Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13) - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-31, 12:11   #3601
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Siemanko,
U nas nocka jak zwykle do bani..wiec..juz nawet nie bede sie z tego powodu wkurzac. Dzis w nocy nie wyrobilam na zakrecie do pokoju i zaliczylam takiego dzwona czołem o framuge, ze az zapiszczałam...a Rob sie uciszyl i zasnal z powrotem. jesli to jest sposob na Jego spanie to ja chyba podniose skladke na ubezpieczenie od niebezpiecznych wypadkow .

Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
polecam butelkę lovi ze smoczkiem do kaszki, samo nie lecie a jak sie pociągnie to ładnie leci, Madzi odpowiada oznaczony jest 6+ kaszka
Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
kropelki zużyłyśmy prawie całe opakowanie i raczej nie było poprawy, tylko paracetamol pomaga, Madzia ciężko przechodzi te żabki dziś był mega płacz mogłyby już wyjść te pierwsze ząbki i tak nie męczyć, może już niedługo bo dzis poczułam jak mnie ugryzła dziąsłami i baaardzo bolało, ma też tam bardzo białe i zarysowane dziąsełka
Dziekuje za info o butelce ,wczoraj TZ wracajac z pracy kupil aventowska i kubek niekapek. Dzis nawet Rob pociagnal Sinlacu z tej butli...

Kurcze niedobrze,ze kropelki nie daly rady . Ja poki co jestem zadowolona, bo raz,z e chetnie otwiera dzioba jak podaje, a dwa, ze spokojnie zasypia. Rozumiem, ze wszystkie zele przerobiliscie?


Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Hej babeczki

Ja na razie napisze co u mnie a potem nadrobię was..

..wczoraj nerwicy dostałam na Wizaz..nie lubię jak wysiada...to już chyba uzależnienie

A więc...
dziś byłam w pracy swojej z Morficzkiem...nie będę pisać szczegółow na ogólnym bo nie wiem kto to poza nami czyta..ale wniosek jeden z tej wizyty jest taki, że zaczynam intensywnie szukać pracy..mam czas do 1 grudnia..
W każdym razie pojechałam z synkiem autobusami miejskimi i podmiejskimi..prawie cały dzień nas nie było a Morficzek był tak grzeczny że nie wiem, cierpliwy i wogóle nie płakał ani nie skwierczał, a wręcz co i rusz wybuchał śmiechem w odpowiedzi na moje miny...po wizycie w pracy zajechaliśmy do Reala gdzie kupiłam mu troszkę ubranek i książeczek
Najgorsze że jak stałam na przystanku w oczekiwaniu na autobus to zepsuł sie hamulec w wózku..dobrze że mam ręczny (oprócz takiego standardowego nożnego) to stałam tak w trzęsących autobusach zaciskając ręką ten ręczny hamulec...jutro zakwasy będą jak nic..dobrze że mały nie płakał bo nie miałabym go jak wyjąć..ech..
Jak wróciliśmy to synek padł hehe...to byla nasza pierwsza tak długa i daleka wycieczka bez auta
Witaj Wycieczkowiczko Super, ze tak aktywnie spedziliscie dzien z Morfikiem. Mniej super, ze sytuacja w pracy taka niesprzyjajaca . Plusem jest to,ze wiesz na czym stoisz i co teraz musisz robic, aby potem nie zostac z tzw"reka w nocniku". Podziwiam odwage w podrozowaniu komunikacja miejska, choc ludzie są zyczliwi i pewnie pomoga zniesc/wniesc wozek. Gorzej jak sie brzdac zaczyna wydzierac..ale wtedy tez nie najgorzej,bo nagle sie robi sporo miejsca wokolo jest czym oddychac!
Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
witam zabieram się za nadrabianie sprzed dwóch dni bo ciągle coś i czasu na neta brak


nie nie podawalam bo jakoś niechętnie jadł łyżeczką, ale dziś kupiłam mu z hippa przysmak na dobranoc właśnie kaszka z mlekiem i bananami i zjadł dość chętnie pół słoiczka więc zobaczymy czy pośpi dłużej niż do północy


Mravka najważniejsze że wiecie już co jest Robsonowi i będziecie z tym walczyć oby jak najszybciej wyniki się ładnie poprawiły
o witaj! dziekowac za dobre slowo~!\
u nas ta kaszka tez Robciowi najbardziej smowala. Swoja droga dobre to,bo kiedys wciagnelam caly sloiczek.
A czemu sie nie czujesz dobrze w soczewkach? pytam, bo tez nosze..i ja ich poprostu nie czuje na oki choc jak mialy mikrouszkodzenia to bolaly mnie gałki i czułam jakbym tam coś miała.
Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Gratuluje

No wlasnie ja tez tego nie pojmuje dlaczego sypia tyle tego cukru, jeszcze biały cukier jest naprawde mega szkodliwy. Oczywiscie tez lubie slodkie ale po co tym bobaskom tak walic tego tyle? Nie rozumiem tego czemu tak jest? Przeciez pozniej bole brzuszka moga byc spowodowane nadmiarem cukru. Poza tym masz racje, dzieci nie znaja naturalnych smakow, bez dosalania i bez dosladzania. Nie jedza owocow bo nie sa slodkie jak cukier.


Jedne sa mleczne inne bezmleczne
Dla Szymonka kupujemy w sklepie ze zdrowa zywnoscia (sa to niemieckie kaszki): http://www.biodrogeria.pl/pl/kaszki-...0g-topfer.html Tą bardzo lubi: ta jest bezmleczna.
http://sklep.smaknatury.pl/p/pl/4006...+175g+eko.html i tą na zmianę z tamtą tez daje.
Ale sa tez mleczne np: http://www.biodrogeria.pl/pl/kaszki-...0g-topfer.html No musialabys sobie jeszcze poszukac innych smakow bo jest tego troszke
Inne kaszki ktore Filipowi dawalismy i Szymonkowi tez zaczynam dawac to np:
Nestle "Zdrowy brzuszek"- i tu sa rozne te kaszki:
http://www.nokaut.pl/kaszki-dla-dzie...iwka-250g.html (tą np bardzo lubi Filip-ta jest bezmleczna)
http://www.nokaut.pl/kaszki-dla-dzie...acu-zycia.html
No iz tej firmy sa rozne inne jeszcze, musialabys sobie wpisac ta nazwe, to ukaza Ci sie rozne te kaszki.

