Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne cz. 29 - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-31, 16:49   #1561
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość
Robię racuchy dla prawie męża
Chce któraś? Z miodem, cynamonem i jabłkami
ja chce... na poprawe humorku
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:12   #1562
Nattiv
Zakorzenienie
 
Avatar Nattiv
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
ja chce... na poprawe humorku
Proszę bardzo

Następna rzecz z głowy. Zarezerwowałam lożę w klubie na panieński
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg racuchy-z-jablkami-4_11386_7.jpg (20,7 KB, 18 załadowań)
__________________

Kallos Sthenos - Piękno i Siła
Nattiv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:16   #1563
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość
Proszę bardzo

Następna rzecz z głowy. Zarezerwowałam lożę w klubie na panieński
super!!
ja panieński za tydzien
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:20   #1564
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Upiekłam i wyszła mi karpatka ;D

I przyszła nasza fotoksiazka !!! )))

Jest sliczna ;D
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:21   #1565
Blacky
Zadomowienie
 
Avatar Blacky
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 674
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez morelka1987 Pokaż wiadomość
Jakiej firmy żelfix?
WINIARY - "Fix i masz dżem"

Cytat:
Napisane przez kasia_kuku Pokaż wiadomość
za rok o tej porze będę się ubierać
A my wszystkie będziemy Ci zazdrościć.

Cytat:
Napisane przez gosza_m Pokaż wiadomość
Spróbuj zrobić kiedyś dżem z czarnej lub czerwonej porzeczki, do tego owocu żelfix jest zbedny, a dżem wychodzi pyszniutki
A podasz jakiś konkretniejszy przepisik?

Lecę na kolację do dziadków, będę pewnie później.
__________________
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate. ;>
Stowarzyszenie Pomocy Królikom

Pomyślna blog
Pani Mgr
22.09.2012
Blacky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:28   #1566
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Super, ze dziasiaj piątek ,prawda?



Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
hej dziewczynki, jutro moj wielki dzień, a mnie nic nie cieszy, dużo rzeczy nam się posypało i ciągle sie klocimy z TŻ ech, nie chce mi sie nic
doczytalam o tej dekoratorce... no glupia jakas!! i jeszcze zaliczki nie chce oddac?? przeciez to ona zalala! zadnej Waszej winy w tym nie ma.. ja bym ją postraszyla sądem, za nie wywiazanie sie z umowy, nie wazne kto ma racje, ale ludzie w wiekszosci przypadkow na slowo "sąd" panikują i sie boją. Ja z TZ przycisnelismy tak 2 ludzików, ktorzy dlugo wisieli nam kase.

Cytat:
Napisane przez anusia-girl Pokaż wiadomość



Specjalnie dla Ciebie naszło mnie rymowanie i ułożyłam wierszyk:
PROSZĘ SIĘ NIE ŚMIAĆ!!!

Już za równy rok, na głowie panny kuku pojawi się kokolok.
Justin z znienacka z wieszaka zeskoczy i na opalone ciało kuku szybko wskoczy.
Zabiją dzwony, posypia się kwiaty, bo w Mendelsona trzeba będzie się wbić w rytm taki.
I przyjdzie ta chwila, ta chwila niezwykła, gdy kuku rzeknie: - "jam twa żona niezwykła"
na co jej mąż, rzecz jasna zachwycony, wpadnie w ramiona już swej pięknej żony!!!


(I żeby nie było, bo na pewno na głowie nie będziesz mieć żadnego nieudanego kokoloka tylko tak mi się zrymowało akurat )
świetny

Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość
No i już znam od wczoraj ostateczną liczbę gości. Ze 125 będzie 82 (łącznie z orkiestrą, foto i kamerą). Jak dla mnie idealna ilość
ja mialam 85 i tez uwazam ze to ilosc idealna po weselu sie zastanawialam gdzie pomiescilabym wieksza ilosc osob (lącznie bylo zaproszonych 114:P)
Cytat:
Napisane przez moniq_87 Pokaż wiadomość



A jesli o nas chodzi to mamy bardzo intensywny okres. Codziennie załatwianie, wszystko by łoby dobrze, gdyby nie to, żę zapowiadają się małe kłopoty, ale o tym na poczcie, jeśli zdołam na nią wejść... w domu bywamy tylko wieczorami,, troche starałam się was ponadrabiać, ale ponieważ było tego wszystkiego dużo to to co miałam na początku mi się nie pocytowało i nie wiem czy o czymś nie zapomniałam - przeczytałam z zapartym tchem i gęsią skórką relacje tusi, wiktu, lady, ona - bardzo one pomagają teraz przed własnym ślubem... W pracy mam zapierdziel i muszę się do niego zabrać, bo potem bym chciała mieć wolne ze spokojnym sumieniem... W poniedziałek widzieliśmy się z manedżerem od sali a w środę z DJ - na razie na tym etapie, po rozmowach zapowiada się przednia zabawa - aż się boję czy będzie kiedy tańczyć - bo jedzenie i zabawy są tak gęsto zaplanowane, że MUSI być przednia zabawa na razie na horyzoncie nie widać stresu (poza tym małym problemem) , tylko podniecenie i oczekiwanie. Nawet udało mi się zaplanować spotkanie z koleżankami z pracy a potem idę z kumpelą na zumbotekę, żeby się odstresować
za zalatwione sprawy
mam tylko jedno malutkie pytanko czy nie lepeij by bylo zrezygnowac z kilku zabaw , zeby ludzie sobie normalnie potanczyli? Wiem, ze duzo ludzi nie lubi zabaw i wtedy sie nudzi.. ja też tak mam. Nienawidze zabaw, szczegolnie takich gdzie udzial bierze np 5 osob. Reszta sie nudzi. To tlko taka moja mala sugestia
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:39   #1567
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Witajcie!
Wczoraj nie miałam na nic siły, bo wciąż malujemy mieszkanie i jak wracam to padam na ryjek.
Dziś mam panieński, ale A najchętniej bym z niego zrezygnowała, bo miało być zupełnie inaczej (np. nie miałam płacić za alkohol) i coś czuję, że to będzie kompletny niewypał; B mam z dupy humor, głównie dlatego, że mojej mamie nie podoba się to, że się z domu wyprowadzam (rodzice chcą, żebyśmy z nimi mieszkali) i cały czas to okazuje np. przez pokazywanie, że jej się nic nie podoba albo nie interesuje się w ogóle (np. moją suknią, nie wie jaką będę mieć); C zrobiła mi się opryszczka i jestem zmęczona - chcę iść spać

