|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3391 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
I w sumie dobrze, bo wtedy będzie już ładna lista i będzie się można połapać. Bo teraz to tak trochę bida
|
|
|
|
#3392 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Moje dziecko wyspało się w ciągu dnia i teraz nie ma szans na spanie. Choinka ubrana
Cieszy oko i pachnie.
__________________
Małgosia http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay39l1xn26m.png Alicja http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rvw46h6aq.png |
|
|
|
#3393 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
strawberry162 śliczny brzuszek, ja mam taki dzięki mojej oponce ;p
ja nie mam dziadków, mój tż ma tylko babcie, w tym roku zmarł jego dziadek (dzień przed zaproszeniem na nasze wesele) Macie jakieś plany sylwestrowe ? Ja zastanawiam się nad balem. |
|
|
|
#3394 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
malinka a ja już nie mam ani babć ani dziadków
|
|
|
|
#3395 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 213
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Oj rozkrecily sie dziewczyny
ja dzis wysprzatalam caly dom z pomoca mojej mamy .. tak przed swiatecznie a pozniej relaksowalam sie u kolezanki - bylam na oczyszczaniu twarzy bo jest okropna .. hormony buzuja i zjadlam dwa kawalki pizzy ehh czuje sie ciezka .. od jutra mam zamiar zaczac cwiczyc - leciutkie cwiczenia dla ciezarnych plus rozciaganie - wkleje pozniej linki .. a tak czuje sie dobrze .. jutro ide po wyniki badan, w pon po reszte i do gina .. mam nadzieje ze wszystko bedzie w porzadku .. nie wiem czego sie spodziewac po drugiej wizycie ..
__________________
"Everyday is a step closer" |
|
|
|
#3396 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
![]() Za to jak tylko weszłam do sklepu to zrobiło mi się duszno i słabo... Chyba za gorąco... W ogóle dziś słabiej się czuje... mam nadzieję, że do jutra przejdzie ![]() Mi też zrobiła ochotę... i nawet kupiłam chleb tostowy ![]() Ale będą jutro dziś już nie pora na jedzenie ![]() Cytat:
Cytat:
A ja myślałam, ze to za wcześnie bo u mnie najwcześniej to dzień przed wigilią ubieraliśmy Ja planuję zrobić domówkę u nas... bo to ostatnia szansa... No może potem w kwietniu jeszcze urodziny męża... ![]() A wizażu mi nie zabroni jak wraca z pracy to zawsze pyta co tam na forum
__________________
|
|||
|
|
|
#3397 | |||||||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Witam
![]() Powoli nadrabiam ![]() Cytat:
poczekaj do zaawansowanej ciąży jak CIę dziecię uraczy kopniaczkiem w pęcherz ![]() Cytat:
mi w pierwszej ciąży lekarka podała płec w 12tc, ale zaznaczyła że jeszcze może coś nie coś urosnąć, szczęśliwie nie urosło ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Co do stroju ja córę ubieram różnie, często na półkach chłopięcych znajduję dla niej fajne rzeczy lubie kolorki generalnie choć kiedyś babka na placu zabaw mnie zdrzaźniła bo mała latała w żywo zielonej bluzeczce z kolorowymi napisami i dzinsach a babka mnie pyta czemu tak mało dziewczęco córkę ubieram Cytat:
ale skoro pytasz o radę.. ja pierwszą ciążę prowadziłam u wspaniałego lekarza który w żadnym szpitalu nie pracował. CO z tego że prowadził mnie idealnie skoro do porodu poszłam jako nikomu nie znana pacjentka, cały personel mnie olał, położna przy porodzie zupełnie nic mi nie mówiła kiedy mam przeć a kiedy nie, nie nacięła mnie i skończyło się ogromnym pęknięciem, łyżeczkowaniem i prawie rocznym leczeniem po porodzie ![]() Teraz jestem starsza i mądrzejsza i chodzę do gina który pracuje w szpitalu, niestety w tym w którym rodziłam ale na pierwszej wizycie wszystko mu powiedziałam i zaznaczyłam że oczekuję od niego jakiej kolwiek ochrony w trakcie porodu. Cytat:
Cytat:
za wizytę ![]() Cytat:
![]() idę dalej czytać.. ---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ---------- no i nie dam rady nadrobić ale super że dużo piszecie nowy wątek coraz bliżej
__________________
Martusieńka 11.10.2011 ![]() Szymon16.07.2013 Magdalenka 5.11.2014 i wystarczy nam tego miodu ![]() |