No bez auta ciezko, ja musze przyznac ze autobusem wozkiem nie jechalam. Musialo byc ciekawie

Dziekuje
A lampiony bardzo ucieszyly Filipa. Krzyczal hip hip hura skakal, nie wiedzial co ma ze soba zrobic hihi
Kochana, te kaszki to rozumiem, ze sa jakies dobre..w sensie nie nasz[rycowane cukrem i dlatego je chlopakom podawalas? Tutaj widzialam dziewczyny tez pisaly o kaszkach Holly. Czy to ta sama idea?. Szczerze mowiac jak sama sprobowalam kaszek gotowych z nestle to nie zjadlabym tego Jakos totalnie mi nie smakowaly i zajezdzaly takim czyms sztucznym



My wlasnie za chwile sie zbieramy na konsultacje Neurologa- mam nadzieje,ze ostatnia poki co. Nie zauwazam, aby cos niepokojacego sie dzialo. Moje dziecko dzielnie froteruje brzuchem parkiet w salonie "podjezdza" pod stol i gada do nóg, albo suszarki. Widac znalezli wspolny jezyk .

evcia kobieto zabiegana i zapracowana. Noo ja Cie podziwiam za te ilosc zajec. Do tego TZ daleko. Zazdroszcze emocji zwiazanych ze slubem to cudne wydarzenie i zapamietacie na cale zycie. Smialismy sie z TZ, ze jak juz bylo po slubie to czulismy sie jakbysmy stracili prace na pol etatu, bo zorganizowanie wszystkiego to byla naprawde niezla robota. Do tego na odleglosc, wiec w ogole meksyk.

konia kosztowalas ten Sinlac? podszedl Ci? ps. jak tam liscie..sprawdzily sie wczoraj?

gosia ja koniecznie popprosze o zdjecia kawalera Eryczka w swiatecznym stroju. Mowisz o tym z takim zapalem jak juz zauwazyla desia, ze ja sie efektu nie moge doczekac. Jedno jest pewne- Maly bedzie wygladal uroczo!.
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:14   #3602
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

U nas chyba naprawde skok,bo Eryk nigdy nie byl taka maruda i zlosnik,a teraz jest.I jesc nie chce,robi po kilka lykow i tak od kilku dni.Nie wiem co bedzie z moim pokarmem jak tak dalej bedzie
On zamiast jesc to puszcza cycka,rozglada sie,usmiecha,macha wszystkimi konczynami.Poza tym ma taka sile,szczypie mocno,za wlosy ciagnie,cycka gryzie dziaslami (chyba to nie jest jeszcze swiadome,co?).No krzywde mi robi,sadysta maly



Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
No masakra, te kaszki sa naprawde slodkie
A skoro istnieja bez cukru to wiadomo ze lepiej wybrac takie. ja piozamawiam na tej strone ze zdrowa zywnosci zo Aguska podala i widze ze maja tam tez psternak w sloiczku tej niemieckiej firmy, strasznie sie ciesze! Zamowie Viki bo w Szwecji wszystkie dzieci wcinaja pasternak a u nas nie ma
Adasiowi pamietam ze bardzo smakowal no i jest zdrowy!
Nigdy nie jadlam pasternaku,musze poszukac z ciekawosci czy tu jest.Poczytalam o nim wlasnie,ze jest bardzo zdrowy.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:27   #3603
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
Siemanko,
U nas nocka jak zwykle do bani..wiec..juz nawet nie bede sie z tego powodu wkurzac. Dzis w nocy nie wyrobilam na zakrecie do pokoju i zaliczylam takiego dzwona czołem o framuge, ze az zapiszczałam...a Rob sie uciszyl i zasnal z powrotem. jesli to jest sposob na Jego spanie to ja chyba podniose skladke na ubezpieczenie od niebezpiecznych wypadkow .



Dziekuje za info o butelce ,wczoraj TZ wracajac z pracy kupil aventowska i kubek niekapek. Dzis nawet Rob pociagnal Sinlacu z tej butli...

Kurcze niedobrze,ze kropelki nie daly rady . Ja poki co jestem zadowolona, bo raz,z e chetnie otwiera dzioba jak podaje, a dwa, ze spokojnie zasypia. Rozumiem, ze wszystkie zele przerobiliscie?



Witaj Wycieczkowiczko Super, ze tak aktywnie spedziliscie dzien z Morfikiem. Mniej super, ze sytuacja w pracy taka niesprzyjajaca . Plusem jest to,ze wiesz na czym stoisz i co teraz musisz robic, aby potem nie zostac z tzw"reka w nocniku". Podziwiam odwage w podrozowaniu komunikacja miejska, choc ludzie są zyczliwi i pewnie pomoga zniesc/wniesc wozek. Gorzej jak sie brzdac zaczyna wydzierac..ale wtedy tez nie najgorzej,bo nagle sie robi sporo miejsca wokolo jest czym oddychac!

o witaj! dziekowac za dobre slowo~!\
u nas ta kaszka tez Robciowi najbardziej smowala. Swoja droga dobre to,bo kiedys wciagnelam caly sloiczek.
A czemu sie nie czujesz dobrze w soczewkach? pytam, bo tez nosze..i ja ich poprostu nie czuje na oki choc jak mialy mikrouszkodzenia to bolaly mnie gałki i czułam jakbym tam coś miała.

Kochana, te kaszki to rozumiem, ze sa jakies dobre..w sensie nie nasz[rycowane cukrem i dlatego je chlopakom podawalas? Tutaj widzialam dziewczyny tez pisaly o kaszkach Holly. Czy to ta sama idea?. Szczerze mowiac jak sama sprobowalam kaszek gotowych z nestle to nie zjadlabym tego Jakos totalnie mi nie smakowaly i zajezdzaly takim czyms sztucznym



My wlasnie za chwile sie zbieramy na konsultacje Neurologa- mam nadzieje,ze ostatnia poki co. Nie zauwazam, aby cos niepokojacego sie dzialo. Moje dziecko dzielnie froteruje brzuchem parkiet w salonie "podjezdza" pod stol i gada do nóg, albo suszarki. Widac znalezli wspolny jezyk .

evcia kobieto zabiegana i zapracowana. Noo ja Cie podziwiam za te ilosc zajec. Do tego TZ daleko. Zazdroszcze emocji zwiazanych ze slubem to cudne wydarzenie i zapamietacie na cale zycie. Smialismy sie z TZ, ze jak juz bylo po slubie to czulismy sie jakbysmy stracili prace na pol etatu, bo zorganizowanie wszystkiego to byla naprawde niezla robota. Do tego na odleglosc, wiec w ogole meksyk.

konia kosztowalas ten Sinlac? podszedl Ci? ps. jak tam liscie..sprawdzily sie wczoraj?

gosia ja koniecznie popprosze o zdjecia kawalera Eryczka w swiatecznym stroju. Mowisz o tym z takim zapalem jak juz zauwazyla desia, ze ja sie efektu nie moge doczekac. Jedno jest pewne- Maly bedzie wygladal uroczo!.
a nie myślałaś coby spać w kasku ?

