|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1261 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
|
Okrutny jest, gada i smieje sie od nocy, a niedawno humor mu sie zmienil i marudził i wrzeszczał.
Ewidentnie spiący a spi po 5 minut po czym znowu ryk Za przeproszeniem tak pampka zasrał jak sie smiał że mało nie padłam ile ta mała dupka tego pomiesciła
|
|
|
|
#1262 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 449
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Tamlin, przykro mi bardzo. Kondolencje.
|
|
|
|
#1263 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Cytat:
Cytat:
No fajna ta karuzela, ale kurcze strasznie droga... Myślałam o czymś tak koło 100zł...Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Ale dobrze, że już się nie męczy...
|
|||||
|
|
|
#1264 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Tamlin wyrazy współczucia
U Nas nadal sypie balkon mi już zasypało jeszcze troche i bałwana tam ulepie .Gracjanek z Fabiankiem śpią to nie ma co robić,chyba pojde poleżeć .Iwoncia masz małego terroryste patrz jak potrzebuje Twojej bliskości nieustannieAsiulka zdecydowanie Ci za dobrze ja nawet do sklepu po zakupy to męża wysyłam bo Fabiś bez cyca nie umie żyć jeśli sie obudzi
|
|
|
|
#1265 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
I jeszcze raz mój malutki
|
|
|
|
#1266 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: gdzies tam
Wiadomości: 1 394
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
tamlin bardzo mi przykro
ja tez w styczniu pozegnalam swojego dziadka ---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ---------- a ja sobie dzis pospalam do 9:30 ![]() moje dziecie mnie zadziwilo bo wczoraj na spacerze usnela o 17,wrocilismy do domu okolo 18:30 ale sie nie obudzila,tyko spala do 22.przebralam ją,nakarmilam i dalej poszla spac.o 2:30 i 6 znow ją nakarmilam no i dalej spalysmy do 9:30 ![]() teraz tez spi a mody z mezem pojechali na grzyby , choc na dworze 3 stopnie
__________________
Cała sztuka polega na tym,żeby będąc sobą być kimś wyjątkowym ! ![]() |
|
|
|
#1267 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: gdzies tam
Wiadomości: 1 394
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
kupilam wczoraj dla Poli rajtuzki rozmiar 50/56
__________________
Cała sztuka polega na tym,żeby będąc sobą być kimś wyjątkowym ! ![]() |
|
|
|
#1269 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Witam!
Tamlin serdeczne wyrazy współczucia z powodu twojej straty Lili śpi na brzuszku, normalnie szok bo leżeć za bardzo nie chce w tej pozycji a tu raptem zasnęła i śpi tak już prawie 3 godziny a ja chodzę i sprawdzam, czy dobrze głowę ma Gratulacje dla naszych małych "przewrotków" ![]() Asiulka zazdroszczę tej mobilności, też bym tak chciała ale z cycem się nie da a butelki mała ssać nie umie i na razie nie będę jej uczyć, jakoś te pół roku wytrzymam, już prawie miesiąc zleciał a potem już będzie jadła też inne rzeczy i będzie łatwiej się wyrwać gdzieś ![]() u nas od rana śnieg wali non stop, dobrze, że wczoraj czapkę zdążyłam zakupić, bo nie miałam żadnej - wcześniej nie nosiłam, bo mi niszczyła fryzurę jak miałam króciutkie włoski nauszniki wtedy mi pasowałya dziś już pośmigałam w czapeczce po chleb do piekarni ![]() ---------- Dopisano o 15:50 ---------- Poprzedni post napisano o 15:47 ---------- jeszcze chciałam napisać, że wy tak fajnie ubieracie swoje dzieci a ja mam całe szafy ciuchów i zakładam jej na razie tylko pajace, bo mi najłatwiej w tym przewijać i ogólnie ubierać i zdejmować, spodenki jakoś nie podchodzą ani mi ani mężowi ktoś jeszcze ma tak jak ja? czy tylko my z mężem tacy niepełnosprytni jesteśmy, że inaczej ubranego dziecka nie umiemy obsłużyć? swoją drogą Lili jak nie jest po cycu to przy przewijaniu drze się w niebogłosy, więc ubieranie jej w coś innego to dodatkowa porcja wrzasków zanim się ją z powrotem ubierze
|
|
|
|
#1270 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 871
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Opiszę w końcu swój poród