Niech mnie ktoś przytuli
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:42   #1568
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj nie miałam na nic siły, bo wciąż malujemy mieszkanie i jak wracam to padam na ryjek.
Dziś mam panieński, ale A najchętniej bym z niego zrezygnowała, bo miało być zupełnie inaczej (np. nie miałam płacić za alkohol) i coś czuję, że to będzie kompletny niewypał; B mam z dupy humor, głównie dlatego, że mojej mamie nie podoba się to, że się z domu wyprowadzam (rodzice chcą, żebyśmy z nimi mieszkali) i cały czas to okazuje np. przez pokazywanie, że jej się nic nie podoba albo nie interesuje się w ogóle (np. moją suknią, nie wie jaką będę mieć); C zrobiła mi się opryszczka i jestem zmęczona - chcę iść spać

Niech mnie ktoś przytuli
ja Cię tule bardzo bardzo bardzo mocno... Mama chc chyba na siłe przekoąc ze u nich bedzie Ci lepiej...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:42   #1569
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj nie miałam na nic siły, bo wciąż malujemy mieszkanie i jak wracam to padam na ryjek.
Dziś mam panieński, ale A najchętniej bym z niego zrezygnowała, bo miało być zupełnie inaczej (np. nie miałam płacić za alkohol) i coś czuję, że to będzie kompletny niewypał; B mam z dupy humor, głównie dlatego, że mojej mamie nie podoba się to, że się z domu wyprowadzam (rodzice chcą, żebyśmy z nimi mieszkali) i cały czas to okazuje np. przez pokazywanie, że jej się nic nie podoba albo nie interesuje się w ogóle (np. moją suknią, nie wie jaką będę mieć); C zrobiła mi się opryszczka i jestem zmęczona - chcę iść spać

Niech mnie ktoś przytuli
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:49   #1570
Nattiv
Zakorzenienie
 
Avatar Nattiv
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj nie miałam na nic siły, bo wciąż malujemy mieszkanie i jak wracam to padam na ryjek.
Dziś mam panieński, ale A najchętniej bym z niego zrezygnowała, bo miało być zupełnie inaczej (np. nie miałam płacić za alkohol) i coś czuję, że to będzie kompletny niewypał; B mam z dupy humor, głównie dlatego, że mojej mamie nie podoba się to, że się z domu wyprowadzam (rodzice chcą, żebyśmy z nimi mieszkali) i cały czas to okazuje np. przez pokazywanie, że jej się nic nie podoba albo nie interesuje się w ogóle (np. moją suknią, nie wie jaką będę mieć); C zrobiła mi się opryszczka i jestem zmęczona - chcę iść spać

Niech mnie ktoś przytuli
Skoro dziewczyny Ci organizują panieński to niech to zrobią do końca, a nie na Ciebie zwalają koszty. Opryszczka jeszcze zdąży zniknąć Moja mama też się mało co interesuje i tylko krytykuje wszystko. Na początku mi było przykro, ale teraz mnie to nie rusza. Tata mi za to pomaga

---------- Dopisano o 17:49 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Jajko już się ładnie wchłania we włoski Przestałam robić tą maseczkę przez wakacje i widzę, że mi znowu włosy zaczynają wypadać. Trzeba teraz do niej powrócić.
__________________

Kallos Sthenos - Piękno i Siła
Nattiv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:54   #1571
niusia_87
Zakorzenienie
 
Avatar niusia_87
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

hej dziewoje

Pytanko nr 1
Gdzie w Bielsku można kupić fajną bieliznę, może i być droga do 300 zł

Pytanko nr 2
Przypomnijcie mi, jakie Wam się podobały atrakcje/zabawy z panieńskiego


Przeglądałam dzisiaj kalendarz i moją uwagę zwróciło imię Lilianna
Widziałam, że pisałyście o imionach dla kruszynek i wielką popularnością cieszy się Laura, ku uciesze naszej Jamee

Gosza, jak lody, mąż przyniósł? Jeśli tak to pytanie: Pomogły lody?

Cierpliwosc najlepiej mieszkać osobno, sam na sam z mężem, bez kibiców. Czytałam kiedyś, że się już wymeldowałaś i składasz wniosek o dowód. Na panieński? Wiem, że dowód osobisty jest za darmochę do wyrobienia. Co do panieńskiego, to uszy do góry. Będzie dobrze kochana. <przytul>

anusia-girl ładnie napisałaś wierszyk o naszej kukułeczce

Blacky widzę chęć pomocy, dasz radę na pograniczu matematyki i informatyki? mnie już skręca na samą wyśl




...i wychowanie o życiu w rodzinie mamy na wizażu... w szkole jakoś beznadziejne były te zajęcia,a potem już w ogóle ich nie chcieliśmy i nie było...
niusia_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 17:56   #1572
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Dzięki dziewczyny
Szykuję się, chociaż stwierdziłam, że skoro nie idziemy do klubu, to będzie minimalizm.
Hmm... ciekawe czy któraś weźmie aparat czyt, czy będę miała Wam co pokazywać
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:14   #1573
201705121336
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 364
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

mi sie podoba imie Laura i Pola .zreszta puki co nie myślimy o dziecku
201705121336 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:32   #1574
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Uwaga! Uwaga! magdalennne naskrobała relację Jest długa, więc nie musicie czytać jeśli nie macie ochoty

ŚRODA – 22.08


Zerwałam się z pracy o 11. I zaczęły się problemy. Szef firmy przewozowej, w której zamówiliśmy autobus nagle odkrył problemy z wjazdem na osiedle, na którym mieszkamy. 3 miesiące wcześniej omawialiśmy z nim dokładnie trasę i nie zgłaszał żadnych uwag. Pochodzi z tej samej miejscowości, więc zna dobrze te uliczki i całą okolicę. Najpierw dzwonił do mnie, ale jak powiedziałam o tym mojemu jeszcze narzeczonemu, to spakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy to wyjaśnić. Pokłóciliśmy się trochę z gościem i nie miał wyjścia, musiał przyjechać tak jak się umawialiśmy. O 12 teściowie już przyjechali, zjedliśmy szybko obiad i na 15 popędziłyśmy z siostrą do kosmetyczki na regulację i hennę brwi. Hennę robiłam pierwszy raz w życiu (jakoś nie zależało mi na ciemnych) i różnicę było bardzo widać. Wyszłam stamtąd bardzo zadowolona. W piątek u tej samej pani miałam robić paznojkcie, więc wierzyłam, że będzie dobrze.