|||||||||
|
|
|
#3398 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Wichrowe Wzgórze w Anglii
Wiadomości: 41
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Ufff
Jezusie ponad godzinę Was nadrabiałam. Idziecie jak burza z tymi postami ![]() Witam nowe mamusie i podziwiam zdjęcia brzuszków ![]() Jestem po wizycie u lekarza, dostałam zwolnienie do końca tygodnia bo trochę przeziębiona jestem. Nawet dobrze bo mam takie nastroje,że nie wiem już czy płakać czy się śmiać. Mój tż już za mną nie nadąża , biedny... Siostra mi dzisiaj powiedziała,że ładnie wyglądam w tej ciąży i muszę przyznać,że czuję się dobrze. Teraz czekam do 3 stycznia, pierwsze spotkanie z położną. |
|
|
|
#3399 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 571
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
![]() Dobra teraz to już idę spać naprawdę Pa pa buziaczków 102 |
|
|
|
|
#3400 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 213
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Kochane ja chodze prywatnie do ginekolożki .. nie wiem czy pracuje w szpitalu, myslicie czy wypada zapytac ? jak nie to lepiej zmienic ginekologa na takiego, ktory rowniez obcuje w szpitalu w ktorym chce rodzic ? jak to jest ? pod tym wzgledem jestem ciemna .. czy przy kazdej wizycie u gina bede miala robione usg .. ?? narazie robilam badania typu krew, mocz, hiv itp mam przyjsc w wynikami za tydzien .. i pozniej polecila mi zrobic badania na tak zwane choroby genetyczne a pozniej na wady wrodzone .. jestem troche zdezorientowana
__________________
"Everyday is a step closer" |
|
|
|
#3401 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Witam się wieczorną porą
![]() Dzisiaj 10godz w przedszkolu, ale było fajnie Normalnie się popłakałam dzisiaj jak poprosiłam moje przedszkolaki, żeby usiadły na dywanie, bo będą zajęcia. I zawsze trwało to dobre 10 minut zanim wszyscy usiedli i przestali gadać albo się wiercić. A dzisiaj zdążyłam się obrócić, a oni wszyscy w pięknym półkolu koło siebie z wielkimi uśmiechami Nawet pół cm przerwy między nimi nie było Byłam z nich taaaaaka dumna![]() Za to odkąd biorę tą luteinę to mam wrażenie, że bardziej mnie boli brzuch I na dodatek jeszcze wszystko mnie tam swędzi Nie wiem, może ma jakiś składnik, który mnie uczula Bo raczej bakterii sobie nie zafundowałam, bo zawsze myję przed włożeniem ręce... A dziewczyny wam gratuluję udanych wizyt i bijących serduszek Widziałam też piękny brzuszekI czytałam smutną historię Bardzo mi przykro. Ale może mimo wszystko nie trać całkiem nadziei
__________________
|
|
|
|
#3402 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 270
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
|
|
|
|
|
#3403 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 213
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
wiec pracuje gdzie indziej ..
__________________
"Everyday is a step closer" |
|
|
|
|
#3404 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Ja mam babcię i dziadka. Drugich niestety nie mam.
I jak to u mnie, oczywiście wiąże się z tym smutna historia - moja ukochana babcia umarła dokładnie 3 tygodnie przed moim ślubem. Leżała w szpitalu, chciałam tam nawet podjechać z TŻem w sukience, żeby mnie zobaczyła (zresztą bardzo się angażowała w moje przygotowania do wesela). To był dla mnie prawdziwy cios, nie umiałam tego przeżyć przez długi czas. Moja mama była na ślubie praktycznie w żałobie ![]() A co do lekarza, ja nie wiążę lekarza ze szpitalem. W szpitalu w moim mieście nie będę i tak rodzić, bo mam traumatyczne wspomnienia. A nie będę też jeździć do lekarza do innego miasta, żeby tylko był z danego szpitala. Ja tak szczerze mówiąc nie boję się porodu, jak będę chodzić do szkoły rodzenia i współpracować z położną, to mam nadzieję, że jakoś się uda, nieważne w którym szpitalu. Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-12-11 o 22:10 |
|
|
|
#3405 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 270
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38090132]Ja mam babcię i dziadka. Drugich niestety nie mam.
