|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3991 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
A mnie nawet brzuch nie bolal, ot tylko tak czasem, myslalam ze to wzdecia... Strasznego dolka zlapalam. I tak wogule, jak wczesniej bylam pelna wigoru i checi zycia i dzialania, to teraz kompletnie klaplam. W sumie to mi juz wszystko jedno co sie ze mna dzieje, co bedzie, itd, wrecz szkoda ze mnie wogule wyratowali... A z drugiej str boje sie kolejnego dnia, co znowu przyniesie za nieszczescie... TZ to juz sie boi ode mnie telefony odbierac, za kazdym razem zawalu dostaje, czy nie dzwonie znowu z jakims alarmem. ---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ---------- Cytat:
Oj, pod gorke. Mam juz dosc... Co do tatuazy, ja nie lubie, zawsze sie moze znudzic czy przestac podobac, a usunac trudno. Moj Tz ciagle smeci ze chce tatuaz :P ostatnio wymyslil ze zrobi sobie inicjaly wszystkich naszych dzieci, zeby nie zapomiec o Marysi. A ludziom nie dogodzisz, jak ktos ma taki charakter to zawsze mu zle bedzie. Tez mnie to doprowadzalo do szalu jak lezalam w szpitalu, jak musialam sluchac tych lasek z planowanych cesarek. Zero problemow, zero komplikacji, jeszcze nie urodzila a juz kombinowala jak bachora do zlobka upchnac, i kiedy jej brzuch wroci do linii... tak czytam o pisze i sie za glowe chwytam :P polszczyzna jak nie wiem. Jeden pozytyw - w koncu sie przeprowadzamy na nowe mieszkanko tz dzielnie maluje, jutro chcemy wziasc dzieci zeby tez troche walkiem pomachaly. Szkoda ze ja nznowu wyaltowana jestem. Ale po operacji brzuch juz prawie mnie nie boli wiec moze jeszcze zdolam mu troche pomoc. Biedny juz ledwo na oczy patrzy. Przez te wszystkie excessy ciagle sam z cala robota zostaje, i ze stresem..
Edytowane przez Ando Czas edycji: 2012-08-11 o 21:59 |
|||
|
|
|
#3992 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry!
W czwartek byliśmy pierwszy raz z Julkiem na basenie było super, teraz musimy tylko jakiś u nas znaleźć. (bo byliśmy daleko)Cytat:
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35837838] Ja byłam w pracy, a potem na spotkaniu ze znajomymi. Ale wybrali miejsce - herbaciarnię, gdzie się siedzi w takich pokoikach, trzeba zdjąć buty, siedzi się na ziemi, leci hinduska muzyka, herbaty takie oryginalne, no super po prostu Potem standardowo cmentarz, sklep i jestem w domu. Bardzo u nas zimno. I oczywiście: DZIEWCZYNY NIGDY NIE WAHAJCIE SIĘ CZY JECHAĆ NA IP!!!!! Zawsze jak poczujecie potrzebę, to jedźcie. Nie ma na tym świecie świętszej i ważniejszej rzeczy niż matczyna intuicja. Mogę to poświadczyć wszystkim, czym sobie tylko zapragniecie. Decyzja o tatuażu na 95% podjęta. Studio chyba wybrane. Jak będę miała $, to robię.[/QUOTE] fajnie, że zdecydowałaś się na tatuaż. Ja jestem ZA. Super taka herbaciarnia ![]() [QUOTE=Ando;35839111]No wiec sie okazalo ze ten piepszony wyrostek byl prawdopodobnnie przyczyna smierci mojej Marysi. Lekarz mowi ze mogl sie babrac od dluzszego czasu. Czyli na logike zaczal sie babrac- zrobil sie stan zapalny - pekly blony - stan zapalny utrzymywal sie mimo calej gory antybiotykow ktore dostawalam, a nikt nie szukal przuyczyn stale wysokiego CRP. No i małą szlag trafil... A mnie nawet brzuch nie bolal, ot tylko tak czasem, myslalam ze to wzdecia... Strasznego dolka zlapalam. I tak wogule, jak wczesniej bylam pelna wigoru i checi zycia i dzialania, to teraz kompletnie klaplam. W sumie to mi juz wszystko jedno co sie ze mna dzieje, co bedzie, itd, wrecz szkoda ze mnie wogule wyratowali... A z drugiej str boje sie kolejnego dnia, co znowu przyniesie za nieszczescie... TZ to juz sie boi ode mnie telefony odbierac, za kazdym razem zawalu dostaje, czy nie dzwonie znowu z jakims alarmem. [/QUOTE] nie wiem czy to dobrze, czy źle że najprawdopodobniej znalazłaś przyczynę odejścia Marysi ![]() Masz dzieci, limit nieszczęść wyczerpany, teraz będzie już tylko lepiej. Gdzie jest Pani?? |
