Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012 - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-05, 12:41   #4141
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam!

Byliśmy dzis na pobraniu krwi, czekam z niecierpliwością na wyniki , może uda mi sie dzis je dostac to wcisnę się na wizytę. Tak mi zależy, aby Hania wreszcie zaczełą porządnie przybierac na wadze

Właśnie wszamała prawie cały słoiczek marcheweczki z jabłuszkiem i brzoskwinią, ale na tym nie pociągnie za długo...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 12:46   #4142
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cześć.

Wpadłam na chwilę, żeby napisać Wam coś "ku przestrodze"

Byliśmy wczoraj z Hanią na szczepieniu.
Pierwsza nasza wizyta u nowej pani dr, z polecenia, prywatnie.
Hania rozwija się prawidłowo, waży 6700g, główka 41 cm. Badania krwi i moczu ok. Szczepienie Haniutek przeszedł ok. Troszeczkę płakała, ale dostawiłam do cycusia i się uspokoiła. W nocy miała stan podgorączkowy tzn. 37,8 stopni, ale leków nie podawałam. Nie marudziła i spała spokojnie więc stwierdziłam, że nie ma potrzeby. Rano gorączki już nie było.
Ale...czy zawsze musi być jakieś ale ... pani dr zauważyła, że Hania ma zrośnięte małe wargi sromowe Jakież było moje zdziwienie, bo nigdy wcześniej nie słyszałam, że taka przypadłość w ogóle istnieje Nazywa się to synachia i podobno jest spowodowane niedoborem jakiegoś hormonu. Wygląda to tak, że wejście do pochwy jest zaklejone, a cewka moczowa drożna.
Co z tym robić? Na razie nie wiemy. Pani dr ma się skonsultować z innymi lekarzami i dzisiaj dać nam odpowiedź, co dalej. Leczy się to maściami hormonalnymi, ale Hania jest jeszcze maleńka i nie wiadomo, czy już u niej można zastosować taką kurację. W najgorszym razie czeka nas zabieg
Umówiłam nas dzisiaj do ginekolog dziecięcej. Wizytę mamy jutro koło południa. Zobaczymy co jeszcze tam powiedzą.
Ogólnie jestem załamana i zła jednocześnie. Nikt, dosłownie nikt nie powiedział, że coś takiego może się dziać. To rzadka przypadłość, ale istnieje. Dlaczego nikt w szpitalu, położna środowiskowa, lekarka w przychodni nie powiedzieli, żeby zwracać na to uwagę
No nic, musimy się z tym zmierzyć.
Trzymajcie kciuki!

Jeszcze napiszę o Katarku, poraz milionowy , jest rewelacyjny! Nie męczcie się z fridą, tylko kupujcie Katarek Pytałam tej lekarki o Katarek i powiedziała, że to jest świetne rozwiązanie, z którego wszyscy powinni korzystać. Frida, oprócz tego, że mniej skuteczna, to jeszcze niesie ryzyko zarażenia się rodzica. Katarek POLECAM!
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 13:01   #4143
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

moje też ma czkawkę ze 2 razy dziennie, często jej na brzuchu dostaje a także jak się podnieci swoim gguganiem

nie mogę jeść spaghetii moje dziecko po tym pierdy męczą pewnie przez pomidory

nasze karmienie wygląda tak: pije pierś i jednocześnie uderza, klepie mnie w drugą pierś ręką, po chwili puszcza, bierze kciuka do ssania, znów pierś, przebieranie nogami czasem piernie, coś pogada, po uśmiecha się , znów pierś, puszcza itp na koniec długo pije i zasypia
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 13:18   #4144
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Gabi, dziwne, że żaden lekarz nie zwrócił na to uwagi. Bez komentarza normalnie!
Przecież to nie jest Wasze pierwsze szczepienie, na poprzednich nic nie zauważono?
A Ty nie zauważyłaś tego?

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
nasze karmienie wygląda tak: pije pierś i jednocześnie uderza, klepie mnie w drugą pierś ręką, po chwili puszcza, bierze kciuka do ssania, znów pierś, przebieranie nogami czasem piernie, coś pogada, po uśmiecha się , znów pierś, puszcza itp na koniec długo pije i zasypia
u nas też tak jakiś czas temu wyglądało wieczorne karmienie, pozostałe wyglądały normalnie a wieczorem zachowywał się tak ze zmęczenia, zdenerwowania, bo z jednej strony chciało mu się jeść a z drugiej spać...dlatego ja już od miesiąca jak nie dłużej podaję raz dziennie, właśnie po kąpieli, butelkę.
No i adaś od niedawna ma nową zabawę, wyciąganie sutka ile się da...bardzo zabawne to jest

Edytowane przez 8ewus8
Czas edycji: 2012-10-05 o 13:20
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 13:37   #4145
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Gabi w takim razie trzymam kciuki za Hanię, oby bez zabiegów się obeszło. Na wątku kiedyś był przez moment poruszony ten temat - jak dziewczynka się urodzi to w trakcie jej pielęgnacji trzeba delikatnie rozszerzać wargi, żeby właśnie nie zarosły.


My dzisiaj też już po szczepieniu - mam superbohaterkę - zero płaczu a jeszcze się do Pani pielęgniarki uśmiechnęła po wszystkim, później się rozpłakała z głodu, więc ją uciszyłam no i śpi w najlepsze


Trochę się dziwię, że podajecie przy wadze dziecka też jego wzrost

mi w 3 przychodniach odmówiono zmierzenia - bo robi się to dopiero po 6 miesiącu życia ze względu na rozwój stawów.
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 13:47   #4146
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

My też mamy katar oboje... przez to ja nie potrafię zassać się fridą myślę o tym katarku - może jest jakiś tańszy zamiennik innej firmy bo obawiam się trochę że będzie za bardzo wciągać mi dziecko do odkurzacza i nadal będę używać fridy i teraz mamy siedzieć w domu normalnie coś mnie trafi.... chyba nauczę się szydełkować albo robić na drutach... jeszcze od 9.10 nie będziemy mieć neta nie wiadomo jak długo ;(

Edytowane przez izotropia
Czas edycji: 2012-10-05 o 13:49
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 14:03   #4147
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość

Boski i te buciki.
Szymon bucików jeszcze żadnych nie ma, za to dziś kupiliśmy mu rowerek


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
kurcze, a mój nie chce mieć dnia brudasa, nieraz płacze ze zmęczenia, ale nie zaśnie na długo jak nie ma kąpieli. Kąpiemy go teraz 19:00-19:15 bo dłużej nie wytrzymuje. Kilka dni temu zasnął po 18ej, twardo, myślałam, ze już na dobre, ale pospał 20 min i się obudził i znów płacz, bo on zmęczony, ale czekałam na męża żeby go kąpać.
moja też choćby nie wiem jaka zmęczona i śpiąca to na kąpanie jest zwarta i gotowa- kąpiemy w kuchni i żeby nie wiem jak marudziła- jak położę ją w kuchni na stole do rozbierania to jest uśmiech od ucha do ucha

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Cześć.