I jak to u mnie, oczywiście wiąże się z tym smutna historia - moja ukochana babcia umarła dokładnie 3 tygodnie przed moim ślubem. Leżała w szpitalu, chciałam tam nawet podjechać z TŻem w sukience, żeby mnie zobaczyła (zresztą bardzo się angażowała w moje przygotowania do wesela). To był dla mnie prawdziwy cios, nie umiałam tego przeżyć przez długi czas. Moja mama była na ślubie praktycznie w żałobie [/QUOTE]Mieliśmy podobną sytuację przed ślubem mojej siostry
|
|
|
|
#3406 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
No, to tak bywa...
Znam sytuację, kiedy tuż przed ślubem - jakoś tydzień przed - umarł tata pana młodego Ale nie odwołano ślubu, było już za późno, wiadomo - goście, itd... Poza tym babcia umarła na dzień przed moimi urodzinami. Ech życie bywa ciężkie. |
|
|
|
#3407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Ja też już nie mam dziadków... Mąż ma babcię, więc jest naszą jedyną
|
|
|
|
#3408 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
witam z rana!
i szykuję się do pracy, wrócę po 14 więc proszę za dużo nie gadać, abym nie musiała później godzinę nadrabiać:P |
|
|
|
#3409 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Kolejna z 3 stycznia
Zrobimy nalot na lekarzy i położne ![]() Cytat:
Z tego co wiem to jej syn- ten co robi mi usg pracuje w dwóch krakowskich... ale ja chcę rodzic w jeszcze innym- więc nie będę mieć swojego lekarza Cytat:
![]() Więc liczę na to, że będzie ok ![]() odnośnie usg to zależy od gina i trochę od Ciebie, moja nie robi usg na każdej wizycie, a ja się nie upieram ![]() A z wynikami widziałam, że malinka już Ci odpisała, mocz, krew, hiv itp. to tak standardowo [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38090132]Ja mam babcię i dziadka. Drugich niestety nie mam. I jak to u mnie, oczywiście wiąże się z tym smutna historia - moja ukochana babcia umarła dokładnie 3 tygodnie przed moim ślubem. Leżała w szpitalu, chciałam tam nawet podjechać z TŻem w sukience, żeby mnie zobaczyła (zresztą bardzo się angażowała w moje przygotowania do wesela). To był dla mnie prawdziwy cios, nie umiałam tego przeżyć przez długi czas. Moja mama była na ślubie praktycznie w żałobie ![]() A co do lekarza, ja nie wiążę lekarza ze szpitalem. W szpitalu w moim mieście nie będę i tak rodzić, bo mam traumatyczne wspomnienia. A nie będę też jeździć do lekarza do innego miasta, żeby tylko był z danego szpitala. Ja tak szczerze mówiąc nie boję się porodu, jak będę chodzić do szkoły rodzenia i współpracować z położną, to mam nadzieję, że jakoś się uda, nieważne w którym szpitalu.[/QUOTE] Przed moim ślubem i mojego brata (pół roku różnicy) mama chodziła i modliła się, żeby prababci się nic nie stało, bo też połowa rodziny byłaby w żałobie, a prababcia już nie najlepiej się czuje... Ale wymodliła i prababcia żyje sobie szczęśliwie do dziś... No ale śmierć nie wybiera niestety i nie da się tego zaplanować, a odwoływanie ślubu w ostatnim momencie to też nie najprzyjemniejsze i najtańsze zajęcie... ech... Ja do szkoły rodzenia w szpitalu w którym chcę rodzić dzwoniłam na początku trzeciego miesiąca i na termin marcowy już się nie zapisałam, a na maj pani powiedziała, że mnie nie zapiszę, bo nie zdążę chodzić na cały kurs i szkoda, żebym komuś zajmowała miejsce ![]() Naprawdę nie wiedziałam, że takie sprawy załatwia się TYLE wcześniej! No bo i skąd? Ale pani powiedziała, że to jedyna bezpłatna szkoła i oni mają pełne obłożenie i jak zadzwonię do jakiejś płatnej to pewnie miejsca będą... Ale do innej to nie chcę chodzić... ---------- Dopisano o 07:53 ---------- Poprzedni post napisano o 07:52 ---------- Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#3410 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Ojeje..jak Wy lecicie z tymi postami..od 6 rano w pracy próbuję nadrobić