CZWARTEK – 23.08


Czwartek był bardzo spokojny. Pozawoziliśmy wszystko na salę, powkładaliśmy wódkę i napoje do chłodni. Ustaliśmy szczegóły przebiegu Mszy z księdzem. Generalnie był czas na relaks Pani na sali bardzo nas uspokajała, że wszystko będzie dobrze. Bez gadania przyjęła moje świece wodne (wyglądały bosko – były hitem na weselu), zamówili nam specjalnie dodatkowy podest do tańczenia i namiot na zewnątrz, jakby ktoś chciał na powietrzu Ogólnie super Byliśmy u spowiedzi u księdza, który udzielał nam ślubu. Wieczorem zrobiliśmy sobie ostatnie panieńsko-kawalerskie wyjście do baru ze znajomymi Trochę mnie chwyciło chociaż wypiłam tylko 2 piwa. W efekcie TŻ niósł mnie na rękach przez pół miasta


PIĄTEK – 24.08
Od rana zaczęliśmy intensywnie. O 5.30 pojechaliśmy na giełdę kupić owoce, zawieźliśmy od razu wszystko na salę. Trochę porządków w domu. Pojechaliśmy do kwiaciarni odebrać moje kwiatki do włosów. Okazało się, że mamy nagle zapłacić za wszystko 70zł więcej niż było mówione. Kobieta wmawiała nam, że nie mogliśmy się tak umawiać. I to nic, że mieliśmy kartkę napisaną przez nią. Od 14 zaczęli się zjeżdżać goście. I znowu zaczęły się problemy – pokoje, które mieliśmy dostać nie były jeszcze gotowe i całe moje rozstawianie gości wzięło w łeb. Zadanie ulokowania gości spadło na TŻ, bo ja od 15 byłam już u kosmetyczki. Całkiem nieźle sobie poradził, chociaż jego ciotka strzeliła focha, bo pokój się jej nie podobał. Ja wróciłam z paznokci masakrycznie wkurzona. W nogach mi tak przypiłowała paznokcie, ze aż mnie bolały palce, a potem strzeliła kreski do frencha na pół płytki. W rękach niby ładnie, ale jakieś takie pęcherzyki mi się pod lakierem zrobiły Nie miałam czasu na poprawianie, bo na 18 pędziłam na wałki do fryzjera. Dojechałam, założył wałki, wróciłam do domu. Wyprasowałam TŻ koszulę, posiedzieliśmy i koło 10 poszliśmy spać.
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:32   #1575
gosza_m
Zakorzenienie
 
Avatar gosza_m
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Dolina Muminków
Wiadomości: 4 937
GG do gosza_m
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość

Niech mnie ktoś przytuli


Cytat:
Napisane przez niusia_87 Pokaż wiadomość
Gosza, jak lody, mąż przyniósł? Jeśli tak to pytanie: Pomogły lody?
Przyniósł, chciał mi zrobić mega przyjemność i kupił mi moje ulubione magnum z migdałami... tylko nie pomyślał, że ja nie mogę za bardzo gryźć i to w dodatku twardych orzechów
Ale jakoś sobie poradziłam. A czy pomogły- szczerze nie wiem, nie poczułam jakoś większej ulgi.
__________________

Pick me. Choose me. Love me

Kubuś 23.12.15- 19tc
Mateusz 15.03.17- 21tc
Joasia 25.03.18
gosza_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:33   #1576
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

SOBOTA – 25.08 – NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W ŻYCIU Magdy i Rafała



Na 8.00 TŻ zawiózł mnie do fryzjera, a sam pojechał odebrać ciasta do cukierni. Fryzjer rozkręcił mi te walki i spryskał te loki taką ilością lakieru, że się posklejały kompletnie Były matowe, zmierzwione, brzydkie. Jak mu powiedziałam, że mi się to nie podoba, to usłyszałam, że „trzeba było przyjść na próbną, a teraz się robi takie naturalne fryzury”. Pokłóciłam się z nim tam, ale i tak zapłaciłam 150zł!!! TŻ po mnie przyjechał, jak tylko weszłam do samochodu to się popłakałam;( Do domu dotarłam kompletnie zaryczana. Moja mama, siostra, teściowa chciały mi oddać swoje godziny u innego fryzjera. Nie miałam pewności, że mi zrobi lepiej, więc powiedziałam, żeby szły one. Z resztą one wychodziły jak wpadłam do domu i nie byłam w stanie podjąć racjonalnej decyzji. W końcu stwierdziłam, że muszę się uspokoić, bo będę mieć wory pod oczami. Żeby nie siedzieć w domu i nie myśleć o tym zebrałam się z TŻ i kolegą po odbiór kwiatów. W drodze do Bielska zadzwonił mój tata, żebym podjechała do ciotki fryzjerki to mi popatrzy na te włosy. TŻ wyrzucił mnie u niej i do kwiaciarni pojechali sami. Ciotka popatrzyła i powiedziała, że mam to ładnie zrobione, a teraz już żaden fryzjer się nie podejmie poprawiania tego. Było mi już wszystko jedno, więc to zostawiłam. Kierowca z cukierni dzwonił kilka razy, bo nie mógł znaleźć naszej sali W końcu go poprowadziłam i trafił TŻ odebrał kwiaty i w drodze powrotnej zabrał mnie do domu. Mój bukiet bardzo mi się podobał Butonierki były ładne, ale bransoleta dla świadkowej okropna. No i TŻ zapłacił im tą wyższą cenę z komentarzem, że raczej ich nie polecimy. Ogólnie było tam wszystko w porządku, tylko to kombinowanie z ceną... Pojechaliśmy na salę zawieźć bukiety dla rodziców. Zobaczyliśmy jak to wszystko tam wygląda. Prawie dosatałam zawału jak zobaczyłam, że kobieta powiesiła na sali balony! Dzieci na szczęście szybko się nimi zajęły. Móje świeczki wyglądały bosko Zerknęłam na tort – wyglądał bosko, dokładnie tak jak chciałam Zarządziłam, że jeszcze jedziemy zajrzeć do Kościoła, co ta pani tam kombinuje. Nie wyglądało to bosko, ale nie było najgorzej, więc luz. Zapłaciliśmy jej od razu i księdzu też daliśmy kasę. Wróciliśmy do domu koło 12. Zmyłam paznokcie w nogach i wzięłam się za dekorowanie domu. Szybko poszło, teściu mi pomógł Dekoracja była skromna, ale wyglądała moim skromnym zdaniem bardzo ładnie Szybko pomawalowałam te paznokcie i o 12.30 przyjechała kosmetyczka. Pomalowała mnie w kolorach brudnego różu i granatu. Na początku jak się zobaczyłam, to stwierdziłam, że jest zdecydowanie za mocno. 3 razy poprawiała aż w końcu efekt był zadowalający. Miałam przyklejone kępki, które wyglądały super O 13 pojawił się fotograf. Pocykał trochę fotek, ale ogólnie jakiś nieogarniety był. Nie ubierałam się od razu, bo dopiero o 14 miało się zacząć błogsławieństwo. Pobiegałam jeszcze trochę po domu i czekałam na jakieś wieści. Tu miała miejsce pierwsza niespodzianka od moich rodziców. Moja mama kilka dni wcześniej mówiła, żebyśmy pogadali z sąsadami, którzy grają na trąbkach, żeby nam zagrali przed domem. Mój TŻ jej powiedział, że on nie chce żadnych grajków. Trębaczy nie było, ale tak siedzę na górze w pokoju i fotograf mi mówi, że ktoś przyjechał. Zaglądam przez okno i mówię, że nie wiem kto to, bo to na pewno nie są nasi goście. Przyjechało mnóstwo chłopów 5 samochodami i ostro się wypakowują... Tak się im przyglądam i nagle olśnienie „toż to nasza orkirstra dęta!” – tak, zaprosili cała orkiestrę, a nie tylko trębaczy. Mój TŻ biegał po domu taki uchahany, że aż byłam w szoku, że się nie wkurzył, bo w końcu zrobili po swojemu, przeciw naszej woli. Śmiesznie było, bo grali pod domem przez bitą godzinę i chyba cała wieś już wiedziała, że jest u nas wesele TŻ zaczął się ubierać, świadek mu pomagał. Jeszcze do niego zajrzałam, bo oczywiście on zapomniałby o spinkach do mankietów. Miał koszulę, która miała guziczek, która się chowało jak się chciało założyć spinki. A on się zapiął na tych guzikach. Musiałam mu to poprawić. Foto zrobił zdjęcie z oficjalnego przekazania obrączek świadkowi Kiedy mama i siostra były gotowe przyszły pomóc mi się ubierać. Bardzo szybko i sprawnie nam to poszło W efekcie czekałam jeszcze ze 20 min na zejście. Robiliśmy z foto różne zdjęcia – przed lustrem, na balkonie. Mam nadzieję, że jakieś fajne z tego wyjdą W końcu siostra przyszła po mnie, że mogę schodzić. Na dole było mnóstwo ludzi, bo autobus ich przywiózł z noclegów, ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało. Byłam niesamowicie szczęśliwa TŻ dał mi kwiaty, bez problemów wpięłam mu butonierkę. Na błogosławieństwie się śmiałam, chociaż widziałam wzruszenie w oczach rodziców. Jakoś poszło, chociaż nie do końca wiedzieliśmy co mamy robić.
Ruszyliśmy w drogę do Kościoła. Co chwilę mieliśmy bramy. Przed samym Kościołem 4 ustawione w odległości co 5 m. Według mnie to już była przesada, no ale było zrobić.