||
|
|
|
#3993 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Niedziela 7 rano, Perse tradycyjnie na wizażu
TŻa znowu dzisiaj wezwali do dżoba Ale... uwielbiam zapach takie porannego chłodu, a w mieszkaniu - zapach porannej kawy w takie dni. Cytat:
Cytat:
Pani odezwij się czasami! Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-08-12 o 07:46 |
||
|
|
|
#3994 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry! Ja po 3 szalonych dniach spędzonych z moją małą siostrą. A teraz znów pusto w domu
![]() Perse, myślałam o takim samym tatuażu co Ty, dokładnie w tym samym miejscu, więc jestem za i czekam na foto! Ando, współczuję tego co los Wam przyniósł przez ten ostatni czas. Mam ogromną nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej ![]() A ja od wczoraj siedzę i nie wiem... TŻ dostał propozycję pracy w Szwecji (na ciężarówki). I zastanawiamy się. Trzech naszych znajomych już tam jest, chwalą sobie, pensja wyższa o prawie 5 razy niż tu na miejscu... Dla nas to szansa, nie musielibyśmy napożyczać się na ślub, a później może jakaś działka. Boję się tego wyjazdu, ale nie mówię TŻtowi, bo on sam miota się z myślami, że nie chce mnie tu zostawiać. ___ Jakie plany macie na niedziele? |
|
|
|
#3995 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Ja kończę sprzątanie, jeszcze z 2 prania, potem wezmę prysznic, chwilę odpocznę, pójdę do kościoła, na cmentarz, do sklepu, zrobię obiad, ciasto, takie tam mało ambitne plany Ale potrzeba mi takiego dnia i baaaaarrrrrdzo się cieszę, że 15. jest wolne. A 18 mam wreszcie wolną sobotę A potem na pewno też gdzieś pojedziemy. |
|
|
|
|
#3996 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35843009]Ja nie chcę Ci nic doradzać, ale jeśli ja bym była na Twoim miejscu, to bym jechała.
Ja kończę sprzątanie, jeszcze z 2 prania, potem wezmę prysznic, chwilę odpocznę, pójdę do kościoła, na cmentarz, do sklepu, zrobię obiad, ciasto, takie tam mało ambitne plany Ale potrzeba mi takiego dnia i baaaaarrrrrdzo się cieszę, że 15. jest wolne. A 18 mam wreszcie wolną sobotę A potem na pewno też gdzieś pojedziemy.[/QUOTE] Też jestem za, boję się tylko tego rozstania, bo zostanę sama w pustym domu. Na ile, nie wiem. Rok? Dwa lata? Hmm.. A co do planu to taki typowy niedzielny Do wesela jeszcze tydzień, wiesz w czym idziesz? Jak tak to pokaż się Ja właśnie siedzę i oglądam sale weselne. Zakochałam się w okrągłych stołach.
|
|
|
|
#3997 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
O rany, ja myślałam, że Wy w dwójkę macie jechać! Jeśli tak, to sorry - ale jednak nie. Razem - tak, osobno - raczej nie Idę tylko na ślub do kościoła, więc raczej nie będę się jakoś specjalnie ubierać. Raczej myślę, co im tu kupić, ale z faktu, że przeprowadzają się do nowego mieszkania, to raczej coś bezpiecznego (w sensie: w żadnym stylu) do mieszkania, może ręczniki, może coś do kuchni. |
|
|
|
|
#3998 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
Pochwal się mieszkaniem na jakie kolory malujecie ściany?pytałyście o pani na pasku jest ![]() Ale szaro, buro. Eh |
||
|
|
|
#3999 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
i jak ciacha wyszly?