A sinlac taki średni w smaku pamiętam był


a no właśnie teraz będą święta zupełnie inne, piękniejsze, lepsze, mówię Wam , też czekam na Eryczka w stroju , ja stroje mam mikołajkowe

Evcia a duży ten autobus dla nas zamówiłaś ? bo my wiadomo ,że w delegacje jedziemy ps. nie bój się, nie wypijemy dużo , co to jest 05, na łepka

ps. liście ocalone, jeżyki zatkały na amen

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
U nas chyba naprawde skok,bo Eryk nigdy nie byl taka maruda i zlosnik,a teraz jest.I jesc nie chce,robi po kilka lykow i tak od kilku dni.Nie wiem co bedzie z moim pokarmem jak tak dalej bedzie
On zamiast jesc to puszcza cycka,rozglada sie,usmiecha,macha wszystkimi konczynami.Poza tym ma taka sile,szczypie mocno,za wlosy ciagnie,cycka gryzie dziaslami (chyba to nie jest jeszcze swiadome,co?).No krzywde mi robi,sadysta maly





Nigdy nie jadlam pasternaku,musze poszukac z ciekawosci czy tu jest.Poczytalam o nim wlasnie,ze jest bardzo zdrowy.
moja też tak robi, moim zdaniem to ząbki , tylko że mogą mieć jeszcze długą drogę do przebycia , a teraz jakiś bolesny, wkurzający etap
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:27   #3604
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
Siemanko,
U nas nocka jak zwykle do bani..wiec..juz nawet nie bede sie z tego powodu wkurzac. Dzis w nocy nie wyrobilam na zakrecie do pokoju i zaliczylam takiego dzwona czołem o framuge, ze az zapiszczałam...a Rob sie uciszyl i zasnal z powrotem. jesli to jest sposob na Jego spanie to ja chyba podniose skladke na ubezpieczenie od niebezpiecznych wypadkow .



Dziekuje za info o butelce ,wczoraj TZ wracajac z pracy kupil aventowska i kubek niekapek. Dzis nawet Rob pociagnal Sinlacu z tej butli...

Kurcze niedobrze,ze kropelki nie daly rady . Ja poki co jestem zadowolona, bo raz,z e chetnie otwiera dzioba jak podaje, a dwa, ze spokojnie zasypia. Rozumiem, ze wszystkie zele przerobiliscie?



Witaj Wycieczkowiczko Super, ze tak aktywnie spedziliscie dzien z Morfikiem. Mniej super, ze sytuacja w pracy taka niesprzyjajaca . Plusem jest to,ze wiesz na czym stoisz i co teraz musisz robic, aby potem nie zostac z tzw"reka w nocniku". Podziwiam odwage w podrozowaniu komunikacja miejska, choc ludzie są zyczliwi i pewnie pomoga zniesc/wniesc wozek. Gorzej jak sie brzdac zaczyna wydzierac..ale wtedy tez nie najgorzej,bo nagle sie robi sporo miejsca wokolo jest czym oddychac!

o witaj! dziekowac za dobre slowo~!\
u nas ta kaszka tez Robciowi najbardziej smowala. Swoja droga dobre to,bo kiedys wciagnelam caly sloiczek.
A czemu sie nie czujesz dobrze w soczewkach? pytam, bo tez nosze..i ja ich poprostu nie czuje na oki choc jak mialy mikrouszkodzenia to bolaly mnie gałki i czułam jakbym tam coś miała.

Kochana, te kaszki to rozumiem, ze sa jakies dobre..w sensie nie nasz[rycowane cukrem i dlatego je chlopakom podawalas? Tutaj widzialam dziewczyny tez pisaly o kaszkach Holly. Czy to ta sama idea?. Szczerze mowiac jak sama sprobowalam kaszek gotowych z nestle to nie zjadlabym tego Jakos totalnie mi nie smakowaly i zajezdzaly takim czyms sztucznym



My wlasnie za chwile sie zbieramy na konsultacje Neurologa- mam nadzieje,ze ostatnia poki co. Nie zauwazam, aby cos niepokojacego sie dzialo. Moje dziecko dzielnie froteruje brzuchem parkiet w salonie "podjezdza" pod stol i gada do nóg, albo suszarki. Widac znalezli wspolny jezyk .


evcia kobieto zabiegana i zapracowana. Noo ja Cie podziwiam za te ilosc zajec. Do tego TZ daleko. Zazdroszcze emocji zwiazanych ze slubem to cudne wydarzenie i zapamietacie na cale zycie. Smialismy sie z TZ, ze jak juz bylo po slubie to czulismy sie jakbysmy stracili prace na pol etatu, bo zorganizowanie wszystkiego to byla naprawde niezla robota. Do tego na odleglosc, wiec w ogole meksyk.

konia kosztowalas ten Sinlac? podszedl Ci? ps. jak tam liscie..sprawdzily sie wczoraj?

gosia ja koniecznie popprosze o zdjecia kawalera Eryczka w swiatecznym stroju. Mowisz o tym z takim zapalem jak juz zauwazyla desia, ze ja sie efektu nie moge doczekac. Jedno jest pewne- Maly bedzie wygladal uroczo!.
To mialas pecha z ta framuga
Powodzenia na konsultacji
Wiesz Mravka, ja rowniez dolacze do dziewczyn i wyraze swoj szczery zachwyt nad Twoim stylem pisania
Uwielbiam Cie czytac
Nawet jak nie napiszesz ksiazki to jak pozniej kiedys wydrukujesz wszystkie sowje posty i gdzies to poskladasz dla Robcia, to naprawde bedzie zajmujaca i swietna pamiatka dla Niego!
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
U nas chyba naprawde skok,bo Eryk nigdy nie byl taka maruda i zlosnik,a teraz jest.I jesc nie chce,robi po kilka lykow i tak od kilku dni.Nie wiem co bedzie z moim pokarmem jak tak dalej bedzie
On zamiast jesc to puszcza cycka,rozglada sie,usmiecha,macha wszystkimi konczynami.Poza tym ma taka sile,szczypie mocno,za wlosy ciagnie,cycka gryzie dziaslami (chyba to nie jest jeszcze swiadome,co?).No krzywde mi robi,sadysta maly