Świadkowie poszli do zakrystii podpisać papiery, my mieliśmy podpisywać w czasie mszy, ale ministranci po nas przyszli, że mamy też iść. Podpisaliśmy 2 komplety, jeden został do podpisania „po przysiędze”. Całą Mszę byliśmy zupełnie spokojni. TŻ uśmiechnięty, ja też Ksiądz powiedział bardzo osobiste kazanie, bo mnie zna od maleńkości. Powiedział, że teraz musi poznać mojego męża, ale wie, że na pewno wzięłam sobie dobrego człowieka. Było cudownie, ksiądz nam pokazywał co mamy robić, kiedy wstawać, kiedy klęczeć, więc nie było przy tym wpadek Nasz ksiądz, który udzielał nam ślubu, to już taki straszny staruszek i sam się mylił. Przeczytał to wprowadzenie do przysięgi, TŻ ładnie i pewnie za nim powtórzył Moja kolej, a on zaczyna to czytać jeszcze raz... Zorientował się i mówi: „a to już było”. Ja już kompletnie rozśmieszona, niemal ze śmiechem mówiłam przysięgę Jeszcze ksiądz cały czas mówił o mnie Magda, a ja jestem Magdalena. Więc było tak: Powtarzaj za mną „Ja Magda biorę ciebie...”. Ja powtarzam „Ja Magdalena biorę...”. Ksiądz w śmiech, potem kilka razy podkreślał tą Magdalenę Byłam spokojna i pewna. Jako, że nasz ksiądz jest na wózku, to my musieliśmy do wszystkiego biegać na ołtarz. Chyba dlatego od razu było pobłogosłwienie obrączek Mój MĄŻ najpierw nie wiedział na który palec ma nałożyć obrączkę i przekładał z palca na palec. Kiwałam mu głową, że teraz jest dobrze. Kiedy zaczął wkładać, zatrzymała się na kostce i nie chciała przejść dalej, więc mu pomogłam Potem przyszła kolej na mnie i tu kolejna wpadka. Ksiądz mówi: Powtarzaj za mną „mężu przyjmij tę obrączkę...”. I TŻ zaczął powtarzać razem ze mną Więc „MĘŻU” było na dwa głosy Przy Komunii ksiądz dał nam kielich do rąk i nie wiedziałam czy mamy wypić wszystko co tam jest czy ma coś zostać. Ja zrobiłam mały łyczek, a TŻ wypił wszystko do dna! Patrzyłam tylko na reakcję księdza, ale chyba było ok. Wszyscy nam potem mówili, że super spokojni i uśmiechnięci byliśmy Msza się skończyła, poczekaliśmy aż wszyscy wyjdą z Kościoła. Przed Kościołem czekała nas druga niespodzianka, bo oprócz miliona chyba grosików były też strzelające tuby, których się nie spodziewaliśmy To był pomysł mojej siostry Potem życzenia, dostaliśmy trochę kwiatów, ale też sporo win Nie dostaliśmy za to żadnego prezentu materialnego, same koperty.