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35837838] Decyzja o tatuażu na 95% podjęta. Studio chyba wybrane. Jak będę miała $, to robię.[/QUOTE] ![]() szalona . ale za decyzje.jakies focisze? Cytat:
![]() zawsze na stanowisku. na biezaco non stop. tylko brak dostepu do kompa. jutro po lekarzu (10:00), konkubent jedzie do mamy. ja zostaje z bratem. moze Mlody bedzie bardziej kompowo wyluzowany :conf used: hehew ogole brat schodl 12 kg... w dwa miesiace... z 67 na 55, matka 11 kg. w szoku jestem. i pelna podziwu. wczoraj o 19ej konkubent musial isc do sklepu i ugotowal mi znow gar pomidorowki. no musialam zjesc i juz ![]() odliczam godziny do wizyty. tak sie boje czy wszystko ok... mam zero objawow ![]() ![]() Ciekawe jak Zebrzasta rodzinka.... a martwila sie, ze ma za gruba kiecke... a tu jesien...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
Edytowane przez pani22ka Czas edycji: 2012-08-12 o 11:35 |
|
|
|
|
#4000 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Popatrz na to z innej strony - dużo nie brakowało do tamtego świata ale jednak zostałaś z nami - więc jakiś powód na to jest! Widocznie Bozia ma wobec Ciebie jakieś konkretne plany, może ich się w ogóle nie spodziewasz. Wiem że możesz w to nie wierzyć, z twojej perspektywy wszystko jest w czarnych barwach ale zobaczysz, przeczekaj najgorsze, jeszcze wzejdzie słońce dla Ciebie... |
|
|
|
|
#4001 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Będzie dobrze na wizycie, oczywiście trzymam kciuki Cytat:
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
||
|
|
|
#4002 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
tylko jedź z nim! inaczej to za ciężko będzie... dobrym przykładem jest tu Sofciawyszły wyszły, piekłam blaszkowy, wyszedł taki niedobry że prawie pół blachy już nie ma częstuję tylko przepraszam, czasu nie miałam żeby go wystroić, masę o 20 zaczęłam robić i do 21 zeszło
__________________
|
|||
|
|
|
#4003 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry...
Nadrobiłam i znów nie wiem co komu mam napisać....;/ z tego co zapamiętałam... ANDO znasz przyczynę to już wiesz baaardzo dużo! I nie mów że szkoda że Cię odratowali bo dostaniesz po tyłku!! INUTIL a jakieś fotki z basenu są?? PANIKA za jutrzejsza wizytę i na bank jest wszystko ok!! a SMAKI to nie objaw??!! wrr ALONKA matko jakie ciasto aaaaa ![]() Ja już po zakupach w Krakowie :P hihi a teraz gotuję rosołek i zmykam do Tż do wyrka bo padam normalnie...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4004 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
co kupiłaś? Edytowane przez maksikola Czas edycji: 2012-08-12 o 13:51 |
||||
|
|
|
#4005 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Maksi w zasadzie to pojechaliśmy zawieść szwagra na lotnisko...a po drodze podjechaliśmy do makro ale nic nie kupiliśmy oprócz płynu do płukania
a chodzimy za butami dla Tż do pracy....wrrr....koszmar. ...chce firmowe ale jakieś tanie...a spodobał mu się rower ale wybiłam mu z głowy a niby fajny i sie opłacało bo nie całe 400zł kosztował i miał porządne hamulce i przerzutki....przeceniony z 900zł!! No ale nie kupił go na szczęście....w sumie póxniej żałowaliśmy ale już Nam się wracać nie chciało....a tym sposobem kupiłam buty ja :Pbuty PUMA junior hahaha ale podobały mi się....no i portwel kupiliśmy z PUMY sportowy na 18stkę...bno stwierdziliśmy że on taki lajtowy jest i na skórzany to chyba nie pasowałby do Niego....do środka wsadzimy kasę i luzik....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4007 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Ciasto się piecze, na kuchence dochodzą kartofelki, żółta fasolka, do tego będzie jajko sadzone... Mmmmm
Niepotrzebnie napchałam się krówkami, bo mam o wiele większego smaka na taki obiad właśnie. Ostatnie pranie na dziś się kończy prać, więc po południu błogie lenistwo, będzie książka i/lub film, kawka, ciasto, (marcepanka sobie kupiłam:P) i takie tam Uwielbiam wolne dni.