![]() Zacznę od tego że miałam początkowo rodzić w szpitalu prywatnym , który ma podpisaną umowę z NFZ. Płatne było tylko znieczulenie. Warunkiem dopuszczenia do porodu była ciąża donoszona. Po 38. tc chodziłam na ktg. Po terminie kazali dalej przychodzić, tylko częściej a po 8 dniach od tp obiecali mi indukcję. Niestety po umówionym terminie znów odsyłali z kwitkiem, sugerując że lepiej dla mnie jeśli samo się zacznie. Jednak martwiła mnie ta sytuacja, bo nic nie zapowiadało na rozwój akcji. Szyjka w tyłozgięciu, niewielkie rozwarcie. Postanowiłam zgłosić się do innego szpitala (co zresztą zalecił mój gin, który był oburzony i straszył że w każdej chwili może stać się nieszczęście i że dawno powinni mi wywołać poród). Zatem w 9 dniu od tp stawiłam się na IP. Badanie było strasznie nieprzyjemne. Do tego lekarz zrobił mi amnioskopię. Jak zobaczyłam te metalowe rurki, myślałam że padnę. Napięłam się jak struna na tym fotelu a lekarz każe mi się rozluźnić. No nie dało się niestety. Potem chlusnęło ze mnie porządnie, co mnie lekko zdziwiło. Tego samego dnia tuż przed północą dostałam regularnych skurczy. Podpięli ktg, po czym zostałam wysłana na porodówkę. Najpierw lewatywka (ledwo zdążyłam do kibelka ) Czyściło że aż miło![]() Wybaczcie Potem wzięłam prysznic. Na początku skurcze były lajtowe (miewałam gorsze przy okresie) ale ostatnie 4 godziny nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Prawie wyrywałam sobie włosy z głowy. Na okrągło powtarzałam że nie dam rady. Krzyczałam z bólu. Powiedzieli mi że mam zielone wody więc odradzili znieczulenie żeby skurcze nie zaniknęły i nie spowolnić porodu. No ale można zawsze podać oksytocynę... Nie wiem czy było to do końca uzasadnione. Dostałam gaz, bo jak powiedziałam: proszę o cokolwiek A ten gaz gówno pomógł. W pewnym momencie jedynie język mi się plątał, nie mogłam za cholerę się wysłowić. Układałam w głowie co chce powiedzieć i przekręcałam słowa.![]() Gdyby nie mój mąż... Masował mi plecy podczas skurczów co przynosiło mi ulgę przynajmniej na początku, mimo że bóli krzyżowych nie miałam. Mówił do mnie czule i niesamowicie wspierał. Nie byliśmy w szkole rodzenia, a położne nie podpowiadały nawet jak oddychać czy cokolwiek bo nie były opłacone Chociaż bardzo sympatyczne, jedna nawet trzymała mnie za rękę podczas okrutnego badania lekarza![]() Przy rozwarciu na 7 cm akcja spowolniła, skurcze stały się nieregularne i rzadkie więc musieli podać oksytocynę. Potem był niezły hardcore. Przy bólach partych nie miałam już zwyczajnie siły. Wyobraziłam sobie też jak rozrywa mi krocze co nie zachęcało do parcia. Na koniec położna zmotywowała mnie strasząc porodem kleszczowym i mówiąc że teraz ode mnie wszystko zależy. Zawołali też mojego wcześniej wyproszonego męża bo jak położna stwierdziła- tylko jego słucham Faktycznie chyba dzięki niemu dałam z siebie wszystko. Był do samego końca. Jak zobaczyliśmy małą, rozpłakaliśmy się oboje.Szycie było nieprzyjemne. Głównie ze względu na to że długo trwało. Musiałam baaardzo popękać. Lekarz prosił ciągle o kolejne opakowania nici. Nie chce nawet wiedzieć ile mam szwów. Ale to prawda co mówią, szybko zapomina się o bólu. Przypuszczam że przy badaniu na IP lekarz przebił mi pęcherz wywołując poród bo amnioskopia wykazała że mam zielone wody. Tylko czy rzeczywiście nie poinformowałby mnie o takiej sytuacji... Sama nie wiem. A propo bólu, po porodzie bardziej bolał mnie za przeproszeniem odbyt niż krocze. Po porodzie opieka położnych na 5. Bardzo pomagały i od każdej dowiedziałam się czegoś cennego na temat karmienia. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z porodu w tym szpitalu, potwierdziły się dobre opinie znajomych. To wszystko ode mnie ![]() Colds, możesz wpisać imię małej? -Paulinka
__________________
Edytowane przez Agnes!84!! Czas edycji: 2012-10-27 o 18:01 |
|
|
|
#1271 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Cytat:
|
|
|
|
|
#1272 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Agnes wielkie dzięki za opis.