W drodze na salę mieliśmy jeszcze trochę bram. Całą drogę wszystkie samochody trąbiły, było super Goście zeszli na dół pod salę, a my doszliśmy do nich po chwili korytarzem między kwiatami Przywitanie chlebem i solą. TŻ przeniósł mnie przez próg I ten nieszczęsny szampan, na którego trzeba było czekać... Za szybko rzuciłam kieliszkiem i wstążka go przyhamowała. W efekcie zanim spadł na podłogę odbił się od głowy mojego męża Pozamiataliśmy i poszliśmy na obiad Potem był pierwszy taniec. Pobujaliśmy się. Moje kuzynki strasznie się śmiały przy tym i nie wiedziałam czy to z nas czy z siebie, ale chyba któraś z nich coś głupiego zrobiła A potem zaczęła się zabawa. Właściwie od pierwszej piosenki parkiet był pełny. Zespół grał super, podchwytywał przyśpiewki gości, włączał się w ich wołanie do siebie. Byli naprawdę super Nie mieliśmy żadnych zabaw, a i tak wszyscy się bawili. W czasie wesela mój kuzyn dogadał się z gitarzystą i zrobił nam koncert Śpiewał i grał na gitarze elektrycznej Po torcie zrobiliśmy sobie kilka zdjęć w ramach mini pleneru na terenach wokół sali Mam nadzieję, że wyjdzie chociaż kilka ładnych zdjęć, bo fotograf ciągle narzekał, że nie ma dobrego światła. Wkurzał mnie niemiłosiernie, dlatego postanowiliśmy na sesję pojechać sami. Prawdopodobnie odbędzie się ona za tydzień Ludzie bawili się całą noc, zabawa skończyła się przed 5 Kierowcy poodwozili ludzi do domów albo na noclegi, a my pojechaliśmy sobie do hotelu


Do dzisiaj słyszę, że to najlepsze wesele, na jakim wielu gości było. Ja czuję mały niedosyt, bo nie tańczyłam z wszystkimi gośćmi i mam ciągle w pamięci te wpadki z szampanem i tortem, które psują mi obraz całości Chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuję


26.08 – NIEDZIELA


To głównie ja i mąż robiliśmy za kierowców. Było jeszcze dwóch, ale i tak trochę pojeździliśmy. O 12 był obiad, żeby ci wyjeżdżający nie pojechali głodni. Z 55 zapłaconych obiadów wydano 30, ale trudno. Większość gości pojechała po obiedzie. Tylko jedna moja kuzynka została do wieczora u mnie w domi i świadek z żona i teściami do poniedziałku. Było bardzo sympatycznie


Z poniesionych kosztów zwróciła się nam 1/3. Poszło 10 butelek wina, jakieś 90 butelek wódki i 70 piw. To w pierwszy dzień. Były 74 osoby dorosłe
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:33   #1577
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez wensday21 Pokaż wiadomość
mi sie podoba imie Laura i Pola .zreszta puki co nie myślimy o dziecku
oo

ja za 5 dni (planowo) zostane matka chrzestna Laury

i to ja wybralam to imie
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:36   #1578
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Dorzucam zdjęcie naszego tortu Na pierwszym zdjęciu to, co wysłałam co cukierni, na drugim to, co przyjechało
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg tort niebieski.jpg (20,9 KB, 79 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-08-25-127.jpg (44,8 KB, 111 załadowań)
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:36   #1579
201705121336
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 364
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

a nie boli brzuch

---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:36 ----------

miało być mnie*
201705121336 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:41   #1580
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Dorzucam zdjęcie naszego tortu Na pierwszym zdjęciu to, co wysłałam co cukierni, na drugim to, co przyjechało

sliczny torcik i Ty ślicznaś
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:44   #1581
ladystar
Zakorzenienie
 
Avatar ladystar
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 710
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c




Cytat:
Napisane przez kasia_kuku Pokaż wiadomość
Dzień dobry! Kto za rok Justynka przywdzieje?


Trochę się zaczynam tym cieszyć...


Cytat:
Napisane przez kasia_kuku Pokaż wiadomość


Zaczarujcie mi pogodę bo jest idealna... takie słońce lekko jesienne, chłodek jeszcze, ale ma być 25 stopni, no perfekt!
Niech tak za rok będzie!
bedzie idealna

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
za zalatwione sprawy
mam tylko jedno malutkie pytanko czy nie lepeij by bylo zrezygnowac z kilku zabaw , zeby ludzie sobie normalnie potanczyli? Wiem, ze duzo ludzi nie lubi zabaw i wtedy sie nudzi.. ja też tak mam. Nienawidze zabaw, szczegolnie takich gdzie udzial bierze np 5 osob. Reszta sie nudzi. To tlko taka moja mala sugestia
wiesz, ze ja tez nie lubie zabaw? wiekszosc mnie irytuje, na szczescie u nas byly tylko 2 i byly nawet smieszne


Mowie Wam jaka ze mnie niezdara!!! Mylam podloge w naszym juz ostatnim remontowanym pomieszczeniu zawze myje mopem ale chcialam podejsc ambitnie do sprawy i zaczelam myc na kolanach, nagle wstaje, a okno bylo otwarte na osciez i tak uderzylam plecami o okno, ze az mi tchu braklo, mam 2 wielkie rany na plecach i ogromny spuchniety siniak, nie moge lezec na plecach, ani siedziec na niczym z oparciem Czasem sobie mysle, ze dobrze ze juz jestem po slubie, bo jakbym z takimi pokiereszowanymi plecami miala wystapic to bylaby masakra


Kolejna zla wiadomosc - zbliza sie termin dostarczenia nam zdjec z wesela od fotografa, mielismy miec do dwoch miesiecy od wesela i fotograf dzisiaj napisal do mnie czy mozemy to przesunac o miesiac, bo ma duzo pracy, a nie chce nam zrobic niedokladnie czy to nie jest szantaz??? to cos w stylu: mozecie miec w terminie, ale beda beznadziejne, fajne mozecie miec, ale dopiero za miesiac ale jestem zla bo moim zdaniem 2 miesiace to juz jest dlugo a dopier 3



Jedyna dobra nowina to - wymyslilam co sobie kupie za kase z sukni a wiec: jakas bransoletke, albo Lilou, albo jakas zlota i zrobie na niej grawer 07.07.12 zeby miec pamiatke po sukni z jednej strony Lilou mi sie bardziej podobaja, ale zlota wydaje sie byc trwalsza
__________________
07.07.2012 JA+ON
25.04.2015 ONA

ladystar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:53   #1582
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Madziu relacja przeczytana cała super a wpadki zdarzaja sie każdemu
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:53   #1583
niusia_87
Zakorzenienie
 
Avatar niusia_87
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez gosza_m Pokaż wiadomość
Przyniósł, chciał mi zrobić mega przyjemność i kupił mi moje ulubione magnum z migdałami... tylko nie pomyślał, że ja nie mogę za bardzo gryźć i to w dodatku twardych orzechów
Ale jakoś sobie poradziłam. A czy pomogły- szczerze nie wiem, nie poczułam jakoś większej ulgi.
ach te chłopy
niusia_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 18:55   #1584
ladystar
Zakorzenienie
 