Wpadłam na chwilę, żeby napisać Wam coś "ku przestrodze"

Byliśmy wczoraj z Hanią na szczepieniu.
Pierwsza nasza wizyta u nowej pani dr, z polecenia, prywatnie.
Hania rozwija się prawidłowo, waży 6700g, główka 41 cm. Badania krwi i moczu ok. Szczepienie Haniutek przeszedł ok. Troszeczkę płakała, ale dostawiłam do cycusia i się uspokoiła. W nocy miała stan podgorączkowy tzn. 37,8 stopni, ale leków nie podawałam. Nie marudziła i spała spokojnie więc stwierdziłam, że nie ma potrzeby. Rano gorączki już nie było.
Ale...czy zawsze musi być jakieś ale ... pani dr zauważyła, że Hania ma zrośnięte małe wargi sromowe Jakież było moje zdziwienie, bo nigdy wcześniej nie słyszałam, że taka przypadłość w ogóle istnieje Nazywa się to synachia i podobno jest spowodowane niedoborem jakiegoś hormonu. Wygląda to tak, że wejście do pochwy jest zaklejone, a cewka moczowa drożna.
Co z tym robić? Na razie nie wiemy. Pani dr ma się skonsultować z innymi lekarzami i dzisiaj dać nam odpowiedź, co dalej. Leczy się to maściami hormonalnymi, ale Hania jest jeszcze maleńka i nie wiadomo, czy już u niej można zastosować taką kurację. W najgorszym razie czeka nas zabieg
Umówiłam nas dzisiaj do ginekolog dziecięcej. Wizytę mamy jutro koło południa. Zobaczymy co jeszcze tam powiedzą.
Ogólnie jestem załamana i zła jednocześnie. Nikt, dosłownie nikt nie powiedział, że coś takiego może się dziać. To rzadka przypadłość, ale istnieje. Dlaczego nikt w szpitalu, położna środowiskowa, lekarka w przychodni nie powiedzieli, żeby zwracać na to uwagę
No nic, musimy się z tym zmierzyć.
Trzymajcie kciuki!
ręce opadają po prostu trzymajcie się dziewczyny ciepło i oby bez zabiegu się obyło .
p.s. to aż zajrzę tam mojej Agacie jak wstanie- kurcze niby delikatnie ja tam myję ale nigdy bym nie zwróciła na to uwagi chyba...

i od razu widać różnicę- prywatnie/ państwowo mnie/ Agacie też państwowo nikt nie zalecił rehabilitacji, dopiero prywatnie wyjaśniono mi o co chodzi i w czym problem.

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość

nasze karmienie wygląda tak: pije pierś i jednocześnie uderza, klepie mnie w drugą pierś ręką, po chwili puszcza, bierze kciuka do ssania, znów pierś, przebieranie nogami czasem piernie, coś pogada, po uśmiecha się , znów pierś, puszcza itp na koniec długo pije i zasypia
to nieźle

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
Gabi w takim razie trzymam kciuki za Hanię, oby bez zabiegów się obeszło. Na wątku kiedyś był przez moment poruszony ten temat - jak dziewczynka się urodzi to w trakcie jej pielęgnacji trzeba delikatnie rozszerzać wargi, żeby właśnie nie zarosły.




Trochę się dziwię, że podajecie przy wadze dziecka też jego wzrost

mi w 3 przychodniach odmówiono zmierzenia - bo robi się to dopiero po 6 miesiącu życia ze względu na rozwój stawów.
kurde ale takie rzeczy powinna mówić np położna w szpitalu bo niby skąd miałybyśmy to wiedzieć

mnie też nigdy nie chcieli zmierzyć dziecka

---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 13:55 ----------

a zapomniałam napisać że młoda wypiła na czkawkę trochę wody łyżeczką, a butle z mlekiem okręciłam kolorową pieluchą i tez wypiła 90ml- na początku nie chciała ale wcisnęłam do buzi i jak poczuła mleko to już chyba nie mogła się oprzeć
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 14:39   #4148
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
ja nie millena ale my też chodzimy na to na rehabilitację, ale u nas w ogóle nie chciała podnosić głowy i zamiast wałka lepiej sprawdzało mi się noszenie jakby w pozycji "na samolocik" , tam gdzie wałek to ręka i unosiłam do góry a pupa na łóżku albo w ogóle druga ręka pod pupę/brzuch i takie noszenie- szybko zaczeła podnosić głowę bo ciekawiło ją otoczenie a potem ręce jakoś same się uaktywniły. a Maks podnosi głowę?
aha, i nam rehabilitantka poleciła te puzzle piankowe do ćwiczeń- powiedziała że nawet najtwardsze łóżko jest za miękkie dla dzieciaka któremu ciężko idzie podpieranie, my na nich ćwiczymy ale nie wiem czy postepy to ich zasługa czy po prostu Agata się rozkręca.
Dzięki za odp Maks podnosi główke jak ma raczki pod soba. Jak sie rozjada na boki to wtedy juz nie ma jak sie podeprzec i nie umie samej główki uniesć.

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
kurcze, a mój nie chce mieć dnia brudasa, nieraz płacze ze zmęczenia, ale nie zaśnie na długo jak nie ma kąpieli. Kąpiemy go teraz 19:00-19:15 bo dłużej nie wytrzymuje. Kilka dni temu zasnął po 18ej, twardo, myślałam, ze już na dobre, ale pospał 20 min i się obudził i znów płacz, bo on zmęczony, ale czekałam na męża żeby go kąpać.
W ogole to Wasze dzieci też tak szaleją w wanience? My kąpiemy w pokoju na dywanie, po kąpieli wszystko jest mokre, my opatuleni w ręczniki a i tak ubrania mamy mokre, cały dywan, łóżko, ostatnio matę zalał, bo za blisko stała, strasznie macha wszystkimi kończynami a cieszy się przy tym jak nie wiem
U nas tak samo, wszystko jest pochlapane. A jak mówię że ak nie wolno, to Maks robi wielki usmiech i chlapie jeszcze bardziej

Dzis 3 dzien podawałam marchewke, Maks zjadłby chyba ze 2 słoiczki, tak mu smakuje.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 14:55   #4149
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
_millena jak ćwiczycie na to, zeby Borys się podpierał rękami na brzuszku?
Bo nam kazali podkładać pod pachy wałeczek z ręcznika ale Maks się strasznie wkurza i i tak ręcę ciągnie do tyłu

Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...

Witam!
Rozumiem Cię dobrze bo nasz Stasiek to ostatnio strasznie wojuje w nocy w ogóle to jest strasznie żywiołowy aż mu późnym popołudniem od paru dni podaje herbatkę uspokajającą z hipp żeby trochę wyciszył się przed snem jakby trochę lepiej nie wiem czy to ta herbatka czy mu mija nie zapeszając bo też co chwilę do niego to nie dałam rady wstawać a spanie z nami w łóżku to ja z kolei nie umiem.

---------- Dopisano o 14:55 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Byliśmy dzis na pobraniu krwi, czekam z niecierpliwością na wyniki , może uda mi sie dzis je dostac to wcisnę się na wizytę. Tak mi zależy, aby Hania wreszcie zaczełą porządnie przybierac na wadze

Właśnie wszamała prawie cały słoiczek marcheweczki z jabłuszkiem i brzoskwinią, ale na tym nie pociągnie za długo...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
Ja robię właśnie w słoiczkach po koncentracie bo te po bobovita się nie nadają chyba chodzi o gwint w nich bo nie trzymają.
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 15:22   #4150
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
No i adaś od niedawna ma nową zabawę, wyciąganie sutka ile się da...bardzo zabawne to jest
hehe u mnie też tak robi, właśnie mi zmasakrował tym sposobem prawy sutek, mam wrażenie, że to dziąsło sobie tak masuje
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 15:46   #4151
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość

kurde ale takie rzeczy powinna mówić np położna w szpitalu bo niby skąd miałybyśmy to wiedzieć

mnie też nigdy nie chcieli zmierzyć dziecka
mi pediatra w szpitalu o tym wspomniała, ale wcześniej już wiedziałam od siostry, że tak trzeba robić, bo potrafi zarosnąć.
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 16:19   #4152
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
a zapomniałam napisać że młoda wypiła na czkawkę trochę wody łyżeczką, a butle z mlekiem okręciłam kolorową pieluchą i tez wypiła 90ml- na początku nie chciała ale wcisnęłam do buzi i jak poczuła mleko to już chyba nie mogła się oprzeć
Super! I brawo dla Ciebie Potrzeba matką wynalazku

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Ja robię właśnie w słoiczkach po koncentracie bo te po bobovita się nie nadają chyba chodzi o gwint w nich bo nie trzymają.
Nadają się, nadają U mnie "pomaksiowe" są wciąż w rodzinnym obrocie przetworami Trzeba tylko umiejętnie zakręcić - równo przyłożyć i zakręcić tak dociskając.
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 16:30   #4153
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Gabi, dziwne, że żaden lekarz nie zwrócił na to uwagi. Bez komentarza normalnie!
Przecież to nie jest Wasze pierwsze szczepienie, na poprzednich nic nie zauważono?
A Ty nie zauważyłaś tego?
Ja tego nie zauważyłam, bo nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zwracać na to uwagę. Myłam psiochę podczas kąpieli, a w ciągu dnia przemywałam wacikiem, ale nie sprawdzałam, czy drożne jest wejście do pochwy Gdybym kiedykolwiek słyszała o takiej przypadłości, to na pewno bym co jakiś czas sprawdzała, czy coś się tam nie zmienia w tej kwestii.
Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam tego wcześniej
Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
Gabi w takim razie trzymam kciuki za Hanię, oby bez zabiegów się obeszło. Na wątku kiedyś był przez moment poruszony ten temat - jak dziewczynka się urodzi to w trakcie jej pielęgnacji trzeba delikatnie rozszerzać wargi, żeby właśnie nie zarosły.
Musiało mi to umknąć A szkoda...bardzo szkoda

Nam też jeszcze nigdy Hani nie mierzono.