Czytałam z zapartym tchem. Super, że miałaś tak wielkie wsparcie w swoim mężu. ![]() Ja już chcę naszego Antosia.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012 |
|
|
|
#1273 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Zadzwoniłam do położnej i mnie uspokoiła, że jak kupy są normalne, takie jak wcześniej to jest ok, a te odgłosy to też się nie martwić, bo się zdarza, że dzieci różne dziwne dźwięki wydają.
Trochę w głowę dostaję od tego macierzyństwa . Nie mogę się coś ogarnąć, mam nadzieję, że mi się polepszy.---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:10 ---------- Cytat:
. Ja zewnętrzne szwy mam już ściągnięte i to wielka ulga, a jeszcze mam jakieś wewnątrz niestety. Ja też nie potrafię sobie przywołać tego bólu porodowego, wiem, że koszmarnie bolało, ale samego uczucia nie pamiętam .---------- Dopisano o 18:15 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ---------- Cytat:
żeby Antoś się wreszcie urodził.
|
|||
|
|
|
#1274 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
dziewczyny, powiedzcie mi czy nieprzyjemny zapaszek z pępka malucha jest normalny? tak nic nie czuć, ale jak uniosę kikut to trochę wewnątrz zalatuje
![]() kikut z zewnątrz jest suchutki ale w środku nadal się marze, jest trochę wydzieliny, którą regularnie usuwam patyczkami zamoczonym w spirytusie. niestety ocenisept przez miesiąc nic nie dał ![]() i jeszcze jedno, czy po odpadnięciu kikuta pozostaje ranka czy wszystko jest zagojone? dzwoniłam do swojej położnej ale ona mnie uspokaja, że póki nie ma zaczerwienienia wokół pępka, skóra się nie łuszczy to nie jest źle. ma przyjechać w poniedziałek zerknąć. ale ja i tak trochę się martwię
|
|
|
|
#1275 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Cytat:
. Myślę, że u nas długo tak pozostanie.
|
|
|
|
|
#1276 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 720
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Lidka spokojnie- ja też nie uznaje żadnych bluzeczek, tuniczek, spodni a sukienki to już w ogóle kosmos.
Chcę żeby dziecku było wygodnie na strojenie przyjdzie czas, w szafie same body, śpiochy i pajace, 3pary spodni ktore kupilam w lumpie bo ladne byly leżą bezurzytecznie, zwyczajnie szkoda mi malej męczyć jakimiś gumkami w pasie, czy rajstropami (np do sukienek). Taki maluszek powinien mieć luźny ciuszek, żeby swobodnie mógł wymachiwać nóżkami, tak więc dla Ciebie że nie poddajesz się żadnemu strojeniu maluszka.Jezu na was też tak sennie działa ta pogoda??? nieprzytomna dziś jestem...
__________________
Nasze Cudo Zośka 05.09.2012, 2910gram, 52cm miłości |
|
|
|
#1277 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Gda, Ty to masz szczęscie ze swoim mężem. Cudowny facet!