Avatar ladystar
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 710
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Dorzucam zdjęcie naszego tortu Na pierwszym zdjęciu to, co wysłałam co cukierni, na drugim to, co przyjechało
Dziekujemy za relacje reasumujac zdecydowanie wiecej bylo milych niespodzianek niz wpadek wiec nie ma co rozmyslac o nich, ciesze sie ze wesele sie udalo, a tort piekny
__________________
07.07.2012 JA+ON
25.04.2015 ONA

ladystar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:10   #1585
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez ladystar Pokaż wiadomość
Dziekujemy za relacje reasumujac zdecydowanie wiecej bylo milych niespodzianek niz wpadek wiec nie ma co rozmyslac o nich, ciesze sie ze wesele sie udalo, a tort piekny
W sumie tak Teraz czekam na wesele przyjaciółki w październiku
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:16   #1586
0fa303f516315febafe3d9dd3f31e3911a3c772a_61c3bc0235435
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez kasia_kuku Pokaż wiadomość
Dzień dobry! Kto za rok Justynka przywdzieje?


Trochę się zaczynam tym cieszyć...
oj to zleci nawet nie wiadomo kiedy

Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
hej dziewczynki, jutro moj wielki dzień, a mnie nic nie cieszy, dużo rzeczy nam się posypało i ciągle sie klocimy z TŻ ech, nie chce mi sie nic
kuźwa ta deko. zawaliła sprawę więc teraz powinna stanąć na głowie aby zrobić po Twojemu

Cytat:
Napisane przez Wiktusiaczek Pokaż wiadomość
Kilianna : ja też w kościele dekoracji nie miałam i nikt nawet na to nie zwrócił uwagi... A Ty trzymaj się dzielnie, choć wiem, że w tych okolicznościach nie będzie to łatwe i bardzo Ci współczuję

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ----------

Właśnie przekroczyłam 1000 post


Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj nie miałam na nic siły, bo wciąż malujemy mieszkanie i jak wracam to padam na ryjek.
Dziś mam panieński, ale A najchętniej bym z niego zrezygnowała, bo miało być zupełnie inaczej (np. nie miałam płacić za alkohol) i coś czuję, że to będzie kompletny niewypał; B mam z dupy humor, głównie dlatego, że mojej mamie nie podoba się to, że się z domu wyprowadzam (rodzice chcą, żebyśmy z nimi mieszkali) i cały czas to okazuje np. przez pokazywanie, że jej się nic nie podoba albo nie interesuje się w ogóle (np. moją suknią, nie wie jaką będę mieć); C zrobiła mi się opryszczka i jestem zmęczona - chcę iść spać

Niech mnie ktoś przytuli
bidulko mama nie potrafi się cieszyć Twoim ślubem bo wie że się wyprowadzisz i już nie będzie miała tej kontroli gdzie jesteś

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
SOBOTA – 25.08 – NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W ŻYCIU Magdy i Rafała



Na 8.00 TŻ zawiózł mnie do fryzjera, a sam pojechał odebrać ciasta do cukierni. Fryzjer rozkręcił mi te walki i spryskał te loki taką ilością lakieru, że się posklejały kompletnie Były matowe, zmierzwione, brzydkie. Jak mu powiedziałam, że mi się to nie podoba, to usłyszałam, że „trzeba było przyjść na próbną, a teraz się robi takie naturalne fryzury”. Pokłóciłam się z nim tam, ale i tak zapłaciłam 150zł!!! TŻ po mnie przyjechał, jak tylko weszłam do samochodu to się popłakałam;( Do domu dotarłam kompletnie zaryczana. Moja mama, siostra, teściowa chciały mi oddać swoje godziny u innego fryzjera. Nie miałam pewności, że mi zrobi lepiej, więc powiedziałam, żeby szły one. Z resztą one wychodziły jak wpadłam do domu i nie byłam w stanie podjąć racjonalnej decyzji. W końcu stwierdziłam, że muszę się uspokoić, bo będę mieć wory pod oczami. Żeby nie siedzieć w domu i nie myśleć o tym zebrałam się z TŻ i kolegą po odbiór kwiatów. W drodze do Bielska zadzwonił mój tata, żebym podjechała do ciotki fryzjerki to mi popatrzy na te włosy. TŻ wyrzucił mnie u niej i do kwiaciarni pojechali sami. Ciotka popatrzyła i powiedziała, że mam to ładnie zrobione, a teraz już żaden fryzjer się nie podejmie poprawiania tego. Było mi już wszystko jedno, więc to zostawiłam. Kierowca z cukierni dzwonił kilka razy, bo nie mógł znaleźć naszej sali W końcu go poprowadziłam i trafił TŻ odebrał kwiaty i w drodze powrotnej zabrał mnie do domu. Mój bukiet bardzo mi się podobał Butonierki były ładne, ale bransoleta dla świadkowej okropna. No i TŻ zapłacił im tą wyższą cenę z komentarzem, że raczej ich nie polecimy. Ogólnie było tam wszystko w porządku, tylko to kombinowanie z ceną... Pojechaliśmy na salę zawieźć bukiety dla rodziców. Zobaczyliśmy jak to wszystko tam wygląda. Prawie dosatałam zawału jak zobaczyłam, że kobieta powiesiła na sali balony! Dzieci na szczęście szybko się nimi zajęły. Móje świeczki wyglądały bosko Zerknęłam na tort – wyglądał bosko, dokładnie tak jak chciałam Zarządziłam, że jeszcze jedziemy zajrzeć do Kościoła, co ta pani tam kombinuje. Nie wyglądało to bosko, ale nie było najgorzej, więc luz. Zapłaciliśmy jej od razu i księdzu też daliśmy kasę. Wróciliśmy do domu koło 12. Zmyłam paznokcie w nogach i wzięłam się za dekorowanie domu. Szybko poszło, teściu mi pomógł Dekoracja była skromna, ale wyglądała moim skromnym zdaniem bardzo ładnie Szybko pomawalowałam te paznokcie i o 12.30 przyjechała kosmetyczka. Pomalowała mnie w kolorach brudnego różu i granatu. Na początku jak się zobaczyłam, to stwierdziłam, że jest zdecydowanie za mocno. 3 razy poprawiała aż w końcu efekt był zadowalający. Miałam przyklejone kępki, które wyglądały super O 13 pojawił się fotograf. Pocykał trochę fotek, ale ogólnie jakiś nieogarniety był. Nie ubierałam się od razu, bo dopiero o 14 miało się zacząć błogsławieństwo. Pobiegałam jeszcze trochę po domu i czekałam na jakieś wieści. Tu miała miejsce pierwsza niespodzianka od moich rodziców. Moja mama kilka dni wcześniej mówiła, żebyśmy pogadali z sąsadami, którzy grają na trąbkach, żeby nam zagrali przed domem. Mój TŻ jej powiedział, że on nie chce żadnych grajków. Trębaczy nie było, ale tak siedzę na górze w pokoju i fotograf mi mówi, że ktoś przyjechał. Zaglądam przez okno i mówię, że nie wiem kto to, bo to na pewno nie są nasi goście. Przyjechało mnóstwo chłopów 5 samochodami i ostro się wypakowują... Tak się im przyglądam i nagle olśnienie „toż to nasza orkirstra dęta!” – tak, zaprosili cała orkiestrę, a nie tylko trębaczy. Mój TŻ biegał po domu taki uchahany, że aż byłam w szoku, że się nie wkurzył, bo w końcu zrobili po swojemu, przeciw naszej woli. Śmiesznie było, bo grali pod domem przez bitą godzinę i chyba cała wieś już wiedziała, że jest u nas wesele TŻ zaczął się ubierać, świadek mu pomagał. Jeszcze do niego zajrzałam, bo oczywiście on zapomniałby o spinkach do mankietów. Miał koszulę, która miała guziczek, która się chowało jak się chciało założyć spinki. A on się zapiął na tych guzikach. Musiałam mu to poprawić. Foto zrobił zdjęcie z oficjalnego przekazania obrączek świadkowi Kiedy mama i siostra były gotowe przyszły pomóc mi się ubierać. Bardzo szybko i sprawnie nam to poszło W efekcie czekałam jeszcze ze 20 min na zejście. Robiliśmy z foto różne zdjęcia – przed lustrem, na balkonie. Mam nadzieję, że jakieś fajne z tego wyjdą W końcu siostra przyszła po mnie, że mogę schodzić. Na dole było mnóstwo ludzi, bo autobus ich przywiózł z noclegów, ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało. Byłam niesamowicie szczęśliwa TŻ dał mi kwiaty, bez problemów wpięłam mu butonierkę. Na błogosławieństwie się śmiałam, chociaż widziałam wzruszenie w oczach rodziców. Jakoś poszło, chociaż nie do końca wiedzieliśmy co mamy robić.
Ruszyliśmy w drogę do Kościoła. Co chwilę mieliśmy bramy. Przed samym Kościołem 4 ustawione w odległości co 5 m. Według mnie to już była przesada, no ale było zrobić.