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość

ręce opadają po prostu trzymajcie się dziewczyny ciepło i oby bez zabiegu się obyło .
p.s. to aż zajrzę tam mojej Agacie jak wstanie- kurcze niby delikatnie ja tam myję ale nigdy bym nie zwróciła na to uwagi chyba...

i od razu widać różnicę- prywatnie/ państwowo mnie/ Agacie też państwowo nikt nie zalecił rehabilitacji, dopiero prywatnie wyjaśniono mi o co chodzi i w czym problem.
dzięki
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 16:37   #4154
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Byliśmy dzis na pobraniu krwi, czekam z niecierpliwością na wyniki , może uda mi sie dzis je dostac to wcisnę się na wizytę. Tak mi zależy, aby Hania wreszcie zaczełą porządnie przybierac na wadze

Właśnie wszamała prawie cały słoiczek marcheweczki z jabłuszkiem i brzoskwinią, ale na tym nie pociągnie za długo...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
1. W jaki sposób pobierali jej krew?
2. W każdych jakie wpadły mi w ręce, ale najwięcej po koncentratach i dżemach.
Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość

Dzis 3 dzien podawałam marchewke, Maks zjadłby chyba ze 2 słoiczki, tak mu smakuje.
Szymon pluje na lewo i na prawo. Masz jakiś tajemny sposób?
Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego?? Byłyśmy tydzien temu i mowilam wtedy, że małóo je i że moim zdaniem chudnie zamiast przybierac na wadze, a ona, ze jest zbyt ruchliwa i to przez to (spala kalorie). Teraz nawet nie spojrzala, ze bylysmy tydzien temu i nagle stwierdzila, że może jednak zrobic te mofrologie krwi
Skąd dokładnie jesteś?

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość

Rowerek powiadaszPrzyda się na pewno
No co, promocja była Ale mam zakaz już kupowania czegokolwiek "do przodu", bo dziadkowie się zbuntowali, że nie będą mieli co kupić pod choinkę, na zajączka i urodziny

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
ja nie millena ale my też chodzimy na to na rehabilitację, ale u nas w ogóle nie chciała podnosić głowy i zamiast wałka lepiej sprawdzało mi się noszenie jakby w pozycji "na samolocik" , tam gdzie wałek to ręka i unosiłam do góry a pupa na łóżku albo w ogóle druga ręka pod pupę/brzuch i takie noszenie- szybko zaczeła podnosić głowę bo ciekawiło ją otoczenie a potem ręce jakoś same się uaktywniły. a Maks podnosi głowę?
aha, i nam rehabilitantka poleciła te puzzle piankowe do ćwiczeń- powiedziała że nawet najtwardsze łóżko jest za miękkie dla dzieciaka któremu ciężko idzie podpieranie, my na nich ćwiczymy ale nie wiem czy postepy to ich zasługa czy po prostu Agata się rozkręca.
Zgadzam się, samolocik bardzo pomaga, tylko trzeba dawać rączki do przodu.

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia.
Nie wiedziałam, że można do rodzinnego, dla takich maluchów pediatra tylko.

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
A poza tym pochwalę się, że się wzięłam za ćwiczenia trochę i od trzech tygodni codziennie rano ćwiczę, a także - uwaga - BIEGAM. Poranny jogging o 6 funkcjonował u nas w kategorii świetnego żartu Ale co robi z człowiekeiem macierzyństwo
Ja też biegam o 6 rano (czasami o 5:00), gdy niosę Szymona mężowi, żebym mogła ciągiem choć 2 godziny pospać




Rano "sprzedałam" małego dziadkowi, żebym się mogła wykąpać i 1,5 godziny dla mnie, później babci i kolejne 2 godziny luzu, a teraz uciekam zająć się synem, bo się obrazi jeszcze
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 16:57   #4155
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego??
My byliśmy teraz pierwszy raz u dr Muchacka Bianga http://www.znanylekarz.pl/malgorzata...tolog/katowice
Ona nam została polecona przez znajomych. Wydaje się być rzetelnym lekarzem, ale dużo nie mogę powiedzieć, bo tak jak piszę, to była nasza pierwsza wizyta.

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
1. W jaki sposób pobierali jej krew?
Nie do mnie było pytanie, ale moja Hania też miała pobieraną krew- z paluszka
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 17:28   #4156
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Byliśmy dzis na pobraniu krwi, czekam z niecierpliwością na wyniki , może uda mi sie dzis je dostac to wcisnę się na wizytę. Tak mi zależy, aby Hania wreszcie zaczełą porządnie przybierac na wadze

Właśnie wszamała prawie cały słoiczek marcheweczki z jabłuszkiem i brzoskwinią, ale na tym nie pociągnie za długo...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
Ja w słoikach po koncentracie, po chrzanie, w najmniejszych jakie tylko były w domu.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 17:53   #4157
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ja tego nie zauważyłam, bo nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zwracać na to uwagę. Myłam psiochę podczas kąpieli, a w ciągu dnia przemywałam wacikiem, ale nie sprawdzałam, czy drożne jest wejście do pochwy Gdybym kiedykolwiek słyszała o takiej przypadłości, to na pewno bym co jakiś czas sprawdzała, czy coś się tam nie zmienia w tej kwestii.
Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam tego wcześniej

Musiało mi to umknąć A szkoda...bardzo szkoda

Nam też jeszcze nigdy Hani nie mierzono.


dzięki
Miejsmy nadzieję, że cos zdziałają na tą przypadłość i obejdzie się bez jakichś bardziej drastycznych metod.
swoją drogą to lekarz powinien dokładnie obejrzeć dziecko, bo nieraz matka moze coś widzieć, ale jeśli jest to pierwsze dziecko, to można myśleć, że tak musi być, ze jest ok, liczę,że jak przy każdym szczepieniu lekarka ogląda małemu siusiaka to powie mi gdyby cos zarastało czy cuś, bo tak naprawdę to ja nie wiem jak to powinno wygl.ądać. Kazali nam nie tykać to nie odciągamy, tylko troszkę w trakcie mycia, tyle co się da.

Poczytałam, że wkładacie te jabłka i też dzisiaj tata został wysłany na wieś do babci, bo babcia ma takie pole, w pobliżu której rosną jabłonki, tak dziko trochę i jest mnóstwo jabłek. To mi nazbierał i będziemy z mamą wkładać.
Jak Wy to robicie?
Obieracie jabłka, gotujecie z wodą aż powstanie taki hmm mus?
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 18:06   #4158
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Byliśmy dzis na pobraniu krwi, czekam z niecierpliwością na wyniki , może uda mi sie dzis je dostac to wcisnę się na wizytę. Tak mi zależy, aby Hania wreszcie zaczełą porządnie przybierac na wadze

Właśnie wszamała prawie cały słoiczek marcheweczki z jabłuszkiem i brzoskwinią, ale na tym nie pociągnie za długo...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
ja używam słoiczków po koncentracie, musztardzie.
trzymam kciuki za wyniki


Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
Trochę się dziwię, że podajecie przy wadze dziecka też jego wzrost

mi w 3 przychodniach odmówiono zmierzenia - bo robi się to dopiero po 6 miesiącu życia ze względu na rozwój stawów.
ja poprosilam lekarke wczoraj o zmierzenie, wczesniej tego nie robiła