Nigdy nie jadlam pasternaku,musze poszukac z ciekawosci czy tu jest.Poczytalam o nim wlasnie,ze jest bardzo zdrowy.
A moze macie jakis skok
Pasternak jest dobry, w szwecji uzywaja zamiast pietruszki do zup, jest o wiele lagodniejszy i troche slodki.
No i jest warzywkiem slabo alergizujacym, wiec dobry na poczatek.
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:41   #3605
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Kup teraz jedno ubranko, a za 2 miesiące następne


Hahah słodziutka

Olivia wczoraj zasnęła o 21.30. Dwa razy robiłam mleko bo ani jeść ani spać nie chciała. Zjadła dopiero jak zaczęłam udawać że jem jej mleko, rozpłakała się i zjadła całą butle wstała dopiero o 6 rano zjadła i dopiero teraz wstała Mąż do niej w nocy wstał. Ja nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam tak zmęczona ale na szczęście moje słoneczko dało się dziś wyspać właśnie robi kupę, zmieniłam jej pampersa 2 minuty temu
no i na tym przykładzie widać że macierzyństwo wymaga też zdolności kombinatorskich

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Hej Kochane!
Podczytuję Was sukcesywnie, ale nie mam zbytnio czasu na pisanie dalej siedzę sama cały tydzień, męczę licencjat i dopada mnie chyba jakaś deprecha

Laura rośnie jak na drożdżach, była grzeczniutka jak aniołek, ale już ewidentnie zaczyna się nam kolejny skok. Wczoraj skończyła 23 tygodnie zębów brak, rwie się do siadania, ale niestety nie umie przekręcać się z pleców na brzuch (z brzucha na plecy jakoś jej wychodzi), coraz więcej gada i potrafi dłużej zainteresować się zabawką. Chodzimy na spacery już w spacerówce, bo oczywiście gondola nie dość, że jakaś przymała to jeszcze nic z niej nie widać Wcina zupki z mięsem, próbujemy z kaszą, ale ewidentnie jej nie smakuję (choć próbowałam już różne rodzaje), pijemy soczki i nektarki.
Co do wymiarów to 7 kg i 69cm, waga trochę poniżej 50centyla, a za to wzrost w górnej granicy - mam nadzieję, że będzie modelka

Podziwiałam Wasze "maluszki" na mejlu niektóre dzieci tak wyrosły, że głowa mała ale same ślicznotki i przystojniaki

Wiecie co? pozostał już tylko rok do naszego ślubu

Nie mogę się doczekać, aż zrobi się w moim życiu troszkę luźniej i będe mogła tu przesiadywać jak dawniej
zobaczysz nim się obejrzysz a już będziesz przy ołtarzu stała

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
za 1,5 tygodnia idziemy na szczepienie , zobaczymy co lekarka powie na te dolgliwosci Mateuszka.

a tak z innej beczki, w sobote robimy grilla i chcialabym cos do tego meiska przygotowac, jakas salatke, jakas przystawke ,zeby to miesko czyms zagryzc, podrzuccie jakis pomysł bo musze dzis zrobic zakupy , a nic mi do głowy nie przychodzi
U mnie zawsze furorę robi najprostsza sałatka

Kroisz por ( jasną stronę) na półksiężyce :P do tego groszek konserwowy, mortadella w kostkę, jajko także w kostkę majonez , sól i pieprz i sałatka gotowa

Znajomi są zawiedzeni kiedy tej sałatki u mnie nie ma


Dobry
Nocka u Nas tragiczna pobudka o 00.00, 2,4,5,6,7 i na dobre o 8.30 chyba ząbki idą bo Oskar marudny uspakaja się przy masażu dziąsełek.
Zaliczyliśmy spacer a teraz mój Aniołek śpi w wózku . Pogoda coś się psuje, jest ciepło ale kropi deszcz a czasem mocniej zapada.

Flower chyba Ty pisałaś że byś się posiusiała przy takiej prędkości na moto. Ja lubię szybką jazdę ale inaczej się jedzie jako kierowca a inaczej jako pasażer. Sama czasem autem jadę 160 jak mi droga na to pozwala... no teraz ostrożniej bo mam najważniejszego pasażera przy sobie więc nie przekraczam 110-120. Ale jak jadę z mężem to mam obawy przy dużej prędkości bo nie mam kontroli nad tym tzn. ewentualnie hamulca a zawsze mam wrażenie że TŻ zbyt późno zaczyna hamowanie.
A co do moto to tak jak pisałam jestem przyzwyczajona. Ale rok przerwy bez i już jest strach. A tym bardziej teraz ma się inne myśli że jednak trzeba zwolnić bo nie chcę aby syn został sierotą. Chociaż już nie jeżdżę na motorze (oczywiście ja tylko jako pasażer) w sumie TŻ może w tym sezonie ze 3 razy gdzieś był pojeździć z kumplami. No i na szczęście mogę z czystym sumieniem powiedzieć że nawet jak jeżdzi szybko to jeździ z głową i na swój sposób ostrożnie.
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:43   #3606
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość

moja też tak robi, moim zdaniem to ząbki , tylko że mogą mieć jeszcze długą drogę do przebycia , a teraz jakiś bolesny, wkurzający etap
Moze i tak byc.A ja juz sie przyzwyczailam do Eryka-aniolka,a on tu rozki pokazuje



Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Pasternak jest dobry, w szwecji uzywaja zamiast pietruszki do zup, jest o wiele lagodniejszy i troche slodki.
No i jest warzywkiem slabo alergizujacym, wiec dobry na poczatek.
A surowke tez mozna z niego robic?
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:48   #3607
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
no i na tym przykładzie widać że macierzyństwo wymaga też zdolności kombinatorskich


zobaczysz nim się obejrzysz a już będziesz przy ołtarzu stała


U mnie zawsze furorę robi najprostsza sałatka

Kroisz por ( jasną stronę) na półksiężyce :P do tego groszek konserwowy, mortadella w kostkę, jajko także w kostkę majonez , sól i pieprz i sałatka gotowa

Znajomi są zawiedzeni kiedy tej sałatki u mnie nie ma


Dobry
Nocka u Nas tragiczna pobudka o 00.00, 2,4,5,6,7 i na dobre o 8.30 chyba ząbki idą bo Oskar marudny uspakaja się przy masażu dziąsełek.
Zaliczyliśmy spacer a teraz mój Aniołek śpi w wózku . Pogoda coś się psuje, jest ciepło ale kropi deszcz a czasem mocniej zapada.

