urodzę, to mam umówiony masaż szyjki ale w nocy miałam skurcze co 10 minut, ale mało bolesne i trwały może tylko ponad godzinę...potem ucichło.
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:24   #3988
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
a w ogóle to mały głodomorek przeszedł dzisiaj samą siebie, próbowała się przyssać do ogona konika fisher price


Agunia, Phdwao, zupełnie inaczej jest, jak my czujemy taką odpowiedzialnośc 24h, żeby zająć się maluszkami - oni chyba tego nie mają Mogę mieć co najwyżej konkretne zadanie do wykonania. Wiemy dobrze, że dziecko jest bardzo absorbujące i wcale tak nie jest, że jak śpi, to my się też kładziemy. No bo jakby to miało wyglądać? Jak śpi, to my śpimy, no to kiedy to całe zajmowanie się domem? Jak nie śpi?
Mój tż po powrocie do pracy też sprawił, że czułam się nie bardzo - dostał rzeczowe zje.bko i jest spokój On wstaje o 7 do pracy i ja też wstaję o 7 tyle, że do pracy z Małą. A jednak to ja budzę się w nocy, żeby nie tylko nakarmić, ale i uśpić. Choć dzieciaczki nie zawsze chcą spać. Buziaki dla Was Będziemy im to wspólnie uświadamiać ile się da
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:24   #3989
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

dzięki Dziewczynki za kciuki

oni w szpitalu sądzą, że to nie są jeszcze bóle porodowe i tyle....ucichły dziś na kilka godzin, teraz znów mam co 3-4 minuty i trwają ok 1 min. i są zaje.biście bolesne....

i pewnie na rozwarcie wcale nie działają
ale za to odchodzą mi jakieś kawałeczki czopa chyba
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-06, 16:27   #3990
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
dzięki Dziewczynki za kciuki

oni w szpitalu sądzą, że to nie są jeszcze bóle porodowe i tyle....ucichły dziś na kilka godzin, teraz znów mam co 3-4 minuty i trwają ok 1 min. i są zaje.biście bolesne....

i pewnie na rozwarcie wcale nie działają
ale za to odchodzą mi jakieś kawałeczki czopa chyba
weź kąpiel albo prysznic i sprawdź co się będzie działo. Ja po przepowiadaczach miałam 3 godziny spokoju i zaczęły się skurcze porodowe
Jeśli czop odchodzi to znaczy, że szyjka się skraca (tak to mi gin tłumaczył), więc chyba jednak coś tam te skurcze robią
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.