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość

Ja robię właśnie w słoiczkach po koncentracie bo te po bobovita się nie nadają chyba chodzi o gwint w nich bo nie trzymają.
mi bobovita pasuje. za to przy gerberze i hippie zakretki mi odskoczyly wczasie pasteryzacji
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 18:14   #4159
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

A i jeszcze Wam powiem, że mamy chrzciny w niedzielę i wcześniej pokupowałam Adasiowi spodenki, koszulobody, sweterek a dzisiaj w nocyu stwierdziłam, że wszystko z innej parafii, że nie podoba mi się i dzisiaj kupiłam mu garniak.
Trochę na szybko, mogłabym pewnie w necie jakis fajniejszy wybrać, ale myślę, że będzie wyglądał lepiej niż w tym, co chciałam mu wcześniej założyc.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 18:31   #4160
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość

ja poprosilam lekarke wczoraj o zmierzenie, wczesniej tego nie robiła
no własnie ja jak poprosiłam to mi odmówiono...
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 19:09   #4161
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
My byliśmy teraz pierwszy raz u dr Muchacka Bianga http://www.znanylekarz.pl/malgorzata...tolog/katowice
Ona nam została polecona przez znajomych. Wydaje się być rzetelnym lekarzem, ale dużo nie mogę powiedzieć, bo tak jak piszę, to była nasza pierwsza wizyta.


Nie do mnie było pytanie, ale moja Hania też miała pobieraną krew- z paluszka
Tak myślałam. Dziękuję za odpowiedź

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Miejsmy nadzieję, że cos zdziałają na tą przypadłość i obejdzie się bez jakichś bardziej drastycznych metod.
swoją drogą to lekarz powinien dokładnie obejrzeć dziecko, bo nieraz matka moze coś widzieć, ale jeśli jest to pierwsze dziecko, to można myśleć, że tak musi być, ze jest ok, liczę,że jak przy każdym szczepieniu lekarka ogląda małemu siusiaka to powie mi gdyby cos zarastało czy cuś, bo tak naprawdę to ja nie wiem jak to powinno wygl.ądać. Kazali nam nie tykać to nie odciągamy, tylko troszkę w trakcie mycia, tyle co się da.

Poczytałam, że wkładacie te jabłka i też dzisiaj tata został wysłany na wieś do babci, bo babcia ma takie pole, w pobliżu której rosną jabłonki, tak dziko trochę i jest mnóstwo jabłek. To mi nazbierał i będziemy z mamą wkładać.
Jak Wy to robicie?
Obieracie jabłka, gotujecie z wodą aż powstanie taki hmm mus?
Nasz pediatra ani razu(!) nie osłuchał małego, dlatego zmieniliśmy lekarza. Na siusiaka też nigdy nie spojrzał.

Jabłka obrałam, wydłubałam gniazda, pokroiłam w ćwiartki i nalałam tylko tyle wody, żeby dno garnka zakryła, bo jabłka puszczą soki (rada _agaty). Wyszły super (dwa słoiki sama zjadłam)
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 19:53   #4162
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

No i wreszcie skończył się problem z bioderkami. Miesiąc temu badanie usg wykazało , że jesteśmy na granicy normy, kazano nam się pieluchować, powiem szczerze, że zapominałam często o tej pieluszce(mialam wrażenie, że ta lekarka jest jakaś nawiedzona, nie stwierdziła dysplazji a kazała się pieluchować)...ale.. na kontroli wszystko wyszło ok. Więc chociaż tyle. Już mamy spokój (chociaż to).
A pamiętasz może jakie wyniki miał Borys?


Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Hej,

my już po szczepieniu. Hania darła się na całą przychodnię, biedulka. Ale na szczęście była to ostatnia dawka Hexy i rotarixu.
Za miesiąc pneumokoki

Niestety nie mam dobrych wieści odnośnie wagi Hani od zeszłego tygodnia SCHUDŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem załamana
Waży 5500! Ma 4,5 miesiąca. Myślałam, że się poryczę w tej przychodni
Mała malutko je, karmię ją na raty, potrafi jesc jedną butlę (nie zawsze do konca) przez godzinę!
Jutro znowu bedziemy kłuc Hanię, tym raem pobieramy krew bo byc może ma mały poziom żelaza, który wpływa niekorzystnie na łąknienie :/

Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego?? Byłyśmy tydzien temu i mowilam wtedy, że małóo je i że moim zdaniem chudnie zamiast przybierac na wadze, a ona, ze jest zbyt ruchliwa i to przez to (spala kalorie). Teraz nawet nie spojrzala, ze bylysmy tydzien temu i nagle stwierdzila, że może jednak zrobic te mofrologie krwi
Faktycznie malutko waży.
Może spróbuj jej podawać jakieś kaszki. Zawsze to dodatkowe kalorie.
A może taka jej uroda, że jest drobniutka. Podobno zdrowe, dobrze rozwijające się dziecko nie da się zagłodzić. Nie wiem ile w tym prawdy, ale wiem, że nie można dziecka karmić na siłę bo to czasami przynosi odwrotny skutek.

Napisz jak już będziesz miała wyniki morfologii.


Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia.
Nawet bym nie pomyślała żeby z niemowlęciem chodzić do lekarza rodzinnego...
Spójrz na pieczątkę, może on jednak ma specjalizację z pediatrii?


Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
A poza tym pochwalę się, że się wzięłam za ćwiczenia trochę i od trzech tygodni codziennie rano ćwiczę, a także - uwaga - BIEGAM. Poranny jogging o 6 funkcjonował u nas w kategorii świetnego żartu Ale co robi z człowiekeiem macierzyństwo
O litości!!!
O 6 rano to ja się na drugi bok przewracam


Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
U mnie przy kapieli jest to samo Wszystko mokre, mloda chlapie na wszystkie mozliwe strony, zaciesza przy tym i chce pic ta wode! Gorzej jest jak sie ja wyjmuje z wanienki I zaczyna sie powoli bawic zabawkami w wanience

U mnie do tego lekarza rodzinnego bardzo duzo matek z maluchami przychodzi... dlatego sie zapisalam, poza tym prawie pod domem mam przychodnie, ale zastanawiam sie nad zmiana.. bo nie zawsze jestem zadowolona z jakosci wizyt. Tylko musze sie narazie wstrzymac, bo jesli znajdziemy nowe mieszkanko z M gdzies w drugim koncu miasta.. to bez sensu bedzie sie jeszcze raz przepisywac do innej przychodni,a nie widzi mi sie jechac 40 minut do lekarza.
Pamiętaj, że 2 razy w roku masz prawo bezpłatnie zmienić lekarza. Wystarczy złożyć deklarację w nowej przychodni i już. W przypadku dzieciaków trzeba jeszcze przenieść kartę szczepień, czyli idziesz, bierzesz kartę szczepień i zanosisz do nowej przychodni.


Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
...

Mam pytanie do dziewczyn, ktore robily sloiczki z jalbkiem - w jakich sloiczkac to robilyscie?? mogą byc takie po deserkach typu bobovita, gerber itp?? nadają się? Innych takich małych nie mam, no chyba że kupię 10 mini koncentratow pomidorowych i je dam do jednego dsuzego slioka z male wykorzystam do jablek??

Mam własnie jabłka nieprsyskane, pachną prawdziwymi jabłkami, jak od babci
I jak? Udało się dostać do lekarza?

A ja zrezygnowałam z pakowania do słoików. Zamrażam w porcjach na raz


Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość

nasze karmienie wygląda tak: pije pierś i jednocześnie uderza, klepie mnie w drugą pierś ręką, po chwili puszcza, bierze kciuka do ssania, znów pierś, przebieranie nogami czasem piernie, coś pogada, po uśmiecha się , znów pierś, puszcza itp na koniec długo pije i zasypia
Karmisz moje dziecko!


Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
i od razu widać różnicę- prywatnie/ państwowo mnie/ Agacie też państwowo nikt nie zalecił rehabilitacji, dopiero prywatnie wyjaśniono mi o co chodzi i w czym problem.
Kurczę, znowu mam wrażenie, że w innym świecie żyję.
Chodzę do pediatry na NFZ, udało mi się zapisać Maćka do poradni ortopedycznej na USG bioderek za 2 tygodnie...
Jak byłam 3 razy z katarem, to każda z lekarek dokładnie dziecko obejrzała, zbadała jądra, obejrzała siusiaka, osłuchała, pomierzyła, poprosiłam o zważenie i nikt mi łaski nie robił...
A pani starsza to aż nadgorliwa była


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Poczytałam, że wkładacie te jabłka i też dzisiaj tata został wysłany na wieś do babci, bo babcia ma takie pole, w pobliżu której rosną jabłonki, tak dziko trochę i jest mnóstwo jabłek. To mi nazbierał i będziemy z mamą wkładać.
Jak Wy to robicie?
Obieracie jabłka, gotujecie z wodą aż powstanie taki hmm mus?
Wystarczy, że jabłka dokładnie umyjesz, pokroisz na ćwiartki i to na plasterki, nalejesz na dno garnka kilka łyżek wody. Na to wrzucasz jabłka i dusisz na maleńkim ogniu aż się rozpadną. Przecierasz przez gęste sito i masz gotowe.
Nie trzeba dużo wody
Jak Maćkowi marchewkę gotowałam to też odrobina wody, na to plasterki marchewki i dusiłam do miękkości. Zmiksowałam i już


Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Tak myślałam. Dziękuję za odpowiedź


Nasz pediatra ani razu(!) nie osłuchał małego, dlatego zmieniliśmy lekarza. Na siusiaka też nigdy nie spojrzał.

Jabłka obrałam, wydłubałam gniazda, pokroiłam w ćwiartki i nalałam tylko tyle wody, żeby dno garnka zakryła, bo jabłka puszczą soki (rada _agaty). Wyszły super (dwa słoiki sama zjadłam)
Na zdrowie
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:08   #4163
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

witam wszystkich mam pytanko do mam ktore pieluchowały dziecko moja liwia ma nadal nosic frejke 24 cm czy zamias niej to mogę uzywac tych co kupowałyscie na allegro?lekarz mi kazal jezdzic na kontrole do lekarzy do prokocimia ,ja sie go pytam czy sie pogorszylo on ze nie ale juz tam moge jezdzic dlatego szukam innego w tarnowie ,bo noie mam jak sie dostac do krakowa bo samochodu nie posiadamy i czy moge prosic linka skad kupowalyscie dziekuje
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html

Edytowane przez rozowa1987
Czas edycji: 2012-10-05 o 21:14
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:14   #4164
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość

Pamiętaj, że 2 razy w roku masz prawo bezpłatnie zmienić lekarza. Wystarczy złożyć deklarację w nowej przychodni i już. W przypadku dzieciaków trzeba jeszcze przenieść kartę szczepień, czyli idziesz, bierzesz kartę szczepień i zanosisz do nowej przychodni.

Karty szczepień sama nie przeniesiesz. Musisz iść do byłej przychodni, dać adres nowe i oni sami wysyłają pocztą. Ot taka mała biurokracja
__________________
2017
2016
2015
2013/2014

Edytowane przez onething
Czas edycji: 2012-10-05 o 22:01
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:24   #4165
joss
Raczkowanie
 
Avatar joss
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Chojnice
Wiadomości: 120
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam
Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Nie odciągam, smacznie sobie śpię Rano jak się budzę to cycki większe niż Maćka głowa mam.
Jak mała tak dobrze śpi to macie szanse na przesypianie nocek już niedługo. U nas też stopniowo było. Od 21 do 2-3, później do 4-5 i teraz zasypia około 20 i budzi się właśnie ok. 7. Czasami wcześniej, czasami pośpi dłużej.
No i Maciek zje, walnie kupę, przewijam go i idzie spać dalej. Zazwyczaj do 9. Jak wstanę sobie od razu to mam 1,5 godziny tylko dla siebie. Ale rzadko wstaję, wolę pospać.

Maciek też na pneumokoki gorzej zareagował, chociaż nie beczał, ale widać, że bardziej bolało.
Haha, mogę sobie te cycki wyobrazić A nie budzisz się przez to, że one są takie pełne? U mnie nie da rady, w końcu się budzę i wtedy sama wyczekuję, żeby mała się obudziła
Na to przesypianie całej nocy się jeszcze nie nastawiam, bo Celinka jednak nadal jest dość nieregularna. Nie wiem czy to moja wina, ale ona w ciągu dnia tak różnie sypia, że ciężko mi przewidzieć harmonogram dnia. Jedyne co wiem zawsze, to to, że pomiędzy 17 a 18 będzie marudzić o kąpiel
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Może to kwestia przyjrzenia się tym sygnałom... Może jak płacze, to trzeba dać jej dłuższą chwilę na odbicie Im częściej sięgasz do zapasów mleka, tym mniej pobudzana jest laktacja
Kaj już przewracał się na brzuch od prawie miesiąca, jak na kilka dni zafascynowało go podnoszenie głowy i wyprostowanych nóg w leżeniu na plecach (samą głowę podnosił też często dużo wcześniej). Robił to prawie bez przerwy, jakby brzuszki ćwiczył
Już przestałam dawać jej tą butlę od razu jak kończę dawać z piersi i w gruncie rzeczy przygotowuję ją wcześniej tylko wtedy, kiedy wiem, że wcześniej mało zjadła i na pewno będzie głodna. W innych przypadkach czekam po karmieniu czy po krótkiej chwili nadal będzie płakać bądź marudzić o jeszcze. Wiadomo, czasami się mylę i niepotrzebnie grzeję, ale mówi się trudno.
Z tą laktacją to wiem Ale nie mam wyjścia, jak dziecko głodne, a cycki puste, to ona mi już ich nie ma zamiaru tykać, więc wolę jej dać tą butelkę, a potem po karmieniu odciągać laktatorem. Czasami jednak nie mam na to czasu, albo (wstyd przyznać) nie chce mi się, więc bywa kiepsko.
Co do podnoszenia głowy i nóg jednocześnie, to już minęła jej ta fascynacja
Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
właśnie stoję przed dylematem jak ubrać dziecko na spacer... ja ciągle nie wiem jak go ubierać, choć jak było cieplej było mi łatwiej.. a teraz? niby 18st trochę wieje, ale czy skarpety, śpiochy, bluzeczka z długim rękawem , dresik ocieplany i czapeczka, to nie za mało? plus polarowy kocyk.. złożony na 2-4 razy? kurcze,,, a jak ubiera się dziecko jesienią i zimą... ja musze skoczyć na jakieś zakupy, ale nie wiem jakie ubranka na ten chłodny sezon będą potrzebne...
Ja też często mam dylemat co ubrać, ale już się ostatecznie przekonałam, że moje dziecko jest typem 'kobiety są gorące', więc przestałam ją ubierać w niepotrzebne warstwy. Zazwyczaj ubieram body z długim rękawkiem, następnie spodenki lub półśpiochy i jakaś bluzka z długim rękawem, albo polarek jeśli jest naprawdę chłodniej. Przykrywam kocykiem i tyle. Wcześniej zamiast bodziaka z długim rękawkiem zakładałam z krótkim i na to kaftanik, ale prawie za każdym razem była spocona, więc widocznie było to dla niej o jedną warstwę za dużo.
Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Joss - pytałaś o karmienie, więc kilka lat temu miałam wycinanego guzka z piersi i przy pierwszym dziecku, od samegop poczatku miałam mniej mleka w tej piersi, a że byłam jeszcze "zielona" w temacie karmienia, to jakoś sprawę zaniedbałam i bardzo szybko mleko w tej "chorej" piersi się skończyło. A z drugiej karmiłam synka ponad rok.
Teraz przy drugim dziecku byłam mądrzejsza i cześciej przystawiałam do tej "chorej" piersi i na dzień dzisiejszy karmie z obydwu (ale jest znaczna różnica w ilości mleka).
A to taka historia Najważniejsze, że udało się tak długo karmić z tej jednej piersi Podejrzewam, że jakbym jednak skończyła karmić tą 'gorszą' piersią, to w drugiej by było o niebo lepiej niż teraz, bo odkąd ta 'gorsza' zaczęła trochę więcej nabierać, to ta druga zaczęła nabierać mniej i w ostatecznym rozrachunku chyba wychodzi tego mleka mniej niż przedtem. Przyznam jednak, że pomimo problemów z tą jedną piersią, trochę boję się tak zrezygnować z karmienia obiema piersiami
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Właśnie, zapomniałam dodać to, co najbardziej oczywiste wg mnie. Najważniejsze to nauczyć się preferencji własnego dziecka, bo może każda z nas zupełnie inaczej ubierać i każdy sposób może być dobry, jak dziecku jest nie za ciepło i nie za zimno
O właśnie, o tym pisałam wyżej. Mojemu dziecku chyba zawsze jest ciepło, więc już staram się te ubranka dobierać do jej preferencji, a nie do moich wcześniejszych wyobrażeń o tym, co ona powinna mieć ubrane.
Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
kurcze, a mój nie chce mieć dnia brudasa, nieraz płacze ze zmęczenia, ale nie zaśnie na długo jak nie ma kąpieli. Kąpiemy go teraz 19:00-19:15 bo dłużej nie wytrzymuje. Kilka dni temu zasnął po 18ej, twardo, myślałam, ze już na dobre, ale pospał 20 min i się obudził i znów płacz, bo on zmęczony, ale czekałam na męża żeby go kąpać.
W ogole to Wasze dzieci też tak szaleją w wanience? My kąpiemy w pokoju na dywanie, po kąpieli wszystko jest mokre, my opatuleni w ręczniki a i tak ubrania mamy mokre, cały dywan, łóżko, ostatnio matę zalał, bo za blisko stała, strasznie macha wszystkimi kończynami a cieszy się przy tym jak nie wiem