mój mnie dziś (wczoraj zresztą też) wku*** na maksa! wczoraj stwierdził, że jestem źle zorganizowana (ja?? mistrzyni organizacji, perfekcyjna pani domu, u której praktycznie cały czas wszystko lśni? no może tylko gotować nie potrafię za bardzo i nie lubię tego robić). Stwierdizł, że cały czas siedzę przed kompem i nie mam czasu na domowe obowiązki![]() dziad jeden! a w domu to kto wszystko robi? pranie, sprzątanie prasowanie, zakupy, spacery z małą, zajmowanie sie dzieckiem praktycznie non stop łącznie z czytaniem książeczek, śpiewaniem, mówieniem wierszyków itp? Wstawaniem w nocy (bo przecież on nic nie słyszy! jak można własnego kwilącego dzidziusia nie słyszeć?). od wtorku Zuzanka troszkę marudna, mało śpi więc fakt, nie miałam czasu i ochoty i sił na prasowanie (zebrała mi się kupka niewielka) i wycieranie kurzy co drugi dzień. ALe żeby mi pojechaać takim tekstem to![]() a dziś mimo śniegu pojechałam na zajęcia (autobusem, bo samochód u mechanika od wczoraj), po zajęciach miałam zamiar iść na zakupy bo w końcu muszę być sexy mamą na chrzcinach i jakoś wyglądać (a w większość sukienek sprzed ciąży nie dopinam się w cyckach) . A ten dziad do mnie dzwoni, żebym szybko wracała, bo on musi wyjść? nosz... ![]() Colds, Brawa dla Melci ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
ta... a po pracy siedzi przed kompem i rzekomo pracuje tyle, że bez efektów finansowych i z kolegami na piwko z raz w tygodniu, bo musi się odstresowaćCytat:
Cytat:
![]() dziś o tym myślałam, że to do niczego niepotrzebne! jak mi sie teraz mały głód budzi ok 7 rano, od jutra będzie się budziła o 6 i przecież się nie przestawi? ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Nosz pięknie... na jutro mamy byc najzimniejszym regionem Polski śnieg i temp ok 0. ja chcę złotą jesień albo już wiosnę!!... o ale na piątek prognozują 13 stopni i deszcz
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
Edytowane przez maggie123 Czas edycji: 2012-10-27 o 18:47 |
||||||||
|
|
|
#1278 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Cytat:
![]() slodki obrazek Cytat:
moje kondolencje.Cytat:
|
|||
|
|
|
#1279 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Fabianek na cycu,więc nakarmie go i ide spać ![]() Do jutra
|
|
|
|
#1280 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Witam wieczorową porą
![]() Jakoś dzisiaj przez dzień nie miałam czasu tu wejść,korzystam bo tż w domku. Tamlin szczere współczucia Ivoncia przykro mi że mężul Cię nie wspiera i nie pomaga,mam nadzieję że jeszcze to się zmieni i zacznie pomagać. Agnes cudowny opis Maggie mam nadzieję żeTwój mąż się poprawi i nie będzie sypał takimi tekstami bo aż nie wypada. A swoją drogą miałam się pytać z kim zostawicie Zuzankę jak wrócisz do pracy? Anusia malutki bardzo kochany Tyle zdążyłam zapamiętać bo nie cytowałam. U nas dzisiaj super,nie było jakiegoś wielkiego ataku kolki
__________________
Zuzia 04.09.2012 g.3.20 3020g,52cm Hania 09.03.2016 g.20.45 3000g 53 cm |
|
|
|
#1281 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
A ja dzisiaj aktywnie spędziłam dzień, aby troszkę popędzić to nasze dziecię. Dzięki temu odkryłam, że na ostatnim piętrze w bloku mamy suszarnię.
![]() Nie wiem czy to efekt tego wszystkiego czy moje urojenia, ale wydaje mi się, że czuję silniej skurcze. Chyba nadal są nieregularne, chociaż w sumie może powinnam zacząć sprawdzać ich częstotliwość, żeby mieć pewność. Trzymajcie za nas kciuki, żeby przez noc coś się rozkręciło. ![]() Cytat:
![]() ![]() No co za chłop wredny! ![]() Mama mojego TŻ-ta wymarzyła sobie, żeby urodził się w poniedziałek, bo ma tego dnia imieniny... ciekawe czy zrobi babci prezent.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012 |
|
|
|
|
#1282 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
ech... tak czasami przyjdzie mi ochota wyrzucić z siebie wszystko, żeby się nie denerwować niepotrzebnie, bo jeszcze się to odbije na pokarmie.