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38083485]Nigdy nie czytałam o takich normach :P Gdyby każda z nas miała owulkę 14 dni po miesiączce, to wtedy mogłaby być taka norma, ale jak ktoś ma owulkę w 25 dniu cyklu, to może sobie dodać i 3 tygodnie i i tak inaczej wyjdzie :P Policz sobie tak, jak Ci napisałam i nie przejmuj się tym tak. Ważne, że dzidziuś rośnie.[/QUOTE] Ja miałam zawsze zupełnie nieregularne cykle..od 30-49 dni..od ostatniego półrocza 33-37, więc średnio 35 dni. Do tej pory nie wiem jak przeliczać tydzień ciąży. Wszędzie piszą, że od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Jeśli to był 13 października, to teoretycznie powinien lecieć teraz 9 tydzień, ale z usg wychodzi, ze jest ok 7. A jeszcze od tego gin kazał odejmować 2 tyg, jako że wtedy zapłodnienie, czyli 5.. I teraz bądź tu mądrym i pisz wiersze Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Nie potrafi niczego utrzymać w tajemnicy, ona powie 'tylko' jednej siostrze, a ta powie 'tylko' kolejnej..a one powiedzą 'tylko dzieciom'..i Tak wiedzą wszystkie ciotki, kuzynostwo i cała reszta wioski Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
||||||
|
|
|
#3411 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
a ja 2 stycznia mam skan
)---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ---------- a widziałyście jak majowo czerwcowe mamy sobie ładnie pierwszą stronę zrobiły. dużo danych, wiaodmo kto kiedy ma wizytę z wszystkim na bierząco, super |
|
|
|
#3412 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 467
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Witam Was serdecznie.
Mam na imię Asia. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki był 4 listopada. Test zrobiłam 7 grudnia rano i wyszedł pozytywnie. 4 dni przed spodziewaną miesiączką bolało mnie podbrzusze (ból jak przed okresem, a nawet mocniejszy) i tak trwał do 6 dni po spodziewanej miesiączce- jakby ktoś mi ściskał jajniki i wbijał w nie szpilki - później się doczytałam, że takie bóle są normalne. Co myślicie? Jeszcze nie byłam u ginekologa, przez co chyba wciąż nie dowierzam ![]() Kiedy powinnam się wybrać do lekarza? Jedni mówią, że od razu gdy się dowiem, gdyż lekarz zleci badania, a inni, że jest za wcześnie i nic nie zobaczy na usg? Jak to jest moje drogie? Mam nadzieję, że "tam" jest jakiś maluszek i rośnie sobie powoli Kochane powiedzcie mi czy już się wybrać do ginekologa? Jak mniej więcej będzie wyglądała taka wizyta? Czego mam się spodziewać?Byłyście u lekarza ze swoimi partnerami, czy na pierwszą wizytę nie ma sensu?
|
|
|
|
#3413 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
co do bóli to całkowiscie normalne i pewnie jeszcze przez kilka tygodni będziesz je odczuwać. ja też tak miałam przez pierwsze 6-7 tgodni, więc spokojnie. na pierwszej wizycie pewnie lekarz potwierdzi ciążę, zrobi Ci skan przez pochwę i w zależności jak daleka jest ciąża może coś zobaczysz, jakaś kropeczkę na skanie. najlepiej iść do lekarza około 6 tygodnia wtedy już na 100% już coś zobaczyć, szybciej może być za szybko i tylko się wystraszysz, że nic nie widać. dobrze też zrobić sobie badanie z krwi, betę dla potwierdzenia. a lekarz Ci powie co dalej. |
|
|
|
|
#3414 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
Bóle podbrzusza są normalne i każda z nas je przechodziła na początku ![]() A do lekarza to zależy jak długo wytrzymasz ja poszłam od razu bo potrzebowałam zmienić leki, których w ciąży nie wolno brać, pokazałam gin badanie betahcg, zbadała mnie na samolocie, stwierdziła, że macica miękka i że organizm jest przygotowany do ciąży![]() zleciła też podstawowe badania i następną wizytę miałam w 9tygodniu... wtedy już było widać serduszko i założyła mi kartę ciąży Ale jak dasz radę wytrzymać do 7 tygodnia to najprawdopodobniej od razu zobaczysz serduszko i możesz wtedy iść już z mężem wcześniej raczej nie ma sensu go zabierać, bo nawet jeżeli gin zrobi usg to będzie widać tylko pęcherzyk ale decyzja musicie podjąć samia morfologię mocz, glukozę możesz zrobić sama i zabrać je od razu na pierwszą wizytę, bo i tak zostaną Ci one zalecone ![]() ---------- Dopisano o 08:23 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ---------- A mi męża coś rozkłada jakieś przeziębienie czy grypa i muszę go wyleczyć zanim wyjadę, bo on lekomanem nie jest i leków żadnych sam sobie nie weźmie A potem całe święta będzie mi umierał i marudził ![]() Nie ma nic gorszego niż chory facet