|
|
|
|
#4008 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
__________ u nas trochę się przejaśniło, więc wybraliśmy się do dolinki, ale jak tylko zaczęliśmy wracać złapał nas deszcz. troszkę zmokliśmy, ale żyjemy. |
||
|
|
|
#4009 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
ja jem własnie kolacje ale bez jakiegos większego entuzjazmu cos mi brak apetytu....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4010 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Ja gotuję kukurydzę na kolację
![]() ---------- Dopisano o 19:35 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ---------- I pachnie mi festynem w mieszkaniu |
|
|
|
#4011 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
nic dziwnego...
teraz juz pewnie nic ![]() nie. nawet chlop nie moze przy mnie pic. Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35851719]Ja gotuję kukurydzę na kolację ![]() [/QUOTE]o yeah. to wiem co mi chlop zaraz z maselkiem podgrzeje ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#4012 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
|
|
|
|
#4013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35852361]Ja już pożarłam swoją kolbkę i tak żałuję, że kupiłam tylko dwie... W Biedrze po 1,30.... ;([/QUOTE]
a ja w czwartek pod Biedrą na straganie za 50gr kupiłam ![]() heh ciekawe czy panowie w poniedziałek znów sprzedawać będą ![]() bo mi smaka robicie
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#4014 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Witajcie
Kolejny dobry objaw Wróciliśmy z wesele, wybawiliśmy się, było bardzo fajnie. Ale dzisiaj pół dnia przespałam, bo miałam ciężką noc
__________________
|
|
|
|
#4015 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
|
|
|
|
#4016 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Maksi no niestety nie mam żadnego zdjęcia :/ zupełnie o tym zapomnieliśmy, ale jak dostanę od młodych jakieś, gdzie będę, to wrzucę
A noc... Obudziłam się i moja pierwsza myśl, to było czy nasze dziecko jeszcze żyje. Nie wiem skąd mi się to wzięło, od razu się popłakałam, zasnąć nie mogłam. W dodatku żołądek mnie bolał. I jakoś teraz mnie ta myśl prześladuje. A wcześniej taka spokojna byłam. We wtorek idę na wizytę, ale nie wiem czy mnie uspokoi
__________________
|
|
|
|
#4017 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Maga... Biedna
A jak ruchy, czujesz już coś? |
|
|
|
#4018 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Perse no jakieś bąbelki czułam parę razy, chociaż ostatnie kilka dni mieliśmy tak intensywne, że nie czułam. Zastanawiam się na detektorem tętna, bo stres mnie chyba wykończy. Na początku ciąży się tak nie denerwowałam
__________________
|
|
|
|
#4019 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
No jak sama wiesz, z początku to nie jest regularne... Ja też myślałam o tym detektorze, ale nic Ci nie doradzam, bo ja nie jestem w ciąży, więc nie wypowiadam się. |
|
|
|
|
#4020 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:39.





tz dzielnie maluje, jutro chcemy wziasc dzieci zeby tez troche walkiem pomachaly. Szkoda ze ja nznowu wyaltowana jestem. Ale po operacji brzuch juz prawie mnie nie boli wiec moze jeszcze zdolam mu troche pomoc. Biedny juz ledwo na oczy patrzy. Przez te wszystkie excessy ciagle sam z cala robota zostaje, i ze stresem..


TŻa znowu dzisiaj wezwali do dżoba 

Ja właśnie siedzę i oglądam sale weselne. Zakochałam się w okrągłych stołach.




na jakie kolory malujecie ściany?
za decyzje.
:conf used: hehe


a co do bromka to zwiększyłam wczoraj ale źle sie czułam było mi bardzo niedobrze cały dzień
za jutrzejsza wizytę i na bank jest wszystko ok!! a SMAKI to nie objaw??!! wrr 