Flower chyba Ty pisałaś że byś się posiusiała przy takiej prędkości na moto. Ja lubię szybką jazdę ale inaczej się jedzie jako kierowca a inaczej jako pasażer. Sama czasem autem jadę 160 jak mi droga na to pozwala... no teraz ostrożniej bo mam najważniejszego pasażera przy sobie więc nie przekraczam 110-120. Ale jak jadę z mężem to mam obawy przy dużej prędkości bo nie mam kontroli nad tym tzn. ewentualnie hamulca a zawsze mam wrażenie że TŻ zbyt późno zaczyna hamowanie.
A co do moto to tak jak pisałam jestem przyzwyczajona. Ale rok przerwy bez i już jest strach. A tym bardziej teraz ma się inne myśli że jednak trzeba zwolnić bo nie chcę aby syn został sierotą. Chociaż już nie jeżdżę na motorze (oczywiście ja tylko jako pasażer) w sumie TŻ może w tym sezonie ze 3 razy gdzieś był pojeździć z kumplami. No i na szczęście mogę z czystym sumieniem powiedzieć że nawet jak jeżdzi szybko to jeździ z głową i na swój sposób ostrożnie.
no wiesz , ale 200 km na godzinę to nie jest ostrożna jazda, tak szczerze wczoraj pomyślałam,że to jednak niebezpieczne, że się nie boicie ,że nie wrócicie do domu gdzie czeka dziecko?

Nikki wolniej wolniej , bo wiesz jakie życie jest kruche, szkoda nim tak ryzykować

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Moze i tak byc.A ja juz sie przyzwyczailam do Eryka-aniolka,a on tu rozki pokazuje





A surowke tez mozna z niego robic?
no tak, ale kiedyś te zęby muszą wyjść, a różki potem przykryjesz czapeczką
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:52   #3608
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Moja maruda śpi.
Ząbki, kolejny skok. Wszystko razem. Dawno nie była taka jęcząca.
Do tego TŻ mnie trochę irytuje. W przyszłą sobotę ma być nocne spotkanie zabytków motoryzacji w niedalekiej miejscowości... tylko teraz dowiaduję się, że około 3 bylibyśmy w domu :/ Niezbyt mi się uśmiecha... jakbyśmy wrócili do północy, to mama chętnie zostanie z Ewelinką (i będzie próbowała karmić z butli ) Ale na prawie całą noc, nie widzę tego
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 12:56   #3609
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
no wiesz , ale 200 km na godzinę to nie jest ostrożna jazda, tak szczerze wczoraj pomyślałam,że to jednak niebezpieczne, że się nie boicie ,że nie wrócicie do domu gdzie czeka dziecko?

Nikki wolniej wolniej , bo wiesz jakie życie jest kruche, szkoda nim tak ryzykować

no nie jest to fakt ... ale nawet jazda 50km nie jest ostrożna kiedy nie jeździ się z głową tylko na popis.
Ale ja już na moto nie siadam bo nie ma czasu wczoraj był wyjątek bo to PUP chciałam szybko zajechać

Konia obiecuję ci że teraz tylko jazda wolno

a tak na poważnie odkąd jest Oskar to całkiem inne myślenie jest i wiele rzeczy robi się na ostrożnie itp.
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:00   #3610
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
no nie jest to fakt ... ale nawet jazda 50km nie jest ostrożna kiedy nie jeździ się z głową tylko na popis.
Ale ja już na moto nie siadam bo nie ma czasu wczoraj był wyjątek bo to PUP chciałam szybko zajechać

Konia obiecuję ci że teraz tylko jazda wolno

a tak na poważnie odkąd jest Oskar to całkiem inne myślenie jest i wiele rzeczy robi się na ostrożnie itp.
ja wiem,że cegłą w łepetynę mogę dostać siedząc na ławeczce, ale jednak predkość zabija często, za często.

No a to ,że jak się dzieci pojawiają to sie myślenie zmienia to jest jasne, bo przecież teraz one od nas zależne, żyjemy dla nich , dla siebie też, tylko ,że one bez nas to kiepsko by miały.
Trza sobie czasem odpuścić,żeby potem sobie w brodę nie pluć.

ps. tylko dopiszę,że na tą cegłe to wpływu nie mamy, a na pedał gazu tak

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-08-31 o 13:05
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:12   #3611
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
j
ps. tylko dopiszę,że na tą cegłe to wpływu nie mamy, a na pedał gazu tak
Swój. Tak jak na swoją kierownicę.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:19   #3612
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Swój. Tak jak na swoją kierownicę.
no jasne, ale ten padał gazu nasz może komuś innemu życie zamienić w koszmar też, a poza tym przy prędkości dużo za grubej nie ma mowy,żeby dobrze zareagować na kogoś innego dziwne manewry, ja tam nie mówię,żeby jeździć jak "czesiu w kapeluszu" ale rozsądnie


to tak jak z przebieganiem na czerwonym świetle, wiadomo,że nas walnąć może ktoś i na zielonym , ale na czerwonym jest to bardziej możliwe

---------- Dopisano o 13:19 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

zaraz odciągam flaszeczkę i oznajmiam tż ,że o 15 wybywam na długą kawę , na pierdoły " na żywo", pogoda do duszy, a on miał wczoraj piłeczkę , więc chyba jasne ,ze dzisiaj ja mam wychodne
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:20   #3613
ona10101
Raczkowanie
 
Avatar ona10101
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Wiadomości: 434
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
My rodzinie już zakomunikowaliśmy, że nigdzie do nikogo w Wigilię NIE jedziemy, chcemy choć raz spędzić święta w domu. Możemy ewentualnie przyjąć gości i wyjechać w pierwsze lub drugie święto. Oczywiście teściowej nasz plan się nie podoba, w ogóle obrażona była jak dwa lata temu wigilię spędziliśmy u moich rodziców, ale powiedzieliśmy przecież, że raz tu będziemy a raz tu i nie ma się o co gniewać, moja rodzina jest równie ważna.
My też tak robimy na zmianę jak Wy i żadna rodzina obrażona nie jest np w 2010r. byliśmy na Wigilii u teściów, więc w 2011r. pojechaliśmy do mojej mamy. Ze świętami Wielkanocnymi też tak robimy.


Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
a czemu chcesz wozek kupowac nie mozna kola naprawic? ja mialam podobny problem
A bo i tak miałam kupić spacerówkę - lekką. Nawet nie wiem czy przebite jest to koło czy tylko powietrze zeszło bo jest totalny flak. Poza tym wszystkie koła są zósemkowane Zamawiam dziś wózek na allegro. Pewnie kurier przyniesie koło wtorku.

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość

Umiecie mi cos poradzic na niejadztwo mojego dziecka? Tak czytam jak Waszym maluszkom wszystko smakuje, jak wcinaja z zapalem nowe jedzonko a Julce to wisi i powiewa moglaby o mleku zyc.... u pediatry bedziemy 17.9 wiec jeszcze ponad 2tyg, spytam go o rade i poprosze o badanie krwi .. Dzisiaaj w nocy Julcia zjadla dwa razy - po 30 ml ... rano butli nie chciala, nie spi od po 7 a o 9 zjadla 60 ml dopiero i jeszcze to zwymiotowala goraczki nie ma, ale troche marudna byla, teraz zasnela...
A ty się boisz że ją utuczysz....Bardzo malutko Julcia jadła w nocy. Moje dziecko opróżnia za każdym razem 200 ml mleka i czasem mu mało

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Moja maruda śpi.
Ząbki, kolejny skok. Wszystko razem. Dawno nie była taka jęcząca.
Do tego TŻ mnie trochę irytuje. W przyszłą sobotę ma być nocne spotkanie zabytków motoryzacji w niedalekiej miejscowości... tylko teraz dowiaduję się, że około 3 bylibyśmy w domu :/ Niezbyt mi się uśmiecha... jakbyśmy wrócili do północy, to mama chętnie zostanie z Ewelinką (i będzie próbowała karmić z butli ) Ale na prawie całą noc, nie widzę tego
Karolca a nie boisz się że Ewelinka nie będzie chciała pić z butelki mleka i co zrobisz jak będziesz musiała wrócić za miesiąc do pracy?
__________________
Jesteśmy razem 19.11.2005r.
Nasze zaręczyny 12.04.2009r.
Nasz ślub 22.05.2010r.
Adaś ur. 25.02.2012r.
ona10101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:30   #3614
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Karolca a nie boisz się że Ewelinka nie będzie chciała pić z butelki mleka i co zrobisz jak będziesz musiała wrócić za miesiąc do pracy?
Łyżeczka jest do zaakceptowania.
Wczoraj odciągnęłam trochę mleczka i dałam Ewelince napić się ze zwykłego plastikowego kubeczka. Tylko kropelka bokiem poleciała, bo za mocno przechyliłam kubeczek.
Tylko moja mama boi się karmić w taki sposób :/ Siostrzeniec na trzecią dobę się zakrztusił jak ulał i leżał w szpitalu z zachłystowym zapaleniem płuc. Ale Ewelinka jest już duża i nie ulwa, ale mama nadal się boi.
Poza tym (na szczęście) pracę mam blisko domu, więc w razie W mama zawsze może do mnie podjechać.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:33   #3615
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Witajcie! My wróciliśmy z jeziorka, ale zaraz zmykam zrobić obiadek jakiś. Pogoda nam średnio dopisała a początku było super, ciepło ale wczoraj już się psuło, a dziś to wogóle tragedia mieliśmy zostać dłużej, ale przez pogodę zrezygnowaliśmy.
Michaś ogólnie zachowywał się dobrze, ale w nocy budził się.
A teraz ostatni weekedn i TŻtowi kończy się tacierzyński, a było tak fajnie :P
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:38   #3616
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
no wiesz , ale 200 km na godzinę to nie jest ostrożna jazda, tak szczerze wczoraj pomyślałam,że to jednak niebezpieczne, że się nie boicie ,że nie wrócicie do domu gdzie czeka dziecko?
Ja sie teraz strasznie boje duzej predkosci.I ciagle krzycze na Radka,zeby zwolnil (druga sprawa,ze on naszym gratem duzej predkosci nie rozwinie ).I wkurza mnie tez,bo jest zbyt pewny siebie za kierownica,czasem jestem strasznie zla,bo zamiast poczekac az przejada auta,to skreca komus przed sama maska.
Kiedys lubilam szybka jazde,ale odkad Wiktoria sie pojawila juz nie.



Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość


zaraz odciągam flaszeczkę i oznajmiam tż ,że o 15 wybywam na długą kawę , na pierdoły " na żywo", pogoda do duszy, a on miał wczoraj piłeczkę , więc chyba jasne ,ze dzisiaj ja mam wychodne
Ale ci fajnie!To milego popoludnia
A ja sie zastanawiam czy umowic ze znajoma,bo juz kilka razy pisala,zeby sie spotkac,ma coreczke 2 miesiace starsza od Eryka i albo odwolala,albo bylysmy wstepnie umowione,to wcale sie nie odzywala.Taka jakas niepowazna ta dziewczyna.I w sumie to nie wiem juz czy chce.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 13:49   #3617
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja sie teraz strasznie boje duzej predkosci.I ciagle krzycze na Radka,zeby zwolnil (druga sprawa,ze on naszym gratem duzej predkosci nie rozwinie ).I wkurza mnie tez,bo jest zbyt pewny siebie za kierownica,czasem jestem strasznie zla,bo zamiast poczekac az przejada auta,to skreca komus przed sama maska.
Kiedys lubilam szybka jazde,ale odkad Wiktoria sie pojawila juz nie.