__________________
|
|
|
|
|
#3415 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
![]() Nie polecam iść za szybko do gina, bo usg nic nie pokaże i będzie trzeba przyjść i tka kolejny raz. Ja przyszłam w 5 tyg ciąży (wg usg) i było widać tylko pęcherzyk, ale nie zdązył utworzyć się jeszcze pęcherzyk żółtkowy, dlatego musiałam po 7-10 dniach przyjść na uzupełniające usg (całe szczęście, że w ramach poprzedniej wizyty, bo chodzę prywatnie i sporo płacę). Dopiero w 6 tyg było widać p. żółtkowy i pykajace malutkie coś Na tym pierwszym usg lekarz tylko potwierdził ciążę, że jest prawidłowo usytuowany pęcherzyk i że jest wczesna bardzo. Kazał łykac folik, który zaczęłam brać nim test domowy pokazał 2 kreski (miałam przeczucie, że dzieją się ze mną inne rzeczy niż zazwyczaj przed okresem ). Wszelkie badania z moczu i krwi zlecił dopiero po tym drugim usg.
|
|
|
|
|
#3416 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
Źle mi się pisze z telefonu więc będę dopiero jak wócę do domu o 17. Miłego dnia wam życzę
__________________
|
|
|
|
|
#3417 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 704
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
A ja dziś mam wizytę na 12.30, wiec powoli wstaję, muszę zjeść śniadanie i się ogarnąć trochę
na szczęście zrobiłam sobie wolne i mam cały dzień dla siebie![]() poza tym się stresuję, obudzilam się w nocy o 4.20 i nic zero snu aż do 6 Edytowane przez aremalgos Czas edycji: 2012-12-12 o 08:47 |
|
|
|
#3418 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
zaciśnięte ![]() Stres przed- wizytowy- kolejny naturalny objaw ciąży ![]() Pamiętaj tylko, że czekamy wszyscy na relację
__________________
|
|
|
|
|
#3419 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Dzień dobry
![]() U mnie leciutko prószy śnieżek i jest pięknie biało. Chciałabym zacząć z parą przygotowania do świąt, ale za wcześnie na pieczenie i ubieranie choinki. Szkoda. Byle do świąt.Witam nową mamusię z nami |
|
|
|
#3420 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
ufff juz Was nadrobiłam
witam nową mamusie Piękne brzuszki sie pojawiają niektórez Was tak dalego 9-10-11 tydz. i dalej Przeraża mnie troche ten ogrom badań nie to ze nie lubie czy co ale jakos dobija mnie bieganie po labolatoriach itd.Ja mam lekarza który też nie pracuje w szpitalu ale nie bede zmieniać. Opinie są podzielone. Jedna znajoma słyszała od innej ze to w ogole masakra i specjalnie na ten cel wywaliła 500 zł na położna tylko po to zeby była z nia przy porodzie bo bez tego podobno ani rusz ( potem sie okazało ze połozna była i tak gdzie indziej) a moja bliska kumpela sie w głowe postukała nic nikomu nie płaciła lekarza swojego w szpitalu tez nie miała i mówiła ze poród super zadnego olewania nie było.A porodówka ta sama. Wszystko pewnie zalezy od szpitala czytałam was rano i tak sie śmiałam z niektórych tekstów ze az sie popłakałam ![]() Teraz musze sie zmobilizowac i zabrac za robote kiedy jeszcze sie dobrze czuje bo nie wiem co bedzie za kilka dni ![]() Trzymajcie sie cieplutko |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:15.




Cieszy oko i pachnie.







ja pierwszą ciążę prowadziłam u wspaniałego lekarza który w żadnym szpitalu nie pracował. CO z tego że prowadził mnie idealnie skoro do porodu poszłam jako nikomu nie znana pacjentka, cały personel mnie olał, położna przy porodzie zupełnie nic mi nie mówiła kiedy mam przeć a kiedy nie, nie nacięła mnie i skończyło się ogromnym pęknięciem, łyżeczkowaniem i prawie rocznym leczeniem po porodzie
za wizytę 





KCIUKI DLA ADASIA