my do pediatry, w ogóle nie wiedziałam, że można do rodzinnego z dzieckiem, u nas do rodzinnego to tylko dorośli chodzą
A zależy Ci na tym, żeby dziecko czasami nie chciało być kąpane? U mnie to wygląda tak, że ja bez prysznica bym nie poszła spać, więc dziecku też nie będę odmawiać kąpieli, szczególnie, że ją wręcz uwielbia, a widzę, że Twoje dziecko chyba też Co do szaleństwa w wannie - powoli się rozkręca póki co, czasami mocniej chlupnie nogą.
My chodzimy do pediatry i też nie wiedziałam, że można z dzieckiem do rodzinnego
Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
No i adaś od niedawna ma nową zabawę, wyciąganie sutka ile się da...bardzo zabawne to jest
Celina tak samo Czasami tak po prostu, a czasami nagle chce spojrzeć w drugą stronę i oczywiście ciągnie tego sutka ze sobą
Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość

Trochę się dziwię, że podajecie przy wadze dziecka też jego wzrost

mi w 3 przychodniach odmówiono zmierzenia - bo robi się to dopiero po 6 miesiącu życia ze względu na rozwój stawów.
U mnie nie mierzą, bo stwierdziły pielęgniarki, że wzrost by zależał od osoby mierzącej i za każdym razem by co innego wychodziło.

U nas z główką już jednak lepiej. Tak, jak wcześniej kładłam córkę na płaskiej powierzchni, tak teraz zaczęłam ją kłaść na rogalik, który był w akcesoriach do maty Tiny Love i było trochę lepiej, ale nadal szorowała po nim nosem. Później jednak poćwiczyłam z nią obroty i zostawiałam trochę na brzuszku i się rozkręciła, uff. Martwi mnie jednak, że ona również, jak dzieci niektórych z Was, kładzie rączki jak Małysz, zamiast pod siebie Jak byłyśmy na szczepieniu, to powiedziałam o tym lekarzowi, ale stwierdził tylko, że to dziwne i nic więcej :/
joss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:42   #4166
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam z wieczora

mała śpi, mąż na basenie więc mam chwilę

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam wieczorkiem!

Parę dni mnie nie było bo byłam dośc zajęta (obejrzałam cały ostatni sezon Gotowych na wszystko - w 2 dni )

ile odcinków ?

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Jeszcze z niedawnych tematów mi się przypomniały dwie rzeczy:
Jeśli chodzi o zabawki, to u nas hiciorem jest książeczka - do oglądania, piszczenia, gniecenia, gryzienia, ślinienia, memłania, po prostu wszechstronna
A druga sprawa to dziwne zachowania dzieciaków przy piersi (ostatnio już w sumie nie było, tylko wcześniej, ale może komuś się przyda) - jak Kaj zaczął być taki niespokojny, nieraz co chwilę się odrywa i gdzieś ogląda, to mi się zaraz przypomniało. W tym wieku niemowlę zaczyna być tak zainteresowane światem, że nawet w czasie jedzenia jakieś dźwięki, światła czy cokolwiek może je rozpraszać. Trzeba wtedy karmić w cichych i spokojnych warunkach. Jak już kiedyś wspominałam ma to też związek z częstszymi nocnymi pobudkami... Widząc, ile z Was tu pisze, że dzieciaki częściej się budzą w nocy (Kaj podobnie), zaczynam sądzić, że to częste zjawisko
Całkowicie zapomniałam, że istnieją takie książeczki ! myślę, że Tosi spodobała by się taka książeczka , można ją fajnie miętolić

A co do zachowania maluszków przy piersi to rzeczywiście, wystarczy, że np. mąż podejdzie do nas bo chce o coś zapytać a Tosia już główkę obraca w jego stronę albo ostatnio włączyłam radio do karmienia to skupić się nie mogła, czy jakiś gwałtowniejszy mój ruch a ona już się patrzy co ja wyprawiam

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
Witam się i ja
moja Aga ma aftowe zapalenie gardła... ponoć jakiś wirus ale na afty dostała antybiotyk nystatynę ( choć Pani w aptece powiedziała że nystatyna to nie antybiotyk :/ ) chyba właśnie za nami najgorsze dwie noce i dzień w życiu... temperatura 39* po lekach spadała tylko do maks 38, mała nie może jeść ma odruch wymiotny po wszystkim próbowałam już chyba wszystko - wodę, rumianek, herbatkę rumiankową , soczki , mleko nic jej nie wchodzi.. jedynie wczoraj rano zjadła 100ml mleka, wieczorem trochę wody i dziś w nocy 60ml mleka.. wczoraj płakała cały dzień jak bóbr, chyba mięśnie ją do tego wszystkie bolały bo każdy ruch sprawiał że zanosiła się z płaczu...
wiedziałam że jak dziecko choruje to jest dramat, ale nie spodziewałam się e aż taki.. serce mi pęka jak widzę jak się męczy i płacze z bólu i głodu... macha rączkami do butelki po czym od razu ma odruch wymiotny jak butelka wyląduje w jej buzi... koszmar. teraz spi bo temperatura trochę zeszła, wypociła się trochę w nocy więc mam nadzieję że będzie juz lepiej...
oj biedulka mała ... zdrówka!!!!!

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Jeśli nie masz zaufanego źródła, to ja bym postawiła na słoiczki. Maks większość niemowlęctwa jadł słoiczki, bo nie mieszkałam tu gdzie teraz i nie woziłam warzyw od babci.
Dziękujemy
Zawsze po mm możesz jeszcze poprawić piersią Też bym więcej nie dawała. A myślałaś, żeby zrezygnować z tej butli, skoro już dobrze Tosia przybiera?
Oj tak, porównanie wizualne robi wrażenie Pewnie jakbyście się z Malwinką niuni spotkały, to by była różnica
no właśnie niestety nie mam dostępu ani do swojskich owoców i warzyw, ani do mięska ;/ tylko jak to przetłumaczyć mężowi, że ze słoiczka zdrowsze

ach... myślałam, myślałam nad zrezygnowaniem z mm...ale kurcze, sama nie wiem, czy nie namieszam małej za bardzo... w sumie mogłabym zrobić przez tydzień "eksperyment" i zobaczyć ile przybrała bez mm
Ważyłam ją w środę , wynik 5960 g ( myślę, że moje już 6 kg waży) więc przez ostatni miesiąc przytyła ok 800 gram w co nadal nie dowierzam Malwinka waży 6800 g ( o ile się nie mylę), kiedyś byłyśmy na spacerze ale to już daaaawno ( Tosia miała najwyżej z 1,5 miesiąca) , to była duża różnica

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Właśnie, zapomniałam dodać to, co najbardziej oczywiste wg mnie. Najważniejsze to nauczyć się preferencji własnego dziecka, bo może każda z nas zupełnie inaczej ubierać i każdy sposób może być dobry, jak dziecku jest nie za ciepło i nie za zimno
ot, ot...