Ale ci fajnie!To milego popoludnia
A ja sie zastanawiam czy umowic ze znajoma,bo juz kilka razy pisala,zeby sie spotkac,ma coreczke 2 miesiace starsza od Eryka i albo odwolala,albo bylysmy wstepnie umowione,to wcale sie nie odzywala.Taka jakas niepowazna ta dziewczyna.I w sumie to nie wiem juz czy chce.
ja idę do koleżanki,ktora pracuje w sklepie, tam nam się najlepiej gada, bo jak była u mnie w domu, to wciaż ktoś do niej wydzwaniał, a jak ona była 'wolna" to akurat do dzieci ja musiałam podejść, a tak to ja mam wolne, a do niej nie dzwonią, bo jest w pracy i sobie pierniczymy, a najlepsy jest ten tekst ; o czym to ja mówiłam? bo co klient to zrywamy wątek
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:13   #3618
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)



Wczoraj wieczorem zaś mi wizaż padł. :/ Mały spał do po 7-dmej,ale budził się w nocy ze dwa razy,rano raz się przebudził w dodatku ja nie mogłam zasnąć męczyłam się do 2 giej No,to tyle u mnie.Chyba,że coś mi się przypomni,aaa to że młody śpi i mam chwile ciszy bogiej ciszy

---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

Wkurza mnie kuszenie u góry strony,po lewej strony ciastem bananofee
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:14   #3619
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
A ty się boisz że ją utuczysz....Bardzo malutko Julcia jadła w nocy. Moje dziecko opróżnia za każdym razem 200 ml mleka i czasem mu mało
Od wczoraj ma taka faze... do wczoraj zjadala ok 120-150 ml mleka na posilek i ok pol sloiczka obiadku czy deserku... mysle ze skok nam sie daje we znaki, stad tak malo je. Ale ona ogolnie jest niejadek - niechetnie zjada obiadki czy deserki... kaszki z reszta tez. Balam sie ze ja utucze jakbym do kazdego mleka kleiku dodawala


Gosia, u nas tak wygladal poprzedni skok, tyle ze przez 4-5 tygodni tak bylo i jedzenie bywalo be i spanie i zostawanie na sekunde chocby sama ale to minie


Tak wczoraj czy przedwczoraj chwalilam, ze ten skok znosimy light'owo a dzisiaj Julcia ma gorszy dzien.. raz ze jesc nie bardzo to jeszcze strasznie placze jak ja odkladam na lozko czy mate, chyba boi sie separacji, bo plakusiala jakby jej sie wielka krzywda dziala teraz zasnela po krotkim spacerku i zakupach.
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:16   #3620
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Wczorajsze posty za chwile nadrobie dzisiejsze,ale musze sobie herbate zrobić,bo nie suszy

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
od razu naucz składać
i prasować


Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
No to pieknie poszalałaś
No troszke tak
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:16   #3621
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

W nocy Juliska obudzila sie o 1.30 i nie chciala ok poltorej h spac.. zebralo jej sie na gadanie... i to samo po 4, a jak po 5 usnela to maz nam wparowal do sypialni ale naszczescie zobaczyl ze mala spi i uciekl
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:17   #3622
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Emi,oj biedna Julcia
A co do nocy,pewnie się jej coś przypomniało i chciała Wam coś powiedziec
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:18   #3623
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Hej Dziewczyny! Podczytuję Was troszkę w wolnej chwili, ale mam ich niewiele, no i jakoś mi sie ciężko wdrożyć, taka jestem już poza tematem.. mam nadzieję, że uda mi się, bo brakuje mi Was..

My po krótkim wyjeździe na Mazury, było super, choć mega krótko, ale mam nadzieję, że uda nam się jeszcze skoczyć na parę dni gdzieś..

Mravka czytałam że Robsonik ma anemię, nie martw się Kochana, na pewno się polepszy jak podacie witaminy, my już 3 miesiąc leczymy Kaję i są efekty - hemoglobina poszła w górę, w końcu! Także trzymam kciuki za Was i buziaczka przesyłam dla Roberta

Gosiu, my też jesteśmy po szczepieniu swieżo i Kaja też właśnie ma rzadkie kupki, może u Eryczka to właśnie też od tego.. Mam nadzieję, że już lepiej?
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:23   #3624
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Gosiu, my też jesteśmy po szczepieniu swieżo i Kaja też właśnie ma rzadkie kupki, może u Eryczka to właśnie też od tego.. Mam nadzieję, że już lepiej?
Kupki juz OK,dzieki Tzn jak na Eryka,bo te "normalne" to i tak dosc rzadkie.Teraz jadl dwa dni mus bananowo-jablkowy i jak na razie OK.Tzn na raz daje mu po 40 ml,bo dziele tubke na 3 razy(to akurat w tubce,nie w sloiczku),chcialby wiecej,ale nie daje mu.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:25   #3625
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
Siemanko,
U nas nocka jak zwykle do bani..wiec..juz nawet nie bede sie z tego powodu wkurzac. Dzis w nocy nie wyrobilam na zakrecie do pokoju i zaliczylam takiego dzwona czołem o framuge, ze az zapiszczałam...a Rob sie uciszyl i zasnal z powrotem. jesli to jest sposob na Jego spanie to ja chyba podniose skladke na ubezpieczenie od niebezpiecznych wypadkow .


My wlasnie za chwile sie zbieramy na konsultacje Neurologa- mam nadzieje,ze ostatnia poki co. Nie zauwazam, aby cos niepokojacego sie dzialo. Moje dziecko dzielnie froteruje brzuchem parkiet w salonie "podjezdza" pod stol i gada do nóg, albo suszarki. Widac znalezli wspolny jezyk
Współczuje nocki :/ a co do wpadki to ups musiało boleć,ale gwiazdek nie ujrzałaś???
Powodzenie na konsultacjii

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:23 ----------

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
My po krótkim wyjeździe na Mazury, było super, choć mega krótko, ale mam nadzieję, że uda nam się jeszcze skoczyć na parę dni gdzieś.
Krótki czy niekrótki,ja zazdraszczam wyjazdu,też bym sobie gdzieś pojechała rodzinnie wypocząć.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:25   #3626
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
My mamy butelki aventu i smoczek trojprzeplywowy wlasnie do kaszek.
I ja też używam buteleczek i smoczków z Aventu, ten trójprzepływowy to fajna rzecz!

Przeczytałam że Adaś miał urodziny ! które to?
Wszystkiego najlepszego i moc buziaków
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-08-31 o 14:37
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:27   #3627
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
U nas chyba naprawde skok,bo Eryk nigdy nie byl taka maruda i zlosnik,a teraz jest.I jesc nie chce,robi po kilka lykow i tak od kilku dni.Nie wiem co bedzie z moim pokarmem jak tak dalej bedzie
On zamiast jesc to puszcza cycka,rozglada sie,usmiecha,macha wszystkimi konczynami.Poza tym ma taka sile,szczypie mocno,za wlosy ciagnie,cycka gryzie dziaslami (chyba to nie jest jeszcze swiadome,co?).No krzywde mi robi,sadysta maly
Nigdy nie jadlam pasternaku,musze poszukac z ciekawosci czy tu jest.Poczytalam o nim wlasnie,ze jest bardzo zdrowy.
UUU,to oby skok szybko minął.
Moje dziecie też potrafi mocno uszczypnąć,pociągnąć za włosy,za łańcuszek :/ i jak ma nerwy to się złości.np jakmu daje pieluche by zasnął,to z nerwami ją ściąga.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:30   #3628
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Nie poznaję mojego dziecka dziś. Jest tak marudna, że mam już dość
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:36   #3629
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
zaraz odciągam flaszeczkę i oznajmiam tż ,że o 15 wybywam na długą kawę , na pierdoły " na żywo", pogoda do duszy, a on miał wczoraj piłeczkę , więc chyba jasne ,ze dzisiaj ja mam wychodne
Należy Ci się wychodne jak najbardziej