Świadkowie poszli do zakrystii podpisać papiery, my mieliśmy podpisywać w czasie mszy, ale ministranci po nas przyszli, że mamy też iść. Podpisaliśmy 2 komplety, jeden został do podpisania „po przysiędze”. Całą Mszę byliśmy zupełnie spokojni. TŻ uśmiechnięty, ja też Ksiądz powiedział bardzo osobiste kazanie, bo mnie zna od maleńkości. Powiedział, że teraz musi poznać mojego męża, ale wie, że na pewno wzięłam sobie dobrego człowieka. Było cudownie, ksiądz nam pokazywał co mamy robić, kiedy wstawać, kiedy klęczeć, więc nie było przy tym wpadek Nasz ksiądz, który udzielał nam ślubu, to już taki straszny staruszek i sam się mylił. Przeczytał to wprowadzenie do przysięgi, TŻ ładnie i pewnie za nim powtórzył Moja kolej, a on zaczyna to czytać jeszcze raz... Zorientował się i mówi: „a to już było”. Ja już kompletnie rozśmieszona, niemal ze śmiechem mówiłam przysięgę Jeszcze ksiądz cały czas mówił o mnie Magda, a ja jestem Magdalena. Więc było tak: Powtarzaj za mną „Ja Magda biorę ciebie...”. Ja powtarzam „Ja Magdalena biorę...”. Ksiądz w śmiech, potem kilka razy podkreślał tą Magdalenę Byłam spokojna i pewna. Jako, że nasz ksiądz jest na wózku, to my musieliśmy do wszystkiego biegać na ołtarz. Chyba dlatego od razu było pobłogosłwienie obrączek Mój MĄŻ najpierw nie wiedział na który palec ma nałożyć obrączkę i przekładał z palca na palec. Kiwałam mu głową, że teraz jest dobrze. Kiedy zaczął wkładać, zatrzymała się na kostce i nie chciała przejść dalej, więc mu pomogłam Potem przyszła kolej na mnie i tu kolejna wpadka. Ksiądz mówi: Powtarzaj za mną „mężu przyjmij tę obrączkę...”. I TŻ zaczął powtarzać razem ze mną Więc „MĘŻU” było na dwa głosy Przy Komunii ksiądz dał nam kielich do rąk i nie wiedziałam czy mamy wypić wszystko co tam jest czy ma coś zostać. Ja zrobiłam mały łyczek, a TŻ wypił wszystko do dna! Patrzyłam tylko na reakcję księdza, ale chyba było ok. Wszyscy nam potem mówili, że super spokojni i uśmiechnięci byliśmy Msza się skończyła, poczekaliśmy aż wszyscy wyjdą z Kościoła. Przed Kościołem czekała nas druga niespodzianka, bo oprócz miliona chyba grosików były też strzelające tuby, których się nie spodziewaliśmy To był pomysł mojej siostry Potem życzenia, dostaliśmy trochę kwiatów, ale też sporo win Nie dostaliśmy za to żadnego prezentu materialnego, same koperty.


W drodze na salę mieliśmy jeszcze trochę bram. Całą drogę wszystkie samochody trąbiły, było super Goście zeszli na dół pod salę, a my doszliśmy do nich po chwili korytarzem między kwiatami Przywitanie chlebem i solą. TŻ przeniósł mnie przez próg I ten nieszczęsny szampan, na którego trzeba było czekać... Za szybko rzuciłam kieliszkiem i wstążka go przyhamowała. W efekcie zanim spadł na podłogę odbił się od głowy mojego męża Pozamiataliśmy i poszliśmy na obiad Potem był pierwszy taniec. Pobujaliśmy się. Moje kuzynki strasznie się śmiały przy tym i nie wiedziałam czy to z nas czy z siebie, ale chyba któraś z nich coś głupiego zrobiła A potem zaczęła się zabawa. Właściwie od pierwszej piosenki parkiet był pełny. Zespół grał super, podchwytywał przyśpiewki gości, włączał się w ich wołanie do siebie. Byli naprawdę super Nie mieliśmy żadnych zabaw, a i tak wszyscy się bawili. W czasie wesela mój kuzyn dogadał się z gitarzystą i zrobił nam koncert Śpiewał i grał na gitarze elektrycznej Po torcie zrobiliśmy sobie kilka zdjęć w ramach mini pleneru na terenach wokół sali Mam nadzieję, że wyjdzie chociaż kilka ładnych zdjęć, bo fotograf ciągle narzekał, że nie ma dobrego światła. Wkurzał mnie niemiłosiernie, dlatego postanowiliśmy na sesję pojechać sami. Prawdopodobnie odbędzie się ona za tydzień Ludzie bawili się całą noc, zabawa skończyła się przed 5 Kierowcy poodwozili ludzi do domów albo na noclegi, a my pojechaliśmy sobie do hotelu