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość

begie gratuluje przyrostu wagi i apetytu u Tosi ; u nas dalej kapa i z jedzeniem i z wagą , a dzis sie dowiem czy przytyla cos w tydzien bo idziemy na szczepienie
dziękujemy

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
J

Myślałam żeby młodemu podać kaszkę przed snem, ale nie będę tego robiła, bo już i tak brakuje mu siatki centylowej Dzisiejszej nocy budził się co 4 godziny, więc już jest lepiej... tfu, tfu
to ile Prezes waży?

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Hej,

my już po szczepieniu. Hania darła się na całą przychodnię, biedulka. Ale na szczęście była to ostatnia dawka Hexy i rotarixu.
Za miesiąc pneumokoki

Niestety nie mam dobrych wieści odnośnie wagi Hani od zeszłego tygodnia SCHUDŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem załamana
Waży 5500! Ma 4,5 miesiąca. Myślałam, że się poryczę w tej przychodni
Mała malutko je, karmię ją na raty, potrafi jesc jedną butlę (nie zawsze do konca) przez godzinę!
Jutro znowu bedziemy kłuc Hanię, tym raem pobieramy krew bo byc może ma mały poziom żelaza, który wpływa niekorzystnie na łąknienie :/

Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego?? Byłyśmy tydzien temu i mowilam wtedy, że małóo je i że moim zdaniem chudnie zamiast przybierac na wadze, a ona, ze jest zbyt ruchliwa i to przez to (spala kalorie). Teraz nawet nie spojrzala, ze bylysmy tydzien temu i nagle stwierdzila, że może jednak zrobic te mofrologie krwi
ojej to niedobrze, że schudła malutko waży, ale czemu z niej taki niejadek? ona od zawsze tak miała czy ostatnio jakoś tak? koniecznie trzeba zrobić te badania, mam nadzieję, że odkryjecie przyczynę tego, dlaczego Hania tak mało je nie martw się na zapas ( wiem, łatwo mówić, też bym się martwiła) Trzymam kciuki za Hanulkę!

Hmm... ja jestem z Tychów, chodzimy na NFZ do doktora Eligiusza Wąsowskiego, ja jestem póki co zadowolona z niego a już wcześniej słyszałam o nim bardzo dobre opinie, m.in. czytałam w internecie, słyszałam od położnej, od kobiet pracujących z moim mężem i od jeszcze paru kobiet, ponoć antybiotyki przypisuje w ostateczności.
Ja mu ufam a Tosia na wizycie zawsze patrzy w niego jak zaczarowana, jest bardzo delikatny. Ale nie w tym rzecz
Kurcze... chyba jednak musisz zasięgnąć rady u innego pediatry... zdrowie malutkiej najważniejsze, ciężko jest trafić na dobrego lekarza...

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia.
tak, do pediatry, nawet nie wiedziałam, że można chodzić z małym dzieckiem do rodzinnego

eh mąż wrócił z basenu... to znaczy cieszę się, że wrócił ale ja muszę zmykać, dobrej nocki
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:45   #4167
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Karty szczepień sama nie przeniesiesz. Musisz iść do byłej przychodni, dać adres nowe i oni sami wysyłają pocztą. Od taka mała biurokracja
W ubiegłym tygodniu przenosiłam. Poszłam do starej, powiedziałam, że wybrałam lekarza gdzie indziej i dostałam kartę szczepień. Za pokwitowaniem oczywiście.
Być może gdzieś jest tak, że wysyłają. Mnie nikt problemów nie robił.
W przychodni bliżej nas są 3 bardzo fajne i konkretne lekarki, już nigdy nie będziemy mieć do czynienia z panią starszą.


Joss, na początku, kiedy Maciek zaczął przesypiać całe noce, miałam nieco problemów. No i dyskomfort ogromny jak się budziłam. Mleko zalewało dziecko, tryskało na metr jak nie dalej. teraz luzik.
Co więcej. Przed snem karmię najpierw z lewej, w której mam mniej pokarmu, w tym czasie prawa się pompuje, dosłownie czuję jak napełnia się mlekiem. I dopełniam głodomora z prawej.
Rano karmię z prawej bo nabita jest strasznie. A z lewej dopiero kolejny posiłek, czasami o 9, czasami o 10
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 21:49   #4168
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Cześć.

Wpadłam na chwilę, żeby napisać Wam coś "ku przestrodze"

Byliśmy wczoraj z Hanią na szczepieniu.
Pierwsza nasza wizyta u nowej pani dr, z polecenia, prywatnie.
Hania rozwija się prawidłowo, waży 6700g, główka 41 cm. Badania krwi i moczu ok. Szczepienie Haniutek przeszedł ok. Troszeczkę płakała, ale dostawiłam do cycusia i się uspokoiła. W nocy miała stan podgorączkowy tzn. 37,8 stopni, ale leków nie podawałam. Nie marudziła i spała spokojnie więc stwierdziłam, że nie ma potrzeby. Rano gorączki już nie było.
Ale...czy zawsze musi być jakieś ale ... pani dr zauważyła, że Hania ma zrośnięte małe wargi sromowe Jakież było moje zdziwienie, bo nigdy wcześniej nie słyszałam, że taka przypadłość w ogóle istnieje Nazywa się to synachia i podobno jest spowodowane niedoborem jakiegoś hormonu. Wygląda to tak, że wejście do pochwy jest zaklejone, a cewka moczowa drożna.
Co z tym robić? Na razie nie wiemy. Pani dr ma się skonsultować z innymi lekarzami i dzisiaj dać nam odpowiedź, co dalej. Leczy się to maściami hormonalnymi, ale Hania jest jeszcze maleńka i nie wiadomo, czy już u niej można zastosować taką kurację. W najgorszym razie czeka nas zabieg
Umówiłam nas dzisiaj do ginekolog dziecięcej. Wizytę mamy jutro koło południa. Zobaczymy co jeszcze tam powiedzą.
Ogólnie jestem załamana i zła jednocześnie. Nikt, dosłownie nikt nie powiedział, że coś takiego może się dziać. To rzadka przypadłość, ale istnieje. Dlaczego nikt w szpitalu, położna środowiskowa, lekarka w przychodni nie powiedzieli, żeby zwracać na to uwagę
No nic, musimy się z tym zmierzyć.
Trzymajcie kciuki!

Jeszcze napiszę o Katarku, poraz milionowy , jest rewelacyjny! Nie męczcie się z fridą, tylko kupujcie Katarek Pytałam tej lekarki o Katarek i powiedziała, że to jest świetne rozwiązanie, z którego wszyscy powinni korzystać. Frida, oprócz tego, że mniej skuteczna, to jeszcze niesie ryzyko zarażenia się rodzica. Katarek POLECAM!
Kurcze szkoda tej Twojej coreczki.A jak mylas mala lub przy przewijaniu nie zauwazylas, ze cos jest nie tak? Ja swoja Oliwke od urodzenia dokladnie w tych miejscach pielegnowalam (chodzi mi tu wlasnie o rozszerzanie, dokladne wymycie wszystkiego), poza tym polozna, ktora do mnie przychodzila mowila mi dokladnie jak postepowac. Nie martw sie, wszystko bedzie dobrze!

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
1
Nie wiedziałam, że można do rodzinnego, dla takich maluchów pediatra tylko.

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość

Nawet bym nie pomyślała żeby z niemowlęciem chodzić do lekarza rodzinnego...
Spójrz na pieczątkę, może on jednak ma specjalizację z pediatrii?