Cytat:
pewnie moja mama będzie z Zuzią siedziała. Ona pracuje popołudniami, więc mam taki plan: wrócić do pracy na 7/8 etatu, co da mi w praktyce 6 godzin w pracy (7 godzin - godzinna przerwa na karmienie). jeśli by się przy tym udało zmienić godziny pracy i zaczynać o 8 to kończyłabym o 14 i byłoby ok. Jest jeszcze mozliwość, że przy takim moim planie dnia, mąż mógłby chodzić do pracy na popołudnie jakoś po 14 i wóczas tylko w wyjątkowych sytuacjach albo 2-3 razy w tygodniu byśmy moją mamę angażowali. Gorzej jak z tych planów nic nie wyjdzie... nie chcę nawet o tym myśleć, bo pozytywne nastawienie wiele znaczy Cytat:
" Dearlie, powodzenia!!
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
|
||
|
|
|
#1283 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Ja też chce żeby Jasiu wyszedł. Póki co wykorzystałam TŻ. Zobaczymy czy coś ruszy
![]() Dearline trzymam kciuki, żeby u Ciebie też się ruszyło
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty... Jestem żonką ![]() Dwa szczęścia: Jaś - 08.11.2012 Hania - 06.11.2015 |
|
|
|
#1284 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Liczyłam przez pół godziny skurcze i były niby co ok.5 minut i trwały 35-40 sekund. Są nieprzyjemne, ale coś w środku podpowiada mi, że to nie to.
Póki co wypiłam meliskę, wzięłam prysznic i wskakuję do łóżka. Będę liczyć dalej, zobaczymy co nam noc przyniesie. Z TŻ-tem mamy plan, że jeżeli nie pęknie pęcherz, a skurcze będą się utrzymywać to najpierw przedzwonię do szpitala, który lekarz ma dyżur i zapytam czy jest sens, abym przyjeżdżała czy ma jakieś sposoby na sprawdzenie czy to napewno to. Panicznie boję się, że znowu pojadę na IP, a mnie odeślą. Mam traumę po tym czwartku.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012 |
|
|
|
#1285 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Dearlie trzymam kciuki żeby to było to
![]() A napisz mi jak je odczuwasz? Czy to są podobne do tych bóli przy okresie?
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty... Jestem żonką ![]() Dwa szczęścia: Jaś - 08.11.2012 Hania - 06.11.2015 |
|
|
|
#1286 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Cytat:
Jak poleżałam to były co ok. 6 minut. Teraz wstałam i mam wrażenie, że brzucho cały czas napina się. Co dziwne... odkąd wstałam to Antek wariuje jak szalony. Sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć.Kraven no właśnie problem w tym, że nie! Brzuchol cały mi się spina i odczuwam te skurcze właśnie bardziej na górze niż na dole. Czuję jedynie podczas nich jakby parcie na pęcherz. Od czasu do czasu jedynie coś tam zakłuje mnie na dole. Właśnie dlatego obawiam się, że to fałszywy alarm i to po prostu silniejsze skurcze przepowiadające, bo te właściwie podobno odczuwa się bardziej na dole, prawda? Poza tym słyszałam, że przy tych właściwych skurczach dzieci są mało aktywne, a ten mój cały czas się wierci. Zupełnie nie wiem co robić. Chyba póki co będę czekała i obserwowała czy skurcze będą się nasilać, bo na tę chwilę są nieprzyjemne, ale do zniesienia.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012 |
|
|
|
|
#1287 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX
Dearlie i jak????? rodzimy???
my na cycu,Fabiś pierwszy raz tej nocy wstał na jedzonko
|
|
|
|
#1288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
|
|
|
|
#1289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
A ja dopiero wrocilam :p szkoda ze me dzieci nie wiedza o zmianie czasu i wstana o 6
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:27.




ty masz ale łobuza, mały terrotsyta

No fajna ta karuzela, ale kurcze strasznie droga... Myślałam o czymś tak koło 100zł...
no ale dostaliśmy ją w prezencie także nie ma co wybrzydzac hehe
Ale dobrze, że już się nie męczy... 
.






.
żeby Antoś się wreszcie urodził.


dla Ciebie że nie poddajesz się żadnemu strojeniu maluszka.
na spowiedzi ksiadz mnie 3mal z 20 min 
Chyba póki co będę czekała i obserwowała czy skurcze będą się nasilać, bo na tę chwilę są nieprzyjemne, ale do zniesienia.