Do dzisiaj słyszę, że to najlepsze wesele, na jakim wielu gości było. Ja czuję mały niedosyt, bo nie tańczyłam z wszystkimi gośćmi i mam ciągle w pamięci te wpadki z szampanem i tortem, które psują mi obraz całości Chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuję


26.08 – NIEDZIELA


To głównie ja i mąż robiliśmy za kierowców. Było jeszcze dwóch, ale i tak trochę pojeździliśmy. O 12 był obiad, żeby ci wyjeżdżający nie pojechali głodni. Z 55 zapłaconych obiadów wydano 30, ale trudno. Większość gości pojechała po obiedzie. Tylko jedna moja kuzynka została do wieczora u mnie w domi i świadek z żona i teściami do poniedziałku. Było bardzo sympatycznie


Z poniesionych kosztów zwróciła się nam 1/3. Poszło 10 butelek wina, jakieś 90 butelek wódki i 70 piw. To w pierwszy dzień. Były 74 osoby dorosłe
piękna relacja a ile wydaliście na wesele?

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Dorzucam zdjęcie naszego tortu Na pierwszym zdjęciu to, co wysłałam co cukierni, na drugim to, co przyjechało
tort piękny i Ty również
0fa303f516315febafe3d9dd3f31e3911a3c772a_61c3bc0235435 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:47   #1587
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 17:49 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Jajko już się ładnie wchłania we włoski Przestałam robić tą maseczkę przez wakacje i widzę, że mi znowu włosy zaczynają wypadać. Trzeba teraz do niej powrócić.
a co to za maseczka? mi strasznie wypadaja...

Cytat:
Napisane przez ladystar Pokaż wiadomość

wiesz, ze ja tez nie lubie zabaw? wiekszosc mnie irytuje, na szczescie u nas byly tylko 2 i byly nawet smieszne


Mowie Wam jaka ze mnie niezdara!!! Mylam podloge w naszym juz ostatnim remontowanym pomieszczeniu zawze myje mopem ale chcialam podejsc ambitnie do sprawy i zaczelam myc na kolanach, nagle wstaje, a okno bylo otwarte na osciez i tak uderzylam plecami o okno, ze az mi tchu braklo, mam 2 wielkie rany na plecach i ogromny spuchniety siniak, nie moge lezec na plecach, ani siedziec na niczym z oparciem Czasem sobie mysle, ze dobrze ze juz jestem po slubie, bo jakbym z takimi pokiereszowanymi plecami miala wystapic to bylaby masakra


Kolejna zla wiadomosc - zbliza sie termin dostarczenia nam zdjec z wesela od fotografa, mielismy miec do dwoch miesiecy od wesela i fotograf dzisiaj napisal do mnie czy mozemy to przesunac o miesiac, bo ma duzo pracy, a nie chce nam zrobic niedokladnie czy to nie jest szantaz??? to cos w stylu: mozecie miec w terminie, ale beda beznadziejne, fajne mozecie miec, ale dopiero za miesiac ale jestem zla bo moim zdaniem 2 miesiace to juz jest dlugo a dopier 3



Jedyna dobra nowina to - wymyslilam co sobie kupie za kase z sukni a wiec: jakas bransoletke, albo Lilou, albo jakas zlota i zrobie na niej grawer 07.07.12 zeby miec pamiatke po sukni z jednej strony Lilou mi sie bardziej podobaja, ale zlota wydaje sie byc trwalsza
ja tez mialam 2 zabawy,a le to takie ze sie wszyscy dolaczali pokolei i byla wspolna zabawa.smiechu pełno i krotkie oczepinowe (narysowac siebie nawzajem:P i mały Piotruś)

Biedne Twoje plecki zagoi sie

a fotograf brzydko sie zachował powiedz Mu, ze chcesz ładne i na juz:P

mi sie strasznie podobają bransoletki Lilou
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:49   #1588
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cytat:
Napisane przez wensday21 Pokaż wiadomość
a nie boli brzuch

---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:36 ----------

miało być mnie*
łącze się w bólu

Cytat:
Napisane przez ladystar Pokaż wiadomość




Kolejna zla wiadomosc - zbliza sie termin dostarczenia nam zdjec z wesela od fotografa, mielismy miec do dwoch miesiecy od wesela i fotograf dzisiaj napisal do mnie czy mozemy to przesunac o miesiac, bo ma duzo pracy, a nie chce nam zrobic niedokladnie czy to nie jest szantaz??? to cos w stylu: mozecie miec w terminie, ale beda beznadziejne, fajne mozecie miec, ale dopiero za miesiac ale jestem zla bo moim zdaniem 2 miesiace to juz jest dlugo a dopier 3


eh z jednej strony mega nie fajnie bo po co dawać taki termin odbioru jak się nie jest w stanie go dotrzymać

z drugiej strony jest sezon ślubny i na pewno ma urwanie głowy

my też byśmy musieli jeszcze msc czekać ale jedna para przed nami wyjechała więc zajeli się naszymi... i tylko dlatego my już mamy a para która brała w czerwcu ślub jeszcze nie ma

a zgodziłaś się?

magdalenne piękna relajca
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:49   #1589
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Magalennnne super relacja Tymi wpadkami sie nie przejmuj ważne, ze wszyscy goscie są zadowoleni Tort mialas piękny
btw a Magda to nie to samo co Magdalena?
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-31, 19:49   #1590
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Babie lato za pasem, ranki chłodne, Młode Żonki 2012 i PMki są relacji głodne c

Cześć Baby
Przepraszam, że nie pisałam ale neta nie mieliśmy od wvzoraj ... zniknął .. Ale już mamy!!

Jutro rano jadę na sesję do Wrocławia o ile nie bedzie padac a z tego co wiem to ma padać....
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.