Jak widac mozna i mozna o tym pomyslec, tym bardziej, ze zostala ona mi polecona i ma duzo takich malych pacjentow... i mimo ze to lekarz rodzinny to musze przyznac, ze zawsze bardzo dokladnie bada mloda, sprawdza wszystko, kazdy odruch, szczelinke, dziurke itd... Nie podoba mi sie cos innego, dlatego w najblizszym czasie pojde prywatnie do pediatry i jesli powie mi to samo co ona to narazie bede dalej chodzic do niej, a jesli zdania beda inne, a jakosc swiadczonej wizyty bardziej mnie zadowoli to wtedy zmieniam lekarza.

My dzis po szczepieniu, jak zwykle mloda strasznie plakala. No i przez ponad 3 tygodnie przybrala 130g... mam zaczac ja dokarmiac i za 2 tygodnie kontrola. Z 50 centyla spadla na 10... troche sie zmartwilam, ale zobacze jaki bedzie rezultat tego dokarmiania.

Dobranoc
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 22:07   #4169
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Cześć.

Wpadłam na chwilę, żeby napisać Wam coś "ku przestrodze"

Byliśmy wczoraj z Hanią na szczepieniu.
Pierwsza nasza wizyta u nowej pani dr, z polecenia, prywatnie.
Hania rozwija się prawidłowo, waży 6700g, główka 41 cm. Badania krwi i moczu ok. Szczepienie Haniutek przeszedł ok. Troszeczkę płakała, ale dostawiłam do cycusia i się uspokoiła. W nocy miała stan podgorączkowy tzn. 37,8 stopni, ale leków nie podawałam. Nie marudziła i spała spokojnie więc stwierdziłam, że nie ma potrzeby. Rano gorączki już nie było.
Ale...czy zawsze musi być jakieś ale ... pani dr zauważyła, że Hania ma zrośnięte małe wargi sromowe Jakież było moje zdziwienie, bo nigdy wcześniej nie słyszałam, że taka przypadłość w ogóle istnieje Nazywa się to synachia i podobno jest spowodowane niedoborem jakiegoś hormonu. Wygląda to tak, że wejście do pochwy jest zaklejone, a cewka moczowa drożna.
Co z tym robić? Na razie nie wiemy. Pani dr ma się skonsultować z innymi lekarzami i dzisiaj dać nam odpowiedź, co dalej. Leczy się to maściami hormonalnymi, ale Hania jest jeszcze maleńka i nie wiadomo, czy już u niej można zastosować taką kurację. W najgorszym razie czeka nas zabieg
Umówiłam nas dzisiaj do ginekolog dziecięcej. Wizytę mamy jutro koło południa. Zobaczymy co jeszcze tam powiedzą.
Ogólnie jestem załamana i zła jednocześnie. Nikt, dosłownie nikt nie powiedział, że coś takiego może się dziać. To rzadka przypadłość, ale istnieje. Dlaczego nikt w szpitalu, położna środowiskowa, lekarka w przychodni nie powiedzieli, żeby zwracać na to uwagę
No nic, musimy się z tym zmierzyć.
Trzymajcie kciuki!
O rany całe szczęście, ze to nie jest bolesne dla Hani; Trzymam kciuki i oby szybko dało się to wyleczyc

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ----------

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
My też mamy katar oboje... przez to ja nie potrafię zassać się fridą myślę o tym katarku - może jest jakiś tańszy zamiennik innej firmy bo obawiam się trochę że będzie za bardzo wciągać mi dziecko do odkurzacza i nadal będę używać fridy i teraz mamy siedzieć w domu normalnie coś mnie trafi.... chyba nauczę się szydełkować albo robić na drutach... jeszcze od 9.10 nie będziemy mieć neta nie wiadomo jak długo ;(
przybij 5 my też pociągające nosem
Hania aż bąble nosem puszcza...

---------- Dopisano o 21:53 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ----------

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
ręce opadają po prostu trzymajcie się dziewczyny ciepło i oby bez zabiegu się obyło .
p.s. to aż zajrzę tam mojej Agacie jak wstanie- kurcze niby delikatnie ja tam myję ale nigdy bym nie zwróciła na to uwagi chyba...

i od razu widać różnicę- prywatnie/ państwowo mnie/ Agacie też państwowo nikt nie zalecił rehabilitacji, dopiero prywatnie wyjaśniono mi o co chodzi i w czym problem.
Dokładnie, za wszystko trzeba placic w tej tuskolandii (bez politycznych uprzedzeń)

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Dzięki za odp Maks podnosi główke jak ma raczki pod soba. Jak sie rozjada na boki to wtedy juz nie ma jak sie podeprzec i nie umie samej główki uniesć.



U nas tak samo, wszystko jest pochlapane. A jak mówię że ak nie wolno, to Maks robi wielki usmiech i chlapie jeszcze bardziej

Dzis 3 dzien podawałam marchewke, Maks zjadłby chyba ze 2 słoiczki, tak mu smakuje.
no to pięknie
u nas też Hania chlapie i za niedługo bede wstawiac wanienke do naszej wanny bo mnie szlag trafia jak widzę wodę na panelach

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość

Ja robię właśnie w słoiczkach po koncentracie bo te po bobovita się nie nadają chyba chodzi o gwint w nich bo nie trzymają.
No tak własnie myslalam, ale takowych nie mam, nawet po musztardzie itp.. wszystko wyrzucam. Dlatego zastanawialam sie czy te sloiki gerber itp dają radę się tak mocno zakręcic.

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:55 ----------

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
1. W jaki sposób pobierali jej krew?
2. W każdych jakie wpadły mi w ręce, ale najwięcej po koncentratach i dżemach.
Z paluszka
Z Kato, ale nie ma roblemu aby gdzies dalej dojechac ;

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
My byliśmy teraz pierwszy raz u dr Muchacka Bianga http://www.znanylekarz.pl/malgorzata...tolog/katowice
Ona nam została polecona przez znajomych. Wydaje się być rzetelnym lekarzem, ale dużo nie mogę powiedzieć, bo tak jak piszę, to była nasza pierwsza wizyta.


Nie do mnie było pytanie, ale moja Hania też miała pobieraną krew- z paluszka
Dzięki, własnie sobie czytam o tej babce

---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ----------

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Tak myślałam. Dziękuję za odpowiedź


Nasz pediatra ani razu(!) nie osłuchał małego
, dlatego zmieniliśmy lekarza. Na siusiaka też nigdy nie spojrzał.

Jabłka obrałam, wydłubałam gniazda, pokroiłam w ćwiartki i nalałam tylko tyle wody, żeby dno garnka zakryła, bo jabłka puszczą soki (rada _agaty). Wyszły super (dwa słoiki sama zjadłam)
Żartujesz.... może trzeba mu było wsadzic 100 w kitel to by osłuchał (oczywiscie to ironicznie)

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ----------

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Faktycznie malutko waży.
Może spróbuj jej podawać jakieś kaszki. Zawsze to dodatkowe kalorie.
A może taka jej uroda, że jest drobniutka. Podobno zdrowe, dobrze rozwijające się dziecko nie da się zagłodzić. Nie wiem ile w tym prawdy, ale wiem, że nie można dziecka karmić na siłę bo to czasami przynosi odwrotny skutek.

Napisz jak już będziesz miała wyniki morfologii.
No niestety, może ma taką urodę jednak
Kaszką pluje (daję - próbowałam dawac mleczno ryżową bananową), ale dodaje kleik ryżowy do MM - wypija, powoli, ale wypija do dnaaaa
Ona nie da się karmic na siłe bo tak mi wygina głowę, że nie da się wepchnąc butli.

---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ----------

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość



ile odcinków ?

23 wyobraz sobie moje kaprawe oczy po tym maratonie, ale to mój ukochany serial i nie mogłam się powstrzymac; zakończenie kijowe
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 22:14   #4170
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Misiu
Slodziak
Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość

Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...
Czemu nie chcesz żeby z Wami spał, ją bym chciała ale starszy syn do nas przychodzi w nocy i się boję, żeby mu krzywdy nie zrobił jak nie zdarze się obudzić.

U Nas masakra jakąś, starszy syn strasznie marudny i niegrzeczny , mam nadzieję że to wina zębów a nie nasilenie buntu
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.