---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Nie poznaję mojego dziecka dziś. Jest tak marudna, że mam już dość
UUuu

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
No trzeba byc twardym, ja wczoraj bylam zla na tz-a bo poszedl i nakupil zelkow, kilka paczek i wysypal wszystko na gleboki talerz i postawil na stole przed moim nosem no i tak mnie wolaly, ze kilka zjadlam
A wie ze sie odchudzam
A to drań
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 14:37   #3630
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Moze i tak byc.A ja juz sie przyzwyczailam do Eryka-aniolka,a on tu rozki pokazuje





A surowke tez mozna z niego robic?
Wiesz ze nie wiem, ale moge poszukac w szwedzkich przepisach jesli bys chciala
Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
no wiesz , ale 200 km na godzinę to nie jest ostrożna jazda, tak szczerze wczoraj pomyślałam,że to jednak niebezpieczne, że się nie boicie ,że nie wrócicie do domu gdzie czeka dziecko?

Nikki wolniej wolniej , bo wiesz jakie życie jest kruche, szkoda nim tak ryzykować

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------



no tak, ale kiedyś te zęby muszą wyjść, a różki potem przykryjesz czapeczką
Oj zgadzam sie z ta predkoscia, wiadomo o wypadek nietrudno,ale konsekwencje przy 90 na godzine beda zupelnie inne niz przy 200
Ja az sie boje myslec o takiej predkosci, nie mowiac o tym ze takie predkosci nawet na autostradzie sa w Pl zabronione
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Moja maruda śpi.
Ząbki, kolejny skok. Wszystko razem. Dawno nie była taka jęcząca.
Do tego TŻ mnie trochę irytuje. W przyszłą sobotę ma być nocne spotkanie zabytków motoryzacji w niedalekiej miejscowości... tylko teraz dowiaduję się, że około 3 bylibyśmy w domu :/ Niezbyt mi się uśmiecha... jakbyśmy wrócili do północy, to mama chętnie zostanie z Ewelinką (i będzie próbowała karmić z butli ) Ale na prawie całą noc, nie widzę tego
Cienko tez to widze, bo wlasnie jak pojawi sie problem z jedzeniem to wspolczuje i mamie i Ewelince
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Swój. Tak jak na swoją kierownicę.
No wiadomo, pelno jest wariatow na drogach, ja takich swirow nazywam dawcami
A jak mi ktos z naprzeciwka wyprzedza i zmusza mnie do hamowania, to jak mnie mija to sie pukam w czolo, a wczesniej na maxa migam swiatlami. Bo nic mnie tak nie wyprowadza z rownowagi jak idioci na drodze, ja jezdze z dziecmi i jak sobie wyobraze ze prze ego jakiegos dupka strace dzieci to mnie nosi
Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
no jasne, ale ten padał gazu nasz może komuś innemu życie zamienić w koszmar też, a poza tym przy prędkości dużo za grubej nie ma mowy,żeby dobrze zareagować na kogoś innego dziwne manewry, ja tam nie mówię,żeby jeździć jak "czesiu w kapeluszu" ale rozsądnie


to tak jak z przebieganiem na czerwonym świetle, wiadomo,że nas walnąć może ktoś i na zielonym , ale na czerwonym jest to bardziej możliwe

---------- Dopisano o 13:19 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

zaraz odciągam flaszeczkę i oznajmiam tż ,że o 15 wybywam na długą kawę , na pierdoły " na żywo", pogoda do duszy, a on miał wczoraj piłeczkę , więc chyba jasne ,ze dzisiaj ja mam wychodne
No dokladnie, bo ja jade przepisowo i ostroznie , a u nas czesto jak ludzie widza dluga prosta to mysla ze sa na autostradzie w niemczech gdzie nie ma zadnych ograniczen!
Milych plotek Konia
Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
My też tak robimy na zmianę jak Wy i żadna rodzina obrażona nie jest np w 2010r. byliśmy na Wigilii u teściów, więc w 2011r. pojechaliśmy do mojej mamy. Ze świętami Wielkanocnymi też tak robimy.




A bo i tak miałam kupić spacerówkę - lekką. Nawet nie wiem czy przebite jest to koło czy tylko powietrze zeszło bo jest totalny flak. Poza tym wszystkie koła są zósemkowane Zamawiam dziś wózek na allegro. Pewnie kurier przyniesie koło wtorku.



A ty się boisz że ją utuczysz....Bardzo malutko Julcia jadła w nocy. Moje dziecko opróżnia za każdym razem 200 ml mleka i czasem mu mało



Karolca a nie boisz się że Ewelinka nie będzie chciała pić z butelki mleka i co zrobisz jak będziesz musiała wrócić za miesiąc do pracy?
Viki dzisiaj o 6 rano po calej nocy wypila tez 200, az bylam w szoku!
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja sie teraz strasznie boje duzej predkosci.I ciagle krzycze na Radka,zeby zwolnil (druga sprawa,ze on naszym gratem duzej predkosci nie rozwinie ).I wkurza mnie tez,bo jest zbyt pewny siebie za kierownica,czasem jestem strasznie zla,bo zamiast poczekac az przejada auta,to skreca komus przed sama maska.
Kiedys lubilam szybka jazde,ale odkad Wiktoria sie pojawila juz nie.





Ale ci fajnie!To milego popoludnia
A ja sie zastanawiam czy umowic ze znajoma,bo juz kilka razy pisala,zeby sie spotkac,ma coreczke 2 miesiace starsza od Eryka i albo odwolala,albo bylysmy wstepnie umowione,to wcale sie nie odzywala.Taka jakas niepowazna ta dziewczyna.I w sumie to nie wiem juz czy chce.
Nie lubie jak ktos tak robi, wkurza mnie to!
Jesli jest to dobra przyjaciolka, sprawdzona taka, to bym sie odezwala, ale jesli tylko znajoma to bym sobie taka znajomosc odpuscila
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.